kroliklesny 19.01.09, 11:27 Dla uscislenia dodam, ze rosyjski pilot posadzil Tupolewa na Newie pomiedzy dwoma mostami, naprzeciwko Instytutu Smolnego. Tez cud... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anders76 Awiator-plagiator 19.01.09, 11:40 Amerykanie nie twierdzili, ze ich pilot byl pierwszy na swiecie. Zbiorniki wodne sa idealnym miejscem wodowania w razie koniecznosci, to jest powszechnie wiadomo. Zal, ze przy drugiej calkowitej polskiej katastrofie, gdy bylo duzo czasu na wybranie optymalnej wersji ladowania nikt nie wpadl na ten pomysl. Samolot mial duze szanse przezycia ladujac na Wisle. Odpowiedz Link Zgłoś
hwojtek Re: Awiator-plagiator 19.01.09, 12:41 anders76 napisał: > Zbiorniki wodne sa idealnym miejscem wodowania w razie koniecznosci, Generalnie zaleca się WODOWAĆ na wodzie, bo wodowanie na lądzie najczęściej źle się kończy. Do redakcji: autorem tego zdjęcia jest Janis Krums: twitpic.com/135xa Źródło: www.tuaw.com/2009/01/16/iphone-pix-making-front- pages/ Blog Krumsa: www.janiskrums.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Awiator-plagiator### Była awaria sterów! 19.01.09, 13:29 anders76 napisał: > Amerykanie nie twierdzili, ze ich pilot byl pierwszy na swiecie. > Zbiorniki wodne sa idealnym miejscem wodowania w razie koniecznosci, > to jest powszechnie wiadomo. Zal, ze przy drugiej calkowitej > polskiej katastrofie, gdy bylo duzo czasu na wybranie optymalnej > wersji ladowania nikt nie wpadl na ten pomysl. Samolot mial duze > szanse przezycia ladujac na Wisle. ################################################################### Przy katastrofie w Lesie Kabackim nie było szansy na wodowanie bo w Ile62 uległy uszkodzeniu, przez rozlatującą się turbinę silnika odrzutowego, cięgła(linki) sterowe i nie dało nim się normalnie sterować. DZIENNIKARZ GW JAK ZWYKLE "POPISUJE SIĘ SWOJĄ WIEDZĄ (niewiedzą) PISZĄC:"MOTORY SAMOLOTU". Samolot ma silniki, a nie motory!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dobiasz Re: Awiator-plagiator### Była awaria sterów! 19.01.09, 14:57 ereta napisał: > DZIENNIKARZ GW JAK ZWYKLE "POPISUJE SIĘ SWOJĄ WIEDZĄ > (niewiedzą) PISZĄC:"MOTORY SAMOLOTU". Samolot ma silniki, a nie > motory!!! Nie niewiedzą, tylko kulawą polszczyzną. "Motor" po niemiecku znaczy właśnie "silnik". Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Awiator-plagiator### Była awaria sterów! 19.01.09, 16:13 dobiasz napisał: > ereta napisał: > > Nie niewiedzą, tylko kulawą polszczyzną. "Motor" po niemiecku znaczy właśnie > "silnik". > Na jedno wychodzi. Pobieranie nauk z ich artykułów jest ryzykowne. Odpowiedz Link Zgłoś
dobiasz Re: Awiator-plagiator### Była awaria sterów! 19.01.09, 16:37 ereta napisał: > dobiasz napisał: > > > ereta napisał: > > > > > Nie niewiedzą, tylko kulawą polszczyzną. "Motor" po niemiecku > znaczy właśnie > > "silnik". > > > Na jedno wychodzi. Pobieranie nauk z ich artykułów jest ryzykowne. Pobieranie nauk z portali internetowych jest debilizmem z definicji. Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Awiator *** Internetowy debilizm z definicji. 19.01.09, 19:39 dobiasz napisał: > > > Pobieranie nauk z portali internetowych jest debilizmem z definicji. > RACJA. ALE POWIEDZ W TAKIM RAZIE PO CO TRACISZ SWÓJ CENNY CZAS W INTERNECIE I STAJESZ NA RÓWNI Z DEBILAMI???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dobiasz Re: Awiator *** Internetowy debilizm z definicji. 20.01.09, 09:43 ereta napisał: > dobiasz napisał: > > > Pobieranie nauk z portali internetowych jest debilizmem z > definicji. > > > RACJA. ALE POWIEDZ W TAKIM RAZIE PO CO TRACISZ SWÓJ CENNY CZAS Co Ci do tego? I nie wrzeszcz. Kultury trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Re: Awiator-plagiator### Była awaria sterów! 19.01.09, 16:20 Fakt, sterowal tylko trymerem skrzydla a mimo tego dosc dobrze wycelowal w os pasa ladowania tylko wysokosci zabraklo wiec swiadomie rozbil samolot przed uderzeniem w bloki mieszkalne. Poza tym byl jeszcze za ciezki na ladowanie na pasie, bo system zrzutu paliwa nie nadazal. Ucelowanie w dlugi pas, Wisle, bylo tez w zakresie jego mozliwosci sterowania. Optymalny bylby Zalew Zegrzynski albo zatoka Gdanska, do ktorej mogl doleciec gdyby pomyslano o tym wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofmadel Awiator-plagiator 19.01.09, 11:58 Rosjanie nie mają się czym chwalić, bo ich pilot był gapą. Nie zauważył, że skończyło mu się paliwo, dlatego musiał posadzić samolot na rzece. Był to wyczyn nawet większy od amerykańskiego, bo miejsca miał mało (mosty, parowiec), ale nie ptaki go do tego zmusiły, lecz własne gapiostwo. Samolot miał problem z goleniem przednim podwodzia, więc lądowanie w rzece nie było najgorszym rozwiązaniem, nikt jednak przy zdrowych zmysłach przy takiej awarii nie wybiera rzeki zamiast pasa startowego, bo na pasie można się bez sprawnego podwozia trochę poobijać (ewent. zapalić), a w rzece wszytkie nieszczścia mogą wystąpić naraz. Odpowiedz Link Zgłoś
elberoth Ruscyprzeoczyli jednak jeden istotny fakt ... 19.01.09, 12:02 Ten niewielki (56 pasażerów) radziecki samolot (mowa o TU-124) ma silniki zamontowane "w skrzydle", podczas gdy A320 ma silniki podwieszone pod skrzydłami. Podczas wodowania robi to kolosalną różnicę. Wystarczy lekki przechył samolotu na bok aby samolot zawadził silnikiem o wodę i cała operacja skończyła się jak z tym Etiopskim 767 który rozpadł się podczas wodowania. Cała sztuka polega na tym, aby lądować równiutko, z nosem uniesionym mocno do góry (tak aby pierwszy kontakt z wodą zaliczył tył kadłuba a nie silniki), co w przypadku samolotu lądującego bez silników, nie jest wcale takie proste. A ruski samolot raz że mały, a dwa że ma silniki na górze ... Wodowania zdarzały sie już wcześniej - niedawno jakiś Boening wodował na rzece bodajże w Indonezji ... i również nic nikomu się nie stało (zginął jeden FA, ale dopiero po otwarciu drzwi - wpadł do wody). Cały PAX przeżył. Odpowiedz Link Zgłoś
darekvtb Re: Ruscyprzeoczyli jednak jeden istotny fakt ... 19.01.09, 12:29 "aby lądować równiutko, z nosem uniesionym mocno do góry" Blad! Jesli nos bedzie uniesiony "mocno do góry" to przy starciu z woda samolot sie przelamie. Jesli juz poslugiwa sie takim jezykiem, to nos powien byc lekko zadarty do gory. (To akurat widac na filmie z ladowania Aerobusa). Odpowiedz Link Zgłoś
elberoth Re: Ruscyprzeoczyli jednak jeden istotny fakt ... 19.01.09, 12:34 darekvtb napisał: > "aby lądować równiutko, z nosem uniesionym mocno do góry" > Blad! Jesli nos bedzie uniesiony "mocno do góry" to przy starciu z > woda samolot sie przelamie. Jesli juz poslugiwa sie takim jezykiem, > to nos powien byc lekko zadarty do gory. (To akurat widac na filmie > z ladowania Aerobusa). Kwestia tego co kto rozumie przez "mocno". Dla mnie to było właśnie to co na zdjęciu. Jakby zadarł nas wyżej, to miałby stall i po ptakach. Odpowiedz Link Zgłoś
elberoth Re: Ruscyprzeoczyli jednak jeden istotny fakt ... 19.01.09, 12:32 Lot o których pisałem to GA-421 from Lombok to Yogyakarta, Indonesia Airlines 737, na pokładzie 61 PAX + 7 crew. Jeden FA zginął po tym jak wyskoczył z samolotu. Wodowań było zresztą więcej , ale nie przypominam sobie aby lądowanie tak dużym i do tego PEŁNYM samolotem zakończyło się wcześniej bez ofiar. Odpowiedz Link Zgłoś
klasa_ps Awiator-plagiator 19.01.09, 12:19 Ale ci Ruscy sa zakompleksienie. Ta ich reakcja typu: "a co tam Twoje, ja to dopiero..." jest typowym przykladem kompleksu miejszosc, odzrucenia czy niedowartosciowania! Ale to nic w porownaniu do CHin, z ktorych donosza wlasnie, ze u nich tez byl taki cud a nawet wiekszy, bo ich 155 pasazerow i zaloga nie wyladowali, ale wyciagneli samolot z rzeki, wsiadli do niego bez ofiar i wystartowali, a bylo to wszystko z czasach Dynastii Xing, samolot byl z papieru z ryzu i terakoty! I kto tu jest najlepszy? Odpowiedz Link Zgłoś
elberoth Awiator-plagiator 19.01.09, 12:35 Wygląda na to, że to jednak amerykanie byli pierwsi: In October 1956, Pan Am Flight 943 (a Boeing 377) ditched northeast of Hawaii, after losing two of its four engines. The aircraft was able to circle around USCGC Pontchartrain until daybreak, when it ditched; all 31 on board survived. The survival rate was 100%. Za Wiki. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
elberoth Amerykanie udanie wodowali już Boeinga 377 w 1956: 19.01.09, 12:39 Wygląda na to, że to jednak amerykanie byli pierwsi: In October 1956, Pan Am Flight 943 (a Boeing 377) ditched northeast of Hawaii, after losing two of its four engines. The aircraft was able to circle around USCGC Pontchartrain until daybreak, when it ditched; all 31 on board survived. The survival rate was 100%. Za Wiki. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wolny_najmita Ruskie jak zawsze! 19.01.09, 12:58 A nasza kobieta potrafi nasikać na ścianę, a wasza nie! Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Ruskie jak zawsze!###Ale z Ciebie dureń. 19.01.09, 13:46 wolny_najmita napisała: > A nasza kobieta potrafi nasikać na ścianę, a wasza nie! CHWALISZ SIĘ SWOJĄ DURNOTĄ ciemniaku jeden? Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: chwali się swoją kobietą a nie durnotą 19.01.09, 16:16 A o czym świdczą takie wypisywane głupoty? Nie o tym,że jest durniem? Odpowiedz Link Zgłoś
yaicarz Najwięcej wynalazców wśród soldatów Krasnoj Armii 19.01.09, 16:57 W czasie marszu na Berlin sowieckie sołdaty dokonywali wielu cennych wynalazków! W domach, na strychach i w innych zakamarkach u Polaków i Niemców "wynajdywali" m.in.: zegary, rowery, radioodbiorniki, maszyny do szycia. "Wynalazczość" ruskich sołdatow była też widoczna podczas agresji na Gruzję w sierpniu ub. roku. Wśród wynalazków były m.in. klozety i deski sedesowe. Odpowiedz Link Zgłoś
aardvaark Awiator-plagiator 19.01.09, 13:11 Tak, tak, tak. Wszyscy wiemy też, że sowieccy naukowcy wynaleźli wszystko co ważne: Popow wynalazł radio (choć przeszkadzał mu tu Marconi - przedstawiciel włoskiej burżuazji); Schodow wynalazł klatkę; Wołow wynalazł dupę. Odpowiedz Link Zgłoś
samozwaniec1 Statystyki notuja ponad 20 wodowan 19.01.09, 13:31 Choc prawie polowa konczyla sie tragicznie... Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Awiator-plagiator# ### Durak Ty durak 19.01.09, 13:40 aardvaark napisał: > Tak, tak, tak. > Wszyscy wiemy też, że sowieccy naukowcy wynaleźli wszystko co ważne: > Popow wynalazł radio (choć przeszkadzał mu tu Marconi - przedstawiciel włoskiej > burżuazji); > Schodow wynalazł klatkę; > Wołow wynalazł dupę. OJ DURAK TY, DURAK Odpowiedz Link Zgłoś
aardvaark Re: Awiator-plagiator 19.01.09, 14:48 Zapomniałem dodać kolejnego sowieckiego wynalazcę: Piersiow, podobnie jak Schodow wynalazł swoją wersję klatki! Odpowiedz Link Zgłoś
leser.1 Re: Awiator-plagiator 19.01.09, 15:39 F-111 ! To było tak: Kto wymyślił rower? Rowerow. Kto wymyślił łacuch? Łańcuchow Kto wymyślił ból? Bul... nie! To Rowerow, jak mu jaja wkręciło w łańcuch! Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Awiator-plagiator Byłeś leserem w szkole! 19.01.09, 16:20 leser.1 napisał: > F-111 ! > > To było tak: > Kto wymyślił rower? Rowerow. > Kto wymyślił łacuch? Łańcuchow > Kto wymyślił ból? Bul... nie! > > To Rowerow, jak mu jaja wkręciło w łańcuch! Istotnie byłeś leserem w trakcie pobierania nauk i kultury zachowania! Odpowiedz Link Zgłoś
leser.1 Re: Awiator-plagiator Byłeś leserem w szkole! 19.01.09, 16:31 Bracia Rosjanie! Nie bierzcie tego do siebie tak bardzo poważnie! O Poliaczkach też opowiadacie dowcipy, a świat się przez to nie zawalił. Co do "leserowania"... Tak trochę czytałem i nawet trochę zostało mi to do dzisiaj. Jeśli poczułeś się urażony moim brakiem kultury - Przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
takajednaania Rosjanie pordukują 19.01.09, 13:39 najszybsze zegarki na świecie. Turbina i jodłowanie tyz pikne. Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Awiator-plagiator 19.01.09, 14:00 Wacek to jednak zdolny gostek. Z najbardziej - jakby się wydawało - neutralnego politycznie wydarzenia potrafi wyczarowac kośc i rzuca ją między psy Pawłowa, a te się licytuja w swojej rusofobii. Nie przeglądałem wszystkich gazet rosyjskich, tylko kilka i nie zauważyłem, by "osobliwie podeszły do wyczynu nowego bohatera Ameryki". Po prostu poinformowały, tak samo jak media polskie czy niemieckie (czytałem, oglądałem!). Owszem, dodawały, że podobne wydarzenie miało miejsce u nich, ale to przecież zupełnie naturalne i już widzę oczami wyobraźni, że polskie media by czymś takim się nie pochwaliły, gdyby takie wydarzenie miało u nas miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
sectral Re: Awiator-plagiator 19.01.09, 14:22 Dla pana Radziwonowicz każdy pretekst dobry by dołożyć Rosji i Rosjanom. Jest w tym totalnie przewidywalny. Tendencyjnością przypomina tych dziennikarzy, który w latach 60-tych i 70-tych publikowali w polskiej prasie korespondencje z USA lub RFN. Odpowiedz Link Zgłoś
pszeszczep666 Re: Awiator-plagiator 19.01.09, 15:17 > Dla pana Radziwonowicz w Polsce piszemy "Dla pana Radzionowicza" poduczcie się jeszcze kolego nieprzyjacielskiego języka Odpowiedz Link Zgłoś
leser.1 Re: Awiator-plagiator 19.01.09, 15:49 lubat Wyluzuj! Przecież to żarty! Nikt nie zginął i jest powód do radości! Nikt tu nie podkręca nastrojów rusofobicznych. A żarty bywają różne. Powinieneś posłuchać, co Francuzi mówią w nich o Belgach, Szkoci o Angolach, Holendrzy o Niemcach i uwierz, że nie ma to żadnego związku z fobiami. Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski1960 Re: Awiator-plagiator 19.01.09, 14:02 Radziwinowicz, klamiecie, albo jestescie glupcem - tak chyba musze do Was mowic, partyjniaku...Ogladalem ostatnio ruska telewizje, kilka programow i jedyne, co bylo w ruskiej TV , to rzeczowy opis faktow z przytoczeniem faktow historycznych, tzn. ze m.in. w ZSRR, sorry - wy mowicie ZSRS - rowiez takie ladowania mialy miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
rzawy Re: Awiator-plagiator 19.01.09, 14:59 A ja wierzę autorowi bo nienawidzę ruskich i cieszę się jak dziecko kiedy robi się z nich głupców. Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Re: Awiator-plagiator 19.01.09, 15:46 >> Największym głupcem jest ten, kto sądzi, że poza nim wszyscy są głupcami. Baltasar Morales y Gracián (1601-1658) Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re:Awiator-plagiator* Nie żal Ci zdrowia psychiczn 19.01.09, 16:30 rzawy napisał: > A ja wierzę autorowi bo nienawidzę ruskich i cieszę się jak dziecko kiedy robi > się z nich głupców. Brawo. Z tej nienawiści zagotuje Ci się w głowie i wylądujesz w psychuszce. Nie żal Ci? Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Kompleksy z onuc wylaza 19.01.09, 16:35 Ruskie plemie ma kompleksow, ze dla calego swiata wystarczy. Tak to jest, kiedy kto sie wypina i podskakuje, a zapomina sie podetrzec. Swierzbienie okoloodbytowe zmusza wszelkie okazy potem do kurczowych podrygow w miejscu i nie pozwala spokojnie wychlac codziennego litra bez pozlewania drogocennego samogonu. Zagubione na peryferiach Eurazji, wysmiewane i wyszydzane stado pawianopodobnych caly swoj malpi rozumek wysila, zeby udac czleka, a tu zadek czerwony i swedzacy, ze o zaduchu nie wspomne. Odpowiedz Link Zgłoś
yaicarz Prawie każdy Rusek to wynalazca 19.01.09, 16:49 Prawie wszyscy mężczyźni i wiele kobiet nosi spodnie, nie wiedząc, że jego wynalazcą jest Rosjanin! Jego nazwisko to: BORYS GOŁODUPIN :))) Odpowiedz Link Zgłoś
yaicarz A wiertaliot wynalazł Amerykanin Igor Sikorskij ;) 19.01.09, 17:12 Helikopter wynalazł SIKORSKI. Tu jednak Polaków i Rusków pogodzili Amerykanie. Bo nie był to ani Władysław Sikorki, ani Radosław Sikorski. I już nie był to Igor Sikorskij (Rosjanin polskiego pochodzenia), lecz Igor Sikorsky - amerykański inżynier i wynalazca. Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re...wynalazł Amerykanin Igor Sikorski** Rosjanin! 19.01.09, 19:50 yaicarz napisał: > Helikopter wynalazł SIKORSKI. Tu jednak Polaków i Rusków pogodzili Amerykanie. > Bo nie był to ani Władysław Sikorki, ani Radosław Sikorski. I już nie był to > Igor Sikorskij (Rosjanin polskiego pochodzenia), lecz Igor Sikorsky - > amerykański inżynier i wynalazca. TYLKO, ŻE TEN AMERYKANIN TO TEŻ ROSJANIN I TO URODZONY W ROSJI, GDZIE JUŻ KONSTRUOWAŁ SAMOLOTY I JUŻ JAKO KONSTRUKTOR WYEMIGROWAŁ DO USA. Czyli udał Ci się strzał w płot wbrew twej woli! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofmadel Awiator-plagiator 20.01.09, 05:41 @ elberoth Z tym kładzeniem na wodzie kupra w pierwszej kolejności to chyba czysta spekulacja. Gdyby kuper siadł pierwszy, to by się zaraz odbił, potem kontakt miałby silniki, dziób i kaput. Dobre lądowanie od niepamiętnych czasów zawsze było trzy punkty i tu o takie chodzi. Z tymi wystającymi silnikami trzeba udawać że się ma dwa koła i kółko ogonowe jak spitfire i posadzić na trzy punkty. Zdaje się, profil maszyny z silnikami właśnie tak jest dobrany, żeby bez klap można było klapnąć na wodę na takie niby trzy punkty. Z klapami prędkość jest mniejsza, ale kąt natarcia znacznie większy, więc wtedy kuper pierwszy wali się w wodę, co gwarantuje kapotaż i przy tak dużym cielsku i prędkości - drobny mak z maszyny. Przy wyłączonych silnikach klap zresztą nie ma, bo nie ma hydrauliki. Stery działają bo prąd jest z małej turbiny pod kadłubem, aczkolwiek tego prądu jest mało, kiedy samolot leci tylko 250km/h (tu nie było czasu na zrzut paliwa, wiąc mogło być o 30km więcej), a jak turbina zaczepi o wodę, to się prąd zaraz kończy i nie ma sterów. Ten egipski samolot się rozbił, bo nie było nikogo za sterami. W ostatniej chwili terroryści się rzucili do wolantu i samolot spadł na skrzyło. Na falach to chyba najlepszy pilot by sobie nie poradził, ale tam samolot po prostu przepadł na skrzydło. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofmadel Awiator-plagiator 20.01.09, 16:14 Sorry, im prądu nie brakowało, bo mieli czynny agregat w ogonie. Odpowiedz Link Zgłoś