Dodaj do ulubionych

Joanna Rajkowska odpowiada na tekst Pawła Smole...

02.02.09, 04:01
a propos tego "tatusia" - Nie lubie przemilczen.

Kilka lat temu wyprawil osobiscie wlasnego syna do Izraela, ktory wysadzil sie
s k u t e c z n i e zabijajac mase niewinnych ludzi.

www.spiegel.de/img/0,1020,1394356,00.jpg
Nisar Rajan caly czas siedzial w bunkrze, ale stesknil sie za 4 zonkami. Zdazyl
jeszcze tego dnia zaapelowac do rodakow, by sie masowo wysadzali w Izraelu.
Rajan optowal tez za metoda ludzkich tarcz, czyli zaganianiem dzieci w miejsca,
ktore mial bombardowac Hel ha avir. No i izraelska bombka poslala go do Allaha
gatewaypundit.blogspot.com/2009/01/israel-kills-hamas-leader-nizar-rayan-2.html
Obserwuj wątek
    • absztyfikant artykul o Rajkowskiej i jej podobnych 02.02.09, 04:02
      www.rp.pl/artykul/61991,249449.html
    • absztyfikant Semici? Matko, jaka ona durna 02.02.09, 04:06
      Wbrew nazwie, która mogłaby wskazywać uprzedzenie do wszystkich ludzi
      pochodzenia semickiego, antysemityzm używany jest wyłącznie jako określenie
      wrogości do Żydów. Jako pierwszy nazwy "antysemityzm" użył niemiecki
      dziennikarz Wilhelm Marr w 1879 r. W XIX i 1 poł. XX wieku miało charakter
      pozytywny lub neutralny, nierzadko funkcjonowało jako samookreślenie osób i
      środowisk o poglądach antysemickich. Po doświadczeniach holocaustu, którego
      przyczyną był radykalny antysemityzm hitleryzmu określenie to nabrało
      pejoratywnego charakteru. Współcześnie niewiele osób przyznaje się do poglądów
      antysemickich, a określenie to uważane jest za obraźliwe.

      pl.wikipedia.org/wiki/Antysemityzm
    • wilczurzy Alez dzwieczy, dzwieczy... 02.02.09, 13:29
      Alez dzwieczy, dzwieczy, i to bardzo. Wyznajac poglady lewicowe i
      majac jednoczesnie pochodzenie polskie trudno jest mi potrzec na
      demonstracje "pro" w brytyjskim miescie, w ktorym mieszkam. Sa to
      demonstracje nawolujace do bojkotu hotelu, ktory zostal (jak wiesc
      glosi) Wykupiony Przez Zydow, do bojkotu wody mineralnej Ktora Zydzi
      Produkuja. Sa to demonstracje wieszajace transparenty na murach
      kosciolow (anglikanskich, oczywiscie). Gdy sie jest Polakiem,
      skojarzenie jest szybkie i automatyczne. I bardzo, bardzo
      nieprzyjemne, dzwieczace tym, czego Pani jeszcze nie wyczuwa.
    • junkier Nie ma zadnej "winy Polakow" wobec Zydow 02.02.09, 13:48
      Nie ma zadnej "winy Polakow" wobec Zydow, co za belkot i ordynarne
      klamstwa znowu Wybiorcza lansuje!

      Kiedy zydostwo rozliczy sie ze swoich zbrodni przeciw Polakom i
      panstwu polskiemu?
      www.rp.pl/artykul/61991,252943_Opor_przed_rzeczywistoscia_.html
    • 3m05 Rajkowska ma racje 02.02.09, 23:51
      "Nie można własnego szczęścia budować na nieszczęściu innych."

      Izrael powstal jako proba znalezienia rozwiazania dla tzw. "kwesti
      zydowskiej". Zydowscy syjonisci sprzedali swoje idee brytyjskim kolonialistom,
      z ktorych wielu bylo skazonych pierwotnym grzechem anty-semityzmu (z Balfourem
      na czele), co syjonistom nie przeszkadzalo. Zgoda na relokacje europejskich
      Zydow do Palestyny zadawalala wszystkich (z wyjatkiem mieszkajacych tam
      Arabow, ktorych nikt o zdanie nie pytal). Tragedia IIWS dodala wymiar ogolnego
      "moralnego" poparcia dla panstwa zydowskiego. Od 48 roku Izrael rozpoczal
      swoja ekspansje terytorialna, ktora trwa do dzisiaj i nikt nie wie ani kiedy
      ani czym sie zakonczy. Gaza to kolejny etap izraelskich "negocjacji" ktorych
      celem jest Eretz Israel a nie abstrakcyjny pokoj. Od ponad 60 lat Swiat patrzy
      bezradnie jak szczescie Zydow jest budowane na nieszczesciu Palestynczykow.
      Rajkowska to widzi i ja to porusza. Smolenski odwraca glowe i zamyka oczy. On
      tez jest "pro".
      • absztyfikant Re: Rajkowska ma racje 03.02.09, 01:59
        Smolenski nie jest "pro" nad czym zreszta ubolewam.
        • 3m05 Re: Rajkowska ma racje 03.02.09, 16:58
          absztyfikant napisał: "Smolenski nie jest "pro" nad czym zreszta ubolewam."

          Ubolewasz nieszczerze. Pawel Smolenski jako etatowy pracownik Agory musi byc
          "pro" (izraelski). Innych koncern nie zatrudnia.

          • absztyfikant Re: Rajkowska ma racje 03.02.09, 19:26
            Oni najwyzej nie sa "anty". "Pro" na pewno nie sa. Ani meszuga awal ani lo idiot.
    • pokrecony_oliver problem pradziadka 03.02.09, 10:46
      "Mój pradziadek w czasie Powstania Warszawskiego odmówił zejścia do
      piwnicy..."

      Szanowna Pani, ten fragment tekstu to kompletny brak zrozumienia
      prawdopodobieństwa i przypadku. Wtedy bomby nie były naprowadzane
      przez komputery, nie dokonywano precyzyjnych bombardowań. Każdy kto
      chciał przeżyć chował się w schronie, widocznie Pani pradziadek
      miał dość i chciał zginąć a los sobie z niego zakpił.
      Kiedy dostaje się telefon i ponaglenie, że budynek zostanie
      zbombardowany precyzyjną bombą, a pomimo tego zostaje się z dziećmi
      by służyć za męczenników to nie ciężko znaleźć winnego.

      Jest jeszcze problem samej winy. Kiedy ktoś strzela trafi i zabije
      to jest jego wina i każdy się z tym zgodzi. Jeśli nie zabije to
      część ludzi uzna tę osobę winną usiłowania zabójstwa a część uzna że
      to taka sama zbrodnia jak zabójstwo. Gorzej jest jeśli
      komuś niechcący wypali broń i kogoś zabije. Są tacy co uznają tą
      osobę zupełnie niewinną, są tacy co uznają to jako częściowe przewinienie (kompletnie ignorując fakt, że nie było żadnego
      zaniedbania) i tacy co uznają to za morderstwo.

      Jak zatem to wygląda w kwestii bombardowania budynku gdzie zrobiono
      wszystko by w warunkach bojowych uniknąć ofiar, a pomimo tego
      ktoś zadecydował by te ofiary jednak były?
      Co tak naprawdę się liczy, intencja czy skutek?
      • zapomnialamhasla Problem ojca. 03.02.09, 21:32
        Skoro obecnie bomby są naprawadzane przez komputery, to jak wyjaśnić
        taką liczbę ofiar?
        Podam inny przykład, nie pradziadka, tylko ojca nie w Warszawie,
        tylko w Gazie, nie 60 lat temu, a kilka tygodni. Czas wieczornej
        modlitwy, ojciec udaje się do drugiego pokoju, żeby się pomodlić, w
        salonie zostaje żona i czwórka dzieci. Nagle w dom trafia
        naprowadzana komputerowo bomba, ocalał tylko ojciec i najmłodsze
        dziecko, które było u babci. Człowiek ten nie był członkiem Hamasu,
        był nauczycielem w ONZ-towskiej szkole. Pewnie do niego rano też
        zadzwonili z groźbą, że będą bombardować. Tylko gdzie on miał pójść?
        Zrobiono wszystko, żeby uniknąć ofiar?
        • pokrecony_oliver Re: Problem ojca. 04.02.09, 02:01
          Skoro zakładamy, że odebrał telefon to miał wybór, wystarczyło wyjść
          razem z rodziną i się oddalić.
          Rozumiem, że traktujesz to jako samobójstwo spowodowane wojną i tym,
          że wszystko stracił. Kto jednak rozpoczął tą bezsensowną wojnę i jak
          ją zakończyć to inny temat. A może to miała być ofiara męczennika na
          rzecz walki Hamasu? Bo te statystyki wśród cywili to właśnie ich
          główna taktyka a jednocześnie wielka hipokryzja. Dobrze by było
          sprawdzić ile z tych cywili to rzeczywiście byli cywile i od czyich
          kul zginęli.

          Nie jest miło żyć w Gazie, koło niej też nie. Nienawiść podsycana
          przez tych co w rzeczywistości sponsorują Hamas daje swoje żniwo.
          Pozostać biernym na akt agresji to oznaka słabości, zaatakować to
          schowają się w śród cywili a ofiary wśród nich będą służyły za broń
          polityczną wymierzoną w wartości tego co nazywamy cywilizowanym
          światem. Jeśli posłużymy się ideą na której opiera się nasza
          cywilizacja gdzie zło to rodzaj choroby a człowiek to pacjent to jak
          wyleczyć pacjenta jednocześnie go nie zabijając. Kiedy czyta się i
          ogląda to co głosi i robi Hamas nie można mieć wątpliwości kto jest
          przewlekle chory, nie sugeruje jednak, że my jesteśmy zdrowi i na tę
          chorobę zupełnie odporni.
          Ale czy do takich ludzi można dotrzeć słowem które jest jedynym
          lekarstwem? Zabiją każdego kto zaatakuje ich poglądy, wystarczy
          spojrzeć co zrobili z członkami Fatah po przejęciu władzy.
          Hamas to teocentryzm gdzie bóg jest żądny krwi niewiernych
          jakkolwiek by nie interpretować koranu. Wyznawcy mają ślepo wierzyć,
          nie zadawać niewygodnych pytań i nie słuchać innych opinii. Co
          zrobić zatem z ludźmi którzy zamknęli się na wszelką komunikacje i
          rozpętują wojnę? Każde ustępstwo to tylko oddawanie im pola bo oni
          nie robią ustępstw na rzecz pokoju.

          Chciałbym zobaczyć "obrońców praw człowieka" protestujących
          przeciwko temu co robi Hamas tak jak to robią atakując Izrael. To w
          końcu Izrael broni ich tyłków przed tymi którzy by ich ukatrupili za
          poglądy gdyby doszli do władzy.

          Jak inaczej się bronić przed tymi którzy strzelają do cywili,
          wysadzają się w samobójczych zamachach, wypuszczają prymitywne ale
          zabójcze rakiety i się sięgają po wszelkie środki które by im
          pozwoliły zabić jak najwięcej niewinnych osób w Izraelu.
          Gdy Izrael się odgradza to krzyczy się o izolowaniu, dyskryminacji i
          łamaniu praw człowieka, gdy atakuje tych którzy
          dopuszczają się zbrodni to chowają się za niewinnych i świat
          lamentuje, że Izrael dokonuje masakry. Pewno sam lament też coś daje
          i bardziej starają się dzięki temu oszczędzać cywili (każde wojsko
          to zawsze brutale), bez tego pewno podjęto by bardziej drastyczne
          środki. Ale gdzie atak medialny na Hamas, gdzie są reporterze o tym
          jak tym miejscu rozkwita się krwawe średniowiecze? Gdzie etyka
          dziennikarska, obiektywizm, czemu wcześniej ignorowano problem? Kto
          nagłaśniał co wyprawia Hamas zanim wybuchł konflikt? Kto patrzy na
          statut Hamasu przy pisaniu artykułów o okrucieństwie Izraelczyków?

          Gdybym był Palestyńczykiem żyjącym w Gazie to miałbym przerąbane. Z
          jednej strony wojsko które widzi we mnie potencjalnego terrorystę z
          drugiej szaleńcy którzy by mnie ukatrupili gdybym powiedział
          coś przeciw nim. Zmuszony bym był stworzyć własną siłę zbrojną żeby
          tylko móc się wypowiedzieć. Tam bez zabijania i drastycznej siły nie
          ma dialogu.

          Chciałbym moc zapytać pomysłodawcę nastawiania drugiego policzka i
          wroga broni (kto bronią wojuje ten od broni ginie) co on na to. Bo
          co jak nastawi się jeden policzek i oberwie się poniżej pasa a
          później oberwą żona i dzieci. Jemu się upiekło, zmartwychwstał,
          tatuś rozwiązał problem.

          > Zrobiono wszystko, żeby uniknąć ofiar?

          Nie zrobiono wszystkiego żeby uniknąć ofiar, świat nie zrobił i
          dalej swoim naiwnymi protestami przeciwko zabijaniu cywili
          doprowadza do tego, że ich coraz więcej ginie. Należy pamiętać, że
          każdy Hamas chce żeby ginęli ich "męczennicy". Wcześniej świat umył
          ręce, dał zasiłek żeby zamknąć niezadowolonych a teraz zgrywa
          sprawiedliwego z bezpiecznej odległości.
          • alba500 Re: Problem ojca. 12.02.09, 19:46
            pokrecony_oliver, gratuluje! Twoj post jest niezwykle trafny, wywazony i jasny.
            Zgadzam sie praktycznie ze wszystkim co piszesz i podziwiam twoj styl. To sie
            nadaje do publikacji w drukowanej prasie.
    • mlaav Joanna Rajkowska odpowiada na tekst Pawła Smole... 07.02.09, 14:47
      "[...] a nie bezmyślne poparcie dla polityki Eretz Izrael".
      Bardzo ładnie powiedziane:))proponowałbym jednak w tym kontekście
      nie pisać o "polityce Eretz Izrael", lecz Medinat Izrael. Zapewniam
      panią J.R. że to zasadnicza różnica.
      • 3m05 Re: Joanna Rajkowska odpowiada na tekst Pawła Smo 07.02.09, 16:18
        mlaav napisala: "Zapewniam panią J.R. że to zasadnicza różnica." (miedzy Eretz
        Israel a Medinat Israel).

        Czy sa to roznice terytorialne? Jakie?
        • absztyfikant Re: Joanna Rajkowska odpowiada na tekst Pawła Smo 07.02.09, 17:08
          Erec Israel to pojecie biblijne, w wolnym tlumaczeniu Ziemia Izraela, natomiast
          Medinat Israel to oficjalna nazwa panstwa, innymi slowy Panstwo Izrael.
        • mlaav Re: Joanna Rajkowska odpowiada na tekst Pawła Smo 07.02.09, 17:11
          nie chodzi o różnice terytorialne, choć faktycznie, Medinat Israel
          nie pokrywa się z Erec.
          Erec Israel to Kraj Izraela - mejsce powrotu w czasach bewijas ha-
          Moszijach, to kategoria duchowa, nie zaś li tylko topograficzna czy
          polityczna tak jak syjonistyczne Medinat (państwo) Israel.
    • vasco2009 Joanna Rajkowska odpowiada na tekst Pawła Smole.. 08.03.09, 23:19
      Z prawdziwą przykrością stwierdzam, że niektóre wypowiedzi
      Rajkowskiej brzmią mi znajomo. Jako młody chłopak przeżyłem marzec
      1968 (Rajkowska była wtedy chyba w brzuchu) i świetnie pamiętam
      lejące się ze wszystkich bez wyjątku mediów agresywne ataki na
      syjonistów i syjonizm. Każdy dziennik w 2/3 pokazywał gniewne tłumy
      domagające się ukarania syjonistów. I oto teraz Rajkowska w swoim
      blogu pisze tak oto:
      "Trzy lata po zakończeniu II wojny światowej syjoniści przesiedlili
      700 tysięcy ludzi do obozów dla uchodźców, które z czasem stały się
      niemal modelem współczesnego getta. Kolonizacja Palestyny prowadzona
      jest do dziś wedle skutecznych wzorców apartheidu. Nie ma prawa
      powrotu dla wysiedlonych. Nawet najbardziej lewicowi Izraelczycy na
      hasło "right to return" reagują twardą odmową."
      A zatem znowu syjoniści są wszystkiemu winni. Rajkowska nie domaga
      się powrotu Greków do Turcji i Turków do Grecji, Ormian do Turcji i
      Turków do Armenii, Niemców do Polski i do Czech, Polaków na Kresy,
      Pakistańczyków do Indii a Hindusów do Pakistanu, powrotu
      przesiedlonych Białorusinów, Litwinów, Czechów, Słowaków, Ukraińców
      z Polski, Czeczenów, Inguszetów, Rumunów z Besarabii, Kurdów, Żydów
      i wielu innych... Ona domaga się powrotu Palestyńczyków. Nie domaga
      się zwrotu nieruchomości Żydom w Polsce - domaga się zwrotu
      nieruchomości i ziemi Palestyńczykom. Nie myśli o 50 mln
      przesiedlonych ludzi po 1938 roku. Myśłi o 700 tys. Palestyńczyków.
      Niby na kimś trzeba się skupić. No jasne. Więc zostawia Sudańczyków
      w Darfurze, Irańczyków, Pakistańczyków, czy innych despotów w
      Amerykach, Azji czy Afryce w tym i w samej Palestynie. Wystarczy, że
      skupi się na Izraelu, bo przecież nie da się skupiać na wszystkich.
      Przecież, jak sama pisze, państwo Izrael jest ucieleśnieniem zła.
      I w zasadzie na tym przestanę. To, że w jej blogu jest kłamstwo na
      kłamstwie, bo nikt Palestyńczyków nie przesiedlał, a tylko po
      zwycięskiej wojnie przez Arabów wypowiedzianej nie wpuszczono ich na
      tereny opanowane przez Żydów, i że obozy to arabski pomysł na stałe
      utrzymywanie napięcia w regionie to już mniejsza.
      • patriota51 Re: Joanna Rajkowska odpowiada na tekst Pawła Smo 09.03.09, 02:08
        to co napisane wyzej, to syjonazistowska propaganda, napisana wedlug
        wzoru, "a u was murzynow bija"
    • nabati szacunek! 23.05.09, 23:06
      Bycie obiektywnym w tym kraju oznacza bycie PRO...
      • jan.kulczyk Re: szacunek! 30.06.09, 12:09
        Jeśli chciała być Pani taka elokwentna i popisać się znajomością
        języków (bo reszta artykułu specjalnie na uwagę nie zasługuje, co
        komentujący już pani wytknęli), to warto się ich najpierw nauczyć.
        Erec Izrael to Ziemia Izraela, Kanaan (brzmi znajomo z kościoła? :)
        i jako byt mityczno-biblijny nie ma żadnej polityki.

        Politykę może mieć państwo Izrael, czyli Medinat Izrael.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka