Dodaj do ulubionych

Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osób

06.02.09, 19:13
Sport to zdrowie!
Obserwuj wątek
    • heartpumper Spokojnie, to tylko selekcja naturalna. 06.02.09, 20:05

      • pogromca_kretynow to przez drzewa - zabojcow 06.02.09, 20:32
        Wyciac wszystkie drzewa w gorach i spalic. Juz je zdemaskowal swoim
        przenikliwym intelektem pewien radny z Bielska-Bialej
        • qawsedrftg to Entowie mszczą pobratymców 06.02.09, 22:16
          Może lans do Arabii Saudyjskiej czu Emiratów na ten stok w hali? Jak
          ktoś wypije i będzie rozrabiał to prawo tam mają surowe!
          • shithead Re: to Entowie mszczą pobratymców 06.02.09, 23:33
            Jak sie nie przewrocis to sie nie naucys!
            Upadki sa czescia jazdy na nartach i przydazaja sie nawet zawodowcom, tylko
            trzeba umiec upasc.
            W narciarstwie ekstremalnym jest tez cos co sie nazywa "Tree skiing" gdzie
            jezdzi sie miedzy drzewami i nikt sie nie zabija. wszystko jest dla ludzi tylko
            jeszcze trzeba miec doswiadczeni i umiejetnosci. "Z gorki na pazurki" to tylko
            moze robic ktos kto nie ma bardzo male pojecie o narciarstwie albo wogole go nie
            ma i skutek wiadomy.
            • rob30tt Re: to Entowie mszczą pobratymców 07.02.09, 00:22
              no tradycjnie trzeba po polsku zrobic, wprowadzic :

              koncesje licencje (na wszystko zjazd wjazd etc a co tam )
              dodatkowe OC dla kazdego na stoku
              pkt karne
              powolac policje stokowa
              specj podatek w nartach na ofiary stoków
              prawo jazdy na narty (oczywiscie wymogach m.in. badania lekarskie)
              przeglady nart coroczne platne
              itd itp.
              absurdow mamy pelno w innych dziedzinach tylko czerpac pelnymi garsciami



              • lukciu Ludzie przede wszystkim myślenie!! 07.02.09, 08:56
                Z moich obserwacji wynika że główną przyczyną wszelkich kolizji jest brak
                myślenia i elementarnej wyobraźni.
                Na Słowacji jest coś takiego jak Biały Kodeks:
                www.jasna.sk/biay-kodeks/pl/zima/ który powinno sie tłuc do głowy w
                każdej szkółce narciarskiej/snowboardowej.

                Ludzie przeważanie zapominają o punkcie 1. Wzgląd na inne osoby. Wiele razy
                widziałem jak jakiś debilek mknął przez stok z prędkością światła nie licząc się
                absolutnie z nikim lub klnąc na współuczestników jazdy "zajeżdżających" trasę.
                Od razu mówię że "zajeżdzający" nie są bez winy. Jeszcze nigdy nie widziałem by
                osoba włączająca się do ruchu (np po upadku) obejrzała się za siebie czy
                przypadkiem nie zajedzie komuś drogi. To samo tyczy się ludzi których
                charakteryzuje brak "systematyki jazdy" (początkujący) którzy potrafią podczas
                jazdy wykonać najmniej przewidywalny manewr i faktycznie zajechać drogę komuś
                innemu. Cóż takie chyba ich prawo, gdyż pierwszeństwo na stoku ma zawsze ten co
                przed nami (to kolejne prawo o którym uczestnicy jazdy niestety masowo zapominają).

                Inny punkt masowo łamany to zatrzymywanie się na stoku (często ja jego środku).
                Niekiedy całkowicie nieuzasadnione (narciarze podziwiają np widoki,
                snowboardziści po prostu siedzą). Ludzie przecież to jest NARTOSTRADA czyli
                podobnie jak na autostradzie - nie zatrzymujmy się, jeśli już to gdzieś daleko z
                boku tak by nie blokować innym możliwości zjazdu po indywidualnym torze jazdy.

                To tyle co najbardziej rzuca się w oczy.
                • pensioner63 Kto jeździ na nartach to ryzykuje kalectwo 07.02.09, 10:21
                  Jedną z atrakcji jeżdżenia na nartach jest ryzyko. Więc jeżdżąc w górach na
                  nartach ludzie zawsze łamali sobie nogi i czasem się zabijali. Tak było, jest i
                  będzie. W Stanach, gdzie mieszkam, około 300 tys. narciarzy rocznie trafia do
                  szpitala ze załamaniami lub innymi uszkodzeniami ciała, a około 80 narciarzy
                  zabija się. Polska ma 8 razy mniej mieszkańców niż USA. Więc ilość zabitych na
                  nartach powinna być i jest około 8 razy mniejsza.
              • andrzejto1 Re: to Entowie mszczą pobratymców 07.02.09, 09:20
                rob30tt napisał:

                > no tradycjnie trzeba po polsku zrobic, wprowadzic :
                >
                > koncesje licencje (na wszystko zjazd wjazd etc a co tam )
                > dodatkowe OC dla kazdego na stoku

                To akurat jest sensowny pomysł. Jak ktoś jedzie na stoki poza Polską takowe OC wykupuje. Nie wspomnę o polisie kosztów ratownictwa. Bo na zachodzie nie ma tak, że wszystko na koszt państwa. Jak nie masz kasy albo polisy, to albo płacisz za zwózkę ze stoku z własnej kieszeni, albo sam musisz zejść do miejsca do którego może dojechać karetka.
                Dlaczego nie może być tak w Polsce??
                • erg_samowzbudnik Re: to Entowie mszczą pobratymców 07.02.09, 10:35
                  andrzejto1 napisał:
                  > To akurat jest sensowny pomysł. Jak ktoś jedzie na stoki poza Polską takowe OC
                  > wykupuje. Nie wspomnę o polisie kosztów ratownictwa. Bo na zachodzie nie ma tak
                  > , że wszystko na koszt państwa. Jak nie masz kasy albo polisy, to albo płacisz
                  > za zwózkę ze stoku z własnej kieszeni, albo sam musisz zejść do miejsca do któr
                  > ego może dojechać karetka.
                  > Dlaczego nie może być tak w Polsce??
                  >
                  >
                  >
                  Ja bym to jeszcze poszerzył o pieszych poruszających sie na wózkach inwalidzkich
                  a szczególni menele ze złomem na wózkach .Dla tych ostatnich OC i AC no i bez
                  zniżki bo ciągle są na bani.

                  Granice absurdu w przepisach są nieograniczone , zgroza.
            • hyakinthos Re: to Entowie mszczą pobratymców 07.02.09, 09:38
              Jakie tam ekstremalne. W Whistler (gdzie w 2010 odbedzie sie spora czesc igrzysk
              olimpijskich) jest kilkanascie wyznaczonych tras przez nieco tylko przerzedzone
              drzewa. Normalne oficjalne trasy z nazwami itd. I jakos sie ludzie na nich nie
              zabijaja, no ale tez nie jezdza po nich po pijaku, co najwyzej po zapaleniu
              jointa :-).

              Co do kaskow, fakt, lepiej w nich jezdzic, ale jak sie nie ma wyobrazni, to kask
              co najwyzej sprawi, ze sie bedziemy ladniej prezentowac w trumnie.
        • erg_samowzbudnik Re: to przez drzewa - zabojcow 07.02.09, 10:25
          Zabronić jazdy na nartach, zabronić jazdy samochodami zabronić wszystkiego
          Krzysztof .K.
          A tak naprawdę to jak mało ludzi jeździ to mało wypadków , jak dużo to dużo .Czy
          to takie dziwne?
    • aniorek Re: Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osó 06.02.09, 20:09
      Bez czytania art: zwykle gina, bo po prostu nie umieja jezdzic, a wydaje im sie,
      ze moga zasuwac jak Herminator. I potem koncza na drzewach. Taka prawda. Do tego
      pseudonarciarze bez kaskow...

      Narciarstwo to sport jak najbardziej kontuzjogenny i potrzebny jest porzadny
      instruktaz, zeby nie stwarzac zagrozenia na stoku.
      • qawsedrftg na drzewach niekoniecznie, na ratrakach i śniegu 06.02.09, 22:12
        Twardy śnieg gorszy niż drzewo. Tak jak z samochodami - drzewo
        niekiedy ochroni kogoś niewinnego... Bez drzew niektórzy i tak się
        rozpędzą do ponad 100 km/h.
      • a.k.traper fotoradary, alkomaty i straz gminna na stoki 06.02.09, 23:10
        skoro moga spac w krzakach pilnując fotoradarów to niech pilnuja
        porządku bardziej aktywnie. a tak po prawdzie to nic głupocie nie
        przeszkodzi.
    • wdz1987 Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osób 06.02.09, 20:11
      Kask! Jak ktoś ma choć trochę rozumu w głowie jeździ w kasku, a dla dzieci
      powinno być to obowiązkowe tak jak we Włoszech. No i należałoby zadbać w Polsce
      o oznakowanie i przygotowanie tras narciarskich, które na razie są fatalne.
      Przydałoby się również poszerzyć trasy, które miejscami są za wąskie, a parę
      drzew chyba nie robi takiej różnicy przyrodzie, szczególnie że za każde wycięte
      można np. sadzić pięć nowych gdzie indziej.
      • billy.the.kid Re: Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osó 06.02.09, 20:18
        umiejętności narciarskie są do dupy.
        facio który raz w roczku wyrwie się na tydzień na narteczki nie ma pojęcia o
        jezdzie, mimo sprzętu za parę tysięcy plnów.sprzęt sam nie jezdzi.
      • prawdziwy.jonek Re: Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osó 06.02.09, 20:42
        wdz1987 napisał:

        > Kask! Jak ktoś ma choć trochę rozumu w głowie jeździ w kasku, a dla dzieci
        > powinno być to obowiązkowe tak jak we Włoszech. No i należałoby zadbać w Polsce
        > o oznakowanie i przygotowanie tras narciarskich, które na razie są fatalne.
        > Przydałoby się również poszerzyć trasy, które miejscami są za wąskie, a parę
        > drzew chyba nie robi takiej różnicy przyrodzie, szczególnie że za każde wycięte
        > można np. sadzić pięć nowych gdzie indziej.

        ja proponuje pospawac dla dzieci kombinezony stalowe i wtedy baarany beda
        bezpieczne, do tej pory nikt nie wnikal w kaski i tam byly sporadyczne wypadki
        smiertelne, tylko sie mialo czyli nam wpoili rodzice do glowy troche wiecej
        wyobrazni i rozsadku, na motocyklach tez jest nakaz kaskow a wiekszosc
        polglowkow na motorach ginie.
      • alojzybombel666 Re: Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osó 06.02.09, 21:36
        kask moze i owszem cos by pomogl, ale jak bedziesz jechal szybciej na nartach i
        wchrznisz sie w drzewo, to ci nawet 10 kaskow nie pomoze. zobacz ile osob jezdzi
        samochodami, ile osob codziennie ginie w wypadkach. czy moze w samochodach tez
        niepelnoleni powinni jezdzic w kaskach? ile osob uratowaly by wtedy te kaski?
        jezeli dana trasa lub tez dany odcinek trasy bylby rzeczywiscie grozny i
        powodowal by realne zagrozenie, to przypadki wypadniecia z trasy byly by w tych
        miejscach czestrze. kilka drzew powiadasz... teren trzeba by wowczas ogrodzic,
        zeby nikogo nie korcilo wjezdzac na "teren wylaczony".
        • aniorek Re: Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osó 06.02.09, 22:21
          Kask zmniejsza ryzyko zejscia przy wypadku. Oczywiscie, wypadek wypadkowi
          nierowny, ale glowa to dosc delikatna czesc ciala i jesli zle sie wywrocisz,
          bedac bez kasku, moze sie to zle skonczyc. To samo na rowerze. Ja sama jezdze na
          nartach od kiedy pamietam i jezdze przyzwoicie, ale i tak zakladam kask, bo NIE
          UFAM INNYM NARCIARZOM.
      • przemek05 Re: popieram... 07.02.09, 01:53
        Za granica (wschodni Tyrol) wiekszosc narciarzy w kaskach, poza
        niektorymi Polakami. A trasy przebiegaja ponad granica drzew i sa
        szerokie, nawet te sklasyfikowane jako trudne. Wypatrzylem jedna
        trase w lesie, oznaczona jako latwa, ale... byla zamknieta. Mozna
        bylo ten ostatni odcinek przejechac gondola. Austriacy slusznie
        zamkneli te trase, po co maja po sądach sie wloczyc, oskarzani przez
        narciarzy, ktorzy ulegli wypadkowi.
    • rafax Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osób 06.02.09, 20:45
      Raczej klubu Deski niz Deska
      • dirty_pretty_thing Re: Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osó 06.02.09, 20:54
        Do już wymienionych przyczyn należałoby dodać to, że mnóstwo osób pcha się na
        stoki, na które umiejętności im brak. Widać to dobrze np. we Włoszech gdzie co
        chwila widać jakąś osobę która pługiem zjeżdża z czarnej gigantowej trasy, chyba
        tylko po to aby pochwalić się, że zjechała z takiej.
        • aniorek Re: Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osó 06.02.09, 20:57
          To prawda.

          Z nartami u niektorych Polakow jest jak z samochodami. Ludzi nagle stac na
          szybkie auta/narty, nad ktorymi nie umieja panowac, nie mowiac juz o
          dostosowaniu szybkosci do warunkow.
          • hubba_hubba Re: Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osó 07.02.09, 10:48
            Dawniej, żeby jeździć na nartach, trzeba było długo uczyć się jeździć, bo na dwumetrowych sztywnych deskach nie jeździło się łatwo. Amatorzy łatwizny szybko odpadali, a kto się nauczył, jeździł przyzwoicie. A teraz, na półtorametrowych (albo i krótszych) taliowanych nartkach każdy głupi po godzinnym szkoleniu czuje się jak Tomba. Kolanka w prawo - o, skręcamy w prawo. Kolanka w lewo - to w lewo. I już umiemy jeździć, i hop na czarną trasę. A jak się trafi trochę lodu, albo śnieg niewyrównany ratrakiem, to mogiła, bo taki narciarz nawet zatrzymać się nie potrafi.
    • pilar3 Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osób 06.02.09, 20:53
      Zwlaszcza te terapeutyczne rumy z herbatka.
    • kat.2 Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osób 06.02.09, 20:59
      kask nic nie da, jak delikwent na nartach będzie uważał że jeździ jak Tomba a ci
      co jeżdżą wolnej to pionki z gry, które należy odstrzelić! Jeżdżą od 15 lat ale
      to co dzieje się na stokach woła o pomstę. Wmawia się, że ubierając kask
      jesteśmy bezpieczni. Widziałem już faceta w ochraniaczach na kolanach,
      ramionach, kręgosłupie i w kasku zjazdowym. To ma być rekreacja a nie walka o
      życie. Co roku na stoku mam "stłuczki" z tymi terminatorami. Nie jeżdżę szybko,
      staram się uważać na jeżdżących wolniej i raczej postawił bym na wychowanie.
    • kosztor Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osób 06.02.09, 21:16
      Dla przykładu - statystyki pokazują, że rowarzyści jeżdżący w
      kaskach ulegają częściej wypadkom niż rowerzyści jeżdżący bez kasków
      • mockturtle Statystyka to trudna nauka 06.02.09, 22:12
        i podatna na manipulacje.

        kosztor napisał:

        > Dla przykładu - statystyki pokazują, że rowarzyści jeżdżący w
        > kaskach ulegają częściej wypadkom niż rowerzyści jeżdżący
        > bez kasków

        Aktywni rowerzysci poruszający się po głównych drogach, pokonujący
        długie dystanse w normalnych warunkach drogowych siłą rzeczy
        częsciej ulegają wypadkom, i jednoczesnie jest to grupa, która
        częsciej zakłada kaski. Rowerzysci osiedlowi rzadziej zakładają
        kaski, ale też i nie bardzo mają gdzie ulegać wypadkom, chyba, że
        sami się wywalą na kałuży. Stwierdzenie, że brak kasku poprawia
        bezpieczeństwo (czego mój przedmówca bezposrednio, przyznaję, nie
        stwierdził) jest tak głupie, że aż boli.
        • zz26 brak kasku 06.02.09, 23:35
          Stwierdzenie, że brak kasku poprawia
          > bezpieczeństwo (czego mój przedmówca bezposrednio, przyznaję, nie
          > stwierdził) jest tak głupie, że aż boli.

          nic takiego nie stwierdzil ale jsli ktos zaklada kask to czuje siem
          bezpieczniejszy i jest bardziej sklonny do ryzyka dla przykladu zlikwiduj w
          samochodach pasy i poduszki powietrzne wiedzac ze nawet predkosc 40 km/h moze
          cie zabic wiele osob wtedy bedzie jezdzic ostrozniej
    • cati0n Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osób 06.02.09, 21:29
      40km/h to na nartach tempo spacerowe
    • elszczuro Tragiczny? 06.02.09, 21:40
      Za nami połowa sezonu, zginęło 6 osób, przykre, ale ile osób się topi w
      analogicznym okresie wakacji? Odsetek wypadków śmiertelnych do ilości
      jeżdżących jest minimalny. Narciarstwo i snowboard to sport masowy i takie
      wypadki z punktu widzenia statystyki MUSZĄ się zdażać.
    • titta Re: Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osó 06.02.09, 21:41
      Raz jeden widzialam delikwenta, ktoremu po kolizji ze slupem
      wydlubywali kask z twarzoczaszki i wiecej nie chce. Chc dobrze ze
      mial ten kask, bo zbierali by jego mozg ze smiegu. Chyba nawet
      przezyl.
      Szybkie trasy, ale i te przeklete krutkie narty. Jezdzi sie szybko,
      na krawedziach, w porownaniu z klasykami wymagaja mniejszej
      znajomosci techniki. Tyle ze trzeba miec bardzo mocne nogi aby nad
      tym panowac. No i sa skutki.
      • hubba_hubba Re: Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osó 07.02.09, 10:54
        titta napisała:

        > Szybkie trasy, ale i te przeklete krutkie narty. Jezdzi sie szybko,
        > na krawedziach, w porownaniu z klasykami wymagaja mniejszej
        > znajomosci techniki. Tyle ze trzeba miec bardzo mocne nogi aby nad
        > tym panowac.

        I tutaj leży 90% problemu. Łatwo na tych nibynartach skręcać, niby łatwo się nauczyć, ale i łatwo zęby sobie wybić. Wszędzie łatwizna.
    • jan12121 Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osób 06.02.09, 21:44
      Ten artykuł mówi, że nie jest prawdą, iz warunki na polskich stokach powodują
      największe zagrożenia. Powodem zagrożeń są sami narciarze. To to samo, co z
      wypadkami na drogach: nie jest istotne, czy droga jest dziurawa, czy nie - jak
      pędzi się 150 km/h i uderza w drzewo, to nie ma znaczenia, po jakiej jezdni się
      jechało...
      W jednym i drugim przypadku nie pomogą zmiany ustaw, które tak kochają nasi
      politycy. Potrzebne jest WSZYSTKO NA RAZ: wychowanie, trening, kultura,
      społeczne oddziaływanie, itd...czyli to, czego zupełnie się pozbyliśmy...mamy
      tylko lepszy sprzęt, a le jego uzywania się nie nauczyliśmy
      • embart Re: Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osó 06.02.09, 21:53
        a może to właśnie przez kaski?
        ludziom się wydaje że są bezpieczni i wyłącza się lampka kontroli...
        (hmm... ale ta teza jest niepoprawna politycznie więc nawet jeśli byłaby słuszna
        to i tak nakaz jazdy w kasku będzie..... :P

        ----------------------------------------------
        pracodawca wydaje na Ciebie 1.000 zł miesięcznie:
        - w tym: ZUS 254 zł, NFZ 61zł PIT 150zł - ty płacisz: VAT 92zł akcyzy 40zł
        | tyle Ci zostaje po opłaceniu haraczy 403zł | ile za to kupisz?....... |
      • grzeniu22 Re: Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osó 06.02.09, 21:54
        Niestety- brawura i przecenianie swoich umiejętności. Kiedyś z przyjemnością
        jeździłem na nartach w Beskidach. Ale później zaczęła się pojawiać
        najmądrzejszanaświecie warszawka (w sensie mentalnym a nie geograficznym) i
        buraki z super sprzętem, z którego nie potrafili korzystać. No, powiedzmy taka
        rewia mody. No to przestałem korzystać z uroków narciarstwa zjazdowego. Może i
        dobrze, bo z tego, co piszą to pewnie już by mnie ktoś rozjechał na tym stoku...
      • filut69 może jakiś sanowboardzista odpowie... 06.02.09, 21:57
        Czy wasz zwyczaj nagminnego "wykładania się"(to takie polegiwanie na tyłkach
        albo na deskach, coś jak foki na skałach) na stokach jest efektem jakichś
        skłonności samobójczych?
        Bo ja w swojej ograniczonej świadomości nie potrafię znaleźć innego wyjaśnienia
        owego fenomenu.
        Szczególnie często polegujecie na załamaniach poniżej wypłaszczeń stoku, tam
        gdzie zjeżdżający naturalną koleją rzeczy rozpędzają się a są i tacy którzy
        rozpędzeni skaczą przejeżdżając te załamania.
        Może ktoś mi to wytłumaczyć?
        • stasss Re: może jakiś sanowboardzista odpowie... 07.02.09, 06:21
          brak wyobrazni.. warto sie czasem zatrzymac i uswiadomic
          • stasss Re: może jakiś sanowboardzista odpowie... 07.02.09, 06:23
            a to wylegiwanie sie jest dlatego, ze na desce bardzo latwo sie pada a
            jednoczesnie bardzo wygodnie sie siedzi
        • lukciu Re: może jakiś sanowboardzista odpowie... 07.02.09, 09:41
          Tak to prawda ale narciarze też nie są lepsi. Tzw narciarze romantycy -
          zatrzymują się by podziwiać przyrodę i widoki.
    • gdabski Re: Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osó 06.02.09, 21:53
      Jasne, im więcej durnych przepisów, tym lepiej :/

      /Gdabski
      • qawsedrftg trzeba wprowadzić certyfikowane kaski 06.02.09, 22:17
        Na biegówki, sanki i jabłuszka-dupoloty też. Co roku badanie
        techniczne.
    • m.sopinski Ach ten język polski... 06.02.09, 21:54
      "...zerwania wiązadeł, uszkodzenia łękotek..."

      A nie lepiej odwrotnie - wiĘzadeł i łĄkotek?

      @Michał

    • shiin Dlaczego giną? A dlaczego nie? 06.02.09, 22:02
      Jeździ taki wielmożny mieszczuch na wakacje, w ogóle nie liczy się z ryzykiem.
      Nie myśli. Nie potrafi jeździć na nartach (podobnie jak kierować samochodem),
      to co w tym dziwnego, że jest wysoki % wypadków? Jakby zamiast tego chodzili
      sobie po dolinkach albo nad morzem, nie byłoby problemu.
      • tomek-warszawiak Re: Dlaczego giną? A dlaczego nie? 06.02.09, 22:05
        shiin napisał:

        > Jeździ taki wielmożny mieszczuch na wakacje, w ogóle nie liczy się z ryzykiem.
        > Nie myśli. Nie potrafi jeździć na nartach (podobnie jak kierować samochodem),
        > to co w tym dziwnego, że jest wysoki % wypadków? Jakby zamiast tego chodzili
        > sobie po dolinkach albo nad morzem, nie byłoby problemu.

        ty ciulu, mówisz o nieszczęśliwych ofiarach, więc odrobinę szacunku się należy!
        z jakiej wsi się wyrwałeś sępie?
        • shiin Re: Dlaczego giną? A dlaczego nie? 06.02.09, 22:06
          > ty ciulu, mówisz o nieszczęśliwych ofiarach, więc odrobinę szacunku się należy!
          > z jakiej wsi się wyrwałeś sępie?

          Nowobogaccy jeżdżą sobie na narty, bo to takie "biznesowe" i w ogóle, ale przy
          tym nie myślą.
    • qawsedrftg Tradycyjnie zachęcam do biegówek 06.02.09, 22:09
      Na nartach zjazdowych większość ludzi jeździ bo tak wypada, bo lans,
      bo inni jeżdżą. Kompletny brak treningu, pijaństwo, głupota, brawura
      i taki jest efekt. Zawsze tak było, ale kiedyś górnicy ze sprzętem
      ze swych sklepów przynajmniej się turlali z oślich łączek a teraz
      Austria i lodowiec.

      Biegówki są bardzo przyjemne przez brak tłoku, ciszę, harmonijną
      pracę mięśni i bardzo małą urazowość (a by się ktoś zabił to nie
      słyszano chyba). Niestety wydaje się mniej pieniędzy, "stacje"
      narciarskie nie zarabiają, nie trzeba ich budować często przy
      współudziale publicznych pieniędzy, więc gazety "bierzcie kredyty
      kupujcie taniej już nie będzie windows 7 będzie świetne" nie piszą o
      nich.
      • martineres1 a propos biegowek 07.02.09, 07:46
        jakos zawsze mialem wrazenie ze inteligentniejsi wybieraja biegowki,zamiast stokow zjazdowych ktore coraz bardziej przypominaja knajpy na prowincji.

        To co dzije sie na drogach przenioslo sie na stoki,mam nadzieje ze szlaki turystyczne idioci zostawia w spokoju,ups zapomnialem o debilach na motocyklach i quadach-taki nowy lans sfrustrowanych polakow...

        Czy nas naprawde trzeba trzymac za morde i w strachu aby byl porzadek?
    • o0o0o0 To wszystko dlatego, że nie ma kasków, ochraniaczy 06.02.09, 22:14
      To wszystko dlatego, że nie ma kasków, ochraniaczy, znaków na trasach,
      ograniczeń prędkośi, kontroli trzeźwości, fotoradarów i prawa jazdy na narty.

      Wiem to bo jestem komunistą, a komunizm, dyktatura urzędników i regulacje prawne
      to lekarstwo na całe zło tego świata.
      NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK ZDROWY ROZSĄDEK!!!! KAŻDY JEST GŁUPI I TĄ GŁUPOTĘ
      "LECZY" URZĘDAS I POLICJANT.
      • shithead Re: To wszystko dlatego, że nie ma kasków, ochran 07.02.09, 09:19
        ...i wszystkie drzewa powinny byc oblozone poduszkami najlepiej powietrznymi
        automatycznie reagujacymi na zderzenia (oczywista oczywistosc na koszt
        wlasciciela nartostrady)!!!
    • niewygodny Re: co za medialna kaszana 06.02.09, 23:50
      Z calym szacunkiem dla zmarlych i dla ich rodzin ale pras znow robi
      mlyn

      1. & osob i tragedia ? A ile codziennie ginie na drogach ?
      Rozumiem - przyzwyczailismy sie i juz nikogo to nie rusza, wiec
      medialne nie jest - chyba ze jednym strzalem zginie wiecej. Przy
      wypadkach samochodowaych tragedia zaczyna sie od 4-5 zab jednym
      zamachem
      2. te 6 osob to statystyka, przy tylu jezdzacych
      3. kiedy do glabow dotrze ze narciarstwo w wydaniu zjazdowym jest
      niebezpieczne i nie majac odpowiednich umiejetnosci nie ma sie co
      wyrywac, zwlaszcza jak sie jezdi raz na rok - idz czlowieku raz na
      rok na zwykly aerobik a zobaczysz ze na drugi dzien bedziesz ledwo
      zyl - a tu wchodzi w gre masa ciala pomnozona przez predkosc.
      4. odczepcie sie od drzew co to z nozem w zebach niczym tatarzyn sie
      w suwarach czaja i skupcie sie na oznakowaniu i ulepszeniu jakosci
      tras i uswiadomieniu biznes-ludu ze narty moze sa "cool" i "jazzy"
      ale myslec i uwazac trzeba
    • lee5331 Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osób 07.02.09, 00:22
      Narciarstwo to wspaniały sport,ale wymaga używania "głowy"i nie
      tylko aby umieścić na niej kask,chociaż jest niezbędny,nie wystarczy
      łysa głowa i mięśnie z siłowni.
      • protz Re: Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osó 07.02.09, 12:25
        Niezbedny czy nie to ja chce decydowac czy zalozyc kask. No ale władza
        oczywiscie chce uszczesliwiac ludzi na sile kolejnymi nakazami i zakazami.
    • monia3011 Listowki -tępa sztuko!! 07.02.09, 01:36
      I taka tępa sztuka jak ten radny L.pcha sie do władzy!
      jaja sobie wytnij które i tak pewnie masz mikre!
      Od drzewa wara głupcze!
    • zenekblus Brawura zabija a nie drzewa!!! 07.02.09, 01:58
      Nie wie o tym radny z Bielska
      ala jaja jakie wykwity pchają sie do polityki.
      co za błazen!!!!!
      hahahahahahahahahaha
    • rozum221 Tragiczny sezon: na stokach... 07.02.09, 02:12
      Z uśmiechem, co na to mędrcy ostatnich 20 lat:
      P. Wałęsa i P. Balcerowicz>
      Proste pytanie, czy są chętni do "komentowania" -
      uwzględniając obecną cenzurę, sorry - to inaczej się teraz
      nazywa ??? JAK? Też jestem ciekaw:-))
    • 3pifka czemu/dlaczego 07.02.09, 08:09
      Aż razi taka prostacka forma w tytule "Czemu na stokach giną ludzie?"
      a nie lepiej "dlaczego...". Ktoś tu napisał jak Czesio, ale ..jaka gazeta tacy dziennikarze.
    • z_jak_zwirz Zakazac jezdzenia na nartach! 07.02.09, 08:15
      w kilka miesiecy 6 osob idzie do piachu (w tym dzieci), ile laduje w szpitalu z
      powaznymi uszkodzeniami?

      dla przypomnienia - od palenia zielska (zwanego marihuana) w tym czasie umarlo 0
      osob. choc nie zalecam tej czynnosci, to dziwie sie, ze jest zakazana, a narty
      nie sa.

      trzeba to jakos wyrownac - MUSIMY CHRONIC DZIECI!

      hrhrhrhr
    • misiu-1 Tragiczny sezon: na stokach zginęło już 6 osób 07.02.09, 08:27
      I znów ta sama bolszewicka recepta - przymus. Aż dziw bierze, że wobec corocznie
      niemal powtarzających się epidemii przeziębień, czerwoni nie wprowadzili jeszcze
      obowiązku noszenia szalików, czapek i rękawiczek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka