eva15
07.02.09, 16:56
Nie czytałam/widziałam jeszcze wypowiedzi Bidena w orginale, ale jeśli oprzeć
się na PAPlaniu PAPu i Spiegla z FAZ zresztą też, to nie powiedział on nic
nowego.
Trudno zrozumieć ten zachwyt i okrzyki "Eureka" skoro od listopada wałkowano w
mediach zachodnich, że ekipa Obamy będzie bardzo chciała pogłębiać współpracę
z Europą. A polegać to będzie na tym, co teraz od Bidena słyszymy, że Europa
dostarczy do amerykańskiej Legii Cudzuziemskiej rekrutów i kasy, a Waszyngton
będzie ją obsypywał miłymi słowami i razem z nią a nie za jej plecami ustalał
następne europejskie kontyngendy ofiar. Będzie bardzo partnersko i bardzo
sympatycznie. Całkiem jak za Clintona.
Nie szło kijem, jak za Busha, to nadchodzi czas powrotu marchewki...