lukas2406 16.02.09, 13:47 Rumi, na miły Bóg, a nie Rumii... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lubat Steinbach niegroźna dla stosunków polsko-niemie... 16.02.09, 14:32 "Przez polskie media za to Steinbach regularnie się przewija, wykreowana na kolosalne zagrożenie dla polskich interesów. Zawdzięcza po części samej sobie. Wystarczy przypomnieć, że na początku lat 90. Steinbach głosowała przeciwko ratyfikacji polsko-niemieckich traktatów." Na czym polega "kolosalne zagrożenie dla polskich interesów" ze strony Steinbach? Tylko to, że głosowała przeciw ratyfikacji polsko-niemieckich traktatów? Przecież nie ona jedyna. A poza tym, tak już bywa w demokracjach, że nawet jeśli się jest przeciw jakiejś ustawie, to po jej przejściu większością głosów, politycy uważają ją za ważną i wiążącą. Nie słyszałem, by ona kwestionowała zawarte traktaty. Wychodzi na to, że znowu chcemy ustawiać innym, kogo mają sobie wybrać do jakich władz. A już zupełnym drobiazgiem jest, że ten obraz Steinbach "wykreowany przez polskie media" jest zupełnie fałszywy. www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=13761 Odpowiedz Link Zgłoś
l.o.r.t.e.a Żałosna próba pokrycia lukrem totalnej 16.02.09, 14:41 klęski rządu Tuska. Ustąpił na całego Niemcom, i nie dostał nawet figi z makiem w zamian. Wyjdzie w Polsce na głupka, którego dziecko by okantowało. Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Żałosna próba pokrycia lukrem totalnej 16.02.09, 16:11 l.o.r.t.e.a napisał: > klęski rządu Tuska. > > Ustąpił na całego Niemcom, i nie dostał nawet figi z makiem w > zamian. Wyjdzie w Polsce na głupka, którego dziecko by okantowało. Wyslij te linki rodzinie izyniera,napewno zgodza sie z twoim punktem widzenia Swiata. Spadaj..... Odpowiedz Link Zgłoś
l.o.r.t.e.a To w Pakistanie są Palestyńczycy? 16.02.09, 16:25 Radzę pisać na forum w stanie trzeźwym. Odpowiedz Link Zgłoś
kovala Re: Żałosna próba pokrycia lukrem totalnej 16.02.09, 20:44 snellville napisał: > l.o.r.t.e.a napisał: > > > klęski rządu Tuska. > > > > Ustąpił na całego Niemcom, i nie dostał nawet figi z makiem w > > zamian. Wyjdzie w Polsce na głupka, którego dziecko by okantowało. > > > > Wyslij te linki rodzinie izyniera,napewno zgodza sie z twoim punktem > widzenia Swiata. > Spadaj..... A co nie wierzysz, ze kaszubi sie nie dogadaja? Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Re: Żałosna twa zdebilala glowa Lortea 17.02.09, 00:06 l.o.r.t.e.a napisał: > klęski rządu Tuska. > Ustąpił na całego Niemcom, i nie dostał nawet figi z makiem w > zamian. Wyjdzie w Polsce na głupka, którego dziecko by okantowało. Jaki ty jesteś pie...ięty, i coraz więcej takich dziecinnych Komentarzy od ciebie tu w internecie. Zrobiono cie na próbę, i zapomiano zabić, cos w tym jest. Poszedl won z internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
tadek-1 Steinbach niegroźna dla stosunków polsko-niemie... 16.02.09, 14:51 To zadne mocne uderzenie. To tylko taktyka "Hieny roku". We wlasnych wydawnictwach w Polsce oczerniaja Niemcow. Dziennikarze mysla, czy udaja ze pracuja dla Polski. z kolei w Niemczech w wydawnictwach "Hieny" Polakow nazywa czerwona holota ze wschodu. Wszyscy sie kloca, tylko Splingler sie cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
wrd6611 Re: Steinbach niegroźna dla stosunków polsko-niem 16.02.09, 20:23 Bild, Fakt, Dziennik to jedna wielka nagonka jednych na drugich. Jestem za zakazem udzialow obcych panstw na rynku prasy. to juz nie jest smieszne jak pseudo-dziennikarze podjudzaja falszywymi informacjami plebs, czyli ich czytelnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Balwanstwo pana Wielinskiego komentuje Dziennik: 16.02.09, 19:11 Odpowiedź Jędrzeja Bieleckiego poniedziałek 16 lutego 2009 18:16 "To Wyborcza uderzyła w próźnię" » "To Wyborcza uderzyła w próźnię" Zamknij X Bielecki: To Wyborcza uderzyła w próżnię Bielecki: To "Wyborcza" uderzyła w próżnię fot. Marek Kopeć Bielecki: To Wyborcza uderzyła w próżnię "Wyborcza" idzie pod prąd. Za wszelką cenę. Byle nie przyznać się do porażki. W dniu, gdy wszystkie polskie media śledzą wynik rozmów profesora Bartoszewskiego z kanclerz Angelą Merkel w sprawie nominacji Eriki Steinbach do Rady mającej nadzorować centrum upamiętniające wysiedlonych w Berlinie, w swoim wydaniu internetowym korespondent "Gazety Wyborczej" w Berlinie zarzuca DZIENNIKOWI, że choć ujawnił to spotkanie, to "uderzył w próżnię". czytaj dalej... REKLAMA Rozumiem go. Ogromna musi być przecież jego frustracja. Bo choć pracuje w Niemczech od kilku lat przegapił najważniejsze w ostatnim czasie wydarzenie w stosunkach polsko-niemieckich. Krew go musiała zalać do tego stopnia, że nie dostrzegł żadnego z wydarzeń ostatnich kilkunastu godzin. W tym ostrzeżenia pełnomocnika rządu ds. stosunków z Niemcami, profesor Bartoszewskiego, że nominacja Eriki Steinbach do Rady mającej zarządzać "Widomym Znakiem" doprowadzi do odwołania szeregu zaplanowanych na ten rok spotkań polsko-niemieckich przywódców. I rady dla Berlina szefa naszego MSZ Radosława Sikorskiego, aby nie lekceważył misji byłego więźnia obozu koncentracyjnego w Auschwitz i honorowego obywatela Państwa Izrael. Nie zwrócił też uwagi, że po raz pierwszy od dawna prezydent Lech Kaczyński w tej sprawie działa na jednej linii z rządem. Nie miał czasu, aby rzucić okiem na największy opiniotwórczy niemiecki tygodnik "Der Spiegel", który w niedzielę ostrzegł, że nominacja Steinbach będzie oznaczała "poważną próbę dla stosunków polsko-niemieckich". Ale jest też inny problem: ze zwykłą umiejętnością czytania prostych tekstów. Otóż wbrew zarzutom korespondenta "Wyborczej", nigdy nie napisaliśmy, że jeśli profesor Bartoszewski "nie dostanie tego, co chciał, to poda się do dymisji". Powołując się na źródła dyplomatyczne ostrzegliśmy natomiast, że "w razie ich (rozmów w Berlinie) niepowodzenia, Władysław Bartoszewski mógłby nawet zrezygnować ze stanowiska". I to jednocześnie przytaczając dwa zdania dalej wypowiedź samego profesora, że dymisji nie planuje. Sygnał o tym, że źródła bliskie premierowi potwierdzają możliwość dymisji Bartoszewskiego kilka godzin po naszych doniesieniach potwierdziła zresztą PAP. Tyle, że portal "Wyborczej", jako jedyny w Polsce, umieścił tą depeszą z wyciętym tym jednym zdaniem. I na koniec przypomnienie podstawowych zasad etyki dziennikarskiej: gdy jakieś medium pierwsze podało informację, to się je cytuje. Tak zrobiły wszystkie polskie media, powołując się w tej sprawie na DZIENNIK. Poza jednym dziennikarzem: berlińskim korespondentem "Gazety Wyborczej". Jędrzej Bielecki Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.antonina Steinbach niegroźna dla stosunków polsko-niemie... 16.02.09, 19:12 uważam,że ta Steinbach to jakiś fuhrer w spódnicy.Czy też fuhrerka. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Kolaboracja 16.02.09, 19:16 Fałszywy, zdemaskowany, na mój wniosek wykreślony przez Niemców profesor, pan Władysław Bartoszewski zgodził się wraz z Tuskiem na muzeum martyrologii Niemców i jednocześnie zaniechał umyślnie budowy muzeum martyrologii Polaków, wiedząc dobrze, ze pani Steinbach, przyjaciółka pani Prof. Gesiny Schwan (z którą to pan Bartoszewski kolaboruje w politycznej legalizacji zakazów języka polskiego Polakom w Niemczech) będzie wcześniej czy później szefowa tego centrum. Te wiedzę i przekonanie o słuszności niemieckiej sprawy kierownictwa Centrum przez panią Steinbach potwierdził przecież pan Prof. Borodziej. Deklaracje pana Bartoszewskiego z Dziennika “albo ja albo Steinbach” traktuje wiec tylko jako drwiny. Przykre ze ludzie, którzy powierzyli sprawy oszustowi maja jeszcze nadzieje na uczciwe załatwianie sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
gollum.z.kremla Re: Fałszywy, zdemaskowany, na mój wniosek wykreśl 16.02.09, 19:35 A co na to wszystko Twój lekarz ? Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Steinbach niegroźna dla stosunków polsko-niemie... 16.02.09, 23:38 Jak Kaczyński do stosunków Polsko Rosyjskich. Prawdziwa milosc, ma rozne oblicze. Odpowiedz Link Zgłoś
ziomek_poziomek Steinbach niegroźna dla stosu..tee jasne. 17.02.09, 00:04 dla stosunkow to moze i nie, ale dla historii niewątpliwie. co to za bzdurne argumenty; "osobiście jej nienawidzi" , "merkel poznała pis", "merkel nie wejdzie w konflikt z tuskiem"; primo: skąd autor tekstu ma tak dogłębną wiedze o stosunkach pan merkel i steinbach? secundo: na secundo nie ma co odpowiadac, kuriozum-wypełniacz; byle cos napisac tertio: to czy merkel ma zamiar wchodzic w konflikt czy nie, to jest sprawa trzeciorzędna, najwazniejsze jest to ze tusk bedzie sie starał uniknąć konfliktu za wszelką cene, sprawa zostanie wyciszona i zbanalizowana (zapewne przy zyczliwej pomocy gw), a z nazistow pokroju ojca pani eriki zrobi sie ofiary.. taki wiceminister to czlowiek izolowany i wielce drugoplanowy, nie ma co! brawo; jezeli steinbach nic nie znaczylaby w niemieckiej polityce to zajmowalaby takie miejsce jakie w polsce zajmuje "pan" leszek bubel. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski FAZ Bartoszewski to wichrzyciel "Stoerenfried" 17.02.09, 21:54 Niemcy oceniaja Bartoszewskiego jako wichrzyciela wtracajacego sie w wewnetrzne sprawy Niemiec i psujacego stosunki polsko-niemieckie. Ten antypolski osobnik zbudował Niemcom centrum martyrologii narodu niemieckiego, zaniechał budowy centrum martyrologii narodu polskiego. Spełnił swoja misje. Teraz jest nazywany "Stoerenfried" Takie sa skutki dyplomatolstwa. www.faz.net/s/Rub7FC5BF30C45B402F96E964EF8CE790E1/Doc~E17FCE1725C394BE3A929E0422ADE63B9~ATpl~Ecommon~Sspezial.html www.faz.net/s/RubDDBDABB9457A437BAA85A49C26FB23A0/Doc~EFBB15A5F84F24A328398A80CA4245105~ATpl~Ecommon~Scontent.html Odpowiedz Link Zgłoś
zg13 takim analitykom jak Wielinski juz dziekujemy 17.02.09, 22:35 Niemcy pobily Polske na wszystkich polach o jakie graly, a teraz dzieki Steinbach podrasuja sobie historie naszym kosztem. Jak najbardziej jest czas na larum, a nie na zdradliwe uspokajanie. Odpowiedz Link Zgłoś
grba Taka tradycja 18.02.09, 09:56 W ostatnich wiekach każdy proniemiecki polityk w Polsce rozbijał się o politykę Niemiec wobec Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Wielinski prosze nie oklamywac czytelnikow 18.02.09, 12:41 Panie redaktorze Wieliński, wnoszę oficjalnie o zaprzestanie powielania kłamstwa jakoby pan Władysław Bartoszewski był profesorem. Jeżeli Pan tego nie rozumie, proszę przeczytać poniżej zamieszczona opinie: Gazeta Wyborcza: Przeciw kłamstwu. List otwarty. „Uważamy, że opublikowany w "Rzeczpospolitej" "List otwarty w obronie wolności słowa" nie jest obroną wolności słowa, lecz obroną prawa do kłamstwa, oszczerstwa i pomówienia (…) Ubolewamy, że są w Polsce osoby z tytułami naukowymi, publicyści telewizji i centralnych gazet (…) Nie rozumieją też rzeczy dość oczywistej, że wypowiedziane zdanie, obojętne czy stanowi cytat, czy parafrazę, jeśli ma wartość logiczną (jest prawdziwe lub fałszywe) nie jest w sposób oczywisty opinią - ta ostatnia bowiem nie ma wartości logicznej..". "Świadome wypowiadanie zdania fałszywego jest kłamstwem.” Podpisali między innymi : Prof. Nina Kraśko, filozof , Prof. Marcin Król, Andrzej Mencwel, historyk Prof. Stanisław Waltoś, prawnik, Prof. Gadacz Tadeusz, filozof Prof. Andrzej Gaberle, prawnik, Prof. Jan Widacki, prawnik Prof. Zbigniew Hołda, prawnik Prof. Marian Filar, prawnik Prof. Stanisław Grodziski, historyk prawa Prof. Jan Woleński, filozof, Prof. Barbara Skarga, filozof, Prof. Michał Głowiński Odpowiedz Link Zgłoś