Dodaj do ulubionych

Bielan o piłce Tuska: Ręce opadają

09.03.09, 08:59
Ale 300 zł diety nie wziął.
Nie jak ten troll K. Aczyński i reszta popaprańców lepkich łapek z pisuaru.
Obserwuj wątek
    • 1410_tenrok Bielan o piłce Tuska: Ręce opadają 09.03.09, 09:00
      PiS to partia cieniasów gospodarczych! I po co komentować gadki
      jakiegos bielana!
      • hrabia-monte-christo -----PO=partia leni, patentowych PO-bibokow------- 09.03.09, 09:37
        wstyd i zenada PO-kraki
        • gajerek3 Re: -----PO=partia leni, patentowych PO-bibokow-- 09.03.09, 09:39
          hrabia-monte-christo napisał:

          > wstyd i zenada PO-kraki

          re: Pokraki? Popatrz na tych adonisów z PiSuaru...
          • gamon0 Tusk pewnie usprawiedliwi sie Wirusem Filipinskim 09.03.09, 09:45
            --
            "Donald Tusk Show" trwa... :)))

            • fly7181 gamon0 , śmieciu, picie to domena PIS-u !!!! 09.03.09, 09:47
              deser.pl/deser/1,83454,6356675,Gdzie_bawia_sie_poslowie_pozbawieni_alkoholu_.html
              rydzykfizyk.wordpress.com/2008/01/14/prezydent-lech-kaczynski-i-problemy-z-alkoholem/
              • almagus Re: Szakal od dziadka,a kupę kto sprząta? 09.03.09, 11:18
                Jak ich oplujemy,ujawnimy haki,dopiero zagrają!


                Wszechpolski Sport TRwam.
                Ojdyra to ja wam!
                Kloaczora kloacza!
                Kloaczora mlaskacza!

                Wam zbudujemy stadiony,
                wkopiemy w przedpolu brony.
                Z bramek zrobimy kaplice,
                niech się pomodlą kibice.
                Wyjdą na boisko klerycy,
                z nich żaden grzesznie nie ćwiczy!
                Cheerleaders, te z Szamboobrony,
                dadzą , upiększą stadiony.
                W naszej bramce coś świętego,
                z zakazem strzelania do tego.
                Transmisję prowadzi Sport TRwam.
                Wszechpolska pilnuje u bram.
                Nie wpuszcza na stadion czarnego,
                niechaj nie drażni bliźniego.
                Nie wpuszczą masona, Żyda,
                to osłabienie się przyda,
                i to dla naszej drużyny,
                czego to my nie zrobimy.
                Każemy im się lustrować,
                każemy im piłkę schować.
                Poddamy uchwałę w Sejmie,
                że zawodników im zdejmie,
                nasza służba specjalna,
                jak zwykle anormalna.
                • mirmat1 lepiej niech Tusk kopie pilke niz gospodarke 09.03.09, 18:38
                  Były milicjant, ktory po upadku PRL-u dorabiał sobie u UBmafii jako “Obcinacz
                  Palcow” i za co wpadł w IV Rzeczypospolitej a ktorego "Consigliere" UBmafii tow.
                  Ćwiąkalski wypuscił z paki za zdyscyplinowane głosowanie na PO, almagus napluł
                  zgodnie z instrukcją Schetyny (…kilka razy dziennie odwiedzic portal i dodac do
                  kilku topowych artykołow swoj komentarz…nie wdawanie sie w dyskusje…efekt bedzie
                  naprawde zauwazalny….Prosze jednak w tym informowaniu o nalezyta dyskrecje:
                  www.dziennik.pl/polityka/article213016/Tajna_instrukcja_PO_Przejac_internet_.html?service=print)

                  > Szakal od dziadka,a kupę kto sprząta? Jak ich oplujemy,ujawnimy haki, dopiero
                  zagrają!
                  M: czym by bylo forum GW bez plucia elektoratu Platformy wypuszczonego z
                  Zakladow Penitencjarnych za prawidlowe glosowanie w wyborach 2007.
                  Wiadomosc o tym, ze Tusk wagaruje przyjalem z ulga. Zamiast zajmowac sie
                  zamykaniem stoczni, sprzedawaniem za poldarmo obcym elektrowni czy likwidowaniem
                  narodowej waluty - lepiej niech Donald pokopie pilke niz Polska gospodarke.
                  Oczywiscie wolalbym by istnial wciaz rzad, ktory w 2 lata obnizyl bezrobocie z
                  18% do 11%, zredukowal deficyt budzetowy, stworzyl 1,5 miliona miejsc pracy przy
                  rocznym wzroscie PKB - 7%. Ale skoro czesc elektoratu wybrala "cudotworcow" to
                  niech w miare mozliwosci nasza gospodarke broni ZLOTOWKA:
                  Słaby złoty nie taki straszny
                  Paweł Jagiełło, Gazeta.pl
                  2009-02-21, ostatnia aktualizacja 2009-02-20 11:23
                  gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6296742,Slaby_zloty_nie_taki_straszny.html
                  "Teraz sytuacja się odwraca. Polska staje się tańsza, a przez to bardziej
                  atrakcyjna. Kasia od kilku lat wybiera Bałtyk zamiast wód basenu Morza
                  Śródziemnego. - Przy mocnym euro i dolarze, wyjazd za granicę jest zbyt drogi.
                  Chciałabym pojechać do Grecji, gdzie hotele oferują wiele atrakcji dla dzieci.
                  Dla mojej rodziny byłby to jednak wydatek 3200 euro, a w Polsce hotel w
                  Dźwirzynie to 2500 euro. Nic dodać, nic ująć. Zresztą lubię jeździć nad Bałtyk -
                  napisała turystka na internetowym forum."
                  "Na słabszym złotym zyskują krajowe inwestycje. Fakt, że unijne pieniądze są
                  wypłacane w euro powoduje, że otrzymujemy z UE więcej pieniędzy. Jak obliczyło
                  ministerstwo rozwoju regionalnego, tylko w grudniu 2008 r. otrzymaliśmy o 557
                  mln zł więcej niż miesiąc wcześniej. To jeden z nielicznych resortów, dla
                  których tracący złoty jest powodem do radości. Na słabej walucie zyskują
                  samorządy realizujące inwestycje ze środków unijnych, przedsiębiorcy starający
                  się o pomoc z tych środków, czy rolnicy."
                  Przy idiotyzmach polityki Tuska ma on szczescie, ze wbrew
                  jego wlasnym zyczeniom Polska ma wlasna walute. Bez Polskich bankow,
                  sztoczni,hut, floty rybolowskiej, przy znikajacych kopalniach do pelni
                  "szczescia" potrzeba nam ...euro by kompletnie dopelnic dzielo
                  Balcerowiczowskiego zniszczenia.
                  • gajerek3 Re: lepiej niech Tusk kopie pilke niz gospodarke 09.03.09, 20:49
                    Nieczęsto zdarza się czytać taki stek bzdur jak na forum nie jest obecny
                    Tomczak vel junkier. Chyba że to ty junkier zmieniłeś nicka?
                    • mirmat1 Lubie jak POstKomuchow gnebia dane GUS-u 09.03.09, 23:44
                      gajerek3 napisał:

                      > Nieczęsto zdarza się czytać taki stek bzdur jak na forum nie jest obecny
                      Tomczak vel junkier. Chyba że to ty junkier zmieniłeś nicka?
                      M: POchamstwo jak sobie nie POpluje to sie zerzyga. A teraz mija im czas na
                      plucie w Szkle Kloakowym ! Dorzuce wiec do twojej udreki fakty z 2 letnich
                      rzadow Prawa i Sprawiedliwosci. Bezrobocie spadlo z 18% do 11%, PKB wzrastalo
                      rocznie o 7%, wskaznik giedy WIG20
                      zblizyl sie do 4000 i stworzono 1,5 miliona miejsc pracy obnizajac deficyt
                      budzetu. No a teraz POstKomuchu do plucia !!!!!!!
                      • gajerek3 Re: Lubie jak POstKomuchow gnebia dane GUS-u 10.03.09, 08:15
                        mirmat1 napisał
                        > M: POchamstwo jak sobie nie POpluje to sie zerzyga. A teraz mija im czas na
                        > plucie w Szkle Kloakowym ! Dorzuce wiec do twojej udreki fakty z 2 letnich
                        > rzadow Prawa i Sprawiedliwosci. Bezrobocie spadlo z 18% do 11%, PKB wzrastalo
                        > rocznie o 7%, wskaznik giedy WIG20
                        > zblizyl sie do 4000 i stworzono 1,5 miliona miejsc pracy obnizajac deficyt
                        > budzetu. No a teraz POstKomuchu do plucia !!!!!!!

                        Re: Nie jestem ani wyborca, ani sympatykiem PO. Nie każdy kto pisze prawdę o
                        PiSdzielcach do jakiejś partii należy. Obok SLD, tylko PiSuar miał koniunkturę
                        gospodarczą, a i tak mimo to dlugi zaciągali jak Gierek. Stąd WIG, PKB tak
                        wysokie (przyp.koniunktura). Za granicami państwa pracę znalazło setki
                        tysięcy młodych, to i bezrobocie spadło. Teraz wracają (kryzys swiatowy).
                        Takie zakłamane gnidy nie są w stanie mnie >dręczyć<, a ponieważ mnie nie znasz,
                        to skąd wiesz kim jestem; komuchem, trockistą, anarchistą, a może po prostu
                        zdroworozsądkowo postrzegam rzeczywistość. A tak w ogóle, to powstrzymaj się
                        od inwektyw, bo jak pamietasz z praw fizyki; kąt odbicia jest równy kątowi
                        uderzenia...
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Tusk pewnie usprawiedliwi sie Wirusem Filipin 09.03.09, 09:47
              Tusk nie jest posłem Krasulskim ani synem Cymańskiego.
              • europacierz To będzie raczej przypadłość Jamajska 09.03.09, 11:17
                on jak przypali to nie wie który dzień i czy ma akurat sa głosowania czy
                malowanie komina
                • obraza.uczuc.religijnych Re: To będzie raczej przypadłość Jamajska 09.03.09, 11:23
                  Dobrze że mu ksiądz nie mówi, tak jak jarkowi Kaczyńśkiemu gdy ten
                  13 grudnia 81 zaszedł sobie do koscioła i dopiero z ambony
                  dowiedział się że jest stan wojenny. Wcześniej spał a potem
                  przysluchiwał się jak rodzice wykłócają się o rachunek telefoniczny.
              • antyliberal22 Re: Tusk pewnie usprawiedliwi sie Wirusem Filipin 09.03.09, 11:22
                Tusk w czasie gdy był marszałkiem sejmu:
                tnij.org/tusk_marszalek
            • gajerek3 Re: Tusk pewnie usprawiedliwi sie Wirusem Filipin 09.03.09, 09:48
              gamon0 napisał:

              > --
              > "Donald Tusk Show" trwa... :)))
              >
              Re: A to wcześniej musiałby spotkać się z prezydentem...
        • mam_racje_zawsze Oddaj 300 zł PiSuar 09.03.09, 10:41
          • hrabia-monte-christo ---niech LEŃtusk odda 1,5 mln za wycieczke do Peru 09.03.09, 11:23
            • gajerek3 Re: ---niech LEŃtusk odda 1,5 mln za wycieczke do 09.03.09, 13:38
              A ile kosztowała wyprawa L.Kaczyńskiego do Mongolii i Japonii? Jakie kluczowe
              dla Polski sprawy tam załatwił? Jakie są koszta "gospodarskich" odwiedzin w
              tzw. terenie wspomnianego mlaskacza? Pobyty w Juracie jak mniemam również nic
              nie kosztują...itp.,itd...
              • 1410_tenrok lesio sie w Mongolii wykumysił a w Japonii wysu- 09.03.09, 23:54
                sził........ A, i żonka w kimono se dała.......
                Medalu nie dali, cesarz nie przyjął.
    • fly8171 SędziowałĆwiakalski. Sprawa umorzona. 09.03.09, 09:04
      • pierot6 Gdy Tusk gra w piłke,Bielan z kumplami chleje !!! 09.03.09, 09:05
        deser.pl/deser/1,83454,6356675,Gdzie_bawia_sie_poslowie_pozbawieni_alkoholu_.html
      • europacierz W loży VIPów siedział Fryzjer Donka 09.03.09, 10:39

    • crichton1 Ręce opadają? 09.03.09, 09:04
      Ciekawe, że ręce mu nie opadały, jak prezes jego partii opuścił głosowanie z
      powodu klimatyzacji i jak prezes jego partii i jego koledzy opuścili
      głosowanie, a potem przy pomocy lewych zwolnień brali diety poselskie
      (śmiesznie niskie zresztą).
      • rosol4 Re: Ręce opadają? 09.03.09, 09:33
        Poczynania rządu Tuska wynikają z narodowych przywar /wątpliwą
        uczciwość/
        W czasie pracy i obowiązków służbowych realizujemy swoje
        przyjemności i prywatę.
        Czyżby tuskomani tworzyli piłkarską rezerwę na Euro2012, a może tymi
        gestami zabiegają o glosy zamroczonego elektoratu, kiboli.
        Właściwie jest to bez znaczenia, jaką formę zabawy wybierze nasz
        idol, politykę czy futbol.
        Jedno i drugie robi dla poklasku i pod publikę.
        Smutne jest to iz po chwilowych emocjach przychodzi rzeczywistość.
      • bary1234 Re: Ręce opadają? 09.03.09, 09:41
        Prezes PISu opuścił obrady bo słuchać tych głupot nie mógł
        za co go popieram, i liczę na to że efektem wypocin ministra finansów
        bedzie wykończenie najuboższych składkami, może wówczas ktoś taki
        jak ty zastanowi się co pisze i kogo popiera.
        • gajerek3 Re: Ręce opadają? 09.03.09, 09:51
          bary1234 napisała:

          > Prezes PISu opuścił obrady bo słuchać tych głupot nie mógł
          > za co go popieram, i liczę na to że efektem wypocin ministra finansów
          > bedzie wykończenie najuboższych składkami, może wówczas ktoś taki
          > jak ty zastanowi się co pisze i kogo popiera.

          Re: A ty kogo, drukarzy pieniedzy i ignorantow ekonomicznych?
        • crichton1 Re: Ręce opadają? 09.03.09, 10:32
          Liczysz na to, że najuboższym stanie się krzywda? Bo dzięki temu, będziesz mógł
          z uśmiechem na ustach popierać swoją ulubioną partię? Żałosny jesteś.
          • almagus Re: Ręce opadają?Sielsko mamy! 09.03.09, 11:35
            Sielsko mamy!

            Boisko w każdej gminie.
            Na nim krowy i świnie.
            Prężyddęt kopie pierwszy.
            Z powodu głupich wierszy.

            Zawsze na bramce za słupek.
            Zawsze był z niego dupek.
            Taki „Bekenhauer”.
            Brata Popychauer!

            Słupki w koszulkach kibica.
            Gra nasza prawica.
            Kałuża gnojowicy.
            Dwór w pluciu się ćwiczy.

            Krowy obsrywają murawę.
            Skubią z gównem trawę.
            Będzie od nich oscypek.
            W bramce stoi o. grzybek.
    • bnch Re: Bielan o piłce Tuska: Ręce opadają 09.03.09, 09:04
      Chociaż Tusk nie jest asportowym grubasem typu prezes, Gosiu Gosiewski i duet spin doctorów. Też nie przesadzajmy z tym, że premier i wicepremier muszą być przy głosowaniach nad każdą rzeczą. Sport to ważna rzecz i może, jakby członkowie PiS go uprawiali to ich poziom frustracji, by zmalał, a kiepski wygląd by się poprawił.
    • fly8171 kiełbaski na grila zapewniał Stokłosa! 09.03.09, 09:04
      • pierot6 fly8171, gdy chcę puścić pawia, czytam ciebie.... 09.03.09, 09:06
        ruro...
        • fly8171 Po kiełbaskach z meczu rzygaj na zdrowie! 09.03.09, 09:09
          • uchachany Po kiełbaskach od Stokłlosy rzyganie jest 09.03.09, 09:32
            zagwarantowane :).
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Po kiełbaskach od Stokłlosy rzyganie jest 09.03.09, 09:39
              Nie napiszesz do tego bielanowskiego aktywisty flyilestam że
              przepisuje nam tu smsy od szefa?
              • uchachany Zwróć uwagę, że po kiełbaskach od Stokłosy 09.03.09, 10:12
                politycznie zrzygał się Ćwiąkalski :)
                www.nie.com.pl/art20194.htm
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Zwróć uwagę, że po kiełbaskach od Stokłosy 09.03.09, 10:15
                  Nie wierzyłbym kumplom Nadredaktora. Chyba że dałeś sobie wyprać
                  mózg, lemingu. No i co z tymi smsami od Bielana?
                  • uchachany Tiaa...? To dlaczego Stokłosa nie skarży Urbana o 09.03.09, 10:24
                    rozpowszechnianie uwłaczających mu wiadomości...?

                    P.S. NIby dlaczego mają mnie obchodzić smsy od Bielana?

                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                    > Nie wierzyłbym kumplom Nadredaktora. Chyba że dałeś sobie wyprać
                    > mózg, lemingu. No i co z tymi smsami od Bielana?
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Tiaa...? To dlaczego Stokłosa nie skarży Urba 09.03.09, 10:30
                      Dlaczego Stokłosa tego nie robi to nie wiem. natomiast Ćwiąkalski
                      jak najbardziej ma zamiar cos z tym zrobić.
                      Myślałem że smsy od Bielana dla forumowych funkcjonariuszy obchodzą
                      cię tak samo jak te od Schetyny.
                      • uchachany Tfu! Sorry - pomyliłem się z pośpiechu, miało być 09.03.09, 10:52
                        oczywiście "Dlaczego ĆWIĄKALSKI nie skarży Urbana", a nie Stokłosa :)

                        Powiadasz, że się nad tym zastanawia..?

                        Urbanowi, którego stać na najlepszych prawników to akurat może skoczyć jeżeli tylko informacja jest prawdziwa :).

                        A sądzę że jest; Urban w odniesieniu do kogoś takiego jak Ćwiąkalski, też bądź co bądź figury, a nie jakiegoś szaraczka zwykłego łgarstwa by nie zaryzykował.
                        Bo wtedy rzeczywiście mógłby dostać po odstających uszach :)

                        obraza.uczuc.religijnych napisał:

                        > Dlaczego Stokłosa tego nie robi to nie wiem. natomiast Ćwiąkalski
                        > jak najbardziej ma zamiar cos z tym zrobić.
                        > Myślałem że smsy od Bielana dla forumowych funkcjonariuszy obchodzą
                        > cię tak samo jak te od Schety



                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Tfu! Sorry - pomyliłem się z pośpiechu, miało 09.03.09, 10:59
                          Gdzieś widziałem materiał że szykuje jakąś sprawę względem NIE i
                          tego artykułu.
                          Myślisz że Ćwiąkalski może Urbanowi skoczyć? To już nie jest
                          wszechmocnym przedstawicielem "korporacji" co to zapewni sobie
                          nietykalność?
                          • uchachany Jeżeli Urban ma mocne dowody samej obecności 09.03.09, 11:12
                            Ćwiąkalskiego u Stokłosy (a w artykule mowa o tym, że ok. 30 osób może ją potwierdzić), to w tej kwestii Ćwiąkalski może mu skoczyć.

                            Natomiast może pewnie zakwestionować interpretację Urbana: że to ta wizyta tak wkurzyła premiera, że zdecydował się na dymisję.

                            Bo aby to udowodnić, trzeba zdobyć świadków z bezpośredniego otoczenia premiera, a to może nie być proste.

                            Ale dziennikarze są tu w uprzywilejowanej pozycji, bo zawze mogą się zasłonić tajemnicą dziennikarską :).
                            Przestaje ona co prawda obowiązywać w poważnych sprawach natury kryminalnej i karnej, ale raczej nie w prywatnych pyskówkach z cywilnego pozwu między jednym panem a drugim :)

                            obraza.uczuc.religijnych napisał:

                            > Gdzieś widziałem materiał że szykuje jakąś sprawę względem NIE i
                            > tego artykułu.
                            > Myślisz że Ćwiąkalski może Urbanowi skoczyć? To już nie jest
                            > wszechmocnym przedstawicielem "korporacji" co to zapewni sobie
                            > nietykalność?
                            • obraza.uczuc.religijnych Re: Jeżeli Urban ma mocne dowody samej obecności 09.03.09, 11:17
                              Ćwiąklaski tez może mieć mocne dowody. No i ochroni go przecież
                              korporacja. To chyba jasne dla każdego niezależnie myślącego.
                              • uchachany Za tę kasę co ma Urban to znajdzie równie 09.03.09, 11:22
                                prominentnego korporacjonistę co Ćwiąkalski, który go wybroni :).

                                Jeżli tylko nie zełgał ordynarnie, a jak już wcześniej pisałem - raczej nie w tym przypadku :)

                                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                > Ćwiąklaski tez może mieć mocne dowody. No i ochroni go przecież
                                > korporacja. To chyba jasne dla każdego niezależnie myślącego.
                                • obraza.uczuc.religijnych Re: Za tę kasę co ma Urban to znajdzie równie 09.03.09, 11:25
                                  No nie wiem, to kumpel Michnika, mógł wyprać ci mózg.
                                  • almagus Re: Za tę kasę co ma Urban to znajdzie równie 09.03.09, 12:09
                                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                    > No nie wiem, to kumpel Michnika, mógł wyprać ci mózg.


                                    Nie ta klasa chłopie.
                                    Ospały na pit stopie.
                                    Ferrari nie wymięka.
                                    Bo ty jesteś Syrenka.
                                    Doopa nie wyścigowiec.
                                    Wiezie ciebie BORowiec.
                                    Zmiennik na odlocie.
                                    Więc zasuwaj na kocie.
                                • uchachany Ale pies drapał Urbana, bo to dygresja tylko; 09.03.09, 11:29
                                  raczej zastanów się co tu jest grane, że TVNWSI zapowiada wymierzenie takiego kopniaka Tuskowi...?

                                  To po sprawie Drzewieckiego (także TVN i Teraz K...a My) i wywleczonej przez Politykę sprawie problemów finansowych Czumy kolejne POważne ostrzeżenie pod adresem Tuska, że środowiska jego medialno-politycznych sprzymierzeńców i sponsorów są niezadowolone z dotychczasowego pupilka :).
                                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Ale pies drapał Urbana, bo to dygresja tylko; 09.03.09, 11:58
                                    Teraz nagle pies drapał Urbana? Przed chwilą wszechmocny Urban był
                                    kluczowy dla sprawy bo nikt nie da rady z nim wygrać.
                                  • almagus Re: Ale pies drapał Urbana, bo to dygresja tylko; 09.03.09, 21:22
                                    Zgadza się, episkopat w d... za eutanazję i in vitro!
        • gajerek3 Re: fly8171, gdy chcę puścić pawia, czytam ciebie 09.03.09, 09:33
          pierot6 napisał:

          > ruro...
          ...bardaszana...
        • ambl Re: fly8171, gdy chcę puścić pawia, czytam ciebie 09.03.09, 09:50
          gdy chcę puścić pawia, czytam ciebie> ruro...< Bo u pierdotów juz tak jest
          • gajerek3 Re: fly8171, gdy chcę puścić pawia, czytam ciebie 09.03.09, 09:53
            ambl napisała:

            > gdy chcę puścić pawia, czytam ciebie> ruro...< Bo u pierdotów juz tak j
            > est

            Re: Junkier zmieniłeś nicka na ameba?
          • paralela.1 fly8171, gdy chcę puścić pawia na ambl,czytam cieb 09.03.09, 09:55
            deser.pl/deser/1,83454,6356675,Gdzie_bawia_sie_poslowie_pozbawieni_alkoholu_.html
    • obraza.uczuc.religijnych Spin znachor Bielan dał głos 09.03.09, 09:05
      Podumaj Adasiu o jakichś nowych spotach dla twojego uzależnionego od
      PRu PiSu. I nie zapominaj że PiS sam w sobie jest PRowskim kłamstwem
      (nawet nazwa). Poza tym broń Boże nie jedź do Strasbourga bo się
      przemęczysz robotą. Wszyscy wiemy że twoje miejsce jest w Polsce,
      choć dietę z europarlamentu sobie pobierasz.
      • europacierz Donku Leniwy daj spokój temu krajowi 09.03.09, 10:31
        Tusk nawet będąc w Sejmie,z fotela marszałka Sejmu prowadząc(?)obrady oglądał
        sobie mecze piłkarskie
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Donku Leniwy daj spokój temu krajowi 09.03.09, 11:01
          To na pewno był wizerunkowy trick w ramach PRu, który wymyślił
          doradca Tuska ds. PRu-Adam Bielan.
          • europacierz Chołocie wszystko się spodoba 09.03.09, 11:07
            pewnie fikasz z radości jaki Donek swój chłop, w gałę poleciał
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Chołocie wszystko się spodoba 09.03.09, 11:15
              Chyba wszystko sie nie spodoba holocie. Np. kity PiSu coraz trudniej
              udaje się Bilanowi wciskać nawet durniom i podatnym na kłamstwa.
    • cspostrzegawczy Brawo PIS , brawo Bielan. 09.03.09, 09:05
      Tak na spokojnie pokazywac, że rządzi nami grupka dzieciaków z PO,
      co woli kopac piłkę niż przejmować się kryzysem.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Brawo PIS , brawo Bielan. 09.03.09, 09:14
        No właśnie. Powinni usiąść na jakiejś konferencji prasowej, zrobić
        zafrasowane i smutne miny i od razu Polakom by się lżej zrobiło na
        duszy.
      • gajerek3 Re: Brawo PIS , brawo Bielan. 09.03.09, 09:36
        cspostrzegawczy napisał:

        > Tak na spokojnie pokazywac, że rządzi nami grupka dzieciaków z PO,
        > co woli kopac piłkę niż przejmować się kryzysem.

        Re; To sr... też mają przestać, bo kryzys? Diety nie wzięli, alergii nie
        mieli..., w czym więc problem?
    • fly8171 Najlepszy polski napastnik:Donaldinio! 09.03.09, 09:06
      • fly7181 Prezydent i posłowie PIS, mistrzowie w chlaniu !!! 09.03.09, 09:08
        rydzykfizyk.wordpress.com/2008/01/14/prezydent-lech-kaczynski-i-problemy-z-alkoholem/
        deser.pl/deser/1,83454,6356675,Gdzie_bawia_sie_poslowie_pozbawieni_alkoholu_.html
        • fly8171 Gorzej jak piją kobiety: Katarasińska! 09.03.09, 09:19
          Do tego ma wyrok!
          • ambl Re: Gorzej jak piją kobiety: Katarasińska! 09.03.09, 09:52
            czy chodzi o sledzińską-agorasińską?
            • fly8171 Tak. Śledzik na zagrychę! 09.03.09, 09:53
      • europacierz Donaldinia sprzedac do Maccabi Tel Awiw 09.03.09, 10:40
        może wtedy Goldman Sachs i JP Morgan nam odpuszczą?
        • 1410_tenrok no pewnie i kaczynskie do władzy wrócom 09.03.09, 23:56
          a, że w młodości księżyc łukradli, to i na wolnym rynku sprzedadzom
          i rachu-ciachu po kryzysie......
    • twan48 Bielan o piłce Tuska: Ręce opadają 09.03.09, 09:08
      Przeciez Premier zna stan budzetu i nie musi kolejny raz wysluchiwac
      sprawozdania na jego temat.PIS owcy czepiaja sie wszystkiego co
      dotyczy premiera.Dziwie sie reportera Teraz My.Nie dostali telekamer
      ina sile chca poprawic ogladalnosc,a przeciez sa w kraju wazniejsze
      sprawy niz mecz premiera,czy jazda marszalka sejmu na tylnym
      siedzeniu.
      • europacierz Sa ważniejsze np. dlaczego wyszedł Kaczyński 09.03.09, 10:36
        obłęd w oczach, piskliwy sopran i rozwiany włos ministra bez nipu z importu
        Vincenta-Rostowskiego wrzeszczącego na Kaczyńskiego
        skonfrontuj pacanie tamtą sytuację i obecną w mediach.
    • swan_ganz dajcie już spokój Donkowi - niech sobie już gania 09.03.09, 09:09
      za tą piłeczką... Połowa narodu (ta która potrafi cokolwiek robić)
      od dawna wie, że to idiota i nie spodziewa się z jego strony
      czegokolwiek dobrego a druga połowa skłądająca się tych jego
      leszcze-wyborców dowie się tego samego jak im kiedyś zasiłki
      przepadną.
      • mironek47 Re: dajcie już spokój Donkowi - niech sobie już g 09.03.09, 09:19
        swan_ganz napisał:

        > za tą piłeczką... Połowa narodu (ta która potrafi cokolwiek robić)
        > od dawna wie, że to idiota i nie spodziewa się z jego strony
        > czegokolwiek dobrego a druga połowa skłądająca się tych jego
        > leszcze-wyborców dowie się tego samego jak im kiedyś zasiłki
        > przepadną.
        A ty to pewnie z tej lepszej i madrej polowy.No to pochwal sie swoimi
        osiagnieciami zawodowymi,wyksztalceniem a moze w sporcie cos osiagnales.
        • gajerek3 Re: dajcie już spokój Donkowi - niech sobie już g 09.03.09, 09:55
          mironek47 napisał:

          > swan_ganz napisał:
          >
          > > za tą piłeczką... Połowa narodu (ta która potrafi cokolwiek robić)
          > > od dawna wie, że to idiota i nie spodziewa się z jego strony
          > > czegokolwiek dobrego a druga połowa skłądająca się tych jego
          > > leszcze-wyborców dowie się tego samego jak im kiedyś zasiłki
          > > przepadną.
          > A ty to pewnie z tej lepszej i madrej polowy.No to pochwal sie swoimi
          > osiagnieciami zawodowymi,wyksztalceniem a moze w sporcie cos osiagnales.

          Re: Tiaa... piłkę w "A" klasie podawał...
    • ksionc_proborzdz Re: Bielan o piłce Tuska: Ręce opadają 09.03.09, 09:11
      Kogo obchodzi jakieś głosowanie. To detal. Nie ma co sobie głowy zawracać bzdurami.
      • fly8171 Dla Rostowskiego tojest ważne! Mocno się denerwuje 09.03.09, 09:14
    • goooral "Rzecznik PiS przyznał, że sam lubi grać w piłkę" 09.03.09, 09:12
      no chyba w kieszonkowego ping-ponga - babochłop jeden ... ;-)))
    • goooral Bielan wygląda jak Rene Artois z "Allo, allo" 09.03.09, 09:14
      tylko brak mu wąsów - popatrzcie na zdjęcie ;-)))
    • kalinowski11 Bielan o piłce Tuska: Ręce opadają 09.03.09, 09:14
      Panie Bielan, rusz pan tyłek na boisko razem z bliźniakami
      to przestaniecie być tacy okrągli :)
    • brynk Tusk na prezesa PZPN !!! 09.03.09, 09:16
      Do d...z takim premierem jak Tusk i jego kliką PO
    • ceoll Bielan o piłce Tuska: Ręce opadają 09.03.09, 09:19
      Rzeczywiście ręce opadają. Widać Tuska rządzenie bawi. Ma gębę pełną
      frazesów i tanich, populistycznych chasełek. Przecież ciemny lud to
      i tak kupi... Dostaje z naszych podatków określone / duże !!!!! /
      pieniądze za wykonywaną pracę. Niech pręży łydki po godzinach pracy,
      wieczorem. Ja mu nie płacę za to, żeby w godzinach urzędowania
      uganiał się za piłką. To skandal!!!! Kodeks pracy i normy moralne
      obowiązują wszystkicj. Tuska także. On i ci inni " piłkarze "
      powinni podać się do dymicji.
      • maaac Źdźbło w oku PO widziane z pozycji PiS. 09.03.09, 09:23
        Jak już tu ktoś wspominał - kto gorszy? Donald Tusk który z kolegami
        poszedł pograć w piłkę nie wiedząc o pilnych obradach czy Jarosław
        Kaczyński świadomie opuszczający obrady zwołane na JEGO wniosek z
        powodu "złego stanu zdrowia"?
        Jeżeli już powinniśmy mieć pretensję to do posłów ze względu na
        gadulstwo - obrady powinny być krótsze i treściwe by się panowie
        posłowie nie nudzili oraz do kolegów Donka, że go z piłki nie
        wyciągnęli.
        • ambl Re: Źdźbło w oku PO widziane z pozycji PiS. 09.03.09, 10:07
          maaac napisał:

          > Jak już tu ktoś wspominał - kto gorszy? Donald Tusk który z kolegami
          > poszedł pograć w piłkę nie wiedząc o pilnych obradach czy Jarosław
          > Kaczyński świadomie opuszczający obrady zwołane na JEGO wniosek z
          > powodu "złego stanu zdrowia"? Dobre q.wa,sobie!O tych >pilnych obradach<
          wiedział pewnie najmniej ważny cieć z tego tam sejmu a premier nie wiedział,za
          to mu płacimy żeby wiedział.W przypadku tusku ludzie POmylili obalanie komuny z
          obalaniem kominów i rządu Olszewskiego.Gdzie on się miał nauczyć poczucia
          obowiązku,w tym POlitycznym g..nie gdzie się cały czas tapla?
          • maaac Re: Źdźbło w oku PO widziane z pozycji PiS. 09.03.09, 10:18
            >> Dobre q.wa,sobie!O tych >pilnych obradach wiedział pewnie najmniej
            ważny cieć z tego tam sejmu a premier nie wiedział,za to mu płacimy
            żeby wiedział.W przypadku tusku ludzie POmylili obalanie komuny z
            obalaniem kominów i rządu Olszewskiego.Gdzie on się miał nauczyć
            poczucia obowiązku,w tym POlitycznym g..nie gdzie się cały czas tapla?
            <<
            Sugerujesz że Tusk powinien być jasnowidzem? Albo powinien mieć
            swoich własnych premierowskich agentów w Sejmie by go informowali o
            tym co go prezydium Sejmu i koledzy nie raczyli poinformować?
            I jak to odnieść do ŚWIADOMEJ nieobecności Jarosława K., nad którą
            raczyłeś przepłynąć nawet jej nie dotykając? Jemu to niby nie płacimy
            za obecność? Tegoż Jarosława który dla 300zł był gotowy legitymować
            się sfałszowanym usprawiedliwieniem?

            PS. Rzad Olszewskiego nie został "obalony". Został normalnie legalnymi
            instrumentami prawnymi odsunięty od władzy po tym gdy wykazujac
            indolencję w rządzeniu Polską, chciał się dalej utrzymać u koryta przy
            pomocy UBeckich szantaży. Na szczęście pomysł by wykorzystać UBeckie
            wojsko przeciwko Sejmowi - Nadwiślańskie Jednostki Wojskowe - został
            tylko na poziomie planów - nie odwazyli się posunąc aż tak daleko. Ale
            dalej się dziwię, że zamiast od tego momentu za próbę zamachu stanu
            tkwić w więzieniach brylują na polskich salonach politycznych.
        • uchachany Pitolisz. NIe chodziło o nieobecność na obradach, 09.03.09, 10:09
          ale na głosowaniach.

          Nieobecność na głosowaniach, a na obradach/debacie parlamentarnej to dwie różne sprawy, mają różne prawne konteksty.

          Obecność na obradach plenarnych sejmu nie jest obowiązkowa, jest tylko dobrym obyczajem parlamentarnym. Za nieobecność tam regulamin sejmu kar nie przewiduje.

          Natomiast nieusprawiedliwona nieobecność na głosowaniach (tak jak i na obradach komisji sejmowych) jest złamaniem regulaminu sejmu. I za to są kary.
          Bo uczestnictwo w głosowaniach i obradach komisji sejmowych jest ustawowo umocowanym OBOWIĄZKIEM posła.
          Oczywiście może z niego zwolnić wykonywanie obowiązków rządowych, poselskich, choroba czy ważne sprawy rodzinne.

          Ale raczej nie chęć pokopania sobie piłki :). To po prostu dowód lekceważenia prawa.

          W kwestii wyjścia Kaczyńskiego ze zwołanej na jego wniosek debaty w lutym: to oczywiście wizerunkowa niezręczność, aczkolwiek PiS reprezentowała tam w polemice z Rostowskim Natalii-Świat, akurat kompetentniejsza od J.K. w kwestiach ekonomicznych, więc nie można powiedzieć, że PiS olał tę debatę. Głupstwo wizerunkowe zrobił tylko sam Kaczyński, że ją opuścił.
          Ale prawa przy tym nie złamał.

          Natomiast premier i ministrowie opuszczając głosowanie bez istotnych przyczyn - jak najbardziej.

          maaac napisał:

          > Jak już tu ktoś wspominał - kto gorszy? Donald Tusk który z kolegami
          > poszedł pograć w piłkę nie wiedząc o pilnych obradach czy Jarosław
          > Kaczyński świadomie opuszczający obrady zwołane na JEGO wniosek z
          > powodu "złego stanu zdrowia"?
          > Jeżeli już powinniśmy mieć pretensję to do posłów ze względu na
          > gadulstwo - obrady powinny być krótsze i treściwe by się panowie
          > posłowie nie nudzili oraz do kolegów Donka, że go z piłki nie
          > wyciągnęli
          • maaac Oczywiście masz świętą rację. PiS cacy PO be. 09.03.09, 10:22
            Tak, tak pitolę. Oczywiście Kaczyński miał prawo świadomie olać
            zwołaną na jego życzenie debatę, a Tusk nie miał prawa nieświadomie
            olać ważne głosowania, o których nie miał pojęcia. To oczywista
            oczywistośc, że Tusk jest winny. No bo mógł przewidzieć, że w każdej
            chwili się coś może w Sejmie nieplanowego wydarzyć, a Kaczyński
            niewinny bo o zdrowie trzeba dbać.
            A poza tym "poznać głupiego po śmiechu jego.
            • uchachany Gdzie napisałem "PiS cacy PO be" analfabeto 09.03.09, 10:37
              funkcjonalny?

              Pokazałem różnicę prawną między kwestią dwoch różnych przypadków neobecności: na debacie, a na głosowaniach.

              Jak nie jesteś w stanie tego zrozumieć to EOT.

              Zresztą już po idiotyzmach, które wypisywaleś swego czasu w sprawie Tomczyka uznałem, że z kojarzeniem u Ciebie nietęgo :)

              I zaznaczyłem, że nieobecność Kaczyńskiego na zwołanej z jego inicjatywy debacie była politycznym i wizerunkowym błędem.
              Choć owszem, miał prawo olać tę debatę. Tyle że było to politycznie nieprzyzwoite w sensie parlamentarnych obyczajów.

              A skoro się upierasz, że Tusk niewinny jako lelija, bo "nie wiedział" że będą głosowania, to to tym bardziej go kompromituje :).

              Woźny w sejmie wiedział, ale premier już nie...?

              To trzeba się było woźnego zapytać :).

              > Tak, tak pitolę. Oczywiście Kaczyński miał prawo świadomie olać
              > zwołaną na jego życzenie debatę, a Tusk nie miał prawa nieświadomie
              > olać ważne głosowania, o których nie miał pojęcia. To oczywista
              > oczywistośc, że Tusk jest winny. No bo mógł przewidzieć, że w każdej
              > chwili się coś może w Sejmie nieplanowego wydarzyć, a Kaczyński
              > niewinny bo o zdrowie trzeba dbać.
              > A poza tym "poznać głupiego po śmiechu jego.
              • maaac Grunt to rżnąc głupa i udawać obiektywizm. 09.03.09, 10:46
                Jasne że świadomy wybór to tylko błąd, a nieświadomy czyn to
                zbrodnia.
                Jasne, że obrona działań PiS poprzez prawne usprawiedliwianie to
                nie jest popieranie, a krytyka PO to nie jest atakowanie.
                Grunt by być "obiektywnym". Szkoda że za każdym razem wychodzi Ci
                to tak samo jak dziś.
                • maaac Obecność w Sejmie i prawo - dla nauki 09.03.09, 11:15
                  Uchachany wymyśliłeś sobie te przepisy - obaj łamali prawo.


                  www.sejm.gov.pl/prawo/mandat/kon6.htm
                  USTAWA O WYKONYWANIU MANDATU POSŁA I SENATORA

                  Art. 3.
                  Podstawowym prawem i obowiązkiem posła i senatora jest czynne
                  uczestnictwo w pracach Sejmu lub Senatu oraz Zgromadzenia
                  Narodowego, a także ich organów.

                  Rozdział 3
                  PRAWA I OBOWIĄZKI POSŁÓW I SENATORÓW W SEJMIE I W SENACIE
                  Art. 13.
                  1. Posła i senatora obowiązuje obecność oraz czynny udział w
                  posiedzeniach Sejmu lub Senatu oraz Zgromadzenia Narodowego, a także
                  ich organów, do których zostali wybrani.
                  2. Zasady usprawiedliwiania nieobecności posłów lub senatorów
                  nieuczestniczących w posiedzeniach Sejmu lub Senatu oraz
                  Zgromadzenia Narodowego, a także ich organów, określają regulaminy
                  Sejmu lub Senatu.

                  www.sejm.gov.pl/prawo/regulamin/kon7.htm
                  Art. 7

                  1. Posła obowiązuje obecność i czynny udział w posiedzeniach Sejmu
                  oraz organów Sejmu, do których został wybrany. Na posiedzeniach
                  Sejmu posłowie zajmują stałe, wyznaczone miejsca na sali posiedzeń.

                  2. Poseł może być członkiem nie więcej niż dwóch komisji stałych.

                  3. 7) Poseł pełniący funkcję ministra lub sekretarza stanu nie może
                  być członkiem komisji. Jego członkostwo w komisji wygasa z dniem
                  powołania w skład Rady Ministrów lub powierzenia funkcji sekretarza
                  stanu.

                  4. Do podstawowych obowiązków posła należy w szczególności:

                  1) udział w głosowaniach podczas posiedzeń Sejmu i w komisjach
                  sejmowych,

                  2) stosowanie się do wynikających z Regulaminu Sejmu poleceń
                  Marszałka Sejmu.

                  5. Obecność posła na posiedzeniu Sejmu potwierdzana jest na liście
                  obecności wykładanej każdego dnia posiedzenia przez dwie godziny od
                  rozpoczęcia obrad oraz poprzez potwierdzony wydrukami udział w
                  głosowaniach. Lista obecności, po upływie czasu, na jaki została
                  wyłożona, deponowana jest każdorazowo u Marszałka Sejmu.

                  6. Poseł potwierdza swoją obecność na posiedzeniu komisji lub
                  podkomisji podpisem na liście obecności.

                  7. W razie niemożności wzięcia udziału w posiedzeniu Sejmu lub
                  komisji, poseł w miarę możliwości zawiadamia przed terminem
                  posiedzenia odpowiednio Marszałka Sejmu lub przewodniczącego
                  komisji, a następnie jest obowiązany w ciągu 7 dni usprawiedliwić w
                  formie pisemnej swoją nieobecność odpowiednio przed Marszałkiem
                  Sejmu lub przewodniczącym komisji. Tryb składania usprawiedliwień
                  określi Prezydium Sejmu.

                  8. Za przyczyny usprawiedliwiające niemożność wzięcia przez posła
                  udziału w posiedzeniu Sejmu lub komisji bądź w głosowaniu uważa się:

                  1) chorobę albo konieczność opieki nad chorym,

                  2) wyjazdy zagraniczne lub krajowe z polecenia Sejmu, Marszałka
                  Sejmu lub komisji, akceptowane przez Prezydium Sejmu,

                  3) zbieg posiedzeń komisji lub podkomisji, do których poseł należy,
                  jeżeli brał udział w jednym z tych posiedzeń, a w razie zbiegu
                  posiedzenia Sejmu oraz komisji lub podkomisji, z zastrzeżeniem art.
                  152 ust. 4 - wykonywanie funkcji posła sprawozdawcy lub zabieranie
                  głosu na posiedzeniu Sejmu,

                  4) urlop udzielony posłowi przez Marszałka Sejmu, z zastrzeżeniem
                  ust. 10,

                  5) inne ważne, niemożliwe do przewidzenia lub nieuchronne
                  przeszkody.

                  9. Informacje o nieusprawiedliwionych nieobecnościach posłów na
                  posiedzeniu Sejmu lub komisji sejmowej są jawne.

                  10. Poseł może z ważnych przyczyn zwrócić się do Marszałka Sejmu o
                  udzielenie urlopu od wykonywania obowiązków poselskich; Marszałek
                  Sejmu udziela urlopu w porozumieniu z prezydium klubu lub koła,
                  którego poseł jest członkiem. Za czas trwania urlopu dłuższego niż
                  14 dni nie wypłaca się diety poselskiej.

                  11. Dostęp posła do wiadomości stanowiących tajemnicę państwową i
                  służbową określają przepisy o ochronie tajemnicy państwowej i
                  służbowej. Poseł jest obowiązany do złożenia pisemnego zobowiązania
                  zachowania tajemnicy w zakresie wiadomości stanowiących tajemnicę
                  państwową i służbową, z którymi zapozna się w trakcie wykonywania
                  mandatu. Zachowanie tajemnicy obowiązuje posła zarówno w czasie
                  trwania mandatu, jak i po jego wygaśnięciu.
                  • maaac No a teraz Uchachany milczy złapany na błędzie. 09.03.09, 11:50
                    Co przykro jak się schodzi do konkretów?
                    • uchachany Posiedzenie sejmu to zebranie się sejmu na 09.03.09, 12:20
                      określony czas (od jednego do wielu dni) i składa się z różnych składników, niekoniecznie za każdym razem takich samych:
                      np.
                      sprawozdań komisji sejmowych,
                      czytań projektów ustaw,
                      zapytań poselskich,
                      debat,
                      expose,
                      głosowań,

                      Prawo jest sformułowane ŚWIADOMIE ogólnikowo:
                      że
                      posła i senatora obowiązuje
                      "... obecność oraz czynny udział w
                      posiedzeniach Sejmu lub Senatu";
                      że:
                      "... prawem i obowiązkiem posła i senatora jest czynne
                      uczestnictwo w pracach Sejmu lub Senatu
                      itd.

                      TO NIE ZNACZY, że poseł ma kamieniem siedzieć na WSZYSTKICH składnikach posiedzenia; o tym przesądza ten zacytowany przez Ciebie punkt regulaminu:
                      Art. 7
                      ust. 4
                      "4. Do podstawowych obowiązków posła należy w szczególności:

                      1) udział w głosowaniach podczas posiedzeń Sejmu i w komisjach
                      sejmowych,

                      2) stosowanie się do wynikających z Regulaminu Sejmu poleceń
                      Marszałka Sejmu."

                      zwróć uwagę na "W SZCZEGÓLNOŚCI".

                      I tak to jest właśnie interpretowane: że obowiązkiem jest uczestnictwo w pracach komisji i w głosowaniach, a co do obecności na pozostałych składnikach posiedzenia jest już pełny liberalizm :).

                      Czego najlepszym dowodem jest przeważający w sejmie obyczaj pustych ław w toku normalnej, zmudnej pracy paralmentarnej, gdzie nie ma głsowań tylko np. miedli się jakieś projekty. Czasem jest tylko kilkanaścioro zainteresowanych posłów :).

                      Nie zauważyłeś tego...? Nie wyciągnąłeś z tego jakichś wniosków...?

                      Naprawdę nie wystarczy przytoczyć ustawy in extenso, by rościć sobie pretensje do rozumienia jej działania w praktyce :).

                      Pewnie to niewłaściwe, ale zwróć uwagę, że tak wygląda u nas prawo: ustawa jest nieprecyzyjna, a decyduje pragmatyka jej stosowania.

                      Stąd w sejmie tłoczno wtedy, kiedy są głosowania, a luźno, czasem zaś wręcz pustki kiedy głosowań nie ma.

                      maaac napisał:

                      > Co przykro jak się schodzi do konkretów?
                      • maaac Uchchachany i falandyzacja. 09.03.09, 12:30
                        Ok rozumiem więc prawo nalezy interpretować na podstawie tego, że
                        tak jest aktualnie wygodnie bo tak zachowuje się wiekszość
                        parlamentarzystów.
                        Przy okazji zwróć uwagę, że nieobecnośc na posiedzeniu plenarnym
                        nie oznacza wcale, że poseł nie uczestniczy aktualnie w pracach
                        sejmu.

                        Niestety dalej twierdzę że wybierasz z prawa jedynie to co dla
                        ciebie wygodne, a "szczególności" nie oznacza "wyłącznie".
                        • uchachany Zgadza się - nieobecność na posiedzieniu 09.03.09, 12:45
                          plenarnym nie oznacza braku udziału w pracach sejmu, bo może być akurat poseł na posiedzeniu komisji albo swego koła poselskiego choćby.

                          Możesz się z koniem kopać i twierdzić, że "falandyzuję", ale tak po prostu jest jak napisałem i kropka :).

                          Nie wystarczy przeczytać ustawę, by czuć się prawnikiem :)
                          I to nie ja wybieram co mi wygodne, ale tak to jest w sejmie interpretowane :).

                          Uważasz, że co czytanie ustawy, gdzie jest kilkanaścioro lub kilkudziesięcioro posłów to pozostałe ponad czterystu nieobecnych zasypuje prezydium usprawiedliwieniami?

                          A guzik :)


                          maaac napisał:

                          > Ok rozumiem więc prawo nalezy interpretować na podstawie tego, że
                          > tak jest aktualnie wygodnie bo tak zachowuje się wiekszość
                          > parlamentarzystów.
                          > Przy okazji zwróć uwagę, że nieobecnośc na posiedzeniu plenarnym
                          > nie oznacza wcale, że poseł nie uczestniczy aktualnie w pracach
                          > sejmu.
                          >
                          > Niestety dalej twierdzę że wybierasz z prawa jedynie to co dla
                          > ciebie wygodne, a "szczególności" nie oznacza "wyłącznie".
                          • maaac Re: Zgadza się - nieobecność na posiedzieniu 09.03.09, 13:09
                            > plenarnym nie oznacza braku udziału w pracach sejmu, bo może być
                            > akurat poseł na posiedzeniu komisji albo swego koła poselskiego
                            > choćby.
                            Ale nie wyjście z sali posiedzeń plenarnych "bo się źle tam czuje",
                            a właśnie o takim przypadku rozmawiamy, a nie o zajęciu się w tym
                            czasie innymi obowiązkami poselskimi. To już normalna bumelka.

                            > Możesz się z koniem kopać i twierdzić, że "falandyzuję", ale tak
                            > po prostu jest jak napisałem i kropka :).
                            Nie jest.

                            > Nie wystarczy przeczytać ustawę, by czuć się prawnikiem :)
                            > I to nie ja wybieram co mi wygodne, ale tak to jest w sejmie
                            > interpretowane :).
                            Ot ciekawostka. Prawo prawem, a interpretacja interpretacją.

                            > Uważasz, że co czytanie ustawy, gdzie jest kilkanaścioro lub
                            > kilkudziesięcioro posłów to pozostałe ponad czterystu nieobecnych
                            > zasypuje prezydium usprawiedliwieniami?
                            >
                            > A guzik :)
                            Oczywiście. Pod warunkiem że nie uczestniczyli w innych pracach
                            Sejmu. Jezeli było by tak jak twierdzisz po co podpisywanie listy
                            obecności? Wystarczyły by zapisy z elektronicznego systemu głosowań.
                            • uchachany O rany, ręce opadają... Tłumaczę lopatologicznie: 09.03.09, 14:15
                              poseł wpada na posiedzenie, podspisuje listę i może się szwendać jak menda - być, nie być, byle tylko był na głosowaniu, bo tam obecność jest obowiązkowa i dodatkowo kontrolowana elektronicznie.

                              No i na komisji, bo tam też ma musi być.

                              A tak to może sobie być albo nie być i zostaje rozliczony tylko przez swoje koło poselskie.
                              O ile dało mu jakieś zadanie, żeby był i wziął jakioś konkretny udział w debacie czy zgłosił zapytanie poselskie....
                              • maaac Re: O rany, ręce opadają... Tłumaczę lopatologicz 09.03.09, 14:20
                                Dziękuje. Jednym słowem szwindel w postaci podpisywania listy
                                obecności i olewania obowiązków poselskich traktujesz jako
                                normalnośc.
                                Na szczęście nie wszyscy tak robią. Jak sobie poszukasz po
                                doniesieniach prasy już parę razy "brano na widelec" takich co tylko
                                rano wpadali podpisac listę obecności dla tych 300 zł, a potem
                                rozpływali się w nicości. Jakoś żaden z tych Pań i Panów Posłów nie
                                tłumaczyli się w sposób jaki Ty tu prezentujesz.
                                • uchachany Tam też chodziło o nieobecność na głosowaniu, 09.03.09, 14:46
                                  traktowaną tym razem jako demonstracja polityczna.

                                  Stąd i kara (przepadek diety zza ten dzień).
                                  Gdyby nie chodziło o głosowanie, to nie byłoby żadnej sprawy.

                                  I oczywiście to bardzo niesmaczne, że jak doszło do kwestii finansowych konsekwencji, czyli zabrania diety to małodusznie kombinowano z lewymi usprawiedliwieniami.

                                  Przy czym zapewne wszyscy tak kombinują :). Ale akurat PiSiory były na widelcu.

                                  Kiedy zrozumiesz, że sejm to to nie odlewnia, gdzie rano robotnik przychodzi do roboty, po ośmiu godzinach wychodzi, staje pprzy warsztacie, a jak chce wcześniej to mu kierownik przepustkę wypisuje, bo inaczej portiernia go nie przepuści :).

                                  Jest przewidziana duża swoboda w wypełnianiu obowiązków posła i oni szeroko jej nadużywają.

                                  Oczywiście - tylko ci z PiS :).
                                  Inni wypełniają obowiązki wzorowo. Na każdą nieobecność mają usprawiedliwienie od mamy :)...

                                  maaac napisał:

                                  > Dziękuje. Jednym słowem szwindel w postaci podpisywania listy
                                  > obecności i olewania obowiązków poselskich traktujesz jako
                                  > normalnośc.
                                  > Na szczęście nie wszyscy tak robią. Jak sobie poszukasz po
                                  > doniesieniach prasy już parę razy "brano na widelec" takich co tylko
                                  > rano wpadali podpisac listę obecności dla tych 300 zł, a potem
                                  > rozpływali się w nicości. Jakoś żaden z tych Pań i Panów Posłów nie
                                  > tłumaczyli się w sposób jaki Ty tu prezentujesz.
                                  • maaac Re: Tam też chodziło o nieobecność na głosowaniu, 09.03.09, 15:14
                                    Mylisz się, piszę o zupełnie czymś innym.

                                    Ale dobra. Możesz mi odszukać gdziekolwiek, jakikolwiek urzędowy
                                    zapis sugerujący taką, a nie inną interpretację tych przepisów?
                                    Myśle że odszukanie go zamknie z mojej strony dyskusję.

                                    A co do opisanego przez Ciebie wydarzenia. Mylisz się. Do tego
                                    momentu nie było takiego wypadku gdy kombinowanie odbywało by sie na
                                    taką skalę (tyle osób na raz), z taką bezczelnościa (wszyscy
                                    widzieli konferencje prasowe odbywające się na terenie Sejmu) przez
                                    tak często wycierajace sobie usta "prawem" i "sprawiedliwością"
                                    grupę osób. Nigdy kombinatorem nie był szef partii politycznej.
                                    Nie dlatego że "na widelcu", ale dla tego, że pokazali jak głęboko
                                    w d... mają prawo. Zresztą to nie był pierwszsy i nie ostatni wyczyn
                                    tej partii w tym względzie. Jeżeli inne partie, lub pojedyńczy ich
                                    członkowie coś zakombinowali, to zawsze można było wyczuć u nich
                                    jakiś wstyd, zażenowanie po wpadce. Jezeli bronili kumpla który
                                    wpadł, to nie twierdzili że wszystko jest OK z taką bezczelnością.
                                    PiS całkiem zwyczajnie łamie wszelkie granice przyzwoitości jakie
                                    jeszcze w Sejmie nie padły (ot chociażby Lepper wicepremier, a potem
                                    spisek specsłużb przeciwko urzędującemu wicepremierowi). Wynik
                                    wyborów to nie skutek "spisku" mediów i "głupoty młodych" ale kara
                                    wymierzona przez wyborców za takie zachowanie. Popularność Tuska
                                    wynika głównie z tego że większość "wykształciuchów" ma dość tych
                                    kłamców i oszustów. Również dość takiej zaślepionej na własne błędy
                                    krytyki jaką omawiamy. Tuskowi oczywiście się należy bura, tyle że
                                    PiS jest ostatnią partią mającą moralne prawo do takiej krytyki.
            • europacierz Przestań marzyć o rowerze 09.03.09, 10:38
              za pisanie tych proPOpapranych bredni i weź się ze swoim Donkiem do roboty lemingu
            • polsz Re: Oczywiście masz świętą rację. PiS cacy PO be. 09.03.09, 10:39
              jest taka stara rzymska maksym: nieznajomość prawa nie usprawiedliwia. Tusk, jak
              i cały rząd są poslami, dostają przed posiedzeniami rozpiskę o czym będzie mowa
              i jaki przewidziane są głosowania. Tłumaczenie przez rzecznika, że Tusk nie
              wiedział to zwykłe chamstwo. To niby pan Premier i jego misistrowie nie czytają
              otrzymanych dokumentów? Nie wiedzą jakie mają obowiązki(bo głosowanie to
              obowiązek)? A może po prostu mają Polskę i Polaków w doopie?
              • maaac Re: Oczywiście masz świętą rację. PiS cacy PO be. 09.03.09, 10:53
                Prawa, prawa, a nie tego co się aktualnie dzieje w Sejmie. Zresztą
                wina jest po stronie PO, ale nie Tuska, tylko jego ludzi w Sejmie,
                którzy powinni przytrzymać głosowanie i ściągnąć nieobecnych posłów.
                Inaczej jeżeli uznamy, że Tusk był winny spokojnie PO będąc
                większością w Sejmie może w takie "łamanie prawa" wrabiać posłów
                opozycji. Wystarczy, że się dowiedzą, że są zbyt daleko by przybyć
                do Sejmu na czas i... ogłoszą głosowania. No i można sobie po nich
                jeździć aż miło i karać, karać, karać....
                Bo chyba mi nie wmówisz, że Tusk WAŻNE dla jego rządu głosowanie
                świadomie olał.
              • uchachany Takie pijane dzieci we mgle :)... A że mają to co 09.03.09, 10:59
                napisałeś tam gdzie napisałeś to całkiem możliwe; w końcu pod tym medialnym parasolem, który nad nimi roztaczają od 4 lat media Agory, Waltera i Solorza można mieć tam gdzie napisałeś w zasadzie wszystko :).

                Tym bardziej ciekawe, że TVN zapowiada takie kuku premierowi; czyżby ostrzeżenie ze strony polityczno-medialnych sponsorów...?

                polsz napisał:

                > jest taka stara rzymska maksym: nieznajomość prawa nie usprawiedliwia. Tusk, ja
                > k
                > i cały rząd są poslami, dostają przed posiedzeniami rozpiskę o czym będzie mowa
                > i jaki przewidziane są głosowania. Tłumaczenie przez rzecznika, że Tusk nie
                > wiedział to zwykłe chamstwo. To niby pan Premier i jego misistrowie nie czytają
                > otrzymanych dokumentów? Nie wiedzą jakie mają obowiązki(bo głosowanie to
                > obowiązek)? A może po prostu mają Polskę i Polaków w doopie?
          • monster1972 sądzisz, ze Tusk to debil? ze świadomie sobie 09.03.09, 13:01
            takiego PR-owego gola strzelił?

            przeciez wciąż pieprzycie pisiaki, ze PO to tylko PR... wiec badz
            konsekwentny... ale PO ma dobry PR albo nie ma

            jak ma.. to znaczy, ze gdyby wiedzieli o glosowaniach, to by sie
            nie narazili na taką medialną wadziorę

            bo wpadziora jest wielka...nie da się ukryć

            wieksza wpadziora to tylko pisdzielstwo, udające że nie bylo obecne
            w Sejmie za pomocą fałszywych usprawiedliwien... a wszystko dla 300


            za tamten numer wszystkie pisdzielce powinny być pozbawione mandatu
            posła.. w tym jego kaczość...


            za to co zrobił Tusk i reszta.. to jakas kara finansowa jest,
            oczywiscie przy załozeniu, ze wiedzieli o glosowaniach

            nie ma moim zdaniem porownania miedzy tymi wpadkami



            Polak-ateista
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Bielan o piłce Tuska: Ręce opadają 09.03.09, 09:24
        To chyba dobrze że czerpie radość z tego co robi? W sumie dla
        narzekającego ciągle Polaka musi to być dziwne.
      • gajerek3 Re: Bielan o piłce Tuska: Ręce opadają 09.03.09, 10:02
        A słyszałeś takie określenie jak; >nienormowany czas pracy<, jurysto?
    • jarekaczynski ale sie spasł 09.03.09, 09:20
      ale sie spasł ten geniusz od pr'u! Moze piewrw zadbałby o siebie! Tłuścioszek
      i prosiaczek!
      • ichmordy Pajdokracja 09.03.09, 09:36
        Wiem dlaczego Tusk nic nie umie , bo chodził na wagary.
        Ani trochę nie dorósł zeby pełnic funkcję premiera.
        Polacy umierają z głodu a on bawi sie w najlepsze biorac za to kase.
        --
        Wychodzi Tusk na mównicę ...
        I co ?
        Pinokio !
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Pajdokracja 09.03.09, 09:42
          Sprzedaj komputer to może przestaniesz umierać z głodu.
          • ontos2 Pewnikiem 09.03.09, 09:53
            napatrzył się w...Gabonie:)
      • gajerek3 Re: ale sie spasł 09.03.09, 10:05
        jarekaczynski napisał:

        > ale sie spasł ten geniusz od pr'u! Moze piewrw zadbałby o siebie! Tłuścioszek
        > i prosiaczek!

        Re: Woli produkować dotyczące siebie spoty reklamowe, a faktycznie wyborcze, za
        pieniądze z UE...
    • ceoll Bielan o piłce Tuska: Ręce opadają 09.03.09, 09:22
      Sorry. Oczywiście haseł...
    • omidas Bielan o piłce Tuska: Ręce opadają 09.03.09, 09:29
      Niech się Bielan martwi swoim prezesem, który opusza bardzo ważne
      posiedzenie sejmu i potem narzeka na klimatyzację. Dobrze, że mamy
      zdrowego premiera, który uprawia sport, a nie siedzi w ławach sej-
      mowych i nudzi się jak PiS-acy, gdy są ważne obrady. Widać ilu ich
      siedzi i słucha. Premier nie ma obowiązku ciągle przesiadywać w
      sejmie, gdyż ma od tego różnych ministrów i wicepremierów od różnych
      dziedzin. Od finansów jest Rostowski, od gsospodarki jest Pawlak,
      jest wicepremier Schetyna. Ale jak się chce psa uderzyć to się ka-
      mień znajdzie. Niech Bielan pilnuje aniołków, żeby nie pochwaliły za
      coś rządu i PO, bo wtedy to już byłaby tragedia.
      • uchachany Posiedzenie wolno opuścić, głosowanie - tylko 09.03.09, 10:20
        z ważnych i usprawiedliwionych przyczyn.
        Za nieusprawiedliwioną nieobecność na głosowaniu są kary, za nieobecność na debacie - nie.

        Głosowanie, a sama debata bez głosowania to dwie różne sprawy.

        Wykonywanie obowiązków rządowych jest oczywiście wystarczającym usprawiedliwieniem absencji premiera i ministrów na głosowaniach i trudno, żeby było inaczej.

        W tym sensie obowiązkowa gra członków rządu i posłów PO z premierem w piłkę jest occzywiście wykonywaniem obowiązków rządowych: konieczności podlizywania się premierowi :)

        omidas napisał:

        > Niech się Bielan martwi swoim prezesem, który opusza bardzo ważne
        > posiedzenie sejmu i potem narzeka na klimatyzację. Dobrze, że mamy
        > zdrowego premiera, który uprawia sport, a nie siedzi w ławach sej-
        > mowych i nudzi się jak PiS-acy, gdy są ważne obrady.
      • fields1 Do Tuska pasuje przysłowie "W zdrowym ciele..." 09.03.09, 10:41
        "...zdrowe ciele" ;)
      • krzys.august Re: Bielan o piłce Tuska: Ręce opadają 09.03.09, 13:02
        i tak samo Kaczyński Jarosław ma ludzi od gospodarki i oni byli na
        tej debacie
        i powiem tak Tusk bierze pieniądze za to aby byc na tej debacie
        i to jest skandal i niech odda pieniadze i natychmiast do dymisji
    • fly8171 Sprzedać Donaldinio! Zatkana dziura budżetowa! 09.03.09, 09:29
    • ontos2 Szczęka opada. 09.03.09, 09:31
      Zakłamany Bielan ostatnio wspiął się na wyzyny konfabulacji. Rzecz
      dotyczyła domniemanej pomocy finansowej dla Węgier.A jakoby z
      inicjatywy Tuska Polska i wspomniane Węgry na tym straciły. Więcej
      takich twarzy PiS,smutnych,naburmuszonych z grymasem śmiechu (
      warte).
    • hrabia-monte-christo ------kiedy plemiel-LEŃ wezmie sie do pracy ???--- 09.03.09, 09:32
      proponuje wziac dodatkowy urlop, bo pewnie po meczy nierob jest mocno zmeczony ...
      • antypisiorek hrabia wytrzyj ryja bo masz jeszcze mleczko jarka 09.03.09, 09:39
        pod nosem, kiedy przestałeś go ssać? nad ranem
        • fly7181 Gdy Jarek spojrzy na Bielana, też mu opada.... 09.03.09, 09:42
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=71635053&a=71696065
          • fly7181 Gdy Jarek spojrzy na Bielana, też mu opada... 09.03.09, 09:49
            bibainfo.pl/pub/213.227.74.12/2007/09/20/030927/5890/rotfl.jpg
            • fly8171 Za to Palikotowi się unosi na widok chłopców! 09.03.09, 09:51
      • cillian1 Re: ------kiedy plemiel-LEŃ wezmie sie do pracy ? 09.03.09, 09:41
        a ja proponuję oddać 300 zł. które zostały wyłudzone!!! Co do Tuska, to widzę,
        że zaczyna łapać poziom pisiakowych "przywódców" K... czy pisiaki muszą
        wszystkich/wszystko dookoła zepsuć?!
        • fly7181 Popatrzcie na te fizyczne pokraki z PIS-u ! 09.03.09, 09:45
          Kaczynscy, Bielan,Kaminski, itp..To zapasione bezmózgi !
        • paralela1 Re: ------kiedy plemiel-LEŃ wezmie sie do pracy ? 09.03.09, 09:47
          Żartujesz prawda? Czy naprawdę jesteś tak głupi, zresztą głosowanie na medialną
          bańkę czyli PO to objaw totalnej naiwności wręcz głupoty, więc twój wpis nie
          powinien dziwić. PiS zepsuł ci fałszywy obraz PO, biedaku żyjacy bajeczką o
          wspaniałym PO.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: ------kiedy plemiel-LEŃ wezmie sie do pracy ? 09.03.09, 09:52
            Medialna bańka to przede wszystkim PiS. Bielan i spółka są
            uzależnieni od słupków sondażach. Stąd ciągle wymyślają jakieś spoty
            żeby znów okłamać Polaków.
          • cillian1 Re: ------kiedy plemiel-LEŃ wezmie sie do pracy ? 09.03.09, 09:56
            > bańkę czyli PO to objaw totalnej naiwności wręcz głupoty, więc twój

            bańka powiadasz? Nie wiem jak ty to postrzegasz, ale czepianie się urlopów i
            grania w piłkę to jest dla mnie bańka PR pisu. Nie dość, że ch... wyrywają po
            300 zł. to jeszcze ujadają jak napuszczone psiaki ;)
      • obraza.uczuc.religijnych ------kiedy plemiel-LEŃ wezmie sie do pracy ? 09.03.09, 09:45
        Jak tylko naprawią klimatyzację.
      • gajerek3 Re: ------kiedy plemiel-LEŃ wezmie sie do pracy ? 09.03.09, 10:11
        hrabia-monte-christo napisał:

        > proponuje wziac dodatkowy urlop, bo pewnie po meczy nierob jest mocno zmeczony
        > ...

        Re: Lepsze (i zdrowsze) zmęczenie po meczu, niż kac po pobycie w Juracie..., a
        i decyzje trzeźwiejsze...
    • ambl Bielan o piłce Tuska: Ręce opadają 09.03.09, 09:43
      Nie szarżuj pan z tym Cimoszewiczem bo go już PO wzięła POd swoje
      skrzydła,może ci polecieć poparcie,w tym skromne moje i mojej rodziny
    • bun01 Ale przynajmniej premier nie ma uczulenia 09.03.09, 09:45
      na klimatyzację. Bielanowi wtedy ręce nie opadły? A może premier
      przyniósł lewe zaświadczenie o wartości 300 pln? Typowa katolicka
      moralność katolickiej partii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka