Dodaj do ulubionych

Brzeziński: Albo się porozumiemy, albo się poza...

16.03.09, 16:00
"No, być może, moje polskie pochodzenie ma wpływ na mój ogląd Rosji, ale w
takim razie jak to jest, że około 80 proc. Amerykanów podziela mój stosunek?
Przecież oni nie są pochodzenia polskiego. A też są krytyczni wobec Rosji!
Może więc ja też mam je nie dlatego, że jestem pochodzenia polskiego, tylko
dlatego, że są uzasadnione przyczyny, by tak na Rosję patrzeć.

Na to Rosjanie nie mają odpowiedzi."
_____________

Dziwne, że nie mają, tępe coś te Ruskie. Czyżby nie słyszeli, jak wielką
władzą są media w każdym kraju, zwłaszcza jak wielką moc oddziaływania na
ludzkie umysły ma tv, szczególnie w USA, gdzie wielu ludzi jest analfabetami
skazanymi praktycznie tylko na migające obrazki.
Czyżby Rosjanie nie wiedzieli, jak wyglądają w USA stosunki własnościowe oraz
powiązania mediów z władzą i nie wiedzieli, że obok polityków (w tym i takich
jak Brzeziński) także i dziennikarze(w tym i jego córka) kształtują opinię
publiczną?

Każda władza WIE, że kto ma media ten panuje nad umysłami ludzi i mówi im, co
mają myśleć. USA nie są to żadnym wyjątkiem, przeciwnie - im niższy poziom
wykształcenia, tym większa podatność na nmanipulacje środków masowego przekazu.
Obserwuj wątek
    • eva15 Brzeziński wypiera się jawnych antyros obsesji 16.03.09, 16:20
      "Nigdy nie miałem obsesji Rosji. Prawdę mówiąc, zacząłem się nią na serio
      zajmować dopiero podczas studiów doktoranckich na Harvardzie. I tam nauczyłem
      się naukowego, chłodnego podejścia do Rosji, opartego na historii, ekonomii,
      socjologii. Choć oczywiście, fakt, że II wojna światowa zakończyła się dla
      Polski inaczej, niż moi rodzice się spodziewali, na pewno na mnie wpłynął."
      ____________

      W to na prawdę trudno jest uwierzyć. W każdym wywiadzie również w tym prof.
      Brzeziński demonizuje Rosję, że niedemokratyczna i napastliwa, przeciwstawia
      jej Chiny (sic!) jako wzór do naśladowania i odmawia jej podstawowych praw
      przysługujących KAZDEMU innemu państwu, jakimi są np. obrona własnych
      obywateli przed obcą agresją (vide Gruzja) oraz prawo do własnej własnej
      strefy wpływów, czy pokoju we własnych granicach.

      Prof. Brzeziński zbywa Bosackiego w sprawie praw Tybetańczyków do
      samostanowienia, ale zaciekle popiera niszczenie na Krymie - zamieszkałym
      głównie przez ROSJAN - jego więzi z Rosją. Tego samego życzy sobie dla całej
      Ukrainy, ignorując pogardliwie splot historycznych i rodzinnych głębokich
      więzi łączących ten kraj z Rosją

      Brzeziński cieszy się otwarcie, że elity ukraińskie (gruzińskie etc.) zostały
      przekupione i za cenę zachodnich szklanych paciorków dla siebie samych, nie
      chcą tego, co dla ich państw dobre i potrzebne do rozwoju - dobrych stosunków
      z Rosją. To, że tacy kupieni kacykowie niszczą swoje(?) kraje, wpychając je w
      nędzę, chaos i upadek oraz zmuszając ludność do masowej emigracji za chlebem
      do...Rosji(!) Brzezińskiemu zupełnie nie przeszkadza.

      Zniszczeniem, które te pożal się Boże elity sieją, powinna zająć się EU, bo
      przecież USA nie będą na to wydawać pieniędzy.



      • marcin_xcvs Brzeziński jest najlepszy 16.03.09, 17:40
        Podzielam jego poglądy, nie mal w 100%-tach.
      • herr7 Chin Brzeziński się boi, a Rosję nienawidzi 16.03.09, 17:53
        i zapewne gardzi. Chiny mają potężną broń, jaką np. są amerykańskie długi. Rosja
        to doskonały chłopiec do bicia. Chiny w ostatnich dwudziestu latach pokazały jak
        można się rozwijać w oparciu o zachodnie technologie i wzorce zarządzania
        gospodarką, zachowując przy tym całkowitą odporność na zachodnie intrygi mające
        na celu podważenie ich suwerenności. Rosja natomiast żyje w ciągłym strachu, że
        Ameryka przy pomocy swoich tajnych służb, lub w sojuszu z zaprzyjaźnionymi
        państwami zacznie kołysać rosyjską łódką, tak że ta się wywróci do góry dnem.
        O niskiej skuteczności rosyjskich władz dobrze świadczy ten artykuł.

        www.vz.ru/economy/2009/3/16/265468.html
        • abhaod Re: Chin Brzeziński się boi, a Rosję nienawidzi 16.03.09, 19:02
          zarówno Rosja jak i Chiny są totalitarnymi państwami, jak pokazuje historia
          Hitlera i Stalina, skoczą sobie kiedyś do gardeł, Rosja jest już bankrutem,
          Chiny będą, recesja powali tego kolosa na glinianych nogach, ale Syberia będzie
          dla nich ratunkiem i dlatego Brzeziński boi się bardziej Chin, Unia ciągle
          lawiruje, nie chcąc dopuścić Chin do Syberii...
        • marcin_xcvs Zaklinaj dalej rzeczywistość 16.03.09, 19:43
          USA z nową administracją będą polepszać stosunki z Chinami. I wiemy dla kogo to
          jest groźne.

          A długi finansowe USA względem Chin to nie bron, to tylko długi. I Brzeziński
          dobrze to zauważył, skoro Chińczycy tyle pożyczają Amerykanom to znaczy że mają
          zaufanie w ich spłatę.
        • eva15 Re: Chin Brzeziński się boi, a Rosję nienawidzi 16.03.09, 21:51
          Owszem to wielkie przekręty, ale chyba nie sądzisz, że to jakaś rosyjska
          specjalność? W Niemczech na dzień DOSŁOWNIE na dzień przed upadkiem Lehmans
          Brothers niemiecki, państwowy (!) bank KfW przekazał mu caąe 350 mld. dol.
          Oburzenie społeczne na ten prekręt było maksymalne. Niestety w przeciwieństwie
          do Rosji żadna prokuratura generalna tym się nie zajęła. 1-2 pomniejszych szefów
          straciło stołki i to wszystko.
          • herr7 Evo finansiści to odrębna kasta 16.03.09, 23:42
            Evo finansiści to odrębna kasta. Poza kontrolą ze strony państwa i
            społeczeństwa. Mnie tu raczej chodzi o umiejętność realizowania poszczególnych
            projektów, gdzie trzeba zarówno pieniędzy, jak i ludzi którzy potrafią nimi
            zarządzać i osiągać założone cele. Ja nie piszę, że jest to problem specyficzny
            dla Rosji, ale tu się chyba zgodzisz, kraj ten nie może sobie pozwolić na taki
            bezwład. W artykule podane są przykłady firm powstałych w celu wspierania
            nowoczesnych technologii. Ja sobie zdaję sprawę z tego, że to nie jest łatwe,
            ale to co o tym piszą w mediach świadczy i całkowitej impotencji władz, skoro
            średniego szczebla czynownicy ośmielają się na takie przekręty lub bezczynność.
            Zdaje się, że sporo ludzi w Rosji dostrzega tę impotencję władzy, o czym
            dobitnie świadczy ten post odnoszący się do ostatniego wywiadu Miedwiediewa.

            " Galkin (id:12422)
            Прекрасные слова и умные мысли,но опять же все на уровне деклараций и пожеланий.
            А конкретно беседу можно было закончить так: "Я дал указания правительству
            изучить поднятые мною вопросы и в месячный срок,представить доклад 1)о положении
            дел в бизнесе,2)о потерях бюджета от коррупции,3)о социальной защите населения,-
            с указанием мер по исправлению положения,со сроками, стоимостью вопроса и
            ответственными за исполнение. Для контроля исполнения мною будут подключены люди
            из президентского резерва,что будет первой проверкой их деловых качеств
            государственного человека. Через месяц мы снова встретимся в студии
            телевидения,и я расскажу народу о перспективах в озвученных проблемах." Иначе
            все уйдет в песок и спустится на тормозах,как это уже было неоднократно."

            forums.ng.ru/politics/2009/03/16/www.ng.ru,politics,2009-03-16,1_moral.html
            Jak widzisz ludzie doskonale zdają sobie sprawę z tego, że z samego ględzenia
            nic nie wynika.
            • eva15 Tak, ale jacy finansiści? 17.03.09, 00:07
              Ależ, jacy finansiści? Bank KfW o którym piszę jest potężnym bankiem niemieckim
              CAŁKOWICIE państwowym, czyli teoretycznie pod kontrolą państwa i społeczeństwa.
              Mało tego - bank ten istnieje dokładnie po to, by wspierać mały i średni biznes,
              w tym ZWŁASZCZA projekty z zakresu nowoczesnych technologii. Otóż ten bank
              wyprowadził na oczach osłupiałego społeczeństwa i ponoć (aż trudno uwierzyć)
              równie osłupiałego rządu okrągłe 350 mld euro do upadającego amerykańskiego
              banku, kilaknaście godzin przed jego krachem. Bezpowrotnie i bezkarnie, jeśli
              pominąć drobne kary dla płotek.

              Ja wiem i rozumiem, że w Rosji są przekręty. Tyle, że ja też widzę, jakie są na
              Zachodzie. I nawet jeśli są one może czasami mniejsze, to są ZAWSZE jeszcze
              bardziej gorszące niż w tej rzekomej rosyjskiej "niedemokracji".
              • eva15 Re: Tak, ale jacy finansiści? 17.03.09, 01:26
                Przepraszam, KfW wyprowadził oczywiście 350 mln. euro. Ale to jak na jeden bank
                państwowy i tak niemała suma.
                • 2kbb "eva15" odpocznij sobie. 17.03.09, 17:58
                  Jeżeli pisząc o sprawach finansowych mylą się tobie mln z mld to proszę nie
                  zabieraj głosu więcej w tych tematach.
                  Zaś co do roli Rosji wytłumacz mi proszę co mają wspólnego z Rosją, jej kulturą
                  i jej interesami w świecie np zniewolony przez komunizm rdzenne ludy Syberii i
                  Kamczatki. ?
                  Jak szanowane były i są ich narodowe tradycje i odrębność kulturowa w czasach
                  CCCP i obecnie.?
                  Czym według ciebie różni się przymuszanie tych narodów do przynależności do
                  Rosji od działań Chin w Tybecie.?
                  Widzisz "eva15" Brzeziński powołał się na wolność wyboru i dyskusji w USA która
                  rzeczywiście w dużym stopniu kształtuje świadomość i poglądy amerykanów.
                  Ty zaś w przeciwieństwie do tego piszesz na Polskim forum swoje rzekome opinie
                  licząc na to że jesteś w stanie zamydlić oczy Polakom którzy w przeciwieństwie
                  do Rosjan mają wolność wypowiedzi i wyboru w demokratycznych mechanizmach
                  podobnie jak w USA.
                  Zastanawiając się jednak głębiej ja Ciebie "evo15" jestem nawet w stanie
                  zrozumieć, bo przecież Rosja może nie tak dosadnie przegrała swoją doktrynę
                  komunistyczną ja Niemcy i Hitler nazistowską, ale było to jednak to dla Rosji
                  tym bardziej bolesne że ZSRR rozpadł praktycznie bez żadnego wystrzału.
                  A to że Polska w dużej mierze przyłożyła do tego rękę przez Solidarność w latach
                  70 i 80 tych a teraz ma czelność upominać się o wolność i niezależność innych
                  państw Gruzji i Ukrainy widocznie ciebie bardzo boli.
                  Brzeziński jest człowiekiem rozsądnym i z jego wypowiedzi wynika realne
                  zaniepokojenie o Europę Wschodnią i jej przyszłość w realiach egzystencji w
                  sąsiedztwie nieobliczalnej Rosji.
                  Twoje bardzo aktywne wypowiedzi "eva15" są tego najlepszym przykładem że Polskę
                  i inne demokratyczne kraje tego rejonu czeka jeszcze sporo ciężkiej pracy do
                  wykonania aby całkowicie uniezależnić się od Rosji.
                  Przytoczę jeszcze jedną maksymę wypowiadaną kiedyś przez Brzezińskiego : Rosja
                  bez Ukrainy nie jest państwem Europejskim, staje się wtedy państwem Azjatyckim
                  zdanym na współzawodnictwo z Chinami z Chinami z którymi nie ma szans równą
                  walkę. (Chiny -1 300 mln ludności, Rosja 150 mln ludności )
                  • garnek111 Zgadzam sie. 18.03.09, 00:00
                    Eva ma z pewnoscia talent do identyfikowania nastrojow niemieckich i rosyjskich.

                    Sek w tym, ze utozsamia wychodzenie naprzeciw tym nastrojom z polska racja
                    stanu. I to jest bledem, bo nie zdaje sobie sprawy, ze czesto (a nawet bardzo
                    czesto) nasze interesy nie pokrywaja sie z interesami Niemiec i Rosji. Dlatego
                    tak bardzo psioczy na naszych politykow, bo wedlug Evy dzialaja niezgodnie z
                    polska racja stanu, gdyz sa krytykowani przez Rosjan i Niemcow.

                    Zgodze sie z Eva w wielu sprawach, zwlaszcza tych dotyczacych prowadzenia
                    polityki w kategoriach Realpolitik.

                    Ale Eva nie rozumie, ze Realpolitik Niemiec i Rosji moze byc rozbiezne z
                    Realpolitik Polski.
                • henryad Re: Aby zrozumieć Z Brzezińskiego trzeba znać . 17.03.09, 18:53
                  ....znać sytuacje manipulacji żydowskich w każdym
                  kraju w którym ta mafia kontroluje.
                  ZydoMafia opanowała USA w inny sposób niż opanowała
                  Rosję -ZSRR a inaczej Polskę itd.
                  NIe wiem czy o tym ZBig wie. Ale może nie wiedzieć.
                  W latach osiemdziesiątych studiowałem na jednym z
                  koledzów amerykańskich i musiałem mieć zaliczoną
                  historię do otrzymania dyplomu ukończenia. Jeden
                  semester miałem z prof. historii z Berkeley, którzy
                  się przedstawił jako żyd i wykładał ze swojej książki
                  która była dosłowną propagandą komunistyczną ZSRR.
                  Takich głupot nie słyszałem nawet w tym czasie w
                  Polsce. Były to czasy kiedy jeszcze komunizm nie
                  upadł.
                  Oczywiście ten żyd amerykański komunista w tejże
                  książce także szkalował Polaków w perfidny głupi
                  sposób, wywyższając Niemców i oczywiście Rosjan-żydów.
                  Sądzę, że mafia żydowska napisała mu tę książkę. Poza
                  głupią ideologią i nieprawdziwymi faktami np Wilno
                  umieszczał w Estonii. itp.
                  Oczywiście atakował wszystko co polskie i także
                  Brzezińskiego. Któregoś dnia nieco się spózniłem na
                  jego głupi wykład a on sądził, że już nie przyjdę.
                  Pod moją nieobecność atakował Brzezińskiego pokazując
                  na planszach dokumenty świadczące o jego
                  antyamerykańskiej działalności. Ale kiedy nagle ja
                  wszedłem do sali przerażony zaczął zdzierać
                  porozwieszane plansze o Brzezińskim. Kiedyś mu na
                  pisałem o jego głupotach na niewielkiej kartce
                  papieru i osobiście mu wręczyłe niemal przed
                  wykaładem. Kiedy zaczął czytać ręce tak strasznie
                  zaczeły mu się trząść, że nie mógł ich opanować.
                  Podszedł do mnie i chciał zrobić interes ze mną -
                  geszeft. Zaproponował mi A to znaczy 5-tkę. Ja mu
                  odpowiedziałem, że nie potrzebuję jego A, bo u niego
                  ja mogę mieć zwykłe zaliczenie bez stopnia, gdyż A
                  już dostałem u innego profesora z historii.
                  Pamiętam jego książkę była najdroższą książką a w
                  owym czasie nie mogłem sobie pozwolić na zachowanie
                  jej i po semestrze sprzedałem ją. Teraz kiedy mam
                  więcej pieniędzy chciałbym ją znaleźć aby była
                  dokumentem *prawdziwej przyjacielskiej* współpracy
                  polsko-żydowskiej. Może takie muzeum kiedyś powstanie
                  w oparciu o rzeczywistą faktografię a nie na ich
                  propgagandzie holocaustu, w którym może 20% to
                  prawda, reszta to są propagndowe kłamstwa ją
                  zmieniające.
                  Tak jak tu na tym forum nigdy i nigdy nie wierzcie
                  żydom jeśli to nie są zwykli zwyczajni żydzi którzy
                  nie zabierają się za politykę i żydowstwo ich nie
                  obchodzi. Jest tych żydów stosunkowo nie wiele, a
                  reszta to jak powiedział sam Jezus Chrystus Ew. Jana
                  8:44 Synowie Diabła. Bardziej przebiegli w swoim zle
                  niż Rosjanie i nawet najgorsi na świecie Niemcy
                  Dlaczego żydzi tak nie nawidzą Polaków jak żadnego
                  narodu na świecie? tak jak Niemcy. To jest bardzo
                  dziwne...nikt tego nie zrozumie. Zydzi piewsze swoje
                  holocausty robili na Polakach kiedy opanowali władzę
                  w Rosji. W Petersburgu wymordowali na łapankach 98%
                  Polaków.
                  Czasem się zastanawiam, jest takie powiedzenie Polska
                  Chrystusem narodów. Tak jak żydzi prześladują
                  wszędzie Polaków tak jak Chrystus był przez nich
                  prześladowany obojętnie co by zrobił wobec nich.
                  A pełnił tylko wolę swojego Ojca Boga, będąc sam
                  Bogiem w ludzkiej postaci. Jako naród ponad 200 tys
                  Polaków straciło swoje życie aby ratować Zydów.
                  Wsród żydów nie znalazła się nawet jedna
                  udokumentowana osoba aby ratować Polaków, choć nawet
                  pod panowaniem sowietskim ich życie nie było
                  zagrożone tak jak Polaków pod diabłami Niemieckimi.
                  To są prawdziwi Synowie Diabła.
                  Jak łatwo wam ich zobaczyć, szczególnie w GW.
              • herr7 ci sami... 17.03.09, 17:39
                To jest wszędzie to samo towarzystwo z jednego klubu golfowego. Państwa, nawet
                takie względnie sprawne jak Niemcy są najwyraźniej dla finansowej mafii za
                słabe. Takie są realia. Kiedyś światem trząsł kościół katolicki. Dzisiaj
                "kardynałami" są finansiści.

                Wracając to głównego wątku. Zasoby mineralne Rosji oceniane są na 380 bilionów
                (lub anglosaskich trylionów dolarów). To jest największe "niezagospodarowane"
                bogactwo na Ziemi, na które apetyt mają przede wszystkim ci co doprowadzili do
                praktycznego bankructwa systemy finansowe swoich krajów. Oni nie mają innego
                wyjścia jak nowa grabież. W Iraku ropa i gaz to jakieś 40-50 bilionów $. To
                chyba za mało. Mam takie wrażenie, że na Kremlu nie wszyscy rozumieją skalę
                zagrożeń.
                Podaję link do ciekawego artykułu nt. demografii.

                www.utro.ru/main/
                • eva15 Otóż to , ten sam klub golfowy 17.03.09, 18:05
                  Co do jakości pożywienia. Mieszkam od dawna na Zachodzie i wiem jak bardzo
                  żywność padła na ołtarzu mamony i stała się praktycznie trucizną powoli
                  wyniszczającą organizmy ją przyjmujące. Nie będąc zwariowaną fundamentalistką z
                  ruchu Zielonych lecz tylko z chęci trzymania rodziny, dziecka (zwłaszcza jak
                  jeszcze było małe) w możliwym zdrowiu, czyli z czystego rozsądku już od b. dawna
                  kupuję WSZYSTKIE produkty poza alkoholem, konserami i częścią słodyczy poza tzw.
                  normalymi sieciami handlowymi. W Niemczech alternatywy są chwalić Boga dość
                  liczne i dobrze kontrolowane, w Polsce czy Rosji jeszcze nie.
                  Sporo rzeczy kupuję u sławnej w Niemczech sekty religijnej (z bólem serca, bo
                  sekt nie lubię, ale oni są najlepsi), która ma chyba jedne z najczystszych (i
                  najdroższych, niestety) w Europie prod. żywnościowych i jest dostarczycielem do
                  szpitali dla przypadków ciężkich alergii żywnościowych.
                  Do Polski i Rosji dotarł już zachodni "postęp", ale nie dotarła jeszcze
                  wystarczająco świadomość, co on oznacza dla żołądka, jelita grubego, wątroby,
                  trzstki (insulina!) etc.. oraz nie ma jeszcze wystarczającej liczby alternatyw.
                  • eva15 Re: Otóż to , ten sam klub golfowy 17.03.09, 18:06
                    Poniżej dyskutujemy sobie z 3m05 o Brzezińskim, może chcesz coś dorzucić.
                  • eva15 Niemiecki bunt przeciw trójątowi bermudzkiemu 17.03.09, 18:13
                    Jeszcze a propos klubu golfowego:

                    obecnie niespostrzerzenie dla większości odbywa się próba sił między USA a starł
                    EU, gł. Niemcami. USA nie chcą dopuścić do żadnych poważnych reform obecnego
                    światowego systemu finnasowego i żądają od Niemiec i spółki z Eurolandu
                    pakowania następnych setek miliardów w ten obecny chory system przypomninający
                    wszystko wchłaniający trójkąt bermudzki. Niemcy się buntują, nie chcą uruchomić
                    następnego trzeciego już "Konjunkturpakietu" który gdzuieś się rozpływa w
                    światowej mgle i żądają fundamentalnej przebudowy obecnego systemu.
                    Ciekawe kiedy się złamią...
            • jk2007 Re: Evo finansiści to odrębna kasta 18.03.09, 11:46
              www.compromat.ru/page_27443.htm
          • garnek111 Re: Chin Brzeziński się boi, a Rosję nienawidzi 17.03.09, 23:34
            Eva, robisz za Leppera...

            Troche zal mi Ciebie. Bo jestes inteligentna, inna niz wszyscy (prawie) na forum gazety, widzisz rzeczy, ktorych inni nie chca (albo nie sa wstanie) widziec.

            350 MLD USD?

            Co Ty pleciesz kobieto?

            To bylo 350 MLN USD.

            Jest roznica, na maluczkich i niemajacych pojecia zrobi to wlasnie takie wrazenie, jak Lepper mowiac, ze "rozkradli Polske". Chcialas to osiagnac, bo zwyczajowej "erraty" nie widze.

            Dno. Osiagnelas.
            • eva15 Nie trzeba się litować, wystarczy umieć czytać 18.03.09, 11:26
              Zamiast się litować naucz się czytać uważnie i ze zrozumieniem. Dawno już
              sprostowałam tą zwykłą literówkę.
        • eva15 US-długi to kolejna światowa, gł. chińska bańka 17.03.09, 00:16
          herr7 napisał:

          > i zapewne gardzi. Chiny mają potężną broń, jaką np. są >amerykańskie długi.

          No nie bardzo. US-długi to kolejna światowa, ostatnia już chyba, głównie
          obciążająca Chiny bańka. Chiny dobrze o tym wiedzą, panicznie się tego boją i
          dlatego coraz ostrzej nawołują USA do bycia odpowiedzialnym dłużnikiem.
      • quant34 Re: Brzeziński wypiera się jawnych antyros obsesj 17.03.09, 19:26
        Brzeziński był, jest i pozostanie adwokatem amerykańskiej finansjery, której
        ostatnim wielkim wrogiem jest Rosja, stąd ta antyrosyjskość. Większość życia
        zainwestował w rozmontowanie komunizmu, jednocześnie dbając o interesy
        amerykańskich magnatów w rządzie USA. Po upadku ZSRR droga do ekonomicznego
        podporządkowania sobie świata przez USA stoi otworem. Chiny zostały skutecznie
        wciągnięte w amerykańskie interesy do tego stopnia, że przynajmniej z
        ekonomicznego punktu widzenia, są już właściwie bardziej sojusznikiem USA niż
        ich przeciwnikiem. Ale Rosja pozostaje twardym orzechem. Ten kraj stosunkowo
        skutecznie broni się przed amerykanizacją i trzyma na dystans amerykańską mafię
        bankowo-finansową. Brzeziński to wytrawny gracz, który będzie opowiadał pierdoły
        o demokracji i prawach człowieka, podczas gdy reprezentuje interesy wąskiej
        kliki, której celem jest nieskrępowana eksploatacja własnych i cudzych
        obywateli. Przypomnijmy, że wraz ze swoim przyjacielem Rockefelerem założył
        organizację o nazwie "Komisja Trójstronna" - początkowo przykrywkę dla działań
        wywiadowczych wymierzonych w blok wschodni, obecnie twór o mało znanych celach i
        jeszcze mniej znanych metodach działania. Zwolennicy teorii spiskowych doszukują
        się w tej organizacji zrębów przyszłego rządu światowego sprawowanego pod egidą
        USA. Ile w tym prawdy, nie oceniam, ale to, że Brzeziński to gracz umoczony po
        uszy w politycznych machlojach USA, to akurat jest pewne. Dlatego to jeden z
        ostatnich ludzi na Ziemi, któremu można wierzyć gdy wypowiada się o Chinach czy
        Rosji.
        • zigzaur Re: Brzeziński wypiera się jawnych antyros obsesj 18.03.09, 08:05
          Chiny były ZAWSZE sojusznikiem USA:

          1. USA przeciwstawiały się krojeniu Chin na tzw. "strefy wpływów" przed pierwszą
          wojną światową i żądały uczciwej rywalizacji ekonomicznej. Tak też się stało.

          2. USA broniły Chin przed Japonią w czasie II wojny światowej.

          3. W wojnie koreańskiej USA walczyły nie z Chinami ale z komunizmem, dlatego nie
          zaatakowały Chin.

          4. W latach siedemdziesiątych powstał wręcz sojusz między Zachodem a Chinami.
    • vinogradoff Emigrujac w wieku 10 lat nie znal ZSRR. 16.03.09, 19:03
      Jest to raczej specjalista od ZSRR samozwaniec a argument, ze 80 %
      Amerykanow myslalo tak jak On w sprawach ZSRR swiadczy tylko tyle,
      ze nie umialo myslec samodzielnie a kierowalo sie informacja
      medialna czyli byla ksztaltowana programowo przez media wprzegniete
      w walke z komuna. Bledem jest posadzanie Ukraincow, ze maja deficyt
      patriotyzmu i potrzeby wlasnego panstwa, jest dokladnie odwrotnie
      maja tu spore nadwyzki a przecietny Ukrainiec jest bardziej patriota
      niz statystyczny Polak poza tym Ukraincy sa nieco sprytniejsi od
      Polakow o czym swiadcza lepsze kariery ich nacji na Zachodzie a
      nawet w Polsce na tle Polakow, tu prof, Brzezinski popisal sie
      nieznajomoscia Ukraincow. Przyznal sie do walki USA z obozem ZSRR
      ale nie umie wyjasnic po co USA podejmowala walke skoro styl i idee
      ZSRRR byly skazane z gory na przegrana jako absurdalne i glupie z
      natury rzeczy, chyba, ze nie byly takie glupie. Jedno co napiasal
      prawde, to fakt, ze wspolczesny swiat i stosunki w nim panujace sa o
      tak wysokim stopniu skomplikowania, ze nikt nie jest w stanie ich
      poprawnie zdiagnozowac, gdyz kazdy jest za chudy w uszach a nawet
      cale instytuty razem wziete do kupy sa za chude w uszach. Dla swiata
      przyjecie Rosji do NATO i UE jest wazniejsze niz Ukrainy i Gruzji.
      teoria integralnosci granic jest totalnym bledem albowiem Steorca
      nigdy zadnych granic panstwowych nie okreslal i nie wyznaczal i
      zawsze mozna je zmieniac w interesie wiekszego szczescia ludzkosci.
    • art.usa Re Brzeziński; Się porozumiemy, albo ich wyrzniemy 16.03.09, 19:07
      eva15 napisała:

      Ha jeżeli Brzeziński to nie Polak,
      to ja jestem stary zwapniały eunuch.



      > "No, być może, moje polskie pochodzenie ma wpływ na mój ogląd
      Rosji, ale w
      > takim razie jak to jest, że około 80 proc. Amerykanów podziela mój
      stosunek?
      (Nic mnie nie obchodzi, ale tak z ciekawości jaki stosunek?)
      > Przecież oni nie są pochodzenia polskiego. A też są krytyczni
      wobec Rosji! (Amerykanie krytykują każdego, kto nie jest Amerykanin)
      > Może więc ja też mam je nie dlatego, że jestem pochodzenia
      polskiego, tylko
      > dlatego, że są uzasadnione przyczyny, by tak na Rosję patrzeć.
      > Na to Rosjanie nie mają odpowiedzi."

      Mentalnosc Rosjan,
      Czy Rosyjskiego Rzadu, jest trochę inna, niezely, innego kraju w
      Europie. Przy zjednoczeniu Europy, jest UE super mocarstwem,
      w stosunku do Stanów i Rosjan, a to wiedza Rosjanie, i tego sie boja
      Amerykanie, którzy probuja torpedować jednosc Unii Europejskiej.
      Przyklad; Tarcza.

      > _____________
      >
      > Dziwne, że nie mają, tępe coś te Ruskie. Czyżby nie słyszeli, jak
      wielką
      > władzą są media w każdym kraju, zwłaszcza jak wielką moc
      oddziaływania na
      > ludzkie umysły ma tv, szczególnie w USA, gdzie wielu ludzi jest
      analfabetami
      > skazanymi praktycznie tylko na migające obrazki.
      > Czyżby Rosjanie nie wiedzieli, jak wyglądają w USA stosunki
      własnościowe oraz
      > powiązania mediów z władzą i nie wiedzieli, że obok polityków (w
      tym i takich
      > jak Brzeziński) także i dziennikarze(w tym i jego córka)
      kształtują opinię
      > publiczną?
      >
      > Każda władza WIE, że kto ma media ten panuje nad umysłami ludzi i
      mówi im, co
      > mają myśleć. USA nie są to żadnym wyjątkiem, przeciwnie - im
      niższy poziom
      > wykształcenia, tym większa podatność na nmanipulacje środków
      masowego przekazu.
      • acs-13 [...] 16.03.09, 22:43
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • putinek-0 Brzeziński: Albo się porozumiemy, albo się poza.. 16.03.09, 22:57
      Ciekawy i madry wywiad. Otworzyl mi oczy i pomogl zaczynac rozumiec wiele
      procesow dziejacych sie na swiecie. Dziekuje.
    • 3m05 Geniusz i odwaga Brzezinskiego 17.03.09, 02:50
      "- Przede wszystkim odrzucam koncepcje neokonserwatystów. Nie wierzę, że na
      serio mówili o tym szerzeniu wolności i demokracji. Uważali to raczej za dobrą
      taktykę propagandową w zwalczaniu państw islamskich, zwłaszcza przeciwników
      Izraela. Nie sądzili chyba, że z dnia na dzień Palestyna czy Egipt staną się
      demokracjami. Chodziło im o wciągnięcie Ameryki na Bliski Wschód, zniszczenie
      Iraku Saddama Husajna. Teraz zaczyna się nowa kampania, by tego samego
      spróbować z Iranem."

      Bosacki ten uwage Profesora przemilczal.
      • eva15 Brzezinski dołowany za niewłaściwe pochodzenie 17.03.09, 10:55
        Nie tylko te, te również:

        "Bardzo często wypomina mi się polskie pochodzenie. Co ciekawe, to nie odnosi
        się do wielu moich "rywali" na arenie publicznej, którzy też często są
        pochodzenia zagranicznego, a nawet pochodzą z innej, niechrześcijańskiej
        religii. Takie ataki wobec nich, wypominanie im pochodzenia, traktowane jest
        jako coś niestosownego. Ale wobec kogoś z Polski można najwidoczniej takie
        chwyty stosować."
        • 3m05 Brzezinski dołowany za niewłaściwe pochodzenie 17.03.09, 14:40
          "...a nawet pochodzą z innej, niechrześcijańskiej religii."

          Bosacki albo tej aluzji Profesora nie zrozumial, albo programowo zwalil to
          na...Rosjan (ktorzy sa chrzescijanami)- "...ataki wielu wpływowych Rosjan na
          pana..."
          Brzezinski wielokrotnie oskarzany byl o anty-semityzm (podobie jak Carter)
          poniewaz mial czelnosc krytykowac Izrael i pro-ziraelskie lobby. To wlasnie taka
          postawa dodaje Brzezinskiemu wiarygodnosci jako niezaleznemu politologowi i
          komentatorowi swiatowych wydarzen.
          Bosacki "taktowanie" tego nie zauwazyl.
          • eva15 Re: Brzezinski dołowany za niewłaściwe pochodzen 17.03.09, 16:16
            Uważam Brzezińskiego za dobrego i ciekawego analityka z jednym tylko ale
            poważnym "ale" : na słowo "Rosja" reaguje jak pies Pawłowa, dostaje "głupiego
            rozumu", traci naukowy obiektywizm rzetelnego analityka i uczciwość osądu. Nie
            nadąża też za dokonującymi się w Rosji bardzo ciekawymi zmianami paradygmatów,
            on ich chyba nie rozumie, nie czuje.

            Bardzo szkoda, bo poza tym jego analizy są rzeczywiście dużej klasy.
            • 3m05 Re: Brzezinski dołowany za niewłaściwe pochodzen 17.03.09, 16:53
              Nobody is perfekt. Mysl polityczna Brzezinskiego uksztaltowala mocarstwowa
              rywalizacja USA z Rosja i tak on Rosje postrzega do dzisiaj. Rosja to rywal.
              Ale tenze Brzezinski nie wyklucza mozliwosci integracji europejsko-rosyjskiej
              (oczywiscie pod przewodnictwem Niemiec i w ramach "struktur europejskich") i w
              tym mysleniu idzie dalej niz ktorykowlwiek z polskich politykow.
              Najtrafniejsze sa jednak jego analizy samej Ameryki i jej roli w swiecie. Ten
              artykul to potwierdza.
              Brzezinski to pierwsza liga swiatowa.
              • eva15 Miejsce Ameryki w świecie wg Brzezińskiego 17.03.09, 17:45
                3m05 napisała:

                > Ale tenze Brzezinski nie wyklucza mozliwosci integracji
                >europejsko->rosyjskiej (oczywiscie pod przewodnictwem Niemiec i w >ramach
                "struktur europejskich") i w
                > tym mysleniu idzie dalej niz ktorykowlwiek z polskich politykow.

                Niemcy przewodzące Rosji? To co prawda dziwadło mniejsze niż Polska kierująca
                Rosją, ale jednak dziwadło, wystarczy popatrzeć na różnice potencjałów.

                > Najtrafniejsze sa jednak jego analizy samej Ameryki i jej roli w >swiecie. Ten
                artykul to potwierdza.

                W swoich wywodach, w tym obecnym także, Brzeziński stawia na Chiny. Rosja jest
                jak zawsze u niego niedemokratyczna, nieodpowiedzialna w swych zachowaniach
                broniących jej własnych interesów (sic!). Chiny natomiast są mądre, zrównoważone
                i są wg autora naturalnym sojusznikiem USA. Złośliwiec rzekłby, że współczesne
                USA i Chiny rzeczywiście pasują do siebie, bo mają podobnie elastyczne podejście
                do praw człowieka. Ale mniejsza o to, ważniejsze są więzi gospodarcze.

                W piśmiennictwie fachowym już dziś Chiny i USA nazywane bywają Chimeryką.
                USA dobrze wychwyciły, że same nie zachowają w przyszłości statusu superpotęgi,
                muszą się podczepić pod kogoś większego, bardziej potentnego, o wielkim
                potencjale i możliwie silnie na niego wpływać.
                W sumie szykuje się pwtórka z układu GB/USA. Tak jak niegdyś GB podczepiła się
                pod potężniejsze od niej USA, tak dziś USA próbują podtrzymać własne znaczenie
                podczepiając się pod potężniejsze od nich w niedalekiej przyszłości Chiny.

                Ganiąc Rosję za niezrozumienie, że czas imperiów minął, Brzeziński patrzy
                uważniei nieortodoksyjnie, jak zachować imperium amerykańskie. Tłumaczenie
                Rosji, że okrawnie jej terytoriów, kupowanie kacyków eks-republikach i
                nastawianie ich wbrew interesom ich narodów przeciw Rosji, nie jest krokiem
                skierowany przeciw Moskwie to już cynizm pierwszej wody. To służy przecież
                poszerzaniu stref wpływów US-imperium.

                Brzezińskiego od neokonserwatystów różni ZASADNICZO definiowanie obiektów, które
                USA powinny pilnie wziąć na celownik:

                On krytykuje ostro i zdecydowanie proizraelizm i antymuzułmanizm
                neokonserwatystów i zwraca się ku celom czysto amerykańskim, bardziej nacjonalnym.

                Natomiast zwalczanie, przezwyciężanie nacjonalizmów na rzecz internacjonalizmu
                zaleca innym – najlepiej całej reszcie świata. Wg. niego dobrze byłoby gdyby
                INNI, z Rosją na czele, wynieśli się ponad interesy narodowe, zrezygnowali z
                nich dla dobra globalnej międzynarodówki interesów - w tym miejscu wywody
                Brzezińskiego pokrywają się niejako (choć też nie do końca) z wywodami
                najbardziej zaciekłych neokonów epoki środkowego Busha. Tyle, że Bush otoczony
                przez spin doctorów światowej międzynarodówki, sam stał się internacjonalistą i
                podporządkowywał USA jej celom, natomiast Brzeziński chce przywrócić imperium
                suwerenność, władzę zwierzchnią nad samym sobą i nad definiowaniem własnych,
                amerykańskich celów.

                I neokonsi i nieznoszący ich Brzeziński chcą tego samego - silnego US-imperium.
                Tyle, że neokonsi jako środka do swoich celów, a Brzeziński jako nacjonalnego
                celu samego w sobie - dla samych USA.

                Brzeziński jest niewątpliwie większym, szczerszym US-patriotą ale nie mniejszym
                US-imperialistą niż ci których krytykuje.
                • 3m05 Re: Miejsce Ameryki w świecie wg Brzezińskiego 17.03.09, 21:59
                  "W dłuższej perspektywie, jeśli kraje takie jak Ukraina i Gruzja wejdą do
                  struktur europejskich, Rosja będzie musiała podążyć za ich przykładem. To będzie
                  korzystne dla wszystkich." (ZB).
                  Gre w trzy karty - USA, Rosja, Chiny - Zbig opanowal doskonale.
                  Pytanie zasadnicze, gdzie widzi siebie Rosja? Czy w sojuszu z Chinami, z Ameryka
                  czy moze z Europa ( w ktorej Niemcy wydaja sie byc najbardziej solidnym
                  partnerem)? Oto lamiglowka dla przyszlych pokolen.
                  Co myslisz eva15?
                  • eva15 Re: Miejsce Ameryki w świecie wg Brzezińskiego 17.03.09, 22:17
                    Ku sojuszowi z Chinami, jak pisałam, ciążą USA, zwłaszcza te z wyobrażeż i
                    starań Brzezińskiego. Po co USA miałyby przyjmować do tego duetu Rosję, przeciw
                    komu byłby wówczas ten sojusz? Przeciw Wyspom Wielkanocnym?

                    USA nie widzą Rosji jako partnera czy sojusznika (pomijącą sojusze chwilowe,
                    sytuacyjne) - to dla nich wieczny, "naturalny" przeciwnik i ŁUP, przebogaty łup,
                    do którego wciąż jeszcze nie mogą się dobrać, choć były już tak blisko celu...
                    Troszkę może w głębi ducha USA mogą liczyć na to, że wespół w zespół z Chinami
                    może pójść lepiej.
                    • 3m05 Re: Miejsce Ameryki w świecie wg Brzezińskiego 17.03.09, 22:23
                      Historycznie to USA byly juz wojennym partnerem Rosji (Jalta etc.), wiec
                      precedens jest. Z Chinami takiego eksperymentu jeszcze nie bylo.
                      Napewno nie spodobaloby to sie Japoni, ktora ciagle sie liczy. Nie tylko w
                      regionie DW.
                      Mnie jednak bardziej interesuja strategiczne wybory jakich bedzie musiala
                      dokonac Moskwa. Prosze o komentarz o miejsce Rosji w swiecie.
                      • eva15 Miejsce Rosji w świecie, wg mojej oceny 17.03.09, 23:48
                        Gdy Putin doszedł do władzy w Niemczech szybko powstała jego biografia pióra
                        wnikliwego niemieckiego (o carskich korzeniach) znawcy Rosji A. Rahra pod
                        znamiennym tytułem: "Niemiec na Kremlu":

                        www.amazon.de/Wladimir-Putin-Deutsche-im-Kreml/dp/3800414082
                        Później Rahr, dość swobodnie poruszający się po rosyjskich salonach władzy,
                        pisał o Putinie kolejne, ciekawe, bo dość insiderskie książki, polecam ostatnią
                        "Russland gibt Gas" ("Russia gives gas" - może jest przetłumaczona na ang.).

                        Określenie "Niemiec na Kremlu" było niezwykle trafne. Putin nie tylko zna
                        Niemcy, ich historię i dob rze wyczuwa ten kraj, on podziwia najwyraźniej Niemcy
                        za umiejętność podniesienia się nawet z najgorszej, bezprecedesowej porażki i
                        straszliwego upadku do pozycji znaczącej w świecie potęgi, Niemcy imponują mu
                        też sprawną organizacją państwową i mądrym, do niedawna jeszcze, systemem
                        społecznej gospodarki rynkowej.

                        Putin chciał związać Rosję z Europą, zwłaszcza zakotwiczyćją w Niemczech -
                        wzorem carów i Bismarcka. Tego ostatniego nota bene, Putin w Niemczech bywając,
                        potrafi niezwykle trafnie, inteligentnie i b. złośliwie przywoływań cytatami z
                        pamięci.

                        Putin jasno podał, gdzie widzi miejsce Rosji w świecie. Wystarczy przypomnieć
                        jego pamiętne, bodaj godzinne przemówienie wygłoszone w 2001 lub 2002 (nie
                        pamiętam dokładnie) w Monachium w całości po niemiecku(!)- to był gest
                        kompletnego otwarcia się na Europę i w niej zwłaszcza na Niemcy.

                        Te plany pokrzyżował mu w znacznym stopniu Bush i jego neokonsy oraz
                        rozszerzenie Unii na Polskę i Pribałtyczkę. Myślę, że to, iż Putinowi nie udało
                        się zrealizować tyle, ile zamierzał, jeśli chodzi o zakotwiczenie Rosji w
                        Europie jest jedyną przegraną jego prezydentury.

                        Rosja Miedwiediewa będzie kurs na EU kontynuować, ale Miedwiediewowi brak jest
                        tej głębokiej więzi językowej, kulturowej i emocjonalnej z Europą/Niemcami,
                        którą miał Putin, który spędził w Niemczech (Wsch. ale jednak) ważną część swych
                        młodych lat. Miedwiediew zna poprawnie angielski, jest b. wykształcony i
                        inteligentny, ale nie żył nigdy poza Rosją. Nie zna Europy z własnej skóry...

                        Pytasz, gdzie Rosja widzi dziś swoje miejsce wg mnie. Rosja, uważam, nadal
                        będzie starać się o zacieśnienie swych związków z Europą, ale pozbawiona jest
                        tych wielkich nadziei, które miał Putin na początku wieku. Rosja widzi, że nie
                        może o to otwarcie zabiegać, jak Putin ca 7 lat temu w Monachium, bo będzie to
                        uznane za jej słabość. Więc próbuje rozgrywać wobec Europy to, co ma w ręku,
                        czyli starą, znaną z XIX/XX w. alternatywę:
                        "jeśli nas nie zechcecie, zwrócimy się ku Azji."

                        Jak niegdyś GB, tak dzisiaj USA wpchają Rosję w ten narożnik.
                        Z punktu widzenia USA jest to z kolei najzupełniej zrozumiałe i logiczne, jak
                        niegdyś z pkt. widz. GB:
                        silny związek (starej) Unii z Rosją to nic innego jak koniec amerykańskiej
                        imperialnej dominacji.

                        Podobnie rozumowali Anglicy. Ale warto przypomnieć, że i BEZ tego imperium już
                        nie są.
                        • garnek111 Re: Miejsce Rosji w świecie, wg mojej oceny 18.03.09, 00:26
                          Czyli rozszerzenie UE na Polska i pribalaltike bylo z punktu widzenia Niemiec i
                          Rosji bledem? Bo pokrzyzowalo plany Putina na wyjscie Rosji z twarza naprzeciw
                          Europie? Z tego co piszesz, tak wynika.

                          Eva, czy Ty jestes patriotka?

                          Czy uwazasz, ze skoro - imputuje - Twoim zdaniem bledem bylo rozszerzenie Unii o
                          m.in. Polske, to - alternatywnie - NIE bledem byloby, gdyby Polska byla w
                          "przedsionku"?

                          Gdzie w takim wypadku byloby miejsce dla naszego (?) kraju, gdyby Rosja byla
                          zadowolona (wraz z Niemcami) z tego powodu, ze rozszerzenie UE o Polske nie
                          doszloby do skutku?

                          Wierzysz, ze te zadowolenie Rosji i Niemiec przyniosloby nam (Polsce) pomyslnosc?
                          • statystyka_agentury Putinowska patriotka 18.03.09, 00:33
                            > Eva, czy Ty jestes patriotka?

                            He, he. To jest rosyjska agentka. Ty chyba od niedawna na forum GW?
                            • garnek111 Re: Putinowska patriotka 18.03.09, 00:38
                              W przeciwienstwie do Ciebie, uwazam, ze nawet "rosyjska agentka" potrafi byc
                              bardziej polska patriotka, niz jakikolwiek prawdziwkowy patriota.
                              • statystyka_agentury Re: Putinowska patriotka 18.03.09, 12:23
                                Gratulacje dla prawdziwych patriotów. Towarzystwo imienia króla Stasia, co
                                Polskę rzucił w objęcia Rosji, samemu rzucając się w objęcia carycy.
                                • darekvtb Re: Putinowska patriotka 18.03.09, 13:35
                                  Ktos niedawno powiedzial ze Niemka - Katarzyna2 byla wieksza
                                  patriotka Rosji niz Rosjanin - Piotr1. Wiec pochodzenie, narodowosc
                                  i patriotyzm nie nalezy wrzucac do jednego worka :-)
                                  PS. Ojciec mojej tesciowej, 100% Polak, walczac w szeregach
                                  I Dywizji WP (im. Dabrowskiego) i wyzwalajac ZSRR byl wiekszym
                                  patriota Rosji niz Rosjanie kolaborujacy z faszystami.
                                  Polscy oficerowie rosyjskiej flotylli odmawiajacy wykonania rozkazu
                                  o poddaniu sie Japonczykom, byli wiekszymi patriotami Rosji niz
                                  admiral - Rosjanin, podpisawszy rozkaz o kapitulacji.
                                  • statystyka_agentury Re: Putinowska patriotka 19.03.09, 11:05
                                    Stanisław August Poniatowski był podwójnym rosyjskim patriotą, bo dbał zarówno o
                                    interes Rosji jak i o interes carycy, posuwając ją namiętnie. Poniatowski był w
                                    PRL ulubionym królem Polski. Pieszczotliwie zwano go królem Stasiem. Za
                                    przyjacielskie stosunki z Rosją i carycą w pełni sobie na pochwałę zasłużył.
                                    Właściciele PRL, którzy systematycznie dawali dupy Rosjanom mieli w nim godny
                                    wzór do naśladowania.
                          • eva15 Re: Abstrahujac od Brzezinskiego 18.03.09, 00:55
                            Nie, nie było błędem. Wskazując na konieczność zakotwiczenia Polski w Europie i
                            na konieczność dobrych stosunków polsko-niemieckich Brzeziński nie wykazuje
                            "głupiego rozumu"(o "małpim" nigdy nie pisałam). Przeciwnie - ma tu zupełną rację.

                            Brzeziński dostaje "głupiego rozumu", gdy mówi o Rosji a także o oderwaniu
                            Ukrainy i ZWŁASZCZA zamieszkanego gł. przez Rosjan Krymu od związków z Rosją.
                            • wi42 Re: Abstrahujac od Brzezinskiego - cos dla ciebie 18.03.09, 05:35
                              Chcialbym abys poznala A.B.

                              Moja odpowiedz do Janka007:
                              Zgadzam sie z Twoja wypowiedzia, ktora najbardziej trzyma sie
                              realiow.
                              Przy okazji inne spojrzenie ponizej - Brzezinski musi to tego
                              jeszcze dorasnac - dluga droga.

                              You can't miss this interview:

                              www.npr.org/templates/story/story.php?storyId=94505191

                              Is This The 'End Of American Exceptionalism'?

                              Andrew's new book title above




                              eva15 napisała:

                              > Nie, nie było błędem. Wskazując na konieczność zakotwiczenia
                              Polski w Europie i
                              > na konieczność dobrych stosunków polsko-niemieckich Brzeziński
                              nie wykazuje
                              > "głupiego rozumu"(o "małpim" nigdy nie pisałam). Przeciwnie - ma
                              tu zupełną rac
                              > ję.
                              >
                              > Brzeziński dostaje "głupiego rozumu", gdy mówi o Rosji a także o
                              oderwaniu
                              > Ukrainy i ZWŁASZCZA zamieszkanego gł. przez Rosjan Krymu od
                              związków z Rosją.
                        • 3m05 Re: Miejsce Rosji w świecie, wg mojej oceny 18.03.09, 17:45
                          eva15 napisala: "Rosja widzi, że nie może o to otwarcie zabiegać, jak Putin ca 7
                          lat temu w Monachium, bo będzie to uznane za jej słabość. Więc próbuje rozgrywać
                          wobec Europy to, co ma w ręku, czyli starą, znaną z XIX/XX w. alternatywę:
                          "jeśli nas nie zechcecie, zwrócimy się ku Azji."
                          Zgadzam sie, ze przemowienie Putina w Monachium bylo "epokowe" chociaz wypadnie
                          jeszcze poczekac, az jego glowna teza (swiat wielobiegunowy w miejsce
                          jednobiegunowego) zostanie zrealizowana (Obama sie stara).
                          Natomiast zastrzezenie budzi teza, ze "Rosja zwroci sie ku Azji". Takiej opcji
                          Rosja nie ma. Podobnie jak Chimeryka nigdy nie wyjdzie poza sfere interesow
                          ekonomicznych. Slowianska i chrzescijanska Rosja, zlaczona mostem kontynentalnym
                          z Europa i dzielaca z nia wspolna kulture i historie, nie znajdzie w Chinach
                          partnera jakim moze byc dla niej Europa.
                          Przeszkody sa dwie - amerykanski interwencjonizm torpedujacy integracje Europy z
                          Rosja przy kazdej okazji (tarcza).
                          Oraz ambicje kremlowskich politykow, broniacych mocarstwowego statusu Rosji (a
                          moze tylko rosyjskiej suwerennosci?). Oslabienie Ameryki i globalny krysys
                          zmuszajacy do szukania rozwiazan "ponad podzialami" moga byc szansa dla
                          rosyjsko-europejskiego zblizenia. To wielka szansa rowniez dla Polski.
                          • eva15 Re: Miejsce Rosji w świecie, wg mojej oceny 18.03.09, 19:06
                            3m05 napisała:
                            > Natomiast zastrzezenie budzi teza, ze "Rosja zwroci sie ku Azji". >Takiej
                            opcji Rosja nie ma. Podobnie jak Chimeryka nigdy nie wyjdzie >poza sfere
                            interesow ekonomicznych. Slowianska i chrzescijanska >Rosja, zlaczona mostem
                            kontynentalnym z Europa i dzielaca z nia >wspolna kulture i historie, nie
                            znajdzie w Chinach partnera jakim >moze byc dla niej Europa.

                            Naturalnie, że nie. Chodzi tu oczywiście o więzi ekonomiczne. Rosjanie mimo, że
                            Słowianie to jednak bardzo konkretni i twardzi w interesach, no zresztą gdyby
                            byli inni, nigdy nie staliby się mocarstwem. Już otworzyli pierwsze rurociągi do
                            Chin, następne są w budowie. Teraz, gdy będzie alternatywa, od zachowania EU
                            zależeć będzie, jakie będą proporcje w kierunkach eksportu rosyjskiego gazu i ropy.
                            Polska mówi u siebie o dywersyfikacji, Rosja dywersyfikację u siebie robi i to
                            błyskawicznie.

                            > Oraz ambicje kremlowskich politykow, broniacych mocarstwowego >statusu Rosji
                            (a moze tylko rosyjskiej suwerennosci?).

                            Rosja nie chce zbyt silnej integracji politycznej, to zrozumiałe. Dla Rosji, w
                            przeciwieńswtie do Polski czy Niemiec, silna integracja europejska równałaby się
                            wcześniej czy później utratą kontroli na własnymi bogactwami - czyli totalnemu
                            wywłaszczeniu we własnym kraju.

                            >Oslabienie Ameryki i globalny krysys zmuszajacy do szukania >rozwiazan "ponad
                            podzialami" moga byc szansa dla >rosyjsko-europejskiego zblizenia.

                            USA na tyle nie osłabły, by temu nie przeciwdziałać. Poza tym jakoś mam
                            wrażenie, że ten niby to niespodziewany i nieoczekiwany kryzys ma bardziej
                            dotknąć inne kraje niż USA.

                            > To wielka szansa rowniez dla Polski.

                            Ha, ha, ha. Powiedz to Polakom, to Cię zadziobią.

                            • 3m05 Re: Miejsce Rosji w świecie, wg mojej oceny 19.03.09, 00:48
                              eva napisala: "Dla Rosji, w przeciwieńswtie do Polski czy Niemiec, silna
                              integracja europejska równałaby się wcześniej czy później utratą kontroli na
                              własnymi bogactwami - czyli totalnemu wywłaszczeniu we własnym kraju."
                              Rozumiem sentyment Rosjan po ostatniej probie "wywlaszczenia" przeprowadzonej
                              przez oligarchow-kosmopolitow. Tyle, ze integracja nie na tym polega. Integracja
                              to rozszerzenie i wspoldecydowanie. To nie "take over" a "merger" uzywajac
                              jezyka rynkowego. Na tak pojetej integracji jeszcze nikt nie stracil.
                              Rosja stoi przed znacznie trudniejszym wyborem niz jej rywale.
                              • eva15 Re: Miejsce Rosji w świecie, wg mojej oceny 19.03.09, 01:32
                                Nie wierz w to, że o taką "merge" integrację z Rosją Zachodowi chodzi. Rosja w
                                to nie wierzy opierając się na bogatym doświaczeniu w czasach najnowszych tylko
                                licząc - od rewolucji 1917 r. aż po Jelcyna. Czemuż to niby teraz nagle Zachód
                                miałby się zmnienić i zrezygnować z prób "take over"? Z jakich powodów?
            • garnek111 Abstrahujac od Brzezinskiego 17.03.09, 23:41
              Czy jego "mapli rozum", ktory podpowiada Polsce, by trzymac sie Europy (jego
              wypowiedz nie wyklucza przepychanek np. z Niemcami - oczywiscie wygranych - o
              Mitteleurope) a zwlaszcza by utrzymywac - w moim mniemaniu - za wszelka cene
              niepodleglosc Ukrainy (zakladam, ze nawet wbrew chwilowym ukrainskim
              koniunkturalizmom),

              jest dla Polski, z punku geopolitycznego zly?
          • bmc3i Re: Brzezinski dołowany za niewłaściwe pochodzen 19.03.09, 20:43
            3m05 napisała:

            > "...a nawet pochodzą z innej, niechrześcijańskiej religii."
            >
            > Bosacki albo tej aluzji Profesora nie zrozumial, albo programowo zwalil to
            > na...Rosjan (ktorzy sa chrzescijanami)-


            Prawoslawie nie jest religia chrzescijanska...?
            • 3m05 Re: Brzezinski dołowany za niewłaściwe pochodzen 20.03.09, 01:21
              bmc3i napisal: "Prawoslawie nie jest religia chrzescijanska...?"

              Kpisz czy o droge pytasz?. Prawoslawie jest odlamem religi chrzescijanskiej (tak
              jak protestantyzm i katolicyzm). Rosjanie sa chrzescijanami, co wiaze ich
              kulturowo z Europa.

              Jak nazywaja sie ci co atakuja Profesora i pochodza z "innej,
              nie-chrzescijanskiej" religii?
              Pewnie buddysci? :)
      • henryad Re:Każdy Polak będzie dołowany jak Brzezinski w US 17.03.09, 19:15
        Tu przedstawiam wam historię z dołowania Polaków jak
        zwykle przez żydów w USA. A Niemcy w USA robią to
        samo. NIe robią tego Rosjanie!!!
        ....znać sytuacje manipulacji żydowskich w każdym
        kraju w którym ta mafia kontroluje.
        ZydoMafia opanowała USA w inny sposób niż opanowała
        Rosję -ZSRR a inaczej Polskę itd.
        NIe wiem czy o tym ZBig wie. Ale może nie wiedzieć.
        W latach osiemdziesiątych studiowałem na jednym z
        koledzów amerykańskich i musiałem mieć zaliczoną
        historię do otrzymania dyplomu ukończenia. Jeden
        semester miałem z prof. historii z Berkeley, którzy
        się przedstawił jako żyd i wykładał ze swojej książki
        która była dosłowną propagandą komunistyczną ZSRR.
        Takich głupot nie słyszałem nawet w tym czasie w
        Polsce. Były to czasy kiedy jeszcze komunizm nie
        upadł.
        Oczywiście ten żyd amerykański komunista w tejże
        książce także szkalował Polaków w perfidny głupi
        sposób, wywyższając Niemców i oczywiście Rosjan-żydów.
        Sądzę, że mafia żydowska napisała mu tę książkę. Poza
        głupią ideologią i nieprawdziwymi faktami np Wilno
        umieszczał w Estonii. itp.
        Oczywiście atakował wszystko co polskie i także
        Brzezińskiego. Któregoś dnia nieco się spózniłem na
        jego głupi wykład a on sądził, że już nie przyjdę.
        Pod moją nieobecność atakował Brzezińskiego pokazując
        na planszach dokumenty świadczące o jego
        antyamerykańskiej działalności. Ale kiedy nagle ja
        wszedłem do sali przerażony zaczął zdzierać
        porozwieszane plansze o Brzezińskim. Kiedyś mu na
        pisałem o jego głupotach na niewielkiej kartce
        papieru i osobiście mu wręczyłe niemal przed
        wykaładem. Kiedy zaczął czytać ręce tak strasznie
        zaczeły mu się trząść, że nie mógł ich opanować.
        Podszedł do mnie i chciał zrobić interes ze mną -
        geszeft. Zaproponował mi A to znaczy 5-tkę. Ja mu
        odpowiedziałem, że nie potrzebuję jego A, bo u niego
        ja mogę mieć zwykłe zaliczenie bez stopnia, gdyż A
        już dostałem u innego profesora z historii.
        Pamiętam jego książkę była najdroższą książką a w
        owym czasie nie mogłem sobie pozwolić na zachowanie
        jej i po semestrze sprzedałem ją. Teraz kiedy mam
        więcej pieniędzy chciałbym ją znaleźć aby była
        dokumentem *prawdziwej przyjacielskiej* współpracy
        polsko-żydowskiej. Może takie muzeum kiedyś powstanie
        w oparciu o rzeczywistą faktografię a nie na ich
        propgagandzie holocaustu, w którym może 20% to
        prawda, reszta to są propagndowe kłamstwa ją
        zmieniające.
        Tak jak tu na tym forum nigdy i nigdy nie wierzcie
        żydom jeśli to nie są zwykli zwyczajni żydzi którzy
        nie zabierają się za politykę i żydowstwo ich nie
        obchodzi. Jest tych żydów stosunkowo nie wiele, a
        reszta to jak powiedział sam Jezus Chrystus Ew. Jana
        8:44 Synowie Diabła. Bardziej przebiegli w swoim zle
        niż Rosjanie i nawet najgorsi na świecie Niemcy
        Dlaczego żydzi tak nie nawidzą Polaków jak żadnego
        narodu na świecie? tak jak Niemcy. To jest bardzo
        dziwne...nikt tego nie zrozumie. Zydzi piewsze swoje
        holocausty robili na Polakach kiedy opanowali władzę
        w Rosji. W Petersburgu wymordowali na łapankach 98%
        Polaków.
        Czasem się zastanawiam, jest takie powiedzenie Polska
        Chrystusem narodów. Tak jak żydzi prześladują
        wszędzie Polaków tak jak Chrystus był przez nich
        prześladowany obojętnie co by zrobił wobec nich.
        A pełnił tylko wolę swojego Ojca Boga, będąc sam
        Bogiem w ludzkiej postaci. Jako naród ponad 200 tys
        Polaków straciło swoje życie aby ratować Zydów.
        Wsród żydów nie znalazła się nawet jedna
        udokumentowana osoba aby ratować Polaków, choć nawet
        pod panowaniem sowietskim ich życie nie było
        zagrożone tak jak Polaków pod diabłami Niemieckimi.
        To są prawdziwi Synowie Diabła.
        Jak łatwo wam ich zobaczyć, szczególnie w GW.
        • art.usa Re:Każdy Polak nie jest Gebels Nr II henryad. 19.03.09, 20:36
          Ty miales w dzieciństwie tyfus,
          i cie pie...o na prawo jak Zająca po potrąceniu autem.
          Co ty tu piszesz ty chorowity Gebelsowcu?.

          Masz mózgowe zatwardzenie, ty debilu rasistowski.
          Większej swini tu w internecie jak ciebie nie widzę.
          Wynos się z tad do swych rasistowskich kulek,
          ty mieszanka spedalonego barana, z baranem Górskim.
          Powies się ty kupo gówna.
          nikt nie będzie za toba tesknil.

          Nie jest pierwszy który za granica z ludźmi innej narodowości,
          nie umie się obchodzić.
          Ty nie mówisz tu, ty zarażona świnia, w interesie wszystkich Polaków,
          przeciwnie, szkodzisz im.

          Przeto wynocha stad.
    • janek-007 Można się zgodzić z tym co powiedział... 17.03.09, 04:02
      Można się zgodzić z tym co powiedział prof.Z.Brzeziński jeżeli patrzeć na to
      wszystko co prof. mówi z jego perspektywy, perspektywy Trilateral Commission i
      perspektywy wpływowego intelektualisty który poświęcił raczej dużo energii i
      czasu w budowę globalizmu i neoliberalizmu. Nie przypominam sobie żeby prof. Z.
      Brzeziński miał jakiekolwiek obiekcje jeżeli chodzi o doktryny neoliberalne czy
      tez wprowadzaniu ich w życie co czyni go w takim samym stopniu odpowiedzialnym
      za obecny kryzys jak Busha i wszystkich neoliberałów i neokonserwatystów .

      Nie zgadzam się z prof.Z.Brzezińskim ze w świecie nastąpiło jakieś przebudzenie
      polityczne ludzkości. To co prof.ZB nazywa przebudzeniem politycznym to raczej
      jest konsumpcjonizm i sprytny marketing polityczny włącznie z organizowaniem
      happeningów niby to politycznych na takie czy inne potrzeby. Ludzie wszędzie
      chcą mieć: iPody, iTunes, laptopy, nettopy itd. itp. ale to tylko konsumpcjonizm
      i sprytny marketing. Aktywni owszem są, ale tylko działacze rożnych NGO które są
      na garnuszku u tego czy tamtego a przeciętny zjadacz chleba na globalnym
      neoliberalnym folwarku ma świadomość polityczna taka sama jak rybka w akwarium.

      Do tego żeby w świecie nastąpiło jakieś prawdziwe a nie reżyserowane
      przebudzenie polityczne ludzkości, w przeważającej części wyrobnicy na
      neoliberalnym folwarku, potrzebna jest jakaś nowa siła, idea i ideologia ale
      liderów, nowej siły i jakiejś nowej ideologi nie widzę. Neoliberalizm próbował,
      miedzy innymi, swojej ideologi i i siły ze swoimi dogmatami o wolnym przepływie
      spekulacyjnego kapitału i niewidzialnej ręce 'wolnego rynku'. Co z tego wyszło
      każdy widzi, a tzw. Zachód z USA w szczególności. To co proponował neoliberalizm
      to coś w rodzaju 'starej ku.wy z nowa d.pa' i to była cala ta nowa ideologia
      która według prof. Z.Brzezińskiego miała przeorać przeorała świadomość
      polityczna wyrobników na neoliberalnym folwarku. Prof. Z.Brzeziński jest chyba
      jeden albo dwa etapy dziejowe ludzkości do tylu a widzi on to co chce widzieć ze
      swojego punku siedzenia który jak widać zależy od punktu siedzenia.
      • billy.the.kid Re: Można się zgodzić z tym co powiedział... 17.03.09, 06:15
        brzeziński z polskościa ma tyle wspólnegom co n,nie przymierzając
        niejaka bvorys z białorusi. tzxn.merde.
      • wi42 Re: Można się zgodzić z tym co powiedział...- 18.03.09, 05:29
        Zgadzam sie z Twoja wypowiedzia, ktora najbardziej trzyma sie
        realiow.
        Przy okazji inne spojrzenie ponizej - Brzezinski musi to tego
        jeszcze dorasnac - dluga droga.

        You can't miss this interview:

        www.npr.org/templates/story/story.php?storyId=94505191

        Is This The 'End Of American Exceptionalism'?

        Andrew's new book title above

        janek-007 napisał:

        > Można się zgodzić z tym co powiedział prof.Z.Brzeziński jeżeli
        patrzeć na to
        > wszystko co prof. mówi z jego perspektywy, perspektywy Trilateral
        Commission i
        > perspektywy wpływowego intelektualisty który poświęcił raczej
        dużo energii i
        > czasu w budowę globalizmu i neoliberalizmu. Nie przypominam sobie
        żeby prof. Z.
        > Brzeziński miał jakiekolwiek obiekcje jeżeli chodzi o doktryny
        neoliberalne czy
        > tez wprowadzaniu ich w życie co czyni go w takim samym stopniu
        odpowiedzialnym
        > za obecny kryzys jak Busha i wszystkich neoliberałów i
        neokonserwatystów .
        >
        > Nie zgadzam się z prof.Z.Brzezińskim ze w świecie nastąpiło
        jakieś przebudzenie
        > polityczne ludzkości. To co prof.ZB nazywa przebudzeniem
        politycznym to raczej
        > jest konsumpcjonizm i sprytny marketing polityczny włącznie z
        organizowaniem
        > happeningów niby to politycznych na takie czy inne potrzeby.
        Ludzie wszędzie
        > chcą mieć: iPody, iTunes, laptopy, nettopy itd. itp. ale to tylko
        konsumpcjoniz
        > m
        > i sprytny marketing. Aktywni owszem są, ale tylko działacze
        rożnych NGO które s
        > ą
        > na garnuszku u tego czy tamtego a przeciętny zjadacz chleba na
        globalnym
        > neoliberalnym folwarku ma świadomość polityczna taka sama jak
        rybka w akwarium.
        >
        >
        > Do tego żeby w świecie nastąpiło jakieś prawdziwe a nie
        reżyserowane
        > przebudzenie polityczne ludzkości, w przeważającej części
        wyrobnicy na
        > neoliberalnym folwarku, potrzebna jest jakaś nowa siła, idea i
        ideologia ale
        > liderów, nowej siły i jakiejś nowej ideologi nie widzę.
        Neoliberalizm próbował,
        > miedzy innymi, swojej ideologi i i siły ze swoimi dogmatami o
        wolnym przepływie
        > spekulacyjnego kapitału i niewidzialnej ręce 'wolnego rynku'. Co
        z tego wyszło
        > każdy widzi, a tzw. Zachód z USA w szczególności. To co
        proponował neoliberaliz
        > m
        > to coś w rodzaju 'starej ku.wy z nowa d.pa' i to była cala ta
        nowa ideologia
        > która według prof. Z.Brzezińskiego miała przeorać przeorała
        świadomość
        > polityczna wyrobników na neoliberalnym folwarku. Prof.
        Z.Brzeziński jest chyba
        > jeden albo dwa etapy dziejowe ludzkości do tylu a widzi on to co
        chce widzieć z
        > e
        > swojego punku siedzenia który jak widać zależy od punktu
        siedzenia.
    • minerve Brzeziński: Albo się porozumiemy, albo się poza.. 17.03.09, 06:54
      Szanowny Panie, mżonki typu “my Amerykanie z Chinami na Rosję” może
      Pan od razu wrzucić do kosza na śmieci …
      Historia lubi płatać figle, zwłaszcza tym którzy czują się “dobrze w
      siodle”

      Czy ja dobrze przeczytałam ? Powiedział Pan :
      “Chiny od ćwierćwiecza odbudowują swą potęgę, najpierw wewnętrzną,
      potem regionalną, wreszcie globalną, robią to POKOJOWO, ostrożnie …”

      A zajęcie Tybetu to jest gest pokojowy ?
      “Z Chinami mamy wspólny interes strategiczny – przeciwstawić się
      dominacji ZSRR w Eurazji.”

      Na dzisiaj, stwierdzamy najwyraźniej ekspansje militarną Stanów a
      nie żadnej Rosji. To zupełnie normalne że Rosjanie bonią granic
      swego kraju i swoich stref wpływów. Mają do tego takie same prawo
      jak dwa pozostałe imperia, Stany i Chiny.

      Wypowiada się Pan zawsze tendencyjnie negatywnie o Rosji, a czy Pan
      tam kiedykolwiek był ? Widział Pan choć jeden spektakl w
      teatrze „Bolszoj“ ?

      Swoją drogą ciekawe że na 1 miliard 313 milionów ludności chińskiej,
      nie widzę ani jednego chińskiego „Piotra Czajkowskiego“ który
      poruszyłby moją dusza jak tylko muzyka to potrafi.
      A gdzie są chińscy Tołstoje, Dostojewscy, chinski Tchekhov ?

      Osobiście z tych trzech imperiów, wybieram Rosję i niech siły wyższe
      mi w tym dopomogą.
      • grzegorzlubomirski To jest nie fair, Wymienieni przez ciebie pisarze 17.03.09, 12:43
        sa byc moze najlepszymi i najglebszymi tworcami w dziejach swiata a
        Rosyjska kultura niewatpliwie w 19 i 20 wieku w literaturze, muzyce,
        sztukach pieknych wyznaczala standardy i nalezy do przewodzacych w
        swiecie.

        Chniska kultura jest universum dla siebie samej i nie potrzebuje ani
        nawet nie stara sie o czyjes uznanie. Wytworzyla inne formy, takze
        literackie, ktorych zrozumeinie i docenienie jest bez znajomosci
        jezyka i kultry niemozliwe. Jednakmysli sie kots myslac ze bylo tak
        zawsze. Przez caly 19 wiek oraz polowe 20 Chinczycy wcale nie byli
        tak dumni ze swej tradycji, mozna miec wrazenie ze chcieli ja
        zapomniec.

        To prawda ze proza, powiesc oraz klasyczne formy w muzyce -
        rozwienely sie w Chinach dopiero w 19 wieku a na dobra sprawe po
        pierwszej rewolucji kulturalnej i przejeciu wladzy przez komunistow,
        kotrzy paradkoksalnie poprzez likwidowanie bardzo tradycyjnych
        zachowac przyczynili sie do "europeizacji" Chin. Z Marksem przyszla
        tam cala tradycja flozoficzna i naukowa zachodniej europy.
        Malo kot o tym wie ale w Chinach juz w latach 20 swait intelktualny
        Chin byl pod calkowitym zauroczniem Marksizmem - formy tradycyjne na
        czele z Konfucjuszem odrzucano jako winne katastrofie i zacofaniu
        Chin w 19 i na poczatku 20 wieku. Malo kto pamieta ze Guo min dang
        czyli nacjonalisci byl partia typu bolszewickiego zalozona i
        szkolona prze bolszewekow rosyjskich.

        Odzyskanie pewnosci siebie nastapilo dopiero wraz z przejeciem
        wladzy przez komunistow a jeszcze silniej po odrzuceniu kurateli
        Stalina.
    • buttercuo Brzeziński: Albo się porozumiemy, albo się poza.. 17.03.09, 09:04
      Mienerwo -Dostojewski, Puszkin to rozumiem ale kim jest Tchekhow ? ;)))

      1. Nauka odejmowania - mamy rok 2009 - p. Brzeziński pisze o pokojowej polityce Chin od ćwierćwiecza- ty oburzasz sie że podbili Tybet, - hm ćwierćwiecze to chyba 25 lat- czy 2009 - 25 = 1956 ? - hmmmmm

      2 Cieszy wiara w unikalność duszy rosyjskiej -rzeczywiście - Chiny nie posiadają współczesnych pisarzy tej klasy co Rosja. Idąc tropem twego rozumowania taka Gruzja czy Ukraina powinny przyłączyć się do Rosji w niemym podziwie dla tejże duszy. Ale hej, Polska ani Czechy ani Szwecja czy Norwegia też nie posiadają tej klasy pisarzy - zatem szus - na kolana.

      Ale ta rosyjska dusza nie przeszkadzała w wymordowaniu kilkudziesięciu milionów współobywateli tudzież kilku milionów sąsiadów. Dlatego "duszą rosyjską" najlepiej delektować się z dużej odległości od siedliska tejże.

      3. Chiny to dla mnie ani brat ani swat, bardzo możliwe że za jakiś czas zaczną przejawiać ekspansjonistyczne nastroje bardziej konkretnie (bo chiscy nacjonaliści nie ustępuja już dziś w niczym rosyjskim) wtedy traktat z Nerczyńska jest jednym z pierwszych do zjedzenia, zobaczymy. Dziwi pogarda dla Chin - nie da się zakwestionować że to jedna z najstarszych cywilizacji świata - o dobre 1500 lat ( państwowości lekko licząc) niż Święta Ruś może warto zainteresować się jej złotym okresem.
      • minerve Re: Brzeziński: Albo się porozumiemy, albo się po 17.03.09, 13:57
        Zmiany klimatyczne oraz galopująca demografia będą “rozpierały“
        Chiny na podbój świata.
        Tylko że Chiny nie będą już nigdy kapitalistyczne podczas gdy Rosja
        idzie w tym kierunku.

        do buttercuo :

        PS: Anton Tchekov jest – we Francji i Włoszech - najczęściej granym
        dramaturgiem rosyjskim.

        Wiem że niestety wysoki rozwój kultury i sztuki nie gwarantuje
        pokojowego współistnienia narodów i państw, ale z kolei niski poziom
        rozwoju kultury i sztuki też tego nie zapewnia (patrz dzisiejsze
        plemienne rzezie w Afryce).
        Niemniej jednak sztuka jest najwyższą formą istnienia i świadomości
        Bytu i dodaje trochę więcej człowieczeństwa i poczucia jedności z
        wszystkimi homo sapiens…

        • eva15 Rosja nie zna żadnego Tchekova,coś ci się myli 17.03.09, 16:29
          Nie istniej ktoś taki jak Tchekov. Jeśli rzeczywiście podziwasz i szanujesz
          kulturę rosyjką, to nie przekręcaj nazwiska jednemu z najbardziej znanych
          rosyjskich pisarzy. On się nazywał Anton Czechow i twoja anglosaska traskrypcja
          jest tu zupełnie nie na miejscu, chyba, że chcesz w ten sposób pokazać, że znasz
          angielski. Sęk w tym, że był to pisarz rosyjski i po co go
          amerykanizować/anglizycyzować pośmiertnie?
          • minerve Re: Rosja nie zna żadnego Tchekova,coś ci się myl 17.03.09, 17:43
            nie ja sie po prostu pomylilam i zupelnie zapomnialam jak on sie
            pisze po polsku bo nie mam do czynienia na codzien z polskim
            jezykiem, oczywiscie chodzi o Antoni Czechow ktory po francusku
            pisze sie Anton Tchekhov ... i jest regularnie wznawiany przez
            francuskich i wloskich rezyserow teatralnych ...
            • eva15 Re: Rosja nie zna żadnego Tchekova,coś ci się myl 17.03.09, 17:50
              Sorry, nie było to do ciebie osobiście. Po prostu drażnią mnie te ciągłe na
              polskich forach traskrypcje anglosaskie bądź inne. Słowianie mają własną, a że
              to są słowiańscy pisarze piszmy, tak jak się na prawdę "po naszemu" nazywają.
    • buttercuo Brzeziński: Albo się porozumiemy, albo się poza.. 17.03.09, 09:08
      Przepraszam - literówka - oczywiście zajęcie Tybetu to 1950 nie 1956- sorki.
    • aekielski Brzeziński: Albo się porozumiemy, albo się poza... 17.03.09, 09:08
      Z pochodzenia Polak,a jak inna mentalność.Zbigniew Brzeziński naprawdę potrafi trzeżwo patrzeć na świat.Wiek XXI powinien przynieść porządek w narodowych i światowych finansach.Pozostawianie władzy nad pieniądzem bankierom do niczego dobrego nie doprowadzi.Alternatywa zawarta w tytule jest prawdą,innej nie widzę.
      • billy.the.kid Re: Brzeziński: Albo się porozumiemy, albo się po 17.03.09, 15:40
        nie wiem ale może rozchodi siem ło ANTONIEGO CZECHOWA?????????
    • statystyka_agentury Kolejne zwycięstwo Ameryki nad Rosją 17.03.09, 22:14
      Kryzys rozpętany w Ameryce rzucił Rosję na kolana. I bardzo dobrze. Rosja jest
      wrzodem na ciele świata. Potrafi jedynie pasożytować na swoich najbliższych
      sąsiadach. Rosją rządzą od wieków tyrani i zwyrodnialcy, począwszy od
      niemieckiej ku... carycy Katarzyny, a na Putinie przecież się nie kończy.
      Tylko w Rosji mogła powstać schizofreniczna literatura polakożercy
      Dostojewskiego i to tam na masową skalę zamykano normalnych ludzi w szpitalach
      psychiatrycznych. Rosja odrzuca możliwość budowy normalnych stosunków z resztą
      świata. Każdy Rosjanin, który by tego chciał zostanie uznany natychmiast za
      zachodniego szpiona. W ten sposób Rosja nie dopuszcza do budowy systemu
      demokratycznego. Profesor Brzeziński ma całkowitą rację. Jego poglądy są
      cierniem w oku rosyjskiej agentury dyżurującej na forum Gazety Wyborczej.
      Brawo Brzeziński! Zero złudzeń co do Rosji!
      • quant34 Re: Kolejne zwycięstwo Ameryki nad Rosją 17.03.09, 23:43
        statystyka_agentury napisała:

        > Kryzys rozpętany w Ameryce rzucił Rosję na kolana. I bardzo dobrze. Rosja jest
        wrzodem na ciele świata. Potrafi jedynie pasożytować na swoich najbliższych
        sąsiadach. Rosją rządzą od wieków tyrani i zwyrodnialcy, począwszy od
        niemieckiej ku... carycy Katarzyny, a na Putinie przecież się nie kończy. Tylko
        w Rosji mogła powstać schizofreniczna literatura polakożercy Dostojewskiego i to
        tam na masową skalę zamykano normalnych ludzi w szpitalach psychiatrycznych.
        Rosja odrzuca możliwość budowy normalnych tosunków z resztą świata. Każdy
        Rosjanin, który by tego chciał zostanie uznany natychmiast za zachodniego
        szpiona. W ten sposób Rosja nie dopuszcza do budowy systemu demokratycznego.
        Profesor Brzeziński ma całkowitą rację. Jego poglądy są cierniem w oku
        rosyjskiej agentury dyżurującej na forum Gazety Wyborczej. Brawo Brzeziński!
        Zero złudzeń co do Rosji!

        Coś jest w tym, co piszesz. Jednak większość tych samych zarzutów można postawić
        Stanom Zjednoczonym. Tak samo pasożytują, tylko robią to w mniej widoczny
        sposób, tak samo rządzą tam sk..ny jak np. Bush, tam także zamykano zdrowych
        ludzi w szpitalach psychiatrycznych (lata 50-te i 60-te). Oczywiście USA mają
        "demokrację", ale po pierwsze opartą na ogłupianiu i manipulacji medialnej, po
        drugie Guantanamo pokazuje ile te hasła są naprawdę warte. Do tego permanentne
        napadanie innych krajów w celach w gruncie rzeczy rabunkowych. Owszem USA
        układają sobie stosunki z innymi krajami lepiej niż Rosja, ale tylko dlatego, że
        te kraje są Ameryce posłuszne. Na tych nieposłusznych lecą bomby. I jaka jest
        różnica? Taka, że Amerykanie sprytniej kłamią? USA i Rosja, to takie same wrzody
        na cele świata, tyle że Rosjanie nie kradną i mordują tak profesjonalnie.
        • statystyka_agentury Re: Kolejne zwycięstwo Ameryki nad Rosją 18.03.09, 00:26
          > Jednak większość tych samych zarzutów można postawić
          > Stanom Zjednoczonym.

          Tak, z pewnością można. Nie tylko USA zresztą, ale wielu innym krajom także,
          zwłaszcza Niemcom dałoby się je postawić. Jednak trzeba brać jeszcze pod uwagę
          skalę sku...syństwa danego systemu, a największe jest bez wątpienia od wieków w
          Rosji. Dziesiątki milionów zgładzonych ludzi i liczba uciemiężonych narodów
          mówią same za siebie. W USA można znaleźć ofiary jankeskiej demokracji, ale nie
          było w Ameryce nigdy potwora tej miary co Stalin i wątpię by się kiedykolwiek
          tam pojawił. Rosja jest po prostu krainą przekraczającą wszelkie standardy
          cywilizacyjne. Tyrania, barbarzyństwo i pogarda dla pojedynczego człowieka leży
          u podstaw rosyjskiej filozofii sprawowania rządów.

          Mimo wszystkich swoich niedostatków amerykańska i zachodnia demokracja jest bez
          porównania lepsza od rosyjskiego zamordyzmu. Zresztą Ameryka ma szansę zmienić
          się na lepsze, bo szanuje wolność i pluralizm. Ludzie pokroju Brzezińskiego nie
          mieliby w Rosji czego szukać. Za krytykę systemu zostaliby uznani za zdrajców i
          szpiegów. Władzę w Rosji sprawują KGB, Gazprom i mafia. Ich istotnym celem jest
          uzyskanie możliwie największych wpływów w Europie. Jedną z metod walki jest
          dezinformacja i manipulowanie europejską opinią publiczną, także za pomocą
          Internetu.
    • buttercuo Brzeziński: Albo się porozumiemy, albo się poza.. 17.03.09, 22:52
      "Wiem że niestety wysoki rozwój kultury i sztuki nie gwarantuje
      pokojowego współistnienia narodów i państw, ale z kolei niski poziom
      rozwoju kultury i sztuki też tego nie zapewnia (patrz dzisiejsze
      plemienne rzezie w Afryce). "

      Ciekawe zdanie Minerwo - groch z kapustą nie uważasz ?

      Zgoda - Rosjanie mają (mieli ?) wielkich pisarzy, kompozytorów czy naukowców. Ale mieli ich także ( w równej lub większej liczbie) m.in. Niemcy, Anglicy, Francuzi czy wreszcie Amerykanie. Ale co ma piernik do wiatraka - twórcy do polityki ? A o tym mówi Brzeziński.

      Czy Algierczyk bądz Wietnamczyk w latach 50-tych ubiegłego wieku powinien mówić - to naród Rousseau jak mogą sprzeciwiać się jego krajanom. I przez analogię czy nie bezczelnością było stawiać opór narodowi który wydał Gothego, Schillera czy chociażby Kanta ?

      Rosja pisałaś wcześniej walczy o utrzymanie swoich granic - cóż zależy od tego gdzie te granice przebiegają. Fakt że kraje bałtyckie nie wydały tak wspaniałych twórców jak Rosjanie jest żadnym argumentem na rzecz traktowania ich woli jako nieistotnej.
      A oni pomimo wspaniałości rosyjskiej kultury nie chcą rosyjskiej państwowości - są niedojrzali ? A może wiedzą coś czego nie dojrzy się na deskach teatru, nie wyczyta miedzy wierszami u Dostojewskiego ( już prędzej u Bułhakowa).

      Jeżeli dla premiera Rosji upadek ZSRR był katastrofą - to proszę wybaczyć rezerwę do poczynań jego państwa ( i jego samego).
      • minerve Re: Brzeziński: Albo się porozumiemy, albo się po 18.03.09, 07:07
        do buttercuo :

        Moja wypowiedź a propos sztuki wyszła z refleksji nad specyfiką
        trzech imperiów (amerykanskie, chińskie i rosyjskie), czasami
        trzeba wyjść poza problem (polityka stricto sensu) żeby go
        prawidłowo rozwiązać czy naświetlić.
        Tytuł sam zresztą sugeruje rozszerzenie tego problemu (polityka
        stricto sensu)

        Nauka jest zapewne najwyższą forma świadomości człowieka ale sztuka
        jest na pewno najwyższą formą świadomości Bytu a na tej płaszyżnie
        może ona tylko jednoczyć ludzi a nie dzielić .. a przecież o to w
        końcu chodzi, żeby było wiecej pokoju na naszej pięknej ziemi ..

        Jeżeli spojrzeć na historię sztuki, to Europa oraz Rosja (razem
        wzięte) są w tej samej « rodzinie », dlatego przeciwstawianie
        Europie Rosji jest sztuczne, podporządkowanie czyimś interesom
        finansowo-politycznym ..

        Butterbuco napisałeś :
        « …Czy nie bezczelnością było stawiać opór narodowi który wydał
        Gothego, Schillera czy chociażby Kanta ? « …

        Przecież my, tutaj na tym forum, nie jesteśmy na polu walki tylko na
        polu reflfeksji nad światem, a na tym polu nikt walczy tylko
        powinien się zastanawiać jak polepszyć ten bardzo skomplikowany
        świat …
        • zigzaur Re: Brzeziński: Albo się porozumiemy, albo się po 18.03.09, 08:09
          Po pierwsze, Rosja już nie jest imperium i nigdy już nim nie będzie.

          Po drugie, Rosja jest cywilizacyjnie bardziej oddalona od Europy niż Chiny.
          Nawet bardziej niż Arabowie.
          • minerve Re: Brzeziński: Albo się porozumiemy, albo się po 18.03.09, 09:18
            Piszesz bzdury Zigzaur, Rosja jest nie tylko największym
            terytorialnie krajem świata : powierzchnia 17.075 .400 km2,

            Ale jest także pierwszym mocarstwem nuklearnym !!! (sprawdz
            wiarygodnie statystyki).

            Jeżeli chodzi o kulturę i sztukę to widać, zigzaur, że jesteś
            totalnie niedouczony, ale nie martw się, z tym można żyć ….
    • thasis Big Zbig 18.03.09, 08:06
      Czyim autorytetem moze byc byly doradca najglupszego prezydenta USA
      jakim niewatpliwie byl J.Carter
      • zigzaur Re: Big Zbig 18.03.09, 08:14
        James Earl Carter był zupełnie niezłym prezydentem.
        Fakt, Wielki Ronald Reagan przewyższało Go o kilka kategorii ale Carter też miał
        swoje osiągnięcia:

        1. To właśnie ekipa Cartera rozpoczęła ideologiczną kampanię "Human Rights",
        która zadała śmiertelny cios ideologii rosyjskiego komunizmu.

        2. To właśnie ekipa Cartera zainicjowała program dozbrojenia NATO: Tomahawk,
        Pershing II, broń neutronowa.

        Przypomnijmy sobie, w jakich warunkach ekipa Cartera objęła władzę (1977):
        - układy SALT, w których USA pozwoliły CCCP występować na równych prawach
        (idiotyczne błędy Nixona i Forda)
        - lewica u władzy w prawie wszystkich krajach zachodniej Europy, czyli inflacja,
        bezrobocie i recesja
        - bezbarwny Paweł VI w Watykanie
        - ekspansja CCCP w Azji, Afryce i Ameryce Łacińskiej
    • buttercuo Brzeziński: Albo się porozumiemy, albo się poza.. 18.03.09, 10:13
      Zigzaur - to dość zabawne jak bieżące wydarzenia modyfikują historię współczesną.
      "Wielki Ronald Reagan" - niekwestionowanie jeden z najlepszych prezydentów USA - prawda czy fałsz ? Do zeszłego roku bezprzecznie prawda- także zdaniem Amerykanów.

      Ale ten wielki prezydent w sytuacji recesji posłuchał "magów z Chicago" ( choć jak sam twierdził nie rozumiał o czym mówili) i wprowadził USA na "szybką ścieżkę rozwoju". Prawie 30 lat bezprecedensowego wzrostu PKB (na tle Europy) i nagle wiadomo do czego magowie doprowadzili - I potęga swiata jest dłużnikiem całej reszty.

      Dość powiedzieć że Reagan, Bush senior i junior - jak i ewidentnie nie widzący innnej drogi Clinton (i jakie mający argumenty aby zawracać z ścieżki wysokiego wzrostu - przecież D. Rumsfeld sam mówił - deficyt nie jest ważny)zrobili z "warsztatu świata" dyskont.

      To wpłynie na ocenę Reagana - nie bój nic. Ma on oczywiście zasługi w obaleniu ZSRR - ale też co zabawne nie poprzez wojny gwiezdne czy Afganistan- ale bardzo przyziemne sprawy związane z zaniżaniem cen ropy i gazu. Miał niewątpliwie nosa (ZSRR da się pokonać) ale także ogromne szczęście (choćby w tym że Politbiuro wybrało Gorbaczowa a nie jakiegoś twardogłowego - wtedy jesieni ludów mogłaby wyglądać całkiem inaczej).

      • bmc3i Re: Brzeziński: Albo się porozumiemy, albo się po 20.03.09, 01:27
        buttercuo napisał:


        > To wpłynie na ocenę Reagana - nie bój nic. Ma on oczywiście zasługi w obaleniu
        > ZSRR - ale też co zabawne nie poprzez wojny gwiezdne czy Afganistan- ale bardzo
        > przyziemne sprawy związane z zaniżaniem cen ropy i gazu. Miał niewątpliwie nos
        > a (ZSRR da się pokonać) ale także ogromne szczęście (choćby w tym że Politbiuro
        > wybrało Gorbaczowa a nie jakiegoś twardogłowego - wtedy jesieni ludów mogłaby
        > wyglądać całkiem inaczej).
        >

        ZSRR juz mialo kilku twardoglowych. Wiekszosc z nich konczyla na jakis wylew
        krwi do mozgu. O srednicy 9 mm.
    • szerokieoczy Brzeziński: Albo się porozumiemy, albo się poza... 18.03.09, 17:02
      Ja czytałem artykuł Pana Brzezińskiego jednym tchem , i pomyślałem że oto
      mądry człowiek, jeśli chcemy się uczyć to uczmy się od niego.Mnie jednak
      zastanawia się jedno że, chyba on za ładnie pisał o Chinach ? A pisał tak
      :Chiny od ćwierćwiecza odbudowują swą potęgę, najpierw wewnętrzną potem
      regionalną, i wreszcie globalną,i robią to pokojowo, ostrożnie i z wielką
      cierpliwością -
      Panie Profesorze, chyba zapomniał Pan bitwy o wyspach Paracel Spratly Islands
      na morzu Chińsko-wietnamskim w 1988, którą Chiny prowadziły z Wietnamem, mimo
      iż ten Wietnam od przynajmniej 100 lat administruje te wyspy.Chiny jak Rosja
      czy Ameryka chętnie użyją siłą wszędzie gdzie wojna daje im korzyść.A więc dla
      dobra Ameryki Pan wolał Chiny od Rosji, a nie dlatego że Chiny są pokojowo
      nastawione do świata. Pozdrawiam Pana
    • henryk_49 Brzeziński: Albo się porozumiemy, albo się poza... 19.03.09, 13:30
      Przez ponad 2 tyś. lat Europa przewodziła światu, z korzyścią dla europy i
      świata. Kośćcem europy było chrześcijaństwo /JPII/. Źle jest dla europy i
      świata ,że w podstawowych dokumentach UE brak odwołania do chrześcijańskich
      wartości. Że chrześcijaństwo i patriotyzm się zwalcza. Właśnie patriota tylko
      może być prawdziwym europejczykiem, bo kocha swój kraj,jest w stanie kochać
      swój region. Przez to jest w stanie zrozumieć i inne narody i nacje, w tym i
      inne religie i inne uszanować poglądy. Europa ,trzymając się razem, solidarnie
      z USA, jest w stanie wyjść z obecnego kryzysu i z pożytkiem dla wszystkich
      narodów nadal przewodzić światu. Warunek to nie podcinanie korzeni z których
      wyrosła!!
      • marimax Gdzie jest Evka ? 20.03.09, 14:07
        Czyzby Evka - kurevka zostala odwolana ze swojej placowki w Polsce ?
        • art.usa Re: Gdzie jest Evka, cie H... obchodzi faszysto. 20.03.09, 21:19
          marimax napisał:

          > Czyzby Evka - kurevka zostala odwolana ze swojej placowki w
          Polsce ?

          Co ty faszystowskie gó... od tej kobiety chcesz?.
          Ze jest sto razy inteligentniejsza nizely każde faszystowskie gó...,
          jest jasne, i to cie podnieca?.
          Wal capa i zamknij mordę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka