Dodaj do ulubionych

Schizma w powiecie

22.03.09, 00:58
a skąd wiadomo, że izdebka to przenośnia?
Obserwuj wątek
    • narwaniec82 Schizma w powiecie 22.03.09, 01:17
      Beznadziejny artykuł. W większości jakieś chaotyczne zdania, nie powiązane ze sobą. Autor nie raczył nawet pojechać i osobiście zobaczyć jak to wygląda. Barwne opowieści anonimowych babć (jak to babcie) i nie wiadomo kogo. Żadnych potwierdzonych rzeczy. Czy to rzeczywiście taki problem pojechać tam i zobaczyć czy rzeczywiście jakaś sekta z tej Odnowy się tworzy, czy po prostu dwóm babciom nie podoba się, że na procesję nie chcą chodzić? I taki artykuł na główny temat... wstyd normalnie.
      • clr Re: Schizma w powiecie 22.03.09, 06:26
        Slaby rzeczywiscie ten artykol. Dokladnie: zalosnie, nisko
        slaby....szkoda nawet slow i komentowac.. hm
        • mlasskacz "Nic, jeno zgliszcza i cadavera (zwłoki)-powiedzia 22.03.09, 09:16
          ł zadowolony Pan Michał. -Mniemam i ja, że za to com w Prusiech
          dokazał przynajmniej parę lat czyśćca będzie mi odpuszczone,
          odpowiedział Kmicic...". I tak trzymać.
          • kalkstain Re: "Nic, jeno zgliszcza i cadavera (zwłoki)-powi 22.03.09, 14:10
            byłem kiedyś jakiś czas członkiem takiej wspólnoty i z dzisiejszej perspektywy oceniam ich jako nieszkodliwych wariatów. najbardziej mnie bawi dzisiaj całe "mówienie językami", które opiera się na powtarzaniu paru słów, które w wyobrażeniach tych ludzi mają orientalne brzmienia. język aramejski, być może, byc może w języku aramejskim były cztery słowa na krzyż, ale gdyby Bóg chciał uczynić cud to raczej sprawiłby, że koleś bez szkoły zacząłby nawijać perfekcyjnie po angielsku. To tylko jedna z wielu zabawnych cech tego typu ruchów, jak widać raczej nieszkodliwe wariactwo.
            niepokojący wydał mi się natomiast ten fragment "Męczeństwo w sensie dosłownym przeżył dr Maciej Zdanowski: gdy szedł korytarzem Politechniki Opolskiej, został ugodzony nożem przez Piotra B., studenta II roku. Wersji jest kilka. Na przykład ta, że Piotr B., który w seminarium wytrzymał tylko jeden semestr, zazdrościł Zdanowskiemu wiary w Boga. Inna, że doktor wciągnął do Odnowy dziewczynę Piotra B. Ostatecznie biegli uznali, że B. jest psychopatą." Czyli nalezy się domyślac, ze ten doktor jest członkiem wspólnoty z Krapkowic i został zaatakowany przez fanatyka. To ciekawe, ponieważ prasa pisała o tej sprawie jakoś nie wspominając o takim tle. Jeśli tak to wyglada, to przestaje być to nieszkodliwe wariactwo, tylko czy faktycznie ta sprawa ma związek z Krapkowicami?
            • koloratura1 Psychiatrów paru potrzebnych od zaraz! 22.03.09, 15:41
              kalkstain napisał:

              > gdyby Bóg chciał uczynić cu
              > d to raczej sprawiłby, że koleś bez szkoły zacząłby nawijać perfekcyjnie po an
              > gielsku.

              Coś TY???!!!
              Przecież Jezus posługiwał się aramejskim, nie - angielskim, o!
              • frankyy Pielęgnujcie średniowieczną ludową sektę katolicką 24.03.09, 18:04
                wszystko inne na stos! na stos!
                • poszeklu Wyborowa jak zwykle jatrzy i klamie 31.03.09, 05:01
                  Jedno jest prawda, ze komuch zawsze bedzie rogi nastawial
                  jak zobaczy kosciol. A wiekszych komuchow niz w redakcji
                  to nigdzie nie ma.
                  • dziczku Re: Wyborowa jak zwykle jatrzy i klamie 11.04.09, 02:10
                    Oczywiście dyplomatycznie zapomniałeś dodać: redakcji "Naszego Dziennika".
                    • shithead Re: Wyborowa jak zwykle jatrzy i klamie 19.04.09, 11:59
                      Ciemno, ciemno i jeszcze ciemniej.
              • eti.gda Re: Psychiatrów paru potrzebnych od zaraz! 23.04.09, 17:19
                koloratura1 napisała:

                > kalkstain napisał:
                >
                > > gdyby Bóg chciał uczynić cu
                > > d to raczej sprawiłby, że koleś bez szkoły zacząłby nawijać
                perfekcyjnie
                > po an
                > > gielsku.
                >
                > Coś TY???!!!
                > Przecież Jezus posługiwał się aramejskim, nie - angielskim, o!

                Ale z pewnością mówił też po grecku, jak prawie wszyscy mieszkańcy
                ówczesnego Bliskiego Wschodu. Zresztą, żeby jako tako funkcjonować w
                tamtym miejscu i czasie, trzeba było być wielojęzycznym. No bo np. w
                jakim języku Jezus rozmawiał z Piłatem? Po łacinie? Po grecku? A
                może Piłat mówił po aramejsku? A może posługiwał się tłumaczem?
        • ned_pap Re: Schizma w powiecie 06.04.09, 16:55
          A dlaczego beznadziejny? Bo nie napisane "dobrze" czy "źle", i nie objaśnione dodatkowo na obrazkach? Myśleć trzeba, wtedy wszystko stanie się jasne.
      • jjrak Re: Schizma w powiecie 22.03.09, 07:48
        narwaniec82 napisał:

        > Beznadziejny artykuł. W większości jakieś chaotyczne zdania, nie powiązane ze s
        > obą. Autor nie raczył nawet pojechać i osobiście zobaczyć jak to wygląda. Barwn
        > e opowieści anonimowych babć (jak to babcie) i nie wiadomo kogo. Żadnych potwie
        > rdzonych rzeczy. Czy to rzeczywiście taki problem pojechać tam i zobaczyć czy r
        > zeczywiście jakaś sekta z tej Odnowy się tworzy, czy po prostu dwóm babciom nie
        > podoba się, że na procesję nie chcą chodzić? I taki artykuł na główny temat...
        > wstyd normalnie.
        Wszystko jest potwierdzone. Jestem z Prudnika , w Krapkowicach mam wielu
        znajomych. Tak to wygląda. KK wyhodował sobie sektę ....
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Więc...? 24.03.09, 05:49
        Autorka ma jakiś problem z kompulsywnym zaczynaniem zdania od "więc"...
    • kozaczek3 A ja wale na każdego boga musztardą kocią! 22.03.09, 01:39
      I ostatnio spadła na mnie kara boska!!!
      Heden szouders przestał działać!!!
      Mam łupież.
      • koloratura1 Re: A ja wale na każdego boga musztardą kocią! 22.03.09, 15:42
        kozaczek3 napisał:

        > I ostatnio spadła na mnie kara boska!!!
        > Heden szouders przestał działać!!!
        > Mam łupież.

        Spróbuj z tym drugim; Nizoral, chyba, się nazywa.
      • habibi888-pl Re: A ja wale na każdego boga musztardą kocią! 10.05.09, 12:08
        Spróbuj Św. Nizorala:)
    • krawiec6661 "nie chcą nosić baldachimu nad księdzem" 22.03.09, 06:40
      To jest hardcore :) A wachlowac lisciem palmowym tez nie chca? :))))
      • madziulka_ash Re: "nie chcą nosić baldachimu nad księdzem" 22.03.09, 13:10
        No pewnie nie chcą:P Och ale są babcie, które to zrobią... bo lubią służyć hehe
      • koloratura1 Re: "nie chcą nosić baldachimu nad księdzem" 22.03.09, 15:43
        krawiec6661 napisał:

        > To jest hardcore :) A wachlowac lisciem palmowym tez nie chca? :))))

        Może by i chcieli, ale skąd wezmą liście palmowe?
        • dziczku Re: "nie chcą nosić baldachimu nad księdzem" 11.04.09, 02:14
          Folia, kawałek stelaża z drewna, "inspekt", wicie, rozumicie. Niech hodują.
          • dziczku Re: "nie chcą nosić baldachimu nad księdzem" 11.04.09, 02:16
            Psiakrew, uprawiają.
        • eti.gda Re: "nie chcą nosić baldachimu nad księdzem" 23.04.09, 17:19
          koloratura1 napisała:

          > krawiec6661 napisał:
          >
          > > To jest hardcore :) A wachlowac lisciem palmowym tez nie
          chca? :))))
          >
          > Może by i chcieli, ale skąd wezmą liście palmowe?

          Z tej palmy, która im odbija.
    • honecker32 Jedna grupka wariatów komentuje zidiocenie drugich 22.03.09, 06:56
      no cóż bawią mnie tacy ludzie, w szpitalach psychiatrycznych też się kłócą kto
      jest lepszym Napoleonem
      • pensioner63 Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 22.03.09, 08:41
        honecker32 napisał:
        > no cóż bawią mnie tacy ludzie, w szpitalach psychiatrycznych też
        > się kłócą kto jest lepszym Napoleonem

        Te Honecker - myślisz, że wiara w komunizm jest lepsza od wiary w Ducha Świętego?

        W Polsce 70% ludzi wierzy, że pójdzie po śmierci do nieba. Nie można 70% ludzi
        nazwać nienormalnymi. Każdy ma prawo wyobrazić to niebo tak jak mu bardziej
        odpowiada do jego marzeń o wiecznej szczęśliwości. Dobrze, że na razie Polacy
        nie wierzą, że jak wysadzą się w powietrze razem z 20 heretykami to Pan Bóg ich
        natychmiast przyjmie do siebie. Można bezpiecznie chodzić na bazar. Wspólne
        śpiewy i tańce leżą w ludzkiej naturze i robione w sali przy kościele nikomu nie
        wadzą. Gorzej jak sąsiad robi pijackie śpiewy o 2 w nocy w sąsiednim mieszkaniu
        za ścianą.
        • krawiec6661 Re: Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 22.03.09, 09:44
          Co wy katolicy tak ciągle z tym komunizmem? Oj, chyba jakieś kompleksy macie
          związane z tym ustrojem, może sentyment do PRLu się odzywa?
          • lukasnaj Re: Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 22.03.09, 12:25
            Gościu miał nicka Honecker32, zatem drugi gościu zagaił o komunizmie. Jak
            wystawiasz gołą d..ę do wiatru, trudno aby Cię nie przewiało. To naturalna kolej
            rzeczy, nie kompleksy.
            • kalkstain Re: Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 22.03.09, 13:55
              a tamten koleś ma 666 w nicku więc pewnie jest szatanistą, a tak w ogóle to u was murzynów biją
              • koloratura1 Re: Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 22.03.09, 15:49
                Już dawno doszłam do wniosku, że żadna nie jest.
                • pensioner63 Katolicyzm jest normalną wiarą w Polsce 22.03.09, 16:04
                  Jezus, Maria! Ile razy mam pisać, że katolicyzm jest normalną wiarą w Polsce! W
                  Arabii Saudyjskiej normalną wiarą jest islam. Na Haiti voodoo jest normalną
                  religią. Normalna wiara to taka, którą wyznaje większość ludzi w danym kraju.

                  Zajrzyjcie do słownika języka polskiego. Norma to ogólnie przyjęta zasada. W
                  Polsce jest ogólnie przyjęte, że nowo narodzone dziecko wiezie się do kościoła i
                  ksiądz je chrzci. Dziecko zostaje katolikiem. Tak robi ponad 95% Polaków. W
                  efekcie to jest norma. Takie zachowanie jest normalne w Polsce.

                  W większości innych krajów tak nie jest. Tam panują inne normy. Inne zachowanie
                  jest tam uważane za normalne.

                  Może wśród Polaków jest jeszcze inna norma - aby zaprzeczać faktom, które oni
                  widzą wokół siebie.
                  • koloratura1 Re: Katolicyzm jest normalną wiarą w Polsce 22.03.09, 17:36
                    pensioner63 napisał:

                    > Jezus, Maria! Ile razy mam pisać, że katolicyzm jest normalną wiarą w Polsce! W
                    > Arabii Saudyjskiej normalną wiarą jest islam. Na Haiti voodoo jest normalną
                    > religią. Normalna wiara to taka, którą wyznaje większość ludzi w danym kraju.
                    >
                    > Zajrzyjcie do słownika języka polskiego. Norma to ogólnie przyjęta zasada.

                    Wychodzi, że masz rację (Niestety...)

                    • neptus Re: Katolicyzm jest normalną wiarą w Polsce 23.03.09, 20:13
                      Taaa... Opowiadanie o smoku wawelskim przez faceta z dyplomami tez
                      jest normalne?
                      • koloratura1 Re: Katolicyzm jest normalną wiarą w Polsce 24.03.09, 13:59
                        neptus napisała:

                        > Taaa... Opowiadanie o smoku wawelskim przez faceta z dyplomami tez
                        > jest normalne?

                        Chyba tak; vide: Twój cytat z Kotarbińskiego...
                    • rs_gazeta_forum Re: Katolicyzm jest normalną wiarą w Polsce 19.04.09, 13:57
                      koloratura1 napisała:
                      > > pensioner63 napisał:
                      > > Jezus, Maria! Ile razy mam pisać, że katolicyzm jest normalną
                      > > wiarą w Polsce! W Arabii Saudyjskiej normalną wiarą jest islam.
                      > > Na Haiti voodoo jest normalną religią. Normalna wiara to taka,
                      > > którą wyznaje większość ludzi w danym kraju.
                      > > Zajrzyjcie do słownika języka polskiego. Norma to ogólnie
                      > > przyjęta zasada.
                      >
                      > Wychodzi, że masz rację (Niestety...)

                      Nie ma racji, bo nieustannie myli normalność z normą.
                  • krark Re: Katolicyzm jest normalną wiarą w Polsce 27.04.09, 11:41
                    Tak. Takie zachowanie w Polsce to norma. Problem w tym, że większość
                    mieszkańców Polski chce żyć jak na Zachodzie, a to znaczy inaczej.
                    Większość ludzi zarówno w Polsce, jak i w innych krajach to zwykłe
                    głupki. U nas ludzie chcą zmian i jednocześnie chcą aby było jak
                    za "ojców". Nie zdają sobie sprawy, że to błedne koło. Wiara jest
                    protezą wiedzy i godnej człowieka zdolności logicznego myślenia. A
                    poza tym to "opium narodu".
        • crame Re: Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 22.03.09, 11:51
          Zdanie ogolu wcale nie oznacza z automatu racji. Nigdy. Mozna nawet 99% uznac za
          nienormalnych, skoro mysla, ze pojda do nieba.
          • 4g63 Re: Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 22.03.09, 12:31
            ja też tak sądzę, bo to dziwne trochę wierzyć w niebopójście, bo jakiś żydek, który nie wiadomo czy w ogóle był, 2tys lat temu stwierdził że jest bogiem, a akurat go ukrzyżowali, w sumie, jakby teraz jakiś żydek zaczął gadać że jest bogiem to pewnie trafiłby do domu dla obłąkanych... dziwi więc fakt, że tylu ludzi wierzy w obłąkanie jakiegoś faceta sprzed 2tys lat, nie dość tego, to obłąkanie spowodowało że dzisiaj utrzymuje się z tego tylko w polsce 300tys facetów w czarnych sukienkach, nie dość że z tacy to z podatków całego kraju!!!!!

            tak, uważam że ludzie wierzący w niebo są nienormalni!

            • eddiemaxfaktor Re: Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 22.03.09, 14:01
              haha
              a ty jestes swieckim fanatykiem.

              moglbym nabluzgac na tweoja metodologie, ktora notabene bliska jest fanatyzmowi
              katolikow-fanatykow.. choc pozornie wydajesz sie byc [chcesz] jasnie oswieconym he
              mam mnustwo znajomych ktorzy jak ty z latwoscia wysmiewaja 'wierzenia' a sami
              -alternatywnie- nic soba nie reprezentuja [rzecz jasna maja prace, zone, dzieci
              i zainteresowania -a przeciez katole tez maja]. maja za to problem z
              praktykowaniem szacunku

              z wolnoscia problem jest taki ze mniejszosc wiekszosci odmawia wolnosci z
              definicji, a wiekszosc sila rzeczy dusi mniesjzosc.. i te dwa wektory powoduja z
              jednej strony orodoksyjnych praktykujacych katolikow a z drugiej strony osoby
              tak negatywne jak ty.

              problem wiary ciezko mierzyc mozgiem konsumenta [slowo problem jest
              nieprecyzyjne]. tym bardziej w polsce w ktorej kultura [szerokopojeta] jest
              karlowata i serwilistyczna -w zwiazku z traumatycznymi przezyciami ostatnich
              dwoch wiekow jest to zreszta zrozumiale. [wychodzi to z latwocia przy
              rozpatrywaniu nowoczesnych problemow]

              drobne sprostowanie:
              zgodnie z naukowymi badaniami jezusa chrystusa nie bylo na ziemi [ciezko
              wypociny sw szawla et consortes <z pozniejszymi zmianami i okrojeniami> nazywac
              wiarygodnym zrodlem; w archeologji poszukuje sie potwierdzenia], a wspolczesna
              tradycja katolicka to zlepek kilku kultur, a nie tylko kanon ktory zreszta latwo
              krytykowac.. po drugie jesli ktos przeczytal nowy testament to wie ze jezus
              praktykowal calkowicie inne zachowania niz obecnie mu sie przypisuje.. co samo w
              sobie jest dla mnie smieszne i tragiczne za razem [w tym kotekscie mozna
              porownac bezposrednie stosowanie biblii przez katola do bezposredniego
              stosowania prawa przez policjanta...]

              tak wiec banalizwoanie, czy jak w twoim przypadku tepe upraszczanie [z naciskiem
              na teposc] pewnych zjawisk to przejaw ignorancji oraz jakiegos determinizmu
              ktory nie wiadomo do czego prowadzi [pewnie do hedonizmu ale to malo noweoczesne]

              reazumnujac:
              tak jak trudno o zrozumienie praktyk katolickich tak rowniez trudno zrozumiec
              krytykow ktorzy jedynym argumentem jakim sie posluguja to podwazanie sensu
              'wiary w boga', pomijajac kulturowe wartosci ktorych nosnikiem jest w polsce i
              nie tylko kosciol katolicki [jakby nie patrzec na przystawalnosc katolickiego
              opisu swiata do rzeczywistosci].

              i jedno porownanie z polityki, jeszcze jakis rok-dwa na czasie:
              rozmowa z takimi ludzmi jak ty to jak rozmawiac przy okazji ostatnich wyborow z
              zadeklarowanym wyborca platformy o. [dla mniej rozgarnientych i dla fanatykow
              tuskiego podpowiem: tacu ludzie -obecne tzw. choragiewki wyborcze- wiedzieli
              czego nie chcieli ale o konstruktywnosc bylo ciezko, a praktyak ostatnich lat
              udawadnia ze racja jest posrodku a rozniece w akcentach; co widac na przykladzie
              ewoluujacej na naszych oczach tzw. plskiej demokracji: rzadna partia w polsce
              nie jest w stanie zaakceptowac opozycji i co gorsze nie wie co to racja stanu
              -takie przestarzale pojecie]

              tak uwazam ze ludzie skrajnie myslacy i zarazem narzucajacy swoje stanowisko
              innym sa nienormalni
              • ned_pap Re: Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 06.04.09, 17:00
                eddiemaxfaktor napisał:

                > haha
                > a ty jestes swieckim fanatykiem.
                >

                Nie, to po prostu przemądrzały gimnazjalista, przechodzący akurat kolejny okres przekory. Wydaje mu się, że pojadł wszystkie rozumy, i jest niesamowicie dorośliński, bo wyczytał w jakimś zinie, że Kościół jest be. Klepie takie popisówki w necie, po czym grzecznie idzie z Mamą do spowiedzi wielkanocnej.
          • ministrant1-pl Re: Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 22.03.09, 12:53
            crame napisał: > Zdanie ogolu wcale nie oznacza z automatu racji.
            Nigdy. Mozna nawet 99% uznac z
            > a> nienormalnych, skoro mysla, ze pojda do nieba.

            Dokąd są tylko nienormalni na własny rachunek to Ich sprawa, ale
            najgorsze jest to, że takie czubki zajmują odpowiedzialne stanowiska
            w Państwie i decydują o losach normalnych ludzi. Nawet w Sejmie
            składając przysięgę dodają "Tak Mi Dopomóż Bóg". Dają tym do
            zrozumienia, że nie będą za nic odpowiadać, bo Jeżeli "Bóg nie
            dopomoże" to już nie będzie Ich wina za całe zło i idiotyzm jaki z
            Ich winy powstanie. Takich ludzi powinno się pozbawić praw do
            pełnienia wszystkich odpowiedzialnych funkcji w Państwie tak jak
            pozbawia się prawa do posiadania broni obywateli mających coś z
            głową nie w porządku.
            • pensioner63 Normalność co innego, mieć rację co innego 22.03.09, 13:24
              crame napisał:
              > Zdanie ogolu wcale nie oznacza z automatu racji.
              > Mozna nawet 99% uznac za nienormalnych, skoro mysla,
              > ze pojda do nieba.

              Normalny oznacza przeciętny, typowy. Typowy Polak jest katolikiem. Jest to
              normalne, że Polak wierzy w niebo, bo 70% Polaków tak robi. Natomiast 95%
              Chińczyków nie wierzy w niebo. Więc można powiedzieć, że normalny Chińczyk nie
              wierzy w niebo.

              W Średniowieczu normalny człowiek uważał, że Ziemia jest środkiem świata. Z
              tego, że 99% ludzi tak uważało nie oznaczalo to jest to prawda. Przez głosowanie
              nie ustala się prawd. Wybiera się w ten sposób władze. Więc Prezydent Wałęsa
              nosił w klapie obrazek Matki Boskiej. Kiedyś polski Sejm modlił się o deszcz.
              Większość posłów wierzyła, że ktokolwiek do kogo się modlili zrobi cud. Jest
              normalne, że w POlsce co roku spada około 500 mm deszczu więc i w tamtym roku
              gdy Sejm się modlił też deszcz spadł.

              Na świecie większość ludzi wierzy w duchy - w Boga lub w bogów, w czarownice, w
              kapłanów itp. Ponieważ znaczna większość ludzi wierzy w jakiś bogów więc trzeba
              powiedzieć, że jest to normalne zachowanie dla człowieka. W demokratycznych
              Stanach aby zostać wybranym na prezydenta trzeba być chrześcijaninem, najlepiej
              protestantem.

              Faktem jest, że większość ludzi wierzy w boga. Nie jest faktem, że bóg istnieje.
              Dlatego w normalnym demokratycznym kraju w szkołach nie uczą, że bóg istnieje.
              Ale w Iranie i w Polsce uczą.
              • arctgx Jałowy spór 30.03.09, 02:33
                pensioner63, to tylko jedna z definicji normalności, ale nie jedyna. Normy można również definiować, a nie tylko postrzegać je jako coś zastanego i wynikającego np. ze statystyki.

                Dobrze, gdyby ludzie, posługując się pojęciem normalności, definiowali, co przez nią rozumieją.

                Względem niektórych rozumień normalności, bycie nienormalnym nie musi mieć pejoratywnego znaczenia. Ktoś choćby wcześniej rzucił przykład Kopernika.

                Ktoś inny ładnie ujął: ludzie, jedzcie gówna - miliony much nie mogą się mylić.
              • rs_gazeta_forum Re: Normalność co innego, mieć rację co innego 19.04.09, 14:05
                pensioner63 napisał:
                > Normalny oznacza przeciętny, typowy.

                Jeśli coś definiujesz, staraj się to robić dobrze, bo inaczej wychodzisz na
                łgarza lub głupka.

                pl.wiktionary.org/wiki/normalny
                znaczenia:
                (1.1) zgodny z normą, uchodzący za taki, jaki powinien być
                (1.2) najczęściej spotykany, typowy
                (1.3) zdrowy psychicznie i fizycznie
                (1.4) o bilecie: pełnopłatny

                Oczywistym jest, że jeśli ktoś formułuje opinię, że katolicy czy ogólniej ludzie
                wyznający jakąś religię są nienormalni, ma na myśli znaczenie trzecie, a nie jak
                ty temu przypisujesz, pierwsze.
                Może więc normą (znaczenie 2) być nienormalność (w znaczeniu 3).
          • eti.gda Re: Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 23.04.09, 17:07
            crame napisał:

            > Zdanie ogolu wcale nie oznacza z automatu racji. Nigdy. Mozna
            nawet 99% uznac z
            > a
            > nienormalnych, skoro mysla, ze pojda do nieba.

            Jak to? "Milion idiotów nie może się mylić". Albo jakiś "mędrzec"
            starożytny powiedział w dyskusji na temat istnienia bądź
            nieistnienia bogów: "W co wierzą wszyscy, nie może być nieprawdą".
        • ministrant1-pl Re: Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 22.03.09, 13:04
          pensioner63 napisał: > W Polsce 70% ludzi wierzy, że pójdzie po
          śmierci do nieba. Nie można 70% ludzi> nazwać nienormalnymi.

          Ależ można i nawet trzeba. Jak 7 na dziesięciu jest idiotami to w/g
          Twoich spostrzeżeń nie można powiedzieć prawdy?. Można, tylko trzeba
          być świadomym, że tych 7-ciu Cie możę w obronie wiary zamordować i
          dlatego trzeba się bronić, unieszczając Ich u czubków. W tym
          przypadku demokracja nie może być stosowana.
          • pensioner63 W szkole powinni uczyć statystyki, nie religii 22.03.09, 13:36
            Psychologowie mierzą inteligencję używając testu IQ (ang. Intelligence
            Quotient). Przeciętny człowiek ma IQ = 100. Idiota to taki co ma poniżej 50.
            Geniusz ma powyżej 150.

            W propagandowych wypowiedziach można wszystko powiedzieć. Ale jeśli argumentuje
            się w obronie logiki to trzeba samemu ją stosować. Wiem z gazet, że w poslkich
            szkołach uczą religii, a nie uczą ani statystyki, ani ekonomii. W efekcie
            niewielu Polaków wie co to jest rozkład normalny, co to jest średnia, mediana
            itp. Smutne!

            Nie można umieścić 70% Polaków w szpitalach psychiatrycznych, bo nie ma tam
            miejsca nawet dla 1% ludzi. Ani z religijności, ani z homoseksualizmu, ani z
            leworęczności psychiatra nie wyleczy. Są to cechy jekie część populacji ma
            wbudowane genetycznie (hoseksualizm i leworęczność) lub przez wychowanie (wiara
            w konkretnego boga).
        • koloratura1 Re: Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 22.03.09, 15:48
          pensioner63 napisał:

          > W Polsce 70% ludzi wierzy, że pójdzie po śmierci do nieba. Nie można 70% ludzi
          > nazwać nienormalnymi.

          CZEMU? Jeśli ustawicznie plotą brednie...

          > Wspólne
          > śpiewy i tańce leżą w ludzkiej naturze i robione w sali przy kościele nikomu ni
          > e
          > wadzą. Gorzej jak sąsiad robi pijackie śpiewy o 2 w nocy w sąsiednim mieszkaniu
          > za ścianą.

          Z tym, akurat, się zgodzę.
          • lukasnaj Re: Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 22.03.09, 21:15
            > > W Polsce 70% ludzi wierzy, że pójdzie po śmierci do nieba. Nie można 70%
            > ludzi
            > > nazwać nienormalnymi.
            >
            > CZEMU? Jeśli ustawicznie plotą brednie...

            Nie można ponieważ jest to sprzeczne z logiką, sprzeczne z definicją
            "nienormalności". Na pocieszenie mogę dodać, że Mikołaj Kopernik też był
            nienormalny.
            • ministrant1-pl Re: Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 22.03.09, 23:10
              lukasnaj napisał:

              > > > W Polsce 70% ludzi wierzy, że pójdzie po śmierci do nieba. Nie
              możn> a 70%> > ludzi> > > nazwać nienormalnymi.> Nie można ponieważ
              jest to sprzeczne z logiką, sprzeczne z definicją> "nienormalności".
              Na pocieszenie mogę dodać, że Mikołaj Kopernik też był> nienormalny.

              To jak wolisz, może bardziej Ci będzie odpowiadał wyraz "czubki"?. W
              każdym razie normalni nie są a może to choroba, jakiś zasiany wirus?.
              • lukasnaj Re: Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 23.03.09, 16:56
                > To jak wolisz, może bardziej Ci będzie odpowiadał wyraz "czubki"?.

                Niestety nie :) "Czubek" to w potocznym języku człowiek chory psychicznie. Wiara
                w "Niebo" nie jest objawem choroby psychicznej.

                W
                > każdym razie normalni nie są a może to choroba, jakiś zasiany wirus?.

                I znowu to samo. Ci ludzie są normalni. W życiu poruszamy się za pomocą pewnych
                kategorii. To, że ktoś będzie z uporem negował twierdzenie Pitagorasa, mieszał
                wartości liczb, nazywał koguta kotem niczego nie zmieni. Co więcej, takiego
                kogoś można już łatwo uznać za "nienormalnego"... co zaczynam powoli podejrzewać! :)
                • koloratura1 Re: Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 24.03.09, 14:04
                  lukasnaj napisał:

                  > W życiu poruszamy się za pomocą pewnych
                  > kategorii. To, że ktoś będzie z uporem negował twierdzenie Pitagorasa, mieszał
                  > wartości liczb, nazywał koguta kotem niczego nie zmieni. Co więcej, takiego
                  > kogoś można już łatwo uznać za "nienormalnego"... co zaczynam powoli podejrzewa
                  > ć! :)

                  Chyba że taki od Pitagorasa czy kota-koguta znajdzie sobie iluś tam takich, co
                  go poprą?

                  • lukasnaj Re: Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 26.03.09, 03:40
                    Z Pitagorasem byłoby trudno, bo to matematyka i trzeba by było zmienić na
                    świecie WSZYSTKO. Ale sprawy typu kogut/kot - oczywiście. Czy jedzenie frytek z
                    solą i octem jest normalne? Ja bym powiedział, że nie. Ale dla Brytyjczyka jest
                    to codzienna norma... I tak dalej.
        • papa_s Re: Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 24.03.09, 01:12
          Wiara to przeświadczenie, że o czymś masz rację choć pewności nie masz. Zbiór
          napisów, które uważasz za prawdziwe bo wygenerowane są (lub redukują się) z
          pewnych aksjomatów przy pomocy reguł.

          Jest tak ze wszystkimi teoriami i naukami mającymi współcześnie znaczenie. Są
          niezupełne a ich niesprzeczności nie da się udowodnić. Wierzy się więc i tylko
          wierzy, bo inaczej nie można, że są niesprzeczne a więc poprawne.
        • japico Re: Która wiara jest normalna, a która nie jest ? 01.04.09, 18:56
          >>>W Polsce 70% ludzi wierzy, że pójdzie po śmierci do nieba. Nie można 70%
          ludzi nazwać nienormalnymi. <<<

          - Primo, nie wierzę w te dane. To tak jakby powiedzieć, że wszyscy oni wierzą w
          Koszałka Opałka. Poza tym czy nie obserwowaliśmy jak szaleństwo opanowywało
          jeszcze większe narody?
    • maura4 Schizma w powiecie 22.03.09, 08:33
      Mam propozycję dla mieszkańców Krapkowic - weźcie się za
      życie .Zakładajcie firmy ,kształcie się ,srzątajcie swój
      teren ,pomagajcie cierpiącym ludziom i zwierzetom ,dbajcie o
      rosliny . Nie zawadzi raz na miesiąc przeczytac książkę i wpaść do
      teatru. Żyjcie z pasją ,oddychajcie pełną piersią . Zobaczycie
      wtedy ,że nie warto brać się za łby z powodu religijnych baśni.
      • 3miastoorg bierzcie koktajle i róbcie porządek 22.03.09, 09:04
        zacznijcie od banków i rad powiatów. Problem sekty sam się rozwiąże. ;-)
    • dzi1a buahaha 22.03.09, 10:08
      jak nie betanki to teraz ta krapkowicka odnowa , ta firma jest niebezpieczna dla
      klientów.

      --
      "....Księża skarżą się też na negatywną presję ze strony rówieśników: młody
      kandydat do kapłaństwa często musi się liczyć z utratą znajomych. - Nie robię z
      księży męczenników, ale wystarczy założyć koloratkę i przejść się po mieście, by
      usłyszeć dziesiątki wyzwisk. Że księża są chciwi, że się mądrzą, jak żyć
      uczciwie, a sami mają tyle na sumieniu. I weź tu, młody człowieku, załóż
      sutannę, noś ją do końca życia i tłumacz się ze wszystkich grzechów ludzi
      Kościoła. Wielu młodych ludzi uważa, że to zbyt trudne wyzwanie - mówi
      ks.Wojciech Szukalski z Seminarium Duchownego w Bydgoszczy "
    • maartinesz Schizma w powiecie 22.03.09, 10:25
      Schizma zagra w Krapkowicach?? :D
    • alpepe Schizma w powiecie 22.03.09, 10:47
      w Sosnowcu też kiedyś w Ruchu Odnowy w Duchu Świętym zamieszał rogaty.
    • bydlo_prof_wb No i Wyborcza w środku tego wszystkiego... 22.03.09, 10:53
      jako rozjemca. Trudno o bardziej łakomy kąsek...
      __________

      art. 18 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka: „Każdy człowiek mam prawo do
      wolności myśli sumienia i religii. Prawo to obejmuje wolność głoszenia swojej
      religii lub wiary bądź indywidualnie, bądź wespół z innymi ludźmi publicznie
      lub prywatnie poprzez nauczanie, praktykowanie, uprawianie kultu i praktyk
      religijnych”.
      • dziczku Re: No i Wyborcza w środku tego wszystkiego... 11.04.09, 02:50
        Art. 18. Jak Polak-katolik może na coś takiego pozwolić?
    • holyfido Odnowa Życia w Duchu Świętym, to nie sekta. 22.03.09, 11:09
      To uznana przez Kościół Wspólnota.
      Dziennikarka pisząca ten artykuł wykazała się skrajną ignorancją przedstawiając Odnowę jak sektę, opisując wyrywkowo, to ci się dzieje wewnątrz Wspólnoty (Wspólnoty lokalnej, w Krapkowicach). W Kościele Katolickim jest wiele organizacji, wiele wspólnot, które w jakiś sposób są odmienne od wspólnot parafialnych (czyli tego co się nazywa Kościołem lokalnym) a jednak cały czas są w Kościele i są Kościołem, tworzą ten Kościół. Poszczególne zarzuty brzmią jak drwina "bo dzieci kwiatków nie chcą spać", "bo nie chcą się modlić na różańcu" "bo modlą się po domach", "bo wyjeżdżają w góry", "bo klaszczą". Litości, kto to pisał, poważna dziennikarka? Ten tekst naprawdę ukazał się w Polityce? Aż trudno w to uwierzyć.

      Być może w tej jednej wspólnocie Odnowy źle się dzieje, ale to jest wtedy pole dla działania członków Kościoła, odpowiednich duszpasterzy, a nie dla ogólnopolskiej, laickiej gazety. Bo w tej gazecie nie ma miejsca i nie ma kto robić dogłębnej analizy sytuacji w tym Kościele lokalnym. Chyba, że tacy fachowcy jak pani Edyta Gietka :DDD Skompromitowała się pani tym artykułem.
      Wie pani, że Karol Wojtyła też jeździł ze studentami w góry i z nimi się tam modlił? Wie pani, kto to był Karol Wojtyła?
      • pekulityk Re: Odnowa Życia w Duchu Świętym, to nie sekta. 22.03.09, 12:39
        to sekta. miałem kiedyś znajomych którzy w to g.. popadli całkiem im
        odwaliło. nie kadź. jedyna rzecz o jakiej da się z nimi gadać to ich
        buk.
      • koloratura1 Re: Odnowa Życia w Duchu Świętym, to nie sekta. 22.03.09, 16:44
        holyfido napisał:

        > Dziennikarka pisząca ten artykuł wykazała się skrajną ignorancją przedstawiając
        > Odnowę jak sektę, opisując wyrywkowo, to ci się dzieje wewnątrz Wspólnoty lokalnej, w Krapkowicach). (...)

        > Poszczególne zarzuty brzmią jak drwina "bo dzie
        > ci kwiatków nie chcą spać", "bo nie chcą się modlić na różańcu" "bo modlą się p
        > o domach", "bo wyjeżdżają w góry", "bo klaszczą". Litości, kto to pisał, poważ
        > na dziennikarka? Ten tekst naprawdę ukazał się w Polityce? Aż trudno w to uwier
        > zyć.

        Aż trudno uwierzyć, żeby ktoś - z pozoru nawet inteligentny - aż do tego stopnia nie był w stanie zrozumieć co czyta.
        To nie dziennikarka stawiała zarzuty, tylko relacjonowała opinie licznych mieszkańców Krapkowic.

        > Być może w tej jednej wspólnocie Odnowy źle się dzieje, ale to jest wtedy pole
        > dla działania członków Kościoła, odpowiednich duszpasterzy, a nie dla ogólnopol
        > skiej, laickiej gazety. Bo w tej gazecie nie ma miejsca i nie ma kto robić dogł
        > ębnej analizy sytuacji w tym Kościele lokalnym.

        Co nie oznacza, że gazecie nie wolno zrelacjonować problemu.

        > Skompromitowała się pani tym artykułem.

        Oj, chyba całkiem ktoś inny się tu skompromitował i kompromituje...

        > Wie pani, że Karol Wojtyła też jeździł ze studentami w góry i z nimi się tam mo
        > dlił?

        Można wiedzieć, co to ma do rzeczy?

        > Wie pani, kto to był Karol Wojtyła?

        Wybacz, ale w tym kraju nikt, nawet stuprocentowy, programowy ateista, (a rzeczona dziennikarka wcale nie musi kimś takim być) nie ma szans nie wiedzieć kto to był Karol Wojtyła. Nawet gdyby bardzo chciał...
    • raguel Schizma w powiecie 22.03.09, 11:18
      Artykuł jest faktycznie poniżej krytyki. Gdyby nie materiał obejrzany w
      opolskiej tv nie wiedziałbym o co chodzi. Jest sporo nieścisłości w samej
      rzekomej schizmie (w końcówce artykułu jest napisane, że uwielbienie jest
      nadzorowane przez biskupstwo, zatem wyciągam wniosek że odejście od kościoła
      nigdy nie zaszło) bo w opozycji stoi chęć wywołania sensacji przez "gazetę",
      tudzież "politykę".
      Zgadzam sie z twierdzeniem, ze środowiska charyzmatyczne są w Polsce masowo
      tłumione. Księża "przyglądają" się wspólnotom zamiast je mądrze poprowadzić.
      Dotyczy to także aspektów które są ich nieodłączną charakterystyką... chociażby
      modlitwa "w językach" - choć Ewangeliczna jest obca i niewielu próbuje zrozumieć
      co sie za nią kryje. Niechęć przeradza się w wyobcowanie, przyglądanie się
      zamiast angażowania zaczyna przypominać oglądanie zwierzaka - ewenementu z
      pobliskiego zoo. Zatem gdzie leży błąd? W tym, że biskupstwo nie umie przeczytac
      dokumentów soborowych, czy zwyczajnie się boi, że nie nadąży w tym, że człowiek
      poczuje się wolny w modlitwie i życiu. Zamiast powtarzać to, co zamykał w
      terminie religia otworzy nowy rozdział pod tytułem "Wiara" z podrozdziałem
      "relacja".
      Jednocześnie chciałbym podkreślić, że odejście od kościoła znowu zgodnie z
      Ewangelią jest grzechem. A w przypadku kościoła katolickiego niechęć do
      Eucharystii jest pierwszym i ostatnim krokiem do zanegowania tego co w tym
      kościele jest najważniejsze.
      Jeżeli liderzy wspólnoty z Krapkowic Jej rzeczywiście nie akceptują, nie będą w
      stanie prowadzić wspólnoty zatopionej w duchu katolickim. Z kolei odchodząc z
      kościoła zmarnują wszystkie owoce, które (mam nadzieję) próbowali uzyskać i
      zostawią poważne szkody w sercach tych którzy w Odnowie pokładają nadzieję na
      lepsze jutro własnego JA.
      Chciałbym, aby liderzy wspólnoty wyciągneli wnioski i w porozumeiniu z
      biskupstwem stworzyli wspólnotę która potrafi pogodzić Tradycję z
      Nowoczesnością, Ducha Świętego z niesamowitym dziedzictwem jakie przynosi im
      kościół. Jedno bez drugiego w tym przypadku nie może istnieć.
      • koloratura1 Re: Schizma w powiecie 22.03.09, 17:13
        raguel napisał:

        > Artykuł jest faktycznie poniżej krytyki. Gdyby nie materiał obejrzany w
        > opolskiej tv nie wiedziałbym o co chodzi.

        Wyobraź sobie, że ja materiału w opolskiej tv nie oglądałam, a z artykułu doskonale zrozumiałam o co chodzi. A bynajmniej nie mam pretensji do bycia geniuszem.

        > Jest sporo nieścisłości w samej
        > rzekomej schizmie

        Ale tego to nie rozumiem: jak może być "nieścisłość" w schizmie, nieważne - prawdziwej czy rzekomej?

        > (w końcówce artykułu jest napisane, że uwielbienie jest
        > nadzorowane przez biskupstwo,

        Co to znaczy?

        > zatem wyciągam wniosek że odejście od kościoła
        > nigdy nie zaszło) bo w opozycji stoi chęć wywołania sensacji przez "gazetę",
        > tudzież "politykę".

        Tego od "w opozycji stoi... do kropki również nie rozumiem. Mógłbyś to napisać po polsku?

        > Zgadzam sie z twierdzeniem, ze środowiska charyzmatyczne są w Polsce masowo
        > tłumione. Księża "przyglądają" się wspólnotom zamiast je mądrze poprowadzić.

        To, akurat, rozumiem, choć obchodzi mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg.

        > Dotyczy to także aspektów które są ich nieodłączną charakterystyką... chociażby
        > modlitwa "w językach" - choć Ewangeliczna jest obca i niewielu próbuje zrozumie
        > ć
        > co sie za nią kryje.

        A Ty wiesz?! To powiedz, bardzo proszę!
        Taż to ogromnie interesujące! Nigdy nie byłam świadkiem czegoś podobnego.
        W jakich to językach (rozumiem - nieznanych sobie) ci ludzie się modlą?
        I czy nad głowami tlą im się ogniki, jak to miało miejsce w przypadku apostołów, na których w wieczerniku (chyba to było w wieczerniku i miało miejsce po wniebowstąpieniu, ale nie jestem pewna) zstąpił Duch Święty?

        A dalej to już jakaś kompletna ezoteryka; nic nie rozumiem, więc nie będę próbowała się ustosunkować. I tak czuję się intelektualnie przepuszczona przez wyżymaczkę (co młodsi, niech mam lub babć zapytają co to takiego wyżymaczka).
    • areabis Kościół kat. nie panuje nad sektami w swoim łonie! 22.03.09, 11:20
      To jest prawda znana od dawna , ale nie opłaca się o tym głośno mówić .
      Kościół i przywódcy sekt czerpią olbrzymie zyski z uzależnienia i całkowitego
      podporządkowania umysłowego członków sekt , tak jak ma to miejsce wszędzie .
      Zobaczcie tylko panią Gronkiewicz-Waltz , krajową animatorkę Ruchu Odnowy w
      Duchu Świętym !!! Nawet Prezydent Polski , Lech Wałęsa bił w Sejmie pięściami
      w pulpit , żeby posłowie wybrali ją grzecznie na szefową NBP (wybierali ją
      dwukrotnie) . Czy teraz wiecie dlaczego ? Przecież to nie medytacje
      ignacjańskie sprawiły że tak się stało .
    • kain_brat_abla Jak ja k... lubię tych sekciarzy ! 22.03.09, 11:28
      Aż miło posłuchać i popatrzeć jak się żrą między sobą. :))
    • darmen987 Schizma w powiecie 22.03.09, 11:35
      No i za chwilę zaczną się nienawidzić, mordować i rozdzielać rodziny.Wszystko z
      powodu jakiejś panienki sprzed dwóch tysięcy lat.
      Średniowiecze.
    • youraniaka Schizma w powiecie 22.03.09, 11:37
      Przectańcie zajmować sie jakoscią artykułu, tylko odniescie sie do problemu.
      Wasze wywody na temat jak to napisane to odwracanie kota ogonem!
      A problem jest nie zależnie od jakosci tekstu.
      Jak to Polacy lubią dorabiać ideologię i tylko krytykować, zamiast dyskutować o
      faktach....................

      Katolicy maja taka cechę,że nie toleruja innych, nawet jeżeli byliby święci.
      Maja klapki na oczach i przeświadczenie,że sa wybrani na zawsze.Pycha,pycha,pycha !
      • lukasnaj Re: Schizma w powiecie 22.03.09, 12:36
        Jakich faktach? Artykuł jest tak chaotyczny, że trudno cokolwiek z niego
        wyłowić, a już na pewno nie prawdę. Jednym z niewielu klarownych faktów jest
        mylący tytuł - bo jak się już artykuł przeczyta, to się okazuje, że schizmy nie
        ma! Irytujące.
        • koloratura1 Re: Schizma w powiecie 22.03.09, 17:21
          lukasnaj napisał:

          > Jakich faktach? Artykuł jest tak chaotyczny, że trudno cokolwiek z niego
          > wyłowić, a już na pewno nie prawdę.

          A jaka jest ta prawda?
          Bo mi to się wydawało, że ją wyłowiłam, ale może się mylę?

          > Jednym z niewielu klarownych faktów jest
          > mylący tytuł - bo jak się już artykuł przeczyta, to się okazuje, że schizmy nie
          > ma! Irytujące.

          Ależ - zgodnie z artykułem i tytułem - schizma, ponoć, jest, jak najbardziej, bo jedni twierdzą to, drudzy sio...
          • lukasnaj Re: Schizma w powiecie 22.03.09, 20:59
            Prawda - czyli co tak naprawdę się tam dzieje. Nie wiem jaka jest ta prawda, bo
            informacje w artykule są skromne i jednostronne.

            Definicja: "Schizma" - rozłam w łonie Kościołów chrześcijańskich przypisujących
            sobie rolę kościoła powszechnego. Wniosek - schizmy w tym powiecie nie ma...
            • koloratura1 Re: Schizma w powiecie 24.03.09, 14:16
              lukasnaj napisał:

              > Prawda - czyli co tak naprawdę się tam dzieje. Nie wiem jaka jest ta prawda, bo
              > informacje w artykule są skromne i jednostronne.

              Ponoć w ogóle poznanie prawdy nie jest możliwe, a - na pewno - ogromnie trudne...
              Nie wiem czy tę schizmę - nieschizmę można było opisać lepiej.

              > Definicja: "Schizma" - rozłam w łonie Kościołów chrześcijańskich przypisujących
              > sobie rolę kościoła powszechnego. Wniosek - schizmy w tym powiecie nie ma...

              To chyba dobrze?
              • lukasnaj Re: Schizma w powiecie 25.03.09, 21:49
                "Ponoć w ogóle poznanie prawdy nie jest możliwe, a - na pewno - ogromnie trudne"

                Tobie ponoć się udało... :)

                > > Definicja: "Schizma" - rozłam w łonie Kościołów chrześcijańskich przypisu
                > jących
                > > sobie rolę kościoła powszechnego. Wniosek - schizmy w tym powiecie nie ma
                > ...
                >
                > To chyba dobrze?

                Dobrze, ale tytuł jest mylący.
      • pensioner63 Wzrost tolerancji wśród katolików 22.03.09, 13:45
        youraniaka napisała:
        > Katolicy maja taka cechę,że nie toleruja innych, nawet jeżeli
        > byliby święci.

        W artykule jest wyraźnie napisane, że biskup kazał tolerować zielonoświątkowców
        w tej parafii. Jan Paweł II przyznał, że Święta Inwizycja to były błędy i
        wypaczenia w Kościele. Podobnie jak Zjazd KPZR w 1956 ogłosił, że stalinizm to
        były błędy i wypaczenia. Więc katolicyzm staje się bardziej tolerancyjny. Nie
        chce podzielić losu komunizmu, ktory niemal zniknął z powierzchni ziemi.

        Ale katolicy wmusili nauczanie religii w polskich szkołach. Tak samo jak
        muzułmanie uczą islamu w szkołach w Iranie, Arabii Saudyjskiej, itp.
        Indoktrynacja, najlepiej obowiązkowa, jest filarem kościołów.
    • hazaja Schizma w powiecie 22.03.09, 11:53
      Kto w ogóle pisał ten artykuł? Koszmarnie się to czyta...
      • koloratura1 Re: Schizma w powiecie 22.03.09, 17:23
        hazaja napisała:

        > Kto w ogóle pisał ten artykuł? Koszmarnie się to czyta...

        Kwestia gustu; mnie tam czytało się nie najgorzej...
    • crame Schizma w powiecie 22.03.09, 11:54
      Jakie to szczescie nie musiec wierzyc w bogow i panienki dziewice!
    • abhaod Bóg chciał, abym był ateistą :) 22.03.09, 12:04
      Inkwizycja przekonywała abym był teistą...
      • sid_6.8 Re: Bóg chciał, abym był ateistą :) 22.03.09, 15:50
        Taki z ciebie ateista jak z koziej d... trąbka. "starozakonny" i tyle.
        • abhaod Re: Bóg chciał, abym był ateistą :) 22.03.09, 17:04
          sid_6.8 napisała:

          > Taki z ciebie ateista jak z koziej d... trąbka. "starozakonny" i
          tyle.

          to nowy argument na rzecz ateizmu ?
          www.racjonalista.pl/kk.php/s,6419
          • jankowski1960 Re: Bóg chciał, abym był ateistą :) 10.05.09, 18:01
            Jesli jestes ateista, to jest to OK. Tylko tu sie zgadzamy.
    • scypio72 Schizma w powiecie 22.03.09, 12:18
      Dzięki bogu nie jestem katolikiem. I omijam teraz takie rzeczy szerokim łukiem.
    • kornik3311 Schizma w powiecie - tylko? 22.03.09, 12:20
      Głupków w Polszcze zawdy bywało mrowie. Ciemnota charakteryzowała nas w Europie
      - i tak zostało. Stąd z mocarstwa staliśmy się wazeliniarzami i tymi, co to
      odpadkami ze stołu pańskiego się zadowolą.Wszelkie kłótnie, warcholstwo,
      ksenofobie źródłem wypływają z niechlubnej chrześcijańskiej tradycji. Cóż - dwie
      władze na jednym terytorium...u każdego spowodują rozdwojenie jaźni. Gatunek
      człowiek jest agresywny w stosunku do siebie - a wszędzie o dziwo w imię boże.
    • ministrant1-pl Zwycięża silniejszy. 22.03.09, 12:31
      Dlatego powinniście stanąć na przeciw siebie z krzyżami i z
      okrzykiem "BIJ, kto w Boga wierzy" ruszyć na siebie w obronie wiary,
      Prowadzić Was powinni doborowi i zaprawieni w bojach księża. Potem,
      po rozliczeniu resztek winnych, będzie można Im po chrześcijańsku
      wybaczyć, ale niekoniecznie rozgrzeszyć. Karawana pojedzie dalej.
      • sedaluk Typowa sekta Made in USA 22.03.09, 12:49
        Tam jest takich od groma.Wykorzystuje sie tu ogolnie znane mechanizmy i tricki.
        Szkoda, ze nie podkreslono w artykule gospodarczej strony tej organizacji.
        Poniewaz ci ludzie zajmuja rozne stanowiska to popieraja jeden drugiego i moga
        sobie duzo rzeczy zalatwic.A to juz nie jest smieszne.
      • neptus Re: Zwycięża silniejszy. 23.03.09, 20:18
        ministrant1-pl napisał:

        > Dlatego powinniście stanąć na przeciw siebie z krzyżami i z
        > okrzykiem "BIJ, kto w Boga wierzy" ruszyć na siebie w obronie
        wiary,
        > Prowadzić Was powinni doborowi i zaprawieni w bojach księża.
        Potem,
        > po rozliczeniu resztek winnych, będzie można Im po chrześcijańsku
        > wybaczyć, ale niekoniecznie rozgrzeszyć. Karawana pojedzie dalej.

        Lwy, koniecznie lwy trzeba wypuscić! Bedzie dużo ciekawiej.
    • qawsedrftg dla GW religia ciekawa tylko gdy źle się dzieje 22.03.09, 12:40
      Wiem że to artykuł z Polityki, ale - co może dziwne -
      Polityka ma w tej kwestii bardziej wyważone
      stanowisko. Jest lewicowa, nigdy tego nie ukrywała,
      ale o kościele pisze dużo i często prezentując jego
      punkt widzenia. Niekiedy pochwali, ogólnie nie
      potępia, katolik nie jest przedstawiony jako coś
      dziwnego. Nie to że nie piszą o patologiach, choćby
      ostatnio był ciekawy reportaż o sistrach betankach.

      W GW natomiast tak jest. "Jak ateista ma wychować
      dziecko pośród wierzących" i tego typu kwestie
      wyznaczają linię gazety. Kiedyś inaczej było. Ja nie
      kupuję, bywam w necie jeszcze :)
      • koloratura1 Re: dla GW religia ciekawa tylko gdy źle się dzie 22.03.09, 17:28
        qawsedrftg napisał:

        >
        > W GW natomiast tak jest. "Jak ateista ma wychować
        > dziecko pośród wierzących"

        No właśnie, jak?
        Dobrze, że moje jedyne dziecko ma już 32 lata.

        > Ja nie
        > kupuję, bywam w necie jeszcze :)

        I z tym daj se spokój; nie musisz!
    • siwala Schizma w powiecie Ciemnota- Parafiaństwo. 22.03.09, 16:20
      Cały artykuł jest typowym objawieniem się ciemnoty w rzymsko-
      katolicyźmie.
      Czy ktoś zauważył w tekście,że "kobieta- gosposia - jest
      zbulwersowana,że obcy sobie ludzie pomagają i życzliwie ze sobą się
      obchodzą...,że dają jeden drugiemu pieniądze, gdy ktoś jest
      głodny.... ."Ciemnota-Parafiaństwo rzymskiego katolicyzmu naprawdę
      nie zna granic.
      Uważam,że największą sektą jest właśnie rzymski katolicyzm, bo
      objawia znamiona sekciarskie.
      Objawia się to tym,że głosi, iż jedyna prawda jest wyłącznie u
      nich,a każdy kto innaczej rozumie słowa Ewangelii, to jest
      potencjalny wróg, odszczepieniec.Narzuca swoje myślenie i nie
      pozwala człowiekowi na rozwijanie swego prawdziwego życia w
      wierze.Wystarczy też zobaczyć trzeźwym okiem na podział rzymskiego
      katolicyzmu na różne inne grupy.
      Zakony pod płaszczykiem habitu robią totalne pranie mózgu ludziom.
      Dlaczego hierarchia rzymskiego katolicyzmu prawdziwie i otwarcie w
      imię właśnie " podążania " za PRAWDĄ i życiem w niej nie wyzna
      oficjalnie swych zboczeń, morderstw dokonanych w różnych wiekach
      itd..., tylko piętnuje i za fałszowuje ludzką miłość i pragnienie do
      powrotu do nauk Pierwszego Kościoła Apostolskiego !!!.
    • siwala Schizma w powiecie Ciemnota- Parafiaństwo. 22.03.09, 17:21
      Cały artykuł jest typowym objawieniem się ciemnoty w rzymsko-
      katolicyźmie.
      Czy ktoś zauważył w tekście,że "kobieta- gosposia - jest
      zbulwersowana,że obcy sobie ludzie pomagają i życzliwie ze sobą się
      obchodzą...,że dają jeden drugiemu pieniądze, gdy ktoś jest
      głodny.... ."Ciemnota-Parafiaństwo rzymskiego katolicyzmu naprawdę
      nie zna granic.
      Uważam,że największą sektą jest właśnie rzymski katolicyzm, bo
      objawia znamiona sekciarskie.
      Objawia się to tym,że głosi, iż jedyna prawda jest wyłącznie u
      nich,a każdy kto innaczej rozumie słowa Ewangelii, to jest
      potencjalny wróg, odszczepieniec.Narzuca swoje myślenie i nie
      pozwala człowiekowi na rozwijanie swego prawdziwego życia w
      wierze.Wystarczy też zobaczyć trzeźwym okiem na podział rzymskiego
      katolicyzmu na różne inne grupy.
      Zakony pod płaszczykiem habitu robią totalne pranie mózgu ludziom.
      Dlaczego hierarchia rzymskiego katolicyzmu prawdziwie i otwarcie w
      imię właśnie " podążania " za PRAWDĄ i życiem w niej nie wyzna
      oficjalnie swych zboczeń, morderstw dokonanych w różnych wiekach
      itd..., tylko piętnuje i za fałszowuje ludzką miłość i pragnienie do
      powrotu do nauk Pierwszego Kościoła Apostolskiego !!!.
      • koloratura1 Ciemnota- Parafiaństwo - no to co?. 22.03.09, 17:32
        Ty się, Siwala, odczep!
        Jak ktoś chce, żeby mu robili wodę z mózgu, to jego wybór; Tobie nic do tego!

        • ministrant1-pl Re: Ciemnota- Parafiaństwo - no to co?. 22.03.09, 17:45
          koloratura1 napisała:

          > Ty się, Siwala, odczep!
          > Jak ktoś chce, żeby mu robili wodę z mózgu, to jego wybór; Tobie
          nic do tego!

          Nie masz racji, bo jak ktoś nawet chce, żeby Mu robiono wodę z mózgu
          (chyba mózgu już nie ma) a pracuje w instytucji mającej wpływ na
          obywatela to jest to sprawą publiczną. Można się obawiać takiego
          człowieka, który będzie manipulowany i robił co Mu się każe na
          niekorzyść innych. Taki człowiek jest chory i nie powinien pełnić
          żadnych odpowiedzialnych funkcji publicznych. Taki chory i
          niebezpieczny człowiek powinien być leczony.
          • koloratura1 Re: Ciemnota- Parafiaństwo - no to co?. 24.03.09, 14:20
            ministrant1-pl napisał:

            > koloratura1 napisała:
            >
            > > Ty się, Siwala, odczep!
            > > Jak ktoś chce, żeby mu robili wodę z mózgu, to jego wybór; Tobie
            > nic do tego!
            >
            > Nie masz racji, bo jak ktoś nawet chce, żeby Mu robiono wodę z mózgu
            > (chyba mózgu już nie ma) a pracuje w instytucji mającej wpływ na
            > obywatela to jest to sprawą publiczną.

            W takim kontekście, to - rzeczywiście - masz rację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka