venus99
22.03.09, 18:30
na Ukrainie (nie całej) do dnia dzisiejszego nie dokonano
prawdziwego osądu ani szaleństw ukraińskiego nacjonalizmu ani
ideologów tego ruchu.Bandera nie był jedyny.wprost przeciwnie-masowe
nadawanie imion zasłuzonych upowców ulicom,stawianie pomników,
świadczą o tym,że dopiero teraz zaczyna się tworzyć nowa legenda
nacjonalizmu.na uwagę zasługuje fakt,że również Ukraińcy,
obywatele RP dają publiczny wyraz swoim szowinistycznym przekonaniom.
powszechnie zaprzecza się wymordowaniu kilkudziesięciu tysięcy
Polaków,najczęściej w wyjątkowo okrutny sposób.
ta tragiczna karta w stosunkach polsko-ukraińskich jest otwarta i
podejrzewam,że jeszcze długo tak będzie.polskie próby zamknięcia
pamięci o tych wydarzeniach bez potępienia winnych w imię wyższej
racji stanu są skazane na niepowodzenie.historia dowiodła
wielokrotnie,że wszelkie próby jej zakłamania po latach wybuchają z
większą siłą.Marcin Wojciechowski do grupy zakłamywaczy historii
niestety należy.