morfeusz66 Re: Biografia Wałęsy. Prawicowe sikanie pod wiatr 25.03.09, 11:57 Czy naprawdę myślisz,że jest ważne czy kiedyś było się na przykład harcerzem a nie skautem a dziś wypowiada się na temat książki X o czasach, które zna się z własnego życia? Czy każdy, kto był w UW jest garbaty. Czy każdy łysy to pedofil? Odłużmy na bok etykietki i porozmawiajmy o książce. Z góry uprzedzam, że nie jestem historykiem z zawodu a inżynierem włókiennikiem. Historią zajmuję się amatorsko, już w licum musiałem skonfrontować sprzeczności pomiędzy historią z podręcznika (był rok 1975) a historią wykładaną przez moją śp. Panią Profesor (od historii). Pamiętam i Solidarność i stan wojenny oraz prezydenturę Lecha Wałęsy, strjki na Politechnice i ucieczki przed ZOMO do Katedry. Wstydziłem się za Wałęsę gdy widziałem jak się zachowuje, jak się wysławia. Śmiałem się do łez z długopisu jakim podpisywał porozumienie. Byłem po stronie Mazowieckiego w czsie wojny na górze. Uważałem, że otacza się niewłaściwymi ludźmi jak Wachowski. Naprawdę byłem i jestem krytyczny wobec byłego prezydenta. Ale na Boga, co ma piernik do wiatraka! Książka jest historycznym gniotem co autor artykułu celnie wypunktował. Mnie to przekonało innych NIC nie przekona. Wycieczki do biografii autora nie zmieniają wgi argumentów co do faktów. Ocena, czy UW wpłynęła na losy Polski źle czy dobrze - to czas pokazł i widać jak na dłoni, że jest demokracja i wolność słowa. Zgadzam się z Panem red. GW, że brak książek całoścowych o tamtych czasach, brak opracowań historycznych, brak pamiętników, albumów ze zdjęciami, filmów dokumentalnych i fabularnych (ostatnie dni przyniosły film o ks. Popiełuszce i chyba jeszcze w produkcji film o Annie Walentynowicz). Reasumując, każdy pisze co chce i jak chce, ja to przeżyłem i pamiętam i mimo, iż osobowość i postępowanie Lecha Wałęsy nie zawsze mi się podoba, to i tak uważam go za wielkiego człowieka, dobrgo Polaka i patriotę, który mimo braku wykształcenia, wad charakteru sprostał wyzwaniom historii. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Biografia Wałęsy. Prawicowe sikanie pod wiatr 25.03.09, 12:14 morfeusz66 napisał: > Ale na Boga, co ma piernik do wiatraka! Książka jest historycznym > gniotem co autor artykułu celnie wypunktował. A w którym miejscu? Czytam ten artykuł już czwarty raz i nie mogę się doczytać co pan Czech uważa za nieprawdę. Jego zarzuty ograniczają się do kalania autorytetu, ale jesli wszystko co Zyzak pisze jest prawdą to o żadnym kalaniu nie może być mowy. Prawda przecież niczego kalać nie może. > ja to przeżyłem i pamiętam i mimo, iż osobowość i postępowanie > Lecha Wałęsy nie zawsze mi się podoba, to i tak uważam go za > wielkiego człowieka, dobrgo Polaka i patriotę, który mimo braku > wykształcenia, wad charakteru sprostał wyzwaniom historii. Skoro to przeżyłeś i pamiętasz to uprzejmie proszę podaj mi co konkretnie Wałęsa naprawdę zrobił. Podobno obalił komunę, w dodaku według jego słów - sam, "bo nie miał ludzi", jakby dziesięć milionów członków solidarności to nie byli ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Dlaczego Gazeta Wyborcza toczy pianę? 25.03.09, 12:01 Odpowiedź jest tutaj: michnikowszczyzna.googlepages.com Dopóki GW nie pozbędzie się Michnika, nic nie zmieni się w tym kłamliwym ujadaniu. Odejście Lesława Maleszki i Heleny Łuczywo to stanowczo za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Czy ten 26.03.09, 09:44 qoov_niarz Zyzak to przypadkiem nie pomiot niejakiego chorego Ziemniakiewicza - z prawego, lewego czy spod łoża? Chorego na chorobę Wyszkowsko-Gwiazdowsko-Walentynowiczowską! Odpowiedz Link Zgłoś
henryk_49 Biografia Wałęsy. Prawicowe sikanie pod wiatr 25.03.09, 16:59 Od przyjaciół broń mnie Panie, od wrogów się sam obronię . Jacy to przyjaciele w tej GW. GW zniszczyła L. Wałęsę ,w latach 90-tych tak skutecznie , że teraz bronić Go nie ma potrzeby .Nic Mu już nie zaszkodzi ani nie pomoże. Niech tylko L.W. wystawi swoją kandydaturę na prezydenta to wtedy zobaczymy jaka to szczera obrona. Swoją drogą gdyby nie ten artykuł ,to nigdy bym o rewelacjach z książki się nie dowiedział ,bo bym jej nie kupił. Dzięki GW rewelacje poznała cała Polska. L.W. jest zapewne usatysfakcjonowany . Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszelwood Re: Biografia Wałęsy. Prawicowe sikanie pod wiatr 25.03.09, 16:59 Niezły bełkot . Zadbaj o głowę . Trzymaj się ciepło . Słuchaj radyja . Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_honoru Biografia Wałęsy. Prawicowe sikanie pod wiatr 25.03.09, 17:04 Skoro ukrainiec w zydowskiej gazecie dla polakow pluje na tą książkę, to jest to najlepszy dowód na wiarygodność autora i książki a zdanie na poczatku art, w ktorym ukrainiec pluje na księdza Isakowicza-Zaleskiego w kontekście omawianej ksiązki, jest dla jej autora wyłącznie ogromnym komplementem. Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt W twoim pojmowaniu świata 26.03.09, 10:12 panie wyszkowski napewno! Odpowiedz Link Zgłoś
chavslayer Lewicowe sikanie do własnej zupy 25.03.09, 21:24 I co, nie wolno nic złego o Bolku powiedzieć? Kto on niby jest, Jezus? Prawda jest taka, że pogrobowcy Unii Wolności i innego badziewia nie mogą pogodzić się z tym, że ich pozycja zaczyna upadać. Sikanie? Owszem, sikajmy na takie "autorytety" jak TW Bolek. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwiktomasz Re: Biografia Wałęsy. Prawicowe sikanie pod wiatr 26.03.09, 02:01 Problem polega na tym, że alternatywą była woja domowa. Wiem bo czynnie brałem udział w tych "wydarzeniach" (jak to się wtedy mówiło). Jak ktoś uważa, że wojna domowa jest rozwiązaniem to niech od razu to powie, a nie chowa się za plecami Chrystusa, który jak wszyscy wiemy preferował rozwiązania pokojowe. Np. "... nastaw drugi policzek ..." to jawna akceptacja "grubej kreski". Chciałbym jeszcze przypomnieć "nie sadźcie albowiem ... " Trzeba się zdecydować czy jesteście za budową pokoju opartego o wybaczanie(wtedy możecie nazywać się uczniami Jego) czy wolicie "walczyć o pokój" (wtedy macie poglądy zbierzne z bolszewikami). Odpowiedz Link Zgłoś
ludwiktomasz Re: Biografia Wałęsy. Prawicowe sikanie pod wiatr 26.03.09, 02:12 >Trzeba tworzyć i wspierać media polskie, a nie polskojęzyczne, żeby >były redagowane rzeczywiście przez Polaków z dziada pradziada, ludzi >o katolickich korzeniach sięgających głębi naszego Tysiąclecia kurde 1)a w jakim języku mają być polskie media jak nie w polskim 2) Mickiewicz nie był z dzida pradziada Polakiem, czy jego wierszcze są u Was na cenzurze? 3) czy Długosz, Gal Anonim, Bona itp mają prawo nazywac się Polakami? 4) z tego co wiem to Piłsudski nie był Rzym Kat., on tez zdradził Polskę odstępując od wiary! człowieku!!! najpierw pomyśl zanim coś zacytujesz bo to jest żenada równie dobrze można wmawiać, że prawdziwy Polak to komunista Odpowiedz Link Zgłoś
lks17 Jaka jest różnica między historykiem 26.03.09, 08:49 uniwersyteckim a ipeenowskim? Odpowiedz Link Zgłoś
lks17 Re: Jaka jest różnica między historykiem 26.03.09, 08:51 Taka sama jak między alma mater a ku.wa mac. Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Uniwersytet Jagielloński 26.03.09, 09:39 zrobił coś takiego magistrem? Profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego są mentorami i promotorami takiego rodzynka w tym szambie? To kim oni sami są? Wasze Królewskie Mości - Kazimierzu Wielki i Władysławie Jagiełło - czyż takie mają być owoce Waszego dzieła? No ale czegóż możemy oczekiwać gdy wśród opinii do artykułu wypowiedział się niejaki "człowiek honoru", dla którego argumentem za tym, że to jest prawda co ten qoov_niarz nasmarował qoov_nem przemawia fakt, że przeciw jego publikacji wypowiedział się ukrainiec na łamach żydowskiej gazety. Dziwi mnie, że ta nacja ma jeszcze swoje Państwo! Ale już nie jest dziwne, że jest to Państwo na kółkach - które przez całą dotychczasową historię jeździło po mapie w różne strony i przeobrażało się jak zombi. Przecież każdy chciałby qoov_no sprzątnąć ze swego widoku i sprzed nosa jak najszybciej. Dochopdze do wniosku, że jednak istnieje reinkarnacja - Bóg pokarał mnie za jakieś ciężkie grzechy w poprzednim życiu lokując mnie tym razem wśród polaków. Tak, tak - ma być z małej litery. Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 prawieemeryt i prawiepismakgw 26.03.09, 11:02 Z taką argumentacją powinieneś zatrudnić się jako korespondent Gazety Wyborczej i wspomagać ją piórem. Najważniejsza jest twoja wiara. Nie przeczytałeś książki Zyzaka, ale wierzysz we wszystko co płynie z GW i już masz wyrobiony pogląd. To najważniejsze. Za żarliwą wiarę w następnym wcieleniu trafisz na pewno do raju dla poprawnych politycznie. Będzie tam cały panteon twoich idoli lewaków z całej Europy. W roli naczelnego bóstwa - Daniel Cohn-Bendit, po jego prawicy Bronisław Geremek, po lewicy Adam Michnik. Z Polaków znajdą się tam tam tylko wierni czytelnicy Gazety Wyborczej. Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek Biografia Wałęsy. Prawicowe sikanie pod wiatr 26.03.09, 09:52 Zastanawia mnie, bez wchodzenia w szczegóły, że te nożyce odezwały się tak głośno i histerycznie - chyba uderzenie w stół było trafne ?? Odpowiedz Link Zgłoś
amrik Oto typowa jeb... polska cecha 26.03.09, 13:30 w imie partykularnych interesow nalezy wrzucic do szamba wszystko. Walesa jaki byl taki byl, ale ma niekwestionowane zaslugi i jest znany na calym swiecie. Tego ch...a co napisal te ksiazke nalezy chyba w czubkach umiescic. I to dozywotnio, bo jest on niebezpieczny dla otoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Oto typowa zakłamanie, polska cecha 26.03.09, 13:45 > Tego ch...a co napisal te ksiazke nalezy chyba w czubkach > umiescic. I to dozywotnio, bo jest on niebezpieczny dla otoczenia. A niby dlaczego? Jeśli napisał nieprawdę, można go zaskarżyć, ale jeśli w jego książce są prawdziwe informacje, to czemu je ukrywać? Wałęsa wielokrotnie niszczył kompromitujące go papiery. Z książki Zyzaka można się dowiedzieć, że UOP bezprawnie skonfiskował dokumenty o pobycie młodego Wałęsy w ośrodku dla trudnej młodzieży we Włocławku. Chyba był niebezpieczny dla otoczenia, skoro tam trafił. Jakie zasługi ma Wałęsa? Największa jest taka, że utrwalił w Polsce rządy komuchów. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde A jakie to zasługi? 26.03.09, 16:54 amrik napisała: > Walesa jaki byl taki byl, ale ma niekwestionowane zaslugi Bardzo uprzejmie proszę o wymienienie zasług Wałęsy, szczególnie tych niekwestionowanych. Wszyscy się na nie powołują, a ja kompletnie nie wiem o czym mowa. Byłbym więc wdzięczny za informację, bo wstyd mi pozostawać ignorantem. Z góry dziekuję. Odpowiedz Link Zgłoś
halfliner Ileż to nędznych kanalii pluło na Piłsudskiego. A 26.03.09, 15:51 kto dzisiaj pamięta o tych odchodach historii? Pisuarowcy z IPN-u? Może zaczną ich rehabilitować. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Nie porównywać Wałęsy do Piłsudskiego! 26.03.09, 23:41 Piłsudski narażał swoje życie dla Polski, był zesłany na Syberię, siedział w więzieniu w Magdeburgu i walczył na froncie z bolszewikami. Wałęsa miał dobre z kontakty z komuną i umiał się ustawić. Całe życie wzmacniał lewą nogę, zwłaszcza po 1989 roku. Okazał się prezydentem czerwonych. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Nie porównywać Wałęsy do Piłsudskiego! 27.03.09, 15:21 Widać mało wiesz o Piłsudskim. :) Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Nie porównywać Wałęsy do Piłsudskiego! 29.03.09, 13:24 > Widać mało wiesz o Piłsudskim. :) Wystarczy wiedzieć tylko to, że Piłsudski walczył o polską rację stanu, a Wałęsa o rację stanu swoją i komuchów. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Wałęsa - kolejny szmaciak??? 26.03.09, 18:22 GW: "Przyszły elektryk wraz z przyrodnimi braćmi stworzył "drużynę Wałęsów", w której odgrywał rolę "kierowniczą". Budziła postrach w całej okolicy, bo wraz z braćmi działało kilkunastu kumpli, ponieważ "w pojedynkę byli ponoć tchórzami". Lech z racji tego, że atakował nożem, zyskał miano "nożownika" bądź "scyzoryka"." "Gdy chcesz genezy dociec świństwa, to musisz sięgnąć do dzieciństwa. Szmaciak, Maczuga, Buc i Rurka biegali razem po podwórkach w małym miasteczku, zwanym Skisłe. Życie pędzili niezawisłe, albowiem chłopców tych gromadka w szkole bywała tylko z rzadka. Woleli raczej bąki zbijać. W mieście nie było na nich kija, bo byli szkodni, czelni, sprytni i mocni w nogach — nieuchwytni. Nieraz prawdziwe polowanie robiono, by im sprawić lanie, lecz nadaremnie, bo jak lisy przebiegle były to urwisy. Przewodził całej bandzie Rurka — postrach straganów, król podwórka. Rurka miał umysł chłodny, ścisły, więc niebywałe miał pomysły, które — przy kumpli swych zachwycie zwykł był natychmiast wcielać w życie. Z wszystkich eskapad tych aliści głównie wyciągał sam korzyści, gdyż już wychodził z założenia, że jest stworzony do dojenia. Maczugę miał za adiutanta; był niewątpliwy to awantaż, bowiem Maczuga, raczej matoł, z wielkich bicepsów słynął za to, na wodza przeto mógł żądanie każdemu spuścić tęgie lanie. Zresztą Maczuga mordobicie uwielbiał chyba ponad życie. Gdy dopadł w kącie gdzieś fajtłapę, to tak mu preparował japę, że tamten chodził cały w guzach. Toteż go miano za łobuza. Buc był ponury, raczej słaby, lecz go lubiły za to baby z bazaru, bowiem uważały, że to sierota jest nieśmiały. Pupilkiem będąc zaś bazaru, miał szczeniak dostęp do towaru, a to w rachubach wodza grało rolę bynajmniej nie tak małą. Ponadto Buc, przy nikłych kształtach, potrafił zręczny być jak małpa. Ostatni z owej czwórki, Szmaciak, żadnemu z kumpli nie mógł sprostać w talentach, lecz że się przyczepił do bandy, więc i w bandzie został. Grubawy, nieco ślamazarny, był do ich zabaw kompan marny. Łaził tam, gdzie go nikt nie prosił, szalenie lubił też donosić jednym na drugich. Gdy się gierka powiodła, w ślipkach miał iskierki, a gdy dostawał za to w ucho, stawał się strasznym podlizuchą." Źródło: Janusz Szpotański przedstawiaTOWARZYSZ SZMACIAK CZYLI WSZYSTKO DOBRE, CO SIĘ DOBRZE KOŃCZY Odpowiedz Link Zgłoś
piotrpsp Historia vita magistra est 26.03.09, 21:45 Wiele razy to slyszalem: "Historia vita magistra est". I chyba uczy ona tyle nasi wielcy sa tak mali jak i my. Ta ksiazka pokazuje ze mozna zarabiac pieniadze na wyciaganiu czichs klesk i upadkow. Jak mozna wyciagnac Walesie - to i mozna innym. I wtedy okaze sie ze Pilsudski znowu nie taki swiety, ze swieci z ze sredniowiecza to czesto ludzie chorzy. A konkluzja z tego taka: dawni historycy i hagiografowie zwyczajnie zatali wiele zlych rzeczy o tych co muy ich uwazamy za wspanialych. I do tego sie ta ksiazka rowniez nieco przyczyni, chociaz tylko posrednio. Dla jednych to koniec swiata, szarganie swietosci i niepwenosc co przyszlosci i leki opowiadanie ze "pedaly to faszysci", "bez religii nie bedzie Polski" czy "komunizm to jedyna zapora przeciw NIemcom" i inne podobne temuu bzdury. Ta pierwsza bzdura jest specjanie gorzka, jako ze homoseksualisci nie byli tolerowani przez faszsto. Na krotka mete obrazoburcze ksiazki bola, na dluzsza mete - one ucza nas watpienia i myslenia i to tez dobrze. Za 20 lat inni beda odbrazowiali Kaczynskich i autorow tej ksiazki tez. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Historia vita magistra est 27.03.09, 15:20 Problem jest w szacowaniu wagi informacji. Co jest istotniejszą cechą Piłsudskiego dla losów Polski? To że był Marszałkiem czy to, że np zdradzał żonę(?), pił itp? Oczywiście że KAŻDY człowiek ma swoje przywary, jakieś ciemniejsze karty w historii itp. Tylko pisanie o nich jeżeli nie jest elementem, książki opisujacej cały życiorys jest raczej próbą odwracania uwagi od tego co istotne. Zgadzam się ze stwierdzeniem > A konkluzja z tego taka: dawni historycy i hagiografowie > zwyczajnie zatali wiele zlych rzeczy o tych co muy ich > uwazamy za wspanialych. Tyle że mądry człowiek zawsze wiedział że prócz tych wspaniałości były i MNIEJ WAŻNE brzydkie rzeczy. Jednak to nie one powodowały, że człowiek przechodził do historii. A co nas np obchodzi to jak Kopernik i z kim noce spędzał? Czy uzyskanie na ten temat wiedzy zmniejszy jego znaczenie jako astronoma? Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Wałęsa nie jest ani astronomem, ani marszałkiem... 27.03.09, 22:32 Tyle, że Wałęsa nie jest ani astronomem, ani marszałkiem. Może warto by się więc zastanowić co jest najistotniejszą cechą Wałęsy dla losów Polski? Wówczas będziemy mogli określić czy wiedza nt przeszłości Wałęsy ma dla nas znaczenie w ocenie jego późniejszych dokonań. Może jedno na drugie ma jednak wpływ? Bo np jak napisał Janusz Szpotański (patrz wyżej): "Gdy chcesz genezy dociec świństwa, to musisz sięgnąć do dzieciństwa." Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Biografia Wałęsy. Prawicowe sikanie pod wiatr 29.03.09, 01:14 Najwyraźniej to własnie Czechowi i innym heroldom III RP ci prawicowcy sikają w twarz. Świadczy o tym histeria bijąca z tego artykułu. Jakby ktos miał ochotę posłuchać co na temat tej książki mają do powiedzenia sami "sikający" to można sobie obejrzeć: "Spotkanie z Pawłem Zyzakiem, autorem biografii politycznej Lecha Wałęsy pt. "Lech Wałęsa - Idea i historia" zorganizowane przez Klub Gazety Polskiej w Gdyni 27 III 2009." Odpowiedz Link Zgłoś
arkady.ronin to nic nie da 29.03.09, 12:16 Polacy muszą zdobyć pieniądze jako naród by móc tworzyć jakiś swój obszar kulturowy. Teraz trudno jest mówić o Polsce inaczej jak o ziemi niczyjej, która jest teatrem dla gry pomiędzy pierwszoligowymi graczami światowymi jak USA, Niemcy,Rosja i w mniejszym stopniu innych krajów. Polska jako kraj nie dysponuje żadną kartą przetargową, nie mamy prawie żadnych strategicznych surowców(nawet węgiel zaczynamy importować), nie mamy żadnych terytoriów zamorskich, zależnych krajów postkolonialnych, korporacji międzynarodowych, marek światowych, patentów, banków, udziałów w zyskach z przemysłu zagranicznego. Polska jest krajem o dramatycznie ujemnym przyroście demograficznym(emigracja, koszty życia i polityka jednego późnego dziecka). Polska jest zadłużona, system emerytalny zaczyna sobie nie radzić z dysproporcją emerytów do ilości pracujących. Warszawa jest miastem tak źle zaplanowanym, że niektóre wyrosłe po deszczu milionowe metropolie w afryce mogły by naszą stolicę pokonać w konkursie na lepsze zagospodarowanie przestrzeni(przed wojną 10 razy mniejsza warszawa miała tyle samo mieszkańców - obecna warszawa to zbitek osiedli po wsiach). Z powodu funduszy europejskich w Polsce rozwija się rak debilizmu wśród administracji( tam gdzie są łatwe pieniądze tam obserwujemy wykwit debili i cwaniaków niszczących możliwość mądrego zagospodarowania źródłami. w interesie różnych złodziei jest jak najgorsza kontrola funduszy). Polska nigdy nie rozwinie się jak Hiszpania. Dla czego? Bo w Polsce system wykorzystania funduszy europejskich nie działa. Bo administracja nie radzi sobie z przetargami i konkursami. Bo dla wykluczenia patologii tworzy się debilne przepisy tworzące kolejne warstwy patologii. Do tego dochodzą ludzie, którzy potrafią głosować na dziwnych cwaniaków nie mających nic do zaoferowania oprócz rozkradania i rozdawania majątku nas wszystkich jakimś grupom interesów. Jakim cudem mamy w Polsce w 21 wieku KRUS? Przecież istnienie tej struktury jest niezgodne z Polską konstytucją. Jakim cudem w Polsce nie można sprywatyzować służby zdrowia? Przecież to właśnie wolny rynek zapewnia poprzez konkurencyjność obniżenie się cen a w tym momencie nieliczne prywatne jednostki( jedyne działające i dostępne dla ludzi pracujących) mogą zawyżać ceny usług medycznych w kosmos(przykład to wawa znowu). Jakim cudem wybudowanie metra, drogi, prywatyzacja i modernizacja PKP, przebudowa kilku lotnisk to są tak trudne tematy? Ilu nieudaczników życiowych i rewanżystów musi po drodze się nakraść zanim pieniądze trafią na adresowane cele? Jakim cudem mamy w Polsce wielu młodych emerytów gdy moi rodzice są zmuszani do pracy do późnej starości? Jakim cudem społeczeństwo pozwala na tak złodziejski sposób gospodarowania pieniędzmi? Są w Polsce miasta w których czuć prawdziwy rozwój związany z cyklem gospodarczym. Warszawa do nich nie należy. Jakim cudem mamy ponad milionowe miasto w Polsce,które niczego w zasadzie nie produkuje, nic nie daje a zabiera innym regionom pieniądze na drogi, mosty, lotniska? Stopień zakłamania przy przetargach, konkursach, wyścig po łatwą kasę państwową. Ludzie w Kraku, Wrocku czy Gdansku bardzo by się zdziwili gdyby przypatrzyli się uważnie mechanizmom zarządzania ich pieniędzmi z centrali. Nie wspomnę tu już o Katowicach, które najchętniej wypięło by tyłeczek na stolicę i stworzyło sobie śląską autonomię(i słusznie). Polacy! Chcecie dobrobytu? Musicie walczyć o swoje w regionach! Pieniądze są w centrali. Trzeba zmusić polityków do jak najmocniejszej decentralizacji i oddania pieniędzy regionom. Europa regionów ma dzisiaj większy sens od europy narodowości(Wawka kradnie dla siebie z tego co jest dla kraju, wiec o jakim patriotyzmie można tu mówić?) Ja chce autonomii dla Krakowa i małopolski! Czuje się małopolakiem i uważam że jest to odrębna jakość! :) Odpowiedz Link Zgłoś
jot10 Re: to nic nie da 31.03.09, 17:07 arkady.ronin ! Dusza wyje do tego,żeby się z Panem zgodzić. Jednak rozsądek podpowiada inaczej. Musimy jako Rzeczpospolita stanowić jedność w Unii. W przeciwnym wypadku Kraków może być Krakau (jak to było do 1918 roku),Katowice - Katowitz,Wrocław - Breslau,Poznań - Posen, itd. Co wcale nie znaczy,że nie możemy się domagać więcej autonomii w sprawach gospodarczych od stolicy Priwislanskogo Kraju. Jednak politycznie musimy być monolitem. Odpowiedz Link Zgłoś
maciekgr Biografia Wałęsy. Prawicowe sikanie pod wiatr 31.03.09, 17:38 Być może dobrze napisana i mająca solidne podstawy recenzja! Tylko dlaczego tak dużo o złym IPN i złym PIS-e? Coś mi się wydaje, że autor też sika pod wiatr tylko inny i że po przeczytaniu książki o Wałęsie którą raczył zrecenzować, sporo nauczył się, od tak zmieszanego z blotem autora biografii Wałęsy. Odpowiedz Link Zgłoś
nik-jednorazowy no tow. zezak - jak kiedyś bedziecie mieli 31.03.09, 21:45 pecha mnie spotkać to dostaniecie w ryj! tak po prostu i bez gadania. dołożę starań by to był mocny cios. są jakieś granice qrestwa na jakie może pozwolić przyzwoity człowiek nie reagując. wy, tow. zezak je daleko przekroczyliście, nawet przyjmując kryteria waszej bolszewickiej IV rzeszy pospolitej. Odpowiedz Link Zgłoś
przechodzien55 Tytuł tego artykułu to dno 01.04.09, 09:19 i kolejny dowód na to,ze GW psuje język polski,zbliżając swoja frazeologie do tej znanej z "Faktu" czy innego "Nie".Polemizować można-i nawet trzeba-ale na innym poziomie.Czekam na nagie modelki i niewykropkowane bluzgi na łamach "mojej" Gazety.Chyba pojawia sie juz niedługo..? Odpowiedz Link Zgłoś
dorlann Przeczytajcie, kilka obiektywnych spostrzeżeń. 01.04.09, 15:44 Ten artykuł pełen jest zwyczajnych, prymitywnych kłamstw. Przemilczany został najważniejszy fakt, który cała tą pełną nienawiści publicystykę kompromituje. Mianowicie, Zyzak wydał książke PRYWATNIE, za PRYWATNE pieniądze, w PRYWATNYM NIEZALEŻNYM wydawnictwie. IPN z tą publikacją nie miał NIC wspólnego. Czy GW także odpowiada za wszystkie dzialania swoich byłych, lub aktualnych pracowników? Proponuje rozwiązać UJ, bo to ta uczelnia nadała Zyzakowi tytuł magistra i pozytywnie oceniła jego pracę magisterską. A na koniec malutki fakt, o którym pewnie większość lemmingów nie wie. Pan Mirosław Czech byl przez lata szefem Związku Ukrainców w Polsce. Organizacji, która postulowała nadanie członkom UPA (mordercom tysięcy Polaków na Wołyniu) statusu kombatantów. IPN prowadzi dokładne badania w temacie zbrodni wołyńskiej. Czy nie uderza to delikatnie w wiarygodność autora? Bo o etyce dziennikarskiej (ten mocz pod wiatr) wspominać nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
hurdy-gurdy No i wyszło panu czechowi sikanie z wiatrem 06.04.09, 16:49 Niestety kto za szybko pociąga za cyngiel, może strzelić sobie w stopę. Taki niestety jest los kolejnego usłużnego cyngla z gazety. Pan czech skopał książkę zyzaka, a tu z każdym dniem coraz więcej faktów się zgadza.Prasa ruszyła w teren zakazany. I wałęsa był na pogrzebie dziecka I chrzcielnica jest nisko Itd, Itp. Gdy nie zgadzają się fakty, tym gorzej dla faktów. Odpowiedz Link Zgłoś
asek10 Praca magisterska jak praca, tyle że ciekawa 14.05.09, 16:51 A mgr Zyzak pisze ciekawie, dobrym stylem, operuje faktami i relacjami, zdjęciami, przypisami, oraz o zgrozo - ma dobre pióro. Czytałem książkę, to wiem. Wałęsy wspomagane książeczki - też czytałem. Czytać i myśleć - to nie boli - a potem narzekać lub wychwalać. Warto mieć to dzieło (624 str.) bo moze zostać prohibitem ;) Odpowiedz Link Zgłoś