jerjar
06.04.09, 15:32
To oczywiście nie jest łatwe do wytłumaczenia. Czasem gra się blotkami i
jednak coś wygrywa. Ja wiem, że można się brzydzić takim kunktatorstwem, ale
dyplomacja to gra i jak się nie ma do niej głowy, to się zostaje w domu i bawi
wnuczkę.