Dodaj do ulubionych

Starbucks wylądował nad Wisłą

08.04.09, 10:55
Pracowałem w Starbucksie na work and travel jakieś 8 lat temu wytrzymałem 3
tygodnie i zmieniłem robotę bo nie wystarczało mi na życie, ale kawę mają dobrą
Obserwuj wątek
    • zdzisiomisio Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 10:56
      Ale głupoty, o mój smutku. Autor to najwyraźniej kolejna ofiara Kottlera.

      Do Starbaka idzie się na kawę tak samo jak do McShita coś zjeść gdy w okolicy nie ma żadnego innego sensownego lokalu. Zaletą obu sieci jest to, że produkty zawsze smakują tak samo i trudno się nimi otruć.

      W USiech w Starbakach jest syf jak w McShitach. Oaza spokoju, pomarańczowe ściany i skórzane sofy to pierdu, pierdu dla ubogich. Ciekawe czy Starbaki w Bolandzie też będą się nazywały restauracjami. ;-)
      • rydzyk_fizyk Moda Polaków na poranną kawę? 08.04.09, 11:07
        w kawiarni (czy też McKawiarni)?

        Może ktoś pomylił nas z Francją czy Włochami?
        • lol76 smiac mi sie chce z tego artykulu i postow 08.04.09, 17:34
          1)Globalizacja zaczela sie jak tylko czlowiek pojawil sie na ziemi i
          zaczal swoja terytorialna ekspansje i trudno to hamowac. Mozna
          oczywiscie (tak jak komunisci) zamknac granice i trzymac ludzi za
          pprzyslowiowa 'morde'...
          2)Wiekszosc produktow w polskich sklepach a nawet zywnosci pochodzi
          z zagranicy, dlaczego nagle mamy sie czepiac Starbucks? Symbol
          czego? Globalizacji? Spytaj tych protestujacych jakimi samochodami
          jezdza na codzien? Ciekawe czy tymi wypridukowanymi w Polsce...
          spytaj jaka maja marek jeansow na sobie... zobaczymy co ci
          odpowiedza... Powiedza ze to ok, ale Starbucks juz nie... Nie
          interesuje ich ze ich (np. Levisy) produkowali w Indonezji,
          wyzyskiwani za grosze pracownicy...
          3)Smaic mnie sie chce z tych wszystkich argumentow. Wiem ze tutaj
          uogolnie ale ja postrzegam tych prostestuacych jako:
          palacych trawe studencikow, ktorzy to za 5-10 lat beda obsadzac
          stanowiska w korporacjach, ze zmienionym o 180st (albo 360 jak
          poweidzail Walesa) swiatopogladem. Zostanie z nich tylko garstka
          palaczy, ktora zgubi zeby i w wytartych swetrach, grajac na gitarach
          z podobnymi do siebie znajomymi, bedzie narzekala na kapitalizm i
          dywagujac o socjalizmie, wyciagala lapy po panstwowy zasilek...
          Ot walka z globalizmem.
          • doggod Re: smiac mi sie chce z tego artykulu i postow 08.04.09, 18:03
            Nie wiesz o czym mowisz.
          • wkkr o czym ty mówisz? 08.04.09, 18:45
            Przecież tekst jest o sieciowym lokalu sewującym kawę za
            nieprzywoite pieniądze! A nie o jakiś pożal sie Boże anarchistach!
            • fiedor88 Re: o czym ty mówisz? 08.04.09, 23:14
              Musiał wygłosić wyznanie wiary. Niektórzy juz tak mają. Do tego
              każdy pretekst i każdy temat jest dobry.
              • bushevik starbucksy, macdonaldy i insze dziadowstwo z USA 09.04.09, 16:15
                coraz bardziej dochodze do wniosku ze co z Hamryki to dziadostwo.
                Te ich samochody (glownie Fordy) to sie sypio, ile to juz bylo
                tysiecy ich samochodow wycofywanych z rynku ze wzgledu na usterki.
                A do tego ile one potrzebujo benzyny ! Nic dziwnego ze Ford padnie
                na ryj jak pies Pluto.

                Albo ten Macdonald....
                Syf jedzenie i tyle.Wystarczy obejrzec kilka filmow na ten temat
                albo popatrzec na ulice w Hameryce ile tam 150-200 kilogramowych
                kolosow chodzi po ulicach. Takie to przepasione, znieksztalcone. Tfu.
                No ale MacDonald jest wszedzie, teraz i w Polsce. Niestety.

                No i teraz ten Starbucks.
                Syf kawa i tyle. Chodzi glownie o szpan, szpanowanie. Ze sie nalezy
                do "towarzystwa" (tzw. middle class w USA) a w Polsce ze sie pije
                cos Made in USA. Rozne konserwanty, rozne utrwalacze dodajo do tej
                kawy. To samo robio co z tym ich jedzeniem z Macdonaldow.

                No ale niech ludziska w Trzecim Swiecie cieszo ze mogo lyknac cos z
                USA. Najpierw Coca Cola a teraz Starbucks.

                Ale sa i dobre nowiny.
                Np. w USA i w Anglii owy Starbucks zostal zmuszony do zamkniecia
                setek placowek glownie z powodu kryzysu. Pozostaje im Polska,
                Rumunia, Albania itp. zglodniale zachodu spoleczenstwa. (a
                wyglodzone i wyposzczone przez komuchow).

            • straszna.dziwka Re: o czym ty mówisz? 09.04.09, 05:21
              Tekst jest miedzy innymi o reakcjach na otwarcie Starbucks, mlotku.
              • pensioner63 Dobra kawa czy poprawna ideologicznie? 09.04.09, 15:18
                wkkr napisał:
                > Przecież tekst jest o sieciowym lokalu sewującym kawę za
                > nieprzywoite pieniądze! A nie o jakiś pożal sie Boże anarchistach!

                Tekst w jednym zdaniu wspomina, ze kawa jest dobra. Znaczna część dyskutuje
                konflikty ideologiczne z ekologami, ze zwolennikami sprawiedliwości społecznej
                aby wszyscy zarabiali po równo, itp.

                Starbucks założono aby ludzie mogli napić się dobrej kawy. Potem firma zaczęła
                zarabiać pieniądze i zamieniła się w typową kapitalistyczną firmę starającą się
                zarobić jak najwięcej pieniędzy. Nie jest jej celem walka.

                Jej przeciwnicy walczą. Oni chcą zniszczyć wszystko co nie jest zgodne z ich
                ideologią. Kiedyś komuniści, dzisiaj talibowie, ekologowie i inni -owie starają
                się zniszczyć każdego kto nie zapisał się do ich kościoła. Gazeta Wyborcza
                ciągle ciepło wspomina czasy równości i sprawiedliwości społecznej. Zapomina
                tylko, że wtedy niemal nikomu nie chciało się pracować i wszyscy musieli stać w
                kolejkach. A na telefon czekało się 20 lat.
      • mocium.panie Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 13:56
        i tu się mylisz zdzisiu. Może Ty i ja tak robimy, ale spójrz na młode pokolenie.
        Niedawno w moim miasteczku z okazji jakiejś tam rocznicy wydano ulotkę, w której
        była rubryka wypowiedzi dzieci "dlaczego lubisz swoje miasto". Tak gdzieś 7 na
        10 zawierało "bo tutaj jest McDonald". Smutne, ale prawdziwe - takie świadectwo
        naszych czasów...
        • ml130676 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 17:41
          Podobnie córka mojego szefa ujęła temat: "Jak spędzasz czas wolny".
          Napisała ze śmiertelną powagą, że lubi chodzić z koleżankami do
          galerii handlowych, żeby oglądać wystawy z ciuchami albo poszaleć na
          wyprzedażach. Jeszcze jakieś 10 lat temu takie wypracowanie
          dostałoby lufę i złośliwy komentarz polonisty, a rodzice wstydziliby
          się z powodu zainteresowań swojego dziecka, a raczej z ich
          niewłaściwego ukierunkowania...
          • jakobhorner A za co ta lufa? 08.04.09, 17:52
            Jeszcze nie stawiają pał za styl życia czy za poglądy.
            • feurig59 Re: A za co ta lufa? 09.04.09, 15:05
              jakobhorner napisał:

              > Jeszcze nie stawiają pał za styl życia czy za poglądy.

              Czyje poglądy? Podprowogej manipulacji STOP!
          • fiedor88 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 23:20
            > Jeszcze jakieś 10 lat temu takie wypracowanie
            > dostałoby lufę i złośliwy komentarz polonisty, a rodzice
            wstydziliby
            > się z powodu zainteresowań swojego dziecka, a raczej z ich
            > niewłaściwego ukierunkowania...
            Tak, tak... :/ 10 lat temu ludzie byli dokłądnie tacy sami jak są
            dzisiaj, zmieniły się tylko warunki i możliwości.
        • straszna.dziwka Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 09.04.09, 05:25
          Dlaczego ktos ma lubic swoje miasto? Statystycznie polowa miast jest ponizej
          sredniej, wiec obiektywnie rzecz biorac, w polowie miast ich mieszkancy nie maja
          specjalnie z czego sie cieszyc. Od patriotyzmu i nacjonalizmu glupszy moze byc
          chyba tylko lokalny patriotyzm.
      • malkontent6 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 14:19
        zdzisiomisio napisała:

        > W USiech w Starbakach jest syf jak w McShitach. Oaza spokoju,
        pomarańczowe ścia
        > ny i skórzane sofy to pierdu, pierdu dla ubogich.


        I znowu dorabiamy ideologie dom kubka kawy.
        • wkkr pewien "artysta" 08.04.09, 18:48
          Pieknie zapuszkował swoje odchody i....
          ZNALAZŁ NABYWCÓW NA TEN PRODUKT!
          =======
          Nieważne co - ważne by było ładnie zapakowane.
      • gieroy_asfalta Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 18:51
        Ciekawe czy Starbaki w Boland
        > zie też będą się nazywały restauracjami. ;-"
        restauracja, ciemniaku, pochodzi od restaurowania, czyli odnawiania,
        dodawania sił. Czyli określenie jak najbardziej na miejscu. Ale
        polskie wieśki restaurację kojarzą wyłącznie ze schabowym podanym
        przez kelnera.
        • doggod Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 19:22
          gieroy_asfalta napisał:

          > Ciekawe czy Starbaki w Boland
          > > zie też będą się nazywały restauracjami. ;-"
          > restauracja, ciemniaku, pochodzi od restaurowania, czyli
          odnawiania,
          > dodawania sił. Czyli określenie jak najbardziej na miejscu. Ale
          > polskie wieśki restaurację kojarzą wyłącznie ze schabowym podanym
          > przez kelnera.
          >
          > Przypomne tylko, ze rozmawiamy o tzw. gastronomii a nie o
          architekturze czy przywroceniu monarchii, polski wiesku.
      • lth Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 22:54
        wszytko ladnie pieknie.. szczerze nie lubie takich miejsc.. ale nie
        jestam jakims wielkim rpzeciwnikiem.. ja poprostu ze znajomymi
        spotykam sie przy piwie.. a ze trzeba wypic takowychj z 8 a zbyt
        zamozny nie jestem preferuje tańsze lokale..

        a sprawa którą chce poruszyc to:
        ZROBCIE COS Z TYMI DURNYMI REKLAMAMI !
        juz pier..olca dosttaje jak wlaczam strone a tu jakas rura poraz
        setny zagaduje do mnie "haj" "haj" przeciez jobla mozna dostać..
        albo tak reklama tancerzy.. porazka.. rozumeim reklamy jako reklamy
        ale rekalmy w tak agresywnej formie zniechecają.. juz napewno nie
        bede jakichs tam tancerzy ogladal.. choc by to bylo super..
        zaje..iste..

        narazicho lolki z działu reklamy
        • isterus Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 23:32
          > ZROBCIE COS Z TYMI DURNYMI REKLAMAMI !
          Polecam przesiąść się na przeglądarkę Firefox, zainstalować dodatek Adblock Plus
          i problem reklam sam znika
        • dziczku Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 09.04.09, 00:34
          lth, j/w Firefox (ściągasz i instalujesz), Adblock Plus (ściągasz, a w zasadzie
          od razu instalujesz), a potem projects.suda.pl/adblock_plus/adblock_plus.php
          Dojdziesz sam. I dlatego właśnie wolę Firefox'a od IE, zwykłą kawiarnię od
          Starbucksa (przyznaję kawy dobre, ale przesadnie drogie, nie wiem jak będzie u
          nas) itd. itp.
      • magdaaa567 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 23:33
        Moze w USA SB jest kawa dla ubogich. W Europie kosztuje ok 5 Euro.
        Dla porownania smaczna kawa z mlekiem w zwyklej kawiarni 1,5 Eur
        To samo mozna powiedziec o kanapkach czy ciastkach.
        Nawet jak porownasz pojemnosciowo to koszt w zwyklej kawiarni
        dojdzie max do 3 Euro
      • gosc263 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 09.04.09, 16:13
        autor ma probelmy z ta kanibalizacją.. ja tam slyszalam ze w tej przedziwnej
        startegii stabucksa chodzi o to ze otwierają te swoje lokale w grupach (cluster
        strategy) w jednym miejscu np. centrum londynu.. i rzeczywiscie moga sie
        kanibalizowac te lokale.. podobno w czasie kryzysu wyszło szydło z worka i
        musieli część pozamykać.. ale dokąd bylo jako takie pros[perity to nawet im sie
        oplacalo
    • mardylas Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 11:15
      www.mtbiznes.pl/b351-jak-starbucks-ocalil-mi-zycie.htm
    • maruda.r Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 11:16

      "Nawet gdyby w Starbucksie nie serwowano kawy, ale jedynie pobierano opłatę za
      wstęp, i tak przychodziłyby tam tłumy" - napisała o Starbucks Małgorzata
      Zdziechowska w tygodniku "Wprost".

      *******************************

      To identycznie jak na poczekalniach dworców kolejowych w komunie.

      • samozwaniec1 Pracowalem jako brand controler w Star w City 08.04.09, 11:57
        Moja rola bylo pilnowanie,aby marka miala sie jak najlepiej,poprzez
        systematyczne kontrolowanie nie tyle oferty,ktora jest z najwyzszej
        polki,ile charakteru,rzeklbym filozofii Star,we wszystkich punktach
        Star w City.
        Wprowadzilem np.polska prase codzienna,bo w City pracuje ponad trzy
        tysiace Polakow,wzbogacalem co tydzien muzyczke o topowe utwory z
        najlepszej londynskiej stacji dla doroslych,kazalem zmienic kwiaty z
        pogrzebowych na wesole i krotkotrwale,odsuwalem ludzi brzydkich od
        bezposredniego kontaktu z gosciem,stawiajac na przystojnych mezczyzn
        i kusicielskie mlode kobiety z roznych kultur i ras.Wprowadzilem
        zasade pozwalania gosciowi na wiecej,niz w najdrozszych kultowych
        knajpach z centrum Londynu.Gosc nawet nie musi zamowic kawy,aby
        sobie tam posiedziec,poczytac prase,spotkac sie z kim zechce i
        posurfowac za darmo w internecie.Awansowalem na rok do Big-Apple,na
        szefa brandu.Ale wpadlem w sidla jednej z jedz,ktore podaja kawe z
        mrocznym usmiechem i otworzylismy w Olsztynie kawiarenke.Zarabiamy
        grosze,ale cieszymy sie zyciem.Star zrobil to dla mnie.I dla Pandory.
        • javariada Re: Pracowalem jako brand controler w Star w City 08.04.09, 12:19
          Piekna historia kolego. Zycie, ech! I dziekuje, dziekuje za reformy
          Star w City!
        • mameluch Re: Pracowalem jako brand controler w Star w City 08.04.09, 12:25
          samozwaniec1 napisał:

          > otworzylismy w Olsztynie kawiarenke.

          a którą, jeśli można wiedzieć?:)
        • silling Re: Pracowalem jako brand controler w Star w City 08.04.09, 19:39
          ladna historia
          tylko z NYC do Olsztyna? ;)
          to chyba najgorsze miejsce na takie inicjatywy...

          dump the bitch and move on ;)

      • ml130676 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 17:42
        "Nawet gdyby w Starbucksie nie serwowano kawy, ale jedynie pobierano
        opłatę za
        wstęp, i tak przychodziłyby tam tłumy" - napisała o Starbucks
        Małgorzata
        Zdziechowska w tygodniku "Wprost"."
        Co za idiotka! Aż żal to czytać...
        • tymon99 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 20:09
          ml130676 napisała:

          > Zdziechowska w tygodniku "Wprost"."
          > Co za idiotka! Aż żal to czytać...

          do wprosta w sam raz.
    • jabo23 Starbucks nad Wisłą? To będzie piękna katastrofa.. 08.04.09, 12:10
      ... jak mawiał Grek Zorba ;-)
    • shawman Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 12:10
      Protestowanie przeciwko ekspansji Starbucksów zostało pięknie wyśmiane w jednym
      ze starszych odcinków South Parku...

      Śmieszą mnie zawsze lewacy protestujący przeciwko McDonalds, Starbucks czy
      Coca-Coli. To, że te korporacje funkcjonują i rosną oznacza, iż w jakiś sposób
      zadowalają swoich klientów. To ludzie decydują, gdzie chcą wypić kawę czy coś
      zjeść, a nie korporacje, czy Naomi Klein.

      Jeżeli gdzieś wyjeżdżam, wydaję pieniądze, by zmienić otoczenie i doświadczyć
      czegoś ciekawego, zawsze wybieram lokalną kuchnię. Ale nie jest to żadna
      ideologia, tylko moja własna decyzja. I przy tym pozostańmy.
      • malkontent6 Niestety... 08.04.09, 14:21
        ... to co piszesz jest zbyt logiczne i racjonalne aby trafiło do
        przeciwników ekspansji "czegośtam".
        • 3miastoorg Re: Niestety... 08.04.09, 17:19
          niestety to wy nie macie nic wspólnego z racjonalnościa i logiką. Co
          do S.B. są konkretne argument przeciw, ale oczywiście ich nie
          zauważacie, bo przeciw są mityczni "lewacy".
          • malkontent6 Re: Niestety... 08.04.09, 18:20
            No dobrze, w takim razie oświeć mnie.
          • straszna.dziwka Re: Niestety... 09.04.09, 05:35
            Trudno, zeby osoba miala cos wspolnego z racjonalnoscia lub logika. Osoba to
            obiekt materialny, natomiast logika i racjonalnosc to pojecia abstrakcyjne.
            Twoja wypowiedz jest bez sensu. W kwestii Starbucska, gdyby byly argumenty
            przeciw, to Starbucks bylby nielegalny. Skoro nie jest, to moga byc nie
            argumenty, a co najwyzej opinie. Opinie w cywilizowanym spoleczenstwie kazdy
            moze sobie miec takie, jakie chce, i kazdy inny moze miec te opinie w dupie.
            Racjonalnosc i logika nie ma tu nic do rzeczy.
      • dklepaczek Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 18:27
        Sa miasta w Kanadzie i w Stanach, gdzie po prostu nie ma wyboru, bo
        konkurencja zostala zniszczona przez wlasnie McGowno lub Shitbucks.
        Te firmy zawsze sie tlumacza wlasnie pod watkiem wolnego rynku, i
        wolnego wyboru spozywania (lub nie) ich produktow. Jest duzo
        przykladow gdzie te firmy swiadomie wykanczali konkurencje, stare
        kawiarnie, jadalnie, itd, (np.
        saveourstarbucks.com/Thoughts/PLEASECLOSESTARBUCKS.aspx)
        to nie jest zwykly fenomen wolnego rynku, tutaj chodzi o niezla
        manipulacje mediow, polityki, i spoleczenstwa, i chodzi o gruba
        kase...to nie zwykly interest, to pasozyt.
        • malkontent6 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 18:31
          Taaak, jak to łatwo wytłumaczyc swoje niepowodzenie. Zbankrutowałem
          nie dlatego, że miałem ceny z księżyca ale dlatego,że Starbucks
          otworzył kawiarenkę w okolicy.
          • doggod Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 18:37
            malkontent6 napisał:

            > Taaak, jak to łatwo wytłumaczyc swoje niepowodzenie.
            Zbankrutowałem
            > nie dlatego, że miałem ceny z księżyca ale dlatego,że Starbucks
            > otworzył kawiarenkę w okolicy.
            Moze przeczytaj artykul, pomysl i dopiero wtedy cos napisz.
            • dklepaczek Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 18:47
              Podobno Espresso ma kosztowac 10zl (?) Ostatnio jak bylem w Polsce,
              wstapilem do cukierni/kawiarni...swietna kawa i ciasto, oczywiscie
              domowej roboty, papieros pod parasolem z gazeta, 6zl lub (8.50 zl z
              kosztem gazety)...no i oczywiscie klimat...nie ma co rownac.
            • malkontent6 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 18:50
              Przeczytałem ten artykuł. I parę innych na podobne tematy.
              • doggod Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 19:10
                Przeczytales i nie widzisz problemu, ok. Ja uwazam, ze strategia
                Starbucksa jest nieetyczna i szkodliwa. Ty nazwiesz to wolnym
                rynkiem a ja bandytyzmem. Co moge zrobic, po prostu nie kupie tam
                kawy.
                • malkontent6 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 19:19
                  A czy wiesz jak podchodzi do sprawy właściciel małej, przytulnej
                  kafejki? Skąd pochodzi jego kawa? Czy on zawsze dobrze traktuje
                  swoich pracowników? Czy nie oszukuje klientów?

                  Starbucksowi wielu ludzi patrzy na ręce dlatego dużo o tej firmie
                  wiemy.
                  • doggod Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 19:52
                    Pewnie, ze wlascicel przytulnej kawiarenki moze byc potworem,
                    sasiad moze byc zboczencem itd. Roznica jest taka, ze moge z nim
                    porozmawiac, spytac, poprosic. Tymczasem z kim porozmawiam w
                    Starbucksie, menadzerem zmiany, ktoryms z kilkudziesieciu
                    anonimowych pracownikow? Wole mala kawiarnie, ktora ma swoj styl,
                    znajome twarze i nie jest identyczna jak cala reszta. Pieniadze
                    zostana w dzielnicy, miescie czy kraju a nie zasponsoruja
                    izraelskiej armii.
                    • malkontent6 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 19:59
                      doggod napisał:

                      > Pewnie, ze wlascicel przytulnej kawiarenki moze byc potworem,
                      > sasiad moze byc zboczencem itd. Roznica jest taka, ze moge z nim
                      > porozmawiac, spytac, poprosic. Tymczasem z kim porozmawiam w
                      > Starbucksie, menadzerem zmiany, ktoryms z kilkudziesieciu
                      > anonimowych pracownikow? Wole mala kawiarnie, ktora ma swoj styl,
                      > znajome twarze i nie jest identyczna jak cala reszta. Pieniadze
                      > zostana w dzielnicy, miescie czy kraju a nie zasponsoruja
                      > izraelskiej armii.


                      Aaa, o to chodzi. Żałosny jesteś.

                      Możesz pogadać z właścicielem lokalnej kafejki? O czym? Jestes
                      pewny, że on Ci powie prawdę? Skąd wiesz na co on wydaje
                      pieniądze? Może na coś nieciekawego.

                      Starbucks ze względu na wielkość jest stale pod lupą mediów. A kto
                      zajmie się małym kanciarzem, który kupuje towar na lewo, nie płaci
                      pracownikom, oszukuje na podatkach?
                      • doggod Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 20:10
                        Dlaczego wlasciciel kawiarni ma byc od razu kanciarzem, oszustem i
                        zlodziejem? Co z toba, masz jakis uraz do kawiarenek?
                        • malkontent6 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 20:18
                          Nic nie mam do włąścicieli małych kawiarenek. Nie uważam po prostu,
                          że są to ludzie bardziej lub mniej szlachetni niż reszta
                          społeczeństwa. Dlatego dziwi mnie ta nienawiść do Starbucksa.
                          • doggod Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 20:33
                            Chyba nie ma sensu rozmawiac o tym, czy wlasciciele kawiarni sa
                            szlachetni czy tez nie. Nie czuje tez nienawisci do Starbucks, po
                            prostu nie kupuje tam kawy z uwagi na to co napisalem wczesniej. Z
                            tych samych powodow unikam robienia zakupow w supermarketach, to
                            wszystko.
                            • malkontent6 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 20:40
                              I na tym cała rzecz polega. Każdy z nas robi to co uważa za
                              słuszne. Pamiętaj tylko, że o grzechach Starbucksa dowiedziałeś się
                              z mediów, które piszą o tym na co mają ochotę. Jeśli jesteś
                              oburzony metodami działania Starbucksa to pamiętaj, że ktoś może
                              miec interes w tym żeby Ci takie informacje podsunąć.
                              • doggod Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 20:54
                                Jasne, ze tak, ale jest wiele zrodel z ktorych mozna czerpac.
                                Zdrowy rozsadek tez sie przydaje, bo czesto jest jedyna bronia
                                przeciwko manipulacja. Dlatego ja bardziej wierze wlascicielowi
                                niezaleznej kawiarni, niz specom od marketingu Starbucksa.
                                • malkontent6 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 20:56
                                  doggod napisał:

                                  > Dlatego ja bardziej wierze wlascicielowi
                                  > niezaleznej kawiarni, niz specom od marketingu Starbucksa.

                                  Az do chwili gdy zaczniesz pracować w małej kawiarni (albo innej
                                  firmie tej wielkości). :)
                                  • doggod Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 21:07
                                    Byc moze, ale z ludzmi da sie zyc.
                                    • malkontent6 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 21:33
                                      Korporacja to też ludzie. A tam gdzie jest dużo ludzi trudno jest
                                      ukryć pewne przekręty. Właściciel małej kawiarenki nie ma interesu
                                      w tym żeby ogłaszać wszem i wobec jak robi interesy.
                                      • acid.jazz Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 09.04.09, 08:12
                                        malkontent6 napisał:
                                        > A tam gdzie jest dużo ludzi trudno jest
                                        > ukryć pewne przekręty.

                                        Bzdura.

                                        A Starbucks, podobnie jak jak McDonald's czy inne badziewie zabija różnorodność,
                                        stosuje praktyki monopolistyczne. Szkoda każdego lokalu, który wykończy Starbucks.
                                        • malkontent6 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 09.04.09, 14:05
                                          Nic podobnego. Dobra jakość (w szerokim znaczeniu tego słowa)
                                          zawsze się obroni, nawet jeśli jest droższa. Starbucks zachęcił do
                                          picia kawy ludzi, którzy ten napój kojarzyli do tej pory wyłącznie z
                                          popołudniowym spotkaniem w kawiarni.
                                          • doggod Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 09.04.09, 14:57
                                            malkontent6 napisał:

                                            > Nic podobnego. Dobra jakość (w szerokim znaczeniu tego słowa)
                                            > zawsze się obroni, nawet jeśli jest droższa. Starbucks zachęcił
                                            do
                                            > picia kawy ludzi, którzy ten napój kojarzyli do tej pory wyłącznie
                                            z
                                            > popołudniowym spotkaniem w kawiarni.

                                            Dzien dobry, czy Ty nie pracujesz czasami w public relations?
                                            • malkontent6 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 09.04.09, 15:03
                                              doggod napisał:

                                              > Dzien dobry, czy Ty nie pracujesz czasami w public relations?


                                              Dzień dobry. Nie, nie pracuję w PR. Zajmuję się dziedziną baaardzo
                                              od tego daleką. :))
                                          • highalt Shitbucks oplaca malkontent aby ich chwalil 09.04.09, 15:00
                                            :-)

                                            Oczywiscie GW tez dostala w lape za artykol o shitbucksie! Kiedy w USraelu
                                            nastompil kryzys to wszystkie media (wszczegolnosci - daily show - John Stewart)
                                            lemantowaly ze shitbucks zamyka "shopy" w calym USraelu, nakrecajac shitbucksowi
                                            koninkture.. w moim miescie juz dwie placowki zamkneli - i dobrze.. Kawa po $6???

                                            A teraz sie slyszy ze przyszli szwendac sie po Polsce..


                                            Kazda polska kawiarenka pod parasolem na starowce jest o niebo lepsza niz shitbucks
                                            • malkontent6 Re: Shitbucks oplaca malkontent aby ich chwalil 09.04.09, 15:06
                                              Zabrakło Ci pieniędzy na lekarstwa?
                                              • highalt Tak 09.04.09, 15:25
                                                wydalem wszystko na kawe po $6.

                                                Ile w lape tobie dali za te twoje uslugi? Wiadomo ze bierzesz.. Nikt ze zdrowymi
                                                zmyslami by nie poswiecal tyle czasu co ty na chwalenie bunkrutujacej zydowskiej
                                                korp-kawiarenki bezinteresownie?

                                                Shalom Dupku!






                                                malkontent6 napisał:

                                                > Zabrakło Ci pieniędzy na lekarstwa?
                                                • malkontent6 Re: Tak 09.04.09, 16:36
                                                  highalt napisała:

                                                  > Shalom Dupku!


                                                  Na wieku wieków, amen.
                          • kosmosiki Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 09.04.09, 00:12
                            > Nic nie mam do włąścicieli małych kawiarenek. Nie
                            > uważam po prostu, że są to ludzie

                            To chyba po prostu nie myślisz - właściciel małej kawiarenki jest człowiekiem,
                            Starbucks czy inna korporacja to jest korporacja (która w USA jest bytem tak
                            samo jak człowiek). Do tego Twój rozmówca pieje.

                            To jest właśnie ta kwestionowana kwestia - czy Starbucks jako korporacja to jest
                            członek społeczeństwa. Z pewnością ma nań (społeczeństwo wpływ) z pewnością nie
                            jest człowiekiem.
                            • malkontent6 Pytanie. 09.04.09, 03:29
                              kosmosiki napisał:

                              > > Nic nie mam do włąścicieli małych kawiarenek. Nie
                              > > uważam po prostu, że są to ludzie
                              >
                              > To chyba po prostu nie myślisz - właściciel małej kawiarenki jest
                              człowiekiem,
                              > Starbucks czy inna korporacja to jest korporacja (która w USA jest
                              bytem tak
                              > samo jak człowiek). Do tego Twój rozmówca pieje.


                              Gdzie się uczyłeś sztuki prowadzenie dyskusji? Ja napisałem:

                              "Nie uważam po prostu, że są to ludzie bardziej lub mniej szlachetni
                              niż reszta społeczeństwa."

                              A Ty wyciąłeś końcówkę mojego zdania i wyszło cos zupełnie innego.
                              Jesteś politykiem?
                • viking2 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 09.04.09, 01:52
                  doggod napisał:

                  > Przeczytales i nie widzisz problemu, ok. Ja uwazam, ze strategia
                  > Starbucksa jest nieetyczna i szkodliwa. Ty nazwiesz to wolnym
                  > rynkiem a ja bandytyzmem. Co moge zrobic, po prostu nie kupie tam
                  > kawy.

                  Ty nie kupisz, 100 tysiecy innych ludzi kupi (akurat nie ja, bo zwyczajnie nie
                  lubie smaku ich kawy, ekspresso jest robione z ziaren - moim zdaniem -
                  "przepalonych", albo za mocno wyprazonych). Ale zmierzam do tego, ze Starbucks
                  istnieje i rozrasta sie na rynku tylko z jednego powodu: popularnosci wsrod
                  konsumentow. Ludzie ida tam na kawe, bo chca. Ty nie chcesz, jakas garstka
                  innych "alterglobalistow" tez nie chce, ale jest was kilka procent potencjalnej
                  klienteli, a to jest poziom bledu statystycznego. I niby przyznajecie innym
                  prawo do decydowania gdzie wypija kawe, ale z calego tego alterglobalistycznego
                  gadania przebija nigdy niewyrazony glosno zal, ze inni nie mysla tak, jak wy...
                  • doggod Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 09.04.09, 14:47
                    viking2 napisał:

                    > doggod napisał:
                    >
                    > > Przeczytales i nie widzisz problemu, ok. Ja uwazam, ze strategia
                    > > Starbucksa jest nieetyczna i szkodliwa. Ty nazwiesz to wolnym
                    > > rynkiem a ja bandytyzmem. Co moge zrobic, po prostu nie kupie tam
                    > > kawy.
                    >
                    > Ty nie kupisz, 100 tysiecy innych ludzi kupi (akurat nie ja, bo
                    zwyczajnie nie
                    > lubie smaku ich kawy, ekspresso jest robione z ziaren - moim
                    zdaniem -
                    > "przepalonych", albo za mocno wyprazonych). Ale zmierzam do tego,
                    ze Starbucks
                    > istnieje i rozrasta sie na rynku tylko z jednego powodu:
                    popularnosci wsrod
                    > konsumentow. Ludzie ida tam na kawe, bo chca. Ty nie chcesz, jakas
                    garstka
                    > innych "alterglobalistow" tez nie chce, ale jest was kilka procent
                    potencjalnej
                    > klienteli, a to jest poziom bledu statystycznego. I niby
                    przyznajecie innym
                    > prawo do decydowania gdzie wypija kawe, ale z calego tego
                    alterglobalistycznego
                    > gadania przebija nigdy niewyrazony glosno zal, ze inni nie mysla
                    tak, jak wy...

                    Oczywiscie, ze Starbucks jest popularny, ale owej popularnosci nie
                    osiagnal tylko dzieki doskonalej kawie i szczegolnej atmosferze
                    (wspominalem o tym wczesniej).
                    Statystyka jest pozyteczna, nie powinno sie jej jednak zbyt ufac
                    (statystycznie rzecz biorac, ja i moj kot mamy po trzy nogi)
                    Nie wiem czy alterglobalisci maja do kogos zal, ja takowego nie
                    mam. Nie przeszkadza mi, ze ludzie inaczej mysla, przeciwnie,
                    roznorodnosc jest warunkiem rozwoju. Akceptuje taki stan rzeczy.
                    Nie akceptuje natomiast sprowadzania mnie do poziomu bledu
                    statystycznego, do uogolniania. To wlasnie, oprocz parzenia kawy
                    robi Starbucks i inne korporacje. Jestem czlowiekiem i chce byc
                    postrzegany jako czlowiek, nie zunifikowany konsument. To jest moje
                    i Twoje podstawowe prawo.
                    • malkontent6 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 09.04.09, 15:01
                      doggod napisał:

                      > Jestem czlowiekiem i chce byc
                      > postrzegany jako czlowiek, nie zunifikowany konsument.


                      Ale niestety jesteś postrzegany jako konsument. Przez firmę
                      Starbucks i przez właściciela małej kawiarenki. I przez obsługe
                      sklepu z butami. Taki juz jest ten świat.
                      • doggod Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 09.04.09, 15:27
                        Trodno sie nie zgodzic, ale to nie swiat zafundowal nam Starbucksa
                        i inne dziadostwo, to my sami. Zmierzam do tego, ze nie jestesmy
                        bezsilni, mozemy powoli zmieniac to co nam nie pasuje. Cholerny
                        banal,ale prawdziwy.
                        • malkontent6 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 09.04.09, 16:42
                          Nareszcie się z Tobą zgadzam. Całkowicie. :)
                    • viking2 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 10.04.09, 02:23
                      doggod napisał:
                      > Oczywiscie, ze Starbucks jest popularny, ale owej popularnosci nie
                      > osiagnal tylko dzieki doskonalej kawie i szczegolnej atmosferze
                      > (wspominalem o tym wczesniej).

                      Tu akurat stwierdzilbym, ze wprost przeciwnie - w aspekcie "doskonalej" kawy.
                      Wogole Amerykanie pijaja kawe zupelnie inaczej, niz Europa. Zamiast malej
                      filizanki mocnej i aromatycznej kawy z ekspresu dostajesz 250 ml kubek (albo 350
                      ml, jezeli zyczysz sobie "duza" kawe) tej dziwacznej cieczy, ktora wyplywa z
                      "perkolatorow" - czyli urzadzen "kaworobnych". Wklada sie w to papierowy filtr,
                      wsypuje w niego zmielona kawe, a z dziury powyzej wyplywa goraca woda. Przeplywa
                      przez kawe i kapie do podtawionego szklanego dzbanka.
                      Woda jest goraca, ale nie wrzatek (nie mowiac juz o tym, ze prawdziwy ekspres do
                      kawy operuje nie woda, a przegrzana para wodna), zadnego cisnienia, zadnego
                      porzadnego nagrzania kawy i wyciagania olejkow eterycznych, substancji smakowych
                      i zapachowych.
                      Po dekadach takich doswiadczen, pojawia sie Starbucks, stylizujacy sie na
                      europejska kawiarnie (w podtekscie: francuskie cafe), z dziwacznymi nazwami
                      rozmiarow kubkow do kawy ("grande", "grande double" itd), z kawa (?) doprawiana
                      sztucznymi aromatami ("francuska wanilia", "orzechy laskowe", "Irish Cream",
                      "czekoladowe maliny" itp) - i robi sie "trendy". Bywanie w Starbucks staje sie
                      synonimem - i odpowiednikiem - "bywania w towarzystwie" i urasta prawie do rangi
                      bywania w operze czy na otwarciach galerii sztuki.
                      Oczywiscie, ze jest trendy dla tych, ktorzy w istocie niewiele widzieli
                      (Amerykanie niechetnie podrozuja za granice, a jesli juz, to przewaznie na dwa
                      tygodnie, w czasie ktorych zamierzaja "zobaczyc" i "zrozumiec" pol tuzina obcych
                      krajow), a tego, co widzieli i tak nie byli w stanie pojac.
                      Ale faktem pozostaje to, ze obecnie najlepsze wyniki rynkowe przynosi to, co
                      zaspokaja gusta sredniactwa - z definicji, sredniakow (czyli przecietncyh) jest
                      najwiecej, wiec masz najwieksza mozliwa baze potencjalnych klientow.
                      I uwazam Starbucks za nienajgorszy pomysl na biznes (nawet w swoim czasie
                      zainwestowalem w ich akcje i troche na nich zarobilem - nic spektakularnego, ale
                      w koncu nikt nie kreci nosem na trzydziestokilkuprocentowy zysk w ciagu 8 czy 10
                      miesiecy), ale to nie oznacza, ze jestem zagorzalym fanem ich kawy i
                      "atmosfery". W istocie wypije kawe ze Starbucks w ostatecznosci, jesli naprawde
                      nie ma juz nic innego, bo - jak juz pisalem - smak mi nie podchodzi.
                      Niemniej, ich pomysl na biznes jest - jak przypuszczam - tym, co najbardziej
                      kluje w oczy alterglobalistow, bo sprawia, ze sie rozrastaja w przyzwoitym
                      tempie. A obrazanie sie na czyjs pomysl na biznes jest zwyczajnie niepowazne...
                      • malkontent6 Starbucks wylądował nad Wisłą - i dlaczego. 10.04.09, 04:30
                        viking2 napisał:

                        > Wogole Amerykanie pijaja kawe zupelnie inaczej, niz Europa.

                        Co to znaczy inaczej niż Europa? Inaczej niż Rosja? Trzeba
                        pamiętać, że w USA obyczaj picia kawy (i inne aspekty życia) wywodzi
                        się głównie z tradycji anglosaskich więc kawa jest taka jaka jest.

                        Na szczęście Amerykanie jako ludzie praktyczni i pragmatyczni bez
                        oporów akceptują najróżniejsze nowinki gastronomiczne i dzięki temu
                        rozkwitła kuchnia włoska, grecja, hinduska, chińska itp. A niedawno
                        pojawił się Starbucks i teraz zaczyna spłacać Europie dług
                        wdzięczności otwierając swoje kafejki na Starym Kontynencie.
                        • viking2 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą - i dlaczego. 14.04.09, 01:10
                          malkontent6 napisał:
                          > Co to znaczy inaczej niż Europa? Inaczej niż Rosja?

                          No fakt, nalezalo sprecyzowac. A zatem, inaczej niz Wlochy, Francja, Belgia,
                          Portugalia, Holandia, Monako, czy Luksemburg, w inny sposob inaczej - ale
                          inaczej - niz Niemcy lub Skadynawia. Pewnie tez inaczej, niz Hiszpania (nie
                          bylem, ale wyobrazam sobie, ze tam kawa jest podobna do portugalskiej)
                          W istocie, takze inaczej niz Polska - znow w inny sposob inaczej, bo nie
                          widzialem nigdzie kawy wsypanej do szklanki i zalanej wrzatkiem. Mam na mysli
                          zmielona kawe, nie "instant" (Neske czy cos podobnego), bo ta ostatnia jest w
                          tej wlasnie postaci czesto spotykana.
                          We wszystkich wspomnianych przypadkach inaczej w dwojakim sensie. Po pierwsze,
                          we wszystkich krajach, ktore wymienilem, w kazdym miejscu z kawa (kawiarni,
                          barku, barze kawowym, bistro itd.) mozna dostac i kawe z ekspresu i te druga, z
                          "maszyny przeplywowej" (czy jak sie tam obecnie percolator nazywa po polsku),
                          ale i ta jest wyraznie mocniejsza od amerykanskiej. Szczegolnie w Niemczech i
                          Danii, o ktorych to Amerykanie dziwuja sie "jaka to mocna kawe oni tam pija".
                          Zeby dostac espresso w Stanach, trzeba isc wlasnie do Starbucks (czego nunikam,
                          bo mi nie smakuje), albo do Second Cup, (tez mi nie smakuje, ale jest mniej
                          zla), albo do Wlochow, Portugalczykow, Latynoamerykanow albo Arabow. Najbardziej
                          podchodzi mi smakowo espresso od Portugalczykow i Arabow.
                          Sa oczywiscie nieliczne francuskie restauracje i kawiarnie - "trendy" i oparte
                          na przeswiadczeniu, ze nic nie przyciaga klienta bardziej, niz arogancka i
                          snobowata obsluga, malenkie porcje jedzenia i wysokie ceny.
                          • malkontent6 Oczywiście. 14.04.09, 03:11
                            Tradycję produkcji dobrego piwa mają Niemcy, Czesi, Holendrzy...
                            Jeśli chcesz się napić kawy szukasz ratunku u Włochów, Francuzów i
                            kilku innych nacji. Ale sądząc po pełnych emocji wypowiedziach na
                            tym forum, Amerykanie tworząc Starbucks trochę namieszali, bo robią
                            kawę lepszą niż tego oczekiwaliśmy.

                            Ale to dopiero początek. Pewnego dnia najlepszą kawę na świecie
                            będą parzyli Japończycy (albo Chińczycy).
                            • viking2 Re: Oczywiście. 15.04.09, 02:59
                              malkontent6 napisał:
                              > kilku innych nacji. Ale sądząc po pełnych emocji wypowiedziach na
                              > tym forum, Amerykanie tworząc Starbucks trochę namieszali, bo robią
                              > kawę lepszą niż tego oczekiwaliśmy.

                              Albo tez - co bardziej mi sie wydaje prawdopodobne - posluguja sie o wiele
                              lepszymi technikami marketingowymi, niz sie spodziewalismy...:)
                              • malkontent6 Re: Oczywiście. 15.04.09, 19:49
                                Krótko mówiąc - Starbucks is here to stay.
                                • viking2 Re: Oczywiście. 16.04.09, 01:57
                                  malkontent6 napisał:

                                  > Krótko mówiąc - Starbucks is here to stay.

                                  And we're here to snag on a few shares...
        • kosmosiki Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 22:58
          > Sa miasta w Kanadzie i w Stanach, gdzie po prostu
          > nie ma wyboru, bo konkurencja zostala zniszczona
          > przez wlasnie McGowno lub Shitbucks.

          Są też takie, gdzie nie ma żadnego wyboru bo nie ma knajpy.

          > Te firmy zawsze sie tlumacza wlasnie pod watkiem
          > wolnego rynku, i wolnego wyboru spozywania (lub nie)
          > ich produktow.

          I słusznie, bo do tej pory nikt nikogo przecież nie zmusza. Trochę mieszkałem w
          USA i nie uważam, że kawodajnia czy McDonald to jest usługa pierwszej potrzeby,
          no ale w sumie długo nie mieszkałem. :) Przypomina mi się scena z "Co gryzie
          Gilberta Grape" kiedy do ich miasta wprowadza się Wendy's.

          > Jest duzo przykladow gdzie te firmy swiadomie
          > wykanczali konkurencje,

          Kapitalizm polega na konkurencji - konkurencja natomiast polega na tym, że ten
          kto ją przegra wypada z gry. Opowiadasz się przeciw kapitalizmowi? OK - każdy ma
          prawo. Tylko istnieje taka stara (jak kapitalizm) maksyma: kapitalizm jest zły,
          ale do tej pory nikt nie wymyślił nic lepszego. Więc co lepszego proponujesz?

          Socjalizm w pozytywnym wydaniu? A czy Ikea nie robi tej samej zbrodni serwując
          wszędzie te same klopsiki?

          > stare kawiarnie, jadalnie, itd, (np.
          > saveourstarbucks.com/Thoughts/PLEASECLOSESTARBUCKS.aspx)

          No ale to klienci zadecydowali o tym. SB oferuje taki shit i tak idiotyczną
          atmosferę, że ja swoich ulubionych kawiarni i jadalni raczej nie zmienię, nie
          sądzę również aby większość Polski nagle się rzuciła na tę miernotę. Wiesz raz
          się McDonaldsowi udawało bo kiedy wchodził na nasze (i naszych sąsiadów z Europy
          środkowej i wschodniej) rynki to był symbolem wolności. A obecnie to zwykły
          fastfood. Ja bym tutaj nie demonizował.

          > to nie jest zwykly fenomen wolnego rynku, tutaj
          > chodzi o niezla manipulacje mediow, polityki, i
          > spoleczenstwa, i chodzi o gruba kase...

          Tzn... układ? :))) Sorry co media i politycy mają do kawy?

          > to nie zwykly interest, to pasozyt.

          Interes jak każdy inny oraz nie wróżę im w Polsce dużego sukcesu, oczywiście
          jakieś miejsce sobie uplasują, ale to głównie kosztem np. Mc Donaldsa gdzie kawa
          jest jeszcze gorsza.
          • malkontent6 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 23:08
            kosmosiki napisał:

            > McDonaldsowi udawało bo kiedy wchodził na nasze (i naszych
            sąsiadów z Europ
            > y
            > środkowej i wschodniej) rynki to był symbolem wolności. A obecnie
            to zwykły
            > fastfood.


            Tak jak na całym świecie.
            • kosmosiki Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 09.04.09, 00:09

              > kosmosiki napisał:
              >
              > > McDonaldsowi udawało bo kiedy wchodził na nasze (i naszych
              > sąsiadów z Europ
              > > y
              > > środkowej i wschodniej) rynki to był symbolem wolności. A obecnie
              > to zwykły
              > > fastfood.
              >
              >
              > Tak jak na całym świecie.

              W USA McDonalds był takim symbolem wolności jak u nas jak pierwszego otwierali w
              Sezamie? No nie bardzo.
              • malkontent6 Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 09.04.09, 01:23
                kosmosiki napisał:

                > W USA McDonalds był takim symbolem wolności jak u nas


                Kiedy?
    • polonia-usa Dobrze , bo u nas juz to zamykaja :) 08.04.09, 16:14


      Tak wiec tradycyjnie podrzucimy wam to co nam sie juz nudzi .
      Kolejny juz raz.
      A Starbucks to nie zaden kult, tylko masowka i zgielk, gdzie nikt
      normalny nie przesiaduje godzinami. Gdyby nie darmowy net to
      padloby wiecej tych dosc podlych kafeterii. I drogich, bo w sumie
      z wyjatkiem zwyklej kawy to malo co jest ponizej 4 dolcow.

      Z radoscia przyjalem newsa ze z 3 w mojej okolicy pozostana tylko
      2. krzyz na droge :))
      Ciekawe na ile was tam zgola za popularna kawusie, w USAgrande drip
      kosztuje $2.11.

      Milych wypraw po kosciele calymi rodzinami na kawe do Starbucksa :)
      • malkontent6 Re: Dobrze , bo u nas juz to zamykaja :) 08.04.09, 16:31
        Zamykają bo naotwierali tego bez opamiętania. Dopiero teraz
        sytuacja wraca do normy, aczkolwiek w mojej okolicy wszystkie
        Starbucksy są nadal otwarte i na brak klientów nie narzekają.

        Oczywiście, że to nie jest kult tylko miejsce gdzie sprzedają
        przyzwoitą kawę. Niestety media dodają do tego nepotrzebną
        ideologiczną otoczkę.
        • zetorg Re: Dobrze , bo u nas juz to zamykaja :) 08.04.09, 17:17
          hehe, w moim miescie ludzie przestaja bywac w starbucks i
          innych 'sieciowych' kawiarniach bo to syf. 'sieciowa' kawe za dobra
          uwazaja tylko ci ktorzy nigdy dobrej kawy nie pili lub tacy, ktorzy
          sa totalnie przyzwyczajeni do kawy np 'starbucks' i inne im juz nie
          smakuja. ludzie powracaja do bywania w malych
          lokalnych 'niesieciowych' kawiarenkach z mila atmosfera i naprawde
          wysokiej jakosci kawa. nie tylko ziarna sa wysokiej jakosci, ale
          rowniez proces parzenia kawy. i nie tylko z kawiarniami tak jest,
          ale ze sklepami spozywczymi i restauracjami. ludzie juz sa zmeczeni
          ta bylejakoscia i tym samym smakiem i wygladem gdziekolwiek by to
          nie bylo. jakosc i pochodzenie produktow zaczyna odgrywac coraz
          wieksza role. molochy takie jak starbucks czy mcdonalds nie sa w
          stanie konkurowac z jakoscia tych 'lokalnych' dlatego za wszelka
          cene probuja je wykupic lub wykonczyc. robia to cenami (ilosc a nie
          jakosc).
          • malkontent6 Re: Dobrze , bo u nas juz to zamykaja :) 08.04.09, 18:19
            Ależ nie chodzi o to aby zamykać Starbucks albo lokalne małe
            kafejki. Wszyscy mogą koegzystować. Chodzi tutaj o wybór. Możesz
            rano, w drodze do pracy wypic kawę w kawiarence albo kupić w
            Starbucksie kawę na wynos. Możesz robić zakupy w wielkim
            supermakrecie albo w małym sklepiku. Problem jest w tym, że
            przeciwnicy Starbucksa chą nas pozbawić tego wyboru.

            A jeśli chodzi o jakość kawy ze Starbucksa to przypomina mi się test
            jaki zrobiłem kiedyś z kolegą w gronie koneserów wina. Ci ludzie
            akceptowali wyłącznie wina francuskie... Żadne tam kalifornijskie
            lub australijskie. Powiem tylko, że śmiesznie było gdy oceniali
            smak wina nie wiedząc skąd pochodzi. :)
            • doggod Re: Dobrze , bo u nas juz to zamykaja :) 11.04.09, 23:31
              Niezla bzdura!
              • malkontent6 Re: Dobrze , bo u nas juz to zamykaja :) 13.04.09, 14:18
                Co jest bzdurą?
    • dixxi wroze klape, bo kawa poaskusdna i droga 08.04.09, 17:23
      i to w papierkach.
    • greg6 Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 17:26
      Może Ja jestem jakimś analfabetą i nie wiem co jest modne na świecie, a co nie, ale co do jasnej ciasnej ma w sobie wyjątkowego ta cała sieć? czym się różni od np. sieci coffee heaven ???, a jeżeli niczym to po jakiego kija ktoś pisze o niej artykuł i daje go na I "stronę" na gazecie?!?
      • dixxi starbucks to slumsowa wersja coffee haeven 08.04.09, 17:47
      • silling PR by Starbucks 08.04.09, 19:45
        tak wyglada PR by starbucks
        dziennikarze tez cos z tego musza miec
        wszedzie to tak dziala niestety...

    • highalt [...] 08.04.09, 17:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mister_63 Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 17:27
      Ciekawi mnie w ilu "kawiarniach" Starbucks i w ilu roznych krajach
      byl autor tego artykulu skoro wypisuje takie bzdury. Jaki styl
      zycia, jaka atmosfera - okreslenie "kawiarnia" do Starbucks pasuje
      tak samo jak "rodzinna restauracja" do MacDonalda. Do Starbucks
      szlo sie, zeby kupic cos szybko i wypic w biegu albo zabrac ze soba
      do samochodu a nie przesiadywac godzinami ze znajomymi sluchajac
      glosnej muzyki. Dlaczego autor nic nie pisze o rosnacej liczbie
      bankructw w coraz wiekszej ilosci krajow i zamykaniu
      poszczegolnych "kawiarni". Wyglada na to, ze jak biznes zaczyna isc
      gorzej to Polska jest jedna z desek ratunku, gdyz przemielona papka
      propagandy wlozona umiejetnie do glowy przez oplaconych miernych
      dziennikarzy zrobi swoje i zauroczone blichtrem Zachodu Polaczki
      beda leciec do "kawiarni" jak w dym i kupowac wszystko jak leci.
      Nie po raz ostatni dajemy sie lapac na lep cwaniakow i niestety nie
      potrafimy uczyc sie na bledach innych - wyglada na to, ze to nasza
      narodowa nieuleczalna choroba.
    • turn1 DZIWNY KRAJ 08.04.09, 17:32
      Polska kraj w którym Kasia Cichopek jest bardziej znana od takich
      artystów jak Cybulski, Zamachowski, Fijewski, Piela.

      Polska kraj w którym wyznaje sie kult kawiarni- to symbol
      dowartościowania się. W Londynie nikt nie mówił że idzie do
      Starbucksa, tylko mówił że idzie do kawiarni napić się kawy. W
      polsce można dowartośiowac swoje puste ego i powiedzieć "idę do
      Sfinksa" czy "idę do Starbucksa".

      • the_rapist Re: DZIWNY KRAJ 08.04.09, 19:00
        w Polsce panuje nie tyle kult kawiarni, bo te istnieja od dawna, ile kult zachodnich jadłodajni - sieciówek. O ile jestem w stanie zrozumieć, że siedzenie w kawiarni Starbucks z kubkiem kawy może sprawiac przyjemność, to przesiadywanie w Mcdonaldsie wśród oparów przypalonego tłuszczu zakrawa na masochizm.
      • kosmosiki Re: DZIWNY KRAJ 08.04.09, 23:01
        > Polska kraj w którym wyznaje sie kult
        > kawiarni - to symbol dowartościowania się.

        Pójście do kawiarni symbolem dowartościowania się? :) Wow.

        > W Londynie nikt nie mówił że idzie do Starbucksa,

        Raczej tam prędzej ktokolwiek tak mówi gdyż w Polsce dopiero co otworzono
        pierwszą, więc do tej pory nie dało się (pójść, bo mówić się dało, tylko nieco
        bez seksu).

        > tylko mówił że idzie do kawiarni napić się kawy.

        No patrz to dokładnie tak jak u nas.

        > W polsce można dowartośiowac swoje puste
        > ego i powiedzieć "idę do Sfinksa"

        Dowartościować się w Sfinksie, ja myślałem, że tam się jada kiepskie jedzenie.
    • ml130676 Co za pierdoły! 08.04.09, 17:37
      Ale reklama dla firmy zajebista! To artykuł sponsorowany? Szkoda, że
      nie napiszą o naszych starych dobrych postpeerelowskich barach
      mlecznych, które niejednemu uratowały żołądek i kieszeń. Bo nie
      każdego podniecają fast-foody itp. zachodnie miejsca konsumpcji -
      miejskie potworki. Ludzie chcą mieć coś rodzimego, a nie kolejny
      amerykański plastyk. Niedługo to cmentarze zaczniemy burzyć i
      przerabiać na amerykański styl, tacy jesteśmy prozachodni.
      • billy.the.kid Re: Co za pierdoły! 08.04.09, 17:48
        w wiele to też pln-ów kosztuje tamuj filiżanka cafe???
      • jakobhorner Tylko, że Bary mlecze są dofinasowaywane przez Pań 08.04.09, 17:54
        Państwo, a Starbucks czy cokolwiek innego, generuje zysk. Z drugiej strony,
        Banki też są dofinansowane przez Państwo znacznie większą gotówką :)
      • kosmosiki Re: Co za pierdoły! 08.04.09, 23:07
        > Ale reklama dla firmy zajebista! To artykuł sponsorowany?

        Tak i otwarcie mówi o zarzutach, kontrowersjach...

        > Szkoda, że nie napiszą o naszych starych dobrych
        > postpeerelowskich barach mlecznych,

        Fyfkich tsech?

        > które niejednemu uratowały żołądek i kieszeń. Bo nie
        > każdego podniecają fast-foody itp. zachodnie miejsca
        > konsumpcji - miejskie potworki.

        No bo wszem i wobec wiadomo, że Bar Mleczny to symbol wiejskiego nie-potworka -
        w sensie ile widziałeś barów mlecznych na wsiach?

        Oraz ten zgniły zachód i konsumpcja.

        Nie wiem czy byłeś kiedykolwiek w USA ale tam w byle podrzędnym kompleksie
        fastfoodów np. w mallu masz lepsze jedzenie niż w tzw. dobrych restauracjach w
        Polsce. :) Serio.

        Zgodzę się, że tam są buły i hamburgery i inny syf - ale nie musisz tego jeść,
        nikt nie zmusza. Zawsze możesz wybrać np. fastfoodowy japan-grill, który
        generalnie jest moim zdaniem zmaczniejszy od wielu knajp w Polsce. I porcje też
        dają takie, że się najesz, a na amerykańskie warunki również kieszeni Ci to nie
        przetrzepie specjalnie.

        Ergo podejrzewam, że Ty zielonego pojęcia nie masz jak wygląda to co krytykujesz.

        > Ludzie chcą mieć coś rodzimego,

        Przecież istnieją świetne polskie knajpy w Warszawie, że drogie to co innego,
        ale polska kuchnia jest super. Natomiast pisać "rodzime jedzenie" w kontekście
        baru mlecznego to jest zbrodnia na naszym dorobku kulinarnym. Co według Ciebie
        jest rodzimą polską kuchnią? Bo jeżeli napiszesz bar mleczny to jak Cię spotkam
        to z miejsca z liścia dostajesz.
        • malkontent6 Re: Co za pierdoły! 08.04.09, 23:12
          kosmosiki napisał:

          > Przecież istnieją świetne polskie knajpy w Warszawie, że drogie to
          co innego,
          > ale polska kuchnia jest super.


          Restauracje są fajne ale mnie podczas podrózy do Polski brakuje
          polskiej małej gastronomii (fast foodów). Widzę jakieś wietnamskie
          budy i inne kebaby ale dawne bary szybkiej obsługi zginęły. A
          szkoda.
          • kosmosiki Re: Co za pierdoły! 09.04.09, 00:07
            > Restauracje są fajne

            Ale drogie.

            > ale mnie podczas podrózy do Polski brakuje polskiej
            > małej gastronomii (fast foodów).

            Czyli dokładnie czego? Fastfoodów na wzór amerykański faktycznie nie mamy, ale
            jak chcesz się najeść to przecież nie ma problemu, proponuję zajechać do byle
            wiochy obleganej przez działkowiczy - znajdziesz tam mnóstwo np. "domowych
            obiadów" - oczywiście brar mleczny (postkomunistyczne dno) ani wykwintnych
            (polska kuchnia jest bardzo ciekawa, tylko nieznana) potraw tam nie znajdziesz,
            ale zjesz to co się w danym regionie jada i to z uwarunkowaniem na porę roku
            (dostępność sezonowych składników).

            > Widzę jakieś wietnamskie budy

            Przy szosie? No gdzie? BTW wietnamskie budy - bardzo dobre jedzenie, lubię.

            > i inne kebaby

            Kebaby tak samo - bardzo dobre jedzenie.

            > ale dawne bary szybkiej obsługi zginęły.

            Co to jest dawny bar szybkiej obsługi? Nie bardzo kminię. Kiełbaska, żurek,
            barszczyk, krokiet itd. w budzie w lesie? To faktycznie wymiera, ale to nie
            oznacza, że nie zjesz tego typu dobrej kuchni (polecam bary Orbisu przy trasach).
            • malkontent6 Re: Co za pierdoły! 09.04.09, 03:24
              kosmosiki napisał:

              > Czyli dokładnie czego? Fastfoodów na wzór amerykański faktycznie
              nie mamy,


              Napisałem przecież o małej gastronomii. Fast foody były w nawiasie,
              dla jaj, bo jakoś mi się to określenie nie podoba.

              > Kebaby tak samo - bardzo dobre jedzenie.

              Bywam w Polsce raz w roku i nie kebabów wtedy szukam.

              > To faktycznie wymiera, ale to nie
              > oznacza, że nie zjesz tego typu dobrej kuchni (polecam bary Orbisu
              przy trasach
              > ).

              No własnie. To wymiera.
        • ml130676 Ale z ciebie bufon! 09.04.09, 16:51
          Bary mleczne a wiejskie przybytki mające niekiedy
          szyld "restauracja" lub "bar" proponują dokładnie to samo. To po
          pierwsze. Po drugie, w barach mlecznych zawiera się cała prawdziwość
          kuchni polskiej, tej z naszych domów. Pomidorowa, schabowy, mielony,
          żurek, naleśniki - to je cała Polska i tylko wyjątkowy snob się nie
          przyzna, że się tak odżywia. Nie wmówisz mi, że 99% polskiego
          społeczeństwa jada potrawy kuchni staropolskiej, a tzw. eleganckich
          polskich restauracji u nas nie ma. Są tylko syfo- i odpadkodajnie,
          gdzie dania odświeża się parę razy, żeby przyoszczędzić, a ceny z
          kosmosu. W barze, do którego pewnie byś nie poszedł przez
          obrzydzenie, jedzenie schodzi na pniu, a kolejki są już o 10.00
          każdego dnia. No ale lepiej przecież zjeść w "eleganckim otoczeniu"
          danie, które przechodzi 10-tą reinkarnację, prawda? A ty dalej
          złudzeniami żyj...
    • dixxi radze nie pic tego drogiego swinstwa z melaminka 08.04.09, 17:50
    • abhaod nowa zabawka dla ogłupiałych konsumentów 08.04.09, 17:54

      • billy.the.kid Re: nowa zabawka dla ogłupiałych konsumentów 08.04.09, 17:58
        ile to ma KOSZTOWAC???????????????????
        • abhaod Re: nowa zabawka dla ogłupiałych konsumentów 08.04.09, 18:01
          chyba czytałeś, pół kilo kawy 26 dolców
        • dixxi kosztowac bedzie ok. 10 zl 08.04.09, 18:03
      • malkontent6 Re: nowa zabawka dla ogłupiałych konsumentów 08.04.09, 18:23
        Rozumiem z tego, że Ty nie dasz się ogłupić.
        • abhaod Re: nowa zabawka dla ogłupiałych konsumentów 08.04.09, 18:50
          kawę piję do śniadania i deseru, w domu, i żadnych "macdonaldsów" do tego nie
          potrzebuję
          • malkontent6 Re: nowa zabawka dla ogłupiałych konsumentów 08.04.09, 18:52
            Ja też nie używam tego czego nie potrzebuję. Ale nie narzekam, że
            inni używają.
            • abhaod Re: nowa zabawka dla ogłupiałych konsumentów 08.04.09, 18:54
              muzyka Marleya, którego właściwie zastrzelili zazdrośni kumple, obrzydziła by mi
              tylko jej smak
    • sselrats Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 18:03
      Najlepsza forma protestu jest konkurencja. Ze Starbaksami pojdzie
      nam latwo - wiadomo, mamy fajne kawiarnie a w Starbaksach kawa
      niedobra i droga a wnetrza nieprzytulne. Chyba ze... bedzie inaczej.
      • billy.the.kid Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 18:05
        to wieta gdzie uny se mogą te kawę wlac?????????????????????
      • ki_ta Re: Starbucks wylądował nad Wisłą 09.04.09, 11:38
        ty chyba naprawde nie masz pojecia co piszesz .Zawsze korzystam ze
        Strbucks w Meksyku i USA KAWE MAJA SUPER MOZNA POSERFOWAC W
        INTERNESIE SPOTYKA SIE TAM MASE FAJNYCH LUDZI
    • annataylor Starbucks wylądował nad Wisłą 08.04.09, 18:28
      ciekawe jakie beda ceny? mam nadzieje, ze nie zazycza sobie 12zl lub
      wiecej za male latte :)
    • amanasunta Finansowanie terroryzmu? 08.04.09, 18:28
      Ta,,amerykańska''marka nalezy do koncernu Alshaya z...Arabii
      Saudyjskiej.A o prawach :
      -kobiet,
      -chrzescijan,
      -....w Arabii Saudyjskiej proponuję poczytać :)
      • 8y Re: Finansowanie terroryzmu? 08.04.09, 18:37
        Ile czasu pracujesz na kubek kawy? Zastanow sie. Ja pracuje 8 minut.
        Kawa 2euro.
        • amanasunta Ja krócej.Zarabiam ponad 6000 zł /miesiąc :) 16.04.09, 09:47
          8y napisał:

          > Ile czasu pracujesz na kubek kawy? Zastanow sie. Ja pracuje 8
          minut.
          > Kawa 2euro.
      • gieroy_asfalta Re: Finansowanie terroryzmu? 08.04.09, 19:00
        amanasunta napisała:

        > Ta,,amerykańska''marka nalezy do koncernu Alshaya z...Arabii
        > Saudyjskiej."
        to że ktos z Arabii kupił byc może tę firme, nie oznacza to , że
        marka parzestała być amerykańska.
      • highalt Re: Finansowanie terroryzmu? 08.04.09, 20:14
        starbucks = 100% zydowskie

        manasunta napisała:

        > Ta,,amerykańska''marka nalezy do koncernu Alshaya z...Arabii
        > Saudyjskiej.A o prawach :
        > -kobiet,
        > -chrzescijan,
        > -....w Arabii Saudyjskiej proponuję poczytać :)
    • tw.zenek Lanserzy do boju!!!! 08.04.09, 18:46
      Otworzyli wam kolejny lokal, w którym trzeba się pokazać
    • tw.zenek "Wypicie kawy jest wydarzeniem popkulturowym" 08.04.09, 18:47
      Świat oszalał - zostaję w domu.
    • gieroy_asfalta a kiedy Polacy coś takiego stworzą? 08.04.09, 19:04
      jakąś markę, firmę znaną i popularną na całym świecie, niech to
      będzie nawet głupia kawiarnia ( nie koniecznie zaraz odrzutowce),
      fast food czy cokolwiek.
      Bo polactwo narazie tylko pluć na lepszych potrafi.
      • malkontent6 Re: a kiedy Polacy coś takiego stworzą? 08.04.09, 19:06
        Wszystkie te negatywne komentarze biorą się chyba właśnie z
        kompleksów.
      • sselrats Re: a kiedy Polacy coś takiego stworzą? 08.04.09, 20:01
        Polska marka na skale swiatowa? Krosnienskie szklo. W Stanach bardzo
        popularne, pelno go np. w Bed Bath & Beyond, Pottery Barn czy
        Williams Sonoma.
        • malkontent6 Re: a kiedy Polacy coś takiego stworzą? 08.04.09, 20:20
          Tylko szkoda, że huty szkła w Krośnie padają.
          • sselrats Re: a kiedy Polacy coś takiego stworzą? 08.04.09, 20:29
            No nic, bedzie kolejny Polish joke: o hutach co dobrze sprzedaja ale
            padaja.
      • kosmosiki Re: a kiedy Polacy coś takiego stworzą? 08.04.09, 23:10
        > jakąś markę, firmę znaną i popularną na całym świecie,
        > niech to będzie nawet głupia kawiarnia (nie koniecznie
        > zaraz odrzutowce), fast food czy cokolwiek.
        > Bo polactwo narazie tylko pluć na lepszych potrafi.

        Hehhe pogoogluj za "polska kielbasa" ("polish sausage") albo za "pierogi" (wiem,
        że nie wyłącznie polskie). :)
    • andrze.r A poco piję się kawę? 08.04.09, 19:09
      Jak patrzę jak w pracy niektórzy wypijają po trzy pełne szklanki (nie kubki) ekspesso to aż mi się nie dobrze robi jak można pić takiego mózgotrzepa, ja ekspresso używam jako niewielki dodatek do szklanki mleka
      • malkontent6 Re: A poco piję się kawę? 08.04.09, 19:28
        Niektórzy lubią.
    • zy-ke amerykańskie g...w kartonowym kubku-ma tyle wspóln 08.04.09, 19:20
      ego z dobrą kawą, co Mcdonald z dobrym, zdrowym posiłkiem dla całej
      rodziny-produkt dla plastikowych konsumentów
    • ii.ii Starbucks wkrotce wyląduje na smietniku;) 08.04.09, 19:22
    • piotrek20074 Szkoda tylko, ze to nie Polska 08.04.09, 19:37
      nie globalizuje świata.
      • xs550 Warszawa to nie Polska??? 09.04.09, 01:08
        Od kiedy Warszawa to nie Polska???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka