troll_bagienny
15.04.09, 15:17
Marnej jakości żarcie w ładnej oprawie. Już lepiej iść do baru
mlecznego, przynajmniej tam im wszystko schodzi na bieżąco i jest
świeże i tanie, a w Sfinksie to nie wiadomo, co człowiek do ust
wkłada. I te śmieszne zabiegi z rozpłaszczaniem jedzenia na talerzu,
jak w przedszkolu. Sprawia wrażenie, że jest więcej na talerzu. A
sharmy to jakiś misz-masz z tygodnia, wspomnienia z poniedziałku,
wtorku, środy itd. Porażka.