godur
29.04.09, 20:29
No właśnie. Można zrozumieć, że panika, że strach, a na te najlepszym jak
zawsze remedium jest wiedza. Ja na pewno byłabym spokojniejsza, wiedząc jak
dokładnie w szczegółach i krok po kroku wyglądają działania mające na celu
przeciwdziałanie pandemii. Wiedza,solidarność, rozsądek i współczucie, to
jest, moim zdaniem, najlepsza mieszanka lecznicza w obliczu takich jak to
zagrożeń. Wiedza, czyli nauka i informacja; rozsądek, czyli stosowanie się do
tej wiedzy w praktyce; solidarność, czyli działanie całościowe ze
świadomością, że jako ludzkość stanowimy system naczyń połączonych i
obojętność wobec problemów odległych nieraz zakątków globu powróci do nas
rykoszetem prędzej, czy później; współczucie - przyjęcie optyki wspólnoty w
cierpieniu wobec zwierząt.
Dużo lepiej byłoby dla wszystkich czujących istot, gdyby człowiek, zamiast z
furią rzucać się na wszystko, co fruwa, biega, pełza i skacze, z większym
szacunkiem odnosił się na przykład do przepisów sanitarnych, oraz stosował do
zasad elementarnej higieny osobistej, jak i względem bliźnich swoich. A ztym
to akurat różnie bywa.