Dodaj do ulubionych

Powstania śląskie to była wojna domowa

29.04.09, 21:09
Mała poprawka:

Tymczasem o militarnym powodzeniu III powstania już na początku
przesądziła doskonale przygotowana operacja dywersyjna "Mosty",
czyli wysadzenie przepraw na rzekach, aby odciąć Niemców na Śląsku
od zaopatrzenia z głębi Rzeszy. W grupie Konrada Wawelberga, która
przeprowadziła tę akcję, ponad połowa ludzi to nie-Ślązacy, wśród
nich np. Stefan Baczyński, ojciec Kamila. To był majstersztyk, który
w czasie II wojny światowej dowództwo Armii Krajowej wykorzystało
przy planowaniu akcji "Wachlarz".


Operacja Mosty była niewątpliwie dobrze przemyślana i sprawnie
przeprowadzona; na tyle, że do dziś w odpowiednich podręcznikach
przytacza sie ją nierzadko jako przykład dużego sukcesu osiągniętego
relatywnie niewielkimi środkami. Natomiast dalszy rozwój wypadków
pokazał, że właściwie niewiele ona zmieniła w przebiegu Powstania.
Posiłki ludzkie i materiałowe dla strony niemieckiej okazały się
ostatecznie znacznie mniejsze niż obawiała się strona Polska. Po
pierwsze bowiem, armia niemiecka, nie dość że po chaosie
rewolucyjnym rozprzężona i niekarna, to jeszcze właśnie kończyła
bolesny program redukcji do zaledwie 100 tys. ludzi i wycofania
wiekszości nowoczesnego sprzętu (zwłaszcza ciężkiego) - w związku z
tym na Śląsk nie było za bardzo kogo ani czego przesyłać. Po drugie,
Niemcy zwyczajnie się tego bali. Śląsk był obsadzony przez wojska
rozjemcze Ententy, które całkiem niedawno pokonały wszak Niemcy, a
teraz nie pozostałyby z pewnością obojętne wobec bezpośredniej akcji
militarnej Niemiec. Poza tym, jakby to dziwnie nie zabrzmiało z
dzisiejszej perspektywy, armia polska była wówczas o wiele
silniejsza od niemieckiej i w przypadku otwartego konfliktu byłaby w
stanie bez żadnego problemu ją rozpirzyć - a do takiego konfiktu
niewątpliwie by doszło, gdyby np. Niemcy wbrew Traktatowi
Wersalskiemu ściągnęli wojsko z głębi kraju na Śląsk. Stąd też
ostatecznie strona niemiecka - podobnie jak i polska - ograniczyła
sie ogólnie do podsyłania ochotników i "ochotników", tudzież do
okazjonalnego przemytu broni, z obu stron zresztą na relatywnie
niewielką skalę.

Pzdr
Obserwuj wątek
    • alakyr Powstania śląskie to była wojna domowa 29.04.09, 21:11
      Dla Ślązaków to smutny artykuł, byliśmy, jesteśmy i pewnie będziemy
      Polską Katangą, Ślązacy dla Polaków są tyle warci ile można z nich
      wydoić. Ale choć tyle że ktoś o tym pisze i chwała /tym razem/ GW że
      podjęła temat.
      • qbel2 Re: Powstania śląskie to była wojna domowa 30.04.09, 06:40
        Jakie wy k... jesteście płaczki, to ja pier... Wiecznie w d... źle i wiecznie
        wam dać, bo wam się należy, a jak macie coś sami zrobić (np. stadion na Euro) to
        wychodzi klops. Zachowujecie się jak niepełnosprawni.
        • alakyr Re: Powstania śląskie to była wojna domowa 30.04.09, 20:24
          Właśnie dlatego popieram autonomię Śląska a Wy w kongresówce róbta
          co chceta ale nie za moje pieniądze.
        • wilhelm4 Re: Powstania śląskie to była wojna domowa 05.05.09, 01:25
          Nie masz najmniejszego pojecia o zlozonosci tematu.
      • 2berber Re: Powstania śląskie to była wojna domowa 02.05.09, 07:32
        alakyr napisał:
        > Dla Ślązaków to smutny artykuł, byliśmy, jesteśmy i pewnie
        > będziemy Polską Katangą, Ślązacy dla Polaków są tyle warci
        > ile można z nich wydoić

        Nie masz racji.
        Obojętnie kto wygrywa korzyści odnoszą organizatorzy
        (jednej i drugiej strony), traci - zwykły człowiek.
        Nam małym przegrani organizatorzy wciskają kit co by
        było gdyby było. Przykładów mamy dostatek. Powstania
        Śląskie, Solidarność. Twierdzenie że "Rewolucja zjada
        swoje dzieci" jest tylko półprawdą, zawsze tracą zwykli
        ludzie.
    • www.nasznocnik.pl Re: jedna z nielicznych, które się udały 30.04.09, 03:08

      Oczywiście - zaraz po Powstaniu Wielkopolskim ;)
      • polonski Prawda historyczna zawsze po polskiej stronie... 01.05.09, 17:54
        Czy to nie jest znamienne, że niamcy po każdej rozróbie na ziemi polskiej
        uciekaja jak szczury.
        Obawiam sie,że ciągle nie nauczyli się szanowac cudzego i dalej knuja i właza w
        cudze koryto.

        Nie wolno zapominać o braciach Slowianach, ktorzy ciągle są okupowani przez
        plemiona germanskiena ziemiach aż po łabe i Barlin.

        Niamcy pousuwali napisy po słowiansku w wielu miejscowościach w byłej NRD w
        ktorych za czasow ruskiej okupacji pamiętano o prawdziwyxh włascicielach tych ziem.

        Dlaczego nikt nie pomaga uciśnionym ludziom na terenach zgermanizowanych, czy
        inaczej "zaniemczonych".
        • art.usa Re: Prawda historyczna Polska często dorabiana 01.05.09, 19:20
          polonski napisał:

          Przestań siac truciznę,
          ty chory dziadu Gebelsowski, Ubekow.




          > Czy to nie jest znamienne, że niamcy po każdej rozróbie na ziemi
          polskiej
          > uciekaja jak szczury.
          > Obawiam sie,że ciągle nie nauczyli się szanowac cudzego i dalej
          knuja i właza w
          > cudze koryto.
          >
          > Nie wolno zapominać o braciach Slowianach, ktorzy ciągle są
          okupowani przez
          > plemiona germanskiena ziemiach aż po łabe i Barlin.
          >
          > Niamcy pousuwali napisy po słowiansku w wielu miejscowościach w
          byłej NRD w
          > ktorych za czasow ruskiej okupacji pamiętano o prawdziwyxh
          włascicielach tych z
          > iem.
          >
          > Dlaczego nikt nie pomaga uciśnionym ludziom na terenach
          zgermanizowanych, czy
          > inaczej "zaniemczonych".
        • alakyr Re: Prawda historyczna zawsze po polskiej stronie 01.05.09, 21:16
          A pytałeś tych germanizowanych czy chcą Twojej pomocy? Ślązacy chcą
          żyć w Polsce ale jako Ślązacy tak jak Baskowie w Hiszpanii.
          • polonski A ja panie, Poznaniok i tyż chca.. 02.05.09, 06:17
            tylko nie mogie bo mi sie dziuro zatkała i ani rusz paluchem przetkać.
            Zapytoj sie kutza, on wi i ci nabajdurzy. A u kutza na staruść bida aż piszczy a
            i niemiackie srebrniki nie śmierdzum.
            Pecunia non olet.
            • 1zorro-bis Re: A ja panie, Poznaniok i tyż chca.. 02.05.09, 08:01
              a ty, Poznaniok dupcys tukej synek fleki z olyjem. Fanzolis i fnzolis az w zyci
              szczipie....
            • wilhelm4 Re: A ja panie, Poznaniok i tyż chca.. 05.05.09, 01:27
              chory, wspolczuje
          • chrisraf Re: > Dlaczego nikt nie pomaga uciśnionym ludziom 05.05.09, 23:26
            Ślązacy chcą
            > żyć w Polsce ale jako Ślązacy tak jak Baskowie w Hiszpanii

            Nie koniecznie w Polsce.

            Glückauf!
        • wilhelm4 Re: Prawda historyczna zawsze po polskiej stronie 05.05.09, 01:26
          > że niamcy po każdej rozróbie
          > na ziemi polskiej uciekaja jak szczury.

          Co slowo, to nastepna bzdura.
          Skoncz fanzolic, gupi gorolu.
        • chrisraf Re: polonski 05.05.09, 23:25
          > Czy to nie jest znamienne, że niamcy po każdej rozróbie na ziemi
          polskiej
          > uciekaja jak szczury.

          Polacy uciekali z Gory Sw. Anny. Dopiero tam dostali do czynienia z
          masowanymi atakami slaskich Freikorpsow i pekli.

          Teraz powiedz mi, geniuszku, o jakiej "polskiej" ziemi Ty mowisz?.

          > Obawiam sie,że ciągle nie nauczyli się szanowac cudzego i dalej
          knuja i właza w
          > cudze koryto.

          Kto palil i wysadzal w powietrze? Dla przykladu: Oddzialy niemieckie
          wycofaly sie z Tarnowskich Gory, aby miasto nie zostalo zniszczone
          przez polskich milosnikow pokoju.

          Kto przylaz do Niemiec???

          > Nie wolno zapominać o braciach Slowianach, ktorzy ciągle są
          okupowani przez
          > plemiona germanskiena ziemiach aż po łabe i Barlin.

          Geniuszku, zanim Slowanie tam przyszli i sie osiedlili, mieszkali
          tam najpierw Celtowie, a potem Germanie, patrz Ptolemeusz i Tacyt
          oraz Germiania Magna.

          > Niamcy pousuwali napisy po słowiansku w wielu miejscowościach w
          byłej NRD w
          > ktorych za czasow ruskiej okupacji pamiętano o prawdziwyxh
          włascicielach tych z
          > iem.

          Tak widac "prawdziwych" wlascicieli. Pojedz sobie do
          Kopic, "wlascicielu".

          > Dlaczego nikt nie pomaga uciśnionym ludziom na terenach
          zgermanizowanych, czy
          > inaczej "zaniemczonych".

          Bo maja to gdzies!

          Glückauf!
          • kapitan.kirk Re: polonski 06.05.09, 09:49
            chrisraf napisał:

            > Polacy uciekali z Gory Sw. Anny. Dopiero tam dostali do czynienia
            z
            > masowanymi atakami slaskich Freikorpsow i pekli.

            Od kiedy to Freikorps Oberland był "śląski"??? Pochodził wszak w
            całości z Bawarii, a wśród jego dzielnbych bojowników znajdowały się
            w tych latach takie znane postaci, jak m.in. Sepp Dietrich (jeden z
            późniejszych szefów SS), Rudolf Hoess (późniejszy komendant obozu
            Auschwoitz-Birkenau), a nawet sam Heinrich Himmeler.

            > Kto palil i wysadzal w powietrze? Dla przykladu: Oddzialy
            niemieckie
            > wycofaly sie z Tarnowskich Gory, aby miasto nie zostalo zniszczone
            > przez polskich milosnikow pokoju.

            Dla przykładu - przed wspomnianą przez Ciebie bitwą pod Św. Anna,
            Selbschutz zamordował w Strzebniowie 57 cywilów, a wieś częściwo
            spalił. Licytujemy się dalej, czy nadal pozostaniesz ślepy na jedno
            oczko...?

            Pzdr
      • klara551 Re: jedna z nielicznych, które się udały 12.05.09, 00:50
        a niech mi kto odpowie dlaczego Korfanty nie poszedł razem z
        Wielkopolską,wtedy gdy niemcy miały problem z radami robotniczymi?
        Dlaczego Powstania Śląskie były wtedy,gdy Niemcy się uporały ze
        swoimi wewnętrznymi sprawami?
      • klara551 Re: jedna z nielicznych, które się udały 08.01.10, 12:44
        A ja mam proste pytanie,dlaczego Śląsk nie przyłączył się do
        Wielkopolan i zaczął walczyć dopiero kiedy Niemcy się pozbierali.Nie
        umniejszam wysiłku i desperacji Ślązaków,ale pytanie pozostaje bez
        odpowiedzi.Przecież gdyby ruszyli razem z Wielkopolską szanse na
        wygraną byłyby OLBRZYMIE.Niemcy nie daliby rady na dwu frontach.a
        nauczeni na przykładzie Wielkoposki inaczej rozegrali sprawę Sląska
    • japolak wojna domowa ? 02.05.09, 11:04
      Mało zgrabny zwrot, iż udało się na Niemcach zdobyć kawałek ziemi,
      od setek lat do Polski nie należący... Może z takiego dziedzictwa
      myślenia wywodziło się traktowanie Śląska jako trochę kolonii? Ja
      urodziłem się po "polskiej" stronie Przemszy, niedaleko "tójkąta
      trzech cesarzy", gdzie Austro-Węgry też się zaczynały.
      Nacjonalizm dla mnie to właściwie wynalazek z XIX wieku. Dłużej niż
      w Rzeczpospolitej rządziły rody śląskich Piastów, choć miały coraz
      mniej krwi polskiej w żyłach. Jakiś niemiecki ród spod Oświęcimia
      jest drugim po królowej Jadwidze dobrodziejem Uniwersytetu
      Jagiellońskiego, bo zrobił darowiznę kilkudziesięciu tysięcy
      hektarów, dziesiątek wsi i miasteczek. A książęta pszczyńscy? Tyle
      polskiej krwi, co w każdym arystokratycznym rodzie Europy. Wprawdzie
      jeden był zwolennikiem Hitlera, ale jego brat jako polski oficer
      zginął w Katyniu. Całkiem nieźle tą historię pewien polski film
      pokazał.
      Długo wstydziłem się za wejście Polaków z Hitlerem na Zaolzie. Aż
      poznałem skomplikowane dzieje tego regionu o wyjątkowo przemieszanej
      ludności, dość zgodnie żyjącej za Franciszka Józefa, lecz pod
      końcówki I wojnie światowej była tam bezpardonowa walka polityczna i
      zbrojna między Polakami a Czechami. Których wojska w pewnym momencie
      aż do Raciborza doszły.
      Cieszę się, iż UE, Schengen likwiduje takie najprostsze dzisiejsze
      spory. Że można różnych prawd o historii szukać.
      Wyobraźcie sobie, jak jako dzieciak pojechałem na kolonie z
      województwa "stalinogrodzkiego" - tak mam w akcie chrztu napisane.
      Uczą nas wierszyka, koledze nawet nieźle idzie:
      - Kto ty jesteś ?
      - Polak mały !
      - Jak znak twój?
      - Orzeł biały !!
      - A jak się nazywasz?
      - Gunter Kremzer !!!
      Niemcy mają całkiem sympatyczny termin na okreslenie "małych
      ojczyzn". W których dla których można z radością żyć i pracować,
      nawet bez zaglądania w księgi parafialne i do rozporka...
      • polonski Tylko prosze! bez języka niemiackiego, bo mi sie.. 02.05.09, 11:30
        niedobrze robi, język kołowacieje i chyba zwymiotuję.

        Zgadzam sie co do jednego - "małe jest piękne, byle polskie" i drugie " Niech
        sie nazywa jak chce, byle mówiło po polsku".
        • art.usa Re: Tylko proszę! bez języka faszysty Pyry Poznań 02.05.09, 14:11
          polonski napisał:

          Rasistowska chorowita świnio.
          Ot pierwszy przypadek swinskiej grypy u pseudo Polaka,
          która się juz dlugo ciągnie,
          i jest u psychicznie labilnych zaraźliwa.

          Won gadzie z wolnego internetu.
      • art.usa Re:wojna domowa, w oczach japolak pięknie napisana 02.05.09, 14:19
        Brawo dziewczyna!
        Zes to ślicznie napisała,
        żebym mogl bym to wydrukował.

        Dalszych slow, do twego komentarza mi brakuje.
        • japolak Re:wojna domowa, w oczach japolak pięknie napisan 05.05.09, 07:13
          art.usa napisał:

          > Brawo dziewczyna!
          > Zes to ślicznie napisała,
          > żebym mogl bym to wydrukował.
          >
          > Dalszych slow, do twego komentarza mi brakuje.
          >
          Nie mam pewności, czy chwalisz, czy krytykujesz
          Na wszelki przypadek zaznaczam, że nie jestem dziewczyną, lecz
          samcem...
          ... Ale przedrukować można, choć wolałbym kontekst znać.
          Śląsk jest bardzo skomplikowany. W tych samych rodzinach ludzie
          uważają się za Polaków, Niemców albo Ślązaków. Nawet
          określenie "gwara śląska" ma dwa znaczenia - mieszanki polsko-
          niemieckiej z lokalnymi dodatkami oraz staropolskiej z okolic
          Cieszyna. A patrioci polscy znad Olzy byli głównie protestantami,
          nie zaś Polakami-Katolikami...
          Choć jestem ćwierć wieku Warszawiakiem, dalej jestem zafascynowany
          tamtym regionem, kulturą, nawet jedzeniem:
          I pedzioł wunż Ejwie
          Ejwa - a zerwij se ten apfel
          Idź wek, ty pieruński szlachu, pedzioł Herr Got
          A wunż był ap...

          Tak pamiętam kawałek Biblii po śląsku, pewnie niedokładnie.
          Mój przyjciel z Zabrza, kiedyś chyba Hindenburgiem zwanym, w
          Czeladzi pytający gdzie jest Banhoffstasse...
          itd. itp. etc.
          W tym samym Zabrzu niedawno jadłem rolady z modrą kapustą i pyzami -
          jak w mojego ojca Wielkopolsce...




          • art.usa Re:wojna domowa, w oczach japolak pięknie napisan 06.05.09, 11:51
            Dlatego pisałem dziewczyna, bo bylo tak umnie podane.
            Nie pisalem w ironi, tylko poważnie.
            Pomimo to ze jak piszesz mieszkasz w Warszawie,
            zachowales swa Dumę neutralności, jak moze i ja.
            I to jest dla mnie najwazniejsze.

            Ślepota nacjonalistyczna, czy tez oficjalny rasizm i faszyzm
            tu w internecie, jest przecie na porządku dziennym.
            Nie Zalamac się przed ta chora cholota,
            i powiedzieć własne zdanie, to znak charakteru dumnego Polaka.
      • chrisraf Re: japolak 05.05.09, 23:31
        > Mało zgrabny zwrot, iż udało się na Niemcach zdobyć kawałek ziemi,
        ...
        > ojczyzn". W których dla których można z radością żyć i pracować,
        > nawet bez zaglądania w księgi parafialne i do rozporka...

        Amen! :)

        Pozdr.
    • peacock79 Powstania śląskie to była wojna domowa 03.05.09, 10:26
      Wreszcie dożyliśmy czasów,kiedy rzeczy nazywać można po imieniu.
      Była wojna domowa (podjudzana z Warszawy) na Górnym Śląsku,były w
      Polsce obozy,w których Polacy mordowali Ślązaków
      (np.Świętochłowice). A chorzy na nienawiść,bojący się prawdy polscy
      nacjonaliści liczyć mogą wyłącznie na śmieszność. Wasz czas już
      minął,pozostaje przeprosić Ślązaków za krzywdy,które nam
      wyrządziliście i zamilknąć. Amen.
      • kapitan.kirk Re: Powstania śląskie to była wojna domowa 03.05.09, 11:17
        Doceniając niełatwe losy Ślązaków w ostatnich kilku pokoleniach,
        warto pamiętać, że zanim powstały w Polsce obozy w których siedzieli
        m.in. Ślązacy, w Niemczech istniało nieporównanie więcej
        nieporównanie straszliwszych obozów, którch m.in. Ślązacy pilnowali.
        Nie, żebym się czepiał, bo przecież wiem, że ani jedno, ani drugie
        nie dobrowolnie. Dokonując takich idiotycznych generalizacji, warto
        jednak zarazem pamiętać, że głupie tezy prowadzą na ogół do głupich
        wniosków.

        Pzdr

        Btw., do ówczesnych walk na Śląsku nie trezeba było bynajmniej
        nikogo szczególnie "podjudzać" z żadnej ze stron...
        • art.usa Re: Powstania śląskie; K.Kirk, wykręca Historie 03.05.09, 13:40
          Kap.Kirk napisal.

          Nie podzielam zdania.
          Idziesz na latwizne, przez ciebie mówi Polski nacjonalizm,
          który robi własna historie, jak za Gomułki czy Bieruta,
          czyli twój komentarz, jest nie na miejscu,
          i nie odpowiada prawdzie historycznej.
          • kapitan.kirk Re: Powstania śląskie; K.Kirk, wykręca Historie 04.05.09, 08:10
            art.usa napisał:

            > Kap.Kirk napisal.
            >
            > Nie podzielam zdania.
            > Idziesz na latwizne, przez ciebie mówi Polski nacjonalizm,
            > który robi własna historie, jak za Gomułki czy Bieruta,
            > czyli twój komentarz, jest nie na miejscu,
            > i nie odpowiada prawdzie historycznej.

            A konkretniej można?
            W swojej wypowiedszi nie wypowiadałem się na temat żadnej
            obiektywnej prawdy historycznej. Odnosiłem się jedynie do durnych
            generalizacji, które sprowadzają kwestie śląsko-polskie
            do "judzenia" Warszawy w czasie powstań i do obozów UB po 1945
            roku, tak jakby nic poza tym się po obu stronach nie wydarzyło, a
            fakty te spadły jakoś z kosmosu. Przypomina to bezkompromisową
            recenzję grubej wielotomowej książki napisaną na podstawie
            znajomości jednej, wyrwanej ze środka stronicy.

            Pzdr
            • art.usa Re:Powstania śląskie; K.Kirk tu prawda. Historii. 04.05.09, 18:58
              kapitan.kirk napisał:

              > art.usa napisał:
              >
              > > Kap.Kirk napisal.
              > >
              > > Nie podzielam zdania.
              > > Idziesz na latwizne, przez ciebie mówi Polski nacjonalizm,
              > > który robi własna historie, jak za Gomułki czy Bieruta,
              > > czyli twój komentarz, jest nie na miejscu,
              > > i nie odpowiada prawdzie historycznej.
              >
              > A konkretniej można?
              > W swojej wypowiedszi nie wypowiadałem się na temat żadnej
              > obiektywnej prawdy historycznej. Odnosiłem się jedynie do durnych
              > generalizacji, które sprowadzają kwestie śląsko-polskie
              > do "judzenia" Warszawy w czasie powstań i do obozów UB po 1945
              > roku, tak jakby nic poza tym się po obu stronach nie wydarzyło, a
              > fakty te spadły jakoś z kosmosu. Przypomina to bezkompromisową
              > recenzję grubej wielotomowej książki napisaną na podstawie
              > znajomości jednej, wyrwanej ze środka stronicy.
              >
              > Pzdr
              >
              Szanowny kolego,
              historie która tu jeszcze raz opisze, z pewnoscia znasz.

              I Powstanie Sląskie przeprowadzone przez Antoniego Zgrzebniaka
              16 - 17 Sierpnia 1919 roku wywołane przez POW Polska Organizacje
              Górnego Sląska.

              II Powstanie 19 - 20 Sierpnia 1920 roku, po demonstracji przeciw
              wojnie Polski z Sowietami, Antoni Zgrzebniak organizuje i
              przeprowadza II Powstanie Sląskie.

              III Powstanie Sląskie, po plebiscycie gdzie 700.605 glosowało za
              pozostaniem Górnego Sląska w calosci czyli przynaleznosci do Prus.
              i 479.369 za przynaleznoscia do Polski.
              Powstanie z 2 na 3 Maja do 5 czerwca.1921 roku, doprowadzilo do tego
              ze czesc przemysłowa Sląska byla przylaczona do Polski.

              Przez organizowanie powstań i zamieszek przez Polskę,
              i wprowadzanie Polskich bojówek, chciano tylko tego osiagnac.

              W tych latach nie było jeszcze obozów koncentracyjnych,
              jak ty u Góry opisujesz, albo chcesz powiedzieć.
              • kapitan.kirk Re:Powstania śląskie; K.Kirk tu prawda. Historii. 04.05.09, 22:05
                Nadal nie bardzo chwytam, co właściwie mi zarzucasz. Czy naprawdę
                cała historia stosunków Śląska, Niemiec i Polski zaczyna się dla
                ciebie nagłym spadnięciem z nieba tych trzech krain w 1919 roku, a
                składa się wyłączne z nieustannego zamykania Ślązaków w polskich
                obozach? Jeśli tak, to nie mogę pogratulować szerokości spojrzenia.
                • art.usa Re:Powstania śląskie; K.Kirk tu prawda. Historii. 04.05.09, 23:45
                  kapitan.kirk napisał:

                  i mysle ze zrozumnial.

                  Pozdrawiam
                  Kolego.

                  > Nadal nie bardzo chwytam, co właściwie mi zarzucasz. Czy naprawdę
                  > cała historia stosunków Śląska, Niemiec i Polski zaczyna się dla
                  > ciebie nagłym spadnięciem z nieba tych trzech krain w 1919 roku, a
                  > składa się wyłączne z nieustannego zamykania Ślązaków w polskich
                  > obozach? Jeśli tak, to nie mogę pogratulować szerokości spojrzenia.
                  >
              • chrisraf Re:art.usa 05.05.09, 23:51
                > W tych latach nie było jeszcze obozów koncentracyjnych,
                > jak ty u Góry opisujesz, albo chcesz powiedzieć.

                Istnialy juz wiele lat wczesniej. Tutaj chodzi jednak o obozy
                polsko/niemieckie i niemiecko/polskie.

                Pierwsze obozy koncentracyjne na terenie dzisiejszej Polski pojawily
                sie po zwycieskim Powstaniu Wielkopolskim. W dwoch placowkach
                wieziono lacznie 20.000 Niemcow.

                Glückauf!
                • kapitan.kirk Re:art.usa 06.05.09, 09:58
                  Licytujemy się na historię? Nie ma sprawy. No to pierwsze niemieckie
                  obozy koncentracyjne dla Polaków powstały w 1831, po Powstaniu
                  Listopadowym. Internowano w nich w sumie ok. 24 tys. zołnierzy, z
                  których kilkuset zmarło z głodu, chorób i pracy ponad siły, a także
                  wskutek akcji wojska pruskiego przeciw buntom głodowym.

                  To jak, licytujemy się dalej w przeszłość, czy może jednak
                  przejrzysz na drugie oko?

                  Pzdr
                  • art.usa Re:art.usa 06.05.09, 11:40
                    kapitan.kirk napisał:

                    > Licytujemy się na historię? Nie ma sprawy. No to pierwsze
                    niemieckie
                    > obozy koncentracyjne dla Polaków powstały w 1831, po Powstaniu
                    > Listopadowym. Internowano w nich w sumie ok. 24 tys. zołnierzy,

                    (Gdzie to prosze pisze?)
                    Nawet gdyby, dlatego Polska posiada prawa,
                    Na wysiedlenia 17 Milionow Polaków, mordy gwałty, o rabunkach
                    tak zwanych "Polskich Szabrownikach" niema co wspominać.

                    Chcemy wyliczac ilości nie sprawiedliwosci,
                    jak male dzieci?.

                    Gdzie sens, jak zakładam wysoko inteligentnego gościa,
                    którym w mych oczach jeszcze jestes.
                    • kapitan.kirk Re:art.usa 06.05.09, 11:52
                      art.usa napisał:

                      > (Gdzie to prosze pisze?)

                      W książkach traktujących o tym temacie.

                      > Nawet gdyby, dlatego Polska posiada prawa,
                      > Na wysiedlenia 17 Milionow Polaków, mordy gwałty, o rabunkach
                      > tak zwanych "Polskich Szabrownikach" niema co wspominać.
                      > Chcemy wyliczac ilości nie sprawiedliwosci,
                      > jak male dzieci?.

                      To chyba nie ja zacząłem tę - dziwaczną w istocie - licytację, kto
                      kogo wcześniej etc..
        • wilhelm4 Re: Powstania śląskie to była wojna domowa 05.05.09, 01:32
          "Powstania" :

          A o masowych porwaniach cywilów (np. uciekinierow przebywajacych w
          hali w Zabrzu) czy urzednikow do Zaglebia slyszales ? A o braniu
          zakladnikow(sic) w miastach slyszales ? A o spalonych wsiach,
          lacznie z mieszkancami, slyszales (np. pod Pszczyna) ?

          o terrorze ?
          o bandytyzmie i anarchi ?
          o tysiacach ofiar, glownie cywilnych ?
          o pobiciu Kozdonia ? zamordowaniu Kupki ?
          o mafii Kurzydly (tzw.Grazynskiego) ?
          o otruciu Alberta Korfantego ?
          itd. itp. etc.
          • chrisraf Re: wilhelm4 05.05.09, 23:52
            > o otruciu Alberta Korfantego ?

            No tego to niy boua szkoda! Szkoda bouo ino, zy tak pozno!

            Glückauf!
        • chrisraf Re: kapitan.kirk 05.05.09, 23:46
          > Doceniając niełatwe losy Ślązaków w ostatnich kilku pokoleniach,
          >...zarazem pamiętać, że głupie tezy prowadzą na ogół do głupich
          > wniosków

          Na tym miejscu nalezy zauwazyc,ze zanim Slazacy byli wartownikami
          obozow dla Polakow, Polacy byli wartownikami obozow dla Niemcow
          wielkopolskich. :(

          > Btw., do ówczesnych walk na Śląsku nie trezeba było bynajmniej
          > nikogo szczególnie "podjudzać" z żadnej ze stron...

          Trzeba bylo. W tym polski wywiad ("dwojk"-na wzor wywiadu
          francuskiego) dokonal calej roboty.

          Glückauf!
          • kapitan.kirk Re: kapitan.kirk 06.05.09, 10:03
            chrisraf napisał:

            > Na tym miejscu nalezy zauwazyc,ze zanim Slazacy byli wartownikami
            > obozow dla Polakow, Polacy byli wartownikami obozow dla Niemcow
            > wielkopolskich. :(

            Napisz jeszcze, skąd się w ogóle wzięli Niemcy w krainie o
            nazwie "Wiekopolska" i co tam robili - i będziemy już prawie na zero.

            > > Btw., do ówczesnych walk na Śląsku nie trezeba było bynajmniej
            > > nikogo szczególnie "podjudzać" z żadnej ze stron...
            > Trzeba bylo. W tym polski wywiad ("dwojk"-na wzor wywiadu
            > francuskiego) dokonal calej roboty.

            Taktaktak, wszystko to krecia robota obecego wywiadu - strajki,
            powstania, represje i reakcje na represje... No bo przecież nikt
            normalny i nie przekupiony przez wraże siły nie mógł oczywiście nie
            chcieć mieszkać w rajskim państwie niemieckim, nie...?

            Mój Boże, jak ja to dobrze znam ;-)

            Pzdr
            • fawad Re: kapitan.kirk 07.05.09, 23:24
              Jak widać historia zaczyna się, tam gdzie dyskutantowi wygodnie jest by się zaczęła. A przecież wystarczy popatrzec na kolejne mapy obrazujące rozwój Pierwszej Rzeczpospolitej: trudno powiedziec by parła ona na zachód. Mapy z lat 1772, 1793 i 1795 pokazują wręcz łopatologicznie kto tu wobec kogo był agresorem i kto dla kogo był śmiertelnym zagrożeniem. Działania Polaków po 1918 roku były bezpośrednią konsekwencją zachłannej wschodniej polityki Niemców. W zestawieniu nią z odebranie Niemcom relatywnie małego kawałka ziemi to akt o znikomym znaczeniu. Tworzenie tez w oparciu o historię zaczynająca sie w 1921 r. to jakaś obłędna pogarda dla dziejów tej części Europy.

              Notabene: nic mi nie wiadomo o istnieniu polskiego odpowiednika niemieckiego zwrotu "drang nach osten".

              - TomiK
              • art.usa Re: kapitan.kirk, Fawad wez zimna kąpiel smoku glupi 08.05.09, 00:15
                fawad napisał:

                Ty zatwardzony zakłamany propagandysta Gebelasa,
                żyjesz jeszcze w czasach Stalina Bieruta, i inych sku...synow,
                których synem pewno byles i jesteś.
                Twój zasrany faszystowski mozdzek,
                utknal w swym rozwoju, i ta sa owoce twego zasranego
                myślenia o wiecznej prawdzie niewinnej dziewicy.

                Krotko idz do sracza zwal se byka, wez zimny prysznic,
                i wtedy pogadamy.


                > Jak widać historia zaczyna się, tam gdzie dyskutantowi wygodnie
                jest by się zac
                > zęła. A przecież wystarczy popatrzec na kolejne mapy obrazujące
                rozwój Pierwsze
                > j Rzeczpospolitej: trudno powiedziec by parła ona na zachód. Mapy
                z lat 1772, 1
                > 793 i 1795 pokazują wręcz łopatologicznie kto tu wobec kogo był
                agresorem i kto
                > dla kogo był śmiertelnym zagrożeniem. Działania Polaków po 1918
                roku były bezp
                > ośrednią konsekwencją zachłannej wschodniej polityki Niemców. W
                zestawieniu nią
                > z odebranie Niemcom relatywnie małego kawałka ziemi to akt o
                znikomym znaczeni
                > u. Tworzenie tez w oparciu o historię zaczynająca sie w
                1921 r. to jakaś
                > obłędna pogarda dla dziejów tej części Europy.
                >
                > Notabene: nic mi nie wiadomo o istnieniu polskiego odpowiednika
                niemieckiego zw
                > rotu "drang nach osten".
                >
                > - TomiK
    • wilhelm4 Powstania śląskie to była wojna domowa 05.05.09, 01:14
      > że nie będzie podnosił kwestii zaboru pruskiego
      Slask nie byl pod zaborem !
    • wilhelm4 Powstania śląskie to była wojna domowa 05.05.09, 01:16
      > Tak, jakby w tym, że Polska wsparła
      > walkę Ślązaków było coś wstydliweg

      To byl teroryzm a la Irak, inspirowany
      z zagranicy - Polski = Pakistanu,Afganistanu.

      To byly polskie "powstania", a dramat Górnoslazaków.
      Wiekszosc tego nei chciala, byla przeciwna.

      Last but not least: wbrew wynikom Plebiscytu.
    • wilhelm4 Powstania śląskie to była wojna domowa 05.05.09, 01:18
      > Teraz boimy się narodowości śląskiej,
      > zwolenników autonomii, Eriki Steinbach

      Pisze Pan o wszystkim mozliwym wtedy, tylko zapomina
      maaaase Slazakow, bedacych zwolennikami "Slaskiej Szwajcarii",
      polityki tzw. Trzeciej Drogi.

      Kozdon, Adamus, Kupka, Musiol, Kustos, .....
    • wilhelm4 Powstania śląskie to była wojna domowa 05.05.09, 01:21
      > To był teren niemiecki, tym większy sukces,
      > że przyłączyliśmy do kraju duży kawał nowoczesnego,
      > liczącego się obszaru przemysłowego ówczesnej Europy.
      NO COMMENT.......

      > Z polskiego udziału w powstaniach powinniśmy być dumni,
      > a nie wypierać się go.
      FUJ, FUJ, FUUUUUJ !!!
    • wilhelm4 Re: Powstania śląskie to była wojna domowa 05.05.09, 01:23
      "Wawelberg": Czyli niemiecka (bielska) "Piata Kolumna"
      byla 6.kolumna, bo uczyli sie od polskiej (sosnowieckiej) 5.kolumny ?

      Prosze zmienic w polskich podrecznikach !

      Polskie oddzialy "dywersyjno-zaczepne" - SIC!
      • kapitan.kirk Re: Powstania śląskie to była wojna domowa 05.05.09, 08:12
        Nie nudzi Ci się tak werbalnie onanizować? Może spróbuj nawiązać
        rozmowę z kimś?
        Pzdr
    • chrisraf Re: kapitan.kirk 05.05.09, 23:03
      Poza tym, jakby to dziwnie nie zabrzmiało z
      > dzisiejszej perspektywy, armia polska była wówczas o wiele
      > silniejsza od niemieckiej i w przypadku otwartego konfliktu byłaby
      w
      > stanie bez żadnego problemu ją rozpirzyć - a do takiego konfiktu
      > niewątpliwie by doszło, gdyby np. Niemcy wbrew Traktatowi
      > Wersalskiemu ściągnęli wojsko z głębi kraju na Śląsk

      Polacy wbrew traktatowi sciagneli sily na Slask. Pisalem o tym kilka
      lat temu. W tedy bylo to wielkie tabu. Nasluchalem sie od "znawcow"
      tematu, ze jestem ...:)))) A tutaj nagle polski prof. pisze cos
      takiego. Jeszcze uplynie kilka dni, a Polacy beda dumni z tego
      mordobicia, ktore wywolali. Konsekwentnie byloby, gdyby zaczeli sie
      szczycic spalonymi osadami i zamordowanymi dziecmi. Ale to jeszcze
      tabu.

      Watpie, czy armia polska dalaby sobie rady z mala Reichswehra. Tutaj
      nie chodzi o liczebnosc, lecz jakosc. Oddzialy Freikorpsow spuscily
      jednostkom polskim dosc dobre lanie na Gorze Sw. Anny. Gdyby nie
      interwencja Anglii i Francji rozbite oddzialy polskie zostalyby
      starte na proch. Doprowadziloby to do zalamania "powstania" i Gorny
      Slask pozostalby przy macierzy, no moze oprocz trzech okregow
      wyborczych, w ktorych zwyciezyli Polacy: Tarnogorskim, rybnickim i
      pszczynskim.

      Glückauf!
      • kapitan.kirk Re: kapitan.kirk 06.05.09, 10:13
        chrisraf napisał:

        > Polacy wbrew traktatowi sciagneli sily na Slask. Pisalem o tym
        kilka
        > lat temu. W tedy bylo to wielkie tabu.

        Nigdy nie było to żadne tabu (może poza okresem stalinowskim) i
        mogłeś o tym przeczytać w każdej książce - tak samo jak o
        jednoczesnym przemycie na Śląsk Freikorpsów i ciężkiej broni z głębi
        Niemiec.

        > Nasluchalem sie od "znawcow"
        > tematu, ze jestem ...:)))) A tutaj nagle polski prof. pisze cos
        > takiego. Jeszcze uplynie kilka dni, a Polacy beda dumni z tego
        > mordobicia, ktore wywolali. Konsekwentnie byloby, gdyby zaczeli
        sie
        > szczycic spalonymi osadami i zamordowanymi dziecmi. Ale to jeszcze
        > tabu.

        Zdecydowanie brakuje tu jeszcze archetypicznych niemowląt nabitych
        na bagnety - obrazek jakże fotogeniczny, a w dodatku "z epoki",
        znany po wszystkich stronach wszystkich frontów... W czasie
        Powstania podpalali tudzież rozstrzeliwali jedni i drudzy, a ślepota
        na jedno oko to choroba. Polacy są natomiast dumni nie z jakowychś
        tajemniczych "zamordowanych dzieci" tylko z tego, że udało się
        odebrać Niemcom i anektować bogatą, uprzemysłowioną prowincję,
        zwiększając w ten sposób potencjał Polski i częściowo odkuwając się
        za zabory.

        > Watpie, czy armia polska dalaby sobie rady z mala Reichswehra.
        Tutaj
        > nie chodzi o liczebnosc, lecz jakosc.

        Jakoś wówczas nikt w to nie wątpił, z szefami Reichswehry włącznie.
        I chodziło tutaj nie tylko o liczebność (nawet w stanie pokojowym,
        WP było prawie czterokrotnie liczniejsze od Reichswehry), ale
        właśnie o jakość - np. nie posiadanie przez Niemców w ogóle ciężkiej
        artylerii, lotnictwa ani czołgów; po wojnach wyzwoleńczych 1918-1921
        WP posiadało też nie gorsze doświadczenia bojowe.

        > Oddzialy Freikorpsow spuscily
        > jednostkom polskim dosc dobre lanie na Gorze Sw. Anny.

        Przykład jest bez sensu, bo po pierwsze bitwa pozostała nie
        rozegrana, a po drugie ze strony powstańców (podobnie jak i w całym
        Powstaniu) nie brały w niej udziału regularne oddziały wojskowe.

        > Gdyby nie
        > interwencja Anglii i Francji rozbite oddzialy polskie zostalyby
        > starte na proch.

        Akurat rozwój sytuacji w ostatnich dniach przed rozejmem szedł w
        zupełnie drugą stronę :-)

        Pzdr
        • art.usa Re: kapitan.kirk, produkuje pic Historie 06.05.09, 11:11
          To jest to kolego.
          robisz jak zawsze swa prywatna Historie,
          która odpowiada propagandzie Polskiej przed wojennej,
          powojennej i dzisiejszej manipulowanej.

          Dziwi mnie ze możesz pisać z jednym okiem.

          My wszyscy tu jesteśmy Polakami,
          ale jedni sa krytyczni, Polskiej zarozumiale bucie,
          polityki PIS która dokładnie odpowiada polityce Pilsudzkiego
          Cichymi krokami do Polski, od Bałtyku do moza czarnego.
          I wiecznego płaczu Polski jako niewinnej dziewicy,
          której za domniemane krzywdy się wszystko nalezy,
          i kazdy zly czyn ja usprawiedliwia.

          Slepy imperjalistyczny nacjonalizm, to nie jest "Patriotyzm".
          • kapitan.kirk Re: kapitan.kirk, produkuje pic Historie 06.05.09, 12:49
            art.usa napisał:

            > My wszyscy tu jesteśmy Polakami,

            Oj, bez urazy; ale sądząc z Twojego języka, to raczej
            określenie "my" jest nie bardzo na miejscu ;-D Co nie znaczy
            oczywiście, żebym odmawiał Ci prawa do poglądów, dyskusji na forum
            etc., bo to przysługuje każdemu i jak dla mnie to możesz sobie być
            Polakiem, Niemcem, Amerykaninem, Brazylijczykiem czy choćby
            Apaczem ;-)

            Pzdr
            • art.usa Re: kapitan.kirk, produkuje pic Historie 06.05.09, 17:05
              kapitan.kirk napisał:

              Ty pomylony faszysto,
              w brunatnych bucikach.
              Kto tu jest Polak ty chora zarazo?.
              Chcesz do mnie, bo ci ten nik nie pasuje?.
              Kiedyś moze napisze co on oznacza.
              Nawet gdybym byl z buszu Australijskiego,
              to ty krętaczu mi do pępka nie dorastasz,
              ty chorowity nacjonalista, który zadnej innej prawdy nie jest wstanie
              zaakceptowac.

              Dalsza dyskusje z brunatnym nie prowadzę.



              > art.usa napisał:
              >
              > > My wszyscy tu jesteśmy Polakami,
              >
              > Oj, bez urazy; ale sądząc z Twojego języka, to raczej
              > określenie "my" jest nie bardzo na miejscu ;-D Co nie znaczy
              > oczywiście, żebym odmawiał Ci prawa do poglądów, dyskusji na forum
              > etc., bo to przysługuje każdemu i jak dla mnie to możesz sobie być
              > Polakiem, Niemcem, Amerykaninem, Brazylijczykiem czy choćby
              > Apaczem ;-)

              Ale twój język jest piękny? ha.
              Popatrz na liste; Piszesz na kazdy pic jak gdybyś więcej wiedział,
              niz ksiądz Rydzyk gdzie pieniądze zakopać.

              > Pzdr
              Mnie nigdy fałszywcu nie pozdrawiaj
              • kapitan.kirk Ostrożnie, bo żyłka... 06.05.09, 17:18
                Wybacz, ale jeżeli ktoś nie potrafi poprawnie sklecić dwóch zdań
                bez sześciu błędów ortograficznych lub stylistycznych, używa co
                chwila zapozyczeń z obcych języków, a do tego co chwila wygłasza
                dytyramby na temat różnych antypolskich bandziorów, to mam prawo
                przypuszczać, że Polakiem nie jest. Jeśli się mylę, to nie
                przepraszam, bo nie ma za co - chyba, że uważasz "posądzenie" o
                bycie kimś innej narodowości za obraźliwe (ja nie uważam). Poględy
                Twoje mam w nosie, choć oczywiście masz prawo je głosić i prawa
                tego w razie czego będę dla Ciebie bronił. A ustosunkowywać się do
                nich i pozdrawiać Cię będę, kiedy będzie mi się podobało, bo to
                forum otwarte dla wszystkich.

                Pzdr
    • chrisraf Re: Szanowny Panie profesorze, 05.05.09, 23:17
      z wielka satysfakcja czytalem Pana wypowiedzi. Od lat zwracam uwage
      na klamstwa polskiej historii i znia zwiazanej mitologii narodowej.

      Jedna Pana wypowiedz moze byc przez czytelnika blednie
      zinterpretowana. Pozwole sobie ja przytoczyc:

      "- Bez broni, pieniędzy i doświadczonego dowództwa? Przecież
      większość ze Ślązaków, którzy walczyli na frontach I wojny światowej
      dosłużyła się co najwyżej stopni podoficerskich. Potrafili dobrze
      strzelać i dzielnie walczyć, ale nie dowodzić i planować."

      1. Zdecydowana wiekszosc Slazakow byla Niemcami.
      / Sam Wojciech (Albert/Adalbert) Korfanty wstapil na ochotnika i
      sluzyl w oddziale, powiedzmy "specjalnym".

      2. Slask mial stare tradycje wojskowe. Ich korzenie siegaja roku
      1241 r. Trzon sil stanowily rody von Zedlitz, von Prittwitz, von
      Nostitz, von Rothkirch, von Saydlitz i von Strachwitz. Rody te w
      pozniejszych latach wydaly wielu doskonalych dowodcow.
      Dosc spora liczba przedstawicieli slaskiej szlachty nosila stopnie
      oficerskie. Przytocze tutaj rodzine von Richthofen.

      W przeciwienstwie do atakujacych "powstancow slaskich" obrona
      Gornego Slaska przed polska agresja dowodzili prawdziwi Slazacy
      generalowie Höfer z Pszczyny (jego ojcie aptekarz byl w tym miescie
      burmistrzem) i gen. von Hülsen z Kozla.

      Glückauf!
      • art.usa Re: Szanowny Panie profesorze, pokaz się czesciej. 06.05.09, 03:45
        Chisraf napisal:

        Tjo jesteś dobry.
        Masz pojecie o prawdziwej Historii,
        nie tej wystawianej, przez zakłamanych Pilsudzkowcow,
        i dorabianej prze czerwona burżuazje.

        Dlaczego piszesz tak malo?.
        Nie Pamiętam cie z tej dobrej strony.
        Forum GW potrzebuje takich ludzi.
        Nie ze tylko ja prawie sam muszę się uzerac,
        z brunatna ograniczona cholota, która jest za leniwa,
        sobie prawdziwej Historii przyswoić,
        i zyje jeszcze zawsze w czasach
        czterech pancernych z Cezarym.
      • kapitan.kirk Re: Szanowny Panie profesorze, 06.05.09, 11:03
        chrisraf napisał:

        > 1. Zdecydowana wiekszosc Slazakow byla Niemcami.

        Ano cóż - najwyraźniej kolejni prezydenci Rejencji Opolskiej (czyli
        Górnego Śląska z Opolszczyzną) byli innego zdania, podając w
        oficjalnych statystykach odsetek Polaków 59,1% (1861), 59,9% (1900),
        69,2% (1904) i 70,1% (1911). No chyba oczywiście, że dane te były
        przez nich sfałszowane na niekorzyść Niemiec :-D

        > / Sam Wojciech (Albert/Adalbert) Korfanty wstapil na ochotnika i
        > sluzyl w oddziale, powiedzmy "specjalnym".

        Hmmm??? A kiedy to było, można wiedzieć? Bo z jego wspomnień wynika,
        że nigdy nie był w wojsku...

        > W przeciwienstwie do atakujacych "powstancow slaskich" obrona
        > Gornego Slaska przed polska agresja dowodzili prawdziwi Slazacy
        > generalowie Höfer z Pszczyny (jego ojcie aptekarz byl w tym
        miescie
        > burmistrzem) i gen. von Hülsen z Kozla

        No tak - zas dowódca Powstania, Alfons Zgrzebniok, był jak wiadmo
        Eskimosem, zaraz po urodzeniu podstępnie przemyconym na Opolszczyznę
        przez polski wywiad :-/

        Pzdr
        • art.usa Re Szanowny Pan K. Kirk, wielki manipulator Histor 06.05.09, 11:27
          Ty manipulujesz bezczelnie Historie jak gdybyś,
          byl Gebelsem czasów wspolczesnych.

          Tu nie mówi się o Niemcach tylko wolnych Slazakach.

          Ci powstańcy Ślascy to byli Polacy którzy wewedrowali na Slask
          za praca. (Jak i czesc mojej rodziny) "Oni nie sa i nigdy nie byli
          Slazakami".
          A o wprowadzeniu polskich bojówek, które mialy organizować powstania,
          z pewnoscia nic nie slyszales?.
          Pilsudzki się tego tez oficjalnie wyrzekał,
          miec cokolwiek z tym do czynienia, choc odbicie przemysłowej
          czesci slaska, bylo jego celem.
          • kapitan.kirk Re: Re Szanowny Pan K. Kirk, wielki manipulator 06.05.09, 12:02
            Ano jasne: powstańcy śląscy nie byli Ślązakami, bo przecież jakby
            byli Ślązakami, to by nie byli powstańcami - C.B.D.O. :-D Prawdziwej
            wolności dla Śląska chcieli Ślązacy walczący z Powstaniem, a tylko
            jakims dziwnym trafem to polski Śląsk otrzymał autonomię, podczas
            gdy niemiecki został po prostu wcielony do Rzeszy jako jedna z
            prowincji... Proste jak konstrukcja gwoździa, choć - zmartwię Cię
            może - dośc mało oryginalne propagandowo ;-)

            Pzdr
            • art.usa Re: Re Szanowny Pan K. Kirk, wielki manipulator 06.05.09, 17:40
              kapitan.kirk napisał:

              > Ano jasne: powstańcy śląscy nie byli Ślązakami,

              (Jasne ze nie byli, byli to Polscy wędrowni pracownicy,
              i bojówki Polskie z wielopolski.)

              bo przecież jakby
              > byli Ślązakami, to by nie byli powstańcami -(Prawda)

              Wielka Rzesza trwala tylko 4 lata i to do tego w gruzach.

              Powinieneś wiedzie;, ze Państwo Niemieckie, to jest tylko zwiazek
              wolnych Krajów, gdzie kazdy kraj ma własna historie, kulturę,Rzad
              i język. Kraje te miedzy soba się nigdy nie lubili nie lubią.
              Nie Pokazuje się to dzis tak brutalnie jak przed laty,
              ale taka jest prawda.
              W Anglii sa zakłady najwyżej dotowane ze Baeyery wystapja z Niemiec.

              Monolit Niemiecki istniał tylko w czasach Hitleryzmu,
              po wojnie nikt się do tego monolitu nieprzyznawal i nie przyznaje.

              Slask byl wolnym krajem, takim jak i ine kraje, Saksonia, Baeyery
              czy Szwabia, i to niema nic do czynienia z nacjonalizmem.

              > prowincji... Proste jak konstrukcja gwoździa, choć - zmartwię Cię
              > może - dośc mało oryginalne propagandowo ;-)
              >
              > Pzdr

              Dyskusja z toba jest ciezka, juz kiedyś pisala to Ewa 15.

              Ty nie chcesz tego akceptować ze Slazacy to byl jeden naród,
              w jednym swym państwie.
              Przez wedrowki ludności za prac i chlebem,
              bylo blisko 40% ludności Polskiej, w Górnym Slasku
              co w tym zlego?. Moja rodzina tez tam od wieku prawie tam siedzi,
              i co?, nic powiem Slask powinien nalezec do wielopolski?.
              Ludzie obudźcie się, czasy zakłamanej propagandy,
              naleza do przeszlosci,
              zrozum to w koncu proszę.
              • kapitan.kirk Re: Re Szanowny Pan K. Kirk, wielki manipulator 06.05.09, 18:08
                Ciężka istotnie jest dyskusja z kimś, kto - bez urazy - nie zwraca
                uwagi na argumenty, tylko powtarza wciąż te same propagandowe
                komunały :-/ Skoro zatem dyskusja ta tak nas obu męczy, to nic nie
                stoi na przeszkodzie, żeby jej nie ciągnąć.
                Pzdr
                • art.usa Re: Re Szanowny Pan K. Kirk; Podzielam zdanie. 06.05.09, 18:44

    • polsz Powstania śląskie to była wojna domowa 07.05.09, 13:42
      udane powstania?? Jedynym udanym polskim powstaniem było powstanie wielkopolskie
    • art.usa Po wyzwoleniu Bytomia SS dzieliła chleb, z ciezarowki 08.05.09, 16:21
      Jak juz pisałem, blisko 100 lat temu, wyemigrowała czesc
      mej rodziny na Górny Slask, do Bytomia za praca.
      Pomimo to stosunki rodzinne sa jeszcze utrzymywane.
      Swego czasu byl u nas wujek Józef W. z Bytomia na odwiedzinach.
      Wspaniały człowiek, dyskutowaliśmy długo o Historii i polityce.

      Sa sprawy historii, których dzis jeszcze w nacjonalistycznej
      Polsce mowic niewolno, dlatego zatrzymaj to dla siebie, mowil.

      Po zajęciu Bytomia przez Niemców, dla nich bylo to moze wyzwolenie
      z Polskiej okupacji, Niemieccy SS mani rozwozili chleb z ciezarowka,
      i dzielili miedzy cywilnych ludzi.
      • komnen3 Re: Po wyzwoleniu Bytomia SS dzieliła chleb, z ci 11.05.09, 23:33
        Jesteś trollem albo 5-latkiem.
        Nie wiem, jak inaczej wytłumaczyć ilość bzdur i przekłamań w twoich wypowiedziach.
        Bytom nie mógł być wyzwalany przez SS, bo przed II wojną światową należał do
        Niemiec.
        • art.usa Re: Po wyzwoleniu Bytomia SS dzieliła chleb, dla ludnosci cywilnejl 12.05.09, 00:25
          nie pytając o narodowosc.

          Po wkroczeniu wojsk Polskich, byly gwałty mordy, i wygnania ludności,
          bez pytania o narodowosc.
          Jedna teczka z soba resztę zostawić.

          komnen3 napisał:

          > Jesteś trollem albo 5-latkiem.
          > Nie wiem, jak inaczej wytłumaczyć ilość bzdur i przekłamań w
          twoich wypowiedzia
          > ch.
          > Bytom nie mógł być wyzwalany przez SS, bo przed II wojną światową
          należał do
          > Niemiec.
          >

          To jest ten problem, gdzieś cos slyszales ale nie wiesz co,
          albo lzesz jak ten wędrowny.

          Bytom inaczej zawano od roku 1254 po otrzymaniu praw miejski,
          Bojten. W Bytomiu wypowiedzialo się 75% ludności przeciw
          naleznosci do Polski.
          Ale jako miasto graniczne, i z największymi pokładamy węgla,
          zostalo przyhaczone do -
          • felek_zdankiewicz Re: Po wyzwoleniu Bytomia SS dzieliła chleb, dla 12.05.09, 00:45
            No dobra. Nażarłeś się tego esmańskiego chleba i dostałeś sraczki.
            Tylko dlaczego przychodzisz sr.ć na polskie forum???!
          • komnen3 Re: Po wyzwoleniu Bytomia SS dzieliła chleb, dla 12.05.09, 03:42
            Boże, ja nie wiem, co z takimi bredniami mam czynić.

            Mordy - tak, gwałty - tak. Głównie armii radzieckiej, trochę wehrwolfu, trochę
            polskich różnych band, w najmniejszym stopniu wojska polskiego.
            Polaków też rabowano, jak najbardziej - Armia Radziecka rabowała, dezerterzy z
            Armii Radzieckiej, Wehrwolf, polskie podziemie wymuszające pomoc, w przypadku
            Mazur także uzbrojone bandy z Kurpiów. Polki też gwałcili Czerwonoarmiści. I te
            ze Śląska i te spoza Śląska.


            Przy wysiedleniach pytano o narodowość. Gdyby tak nie było i gdyby Ślązacy z
            Opolszczyzny nie zadeklarowali narodowości polskiej, dzisiaj ich wnukowie nie
            mieszkaliby nadal na Śląsku, ale gdzieś pod Bonn. Myślisz, że czemu ich zostawiono?

            Co do Bytomia, to popatrz się na jakąkolwiek mapę, sprawdź choćby na wikipedii,
            nie wiem: miasto po plebiscycie przyłączono do NIEMIEC.
            • art.usa Re: Koniec bajki o niewinnej dziewicy Polskiej Kommen3 12.05.09, 16:44
              komnen3 napisał:

              T. Mazowiecki powiedział; Przebaczamy i prosimy o przebaczenie,
              czy ktos z internetu tu to zrozumiał?.
              Nikt i ty tez nie, ciągle próbujesz Polskich terrorystow powojennych
              stawiać w innym świetle.
              Ci gwałciciele i sadyści nigdy nie były stawiani pod sad,
              bo przecie Niemcy napadli na Polskie, to nam Polakom wolno wszystko
              możliwe na kobietach i niewinnych dzieciach robic,
              mezczyn Niemców w tym czasie wcale nie było.
              Bo my Polacy jesteśmy klasa wyższa i lepsza od tego innego narodu,
              co w zasadzie tez byli Polacy.
              Moze slyszales o znalezionych szczątkach ludzkich kolo Malborka?.
              Jeden z Redaktorów napisal, Malborkow bylo tysiące.
              Po wojnie zostało 17 Milionów ludzi z ziem odzyskanych z jedna
              teczka wygnanych z domów.
              Dzis jeżeli u jednego dziecka jest chora rybka albo kotek,
              biegniemy do doktora, zeby dziecko nie cierpialo.
              Z moza lez tych matek i dzieci mozna by bylo zatopić cala
              faszystoska klikę tu w internecie.

              A teraz do twego komentarza.

              > Boże, ja nie wiem, co z takimi bredniami mam czynić.
              (Tu jest problem, braku rozwoju kulturalnego,
              i pozostalosci oślepienia nacjonalistyczna propaganda.)
              > Mordy - tak, gwałty - tak. Głównie armii radzieckiej, trochę
              wehrwolfu, trochę (Wiesz ograniczniku, co to mial byc werwolf?.
              Partyzancka obrona Niemiecka, z kogo? jak przed koncem wojny
              wcielano juz nawet chorych i staruchów? tu pogubione dzieci
              uciekinierów które chowały sie po lasach. Rosjanie po wojnie
              nalapaly parę tysięcy takich niby werwolfuf odzywily wsadzili w
              pociąg do Niemiec Wydziałem wycinki z Rosyjskiego filmu)

              > polskich różnych band, w najmniejszym stopniu wojska polskiego.
              (Swego czasu pisalem do jakiegoś Artykułu, o uratowanych
              Niemco-Polaków przez wojsko Polskie przed dzicza Sowietów
              co jest czesciowo prawda.)
              > Polaków też rabowano, jak najbardziej - Armia Radziecka rabowała,
              dezerterzy z > Armii Radzieckiej,
              (Nie dezerterzy Armii sowieckiej, tylko sowieci którzy przeszli
              niewole Niemiecka. Sowieci nie tolerowali tych którzy byli w
              Niemieckiej niewoli, ci byli odrazu rozstrzeliwani,
              albo dobici w gulakach Syberii)

              Wehrwolf
              (Jak u Góry, zapomnij bo nie istniał, tylko czerwona propaganda
              strachu.)

              , polskie podziemie wymuszające pomoc, w przypadku
              > Mazur także uzbrojone bandy z Kurpiów.
              (Tak, i tak zwanych Szabrowników z centrali)
              Polki też gwałcili Czerwonoarmiści.
              I te > ze Śląska i te spoza Śląska. (Tak, dlatego tez slyszalem
              o wspólnych ucieczkach Polek z Niemkami)
              >
              > Przy wysiedleniach pytano o narodowość.
              (Nie. W pozniejszym czasie wprowadzono tak zwana Polska kartę
              jezeli ktos ja podpisal, pszemajslowal na cmentazu swe nazwisko
              na Polskie mogl pozostac.)
              Gdyby tak nie było i gdyby Ślązacy z > Opolszczyzny nie
              zadeklarowali narodowości polskiej, dzisiaj ich wnukowie nie
              > mieszkaliby nadal na Śląsku, ale gdzieś pod Bonn.
              Myślisz, że czemu ich zostawi > ono?
              (Bo byli potrzebni do prac w kopalni i przemysle ciezkim)
              > Co do Bytomia, to popatrz się na jakąkolwiek mapę, sprawdź choćby
              na wikipedii, > nie wiem: miasto po plebiscycie przyłączono do
              NIEMIEC. (Tak mialo byc przylaczone do Niemniec, ale w zwjazku
              z tym ze w Bytomniu znajdowaly sie najwieksze poklady wegla w
              Europie, zostal przylaczony do Polski.)

              Po drugiej wojnie swiatowej, mial Lwow nalezec do Polski,
              takie byly Uklady Aljantow i Sowietow. Nalezy do Polski?.
              Po drugiej wojnie, tez Szczecin bo lezy po lewej stronie Odry mnial
              nalezec do NRDowcow, a do kogo nalezy?.

              Powiesz co ja chce osiagnac?.
              Niewiele, ale by w koncu w Polsce byla prowadzona prawdziwa dyskusja
              na temat prawdziwej dziewiczej niewinnosci Polski,
              ktora 64 lata po wojnie nikt jeszcze nie prowadzil.
              Bo jezely ktos cos napisze, bedzie przez slepych nacjonalistow
              zakrakany.
              • komnen3 Re: Koniec bajki o niewinnej dziewicy Polskiej Ko 12.05.09, 21:56
                Troll. Na 99% troll.

                To nie Mazowiecki powiedział "przebaczamy i prosimy o przebaczenie", to fragment
                listu biskupów polskich do niemieckich.

                Co do Bytomia, to wreszcie sprawdź swą wiedzę:
                Tu masz mapki:
                freenet-homepage.de/a.preusser/Genealogy/images/Oberschlesien_neu.jpg
                i296.photobucket.com/albums/mm176/maras84/blog/slaskie1.gif
                kniemiec.fm.interia.pl/galeria/mapapleb.jpg
                noirkirka.webpark.pl/powstanieslaskie1.jpg
                Jak widzisz, Bytom należał po podziale Górnego Śląska do Niemiec.

                O 17 mln wypędzonych to nawet najwięksi niemieccy nacjonaliści nie mówią. Mówią
                o 11-12 mln, zaliczając do nich wszystkich Niemców i obywateli Niemiec
                mieszkających na wschodzie. Tymczasem większa część została ewakuowana przez
                Niemcy bądź uciekła przed Armią Czerwoną, część zginęła, część została w Polsce.

                Gdyby wszyscy niemieccy mężczyźni byli na froncie, armia niemiecka liczyłaby
                sobie parędziesiąt milionów ludzi... a tak nie do końca było. Zresztą, gdzie był
                front, gdzie byli ludzie? Na miejscu. Co się działo z żołnierzami niemieckimi za
                linią frontu? Tworzyli partyzantkę.

                Lwów nie miał należeć do Polski. Zachód chciał, by tak było, ale pozostawili to
                "dobrej woli Stalina" bodajże, a ten się nie zgodził.
                Co do Szczecina, to granica miała iść na Odrze i Nysie Łużyckiej z możliwym
                odchyleniem w okolicach ujścia Odry. Szczecin i fragment wyspy Uznam to właśnie
                to "możliwe odchylenie".

                Jeśli chcesz oświecać Polaków, nie pluj na nich i nie myl faktów.
                Co do plucia, to chodzi o to, że bardzo łatwo z jednej przesady popaść w drugą.
                • art.usa Re: Koniec bajki o niewinnej dziewicy Polskiej. 12.05.09, 23:40
                  Kommen 3.

                  Ty stary nazistowski brunatny bawole,
                  próbujesz robic Politykę dziewicy niewinności, jak wszyscy Polscy
                  faszyści. Mi nie próbuj tlumaczyc twym faszystowskim zakłamaniem,
                  co jak wczoraj, tak i dzis jest i bylo w Polskiej imperialistycznej
                  Polityce, bylo normalka.

                  Dla mnie i dla większej polowy tego internetu,
                  jesteś tylko starym Polskim "ślepym Faszysta",
                  który innej prawdy nie uwarzy jak prawdy swych morcercow
                  faszystowskich ojców, od których ta prawde dostal w pojana,
                  niby gnojówka pod warzywa młodych Polaków.
                  Dlatego z dyskusja z zatrutym gadem Polskiego faszyzmu dyskutować
                  niema zadnego sensu.

                  Ty niedobre faszystowskie gó...,
                  co zrobiles z obrazem twego przewodnika, takiego samego mordercy i
                  sadysty jak twój wielki Austriak A. Hitler, wisi u ciebie w
                  sypialni?, zebys mog sadyzm gwałty i morderstwa Polskich chorych
                  podziwiać?.
                  Nie ty winny nie jesteś, bo twoi rodzice to "nigdy niekaralne ziarno
                  zla", w Polskim mundurze, jak wczoraj tak dzis, co w swój zboczony
                  sadyzm wierzy.
                  • fanpanajurka Re: Koniec bajki o niewinnej dziewicy Polskiej. 13.05.09, 00:57
                    art.usa napisał:
                    Dla mnie i dla większej polowy tego internetu,
                    > jesteś tylko starym Polskim "ślepym Faszysta",


                    Artusiu, a nie mówiła Pani w szkole, że " dwie połowy są równe i nie ma większej i mniejszej" ?
                    No cóż, musiałeś być w wśród tej większej połowy, która nie zapamiętała tej oczywistej prawdy... :-D
                    Co do reszty twego postu, to jak zwykle "paw i zdumienie" :-D)))
              • anita58 Re: Koniec bajki o niewinnej dziewicy Polskiej Ko 12.05.09, 23:13
                art.usa napisał:

                Tak mialo byc przylaczone do Niemniec, ale w zwjazku
                > z tym ze w Bytomniu znajdowaly sie najwieksze poklady wegla w
                > Europie, zostal przylaczony do Polski.
                Bytom pozostal w Niemczech!
            • anita58 Re: Po wyzwoleniu Bytomia SS dzieliła chleb, dla 12.05.09, 23:24
              komnen3 napisał:

              > Przy wysiedleniach pytano o narodowość. Gdyby tak nie było i gdyby
              Ślązacy z
              > Opolszczyzny nie zadeklarowali narodowości polskiej, dzisiaj ich
              wnukowie nie
              > mieszkaliby nadal na Śląsku, ale gdzieś pod Bonn. Myślisz, że
              czemu ich zostawi
              > ono?
              w przemyslowym G.Slasku do obslugi poniemieckich maszyn. Na calym
              G.Slasku (a wiec w tzw. Opolszczyznie tez) po to, by ktos robil
              za "Slazakow-Polakow teskniacych przez 600lat do macierzy" aby
              przyjezdnym ze Wschodu stworzyc iluzje "odwiecznie polskich
              terenow". Z tego ostatniego powodu zmieniano Slazakom imiona i
              nazwiska, przeszukiwano ich domy w poszukiwaniu i eleminowaniu
              niemieckosci, zakazano Slazakom niemieckiego, niszczono cmentarze
              itd. Z reszta wiesz o tym z innego forum.
    • rogo212 Powstania śląskie to była wojna domowa 08.01.10, 10:30
      Nikt ich nieprośił żeby nas "wyzwalac".
    • pantg3 Powstania śląskie to była wojna domowa 18.08.10, 03:30
      Dziękuję kapitan kirk za ciekawe komentarze i ciekawą polemikę.
      Co do człowieka ARTUSĄ... Proszę wszystkich użytkowników tego forum, oraz wszystkich czytelników o wielką wyrozumiałość dla niego. Proszę o nie prowadzenie z nim polemiki, oraz o wielką życzliwość dla niego. On drastycznie miesza fakty, oraz przedstawia całkiem inną rzeczywistość, niż była naprawdę, dlatego aby innych czytelników wyprowadzić z błędu, to proszę prostować podane przez niego informacje, ale lepiej nie rozpalac dyskusji...
      W osłupienie wprawił mnie tekst o SSanach rozdających chleb z ciężarówek w Bytomiu. A niby po co mieli by to robić? Przed wojną Bytom w całości był w Niemczech, natomiast Tarnowskie Góry były po stronie granicy polskiej -i z faktami się nie dyskutuje. Mi starsi ślązacy mówili, że w plebiscycie Bytom głosował za Polską, a Tarnowskie Góry głosowały za Niemcami, jednak w ten sposób by nie można przeprowadzić granicę, no bo jak- tworzyć jakieś odcięte enklawy w Polsce i w Niemczech? -Dlatego aby można było poprowadzić granicę, to zgodzono się, że Bytom będzie niemiecki, a za to Polsce przypadną Tarnowskie Góry. Gdyby te informacje były prawdziwe, to Polska by na tej zamianie straciła. Z tego też wynika, że nieomal wszystkie fakty podane przez ARTUSA są wręcz bzdurą.
      Bardzo mi smutno, że straszna propaganda Gebelsa do teraz wychodzi z niektórych komentarzy. Tyle lat po wojnie! -i nie mam tu na myśli komentarze ARTUSA, bo on, to inny przypadek
    • kuma1 Powstania śląskie to była wojna domowa 06.05.11, 20:26
      Powstania Śląskie odbywały się bez zaangażowania państwa Polskiego .III powstanie odbywało sie w czasie wojny z Rosją Sowietską.Jest to autentyczny i samodzielny zryw Ślązaków opowiadających się za przynależnością do Polski.Bajdurzenie o pomocy powstaniu to zwyczajne nadużycie.
      Historycy mogą coś zrobić ,to napisać w końcu prawdę ,jak potraktowano Śląsk i jego ludność po 1921 roku ,właściwie do dzisiaj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka