Dodaj do ulubionych

Happening Palikota: Praca Kaczyńskiego bardziej...

    • pandora-online Ci co pisza te artykuly-temat Paliglup sa zapewno 02.05.09, 18:58
      glupsi od samego Paliglupa.I paliglup i lech sa mi kompletnie obojetni,zatym
      wiec jestem ciekawy kto stoi za plecami psychicznie chorego alkocholila i
      cpuna Paliglupa.Jeszcze jedna sprawa ten pismak/cy co to pisza,ciekaw jestem
      ile pobieraja lapowki za taki idiotyczny artykul.
      "POlskojezyczna prasa debilami i lapowkarstwem stoi"
      GDZIE CUDA DONALDA ZOMOWCA? MOZE TERAZ COS Z TEJ BECZKI
      POlskie dziennikarstwo to gorsze dziadostwo od AL-DZAZIRA
      • kralik111 Re: Ci co pisza te artykuly-temat Paliglup sa zap 02.05.09, 19:01
        pandora-online napisał:

        > glupsi od samego Paliglupa.I paliglup i lech sa mi kompletnie obojetni,zatym
        > wiec jestem ciekawy kto stoi za plecami psychicznie chorego alkocholila i
        > cpuna Paliglupa.Jeszcze jedna sprawa ten pismak/cy co to pisza,ciekaw jestem
        > ile pobieraja lapowki za taki idiotyczny artykul.
        > "POlskojezyczna prasa debilami i lapowkarstwem stoi"
        > GDZIE CUDA DONALDA ZOMOWCA? MOZE TERAZ COS Z TEJ BECZKI
        > POlskie dziennikarstwo to gorsze dziadostwo od AL-DZAZIRA

        Swoimi slowami udowadniasz, ze PiS i jego zwolennicy sa marksistami takimi
        samymi jak kaczynscy.
        WOLNOSC SLOWA PiSi bydlaku to cos za co zginello wielu Polakow, a takie scierwo
        jak ty chce szczac na ich groby poprzez odbieranie prawa do tej
        wolnosci...;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • rysiopysio Happening Palikota: Praca Kaczyńskiego bardziej.. 02.05.09, 18:59
      PIS-dactwo się zeźliło bo odkryto tajemnicę epokowej pracy doktorskiej Geniusza
      z Żoliborza. Ujadajcie dalej - nie zmieni to jednak opinii na temat Geniusza z
      Żoliborza i jego kserokopii.
      • kralik111 Re: Happening Palikota: Praca Kaczyńskiego bardzi 02.05.09, 19:03
        rysiopysio napisał:

        > PIS-dactwo się zeźliło bo odkryto tajemnicę epokowej pracy doktorskiej Geniusza
        > z Żoliborza. Ujadajcie dalej - nie zmieni to jednak opinii na temat Geniusza z
        > Żoliborza i jego kserokopii.
        >

        PiSdactwo dostaje dzisiaj wsciku PiSdy glownie z tego powodu, ze tak jak ich
        pierwszy sekretarz, sami zostali zdemaskowani...;DDDDDD
    • bigbezet A pisiorki jak zwykle odwracają kota ogonem 02.05.09, 19:00
      Czytając komentarze PiSiorków można stwierdzić, że jak zwykle obracają kota
      ogonem. Zamiast wjeżdżać na PO może wytłumaczcie pracę Kaczyńskiego, hmm?
    • carpaccio4 ja to wszystko rozumiem 02.05.09, 19:05
      ale czy ktokolwiek byłby w stanie dać mi linka do jakiegoś zdjęcia czy filmiku
      palikota na którym on występuje bez maski gazowej?
      • kralik111 Re: ja to wszystko rozumiem 02.05.09, 19:09
        carpaccio4 napisał:

        > ale czy ktokolwiek byłby w stanie dać mi linka do jakiegoś zdjęcia czy filmiku
        > palikota na którym on występuje bez maski gazowej?

        A ja dalej nie rozumie jak to bylo z tymi pieniedzmi.
        Bank odmowilci wyplaty twoich melionow, ale ty postraszyles "prorokiem" i bank
        sie przestraszyl i pieniadze ci wyplacil, ale mimo to dal ci ten bank
        pokwitowanie na to, ze tych pieniedzy ci nie wyplacil...;-D


        Tak samo teraz nie rozumiem, co ty z ta maska gazowa przyglupie marksistowski
        wyskoczyles ?

        :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
        • carpaccio4 Re: ja to wszystko rozumiem 02.05.09, 19:21
          kralik111 napisał:


          > A ja dalej nie rozumie

          trudno się po tobie spodziewać czegoś innego niż niezrozumienie. pytam w jasny
          sposób, czy palikot wystąpił kiedykolwiek publicznie bez maski gazowej na głowie
          czy tam na przysłowiowej twarzy? chciałbym wiedzieć jak naprawdę wygląda, czy to
          coś złego?
          • kralik111 Re: ja to wszystko rozumiem 02.05.09, 19:26
            carpaccio4 napisał:

            > kralik111 napisał:
            >
            >
            > > A ja dalej nie rozumie
            >
            > trudno się po tobie spodziewać czegoś innego niż niezrozumienie. pytam w jasny
            > sposób, czy palikot wystąpił kiedykolwiek publicznie bez maski gazowej na głowi
            > e
            > czy tam na przysłowiowej twarzy? chciałbym wiedzieć jak naprawdę wygląda, czy t
            > o
            > coś złego?

            To jest cos zlego, bo jezeli widzisz na jego przyslowiowej twarzy (znasz jakies
            przyslowie o twarzy i masce gazowej ?), to znaczy, ze ty chory psychicznie
            jestes, czyli niedojeb maniakalny widzacy maske gazowa na twarzy Palikota i
            miliony w banku...;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            • carpaccio4 Re: ja to wszystko rozumiem 02.05.09, 19:37
              kralik111 napisał:

              (znasz jakies
              > przyslowie o twarzy i masce gazowej ?)
              .
              nie nie znam, znam o "twarzy"
              .
              , to znaczy, ze ty chory psychicznie
              > jestes, czyli niedojeb maniakalny widzacy maske gazowa na twarzy Palikota i
              > miliony w banku...;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
              > DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
              .
              widzę, że wejście w wiek viagralny zaowocowało u ciebie rozchwianiem
              emocjonalnym i za razem spadkiem formy intelektualnej. ale nie martw się, ja za
              jakieś kilkadziesiąt lat też pewnie będę miał takie problemy. co do twojej
              choroby afektywnej dwubiegunowej to powiem szczerze, żal mi ciebie. niemniej
              jednak musisz to po kimś mieć. może po człowieku w masce?
              • kralik111 Re: ja to wszystko rozumiem 02.05.09, 19:41
                carpaccio4 napisał:

                > kralik111 napisał:
                >
                > (znasz jakies
                > > przyslowie o twarzy i masce gazowej ?)
                > .
                > nie nie znam, znam o "twarzy"
                > .
                > , to znaczy, ze ty chory psychicznie
                > > jestes, czyli niedojeb maniakalny widzacy maske gazowa na twarzy Palikota
                > i
                > > miliony w banku...;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                > > DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                > .
                > widzę, że wejście w wiek viagralny zaowocowało u ciebie rozchwianiem
                > emocjonalnym i za razem spadkiem formy intelektualnej. ale nie martw się, ja za
                > jakieś kilkadziesiąt lat też pewnie będę miał takie problemy. co do twojej
                > choroby afektywnej dwubiegunowej to powiem szczerze, żal mi ciebie. niemniej
                > jednak musisz to po kimś mieć. może po człowieku w masce?

                Widze carpaccio, ze zalapales od kogos tekst z wiekiem vigralnym i nie potrafisz
                sie z nim rozstac, to tylko potwierdza matole, jak plytkim i glupim leszczem
                jestes, w zestawieniu z hisoryjka z bankiem, maska gazowa ujawnia sie obrazek
                przyglupawego przegranca marzacego o bogactwie i inteligencji...;DDD
                • carpaccio4 Re: ja to wszystko rozumiem 02.05.09, 19:54
                  kralik111 napisał:


                  > Widze carpaccio, ze zalapales od kogos tekst z wiekiem vigralnym i nie potrafis
                  > z
                  > sie z nim rozstac, to tylko potwierdza matole, jak plytkim i glupim leszczem
                  > jestes, w zestawieniu z hisoryjka z bankiem, maska gazowa ujawnia sie obrazek
                  > przyglupawego przegranca marzacego o bogactwie i inteligencji...;DDD
                  .
                  starcze, wiek viagralny to mój pomysł. widzę, że zaczyna ci pękać żyłka w dupce
                  - i dobrze, o to chodzi. nie obwiniaj mnie o swoje problemy z erekcją, to ty sam
                  jesteś temu winien, skup się nad tym to może ci coś przygra choć na chwileczkę.
                  są jeszcze inne metody, gips, pić ze 3 razy dziennie lub por, przywiązać do
                  sprzętu. a ten leszcz? co to za określenie? nie nazywaj mnie tak bo pomyślą że
                  jesteśmy braćmi. sam jako wprawiony leszcz barowy powinieneś to wiedzieć. jedno
                  podtrzymuje mnie na duchu, w kontaktach z tobą, twoja piana na ryju gdy myślisz
                  o moich pieniądzach.
                  • kralik111 Re: ja to wszystko rozumiem 02.05.09, 19:59
                    carpaccio4 napisał:

                    > kralik111 napisał:
                    >
                    >
                    > > Widze carpaccio, ze zalapales od kogos tekst z wiekiem vigralnym i nie po
                    > trafis
                    > > z
                    > > sie z nim rozstac, to tylko potwierdza matole, jak plytkim i glupim leszc
                    > zem
                    > > jestes, w zestawieniu z hisoryjka z bankiem, maska gazowa ujawnia sie obr
                    > azek
                    > > przyglupawego przegranca marzacego o bogactwie i inteligencji...;DDD
                    > .


                    TEkst o wieku viagralnym jest tak stary jak sama viagra i jest powieleny w co
                    drugiej publikacji w prasie zachodniej, skoncz sie wiec kompromitowac, bo tak
                    intelektualista nigdy nie bedziesz, jak nie bedziesz czlowiekiem bogatym, o
                    jednym i drugim mozesz sobie tylko popisac tutaj na forum,bo tyle ci glupi
                    przegrancze zyciowy postostalo, jak samodowartosciowac sie kreujac na forum
                    gazety.pl wizje carpaccio wielkiego, (z wielkim penisem), silnego, bogatego,
                    inteligetnego itd.

                    Idz lazjo, bo zaczyna mi sie ciebie zal robic, jedyne co u mnie mozesz osiagnac,
                    to litosc...;D
                    • carpaccio4 Re: ja to wszystko rozumiem 02.05.09, 20:13
                      kralik111 napisał:


                      > Idz lazjo, bo zaczyna mi sie ciebie zal robic, jedyne co u mnie mozesz osiagnac
                      > ,
                      > to litosc...;D
                      .
                      nie jestem już bogaty, zamieniłem wasze walory na ziemię, jestem teraz majętny.
                      firmę sprzedałem bo wasz fundusz narodowy zaczyna cieniutko prząść i czepia się
                      wszystkiego wysługując się "inteligientami" z działu kontroli. ale kto wie, za
                      kilka lat jak to wszystko sprzedam to pewnie się odkuję. nawet nie chcesz
                      wiedzieć ile hektarów będą u mnie kosić tacy jak ty. bo wiesz jak jest, działki
                      budowlane też trzeba od czasu do czasu skosić. gdybyś chciał wiedzieć jak
                      pchnąłem firmę wraz z kontraktem to śpieszę cię poinformować, że w taki sposób,
                      który umożliwia mi jej odkupienie po upływie minimum roku z odsetkami
                      wynikającymi z inflacji powiększonymi o drobną kwotę. zresztą co ja tam będę
                      tłumaczył leszczowi barowemu....
    • monkeysoundsystem Happening Palikota: Praca Kaczyńskiego bardziej... 02.05.09, 19:09
      nawet jesli byl marksistato co. byl mlody i mial jakies swoje idee w ktore
      wierzyl i jak widac zminil poglady - czyli sie rowinął. czyli normalna kolej
      rzeczy. gdyby byl marsista w wieku 50 lat to juz gorzej,ale byl wtedy
      uczniakiem wiec o co chodzi.. jesli chodzi o mnie, to palikot staje sie juz
      naprawde meczacy.
      • kralik111 Re: Happening Palikota: Praca Kaczyńskiego bardzi 02.05.09, 19:18
        monkeysoundsystem napisał:

        > nawet jesli byl marksistato co. byl mlody i mial jakies swoje idee w ktore
        > wierzyl i jak widac zminil poglady - czyli sie rowinął. czyli normalna kolej
        > rzeczy. gdyby byl marsista w wieku 50 lat to juz gorzej,ale byl wtedy
        > uczniakiem wiec o co chodzi.. jesli chodzi o mnie, to palikot staje sie juz
        > naprawde meczacy.

        Jezeli byl marksista, a wynika z tego, ze byl, to nie jest problem, bo jak sam
        piszesz mogl sie rozwinac, zmienic poglady, ale to bylde podaje sie ze bohatera
        narodowygo podczas gdy w rzeczywistosci byl zwykla komunistyczna wsza lonowa...;DDD

        Nie widzisz roznicy PiSglowku ?

        :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • irma223 "Za błędy popełnione na płaszczyźnie nie wolno kar 02.05.09, 19:14
      "Za błędy popełnione na płaszczyźnie nie wolno karać w przestrzeni".

      Palikot czepia się bez sensu tekstu z lat 70-tych.

      Powinien krytykować za obecne działania, a nie za teksty sprzed lat pisane w
      całkiem innej rzeczywistości i ówczesnym stylem i językiem.
      • kralik111 Re: "Za błędy popełnione na płaszczyźnie nie woln 02.05.09, 19:54
        irma223 napisała:

        > "Za błędy popełnione na płaszczyźnie nie wolno karać w przestrzeni".
        >
        > Palikot czepia się bez sensu tekstu z lat 70-tych.
        >
        > Powinien krytykować za obecne działania, a nie za teksty sprzed lat pisane w
        > całkiem innej rzeczywistości i ówczesnym stylem i językiem.

        Palikot na codzien krytykuje za dzisiejsze dzialania, ktore sa efektem tekstow
        pisanych w przeszlosci, wiec co tak na prawde masz do powiedzenia ?
    • o90 Zależy jak leży 02.05.09, 19:16
      kiedy podobne happeningi robi Naszość

      gazeta michnikowa jakoś obszernie ich nie relacjonuje

      dziwi to, wszak gazeta michnikowa niezalezna jest.

      a czytelnicy jej maja własne zdanie.

      zależy jak leży.

      podobniejak z towarzyszem Wałęsą Lechem ( pseudonim Święty )
      obecnie najdroższy przywódca narodu , autorytet gazecianowybiorczy
      kiedyś cham i bydlak nieprzejednany wróg gazecianowybiorczy

      zależy jak leży.

      szkoda że tak opiotwórcza gazieta nie ma jednej opinii
      tylko zmienia ja w zależności od doraźnych interesów kasty

    • o90 zakazana wiedza dla sierot po michniku 02.05.09, 19:21
      Był to argument z gatunku „reductio ad absurdum”, oparty na ulubionym przez
      salon chwycie wykpiwania przeciwnika: „jakim trzeba być oszołomem, żeby coś
      tak nonsensownego powiedzieć”. Z każdej próby zakwestionowania sielankowej
      wizji „porozumienia Polaków z obu stron historycznego podziału”, z każdej
      próby dociekania, jak dochodzili komuniści do decyzji o oddaniu władzy i skąd
      wzięły się takie a nie inne okoliczności jej przekazania, szydzili
      funkcjonariusze Salonu sugestią: „Ha, ha, to niby bezpieka obaliła siebie
      sama, co? Agenci komunizm obalili, ha, ha?”

      W istocie tak przedstawił teraz sprawę nie byle oszołom, tylko osoba we
      wszystkich szczegółach operacji przekazania władzy najlepiej zorientowana, a
      przy tym trudna do wykpienia, bo z dawna już ogłoszona przez guru Salonu
      „człowiekiem honoru”. Innymi słowy − we własnej osobie Czesław Kiszczak. I nie
      jest to jakieś tam sobie chlapnięcie w pośpiesznie udzielanym wywiadzie, ale
      oświadczenie złożone przed sądem, przed którym stary ubek odpowiada dziś jako
      „autor” stanu wojennego (swoją drogą, ten propagandowy bełkot wymyślony na
      użytek jego i Jaruzelskiego przyjął się już wśród niedouczonych dziennikarzy;
      psychopatę lub zbrodniarza, który zabił kilka przypadkowych osób, niektóre
      media uparcie nazywają „autorem” zamachu na holenderską królową).

      Mowy Kiszczaka, w przeciwieństwie do wcześniejszej oracji Jaruzelskiego, nie
      przedrukowała gazeta wyspecjalizowana w obronie generałów. W ogóle przyjęto ją
      pełnym zakłopotania milczeniem, podobnie, jak kiedyś zeznania tegoż Kiszczaka
      przed komisją sejmową, gdy opowiadał, jak to u zarania III RP prominenci
      środowiska świeżo dokooptowanego do władzy odwiedzali go w gabinecie pytając
      co na nich ma, a on kazał sobie przynosić teczki z archiwum i przy
      zainteresowanych wrzucał je do niszczarki (śmiejąc się w duchu, bo przecież
      miał kopie − ale frajerzy się na to nabierali). Ale władza Salonu nad mediami
      była wtedy znacznie szczelniejsza niż dziś, więc wyznania te, choć Kiszczak
      wprost przyznawał się do popełnienia przestępstwa, nie przedarły się do opinii
      publicznej.

      Tymczasem Kiszczak, pośród horrendalnych i bezczelnych stwierdzeń o tym, że SB
      była organizacją patriotyczną, a on, jako komunista, kierował się dobrem
      państwa i narodu, stwierdza dziś wprost: ci, którzy tak puszą się, że należy
      im się szczególna pozycja w debacie publicznej, bo wywalczyli wolność, niczego
      nie wywalczyli. Dostali władzę na tacy od bezpieki, ode mnie, Kiszczaka. To ja
      wybrałem na partnerów w operacji przekazania władzy właśnie ich, i niech o tym
      pamiętają. Tyle mniej więcej wynika ze składanych pod przysięgą wyjaśnień
      Kiszczaka − dokładnie tyle, że to właśnie komuniści zaplanowali proces swojego
      obalenia i kontrolowali go przez swych agentów. Plus jeszcze niewypowiedziana,
      ale wyraźna sugestia: i lepiej mnie nie wkurzajcie, bo mogę powiedzieć więcej!

      Ta pogróżka pojawiała się w wypowiedziach nadubeka wcześniej, pewnie pojawi
      się jeszcze później − choć nie robię sobie nadziei, by rzeczywiście poszły za
      nią konkretne wyznania albo ujawnianie dokumentów. A szkoda. Chętnie bym
      poznał jego wersję wydarzeń. Bo przecież „człowiek honoru” chyba nie kłamie?

      Waldemar Łysiak zreprodukował w jednej z książek bibliofilskie cimelium ze
      swych zbiorów: książkę Jacka Kuronia z odręczną, bardzo ciepłą, a zgoła
      hołdowniczą dedykacją dla Kiszczaka właśnie. I nie to jest wymowne, że Kuroń
      taką dedykację napisał, ale to, że Kiszczak jeszcze za jego życia prezent ten
      szurnął do antykwariatu, albo może wręcz na śmieci, skąd wygrzebują podobne
      obiekty wyspecjalizowani w recyklingu menele. To dobitnie pokazuje, że miłość
      przywódców Salonu do szefa peerelowskiego aparatu przemocy była
      nieodwzajemniona. Oni stracili dla niego głowę; on nie, rozegrał leszczy na
      zimno. Zachował sobie zdjęcia z Magdalenki, różne dokumenty, może je komuś
      przekaże, może już przekazał.

      Wiktor Suworow pisał kiedyś: kto gra z szulerem, przegrał już w chwili, gdy
      usiadł do stołu. I konkretny kształt tego stołu nie ma tu wielkiego znaczenia.
    • wlodeusz Kiedy słysz,ę jaki to z Palikota.... 02.05.09, 19:28
      bohaterski opozycjonista, pękam ze śmiechu. Niech sobie przypomni, na dawaniu
      komu?, łapówek zbudował swój kapitał?...Bliżej jemu do Marksa, niż Kaczyńskiemu.
    • survivor2 Happening Palikota: Praca Kaczyńskiego bardziej... 02.05.09, 19:35
      Satyr premier, ściągając z siebie maskę błazna, wciągnął ją na łeb
      Palikota. I to w sumie cała aktywność parlamentarna PO za pieniądze
      skarlałego mentalnie polskiego społeczeństwa. Gratualcje Polaczki,
      bawcie się dalej!
    • rooboy w 79 kaczynski - marxista, a tusk - malarz kominow 02.05.09, 19:41
      so what??? teraz pierwszy jest prezydentem, a drugi premierem
      regionalnego (zeby nie powiedziec swiatowego) mocarstwa, w ktorym
      przeszlosc jest analizowana w trojnasob, a przyszlosc lezy
      odlogiem... ale nie ma strachu... gdy ta przyszlosc nadejdzie, minie
      i przerodzi sie w przeszlosc, tez zostanie przeanalizowana w
      trojnasob...
      • kralik111 Re: w 79 kaczynski - marxista, a tusk - malarz ko 02.05.09, 19:52
        rooboy napisał:

        > so what??? teraz pierwszy jest prezydentem, a drugi premierem
        > regionalnego (zeby nie powiedziec swiatowego) mocarstwa, w ktorym
        > przeszlosc jest analizowana w trojnasob, a przyszlosc lezy
        > odlogiem... ale nie ma strachu... gdy ta przyszlosc nadejdzie, minie
        > i przerodzi sie w przeszlosc, tez zostanie przeanalizowana w
        > trojnasob...


        Jezeli dla ciebie PiSglowku nie ma roznicy pomiedzy robieniem kariery zawodowej
        w oparciu o marksizm podczas gdy ini gineli i byli torturowani, przedtsawiajac
        sie jednoczesnie za bohatera opozycjoniste, a kims kto tak jak ty wyjechal za
        granice zarobic pare groszy, to ty jestes znacznie glupszy niz wszczyscy na tym
        forum mysleli, sorry rooboy, ale teraz calkowicie zdeklasowalessie, zrobiles sam
        z siebiew skonczonego idiote i podla mende.
    • turysta86 3/4 prac w PRLu była o marksizmie 02.05.09, 19:50
      Nawet jeśli to prawda, to o co kruszyć kopie? W PRL-u zdecydowana większość
      prac dotyczyła spraw związanych z komunizmem.
      • darkraj Re: 3/4 prac w PRLu była o marksizmie 02.05.09, 20:04
        turysta86 napisał:

        > Nawet jeśli to prawda, to o co kruszyć kopie? W PRL-u zdecydowana większość
        > prac dotyczyła spraw związanych z komunizmem.
        =================================== Przepraszam, ale prace naukowe mogły być
        powiązane z socjalizmem.
        Komunizm jest pojęciem abstrakcyjnym.
        Faktycznie, bicie piany nie miałoby sensu, gdyby autor nie udawał w patetycznych
        wystąpieniach "urodzonego antysocjalisty".
        ---------------------------------------------------------------
    • baba-jaga wszystko moge zrozumiec, tego idiote Palikota tez 02.05.09, 19:50
      ale zeby taka 'informacje' zamieszczac w naglowku, tlustym tekstem w jednym z naczelnych dziennikow informacyjnych, obok powaznych rzeczy jakie dzieja sie na swiecie, to raczej cios ponizej pasa. Wojenki przedwyobrcze maja swoje niepisane i pisane reguly. To nie jest dziki zachod, ani dziki kapitalizm, takie szkalujace zajazdy publicznosc bedzie pamietac. Tez kaczorkow i PIS-daczkow nie lubie, ale jakis podstawowy szacunek dla wroga nalezy sie. Bez tego nie mozna tworzyc zdrowych struktur demokratycznych. Jakim mieczem wojujesz od takiego giniesz.
    • ambl Happening Palikota: Praca Kaczyńskiego bardziej... 02.05.09, 19:58
      Nie w 1979 tylko PO 1989 przerobiliście Mu teczkę i zrobiliście z
      Niego marksistę kld-owskie przewały
    • polemista_x Happening Palikota: Praca Kaczyńskiego bardziej... 02.05.09, 20:03
      Palikot wyważa drzwi do lasu. Beznadzieja.
    • polemista_x Benadzieja Palikota 02.05.09, 20:05
      Wyważa drzwi do lasu. Ten typ tak ma.
    • hetmanwiechu Kaczormarx 02.05.09, 20:06
      bracia marx to przewidzieli i nawet nkrecili film "Duck Soup" czyli kacza zupa.
      Jedyne rozwiazanie to sznur, drzewo, i dyndajaca kaczka.
    • jchlebowska Happening Palikota: Praca Kaczyńskiego bardziej.. 02.05.09, 20:12
      Na to Pisiorki :P
    • wyksztalciunio Happening Palikota: Praca Kaczyńskiego bardziej... 02.05.09, 20:22
      Brawo Palikot!Tak trzymać!Zadymiarze PiSu,w rodzju Kurskiego,Brudziń-
      skiego,Kamińskiego - to przy Panu nieudacznicy.
    • free3gawr-on Happening Palikota: Praca Kaczyńskiego bardziej... 02.05.09, 20:24
      Palikot,Niesiołowski i resztę chołoty z przywódcą kaczorem Donaldem jest
      bezkarna bo chroni ją układ mafijny sądowniczy-biznesowy i nie tylko nie
      wspominając o układzie postkomunistycznym(drugi układ w Polsce(
      mafijno-biznesowy)...........
      • jasiek.pl Re: Happening Palikota: Praca Kaczyńskiego bardzi 02.05.09, 22:39
        free3gawr-on a z jakiej mafii ty jesteś? kto ciebie chroni? bo chyba
        nie włóknina?
    • carpaccio4 kralik, nie bierz tego do siebie 02.05.09, 20:27
      ale spadam, bo kupiłem sobie lamborghini. nie zesraj się ze szczęścia. nie
      samochód tylko traktor.
      www.jordbruk.info/traktor/traktor2006/lamborghini_r3-95.jpg
      zanim oddam ten cud techniki w ręce jakiegoś prostaka twojego pokroju muszę
      sobie urządzić nocny rajd. trzymaj się chłopie ramy i lecz na nogi.
    • free3gawr-on Happening Palikota: Praca Kaczyńskiego bardziej... 02.05.09, 20:29
      Ciekawe skąd wziął mu się majątek który posiada(pewnie dostał od stwórcy po to
      by ukarać Polskę swoim zachowaniem)................
    • adam.2x Kaczyński słusznie skompromitowany 02.05.09, 20:29
      Był takim samym współpracownikiem systemu jak TW czy członkowie PZPR. Natomiast w odróżnieniu od wielu TW Kaczyński pisał dla wzmocnienia systemu zupełnie dobrowolnie. Według zasad wyznawanych przez siebie i brata w odniesieniu do innych, ten człowiek nie ma moralnego prawa aby oceniać postępowanie kogokolwiek z czasów PRL i nie ma też moralnych kwalifikacji na Prezydenta RP.
    • cleryka Re: Happening Palikota: Praca Kaczyńskiego bardzi 02.05.09, 20:55
      Brawo! za pomysł i atrakcyjna formułe.Zabawa na 102!Szkodaże dzisiaj
      akurat....ale cóż,każdy kiedys miał lub bedzie miał Matke chorą.
    • e-marlowe ...obecny prezydent w 1979 r. był marksistą. 02.05.09, 21:27
      To jest bardzo prawdopodobne,gdyż widać to po dzisiejszych
      zachowaniach prezydenta.Ale ciekawe jest kim był Palikot w roku
      1979,skoro dziś jest kretynem ?
      • bwwald07 Re: ...obecny prezydent w 1979 r. był marksistą. 03.05.09, 00:01
        e-marlowe napisał:

        > To jest bardzo prawdopodobne,gdyż widać to po dzisiejszych
        > zachowaniach prezydenta.Ale ciekawe jest kim był Palikot w roku
        > 1979,skoro dziś jest kretynem ?

        Łączy tych Panów wiele, ale nie identyczne chamstwo najbardziej ich
        cementuje, tylko podobne zgniłe korzenie. Każdy z nich chce się od
        nich odciąć, wybierając inną drogę. Ale niestety/stety pomiot komuszy
        żarł ten chleb w latach 70, 80 - tych i nadal będzie żarł...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka