Dodaj do ulubionych

Antypolski wojownik, polska świnia

03.05.09, 16:21
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • witaschek Antypolski wojownik, polska świnia 03.05.09, 16:24
      michnikowe zawracanie dupy! Ulitzka, niemiecka kiszka.
      • miguell Antypolski wojownik, polska świnia 03.05.09, 22:58
        witaschek napisał:
        > michnikowe zawracanie dupy! Ulitzka, niemiecka kiszka.

        Ucz się historii i ceń ludzi, którzy coś tworzyli
        Inaczej specjaliści od śpiewów i mas 'wtłoczą' Ci własną jej wersję
        gdzie gloryfikowani będą bojownicy o czystość ras.
      • wilhelm4 Re: Antypolski wojownik, polska świnia 05.05.09, 02:15
        (w tym przypadku: polski) baran
    • art.usa Patriota Sląski nienawidzony na Slasku przez kogo? 03.05.09, 17:08
      Kto to sa ci prawdziwi Slazacy?.
      Ludzie tacy sami jak ja i ty, których ojczyzna stala się pilka,
      w grze imperialistow, Polskich i Niemieckich.
      Slazacy chca tylko jednego, byc wolnymi ludźmi w swej ukochanej
      ojczyźnie.
      Polscy rasiści, ani mysla dac tym ludziom jakiekolwiek prawa.
      Nikt tu jak w krainie Basków, Irlandii polnocnej, albo Korsyce
      lapie do broni, i robi terror.
      Nowi osadnicy, sa czesto bez jakichkolwiek przyczyn,
      bezwzględni, i zli na rodowitych Slazakow.

      Jak ja to widzę, ten stan pozostanie jeszcze przez wieki,
      az ostatni Slazak bedzie wygnany ze swej ojczyzny.
      • polonski A jaki Twój interes w tym, folksdojczu! 04.05.09, 08:56
        Zawsze miałem niezdrowe przeczucie, że zmieniłes vel "stary hanys" na "Art_mann".
        Ty jesteś stary i zasłużony socjalamt_biorca i materiał na przyszłego kapo , czy
        poganiacza Polakow, wieprzu nieczysty!!!
        A kysz! maro!Uwiąże Cie jak wieprza do kołka przy socjalamcie, abyś nie mógl
        zawlec sie na zlot folksdojcz_czarownic..

        • dziam.bel Re: A jaki Twój interes w tym, folksdojczu! 04.05.09, 09:10
          > A kysz! maro!Uwiąże Cie jak wieprza do kołka przy socjalamcie, abyś nie mógl
          > zawlec sie na zlot folksdojcz_czarownic..

          :D :D :D
          Ja też, ja też chce.
        • art.usa Re:A jaki Twój interes w tym, folksdojczu pic Polo 04.05.09, 14:27
          polonski napisał:

          > Zawsze miałem niezdrowe przeczucie, że zmieniłes vel "stary
          hanys" na "Art_man
          > n".
          > Ty jesteś stary i zasłużony socjalamt_biorca i materiał na
          przyszłego kapo , cz
          > y
          > poganiacza Polakow, wieprzu nieczysty!!!
          > A kysz! maro!Uwiąże Cie jak wieprza do kołka przy socjalamcie,
          abyś nie mógl
          > zawlec sie na zlot folksdojcz_czarownic..
          >

          Ha, ha, jesteś wesoły.

          Jak każde ograniczone psychicznie dziecko, które z jednej strony,
          pobudza bul i zal, ale z drugiej strony, gdy jest bez zadnych
          zmartwień i trosk, i jest naprawdę szczesliwe,
          ze swym ograniczonym mózgiem, dokazując w swym niby wielkim wolnym
          swiecie pokoju dziecinnego,
          pobudza w nas cicha radośc i zazdrosc.
        • wilhelm4 Re: A jaki Twój interes w tym, folksdojczu! 05.05.09, 02:17
          polonski: gupi i nudny jestes

          > a kysz
          i jak widac/slychac: obcy
        • tymon99 Re: A jaki Twój interes w tym, folksdojczu! 08.05.09, 17:18
          pokłóciły się dwa kacapy o śląsk :DDDDDD
      • henryk_49 Re: Patriota Sląski nienawidzony na Slasku przez 11.05.09, 11:31
        Mieszkałem na Śląsku przez cztery lata . Zgadzam się z Panem w 100procentach.
    • tormann Antypolski wojownik, polska świnia 03.05.09, 22:10
      Ulitzka - wybitna postać Górnego Śląska. Nie znoszę "Gazety Wyborczej", ale tym
      razem muszę im bezstronnie pogratulować tematu i podziękować za przypomnienie
      tej historycznie ważnej dla Raciborza sylwetki. Wierze, że ten ksiądz w
      zapomnienie nie pójdzie.
    • malpa-z-paryza Antypolski wojownik, polska świnia 03.05.09, 22:43
      kiedy wrescie zostaniemy europejczykami? najwyzszy czas aby uhonorowac
      Carla Ulitzce.
      • patriota51 [...] 04.05.09, 11:08
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dziam.bel Antypolski wojownik, polska świnia 04.05.09, 01:32
      O takich ludziach jak Ulitzke powinno się uczyć każde dziecko w śląskiej szkole,
      a "Finis Silesiae" Henryka Wańka powinno być tu lekturą obowiązkową!
      • wilhelm4 Re: Antypolski wojownik, polska świnia 05.05.09, 02:34
        Wówczas Carl Ulitzka usiłował przywrócić plan neutralizacji Śląska,
        jako strefy osadnictwa dla Polaków i Niemców na historycznym
        terytorium Śląska, znajdującego się pod międzysojuszniczą
        administracją. Energiczne kroki w kierunku realizacji tej opcji
        podjęli były nadburmistrz Raciborza – Adolf Kaschny i długoletni
        wydawca czasopisma kulturalnego "Der Oberschlesier" – Karl Schodrok.
        7 marca 1947 roku Carl Ulitzka otrzymał pismo, w którym Schodrok
        przedstawiał Śląsk, jako przyszłą "wschodnioeuropejską Szwajcarię".
        23 maja 1947 roku Adolf Kaschny w liście do Carla Ulitzki pisał:
        Widać jak na dłoni, że jestem na bardziej poufałej stopie z dr
        Adenauerem, z którym wcześniej współpracowałem w pruskiej Radzie
        Państwa, jak również w zarządzie Związku Niemieckich Miast, niż z
        kimkolwiek innym na obcym dla mnie do dziś zachodzie Niemiec […]
        Jednak można się obawiać, że Adenauer nie będzie gotowy na
        porzucenie interesów Zachodnich Niemiec, by np. Zagłębie Ruhry pod
        rosyjską kontrolę oddać, w zamian za kompromis w sprawie
        międzynarodowej kontroli Śląska. Współczsny biograf Ulitzki - Guido
        Hitze podsumował te dążenia następująco: Paradoksalnie opcja Carla
        Ulitzki w sprawie instytucjonalizacji całego Śląska, jako buforowego
        państwa pomiędzy Polską, a Niemcami, pod międzynarodowym zarządem,
        był powrotem do politycznej koncepcji prześladującej go i
        kategorycznie zwalczanej ćwierćwiecze wcześniej w kwestii Górnego
        Śląska. Alianci jednak nie mieli ochoty na powtarzanie
        eksperymentu "wolnego miasta" Gdańsk.
    • jotkow Antypolski wojownik, polska świnia 04.05.09, 07:39
      Z pierwszych zdań artykułu wynika,że ksiądz zmienił kolor włosów w czasie
      podróży do Raciborza. Tekst jest poprawny w papierowym wydaniu dodatku.
      • turzyca Re: Antypolski wojownik, polska świnia 04.05.09, 13:55
        A majac dostep do wydania papierowego moglbys tu wrzucic tez podpis pod
        zdjeciem? Bo w wersji elektronicznej go nie ma. :-/

        PS To ktory kolor wlosow jest prawdziwy? :)
    • kapitan.kirk Antypolski wojownik, polska świnia 04.05.09, 08:02
      "Co tydzień w sobotę przez 14 lat powtarza się ta sama scena.
      Wysoki szatyn biegnie na berliński dworzec, żeby złapać
      pociąg do Wiednia. Skończyły się obrady Reichstagu, czas do domu.
      Sześć godzin snu w kołyszącym się wagonie i nad ranem lokomotywa
      zatrzymuje się na Bahnhof Ratibor. Blondyn wyskakuje na
      peron, spod narzuconego na ramiona płaszcza widać koloratkę."

      A to sprytny lis germański; przefarbowywał się w pociągu, żeby go
      nie poznali ;-P

      A tak poważniej: sprawa uhonorowania ks. Ulitzki uliczką powinna
      leżeć wyłącznie w gestii raciborzan i ich lokalnych władz. Jeśli
      społeczność lokalna uzna, że był to człowiek wart uhonorowania - to
      niech ma ulicę. Jeśli uzna, że nie - to niech nie ma. I - dodam -
      niezależnie od werdyktu vox populi, nie ma się co obrażać na
      siebie, przerzucać "gorolami", "hanysami" etc. Świat nie stoi w
      miejscu; i jeśli nawet wskutek wojny i jej następstw dzisiejszy
      Racibórz ma inny skład narodowościowy niz Ratibor sperzed 80 lat,
      to akurat jest zjawisko ogólnopolskie i bodaj czy jest w ogóle w
      Polsce jakiekolwiek miasto, które podobnej rewolucji NIE
      doświadczyło (chyba nie ma). Btw. Ratibor z czasów ks. Ulitzki też
      był narodowo i obyczajowo zupełnie innym miastem niż np. 100 lat
      wcześniej - no i co z tego?

      W szczególności w sprawę nie powinny się wtrącać żadne władze
      nadrzędne. Przede wszystkim dlatego, że Ulitzka był w pierwszym
      rzędzie wielkim raciborzaninem i dla tamtejszej społeczności
      wielkie odniósł zasługi. Tym niemniej jednocześnie, z punktu
      widzenia ogólnopolskiego był to jeden z facetów, którzy walczyli o
      Śląsk w granicach Niemiec, a więc działali wbrew polskim interesom.
      Działalność antyhitlerowska to też piękna karta; tyle że warto
      pamiętać, że w czasach Republiki Weimarskiej jej stosunki z Polską
      bynajmniej nie były lepsze niż za Hitlera, a akurat Centrum była
      jedną z partii najbardziej antypolskich (nie wchodząc w szczegóły,
      chodziło m.in. o rewindykacje terytorialne, a nawet odmawianie
      Polsce statusu niepodległego państwa). Prawda historyczna jest
      zatem - jak zwykle - dużo bardziej złożona niż w najlepszym nawet
      reportażu.

      Pzdr
      • wilhelm4 Re: Antypolski wojownik, polska świnia 05.05.09, 02:20
        > Btw. Ratibor z czasów ks. Ulitzki też był narodowo i obyczajowo
        > zupełnie innym miastem niż np. 100 lat wcześniej - no i co z tego?


        pl.wikipedia.org/w/index.php?
        title=Plik:Ludnosc_raciborza.png&filetimestamp=20070723215343

        I wszystko jasne (a przynajmniej sporo).
        Ale juz naokolo Raciborza, Wodzislawia itd. wyglada inaczej.....
        np. Krzyzanowice, Lubomia, Rudyszwold, .....
      • deerzet Nota bene/ notabene 05.05.09, 09:09
        Kapitanie mój kapitanie.
        Zgadzam się z Tobą.

        Acz...

        W Polsce jest też już odłam wielbicieli wież:
        www.bismarcktuerme.de/website/ebene1/indexpolnisch.html
        O odtworzeniu pomników tego kanclerza już lokalnie się dyskutuje w
        magistratach.

        Dla miast i miasteczek turyści niemieccy u wieży wrót, i ich
        eurówki, są nie do pogardzenia.

        ---

        'Nota bene' - nie jest ładniejsze od 'BTW'?
    • polonski Antypolski, niemiecki szwejnehund 04.05.09, 08:48
      Na Korfantego! Wprowadżcie obok żargonu sląskiego w domu i języka polskiego w
      urzedach, język angielski ( jako język obowiazujacy w EU) dopóki jeszcze czas.
      Newet jeżeli konieczne jest wpisanie do Konstytucji Polskiej.
      Czas nagli i pózniej bedzie za pózno. Polscy Ludzie!Korfanty będzie przewracal
      sie w grobie.
      A mnie na samą myśl chce się juz chce wymiotowac jak slysze, że ktoś chce
      wybielać niemieckich wrogów Polskich Ludzi i chce wprowadzić mowę niemiecką!!!!!.
      • dziam.bel Re: Antypolski, niemiecki szwejnehund 04.05.09, 09:08
        @polonski: Możesz spróbować opowiedzieć o czym jest Twój post? A może ktoś wie
        co to za orientalny dialekt?
        Patrioto od siedmiu boleści radzę wziąć dwa głębokie wdechy i się powachlować.
        • europa130 Re: Antypolski, niemiecki szwejnehund 04.05.09, 10:15
          nie dzie sie on to pisz w pijackim amoku ktory go meczy od kilku
          miesiecy.
          • polonski Zaklinam na wspólną europę.. 04.05.09, 10:23
            Jak się wprowadzi na ślunsku, cieciu! obowiązkowy jezyk angielski obok języka
            niemieckiego w szkole i w urzedach to ludzie ze względu na ślunskie pochodzenie
            nie będą sie w stanie nauczyc żabojęzyka niemieckiego.
            I wtedy świńskie słowo "grmanizacja" zniknie ze słownikow polskich i
            europejskich. Hrr..hrrr. kaput folksdojcz_wieprzom.
            • dziam.bel Re: Zaklinam na wspólną europę.. 04.05.09, 10:52
              Dobra teraz już chyba wszyscy wiedzą, o co ci chodziło. Bardzo to mądre i
              wzbudza szacunek. Możesz skończyć chrumakać.

              A tak na marginesie: Mógłbyś napisać skąd klikasz i ile masz lat? :)
            • art.usa Re: Zaklinam cie Polonski zarażony, idz do Arcta 04.05.09, 13:32
              A tu widzisz ty chorowita "pic Pyro"
              ze nie tylko ja próbuje cie przekonać,
              zebys poszedł do psychiatry.
              Nie, jeszcze inni podejrzewają cie o to,
              ze jeszcze jesteś nielat.
              Czyli przez ciebie mówi juz dawno chorowita dziecinada.

              polonski napisał:

              > Jak się wprowadzi na ślunsku, cieciu! obowiązkowy jezyk angielski
              obok języka
              > niemieckiego w szkole i w urzedach to ludzie ze względu na
              ślunskie pochodzenie
              > nie będą sie w stanie nauczyc żabojęzyka niemieckiego.
              > I wtedy świńskie słowo "grmanizacja" zniknie ze słownikow
              polskich i
              > europejskich. Hrr..hrrr. kaput folksdojcz_wieprzom.
              • jacgg Re: Zaklinam cie Polonski zarażony, idz do Arcta 04.05.09, 17:54
                Naucz się polonski, chamie bezczelny i gó...arzu - że Ślązacy mówią DIALEKTEM
                śląskim, a nie - żargonem. Jeżeli ks. Ulitzka przeciwstawiał się podziałowi
                Śląska - to już choćby z tego powodu zasługuje na upamiętnienie, bo rozbiór
                naszego kraju w 1921r., rozdarcie go w poprzek, to najgorsze co Śląsk mogło
                spotkać. Podział ten do dziś przetrwał.

                Dobrze zestawiono losy jednego Ślązaka, który opowiedział się po stronie
                niemieckiej (Ulitzki) i drugiego - który w swojej naiwności opowiedział się po
                stronie polskiej (Korfantego...). Obaj skończyli tak samo...

                Najpierw Niemcy zepchnęli nas w ciągu 600 lat znad Odry aż pod Opole, potem
                "rodacy" dobili "hanysów" z drugiej strony (coś a la "nóż w plecy"?). Trzeba
                było walczyć o niezależność w 1921r.

                Oddajcie nam nasz Sejm i skarb, do cholery!!!
    • easy.teraz Bohater Ulitzka 04.05.09, 11:54
      Ulitzka znienawidzony w równym stopniu przez hitlerowców jak i
      naszych narodowców nie mógł być złym człowiekiem z definicji. Jego
      umiłowanie tolerancji i w końcu logiczna z ekonomicznego punktu
      widzenia idea związania się z silniejszym państwem nie powinny być
      źle postrzegane. Wyprzedzał swoją epokę o wiele dzisięcioleci. Ta
      ulica należy mu się
      • jacgg Re: Bohater Ulitzka 04.05.09, 17:57
        Zgadzam się całkowicie. O ile mądrzejszy był od Korfantego - wystarczy porównać
        rozwój dwóch części podzielonego Śląska w latach 1921-1939...
        Po paru latach powstańcy śląscy (w tym mój dziadek) pluli sobie w brody,
        porównując to na bieżąco.
    • adam81w Antypolski wojownik, polska świnia 04.05.09, 12:38
      "Na rzucone w Reichstagu przez Korfantego w ostatnich dniach października 1918
      r. wezwanie, by Śląsk przyłączyć do Polski, Ulitzka odpowiada pięć tygodni
      później pomysłem wyłączenia Śląska z Prus i uczynienia z niego autonomicznego
      landu. Żeby nie dostał się Polsce."

      No i dlatego Polska nie powinna go upamiętniać.
      • kapitan.kirk Re: Antypolski wojownik, polska świnia 04.05.09, 13:13
        adam81w napisał:

        > No i dlatego Polska nie powinna go upamiętniać.

        Polska istotnie zapewne nie powinna - ale gdyby zechciał go
        upemiętnić sam Racibórz, to wg mnie nie powinno się temu stawiać
        przeszkód.
        Pzdr
        • jacgg Re: Antypolski wojownik, polska świnia 04.05.09, 18:00
          Nie Polska go będzie upamiętniać tylko ŚLĄSK i ŚLĄZACY - jego RODACY.
      • art.usa Re: Antypolski wojownik, Slaska duma i patriota 04.05.09, 13:22
        adam81w napisał:

        > "Na rzucone w Reichstagu przez Korfantego w ostatnich dniach
        października 1918
        > r. wezwanie, by Śląsk przyłączyć do Polski, Ulitzka odpowiada pięć
        tygodni
        > później pomysłem wyłączenia Śląska z Prus i uczynienia z niego
        autonomicznego
        > landu. Żeby nie dostał się Polsce."
        >
        > No i dlatego Polska
        (Piszesz Polska, tu chodzi o Slask i jego narod,
        to sa dwie rozne sprawy. Na dzis wolnej Ukrainie od Polski,
        byłby ten człowiek uhonorowany.

        Gdyby Slazacy byli wolni w tamtych czasach, byli by wszyscy w swej
        ojczyźnie, i nie wypędzeni i rozkruszeni po całym swiecie.

        "nie powinna go upamiętniać."

        I dlatego Slask powinien tego Slazaka czcic.

        Po drugie skad piszesz wielki neutralisto,
        i kim jesteś ze slaska?
        To proszę nie wplywaj na decyzje tego narodu,
        jak ten z góry zwany Po gaski. Przepraszam pic Polonski.
        • svatopluk Re: Antypolski wojownik, Slaska duma i patriota 04.05.09, 13:54
          bardzo cenny artykul.
          przeczytalem go z ciekawoscia.

          wszystkim patriotom polecam slowa Jana Pawla II nt. patriotyzmu:
          "Prawdziwy patriotyzm bowiem staje się drogą do szacunku i
          zrozumienia innych narodów."

          mala uwaga: autorce miesza sie czesto pojecie Slask z Gornym
          Slaskiem. Dokladnosci nigdy nie za wiele.
          • polonski Folksdojcz_ śwynie podgryzaja polskie łydki... 04.05.09, 16:25
            Dla naszego świętego spokoju i żeby polska koza była cała, i niemiecka śwynia
            syta, wybudujcie mu pomnik w Barlinie k. centrum męczeństwa uciekających niamców
            z zagrabionych ziem polskich.
            W końcu Barlin to też słowiańska ziemia.
            • art.usa Re:Folksdojcz Polonski sadzi sie w lydki niby kund 04.05.09, 23:28
              polonski napisał:

              > Dla naszego świętego spokoju i żeby polska koza była cała, i
              niemiecka śwynia
              > syta, wybudujcie mu pomnik w Barlinie k. centrum męczeństwa
              uciekających niamcó
              > w
              > z zagrabionych ziem polskich.

              W końcu Berlin to też słowiańska ziemia.
              Moje slowa, zes to gdzieś odemnie podchwycił.

              Masz problemy z noga jak kundel,
              to ru... się w Pietę, pomyleńcu sadystyczny.
              Albo wez twego chorowitego trolla, zwanego Aleks psia suka.
      • dziam.bel Ślązacy, a nie Polska 04.05.09, 17:03
        Polska nie musi go upamiętniać. Chcą to zrobić Ślązacy, czego Polska i Polacy
        zupełnie nie rozumieją. Właśnie ta różnica w pojmowaniu współczesności i
        przeszłości przemawia za tym, aby Śląsk od Polski odróżnić - choćby przywracając
        mu autonomię.

        Polacy postrzegają historię w kategoriach walki "żywiołu słowiańskiego" z
        "żywiołem germańskim", co jest perspektywą obcą Ślązakom. Tu pojęcie Małej
        Ojczyzny było dużo ważniejsze od narodowości. Tak przynajmniej było w
        przeszłości, niestety drapieżne nacjonalizmy działające z obu stron zniszczyły
        tę harmonię różnych narodowości. Jeśli chcemy uratować Śląsk my Ślązacy musimy o
        tej przeszłości pamiętać i wytrwale uświadamiać Polakom nasz punkt widzenia.
        Dlatego Ulitzke trzeba upamiętnić!
        • jacgg Re: Ślązacy, a nie Polska 04.05.09, 18:10
          Dzięki dziam.bel za mądre słowa. Tacy jak polonski szczekać i ujadać będą lecz
          możemy wreszcie przeciwstawić się dalszemu niszczeniu i eksploatacji Śląska,
          zakłamywaniu przeszłości oraz wmawianiu nam, że jesteśmy Untermenschen, bo
          śmiesznie godomy i w dupie mamy Moniuszkę!

          Żądamy zwrotu Sejmu Śląskiego i naszego skarbu!!!
          • kapitan.kirk Re: Ślązacy, a nie Polska 04.05.09, 18:19
            Kolega raczy zapominać, że to nie Polska zlikwidowała śląską
            autonomię i Sejm, ani też nie Polska "zaopiekowała się" Skarbem.
            Pretensje o "zwrot" sugerowałbym zatem kierować do innego państwa.
            Pzdr
            • art.usa Re:Śląsk to nie Polska, jak Tybet nie Chiny 04.05.09, 19:42
              kapitan.kirk napisał:

              > Kolega raczy zapominać, że to nie Polska zlikwidowała śląską
              > autonomię i Sejm, ani też nie Polska "zaopiekowała się" Skarbem.
              > Pretensje o "zwrot" sugerowałbym zatem kierować do innego państwa.
              > Pzdr
              >
              Ależ kolego!
              Pod jakim jochem stoi Slask,
              czyżby Niemieckim jak ty piszesz?.

              Dzis przez wolny Internet, nie można ludzi tumanic,
              i ogłupiać jak kiedyś.

              Dzis wie kazdy ze w roku 1939,
              pod Polskim jochem cierpialo 11 milionów ludzi.
              Bialorusow, Ukraincow, Zydow, Niemców i oczywiście Slazakow
              z Górnego Sląska.

              Nie stoi co prawda do dyskusji,
              ze faszyści Niemieccy napadli na Polske.
              Kto to dzis wie, ze przy plebiscycie w Gdańsku 3% obywateli
              wypowiedzialo się za Polska, a 97% za przynaleznoscia do Niemiec.
              Te 3% to byli pracownicy Poczty Polskiej w Gdańsku?.

              Polska pewna siebie w związku z Układem o wzajemnej pomocy,
              z Francja i Anglia prowokowała wojnę z Niemcami,
              licząc na powiększenie terytorialne kraju.
              Gdyby Rosja z Niemcami, przez wspólny Pakt, nie napadli na Polskę,
              by prawdopodobnie Polska wmaszerowała do Niemiec.
              I ta prawdę propagują Historycy.

              Ostatnie pytanie.
              Kto planował oczyszczenie Polski,
              z mniejszości narodowych, przed II woja światowa?.
              Ci sami niewinni Polacy?.
              • kapitan.kirk Re:Śląsk to nie Polska, jak Tybet nie Chiny 04.05.09, 21:57
                Niełatwo dyskutować z postami tak kretyńskimi, ale w sumie co mi
                szkodzi wyciągnąć kilka idiotyzmów największych.

                art.usa napisał:

                > Kto to dzis wie, ze przy plebiscycie w Gdańsku 3% obywateli
                > wypowiedzialo się za Polska, a 97% za przynaleznoscia do Niemiec.
                > Te 3% to byli pracownicy Poczty Polskiej w Gdańsku?.

                Trudno powiedzieć, bo akurat w Gdańsku nigdy nie było żadnego
                takiego plebiscytu.

                > Polska pewna siebie w związku z Układem o wzajemnej pomocy,
                > z Francja i Anglia prowokowała wojnę z Niemcami,
                > licząc na powiększenie terytorialne kraju.

                Proszę o jeden jedyny przykład takiego prowokowania. Odpowiedź
                zmierzająca do tego, że Polska prowokowała Niemcy do wojny samym
                swoim istnieniem, nie zostanie uznana.

                > Gdyby Rosja z Niemcami, przez wspólny Pakt, nie napadli na Polskę,
                > by prawdopodobnie Polska wmaszerowała do Niemiec.

                Nie istnieją żadne polskie, niemieckie, sowieckie czy jakiekolwiek
                inne dokumenty, przekazy osobiste ani źródłowe, wspomnienia,
                strategie etc., które wykazywałyby istnienie w okolicach 1939 choć
                śladu jakichkolwiek planów czy chocby szkicowych
                koncepcji "wmaszerowania do Niemiec", czy to wojskowych, czy
                politycznych. Nie znaleźli ich nawet "archiwiści" III Rzeszy po
                1939, choć bynajmniej nie można im zarzucić, że nie szukali :-/

                > Ostatnie pytanie.

                O ile zauwazyłem, to raczej pierwsze.

                > Kto planował oczyszczenie Polski,
                > z mniejszości narodowych, przed II woja światowa?.
                > Ci sami niewinni Polacy?.

                O ile wiadomo (przynajmniej poza ostrymi oddziałami klinik
                psychiatrycznych), nigdy nikt niczego takiego nie planował, a w
                każdym razie z pewnością nie Polacy. No chyba, że masz na myśli
                plany Hitlera dotyczące oczyszczenia terenów Polski z "mniejszości
                narodowych", pod którym to pojęciem rozumiał on wszystkich
                dotychczasowych mieszkańców Polski. Plany takie faktycznie istniały,
                a zaczeto je konkretyzować od połowy 1938 roku, zaś wykonywać w
                kilkanaście miesięcy później.
                • fanpanajurka Re:Śląsk to nie Polska, jak Tybet nie Chiny 04.05.09, 22:51
                  Panie Kapitanie, z postami tego półgłówka nie warto dyskutować. Trzeba go lać w
                  ten głupi pysk i czekać, aż się tak zagotuje, że sięgnie po przepisane
                  leki.Dzięki temu, przez kilka dni na forum, będzie smutniej :-)
                • art.usa Re:Śląsk to nie Polska, jak Tybet nie Chiny 04.05.09, 23:06
                  Jest ciezko, jeszcze raz pisać Komentarz który z mi nieznanych
                  przyczyn naraz ginie.

                  kapitan.kirk napisał:

                  > Niełatwo dyskutować z postami tak kretyńskimi, ale w sumie co mi
                  > szkodzi wyciągnąć kilka idiotyzmów największych.
                  >
                  > art.usa napisał:
                  >
                  > > Kto to dzis wie, ze przy plebiscycie w Gdańsku 3% obywateli
                  > > wypowiedzialo się za Polska, a 97% za przynaleznoscia do Niemiec.
                  > > Te 3% to byli pracownicy Poczty Polskiej w Gdańsku?.
                  >
                  > Trudno powiedzieć, bo akurat w Gdańsku nigdy nie było żadnego
                  > takiego plebiscytu. (Kłamliwa Bezczelnosc)
                  >
                  Przepraszam jesteś z Afryki, i nie masz dojścia do Google.

                  > > Polska pewna siebie w związku z Układem o wzajemnej pomocy,
                  > > z Francja i Anglia prowokowała wojnę z Niemcami,
                  > > licząc na powiększenie terytorialne kraju.
                  > Proszę o jeden jedyny przykład takiego prowokowania.

                  Sprawdzono loty pilotów Niemieckich z Pomorza na Prusy Wschodnie,
                  byly ostrzeliwane przez Polska ochronę lotnicza.

                  Odpowiedź
                  > zmierzająca do tego, że Polska prowokowała Niemcy do wojny samym
                  > swoim istnieniem, nie zostanie uznana.

                  Prze Polskich nacjonalistów i faszystów, moze i ciebie.

                  > > Gdyby Rosja z Niemcami, przez wspólny Pakt, nie napadli na
                  Polskę, > > by prawdopodobnie Polska wmaszerowała do Niemiec.
                  >
                  > Nie istnieją żadne polskie, niemieckie, sowieckie czy jakiekolwiek
                  > inne dokumenty, przekazy osobiste ani źródłowe, wspomnienia,
                  > strategie etc., które wykazywałyby istnienie w okolicach 1939 choć
                  > śladu jakichkolwiek planów czy chocby szkicowych
                  > koncepcji "wmaszerowania do Niemiec", czy to wojskowych, czy
                  > politycznych.

                  Bo zostały tak zniszczone jak mordy Katynia przez Rusków.

                  Nie znaleźli ich nawet "archiwiści" III Rzeszy po
                  > 1939, choć bynajmniej nie można im zarzucić, że nie szukali :-/

                  > > Ostatnie pytanie.
                  >
                  > O ile zauwazyłem, to raczej pierwsze.
                  > > Kto planował oczyszczenie Polski,
                  > > z mniejszości narodowych, przed II woja światowa?.
                  > > Ci sami niewinni Polacy?.

                  > O ile wiadomo (przynajmniej poza ostrymi oddziałami klinik
                  > psychiatrycznych), nigdy nikt niczego takiego nie planował, a w
                  > każdym razie z pewnością nie Polacy.

                  Wiara czyni cuda. Polski faszyzm równy faszyzmowi
                  faszystów Niemieckich.

                  No chyba, że masz na myśli
                  > plany Hitlera dotyczące oczyszczenia terenów Polski z "mniejszości
                  > narodowych", pod którym to pojęciem rozumiał on wszystkich
                  dotychczasowych mieszkańców Polski. Plany takie faktycznie istniały,
                  > a zaczeto je konkretyzować od połowy 1938 roku, zaś wykonywać w
                  > kilkanaście miesięcy później.

                  Nie tylko nasz ukochany Ksiaze Pilsudzki byl złym faszysta,
                  ale i jego zli wasale.

                  Jak zauwazylem, jesteś Polaka ślepa propaganda otumaniony,
                  jak rzadko który mądrzejszy Polak.
                  I dyskusja z toba jest bardzo slaba.
                  • kapitan.kirk Re:Śląsk to nie Polska, jak Tybet nie Chiny 05.05.09, 07:44
                    art.usa napisał:

                    > > Trudno powiedzieć, bo akurat w Gdańsku nigdy nie było żadnego
                    > > takiego plebiscytu. (Kłamliwa Bezczelnosc)
                    > >
                    > Przepraszam jesteś z Afryki, i nie masz dojścia do Google.

                    Jestem z Polski, mam dostepo do Google, tudzież do własnych i
                    cudzych bibliotek - i nadal jakoś nic nie wiem o żadnym plebiscycie
                    w Gdańsku. Napisz może kilka słów więcej o tym, bo może to
                    zrewolucjonizować historiografię.

                    > Sprawdzono loty pilotów Niemieckich z Pomorza na Prusy Wschodnie,
                    > byly ostrzeliwane przez Polska ochronę lotnicza.

                    Nie ma w tym raczej nic dziwnego, zważywszy że przelatywali nad
                    terytorium Polski. Za prowokację mozna by uznać, gdyby polskie
                    samoloty rozpoznawcze latały nad Berlinem.

                    > Prze Polskich nacjonalistów i faszystów, moze i ciebie.

                    A konkrety?

                    > Bo zostały tak zniszczone jak mordy Katynia przez Rusków.

                    Wyjaśnienie jst znacznie prostsze: po prostu nigdy ich nie było. Bo
                    też i jakim cudem Polska miałby planować napaść na kilkakrotnie
                    silniejszego sąsiada?
                    Btw., akurt dokumenty dotyczące katynia się u "Rusków" zachowały, w
                    całkiem dobrym stanie.

                    > Wiara czyni cuda. Polski faszyzm równy faszyzmowi
                    > faszystów Niemieckich.

                    Chyba rzeczywiście nie ma sensu tego ciagnąć

                    > I dyskusja z toba jest bardzo slaba.
                    • art.usa Re:Śląsk to nie Polska, jak Tybet nie Chiny 05.05.09, 12:57
                      kapitan.kirk napisał:

                      Cholera jasna,
                      masz racje,jeżeli chodzi o Gdańsk.
                      Powolywalem się na dane, od kolesia,
                      dane które sam nie sprawdzałem.

                      Jeżeli go złapie, napisze więcej.
                      I to 100 procentowo.


                      > art.usa napisał:
                      >
                      > > > Trudno powiedzieć, bo akurat w Gdańsku nigdy nie było żadnego
                      > > > takiego plebiscytu. (Kłamliwa Bezczelnosc)
                      > > >
                      > > Przepraszam jesteś z Afryki, i nie masz dojścia do Google.
                      >
                      > Jestem z Polski, mam dostepo do Google, tudzież do własnych i
                      > cudzych bibliotek - i nadal jakoś nic nie wiem o żadnym
                      plebiscycie
                      > w Gdańsku. Napisz może kilka słów więcej o tym, bo może to
                      > zrewolucjonizować historiografię.
                      >
                      > > Sprawdzono loty pilotów Niemieckich z Pomorza na Prusy Wschodnie,
                      > > byly ostrzeliwane przez Polska ochronę lotnicza.
                      >
                      > Nie ma w tym raczej nic dziwnego, zważywszy że przelatywali nad
                      > terytorium Polski. Za prowokację mozna by uznać, gdyby polskie
                      > samoloty rozpoznawcze latały nad Berlinem.
                      >
                      > > Prze Polskich nacjonalistów i faszystów, moze i ciebie.
                      >
                      > A konkrety?
                      >
                      > > Bo zostały tak zniszczone jak mordy Katynia przez Rusków.
                      >
                      > Wyjaśnienie jst znacznie prostsze: po prostu nigdy ich nie było.
                      Bo
                      > też i jakim cudem Polska miałby planować napaść na kilkakrotnie
                      > silniejszego sąsiada?
                      > Btw., akurt dokumenty dotyczące katynia się u "Rusków" zachowały,
                      w
                      > całkiem dobrym stanie.
                      >
                      > > Wiara czyni cuda. Polski faszyzm równy faszyzmowi
                      > > faszystów Niemieckich.
                      >
                      > Chyba rzeczywiście nie ma sensu tego ciagnąć
                      >
                      > > I dyskusja z toba jest bardzo slaba.
                      >
                    • art.usa Re:Śląsk to nie Polska, jak Tybet nie Chiny 05.05.09, 22:18
                      kapitan.kirk napisał:

                      Po rozmowie z Historykiem kolesiem.

                      O Gdańsku niema co dyskutować.
                      W Gdańsku bylo według zrodel Niemieckich,
                      tylko 3% Polaków, Gdańsk zostal wywołany jako wolne miasto,
                      bez pytania jego mieszkancow o przynaleznosc.
                      Chodziło Francuzom o wybudowanie Polski jako mocarstwa w środku
                      Europy, z silnym portem handlowym.

                      Za to Polska została zobowjazana do prowadzenia Niemieckich szkol,
                      dla 2 Milionowej mniejszości Niemieckiej.
                      Z czym Polska tez nie była specjalnie szczesliwa,
                      stad marzenia nacjonalistow Polskich, oczyszczenia Polski,
                      z mniejszości narodowych.

                      Mówi tez o widzianym filmie dokumentalnym,
                      gdzie z okregow przygranicznych ze strony Polskiej,
                      byly palone gospodarstwa, mniejszości niemieckiej,
                      i ludzie masowo uciekali przez granice z Polski do niemiec.

                      Polska zobowiązała się do tolerowania przelotów transportowych
                      do Prus Wschodnich. - Ostrzeliwanie samolotów transportowych
                      przez Polskie obronę przeciw lotnicza.

                      Jak mi podaje w Gdańsku zylo 221 tys protestantów,
                      141 Katolików, 9,5 tys Zydow, 5 tys Menonitow, 2 tys Dissidentow.

                      W za proponowanej umowie handlowej, Polsce przez Niemcy,
                      byla Polska odpowiedź; My zadnej umowy nie potrzebujemy,
                      gdyby mialo dojsc do wojny będziemy w ciągu dwóch tygodni w Berlinie.
                      Prze Pakt Polski z Anglja i Francja, Faszysci Niemieccy niebyli
                      siebie pewni, stad przed napascia na Polskę, Pakt Sowiecko
                      Niemiecki, o podziale Polski.

                      Po drugiej wojnie światowej, Polska oczyszcza się, jak planowano,
                      z mniejszości narodowych, i wysiedla 17 Milionów ludzi z tak zwanych
                      ziem odzyskanych. Losy tych ludzi nikogo nie interesowały.
                      Niemcy nie byly i nie sa monolitem państwem,
                      Niemcy to kupa malych Krajów, ze swymi obyczajami, specyficzna mowa,
                      Ci przesiedlency byli zawsze w Niemczech uznawani jako obcy,
                      intruzy, ogólnie jako niechciani "Polacy".

                      Powtarzam się; Przed wybuchem drugiej wojny światowej,
                      cierpialo "11 Milionów ludzi mniejszości narodowych",
                      pod Polskim batem. Ukraincow Bialorusow, Niemcow i Zydow,
                      i tego na zapomnieć nie wolno.

                      Z ta wypowiedzia nikt nikomu nic nie chce,
                      Ale ta wieczna teza, o Polskiej wielkiej niewinności,
                      musi byc raz na zawsze złamana.
                      Zlem w każdym spoleczenstwie zwłaszcza Polskim,
                      jest ten slepy nacjonalizm.
                      W Polsce dochodzi do tego wieczny dylemat "ofjary",
                      ktora Polska od poczatku nie byla.
                      • kapitan.kirk Re:Śląsk to nie Polska, jak Tybet nie Chiny 06.05.09, 12:40
                        Nie wchodząc w dywagacje narodowo-polityczne, w zakresie których
                        raczej nie mamy szans się porozumieć, tylko kilka uwag:

                        art.usa napisał:

                        > W Gdańsku bylo według zrodel Niemieckich,
                        > tylko 3% Polaków, Gdańsk zostal wywołany jako wolne miasto,
                        > bez pytania jego mieszkancow o przynaleznosc.

                        A wg źródeł polskich ok. 10%. No i co z tego? Czy Polska najechała i
                        anektowała Gdańsk (tak jak np. Litwa Kłajpedę w 1923)? Co to w ogóle
                        ma do całej dyskusji?

                        > stad marzenia nacjonalistow Polskich, oczyszczenia Polski,
                        > z mniejszości narodowych.

                        Pewno że byli tacy nacjonaliści, co marzyli o czystkach etnicznych.
                        Byli też tacy, co wierzyli szczerze w czary. Jedni i drudzy nie
                        mieli przed 1939 żadnych szans na zdobycie władzy, czego najlepszym
                        dowodem jest to, że nie powstało wówczas ani ustawodawstwo
                        skierowane przeciwko czarownicom, ani też zmierzające do prowadzenia
                        czystek etnicznych.

                        > Mówi tez o widzianym filmie dokumentalnym,
                        > gdzie z okregow przygranicznych ze strony Polskiej,
                        > byly palone gospodarstwa, mniejszości niemieckiej,
                        > i ludzie masowo uciekali przez granice z Polski do niemiec.

                        No, a z drugiej strony były takie same filmy i książki, tylko
                        kierunki ucieczki odwrotne. Ciekawe które z tych filmów mówiły
                        szczerą prawdę, a które były propagandowymi bredniami...? ;-)

                        > Polska zobowiązała się do tolerowania przelotów transportowych
                        > do Prus Wschodnich. - Ostrzeliwanie samolotów transportowych
                        > przez Polskie obronę przeciw lotnicza.

                        Nie istniał żaden niemiecki korytarz powietrzny przez Polskę. Jedyna
                        legalna trasa lotnicza z Rzeszy do Prus prowadziła z ominięciem
                        terytorium polskiego dookoła Helu, przez Gdańsk. Tam istotnie
                        dochodziło czasem do ostrzeliwania samolotów - tych, które z takich
                        czy innych powodów zamiast oblatywać Hel, skracały sobie drogę nad
                        twierdzą. Nad Pomorzem natomiast od wiosny 1939 latały wyłącznie
                        niemieckie samoloty rozpoznawcze, średnio co kilka dni.

                        > W za proponowanej umowie handlowej, Polsce przez Niemcy,
                        > byla Polska odpowiedź; My zadnej umowy nie potrzebujemy,
                        > gdyby mialo dojsc do wojny będziemy w ciągu dwóch tygodni w
                        Berlinie.

                        Bzdury.
                • chrisraf Re:kapitan.kirk 11.05.09, 10:43
                  > > Kto to dzis wie, ze przy plebiscycie w Gdańsku 3% obywateli
                  > > wypowiedzialo się za Polska, a 97% za przynaleznoscia do Niemiec.
                  > > Te 3% to byli pracownicy Poczty Polskiej w Gdańsku?.
                  >
                  > Trudno powiedzieć, bo akurat w Gdańsku nigdy nie było żadnego
                  > takiego plebiscytu.


                  Zgadza sie, plebiscytu w Gdansku nie bylo. Stal sie "Wolnym Miastem"
                  pod administracja Ligii Narodow. Na plebiscyt sie tam nie zgodzono,
                  pogwalcajac tym samym jeden z punktow Willsona (ktory? ;) ). Polska
                  miala strach, ze z Gdanskiem stanie sie to samo co z Zaglebiem
                  Saary, gdzie ludnosc podczas plebiscytu jednoznacznie opowiedziala
                  sie za Niemcami. A w tedy bylaby kompletna czapa i polska planowana
                  aneksja WMG spelzlaby na niczym. ;(

                  > > Polska pewna siebie w związku z Układem o wzajemnej pomocy,
                  > > z Francja i Anglia prowokowała wojnę z Niemcami,
                  > > licząc na powiększenie terytorialne kraju.
                  >
                  > Proszę o jeden jedyny przykład takiego prowokowania. Odpowiedź
                  > zmierzająca do tego, że Polska prowokowała Niemcy do wojny samym
                  > swoim istnieniem, nie zostanie uznana.


                  Alaaaa to boli!!! Kirk, jestes iteligenty, wiem, ze mozesz poszukac
                  i znalesc te przyklady.

                  > > Gdyby Rosja z Niemcami, przez wspólny Pakt, nie napadli na
                  Polskę,
                  > > by prawdopodobnie Polska wmaszerowała do Niemiec.
                  >
                  > Nie istnieją żadne polskie, niemieckie, sowieckie czy jakiekolwiek
                  > inne dokumenty, przekazy osobiste ani źródłowe, wspomnienia,
                  > strategie etc., które wykazywałyby istnienie w okolicach 1939 choć
                  > śladu jakichkolwiek planów czy chocby szkicowych
                  > koncepcji "wmaszerowania do Niemiec", czy to wojskowych, czy
                  > politycznych. Nie znaleźli ich nawet "archiwiści" III Rzeszy po
                  > 1939, choć bynajmniej nie można im zarzucić, że nie szukali :-/

                  Ok, chodzi o 1939?? Istnieja dokumenty w British Foreign Office. Sa
                  po dzien dzisiejszy pod kluczem. Brytyjczycy uzgadniali ze strona
                  polska w lecie 1939 przyszly podzial Niemiec (rozbicie panstwa na
                  trzy niezalezne panstwa) i przesuniecie zachodniej granicy Polski.
                  Oprocz tego odsylam do protokolow Procesow Norymberskich.

                  > > Kto planował oczyszczenie Polski,
                  > > z mniejszości narodowych, przed II woja światowa?.
                  > > Ci sami niewinni Polacy?.
                  >
                  > O ile wiadomo (przynajmniej poza ostrymi oddziałami klinik
                  > psychiatrycznych), nigdy nikt niczego takiego nie planował, a w
                  > każdym razie z pewnością nie Polacy. No chyba, że masz na myśli
                  > plany Hitlera dotyczące oczyszczenia terenów Polski z "mniejszości
                  > narodowych", pod którym to pojęciem rozumiał on wszystkich
                  > dotychczasowych mieszkańców Polski. Plany takie faktycznie
                  istniały,
                  > a zaczeto je konkretyzować od połowy 1938 roku, zaś wykonywać w
                  > kilkanaście miesięcy później.


                  Kirk, zlituj sie! A co to bylo w 1937 r. z ta komisja sejmowa i
                  wysiedleniem polskich Zydow na Madagaskar?

                  Glückauf!
              • komnen3 pomyłka 11.05.09, 22:34
                Nie w Gdańsku, tylko na Warmii, Mazurach i Powiślu...
                i to w określonych okolicznościach
            • dziam.bel Re: Ślązacy, a nie Polska 05.05.09, 00:22
              To jest przykre, że taka dyskusja nie może się odbywać na jako takim poziomie.
              Może to specyfika internetu...

              Pieprzycie nie wiadomo o czym. Co ma to wszystko do sprawy uhonorowania ks.
              Ulitzke? Chyba nikt nie neguje tego, że na Niemcach spoczywa ciężar winy za
              przeważającą część gigantycznych cierpień Europy w czasie II wojny światowej.
              Myślę, że był to czas, gdy wszystkie zalety tego narodu obróciły się przeciwko
              ludzkości, sąsiednim krajom, a w swych konsekwencjach paradoksalnie również
              przeciwko samym Niemcom.

              Ślązacy! Jeżeli rzeczywiście chcemy mieć chociaż cień szans na przywrócenie
              autonomii, powinniśmy skończyć z tym szczerzeniem zębów na Polaków, bo
              wychodzimy na oszołomów. Autonomia jest potrzebna obu stronom, aby mogło dojść
              do oczyszczenia wzajemnych relacji i moim zdaniem trzeba to na każdym kroku
              podkreślać. Rozumiem, że Polacy nie chcą uhonorować ks. Ulitzke, bo działał
              przeciwko Polsce, ale niech pozwolą nam Ślązakom na decydowanie o sobie. Gdyby
              istniała autonomia Polska nie musiałaby "firmować" nazywania ulic nazwiskami
              Niemców.
              • wilhelm4 Re: Ślązacy, a nie Polska 05.05.09, 02:22
                > bo działał przeciwko Polsce,

                Dla nich np. Napoleon to wielki gieroj,
                dla Slaska - antypruskie nieszczescie....
              • jacgg Re: Ślązacy, a nie Polska 05.05.09, 12:51
                dziambel - to jest problem forów internetowych. Połowa uczestników (razem z tym
                polonskim i art.usa po dwóch stronach barykady) jest najwyraźniej psychicznie
                niezrównoważona i sprowadza dyskusję do bełkotu na poziomie rynsztoka. W
                najlepszym wypadku to jacyś niewyżyci frustraci.

                W samym komentowanym artykule np. stoi czarno na białym, jakim "poparciem"
                cieszyli się na Górnym Śląsku naziści (nawet wśród górnośląskich zdeklarowanych
                Niemców), większość polsko- czy niemieckojęzycznych Górnoślązaków stale
                głosowała tu na chadecję. Pieprzone nacjonalizmy Grossdojczów i Wielkopolaków
                miażdżyły i niszczyły tu co się da (m.in. pożarły zarówno Ulitzkę, jak i
                Korfantego - za tego ostatniego Piłsudski nie powinien mieć ani jednej ulicy,
                ani jednego placu na Górnym Śląsku - miał nas głęboko, a Korfantego zniszczył
                jak wszystkich, którzy mogli stanowić dla niego konkurencję), i dalej jakieś
                popłuczyny po nich (łącznie z "etnoślązakami" przekręcającymi fakty i
                wymyślającymi nowe alfabety - na zasadzie reakcji) sączą tutaj jad. Cholerny
                nacjonalizm.

                Sejm i skarb śląski zostały zniesione przez państwo polskie (PRL). Powinny były
                zostać przywrócone w 1989r. - tak samo, jak przywrócono koronę w godle, Senat,
                nazwę Rzeczpospolita Polska, urząd prezydenta, itd. - autonomia na obszarze
                zamieszkałym przez Ślązaków: czyli rozszerzona o tzw. Opolszczyznę. Z pożytkiem
                doczesnym i wiecznym zarówno dla Górnego Śląska z jego własnymi tradycjami, jak
                i całej Polski. Dlaczego tego nie zrobiono przez 20 lat?... Pytanie
                retoryczne... Kolonię trzeba doić i eksploatować, wyżąć do cna - jak szmatę.

                Mamy własną historię (nie interesuje nas Litwa ani Ukraina - akcent kresowy nas
                nie wzrusza, nie było u nas potopu szwedzkiego - za to była wojna
                trzydziestoletnia, w czasie waszych powstań u nas był czas gigantycznej
                industrializacji, nasza szlachta zgermanizowała się jeszcze w średniowieczu,
                itd. - kształtowały nas inne wydarzenia, cenimy egalitaryzm, pragmatyzm i święty
                spokój - są pewne podobieństwa z Czechami), własne tradycje i węgiel tutaj też
                jest nasz. Lepszy zarząd (autonomiczny) oznacza też lepszą gospodarkę, czyli
                wyższe dochody, uświadomcie to sobie!!! Górny Śląsk to potężna infrastruktura -
                wymaga nakładów na utrzymanie, na restrukturyzację, żeby przynosiła korzyści -
                tymczasem jest tak eksploatowany przez rząd centralny, że niszczeje. Miasta GOP
                są w strasznym, miejscami skandalicznym stanie.

                Warszawka myśli, że zapewni sobie bezpieczeństwo energetyczne żonglując
                rurociągami; Ślązak - myśli, jak zgazyfikować węgiel żeby mieć własny gaz (jeden
                Buzek - Ślązak Cieszyński - tym się zajmuje w parlamencie europejskim). To są te
                różnice, możecie to pojąć cholerni bogoojczyźniani nacjonaliści? Oddajcie nam
                autonomię, sami na tym skorzystacie i będziecie wtedy uczciwi.
            • slezan Re: Ślązacy, a nie Polska 05.05.09, 12:33
              kapitan.kirk napisał:

              > Kolega raczy zapominać, że to nie Polska zlikwidowała śląską
              > autonomię i Sejm, ani też nie Polska "zaopiekowała się" Skarbem.
              > Pretensje o "zwrot" sugerowałbym zatem kierować do innego państwa.
              > Pzdr
              >

              Jakże się mylisz. Autonomię zniosło państwo polskie, wprawdzie nie w
              pełni suwerenne, ale polskie. Co więcej, nie ma najmniejszych
              powodów, by sądzić, że odbyło się to z polecenia ZSRR. I co
              najważniejsze - suwerenna RP zaakceptowała tę decyzję i do dziś
              dysponuje zagrabionym przez swą komunistyczną poprzedniczkę mieniem
              Skarbu Śląskiego. Sprawa jest zatem jasna.
              • kapitan.kirk Re: Ślązacy, a nie Polska 05.05.09, 19:00
                slezan napisał:

                > Jakże się mylisz. Autonomię zniosło państwo polskie, wprawdzie nie
                w
                > pełni suwerenne, ale polskie.

                Oj, pała z historii ;-) Autonomia śląska przestała istniec de facto
                w pierwszych dniach września 1939, kiedy na GŚ wkroczyli Niemcy, a
                nastepnie włączyli go do odtworzonej Prowincji Górnośląskiej;
                oczywiscie bez żadnej autonomii. Do państwa polskiego można by mieć
                co najwyżej pretensje, że nie przywróciło faktycznej
                autonomii po wojnie. Równie (bez)sensowne byłoby twierdzenie, że
                Polska zlikwidowała Wolne Miasto Gdańsk... Tyle, że to i tak nie ma
                żadnego znaczenia, bo w warunkach ustroju komunistycznego o żadnej
                realnej autonomii społeczno-narodowej oczywiscie nie mogło być mowy,
                a Ślązacy bynajmniej w tym momencie nie znajdowali się w gorszej
                sytuacji niż reszta mieszkańców Polski "uszczęśliwiona" sowieckim
                namiestnictwem.

                > Co więcej, nie ma najmniejszych
                > powodów, by sądzić, że odbyło się to z polecenia ZSRR.

                Kpisz, czy o rozkład jazdy pytasz? Ekipa Bieruta nie mogła nawet się
                wysmarkać bez oficjalnej zgody Kremla, nie mówiąc już o
                takich "drobiazgach" jak przebieg granic państwa czy jego ustrój
                wewnętrzny.

                > I co
                > najważniejsze - suwerenna RP zaakceptowała tę decyzję i do dziś
                > dysponuje zagrabionym przez swą komunistyczną poprzedniczkę
                mieniem
                > Skarbu Śląskiego.

                Złoto ze Skarbu Śląskiego (kilkaset kilogramów) zostało na przełomie
                sierpnia i września wysłane do Lwowa, dojechała tam jednak tylko
                jego niewielka część - reszta zaginęła po drodze,
                najprawdopodobniej "sprywatyzowana" przez zuchwałych żołnierzy
                polskich lub niemieckich. Pozostała kwota została w 1940
                przeznaczona na zakup uzbrojenia dla wojska polskiego na Zachodzie,
                zgodnie zresztą z prawem. Pozostałe aktywa Skarbu przejęli Niemcy w
                1939. Polska zatem nie dysponuje żadnym "zagrabionym mieniem" od
                blisko 70 lat.

                > Sprawa jest zatem jasna.

                Owszem - jest jasne, że musisz powtórzyć historię ;-)
                Pzdr
                • slezan Re: Ślązacy, a nie Polska 06.05.09, 10:46
                  Zwasze jestem zakłopotany, kiedy czytam posty takie jak Twój - pełne
                  wygłaszanych ex cathedra tez, a zawierające rażące błędy
                  merytoryczne. Do rzeczy.
                  Autonomia nie wymagała przywrócenia, bowiem nie została z punktu
                  widzenia polskiego prawa zniesiona. Polska nie uznała wcielenia
                  terenów województwa śląskiego do Rzeszy i niemiecki system prawny
                  przestał na nich obowiązywać automatycznie po likwidacji niemieckiej
                  administracji. Nie chcesz chyba powiedzieć, że uznajesz nazistowskie
                  bezprawie?
                  Dekret KRN z 6 maja wyraźnie mówi o zniesieniu autonomii, a nie o
                  zaniechaniu przywrócenia.
                  Ślązacy oczywiście znajdowali się w gorszej sytuacji niż większość
                  obywateli komunistycznej Polski. Komunistyczna Polska była bowiem
                  jednocześnie państwem narodowym, tak jak większość państw
                  komunistycznych w owym czasie. I każde prowadziło swoją narodową
                  politykę, w którą Moskwa ingerowała w bardzo ograniczonym stopniu. W
                  Polsce Niemców prześladowano, w Rumunii wręcz przeciwnie - mieli
                  swoje programy, gazety, stowarzyszenia. Tam wrogiem byli Węgrzy.
                  Moskwa nie narzucała narodowej homogenizacji. W tym zakresie
                  polityka komunistycznych elit w każdym państwie była suwerenna. Tak
                  więc Ślązaków dotykały niedogodności wynikające z istoty systemu,
                  które dotyczyły wszystkich obywateli, ale dodatkowo takie, których
                  źródłem był narodowy charakter państwa. Byli polonizowani, w
                  przeciwieństwie do Polaków, których przecież nie rusyfikowano.

                  Ostatnia sprawa. Mienie Skarbu Śląskiego stanowiły nie tylko sztabki
                  złota, ale także udziały w przedsiębiorstwach państwowych (jak PLL
                  LOT) i nieruchomości. Nieruchomości zostały przejęte przez skarb
                  państwa. I dlatego to wojewoda jest dziś gospodarzem gmachu Sejmu
                  Śląskiego, a nie marszałek.
                  • kapitan.kirk Re: Ślązacy, a nie Polska 06.05.09, 12:22
                    slezan napisał:

                    > Autonomia nie wymagała przywrócenia, bowiem nie została z punktu
                    > widzenia polskiego prawa zniesiona. Polska nie uznała wcielenia
                    > terenów województwa śląskiego do Rzeszy i niemiecki system prawny
                    > przestał na nich obowiązywać automatycznie po likwidacji
                    niemieckiej
                    > administracji. Nie chcesz chyba powiedzieć, że uznajesz
                    nazistowskie
                    > bezprawie?
                    > Dekret KRN z 6 maja wyraźnie mówi o zniesieniu autonomii, a nie o
                    > zaniechaniu przywrócenia.

                    Pisząc o nazistowskim bezprawiu, nie zapominaj, że KRN była władzą
                    bodaj czy nie jeszcze bardziej bezprawną od nazistów, którzy
                    przynajmniej formalnie zachowali ciągłość konstytucyjną organów
                    państwa z okresem przed 1933. Dekret z 6 maja był po prostu
                    potwierdzeniem przez komunistów stanu faktycznego, bo wszak w
                    poprzednich miesiącach nie odtwarzano ani przedwojennej
                    administracji polskiej ani autonomicznej; co więcej, ktoś kto
                    wyskoczyłby z takim pomysłem, od razu znalazłby się za kratkami lub
                    drutami. Na podobnej zasadzie KRN wydawała wcześniej dekrety np. o
                    granicach państwa na wschodzie (choć przecież ZSRR dawno te ziemię i
                    tak zabrał, i nie zamierzał ich oddawać niezależnie od żadnych
                    dekretów) czy o wszelkich wewnętrznych sprawach polityczno-
                    administracyjnych (choć legalny rząd mieszkał w Londynie).

                    > Ślązacy oczywiście znajdowali się w gorszej sytuacji niż większość
                    > obywateli komunistycznej Polski. Komunistyczna Polska była bowiem
                    > jednocześnie państwem narodowym, tak jak większość państw
                    > komunistycznych w owym czasie. I każde prowadziło swoją narodową
                    > politykę, w którą Moskwa ingerowała w bardzo ograniczonym stopniu.

                    Czy to jakiś niesmaczny dowcip? Zabór połowy terytorium państwa i
                    oddanie "w zamian" ziem od wieków niemieckich, przymusowe
                    wysiedlenie milionów Niemców i setek tysięcy Ukraińców, a "w zamian"
                    przymusowe przesiedlenie Polaków ze Wschodu... Jeśli to są według
                    Ciebie ingerencje "w bardzo ograniczonym stopniu", to jakież, na
                    bogów, byłyby w stanie wywrzeć na Tobie większe wrażenie???

                    > W
                    > Polsce Niemców prześladowano, w Rumunii wręcz przeciwnie - mieli
                    > swoje programy, gazety, stowarzyszenia.

                    Może to mieć coś wspólnego z faktem, że Rumuni przez większość wojny
                    byli sprzymierzeńcami Niemców, zas Polacy przez cały jej czas byli
                    ich zaciekłymi wrogami...

                    > Moskwa nie narzucała narodowej homogenizacji. W tym zakresie
                    > polityka komunistycznych elit w każdym państwie była suwerenna.

                    Polityka komunistycznych elit w żadnym wasalnym państwie i w żadnym
                    zakresie nie była suwerenna. Moskwa (czytaj: Stalin) narzucała im
                    wszystko to, co uznała za stosowne - jednym narodową homogenizację
                    (np. Polsce czy Ukrainie), innym zaś narodowy podział pozwalający
                    wygrywać sprzeczności z zewnątrz (np. Rumunii czy Gruzji).

                    > Tak
                    > więc Ślązaków dotykały niedogodności wynikające z istoty systemu,
                    > które dotyczyły wszystkich obywateli, ale dodatkowo takie, których
                    > źródłem był narodowy charakter państwa. Byli polonizowani, w
                    > przeciwieństwie do Polaków, których przecież nie rusyfikowano.

                    Tu masz w dużej mierze rację.

                    > Ostatnia sprawa. Mienie Skarbu Śląskiego stanowiły nie tylko
                    sztabki
                    > złota, ale także udziały w przedsiębiorstwach państwowych (jak PLL
                    > LOT) i nieruchomości. Nieruchomości zostały przejęte przez skarb
                    > państwa. I dlatego to wojewoda jest dziś gospodarzem gmachu Sejmu
                    > Śląskiego, a nie marszałek.

                    Doprawdy, nie widzę tu większej różnicy od mienia prywatnego
                    milionów ludzi i tysięcy iorganizacji zawłaszczonego przez
                    komunistyczne państwo i nie oddanego do dziś. Sytuacja mienia dawnej
                    Autonomii jest może o tyle lepsza, że przynajmniej jej budynki czy
                    majątek zostały na ogół na miejscu i służyły z grubsza podobnym
                    celom co przed wojną...

                    Pzdr
                    • slezan Re: Ślązacy, a nie Polska 06.05.09, 20:20
                      To, że dekret był potwierdzeniem stanu faktycznego, w żadnym stopniu
                      nie zmienia faktu, że to KRN jako władza państwa polskiego zniosła
                      autonomię wojeództwa śląskiego. To, że nie miała demokratycznej
                      legitymizacji, to już zupełnie inna sprawa.
                      Zasadniczym błędem jest absolutyzowanie suwerenności lub jej braku.
                      Moskwa nie ingereowała w to, jak polscy komuniści rozwiążą kwestię
                      niemiecką czy śląską. Decyzje zapadały w Warszawie. Sam zresztą
                      pośrednio to potwierdziłeś, zwracając uwagę na to, że odmienna
                      polityka Rumunii i Polski wobec Niemców, wynikała z innych
                      doświadczeń historycznych i emocji - sowieci nie mieli powodów, by
                      Niemców z PRL nie lubić, a tych z Rumunii lubić.

                      Nie mówimy o grabieży dokonanej na osobach prywatnych, ale o tej,
                      jakiej dopuszczono się wobec wspólnoty regionalnej. Zgodnie z
                      zasugerowaną przez Ciebie logiką należałoby milczeć o Katyniu, bo
                      czym różnił się mord na polskich oficerach od wymordowania przez
                      komunistów tysięcy własnych oficerów.
                      • kapitan.kirk Re: Ślązacy, a nie Polska 06.05.09, 20:45
                        slezan napisał:

                        > To, że dekret był potwierdzeniem stanu faktycznego, w żadnym
                        stopniu
                        > nie zmienia faktu, że to KRN jako władza państwa polskiego zniosła
                        > autonomię wojeództwa śląskiego. To, że nie miała demokratycznej
                        > legitymizacji, to już zupełnie inna sprawa.

                        Jst to dokładnie ta sama sprawa, o znaczeniu zupełnie zasadniczym.
                        Legalny rząd RP znajdował się bowiem wówczas w Londynie i - o ile mi
                        wiadomo - autonomii znosić bynajmniej nie miał zamiaru.

                        > Zasadniczym błędem jest absolutyzowanie suwerenności lub jej
                        braku.
                        > Moskwa nie ingereowała w to, jak polscy komuniści rozwiążą kwestię
                        > niemiecką czy śląską. Decyzje zapadały w Warszawie.

                        Moskwa decydowała m.in. o tym, jaki gdzie ma być rozstaw szyn
                        tramwajowych, jaki kolor i guziki mają mieć mundury milicjantów, kto
                        ma przemawiać na jakich uroczystościach, co mówić i w jakiej
                        kolejności, jakie gazety, kto i gdzie ma wydawać i co w nich ma
                        pisać etc. etc. Sprawy wewnętrzne i zagraniczne Polski o takim
                        kalibrze jak polityka etniczna czy administracyjna były oczywiście w
                        wyłączej gestii Moskwy i PKWN/KRN nie mógł (ani nie chciał) odchylać
                        sie od niej ani na milimetr. W szczególności w sprawie decyzji o
                        zmianie granic Polski i przesiedleniach, Polska - ani w postaci
                        rządu legalnego, ani "lubelskiego" - nie miała do powiedzenia ani
                        słowa ponad to, co nakazała "Wielka Trójca" - co zgodnie
                        potwierdzają wszystkie dokumenty z epoki.

                        > Sam zresztą
                        > pośrednio to potwierdziłeś, zwracając uwagę na to, że odmienna
                        > polityka Rumunii i Polski wobec Niemców, wynikała z innych
                        > doświadczeń historycznych i emocji - sowieci nie mieli powodów, by
                        > Niemców z PRL nie lubić, a tych z Rumunii lubić.

                        Stalin w ogóle nie miał powodu Niemców szczególnie lubić ani nie
                        lubic - jako półbóg, traktował ich (i wszystkich innych) w
                        zależności od lokalnego kontekstu jako pionki do rozgrywnia swoich
                        gier na szeroką skalę polityczną.

                        > Nie mówimy o grabieży dokonanej na osobach prywatnych, ale o tej,
                        > jakiej dopuszczono się wobec wspólnoty regionalnej. Zgodnie z
                        > zasugerowaną przez Ciebie logiką należałoby milczeć o Katyniu, bo
                        > czym różnił się mord na polskich oficerach od wymordowania przez
                        > komunistów tysięcy własnych oficerów.

                        Nigdzie nie sugerowałem, że o ewentualnych roszczeniach do Skarbu
                        Śląskiego należy "milczeć", czego dowodem może być choćby fakt, że o
                        nich z Tobą rozmawiam.

                        Pzdr
                        • jacgg Re: Ślązacy, a nie Polska 07.05.09, 11:14
                          A co powiesz kapitan.kirk na coś takiego, tytułem przykładu li tylko:

                          Śląska Kasa Chorych ma grubą nadwyżkę budżetową (nie wiem, ile tego było - ponoć
                          nawet miliard złotych). Większość polskich kas bije rekordy w zadłużaniu się.
                          Kilka lat temu rząd centralny dochodzi do wniosku, że trzeba zrobić kolejną
                          "reformę". Likwiduje kasy chorych, powstaje NFZ. Nadwyżka zaoszczędzona przez
                          Śląską Kasę znika...

                          To też Moskwa kazała?... Bruksela?...

                          Na marginesie: Śląska Kasa jako jedyna w Polsce wprowadziła karty chipowe,
                          zamiast papierowych legitymacji, jeszcze bodaj w latach 90-tych. Do dziś reszta
                          kraju patrzy na nie, jak na UFO - i nie wie co ma z nimi robić... Idziesz do
                          lekarza poza G. Śląskiem - wyjmujesz plastik, recepcjonista/tka baranieje... Od
                          jakiegoś czasu trwa ogólnopolska akcja uczenia lekarzy kaligrafii - m.in. mają
                          wpisywać PESEL-e pacjentów do recept. Wspomniane karty drukowały automatycznie
                          na receptach kod paskowy i PESEL. Sośnierza za to po sądach ciągano (oczywiście
                          nie udało się go skazać, ani oczernić - bo to już nie komuna, ani II RP, Bereza
                          Kartuska nawet poza granicami "Najjaśniejszej" już leży...), zaś za próbę
                          bronienia tej nadwyżki i niepokorność próbowano odwołać cały zarząd tej kasy...

                          Załatwił Ukrainiec Mistrzostwa Europy w piłce (bez Hrihorija Surkisa nie byłoby
                          żadnych ME Ukraina/Polska 2012)? Od dłuższego czasu trwają kombinacje, jak teraz
                          podkraść Ukraińcom większość meczy, no a dla hanysów też nie te frykasy (nie dla
                          psa kiełbasa) - Chorzów z jedynym w Polsce stadionem mającym akredytację UEFA
                          (najważniejszym w Polsce, w regionie z największymi w tym kraju tradycjami
                          piłkarskimi, największą liczbą piłkarzy i kibiców, najbardziej rozwiniętą
                          infrastrukturą) prawdopodobnie nie będzie miał meczu. Będzie miał Gdańsk - który
                          nie ma nawet jednego porządnego klubu piłkarskiego, Warszawka, której m.in. my
                          mamy sfinansować stadion (!) - cała Polska buduje stolycę. Najbogatsze miasto w
                          Polsce samo nie może tego zrobić - my musimy to sfinansować i jeszcze wywala się
                          nas nas poza tą imprezę!!! To tylko kolejny przykład, mało tu miejsca na dalsze.

                          Oddawać sejm, skarb i tą kasę razem z jej nadwyżką!!! Budujcie sobie swoje
                          Polnische Wirtschaft poza Śląskiem!!!!!! Wystarczy, że i tak będziemy płacić
                          coroczny haracz do rządu centralnego, który prawdopodobnie po kilku-kilkunastu
                          latach przekroczy to, co w rujnujący sposób jest stąd ściągane na obecnych
                          zasadach - czy wy naprawdę nie potraficie tego zrozumieć? Polacy zachowują się,
                          jak pies ogrodnika - prędzej zniszczycie Górny Śląsk i wyrzucicie stąd
                          wszystkich Ślązaków (połowa już wyemigrowała w ciągu ostatniego półwiecza), niż
                          go nam oddacie!

                          Wciskajcie swoje brednie o szlachetnej Polsce i Polakach - bojownikach o wolność
                          narodów (zwłaszcza ukraińskiego, białoruskiego i litewskiego... swoją tolerancję
                          Polska pokazała na przykładzie Mazurów, Słowińców, Kaszubów i Ślązaków...),
                          uciskanej przez wszystkich sąsiadów jak leci, wrednych i głupich - swoim
                          dzieciom w swoich szkołach. Myśmy Chrystusem narodów nie byli, żyjemy na Śląsku
                          od 1000 lat, nikogo nie kolonizowaliśmy - to nas się stale próbuje kolonizować,
                          zniewalać i rugać z własnej ziemi. Robicie dokładnie to samo z blisko
                          spokrewnioną społecznością, co z wami robiono. Nie dziwota, że wielu Ślązaków
                          dochodzi do wniosku, że jesteśmy odrębnym narodem - skoro traktuje się ich jak
                          ciało obce i spycha na margines. O wciskaniu nam nie naszej historii, kosztem
                          naszej własnej, nie wspominając.
                          • komnen3 Re: Ślązacy, a nie Polska 11.05.09, 23:10
                            Kto jest większością na Śląsku? Czyż nie Polacy? A w dodatku większością tej
                            większości są Polacy nie-śląskiego pochodzenia?
                            Czy zatem ma sens gadanie o polnische wirtschaft a równoczesne
                            wychwalaniem się osiągnięciami Śląska?
                            Osiągnięcia Śląska dzisiejsze to osiągnięcia jego mieszkańców,
                            w większości Polaków.
                        • slezan Re: Ślązacy, a nie Polska 07.05.09, 11:28
                          Sądzę, że zdecydowanie przeceniasz wpływ Moskwy na politykę
                          wewnętrzną państw satelickich. Owszem, o zmianach granic
                          zadecydowały mocarstwa, rónież decyzję o wysiedleniu Niemców z tych
                          terenów podjęto na wyższym szczeblu, ale Moskwy naprawdę nie
                          interesowało, co Polska zrobi ze swoimi Mazurami, Ślązakami czy
                          Kaszubami i czy na swoim terytorium będzie tolerowała istnienie
                          autonomicznych województw (i tak rządziłaby w nich ta sama, jedyna
                          partia). Komuniści nauczyli się doceniać siłę nacjonalizmów. Sowieci
                          doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że władze poszczególnych
                          państw najlepiej wiedzą jak je wykorzystać.

                          Postawa rządu londyńskiego w kwestii autonomii nie ma większego
                          znaczenia. Obecne władze polskie konytnuują bowiem politykę KRN,
                          akceptując dekret z 6 maja 1945 i jego skutki.
    • polonski Folksdojcz_bojownicy a sprawa polska 04.05.09, 22:46
      Znamienne jest, że oni wszyscy są na żołdzie niemiackiego socjalamtu.
      A wyruszja do ataku wyposażeni w szwajnehund_rusznice rażące smrodem goebbelsowskim.

      Stare nutki dalej przebijają z quasimądrych folksdojcz_rozpraw.
      "Prawdy" wpojone przez propagandę niemiecką zaczynaja coraz śmielej grasowac po
      forach.
      Prawda niemiecka no. 1
      Polska wywołała wojne, bo ośmieliła sie przeciwstawić niamcom w ich żądaniu
      polskiej ziemi i granic.

      Prawda niemiecka no. 2

      Polacy chcą wojny bo nie zgadzają sie na usunięcie z tekstów o zbrodniach
      niemieckich słowa "niemcy" i zastąpieniem słowem "hitler"

      Prawda 3..und so weite. Ciąg "prawd" niemieckich nie ma końca.

      Dlatego też nie ma sensu dyskusji z nimi jak z niemcami na czele z ich wodzem i
      przewodnikiem hipplerem. Należy dać im nażłopac sie piwa a potem splunac w
      obrzmiałego ryja a jak nie pomoże, to przywalić sztylwagą aby wylądował na
      ogródku w altance przy torach niemieckich skad nadaje te swoje goebbelsowskie
      bajdurzenie.
      • art.usa Re: Folksdojcz_bojownicy jak Polonus i Aleks. 04.05.09, 23:19
        Polonus kazdy tu w Internecie ci wkolo pisze ze jesteś chory
        psychicznie, ale ty w to nie wierzysz.

        Ja z toba moge tak dyskutować jak z ta psychicznie chora Aleks,
        zwana dzis Fanpana h...ka.
        Zróbcie razem kolko, tylko patrz zebys od niej trypla nie chwycił,
        dwójka to rozni ludzie.

        A mendy tez sa inne i odhodowane, ponos biale, - czyli rasowe
        Niemieckie. Ponos noca szczekają jak Polonus,
        Niemiecka swinka czyli Pic faszysta Poloński.

        Pozdrawiam.

        Artur J.
    • art.usa Polonus i Aleks, ja tu siedzę i czekam na Komenta 04.05.09, 23:40
      Baba leży w lozu, ma nogi szeroko rozlozone, i na mnie czeka.
      Ja czekam na odpowiedz twa, od ciebie z ograniczonym mozdzkem,
      I nic sie nie dzieje, jestem wku zony.
      Kurde ma rakieta, to nie Ruskie Perszing co rdzewieja.
      Chuz wypluj cos z siebie, albo akurat doisz Niemieckie knury,
      za swinskie zarcie i grosze.

      Pozdrawiam

      Artur J.
    • art.usa Dziwka i Alfons, pic Pyra Polonus i Aleks 05.05.09, 00:28
      Droga jednoczy szmatę, i Alfonsa.
      Co jest gó... pomylone, dwóch chorych psychicznie,
      z ksywa Aleks i pic Polonus.

      Teraz nim się polorze, u młodej zony muszę zeby czyścic,
      i jako pierwsze językiem po gerfrajteze przejechać.
      A to jest tylko początek zeby zlosci,
      z nacjonalistka Polska nie dostać.
      Winny jest tylko Poloński ten stary impotentny gad,
      i jego szmata Aleks zwana tez Fanpana h...ka.
      Koniec piesni,
      do jutra.
    • art.usa Polonus, ma takie ciche pytanie? nie plec dalej. 05.05.09, 01:07
      Jak bylem przed tygodniem w Polsce,
      a noto cos mi sie trafiło, niby kawalerski kaszel.
      jo on to niby nie kaszle, ale wkolo placze,
      i ma glowe niby metna.
      Cezary, powiedz po cichu cos zrobil, jak ci się to trafiło,
      zes z pewnoscia ten mentny leb nie obciął kurde.
      Wiesz, jam okrutnie spokojny człowiek,
      ale gdzieś człowiek nie chce o takich sprawach nawet myslec.
      Azotoks to ponos nie pomaga.
      Tys mój wróg, ale Polak polakowi za wsze pomoże,
      czyli nasz spokój, nasza sila.
      Bende patrzyć na Telewizje, az zasnę.
      Bracie moj, wiesz jak idzie, pomuz swemu bratu w potrzebie.
      Kurde co zrobić?.
      • polonski Artsmann! 05.05.09, 10:18
        Sluchaj mój folksdojcz_adwersarzu. Ja myśle, że chyba dostałeś szwejnehund
        gorączki niemieckiej. Ta choroba zaszczepiona w niamczech utrwala sie już po
        kilku latach. A Twoje dzieciaczki juz pewnie nawet po ślunsku nie gadajom gotowe
        do wstąpienia do "volkssturmu".

        Problem jest tylko taki, ze Ty i Twoja rodzina nawet swoim wyglądem nie
        przystaje do niemiackiej stajnback_rodziny.
        Artus! A jak Cie oni postraszyli, ze jesteś gotów dla nich poswiecić swoją
        pozostałą w Polsce rodzinę.
    • piokuk Antypolski wojownik, polska świnia 05.05.09, 01:16
      Ten w środku na zdjęciu - wykapany Miruś Czech.
    • wilhelm4 Antypolski wojownik, polska świnia 05.05.09, 01:49
      > w 1919 i 1920 r. wybuchają dwa pierwsze powstania śląskie,
      > dowód na to, że Śląsk chce być polski

      Dziwno logika. Choby wyniki Plebiscytu pokozaly,
      ze wjynkszos tak niy czula i tak niy myslala i tak niy chciala.
    • wilhelm4 Antypolski wojownik, polska świnia 05.05.09, 01:54
      > W końcu w maju 1921 r. wybucha trzecie powstanie,
      Nic nie "wybucha". Przynajmniej co do 3."powstania" nei ma dyskusji,
      jest konsens, ze wszysko zainscenowane przez pozaslonskich Poloków.
      W koncu CKMy, forsa, polskie oficery i "doradcy", polscy terorysci
      typu "Wawelberg", wagony amunicji i propagandy, 16 pociagów
      pancernych, bandy importowanych ochotników, naplywowych "patryjotów",
      demagogów w mundurze i sutannie itd. itp. - to niy dachpapa, abo ?

      > które decyduje o polskim zwycięstwie.
      Jakim tam zwyciestwie ?????? Moze tym na Annabergu ?????????!!!
    • wilhelm4 Antypolski wojownik, polska świnia 05.05.09, 01:58
      > Zapominamy, że na Śląsku mieszkali nie tylko ci,
      > którzy czuli się Polakami

      I MIESZKAJA !
      Moi Krewni (po obu stronach granicy) mowia po slasku, czesku,
      niemiecku, polsku, a czuja sie roznie, wszyscy "stad".

      A byli tez Zydzi i inni.

      I w 1918-22 z roznymi opcjami: m.in. autonomisci, separatysci etc.

    • wilhelm4 Antypolski wojownik, polska świnia 05.05.09, 01:59
      Marek: "Slazak 'zniemczony, ale nie zdegenerowany/zdemoralizowany'"

      Marek = i d i o t a
    • wilhelm4 Antypolski wojownik, polska świnia 05.05.09, 02:03
      Zamordowany siadz Augustyn Strzybny:
      > Dziesięć strzałów z rewolweru, potem ciosy
      > nożem w plecy, szyję, twarz.

      Por.: nikt nie byl tak agresywny, brutalny, bezwzgledny, kryminalny
      jak (w duzej czesci naplywowe z Malopolski) bandy, dzialajace w
      okolicy Skoczowa - napadano na starych, kobiety (ciezarne),...
      z nozami, siekierami, granatami.....rozwalano spotkania i aktywistow
      wszystkich slaskich preferencji: slazakowskich/separatystycznych,
      proczeskich, proniemieckich, autonomistycznych itd.
    • wilhelm4 Antypolski wojownik, polska świnia 05.05.09, 02:06
      > Bliżej nieznany Piotr Polak pisze w sprawie ulicy dla
      > Ulitzki list do "Nowin Raciborskich": "Czy się to komuś
      > podoba, czy nie, Racibórz jest MIASTEM POLSKIM!


      Nie wszyscy wiedza, w tym tez dzisiejsi mieszkancy Racibiorza:

      1) Centrum Raciborza nie zostalo zniszczone w walkach niem.-ros.,
      tylko w walkach pol.-czes., dopiero Ruski po kilku tygodniach
      przyznali Ratibor/raciborz Polokom.

      2) "Zrekonstruowany/odestaurowany" rynek w Raciborzu jest
      sfalszowany: fasady kamienic nie maja nic wspolnego ze swoim
      wygladem przedwojennym - ale porównaj z kamienicami w...Zamosciu!

      Niejaki pan Polak chyba tez nie.....



    • wilhelm4 Antypolski wojownik, polska świnia 05.05.09, 02:14
      Gorzelik: .... dlaczego Górnoślązacy nie mieliby przypominać o
      jednym z największych przeciwników nazizmu. .... RAŚ zamówił w
      kościele, gdzie pracował Ulitzka, mszę w intencji wszystkich
      śląskich przeciwników nazistów......

      ---> Friedrich Weissler
      ---> Erwin Respondek
      .........
      • kapitan.kirk Re: Antypolski wojownik, polska świnia 05.05.09, 10:07
        A może spróbowałbyć troche popolemizować, zamiast wygłaszać
        manifesty, w dodatku złożone z trudnych skrótów myślowych?
        Pzdr
    • polonski Prawdopodobnie Willy.. 05.05.09, 10:34
      dostał szwejnehund grypy jak reszta folksdojcz_bojownikow.
      Żadna logiczna argumentacja do zniewolonego przez niamca mózgu folksdojcza nie
      dotrze.
      Nic sie w historii nie zmieniło, oni w dalszym ciągu są przekonani o swojej
      nieomylności.

      Sposob ich myślenia może zakłocić tylko wprowadzenie języka angielskiego w
      Polsce i na Polskim Sląsku jako języka obowiazkowego w urzędach i w szkole obok
      oczywieści, jezyka polskiego.

      A skołowaciały folksdojcz juz sie do niczego nie nadaje tylko do "pyk, pyk
      marychę z rurecki......" jak to czyni Artsmann.

      Pozdrowienia Cezary Poloński.
      • art.usa Re:Prawdopodobnie Pyra pic Polonski ma swinskagryp 05.05.09, 13:22
        polonski napisał:

        Fuj Cezary, lezec, noga to nie suka.

        > dostał szwejnehund grypy jak reszta folksdojcz_bojownikow.
        > Żadna logiczna argumentacja do zniewolonego przez niamca mózgu
        folksdojcza nie > dotrze. (Pyra pic, skad to wiesz?)
        > Nic sie w historii nie zmieniło, oni w dalszym ciągu są przekonani
        o swojej > nieomylności.

        Jeżeli chodzi o własna ojczyznę, kazdy jest przekonany o swej racji.)

        > Sposob ich myślenia może zakłocić tylko wprowadzenie języka
        angielskiego w Polsce i na Polskim Sląsku jako języka obowiazkowego
        w urzędach i w szkole obok oczywieści, jezyka polskiego.

        (Jeżeli chodzi o obowiązkowy język, język Angeliki,
        to w twej krętaninie masz racje.)

        > A skołowaciały folksdojcz juz sie do niczego nie nadaje tylko
        do "pyk, pyk marychę z rurecki......" jak to czyni Artsmann.

        Pyra pic, poza tym jesteś chory psychicznie,
        i mocno ograniczony.

        > Pozdrowienia Cezary Poloński.

        No Kurde nie rozumiem tylko dlaczego, twa matka dala ci Cezary?,
        albo byles podobny do szweine hunda,
        albo liczyła jeszcze ciągle z powrotem folksdeutczow.
        • polonski O jakiej ojczyżnie szwargoczesz, Arthuś! 05.05.09, 15:15
          Folksdojcz_ Arthuś napisał:
          "Jeżeli chodzi o własna ojczyznę, kazdy jest przekonany o swej racji"

          Przecież Ty i reszta Tobie podobnych na tym forum jest na socjal_żołdzie niemieckim.
          Jeżeli Ty i inni tacy jak Ty folksdojcze zaczna burzyć ustalony porządek w EU,
          to ja Ci pierwszy wyrwę z dupy nogi.
          A japę Ci zszyję tak, że marychy nie bedziesz już ciągnął ani innych cial
          stałych hrr..hrrr.
          Macie szczęście, że Cezary Poloński jest pacyfistą z usposobienia.
          • art.usa Re:O jakiej ojczyżnie szwargoczesz Arthuś, Slaskej 05.05.09, 15:50
            dziadu nie doby.

            polonski napisał:

            > Folksdojcz_ Arthuś napisał:
            > "Jeżeli chodzi o własna ojczyznę, kazdy jest przekonany o swej
            racji" (Noto jak nazwiesz śmieciu Slask?. Po twojemu to jest Heimat.)
            >
            > Przecież Ty i reszta Tobie podobnych na tym forum jest na
            socjal_żołdzie niemie ckim.
            (Ja z pewnością nie, ale ty; nadole napisze dla czego)
            > Jeżeli Ty i inni tacy jak Ty folksdojcze zaczna burzyć ustalony
            porządek w EU, > to ja Ci pierwszy wyrwę z dupy nogi.
            (Ty niedorajdo, pewno swe kacze lapusie, wygryziesz ząbkami)
            > A japę Ci zszyję tak, że marychy nie bedziesz już ciągnął ani
            innych cial > stałych hrr..hrrr.
            > Macie szczęście, że Cezary Poloński jest pacyfistą z usposobienia.
            (A tu mamy:
            Do wojka cie nie wzieli, bo niedorobionych, i glodem zamorzonych,
            "Mongolitow" w zadnej Armin nie braly, nawet w kaczej piechocie.

            Ponos w latach 80 siatych, nie brano do Polskiej armii
            folksdeutczow, jak ktos udowodnił mogl,
            przynaleznosc do folkslisty rodzicow w II wojnę światowa.
      • chrisraf Re: polonski, wszyscy obecni pod kopula? 06.05.09, 00:14
        To odlicz...

        Obydwie komorki w prawo zwrot!

        Heil-Anstalt!
    • chrisraf Szanowna Pani Redaktor, 06.05.09, 00:12
      kiedys Pania ostro skrytykowalem za pewien artykul. Dzisiaj chyle
      czolo, wysmienita praca!!!

      Glückauf!
      • polonski Ty folksdojcz_synku nawet nie dbasz o pozory ... 06.05.09, 11:46
        Tylko walisz z krzywej niemieckiej "ruhry" i obrażasz ludzi niemieckim smrodem
        drukowanym.
        Jak zwracasz sie na tym forum do ludzi to pisz po polsku albo po angielsku jak
        przystało na obywatela "wspólnej" Europy.

        PS.

        "Niemcy znaja swoje miejsce w Europie"
        • art.usa Re: Ty folksdojcz Polonus twa chorobę karzdy zna 06.05.09, 19:28
          Polonski polski brat Grimm meldował.

          Co chcesz stary nie dobry świniopasie?.
          Ze tam stylu gdzieś seplenisz,
          to cos cie grzebie, na twym kaczym lebie.
          Kupiles sobie, tego zastępczego grzechotnika z plastyku,
          w szopie Beaty Uze?.
          Zes naraz tak pewny siebie, i niby bojowy.
          Albo zes po trzech miesiącach pierwszy raz zdjal gumiaki,
          i ci ulzylo?. Cuchnąca rasistowska ropucho.

          -

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka