Dodaj do ulubionych

Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, cho...

04.05.09, 13:17
Prawdziwe zuchy:/
Obserwuj wątek
    • pinka90 Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 13:25
      Generalnie nie było źle. Ten tekst z czytania ze zrozumieniem już kiedyś gdzieś
      czytałam. Spodziewałam się co prawda XX-lecia i współczesności, a nie
      Kochanowskiego, ale było ok;) Damy radę, bo kto da radę, jak nie my:)
      • noducks kolejna cwiercinteligentna matura 04.05.09, 13:34

        majaca tylko jeden cel. wyprodukowac nowe zastepy cwiercinteligentow,
        ktorzy za pieniadze zapelnia mury roznorakich pseudo- szkol wyzszych,
        prywatnych i publicznych. gdy za kilka lat te "uczelnie" wypluja juz
        swoich "absolwentow", tych czeka bardzo bolesne spotkanie z szara
        rzeczywistoscia rynku pracy... powodzenia maturzysci, 95% z was
        bedzie w zyciu baaardzo potrzebne
        • zibbys Re: kolejna cwiercinteligentna matura 04.05.09, 13:43
          niestety masz rację
        • krytykk Re: kolejna cwiercinteligentna matura 04.05.09, 15:36
          noducks napisał:

          > majaca tylko jeden cel. wyprodukowac nowe zastepy cwiercinteligentow,
          > ktorzy za pieniadze zapelnia mury roznorakich pseudo- szkol wyzszych,
          > prywatnych i publicznych

          Przecież obowiązkowej służby wojskowej juz nie ma. Więc co najmniej 50% prywatnych wyższych szkół tego i owego upadnie.
        • a.k.traper dlaczego Telimena nie chciała Boryny? 05.05.09, 05:47
          bo cześnik Raptusiewicz obiecał jej szklane domy:)))
          Mój kolega ze szkoły też nie przeczytał żadnej książki, w maturalnej
          klasie czytał "dukając" (wiem że to trudne słowo ale pisze dla
          posiadających wiedzę),mature zdał na czwórkę bo polonistka szyła u
          jego ojca kiecki.
          W pracy spotkałem wielu z maturą ale tak tępych ze się zastanawiam
          do czego ta matura potrzebna? Wg mnie do niczego a studia powinny
          byc dostępne dla każdego chętnego jesli chce wydawać kase
          niepotrzebnie bo i tak z taka błyskotliwoscia i wiedzą nikt im
          lepszego stanowiska nie zapewni.
    • kurzweil Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, cho.. 04.05.09, 13:26
      Czy ten Pan z dlugimi wlosami jest z Ameryka? Czy ma tylko zgryz z predyspozycja
      do jezyka angielskiego...
    • rozmiarowka Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, cho.. 04.05.09, 13:42
      rzeczywiście, mają się czym szczycić. Dla mnie to wstyd, nie znać podstawowych
      polskich utworów. Mam nadzieję, że będą jakieś punkty, za konteksty do całości
      Pana Tadeusza, a nie tylko za komentowanie fragmentów.
    • johanneskate potrzebuje waszej pomocy, glupia sprawa dotyczaca 04.05.09, 13:46
      mam pytanie co do matury rozszerzonej... Dziewczyna zamiast tren 9 pisala w
      wypowiedzi tren 11. Chodzi o to ze nazwe zmienila w wypowiedzi... Ile pkt. za to
      moze stracic... bo calej wypowiedzi nie maja prawa skreslic...?
      • trv Zmartwię cię... 04.05.09, 15:29
        Ale mogą skreślić całą wypowiedź. Tak to już jest jak jest się idiotą i nie
        rozumie się tego co się czyta i samemu pisze.
    • rozmiarowka Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, cho... 04.05.09, 13:49
      zastanawia mnie ile powtórzeń w wypracowaniu będzie miała dziewczynka 'od
      proszków'. Najwyraźniej jej zaszkodziły.

      Było lepiej, nie było z tym problemu, temat był bardzo prosty, były dwa
      tematy, było porównanie, były fragmenty, trudno było, były podane, część
      testowa była o hipnozie, była dosyć prosta.

      ubogo coś ze słownictwem chyba?
    • amiauczynski Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, cho.. 04.05.09, 14:02
      Czy wiekszość coś poza sms-em przeczytała? Wierzyć mi się nie chce ...
      Powodzenia za lat 15 drodzy dzisiejsi maturzysci.Będzie Wam potrzebne.
      • extrafresh Pokemony walą z każdej strony! 04.05.09, 14:07

        .
        • sal11 Pika-chu i fiu-bździu - oni sa biedni bo nie widzą 04.05.09, 15:33
          ...ze znajac przeszlosc, lektury nawet z ubieglego stulecia, mozna uniknac
          bledow przyszlosci.

          Ale to glowni porazka nauczycieli, ze nie potrafia sprzedac klasycznego kanonu
          lektur jako ciekawego nawet i dzis, w tych szybko zmieniajacych się czasach.
          Nauczyciele i klasyka nie mają poważania u g****rzy
          • 13xm Re: Pika-chu i fiu-bździu - oni sa biedni bo nie 04.05.09, 15:38
            Ciekawe jakby wyglądał "Pan Tadeusz" pisany w języku pokemonowym..
            "LeeTfo, oYtZysnO mOya, tYsh yEsteSh jak StroFiee"? Byłby wtedy
            bardziej na czasie? ;)
            • chassit Re: Pika-chu i fiu-bździu - oni sa biedni bo nie 04.05.09, 20:10
              pamiętam inwokację od pierwszej klasy gimnazjum i w żadnym wydaniu "PT" nie
              widziałam "tyś jesteś"...
    • szalonooki1 Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, cho.. 04.05.09, 14:08
      Pisałem rozszerzenie i spodziewałem się czegoś o wiele trudniejszego. Choć nie
      czytałem jeszcze Myśliwskiego to temat był tak dobrany do fragmentu, że
      wystarczyło przeczytać, ruszyć głową i wszystko co trzeba mamy jak na dłoni. Mam
      nadzieje że z historią też tak będzie w tym roku. Byle nie żadne Węgry ani
      Czechy w wypracowaniu...:P
    • lethal_devotion Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, cho... 04.05.09, 14:10
      "...Nie czytałem żadnej lektury..." dzisiejszy maturzysta jest
      tępakiem! Mało tego; jest z tego faktu wyraźnie dumny! To jest jakiś
      potworny dramat; w Internecie toczą się debaty 'jak walczyć z
      przedmaturalnym stresem' albo 'czym się naszprycować, żeby zdać
      egzamin maturalny'. Maturzysto, gimnazjalisto!! Żeby zdać egzamin
      maturalny należy się uczyć; czytać lektury szkolne, odrabiać zadania
      domowe i inne 'niefajne' prace. Szkoła przestała spełniać swoje
      podstawowe zadanie, czyli (przypominam) UCZYĆ! Dzisiejsza szkoła
      jest polem do popisu dla młodych reżyserów-sadystów (wyniki ich
      pracy na YT), wybiegiem dla młodych panienek o wyglądzie kurewek
      oraz poligonem dla testowania różnych środków odurzających. Belfer
      został frajerem, który nosi klucze i dziennik. Zupełny brak
      szacunku!
      Jestem daleki od optowania za 'pruską dyscypliną' w szkołach,
      niemniej jednak sytuację należałoby jakoś wyprostować. Przecież to
      matolstwo za parę lat będzie stanowić trzon siły roboczej w naszym
      kraju!
      Mam nadzieję, że przesadzam z tą oceną. To co dzieje się dzisiaj
      jest jednak co najmniej niepokojące...
      • amidaala Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 14:21
        Nie szkoła przestała uczyć! Uczymy tak żeby uczniowie
        zdali "banalną" maturę. Testy, klucze itd opracowuje Centralna
        Komisja Egzaminacyjna. Od szkoły wymaga się dobrego przygotowania do
        tych testów (maturalnych i gimnazjalnych). Wymaga dyrektor,
        kuratorium, rodzice i sami uczniowie.
        • lethal_devotion Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 14:47
          Uważam, że szkoła przestała uczyć. Nie przez postawę nauczycieli,
          ale przez brak pozytywnego odzewu ze strony młodzieży. Bez
          współpracy uczeń-nauczyciel i nauczyciel-uczeń nikt nikogo niczego
          nie nauczy. Ale o czym ja mówię skoro współpraca z belfrem, czy
          chociażby odrabianie zadań domowych uchodzi wśród gnojstwa za objaw
          frajerstwa, włazidupstwa i ogólnego nieprzystosowania do
          współistnienia w grupie rówieśniczej. Ostracyzm gwarantowany. Jak
          ten stan zmienić? Żeby lenistwo, matolstwo i nieudacznictwo nie było
          najciekawszym sposobem na życie dla dzisiejszej młodzieży?
          Zapomniałem o postawie roszczeniowej! - teraz mamy pełny obraz
          młodego Polaka.
          • 13xm Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 15:05
            Uczniowie już wiele razy dali przykład, że im się należy wszystko..
            Ciężko zrozumieć, jak nauka jest im potrzebna i to, że nauczyciel
            wymaga to nie znaczy, że jest ch*jem.. Za to nad wymiar szybko
            chwytają się tekstów jakie jakiś idiota sypnie, że np prace domowe
            są nielegalne..
            Jaka przyszłość nas czeka?
            • lethal_devotion Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 15:10
              Czarna...
              Ale nie ma co marudzić; czytając niektóre posty można odnieść
              wrażenie, że nie wszyscy maturzyści są 'nowocześni'. Niektórym
              zależy. Jest nadzieja...
            • malkontent_i_sceptyk Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 19:03
              Rodzice nie mają czasu na dzieci, dzieci nie mają czasu na naukę, bo i po co?
              Coraz mniej się wymaga, to jest chyba problemem. A czeka nas w końcu to co w USA
              czyli co trzecie dziecko, które nie potrafi wskazać swojego państwa na globusie.
              Ale władzy tak graj, ludzi tępych łatwiej manipulować.
      • kaisuma Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 19:33
        Jako tegoroczna maturzystka czuje się urażona. Obie lektury przeczytałam. "Pana
        Tadeusza" całego, "Chłopów" wyznaczone fragmenty. Owszem tematy nie były trudne.
        Charakterystyki to jedne z prostszych wypracowań, ale to nie znaczy, że można
        uogólniać i szastać stwierdzeniami, że wszyscy z nas po szkołach wyższych
        zostaną "ćwierćinteligentami". Proszę się poważnie zastanowić na przyszłość,
        gdyż mnie Pański komentarz ubliża. Myślę, że wielu moich kolegów, którzy
        przykładali się przez trzy lata, dwojąc się i trojąc, aby zdążyć z natłokiem
        pracy, także byłoby Pańską opinią urażonych. Nie mówię, że każdy tak pracował,
        ale jednak nie uogólniam.
        Co do tego, że szkoła przestała uczyć (natrafiłam na taką opinię w którymś z
        komentarzy)to się niestety zgadzam. U mnie w klasie nie ma osoby, która by nie
        brała korepetycji z chociaż jednego przedmiotu, natomiast nauczycieli
        przykładających się do swojej pracy, wykonujących ją sumiennie, dobrze i ze
        skutkiem w mojej szkole mogę policzyć na palcach obu rąk.
        • losiu4 Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 05.05.09, 07:28
          kaisuma napisała:

          > Jako tegoroczna maturzystka czuje się urażona. Obie lektury
          przeczytałam. "Pana
          > Tadeusza" całego, "Chłopów" wyznaczone fragmenty.

          no to jesteś - jak widać - pozytywnym wyjątkiem (no dobra, wiem,
          przesadzam, nie jest z młodzią u nas aż tak źle, jednak niektórym
          mimo "równania w dół" się jednak chce). Różnimy się tym, że za moich
          czasów ludzie zazwyczaj czytali raz: wszystkie lektury, dwa:
          zazwyczaj coś więcej. Teraz - sama widzisz. Czesany w ząbek chwali
          sie, ze nic nie przeczytał i nie widać specjalnie by było mu wstyd.
          Ot, następny młody, wykształcony, z wielkiego miasta...

          > Owszem tematy nie były trudne.

          wiesz, trudniejsze moi koledzy mieli jako zwykłe wypracowanie na
          klasówce... Z opowieści znam, bo sam zawodówki nie skończyłem :)

          > Charakterystyki to jedne z prostszych wypracowań, ale to nie
          > znaczy, że można uogólniać i szastać stwierdzeniami, że wszyscy z
          > nas po szkołach wyższych zostaną "ćwierćinteligentami"

          większość niestety zostanie. Bo tak się ich hoduje. Bo po co się
          przemęczać, jak się nie musi?

          > gdyż mnie Pański komentarz ubliża

          no to stajesz w jednym rzędzie z tymi, których "wykształciuch"
          ubódł. Naprawdę nie widzisz zdziadzienia matury? Za dawniejszych
          czasów taki delikwent jak dzisiejszy maturzysta 8 klas podstawówki
          by skończył (z litości zresztą) i finito. Pamiętam, bo czego jak
          czego, ale znajomości lektur wymagano i pały sypały się gęsto gdy
          belfer przyłapywał delikwentów na nieznajomości lektur.

          > U mnie w klasie nie ma osoby, która by nie
          > brała korepetycji z chociaż jednego przedmiotu,

          i to jest tragedia. W życiu żadnych korepetycji nie bralem. Jak
          czułem że czegoś mi brakuje - siadałem do książek. Zdarzały się
          nauczycielki (rzadziej nauczyciele) o niestety niewielkiej wiedzy,
          głównie wśród nauk ściślejszych, bo na humanistki (polonistki) czy -
          i tu wyjątek - Panie od matmy nie miałem co narzekać.

          > natomiast nauczycieli przykładających się do swojej pracy,
          > wykonujących ją sumiennie, dobrze i ze
          > skutkiem w mojej szkole mogę policzyć na palcach obu rąk.

          niestety, tak bywa. Nie wiem jak teraz jest, ale podejrzewam że
          gorzej. Dlaczego? Ano dlatego że znałem teraźniejszych nauczycieli,
          (a właściwie nauczycielki, bo to wybitnie sfeminizowany zawód się
          stał) kiedy jeszcze studiowali. I to nie byle gdzie, ale w ponoć
          jednej z najlepszych uczelni pedagogicznych w Polsce...

          Pozdrawiam

          Losiu
      • losiu4 Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 05.05.09, 07:06
        lethal_devotion napisał:

        Przecież to
        > matolstwo za parę lat będzie stanowić trzon siły roboczej w naszym
        > kraju!

        i o to właśnie chodzi. O to by mieć wykształciuchów jako "siłę
        roboczą". Łatwiej tym rządzić bo wiedzy zero, ale papierek ma, wiec
        się dowartościuje. Proces hodowania takich stworów trwa od lat.

        Pozdrawiam

        Losiu
    • paulad23 Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, cho... 04.05.09, 14:25
      nie kochanowski tylko mickiewicz ! jest mi wstyd ze jestem wśród tej grupy
      młodych ludzi ,którzy otwarcie przyznają się ,że nie czytali zadnej lektury i
      wypowiadają się w sposób tak prostacki ,że trudno uwierzyc ze to jest młodzież
      ,która pisała własnie mature. Test był prosty i rzeczywiście uczyć do niego.,
      nie trzeba było się w ogóle. Chyba mało kto spodziewał się tak prostego egzaminu
    • paulad23 Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, cho... 04.05.09, 14:29
      błagam niech nikt sobie nie mysli ze wszyscy lub większość maturzystów nie
      czytala lektur i do tego się tym szczyci. To co jest na materiale z wywiadu
      pokazuje nas tak jakbysmy byli kretynami i nieukami. Jest to nieprawda. Nie
      tylko smsy czytamy ale tez wiele ksiazek innym poza lekturami również!
      • how-ever Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 18:22
        Ja tak wcale nie myślę ;) Sama zdawałam maturę w ubiegłym roku i
        ćwierćinteligentem, który lektur na oczy nie widział (nie mówiąc o ich czytaniu)
        nie jestem :]
        Nie wiem, dlaczego Gazeta publikuje wypowiedzi miernot intelektualnych.
    • boryska1 Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, cho.. 04.05.09, 14:31
      co to za maturzyści którzy nie czytali podstawowych lektur ,powinni oni w ogóle
      nie mieć matury co się dzieje to ma być nasza przyszłość z taką wiedzą
    • sixgirlsinmybed Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 14:33
      Jeżeli ktoś w dzisiejszych czasach nie zda matury, to już jest wyjątkowym
      debilem i nie wiem co robi w szkole średniej. Przepraszam, ale co to za problem
      porównać dwie postacie na podstawie PODANEGO TEKSTU? Więc lektury nie trzeba do
      tego w ogóle znać! Podobnie rozumienie tekstu: żeby taki półgłówek się nie
      pomylił, ma na marginesie nawet podane AKAPITY, żeby nie musiał szukać.
      Dlatego matura dzisiaj jest g...o warta.
      • 13xm Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 15:25
        Niestety..matura dziś bardziej przypomina legendarny już test na
        inteligencję dla blondynek gdzie trzeba było połączyć linią kropki...
        dokładnie dwie
        kropki
        . Co to za matura, gdzie sprawdzana jest nie wiedza, ale
        łączenie właśnie tych "kropek"? Tym bardziej nazwa "egzamin
        dojrzałości"? To jakaś kpina, gdy jakiś g*wniarz, kóremu najlepiej
        wychodzi rżenie "yhy yhy" przy opowiadaniu jaki on kozacki bo
        lektury żadnej nie przeczytał, przystępuje do "egzaminu dojrzałości".
    • xxx301 Błąd kardynalny 04.05.09, 14:36
      Witam. Pisałem dzis mature, wybrałem drugie wypracowanie z pana tadeusza. Niestety kilka razy pomylilem sie piszac ze tadeusz ozenil sie z zosia a telimena z rejentem. Chcialem zapytac osoby majace pojecie o sprawdzaniu prac czy taki blad moze byc potraktowany jako blad kardynalny czy tylko jako rzeczowy. Pozdrawiam
      • amiauczynski Re: Błąd kardynalny 04.05.09, 14:41
        To nie błąd to wielbład... Jezeli jeszcze parokrotnie została użyta mała litera
        (w miejscach gdzie powinna być duża-wielka) jak w Twoim poście to .....zdasz
        ,pewnie że zdasz.
        Ja 30 lat temu nie zdałbym.Co to jest w kryteriach oceny pracy maturalnej błąd
        kardynalny???
      • lethal_devotion Re: Błąd kardynalny 04.05.09, 14:51
        Kardynalnym błędem robaczku, było dopuszczenie cię do matury. Za te
        błędy ortograficzne w twoim poście powinieneś dostać chłostę (o ile
        wiesz co to jest chłosta... w każdym razie nic fajnego, dziewczyny
        na to nie wyrwiesz).
        • 13xm Re: Błąd kardynalny 04.05.09, 15:10
          dziewczynę wyrwie, spoko..gorzej dla niego, że będzie miał w życiu
          nadmiar koloru różowego.
          • lethal_devotion Re: Błąd kardynalny 04.05.09, 15:19
            Miałem na myśli prawdziwą chłostę, a nie takie sado-maso kizi-mizi w
            skórzanej odzieży... ;D
            • 13xm Re: Błąd kardynalny 04.05.09, 15:29
              a ja dziewczę co ma komóreczkę w różowej obudowie, różowe kozaczki i
              na różowo pomalowany pokój ;) ..i piszać nazwę swojego ulubionego
              koloru używają następujących znaków -> rOosHoFy ;p
      • gulcia77 Re: Błąd kardynalny 04.05.09, 15:29
        Zdawałeś MATURĘ??? I Pszesz pan tadeusz zamiast "Pan Tadeusz"???
        Człowieku, ja rozumiem lenistwo, ale duże litery na klawiaturze to
        raptem nacisnąć razem dwa guziczki!!!! A cudzysłów to raptem dwa
        znaki więcej!!!
        Boże, widzisz i nie grzmisz!!!
        A i jeszcze jedna sprawa. Nic mnie tak nie rozbawia, jak "rozumienie
        tekstu" na maturze. Nie wiem czy żyłam w wirtualnej rzeczywistości,
        ale mnie uczyli czytać ze zrozumieniem gdzieś w II klasie
        podstawówki (tzn. nie mnie osobiście, bo ja czytałam w wieku lat
        czterech), a maturę zdawałam "aż" 12 lat temu. Niestety, biorąc pod
        uwagę poziom obecnej matury, było to lata świetlne temu :(
        • trv Re: Błąd kardynalny 04.05.09, 15:32
          Lata świetlne koleżanko wykształcona inaczej to miara odległości a nie czasu :>
          • 13xm Re: Błąd kardynalny 04.05.09, 15:41
            tzepjash siem! depilu!
            Oczywiście żart co by żaden "matószysta" mi braku humoru nie
            zarzucił :P
          • losiu4 Re: Błąd kardynalny 05.05.09, 07:39
            trv napisał:

            > Lata świetlne koleżanko wykształcona inaczej to miara odległości a
            > nie czasu

            spoko, mogą być i miarą czasu :) Natomiast odniosłem wrazenie, że
            owe "lata świetlne" to w zamyśle przedpiścy oznaczało kosmiczne
            odleglości między wymaganiami "kiedyś" a wymaganiami "dziś".

            Pozdrawiam

            Losiu
      • losiu4 Re: Błąd kardynalny 05.05.09, 07:34
        xxx301 napisał:

        > Witam. Pisałem dzis mature [...]

        żartujesz, prawda? Daj przynajmniej nadzieję...

        Pozdrawiam

        Losiu
    • hadassa79 Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, cho... 04.05.09, 14:40
      Boże, widzisz a nie grzmisz!
      Postuluję, żeby im wszystkim, tym bezmózgowym ignorantom tak ochoczo
      przyznającym się do własnej głupoty, odebrać z miejsca przywilej maturalny w
      tym roku. Jakby tak jeden z drugim poczytał przez kolejne 12 miesięcy trochę
      lektur i nabrał nieco ogłady, to inaczej by śpiewał za rok. A i krajowi może
      by się przysłużył bardziej w przyszłości, niż zasilanie kręgów warszawskich
      celebrytów, tfu!
    • blackdoggy Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, cho.. 04.05.09, 14:45
      Ja przeczytałem prawie wszystkie lektury. Wprawdzie nie bardzo przydało mi się
      to do wypracowania z Myśliwskiego, ale i tak nie żałuję, bo to ciekawe książki
      są:) Matura taka sobie.
    • kokoko90 Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, cho... 04.05.09, 14:46
      A ja pragnę zauważyć, że temat wcale nie brzmiał, jak to napisaliście w
      gazecie "Różnica między rozumem a mądrością na podstawie "Pieśni XXII" i
      "Trenu IX" Jana Kochanowskiego". Rozum i mądrość w tych 2 utworach to jest
      praktycznie to samo, chodzi o różnicę w podejściu autora do mądrości i rozumu
      w każdym z utworów, a to jest delikatnie mówiąc, co innego...
      Poza tym również rozwalają mnie teksty, że nikt lektur nie czytał i łohoho
      jaki to on nie jest fajny. Nie wiem czym tu się chwalić :/ Z reszta nie
      cieszcie się tak jeszcze, cieszyć się będzie można po ogłoszeniu wyników,
      możecie się trochę zawieść...
      • 13xm Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 15:46
        kokoko90 napisała:
        > Poza tym również rozwalają mnie teksty, że nikt lektur nie czytał
        i łohoho
        > jaki to on nie jest fajny. Nie wiem czym tu się chwalić :/

        Akurat jest się czym chwalić..bo przeciesz "starzy" dadzą forsę na
        auto, nową wypaśną komórkę i zafundują studia na prywatnych
        studiach..tego nie mają wszyscy, prawda? Pojęcie zdrowego rozsądku
        jakoś w tych czasach zanika..nie mówiąc już o tym, że ci właśnie
        ludzie w przyszłości będą lekarzami/prawnikami/politykami..
        • kokoko90 Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 05.05.09, 18:47
          Rozumiem, że to była ironia ;>
    • losiu4 Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, cho... 04.05.09, 14:53
      wybiórzego dziadostwa ciąg dalszy. I tyle "w tem temacie"

      Pozdrawiam

      Losiu
      • arendal Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 15:38
        wydaje mi sie czy na temat matury z polskiego wypowiadaly sie tylko osoby
        piszace ja z przymusu zdajace w nastepnych dniach tylko i wylacznie przedmioty
        scisle? taka sonda nie ma w tym wypadku sensu bo tak jak powiedzial jeden z nich
        30% zalatwia sprawe bo nikt na to nie zwroci im uwagi.
        • losiu4 Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 05.05.09, 07:43
          arendal napisał:

          > wydaje mi sie czy na temat matury z polskiego wypowiadaly sie
          > tylko osoby piszace ja z przymusu zdajace w nastepnych dniach
          > tylko i wylacznie przedmioty scisle?

          jeśli tak było - to wstyd. Dla ścisłowców. Bo kiedyś "ścisłowiec" to
          był ktoś, kto bardzo dobrze znał przedmioty humanistyczne, a jeszcze
          lepiej matematykę czy fizykę. Dlatego "kiedyś" elitę w LO stanowił
          mat-fiz.

          Pozdrawiam

          Losiu
    • gacekr Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, cho... 04.05.09, 15:38
      Ja pisaam rozszerzenie. Kochanowskiego od razu odrzuciłam, nie lubię
      tego twórcy. Więc.. metaforyka dróg. Jak Wam poszło? Miejmy nadzieję
      że mikt z 440 tys nie bdzie musiał poprawiac egzaminów. Trzymam za
      nas kciuki, powodzenia na reszcie egzaminów ;)!
    • funia81 Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, cho.. 04.05.09, 15:43
      Fajne podejscie maja dzieciaki: po co cos czytac? Przeciez to tylko matura z
      polskiego.
      "Takie beda Rzeczypospolite, jakie ich mlodziezy chowanie" - tyle czasu minelo,
      a jakie aktualne, prawda?
    • trv Ludzie, czym wy się podniecacie? 04.05.09, 15:44
      Zawsze było tak, że książki czytała elita intelektualna a dla zwykłego prostaka
      to zbyt duży wysiłek i strata czasu. Kilka stuleci tamu ten współczesny kwiat
      młodzieży wraz ze swoimi rodzicami zbierałby słomę albo sadził ziemniaki na polu
      swojego właściciela.

      Że maturzyści lektur nie czytają? Zawsze tak było, komercyjne streszczenia od
      lat dziewięćdziesiątych to standard a wcześniej się czytało notatki lekcyjne z
      zeszytów starszych kolegów, które to można było kupić za pół litra. A czytali Ci
      którym się chciało i Ci którzy sobą coś reprezentowali.

      Zresztą dzisiaj można zostać magistrem bez przeczytania nawet jednej książki w
      życiu.
      • funia81 Re: Ludzie, czym wy się podniecacie? 04.05.09, 15:54
        > Zawsze było tak, że książki czytała elita intelektualna a dla zwykłego prostaka
        > to zbyt duży wysiłek i strata czasu.

        Zgoda. Tylko po co wtedy matura? Nie ma przeciez obowiazku jej zdawania.
        • trv Re: Ludzie, czym wy się podniecacie? 04.05.09, 16:02
          Bo to 'trendy' i 'jazzy' a młodzi ludzie których poziom umysłowy jest
          porównywalny z poziomem chłopa pańszczyźnianego są bombardowani informacjami, że
          np szkoła zawodowa to obciach i zaprzeczenie swojej szansy na godziwe życie.
          Ponieważ praca fizyczna jest przedstawiana jako ostatnia deska ratunku dla
          nieudaczników. Ponieważ w modzie jest praca za biurkiem a pracodawcy wymagają
          tytułu magistra dla osoby która zajmuje się np prostą administracją biurową,
          gdzie naprawdę wystarczy umiejętność czytania, pisania, obsługi komputera,
          telefonu i faksu.

          Zresztą podobnie nie ma obowiązku studiowania a wielu ludzi studiuje i sami nie
          wiedzą po co, tym bardziej nie wiedząc co będą po tych studiach robić.
        • losiu4 Re: Ludzie, czym wy się podniecacie? 04.05.09, 17:00
          funia81 napisał:

          > > Zawsze było tak, że książki czytała elita intelektualna a dla zwykłego pr
          > ostaka
          > > to zbyt duży wysiłek i strata czasu.
          >
          > Zgoda. Tylko po co wtedy matura? Nie ma przeciez obowiazku jej zdawania.

          no jak to po co. Każdy musi ją mieć, czyż nie? :) Kto inny będzie z wielkich
          miast na peło głosował?

          Pozdrawiam

          Losiu
          • funia81 Re: Ludzie, czym wy się podniecacie? 04.05.09, 17:20
            Nie boj zaby. Akurat w miastach to wyborcow Platformie jeszcze dlugo nie zabraknie.
            • losiu4 Re: Ludzie, czym wy się podniecacie? 05.05.09, 07:47
              funia81 napisał:

              > Nie boj zaby. Akurat w miastach to wyborcow Platformie jeszcze
              > dlugo nie zabraknie.

              wiem. Właśnie wypływa nowy narybek, naocznie mogłeś się o tym
              przekonać :)

              Pozdrawiam

              Losiu
      • 13xm Re: Ludzie, czym wy się podniecacie? 04.05.09, 15:57
        Zostać magistrem lub nawet otrzymać doktorat Honoris Causa.. Zobacz,
        jeszcze kilka lat temu śmieliśmy się z faktu, że młodzież polska
        jadąca do USA była o wiele bardziej wyedukowana niż tamtejsi tubylcy
        i dawała im korepetycje. Teraz ta różnica się niestety zaciera..i
        kogo tu winić? System, który pod wymówką bezstresowego wychowywania,
        stawia coraz niżej poprzeczkę..czy też samą młodzież, dla których
        szczytem intelektualnego skomplikowania jest przeczytanie zwykłego
        bryku z lektury..a krzyczy, że im się nielegalnie prace zadaje i
        kartkówki robi? Sami sobie jesteśmy winni bo pozwoliliśmy na to
        wszystko (tak naprawdę mało w tym mojej winy jeszcze - jako rocznik
        81 jestem za młody na to..ale do czasu..) więc teraz będziemy
        cierpić od pokolenia idiotów.. I boje się jeszcze jednego..kiedyś
        poseł Kurski powiedział - "lud ciemny wszystko kupi" - tylko czekać
        na przyszłych wyborców..zmanipulowanych wyborców, którzy myśleć nie
        będą umieli.
        • trv Re: Ludzie, czym wy się podniecacie? 04.05.09, 16:07
          Widzisz, dla istoty której jedynym życiowym celem jest konsumpcja i rozmnażanie,
          myślenie jest zbędnym dodatkiem.
          A to, że taką masą łatwo sterować? Cóż, nie bez powody komuniści po II wojnie
          wyrzucili z polskich szkół łacinę i filozofię.
    • noiren Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, cho.. 04.05.09, 15:45
      Wielu osobom, wydaje się, iż aktualny typ matury jest prosty i grzechem jest go
      nie zdać - duży błąd. Dlaczego? Ponieważ znajomość tematyki samej lektury i
      opracowanie wcale nie jest takie łatwe. Oprócz opisania należy wskazać również
      tendencje ówczesnej epoki, motywy twórcy podczas pisania utworu, zwrócić uwagę
      na język oraz narratora i masę innych czynników - a przede wszystkim opisać
      PROBLEM zawarty w temacie. Ja pisałam nt. "Chłopów" i to na czym trzeba było się
      skupić była nie charakterystyka Bylicy, a problem ludzi starszych NA PODSTAWIE
      tejże charakterystyki i innych osób wymienionych w utworze (Jagustynka, powód
      dla którego Boryna nie chciał przekazać spadku dzieciom). To jest ogromna
      różnica. Ponadto połowa punktów przypada na język i kompozycję zdań, a jeśli
      ktoś nie jest z tego zbyt dobry no to krótko mówiąc leży i kwiczy. Ocenianie
      tegorocznych maturzystów na podstawie osób w reportażu jest krzywdzące, bo nie
      każdy taki jest.
      • trv Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 15:55
        Wow. No to naprawdę zarówno Ty jak twoi rówieśnicy mieliście ambitne zadanie.
        Tylko czy jesteś taki głupi i myślisz, że kiedyś tego nie wymagano czy tylko
        udajesz? Osoba która zdaje maturę nie powinna mieć żadnych problemów z
        formułowaniem swoich myśli na papierze. Jak ktoś nie potrafi komponować zdań to
        zamiast matury powianiem zdawać jakiś egzamin do przedszkola.

        Swoją drogą czy zdajesz sobie sprawę z tego, że kiedyś nawet bardzo dobre
        merytorycznie wypracowanie maturalne z języka polskiego można było oblać za dwa
        błędy ortograficzne (za jeden ocena leciała w dół) lub za ileś tam błędów
        interpunkcyjnych lub stylistycznych.

        • 13xm Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 16:02
          Podwierdzam.. Jeszcze 10 lat temu za mojej matury NIEDOPUSZCZALNYM
          było walenie byków i nieprzestrzegania interpunkcji.
        • bariwa Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 16:09
          Wszyscy jesteście siebie warci! Nie pracujecie i macie za dużo czasu na wymyślanie takich głupot, czy jak? Nie udało Wam się zdać matury w I terminie i się teraz na młodych wyżywacie? Dajcie sobie siana i nie udawajcie że tak bardzo obchodzi Was los tegorocznych maturzystów. Idźcie lepiej do pośredniaka!
          • trv Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 16:16
            Masz problemy z rozumieniem do czego służy forum, opcja komentarzy i wymiana
            opinii czy żona Ci nie daje? Tak czy inaczej wyładuj może swoje frustracje
            gdzieś indziej bo merytorycznie nic ciekawego do dyskusji nie wnosisz.
          • 13xm Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 16:21
            Ojj..generalizujesz :] To, że twoi rodzice pracują do późna w nocy
            to nie znaczy, że reszta też tak robi. Ja pracuję na zmiany więc
            dziś akurat mam wolne, o reszcie się nie wypowiadam, bo każdy ma
            swój powód, prawda? Jest już po 16 godzinie i wiele ludzi już z
            pracy wróciła...dosyć marna argumentacja jak dla mnie, pozbawiona
            logiki...jak kłopoty z "egzaminem dojrzałości" w tym roku.
        • noiren Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 16:25
          trv napisał:

          > Wow. No to naprawdę zarówno Ty jak twoi rówieśnicy mieliście ambitne zadanie.
          > Tylko czy jesteś taki głupi i myślisz, że kiedyś tego nie wymagano czy tylko
          > udajesz? Osoba która zdaje maturę nie powinna mieć żadnych problemów z
          > formułowaniem swoich myśli na papierze. Jak ktoś nie potrafi komponować zdań to
          > zamiast matury powianiem zdawać jakiś egzamin do przedszkola.
          >
          > Swoją drogą czy zdajesz sobie sprawę z tego, że kiedyś nawet bardzo dobre
          > merytorycznie wypracowanie maturalne z języka polskiego można było oblać za dwa
          > błędy ortograficzne (za jeden ocena leciała w dół) lub za ileś tam błędów
          > interpunkcyjnych lub stylistycznych.
          >


          Z ortografią i interpunkcją nie mam najmniejszych problemów. Za to pan/pani ma
          chyba kłopot z czytaniem ze zrozumieniem, ponieważ nie jestem mężczyzną, a
          kobietą (Użyłam np formy "Ja pisAŁAM", nie wim czy ciężko to tak doczytać).
          Myślę, że nowa i stara matura to zupełnie dwa inne typy prac pisemnych, ponieważ
          każda z nich skupia się na innym punkcie i nie ma co porównywać (na starej co
          prawda większą wagę przywiązywano do ortografii ale za to do tematu można było
          się odnieść dość swobodnie czyli uskuteczniać tzw. "lanie wody" - na nowej zaś
          język traktuje się nieco swobodniej, ale jeśli ktoś nie odniesie sie ściśle do
          tematu to nic tu nie pomoże, nawet piękna mowa pisemna). Osobiście uważam, że
          wiele osób, które twierdzi po wyjściu z egzaminu, że matura była "banalna" może
          się bardzo przejechać.
          • noiren Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 16:44
            *nie wiem czy ciężko

            Literówka :)
            • 13xm Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 16:52
              już się nie usprawiedliwiaj ;)
              • noiren Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 17:17
                Muszę, bo mnie zje starszyzna plemienna XD
          • losiu4 Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 05.05.09, 07:57
            noiren napisała:

            > Myślę, że nowa i stara matura to zupełnie dwa inne typy prac
            > pisemnych

            też tak myśle. Kiedyś wymagano i znajomości lekturi przelewania
            myśli na papier. Teraz - nieznajomości lektur (bo po co?) i
            odpowiedzi według klucza, bo jak nie, to... Typowa hodowla lemingów.

            Pozdrawiam

            Losiu
        • marajka Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 18:31
          > Wow. No to naprawdę zarówno Ty jak twoi rówieśnicy mieliście ambitne zadanie.
          > Tylko czy jesteś taki głupi i myślisz, że kiedyś tego nie wymagano czy tylko
          > udajesz?

          Nie on, tylko ona, co wyraźnie zaznaczyła. I nigdzie nie napisała, że dawniej
          tego nie wymagano, tylko, że wiele osób piszących jest w błędzie. Widzisz, zdać
          maturę na 30% to zadna sztuka, DOBRZE ją zdać, to już nie jest taka bajka jak
          się niektórym zdaje.

          Osoba która zdaje maturę nie powinna mieć żadnych problemów z
          > formułowaniem swoich myśli na papierze.
          Formułowanie swoich myśli na papierze nie jest wcale proste, nawet pisarze
          nieraz mają z tym problemy. A co z osobą, która będzie kiedyś świetnym
          architektem, ale ma do cholery kłopoty z pisaniem?

          > Swoją drogą czy zdajesz sobie sprawę z tego, że kiedyś nawet bardzo dobre
          > merytorycznie wypracowanie maturalne z języka polskiego można było oblać za dwa
          > błędy ortograficzne (za jeden ocena leciała w dół) lub za ileś tam błędów
          > interpunkcyjnych lub stylistycznych.
          Z tego co słyszałam od starszych pokoleń łatwo było napisać wypracowanie koledze
          obok, a niektórzy tym "dawniej" to się szczycą, jakby matura PRL-u była czymś
          prawie nieosiągalnym.
          Oblewanie za dwa "ortografy" a za jeden ocena w dół? Nie wiem jak było, nie
          zaprzeczę, ale to dziwne. Jeden błąd-4, dwa błędy pała?

          Oczywiście wcale nie bronię tych cwaniaczków, co lektur nie czytali i są z tego
          dumni. Ale robienie ze wszystkich maturzystów bandy kretynów i próba pokazania
          jakie to wasze pokolenie było lepiej wyedukowane- to dla mnie po prostu żałosne.
          Ja przed maturą czytałam wszystkie lektury, czytałam tez książki, których wielu
          formurowych mundrali nie potrafiłoby nawet przypisać do właściwej eopki...
          Jasne, znam wielu tępaków, którzy studiują i mają maturę, ale znam też wielu,
          którzy studiują na dobrych uczelniach w Polsce i za granicą, a zdawali nową
          maturę. Bo tak się składa, że o potencjale intelektualnym człowieka nie decyduje
          to jaką maturę zdawał. Czy łatwiej jest teraz- tu bym się kłóciła.
          To normalne, ze każde pokolenie jest przez poprzednie oceniane jako głupsze i
          gorzej wychowane. Tak jest od starożytności, więc może pokolenie, które od 20
          lat buduje nam czwartą Polskę i renomę w Europie, pomyśli zanim wrzuci
          wszystkich do jednego wora.
          • losiu4 Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 05.05.09, 08:17
            marajka napisała:

            > A co z osobą, która będzie kiedyś świetnym
            > architektem, ale ma do cholery kłopoty z pisaniem?

            nic. Nie powinna zdać matury, więc na studia nie powinna się dostać.
            A rysować wizje może - kto jej broni?

            > Z tego co słyszałam od starszych pokoleń łatwo było napisać
            > wypracowanie koledze obok, a niektórzy tym "dawniej" to się
            > szczycą, jakby matura PRL-u była czymś prawie nieosiągalnym.

            dziadopstwo zaczęło się za komuny. O tamtej pory jest tylko równanie
            w dół które w III RP znacznie przyspieszyło. Ciekawe dlaczego. Moi
            koledzy tego doświadczyli, a nawet oni twierdzą, że takie cuś jak
            dzisiejsza matura to śmiech na sali - tacy goście jak ten w ząbek
            czesany chwalący się że żadnej lektury nie przeczytał w ogóle w
            średniej szkole nie powinien się pojawić. Kiedyś były egzaminy do
            szkół średnich (niska bo niska, ale jednak jakaś poprzeczka) i byle
            kto się tam nie dostawał.

            > Ale robienie ze wszystkich maturzystów bandy kretynów i próba
            > pokazania jakie to wasze pokolenie było lepiej wyedukowane- to dla
            > mnie po prostu żałosne

            bo było. M.in. dlatego że ten stworek pod krawatem w ogóle ie mialby
            szans się pojawić. Bo wiesz, człek to stwór leniwy, jak nie musi -
            nie zrobi. Są chwalebne wyjątki, ale to są wyjątki. No chyba że do
            porządnych szkół srednich chodzi. Tam jeszcze dba się o poziom...
            Dziwnym trafem są to te "o tradycjach" których nie sprzedano w
            pogoni "za uczniem" bądź - o dziwo - prywatne, często katolickie :)

            > Ja przed maturą czytałam wszystkie lektury, czytałam tez książki,
            > których wielu formurowych mundrali nie potrafiłoby nawet przypisać
            > do właściwej eopki...

            wysokie masz mniemanie o sobie :) no ale cóż - wolno Ci. Tylko z
            tego wynika że jesteś WYJĄTKIEM od reguły, a nie REGUŁĄ. Sorry,
            jeżdże autobusem co to przewozi również uczniów liceów i innych
            takich. Tragedia (poza nielicznymi WYJĄTKAMI).

            Pozdrawiam

            Losiu
    • aggg.a "Za łatwe to nie było" 04.05.09, 16:47
      Pięknie mnie zacytowaliście ;-)
      Swojego posta pisałam zanim dostępne były arkusze. Matura rozszerzona - na
      podstawie podanych fragmentów utworów można było ładną pracę napisać.
      Paradoksalne jest to, że na rozszerzoną wiele uczyć się nie trzeba, za to na
      podstawową i owszem. Epoki, lektury... Paranoja ;)
    • robur1978 Tez nie czytalem lektur, a matura na 5 zaliczona 04.05.09, 16:49
      Ja tez wiekszosci obowiazkowych lektur nie czytalem, a z matury w 1998 dostalem 5.
      Zdaje sobie sprawe, ze zostane skrytykowany przez wielu, ale naprawde nie
      widzialem sensu czytac ksiazki i 'budzic sie' przy przewracaniu kolejnej kartki.
      Pamietam, ze na pisemnym mialem temat "Aby zyc, czlowiek musi sie buntowac
      (...)". Napisalem wowczas o buntownikach w Chinach w Koreii, po prostu wyrabalem
      prawde o tym co wspolczene, a nie skupialem sie na niezrozumialych tomiskach,
      ktore dla wspolczesnego czlowieka sa o d*** roztrzaskac.
      W zyciu trzeba sobie radzic, zyc zgodnie z prawem i robic to co sie lubi - tym
      sie kieruje i tego sie trzymam. Bez niczyjej pomocy osiagam w zyciu wiecej niz
      niektorzy, co sleczeli nad ksiazkami i teraz nic z tego nie maja.

      Matura sama w sobie jest i byla bez sensu, nie sprawdza umiejetnosci, w wielu
      przypadkach nie liczy sie przy dostaniu na studia, a teraz trwajac 2 czy 3
      tygodnie uczy chyba jedynie umiejetnosci radzenia sobie ze stresem.

      --
      Formula 1 Drivers Autographs - f1-drivers-autographs.com
    • losiu4 Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, cho.. 04.05.09, 16:51
      "Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, choć lektur nie czytałem""

      ot, "maturzyści" wg wybiórczej, czyli młodzi, wykształceni z wielkich miast...

      Pozdrawiam

      Losiu
      • 13xm Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 16:56
        A ci z małych mają "kompleks małego"?..miasta oczywiście ;) Mniejsza
        z tym z jakiego miasta..ale młodzież z każdym rokiem jest jaka jest,
        bynajmniej nie lepsza. A będzie jeszcze gorsza, uwierz, kiedyś sam
        tak powiesz.
        • losiu4 Re: Maturzyści już po języku polskim: "Banalne, c 04.05.09, 17:10
          13xm napisał:

          > A ci z małych mają "kompleks małego"?..miasta oczywiście ;)

          mieć kompleksu miasta dowolnej wielkości nie mogą, bo ze wsi są, mieszkali po
          miastach, i wiedzą gdzie lepiej jest :)

          > Mniejsza z tym z jakiego miasta..ale młodzież z każdym rokiem jest
          > jaka jest, bynajmniej nie lepsza.

          nieprawda. Ja tam nie wiem, czy sprostałbym smarkaczowi co to ledwo karabin
          dźwigał, a walczył za Ojczyznę. No ale wiem, to niepostępowe. Choć zgodzę się,
          zasady wywodzone przez włoskiego komunistę zaczeły przynosic owoce. Zgniłe,
          niestety.

          > A będzie jeszcze gorsza, uwierz, kiedyś sam
          > tak powiesz.

          hohoho, nie bardzo maturę pamiętam, no ale skądbym mógł, skoro nawet zawodówki
          nie skończyłem :)

          Pozdrawiam

          Losiu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka