Dodaj do ulubionych

Z nauki do polityki?

08.05.09, 10:27
Migalski z nauki ??!! Przecież on był i jest medialną tubą
propagandową figuranta Jara od kilku już lat. W przeciwników PISu
walił jak w bęben, na jedną modłę. Drugie pytanie - dlaczego
przejście do eurokoryta ? Zbyt proste - a gdzie zgarnie tyle
forsy ??!! Dawno się do tego przygotowywał !!
Naukowiec Mnigalski ??!!
Obserwuj wątek
    • namgulka Z nauki do polityki? 10.05.09, 15:29
      Polszczyzna jast progiem do nauki polskiej

      Ja nie w sprawie merytorycznej, którą porusza artykuł, ale w sprawie
      polszczyzny użytej przez autora czy redaktora. Otóż prof. Marek
      Migalski jest politologiem a prof. Lena Kolarska-Bobińska jast
      socjolożką. Ciekawe, że od czasz do czhasu pojawia się na łamach GW
      ten językowy dziwoląg. Do wioadomości autora i redaktora: kobieta
      jest sojologiem a nie socjolożką, tak jak jest politologiem a nie
      politolożką, astrologiiem a nie astrolożką. Kobieta w rządzie RP
      jest ministrem ma nie ministerką a Hilary Clinton jest sekretarzem
      stanu a nie sekretarką stanu USA.
      Ciekawe, że nikt w redakcji przez którego ręce przeszedł rękopis
      artykułu, nie zwrócił uwagi na ten rażący błąd.
      • maruda.r Re: Z nauki do polityki? 13.05.09, 14:18
        namgulka napisał:

        Ciekawe, że od czasz do czhasu pojawia się na łamach GW
        > ten językowy dziwoląg. Do wioadomości autora i redaktora: kobieta
        > jest sojologiem a nie socjolożką, tak jak jest politologiem a nie
        > politolożką, astrologiiem a nie astrolożką.

        *****************************

        No to musisz podjąć polemikę z polonistami, bo to ich postulat. Zresztą bardzo
        sensowny. Społeczeństwo się emancypuje, co niewątpliwie wpływa na rozwój języka.
        Nie widzę żadnych sensownych powodów poza przyzwyczajeniem, by trwać wyłącznie
        przy męskich formach stanowisk i zawodów.

        Gazeta konsekwentnie promuje zmiany - stawiając na formy, które nie śmieszą. Za
        pewien czas będą nas dziwiły wyjątki w rodzaju sekretarza stanu zamiast
        sekretarki stanu oraz referenta zamiast referentki.

        sjp.pwn.pl/lista.php?co=psycholo%BFka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka