Dodaj do ulubionych

Schengen: Twierdza dla postsowieckiej Europy

11.05.09, 07:27
Miarą zmiany jest to, że z większości powyższych krajów kiedyś wyrwanie się w świat groziło więzieniem, a nawet śmiercią. Mimo tego ludzie ryzykowali, a dziś zostają w domu, bo wiza jest za droga. Chyba wszystko idzie w dobrą stronę. Nie mówiąc oczywiście o technice wydawania wiz, to nie ma nic wspólnego z Schengen, a tylko wynika z "socjalistycznego" lekceważenia ludzi.
Obserwuj wątek
    • uuuiiiccc Schengen: Twierdza dla postsowieckiej Europy 11.05.09, 07:28
      Wyjaśnianie spadek liczby wiz w konsulatach w Polsce, Czechach,
      Słowacji, Republiki Czeskiej po przystąpieniu do Schengen jest
      bardzo prosta - aby otrzymać wizę z Schengen, konsulaty innych
      krajów są znacznie prostsze. Na przykład, w celu uzyskania wizy
      wielokrotnego wjazdu w konsulacie fiński obywatel Rosji potrzebne
      trzy dokumenty: A wypełniony formularz zgłoszeniowy, paszport i
      ubezpieczenie medyczne. Tak więc, w Finlandii rosyjski podróżować
      setki tysięcy pociągów, autobusów, samochodów, a nawet rowery. Aby
      uzyskać nawet w czasie wizy do polskiego konsulatu, jest bardzo
      trudne. Musisz podróży wycieczki lub agencje, lub zaproszenie od
      polskiej strony. A kto i dlaczego potrzebują takiej złożoności,
      jeżeli można jeździć do Finlandii wiele razy, ile chcesz, bez biur
      podróży lub zaproszenia? A jeśli chcesz w Polsce, tak jest obecnie
      możliwe, aby przejść na wizę wydaną przez Finlandię.
      • swinska.grypa W jakim to języku? 11.05.09, 08:15
        nt
        • zdzisiek66 Re: W jakim to języku? 11.05.09, 08:31
          W łamanym polskim, niestety merytorycznie ok.
          Paranoją jest także ilość papierów, jakie trzeba wypełnić
          wystawiając zaproszenie dla np. Rosjanina, udowadniając, że jest się
          w stanie pokryć wszystkie koszty, które może spowodować w RP.
          "Zabawne" szczególnie w przypadku, gdy Rosjanin jest znacznie
          bogatszy od Polaka, który go zaprasza.
          • teaforme Re: W jakim to języku? 11.05.09, 09:54
            Nie wiem czy ty zartujesz czy mowisz powaznie. Jezeli powaznie to
            chyba dlatego ze ulegles rosyjskiej propagandzie lub po prostu nie
            wiesz. Mam na mysli twoje stwierdzenie jakoby Rosjanin byl bogadszy
            od Polaka. Widzisz, jezeli mowi sie o bogactwie obywateli ma sie na
            mysli przecietnego obywatela. W kazdym kraju sa bogaci i biedni, w
            kazdym kraju tez jest tzw. srednia klasa. Co do Rosji, to poza
            garstka bardzo bardzo bogatych, mala klasa srednia, reszta
            spolczenstwa jest uwazana za biednych. Oczywiscie bieda jest roznie
            definiowana, w zaleznosci od bogactwa danego spoleczenstwa, i tak
            biedny np Holender moze byc uwazany za bogatego w Rosji, chyba
            zgodzisz sie ze mna. Totez jezeli mowimy o przecietnym obywatelu
            mamy tez na mysli sredni statystyczny dochod. W tym wypadku
            przecientny Polak (ze znacznie wieksza klas srednia) jest
            kilkukrotnie bogatszy niz przecientny Rosjanin (sprawdz statystyki).
            W samej Rosji najlepiej zarabjaja w Moskwie, choc i tak nizej niz
            przecietny Polak. W Moskwie-stolicy jednak zycie jest duzo drozsze
            niz na prowincji(charakterystyczne zjawisko dla wszystkich krajow
            trzeciego swiata i rozwijajacych sie), a co za tym idzie to
            koniecznosc wyzszych zarobkow na zrownowazenie tego zjawiska. Jezeli
            Moskwianin zarobi wiecej(powiedzmy 2krotnie) niz jego kolega w 25km
            oddalonym miasteczku to naturalnie nie oznacza jeszcze ze jest
            bogatszy. Mam na mysli np ile artykolow za ta sama ilosc pieniedy
            mozna kupic w tych roznych miejscach. Mowiac wprost mam na mysli, ze
            wiekszy zarobek Moskwianina w stosunku do obywatela z prowincji
            tylko iluzorycznie robi z niego bogadszego. Jezeli wiec o Polska
            wize nie zlozy podania Abramowicz czy inny bogacz, to dla
            przecietnego Rosjanina koszt to rzeczywiscie problem. Co do
            Rosyjskich milionerow, to jednak nie martw sie dla nich wiza to nie
            jest wielki problem(chyba, ze zadarl z prawem UE, i uwazany jest
            za przestepce)
            • uuuiiiccc Re: W jakim to języku? 11.05.09, 10:33
              To jest komputerowy przekład www.translatica.pl/.
              Biedny Polak w Rosji będzie uważany za bogacza - to nie tak. Не taka
              duża różnica w płacy, a ceny w ogóle prawie jednakowe. Dla
              większości ludności dużych miast Rosji podróż w Polskę w finansowym
              stosunku żadnej problemu nie stanowi. Nie trzeba wnioskować o
              poziomie życia w Rosji ze statystyki, która pozostaje w tyle w kilka
              lat.
              Finlandia, która daje wielokrotny wizy wszytkym pragnącym obywatelom
              Rosji, o wiele zamożniej i Rosji, i Polski. Но dla schengeńskiej
              wizy w konsulacie Finlandii nie potrzebuje ani zaproszenia ani
              turystycznego skierowania a w Polskę trzeba.
              • antyreakcjonista Re: W jakim to języku? 11.05.09, 10:44
                To prawda ale wielu przyglupawym politykom i Polakom podoba sie taki stan rzeczy szczegolnie tym co nic nie wiedza lub nie chca wiedziec,dla nich propagandowo Rosja musi byc biedna i juz.
                Zelazna kurtyna jest realnym problemem, zamiera wymiana gospodarcza, rozpadaja sie wiezy spoleczne...
              • teaforme Re: W jakim to języku? 11.05.09, 10:56
                uuuiiccc, Po pierwsze to ciesze sie, ze choc z problemami to starasz
                sie pisac po polsku. Z czasem jestem pewien bedzie lepiej. Co do wiz
                do Finlandii z mysla o wjechaniu do Schengen market, to uwarunkowane
                jest to przepisami tej organizacji i jest podobne we wszystkich
                krajach-czlonkach. Mysle jednak,ze ty podajesz przyklad wiz
                nadawanych na wylaczny pobyt we Finlandi, bez mozliwosci poruszania
                sie swobodnie po innych Schengen krajach.
                • uuuiiiccc Re: W jakim to języku? 11.05.09, 11:35
                  Dzekuje, ale pisac po polsku prawie nie moge, niestety. O wizach
                  schengenskich dla obywatelej Fedracii Rosijiskej znam wsystko dla
                  tego, ze jestem Rosjanienem i mieszkam w Rosiji. Wielokrotna wiza,
                  ktora daje konsulat Finlandii w Peterburge wszytkim, kto chce ta
                  wiza otrzymac, jest wiza schengenska. Bylem po tej wize m.in. w
                  Polsce. Bardzo chcialbym zobaczacz Polske z polska wiza lub (i
                  nailepej!) wcale bez wiz, ale to jest bardzo trudno.
                  • teaforme Re: W jakim to języku? 11.05.09, 12:05
                    Rozomiem, ze jestes obywatelem Rosji, ale chyba (moze sie myle) o
                    polskich korzeniach. Jezeli tak, i wciaz myslisz o odwiedzaniu
                    Polski na ulatwionych warunkach, zainteresuj sie tzw karta Polaka.
                    Karta Polaka wydawana jest(bedzie) dla wszystkich obywateli obcych
                    krajow, z Polskimi korzeniami. Karta ta moze pomoc tym osobnikom na
                    otrzymanie wizy na uprzywilejowanych warunkach. Jezeli jednak jestes
                    Rosjaninem bez Polskich korzeni, to musisz zrozomiec , ze Polska
                    musi wykonywac zobowiazania bycia czlonkiem Schengen group. Gdy
                    Rosja wynegocjuje lepsze warunki na przekraczanie granic z tymi
                    panstwami to problem zniknie na dobre.
                    • zdzisiek66 Re: W jakim to języku? 11.05.09, 13:36
                      > Polska musi wykonywac zobowiazania bycia czlonkiem Schengen group

                      Nie zrzucajmy na Schengen nieudolności polskich urzędników i ich
                      upodobania do tworzenia dodatkowych, biurokratycznych barier.
                      Finlandia też jest w Schengen, ale podobno traktuje Rosjan inaczej.
                      Może ktoś w Finlandii zrozumiał, że Rosjanin przyjeżdżający do nich
                      zostawia pieniądze, zwiększając dochód obywateli i państwu. I trzeba
                      mu to ułatwić, a nie utrudnić. Może ktoś w Polsce też to zrozumie,
                      oby nie za późno.
                      • teaforme Re: W jakim to języku? 11.05.09, 14:06

                        zdzisiek66 napisał:

                        > > Polska musi wykonywac zobowiazania bycia czlonkiem Schengen group
                        >
                        > Nie zrzucajmy na Schengen nieudolności polskich urzędników i ich
                        > upodobania do tworzenia dodatkowych, biurokratycznych barier.
                        > Finlandia też jest w Schengen, ale podobno traktuje Rosjan
                        inaczej.
                        > Może ktoś w Finlandii zrozumiał, że Rosjanin przyjeżdżający do
                        nich
                        > zostawia pieniądze, zwiększając dochód obywateli i państwu. I
                        trzeba
                        > mu to ułatwić, a nie utrudnić. Może ktoś w Polsce też to zrozumie,
                        > oby nie za późno.
                        A co ty sie tak bardzo przejmujesz dochodem polskich obywateli?
                        Jezeli uwazasz tez, ze tak latwo wjechac do "Schengen" poprzez
                        Finlandje, to po co te wzburzenie na Polske?. Dlaczego na sile
                        chcesz wjezdzac do Europy przez Polske, a nie bezproblemowo przez
                        Finlandje?
                        • zdzisiek66 Re: W jakim to języku? 11.05.09, 14:15
                          Aleś się zaperzył ;)
                          Wyobraź sobie, że zależy mi na dochodzie polskich obywateli ;)
                          I nie muszę do Polski wjeżdzać przez Finlandię ani inny kraj, bo
                          mieszkam tu od urodzenia ;)
                          • teaforme Re: W jakim to języku? 11.05.09, 14:57
                            zdzisiek66 napisał:

                            > Aleś się zaperzył ;)
                            > Wyobraź sobie, że zależy mi na dochodzie polskich obywateli ;)
                            > I nie muszę do Polski wjeżdzać przez Finlandię ani inny kraj, bo
                            > mieszkam tu od urodzenia ;)

                            To tym bardziej nielogiczne altruisto! Co do dochodow, to nie
                            oznacza ze zmniejszenie ilosci osob z postsovieckich krajow
                            zmniejsza stromien pieniedzy plynacy do Polski. Ilosc odwiedzajacy
                            Polske wzrosla w stosunku do czasu przed wstapieniem do Schengen. To
                            oznacza, ze zmniejszenie wjazdu obywateli ze wschodu zostalo
                            wyrownane , a nawet powiekszone o obywateli samej Unii i innych
                            panstw. Pomiewaz obywatele EU sa bogadsi, niz przecientni obywatele
                            ze wschodu, totez zostawiaja wiecej pieniedzy. Pomimo wszystko, to
                            jednak zgadzam sie z toba ze dla obywateli ze wschodu jest teraz
                            trodniej wiechac. To fakt i puenta tego artykulu, ale mysle ze z
                            czasem to sie poprawi, i obywatele ze wschodu ponownie powroca w
                            duzych ilosciach na nasze targi prztgraniczne. Pozdrawiam.
                    • kacap_z_moskwy Re: W jakim to języku? 11.05.09, 13:40
                      Ja by wogule wybudowal plot na granicy i zadnego ruchu, zeby w Polsce sie uczeszyli :)

                      W tej chwili idzie sie i dostaje wizy bardzoo latwo do Zachodniej Europy, a do Wschodniej pzez lapowke :) jak sie chce.
                      • borrka Jest akurat odwrotnie, Buratino. 11.05.09, 13:51
                        Polska wize bardzo latwo dostac.
                        Nieco trudniej zalatwic zaproszenie.
                        Natomiast niektore kraje zachodnie stwarzaja Rosjanom wszelkie mozliwe problemy.

                        PS. NIe mecza cie ciagle klamstwa ?
                        • kacap_z_moskwy Re: Jest akurat odwrotnie, Buratino. 11.05.09, 13:57
                          A jakie kraje zachodnie stawiaja problemy??? No? wize amerykanska dostaje sie w ciagu kilku godzin. I odmow jest mniej niz polakom, ciekawie, co? Wizy do Europy Zachdoniej tez sie latwo dostaje. O normalnych krajach granicznych nie wspominajac. Do tych ze CZech jest latwo wyjechac na weekend do Pragi, co robia bez problemu w Moskwie kto chce. Nawet tak pokrzywdzone wlasnym rozumem estonczycy i lotysze przestali sobie kpiny z wiz robic i daja je spokojnie. Polska jest jednym z krajow, co ma zepsuty styl pracy konsulatow, wolno pracuja i jakies papery wymagaja. Mi jest 100 razy latwiej pojechac do Finlandii czy UK, o Niemcach czy Wlochach nie wspominajac, niz dawac lapowke na wize polska. Macie z tym problem.
                          • borrka Moze tobie , kacapek, jest latwiej. 11.05.09, 14:17
                            Nie wiem, czym sie zajmujesz.

                            W odroznieniu od ciebie, znam wiele wypadkow, gdy obywatele FR rezygnowali z wyjazdow do Unii, ze wzgledu na trudnosci wizowe.

                            Pomawianie kosulatu RP o lapownictwo jest latwe, tyle, ze nie do udowodnienia.
                            Ja akurat, znam dokladnie przeciwne przyklady.
                          • teaforme Re: Jest akurat odwrotnie, Buratino. 11.05.09, 14:38
                            Fantazjujesz Kacap. Nie byles, w zadnym z tych panstw wlacznie z
                            Finlandja. Wjazd Rosjan do EU jest wyjatkowo trodny, a w
                            szczegolnosci do jej zachodniej czesci. Kazdy twoj statment, to
                            przeciwienstwo prawdy. A co do USA, to nie rozsmieszaj mnie. Wize do
                            US dla Rosjanina jest jeszcze trodniej dostac niz do krajow Shengen.
                            Rosja tez jest krajem, ktorego obywatele przoduja w ilosci
                            odrzucanych wiz do US. Jedz do Rostova,Smolenska lub Bryanska, to
                            najdalej na zachod gdzie ci pozwola, a zapomnij o wizach do EU i US,
                            szczegolnie, ze w nich tak niedobrze jak twierdzisz.
                            • atado1 Re: Jest akurat odwrotnie, Buratino. 11.05.09, 14:43
                              Teaforme, co dają Ci te wizy oprócz satysfakcji, że ktoś musi sie
                              nameczyć, zanim je dostanie? Weż pod uwage tez to, że jeśli będziesz
                              chciał/ła pojechać do Rosji, żeby ponapawać się biedą w Smoleńsku
                              czy Rostowie, to musisz załatwić sobie wizę rosysjką. A to wbrew
                              pozorom nie jest ani łatwe ani tanie. I jeśli zapragniesz zaprosić
                              kogoś do siebie, to też spodziewaj się problemów.
                              • teaforme Re: Jest akurat odwrotnie, Buratino. 11.05.09, 15:16
                                atado1 napisał:

                                > Teaforme, co dają Ci te wizy oprócz satysfakcji, że ktoś musi sie
                                > nameczyć, zanim je dostanie? Weż pod uwage tez to, że jeśli
                                będziesz
                                > chciał/ła pojechać do Rosji, żeby ponapawać się biedą w Smoleńsku
                                > czy Rostowie, to musisz załatwić sobie wizę rosysjką. A to wbrew
                                > pozorom nie jest ani łatwe ani tanie. I jeśli zapragniesz zaprosić
                                > kogoś do siebie, to też spodziewaj się problemów.

                                Nie wiem czy dobrze ciebie zrozumialem, ale musze wytlumaczyc pare
                                rzeczy. Po pierwsze, co do np Smolenska, to chetnie bym go odwiedzil
                                jako ponoc piekne miasto, zreszta nalezace w pewnym okresie do Uni
                                Polsko-Litewskiej. Byla by to podroz sentymentalna (zbodowana na
                                literaturze). Podejrzenie mnie o cynizm jakoby bylby to wyjazd w
                                celu poszukiwania rosyjskiej biedy jest bezpodstawny. Oczywiscie
                                pisalem o biedzie w Rosji, a w szczegolnosci w Moskwie, ale w
                                kontexcie cen za wizy, ktore musza uiszczac obywatele tego kraju w
                                postempujacym szybkim biednieniu tego panstwa. I nie, nie mam zadnej
                                satysfakcji, w tym ze ktos ma problemy z wjazdem do Polski i EU.
                                Dotyczy to rowniez wjazdu obywatwli EU do Rosji. Pozdrawiam
                                • atado1 Re: Jest akurat odwrotnie, Buratino. 11.05.09, 15:24
                                  Teaforme, to co Tymasz na myśli, że w Moskwie jest bieda? Nie
                                  większa niż w Wawie, zapewniam Cie.

                                  Co do Smoleńska, musże Cię rozczarować, nie jest to zbyt piekne
                                  miasto. Ale, by sie o tym przekonać, musisz zrobić sobie wizę
                                  turystyczną. BY ją dostać, musisz mieć wykupione świadczenia
                                  turystyczne w Rosji - hotel itp. Potem troche trzeba postać w zwykle
                                  długiej kolejsce przed rosysjkim konsulatem. Jeśli chcesz tego
                                  uniknąć, muszisz w sumie przygotować około 400 - 500 zł dla firmy
                                  pośredniczącej w załatwianiu wiz do Rosji. Potem kup sobie bilet za
                                  ok. 200 zl z wawy do Smolenska i już na wstępie wyjazd do tego
                                  miasta kosztuje prawie 1 tys zl. Czy nie bylony lepiej, żeby jednak
                                  poznosili te pieprzone wizy?
                                  • dontworry byłoby lepiej 13.05.09, 10:22
                                    ale wtedy ten gość nie byłby panem na kresach zachodu, tylko normalnym
                                    obywatelem normalnego kraju. czyli w jego rozumieniu - nikim.
                          • bmc3i Re: Jest akurat odwrotnie, Buratino. 09.12.09, 11:05
                            kacap_z_moskwy napisał:

                            > A jakie kraje zachodnie stawiaja problemy??? No? wize amerykanska dostaje sie w
                            > ciagu kilku godzin. I odmow jest mniej niz polakom, ciekawie, co? Wizy do Euro
                            > py Zachdoniej tez sie latwo dostaje.

                            I dlatego wlasnei trzy dni temu wasz minister spraw zagraniczych - ze latwo sie
                            dostaje wizy do zachodniej UE - grzmial, ze to skandal ze UE wciaz ma jeszcze
                            wizy dla Rosjan i tworzy w ten sposobh trudno-przekraczalny mur?

                            jak ci juz ktos wyzej napisal - klamiesz.

                    • uuuiiiccc Re: W jakim to języku? 11.05.09, 15:12
                      Nie jestem pochodzenia polskego. Ale bardzo lubie Polska, to jest
                      kraj mojego dzeczinstwa. I bardzo diwno mi teraz, co dla Rosijanina
                      latweisze miecz wyczeczke do Finlandii lub Szwecii, Hiszpanii albo
                      Wloch, niz do Polski.
              • pinokkio Tłumacz automatyczny 11.05.09, 17:00
                uuuiiiccc napisał:

                > To jest komputerowy przekład www.translatica.pl/.

                To wiele wyjaśnia. Automatyczne tłumaczenie oline od dawna dostarczało internautom wiele zabawy. Popatrzmy, co wyniknie z przetłumaczenia pierwszego czterowierszu Pana Tadeusza na angielski i z powrotem:

                Oryginał:

                Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie.
                Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
                Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
                Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.


                Automatyczne tłumaczenie na angielski (via www.translatica.pl ):

                Lithuania! Homeland my! you are like the health. How many need you to value, the one will only learn, who lost you. Today in the entire ornament I can see your belle and I am describing, because I am missing after you.

                I tłumaczenie powrotne (z użyciem tego samego automatu):

                Litwa! Ojczyzna mój! jesteś jak zdrowie. Jak wielu potrzebuje cię do wartości, jeden tylko nauczy się, kto pozbyć się cię. Dziś w całej ozdobie mogę widzieć twoją piękność i opisuję ponieważ mnie brakuje za tobą.
                • uuuiiiccc Re: Tłumacz automatyczny 11.05.09, 18:37
                  :-)))
                  No tak. Ale w jezyke polskem za duzo "polskich znakov", ktorych w rosijskej
                  klawiature nie ma. Myszlalem, ze w tlumaczenie komputerowem je istneje. Teraz
                  myszle, ze lepsze pisac literami angielskimi, choc i z bladami.
                  • teaforme Re: Tłumacz automatyczny 11.05.09, 19:28
                    Jezyk polski i angielski uzywaja liter lacinskich.Nie ma czegos
                    takiego jak litery angielskie. Dodatkowe litery polskie, tak jak
                    dodatkowe litery w innych jezykach uzywajacych liter lacinskich,
                    takich jak jezyk niemiecki czy hiszpanski, sluza najczesciej do
                    akcentowania. Nie uzywanie ich np w j. polskim nie zmienia tresci w
                    sposob zauwazalny. Teraz przyjrzyj sie mojemu textowi i zauwaz, ze
                    ani razu nie uzylem tzw. polskich liter, a jednak prawdopodobnie
                    rozumiesz co napisalem. Wezmy na przyklad slowo "lacinskich"
                    poprawnie powinno zaczynac sie od litery l z przechylona kreseczka
                    na srodku niej, co brzmi nieco inaczej niz czysta litera l, ale
                    poniewaz to slowo nie ma innego znaczenia, totez latwo domyslic
                    sie, o co chodzi, a czytajac zamieniasz jedna litere na inna. W
                    j.polskim te dodatkowe litery sa niezbyt potrzebne, i moze z czasem
                    zostana wyeliminowane.
                    • uuuiiiccc Re: Tłumacz automatyczny 11.05.09, 20:04
                      teaforme napisał
                      "W
                      j.polskim te dodatkowe litery sa niezbyt potrzebne, i moze z czasem
                      zostana wyeliminowane".

                      Mam nadeje, ze tego nigdy nie bede. Moim zdaniem, jezyk polski jest
                      jedynym z najcekawszich i najtrudnejszich dla cudzozemcev jezykov
                      europejskich. To jest nie tylko jezyk, to jest jeden z symbolow
                      Panstwa Polskiego. Tak samo, jak Rosijski jezyk i nasza Kyrillica
                      jest symbolem Panstwa i Naroda Rosijskego. Tutai zmenic zodnej
                      litery nie mozno! Przeraszam za bardzo zly Polski :-)
                      Pozdrowenia z Peterburgu!
                      • mirekp70 Re: Tłumacz automatyczny 11.05.09, 20:25
                        Ale to strasznie miłe :) :) :) Rosjanin na forum, który pisze cos
                        pozytywnego o Polsce :)

                        Поздравляю )))

                        Skąd jesteś? W sensie z jakiego miasta?
                        • mirekp70 Re: Tłumacz automatyczny 11.05.09, 20:26
                          mirekp70 napisał:

                          Ale gapa ze mnie - dopiero teraz zauwazyłem, że z Pitera )
                      • atado1 Re: Tłumacz automatyczny 11.05.09, 20:32
                        uuuiiiccc, nie przejmuj się literami i trudnosciami jezyka
                        polskiego. Wazne, ze piszesz tak, ze bez problemow wszyscy Cie
                        rozumieja. Przeciez w znajomosci jezykow chodzi o to, zeby sie
                        porozumiec, o nic innego.
                      • teaforme Re: Tłumacz automatyczny 12.05.09, 02:08
                        Troche sie mylisz. Po pierwsze jeszcze raz, zrozom w j. polskim
                        oprocz liter lacinskich, nie ma calkowicie nowych liter tylko znane
                        lacinskie wzbogacone o haczyki, kropki i kreseczki. Te litery
                        stanowia niewielki procent alfabetu. Nie prawda jest, ze j.polski, a
                        w szczegolnosci jezyk pisany, o ktorym tu mowa jest trodny. Wrecz
                        przeciwnie, uzywanie tych sanych liter co wiekszosc krajow swiata
                        (lacinskich), i wspolny rodowod wielu slow (tez lacinskich, ale i
                        niemieckich, francuzkich, wloskich i innych) z innymi srodkowo i
                        zachodnio-europejskimi jezykami, sprawia, ze nasz jezyk nie nalezy
                        do trodnych. J,rosyjski podobnie jak chinski czy arabski, to jednak
                        rzeczywiscie trodne jezyki dla europejczykow. Uczac sie j.polskiego.
                        europejczyk ma ta przewage ze widzi znane mu lacinskie litery i
                        wiele slow, ktore juz rozomie. Uczac sie j.rosyjskiego czy tez
                        arabskiego, dana osoba musi najpierw nauczyc sie niezrozomialych mu
                        liter-symboli, a gdy juz przez to przejdzie trodno bedzie mu znalesc
                        jakiekolwiek slowo ktore juz zna. Jeszcze jedno, j. rosyjski nie
                        jest czyms calkowicie orginalnym, jezyk ten uzywa, zreszta jak sam
                        zauwazyles liter zwanych "cyrylica". Geneza powstania j.rosyjskiego
                        jest nastepojaca: Grecy Cyryl i Methodius stworzyli uproszczony
                        grecki zestaw liter i zaprezentowali je w czasie nawracania
                        wschonich "barbarzyncow" na wiare chrzescianska. Znajac znaczenie
                        liter i slow w j. rosyjskim, mozna zrozumiec tez takie jezyki jak
                        bulgarski, albanski, serbski i kilka innych nie mowiac juz o
                        bialoruskim (w tym wypadku czesc naukowcow twierdzi, ze to jezyk
                        posredni pomiedzy polskim, i rosyjskim; uzywajacym cyrylicy, ale
                        znaczenia polskiego)
            • antyreakcjonista Re: Powiedzail co wiedzial 11.05.09, 10:40
              Tyle ze to czystej wody teoria nie majaca prawie wcale odniesienia do rzeczywistosci, otoz placa przecietnego Rosjanina niewiele rozni sie od przecietnego Polaka, troche inaczej to wyglada jeszcze w malych miejscowosciach ale jednak, jesli chodzi o Moskwe co calkiem bzdury, tam sprzataczka kreci glowa gdy ma isc do pracy za 3 tys zl.
              Przedmowcy proponuje chciaz raz odwiedzic Rosjie zanim wezmie sie za pisanie glupot, co innego z "demokratyczna Ukraina", tam rzeczywiscie bieda no ale demokratyczna bieda czyli swoja;)
              • teaforme Re: Powiedzail co wiedzial, bo wiedzial! 11.05.09, 11:28
                Mylisz sie, bylem i to nie raz. Przeczytaj moj post jeszcze raz tym
                razem uwaznie. Nie wazne, ze w Moskwie zarabia sie wiecej niz na
                prowincji, wazniejsze ze koszty zycia w tym miescie czesto
                przekraczaja nadwyzke w realnych zarobkach. Teraz to ja zaczynam
                dochodzic do wniosku, ze chyba ty nigdy nie byles w Moskwie. Gdybys
                byl to trodno byloby nie zauwazyc znacznej gropy Moskwian, ktorych
                jedynie mozna byloby okreslic jako biednych. Nie proboj przekonywac
                mnie ze w Moskwie sa tez bogaci i bogate sklepy powstale dla ich
                uzytku, tak to prawda, ale my tutaj mowimy o masach spoleczenstwa, a
                nie o jednostkach. Przecietny Polak jest bogatszy od Rosjanina i to
                widocznie jesy juz teraz. Roznica zamoznosci powiekszy sie jednak
                znaczaco w najblizszym czasie, a to z powodu powiekszajacej sie
                jeszcze bardziej bjedy w Rosji w skutek olbrzymiego kryzysu
                ekonomicznego. Chcesz czy nie ,to koszty wizy raeczywiscie sa
                problemem dla przecietnych obywateli postsowieckich krajow. Co do
                porownania zamoznosci Rosjanina do Ukrainca, to mysle, ze to
                niegrzecznosc z twojej strony. W obu krajach sa bogaci i biedni, a
                podobienstwo zamoznosci przecietnego Ivanova do Ivanienki jest
                znacznie blizsze, niz roznica zamoznosci Ivanova do Iwanowskiego.
                • uuuiiiccc Re: Powiedzail co wiedzial, bo wiedzial! 11.05.09, 11:46
                  Przeprszam, ale myszle, ze W. Pan (czy Pani?) Teaform nic nie wiedza
                  o realnem zycie w Rosji. Co czytal (czytala?) w gazecie 10 lat temu,
                  to pisze i teraz.
                  • teaforme Re: Powiedzail co wiedzial, bo wiedzial! 11.05.09, 12:39
                    uuuiiiccc napisał:

                    > Przeprszam, ale myszle, ze W. Pan (czy Pani?) Teaform nic nie
                    wiedza
                    > o realnem zycie w Rosji. Co czytal (czytala?) w gazecie 10 lat
                    temu,
                    > to pisze i teraz.

                    Wiem, ze chcesz powiedziec, ze Rosja dzis, a dziesiec lat temu to
                    dwa rozne kraje. Rosja dzisiejsza jest bogatsza niz 10 lat temu. To
                    prawda, ale zapominasz ze wiekszosc krajow w Europie(w tym Polska)
                    tez jest bogatszych niz 10 lat temu. Choc Rosja nadrobila czesciowo
                    dystans zamoznosci w ostatnich latach do innych krajow Europy, to
                    jednak dystans ten jest wciaz znaczacy. Paradoksem jednak jest, ze
                    caly ten dorobek Rosja zaczyna tracic z zatrwazajacym tempie z
                    powodu jednego z najwieksztch kryzysow ekonomicznych wsrod
                    wszystkich panst swiata. Konsekwencja tego jest zjawisko kurczenia
                    sie wtornego Rosyjskiej gospodarki, i mozliwosci stracenia calego
                    dobytku ubieglych 10 lat. Dystans zamoznosi pomiedzy Polska i Rosja
                    znowu sie zwieksza na korzysc Polski. W tym roku GDP(PKB) Polski
                    spadnie lub wzrosnie(rozne dane) pomiedzy -1,5 do +3%, porownaj to
                    ze spadkiem GDP Rosji w tym samym czasie pomiedzy -6,7 do - 11,9.
                    Rok 2010 bedzie prawdopodobnie lepszy, ale Rosja wciaz bedzie
                    kurczyc sie, a Polska gospodarka wzrosnie pomiedzy 1,5 a 3,7.



                    • kacap_z_moskwy Re: Powiedzail co wiedzial, bo wiedzial! 11.05.09, 13:43
                      Musis bajki pisac.

                      Nie znasz Rosji. O Moskwie czy S.Petersburgu nie wspominac. A w tych miastach zyje tyle samo ludzi co w Poslce. I wiekszosc moz sie posmiac do twarzy na temat biedy.
                      • borrka Klamiesz kacapek. 11.05.09, 13:47
                        I tyle.
                        Liczysz na to, ze malo ktory Polak zna wasza glubinke.
                        Ale ja znam ja lepiej, niz ty.

                        To niewyobrazalny ogrom nedzy.
                        Zreszta, twierdzenie, iz Moskwa i Petersburg sa jakas Kanada, jest rownie klamliwe.

                        Powiedz to bezzebnym babuszkom z Miedwiedkowa.
                        • kacap_z_moskwy Re: Klamiesz kacapek. 11.05.09, 13:59
                          Borka, trudno z glupota walczyc. A z glupota polaczona z nienawiscia i zazdroscia jeszcze trudniej. Wiec daruje sobie jakies dyskusje powazne z toba.
                          • borrka A moze ty kacapek ... 11.05.09, 14:07
                            Nigdzie nie byles i ciagle wierzysz, ze zyjesz w raju ludzi pracy, w socjalistycznym ogrodzie, jak mawial Soso ?

                            Wierzysz wiara polnocnych Koreanczykow.
                            To w koncu wasz bratni narod.
                            • annika.h a może by tak ludzi nie obrażać? 11.05.09, 17:02
                              Czy też może uważasz się za kogoś lepszego? Zastanawiam się, skąd w Polakach
                              tyle jadu i poczucia wyższości. Pewnie to takie maskowanie gigantycznych kompleksów.
                              • borrka To moze zastanow sie... 11.05.09, 17:23
                                Kto przychodzi na polskie forum, starajac sie prowokowac i obrazac Polakow.
                                Ja na rosyjskich nie bywam.

                                Zreszta gdzie widzisz te "obraze" ?

                                Да здравствует советская полиграфия!
                                • teaforme Re: To moze zastanow sie... 11.05.09, 17:47
                                  borrka napisał:

                                  > Kto przychodzi na polskie forum, starajac sie prowokowac i obrazac
                                  Polakow.
                                  > Ja na rosyjskich nie bywam.
                                  >
                                  > Zreszta gdzie widzisz te "obraze" ?
                                  >
                                  Nie przejmuj sie borrka, kazdy moskalek tak reaguje gdy straci
                                  koncepcje na odparcie prawdy. Ich nagly, bezposredni atak na kazdego
                                  kto ma inne zdanie niz oni, oznacza ich porazke. Gdy nie maja
                                  koncepcji na dalsza dyskusje, po prostu oczerniaja, insultuja i
                                  obrazaja.
                                  > Да здравству&
                                  > #1077;т советская &
                                  > #1087;олиграфия!
                      • mirekp70 Re: Powiedzail co wiedzial, bo wiedzial! 11.05.09, 20:29
                        Ja znam świetnie Moskwę. Piszę wlasnie z Moskwy. Księgowa z
                        doświadczeniem zarabia w Moskwie około 4-5 tys złotych. Czyli tyle
                        samo co w Warszawie. Niestety ceny tu są ze dwa razy wyższe, ceny
                        wynajmu mieszkań nawet ze 3 razy.

                        kacap_z_moskwy napisał:

                        > Musis bajki pisac.
                        >
                        > Nie znasz Rosji. O Moskwie czy S.Petersburgu nie wspominac. A w
                        tych miastach z
                        > yje tyle samo ludzi co w Poslce. I wiekszosc moz sie posmiac do
                        twarzy na temat
                        > biedy.
              • bmc3i Re: Powiedzail co wiedzial 09.12.09, 11:15
                antyreakcjonista napisał:

                > Tyle ze to czystej wody teoria nie majaca prawie wcale odniesienia do rzeczywis
                > tosci, otoz placa przecietnego Rosjanina niewiele rozni sie od przecietnego Pol
                > aka,



                Średnia miesieczna pensja w Rosji, liczona lacznie z wysokimi pensjami
                moskiewskimi, to ok. 1500 zl brutto w przeliczeniu, czyli mniej wiecej na
                poziomie polskiej ustawowej placy minimalnej brutto.



                troche inaczej to wyglada jeszcze w malych miejscowosciach ale jednak, jes
                > li chodzi o Moskwe co calkiem bzdury, tam sprzataczka kreci glowa gdy ma isc do
                > pracy za 3 tys zl.
                > Przedmowcy proponuje chciaz raz odwiedzic Rosjie zanim wezmie sie za pisanie gl
                > upot, co innego z "demokratyczna Ukraina", tam rzeczywiscie bieda no ale demokr
                > atyczna bieda czyli swoja;)
            • zdzisiek66 Re: W jakim to języku? 11.05.09, 14:08
              Miałem akurat na myśli nie statystyki (w których Polska faktycznie
              lepiej się prezentuje), ale konkretną osobę, z którą zamieniłbym
              się chętnie na majątki, nawet w proporcji 10:1 na moją niekorzyść, a
              nie jestem takim znowu nędzarzem :)
              Człowiek ten może i jest milionerem (w $ rzecz jasna), ale mocno by
              się obśmiał, gdyby go nazwać bogaczem, nie tylko dlatego, że
              skromny. Po prostu w Moskwie jest najwyżej w niższej klasie średniej.
              • teaforme Re: W jakim to języku? 11.05.09, 15:29
                zdzisiek66 napisał:

                > Miałem akurat na myśli nie statystyki (w których Polska faktycznie
                > lepiej się prezentuje), ale konkretną osobę, z którą zamieniłbym
                > się chętnie na majątki, nawet w proporcji 10:1 na moją niekorzyść,
                a
                > nie jestem takim znowu nędzarzem :)
                > Człowiek ten może i jest milionerem (w $ rzecz jasna), ale mocno
                by
                > się obśmiał, gdyby go nazwać bogaczem, nie tylko dlatego, że
                > skromny. Po prostu w Moskwie jest najwyżej w niższej klasie
                średniej.

                Jezeli to do mnie, to mysle,ze teraz sie zrozomielismy ja wlasnie
                odwrotnie od ciebie myslalem raczej w kontexcie statystyk. Co do
                twoiego znajomego to niewatpliwie jest prawda, znany jest fakt ze w
                Moskwwie zyja bardz bogaci, ale rowniez w tym samym miescie zyja(a
                teraz to na poparcie moje wczesniejszej wypowiedzi) masy bardzo
                biednych. Podsumowujac, mam na mysli, ze w Moskwie bogactwo jest
                rozlozone znacznie bardziej niesprawiedliwie niz np w Warszawie. Dla
                nielicznych bogatych zycie w tym miescie moze byc piekne, ale dla
                biedujacych mas koszmarne. Pozdrawiam
                >
    • czarnysadov Integracja na poziomie zwykłych ludzi 11.05.09, 08:51
      Mam takie dziwne wrażenie że kraje które prześladują polską mniejszość nie załugują na bezwizowy wjazd do Polski. Tak naprawde zależało by mi na bezwizowym ruchu granicznym z Kaliningradem gdyż nie słyszałem aby ktoś tam prześladował osoby pochodznia Polskiego. Mało tego wiele osób Polskiego pochodzenia piastuje tam ważne stanowiska co jest wyjątkiem szczególnym na tle całego byłego ZSRR.

      Co do Ukrainców to wydaje mi się że przez sam fakt iż gloryfikowane są tam jednostki SS Galitzien z powszechnym poparciem społecznym świadczy o tym iż Ukraincom zależy głownie na interesach i idee integrcji na innych poziomach odrzucają... z tąd też moja satysfakcaj po przeczytaniu tego artykułu jest niezmierna.
      • ar.co Re: Integracja na poziomie zwykłych ludzi 11.05.09, 09:33
        Po pierwsze - nie wiem doprawdy, jak pokrętny sposób myślenia trzeba
        zastosować, żeby z faktu "iż gloryfikowane są tam [na Ukrainie]
        jednostki SS Galitzien" wyciągnąć wniosek, "iż Ukraincom zależy
        głównie na interesach". Po drugie - nikt jeszcze nie powiedział, że
        prawo do przekraczania granicy mają wyłącznie ci, którzy
        hołdują "ideom integracji". Po trzecie - zanim zaczniesz pisać o
        jednostkach SS, najpierw naucz się ich pisowni, bo na pewno nie jest
        to "Galitzien".
        • teaforme Re: ar.co 11.05.09, 10:00
          Dziekuje, uprzedziles moj komentarz, ktory wygladalby podobnie do
          twojego. Popieram i zgadzam sie z toba w 100%
      • antyreakcjonista Re: Integracja na poziomie zwykłych ludzi 11.05.09, 10:47
        Ciekawe dlaczego kawaly o chachlach pokrywaja sie calkowicie z tymi o zydach u nas ;))
        • tymon99 Re: Integracja na poziomie zwykłych ludzi 11.05.09, 23:46
          a opowiedz, jakie to są kawały o żydach 'u was'.
          i gdzie to 'u was' jest.
    • krylos.com Schengen: Twierdza dla postsowieckiej Europy 11.05.09, 09:34
      Nie ma większych problemów z wizami do Polski w tej chwili. Trzeba mieć
      zaproszenie albo voucher, ubezpieczenie medyczne, zaświadczenie z miejsca pracy,
      35 euro, parę godzin w kolejce, potem 2 tygodnie czekania - i już. To ironicznie
      oczywiście ;)
      Wizy krajowe są dla specjalnych kategorii gości, to rzadkość. A po wizy Schengen
      pod konsulatem we Lwowie stoją i będą stały tłumy, bo to jedyny konsulat
      wydający wizy Schengen w tym mieście (czeski konsulat już ich nie wydaje). Na
      zachód od Kijowa są jeszcze tylko konsulaty słowacki i węgierski w Użhorodzie
      oraz polski w Łucku, i tam jest podobnie. Kolejki rodzą nerwy, nerwy rodzą
      odmowy. No i doszedł też kryzys - ilość pozwoleń na pracę ostro zmniejszono.
      Słowem, szkoda czasu i pieniędzy, chyba że ma się okazję zarobić dużo forsy na
      czarno, wtedy ew. te 35 euro i stracony czas się zwróci. Wiedząc to, odpowiednie
      służby dalej podkręcają warunki. I tak w kółko.
      • antyreakcjonista Re: Schengen: Twierdza dla postsowieckiej Europy 11.05.09, 10:52
        Dla Rosjanina przyjazd na weekend to wydatek min 400zl plus cale stosy niepotrzebnych papierow
    • ar.co Schengen: Twierdza dla postsowieckiej Europy 11.05.09, 09:40
      Wizy to jest jedna sprawa, drugą - co najmniej równie ważną - jest
      to, co się dzieje na granicach. Chamstwo i nieróbstwo celników i
      straży granicznej zmieniło się niewiele, i dotyczy to obu stron
      granicy. Co z tego, że Polacy mogą jeździć bez wiz, skoro straż
      graniczna potrafi trzymać autobus kursowy na granicy 5 godzin? I to
      nie dlatego, że ma tak dużo pracy, tylko dlatego bo tak jej się
      akurat podoba (kolejki akurat nie było). Nie mówiąc już o
      samochodach osobowych, w których można spokojnie postać kilkanaście
      godzin.
      • 1zorro-bis Zapomnial wol jak cieleciem byl..... 11.05.09, 09:57
        szybko sie zapomina, oj szybko! Kiedys Polacy byli obywatelami drugiej kategorii
        i prosili sie upakarzajac o byle wize a teraz robia to samo innym....Modlcie
        sie, zeby te czasy nie wrocily!
        • gklej Re: Zapomnial wol jak cieleciem byl..... 11.05.09, 10:13
          dajcie ludziom wizy, niech przyjeżdżają do nas na zakupy, obroty
          robią budżet wzrośnie kurcze.
    • tararas Schengen: Twierdza dla postsowieckiej Europy 11.05.09, 11:23
      witania ze lwowa
      najpamiętniejszym dla mnie jest stanie w kilkusetnej kolejce do odbierania wiz.i nie w tym rzecz, że zaczynaja wydawać paszporty z wizą nie o 12.00, jak w ogłoszeniu, a niedługo przed 15.00, a w tym, że, gdy lał deszcz, i setki ludzi mokły-w oknie konsulatu widaś było pijących kawke pracowników konsulatu.
      na opisania reszty przygód nie mam chąci, choć mam jeszcze cały wóz.
      cóż, dzięki "przyjacielskiemu" sąsiadowi.
      na szczęście są jeszcze normalnie kraje dla odwiedzin, gdzie LUDZIE żyją.
      a w polsce to nogi mojej nie będzie.
      nawet dla odwiedzin wujka z ciocia czy przyjaciól.
      lepij poharować kilku miesięcy i polecieć do gruzii czy ekwadoru, bez wizy.
      co do dywizji galyczyna to ile byście tu nie krzyczeli-pamięc o nich jest święta-a dzieło ich żyje i będzie żyć.
      a to, że wizę dostac można-to kłamstwo, przyczyną-nowe warunki(kilkumiesięcznej dawności).
      dziś wyrobić sobie nie moge.
      na szczęście.
      poradzić mogę pamiętać o chmelnickim!
      pozdrawiam
    • tararas Witania z miasta Lwiw 11.05.09, 11:53
      witam!
      najpamiętniejszym dla mnie jest stanie w kilkusetnej kolejce do odbierania wiz.i nie w tym rzecz, że zaczynaja wydawać paszporty z wizą nie o 12.00, jak w ogłoszeniu, a niedługo przed 15.00, a w tym, że, gdy lał deszcz, i setki ludzi mokły-w oknie konsulatu widaś było pijących kawke pracowników konsulatu.
      na opisania reszty przygód nie mam chąci, choć mam jeszcze cały wóz.
      cóż, dzięki "przyjacielskiemu" sąsiadowi.
      na szczęście są jeszcze normalnie kraje dla odwiedzin, gdzie LUDZIE żyją.
      a w polsce to nogi mojej nie będzie.
      nawet dla odwiedzin wujka z ciocia czy przyjaciól.
      lepij poharować kilku miesięcy i polecieć do gruzii czy ekwadoru, bez wizy.
      co do dywizji galyczyna to ile byście tu nie krzyczeli-pamięc o nich jest święta-a dzieło ich żyje i będzie żyć.
      a to, że wizę dostac można-to kłamstwo, przyczyną-nowe warunki(kilkumiesięcznej dawności).
      dziś wyrobić sobie nie moge.
      na szczęście.
      poradzić mogę pamiętać o chmelnickim!
      pozdrawiam
      • atado1 Re: Witania z miasta Lwiw 11.05.09, 12:26
        No to Tararas teraz pojechales z tym Chmielnickim i SS Galyczyna.
        Tylko wiesz, troche nie na temat piszesz, bo oni wiz nie
        potrzebowali, a Ty potrzebujesz. Sprawa jest w tym, co zrobic, zebys
        tych wiz nie miał i zedbys mogl w kazdej chwili wpasc do nas
        wspolnie powspominac tych, dla ktorych masz taki ogromny szacunek:-)

        • tararas Re: Witania z miasta Lwiw do atado1 11.05.09, 13:57
          a wiec, atado1, pisze nie na ten temat, tylko dlatego, że troche wyżej, ktoś własnie o dywizji galyczyna napisał(Autor: czarnysadov 11.05.09, 08:51), a codo chmelnickiego-to już nie przypadkiem pisze.
          kojarze sobie dzieje chmelnickiego, i dzisiejsze męczenie wielu tysiecy ukraińców dziennie różnymi konsulatami.
          a takie rzeczy sie nie toleruje, a jak na dyplomatyczne kroki jesteście gluchimi(tu chodzi o konsułach, o pracownikach tego satanistycznego miejsca, władz), no to są inne sposoby, żeby pokazać swoją opinie co do zbrodni m.in. polskiego konsulatu.
          i to meczenie ukraińców na ziemi ukraińskiej!
          nie wyobrażam sobie sytuacji, gdybym pojechał do innego państwa, i robiłbym tam takie świnskie rzeczy dla tamtych wlasnie ludzi!
          nawet gdybym był ambasadorem-nawet nie myślałbym o TAKIM stosunku do obywatela jakiego-kolwiek państwa.
          ciesze sie, że pryzjaźnie piszesz, że jesteś za to, żeby można było
          w każdej chwili wpaśc i pogadać, bez muru berlińskiego, jestem Ci za to szczerze wdzięczny.
          względnie mej osobistości-dla mnie już wizy nie grają roli, bo mam 21 rok, ani dziś, ani jutro wizy nie zostaną zniesione.
          akurat teraz, bardzo by mi sie przydało postudiowac-popodróżować, odwiedzić rodżine-kolegów.
          ale poco mam myśleć jak znieśc WIZY tam, gdzie mnie(UKRAIńCA) NIE SZANUJą, zamiast oddać te siły na wzmocnienie STOSUNKóW z krajami, gdzie mają mnie(ukraińca) za czlowieka?
          i o jakie myśli/dzieje chodzi?
          prezydent juszczenko w roku 2005 zniósł wizy dla wszystkich obywateli unii, a co na to unia?
          w dziesięć razy trudniej z wizą, i każdy rok ta trudnośc rosnie!
          bułgaria z rumunią czlonkami unii, a ukraina muśi jeszcze 20 lat(to jeszcze nie najgorsze opinie) rozwijać sie!
          ale to absurd!zerowe kraje w unii, a ukraina musi jeszcze dopasowywać sie!
          a ty piszesz co zrobić...
          może dla kogoś glupstwo, ale dla mnie wizowe dla mnie kraje-nieistniejące.
          • krylos.com Re: Witania z miasta Lwiw do atado1 12.05.09, 17:59
            tararas, nie unoś się, to nie ma sensu. Im szybciej piszesz, tym więcej robisz
            błędów w polskim i potem to ciężko się czyta. Zastanów się, dlaczego Rumunia i
            Bułgaria są w UE, a Ukrainie nawet nie chcą tego obiecać w dalekiej
            perspektywie. Jestes ze Lwowa, więc to zrozumiesz, tu nie chodzi o jakieś
            specjalne prześladowania Ukrainców przez Komisję Europejską. Tu chodzi o to, co
            tak naprawdę władze UA robią dla tego, by w Unii być, i co się tym władzom opłaca.
            Notabene, ostatnio miał do nas do Lwowa przyjechać Chińczyk na 2 tygodnie. Nie
            przyjechał, bo konsulat ukraiński wymagał wciąż nowych i nowych papierów - a to
            voucher nieładny, a to pieczątka krzywo. Mojej delikatnej sugestii, że 20$
            włożone w paszport czyni cuda, nie zrozumiał. Po dwóch podróżach - ponad 1000 km
            w jedną stronę - odechciało mu się.
            • swiblowo Nie ma sie co cackac 12.05.09, 18:13
              Wychodzi jak zwykle faryzeuszowska morda ukrainska.
              Nie pasuje, nie lez.
              Skrzyknij swoich druzbanow i zrob se swoj porzadek.

              Do nieprzytomnych na forum: Kawaly sa takie:
              -gdzie pobywal Ukrainiec, Zyd juz nie ma czego szukac.

              Badzcie dalej mili i uprzejmi, przepraszajcie, wyjasniajcie,
              pouczajcie, jak ma pisac - heheheeee!!!= zegnajcie sie z honorem i
              szacunkiem.
              Swiat rzy z Polski.
              • weszpolak Zbytek łaski - obejdzie się bez "życzliwych"... 09.12.09, 07:35
                ...porad durnego kacapa ;-P
    • natalenka72 Schengen: Twierdza dla postsowieckiej Europy 11.05.09, 13:01
      Niestety, wejscie Polski do strefy Schengen ma fatalne skutki dla
      rozwoju wspolpracy polsko-ukrainskiej we wszystkich dziedzinach, bo
      wize Schengen dostac trudniej i czeka sie na nie o wiele dluzej.
      Czesto z tego powodu maja klopoty organizatorzy przedsiewziecia
      kulturalnego lub naukowego w Polsce, bo w ostatniej chwili okazuje
      sie ze uczestnicy z Ukrainy nie dostali wizy. Dla mnie kazda wizyta
      do Konsulatu jest jak rosyjska ruletka - jezeli trafia sie na mila
      panie, to wszystko idzie super. Jednak gdyz pan(i) przy okienku ma
      zly humor, wtedy moga byc klopoty. Duzo zalezy od osoby konsula.
      Jezeli jest to odpowiedzialna osoba, przychylna ludziom, wtedy i
      pracownicy zachowuja sie grzecznie i wspolpracuja z petentami. Gdyz
      nie ma kontroli, wtedy zaczyna sie zwykle chamstwo i ponizanie
      ludzi, nieuzasadnione odrzucanie wnioskow. P.S.Przepraszam za kulawa
      polszczyzne.
      • teaforme Re: Schengen: Twierdza dla postsowieckiej Europy 11.05.09, 13:25
        Nic dodac nic ujac, zgadzam sie z twoim komentarzem w 100% A,co do
        twojej znajomosci j.polskiego, to nie masz co praazepraszac,
        poniewaz jest on bardzo dobry, jesli nie lepszy od wielu Polakow z
        Polski piszacych na tych forach. Gdyby nie twoja wzmianka na koncu
        twojego postu, nigdy bym nie domyslil sie, ze pisanie w j.polskim
        moze wzbudzic w tobie obawe o poprawnosc. Jezeli jestes z Ukrainy,
        to zycze tobie tylko tych milych urzednikow w konsulacie.
        Zapraszamy, i Do widzenia w Polsce.
        • teaforme Re: Schengen: Twierdza dla postsowieckiej Europy 11.05.09, 13:51
          To jeszcze raz ja. Piszac szybko, nie sprawdzilem mojego postu,
          przed wyslaniem. Mialem na mysli "przepraszac" jak sie pewnie
          domyslasz a nie "praazepraszac". Choc jak wiesz w j.polskim mozna
          uzyc formy "Do widzenia" z mysla o przyszlosci,tak jak "Do
          zobaczenia, to jednak zazwyczaj uzywa sie to w formie "Dowidzenia"
          jako pozegnanie. Oczywiscie chodzilo mi o "Do zobaczenia".




      • borrka W Polsce NIKT nie chce szykanowac Ukraincow. 11.05.09, 13:28
        W latach, gdy Polacy potrzebowali wiz do Niemiec, kolejki do konsulatu byly wielodniowe.
        Nawet bardzo sprawna niemiecka biurokracja nie radzila sobie z nimi.
        Polskie sluzby konsularne sa daleko mniej sprawne, a wnioskow o wizy wiecej.

        Wejscie Polski do Szengen uzaleznilo nasze wizy od unijnych przepisow.
        A wiec od decyzji Niemiec, Francji itd.
        Glownym hamulcowym ruchu bezwizowego sa Niemcy, histerycznie bojacy sie imigrantow i przestepczosci.
        Sa przeciez ostatnim krajem utrzymujacym ograniczenia pracy dla Polakow.

        Polakom jest naprawde przykro, ze naraza to Was na takie uciazliwosci.
        Dobrze, ze Gazeta porusza ten temat.
        Nalezy maksymalnie usprawnic procedury wizowe i sytuacje na granicach, ale jak uczy przyklad Polski i Niemiec, skutecznym rozwiazaniem jest zniesienie wiz.
        A to napotyka opor na Zachodzie - Polska zawsze lobbowala za ruchem bezwizowym.
        • axman77 Re: W Polsce NIKT nie chce szykanowac Ukraincow. 11.05.09, 14:21
          Rok temu byłem w Moskwie i odwiedziłem tamtejszą polską ambasadę. Chodziło mi o
          wizę dla mojej kobiety, Rosjanki. I tu zaczęły się problemy. Zażądano od niej
          wiele zaświadczeń, oświadczen, papierów z pieczątkami, itp. Zależało mi na
          szybkim załatwieniu sprawy, ale niestety, chamstwo polskich pracownikow
          przekracza wszystkie normy. Kiedy powiedziałem im, że to ja ją zapraszam, to
          zażądano ode mnie zaświadczenia od mojego pracodawcy, zaświadczenia o stanie
          majątkowym, itp. Kiedy powiedziałem, że pracuję na zachodzie i tam nie ma
          zwyczaju wystawiania takich dokumentów, to nie uwierzono mi. Pani obsługująca
          mnie była bardzo niegrzeczna wobec mnie i mojej kobiety, co więcej, traktowała
          ją jako potencjalną prostytutkę.

          Zażądałem rozmowy z jej przełożonym, ten okazał sie jeszcze większym idiotą.
          Wtedy zażądałem telefonu do MSZ, aby poskarżyć się na chamskich i nieuprzejmych
          pracowników ambasady. Zadzwoniłem, powiedziałem o co chodzi, ale nie sądzę, aby
          to coś zmieniło. Następnego dnia przyszedłem znowu, jakimś dziwnym trafem
          przyjęto dokumenty mojej kobiety, ale musiałaby czekać ponad 2 tygodnie na
          wydanie tej wizy. Zależało mi na czasie, więc pojechałem do ambasady pewnego
          kraju zachodniego. Tam przyjęto nas grzecznie, wypełnilismy wniosek, dodałem
          oświadczenie, że pokrywam wszelkie koszta związane z pobytem i ew leczeniem i za
          3 dni wiza juz była, schengen na 90 dni. Dziwne, że ambasadzie tego kraju
          wystarczyło kilka moich zdań, że pokrywam koszty pobytu i leczenia - bez żadnych
          notariuszy i pieczątek. Również nie żądali zaświadczenia z banku ani od
          pracodawcy mojej kobiety....

          Ot, to jest Polska...
          • atado1 Re: W Polsce NIKT nie chce szykanowac Ukraincow. 11.05.09, 14:25
            Axman, i pomysl jescze, że my tych darmozjadów utrzymujemy. Gdyby
            zniesiono wizy, te wszystkie chamowate panie straciłyby pracę.
          • borrka Trudno przeczyc faktom ... 11.05.09, 14:51
            Tyle, ze nie widze zwiazku z moim postem.
            Ja pisze o wizach dla Ukraincow.

            Polskie sluzby konsularne w Rosji (i vice versa) sa w specyficznej sytuacji.
            Polityczne konflikty Polska - FR przekladaja sie na ich dzialanie:
            szykany - retorsje - nowe szykany itd.
            Nie bede sie w to wglebial, bo osobiscie tego nie doznalem .

            Jednak konsulat w Rosji to polityka.
            Konsulat na Ukrainie, to kwestia sprawnej, lub niesprawnej pracy personelu i unijnych przepisow.
            • atado1 Re: Trudno przeczyc faktom ... 11.05.09, 15:00
              Tu nie chodzi Rosję czy Ukraine, bo polskie służby wszędzie są w
              specyficznej sytuacji - wszędzie są na makasa niekompetentne i
              działają nie na zasadzie pomóc, tylko zaszkodzić. I to jest problem.
              Po prostu większość pań i panów urzedników (bo oni są tylko
              urzędznikami) wyobraża sobie, że są krolami sytuacji i ludzkich
              losów. Jakiekolek usprawnianie obsługi ich nie obchodzi.

              A wizy dla Ukraińsców powinny być dawno zniesione. Cale to gadanie o
              wciąganiu ukrainy w orbitę Zachodu nie ma sensu, gdy ludzie nic z
              tego nie mają. Wszelkie partnerstwa wschodnie toi jest tylko
              gadanie, jesli czlowiek musi przed konsulatem stac godzinami na
              deszczu, a w srodku konsulatu poslcy urzednicy sa chamscy.
              • borrka Znasz wszystkie polskie placowki ? 11.05.09, 15:08
                Ja pare znam i nie mam zastrzezen.

                A co do wiz dla Ukraincow, to oczywisie winny byc zniesione.
                Tylko zalezy to od Unii.
                • atado1 Re: Znasz wszystkie polskie placowki ? 11.05.09, 15:13
                  Borrka, o ile wiem, to Polska jest w UE, więc nie można mowic,
                  ze "to zależy od Unii". Moze asy naszej dyplomacji powinnysię wziąć
                  do prawdziwej roboty i trochę polobbowąć za zniesieniem wiz, zamiast
                  tracić czas na bezsensowne dylematy, w stylu: Czy Sikorski zostanie
                  szefem NATO.
                  • borrka No, zgoda. 11.05.09, 15:14

              • mr_kagan Re: Trudno przeczyc faktom ... 11.05.09, 20:43
                Wizy dla Ukraincow moga byc zmniesione dopiero po zburzeniu pomnikow
                bandyty S. Bandery (w tym szczegolnie jego ponmika we Lwowie) oraz
                po potepieniu przez Ukraine bandytow z SS Galizien i UPA...
                • tararas Re: Trudno przeczyc faktom ... 11.05.09, 23:25
                  mr_kagan napisała:

                  > Wizy dla Ukraincow moga byc zmniesione dopiero po zburzeniu pomnikow
                  > bandyty S. Bandery (w tym szczegolnie jego ponmika we Lwowie) oraz
                  > po potepieniu przez Ukraine bandytow z SS Galizien i UPA...

                  gdyby takich "bandytów" było tysiąc razy więcej!
                  a co do pomników to zostają Ci tylko marzenia!
                  bedzie ich coraz więcej.
                  o potępieniu SS Galyczyna i UPA niema mowy, choćbyś pękl.
                  naszi herosi swięcie pamiętani, a ich dzieło żyje i będzie zyć!
                  a swoje wizy zapchaj se do dupy.
                • tymon99 Re: Trudno przeczyc faktom ... 11.05.09, 23:49
                  a ta znowu przynudza, tym razem pod nowym nickiem..
      • atado1 Re: Schengen: Twierdza dla postsowieckiej Europy 11.05.09, 13:41
        Te wizy to tez jest utrapienie dla Polaków. Ja właśnie oczekuję z
        drżeniem serca, czy znajomi z Rosji, ktorych zaprosiłem, dostaną
        wpolskim konsulacie wizy. Wyrabienie im zaproszenia, to już była
        droga przez mekę. Najpierw musiałem zawieźć do odpowiedniego urzędu
        akt notarialny, ze mam gdzie zakwaterowac moich znajomych, pokazac,
        ile na koncie mam pieniedzy, zebym mial ich za co utrzymac, wypelnic
        papierki i zaplacic 30 zł. W urezędzie kolejka jest taka, że
        spedziłem tam pół dnia. Po złożeniu dokumentów na zaproszenie czeka
        się ponad miesiąc!!! Ja nie wiem, co oni sprawdzają przez ten czas.
        Następnie zaproszenie się wysyła i czeka, czy w konsulacie będą
        normalni ludzi i zaproszenie dadzą, czy jakieś indywidua, które
        leczą swoje kompleky i wiz nie dają.

        Kłopot też jest w tym, że znajomi sa z Nowosybirska. W tym
        największym mieście na Syberii, wielkości Warszawy, polski MSZ nie
        pomyślał, żeby otworzyć konsulat. Jest konsulat czeski, niemiecki,
        ale polskiego nie ma. Jesli ktoś mieszka w Nowosybirsku, musi do
        konsulatu jechać albo do Irkucka (2 doby pociągiem) albo do Moskwy.
        Jak się już dojedzie do Moskwy, trzeba tam poprosić o ekspresowe
        załatwienie wizy, co trwa 3 doby. W tym czassie rob sobie w Moskwie
        co chesz, mieszkaj, gdzie chcesz.
        W związku z tym nasz MSZ moglby sie chybha zając problemami zwykłych
        ludzi i coś zrobić z tymi wizami, bo przecież jestęsmy krajem
        granicznym, a na wschodzie mamy wielu znajomych, rodziny, interesy
        itd. NIe, nasi dyplomaci chyba ekscytują sie tym, że teraz inni
        muszą się płaszczyć w naszych konsulatach, jak kiedyś my w
        konsulatach zachodnich.


        Wizy to jest jakis wymysl XIX-wieczny, który w dzisiejszym świecie
        służy tylko do tego, żeby zarabiali urzędnicy i firmy pośredniczace
        w załatwianiu wiz! Ci, ktorzy chca przyjachac do nas i narozrabiac,
        ukrasc cos, zamordowac kogos, czy oszukac, wizy na pewno maja.
        Zwykli ludzie maja problem.
        • atado1 Re: Schengen: Twierdza dla postsowieckiej Europy 11.05.09, 14:10
          Juz wiem, co sprawdzają w polskich urzedach przez miesiąc, gdy czeka
          się na zaproszenie. Myślę, że badają, czy zapraszający i zapraszany
          nie mają jakichś teczek w IPN:-)
        • swiblowo Re: Schengen: Twierdza dla postsowieckiej Europy 11.05.09, 21:14
          Heja!
          Proponuje Twoim znajomym z dalekiej Rosji powaletowac w mojej kuchni
          na podlodze o oczekiwaniu na wize. Skromnie. Ale co jest, to jest.

          A jak Ty i Twoja kobieta doczekacie sie dziecka...wtedy nogi
          schodzisz.
          Rodzina, nie rodzina, wszystko jedno.
    • odrzut_wizowy Schengen: Twierdza dla postsowieckiej Europy 11.05.09, 15:03

      kanada ma bardzo fajny system immigracji
      www.cic.gc.ca/english/index.asp
      mozna sobie zalatwic legalny pobyt i prace za pieniadze lepsze niz w
      eu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka