dar61 21.05.09, 07:08 Ad: "nie pierwszy taki przypadek " W l. 80. jedna przekupka drugą przekupkę śmiertelnie obraziła wykrzykując do niej obelgę" "Ty, ty - ty Reaganie ty..." Słynne było! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
art.usa Nicholas Sarkozy łatwo się obraża 21.05.09, 07:43 Sarkozy wielki syn Zydowki i Węgierskiego Cygana, osiągnął w polityce to co chciał. Ze ma slabe nerwy bym nie powiedział, raczej ze ma cos z dyktatora, bezwzględnego. W jego Parlamencie by się to na pewno nie przydarzyło, z czym walczy i czego się wstydzi dzis Parlament Anglików. Odpowiedz Link Zgłoś
gsb Nikolas to raczej taki niewielki jest 22.05.09, 03:45 A co on "osiągnął w polityce"? Jakie są te jego wielkie dokonania dla społeczeństwa francuskiego, czy dla Świata? Osiągnął wysoką pozycję dla siebie? Może, ale polityka to służba publiczna inaczej osiąga się śmieszność :) Odpowiedz Link Zgłoś
gsb Spiep*aj dziadu! - czyli kwestia wzrostu 22.05.09, 03:35 Nasz obecny prezydent jest podobnie obrażalski i uwielbia Sarkozego... Sarkozy z kolei nosi buty na obcasach bo nie jest zbyt wysoki jak nasz prezydent... Chociaż, prawdopodobnie, nasz prezydent jest "za biedny", zeby Sarkozy go lubił... Sprawa za "Sarkozy widzę Cię" to już przekroczona granica absurdu. A przecież każdy ważny polityk spotyka się z krytyką, w każdego czasem lecą torty i buty. Może wyżsi mają więcej dystansu do siebie ? Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Re: Spiep*aj dziadu! - czyli kwestia Inteligenci 22.05.09, 08:15 gsb napisał: Nasz Prezydent zepsuł swa reputacje w handlu o dzisiejszy traktat lizboński, jeszcze swego czasu w pierwszych punktach w Berlinie. Od tego czasu uchodzi jako cyrkowy rozweselacz w Unii, bez własnego zdania. Ze wzrostem niema to nic do czynienia, mali ludzie maja często wielka mordę. Mówi się ze gó... jest za blisko mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś