Dodaj do ulubionych

Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ich ...

    • stielhandgranate Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ich ... 23.05.09, 13:45
      Co skłoniło rumuńskiego dyktatora Iona Antonescu i jego generałów, żołnierzy,
      urzędników, chłopów do tego, aby zamordować 200 tys. (a może dwakroć więcej)
      Żydów - "z własnej inicjatywy", jak to sformułował historyk Armin Heinen.

      a co sklonilo tych zydow i ich 150 tys kolegow do sluzby w wehrmahcie i SS ?

      Werner Goldberg (ur. 3. października 1919, zm. 28. września 2004), pół Żyd,
      pół Niemiec ( z niem. Mischling), który w czasie II Wojny Światowej, służył w
      Wehrmachcie. Jego zdjęcie zostało opublikowane w niemieckiej gazecie jako
      "Idealny żołnierz niemiecki".

      Werner jest jednym z bohaterów filmu dokumentalnego "Żydowscy żołnierze
      Hitlera", którego producentem jest Larry Price. Film powstał we współpracy z
      Israel Broadcasting Authority.



      Reinhard Tristian Eugen Heydrich (ur. 7 marca 1904 Halle, zm. 4 czerwca 1942
      Praga) — wysoki niemiecki dygnitarz nazistowski pochodzenia żydowskiego, i
      jeden z kierowników hitlerowskiego aparatu terroru oraz SS-Obergruppenführer i
      generał policji. Ze względu na swe zbrodnie, często nazywany "Archaniołem Zła".

      Jeden z najzagorzalszych zwolenników eksterminacji Żydów, organizator I
      Konferencji w Wannsee poświęconą "ostatecznemu rozwiązaniu kwestii
      żydowskiej". Wg obiegowych wiadomości miał po pijanemu strzelać do swojego
      odbicia w lustrze, krzycząc: Paskudny Żyd![23]. Posiadał Krzyże Żelazne obydwu
      klas, oraz srebrną frontową odznaką lotniczą. Pośmiertnie odznaczony
      najwyższym orderem Niemieckim.

      Erhard Milch (ur. 30 marca 1892 w Wilhelmshaven, zm. 25 stycznia 1972 w
      Wuppertalu) – niemiecki lotnik wojskowy i cywilny, feldmarszałek. Członek
      NSDAP od marca 1933[1].
      Współpracował z Göringiem przy tworzeniu Luftwaffe. W 1933 roku został
      zastępcą Göringa w randze sekretarza stanu w Ministerstwie Lotnictwa Rzeszy
      (RLM), odpowiedzialnym za produkcje zbrojeniową. W tym czasie rodzina Milcha
      była poddana śledztwu Gestapo w związku z pogłoskami, iż jego ojciec jest
      Żydem. Göring rozwiązał problem, zmuszając matkę Milcha do podpisania
      oświadczenia, iż jej mąż nie jest biologicznym ojcem Erharda. Przy okazji miał
      się wyrazić: "O tym, kto w Luftwaffe jest Żydem, decyduję ja". W dniu 30
      stycznia 1937 został odznaczony przez Adolfa Hitlera złotą odznaką partyjną NSDAP.

      Some examples of Mischlinge:

      * future federal chancellor Helmut Schmidt, 2nd degree Mischling
      * Kriegsmarine captain Bernhard Rogge, 2nd degree Mischling
      * Wehrmacht soldier and Nazi model Werner Goldberg, 1st-degree Mischling
      * Luftwaffe builder Erhard Milch (Jewish father and Gentile mother, 1st
      degree Mischling) reclassified as Aryan by Adolf Hitler.
      * Luftwaffe general Helmut Wilberg, 1st degree Mischling and declared
      Aryan in 1935 by Hitler.
      * General and 1st-degree Mischling Arty Johannes Zukertort, who received
      the German Blood Certificate; brother of General Karl Zukertort.[10]
      * General and 1st-degree Mischling Karl Zukertort, who received the German
      Blood Certificate; brother of General Arty Johannes Zukertort.[11]
      * Colonel Walter H. Hollaender, 1st degree Mischling receiving the German
      Blood Certificate.
      * Commander Paul Ascher, 1st degree Mischling receiving the German Blood
      Certificate.
      * Iron Cross-awarded soldier Horst Geitner, 1st degree Mischling

    • jootro ..."Polska ma być tylko ofiarą... 23.05.09, 13:55
      ...Niemcy muszą być jedynymi zbrodniarzami - w tym kamiennym obrazie
      przeszłości kryje się wizja współczesnej polityki i Europy...". No nie no
      qrwa, nikt tu Szwabów nie zapraszał. Polacy się o wojnę nie prosili. Wojna
      budzi demony w każdym społeczeństwie... stąd szmalcownicy czy pogromy w
      Jedwabnem. Nie zmienia to faktu, że zaczęło się w Niemczech...
      • art.usa [...] 23.05.09, 14:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • stielhandgranate co zmusilo tego zydo do zniszcenia wegier ? 23.05.09, 14:14
      Béla Kun (ur. 20 lutego 1886 w Szilágycseh - zm. 30 listopada 1939[1] w
      Moskwie). Urodzony jako Béla Kohn – węgierski komunista, przywódca Węgierskiej
      Republiki Rad w 1919, premier Krymu od listopada 1920 do lutego 1921.

      Béla Kun należał od 1902 do węgierskiej socjaldemokracji. Zmobilizowany do armii
      austro-węgierskiej podczas I wojny światowej dostał się do niewoli rosyjskiej i
      w obozie jenieckim wstąpił do partii bolszewickiej. W marcu 1918 stworzył
      węgierską grupę RKP(b), a następnie Federację Zagranicznych Grup. Organizował
      też oddziały Armii Czerwonej spośród węgierskich jeńców. Jako komisarz takiego
      oddziału brał udział w rozstrzeliwaniu zakładników i "wrogów klasowych".

      W listopadzie 1918 nielegalnie powrócił na Węgry, został aresztowany, po
      rewolucji uwolniony. W Węgierskiej Republice Rad, która powstała w marcu 1919
      pełnił funkcję ludowego komisarza spraw zagranicznych i wojskowych, ale jako
      przywódca węgierskich komunistów był de facto pierwszą osobą w państwie. Wbrew
      radom Lenina jego rząd nie przekazał ziemi obszarniczej chłopom, ale
      nacjonalizował ją. W efekcie rząd istniał tylko 133 dni, a interwencja rumuńska
      oraz wojska Miklósa Horthyego obaliły Republikę Rad.

      Kun przez Austrię przejechał do Rosji, gdzie służył jako komisarz podczas wojny
      domowej. Odpowiedzialny za masakrę oficerów Białej Armii na Krymie. Oficerom
      obiecano amnestię, a po wzięciu ich do niewoli wymordowano, wiążąc po kilka osób
      i topiąc w morzu. W 1921 skierowany do Niemiec, gdzie próbował organizować
      powstanie komunistyczne. Od 1921 członek Komitetu Wykonawczego Międzynarodówki
      Komunistycznej i przywódca podziemnej Węgierskiej Partii Komunistycznej.
      Zwolennik polityki Stalina. Od 1928 mieszkał w ZSRR, gdzie został aresztowany (w
      1938), a następnie rozstrzelany.


      Węgierska Republika Rad (węg. Magyar Tanácsköztársaság) - krótkotrwały twór
      polityczny, który istniał na Węgrzech od 21 marca 1919 roku do początku sierpnia
      1919 (133 dni).

      Historia [edytuj]

      Po odsunięciu nacjonalistycznego rządu Dénesa Berinkeya władzę przejęła koalicja
      socjaldemokratów i komunistów, pod przywództwem Beli Kuna.

      Była to druga po Rosji udana próba przewrotu komunistycznego. Funkcję rządu
      pełniła Rządząca Rada Rewolucyjna, która utworzyła Armię Czerwoną i Straż
      Czerwoną pełniącą funkcje policyjne. Faktycznym przywódcą Republiki był Béla
      Kun. Rozpoczęła się nacjonalizacja przemysłu oraz rolnictwa. Komuniści ogłosili
      także dekret o unii z Sowiecką Rosją.

      Rządy terroru sprawiły, że szerokie masy społeczne odwróciły się od
      organizatorów Węgierskiej Republiki Rad. Zewnętrzne działania polityczne, przede
      wszystkim przeprowadzona za zgodą Ententy interwencja rumuńskich wojsk 16
      kwietnia 1919, doprowadziła do jej rychłego upadku. Wejście wojsk rumuńskich do
      Budapesztu miało miejsce 6 sierpnia.


      Béla Kun (February 20, 1886 – August 29, 1938), born Béla Kohn, was a Hungarian
      Communist politician who ruled Hungary as leader of the short-lived Hungarian
      Soviet Republic in 1919.
      Contents

      Kun was born in Szilágycseh, Transylvania, Austria-Hungary (today Cehu
      Silvaniei, Romania). Kun's father, a village notary, was a lapsed Jew, and his
      mother a lapsed Protestant. Béla Magyarized his birth surname, Kohn, to Kun in
      1906. Although Kun was hostile to all forms of religion, his partial Judaic
      ancestry and his advocacy of revolutionary communism resulted in hatred both for
      him and for actual members of Hungarian Jewish communities. Despite his parents'
      secular outlook, he was educated at a famous Reformed kollegium (grammar school)
      in the city of Kolozsvár (modern Cluj-Napoca, Romania).
    • stielhandgranate Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ich ... 23.05.09, 14:27
      Abraham Gancwajch (ur. w Częstochowie - prawdopodobnie zm. w 1943 w
      Warszawie) - nauczyciel, dziennikarz, działacz syjonistyczny. W
      czasie wojny aktywnie kolaborował z Niemcami.

      Gancwajch uzyskał tradycyjną żydowską edukację, miał nawet dyplom
      rabina. Przed wojną był nauczycielem hebrajskiego i działaczem
      syjonistycznym. Zajmował się również dziennikarstwem współpracując
      z prasą lokalną m.in. jako korespondent z Belgii. W Wiedniu był
      współpracownikiem antyhitlerowskiego periodyku, w którym był
      specjalistą od spraw żydowskich. Wśród współpracowników pisma był
      jego przyjaciel, niejaki Ohlenbusch, będący szpiegiem niemieckim.

      Po zajęciu Austrii przez Niemcy w 1938 r. Gancwajch przyjechał do
      Łodzi, gdzie wydawał pismo Wolność prenumerowane przez wielu Żydów.
      Po zajęciu Łodzi przez Niemców wszyscy abonenci Wolności zostali
      zatrzymani jako antyhitlerowcy; Gancwajch nie został aresztowany,
      lecz Ohlenbusch zabrał go do Warszawy. Dzięki przyjaźni z
      Ohlenbuschem otrzymał rozmaite koncesje, m.in. na administrowanie
      ponad 100 budynkami, otrzymał też licencję na jedyne w getcie biuro
      afiszowe. Nie musiał nosić opaski z gwiazdą Dawida, w każdej chwili
      za zgodą Gestapo mógł z getta warszawskiego przejść na stronę
      aryjską; udawał tam członka żydowskiego ruchu oporu (był
      założycielem i przywódcą tzw. Grupy 13 oraz organizacji Żagiew).
      Jego osobistym przyjacielem był dr Schober z władz dystryktu.

      Wyrok na niego wydały żydowskie i polskie podziemie, jednak nie
      udało się go wykonać. Prawdopodobnie został zabity przez Niemców w
      1943, ale jego los nie jest znany. Plotki o jego losach powojennych
      (miał rzekomo współpracować z NKWD albo wyemigrować do Izraela) nie
      zostały potwierdzone.
    • istvan73 żal wam papieru żeby wydrukowac wszystko 23.05.09, 14:35
      wy zydy jedne
    • sartom Obrzydzenie 23.05.09, 14:37
      Tylko obrzydzenie może człowieka...Jak można tak fałszować historię!Porównać
      najbardziej bohaterski kraj-Polskę z Francją?!Wiadomo,że byli w Polsce
      szmalcownicy,ale jacyś się wszędzie znajdą!To podłość!Ciekawe jak za kilkanaście
      lat będzie oficjalnie się pisało o II wojnie...Obrzydzenie.
    • tredve Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ich ... 23.05.09, 14:50
      Bardzo rzetelny artykuł. Niestety Polska stoi przed zmierzeniem się po raz
      kolejny ze swoją nieodległą historią. Komunistyczne kłamstwa w stylu jedynej
      prawdy, gdzie Polskę pokazywano wyłącznie jako ofiarę zaciemniły obraz tamtego
      okresu. Owszem Polska jako państwo stało się ofiarą podwójnej agresji w 1939
      r. Niemniej, opisywany współudział w hitlerowskich, a potem sowieckich
      zbrodniach, wielu obywateli polskich też pozostaje faktem.
      Infrastruktura obozów koncentracyjnych była po 1945 r. wykorzystywana przez
      władze PRL (oficjalnie uznane przez większość aliantów w 1945 r.) do
      przetrzymywania niemieckiej mniejszości (z przeznaczeniem deportacji na
      zachód) oraz politycznych przeciwników (ci jeśli przeżyli byli deportowani w
      kierunku wschodnim).
      Czas wojny nie był czasem czarno-białym. Warto się z nim zmierzyć uczciwie
      samemu, by potem nie czytać czegoś w zagranicznych publikacjach.
      • antytotalitarysta Re: Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ic 23.05.09, 20:33
        tredve napisał:
        współudział w hitlerowskich, a potem sowieckich
        > zbrodniach, wielu obywateli polskich też pozostaje faktem.

        Jakim faktem ? Nie masz pojęcia o czym piszesz. Już sama
        nieprecyzyjna terminologia, której używasz, o tym świadczy.
        Obywatelami polskimi byli m. in. zbrodniarze z UPA,
        mordujący Polaków.
        Wśród niemieckich SS - mannów nie brakowało byłych obywateli
        polskich. Przedwojenna Polska była krajem wielonarodowym.
        Twierdzenie, że wielu Polaków brało udział w zbrodniach jest
        zwykłym kłamstwem, oszczerstwem.
        • lks17 Re: Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ic 24.05.09, 14:46
          Był już październik 1942. Pewnego ranka usłyszałem głośne strzały we wsi, na
          zachód od mojej chałupy. Z ciekawością pobiegłem w tamtym kierunku, by
          rozpoznać, co się dzieje. I oto, co zobaczyłem. Przy szosie, niedaleko zabudowań
          Stanisława Jusiaka7 zgromadziła się ciżba ludzi. Gdy doszedłem do zebranych
          ludzi, zauważyłem leżące na ziemi ludzkie postacie w nieładzie, a po chwili
          dostrzegłem kałuże krwi obok ich głów. Nie wiem, czy zbladłem ze strachu, ale
          wiem, że przeraziłem się tym widokiem ogromnie. Z czasem odczułem wrażenie, że z
          tego widoku została we mnie jakaś fotograficzna klisza i tkwi we mnie dziś. Po
          ochłonięciu rozpoznałem troje zabitych, a może mi ktoś powiedział. Byli to
          Gitka, Raźla i Szloma, dorosłe dzieci Lejzora Honiga, i jeszcze jedna żydowska
          dziewczyna z innego domu. Zastrzelił ich granatowy policjant z miejscowego
          posterunku o nazwisku Baranowski.
          Z pamietnika Stanisława Zybały - Radecznica.
    • jc1934 Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ich ... 23.05.09, 16:07
      Artykul w Der Spiegel jak w Gazecie Wyborczej a takze historia
      ekstradycji Demianiuka do Niemiec jest czescia strego programu
      przerzucenia winy z Niemcow na iluzoryczna narod "Nazistow"
      skaldajacy sie z wielu narodow w tym Polakow.
      "Nazisci" mieli jakoby jeden cel ktorym bylo mordowanie Zydow. O
      Cyganach, homoseksualistach, polskich ontelektualistach i koncepcji
      wymordowania Slowian i zamienienia ich na niewolnikow jakos sie nie
      pisze.
      A oto co ja sam doswiadczylem w czasie II Wojny Swiatowej:

      Mój Demjanjuk

      W listopadzie 1942 roku, mając 8 lat, niemrawo zmierzałem w
      kierunku centrum Częstochowy, gdzie moi rodzice zapisali mnie na
      nielegalne „komplety”, jako ze polskie szkoły były zamknięte od
      szeregu miesięcy i zamienione na niemieckie koszary lub wojskowe
      szpitale. Był to już trzeci rok gnębiącej nas głodem niemieckiej
      okupacji. Polskie nielegalne szkoły, nazywane „kompletami” były
      prowadzone w prywatnych mieszkaniach w których uczono nas miedzy
      innymi polskiej historii. Moja szkoła nie trwała długo. Następnego
      roku Gestapo aresztowało mych nauczycieli i wysłano ich do
      Auschwitz ( Oświęcimia).
      Niemcy uważali, że polskie szkoły nie są Polakom potrzebne, gdyż
      Polaków przeznaczeniem była praca niewolnicza dla Rzeszy
      Niemieckiej nie wymagająca innego wykształcenia, poza zawodowym.
      Komplety, na które zapisali mnie rodzice, miały miejsce w
      odległości około dwu kilometrów od miejsca mego zamieszkania na ul
      Śniadeckich i aby do nich dotrzeć winem przejść ulica Handlową. W
      czasie mej podroży zauważyłem grupę około 100 jeńców sowieckich
      eskortowanych przez dwu żołnierzy niemieckich udających się na
      jakieś roboty poza miejscem ich uwiezienia. Po lewej stronie ulicy
      Handlowej znajdowało się dość duże pole na którym zasadzano
      wcześniej kapustę. Z tej kapusty, w listopadzie, pozostały
      tylko „głęby”, już w tym czasie zmarznięte przez mróz.
      Sowieckim jeńcom udało się przekonać niemieckich wartowników, aby
      im zezwolili poszukać na tym polu szczątków kapusty. Kiedy Niemcy
      przychylili się do prośby i pozwolili rosyjskim więźniom wybiec na
      pole, zauważyłem że ci rzucili się na ziemie i jedli zmarznięte
      głąby po kapuście tak jakby były to delicje. Jeden z Rosjan, a może
      był to Ukrainiec, gestami komunikował mi że jest bardzo głodny i
      gdybym dał mu coś do jedzenia to w zamian dostanę zabawkę, która
      wystrugał scyzorykiem w obozie. Nie mogąc znieść widoku dorosłego
      człowieka żebrzącego o kawałek chleba dąłem mu dwie kromki
      czarnego chleba posmarowane margaryną, jakie dali mi rodzice na
      drugie śniadanie w szkole. W szkole dawano nam gorące, tak zwane.
      odciągane (bez tłuszczu) mleko, ale chleb mieliśmy przynieść
      własny.
      W zamian, sowiecki jeniec, dał mi drewnianą zabawkę w postaci
      krokodyla.
      Kiedy nauczycielka zapytała mnie w szkole, gdzie mam chleb jaka
      winni dać mi rodzice na drugie śniadanie, przyznałem że oddałem go
      głodnemu Rosjaninowi.
      Nauczycielka postawiła mnie przed klasą i powiedziała, że moje
      zachowanie winno być wzorem dla innych, gdyż mimo, że Sowieci są
      naszymi wrogami, to jednak głodującemu człowiekowi należ pomóc,
      niezależnie czy on wróg czy przyjaciel.
      O ile sobie przypominam był to jedyny przypadek w mym szkolnym
      życiu, kiedy dostałem publiczna pochwałę do nauczycielki.
      Po wojnie dowiedzieliśmy się, że w Częstochowie, w stosunkowo małym
      obozie dla jeńców sowieckich, zagłodzono kilkadziesiąt tysięcy
      Rosjan, Ukraińców, Kałmuków itp.
      Na polskim i niemieckim terytorium było setki takich obozów dla
      jeńców sowieckich w których Niemcy zagłodzili setki tysięcy jeśli
      nie miliony jeńców. Tych ludzi nie zabijano gazem, jak to miało
      miejsce z Żydami. Ich zagłodzono na śmierć. Szanse dla sowieckiego
      jeńca, aby przeżył okres uwiezienia, były podobne do szansy Żyda
      przeżycia obozu w Oświęcimiu.
      Wiele lat potem , w latach 1980 tych przyjechał do mnie do Stanów
      Zjednoczonych przyjaciel z Polski, który przywiózł zabawkę dla mej
      kilkuletniej córki. Ku memu zdumieniu był to drewniany krokodyl
      identyczny z zabawką, którą otrzymałem od sowieckiego jeńca w roku
      1942 za dwie kromki chleba. Zabawkę od mego przyjaciela
      zatrzymałem dla siebie samego i mam ją do dzisiaj. Jej widok
      wywołał u mnie dramatyczne wspomnienia z mego dzieciństwa w czasie
      wojny. Co się stało z oryginalnym krokodylem, jaki otrzymałem od
      sowieckiego żołnierza, nie wiem, jako że od tego czasu po wielekroć
      zmieniałem kraje i miejsca zamieszkania.

      Dzisiaj 67 lat później, 14 kwietnia 2009 roku, widzę w
      amerykańskiej telewizji 89-cio letniego Iwana Demjaniuka,
      zamieszkałego w pobliskim mieście Cleveland, w stanie Ohio,
      wynoszonego na noszach w celu ekstradycji do Niemiec, gdzie jest
      podejrzany za udział w zbrodniach hitlerowskich, jako strażnik w
      obozie koncentracyjnym w Sobiborze. Być może, że to był właśnie
      Iwan Demjanjuk od którego dostałem drewnianego krokodyla, który w
      obliczu śmierci głodowej zgodził się na pozycję niemieckiego
      strażnika. Tacy ludzie w obliczu śmierci głodowej zapisywali się do
      kampanii wartowniczych albo do armii rosyjskiego generała Własowa,
      walczącej po stronie niemieckiej w okresie II Wojny Światowej.
      Trudno mi powiedzieć, czy Iwan Demjanjuk był strażnikiem w obozie w
      Sobiborze, gdyż on sam temu zaprzecza. Jeśli jednak nim był, kto z
      nas, w obliczu śmierci głodowej, zachował by się inaczej. Może my
      właśnie staralibyśmy się przedłużyć swe życie o kilka miesięcy,
      podobnie jak robili to żydowscy policjanci w Żydowskich Gettach.
      Tych policjantów, którzy aresztowali swych braci i zaganiali ich do
      wagonów bydlęcych zmierzających do komór gazowych Treblinki i
      Auschwitz, nie szukamy i sadzimy, mając na uwadze specjalną
      sytuacja, w jakiej się znaleźli. Dlaczego więc Iwan Demjanjuk jest
      teraz taki wazny? Pmietajmy, że już raz sąd w Izraelu skazał go na
      śmierć i następnie uniewinnił, gdy się okazało że Iwan Demjanjuk
      nie jest szukanym zbrodniczym „Iwanem Groźnym” z Treblinki, który
      zginął w roku 1945. W tamtym czasie, w Izraelu, czekając na
      egzekucję, Iwan Demjanjuk spędził 5 lat w celi śmierci.

      Ekstradycja Demjanjuka do Niemiec jest ironia, jako że kraj z które
      pochodzili jego mocodawcy i oprawcy będzie teraz wymierzał wyrok
      za jego działalność. Czyżby Niemcy starali się odwrócić uwagę od
      własnej winy w morderstwie milionów Żydów i Słowian. Już dzisiaj
      młoda generacja w Ameryce obciąża winą za Holocaust jakąś nieznaną
      grupę etniczną zwana „Nazistami”. Wymienianie Niemców i Niemiec w
      kontekście zbrodni popełnionych w czasie II Wojny Światowej jest ,
      można by powiedzieć, niemile widziane.

      Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że cala afera z Demjaniukiem nie
      wiele ma wspólnego z jego winą albo nawet z jego osobą. Stał się on
      kozłem ofiarnym i narzędziem propagandowym pewnej grupy w
      Amerykańskim Ministerstwie Sprawiedliwości, która desperacko szuka
      powodów dla swej dalszej egzystencji. Mają oni poważny problem do
      zgryzienia. Ludzie tacy jak Demjanjuk po prostu wymierają.

      Jan Czekajewski

      Czekajewski autorze:
      Jan Czekajewski urodził się w Częstochowie, studiował na
      Politechnice Wrocławskiej i na Uniwersytecie w Uppsali, gdzie się
      doktoryzował. Od roku 1968 przebywa w Stanach Zjednoczonych. Jest
      członkiem Polskiego Instytutu Naukowego Nowym Jorku (PIASA). W roku
      1989 uzyskał nagrodę Stanu Ohio na najlepszego przedsiębiorcę w
      dziedzinie wysokiej technologii. W roku 2007 Jan Czekajewski
      opublikował pamiętniki swego ojca, Franciszka Czekajewskiego
      opisujące życie w Częstochowie okresie okupacji niemieckiej.
      Pamiętnik ten został uznany przez Żydowski Instytut Yad Vashem, za
      dokument o dużej wartości historycznej.
      • art.usa [...] 23.05.09, 16:26
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • magdolot NIE, ART! 23.05.09, 18:52
          Panu Czekajewskiemu wolno uważać tak. Każdemu właściwie wolno do wszelkich
          wniosków dojść,nawet do idiotycznych, lecz niektórym wolno więcej jednak. Z
          powodu biografii. Opowieść Jana Czekajewskiego mówi wyraźnie, że odcienie wojny
          i jej paradoksy, mimo zrozumiałych emocji osobistych, to on zauważa. I nie mam,
          powojennym szczeniakom, nie nam prostować go. A tym bardziej obrażać. Howgh.

          Ci historyjkę opowiem. Pani, z którą robiłam wywiad, co Holocaust wzięła na
          klatę i przeżyła [selekcja w Auschwitz, Mengele, marsz śmierci i inne obozy],
          opowiadała o Żydzie Chilowiczu, ulubieńcu Amona Goetha, co swojego synka w wieku
          8 lat ubrał w OD-mański mundurek i z pejczem w rączynie puszczał po Płaszowie. I
          ta pani zapytała mnie, czy ja bym tak samo zrobiła.
          Odpowiedziałam jej, że nie wiem co bym zrobiła, żeby własne dziecko ratować i...
          nie chcę się tego nigdy dowiedzieć. I to była jedyna uczciwa odpowiedź, choć
          pani innej się spodziewała, że ja bym z pewnością nie. Lecz ja tej pewności nie mam.

          Ta pani bardzo krytykowała Żydów z OD i ich dzieci, co dzięki temu przeżyły [nad
          wyraz nieliczne, bo z OD-manami i ich rodzinami rozprawiano się na końcu, ale
          nadzieję że przeżyją podtrzymywano w nich]. I ona, cholera jasna, miała prawo
          ich krytykować. Ja - nie. Z powodu biografii. Howgh.
          • art.usa Re: NIE, ART!; OK. Przepraszam 23.05.09, 19:30
            Magdolot napsala.

            Ok. bylo tyle napisane myslalem ze to jakaś normalna PISwska
            propaganda i tego wcale nie czytałem.
            Jo jo kurde przemęczenie i tak dalej.

            Przepraszam.

            Artur
    • zarone "biedna Europa" ofiara Hitlera i Stalina 23.05.09, 16:56
      Dla mnie wniosek z tego artykułu jest taki, że niektóre państwa
      europejskie tj. Węgry, Rumunia, kraje bałtyckie, Ukraina,Słowacja
      dobrze sobie zasłużyły na "karę" w postaci dominacji radzieckiej.
      Polska jest w innej sytuacji. Szmalcownicy byli i nie można się tego
      wypierać, ale było też podziemie, które rozprawiało się z takimi
      szmalcownikami. Reakcja na artykuł w Polsce jest przesadzona.
      Spiegel pisze głównie o pomocnikach Hitlera z innych krajów. O
      Polsce pisze się tam marginalnie.Ja bym jeszcze dorzucił
      jednego "pomocnika": Wielką Brytanię. Brytyjczycy kierując się
      swoimi interesami dopuścili de facto do przejęcia władzy w
      Niemczech przez Hitlera i ponownej militaryzacji .Hitlera i Niemców
      można było usadzić skutecznie wcześniej, jak propnował
      Piłsudski.Sprzeczne interesy Wielkiej Brytanii, Francji, ZSRR i
      innych krajów doprowadziły do największych zbrodni w dziejach
      Europy. Całe szczęście, że ZSRR miał dość siły i determinacji by
      zdławić niemieckich nazistów i ich europejskich pomagierów.
      • art.usa Re: "biedna Europa" ofiara Hitlera i Stalina 23.05.09, 17:14
        Zarone napisal:

        Tak piszesz juz rozsadniej, czego nie mozna powiedzieć
        o innych wrodzonych propagandystach,
        którzy niechca odstapic od swej starej powojennej kłamliwej
        propagandy. I bronia ja dziecinnie w rozne sposoby.

        Jedno tu tylko w twym komentarzu nie pasuje;
        "Dobrze ze ZSRR byla taka silna i pokonała Niemców"
        Tu cie zdrowo jeblo.
        Sowieci przecie napadli na Polskę równolegle z faszystami
        Niemnieckimy. Wygrali wojnę przez pomoc aliantów,
        i bombardowanie przemysłu Niemieckiego itd..
        Zapomniało ci się, ze Stalinowcy niebyli milsi do Polaków,
        niżeli Hitlerowcy.

        Musisz jeszcze przy Historii trochę pracować,
        i to przy prawdziwej historii, nie klamliwej propagandzie.

    • ws21 Uczciwe przedstawienie sprawy. 23.05.09, 17:02
      Nie rozumiem awantury. Zagłada Żydów w Europie tak właśnie
      wyglądała. A antysemityzm jest w RP żywy do dziś.
      Ale II Wojna Światowa to nie tylko zagłada Żydów. Więc dla Niemców,
      współpraca innych narodów w tym dziele, niczego nie zmienia. No bo
      mamy na przyklad problem wymordowania 2 milionów jeńców wojennych. I
      tu już lokalnych pomagierów raczej brak. To sprawka samych Niemców.
      Polskie ofiary, to poza Żydami i 200 000 tysiącami żołnierzy,
      conajmniej 3 miliony cywilów. Mordowanych w obozach, na ulicach .....
      I tylko w Warszawie z udziałem zagranicznym pomagierów.
    • marxx I o co ten caly krzyk?! 23.05.09, 17:07
      Normalny art. napisany latwym jezykiem. Z ktorego prosto wynika, ze
      jak zwykle nic nie bylo czarne lub biale (jak zawsze) I w
      rzeczywistosc historycznej i terazniejszej nie istnieje
      pojecie , "morderczych Niemcow, "szlachetnych Polakow" itp itd.
      Czy tak trudno jest zrozumiec, ze w kazdej grupie ludzkiej znajda
      sie szumowiny ktore z najrozniejszych powodow zdolne beda do
      mordowania, denuncjowania lub "tylko" do niereagowania na prosby o
      pomoc.
      Tak bylo takze min w Polsce. Niestety nic nadzwyczajnego.
      • art.usa Re: I o co ten caly krzyk?! 23.05.09, 17:22
        marxx napisał:

        > Normalny art. napisany latwym jezykiem. Z ktorego prosto wynika,
        ze
        > jak zwykle nic nie bylo czarne lub biale (jak zawsze) I w
        > rzeczywistosc historycznej i terazniejszej nie istnieje
        > pojecie , "morderczych Niemcow, "szlachetnych Polakow" itp itd.
        > Czy tak trudno jest zrozumiec, ze w kazdej grupie ludzkiej znajda
        > sie szumowiny ktore z najrozniejszych powodow zdolne beda do
        > mordowania, denuncjowania lub "tylko" do niereagowania na prosby o
        > pomoc.
        > Tak bylo takze min w Polsce. Niestety nic nadzwyczajnego.
        >

        OK.
        Należałoby tylko dolaczyc,
        wszystko jedno kto by dzis byl okupantem,
        byłoby dokładnie tak samo, ze zdrajcami, denuncjatorami,
        i innymi gadamy.

        Przykład Czeczeni;- gdzie Rosjanie spalili Cały kraj,
        znajdują jeszcze ciągle wspolpracownikow Czeczeńskich,
        i Czeczenów w Rzadzie Czeczenskim jako Rosyjskie marionetki.
      • noelkabat Re: I o co ten caly krzyk?! 23.05.09, 19:09
        Trudno sie nie zgodzic. Jednak PiS-polacy nie moga pogodzic sie z
        historycznym faktem, ze obok wielu szlachetnych Polakow bylo wielu
        Polakow szujow i szmalcownikow.
        Przez artykul przewija sie pytanie o wine Europy - nie da sie ukryc,
        ze Holocaust zorganizowali i przeprowadzili europejczycy pod
        przewodem Niemcow.
        Dzis Europa znow gotowa jest pomoc w unicestwieniu Zydow Izraela, a
        antysemityzm kwitnie w Zachodniej Europie (dzis Polska wydaje sie
        byc chlubnym wyjatkiem w tej "antyizraelskosci").
        • 1stanczyk "Donosicielstwo było w Polsce tak powszechne, 23.05.09, 20:05
          "Donosicielstwo było w Polsce tak powszechne, że na płatnych donosicieli ukuto
          słowo "szmalcownik". Bardzo często sprawcy znali swoje ofiary."

          I nic sie do dzisiaj nie zmienilo.

          Malo tego, tajne i sprzedajne zyskalo wsrod nas tyle na popularnosci, ze w
          ostatnim dwudziestoleciu uzyskalo uprzywilejowany statut nie tyle bezkarnosci i
          poblazliwosci co usankcjonowanego przez nasze wladze wyroznienia w postaci
          zdobytych w ten sposob w PRL-u funkcji, stopni nukowych, odznaczen czy
          zwiazanych z "zaslugami" wysokich emerytur.

          Wiecej: w tym "uswiecaniu" i rozpowszechnianiu w naszym kraju taniej
          donosicielskiej, szmatlawej, sprzedajnosci niemala role odegral Adam Michnik,
          ktorego przodkowie szczesliwie nie byli ofiarami "szmalcownikow" i sp Geremek,
          ktorego rodzice niewykluczone tego "szczescia" nie mieli.

          "I podczas gdy Francuzi, Holendrzy i Belgowie mogli się łudzić, że deportowani z
          Paryża, Rotterdamu lub Brukseli Żydzi jakoś się na Wschodzie urządzą, między
          Wisłą i Bugiem było wiadomo, co czeka ludzi w Auschwitz lub Treblince."

          To zdanie jest nikczemna propaganda (caly artykul ma w sobie wiele takich
          elementow). Jesli sie ludzili to tylko dlatego, ze tak chcieli. Nasze podziemie
          wykazalo bardzo duzo incjatywy by te zludzenia juz na samym pocztatku
          "funkcjonowania" obozow zaglady rozwiac zarowno w Londynie, Watyknia jak i w
          Waszyngtonie.

          Fakt, ze te informacje nie docieraly do "ludzacych sie Francuzow, Holendrow i
          Belgowow nie tylko ich nie usprawiedliwia ale jeszcze bardziej obciaza: w sumie
          wierzyli w to co bylo im wygodnie.

          U nas bylo dokladnie tak samo wiadomo jak gdzie indziej: ci co chcieli wiedzieli
          a tym co bylo wygodnie nie wiedziec, jak tym w Londynie, Watykanie i
          Waszyngtonie, nie wiedzieli.

          Ten bohomaz Spieglu jest propagandowy: nie jest niczym odkrywczym, ze kazda
          wojna wyzwala barbarzynskie instynkty wzorowane na przykladzie dawanym przez
          "zwyciezcow" chociazby tymczasowych: tak bylo od zarania dziejow.

          W przypadku IIWS tym przykladem bylo niemieckie krwawe zarloczne zezwierzecenie,
          ktore zawladnelo cala Europa w imie rasistowskiej ideologi szukajacej, za cicha
          zgoda zachodu i Watykanu (w obawie o wplywy i zagrozenie ze strony czerwonej
          zarazy), przestrzeni zyciowej na wschodzie .

          To, ze znalazlo sobie rownych, a niejednokrotnie przerastajacych samych
          "mistrzow" jak te chorwackie, lotyskie, estonskie czy ukrainskie i sporadycznie
          nasze w nie zmienia faktu, ze cala odpowiedzialnosc nie tylko za te niemieckie
          zwierzece barbarzynstwo ponosza tylko i wylacznie Niemcy.

          Tej zwierzecej hanby Niemcy niczym i nigdy z siebie nie zmyja cokolowiek
          gdziekolwiek by nie napisali.


          Re: I o co ten caly krzyk?!
    • saturnia-to-ja Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ich .. 23.05.09, 19:42
      W mojej rodzinie jedni pomagali Żydom(czas wojny oczywiście),drudzy
      donosili na Żydów i nie tylko Żydów(czas wojny oczywiście).Najbardziej
      wywrzeszczaną,roszczeniową postacią jest donosząca.Jak z krową co dużo
      ryczy...
    • noelkabat Europejski Antysemityzm 23.05.09, 20:10
      Dzisiaj Kaczoidalni Polacy-"patrioci" nie moga pogodzic sie z
      historycznym faktem, ze obok wielu szlachetnych Polakow bylo wielu
      Polakow szujow i szmalcownikow. Pocieszyc jednak mozemy ich, ze
      wsrod pomagierow Hitlera byli rowniez inne narody i, ze Polska jako
      panstwo walczylo jednak po stronie koalicji anty hitlerowskiej.
      Przez artykul Spigla przewija sie pytanie o wine Europy - nie da sie
      ukryc, ze Holocaust zorganizowali i przeprowadzili europejczycy pod
      przewodem Niemcow.
      Dzis Europa znow gotowa jest pomoc w unicestwieniu Zydow, tym razem,
      w Izraelu, a antysemityzm kwitnie w Zachodniej Europie (dzis Polska
      wydaje sie byc chlubnym wyjatkiem w tej antyizraelskiej Europie !?).
      • goyahkla Re: Europejski Antysemityzm 23.05.09, 20:39
        I dlatego Polska jak zawsze jest znienawidzona przez żydów a szczególnie przez syjonistów! A trzeba pamiętać że samio żydzi nic nie zrobili dla ratowania braci a jeszcze ze szczególnym zamilowaniem pomagali niemcom. Ale oni na siebie jako współwinnych nie wskażą to ich przerasta wolą mieć chłopców do bicia. I biją tych chłopców z apomocą GW.
        • noelkabat Re: Europejski Antysemityzm 24.05.09, 03:28
          belkoczesz goyahkla!
          • goyahkla Re: Europejski Antysemityzm 24.05.09, 13:46
            Udowodni że kłamię! Bo nic ciekawego nie odpisałeś! Zachowałeś się jak nadredaktor. Kto nie wygodny tego opluć i przemilczeć.
      • 1stanczyk Nie da sie ukryc ze Holocaust przerowadzili Niemcy 23.05.09, 20:45
        "nie da sie ukryc, ze Holocaust zorganizowali i przeprowadzili europejczycy pod
        przewodem Niemcow."

        nikczemnie wyslugujac sie i zerujac na ludzkiej zwyklej zwierzecej podlosci
        (ktora w naszym kraju nazywa sie europejska "cywilizacja" w opozycji do tej
        rosyjskiej) i tylko i wylacznie Niemcy sa odpowiedzialni za pierwszy znany w
        naszej cywilizacji proceder przemyslowego zorganizowanego w calej Europie
        brabarzynskiego mordowania.
        • art.usa [...] 23.05.09, 21:28
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • art.usa Hej Regulator co to za numer, jesteś zwolennikiem brazowych? 24.05.09, 02:48
            Tam nic niepisalo zeby to wyjąc jak u przestępcy.
            Czyzbys mial gleboka milosc do faszystów,
            i nie mogles się opanować.

            Innej przyczyny nie widze.

            Jak brzmi u was w biurze spotkanie faszystów?.
            Pamiec dygotka z wasem?.
            • 4dagome1 Re: Hej Regulator co to za numer, jesteś zwolenni 24.05.09, 09:17
              art.usa napisał:

              > Tam nic niepisalo zeby to wyjąc jak u przestępcy.
              > Czyzbys mial gleboka milosc do faszystów,
              > i nie mogles się opanować.
              >
              > Innej przyczyny nie widze.
              >
              > Jak brzmi u was w biurze spotkanie faszystów?.
              > Pamiec dygotka z wasem?.
              >
              re.>>>> przedsiębiorstwo antysemityzm i holokaust działa .napisz coś o tym jak
              żydzi strzelają do 12 letnich dzieci z gzołgu .
        • noelkabat Re: Nie da sie ukryc ze Holocaust przerowadzili N 24.05.09, 03:33
          Moze "tylko i wylacznie Niemcy" ale niestety mieli chetnych
          pomagierow i nie mialo to nic wspolnego z "europejska cywilizacja"...
    • poznanczyk42 Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ich .. 23.05.09, 21:30
      No coż! Niemcy juz wyciśnięci jak cytryna i więcej się już nie
      da "wydusić". Od Szwajcarów "wyduszono" co się dało.
      Czas "podoić"innych frajerów europejskich. Tak należy tłumaczyć ten
      artykuł ze Spiegla. Czyli jakie są zamierzenia "Przedsiębiorstwa
      Holocaust".
    • zarone Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ich .. 23.05.09, 21:30
      1.ZSRR wszedł do Polski nie równolegle z Niemcami, lecz 17 dni po
      rozpoczęciou wojny, gdy stało się jasne, że nikt z zachodu Polsce
      nie pomoże. ZSRR zajmując te ziemie wydłużył odległość jaką Niemcy
      mieli do okonania do centr. Rosji. Wcześniej Stalin proponował
      Polsce, Wielkiej Brytanii i Francji zawarcie sojuszu
      antyhitlerowskiego. Bezskutecznie. Na zachodzie i w Polsce nie było
      odzewu. No to zajął ziemie zachodniej Ukrainy i Białorusi. Dzięki
      temu część ludności żydowskiej, przez jakiś czas była poza zasięgiem
      Hitlera.
      2. Alianci przesyłali zaopatrzenie dla ZSRR. Przynajmniej tak
      pomagali w wojnie. Stalin wielokrotnie ponaglał USA i WB w sprawie
      utworzenia drugiego frontu.Mało skutecznie. Alianci chronili swoje
      zasoby ludzkie i czekali aż Iwany zrobią swoje. Była w tym pewna
      przemyślna polityka. Pozwolić by Niemcy i Rosjanie się wyrzynali, a
      oni zachowają siły, na póżniej, by pokonać i Niemców i Rosjan.
      3. A co do zbrodni popełnianych przez ZSRR, to powielasz powszechny
      w Polsce pogląd co do porównywalności tych zbrodni ze zbrodniami
      niemieckimi. Jest to pogląd błędny i zakłamany. Stalin mordował
      przeciwników ideologicznych reprezentujących wrogie (zdaniem Stalina
      klasy polityczne). Stalin nikogo nie mordował z powodów rasowych czy
      narodowościowych. Represjami objęci byli głównie dorośli mężczyźni.
      Czy Stalin mordował kobiety i dzieci, jak robił to Hitler?
      • amicus_europae Re: Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ic 23.05.09, 21:56
        W 2005 r. ukazała się w Polsce książka Chrisa Bishopa „Zagraniczne formacje SS”.
        Autor w skondensowanej formie przedstawia skład narodowościowy
        kilkusettysięcznej ochotniczej armii Wafen SS. Formacja ta walczyła, ale jej
        jednostki dopuściły się także ogromnej ilości zbrodni i została uznana za
        związek przestępczy. Wojskami SS przysięgającymi na wierność Hitlerowi dowodzili
        Niemcy. Ale byli w nich Holendrzy, dwie dywizje SS i Belgowie – też dwie
        dywizje. Francuzi, osławiona dywizja Charlemagne i brygada szturmowa SS. Byli
        Duńczycy, ponad 10 tyś. w dwu dywizjach Wiking i Nordland. W dywizji Wiking było
        też kilka tysięcy ochotników z Norwegii – Den Norske Legion. W SS był pułk i
        batalion Finów – 3000 ludzi. A także 2 tyś. esesmanów z Luksemburga. 1000
        ochotników z Hiszpanii w ochotniczej dywizji SS Walonien. Po 300 ochotników z
        krajów neutralnych – Szwecja, Szwajcaria. Była ukraińska SS-Schutzen Division
        Galitzien, dwie rosyjskie dywizje grenadierów Wafen SS i kozacki korpus
        kawalerii SS oraz „legiony” Ormiański, Azerski, Gruziński, Północnokaukaski,
        Turkmeńsko – Muzułmański, Tatarski. Litwini nie utworzyli jednostek SS, ale
        ponad 50 tys. litewskich ochotników trafiło do Polizei-Bataillonen Schumas,
        które uczestniczyły w zbrodniach popełnianych przez esesmanów. Łotwa to ponad 80
        tyś. ochotników w dwu dywizjach SS. Byli Estończycy – jedna dywizja, Rumuni –
        dywizja kawalerii SS, Węgrzy, dywizje Hunyadi i Hungaria, Chorwaci – dywizje
        Handschar i Kama, Serbowie – Serbisches Freiwilligen Korps, Albańczycy dywizja
        górska SS Skanderbeg. Nawet Bułgarzy wystawili pułk grenadierów SS.

        Prezentację narodów, które miały "swoich" esesmanów kończą Polacy. Bishop napisał:

        POLSKA

        Liczba ochotników: 0

        Główne jednostki, SS, w tym ochotnicze: Żadne.

        No commnet

        zarone napisał:

        > 1.ZSRR wszedł do Polski nie równolegle z Niemcami, lecz 17 dni po
        > rozpoczęciou wojny, gdy stało się jasne, że nikt z zachodu Polsce
        > nie pomoże. ZSRR zajmując te ziemie wydłużył odległość jaką Niemcy
        > mieli do okonania do centr. Rosji. Wcześniej Stalin proponował
        > Polsce, Wielkiej Brytanii i Francji zawarcie sojuszu
        > antyhitlerowskiego. Bezskutecznie. Na zachodzie i w Polsce nie było
        > odzewu. No to zajął ziemie zachodniej Ukrainy i Białorusi. Dzięki
        > temu część ludności żydowskiej, przez jakiś czas była poza zasięgiem
        > Hitlera.
        > 2. Alianci przesyłali zaopatrzenie dla ZSRR. Przynajmniej tak
        > pomagali w wojnie. Stalin wielokrotnie ponaglał USA i WB w sprawie
        > utworzenia drugiego frontu.Mało skutecznie. Alianci chronili swoje
        > zasoby ludzkie i czekali aż Iwany zrobią swoje. Była w tym pewna
        > przemyślna polityka. Pozwolić by Niemcy i Rosjanie się wyrzynali, a
        > oni zachowają siły, na póżniej, by pokonać i Niemców i Rosjan.
        > 3. A co do zbrodni popełnianych przez ZSRR, to powielasz powszechny
        > w Polsce pogląd co do porównywalności tych zbrodni ze zbrodniami
        > niemieckimi. Jest to pogląd błędny i zakłamany. Stalin mordował
        > przeciwników ideologicznych reprezentujących wrogie (zdaniem Stalina
        > klasy polityczne). Stalin nikogo nie mordował z powodów rasowych czy
        > narodowościowych. Represjami objęci byli głównie dorośli mężczyźni.
        > Czy Stalin mordował kobiety i dzieci, jak robił to Hitler?

        Drogi zarone cvzy twoim zdaniem mordowanie z pobudek
        ideologicznych(światopoglądowych) jest mniej naganne, mniej zbrodnicze od
        mordowania z pobudek rasowych czy narodowościowych?
        Śmiem też zauważyć że zarówno rasizm jak i nacjonalizm były równiez formą
        ideologii, w tym wypadku nazistowskiej. Tak wiec w obu wypadkach, zarówno Hitler
        jak i jego uczeń(przerósł mistrza) mordowali zpobudek ideologicznych tyle że
        innych ideologii. Faktem bezzspornym jest że Stalin wymordował znacznie więcej
        osób, równiez kobiet i dzieci (głod na Ukrainie-20mln bez podziału na kategorie
        wiekowe) niz jego kamrat Adolf H.
        Proszę nie mitologizuj czerwonej zbrodni tylko dlatego że uwiera cie heglowskie
        ukąszenie.
        • zarone Re: Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ic 23.05.09, 22:57
          Rozumiem, że jesteś przyjacielem Europy. Prawda jest taka, że bez
          Stalina i ZSRR nie byłoby współczesnej Europy. Stalinowi i
          komunistom przypisuje się ileś tam milionów ofiar. Większość tych
          ofiar, to ofiary wojny domowej, głodu i chorób. Europejski podbój
          obu Ameryk przyniósł pewnie jeszcze więcej ofiar.Czemu służy takie
          licytowanie? Prawie każda rewolucja czy kolonizacja wiąże się z
          ofiarami. Nazizm był czymś zupełnie innym. Niemcy mordowali Żydów i
          inne narody w sposób przemysłowy. Na zimno. I to jest najbardziej
          przerażające. Zbrodnie stalinowskie miały zupełnie inny charakter.
          piszesz o 20 mln ofiar głodu na Ukrainie. Skąd te dane. Chyba trochę
          przesadzone.
          • 1stanczyk Rosyjscy zbrodniarze, niemieccy zbrodniarze ... 24.05.09, 00:36
            Czy dla pomordowanych to jest istotne?

            Licytacja zbrodni jednych i drugich wyraza bardziej nasze przekonania i sympatie
            polityczne niz wiarygodne oceny.

            Pozostaja fakty: bestialska wojne (IIWS) rozpoczeli Niemcy w imie rasistowskiej
            potrzeby przetrzeni zyciowej (na wschodzie) po cichu zaakceptowanej przez zachod
            w nadziei, ze rozprawia sie z czerwona zaraza.

            To Niemcy, udajacych dzisiaj tylko prowodyrow, nadawali nieznany przedtem
            bestialski charakter wojnie juz od pierwszych dni napasci na nasz kraj nie
            respektujac, w mysl rozkazow niemieckiego dowodztwa, zadnych miedzynarodowych
            humanitarnych uzgodnien.

            Bezczynnosc naszych "sojusznikow", Pakt R-M i dramatyczny ludobojczy ciag dalszy
            byl tylko zwykla konsekwencja niemieckiej rzadzacej wojna ideologi i powstalej
            korzystnej dla nich czasowo sytuacji.

            Ideologi hitlerowskiej popieranej tak dlugo jak zwyciezali, pomimo rodzacego sie
            wraz z nia powszechnego niemieckiego barbarzynstwa i bestialstwa, przez
            zdecydowana wiekszosc Niemcow.

            I nie ma takich slow ani "fajerwerkow gazetowych pajacow" nawet jesli pisza w
            Spieglu zeby to zmienic.

            Re: Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ic
      • art.usa Re: Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ic 23.05.09, 22:43
        Zarone napisal

        Tak masz duzo racji.
        Ale nie wiesz ze z Mazur, Litwy, Lotwy, Estoni,
        byli wywożeni do obozów zagłady czyli gulakow, kobiety i dzieci.
        Stalin w sumie wymordował nie chce klamac ale mówi się o 70
        milionach ludzi.

        Podobnie robjono z Polakami.
        Ze ty tego nigdzie nie znajdziesz dziwi mnie.
    • juri1986 nienawiść Wyborczej do Polski sięgneła zenitu 23.05.09, 22:00
      skoro pochwala te antypolskie bzdury i jeszcze szczeka na każdego
      kto ma odwagę skrytykować "Spiegla" Wiadomo że Niemcy będą robić
      wszystko by się wybielać. Ten artyku jest peln nadinterpretacji,
      półprawd, kłamstw. Właściwie zareagował "Dziennik' kontaktując się z
      człowiekiem ze "spiegla" i mówiąc mu to w twarz. Antypolska Wyborcza
      zeszmaciła się do reszty,
    • ziarenko1.1 Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ich .. 23.05.09, 22:17

      Gdzies w polowie 1945 r. wraz z rodzicami przyjechalem do Gdanska. W domu
      rodzicow miescila sie Komorka Kontrwywiadu w dzielnicy Gdansk-Wrzeszcz, ul.
      Wallenroda 4. Do Komorki przychodzily wiadomosci, ze w kierunku Gdanska sa
      kierowani wiezniowie, ktorzy nie docieraja do miejsca przeznaczenia tzn. do
      wiezienia.Aby rozpoznac "sprawe" ojciec moj postanowil pojsc do pracy UBP Gdansk
      jako kierownik warsztatu krawieckiego, a mnie wzial jako ucznia. Podjeto
      szczegolowa penetracje UBP w Gdansku. Rzeczywistosc okazala sie koszmarem.Do
      gdanskiego UB przywozono tygodniowo od jednej do dwuch grup zolnierzy AK.
      Przesluchiwania prowadzili NKWDzisci w formie lamania rak, nog, wyrywanie
      paznokci itd. Ww. przesluchania byly nadzorowane przez Stolzmana.Nastepnie
      przesluchanych "wiezniow" wysylano transportem samochodowym w kierunku Slupska.
      Od 1947 r. zaczeto stopniowo likwidowac oboz Barkniewo, gdzie byli
      rozstrzeliwani zolnierze Armii Krajowej.W zwiazku z tym czesc wiezniow byla
      kierowana do podziemi przy ulicy Jaracza w Slupsku, gdzie byla
      mordowana,nastepnie zasypywana wapnem, gdzie do tej pory leza ich prochy. W
      zwiazku z tym, ze Stolzman znal mego ojca, z ktorym uzgodnil, ze w rezerwie
      zawsze bedzie wyprasowany mundur. Gdy byl w Gdansku, dzwonil do Konsumu, zeby
      wyslac mundur, wtedy ojciec posylal mnie z mundurem do Stolzmana.Wzialem mundur
      i poszedlen do urzedu bezpieczenstwa w Gdansku. Niosac mundur dla Stolzmana nie
      spedziewalem sie, ze w przeciagu 48 godzin znajde sie w przedsionku piekla. Gdy
      weszlem do pomieszczenia, gdzie znajdowal sie Leebe Bartkowski, ktory
      przygotowal narzedzie do torturowania ludzi, zamiast zameldowac swoje przybycie,
      to ja stanalem i przygladalem sie, co Bartkowski robi. Tenze nie zastanawiajac
      sie uderzyl mnie w twarz. Natychmiast odwzajemnilem Bartkowskiemu. Z opresji
      wybawil mnie Stolzman, ktory wszedl prowadzac dwie kobiety, jedna mlodsza, druga
      starsza.Okazalo sie, ze to byla zona i corka jednego z uciekinierow, ktory
      przyznal sie, ze u niego w domu przechowywana jest czesc narkotykow - zabrano
      narkotyki i obie panie. Przez pol dnia Szwedzi i Polacy byli przesluchiwani
      przez Stolzmana i Bartkowskiego.Interesowal ich, kto i skad dostarczyl opium na
      statki, gdzie znajduje sie miejsce skladowania na terenie Trojmiasta, Ustki,
      Slupska. Gdy skonczono ustne przesluchiwanie i Stolzman nie dowiedzial sie, skad
      brano tak duze ilosci narkotykow, wtedy przystapiono do fizycznego
      przesluchania. "Na tapete" wzieto wieznia, ktory na piersi mial zawieszony
      krzyz.Bartkowski kazal zdjac krzyz, lecz przesluchiwany odmowil. Stolzman kazal
      Bartkowskiemu powiesic go na haku na lancuszku od krzyza. Postawiono delikwenta
      na taborecie i rece i nogi mial zwiazane, glowe przelozono na lancuszek
      powieszony na haku. Nastepnie Bartkowski raptownie wyrwal lawke spod nog.
      Lancuszek pekl pod naprezeniem i jednoczesnie przecial prawdopodobnie tetnice.
      Krew zaczela lac sie jak z "kranu". Po kilku minutach czlowiek nie zyl.Kazano mi
      pomoc wyniesc zwloki oraz zmyc podloge. Krzyz zmywal NKWDzista. Osobiscie
      slyszlem jak Stolzman mowil doBartkowskiego, ze krzyz ten wezmie do domu na
      pamiatke. Nastepnym do przesluchania byl mlody Polak.Zwiazano mu rece i nogi
      oraz powieszono jak swiniaka na haku. Obnazono dolna czesc ciala i Bartkowski
      szczypcami zaczalsciskac przyrodzenie. Nastapil niesamowity krzyk bolu
      torturowanego czlowieka. Stolzman kazal przerwac tortury i zapytal czy juz sobie
      przypomnial, skad mieli na statku narkotyki. Mlody czlowiek wskazal na
      malzenstwo z corka, ktorzy prawdopodobnie mieli sie zajmowac transportem
      narkotykow na statki.W pierwszej kolejnosci wzieto seniora rodu. Zone i corke ze
      zwiazanymi rekoma posadzono w bliskiej odleglosci od ojca i meza.Zaczeto mu
      zrywac paznokcie z rak i nog. Zeby nie krzyczal zaplombowanu mu usta.
      Torturowany czlowiek kilkakrotnie mdlal. Lamano mu palce u rak i nog, i rece.
      Gdy zdjeto opaske z ust Bartkowski zapytal go czy bedzie zeznawal, odpowiedzial,
      ze tak.Narkotyk - opium zostal przywieziony do miasta Ustka samochodem MO, a
      eskorte stanowili milicjanci. Gdy samochod pojechal pod statki, zolnierze,
      ktorzy pilnowali statki szwedzkie znikneli na czas rozladunku towaru. Izaak
      Stolzman zagrozil, ze jezeli nie bedzie mowil prawdy, to zona i corka zostana
      zgwalcone a pozniej zastrzelone.Torturowany mezczyzna przypomnial sobie, ze
      narkotyk byl przywieziony z Urzedu Bezpieczenstwa Publicznego w Szczecine.
      Stolzman jak to uslyszal, to sie wsciekl, zawolal dwoch NKWDzistow, tez Zydow,
      ktorzy zgwalcili 15 letnia corke oraz zone. Po zgwalceniu kobiet, Stolzman wzial
      ze stolu aparat, rozerwal pochwe a Bartkowski wepchnal nagrzany pret do
      czerwonosci w skrwawiona pochwe dziewczyny. Nastapil niesamowity krzyk bolu. Tak
      samo postapiono z matka dziewczyny. Niepotrzebne kobiety wyniesiono do
      nastepnego pomieszczenia, gdzie zostaly zastrzelone.Stolzman Izaak w dalszym
      ciagu prowadzil sledztwo w stosunku do torturowanego mezczyzny, nie wierzyl jego
      zeznaniom, ze ten z uporem maniaka powtarzal, ze narkotyki zostaly przywiezione
      z Urzedu Bezpieczenstwa Szczecin. W pewnym momencie kazalnagrzac pret, a
      Bartkowski z cala sila wepchna w odbytnice, powtorzyl sie ten sam scenariusz -
      ryk czlowieka mordowanego.Po zakonczeniu "eksperymentu" zostal zastrzelony, w
      tyl glowy. Wykonawca byl Leebe Bartkowski.Izaak Stolzman zarzadzil przerwe na
      obiad. Gdy chcialem opuscic przybytek zbrodni zapytalem czy moge pojsc do domu.
      Stolzman powiedzial, ze zostane i pojde gdy przyjdzie czas. Po jakims czasie
      powrocil z obiadu Leebe Bartkowski, stanal w rozkroku i powiedzial do mnie: "Nu
      ty Goj, czy wiesz, ze nasze kamienice a wasze szubienice, za chwile zawisniesz
      na tym haku !!!"Po chwili przyszedl Izaak Stolzman i zarzadzil przesluchanie
      pozostalych Polakow przez Bartkowskiego, a mnie kazal pozostac w pokoju.
      Natomiast Stolzman wzial dwoch pomocnikow i rozpoczal przesluchania marynarzy
      szwedzkich, zastosowal stopniowa metode torturowania, zaczeto od zdzierania
      paznokci z rak i nog oraz lamania palcow. Nastepnie rozgrzanym pretem - pretami
      ciagnieto po calym ciele, plecach, nogach, brzuchu, piersiach itd.Krzyk bolu,
      rozpaczy meczonych marynarzy szwedzkich. Gdy torturowano Szwedow i Polakow,
      Izaak Stolzman stal i przygladal sie, gdy torturowani ludzie krzycza.On
      usmiechal sie, wydawalo sie, ze Stolzman znajduje wie w jakiejs "ekstazie",
      ktora dawala mu niesamowita przyjemnosc.Leebe Bartkowski podczas przesluchania
      uciekinierow polskich nie uzyskal zadnych dodatkowych wiadomosci. Stolzman kazal
      odprowadzic i rozstrzelac. Dla mnie dano siennik i koc do spania i tak
      przesiedzialem cala noc do nastepnego ranka.Rano nastepnego dnia Stolzman kazal
      Bartkowskiemu zaladowac do samochodu rozstrzelonych Polakow, zawiesc do Brzezna
      i zakopac. Sam natomiast przy pomocy dwoch NKWDzistow rozpoczal kontynuacje
      wczorajszych przesluchan marynarzy szwedzkich, dochodzenie przeprowadzone bylo w
      jezyku niemieckim tak, ze nic nie rozumialem. Tyle moglem zrozumiec, ze gdy nie
      bylo po mysli Stolzmana, to wzmoglo sie znecanie.Lamanie rak, palcow, bicie
      pretem po calym ciele itd. Gdy przyjechal Bartkowski, polecil, aby przygotowac
      do drogi samochod, jezeli beda pytac dokad zabiera - powiedziec, ze Szwedzi sa
      wiezieni na statek, ktory ich zawiezie do Krolewca-Kalingradu. Bylo to klamstwo
      i wyprowadzenie wszystkich "zainteresowanych" w pole.Nastepnie wszystkich
      porwanych Szwedow wsadzono do samochodu uprzednio wiazac rece i nogi. Konwojenci
      siedli razem z wiezniami. Natomiast Naczelstwo w Gaziku, a ja z nimi ruszylismy
      w strone Gdynia-Lebork-Slupsk. W Slupsku po kilkuminutach pojechalismy pod
      budynek. Na zewnatrz budynku ksztalty pol okragle, od podworka wklesle. Po
      chwili stania na zewnatrz wyszlo kilku ludzi. Bartkowski na czele ze swoimi
      ludzmi zaczal wyladowywac Szwedow. Po wyladowaniu ustawiono ich "gesiego" i
      poprowadzono do budynku. Gdy ostatni zniknal w drzwiach, Stolzman k
      • art.usa Re: Ziarenko mistrz w kopiowaniu gotowych druczkow PISu 23.05.09, 23:25
        Ziarenko podziwiam cie, z tej strony wcale cie nie znam.
        Z twych slow wynika ze masz ponad 70 lat.
        I mniales takie widzenie jak J. Kaczynski?.
        I ze ciebie jako dziecko dopuszczono do mordów UBekow,
        i wozono jeszcze z miasta do miasta w 1945 roku,
        gdzie jeszcze Rosjanie miely cos do powiedzenia nie Polscy UBowcy?.
        I gdzie granice Polskie byly otwarte, i nie znane?.
        Nie odpisales cos skacis?. I wciskasz kit.
        Narkotyki w tych czasach?,
        tez mi jakos nie pasuje.
        Niedostales czasami gotowe druczki z PISu?.
        Zeby siac propagande jak Landaverde,
        ten biedak sie prawie zakopiowal na smierc.

        Z innej strony, O takich sadystycznych mordach UBEkow
        tez slyszalem i wiem, dlatego mowie o zmianie historii,
        tych świętych i nie winnych.
      • 4dagome1 Re: Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ic 24.05.09, 09:09
        o kim ten tekst ? przypuszczam o ojcu p Kwasniewskiego .a może by tak jeszcze o
        rodzince Borowskiego i Michnika
      • krawat23 Re: Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ic 24.05.09, 11:04
        Ziarenko prawdy tutaj jest - ty istniejesz, chorujesz (na głowę) i
        piszesz.
    • nojman0 Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ich .. 23.05.09, 22:49
      ARTYKUŁ JEST SUMIENNY I W MIARĘ OBIEKTYWNY.Pojęcie "szmalcownik" jest pojęciem
      polskim.Młodzież w szkołach,ba nauczyciele nie znają tego pojęcia w pełni.Nie
      można kłamać i jak słyszę w kłamstwo wpisuje się Kaczyński to .....nie wiem jak
      to nazwać.Polacy nie byli ideałami,nie byli czyści jak dziewice.Jedwabne było
      !Łambinowice były! Pogromy były.Jedyne co jest denerwujące to np.
      "nadreprezentatywność Żydów w aparacie NKWD".Żydzi byli we wszystkich działach
      represji komunizmu.Mieliśmy ich za co nie nawidzieć!!!!!Niestety W artykule
      autor nie stawia równości między Polakami i resztą Europy.I dobrze.Ich
      marionetkowe państwa pomagały mordować ,nasze podziemne ratowało Zydów (choć
      były niestety niechlubne wyjątki)Potrzebny artykuł.





    • lewica_razem Czemu Beylin 23.05.09, 23:14
      nie wymienił Chorwatów ?
    • art.usa Najnowsze wydanie PISu Żydzi najwięksi mordercy II wojny 23.05.09, 23:50
      Co namordowali w II wojnę Polaków,
      a o innych narodach nie bede wspominał.
      Nim taki Zyd umarł ze starości albo przejedzenia,
      to juz wycion tysiące niewinnych Polaków.
      A po wojnie, nie idzie wcale policzyć,
      ile Milionów ludzi Żydzi wymordowali.
      Musze popytac czy nie mam sąsiada Zyda,
      kto wie, co ci jeszcze dzis maja w głowach,
      albo w kieszeniach, pewno dynamit?.

      Ot mój kolega Ziarenko byl Świadkiem takich masakr Żydowskich,
      w spalonym Gdańsku, i Słupsku.
      • 4dagome1 Re: Najnowsze wydanie PISu Żydzi najwięksi morder 24.05.09, 09:15
        art.usa napisał:

        > Co namordowali w II wojnę Polaków,
        > a o innych narodach nie bede wspominał.
        > Nim taki Zyd umarł ze starości albo przejedzenia,
        > to juz wycion tysiące niewinnych Polaków.
        > A po wojnie, nie idzie wcale policzyć,
        > ile Milionów ludzi Żydzi wymordowali.
        > Musze popytac czy nie mam sąsiada Zyda,
        > kto wie, co ci jeszcze dzis maja w głowach,
        > albo w kieszeniach, pewno dynamit?.
        >
        > Ot mój kolega Ziarenko byl Świadkiem takich masakr Żydowskich,
        > w spalonym Gdańsku, i Słupsku.
        >
        RE>>>>> kiedyś w latach 60 wpadła mi w rece ksiazka o kadrach UB po wojnie ,90%
        wyzszej isredniej kadry to byli ubecy żydowscy to oni ze szczególnym
        okrucienstwem mordowali polskich patriotów .proces 16w Moskwie to ubecy
        zydowscy wywiezli ich do Moskwy .znalazło by się wielu światków i wiele relacji .
        • lks17 Re: Najnowsze wydanie PISu Żydzi najwięksi morder 24.05.09, 13:50
          W UB pracowało około 460 Żydów. Czy reszta, czyli dalszych kilkadziesiąt tysięcy
          to były krasnoludki?
    • 1stanczyk Nikczemna niemiecka propaganda 23.05.09, 23:53
      << Wraz z oskarżonym ujrzy opinia światowa przed obliczem wymiaru
      sprawiedliwości sprawców spoza Niemiec, a więc tych ludzi, którym dotychczas
      poświęcano zdumiewająco mało uwagi: ukraińskich żandarmów i łotewskich
      policjantów pomocniczych, rumuńskich żołnierzy i węgierskich kolejarzy. A
      także polskich chłopów, holenderskich urzędników, francuskich burmistrzów,
      norweskich ministrów, włoskich żołnierzy - oni wszyscy uczestniczyli w zbrodni
      jako takiej, w Holocauście.

      Tacy eksperci, jak Dieter Pohl z Instytutu Historii oceniają liczbę
      nie-Niemców, którzy "przygotowywali, realizowali i wspierali" akcje
      eksterminacyjne na ponad 200 tys. - mniej więcej tyle samo, co Niemców i
      Austriaków. A często nie ustępowali oni w okrucieństwie zbirom Hitlera.>>

      Nie potrzeba zadnego eksperta by wiedziec, ze Niemcy jako zwyciezcy sprawowali
      wladze i umieli jej skutecznie uzywac do "przekonywania" "podwlanych" do
      swoich "planow".
      Ten "ekspert" jest zwykla propaganda: ludzie sie po prostu bali o swoje jutro
      i gotowi byli na kazda nikczemnosc byleby przetrwac pieklo jakie rozpetali
      Niemcy w Europie.

      Jest zwyklym klamstwem, ze tym wspolpracujacym z Niemcami ludziom poswiecano
      malo uwagi. Procesy we Francji bezposerdnio zaangazowanych we wspolprace z
      Niemcami (Bousquet Papon) ciagnely sie calymi miesiacami, rok rocznie honoruje
      sie dzien francuskiej lapanki Zydow Vel d'Hiv jak i oboz w Drancy.

      Caly "artykul" jest tajk skonstruoawany ze trzeba by slowo po slowie zdanie po
      zdaniu pozbawiac propagandowej wymowy!

      "Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ich ..."
      • art.usa [...] 24.05.09, 00:06
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • 1stanczyk "prawda" nie polega bezsensownym powolywaniu sie 24.05.09, 01:11
          na liczne "autorytety" w detalach tak by zamacic istote tamtej rzeczywistosci:
          byla pomoc "spontaniczna" w Europie w ktorej jesli bylismy to na szarym szarym
          koncu z ktorego mozemy byc dumni.

          Ta "spontaniczna" pomoc miala miejsce w warunkach okupacyjnych wladz
          niemieckich, ktore w calej Europie rzadzily sie w zaleznosci od potrzeby
          wiekszym lub wiekszym bestialastwem, wiekszym lub mniejszym barbarzynstwem,
          wiekszym lub mniejszym bezprawiem "zwyciezcow" z ktorego bezwzglednie i
          bezzwlocznie w razie koniecznosci korzystaly zostawiajac nierzadko za soba na
          ulicach niewinnie pomordowanych tylko dlatego, ze akurat albo przypominal
          wygladem sciganego "bandyte" albo nieopacznie i w zlym momencie siegal do
          kieszeni palta.
          Do pewnych prawd trzeba miec jeszcze prawo: tego prawa nie da sie kupic. Na to
          prawo trzeba zasluzyc i na pewno po dwoch kataklizmach wojennych spowodowanych w
          XX wieku przez Niemcow dzisiejsze niemieckie roszczenia wobec tego prawa do
          "prawdy" sa zdecydowanie o kilka wiekow przedwczesne.

          Re: Nikczemna propaganda, dla tchórzy prawdy.
    • mike3ski Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ich ... 24.05.09, 04:52
      Wydaje mi sie ze autor ani razu nie wspomnial, jaka role odgrywaly Judenraty i
      Judenpolizei w deportacji Zydow do Auschwitz. Ciekawe dlaczego o tym sie nie
      mowi? wszyscy wiemy ze Judenpolizei byla bardziej oktutna od SS.
      • lks17 Re: Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ic 24.05.09, 13:58
        Tak, to prawda, że policja żydowska pomagała łapać i wysyłać swoich pobratymców
        na śmierć. W końcu sami zostali zgładzeni, kilka m-cy później. Spotkała ich
        zatem kara. Co tu jeszcze dodać. I czemu taki argument ma służyć?
    • black_dragon_29 Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ich ... 24.05.09, 08:22
      Dzieńdobry jestem nowym użytkownikiem Portalu
      Gazeta.pl W czasie drugiej wojny światowej dochodziło do egzekucji
      żydów i to zarówno pojedynczych jak i zbiorowych.To fakty. I teraz
      spróbuję się ustosunkować do Tezy czy bez pomocników z innych Nacji
      niż Niemiec doszłoby do mniejszych strat w ludziach narodowości
      Żydowskiej.Oczywiście pytanie jest tendencyjne.Bo weźmy taki
      przykład.Przy całej potędze Armii niemieckiej i mówię tu o SS
      ABWEHRZE Gestapo KRIEGSMARINE itp. itd. Jeżeli mordowali by tlko
      niemcy to i tak zamordowali by tyle samo bo tu się rozchodzi o ilość
      środków uśmiercających tzn. Naboje Gazy itd.Czyli że to kwestia
      ilości środków w wyżej przytoczonym przykładzie. Natomiast weźmy
      teraz przykład lojalnego pomocnika sojusznika.Przecież to tak jak by
      napisać , że wstrętny Hitlerowiec chce się wyręczyć czyimiś rękoma
      bo co bo Boi się grzechu ? Nieprawda... Zatem tu chodzi o możliwości
      i mówienie o tym jakoby pomocnik miał przysporzyć więcej ofiar jest
      bzdurą.Jeśli mordowali Ukraińcy żydów to też mieli jakiś powód.To
      moja opinia i zresztą jak każda moja opinia może się zmienić pod
      wpływem argumentów ... Piszcie wieczorem tu zajrze Pozdrawiam
      Black_Dragon_29 ;-)
    • borpio Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ich ... 24.05.09, 09:09
      Autorzy przytaczają fakty, statystyki, opinie historyków. Zostały one po
      prostu selektywnie wybrane i odpowiednio skomentowane. I tyle. Równie dobrze
      na podstawie faktów statystyk i opinii historyków mozna by napisać że Murzyni
      wyłapali się w Afryce, wsiedli na statki i z radością zostali niewolnikami.
      Fakty - wszędzie istnieli kolaboranci, świnie sprzedające ludzi
      (niejednokrotnie sąsiadów) za garść srebrników. Wszedzie istnieli ludzie
      którzy z narażeniem swojega i CAŁEJ swojej rodziny ratowali Żydów przed
      NIEMCAMI. Nie jak pisze autor "wehrmachtem, który napadł na Polskę" ale
      NIEMCAMI, którzy napadli na EUROPĘ i wymordowali kilkadziesiat milionów ludzi,
      głównie Żydów i ludzi narodowości wschodnioeuropejskiej. Oczywiście że
      pomagali im w tym członkowie innych narodów. Ciekawe co mieliby na ten temat
      do powiedzenia Francuzi? Albo Anglicy i Amerykanie, którzy nie zareagowali
      zbyt stanowczo na holokaust - po wojnie zresztą z radością pozbyli się
      problemu z emigrantami Żydowskimi...No i autor oczywiście poruszył ten ciekawy
      wątek, ale w kontekscie OCZYSCZENIA NIEMCÓW z winy ludobójstwa. Tak - tu
      chodzi o wybielenie narodu niemieckigo. Nikt nie chciałby miec przypietego
      kwiatuszka zbrodniarza, tym bardziej że zbrodnie popełniał dziadek i
      pradziadek, prawda? I dopóki nie zniknie pokolenie skwaśniałych uważających że
      współcześni Niemcy powinni ponosić konsekwencje czynów swoich dziadków, będa
      pojawiac się takie głosy jak ten artykuł. Europejczycy powinni pamiątać o
      czynach swoich dziadków i wyciagac z tego wnioski i zrozumiec że to już
      HISTORIA, a bezpośrednie konsekwencje ponosza do dzisiaj bezpośredni sprawcy,
      ścigani do śmierci przez wymiar sprawiedliwości całego świata.
      • art.usa Re: Ciemny kontynent - Faszystów Europejskich dzis i wczoraj 24.05.09, 10:35
        borpio napisał:

        Ty znów się trzęsiesz, o Polskie "swiete krowy",
        lepiej patriotycznych swietych nienaruszalnych Byków.
        Twe tłumaczenia to dziecinada.

        Lec na Majorkę,
        i powiedz mi jakiej narodowości sa ci ludzie,
        których spotkasz.
        Na czole u nikogo nie stoi.

        Ale jeżeli ci przywjoza transport z Krajów sprzymierzonych,
        i ci tajni dobrzy pomocni ludzie, pokarza kto jest kto,
        idzie szybciej nie prawda.

        Masz pecha jeżeli spotkasz Bulgarow,
        oni nikogo nie wydadzą, i o dziwo nikogo sami nie zlikwidują.

        Patrz;, szlo i inaczej.
    • lks17 Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ich .. 24.05.09, 10:33
      Większość na forum nie rozumie, i pewnie nigdy nie zrozumie, że wymordowanie
      żydów europejskich jest najważniejszym faktem II wojny, więcej całego
      tysiąclecia. Bo tyle lat budowano w europie antyżydowskie podglebie. Ta chęć
      rozprawy z Żydami była ciągle obecna i się zdarzała. Pogromy, fałszywe
      oskarżenia, bezsensowne zarzuty budowały niechęć do Żydów przez setki lat. Aż
      się stało, to co się stało. Sześc milionów Żydów zginęło. Zgodnym wysiłkiem
      antysemitów całej Europy. A dzisiejsi antysemici będą nam wmawiać, że to tylko
      zbrodnicze jednostki, głównie niemieckiego rodu. Hańba tym wszystkim, którzy w
      tym uczestniczyli i uczestniczą, także dzisiaj.
      • art.usa Re: Ciemny kontynent - niemieccy zbrodniarze i ic 24.05.09, 10:45
        lks17 napisał:

        > Większość na forum nie rozumie, i pewnie nigdy nie zrozumie, że
        wymordowanie
        > żydów europejskich jest najważniejszym faktem II wojny, więcej
        całego
        > tysiąclecia. Bo tyle lat budowano w europie antyżydowskie
        podglebie. Ta chęć
        > rozprawy z Żydami była ciągle obecna i się zdarzała. Pogromy,
        fałszywe
        > oskarżenia, bezsensowne zarzuty budowały niechęć do Żydów przez
        setki lat. Aż
        > się stało, to co się stało. Sześc milionów Żydów zginęło. Zgodnym
        wysiłkiem
        > antysemitów całej Europy. A dzisiejsi antysemici będą nam wmawiać,
        że to tylko
        > zbrodnicze jednostki, głównie niemieckiego rodu. Hańba tym
        wszystkim, którzy w
        > tym uczestniczyli i uczestniczą, także dzisiaj.

        Dokładnie tak bylo i jest jeszcze dzis.
        Zyd zawsze byl ten obcy i nielubiany.
        Napisałem u Góry w przenośni, ze największymi mordercami sa Zydzi.
        Dziwo sa jedni którzy w to wieża, i wykladaja niby dowody
        historyczne mordów przeprowadzonych przez Zydow.

        Taki bezsens ze zygać się chce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka