Dodaj do ulubionych

Cel talibów: Polacy

    • janostrzyca Polski infantylizm wojskowy i polityczny 27.05.09, 09:10
      Infantylizm intelektulany naszych wojskowych i polityków oddaje
      znana od w różnych wersjach stuleci słynna rozmowa ojca z synem:
      Syn: Tato jadę na wojnę!
      Ojciec: A po co jedziesz synku?
      Syn: Zabić kilku Afgańców!
      Ojciec: A jak Ciebie zabiją?
      Syn: Mnie? A co ja im zawiniłem?
    • rooboy gagor prawie trafil... 27.05.09, 09:12
      mowiac: Amerykanie rozumieją nasze potrzeby, ale mają własne
      priorytety - przyznaje w rozmowie z "Gazetą" gen. Gągor.

      trafilby w bull's eye, gdyby powiedzial: amerykanie mowia, ze
      rozumieja nasze potrzeby, ale tak szczerze to maja je w doopie, bo
      maja wlasne priorytety...


    • japas Cel talibów: Polacy 27.05.09, 09:14
      Sorry chlopaki, to jest wojna, nie wakacja.
    • andy39 Cel talibów: Polacy 27.05.09, 09:15
      Sprzęt "dostajemy" stary, bo łatwiej i "patriotycznie" jest dać sprzęt
      sojusznikowi niż płacić potężne pieniądze za złomowanie u siebie. Szrot był
      zawsze w cenie.
    • mamuska-z-jajami dzieci w piaskownicy 27.05.09, 09:19
      Trzesa portkami ze strachu mali chlopcy w piaskownicy. Po co tam
      pojechaliscie? Okupowac i grabic Afganistan.... w imie czego? narkotykow i
      gazu dla USA?
      • marian_porucha Re: dzieci w piaskownicy 27.05.09, 11:06
        Trudno to tłumaczyć każdemu idiocie, ale Afgańczycy naprawdę nie kochają Talibów
        i nie tęsknią za ich rządami, gdzie kobieta przypisana była wyłącznie do garów,
        za to mężczyzna mógł i owszem studiować, ale tylko Koran. To normalni ludzie,
        ciekawi świata, chcą oglądać filmy, słuchać muzyki, uczyć się, podziwiać sztukę
        itp. A talibowie to skrajna muzułmańska ciemnota, przy niej nasze mohery to
        oświecona i rozpasana grupa społeczna. Zniszczyli w imię chorej religii wiekowe
        zabytki, np. 60-metrowe posągi Buddy z III wieku. To tak jakby mohery spaliły w
        Polsce Biskupin, bo tam nie było kościoła. To współczesne piractwo religijne, o
        wiele groźniejsze od tego w Somalii, gdyż nie kieruje nimi głód, lecz
        dogmatyczne zaślepienie.
        • vonknote Re: dzieci w piaskownicy 27.05.09, 11:27
          marian_porucha napisał:

          > Trudno to tłumaczyć każdemu idiocie, ale Afgańczycy naprawdę nie
          kochają Talibó
          > w
          > i nie tęsknią za ich rządami, gdzie kobieta przypisana była
          wyłącznie do garów,

          Trudno to wytłumaczyć debilom, ale pod tym względem w Afganistanie
          nic się nie zmieniło. Marionetkowy rząd i parlament Afganistanu
          uchwalają takie same obłąkane prawa jak Talibowie.

          Trudno też wytłumaczyć debilom, że choć Afgańczycy Talibów nie
          kochają, to teraz stokroć bardziej nienawidzą obcych oprawców,
          którzy najechali ich kraj i mordują kogo popadnie.

          • marian_porucha Re: dzieci w piaskownicy 27.05.09, 11:39
            No cóż, mogę tylko powiedzieć, ze nie masz racji. Rząd jest marionetkowy, ale
            nie jest przez Afgańczyków znienawidzony, wprost przeciwnie - ma zadziwiająco
            wysokie poparcie jak na marionetkowy rząd. I ostatnią rzeczą jaka chcieliby
            mieszkańcy Kabulu jest wycofanie wojsk ONZ.
            • wieprzowinapozydowsku Re: dzieci w piaskownicy 27.05.09, 11:55
              marian_porucha napisał:

              > No cóż, mogę tylko powiedzieć, ze nie masz racji. Rząd jest marionetkowy, ale
              > nie jest przez Afgańczyków znienawidzony, wprost przeciwnie - ma zadziwiająco
              > wysokie poparcie jak na marionetkowy rząd. I ostatnią rzeczą jaka chcieliby
              > mieszkańcy Kabulu jest wycofanie wojsk ONZ.


              Wojsk ONZ?!? I czego jeszcze, moze swietej armii mesjaszy!??
              A zwolennikow karzaja w Afganistanie rownie ciezko spotkac co zwolennikow
              kotletow wieprzowych. Nie wiem czy jego wladza siega do rogatek Kabulu...
              __________________________________

              [2009-03-31]
              Utrzymywany przy władzy przez Zachód i jego 80-tys. wojska prezydent Hamid
              Karzaj podpisał prawo czyniące z kobiet bezwolne zakładniczki ich mężów i ojców.
              [...]
              Według senator Humajry Namati uchwalone prawo jest gorsze i surowsze dla kobiet
              nawet od przepisów z lat 1996-2001, gdy w Afganistanie rządzili religijni
              fanatycy talibowie.
              - Podobnie jak za talibów także dziś każdego, kto
              sprzeciwia się władzom, od razu oskarża się, że jest wrogiem islamu - tłumaczy
              Namati "Independentowi".
              Posłanka Szukria Barakzaj przyznaje, że przyjęte prawo rodzinne i tak jest "o
              niebo lepsze w porównaniu z tym, co początkowo proponował rząd". A proponował
              m.in. możliwość wydawania za mąż już dziewięcioletnich dziewczynek. Parlament
              podniósł tę granicę do 16 lat.
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6448563,Co_bedzie_wolno_Afgance.html
            • vonknote Re: dzieci w piaskownicy 27.05.09, 13:36
              marian_porucha napisał:

              > No cóż, mogę tylko powiedzieć, ze nie masz racji. Rząd jest
              marionetkowy, ale
              > nie jest przez Afgańczyków znienawidzony, wprost przeciwnie - ma
              zadziwiająco
              > wysokie poparcie jak na marionetkowy rząd.
              I ostatnią rzeczą jaka chcieliby
              > mieszkańcy Kabulu jest wycofanie wojsk ONZ.

              Ale dałeś w palnik :)) Ten mający wysokie poparcie rząd nie
              kontroluje nawet w pełni Kabulu. Sami Afgańczycy nazywają
              prezydenta "burmistrzem Kabulu" ze względu na zasięg jego władzy :)
              Popracie dla tej amerykańskiej marionetki istnieje tylko na kartce w
              amerykańskiej teczce w której tego kolaboranta przywieziono.

              Co do wojsk okupacyjnych to stanowią one wojska NATO a nie ONZ.
        • wieprzowinapozydowsku Re: dzieci w piaskownicy 27.05.09, 11:49
          marian_porucha napisał:

          > Trudno to tłumaczyć każdemu idiocie, ale Afgańczycy naprawdę nie kochają Talibó
          > w
          > i nie tęsknią za ich rządami, gdzie kobieta przypisana była wyłącznie do garów,
          > za to mężczyzna mógł i owszem studiować, ale tylko Koran. To normalni ludzie,
          > ciekawi świata, chcą oglądać filmy, słuchać muzyki, uczyć się, podziwiać sztukę
          > itp. A talibowie to skrajna muzułmańska ciemnota, przy niej nasze mohery to
          > oświecona i rozpasana grupa społeczna.


          Tja, "swiatowiec" sie znalazl. Moze bys tak za siebie wypowiadal, a nie za
          mieszkancow Afganistanu?!?


          [2009-03-31]
          Utrzymywany przy władzy przez Zachód i jego 80-tys. wojska prezydent Hamid
          Karzaj podpisał prawo czyniące z kobiet bezwolne zakładniczki ich mężów i ojców.
          [...]
          Według senator Humajry Namati uchwalone prawo jest gorsze i surowsze dla kobiet
          nawet od przepisów z lat 1996-2001, gdy w Afganistanie rządzili religijni
          fanatycy talibowie.
          - Podobnie jak za talibów także dziś każdego, kto
          sprzeciwia się władzom, od razu oskarża się, że jest wrogiem islamu - tłumaczy
          Namati "Independentowi".
          Posłanka Szukria Barakzaj przyznaje, że przyjęte prawo rodzinne i tak jest "o
          niebo lepsze w porównaniu z tym, co początkowo proponował rząd". A proponował
          m.in. możliwość wydawania za mąż już dziewięcioletnich dziewczynek. Parlament
          podniósł tę granicę do 16 lat.
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6448563,Co_bedzie_wolno_Afgance.html



          Poza tym kto powiedzial, ze walcza tylko talibowie? Ostatnio wyczytalem cos takiego:

          [2009-05-26]
          Co najmniej trzech żołnierzy koalicji międzynarodowej i trzech cywilów zginęło
          we wtorek w samobójczym zamachu w prowincji Kapisa na wschodzie Afganistanu -
          poinformowało NATO.
          [...]
          "Około godziny 8.30 czasu lokalnego eksplodował samochód prowadzony przez
          kamikadze. Celem był konwój samochodów z żołnierzami sił międzynarodowych" -
          potwierdził ze swej strony rzecznik afgańskiego MSW. Dodał jednak, że nie ma
          informacji o ewentualnych ofiarach wśród zagranicznych żołnierzy.
          Jak podała afgańska agencja AIP do zamachu przyznało się zbrojne skrzydło
          organizacji Hezb-e-Islami (Partia Islamska) Gulbuddina Hekmatiara. Jak
          powiedział rzecznik organizacji, zamachu dokonał kamikadze jadący samochodem
          wypełnionym ładunkami wybuchowymi.

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6650373,Afganistan__W_zamachu_zginelo_trzech_zolnierzy_koalicji.html

          Hekmatiar to talib? Niby od kiedy???

          Co do wspomnianej Somalii, to odsylam do stopki.
          __________________________________


          "Talibom udało się przejąć rządy w Helmandzie m.in. dlatego, że tamtejsze
          plemiona pasztuńskie mają już dość korupcji i arogancji urzędników, sędziów i
          policjantów podległych kabulskiemu rządowi prezydenta Hamida Karzaja. Mając do
          wyboru bezprawie i surowy porządek talibów, Afgańczycy z Helmandu wybierają to
          drugie. Jak dziesięć lat temu, gdy talibowie gromili walczących między sobą i
          grabiących wszystkich partyzanckich komendantów."
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34182,3995398.html

          [2007-04-25]
          "Najnowsza wojna wybuchła na początku roku, zaraz po tym, jak na Somalię
          najechało etiopskie wojsko, głosząc, że wreszcie przyniesie sąsiadce pokój i
          porządek. Do najazdu namówili Etiopczyków Amerykanie, utrzymując, że rządzący w
          Mogadiszu talibowie to terroryści, którzy mają konszachty z al Kaidą. A właśnie
          talibowie, którzy przed rokiem objęli władzę w Somalii byli pierwszymi od 1991
          r. i jedynymi, którzy zaprowadzili tam spokój i porządek."
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,73661,4086053.html

          [2007-03-31]
          "Podbijając przed rokiem Somalię, talibowie przerwali panujące od 1991 r.
          bezprawie, anarchię i wojny wszystkich ze wszystkimi. Zaprowadzili surowe prawa
          i porządki szariatu. Po raz pierwszy od kilkunastu lat w kraju zapanował pokój,
          drogi stały się bezpieczne, a talibowie rozpędzili klanowe milicje i odebrali
          ludziom karabiny."
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,73661,4027093.html
    • raf-ber Po co nam taka armia? 27.05.09, 09:21
      Jeśli przy pojedynczych niepowodzeniach mamy się wycofywać? Pora uświadomić
      społeczeństwo jakie straty zakładano planując te misje, bo chłopaki nie
      pojechali na wczasy tylko na wojnę. Przy otwartej ofensywie, życie pojedynczego
      żołnierza można przeliczyć na sekundy działań bojowych, w zależności o
      wyposażenia (opancerzenia) tych sekund jest więcej bądź mniej. Wiara w kolosalna
      przewagę technologiczną dającą 100% gwarancji zachowania życia to jakieś
      mrzonki. Jeśli każdy zdetonowany ładunek podłożony przez brudasów będziemy tak
      roztrząsać to faktycznie oni wygrają. Nawoływać do rezygnacji z misji mogą co
      najwyżej rodziny tych żołnierzy, bo to one drżą na wieść o rannych czy zabitych.
      Co do kosztów, to w kraju też pensje biorą, tam przynajmniej wiadomo za co.
      • bf109 Re: Po co nam taka armia? 27.05.09, 10:31
        Dobrze napisane, jak na razie doświadczenie zdobyte na misjach jest
        bezcenne, w ciągu paru lat nasze wojsko przeskoczyło ze starów i
        honkerów wzmocnionych złomem i workami z piaskiem na rosomaki i
        mrapy, z swd i gołych beryli na sako i karabiny z szynami
        montażowymi (a nawet z czymś co można na nich zaczepić:), wreszcie
        szkolą się w czymś więcej niz tylko w paradowaniu przed ksiedzem
        biskupem i malowaniu krawężników.
        • erg_samowzbudnik Re: Po co nam taka armia? 27.05.09, 10:32
          bf109 napisał:

          > Dobrze napisane, jak na razie doświadczenie zdobyte na misjach
          jest
          > bezcenne, w ciągu paru lat nasze wojsko przeskoczyło ze starów i
          > honkerów wzmocnionych złomem i workami z piaskiem na rosomaki i
          > mrapy, z swd i gołych beryli na sako i karabiny z szynami
          > montażowymi (a nawet z czymś co można na nich zaczepić:), wreszcie
          > szkolą się w czymś więcej niz tylko w paradowaniu przed ksiedzem
          > biskupem i malowaniu krawężników.

          I o to chodzi.
          • wieprzowinapozydowsku Re: Po co nam taka armia? 27.05.09, 11:38
            > > [...] wreszcie
            > > szkolą się w czymś więcej niz tylko w paradowaniu przed ksiedzem
            > > biskupem i malowaniu krawężników.
            >
            > I o to chodzi.

            Mam znajomego, ktory dobre pare latek w wojsku przesiedzial. Co roku mial dla
            swoich podwladnych do wystrzelania iles tam wiaderek nabojow. Dawal strzelac
            paru co bardziej rezolutnym, a reszta miala sie... okopywac. Po prostu debile do
            niczego innego sie nie nadawali i to bylo w trosce o ich bezpieczenstwo by sie
            zwyczajnie nie pozabijali.
            A z malowania kraweznikow to i nawet jakas korzysc moze byc... (bo z tym
            biskupem to rzeczywiscie... pozal sie boze)
            _________________________________

            Sapkowski, Lux perpetua, "Jest tylko jedna rzecz gorsza od terroryzmu: metody
            jego zwalczania"
        • wieprzowinapozydowsku Re: Po co nam taka armia? 27.05.09, 11:19
          bf109 napisał:

          > Dobrze napisane, jak na razie doświadczenie zdobyte na misjach jest
          > bezcenne,

          A jakie bezcenne doswiadczenie Niemcy zdobyli na Polakach w czasie II wojny
          swiatowej! Bezcenne!
          A ze kosztowalo to zycie paru milionow Polakow... niewazne... wazne to
          doswiadczenie! Bezcenne!

          (poza tym wszyscy w domu zdrowi, synku?)
          _______________________________________

          "Drosselbart, wlazlszy na woz, agitowal. Kazal. Ze to, co sie wlasnie wokol
          dzieje, to wcale nie wojna i nie lupiezczy najazd bynajmniej, ale bratnia pomoc
          i misja pokojowa, a wszelkie orezne akcje bozych wojownikow wymierzone sa
          wylacznie przeciwko biskupowi wroclawskiemu, ktory jest lotr, ciemiezyciel i
          tyran. Bynajmniej nie przeciwko slaskiemu ludowi pobratymczemu, bo my, bozy
          wojownicy, lud slaski kochamy wielce, dobro ludu slaskiego nam na sercu lezy.
          Tak lezy, ze jeju-jeju, i tak nam dopomoz pambu.

          Drosselbart kazal z wielkim zapalem, sprawial wrazenie, ze sam wierzy w to, co
          mowi. Raynevan oczywiscie wiedzial, ze Drosselbart nie wierzy, ze mowi to, co
          kazali mu mowic Prokop i Markolt. Jak ludzie z pozoru rozsadni, dziwil sie
          Reynevan, moga mniemac, ze ktokolwiek uwierzy w tak grubo szyty i tak oczywisty
          bzdet, jak ta "misja pokojowa"? W cos takiego nie ma wszak prawa uwierzyc nikt,
          kto ma w glowie chocby krztyne oleju. Nawet kmiot, ktoremu zycie uplywa na
          przerzucaniu gowna z jednej kupy na druga, nie da wiary czemus takiemu. Teorii
          Szarleja, ze w odpowiednio dlugo powtarzana bzdure uwierza wszyscy, Reynevan nie
          akceptowal."

          (Andrzej Sapkowski, 'Bozy bojownicy')
          • bf109 Re: Po co nam taka armia? 27.05.09, 14:07
            Synka to możesz poszukać we własnym chlewie buraku.
            Jak nie masz nic do powiedzenia poza bzdetami i inwektywami to
            wracjaj kmiocie do wideł i gnoju.
            • wieprzowinapozydowsku Re: Po co nam taka armia? 27.05.09, 17:23
              bf109 napisał:

              > Synka to możesz poszukać we własnym chlewie buraku.
              > Jak nie masz nic do powiedzenia poza bzdetami i inwektywami to
              > wracjaj kmiocie do wideł i gnoju.

              Jak to mawial niejaki Forrest G.: "stupid is as stupid does".
              Wez to do siebie jak tylko chcesz...

              _______________________________________

              Never argue with idiots; They'll only drag you down to their level then beat you
              with experience.
    • cezar85 Nie zauwazyli ladunku przymocowanego na murku? 27.05.09, 09:22
      okulary potrzebuja a nie rosomaki
      • ffamousffatman Re: Nie zauwazyli ladunku przymocowanego na murku 28.05.09, 04:57
        @cezar85: "Nie zauwazyli ladunku przymocowanego na murku, okulary potrzebuja a
        nie rosomaki"

        A kto ci powiedział, że ne były PRZED a nie ZA murem. Przecież napisano
        wyraźnie, że ładunki miały wyciąć kawał muru i rzucić nim o szybę pancerną
        Cougara, co zrobiły.
    • ksionc_proborzdz Re: Cel talibów: Polacy 27.05.09, 09:29
      W 2002 roku w UE informowano o średniej cenie ulicznej brązowej heroiny
      wahającej się w przedziale od 29 euro za gram na Węgrzech do 161 euro za gram w
      Szwecji, podczas gdy cena białej heroiny wahała się w przedziale od 32 euro
      (Węgry) do 213 euro za gram (Szwecja) (73). Te różnice cenowe prawdopodobnie
      odzwierciedlają stopień czystości sprzedawanego narkotyku. W przeciągu ostatnich
      pięciu lat średnie ceny detaliczne zarówno brązowej, jak i białej heroiny,
      utrzymywały się na stabilnym poziomie lub spadały w tych państwach, dla których
      przedstawiono dane, z wyjątkiem Republiki Czeskiej, gdzie deklarowane ceny
      wzrosły. W 2002 roku średnia cena uliczna brązowej heroiny spadła w sześciu ze
      wszystkich dziewięciu państw UE, które dostarczyły dane, podczas gdy w przypadku
      białej heroiny większość państw (cztery z sześciu) zadeklarowała wzrost średniej
      ceny.

      ar2004.emcdda.europa.eu/pl/page072-pl.html
      Operacja Afgańska zaczęła się pod koniec 2001. Talibowie zwalczali uprawy maku.
      Dodając dwa do dwóch, wychodzi, że społeczeństwo płaci za operację, giną
      obywatele, a zyskuje przemysł zbrojeniowy i czarny rynek.
      Żeby chociaż jakieś rabaty dawali, a dilerzy sponsorowali kilka rosomaków. A tu
      nic.
      • wieprzowinapozydowsku Re: Cel talibów: Polacy 27.05.09, 09:46
        > Operacja Afgańska zaczęła się pod koniec 2001. Talibowie zwalczali uprawy maku.


        Ze swej strony moge podrzucic ciekawy material:


        JALALABAD, Afghanistan (February 15, 2001 8:19 p.m. EST

        U.N. drug control officers said the Taliban religious militia has nearly wiped
        out opium production in Afghanistan
        • ffamousffatman Re: Cel talibów: Polacy 28.05.09, 05:00
          A kto ci każe brać. Nie bież. Chłop afgański zdechnie i po kłopocie.
          • wieprzowinapozydowsku Re: Cel talibów: Polacy 28.05.09, 08:18
            ffamousffatman napisał:

            > A kto ci każe brać. Nie bież. Chłop afgański zdechnie i po kłopocie.

            Zdaje sie, ze ni hu hu nie zrozumiales. Moze... za duzo bierzesz?!?
      • ffamousffatman Re: Cel talibów: Polacy 28.05.09, 05:01
        Nie biorę to i ceny mnie nie intereszą.
        • wieprzowinapozydowsku Re: Cel talibów: Polacy 28.05.09, 08:36
          ffamousffatman napisał:

          > Nie biorę to i ceny mnie nie intereszą.

          I kogo to obchodzi? Ja nie biore, ale o cenach moge przeczytac, bo to ciekawe.
          (i nie musze sie z tym afiszowac, ze nie biore czy biore, co to kogo obchodzi?!?)

          Jak cie cos nie interesuje to... nie czytaj o tym, a juz ten twoj komentarz nic
          zupelnie nie wnosi. Albo... zalezy jak patrzec... moze i wnosi - moja znajoma
          zajmujaca sie uzaleznionymi stwierdzilaby od razu, ze skoro tak nerwowo
          reagujesz, to... musiales miec z tym problemy :(
    • michal.augustyniak Cel talibów: Umyć mi ubikację! 27.05.09, 09:36
      Wynieść się z tego śmietnika i już NIGDY dać się nabrać na żadną "Wojnę Przeciw
      Terrorze". Bezwzględna manipulacja. Mieliśmy odpowiedzieć za naszych zabitych w
      9/11, w atakach w Londynie i to wszystko, ale mogliśmy to zrobić zwyczajnym
      bombardowaniem a NIE tocząc wojnę przez pięć lat gdzieś tam w byłej Babylonii
      lub w tej wieśniackiek dziurze w Centralnej Azji. Marnowanie życia, czasu i
      pieniędzy!
      • ffamousffatman Re: Cel talibów: Umyć mi ubikację! 28.05.09, 05:09
        Gupkuff nie sieją co myślą, że jak będą grzeczni to nikt im nie przyjedzie z
        dalekiego kraju gardło poderżnąć.

        Każda rozwinięta cywilizacja ma w jednej ręce codex drogowy a w drugiej żelazną
        pałkę.

        Wojna zaś to stan naturalny ludzkości. Pokój TU to stan sztuczny podtrzymywany
        wojną TAM.
        • wieprzowinapozydowsku Re: Cel talibów: Umyć mi ubikację! 28.05.09, 08:38
          I ty twierdzisz ze nic nie bierzesz?!?
          (nawet zacytuje doslownie: "bieżesz")
    • zegrz Cel talibów: Polacy 27.05.09, 09:37
      Za to na nowy samochód dla prezydenta to miliony się znajdą?
      A dodatkowe pancerze znowu w Izraelu kupimy chociaż polskie firmy zgłosiły
      gotowość ich przygotowania? ale lepiej kasę wydać za granicą, może jakaś
      wycieczka do Ziemi Świętej komuś wpadnie?
      Jak nie mamy kasy na sprzęt - bsl czy systemy ostrzegania i namierzania celów
      podczas ostrzału baz - to powinniśmy się z Afganistanu wycofać. USA nic w
      zamian za śmierć naszych żołnierzy nam nie dadzą. Albo zastosujmy wariant
      niemiecki - zażądajmy by przeniesiono nas na tereny gdzie walki się nie toczą.
    • baran2333 Cel talibów: Polacy 27.05.09, 09:48
      wyslać jeszcze jedna kompanię, ale sformowaną z przedstawicieli
      naszego Sejmu i Senatu. Przede wszystkim tych krórzy najgłośniej
      krzyczą że jesteśmy tam potrzebni. Bierzcie przykład z innych
      członków Nato czech, litwy i innych. Siedzą w domu i kropka A do
      hameryki bez wiz jeżdzą. A nasi wciąż włażą w d..... Amerykanom i
      mają za to wielkiego wała. Szkoda naszych chlopaków i pieniędzy
      wydawanych na wojnę któta i tak jest nie do wygrania. Mało wam Iraku?
    • frusto Polacy, wracajacie do domu 27.05.09, 09:55
      Po pierwsze, jestesmy biednym krajem z gigantycznym dlugiem. Nie
      stac nas na misje zagranica. Po drugie, to nie nasza wojna. Dlaczego
      Polacy maja ginac za amerykanskie interesy?
    • janostrzyca Talibowie strzelają do pojazdów z moździeży? 27.05.09, 09:58
      To sa kurcze dużo lepsi od naszych zuchów co nie potrafią z
      moździeża trafić w górę tylko walą granaty prosto w sąsiedną wioskę.
      Może zatrudnimy talibskich artylerzystów zamiast naszych
      patałachów?
      • buj_w_chucie Re: Talibowie strzelają do pojazdów z moździeży? 27.05.09, 11:35
        Mimo wszystko, materialu wybuchowego, ktory trzeba zuzyc na
        uszkodzenie rosomaka czy mrapa wystarczyloby na zezlomowanie kilku
        humvee. Oznacza to, ze turbany musza wiecej sie napocic, przeniesc z
        Pakistanu wiecej materialow na wlasnych plecach a mimo to sa w
        stanie wykonac relatywnie mniej atakow. I chyba o to chodzilo...
        • bf109 Re: Talibowie strzelają do pojazdów z moździeży? 27.05.09, 14:10
          Do trafienia pojazdu z moździerza to chyba cała wioska musi nosić
          pociski przez całą zimę. Szkoda że ktoś nie napisze że z moździerzy
          strzelają do samolotów.
          • wieprzowinapozydowsku Re: Talibowie strzelają do pojazdów z moździeży? 27.05.09, 17:36
            bf109 napisał:

            > Do trafienia pojazdu z moździerza to chyba cała wioska musi nosić
            > pociski przez całą zimę. Szkoda że ktoś nie napisze że z moździerzy
            > strzelają do samolotów.

            Tez problem. Co to samoloty nie sa z mozdzierzy ostrzeliwane???
            Na lotniskach albo po straceniu.

            A co do pojazdow to pewnie starczy spowodowac zatrzymanie takiego pojazdu (jakas
            bardzo widoczna atrapa bomby przy poboczu, w kazdym razie cos, co zaloga takiego
            pojazdu bedzie badac) i co za problem w taki nieruchomy z mozdzierza trafic???
            A przeciez te cougary to jakies wielkie bydle, to chyba latwiej to trafic niz
            stodole (slyszalem ze nawet jankesi tym jezdzic nie chca dlatego trafilo do
            polskich wojakow)
            _______________________________

            Sapkowski, Lux perpetua, "Jest tylko jedna rzecz gorsza od terroryzmu: metody
            jego zwalczania"
      • ffamousffatman Re: Talibowie strzelają do pojazdów z moździeży? 28.05.09, 05:20
        A kto powiedział, że STRZELAĆ z moździeżowych granatów a nie PODKŁADAĆ?
    • arahat1 do chorążęgo z jednej z baz: talibowie też wierzą 27.05.09, 11:30
      w boga i strzelają według tej samej definicji: żołnierz strzela a bóg kule
      nosi...i tu leży problem. Jeżeli to ten sam bóg ale sklonowany to biedaczyna
      ma bóle głowy w kogo skierować kulkę...i bóg ma dwie możliwości: albo zagrać w
      rosyjską ruletkę albo skierować swoją sympatie, w tym momencie, ku talibom...
    • art.usa Tylko tak z ciekawości jest tez " Plan B" 27.05.09, 11:33
      Jak znam Amerykanów, i ich wielkich Wasali planu takiego niema.

      Dochody za mak prowadza do organizacji struktur
      mafijnych w Afganistanie, czyli rozwój Talibanow.
      Swego czasu pisałem, skupywać mak, wysuszyć dochody Talibanow.
      Ale kto juz czyta nasze komentarze.
      Stad nowa bron, szybkie motory i inteligentne metody partyzantki.
    • kruk51 Cel talibów: Polacy 27.05.09, 11:45
      Przy głupich politykach, nie rozsądnym Rządzie za własne pieniądze, na
      własne życzenie bierzemy w dupę. Jaki mamy w tym interes ? A dobrze nam
      tak !
    • zojek2 Cel talibów: Polacy 27.05.09, 13:02
      Był kierowcą zniszczonego przez minę-pułapkę cougara, wysokiej klasy
      wozu opancerzonego amerykańskiej konstrukcji.

      To fatalna wiadomość. Oznacza, że talibowie znaleźli sposób na
      pojazd, który dotąd gwarantował żołnierzom względne bezpieczeństwo.

      chyba z ta klasa niespecjalnie. :-(
      • wieprzowinapozydowsku Re: Cel talibów: Polacy 27.05.09, 17:43
        > chyba z ta klasa niespecjalnie. :-(

        Przeciez tym to nawet sami jankesi nie chca jezdzic...

        (stad pewnie latwo bylo to dla polskich wojakow zorganizowac, wiadomo, ze jak
        jakis zlom komus trzeba wcisnac, to najlepiej polskiemu mon)

        ___________________________

        [2008-09-30]
        Amerykanie nie chcą jeździć w Afganistanie samochodami opancerzonymi Cougar.
        Chcą je zastąpić lżejszymi i zwrotniejszymi RG-31. Tymczasem MON wybrał właśnie
        cougary
        wyborcza.pl/1,75478,5749000,Polscy_zolnierze_w_niechcianych_wozach.html
    • sramtek Cel talibów: Polacy 27.05.09, 13:04
      Zaiste,polski minister musi PROSIĆ o wypożyczenie sprzętu,żebyśmy mogli
      walczyć w ICH wojnie i w ICH interesach...
    • tetradrachma Cel talibów: Polacy 27.05.09, 13:12
      we wrześniu 39 broniliśmy się 2 miesiące, a dziś, przy takim stanie
      wyposażenia i świadomości "bojowej" młodych Polaków, co najwyżej....
      4-5 dni ?
      • vonknote Re: Cel talibów: Polacy 27.05.09, 13:56
        tetradrachma napisał:

        > we wrześniu 39 broniliśmy się 2 miesiące, a dziś, przy takim
        stanie
        > wyposażenia i świadomości "bojowej" młodych Polaków, co
        najwyżej....
        > 4-5 dni ?

        Rozczaruję Cię, czas obrony Polski jest mniej więcej stały.

        We wrześniu 39tego broniliśmy się też 4-5 dni. Potem to już bya
        tylko paniczna ucieczka niezorganizowanych oddziałów oraz
        odosobnione punkty obrony i oddziały błąkające się po lasach.

        Wydaje mi się że przedwojenni ułankowie malowani dobrzy do
        brylowania w Adrii ale nie do walki z prawdziwym wojskiem stanowili
        podobnie "pewną" obronę kraju jak współcześni polscy najemnicy
        wyszkoleni w strzelaniu do bosych pastuchów na drugim końcu świata.

        • ffamousffatman Re: Cel talibów: Polacy 28.05.09, 05:30
          Czy aby na pewno mówisz o polskich ułanach. którzy artylerię ppanc mieli 2x
          większego kalibru niż niemieckie czołgi?
      • ffamousffatman Re: Cel talibów: Polacy 28.05.09, 05:27
        3 tygodnie
    • skipper53 Cel talibów: Polacy 27.05.09, 14:04
      ta wojna jest nie do wygrania, anglicy handluja opium, tak jak robili w
      dawnych czasach, talibowie bija sie o swoje, nikt nigdy nie podbil
      Afganistanu.Amerykanie daja szmelc, tylko Zydzi maja najnowsze technologie.
      Ta wojna to plama na honorze polskiego munduru.
      Afganistan nie zagrozil zadnemu krajowi najezdzcow.los tej wojny jest
      przesadzony i zakonczy sie tak jak skonczyli ruscy.
    • antoni99 Cel talibów: Polacy 27.05.09, 14:44
      tego można było się spodziewać od początku agresji Polski na
      Afganistan. Takie są realia wojny, o tym powinien wiedzieć każdy
      dowódca. Czy Amerykanie nam pomogą, raczej nie - nie za bardzo za
      nami przepadają, oni nie lubią sługusów i pachołków ! A my się im
      płaszczymy sięgając głową ziemi ! Pomimo iż płacimy ciężką kasę za
      otrzymywany od Amerykanów złom do walki na nowoczesnym polu walki
      nic to nie pomaga. Uważam, że rosyjskie uzbrojenie jest o wiele
      nowocześniejsze i skuteczniejsze ! ALE BRAT NAM NIE POZWOLI NA JEGO
      ZAKUP ! Polska to najbogatszy kraj na świecie !!! Tylko ludzie tego
      w Polsce nie dostrzegają,a trzeba zobaczyć ile nas kosztowała wojna
      w Iraku, Afganistanie i innych miejscach świata ~! A mimo to kasy
      mamy w Polsce w brud, kryzys nas nie dotyka !!!!
    • josip_broz bardzo dobrze! bić amerykańskich okupantów 27.05.09, 15:44
      i ich polskich sługusów
    • emelem1 moze wsiądą na koniki 27.05.09, 16:16
      i zostaną uzbrojeni w lance i szabelki
      PS WYNOSMY SIĘ Z AFGANISTANU!!
    • yeti362 Cel talibów: Polacy 27.05.09, 16:40
      Co za kret to napisał. Bo rozumiem że Bin Laden w turbanie w Polsce byłby na
      celowniku zielonych?Palant.
    • elegancja_francja Krotkowzroczne wybryki polskigo rzadu 27.05.09, 18:10
      Przestanmy wreszcie marnowac zycia polskich chlopakow i
      robic "ambasadorami" Polski wojskowych polglowkow

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka