amg53
03.06.09, 11:56
A mogło dojść do rękoczynów,to w końcu nic nowego w obozie
PISu.Nienawiść do wszystkiego co nie nasze-czytaj " moje - czyli
Jarosława Kacyzńskiego" znajduje ujście w atakach takiej moherowej
furii.Chłoptyś mieniący się prawym i sprawiedliwym w niczym nie
odstaje od pryncypała,no może bywa bardziej oszczędny w
słowotoku.Mordobice i ataki parasolkami ? to nic innego jak
materializacja nienawiści jaką żyje PIS I jego Prezes.Swoją drogą to
gdzie był Duch Święty kiedy lał oleje rozumu w te zakompleksione
czaszki Kaczyńskich ?