Dodaj do ulubionych

Alicja Tysiąc: Naruszono moją godność

03.06.09, 14:22
Trzymam kciuki za wygrana pani Alicji
Obserwuj wątek
    • fxvi bezczelna tuperciara - chce bylo OK mordować 03.06.09, 14:27
      • manhu Jak można obrazić godność kogoś bez godności:) 03.06.09, 14:50
        Chce kolejnej kasy:) Raz za to, że jej nie pozwolili zabić, a teraz za "obrazę". O taki złodziej co jak oberwie w ryło przy włamaniu to zaraz chce odszkodowania za "pobicie":)

        Sąd powinien oddalić sprawę, bo jak można obrazić godność kogoś bez godności.
        • nick3 Katoland zapłaci za swoją perfidię. 03.06.09, 15:40

          .
          • jazmig Naruszona prywatność i intymność? 03.06.09, 21:19
            To przecież ona naruszyła swoją prywatność i intymność, robiąc szum
            wokół swojej chęci wyskrobania swojego dziecka pod pozorem choroby
            oczu.
          • wojtek_2000 Re: Katoland zapłaci za swoją perfidię. 04.06.09, 06:41
            "Katoland umarł". nick3

            "Repetitio mater studiorum est". katol
        • sekwana2005 bez godności: 03.06.09, 17:58
          Skoro gazetka i księża nachodzący szpitale nie pozwolili na legalny
          i zalecany zabieg - to może KK stypendium dziecku zapewni, a tej
          pani nowe okulary?
          W tych dniach w USA "obrońca życia" w kościele zamordował
          ginekologa.
          Może więc jakiś proboszcz da tysiąc za zabicie pani Tysiąc.
          Co do wolności słowa - podobno jego naruszeniem jest każdy tekst o
          pijanym księdzu lub będącym pedofilem. Tym bardziej o biznesach
          kościoła.
          A ja dostałem ostatnio sms z pytaniem, czy to prawda, że Marek tylko
          z Jurkiem współżyje?
    • gilford Alicja Tysiąc: Naruszono moją godność 03.06.09, 14:58
      Bezczelnoscia to wykazal sie Gosc Niedzielny pietnujac ta kobiete,
      ktora chciala uratowc wzrok, zostala zmuszona do urodzienia dziecka.
      A teraz banda frustratow zekomych katolikow dalej wpedza ja i jej
      rodzine w depresje. Podobno katolicyzm mial polegac na wybaczaniu i
      pomocy, ale jakos tego nie widac w tym kraju nad Wisla. Zionie z was
      nienawisc do wszystkiego i wszystkich. Jak mowi jeden profesor
      pochadzacy z biednej lubelskiej wsi "komuna nas chamow wyksztalcila
      i teraz my chamy rzadzimy, czyli ksiadz proboszcz i jego
      pretorianie."
      • nick3 Re: Alicja Tysiąc: Naruszono moją godność 03.06.09, 15:46
        > Podobno katolicyzm mial polegac na wybaczaniu i
        > pomocy


        Jak długo jeszcze będziemy sobie wmawiać to bezpodstawnie?

        (Bo może Ewangelia jest taka pełna dobroci?;-)



        Katolicyzm (i w ogóle chrześcijaństwo) polega na tym, co widać! I na
        niczym innym nie polega.

        (Ideały są zawsze trochę inne od praktyki. W każdej ideologii tak
        jest. Ale to nie zmienia faktu, że jedno z drugim stanowi całość.)


        Zakarbujcie to sobie dobrze w głowach, samołudzący się konformiści,
        rodacy moi.
        • maura4 Re: Alicja Tysiąc: Naruszono moją godność 03.06.09, 15:59
          Ci co używają przy takich stwierdzeniach słowa podobno, nie
          wmawiają sobie tego. Sami na codzień doświadczają tego katolickiego
          miłosierdzia i tej katolickiej miłości. Każda religia jest tyle
          warta ile jej wyznawcy i jest taka ,jak oni są. Miłość i
          miłosierdzie jest po to, aby mieć o czym opowiadać, nie po to aby
          okazywac ją bliźnim.
    • remik.bz Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 03.06.09, 14:58
      No cóż, Pani Tysiąc ma bardzo trudną sytuację materialną, ale to
      zaangażowanie w "walkę o kase" jest jednak (delikatnie mowiąc)
      niestosowne.
      No i kto to wszystko finansuje?
      Czy nie wystarczy jej wyrok ze Strsburga , w którym wazni europejscy
      sedziowie (jeden był przeciw) tak naprawdę obwieścili swiatu ,ze w
      jednym z krajów UE , w Polsce jest dziecko , które żyje tylko na
      skutek złamania prawa przez polskich lekarzy.
      A teraz zdziwienie ,że nie ma powszechnej aprobaty społecznej dla
      tego iście "salomonowego" wyroku.
      Jeśli ktoś dokucza dziecku Pani Tysiąc , dyskryminuje je - to
      problem dla policji , szkoly.
      Gość Niedzielny (czytałem te artykuły) miał prawo to napisać , co
      napisał.
      To tygodnik katolicki , więc z definicji reprezentuje katolicjkie
      stanowisko w sprawie aborcji. A nie było tam zadnych obelg ,
      ataków , agresji.
      Wprost przeciwnie , przy podkreśleniu ,ze każda aborcja jest złem ,
      było tez duzo uwag na temat pomocy przyszłym matkom czy na temat
      trudnej sytuacji Pani Tysiąc , konieczności pomagania jej.
      Mysle ,ze ten proces przegra i niestety jej trudności finansowe
      jeszcze sie pogłębia wtedy.
      • iluminacja256 Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 03.06.09, 15:21
        Sędziowie trybunału w Strasburgu " nie obwieścili swiatu ,ze w
        jednym z krajów UE , w Polsce jest dziecko , które żyje tylko na
        skutek złamania prawa przez polskich lekarzy.", ale obwiescili,

        ze na skutek nie ustanowienia procedur odwoławczych w takich
        przypadkach jak sprawa Alicji T. państwo Polska złamało prawo ,
        które samo ustanowiło. Wyrok nie dotyczył aborcji, ale polskiego
        gownianego prawwodawstwa, które moze doprowadzić do tego, z
        ewiwelokrotnie zgwałconej kobiecie odmóiwloby sie aborcji, zapisanej
        w ustawie, bo prokurator uznałby, ze jest z a malo pobita jak na
        gwalt. I de facto ona nie masie dokąd odwolać - takie cuda potepił
        Trybunał, który de facto nie ma NIC wspólnego z UE.

        > było tez duzo uwag na temat pomocy przyszłym matkom czy na temat
        > trudnej sytuacji Pani Tysiąc , konieczności pomagania jej.

        Szkoda, ze najpierw wylano na nia wszelkie mozliwe pomyje a nikt
        jakoś nie kwapił sie do pomagania prawie slepej kobiecie
        utrzymujacej siebie i trójkę dzieci z groszowej renty inwalidzkiej.


        • maura4 Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 03.06.09, 15:28
          To juz tyle razy było tłumaczone , że tylko zakuty ,ciemny łeb nie
          potrafi zrozumieć o przyswojeniu nie wspominając.
          • remik.bz Gratuluje kultury osobistej 04.06.09, 08:35
            maura4 napisała:

            > To juz tyle razy było tłumaczone , że tylko zakuty ,ciemny łeb
            nie
            > potrafi zrozumieć o przyswojeniu nie wspominając.

            "Porażająca siła argumentacji i kultury dyskusji"
        • remik.bz Do Iluminacji 256 04.06.09, 08:32
          Cytat z mojego postu:
          wazni europejscy
          sedziowie (jeden był przeciw) tak naprawdę obwieścili swiatu ,ze w
          jednym z krajów UE , w Polsce jest dziecko , które żyje tylko na
          skutek złamania prawa przez polskich lekarzy.

          iluminacja256 napisał:

          > Sędziowie trybunału w Strasburgu " nie obwieścili swiatu ,ze w
          > jednym z krajów UE , w Polsce jest dziecko , które żyje tylko na
          > skutek złamania prawa przez polskich lekarzy.", ale obwiescili,
          >
          > ze na skutek nie ustanowienia procedur odwoławczych w takich
          > przypadkach jak sprawa Alicji T. państwo Polska złamało prawo ,
          > które samo ustanowiło. Wyrok nie dotyczył aborcji, ale polskiego
          > gownianego prawwodawstwa,

          Problem w tym ,że Ty piszesz wyłącznie o literalnej stronie wyroku a
          ja o jego interpretacji przez szarego obywatela.
          Uzyłem sformułowania "tak naprawdę" , gdyż mam świadomość ,ze nie
          obwieścili tego wprost.
          Każdy sędzia wydając jakikolwiek wyrok powinien mieć świadomość jego
          konsekwencji.
          A w tym konkretnym przypadku ta konsekwencja wynika z logicznego
          rozumowania.
          Nie ulega wątpliwości ,że gdyby polskie prawo było takie jak
          w "cywilizowanym swiecie" ,gdyby egzekucja nawet ulomnego polskiego
          prawa była taka jak w "cywilizowanym swiecie", to to dziecko by nie
          zyło.
          Sędziowie w Strasburgu wydając wyrok musieli miec tego świadomość ,
          tym bardziej ,że jeden z nich powiedział to wprost.
          Szary obywatel nie wgłębia się w prawnicze zawiłosci tylko rozumuje
          wprost: "dziecko zyje dlatego ,że zlekceważono standardy prawne
          uważane za cywilizowane".
          • iluminacja256 Re: Do Iluminacji 256 04.06.09, 09:17
            >Problem w tym ,że Ty piszesz wyłącznie o literalnej stronie wyroku
            a
            >ja o jego interpretacji przez szarego obywatela.

            Jedyna interprwetacja tego wyroku to interpretacja literalnego
            wyroku, który dotyczy procedury. Jesli szary obywatel ma ina
            iinterpretację to znaczy, z e odwołuje sie do jakiegos innego
            wyroku w innej sprawie, ale nie do tego konkretnego.
            • iluminacja256 Re: Do Iluminacji 256 04.06.09, 09:21
              A co do konsekwencji - konsekwencje nie działają wstecz.
              Konsekwencje tego wyroku dotyczą innych kobiet i stwierdzenia
              faktu - Polska łamie prawo, które ustanowiła - otwiera to wreszcie
              jakąkolwiek mozliwosc negowania procedury , jesli kolejna kobieta
              znajdzie sie w sytuacji Alicji Tysiac i dziurawe peawo bedzie ja
              zmuszało do urodzenia za koszt paralizu, wylewu, slepoty czy
              usuniecia nerek. Wtedy ten wyrok uswiadamia naszemu cudnemu
              krajowi, ze koszt okaleczenia tej kobiety poniesie podatnik. I
              bardzo dobrze.
          • maura4 Re: Do Iluminacji 256 04.06.09, 10:15
            W Polsce cywilizacyjne standardy sa takie , że najokrutniejszy
            morderca ma prawo odwołać się od wyroku, tylko nie kobieta, kiedy
            zagrożone jest jej zdrowie czy życie. Ja sama pamiętam przypadki
            smierci ciężarnych kobiet, kiedy odmawiano im leczenia, bo
            zaszkodziłoby to płodowi. W cywilizowanych krajach jest tak, że to
            kobieta w tak dramatycznych sytuacjach decyduje czy podejmje ryzyko
            czy nie. Czytałam wspomnienia dr M.Wisłockiej o pierwszych jej
            latach pracy, kiedy nie było dyżuru, aby nie przywożono kobiet po
            pokątnych aborcjach, okaleczonych. Sporo z nich nie przeżyło. Szary
            obywatel mógłby wysilić mózgownicę i nie pleść bzdur. Teraz się
            cieszy ,że dziecko żyje i odsądza jego matke od czci i wiary. Czy
            cieszyłby sie równie mocno, gdyby urodzenie dziecka przez chorą
            kobietę spowodowałoby jej śmierć ? Czy gdyby w takiej sytuacji mąż
            kobiety wystapiłby o odszkodowanie też katolicka gazeta z szarymi
            obywatelami nazywałaby go niedoszłym mordercą ? A może sami
            poczuliby sie mordercami ? W to watpię. Tu nie chodzi juz tylko o
            panią Alicję, ale o wszystkie kobiety, którym przyjdzie zmierzyć się
            z takim dramatem. O to, aby nikt za nie nie decydował czy mają życ ,
            czy nie. O to , aby nie musiały umierać, zostawać kalekami w
            majestacie " prawa ".
      • maura4 Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 03.06.09, 15:24
        Środowisko katolickie osiągnęło co chciało. Pani Alicja nie
        dokonała aborcji. O tego momentu powinno chyba raczej zająć się
        pomocą dla tego dziecka i jego matki. Wybaczyć to ,czego w końcu nie
        zrobiła a tylko miała zamiar, okazać miłosierdzie i miłość ? Tak
        chyba naucza was bóg przez urzedników swoich, czy nie ? Ja mam coraz
        większe wrażenie, że ta religia uczy nienawiści, zaciętości i nie
        potrafią katolicy wybaczać ,nawet kiedy człowiek nic złego nie
        zrobił. Nie wolno nazywać publicznie i nie tylko morderczynią, kogoś
        kto takiej zbrodni nie popełnił. No naprawdę , że tez ja ateistka
        muszę uczyć wyznawców najlepszej na świecie religii tak oczywistej
        rzeczy. O, ileż to ja razy słyszałam z rozmaitych nawiedzonych ust,
        że nawet mordercy (prawdziwemu ) nalezy się godność , że on tez jest
        człowiekiem. Ciekawe dlaczego w KK godośc należy sie wszystkim
        szumowinom a tej kobiecie nie ?.
        • iluminacja256 Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 03.06.09, 15:27
          Z tego samego powodu, z którego aborcja jest grzechem smiertelnym, a
          morderstwo z premedytacja - nie. Po prostu trzeba było sobie znależć
          cel - nie ma lepszego niz seksualnosc kobieca. Gdyby wyciągnać
          zdyskursu katolickiego cały ten opresyjny fragment, doktryna by sie
          posypała w try miga...
          • jk1962 Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 03.06.09, 16:48
            iluminacja256 napisał:

            > Z tego samego powodu, z którego aborcja jest grzechem smiertelnym,
            a
            > morderstwo z premedytacja - nie. Po prostu trzeba było sobie
            znależć
            > cel - nie ma lepszego niz seksualnosc kobieca.
            .....................................................
            Celem tak naprawdę nie jest seksualność kobieca lecz mniejszość
            którą można wskazać jako "grzeszną" i domagać się ograniczenia praw
            lub ukarania. Jednocześnie "wymogi moralne" postawione przez kościół
            są absurdalne lub w ocenie normalnych ludzi zwyczajnie niemoralne.
            Bo czy jest moralne doprowadzenie do sytuacji w jakiej znalazła się
            Alicja Tysiąc? Jaki jest cel nauczania kościoła które krzywdzi
            ludzi? Co jest ważnego dla kościoła aby wskazać Żydów,
            homoseksualistów, bezdzietne pary, kobiety zmuszone sytuacją do
            usunięcia ciąży i żądać jakichś represji? To jest narzędzie do
            selekcji reprezentantów Narodu. Jeśli kandydat jest zdolny łamać
            prawa współobywateli na żądanie kościoła to znaczy że będzie też
            bezwarunkowo wspierać wszelkie roszczenia kościoła. Nawet wbrew
            Konstytucji która rozdziela kosciół od Państwa. Czyż tak właśnie nie
            dzieje się? Marek Jurek doskonale rozumie ten mechanizm i stąd jego
            obecność na rozprawie.
          • zdzicho_waciak Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 03.06.09, 17:56
            "Z tego samego powodu, z którego aborcja jest grzechem smiertelnym, a
            morderstwo z premedytacja - nie."

            Wg Katechizmu są trzy warunki grzechu śmiertelnego:

            1. Dotyczy bardzo ważkiej sprawy. Jest treścią dziesięciu przykazań. Ciężar
            gatunkowy grzechu może być mniejszy bądź większy. Morderstwo jest cięższym
            grzechem niż kradzież. Obraza rodziców jest cięższym grzechem niż obraza obcego.

            2. Jest popełniany z pełną świadomością. Grzesznik musi wiedzieć, że jego
            uczynek jest grzechem.

            3. Jest dokonywany z premedytacją. Grzesznik dokonuje wyboru. Udawanie, że jest
            się nieświadomym, iż popełniony czyn jest zły, bądź ma się nieczułe serce,
            raczej zwiększa niż zmniejsza dobrowolny charakter grzechu. Jeśli jednak
            naprawdę nie wiesz, że coś jest złe, „«ignorancja niedobrowolna» może zmniejszyć
            winę, a nawet uwolnić od ciężkiej winy” (KKK 1860).

            Nie wiem, skąd to przekonanie, że morderstwo z premedytacją nie jest grzechem
            śmiertelnym wg KK. Pewnie z niewiedzy i przywiązania do stereotypów.

            "Po prostu trzeba było sobie znależć cel - nie ma lepszego niz seksualnosc
            kobieca. Gdyby wyciągnać zdyskursu katolickiego cały ten opresyjny fragment,
            doktryna by sie posypała w try miga..."

            Ta doktryna trwa już dość długo. W dużej mierze dzięki kobietom. I sądzę, że
            także głównie dzięki kobietom - przetrwa. No, chyba że zastąpi ją islam...
            • maura4 Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 03.06.09, 18:27
              Nie dzięki kobietom ta dotryna trwa, a dzieki przymusowi i naukom
              KK o kobietach. Dzieki władzy jaką miał KK generalnie i władzy
              mężczyzn jaka mieli nad kobietami. Ja widzę ogromna różncę między
              myśleniem i zachowaniem swoim, a swojej babci. Ona przeżyła całe
              życie z moim dziadkiem, którego choć bardzo kocham, to za męza bym
              nie chciała i rozwód byłby szybszy niz ślub, gdybym a takiego
              trafiła. Ona całe życie klęczy, a ja się wyprostowałam. Nie
              liczyłabym na to ,że KK bedzie trwac dzięki kobietom, bo chyba w
              żadnym zlaicyzowanym kraju nie jest tak, że tylko mężczyźni
              rezygnują z religii.
            • iluminacja256 Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 03.06.09, 18:32
              >Nie wiem, skąd to przekonanie, że morderstwo z premedytacją nie
              jest grzechem
              > śmiertelnym wg KK. Pewnie z niewiedzy i przywiązania do
              stereotypów.


              Nie , z katechizmu, a konkretnei z tzw . grzechów przeciw Duchowi
              św. Stoi tam ABORCJA wielkimi literami, zabójstwa, morderswa,
              ciezkiego uszkodzenia ciała nie ma . Poszukaj, bo ja nie ma dziś
              siły.
              • zdzicho_waciak Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 03.06.09, 18:44
                Grzechy przeciw Duchowi Świętemu
                1. Grzeszyć licząc zuchwale na miłosierdzie Boże.
                2. Rozpaczać albo wątpić w miłosierdzie Boże.
                3. Sprzeciwiać się uznanej prawdzie chrześcijańskiej.
                4. Zazdrościć bliźniemu łaski Bożej.
                5. Mieć zatwardziałe serce wobec zbawiennych napomnień.
                6. Aż do śmierci odkładać pokutę i nawrócenie.

                Są jeszcze grzechy wołające o pomstę do nieba
                1. Rozmyślne zabójstwo.
                2. Grzech sodomski.
                3. Uciskanie ubogich, wdów i sierot.
                4. Zatrzymanie zapłaty sługom i najemnikom.

                www.katechizm.republika.pl/modlitwy.html
                • iluminacja256 Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 03.06.09, 19:18
                  To jest jakiś mały katechizm, ja mówię o tekscie Katechizmu Koscioła
                  Katolickiego w pelnej wersji , po poprawkach, które miały miejsce na
                  wsniosek kongregacji d/s wiary - jakos wkrotkce przed objęciem przez
                  Benedykta XVI funkcji papieza.
                  • zdzicho_waciak Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 04.06.09, 10:56
                    www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-2-2.htm
                    2268 Piąte przykazanie zakazuje pod grzechem ciężkim zabójstwa bezpośredniego i
                    zamierzonego. Zabójca i ci, którzy dobrowolnie współdziałają w zabójstwie,
                    popełniają grzech, który woła o pomstę do nieba.
                    Dzieciobójstwo, bratobójstwo, zabójstwo rodziców i zabójstwo współmałżonka są
                    szczególnie ciężkimi przestępstwami z powodu naruszenia więzi naturalnych.
                    Względy eugeniczne lub higiena społeczna nie mogą usprawiedliwić żadnego
                    zabójstwa, choćby było nakazane przez władze publiczne.

                    2270 Życie ludzkie od chwili poczęcia powinno być szanowane i chronione w sposób
                    absolutny. Już od pierwszej chwili swego istnienia istota ludzka powinna mieć
                    przyznane prawa osoby, wśród nich nienaruszalne prawo każdej niewinnej istoty do
                    życia.

                    2271 Kościół od początku twierdził, że jest złem moralnym każde spowodowane
                    przerwanie ciąży. Nauczanie na ten temat nie uległo zmianie i pozostaje
                    niezmienne. Bezpośrednie przerwanie ciąży, to znaczy zamierzone jako cel lub
                    środek, jest głęboko sprzeczne z prawem moralnym.

                    2273 Niezbywalne prawo do życia każdej niewinnej istoty ludzkiej stanowi element
                    konstytutywny społeczeństwa cywilnego i jego prawodawstwa

                    2274 Ponieważ embrion powinien być uważany za osobę od chwili poczęcia, powinno
                    się bronić jego integralności, troszczyć się o niego i leczyć go w miarę
                    możliwości jak każdą inną istotę ludzką.

                    Coś jeszcze jest tu do dodania?
                  • ally Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 04.06.09, 13:55
                    przede wszystkim za aborcję grozi ekskomunika. za morderstwo nie. czyli nawet
                    katolicy odróżniają jedno od drugiego ;-)
        • sharn1 Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 03.06.09, 16:48
          maura4 napisała:

          > Środowisko katolickie osiągnęło co chciało. Pani Alicja nie
          > dokonała aborcji.

          O czym ty bredzisz? Jakie środowiska? O tym, że nie dokonała aborcji
          zdecydowali lekarze, którzy orzekli co orzekli. Nie mnie roztrzygać
          czy słusznie.

          Trzymajmy się faktów ok?
          • maura4 Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 03.06.09, 17:07
            No całe szczęście, że w Polsce nie ma ni jednego lekarza, który nie
            dokona aborcji nawet jak przywiozą mu konającą kobietę, ani jednego,
            który zasłaniając się religią nie chce wypisywać środków
            antykoncepcyjnych. Ani jednej apteki, która nie chce sprzedawać
            prawnie dopuszczonych leków antykoncepcyjnych. Dobrze, że środowisko
            katolickie nie wywiera wpływu na lekarzy, że księza w szpitalach nie
            sprawdzają co oni robią. Pamiętam sprawę sprzed roku czy dwóch,
            kiedy zmarła młoda chyba 25-letnia dziewczyna w czwartym chyba
            miesiącu ciązy. Miała ropień w jelitach. Tchórzliwi lekarze odsyłali
            ją ze szpitala do szpitala, bo operacja równała się smierci płodu. W
            końcu znalazł sie odważny, ale za późno. Oni wszyscy są środowiskiem
            katolickim.
      • moby_pp Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 03.06.09, 15:24
        remik.bz napisał:
        > Wprost przeciwnie , przy podkreśleniu ,ze każda aborcja jest złem ,
        > było tez duzo uwag na temat pomocy przyszłym matkom czy na temat
        > trudnej sytuacji Pani Tysiąc , konieczności pomagania jej.

        Aborcja, owszem, jest większym złem, ale porządna edukacja seksualna i prawo do
        antykoncepcji byłoby mniejszym złem, patrząc na bilans tej całej sprawy. Widać
        tu jak na dłoni braki edukacyjne oraz zacofanie cywilizacyjne spowodowane
        indoktrynacją katolicką.
        Natomiast jeśli chodzi o pomoc ze strony organizacji związanych z Kościołem, to
        pomoc ta zaczyna się od poczęcia, a kończy, gdy dziecko przychodzi na świat,
        kolejna owca do dojenia przez "pełny miłości" kler katolicki.
        • billy.the.kid Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 03.06.09, 15:31
          dla czarnych bandytów jedyną karą jest SKUBNĄC ICH FINANSOWO.
          zresztą -BÓG DAŁ DZIECI- TERAZ DA NA DZIECI.- z kasy czarnej sotni.
          50tysiów to za mało. żądac WIĘCEJ.
          • maura4 Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 03.06.09, 15:53
            No masz rację, powinna żądac takich pieniędzy, aby móc wyprowadzić
            sie do innego kraju. Zaszczuli ją, zaszczuli dzieci. Mają z czego
            płacic. Miliony biorą za sprzedaż naszej ziemi.
        • remik.bz Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 04.06.09, 08:49
          moby_pp napisał:

          > remik.bz napisał:
          > > Wprost przeciwnie , przy podkreśleniu ,ze każda aborcja jest
          złem ,
          > > było tez duzo uwag na temat pomocy przyszłym matkom czy na temat
          > > trudnej sytuacji Pani Tysiąc , konieczności pomagania jej.
          >
          > Aborcja, owszem, jest większym złem, ale porządna edukacja
          seksualna i prawo do
          > antykoncepcji byłoby mniejszym złem, patrząc na bilans tej całej
          sprawy. Widać
          > tu jak na dłoni braki edukacyjne

          Pełna zgoda co do edukacji.
          Prawo do antykoncepcji ? Nie przypominam sobie ,aby w polskim prawie
          były jakieś "zakazy " na ten tenat. To sprawa sumienia każdej osoby
          a nie regulacji prawnych.

          oraz zacofanie cywilizacyjne spowodowane
          > indoktrynacją katolicką.

          Mam odmienne zdanie. Nie widze żadnego zacofania
          spoeodowanego "indoktrynacją katolicką " gdyż nie widze takiej
          indoktrynacji.
          Żyjemy w wolnym kraju i nikt nikogo nie zmusza do chodzenia na
          religię , do czytania prasy katolickiej , do oglądania , słuchania
          audycji katolickich, do bycia katolikiem.

          > Natomiast jeśli chodzi o pomoc ze strony organizacji związanych z
          Kościołem, to
          > pomoc ta zaczyna się od poczęcia, a kończy, gdy dziecko przychodzi
          na świat,

          Nieprawda. Jest wiele instytucji, organizacji, przedsięwzięć (
          mówiąc językiem UE "projektów") katolickich zajmujących się pomocom
          dla ludzi w potrzebie (nie tylko samotnych matek)
          Nie będę wymieniał, poczytaj od czasu do czasu "Gościa
          Niedzielnego" - tam cos znajdziesz na ten temat.

          > kolejna owca do dojenia przez "pełny miłości" kler katolicki.

          No cóż , szkoda tak "emocjonalmnie" zakończyłeś Swą wypowiedź.
          • iluminacja256 Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 04.06.09, 09:26
            >Prawo do antykoncepcji ? Nie przypominam sobie ,aby w polskim
            >prawie
            >były jakieś "zakazy " na ten tenat. To sprawa sumienia każdej osoby
            a nie regulacji prawnych.


            To nei ejst sprawa sumienia, ale kwestia tylko i wyłacznie finasowa.
            W tym wypadku AlicjaTysiac z renty inwalidzkiej utrzymująca
            ówczesnie siebie i dójke dzieci znajduje sie poza zbiorem -
            antykoncepcji hormonalnej stosować nie moze, spirala kosztuje wraz z
            ząłozeniem około 1800 -1600 zł. Prezerwatywy pekaja i zsuwaja sie ,
            postinoru wziać nei moze.

            W prawie polskim to własnie finansowo antykoncepcja jest wykluczana
            dla duzej czesci społeczeństwa - nie jest nawet w 1% refundowana ,
            poza trzema typami tabletek starego typu dla typu androgennego ( dla
            ogromnej mniejszosci wsód kobiet) . Wykluczeni finansowe jets o
            wiele gorsze niz kazde inne, bo sprawa Alicji T w ogóle by nei
            zauistniała gdyby ta kobietamiała pieniadze - posmarowałaby lekarzom
            i ciemny ludek nie wieszałby na niej psów od kilku dobrych lat.

      • jk1962 Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 03.06.09, 16:22
        remik.bz napisał:
        > No cóż, Pani Tysiąc ma bardzo trudną sytuację materialną, ale to
        > zaangażowanie w "walkę o kase" jest jednak (delikatnie mowiąc)
        > niestosowne.
        ................................
        Zaangażowanie Alicji Tysiąc jest jak najbardziej stosowne. Pani
        Tysiąc walczy nie tylko o "kasę". Walczy także o godność i
        przestrzeganie prawa w kraju gdzie przekonania katolickiego motłochu
        znaczą więcej niż prawo. Gość Niedzielny szerzy nienawiść, to nie
        nowość, i za to powinien zapłacić. Co do katolickich lekarzy,
        powołujących się na klauzulę sumienia i nie dokonujących aborcji za
        darmo, powinni być pozbawieni prawa wykonywania zawodu. Dość
        pobłażania dla katolickiego motłochu. Mam nadzieję że jeśli pani
        Tysiąc wygra proces, a życzę jej tego, to koszty poniosą ci
        katoliccy lekarze którzy odmówili aborcji.
        • sharn1 Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 03.06.09, 16:52
          Najpierw sam zacznij przestrzegać prawa zanim będzisz tego wymagał
          od innych.
          To, że wychowywały cię jakieś menele to twój problem, ale forum jest
          publiczne i ubliżanie komukolwiek jest zwykłym chamstwem.
          • jk1962 Re: Pani Tysiąc znowu walczy o kasę 03.06.09, 20:40
            sharn1 napisał:
            ...ale forum jest
            > publiczne i ubliżanie komukolwiek jest zwykłym chamstwem.
            ....................................................
            Ludzi którzy z głupoty lub z wyrachowania stawiają wskazówki
            biskupów wyżej niż polskie prawo, Konstytucję, dobro innych ludzi,
            moralność czy zwykłą przyzwoitość nie nazwę inaczej niż katolickim
            motłochem.
          • remik.bz Co racja , to racja 04.06.09, 08:54
            sharn1 napisał:

            > Najpierw sam zacznij przestrzegać prawa zanim będzisz tego wymagał
            > od innych.
            > To, że wychowywały cię jakieś menele to twój problem, ale forum
            jest
            > publiczne i ubliżanie komukolwiek jest zwykłym chamstwem.

            Podpisuję się pod Twoja opinią.
            Publiczne drwiny z cudzych przekonań, publiczne "bluzgi" pod adresem
            ludzi wyznających inny system wartości - to pospolite prostactwo no
            i brak tolerancji (kłaniają się unijne standardy).
            • moby_pp Re: Co racja , to racja 05.06.09, 13:28
              remik.bz napisał:

              > Podpisuję się pod Twoja opinią.
              > Publiczne drwiny z cudzych przekonań, publiczne "bluzgi" pod adresem
              > ludzi wyznających inny system wartości - to pospolite prostactwo no
              > i brak tolerancji (kłaniają się unijne standardy).

              Na standardy unijne to się nie powołuj. Chyba że uprawiasz hipokryzję rodem z
              toruńskiego radyjka. Zresztą tatko Rydz przecież cały czas pluje na UE, ale po
              euro z Unii swoją brudną łapkę wyciąga, zakłamana świnia.
    • sharn1 Lepsza cwaniara. Zrobiła sobie z tematu sposób na 03.06.09, 16:47
      zarabianie pieniędzy.

      Z tym odebraniem prywatności to wogóle jakaś kpina. Prywatność
      odebrała sobie sama na konferencjach ruchów feministycznych.
      • iluminacja256 Re: Lepsza cwaniara. Zrobiła sobie z tematu sposó 04.06.09, 09:30
        Rozumiem, z ebedąc niewidomy utrzymałbyś trójkę dzieci z powietrza,
        laski boskiej i ryzu z Caritasu, dziekując jednoczesnei w tym
        Caritasie, ze wartosci chrzescijaństkie zafundowały ci -24 dioptrie?
    • zainteresowanyprawda Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny". Bez ugody 03.06.09, 16:53
      Jak zwykle - kłamstwa - zatem - prostujemy:
      Po pierwsze - nie jesteśmy 'krytykami Alicji Tysiąc'. Szanujemy ją, ale nie zgadzamy się z jej poglądami. Nie przyszliśmy tam jej krytykować, ale stanąć w obronie życia!
      Po drugie - antyklerykałowie stali cicho jak myszki pod miotłą - a tekst w stylu: "My jako mężczyźni jesteśmy pro feministami i walczymy o prawa kobiet na równi z kobietami" świadczy o ich szacunku wobec nas. Nie uważamy, że jesteście głupkami, Panowie!
      Po trzecie - najważniejsze - Wyborczo, nie kłam, były z nami kobiety - kilka, bo kilka - ale pryszły, a skoro Waszego reportera już tam nie było - to wypada chociaż sprostować. pozdrawiam!
      • maura4 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny". Bez u 03.06.09, 17:15
        Przecież "zycie" zyje i nie chce chodzić do szkoły, bo chyba jest
        napiętnowane. Wiec czyjego zycia tam broniliście ?. Sprawa jest o
        godnośc kobiety, o odszkodowanie za nazwanie ją morderczynią przez
        urzędnika boga w bożym organie prasowym, chociaż nikogo nie zabiła.
        • zainteresowanyprawda Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny". Bez u 03.06.09, 17:37
          Droga Mauro! Życie na szczęście żyje, ma na imię Julka i jest pewnie fajną dziewczynką. Ale jej mama dostała pieniądze za to, że... no właśnie... za to, że to życie jest. (pomijam fakt tego, że nie chciałbym na jej miejscu dowiedzieć się za kilka lat o co tak naprawdę poszło).
          A teraz pani Alicja chce dostać pieniądze za to, że ks. Marek nazwał rzeczy po imieniu.
          Za to jak najbardziej jestem za tym, żeby stworzyć takei warunki, w których pani Alicja będzie miała pieniądze na utrzymanie i leczenie - i nie będzie musiała o nie bić się w sądzie.
          A dlaczego tam byliśmy? Bo w gruncie rzeczy to starcie jest potyczką pro-life i contra-life. Dlaczego mieli tam stać tylko antyklerykałowie, którzy mają 0,5% poparcia (jeśli w ogóle) - i dlaczego media mają huczeć o tym, że jakaś grupa o marginalnych poglądach przyszła zamanifestować, a katolicy siedzieli w ciepłych bamboszach w domu popijając gorącą herbatę z cytryną?
          • maura4 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny". Bez u 03.06.09, 18:03
            Człowieku ,ty jesteś zainteresowany co najwyżej kazaniami. Gdyby
            chodziło ci o prawdę , to przeczytałbyś wyrok sądu i wiedział za co
            p.Alicja dostała odszkodowanie. Cofnij sie kilka wpisów wyżej , to
            sie dowiesz. Ksiądz Marek oczywista kłamać nie może , bo pani Alicja
            zamordowała . Kogo ? Byliscie tam po to aby popierać księżula,
            pasterza swego ,jak na dobre owce przystało. Żeby nie poczuł się
            osamotniony w walce przeciw morderczyni. Popieracie to co napisał,
            więc nie mogło was tam zabraknąć.
          • iluminacja256 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny". Bez u 03.06.09, 18:36
            >Ale jej mama dostała pieniądze za to, że... no właśnie... za to, że
            >to życie jest

            Dostała? Byłes przy tym ? Bo ja sadze, ze nie dostała ani grosza,
            zapadł jedynie wyrok - jego realizacja ze skarbu państwa to długa
            droga. A teraz pytanie - na ile wyceniasz swój zmysł pt. wzrok. Za
            ile chciałbyś być praktycznie niewidomy i wychowywac trójke dzieci?
            No słucham.
        • billy.the.kid Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny". Bez u 03.06.09, 17:39
          dla czarnych bandytó nie istnieje coś takiego jak GODNOŚC KOBIETY.

          WALIC PO KASIE CZARNUCHÓW-choc na razioe na sądy w wolsce liczyc nie
          można.

          przyjdą czasy jak w usa i irlandii gdzie ichnie DIECEZJE PLAJTUJĄ-
          P I Ę K N E.
          • zainteresowanyprawda Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny". Bez u 03.06.09, 17:46
            Nie ma to jak kultura wypowiedzi, nie billy.the.kid?
            Wydaje mi się, że akurat "czarnym" na godności kobiety zależy.
            • billy.the.kid Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny". Bez u 03.06.09, 17:50
              Wiesz stary-niech kobitki SAME O SWOJĄ GOPDNOŚC SIĘ STARAJĄ.
              Czarnym GÓwNO do tego.

              na całe to czarne bydło i tak zbyt kulturnie się wyrażam.
            • maura4 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny". Bez u 03.06.09, 18:06
              No szczególnie księdzu Markowi zależy. Nazwać niewinną kobietę
              morderczynią i jeszcze upierać sie ,że taki fakt miał miejsce.
              • zainteresowanyprawda Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny". Bez u 03.06.09, 19:40
                nie morderczynią, tylko niedoszłą morderczynią (bo czy nie chciała zabić swojego dziecka?). "Nie chciałam ciąży, dziecko chciałam" - więc...
                • maura4 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny". Bez u 03.06.09, 21:28
                  Doszła czy niedoszła, w naszym prawie aborcja nie jest
                  morderstwem . No, ale jak ktos jest gotów oddawac zycie za swoją
                  ideologię, to kara finansowa nie jest niczym strasznym. Pytałam juz
                  wielokrotnie ,może ty powiesz , dlaczego nasi obrońcy życia nie
                  protestuja w Wlk. Bryt., gdzie rocznie jest kilkanaście tysięcy
                  Polek " morderczyń " doszłych. ? Czepnęli sie jednej w dodatku
                  niedoszłej i gotowi zamęczyć kobietę na śmierć.
                • moby_pp Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny". Bez u 05.06.09, 13:36
                  zainteresowanyprawda napisał:

                  > nie morderczynią, tylko niedoszłą morderczynią (bo czy nie chciała zabić swojeg
                  > o dziecka?). "Nie chciałam ciąży, dziecko chciałam" - więc...

                  Hipotetyczne tak: nazwijmy więc ks. Marka "niedoszłym gwałcicielem małych
                  chłopców". Jestem ciekaw jaka będzie jego reakcja. Przecież nikt godności mu nie
                  odbiera. To tylko teoretyczne dywagacje.
              • zainteresowanyprawda Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny". Bez u 03.06.09, 19:41
                i w tym wypadku chodziło o godność Julki - córki Pani Alicji.
                • iluminacja256 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny". Bez u 04.06.09, 09:43
                  Godnosc? A z godnosci bedąc slepa utrzymasz trójke dzieci, skoro nie
                  wolno ci nawet podnosić powyzej 2 kg? Godnosc tej kobiecie odebrano
                  w momencioe, w którym jasno jej powiedziano - twój wzrok jest
                  kompletnie nieistotny, skoro jesteś w ciazy to nic nei ejst istotne,
                  oprcz tego, z e masz urodzic - oslepniecie ejst wpisane w twoje
                  poswiecanie sie i masz sie poswiecić , w końcu widzieć nei musisz.
    • koralina.beauty Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny". Bez ugody 03.06.09, 18:25
      Panu Markowi Jurkowi życzę jak najwięcej oczerniających go artykułów skoro
      wolność słowa polega na pisaniu wypowiedzi bez względu na ich rzetelność i
      treść, oczywiście jego show które zrobił podczas procesu jest skierowane do
      jego publiki- pseudo-obrońców życia, znajdzie zwolenników ale cywilizowani
      ludzie widzą jak żałosne jest jego szukanie poparcia wśród moherowych beretów.
    • neptus Re: Alicja Tysiąc: Naruszono moją godność 03.06.09, 19:14
      Czas nauczyć tych bezczelnych czarnych faszystów przestrzegania
      prawa.
      Pani Alicjo, życzę sukcesu w imieniu wszystkich normalnych kobiet!
    • jazmig Naruszona prywatność i intymność? 03.06.09, 21:18
      To przecież ona naruszyła swoją prywatność i intymność, robiąc szum
      wokół swojej chęci wyskrobania swojego dziecka pod pozorem choroby
      oczu.
      • maura4 Re: Naruszona prywatność i intymność? 03.06.09, 21:36
        No własnie, zachciało sie kobiecie państwa prawa. Tysiące robią to
        po cichu ,nie naruszają swojej prywatności, nikomu nie opowiadają .
        Lekarze budują wielkie domy. Statystyki sa piekniusie, malusieńkie.
        Wszyscy zadowoleni. Dulszczyzna kwitnie.
        • iluminacja256 Re: Naruszona prywatność i intymność? 04.06.09, 09:37
          Oczywiscie, z e o to chodzi ! Polki skrobią sie prywatnie za 1500
          zł i leca do kosciólka byc czyimś swiadkiem na slubie, lub
          chrzestną . I jest git! Wszystko pod dywan, JP II, cywilizacja
          miłosci. A jak jedna wreszcie zażadała swojego prawa w swietle dnia
          i obowiazującej ustawy to cała cywilizzacja milosci wylała na nią
          takie gó..., ze zbierać przyjdzie jej dzieciom jeszcze kilka lat.

          I cywlizacja miłosi nie ma najmniejszego problemu z tym, ze połamano
          wszystkie mozliwe prawa zapisane w ustawie wobec tej kobiety , z
          eona praktycznie nie widzi, nie ma szans na jakąkolwiek prace poza
          podstawową rentą inwalidzka nie ma pieniedzy, a ma 3 dzieci -
          cywlizacja miłosci kocha cie o ile jesteś hipokrytą , o ile jawnie
          chcesz rozwiazań zapisanych ustawowo, najchetniej by cie
          zlinczowała. Vide - sprawa14 letniej Agaty i sms-ów z cyklu - jak
          zabijesz dzieciątko, bedziesz morderczynia i skończysz w piekle.
    • kapitanahab Alicja Tysiąc: Naruszono moją godność 03.06.09, 23:59
      Czy wy ludzie (?) popierający aborcję zakończyliście edukację w
      średniowieczu??.Czy nie dociera do was najnowsza wiedza naukowa, czy też
      specjalnie ignorujecie naukę dla potrzeb chorej ideologii?? Czy nikt z was nie
      słyszał o tym, że życie każdego organizmu to zespół procesów
      biochemicznych.Obejmuje to także myślenie,emocje,tzw.wyższe uczucia.Reakcje te
      zaczynają się w momencie połączenia plemnika z komórką jajową i przekazaniem
      materiału genetycznego.Od tego momentu zaczyna się nowe życie.To jest najlepszy
      dowód na to, że aborcja to zwykłe morderstwo, którego ideologiczną podstawą jest
      eugenika, którą tak był zafascynowany Hitler.Poszukajcie sobie trochę w
      internecie.Nadmiar wiedzy nikomu jeszcze nie zaszkodził!!
      • billy.the.kid Re: Alicja Tysiąc: Naruszono moją godność 04.06.09, 08:54
        człowieczku-najnowsza wiedza NAUKOWA BISKUPÓW.
        wyższe uczucia u plemnika i jajeczka.

        rąbac czarnych po PIENIĄCHACH-TYLKO TO ŁOBUZY ODCZUJĄ.
      • moby_pp Re: Alicja Tysiąc: Naruszono moją godność 05.06.09, 13:45
        kapitanahab napisał:

        > Czy wy ludzie (?) popierający aborcję zakończyliście edukację w
        > średniowieczu??.Czy nie dociera do was najnowsza wiedza naukowa, czy też
        > specjalnie ignorujecie naukę dla potrzeb chorej ideologii?? Czy nikt z was nie
        > słyszał o tym, że życie każdego organizmu to zespół procesów
        > biochemicznych.Obejmuje to także myślenie,emocje,tzw.wyższe uczucia.Reakcje te
        > zaczynają się w momencie połączenia plemnika z komórką jajową i przekazaniem
        > materiału genetycznego.Od tego momentu zaczyna się nowe życie.To jest najlepszy
        > dowód na to, że aborcja to zwykłe morderstwo, którego ideologiczną podstawą jes
        > t
        > eugenika, którą tak był zafascynowany Hitler.Poszukajcie sobie trochę w
        > internecie.Nadmiar wiedzy nikomu jeszcze nie zaszkodził!!

        przypomnij jeszcze w którym miejscu plemnik i jajeczko ma mózg i układ nerwowy.
        Może Ty już nie masz wyższych uczuć, bo jakbyś je miał, to tych bredni nie
        pisałbyś na forum. Jesteś doskonałym przykładem tego, co powoduje katolicki
        "brainwashing".
    • ally a kto to jest 04.06.09, 13:40
      "zwolennik aborcji"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka