art.usa 05.06.09, 21:04 Do podziwu okoliczności, "Wiedział co powiedział" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aussie1inc Prezydent w język się nie gryzie 05.06.09, 21:08 Brak informacji najwazniejszej. Ile malpeczek zaordynowal sobie Jego Nabzdyczonosc przed wystapieniem? Jesli nie wiecej niz cztery, to wyklad byl na miare osoby wyglaszajacej, czyli okolo 150 cm. Ale jesli Jego Nabzdyczonosc pozwolila sobie na lykniecie np. 10 malpeczek to to byl bardzo dobry wyklad i goscie z zagranicy, niby fachowcy powinni to docenic i sie uczyc. W koncu Jego Nabzdyczonosc jest najwazniejsza osoba w Polsce i wie, czy 15%, czy - jak to mowil towarzysz Gomolka - koma cztery. Albo i nie. Ci goscie to tak naprawde zdenerwowali Jego Nabzdyczonosc, bo zaden z nich sie nie zajaknal nawet o sukcesach gospodarczych najlepszego premiera w historii Polski, Jaroslawa Kaczynskiego, ktory doprowadzil do wzrostu wyrostu i wogole. A tak bylo, Jego Nabzdyczonosc moze to potwierdzic. Tak ze jest jak jest, bo jest uklad, wiec Jego Nabzdyczonosc dal wyklad i tyle. A komu sie nie podoba, to won do Niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
zlosnik84 Re: Prezydent w język się nie gryzie 05.06.09, 21:38 Kiedy towarzysz "magister" Aleksander Kwaśniewski (notabene o cały jeden centymetr wyższy od Kaczyńskiego) rzeczywiście wystepował podczas zagranicznych wizyt nawalony jak menel spod budki z piwem, lub też wspólnie z prezydentem Kuczmą próbował wleźć do bagażnika auta (co sfilmowała BBC i cały świat się naśmiewał, a w Polsce ani słowa w najważniejszych mediach o tym nie było) również byłeś tak oburzony? Czy ktoś śmiał wtedy towarzyszowi Kwaśniewskiemu sugerować alkoholizm? A może ktoś naśmiewał się z jego niskiego wzrostu? Nie widziałem, nie słyszałem. A Kaczyński powiedział dziś to co dla każdego Polaka jest oczywiste. Mało kto w Polsce jest zadowolony z naszej transformacji, zbyt wiele niosła ona za sobą przekrętów. Komunisci najpierw zrujnowali kraj a potem w nagrodę za posunięcie tyłka, w celu zrobienia na tronie miejsca dla opozycji, dostali od tejże opozycji wolną ręke w gospodarce. Oni wiedzieli gdzie co jest w państwie i wykorzystali swoją wiedzę, żeby z upadajacej gospodarki wyssać co się da. A dla tych naiwniaków, którzy na wezwanie przywódców Solidarnosci dawali się pałowac na wiecach i strajkach zostały same plewy. Niech żyje wolność! Niech żyje kapitalizm (kapitalizm?)! Co to za kapitalizm, w którym kasta czerwonych świń z góry była uprzywilejowana? Gdzie jest ta wolna konkurencja, podstwawowy wyznacznik kapitalistycznej gospodarki? Odpowiedz Link Zgłoś
funia81 Re: Prezydent w język się nie gryzie 05.06.09, 22:01 Czlowieku, minelo 20 lat. Ale ani Kaczynscy (obaj), ani ty najwyrazniej tego nie zauwazyliscie. 20 lat to dostateczny czas, zeby osiagnac w zyciu cokolwiek zechcasz - chociazby wielki majatek, bo tego ci chyba najbardziej brakuje. Tylko widzisz, bracie: trzeba chciec. A potem trzeba takze umiec. Czasy "czy sie stoi, czy sie lezy" skonczyly sie bezpowrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zlosnik84 Re: Prezydent w język się nie gryzie 05.06.09, 22:39 Do kogo to mówisz? I o czym mówisz... Bo ja o uczciwym kapitalizmie, równych zasadach dla wszystkich (a nie dla wybrańców), zdrowej (nawet jeśli bezwzględnej, bo kapitalizm jest bezwzględny) konkurencji. A nie o pseudokapitalistycznym potworku jakim jest Polska. Nie jestem zwolennikiem socjalistycznego sposobu patrzenia na gospodarkę jaki prezentuje prezydent Kaczyński. Nie jestem również przekonany do diagnozy od 20 lat stawianej przez Kaczyńskich, że Polską rządzi Układ. To błędne myślenie, zresztą właśnie przez nie Kaczor przegrał ostatnie wybory (w imię rozbicia Układu oparł się na kreaturach pokroju Leppera, Giertycha czy Rydzyka. Niestety Układu nie znalazł, a niesmak pozostał). Bo nie ma żadnego Układu, jest za to gmatwanina lokalnych, środowiskowych, korporacyjnych układów i układzików, sitw, mafii i koterii, które sprawiają, że dla uczciwego człowieka życie w tym kraju jest nieznośne, a wszystko dziesięć razy trudniejsze niż w krajach cywilizowanych. Oczywiscie, że mozna w Polsce zrobić majatek, ale nie za wielki, żeby przypadkiem nie wp..dolic się w interesy jakiegoś lokalnego kacyka czy bossa. Przedsiebiorca w Polsce jest narazony na płacenie dwudziestu paru róznych, jawnych i ukrytych podatków, niezapowiedziane kontrole kilku róznych urzędów, mogących właściwie w pare dni zniszczyć firmę z byle powodu (no chyba że uczciwy przedsiebiorca pójdzie po rozum do głowy i posmaruje komu trzeba). Taka jest Polska i inna nie mogla powstać skoro 20 lat temu zostawiono gospodarkę na pastwę komunistów (argumentowano, ze przecież nie mamy innych fachowców - skoro tacy fachowcy to dlaczego komunizm kończył tak jak konczył?). Był kiedyś jeden uczciwy przedsiębiorca, który zrobił majatek, ale nie chciał podporzadkować się lokalnym sitwom i smarować urzędników. Nazywał się Kluska... reszty chyba nie muszę dodawać. Obudź się dziewczynko (chłopczyku?). To nie jest kraj cudu gospodarczego - to jest kraj wielu straconych lat... Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku kapitalizm? 06.06.09, 00:17 to jest własnie system, w którym robole nic nie mają do gadania, rzadza przedsiębiorcy, bankowcy etc Polska to jedyny kraj na świecie w którym związkowcy zawalczyli o kapitalizm tzn o to by musieli więcej pracowac i porządniej;-) zawsze mnie bawi gdy związkowcy albo robotnicy wołają "a gdzie kapitalizm?" Odpowiedz Link Zgłoś
barnaba_only w komuniźmie też 06.06.09, 00:42 myslenie nie boli............normalnych Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Znów się wypowiedział człowiek niezdolny do zycia 05.06.09, 21:19 w społeczeństwie. Społeczeństwo to własnie układy. Bez układów nie bylibyśmy ludźmi tylko gromadą małp. Każdy człowiek wchodzi w różne zalezności, związki z innymi ludźmi. To własnie tworzy społęczeństwo. Związki te nie mogą być patologiczne czy przestępcze ale być muszą. Nie ma biznesu bez zaufania, nie ma zaufania bez poznania partnera, nie ma poznania bez stworzenia jakiś "zależności". Biznes ZAWSZE opierał się na układach. Tyle że takich spraw ludzie uczą się już w dzieciństwie bawiąc się na tym słynnym PODWÓRKU. Jak ktos nie ma kolegów to nie może się nauczyć podstawy związków miedzyludzkich. Odpowiedz Link Zgłoś
wrd6611 Re: Znów się wypowiedział człowiek niezdolny do z 05.06.09, 21:26 Nie, nie, oni pochodza z wyzszych sfer. Tam uczono jezykow obcych, baletu, i poprawnej polszczyzny.... ale nauka niestety poszla w las bo do tej pory nic z tych klimatow nie bylo nam dane. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1-23 Re: Znów się wypowiedział człowiek niezdolny do z 05.06.09, 22:38 Zawsze istnieją grupy nieformalne. Ale, nie spodziewałam się, że w "wolnej demokratycznej" Polsce będą grupy zawodowe i społeczne żyjące na koszt podatników - rolnicy, górnicy, stoczniowcy. Że będzie pałokracja. Więc co się naprawdę zmieniło? Gospodarka socjalistyczna stoczyła się w dół, więc trzeba było wyznaczyć grupę jeleni do płacenia podatków, korzystając z jej głupoty ekonomicznej. Żeby dalej gospodarka socjalistyczna (przepraszam - przedsiębiorstwa będące własnością Skarbu Państwa) mogły żerować na podatnikach. I żeby bogaty rolnik leczył się w szpitalu na koszt biednej pielęgniarki i lekarza. Kaczyński opowiada o społeczeństwie "solidarnym". Z kim? Najmniej zarabiający, który musi wypełnić PIT ma iść do urn, głosować, aby niepłacący podatków rolnik miał wyższe dotacje? Niech nasi politycy zajmą się wprowadzeniem w życie Konstytucji, a nie myślą o kasie z Europarlamentu. Do roboty, lenie! A Kaczyński ma rozdwojenie jaźni - jako komunista bzdurzy o solidarności, jako "prawicowiec" słusznie mówi o sb-ckich układach. Niech się wreszcie zdecyduje. Odpowiedz Link Zgłoś
zlosnik84 Re: Znów się wypowiedział człowiek niezdolny do z 05.06.09, 22:43 Nie ma tu żadnego rozdwojenia jaźni. Kaczor jest po prostu socjalistą antykomunistą. Może będzie to porownanie na wyrost, ale Piłsudski tez był socjalistą antykomunistą. świat nie jest czarno biały. Nie dzieli sie na komunistów i prawicowców. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1-23 Re: Znów się wypowiedział człowiek niezdolny do z 05.06.09, 22:46 Masz rację - jest to porównanie na duży wyrost. Mnie chodzi o sens ekonomiczny. I o stosowanie Konstytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
zlosnik84 Re: Znów się wypowiedział człowiek niezdolny do z 05.06.09, 23:04 W sensie ekonomicznym komuniscie to również nie to samo co socjalisci. Ale generalnie masz rację, tylko nie wiem dlaczego uwzięłaś sie akurat na rolników. Polska w swej istocie jest krajem feudalnym, w którym dobry pan (czyt. polityk)rozdaje przywileje jednym a odbiera drugim. Nie tylko rolnicy mają w tym kraju jakieś przywileje (w postaci nie płacenia podatku dochodowego oraz obniżonej składki zdrowotnej) od państwa. Właściwie połowa grup społecznych ma jakieś przywileje, jedni mniejsze inni wieksze, w zależności od siły i pozycji związków w danym zawodzie. A rolnicy, podatki płacą, o to sie nie martw. I to większe niż przeciętna pielęgniarka czy lekarz. Żeby wyprodukować żywność trzeba kupić środki produkcji, nasiona, nawozy, maszyny, paliwo itd. Przecietny rolnik wydaje w ciagu roku na to wszystko kilkadziesiat, jeśli nie kilkaset tysiecy złotych. Połowa z tej sumy to wszelkiego rodzaju podatki, akcyzy, VAT-y, które trafiają do budżetu. Praca "na etacie" nie wymaga takich ogromnych wkładów finansowych. Bezmyślni krytycy "uprzywilejowanych" rolników nie chcą jednak tego zauważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Znów się wypowiedział człowiek niezdolny do z 05.06.09, 23:29 Socjalista antykomunista? A co to za dziwo? Czym w programie/działaniach w dzisiejszych czasach człowiek określany komunistą różni się od człowieka określanego socjalistą? Odpowiedz Link Zgłoś
zlosnik84 Re: Znów się wypowiedział człowiek niezdolny do z 05.06.09, 23:43 Kpisz czy o drogę pytasz? Odrobina edukacji jeszcze nikomu nie zaszkodziła, zwłaszcza w kwestii podtawowych pojęć politologicznych. Socjalistą antykomunistą był np przez większość swojego życia (być może jest nim nadal - trzeba by spytać wyznawców tegoż pana) niejaki Adam Michnik, czcigodny redaktor tejże Gazety. Znaczy to tyle, że wierzył w socjalistyczny model gospodarki, za to walczył z komunistycznym zamordyzmem (komunizm jest ideologią totalitarną,notabene zakazaną w naszym kraju). Socjalizm, jako jeden z modeli kształtujacych stosunki gospodarcze może sobie wyznawać kto chce, niezależnie od słuszności zawartych w nim tez. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Znów się wypowiedział człowiek niezdolny do z 06.06.09, 00:56 Nie potrafisz na proste pytanie dać prostej odpowiedź? Wymień mi różnice w programie socjalizmu i komunizmu. Stosunek do własności prywatnej, sposób zarządzania państwem, podejście do wychowania dzieci itd. itp. Bo jak na razie rzuciłeś tylko ogólniki. Potrzeba mi konkretów. Totalitaryzm jest "niezależny" od opcji politycznej - może być chrześcijański, może być muzułmański, może być ogólnie powiedziawszy lewicowy, może być prawicowy. Więc totalitaryzm nie jest różnicą pomiędzy komunizmem, a socjalizmem. Zresztą mimo że o PRLu mówiło się jako "komuna" to jednak sam siebie deklarował jako "socjalizm". Więc? Odpowiedz Link Zgłoś
zlosnik84 Re: Znów się wypowiedział człowiek niezdolny do z 06.06.09, 15:40 Różnica miedzy socjalistą a komunistą jest dokładnie taka jak między prawicowcem (czy też konserwatystą) a faszystą. Komunizm jest ideologią totalną, nie uznaje żadnej gospodarczej inicjatywy prywatnej (w łagodniejszej formie, np w Polsce, uznaje ją w niewielkim zakresie), wręcz karze za wszelkie jej przejawy. Wszystkie srodki produkcji mają w komunizmie należec do państwa, a przynajmniej do tego należy wg tej ideologii dążyć. Państwo ma być centralnie sterowane, wszystkim mają decydować centralni planisci itd itp. Państwo socjalne to tzw państwo opiekuńcze. Dopuszcza a nawet ceni prywatną działalność w gospodarce, choć wyznacza mniejsze lub większe obszary w których to państwo powinno grać pierwsze skrzypce. Solcjalista uważa ze wolny rynek jest ok, ale w sytuacjach kryzysowych trzeba pozostać państwu mocne instrumenty ingerencji itd itp. Nie jestem zwolennikiem ani jednej ani drugiej ideologii. Ale mylenie ich, nie zauważanie różnic czy też stosowanie obu terminów zamiennie jest absurdalne. To tak jakby uważać, ze kot domowy i lampart to jedno i to samo. Komunisci nazywali siebie w peerelu socjalistami i zawsze mieli gęby pełne socjalizmu, dlatego, że komunizm się źle kojarzył a socjalizm był bardziej neutralny. Nikt rozsądny nie powie jednak że szwedzkie państwo opiekuńcze to jedno i to samo co PRL czy też ZSRR. Odpowiedz Link Zgłoś
smarek12 Re: Znów się wypowiedział człowiek niezdolny do z 06.06.09, 04:49 szczyt zlosnika :szkodzic samemu sobie. tyle w temacie zlosniku Odpowiedz Link Zgłoś
smarek12 Re: Znów się wypowiedział człowiek niezdolny do z 06.06.09, 04:53 zlosnik ma racje- niech stawia piwo i kolacje Odpowiedz Link Zgłoś
zlosnik84 Re: Znów się wypowiedział człowiek niezdolny do z 06.06.09, 15:43 a tak poza tym wszyscy zdrowi? Odpowiedz Link Zgłoś
rysiopysio Re: Znów się wypowiedział człowiek niezdolny do z 06.06.09, 22:36 większość wyłączając Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
blueelvic "Strzeżcie się obcych zagrażających Polsce!!!" 06.06.09, 12:49 Co Pan proponuje? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: "Strzeżcie się obcych zagrażających Polsce!!! 06.06.09, 13:29 Widziałeś fotkę? Widziałeś w jakich językach pisane są napisy? Kto według duetu Prezydent/były Premier zagraża Polsce? Kto jeszcze zagraża według licznych zwolenników tegoż duetu? No i jak to wygląda po konfrontacji z tą fotką? Ciut łyso co? Ot przypadek. Nie sądze by to była rodzina ale jest to znamienne. PS. Słówko na dziś "ironia" Odpowiedz Link Zgłoś
blueelvic Slowko na dzis: glupota. 06.06.09, 23:23 Jasniej? Stara, odwieczna polska glupota. Wacpan sie pyta dlaczego? Odpowiadam - ano dlatego (patrz wlasny post). Dlatego, ze byc bufonem nie oznacza robic za jasnowidza, to po pierwsze Drogi Panie. Zgadywac to se Pan moze .... zas to, co obejrzalem przed napisaniem postu, utwierdza mnie wystarczajaco zasadnie w przekonaniu, ze jest Pan wielce interesujacym, ba!!! ... by nie powiedziec inspirujacym czlowiekiem. Pozwala to czytelnikom lepiej zrozumiec, czym byla Utopia Thomasa Morusa. Ten przytepawy usmiech , ten frywolny styl ... Pyta sie Pan: czy ciut mi lyso? Alez skad drogi Panie. Jestem bardzo rozbawiony .... obaczajami Braci Polakow. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
vdrapatz Re: odpowiedz dla maaac 06.06.09, 16:08 maaac napisał Socjalista antykomunista? A co to za dziwo? Tu masz rację, ale dalej to trochę pomieszałeś pojęcia, ponieważ pomiędzy socjalistą a komunistą jest taka różnica, jak miedzy jabłkiem a gruszką! Socjalista, a szczególnie ten, który określa się jako demokratyczny, uznaje prywatną własność i pryncypia wolnego rynku nie stanowią tabu, z koniecznością włączenia tego „Vokabel” słowa so-cjalny, tzn., Sozialmarktwirtschaft! Zaś komunista w swojej ideologie uznaje walkę Klas i dyktaturę Proletariatu, zaś nie uznaje prywatnej własności, a system gospodarczy opiera się na nakazie, co produkować i na przydziale środków, w więc system nakazowy rozdzielczy, który pogrzebał nie tylko socjalizm w dawniej-szych krajach demokracji Ludowej tzw. Ostblockländer, ale również rozłożył sowiecką dyktaturę stalinowską, która nie wytrzymała konkurencji z wolnym rynkiem w systemie kapitalistycznym! W Europie zachodniej mamy funkcjonujące Partie socjalistyczne, Francja, Hiszpania, Szwecja, które rządzą, czy też rządziły, ponieważ odrzucili walkę klas, uznają w swoim Programie Zasadniczym „Grundsatzprogramm” pryncypia gospodarki wolnorynkowej, ale Sozialmarktwirtschaft! Przymiotnik socjalny albo społeczny przed gospodarką wolno-rynkową jest istotny, naturalnie, jeśli nie jest traktowany tylko, jako ozdobnik. W Niemczech socjaliści SPD na zjeździe Partii „Godesberger Parteitag von 1959” odrzucili mark-sistowski Filar „Walki Klas i dyktatury proletariatu” uznając pryncypia gospodarki wolnorynkowej z tym słowem socjalnym, jako pryncypia wtórnego podziału dochodu narodowego, i dalej tam gdzie SPD rządzi jest ona przestrzegana!! Jeżeli jesteś w swoich poglądach od środka na lewo, to na pewno będziesz musiał stwierdzić, że ten istniejący Casino-Kapitalizm, który doprowadził do globalnego kryzysu finansowo gospodarczego, nie może dalej tak funkcjonować, jeżeli chcemy wykluczyć by ten grabieżny kapitalizm, „Raubtierkapitalismus”, jako system społeczno-gospodarczy funkcjonuje poprzez regulację rynku na zasadzie sinusoidy, cyklicznie tzn. cykle koniunkturalne od prosperity do zapaści, a tak niestety jest, to oczekiwanie permanentnej hossy, czyli walka o ciągły wzrost gospo-darczy jest utopią! Dlatego dziś na zachodzie, lewica, jak również oba kościoły, kry-tykują ten system gospodarczy, stwierdzając: »Ein Kapitalismus ohne Menschlichkeit, Solidarität und Gerechtigkeit hat keine Moral und auch keine Zukunft.« Maaac, jeżeli ten temat chciałbyś sobie pogłębić, wtedy polecam bestseller pt. „Reinhard Marx Das Kapital”. Ein Plädoyer für den Menschen! Dr. Reinhard Marx Erzbischof von München und Freising, teil mit Karl Marx zwar den Nachnamen, nicht aber die Weltanschauung. Er denkt aus christlicher Verantwortung darüber nach, wie es Gerechtigkeit, Freiheit und Soli-darität geben kann, in einer Welt, in der die Macht des Geldes scheinbar grenzenlos ist! Rozpisałem się, ale chętnie jeszcze chciałbym się ustosunkować do wypowiedzi internautów, które dotychczas przeczytałem: zlosnik84, ewa1-23, funia81, ponieważ są bardzo interesujące wpisy, co, do których mam pewne uwagi! Jednak może innym razem przyjdzie wymienić mi poglądy! Co do braci K&K i PiS, to brak mi słów! Największą ich zbrodnią, jaką wyrządziła ta formacja polityczny (bo żadna Partia prawicowa) to podział Polaków, na ich wyznawców ca. Wg sondaży jeszcze 20% i całą resztę społeczeństwa, których nazywają postkomunistów, ZOMOwców, UBeków, SBeków, i Bóg wie co jeszcze ta banda jest w stanie wymyśleć, wyrażając swój jad, nienawiść do wszystkich, którzy są tylko odmiennego zadanie, niż ich idee fix zbudowania IV RP moralnej! Czytam w Mediach zachodnich, które podkreślają, że polska gospodarka od lat dynamicznie rozwija się; Polska znajduje się w NATO i UE, ale mimo to Polacy po 16 latach od czasów uwolnienia się spod sowieckiego kagańca wybrali polityków, którzy w swoich „ideach fix” nie różnią się od tego dyktatorskiego socjalizmu, ale katolickiego! Może mi ktoś na to pytanie odpowie? Mam nadzieję, że za 1.5 Roku scena polityczna oczyści się z tych paranoików i fowi-stów, wtedy będzie normalnie a Kaczory spoczną na śmietnisku historii tam gdzie ich miejsce! Dziękuje i pozdrawiam Walek Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Cd. 05.06.09, 23:38 > A rolnicy, podatki płacą, o to sie nie martw. I to większe niż > przeciętna pielęgniarka czy lekarz. Żeby wyprodukować żywność > trzeba kupić środki produkcji, nasiona, nawozy, maszyny, paliwo > itd. Przecietny rolnik wydaje w ciagu roku na to wszystko > kilkadziesiat, jeśli nie kilkaset tysiecy złotych. Połowa z tej > sumy to wszelkiego rodzaju podatki, akcyzy, VAT-y, które trafiają > do budżetu. Praca "na etacie" nie wymaga takich ogromnych wkładów > finansowych. Bezmyślni krytycy "uprzywilejowanych" rolników nie > chcą jednak tego zauważyć. Porównanie zupełnie bezsensowne. Człowieka "na etacie" można porównywać do "robotnika rolnego" - "parobka" jak się dawniej mawiało. Jeżeli już mamy rolnika do kogoś porównywać to do jakiegoś mniejszego lub większego przedsiębiorcy - a on dokładnie tak samo jak rolnik płaci podatki pośrednie w środkach produkcji, a do tego normalne podatki, a zamiast groszowego KRUSU wysoki ZUS. Więc zamiast bezmyślności mamy czystą manipulację porównywania nieporównywalnego. No i czekam kiedy będę miał dopłaty do moich stanowisk pracy tak jak rolnik. Odpowiedz Link Zgłoś
zlosnik84 Re: Cd. 05.06.09, 23:52 Dla przedsiebiorców również są dotacje do inwestycji, wystarczy pisać programy i brac pieniadze, nie tylko rolnicy biorą w tym kraju jakieś unijne granty. Porównanie wymusiła na mnie moja przedmówczyni, która właśnie tak zestawiła "leni-rolników" i wykorzystywanych przez nich lekarzy i pielęgniarki. Co do przedsiębiorców to oczywiscie masz rację, choć zapominasz, że rolnik nie płacąc dochodowego nie może odliczyć sobie żadnych ulg czy VAT- u. Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Cd. 06.06.09, 00:26 Żadne tłumaczenia nie zmienią faktu, że rolnicy żyją kosztem reszty społeczeństwa: najpierw dostali od państwa za darmo ziemię, potem dostali do tej ziemi dopłaty obszarowe (wcześniej pożyczki "za Gierka" - bezzwrotne, kredyty preferencyjne), dostają darmową opiekę zdrowotną, nie muszą płacić podatku dochodowego, mają dopłaty do paliwa i mnóstwo innych funduszy. Razem czyni to z nich grupę nieproporcjonalnie silnie uprzywiejowaną. Są posiadaczami sporych majątków a mimo to państwo zabiera pieniądze nierolnikom i nadal obdarowuje chłopstwo na potęgę. To nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością. Tego nie da się obronić. Bo jak można obronić takie podłe pasożytnictwo? Dopaty obszarowe są tego najlepszym przykładem. Pieniądze z Unii, które mogły zmienić patologiczny układ w naszym kraju zostały spożytkowane na zakonserwowanie patologii na lata! Głupota i podłość polityków, którzy dopuścili do zmarnowania szans Polski na wydobycie się z konieczności karmienia licznej wartsy chłopskiej jest godna ich przodków, kupczących krajem w okresie przedrozbiorowym. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Cd. 06.06.09, 01:06 > Dla przedsiebiorców również są dotacje do inwestycji, wystarczy > pisać programy i brac pieniadze, nie tylko rolnicy biorą w tym > kraju jakieś unijne granty. Jest tylko "drobna różnica" - rolnik musi dostać inny przedsiębiorca może dostać tą dopłatę. To dokładnie tak samo jak porównanie kogoś kto gra w totka (no na dotacje dla przedsiębiorcy jest jednak znacznie większa szansa) z kimś kto dostaje zawsze co miesiąc rentę od państwa. Czyli znów dokonałeś manipulacji w porównaniu. > Porównanie wymusiła na mnie moja przedmówczyni, która właśnie tak > zestawiła "leni-rolników" i wykorzystywanych przez nich lekarzy i > pielęgniarki. Wymusiła? Nikt cię nie zmuszał do fałszywych porównań. Spokojnie mogłeś porównać lekarza prowadzącego prywatną praktykę np. stomatologiczną z rolnikiem. I ten, i ten jest prywatnym przedsiębiorcą. > Co do przedsiębiorców to oczywiscie masz rację, choć zapominasz, > że rolnik nie płacąc dochodowego nie może odliczyć sobie żadnych > ulg czy VAT-u. Nie zapominam. Uważam że powinien płacić normalne podatki, prowadzić normalną księgowość i mieć prawo do normalnych odliczeń. Bo to tej pory zarobki rolników to czysta "terra incognita". Obawiam się, że spora grupa z nich nie ma bladego pojęcia jakie są ich roczne dochody i wydatki. Najwyraźniej ten stan prawny/podatkowy dla większości rolników jest najlepszy bo inaczej by nie protestowali by żeby go utrzymać. A tak przy okazji - jaka jest stawka VAT na środki produkcji dla rolnictwa? Odpowiedz Link Zgłoś
zlosnik84 Re: Cd. 06.06.09, 15:16 22 proc. drogi kolego. Chyba jednak twoje porównanie odnośnie totka i rent jest manipulacją. Jedyną dopłatą, jaką wszyscy rolnicy dostają z racji bycia rolnikami to dokłaty obszarowe, maks. ok 600 zł rocznie na hektar upraw. Przy takiej wielkosci gospodarstw jak w Polsce, przeciętny rolnik dostaje z tego tytułu pewnie jakieś 5 tys złotych. Wszystkie inne dotacje, granty i programy inwestycyjne przydzielane są dokładnie na takich samy zasadach jak dla przedsiebiorców. Tzn. trzeba mieć pomysł, napisać biznesplan, złożyć pięćdziesiąt osiem róznych wniosków w czternastu róznych urzędach i liczyć, że wygra się w totka (używając twojego porównania). Trzeba pamiętać, że od momentu wejścia do UE środki produkcji do rolnictwa podrożały własciwie dwukrotnie (te najważniejsze: nasiona, nawozy, środki ochrony roślin, traktory i maszyny), co przy inflacji nie przekraczajacej rocznie 5 % w przedziale 5 letnim jest wynikiem nie do końca normalnym. Rolnicy nie przeznaczają swoich dopłat obszarowych na wczasy na Karaibach, rolnicy idą ze swoimi dopłatami do przedsiębiorców produkujących i handlujących środkami produkcji i tam je zostawiają. Paradoksalnie to właśnie ci przedsiębiorcy korzystają na dopłatach do rolnictwa najwięcej. Jeśli spytasz kogoś siedzącego w tym biznesie to uwierz mi, że nie znajdziesz jednego. który będzie narzekał. Jeśli drażni cię Wspólna Polityka Rolna UE to nie wiń za nią samych rolników. Większość Polaków w referendum z 2003 roku opowiedziała się za przystąpieniem Polski do UE i przyjęła zasady rządzące rolnictwem we Wspólnocie. Wszystkie europejskie kraje, ale również liberalne USA dotują swoje rolnictwo w większy czy mniejszy sposób. Z prostego powodu - żeby być samowystarczalnym pod względem produkcji zywności. Inna sprawa jest z KRUS-em. Jest to akurat typowo polski wynalazek. Dla rolników wcale nie potrzeba było wydzielać osobnej ubezpieczalni, spokojnie mogli się ubezpieczać w ZUS-ie, nawet jeśli miały by to być niskie składki (pamiętaj, że KRUS tworzono na początku lat 90-ych, w momencie kiedy upadajace panstwowe przedsiebiorstwa wyrzucały na rynek pracy ogromną masę nikomu nie potrzebnych robotników, zaś sama polska wieś była skansenem. Ale właśnie wieś była także wentylem bezpieczeństwa, bo wielu z tych zwolnionych robotników wróciło na swoje 2 hektary z jedną krową i 3 świniami w oborze i przetrwało najgorszy okres. przywalenie wtedy wysokiej składki rentowej oraz podatku dochodowego skonczyło by sie zapewne dla 3/4 polskich gospodarstw ekonomicznym zabójstwem.)Ale wróćmy do meritum. Rolnikom wcale nie był potrzebny żaden KRUS. KRUS potrzebny był "chłopskim działaczom", wszelkim peeselowcom, później lepperowcom itp. W naszym feudalnym państwie już przy Okrągłym Stole (a później to się tylko pogłębiało) związki zawodowe uzyskały bardzo duże przywileje, między innymi takie, że związkowcy za bycie zwiazkowcami dostają pensję na koszt zakładu pracy, w którym działają. W takim systemie "działacze chłopscy" nie mieli się gdzie nachapać. Dlatego zrobiono KRUS, na którym mogą żerować. I to jest najmocniejsze lobby które KRUS-u broni. Zwykłemu rolnikowi jest wszystko jedno gdzie się ubezpieczy, byle składka a późniejsza renta pozwalała na jakiekolwiek egzystowanie. Co do porównywania rolników z przedsiębiorcami to z moich obserwacji wynika jednak, że więcej rolników porzuca rolnictwo z racji nieopłacalności produkcji i próbuje swoich sił w nierolniczej działalności gospodarczej, od przedsiębiorców sprzedajacych swe firmy, kupujących gospodarstwa w celu zażywania "klawej" egzystencji rolników. A na koniec może napiszę o istocie naszego sporu, zresztą rozpoczętego od koleżanki która zupełnie absurdalnie naubliżała rolnikom, że żyją na koszt ludzi rozliczających się PIT-em (dlatego jeszcze raz powtórzę, że moje porównanie wysokości podatków płaconych przez rolników z podatkami lekarzy czy pielęgniarek było uprawnione w kontekscie właśnie tego bzdurnego postu. Gdyby pisała o przedsiębiorcach napewno przyznałbym jej w wielu punktach rację, tak jak tobie przyznałem). W czym ci jednak racji nie przyznam. Denerwuje mnie,w kwestii polskiego systemu podatkowego i ubezpieczeniowego, walenie cepem akurat w rolników. Jak już wspomniałem, zyjemy w chorym, feudalnym państwie, które rozdaje przywileje jednym a odbiera drugim, w zależnosci, kto wygra wybory, czy też kto mocniej nap...rdala kamieniami w budynek Sejmu podczas demonstracji. Uprzywilejowanych w różny sposób grup zawodowych w Polsce jest cała masa. Rolników już omówiliśmy. Ale są służby mundurowe, które odchodzą na emeryturę po 15 latach pracy (teraz chyba ma sie to zmienić i bedzie 25 lat), to samo dotyczy górników, duchowni nie płacą podatku dochodowego, nauczyciele mają 20-to godzinny tydzien pracy plus 3 miesieczny płatny urlop, cała budżetówka przesiaknieta jest róznego rodzaju drobniejszymi i grubszymi przywilejami w postaci trzynastek, czternastek itd, twórcy (w sensie artyści, dziennikarze, pisarze itd) mają 50 % ulgi podatku dochodowego. Mógłbym tak wyliczać do wieczora. Problem nie tkwi w złych rolnikach, co to niby żyją na koszt państwa. Cały polski system opiera się na tego rodzaju chorych zależnościach. Jaki byłby idealny system? Najprostszy i najbardziej sprawiedliwy byłby jeden podatek liniowy o możliwie najniższej stawce dla wszystkich grup zawodowych i również możliwie niska i równa dla wszystkich stawka ubezpieczenia w tym samym zakladzie ubezpieczeń, a najlepiej zniesienie obowiązku ubezpieczania - niech kazdy ubezpiecza się na własną rękę, gdzie chce i na ile go stać. Do tego zniesienie wszelkich ulg i przywilejów dla wszystkich bez wyjątku. To jest system idealny do którego należy dążyc. Ale skoro reforma polskiego systemu podatkowego ma się opierac jedynie na odebraniu rolnikom ich przywilejów a zostawienie tychże przywilejów innym grupom zawodowym to nie dziw się, że rolnicy protestują. I słusznie protestują. Socjalizm ma to do siebie, że antagonizuje grupy społeczne, zresztą widac to na tym forum. Zawsze komuś się bedzie wydawało, że rolnik, żyje na jego koszt, zaś rolnik będzie się wk...rwiał, że jak tylko przedsiębiorcy usłyszeli, ze dostał pare złotych "od Unii" to od razu ponieśli mu stawki na środki produkcji dwukrotnie. I tak można w kółko. Ale to do niczego nie prowadzi. To system jest chory, a nie poszczególne grupy zawodowe. Każdy próbuje przecież żyć jak może, jeśli głupi politycy ustalą głupie przywileje to każdy będzie z nich korzystał i nie pójdzie protestować i żądać ich zniesienia. Z drugiej strony, jeśli państwo obiecało jakijś grupie zawodowej za takie i takie składki emeryturę po tylu i tylu latach, to wtedy zmienianie zasad gry w trakcie trwania umowy miedzy państwem a obywatelem jest niegodne dla kraju chcącego nazywać się cywilizowanym. Irytowanie się na rolników, ze probują egzekwować obietnice, ktorą dało im państwo jest bezsensowne. Irytujcie się na polityków, którzy takie umowy przyklepują. Odpowiedz Link Zgłoś
bombencja50 Re: Znów się wypowiedział człowiek niezdolny do z 06.06.09, 11:00 zlosnik84 napisał >rolnicy mają w tym kraju jakieś przywileje(w npostaci niepłacenia podatku dochodowego oraz obniżonej składki zdrowotnej). Rolnicy nie mają obniżonej składki zdrowotnej.Oni wogóle jej nie płacą!Koszty typu:środki produkcji,nasiona,nawozy,paliwo itd. rolnik,jak każdy przedsiębiorca,wlicza w cenę towaru.Różnica jest taka,że przedsiębiorca,nawet jak nie ma zysku tylko stratę,musi zapłacic co miesiąc ponad 600 zł na ZUS i 224 zł składki zdrowotnej.Rolnikowi ta kwota wystarczy na opłacenie składki na KRUS za około 5 miesięcy.Zapomniałeś o dopłatach,jakie dostają rolnicy.Do mojej produkcji nikt nie dopłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinka707 Tak, tak rolnicy są jak zwykle biedni....... 07.06.09, 18:47 Jasne, jako zwykły konsument VATu nie płacę, podatku dochodowego też nie..... Jako zwykły konsument nie bulę na ZUS i składki zdrowotne. Jako zwykły konsument mam dostęp do dopłat bezpośrednich, działań pomocowych polityki rolnej - mogę sobie np założyć gospodarstwo agroturystyczne za dotacje rozdzielane przez ARiMR. Nic tylko zostać zwykłym konsumentem, a nie wiecznie drącym się o więcej rolnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
smarek12 Re: Znów się wypowiedział człowiek niezdolny do z 06.06.09, 05:22 ani komunista ani faszysta tylko zwykla ludzka gnista nie bedzie rewolucji sama prawda Odpowiedz Link Zgłoś
smarek12 Re: Znów się wypowiedział człowiek niezdolny do z 06.06.09, 05:29 konstytucja stosowana zastanow sie co mowisz czlowieku jedno zaprzecza drugiemu wydaje mi sie ze mowisz o czyms bardzo dla ciebie abstrakcyjnym Odpowiedz Link Zgłoś
smarek12 Re: Znów się wypowiedział człowiek niezdolny do z 06.06.09, 05:35 czy przypadkiem nie chodzi o to zeby nie marnowac papieru drukujac fundamentalne prawa czlowieka majac pelna swiadomosc ze biedne drzewA SIE marnuja w starciu z takimi tezami wielkich tego swiata??? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtekviki Re: Znów się wypowiedział człowiek niezdolny do z 06.06.09, 01:58 Świat nie dzieli sie na komunistów i prawicowców,ale na bardzo mądrych,mądrych, głupich i bardzo głupich,jeśli znasz jakies inne kategorie,chętni bym poznał.Kim Lech K.jest kazdy kto ogląda i słucha wie,że jest "kartoflem",ignorantem ekonomicznym,nie wie co robia jego"kapciowi specjaliści" z BBN.Jest najgorszym prezydentem III RP,w dodatku nadużywającym alkoholu i podobnie jak Kwaśniewski,mowa jego bełkotliwa,mlaskajaca. Odpowiedz Link Zgłoś
tata60 Prezydent w język się nie gryzie 05.06.09, 21:43 Trzeba wiedzieć kogo się zaprasza. Krowy na salony się nie wprowadza. A skoro się wprowadziło, to trzeba kupy po niej sprzątać! Odpowiedz Link Zgłoś
rybka9915 monopolowy pisdent kwacze zlote mysli swego braciu 06.06.09, 00:19 nia, ktoryz to podobno w ramach europeizacji zalozyl sobie niby konto bankowe. Oba kaczynskie maja takie pojecie o ekonomii, jak te 2 urocze swinki z ostaniego plakatu wyborczego PO, podsumowywujacego program wyborczy pis. Te 2 abnegaty ekonomiczne maja wyjatkowy ciag do samokompromitacji szczegolnie w tych dziedzinach, w ktorych poziom ich wiedzy siega poziomowi rocznych opadu sniegu na rowniku. Odpowiedz Link Zgłoś
funia81 Prezydent w język się nie gryzie 05.06.09, 21:59 Wyszedl na mownice, pomlaskal, fachowcy i tak go nie sluchali... Nic sie nie stalo, Polacy, nic sie nie stalo! Koniec tej kompromitacji jest - na szczescie - coraz blizszy. Sprawdzcie sami: rtoip.ovh.org/trash/ktl.php Odpowiedz Link Zgłoś
akici Prezydent w język się nie gryzie 05.06.09, 22:01 A może to tzw "negatywna" motywacja - w końcu to prezydent ? Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Postkomunistyczny, korupcyjny folwark jakim byly n 05.06.09, 22:35 lata wspolnych rzadow postsolidarnosciowych kmiotow z postkomunistycznym rynszokiem, nazywany nie bezinteresownie przez nasza oglupiala sfore dziennikarska wolnym rynkiem, byl i do dzisiaj pewnie jest jeszcze w niemalym stopniu hamulcem w naszym rozwoju ekonomicznym podobnie zreszta jak nasza uwolniona od moskiewskiego kaganca przestepcza mafia wymiaru sprawiedliwosci bedaca nomenklaturowa sprzedajna prl-owska spuscizna, ktora za parwanem trzeciej wladzy uczestniczyla aktywnie w szabrownictwie skromnego prl-owskiego majatku. Najlepszym swiadectwem tych procesow jest fakt, ze po 20-latach od poczatku przemian nasza infrastruktura pozostala nieomal taka sama jak w chwili oddawania wladzy przez PZPR. Nie przybyla ani jedna znaczaca droga, ani linia kolejowa, nie zrobiona nic na rzecz dywerysfikacji dostaw surowcow energetycznych, na rzecz rozowju systemu energetycznego, systemu telekomunikacji (oprocz telefoni komorkowej), nie zbudowano zadnego osrodka przemyslowego, naukowego nie zadbano w najmniejszym stopniu ani o nasze ziemie odzyskane ani o sciane wschodnia, nie mowiac juz o systemie ochrony zdrowia. Wladza zajeta byla przede wszystkim podzialem prl-owskiego majatku we wlasnym gronie i w skrajnych przypadkach szukaniem metod na uzyskanie "kolosalnych" prowizji od oddanych za pol darmo, majacych monopol na naszym rynku, naszych przedsiebiorstw nazywajac to dumnie prywatyzacja. Chwalenie innych jest kurtuazyjnym gestem. Sa naszymi goscmi i nie maja naszych pajacowtych pretensjonalnych zwyczajow pouczania i krytykowania gospodarzy bedac w goscinie. To po prostu wynika z elementarnej kultury, ktorej bardzo czesto brak naszej oglupialej sforze dziennikarskiej i pewnie dlatego tego nie rozumie. Propagandowa tworczosc Agaty Nowakowskiej jest najwyrazniej zorientowana programowymi zalozeniami GW obrony wiecej niz zenujacego dorobku ostatniego 20-lecia nazywanego w GW sukcesem: blisko albo przeszlo milion rodakow na emigracj, wielomiliardowe zadluzenie naszych konsumentow (ktorego nieomal nie bylo w PRL-u), przedsiebiorstw i panstwa, ktore w niemalej czesci splacac beda nasze wnuki to sa te widoczne objawy dobrobytu: tyle, ze w wiekszosci nie naleza do nas (jak bieda w PRL-u) a wszystko to "osiagniete" zostalo olbrzymim wysilkiem rodakow ! Chwala nasze "sukcesy" ci do ktorych ten "nasz" obecny dobrobyt w niemalej czesci nalezy. Oceniaja ile jeszcze bedzie mozna z nas w podobnie rabunkowy sposob wycisnac. Czy to jest sukces ? To jest po prostu katastrofa spowodowana wspolnymi rzadami ostatniego dwudziestolecia postsolidarnosciowych kmiotow z postkomunistycznym rynsztokiem. O naszym "prestizu" miedzynarodowym nie bede wspominal: Obama w Niemczech w Dreznie (nieomal przy naszej granicy) w czasie kiedy swietujemy nasze dwudziestolecie jest chyba najlepsza wykladnia zdobytego przez nas "prestizu". Prezydent w język się nie gryzie Odpowiedz Link Zgłoś
johnjj Re: Postkomunistyczny, korupcyjny folwark jakim b 05.06.09, 23:10 Och! Panie 1Stanczyk to niesprawiedliwa ocena działalności naszych rządów. Wszystkie te komunistyczne zaklady sa przeciez nierentowne. A fala sukcesow...??? A zagraniczni ivestorzy pchajacy sie do Polski i dajacy nam szanse na produkcje srobek do ich maszyn. Tylko nieliczni przerzucaja swoje inwestycje do Rumuni. Sukces i stabilizacja niskich zarobkow w kraju stwarza stabilna platforme dla investora zagranicznego. Oznacza to prace w kraju - prawdopodobnie na wiele lat. Przynajmniej do czasu kiedy nie wzrosna zarobki. A pazerni na pieniadze zawsze moga wyjechac podczas urlopu na saksy do Europy Zachodniej aby dorobic. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "Wszystkie te komunistyczne zaklady sa przeciez 06.06.09, 12:12 "Wszystkie te komunistyczne zaklady sa przeciez nierentowne." "niesprawiedliwa ocena działalności naszych rządów." Nie bardzo rozumiem: albo jedno albo drugie. Jesli po 20 latach panstwowe zaklady sa nadal nierentowna to te rzady powinny stanac przed TS. Co przez ten czas zrobily by uczynic je rentownym ? Ten folwark nie polegal na "sprzedawaniu" nierentownych bo tych nikt nie chcial. Polegal na "sprzedawaniu" za bezcen jesli juz nie tych najlepszych to tych majacych monopol na rynku glownie z racji posiadanego przez nie monopolu. Dzisiaj nadal sa takie, nie bezinteresowne zreszta, tendencje zycia na koszt naszych przyszlych pokolen: forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=904&w=96281835&a=96288614&rep=1 Dlaczego nie pchali sie by kupic nasze stocznie, dziesiatki malych zakladow produkcyjnych, remontowych, budowlanych uslugowych w miastach i miasteczkach ? Kupowali to co najlepsze od tych, ktorzy albo nie mieli pojecia co i za ile sprzedaja albo nie obchodzilo ich nic wiecej jak wlasne prowizje ! I tak zostalo do dzisiaj jako, ze takim sposobem przez 20 lat nie stworzylismy w naszej administracji panstwowej zespolu uczciwych kompetentnych i dowiadczonych w prywatyzacji ludzi, ktorym mozna by powierzyc jej kontynuowanie. Wzbogacilismy tylko paru sld-owskich nierzadko profesorskich szabrownikow, ktorych kompetencje w prywatyzacji nie przekraczaly tych, jakie maja studenci pierwszych lat miernych studiow handlowych na zachodzie (oceniajac po obecnych rezultatach poprzednich prywatyzacji). Re: Postkomunistyczny, korupcyjny folwark jakim b Odpowiedz Link Zgłoś
mazepa75bis Re: Postkomunistyczny, korupcyjny folwark jakim b 06.06.09, 04:04 Brawo! Zgadzam się, powtarzając za Marszałkiem Piłsudskim: pierdel, burdel i serdel! Dodam, że między Polską północną a południową przebiega jedna linia przesyłowa wysokiego napięcia, a co do inwenstycji w sieć energetyczną, to ostatnie miały miejsce we wczesnych latach 90. (chyba jeszcze siłą rozpędu kończono, co zaczęto za komuny). Stąd, z powodu zaniedbanej infrastruktury wystarczyło jedno lekkie załamanie pogody, by Szczecin znalazł się bez prądu, takich sytuacji będzie obawiam się więcej. Zadziwia mnie, że taka Chorwacja, która w latach 1991-95 doświadczyła wojny, a także wszystkich bolączek okresu transformacji, z korupcją i złodziejską prywatyzacją, potrafiła nie tylko odbudować, to co zostało zniszczone, ale dorobiła się sieci autostrad łączącej największe miasta, rozbudowuje infrastrukturę energetyczą planowana jest elektrownia atomowa), a wszystko to bez unijnej manny (bo do UE nie należy, teraz negocjacje zablkokowała Słowenia, ale nie wiem, czy Chorwaci powinni płakać z tego powodu; weźmy choćby przemysł cukrowniczy w Polsce, z 76 cukrowni w latach 2005-2008 zlikwidowano 57, po to, by zmniejszyć rzekomo nadprodukcję cukru w UE, ale w Niemczech zamknięto tylko 1 a we Francji żadnej; Chorwatom po wejściu do UE pewnie skasują wszystkie cukrownie na dzień dobry!). Odpowiedz Link Zgłoś
sklepanymlotek Re: Postkomunistyczny, korupcyjny folwark jakim b 06.06.09, 09:41 Brawo mazepa! Wychodzi tu wyraźnie,że wojna ma też pozytywne strony i nie ma racji Wałęsa chlubiąc się pokojowym pokonaniem komuchów.A to, że mamy możliwość porozumienia się w ten sposób to też zasługa WOJNY. Odpowiedz Link Zgłoś
janik3 Prezydent w język się nie gryzie 05.06.09, 22:51 Buraczek chyba był jak zwykle po małpce Odpowiedz Link Zgłoś
pyffello114 Prezydent wie lepiej niz GUS,jest nieomylny 05.06.09, 22:55 jezeli Prezydent (dawniej 1 Sekretarz) cos mowi,to tak ma byc! Jesli prezydent wie lepiej niz GUS jaki jest PKB to znaczy,ze GUS sie nie nadaje,trzeba zmienic GUS. Nie zapominajmy,ze Prezydent (jak wszyscy z PiS-u) jest wedlug Jaroslawa Kaczynskiego z wyzszej polki. Juz samo to jest nominacja do nieomylnosci! Odpowiedz Link Zgłoś
biopsja Re: Prezydent w język się nie gryzie 05.06.09, 23:06 powiedziałbym NIE WIEDZIAŁ co POWIEDZIAŁ. cos często mu się zdarza, niedawno namawiał żeby głosować na Platformę - może z tymi małpkami to Paklikot ma rację Odpowiedz Link Zgłoś
sanmartino Re: Prezydent w język się nie gryzie 06.06.09, 00:13 i znowu radość że udało się zrobić kupkę. Odpowiedz Link Zgłoś
bokassa Prezydent w język się nie gryzie 06.06.09, 00:32 Gazetowe szmaty,wskażcie chociaż jedno zdanie nieprawdy w tym co powiedział Prezydent. Odpowiedz Link Zgłoś
archie100 [...] 06.06.09, 08:03 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ja.ja222 Prezydent w język się nie gryzie 06.06.09, 00:51 A cóż innego może oczywiście z oczywistością rzec ktoś taki maleńki duchem i ciałem jak prezydencik wszystkich wolaków. Tu nawet słowa oszczędź wstydu waszmośc nie starczy. To chyba najgorsze, co Polskę spotkało w tych ostatnich 20 latach. Gorszy może byc jedynie armagedon. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtekviki Prezydent w język się nie gryzie 06.06.09, 01:40 Tegie głowy(ekonomiści) na Konferencji chwalą polskie dokonania a nasz"kartofel"pokazuje prawie gestem "Kozakiewicza"że gdyby nie porozumienie elit pezetperowskich(socjalistycznych)z elitami solidarnościowymi,PKB byłby wyższy o 10-15%.A kiedy pierwszy wolny,niepodległy rząd miał dokonac zmian w słuzbach specjalnych nie mając kadry,młodych oficerów,którzy nie byli skażeni ideologią socjalistyczną.Pan prezydent Lech"Mlaskacz" Kaczyński znawca Prawa Pracy nie ma zielonego pojęcia o ekonomi,jest ignorantem podobnie jak i jego "lustrzane odbicie"ukochany przywódca Jarosław "Porażka"Kaczyński. Odpowiedz Link Zgłoś
mazepa75bis Re: Prezydent w język się nie gryzie 06.06.09, 03:46 Muszę się odniesć do komentarza autora o pseudo wojtekviki, ponieważ wywołał u mnie irytację. Istotnie nie wiemy o ile polski PKB byłby dzisiaj wyższy, ale mógłby być wyższy, gdyby nie te wszystkie afery lat 90., kiedy zwłaszcza w pierwszej połowie tamtej dekady mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której afera na aferze aferą poganiałą. Co chwilę w mediach pojawiały się informacje o inwestorze, który okazywał się firmą-krzakiem (przykład-chociażby prywatyzacja Cementowni Nowa Huta w Krakowie, którą sprzedano szemranemu inwestorowi z państwa kandydującego obecnie do UE). Wszystkie te sytuacje są w jakiejś mierze efektem pozostawienia części dawnego układu w różnych dziedzinach życia naszego kraju, zwłaszcza w biznesie, ale także na niższych szczeblach administracji (np. w ministerstwie stara komunistyczna gwardia urzędnicza skutecznie mogła sabotować posunięcia ministra). Autor ma jedynie rację co do jednego, istotnie nie dało się od razu wymienić słuzb specjalnych, ale moim zdaniem od 1991r. (roku w pełni wolnych wyborów, i upadku ZSRR, kiedy skończyło się intermedium) nalezało zacząć przebudowę służb i wymianę kadrową, bez ograniczania się do weryfikacji dawnych agentów i zmiany szyldu. Karygodnym zaniedbaniem z przełomu lat 1989-1990 było dopuszczenie do zniszczenia znacznej części akt w MON i MSW. Dzięki temu doszło do swoistego paradoksu, kiedy agenci (na szczęście już rozwiązanych) WSI byli tajni w Polsce, ale przezroczyści dla służb rosyjskich, te bowiem dysponują tym, co w Polsce zostało zniszczone (za komuny wywiady państw Układu Warszawskiego przekazywały najważniejsze informacje do Moskwy), a znaczna część agentów WSI, czy dawnej UOP (poźniej Agencji Wywiadu i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego) była zwerbowana w jeszcze PRL (o nich Moskwa wiedziała, bo miała dokumenty, winnych niszczenia akt należałoby postawić przed Trybunałem Stanu). Dlatego w pierwszej połowie lat 90. powinna nastąpić równoległa przebudowa kadrowa i organizacyjna służb specjalnych, a także lustracja. A co do opinii wojtkaviki o braku pojęcia P. Prezydenta o ekonomii, to spytam wprost: Jakież to pojęcie o ekonomii mają Panowie: Tusk (magister historii), Kwaśniewski (niedoszły magister) czy np. Niesiołowski (prof. dr hab. biolog, entomolog)? I jeszcze dodam na marginesie. Kiedy decydowała się kwestia zjednoczenia Niemiec, ówczesny kanclerz Helmut Kohl przez długi czas próbował się uchylać od uznania zachodnich granic Polski. Spośród czterech mocarstw tak ZSRR jak i Francja bagatelizowały ten problem, i tylko dzięki uporowi i naciskom na Kohla ze strony przywódców USA i Wielkiej Brytanii (George'a Bush'a seniora i Margaret Thatcher) Kohl ostatecznie się ugiął (Pani Thatcher miała mu wprost powiedzieć, że Niemcy wcale nie muszą być zjednoczone). Przypominam to dlatego, ponieważ obecnie Wielka Brytania coraz bardziej wycofuje się z aktywnej gry na kontynencie europejskim, zaś co do Stanów, to Francja, Niemcy in Rosja robią wszystko, co tylko w ich mocy, aby wypchnąć to państwo z Europy. Co oznacza to dla Polski-nietrudno zgadnąć. Pan Prezydent Kaczyński (prof. prawa) to akurat znakomicie rozumie, w przeciwieństwie do Pana Premiera Donalda Tuska, który jest przecież historykiem. No cóż. Co do łatek, jakie wojtekviki przyczepił Braciom Kaczyńskim, to niejedną można przczepić P. Tuskowi, czy Kwaśniewskiemu.(dodam jeszcze, bo może wojtekviki nie wie, iż prezydent USA F.D. Roosevelt poruszał się na wózku, bo w wieku trzydziestu paru lat dopadło go polio i miał kłopoty z mówieniem, a ojciec królowej Elżbiety II, Jerzy VI się jąkał; cóż po przystojnym polityku, który faktycznie nic sobą nie reprezentuje, albo nie zna pojęcia RACJA STANU?). Niech wojtekviki łaskawie się zastanowi! Odpowiedz Link Zgłoś
sanmartino Re: Prezydent w język się nie gryzie 06.06.09, 13:05 Nawet przyznając, że masz dużo racji, ma się to nijak do złych, nie na miejscu wygłaszanych opinii przez Prezydenta. Nie wchodząc w to czy jest on ekspertem z ekonomii czy nie, takich stanowisk kontrowersyjnych i ocennych nie wygłasza się na tego rodzaju konferencjach a może faktycznie na wiecach własnej partii. Ponadto, dajmy spokój jego rzekomej wiedzy prawniczej. Ma tę profesurę to niech ją ma, ale czy ktokolwiek czytał jego publikacje, czy słuchaliście wystąpień na zgromadzeniach sędziów TK? To jeden błazeński bełkot, przeplatany cytacikami. Poza tym obaj z bratem zapomnieli jakie w Polsce mamy prawo, skoro na serio wygłaszają poglądy, że sądy powinny orzekać przede wszystkim zgodnie z interesem narodowym, a nie z literą prawa... Wykształcenie sowieckie i tatuś komuch wiele tu chyba wnieśli do mentalności bliźniaków. Obce są im też jakiekolwiek standardy przyzwoitości, skoro we dwóch mogli sprawować najważniejsze urzędy w państwie. W innych demokracjach eur. byłoby to trudno do wyobrażenia... Fakt, Niemcy mają swoje interesy, i Kohl miał problemy z ratyfikacją traktatu granicznego z Polską we własnym parlamencie, ale to nie wynikało tylko z jego niechęci, ale także z orzecznictwa federalnego TK. Wszystko nie jest takie proste. Na pewno trzeba bronić swoich interesów, ale to co wyprawia PIS, np. słynne orędzie z mapą III Rzeszy to szkodzenie polskiej racji stanu. Nie jestem zwolennikiem bubka Sikorskiego, ale dyplomacja w stylu PIS to żenada. Knajactwo, głupota i brak kompetencji od językowych począwszy... Prezydent zasłuchany jest w swój wsiowo-mentorski ton, który jego zdaniem pasuje na każdym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
sklepanymlotek Re: Prezydent w język się nie gryzie 06.06.09, 10:09 Wojtek, zaciągnij ręczny hamulec. Odpowiedz Link Zgłoś
smarek12 Prezydent w język się nie gryzie 06.06.09, 02:08 wszystkich niezorientowanych w sytuacji ukladow polityczno - biznesowych zapraszam do wziecia udzialu w najblizszym posiedzeniu duszpasterskiej rady parafialnej adekwatnej do miejsca zamieszkania, po zapoznaniu sie z priorytetami ww. zapraszam do dyskusji.smarek12@yahoo.co.uk Odpowiedz Link Zgłoś
mazepa75bis Prezydent w język się nie gryzie 06.06.09, 02:50 Pan Prezedent powiedział czystą prawdę, nasza transformacja, którą ogólnie można ocenić pozytywnie, poza blaskami posiada jednak liczne cienie, na które zwrócił uwagę w swoim wystąpieniu. Gazeta Wyborcza z czepiania się na każdym kroku P. Prezydenta, łapania go za słówka uczyniła chyba oś swojej linii politycznej, co mnie, czytelnika GW zaczyna już bardzo mocno razić. Rozumiem krytykę merytoryczną, ale odnoszę wrażenie, iż P. Prezydent Kaczyński chyba krytykowany jest dlatego, że nie jest D. Tuskiem. Nawiasem mówiąc w 2005 r. głosowałem na Tuska, ale obecnie jestem tak nim, jak i PO całkowicie rozczarowany. A Prezydent powiedział prawdę, za którą jest atakowany. Cóż takiego zrobił? Chyba zepsuł samopoczucie wszystkim tym, którzy najwięcej skorzystali podczas transformacji, ot choćby zdobyli pracę dzięki układom (o biznesie nie wspominając). Przecież sama GW pisała o ustawianych konkursach w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy!!! Zapewniam, iż tego typu sytuacje, w których konkurs jest szykowany pod konkretną osobę, są nader częste. Dlatego prosiłbym o bardziej taktowne krytykowanie bądź co bądź głowy państwa, bo tytuły w stylu "Prezydent w język się nie gryzie" są po prostu żenujące. O ile mnie pamięć nie myli, to GW wyskoków P. Kwaśniewskiego ostro nie piętnowała. Dlatego apeluję o zachowanie proporcji. Odpowiedz Link Zgłoś
danka2007 Prezydent wie co mówi o tym złodziejstwie 06.06.09, 02:59 Zawłaszczyli łobuzy dorobek kilku pokoleń i sprzedali za grosze, a teraz jest to co jest , czyli bida i kryzys u drzwi. Odpowiedz Link Zgłoś
mazepa75bis Re: Prezydent wie co mówi o tym złodziejstwie 06.06.09, 03:48 Święte słowa, przynajmniej nieco psuje ten ich błogostan. Odpowiedz Link Zgłoś
smarek12 Re: Prezydent wie co mówi o tym złodziejstwie 06.06.09, 05:00 oj dana dana chyba nie dam jarkowi k do rana Odpowiedz Link Zgłoś
smarek12 Re: Prezydent wie co mówi o tym złodziejstwie 06.06.09, 05:03 szczypinska nie dala rady oj dana a ty chcesz zbalamucic prezesa od rana oj ??? Odpowiedz Link Zgłoś
smarek12 Re: Prezydent wie co mówi o tym złodziejstwie 06.06.09, 05:04 schowaj cyce dana to nie prezesa smietana Odpowiedz Link Zgłoś
gregroyx Prezydent w język się nie gryzie 06.06.09, 04:23 Nie wiem jek okreslic postepowanie Kaczynskiego-prezydenta. To sie po prostu nadaje do Tworek!!! Nic dodac nic ujac. Ci, ktorzy glosowali na Kaczora powinni udac sie na piechote do Mekki po odpuszczenie grzechow. G. Odpowiedz Link Zgłoś
smarek12 Prezydent w język się nie gryzie 06.06.09, 05:10 Prezydent+ premier jego brat przepraszam , pedal homofob? czy gdzies indziej taki twor jeszcze ma prawo funkcjonowac???tylko sie pytam lowca potworow Odpowiedz Link Zgłoś
nick.crestone Prezydent nie powiedział wszystkiego... 06.06.09, 05:11 Większość komentujących nie ma pojęcia o realiach tzw. "upadku komunizmu" i tzw. "transformacji", i automatycznie - jak tego oczekuje się od "młodych, wykształconych, z wielkich miast, znających języki obce" ćwierćinteligentów - powtarza, co im wsiąkło w łepetyny po nieustannym oglądaniu telewizorni. Komunizm jako system może się w 1989 i skończył, ale władza komunistów nie. W końcu to towarzysz Kiszczak dobrał sobie "opozycję", czyli byłych PZPR-owców do rozmów przy okrągłym meblu, i tam Kiszczak z wywiadem wojskowym z jednej strony, i byli stalinowcy udający stronę "opozycyjną" ustalili, jak zrobić, by komunizm sie skończył, bo tak chciał Gorbaczow, ale by komuniści zostali przy żłobie. Kiszczak, człowiek inteligentny, zorganizował to wzorowo, i tak po "upadku komunizmu" były I sekretarz komunistycznej partii i agent sowieckiego wywiadu został wybrany prezydentem. Ja pamiętam też jak zaczął działać tzw. "kapitalizm" - w minutę po uchwaleniu przez Sejm odpowiedniej ustawy "przedsiębiorca" Gawronik otworzył sieć przygranicznych kantorów wymiany walut, o czym publika dowiedziała się z porannej prasy, która jednocześnie powiadomiła i o nowym prawie i o funkjonowaniu sieci Gawronika. Takie były początki, a dzisiaj Polski już nie ma - pozostaje wydmuszka, z pozornymi władzami, Sejmem itd., ale z $500 miliardowym długiem, bez przemysłu, banków, stoczni, kopalni i rolnictwa. A za kilka dni, po zakończeniu "wyborów"do "parlamentu UE" w/w "młodzi, wykształceni, z wielkich miast, znający języki obce" ćwierćinteligenci dowiedzą się, co ich naprawdę czeka w najbliższym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro-bis Kaczory nie maja zebow...Wiec jak sie mial ugryzc? 06.06.09, 05:23 i dlatego wychodzi mu ciagle takie ble, ble, ble, na przemian z kwa, kwa, kwa..... Odpowiedz Link Zgłoś
paczka111 Re: Kaczory nie maja zebow...Wiec jak sie mial ug 06.06.09, 07:17 A co tu tyle frustratów od rana? MOPS w sobotę zamknięty, a po piwo za wcześnie? Zwolennicy Kaczorów sie znaleźli. Jak układ zlikwidują, to wam wszystkim dadzą piniendzy, co? Darmowych, bo robolom się należy. Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Re: Kaczory nie maja zebow;, Cale szczescie. 06.06.09, 07:52 1zorro-bis napisał: > i dlatego wychodzi mu ciagle takie ble, ble, ble, na przemian z kwa, kwa, kwa.. > ... A to pienieckamy się w jęzor uciac nie idzie, i cale szczescie. Ale gdyby się to zdarzyło;, swego czasu czytałem ze w Indiach żmija chciała ugryzc gospodarza, i ugryzła się w jęzor i zdechła. Naukowcy sprawdzali gospodarza, myśleli ze on trujący, ale nie wyszło ze żmija się w swój jęzor uzarla, i temu zdechła. Odpowiedz Link Zgłoś
zalganiugwnanicniedorowna [...] 06.06.09, 09:11 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Bo komunista to ktoś kto nie lubi Prezydenta. 06.06.09, 09:14 Nawet jak ten Prezydent ma poglądy niczym nie różniące się od prawdziwych komunistów. Odpowiedz Link Zgłoś
bombencja50 Re: Prezydent nie powiedział wszystkiego... 06.06.09, 11:34 nick crestone napisał: >byli stalinowcy udający stronę opozycyjną Nie lubię Kaczyńskich,ale nigdy by mi na myśl nie przyszło,że Lech Kaczyński jest "byłym stalinowcem"!Ale to prawda,że Kiszczak nie miał nic przeciwko jego obecności przy Okrągłym Stole,natomiast długo nie chciał się zgodzic,aby zasiedli przy nim Michnik i Kuroń.Wreszcie wiemy kto był stalinowcem,a kto nie! Odpowiedz Link Zgłoś
acc4 Prezydent z doświadczenia wie, co mówi o 06.06.09, 12:25 o uwłaszczeniu się układu na publicznym majątku - tak bowiem uwłaszczyła się nomenklatura PISu na majątku dawnej RSW Prasa, ściślej majątku "Expressu Wieczornego". Odpowiedz Link Zgłoś
lemako Prezydent w język się nie gryzie 06.06.09, 15:24 odnosze wrazenie ze zaröwno p.Prezydent jak i jego brat z chorobliwa wrecz zazdroscia zaklamujac prawde maluja wszystko na czarno wmawiajac nam jak to za czasöw Rzadu PISu ( Boze bron )bylo wszystko cacy. Kochani Rodacy jeszcze 2lata do wyboröw prezydeckich musimy sie z tym koszmarem(politycznym) pogodzic.Mam nadzieje ze wöwczas bedzie nam sie zylo normalnie(chodz zdaje sobie sprawe ze nie wszystko bedzie cacy)to sam fakt ze tacy "politycy" jak Ziobro,Kurski,Mularczyk,Kaminski zejda z pieraszych stron gazet i wspölnie z awanturnikiem pelnym kompleksöw wodzem odejda na polityczna emeryture. Odpowiedz Link Zgłoś
isa.stern Prezydent w język się nie gryzie 06.06.09, 16:15 Polska się przez te 20 lat zmieniła. Prezydent Kaczyński - ani o jotę. Taka mowa jak ulał pasowałaby do PiS-owskiego wiecu. Na międzynarodowej konferencji lepiej by było ugryźć się w język. on chyba naprawdę nie zdaję sobie sprawy, jaki jest śmieszny i żałosny...:/ Odpowiedz Link Zgłoś
rysiopysio Prezydent w język się nie gryzie 06.06.09, 22:30 Kaczorenko stracił dobrą okazję aby pomilczeć. Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Ja nie do meritum! 08.06.09, 07:27 Czy ten człowiek nie potrafi się normalnie, szczerze po ludzku uśmiechnąć? Stać go tylko na szczękościsk?! Odpowiedz Link Zgłoś