Dodaj do ulubionych

Matka sześcioraczków: Lekarze doradzali mi aborcję

14.06.09, 14:58
Gratulacje.Niech sie zdrowo chowaja
Obserwuj wątek
    • kura28 Matka sześcioraczków: Lekarze doradzali mi aborcję 14.06.09, 14:58
      Jak to czuła kopniecia 24 stópek??? Chyba dzieci w Irlandii nie mają 4 nóg?
    • mi-tu Re: Matka sześcioraczków: Lekarze doradzali mi ab 14.06.09, 15:01
      24 stópki...chyba urodziła tych dzieci 12, bo z matematyki mi wynika, że 6
      dziecix2 stopy=12
      • osi-ris dzieci poza stópkami mają rączki razem 24 14.06.09, 18:44
        a co mieli napisać kopią ją 12 nogami i boksują 12 rączkami?'

        • landaverde Re: dzieci poza stópkami mają rączki razem 24 14.06.09, 20:07
          Mogli napisać "kończynami".
    • talking_head Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 14.06.09, 15:05
      Źle trafili, gdyby matką była np pani Senyszyn łatwo udało by się im
      ją namówić na egzekucję części dzieci.
      Ciekawe które z dzieci proponowali zabić ci mordercy w białych
      kitlach ? Oszczędzili by chłopców czy raczej dziewczynki ?
      • kylax Ciekawe, czy bedzie je w stanie utrzymac. 14.06.09, 15:18
        Albo pojdzie na zasilek i placcie podatnicy.
        • landaverde Re: Ciekawe, czy bedzie je w stanie utrzymac. 14.06.09, 15:44

          kylax napisał:

          > Albo pojdzie na zasilek i placcie podatnicy

          Nie trzęś sie tak nad pieniędzmi podatników, bo akurat ta pani
          przysporzyła ich sześcioro - bedzie komu płacić ZUS i podatki,
          odpłacą z nawiązką. Martw się raczej kto opłaci emerytury ludzi,
          którzy wydali na świat po jednym dziecku, albo wcale.
          • zegareek Re: Ciekawe, czy bedzie je w stanie utrzymac. 14.06.09, 16:07
            wcale nie jest pewne, że te dzieci będą w stanie podjąć pracę - urodzone 14 tyg.
            przed terminem tzn. 3 miesiące (!) - będą miały nieodwracalne uszkodzenia
            (niewykształcony układ neurologiczny, oddechowy itp.) - najpierw miesiące w
            inkubatorze, potem leczenia, rehabilitacja - a i tak będą być może niezdolne do
            samodzielnego życia - to wcale nie jest szczęście, tylko dramat - taka ilość
            płodów jest niezgodna z naturą ( większość takich ciąż kończy się samoistnym
            poronieniem w początkowym okresie) - tego typu ciąże muszą być podtrzymywane - i
            tak naprawdę przez całe życie będą utrzymywane wysiłkiem społecznym i medycyny.
            • landaverde Re: Ciekawe, czy bedzie je w stanie utrzymac. 14.06.09, 16:11
              Zastanawiam się czy argumentujesz tu za czy przeciw 'in vitro'?
              • adeinwan Re: Ciekawe, czy bedzie je w stanie utrzymac. 14.06.09, 16:49
                Przedmówca chyba argumentuje za:
                pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_T4
                • landaverde Re: Ciekawe, czy bedzie je w stanie utrzymac. 14.06.09, 17:47
                  Tak podejrzewałem, moje wątpliwości wzbudził ten tekst:
                  "to wcale nie jest szczęście, tylko dramat - taka ilość płodów jest
                  niezgodna z naturą"
                  • nessie-jp Re: Ciekawe, czy bedzie je w stanie utrzymac. 14.06.09, 19:30
                    landaverde napisał:

                    > Tak podejrzewałem, moje wątpliwości wzbudził ten tekst:
                    > "to wcale nie jest szczęście, tylko dramat - taka ilość płodów jest
                    > niezgodna z naturą"

                    A jakie masz wątpliwości odnośnie tego stwierdzenia?

                    Jeśli nęka cię wątpliwość, jaka jest naturalna liczba płodów u człowieka, to
                    stań przed lustrem i policz sobie sutki. Masz sześć? Oj, chyba nie.

                    Matka narażała życie wszystkich dzieci w nadziei, że wszystkie urodzą się
                    zdrowe. Jej prawo, jej decyzja. Ale niestety trzeba się poważnie obawiać o stan
                    tych dzieci, bo urodziły się grubo za wcześnie, miały fatalne warunki rozwoju i
                    nie będą karmione mlekiem matki (zgadnij, dlaczego). Oby się nie okazało, że
                    wbrew żarliwej wierze matki i wysiłkom lekarzy natura sama wróci do stanu
                    równowagi i część tych dzieci umrze... :(
                    • landaverde Re: Ciekawe, czy bedzie je w stanie utrzymac. 14.06.09, 19:43
                      Naucz się czytać ze zrozumieniem. Moje wątpliwości dotyczyły tego
                      czy mój przedmówca argumentował przeciw "in vitro", czy też za.
                      • nessie-jp Re: Ciekawe, czy bedzie je w stanie utrzymac. 14.06.09, 20:30
                        landaverde napisał:

                        > Naucz się czytać ze zrozumieniem. Moje wątpliwości dotyczyły tego
                        > czy mój przedmówca argumentował przeciw "in vitro", czy też za.

                        Ja w ogóle nie rozumiem, skąd ci się wzięło to argumentowanie przeciw i za in
                        vitro, skoro rozmowa tyczy się już istniejącej ciąży. Ciążę od zapłodnienia
                        chyba odróżniasz?
                        • landaverde Re: Ciekawe, czy bedzie je w stanie utrzymac. 14.06.09, 21:17
                          Odrózniam. To, że ta ciąża była wynikiem zapłodnia 'in vitro'
                          zasugerowała mi niejaka iluminacja256:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=96610489&a=96611465
                          • iluminacja256 Re: Ciekawe, czy bedzie je w stanie utrzymac. 15.06.09, 16:35
                            No bo była.

                            Wystarczy przeczytać artykuł - najpierw dziewczyna pisze , ze długo
                            bezowocnie starali sie o dziecko, a ciaze wielopłodowe typu 5-6
                            raczki to zawsze wynik albo stymulacji hormonalnej albo klasycznego
                            in vitro . W naturze takei ciaze nei istnieją, bo kobieta Nigdy nie
                            donosi i nie urodzi samodzielnie 6 raczków.
                            • landaverde Re: Ciekawe, czy bedzie je w stanie utrzymac. 15.06.09, 16:46
                              Owszem, ale skąd masz pewność, że było in vitro, a nie sama tylko
                              stymulacja hormonalna?
              • zegareek Re: Ciekawe, czy bedzie je w stanie utrzymac. 14.06.09, 20:14
                mnie się pytasz ? jestem ZA - tyle że w in vitro nikt przy zdrowych zmysłach nie
                implantuje sześciu zarodków - można bezpiecznie dwa - ta kobieta oprócz modlitw
                prawdopodobnie przeszła kurację hormonalną, stąd ciąża mnoga
                • landaverde Żeby się nie powtarzać: 14.06.09, 22:02
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=96610489&a=96624813
      • iluminacja256 Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 14.06.09, 15:35
        > ją namówić na egzekucję części dzieci.
        > Ciekawe które z dzieci proponowali zabić ci mordercy w białych
        > kitlach ? Oszczędzili by chłopców czy raczej dziewczynki ?

        Jakby ci to nie było wiadomo, to ciaze wielopłodowe są niesłychani
        problematyczne, a 6 raczki to bardzo duze zagrozenie. Jj sie udalo,
        zapewne dlatego, z e jest młoda. Niestety, były juz przypadki
        pekniecia macicy lub odklejenia łozyska przy takich ciazach , a to
        zazwyczaj kończy sie smiercią i dzieci i matki.
      • landaverde Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 14.06.09, 15:37
        Jak mawia pani Senyszyn - kobieta była niewyedukowana, bo
        gdyby była wyedukowana to bez namysłu zdecydowałaby się na
        zabicie kilkoro dzieci. Myślę, że pani Senyszyn jest świetną
        kandydatką na komisarza (ludowego) do spraw edukacji w ZSRE (Związku
        Socjalistycznych Republik Europejskich). Z reformą edukacji w całym
        ZSRE nie będzie miała zresztą większego problemu, bo odpowiednie
        wzory wychowawcze już są - wystarczy odtworzyć Hitlerjungen.
        • iluminacja256 Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 14.06.09, 15:48
          Za to zdecydowała sie na in vitro, które niewyedukowanym Polkom ma
          zostać zabronione.
          • landaverde Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 14.06.09, 16:09
            Może najpierw uzgodnij własne stanowisko:

            forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=902&w=96610489&t=1&a=96611465&rep=1
            • iluminacja256 Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 14.06.09, 16:39
              Nie widze zadnej sprzecznosci .

              • landaverde Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 14.06.09, 17:08
                Aha, wiec jesteś konsekwentną zwolenniczka zabijania na obu etapach.
                Zakaładając więc, że sama starałabyś się o dziecko 'in vitro' - ile
                dzieci jesteś skłonna zabić by urodzić jedno?
                • wilma.flintstone Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 14.06.09, 19:16

                  landaverde napisał:

                  > Aha, wiec jesteś konsekwentną zwolenniczka zabijania na obu
                  etapach.
                  > Zakaładając więc, że sama starałabyś się o dziecko 'in vitro' -
                  ile
                  > dzieci jesteś skłonna zabić by urodzić jedno?


                  Jakich dzieci??? Ty sie dobrze czujesz? Za zabbijanie dzieci
                  idzie sie do wiezienia, in vitro jest prawnie dozwolone. Opanowania
                  zycze, fanatyku.
                  • landaverde Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 14.06.09, 19:40
                    To, że coś jest prawnie dozwolone nie oznacza, że nie jest złem.
                    Zabijanie "płodów" powinno być prawnie zakazane.

                    Patrz tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                    f=902&w=96610489&a=96617994. Może ty odpowiesz mi na pytanie które z
                    dzieci powinne były być tylko "potencjalne"?
                    • wilma.flintstone Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 14.06.09, 20:06
                      landaverde napisał:

                      > To, że coś jest prawnie dozwolone nie oznacza, że nie jest złem.
                      > Zabijanie "płodów" powinno być prawnie zakazane.

                      Zaplodniona w wyniku in vitro komorka jajowa nie jest plodem.
                      Powtarzam raz jeszcze, ze gdyby in vitro czy aborcja byly
                      zabijaniem, to podpadalyby pod paragrafy i bylyby karane tak jak
                      morderstwo. A nie sa. Reszta jest kwestia swiatopogladu, a o nim z
                      takimi jak ty nie dyskutuje, bo to do niczego nie prowadzi.
                      Zwlaszcza, ze ja nie chce moich pogladow narzucac tobie - ty nie
                      musisz sie poddawac in vitro. Ty jednak uwazasz, ze wlasciwym jest
                      narzucanie twoich pogladow mnie i ze masz do tego prawo, zapewne
                      usankcjonowane aksjomatami religii ktora wyznajesz. A ktorej ja
                      wyznawac nie mam obowiazku. I to sprawia, ze rozmowy z tobie
                      podobnymi uwazam za bezcelowe.
                      • landaverde Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 14.06.09, 20:53
                        wilma.flintstone napisała:

                        > Zaplodniona w wyniku in vitro komorka jajowa nie jest plodem.

                        Tylko "embrionem"...

                        > Powtarzam raz jeszcze, ze gdyby in vitro czy aborcja byly
                        > zabijaniem, to podpadalyby pod paragrafy i bylyby karane tak jak
                        > morderstwo. A nie sa.

                        A powinny. Artykul 10 pkt.1 Konwencji Praw Dziecka mówi wyraźnie, że
                        każde dziecko ma prawo do ochrony zdrowia i życia od chwili
                        poczęcia
                        .

                        > Reszta jest kwestia swiatopogladu, a o nim z takimi jak ty nie
                        > dyskutuje, bo to do niczego nie prowadzi. Zwlaszcza, ze ja nie
                        > chce moich pogladow narzucac tobie ...

                        Ależ ja ci niczego nie narzucam, ja cię tylko pytam które z dzieci,
                        zgodnie z twoim światopoglądem, należało "zredukować", czy
                        też "abortować" w fazie gdy ludźmi były jeszcze
                        tylko 'potencjalnie'? Odpowiesz mi na to pytani, czy nadal będziesz
                        się wykręcać?

                        Z twoich i tobie podobnych wypowiedzi przebija podstawowe założenie
                        systemu edukacji a'la Senyszyn: "płód to nie człowiek". Powiedz mi
                        więc jak to jest w przypadku wcześniaków? Onegdaj jedna z tobie
                        podobnych zwolenniczek "postepu" przekonywała mnie, że należałoby
                        wprowadzić definicję "płodu pourodzeniowego". Wówczas nawet po
                        urodzeniu można by zadecydować czy dokonać "aborcji" czy też nie.
                        Jak widać w waszym światopoglądzie wszystko opiera się wyłącznie na
                        użytej retoryce.
                        • aurita Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 14.06.09, 21:24
                          > Jak widać w waszym światopoglądzie wszystko opiera się wyłącznie na
                          > użytej retoryce.

                          a Ty jakies fakty mozesz podac?

                          IVF ma sie do aborcji jak piesc do nosa. IVF to zaplodnienie pozaustrojowe a nie
                          skrobanie niechianych plodow.
                          • landaverde Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 14.06.09, 21:35
                            aurita napisała:

                            > IVF ma sie do aborcji jak piesc do nosa. IVF to zaplodnienie
                            > pozaustrojowe a nie skrobanie niechianych plodow.

                            Poważnie? A ile zapłodnionych pozaustrojowo embrionów ginie gdy nie
                            są już potrzebne? A ile płodów poddaje się następnie "redukcji" gdy
                            zbyt dużo ich się 'przyjmie'?
                            • tekla12 Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 14.06.09, 21:48
                              landaverde napisał:

                              A ile zapłodnionych pozaustrojowo embrionów ginie gdy nie
                              > są już potrzebne?
                              a ile ginie?
                              A ile płodów poddaje się następnie "redukcji" gdy
                              > zbyt dużo ich się 'przyjmie'?
                              jw?
                              • landaverde Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 14.06.09, 22:43
                                tekla12 napisała:

                                > landaverde napisał:
                                > > A ile zapłodnionych pozaustrojowo embrionów ginie gdy nie
                                > > są już potrzebne
                                > a ile ginie

                                Właśnie dlatego pytam, że nie wiem. Zgodnie z tym, co na ten temat
                                pisze np GW jajeczek pobiera się "ile się da". Co do ilości
                                zapładnianych na raz jajeczek GW pisze enigmatycznie - podaje
                                jedynie, że zarodki są zamrażane na wypadek niepowodzenia za
                                pierwszym razem.

                                > > A ile płodów poddaje się następnie "redukcji" gdy
                                > > zbyt dużo ich się 'przyjmie'?
                                > jw?

                                No właśnie ile? Przeważnie rodzice planują tylko jedno dziecko, a
                                jak wynika z artykułu gdy zarodków jest kilka proponuje się
                                im "redukcję".
                                • aurita Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 14.06.09, 23:00
                                  > pisze np GW jajeczek pobiera się "ile się da"
                                  nie do konca: celuje sie pomiedzy 8 a 15 dojrzalych oocytow

                                  > jedynie, że zarodki są zamrażane na wypadek niepowodzenia za
                                  > pierwszym razem.
                                  zamrazane czyli nie zabite: mozna odmrozic

                                  > No właśnie ile? Przeważnie rodzice planują tylko jedno dziecko, a
                                  > jak wynika z artykułu gdy zarodków jest kilka proponuje się
                                  > im "redukcję".

                                  w Europie aktualnie zaleca sie transfert jednego embrionu. W przypadku ciazy
                                  mnogiej lekarz ma obowiazek powiedziec kobiecie o takim rozwiazaniu. Ale na sile
                                  mnie skrobia prawda?

                                  Nie masz nawet podstawowej wiedzy na temat IVF??
                                  • landaverde Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 15.06.09, 02:32
                                    aurita napisała:
                                    > celuje sie pomiedzy 8 a 15 dojrzalych oocytow (...)
                                    > w Europie aktualnie zaleca sie transfert jednego embrionu.

                                    GW pisała, że 2-4, ale nawet zakładając, że jeden i zakładając, że
                                    pierwsza próba będzie udana, co z resztą 7 do 14 zarodków?

                                    > zamrazane czyli nie zabite: mozna odmrozic

                                    Chyba sobie żartujesz...

                                    > W przypadku ciazy mnogiej lekarz ma obowiazek powiedziec kobiecie
                                    > o takim rozwiazaniu.

                                    Skąd ciąża mnoga jeśli tyransferują tylko jeden zarodek?

                                    > Ale na sile mnie skrobia prawda?

                                    Manipulacja. Ja tego nie napisałem, pisz za siebie.

                                    > Nie masz nawet podstawowej wiedzy na temat IVF??

                                    Szybko się uczę. Zarodki zamraża się na max. 5 lat na wypadek gdy
                                    poprzednie próby sie nie powiodą. Sugerując, że się zamraża, więc
                                    nie zabija, po prostu rżniesz głupa.
                                    • aurita Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 15.06.09, 05:44
                                      czy Ty nie widzisz roznicy pomiedzy oocytem/zaplodniona komorka jajowa/ zarodkiem?
                                      15 dojrzalych jajek to nie 15 zarodkow!

                                      > Chyba sobie żartujesz...

                                      wyobraz sobie ze nie zartuje!

                                      > Skąd ciąża mnoga jeśli tyransferują tylko jeden zarodek?

                                      ciekawe skad ....

                                      > Szybko się uczę. Zarodki zamraża się na max. 5 lat na wypadek gdy
                                      > poprzednie próby sie nie powiodą. Sugerując, że się zamraża, więc
                                      > nie zabija, po prostu rżniesz głupa.


                                      Postepow w nauce nie widze. Fakty sa faktami, nawet jezeli nie ogarniasz tego
                                      (zarodki zamraza sie na maks 5 lat w UK, to nie jest prawda absolutna)
                                      • landaverde A ty wkoło Wojtek... 15.06.09, 14:03
                                        aurita napisała:

                                        > 15 dojrzalych jajek to nie 15 zarodkow!

                                        To powiedz wyraźne ile jest na raz zapładnianych? Bo przecież nie
                                        jedno, skoro część się zamraża!

                                        > wyobraz sobie ze nie zartuje!

                                        Kobieto, bedziesz udawać idiotkę by nie przyznać oczywistego faktu,
                                        że prędzej czy później część zarodków się wyrzuca?

                                        > > Skąd ciąża mnoga jeśli tyransferują tylko jeden zarodek?
                                        > ciekawe skad ....

                                        Bliźnięta ... Więc należy 'zredukować'? Które z nich I na jakiej
                                        zasadzie wybiera sie te do 'odstrzału'?

                                        > Postepow w nauce nie widze. Fakty sa faktami, nawet jezeli nie
                                        > ogarniasz tego(zarodki zamraza sie na maks 5 lat w UK, to nie jest
                                        prawda absolutna)

                                        Więc zamiast rżnąć głupa powiedz jakie są te fakty. Niewykorzystane
                                        zarodki trzyma się zamrożone w nieskończoność, czy po prostu się je
                                        wyrzuca?
                                        • aurita Re: A ty wkoło Wojtek... 15.06.09, 15:43
                                          > To powiedz wyraźne ile jest na raz zapładnianych? Bo przecież nie
                                          > jedno, skoro część się zamraża!

                                          Probuje sie zaplodnic wszystkie dojrzale, trudno przewidziec ile sie uda
                                          zaplodnic. Czasami 15/15 (ale to bylby ewenement) czasami 5, czasami 0.
                                          To biologia anie ksiegowosc scisla.

                                          > Kobieto, bedziesz udawać idiotkę by nie przyznać oczywistego faktu,
                                          > że prędzej czy później część zarodków się wyrzuca?

                                          dlaczego mam przyznac cos co nie jest prawda? Chcesz zmusic mnie do klamstwa aby
                                          podbudowac swoja ideologie?

                                          > Bliźnięta ... Więc należy 'zredukować'? Które z nich I na jakiej
                                          > zasadzie wybiera sie te do 'odstrzału'?
                                          jakiego odstrzalu? o czym Ty mowisz czlowieku? nie wiesz jak powstaja blizniaki?


                                          > Więc zamiast rżnąć głupa powiedz jakie są te fakty. Niewykorzystane
                                          > zarodki trzyma się zamrożone w nieskończoność, czy po prostu się je
                                          > wyrzuca?

                                          fakty: moge Ci opowiedziec o wlasnym przykladzie: pobrano mi 12 oocytow, 10 sie
                                          zaplodnilo, jeden nieprawidlowo i obumarl na szalce. Podano mi 2 zarodki, 7
                                          zamrozono. Jeden zarodek sie wgryzl (drugiemu nic nikt nie robil sam sie
                                          wchlonal). Mam dziecko.
                                          Po jakims czasie mialam transfer dwoch mrozakow, potem kolejnych dwoch ale bez
                                          sukcesu. Zostaly mi 3 mrozaki, szykuje sie do kolejnego transferu: az do
                                          ostatniego bede probowac. Do tej pory wszystkie 4 mrozaki rozmrozily sie bez
                                          zarzutu i zaczely dzielic. Transfery mam rozrzucone w czasie bo za kazdym razem
                                          robie 1500 roznych badan aby zwiekszyc szanse implantacji. A zawsze cos wychodzi
                                          wesolego: przesunie sie @, nie peknie pecherzyk, zapalenie, angina itp. Nie ma
                                          nic bardziej stresujacego niz zaplanowanie transferu.

                                          I gdzie tu wyrzucanie, redukcje i inne mordy?

                                          Oczywiscie sa osoby ktore maja wiecej zarodkow, sa plodniejsze odemnie i nie
                                          skorzystaja ze wszystkich zarodkow. Mozna takowe mrozic ad eternam lub oddac do
                                          adopcji. Ja bym chetnie zaadoptowala taki zarodek gdyby moj chlop sie zgodzil
                                          ale on nie chce.
                                          • landaverde Re: A ty wkoło Wojtek... 15.06.09, 16:37
                                            aurita napisała:

                                            > Dlaczego mam przyznac cos co nie jest prawda? Chcesz zmusic mnie
                                            > do klamstwa aby podbudowac swoja ideologie?

                                            Jakiego kłamstwa i jaką ideologię? Zdrowy rozsądek mówi, że w wielu
                                            przypadkach pozostają niewykorzystane zarodki i bardzo prawdopodobne
                                            jest, że się je po prostu wyrzuca. Skoro ludzie tak łatwo pokonują
                                            opory przy dokonywaniu aborcji, to tym łatwiej przy pozbywaniu się
                                            zarodków. Z twojej wypowiedzi powyżej wynika, że w twoim przypadku
                                            tak nie jest, co nie oznacza, że w innych również.

                                            > jakiego odstrzalu? o czym Ty mowisz czlowieku? nie wiesz jak
                                            powstaja blizniaki?

                                            Kobieto, ja pytam co się dzieje po ich powstaniu - vide
                                            powyższy artykuł. Na jakiej zasadzie dokonuje się wyboru które
                                            dzieci abortować?
                                            • aurita Re: A ty wkoło Wojtek... 15.06.09, 18:46
                                              Nic sie nie dzieje: blizniaki sie rodza, kradna ksiezyc, zostaja prezydentem i
                                              jego bratem a my cierpimy

                                              Dzisiejsza medycyna pozwala jak widac nawet na porod szescioraczkow
                                              • landaverde Re: A ty wkoło Wojtek... 15.06.09, 18:54
                                                aurita napisała:
                                                > Dzisiejsza medycyna pozwala jak widac nawet na porod szescioraczkow

                                                A dzisiejsi lekarze zalecają, jak widać, aborcję.
                          • landaverde Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 14.06.09, 21:43
                            aurita napisała:

                            > > Jak widać w waszym światopoglądzie wszystko opiera się wyłącznie
                            > > nau żytej retoryce.
                            >
                            > a Ty jakies fakty mozesz podac?

                            Mogę, np taki, że cały czas mamy do czynienia
                            z "embrionem", "płodem" itp człowieka, a nie np robaczka
                            świetojańskiego. Faktem jest też, że medycyna jest w stanie uratować
                            coraz wcześniejsze "wcześniaki", wiec nie ma żadnego powodu
                            by "płód" nie uzbnawac za człowieka. Teoretycznie może być nawet
                            tak, że medycyna będzie w stanie doprowadzić do rozwoju człowieka od
                            chwili poczęcia poza ustrojem matki - kiedy w takim razie
                            stwierdzimy, że "płód" stał się już człowiekiem?
                            • aurita Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 14.06.09, 23:06
                              >Teoretycznie może być nawet
                              > tak, że medycyna będzie w stanie doprowadzić do rozwoju człowieka od
                              > chwili poczęcia poza ustrojem matki

                              oplulam monitor: a poczecie gdzie bedzie mialo miejsce? :)
                              • landaverde Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 15.06.09, 02:39
                                aurita napisała:
                                > oplulam monitor: a poczecie gdzie bedzie mialo miejsce? :)

                                Kontroluj się kobieto. Niezależnie gdzie ma miejsce poczęcie mamy do
                                czynienia z człowiekiem, a nie np szympansem.
                        • yola13 Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 14.06.09, 21:50
                          landaverde napisał:

                          >
                          > A powinny. Artykul 10 pkt.1 Konwencji Praw Dziecka mówi wyraźnie,
                          że
                          > każde dziecko ma prawo do ochrony zdrowia i życia od chwili
                          > poczęcia
                          .

                          nigdzie w Konwencji Praw dziecka nie jest napisane ze ma prawo do
                          ochrony zycia od poczęcia, jedyne co mozna powiedziec o ochronie
                          zycia to artykuł 6, punkt 1 Konwencji(Państwa-Strony uznają, że
                          każde dziecko ma niezbywalne prawo do życia), bo jezeli by takie
                          prawo było o którym Ty piszesz, to w kazdym kraju który podpisał tą
                          konwencje zabroniona była by aborcja całkowicie, takze przestan
                          pieprzyc farmazony
                          • landaverde Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 15.06.09, 02:56
                            Masz rację - przyznaję, że nie sprawdziłem swoich źródeł. Natomiast
                            Deklaracja Praw Dziecka definiuje dziecko jako istotę ludzką poniżej
                            lat 18. Kwestia jest więc w definicji "istoty ludzkiej". Dla mnie
                            nie ma wątpliwości, że przed urodzeniem mamy również do czynienia z
                            istota ludzką, w związku z tym każdy kraj, który podpisał tę
                            konwencję a zezwala na aborcję, łamie ją.

                            yola13 napisała:
                            > takze przestan pieprzyc farmazony

                            Jesteś tu jedyną osobą, "która pyskiem i mordą chce tu mieć władzę,
                            także skończ się tutaj wymądrzać na forum bo jesteś żenująca".
                • iluminacja256 Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 15.06.09, 16:38
                  >]Zakaładając więc, że sama starałabyś się o dziecko 'in vitro' -
                  ile
                  >dzieci jesteś skłonna zabić by urodzić jedno?


                  Na pewno nie byłąbym jak ta pani skłonna narazać zycia 6 i swojego ,
                  zeby urodzić jedno. Urodziły sie wszystkie w 6 miesiacu - są
                  minimalne , bo w macicy iały po 5 braci. Teraz naturazacznei
                  eksterminację .
                  • landaverde Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 15.06.09, 17:26
                    Implikujesz więc, że w jjej sytuacji byłabyś skłonna zdecydowac się
                    na aborcję?
                    • iluminacja256 Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 15.06.09, 19:17
                      Implikuję, ze aborcja moglaby nastapić sama, jakby mi pękła sciana
                      macicy , ciołku. I ta akobieta widziała , ze to moze ją spotkać .
                      Dlatego lekarze doradzali aborcję, a nie dla własnego widzi mi się.
                      • landaverde Re: Ciekawe które z dzieci doradzali jej zabić ? 15.06.09, 20:19
                        Wyzwiskami nikogo, idiotko, nie przekonasz.

                        Napisałaś wyżej: "na pewno nie byłąbym jak ta pani skłonna narazać
                        zycia 6 i swojego", więc implukujesz, że ty sama podjęłabyś jakąś
                        decyzję, a nie że natura by ją za ciebie podjęła. Pytanie jest więc
                        proste jak szpadel: jaką decyzję byś podjęła? Aborcja, czy może
                        nawet nie podjęcie nawet kuracji hormonalnej? Odpowiesz wprost czy
                        będziesz się nadal wykręcać?
      • arius5 Raz sie udalo i taki krzyk 14.06.09, 15:57
        Napiszcie przy okazji o setkach kobiet ktore zmarly, bo nie chcialy aborcji.
        • adeinwan Re: Raz sie udalo i taki krzyk 14.06.09, 16:52
          Decydowały o własnym życiu, do czego miały prawo, w przeciwieństwie do
          zdrowiutkich panien, które usuwają mimo braku jakiegokolwiek ryzyka powikłań...
        • landaverde Re: Raz sie udalo i taki krzyk 14.06.09, 17:15
          Ich decyzja, godna szacunku. 'Abortowane' dziecko takiej opcji nie
          ma, jest bezbronne.
          • iluminacja256 Re: Raz sie udalo i taki krzyk 15.06.09, 16:41
            Za to osierocone dziecko jest wsciekłe na matkę, ze ta wolała nowe
            donosić i umrzec niz opiekować sie urodzonym.
            • landaverde Re: Raz sie udalo i taki krzyk 15.06.09, 17:45
              Ty to wiesz z autopsji sierotko?
      • nicram112 nie dzieci tylko plody... 14.06.09, 19:46
        ... idz dyskutowac na forum Naszego Dziennika skoro reprezentujesz bliskie mu
        poglady i dalej skupiaj sie na nienawisci do innych ludzi. Z milosci do Boga
        chetnie bys kogos zabil, np Senyszyn albo tych lekarzy?
    • zielka Czworonozni mali Irlandczycy 14.06.09, 15:30
      Eh, nie popisal nie nasz tlumacz, juz zauwazylisice Panstwo wyzej... "Limbs" to
      nie "stópki" tylko "członki", jesli moge sie tak wyrazic. Powiedzcie "łapki", i
      bedzie ok!

      I jeszcze szczegoł – 30 lekarzy? no blagam, to jest przeciez wyjatkowo sprzeczne
      z intuicja; chodzi z pewnoscia o personel medyczny, czy jak to sie mowi, czyli
      pielegniarzy i pielegniarki, lekarze, polozne, etc. I Mazeltov dla pani Conway!
    • the_rapist To kto jest ojcem, ze dzieci maja po 4 stopki? 14.06.09, 15:33
      • iluminacja256 Re: To kto jest ojcem, ze dzieci maja po 4 stopki 14.06.09, 15:36
        Tomasz Camel :)
    • arius5 Dar od Boga ? he he he 14.06.09, 15:56
      A to oznacza, ze Bog kocha jednakowo i wierzacych i ateistow, bo wszystkich
      obdarza tak samo.
      Przestancie wiec piepszyc o jakiej karze boskiej na niewiernych czy zyciu bez
      boga w sercu.
      • ukropek Re: Dar od Boga ? he he he 14.06.09, 18:01
        "Piepszysz"to ty niedouczony matołku..absolwencie podstawówki..a pewnie
        nawet nie...
      • landaverde Re: Dar od Boga ? he he he 15.06.09, 03:55
        arius5 napisał:

        > A to oznacza, ze Bog kocha jednakowo i wierzacych i ateistow, bo
        > wszystkich obdarza tak samo.

        Kościół nic innego nie uczy.

        > Przestancie wiec piepszyc o jakiej karze boskiej na niewiernych
        > czy zyciu bez boga w sercu.

        Kara jest za grzechy i wcale nie wynika z braku bożej miłości. Sam
        więc przestań pieprzyć.
    • seinsein Matka sześcioraczków: Lekarze doradzali mi aborcję 14.06.09, 17:11
      24 stópki u 6-raczków... no ładnie.
      • landaverde Powinno być "kończyny" 14.06.09, 17:23
        Błąd w tłumaczeniu - 'limbs' to nie 'stópki'.
    • tsuranni to znaczy, że pewnie mieli powód 14.06.09, 17:16
      idiotka miała więcej szczęścia niż rozumu
      • cillian1 Re: to znaczy, że pewnie mieli powód 14.06.09, 17:26
        raczej wiary w cud. O rozumie bym nie wspominał ;)
        • landaverde Re: to znaczy, że pewnie mieli powód 14.06.09, 17:44
          Widzę, że powiększają się szeregi przeciwników 'in vitro'...
          • cillian1 Re: to znaczy, że pewnie mieli powód 14.06.09, 17:49
            z tym in vitro, zawsze jakiś kłopot. Co wam szkodzi? Jak kobieta i mężczyzna nie
            może mieć dzieci, to i tak ich (któreś z nich) marnuje potencjalne "embriony".
            Bo są zdrowe i zdolne... Ech... ja jestem za, wszystkimi członkami :)))) Tylko
            po co zamrażać te komórki, to tylko generuje koszt, który ucina łatwy dostęp tym
            mniej zamożnym :(

            • landaverde Co nam szkodzi? 14.06.09, 18:38
              Komórki jajowe i plemniki, oddzielnie, to nie 'embriony'.
              Ile 'embrionów' i 'płodów' trzeba zabić by urodzić jedno dziecko z
              probówki? Jak wy to sobie tłumaczycie, że akurat to jedno, które się
              urodzi to jest człowiek, a cała reszta to nie?
              • cillian1 Re: Co nam szkodzi? 14.06.09, 19:06
                rozumiesz słowo potencjalne?

                > Ile 'embrionów' i 'płodów' trzeba zabić by urodzić jedno dziecko z

                a kogo to obchodzi??!!!! 'embriony' i 'płody' nie istenieją, tzn. same nie dadzą
                rady, nawet bóg im nie pomaga, to dlaczego człowiek ma pomagać?
                • landaverde Re: Co nam szkodzi? 14.06.09, 19:11
                  Oczywiście, że rozumiem, tyle że to słowo nie ma tu w ogóle
                  zastosowania. 'Embrion', czy 'płód' to człowiek, a nie 'potencjalny
                  człowiek'.
                • landaverde Re: Co nam szkodzi? 14.06.09, 19:35
                  Obejrzyj sobie "Jon & Kate Plus 8", przykład
                  analogiczny do omawianego. Gdy Kate, po zapłodnieniu in vitro,
                  dowiedziała się, że ma aż sześć zarodków zaproponowano
                  jej "redukcję". Kategorycznie odmówiła i Bóg jakoś im pomógł -
                  urodziła wszystkie sześć. Może potrafisz wskazać które z szóstki
                  dzieci powinny być "zredukowane"? Które powinny były pozostać jako
                  tylko "potencjalne"?
                  • ffs Re: Co nam szkodzi? 14.06.09, 20:31
                    twoja wypowiedz sama w sobie opiera nie na klamstwie - otoz boga nie ma!
                    • landaverde Twoja wypowiedz jest klamstwem 14.06.09, 21:10
                      Moja wypowiedź była odpowiedzią na wypowiedź przedmówcy - stąd
                      wynika powołanie się na Boga. Ale nawet po usunięciu frazy "Bóg im
                      pomógł" moja wypowiedź pozostaje prawdą po prostu dlatego, że
                      przytacza fakty.

                      ffs napisał:

                      > (...) otoz boga nie ma!

                      Poważnie? Udowodnij to.
                  • ewka2222 Re: Co nam szkodzi? 14.06.09, 21:25
                    Obejrzyj sobie dokładnie, to się dowiesz, że nie było in vitro! To
                    metoda inseminizacji, o której dokładnie Kate mówiła. I nigdzie nie
                    jest napiasne,że te pochodzą z in vitro. W większości państw które
                    mają ustawy o tego rodzaju zapłodnieniu, dopuszczalne jest
                    wszczepienie 2 zarodków, w niewielu 3. I to jest max możliwości
                    urodzenia dzieci z in vitro.
                    • landaverde Sprawiasz wrażenie poinformowanej, więc pytam: 14.06.09, 22:00
                      ewka2222 napisała:

                      > Obejrzyj sobie dokładnie, to się dowiesz, że nie było in vitro! To
                      > metoda inseminizacji, o której dokładnie Kate mówiła. I nigdzie
                      > nie jest napiasne,że te pochodzą z in vitro.

                      Aha, przyjmuję że masz rację. Nie pamietam skąd wziąłem przekonanie,
                      że to było 'in vitro'. Dziękuję za korektę.

                      > W większości państw które mają ustawy o tego rodzaju zapłodnieniu,
                      > dopuszczalne jest wszczepienie 2 zarodków, w niewielu 3. I to jest
                      > max możliwości urodzenia dzieci z in vitro.

                      A ile komórek jajowych sie zapładnia? I co się potem dzieje z
                      niewykorzystanymi?
                  • iluminacja256 Re: Co nam szkodzi? 15.06.09, 16:46
                    >Kategorycznie odmówiła i Bóg jakoś im pomógł -
                    >urodziła wszystkie sześć.

                    To nie Bóg jej pomógl, ale współczesna medycyna . W wyniku dziąłania
                    Boga niemiałaby zadnego, bo nigdy nie zasząłby w ciąze. I nie ona
                    urodziął, ale lekarze je z niej wyjmowali na dlugo przed terminem
                    porodu. Naturalnie to ona by umarła, bo kobieta NIGDY sama nie
                    urodzi 6 raczkow, nie donosi ich nawt sama do czasu porodu- jakos
                    nie chcesz zauwazyć, z ete dzieciaki są zawsze donoszone do 6 - góra
                    poczatku 7 m-ca , o iel nei chce sie zabić matki i wywołać
                    zakazenia Nie na darmo mamy po dwie piersi, a nie po 6 ...
                    • landaverde Re: Co nam szkodzi? 15.06.09, 17:59
                      iluminacja256 napisał:

                      > To nie Bóg jej pomógl, ale współczesna medycyna .

                      To w przypadku tej Irlandki "natura zacznie eksterminację", a Kate
                      pomogła wyłącznie medycyna?

                      > Naturalnie to ona by umarła, bo kobieta NIGDY sama nie urodzi 6
                      > raczkow, nie donosi ich nawt sama do czasu porodu - jakos
                      > nie chcesz zauwazyć, z ete dzieciaki są zawsze donoszone do 6 -
                      > góra poczatku 7 m-ca , o iel nei chce sie zabić matki i wywołać
                      > zakazenia

                      To ma być argumentacja zakuracją hormonalną i in vitro?
                      • iluminacja256 Re: Co nam szkodzi? 15.06.09, 19:14
                        Gdyby Kate miał pomagać Bóg, a nie medycyna to z prawdopowodieństwem
                        90 % Kate by dziś nie zyła, bo kobieta to nie suka , nei urodzi
                        jedno za drugim 6 noworodków. Nie doonosi ich nawet do porodu, bo
                        macica nie rozciąga sie do nieskończonosci wraz z rosnącymi płodami.


                        >To ma być argumentacja zakuracją hormonalną i in vitro?

                        A kto powiedział, z e to jest argument za in vitro. Przecież to
                        rzekomo Bóg im pomógł, nie ?

                        • landaverde Re: Co nam szkodzi? 15.06.09, 20:36
                          A kto pomagał medycynie? Nie ważne zresztą czy to Bóg, natura czy
                          szczęście, grunt, że zarówno dzieci i matka są zdrowe i jest to
                          argument przeciwko aborcji nawet w przypadku sześcioraczków. Cała
                          twoja retoryka ma niby ludzi przekonać, że jest na odwrót, ale nie
                          odpowiedziałaś dotąd na pytanie które z sześcioraczków Kate powinny
                          były być usunięte dla ratowania życia pozostałych i matki.

                          Zaś wysuwane przez ciebie argumenty typu "kobieta to nie suka", "w
                          naturze takie ciąże nie istnieją", itd. są jak najbardziej
                          argumentami przeciwko kuracjom hormonalnym i przeciwko in vitro.
                          Sama podkreślasz związane z nimi zagrożenia i sugerujesz konieczność
                          usunięcia niektórych 'płodów'.
              • aurita Re: Co nam szkodzi? 14.06.09, 21:22
                > Ile 'embrionów' i 'płodów' trzeba zabić by urodzić jedno dziecko z
                > probówki?

                ani jednego, podczas IVF nie zabija sie embrionow

                > Jak wy to sobie tłumaczycie, że akurat to jedno, które się
                > urodzi to jest człowiek, a cała reszta to nie?

                logicznie: zeby byc czlowiekiem trzeba sie urodzic chyba?
                • landaverde Re: Co nam szkodzi? 14.06.09, 22:12
                  aurita napisała:

                  > ani jednego, podczas IVF nie zabija sie embrionow

                  A co się robi z niewykorzystanymi zapłodnionymi komórkami jajowymi?

                  > logicznie: zeby byc czlowiekiem trzeba sie urodzic chyba?

                  Poważnie? A dlaczego? Czym różni się od człowieka urodzonego ten sam
                  człowiek na minutę przed narodzeniem?
                  • aurita Re: Co nam szkodzi? 14.06.09, 22:53
                    > A co się robi z niewykorzystanymi zapłodnionymi komórkami jajowymi?

                    mrozi

                    > Poważnie? A dlaczego? Czym różni się od człowieka urodzonego ten sam
                    > człowiek na minutę przed narodzeniem?

                    urodzeniem
                    • landaverde Re: Co nam szkodzi? 15.06.09, 03:03
                      aurita napisała:

                      > > A co się robi z niewykorzystanymi zapłodnionymi komórkami
                      jajowymi?
                      >
                      > mrozi

                      Jak już zauważyłem wyżej - 'rżniesz głupa'.

                      > >Poważnie? A dlaczego? Czym różni się od człowieka urodzonego ten
                      sam
                      > > człowiek na minutę przed narodzeniem?
                      >
                      > urodzeniem

                      jw.
              • yola13 Re: Co nam szkodzi? 14.06.09, 22:02
                landaverde napisał:

                > Komórki jajowe i plemniki, oddzielnie, to nie 'embriony'.
                > Ile 'embrionów' i 'płodów' trzeba zabić by urodzić jedno dziecko z
                > probówki? Jak wy to sobie tłumaczycie, że akurat to jedno, które
                się
                > urodzi to jest człowiek, a cała reszta to nie?

                człowieku kompletnie nie masz pojęcia o tematyce zapłodnienia In
                vitro, jestes tylko malutkim laikiem który pyskiem i mordą chce tu
                miec władzę, wiesz tyle co ci powie twój ksiądz proboszcz, takze
                skoncz się tutaj wymadrzac na forum bo jestes zenujący, nikt nie
                zabija zadnych zarodków przy In Vitro
                • landaverde Re: Co nam szkodzi? 14.06.09, 22:16
                  yola13 napisała:
                  > człowieku kompletnie nie masz pojęcia o tematyce zapłodnienia In
                  > vitro ...

                  To mnie uświadom zamiast rzucać obelgi

                  > nikt nie zabija zadnych zarodków przy In Vitro?

                  A co się z nimi robi?
                  • aurita landaverde 14.06.09, 23:14
                    mrozi, zarodki nie transferowane mrozi sie w cieklym azocie, zatrzymujac ich
                    funkcje zyciowe. Takie zarodki sia pozniej odmraza.
                    Hibernacja to sie nazywa
                    Aktualnie technika jest tak opanowana ze zarodki nie umieraja podczas odmrazania.
                    • landaverde Re: landaverde 15.06.09, 02:49
                      Kobieto, zlituj się nad sobą. Przecież wieczność ich zamrożonych nie
                      trzymają.
    • luki349 Matka sześcioraczków: Lekarze doradzali mi aborcj 14.06.09, 17:37
      szukacie dziury w całym... to TYLKO sześcioraczki, rekord to chyba
      dziesięcioraczki, aczkolwiek, gdzieś było, że chyba trzynastoraczki - nie
      potwierdzone.
      Jeśli one wszystkie przeżyją pierwsze 2-3mieś życia, to jest powód do dumy :D
      Ps.: ciąże mnogą mogą wywołać też pigułki antykoncepcyjne - zaburzenie
      miesiączkowania w sposób uwolnienia więcej niż jednej komórki jajowej....
      • cillian1 Re: Matka sześcioraczków: Lekarze doradzali mi ab 14.06.09, 17:54
        > Jeśli one wszystkie przeżyją pierwsze 2-3mieś życia ... do dumy :D

        Jakiego rodzaju dumy?! Co to za wielkie osiągnięcie urodzić dziecko (wiem,
        ciężko itd.) Ale można być dumnym że np. dożyło się do 90 bo nic wcześniej się
        tragicznego nie wydarzyło? Hmm

        > Ps.: ciąże mnogą mogą wywołać też pigułki antykoncepcyjne

        jak tak to dlaczego KK zabrania tych środków, im zależy6 na jak najwięcej
        liczbie wiernych... Gdyby się zgodzili na antykoncepcję, to sposobem od doooopy
        strony, zyskali by więcej sponsorów ;)
        • alcabin Re: Matka sześcioraczków: Lekarze doradzali mi ab 14.06.09, 18:51
          > Jakiego rodzaju dumy?! Co to za wielkie osiągnięcie urodzić dziecko (wiem,
          > ciężko itd.)

          Oj głupiś. Zaryzykowała swoje życie, żeby walczyć o życie dzieci. Moim zdaniem
          jak najbardziej powód do dumy. To tak jak ktoś wskakuje żeby ratować tonącego.
          Ryzykuje swoje życie ale jak najbardziej może być dumny ze swojej decyzji, że
          się nie posrał na brzegu tylko wskoczył do wody.
          • cillian1 Re: Matka sześcioraczków: Lekarze doradzali mi ab 14.06.09, 19:02
            > Oj głupiś. Zaryzykowała swoje życie, żeby walczyć o życie dzieci.

            to zależy, na ile wiedziała, że może to ją zabić... Do "głupiś" nie będę się
            odnosił :) Nie moja półka ;)
    • balrog008 Gratulacje dla małżeństwa 14.06.09, 17:53
      Pozostało tylko życzyć wszystkiego najlepszego.
    • gopher Matka sześcioraczków: Lekarze doradzali mi aborcj 14.06.09, 18:51
      I w ten oto sposób, zamiast trójki zdrowych dzieci, ma sześcioro wcześniaków,
      które najprawdopodobniej będą przez całe życie odczuwać tego skutki. O ile
      wogóle przeżyją....
      • glos_niemego Re: Matka sześcioraczków: Lekarze doradzali mi ab 14.06.09, 19:29
        i to ma być argument na dokonanie aborcji?
        "Wcześniaki" to nie ludzie?
        • ffs Re: Matka sześcioraczków: Lekarze doradzali mi ab 14.06.09, 20:33
          alez jak najbardziej ciemnoto!
      • prababka44 Ależ gopher, one sie maja całkiem dobrze 14.06.09, 19:39
        images.mirror.co.uk/upl/m4/may2009/1/9/extraordinary-pregnancies-image-4-388217420.jpg
        • zegareek Re: Ależ gopher, one sie maja całkiem dobrze 14.06.09, 21:16
          dzieci na zdjęciu mają ok. 3 - 4 miesięcy - więc wątpię, czy to są TE dzieci....
          wcześniak 6 - miesięczny jest na granicy przeżycia - takie dziecko ma wygląd
          czerwonego, człekokształtnego "pajączka", to są biedactwa - zaintubowane, z
          zasłoniętymi oczkami, chudziusieńkie, malusieńkie, dogrzewane - rozpacz.....
      • talking_head Gopherze, nie popisuj się ignorancją 14.06.09, 19:44
        jakieś 15 lat temu byłem w szpitalu w Aachen i mój znajomy pediatra
        pokazywał mi 27 tygodniowe wcześniaki które już wtedy ratowali.
        Oczywiście istniej ogromne ryzyko podczas dojrzewania dziecka w
        inkubatorze, ale jak nie ma powikłań dziecko będzie zdrowe na równi
        z dziećmi urodzonymi w normalnym terminie.
        • nicram112 a moze wyjatkowo uczulona na sprawy aborcji.. 14.06.09, 20:29
          .. katolicka mamusia zamiast szprycowac sie hormonami nie zaopiekowala sie juz
          urodzonymi sierotami? Nie, jej katolickie serduszko wolalo ryzykowac niewoim
          losem wczesniakow i obrzucac potem gownem lekarzy. Typowe dla tych co sie
          obnosza ze swoja wiara - zawsze sami musza byc w centrum uwagi; podobnie jak
          Talking-Head
    • u_nasz_w_londynie Ile dostanie benefitow ?? 14.06.09, 19:06
      • cillian1 Re: Ile dostanie benefitow ?? 14.06.09, 19:07
        sześć ;)
    • wyma Matka sześcioraczków: Lekarze doradzali mi aborcj 14.06.09, 19:14
      Nie mogła długo mieć dzieci więc się leczyła . To zapewne efekt kuracji
      hormonalnej. A skąd teraz tyle bliżniaków?
    • aurita Dlaczego twierdzicie ze to bylo IVF? 14.06.09, 21:35
      jak w temacie?
      • yola13 Re: Dlaczego twierdzicie ze to bylo IVF? 14.06.09, 21:54
        forumowicze krzykacze znalezli sobie temat do pyskówki publicznej, a
        kobieta jest pewnie po hiperstymulacji i tyle, niewiele ma to
        wspólnego z zapłodnieniem In Vitro
        • aurita Re: Dlaczego twierdzicie ze to bylo IVF? 14.06.09, 23:17
          no wlasnie doczytalam ze te dzieci nie zostaly poczete IVF
          www.thedailydust.co.uk/2009/05/24/mum-gives-birth-to-sextuplets-in-five-minutes/
          no to kato-fanatycy mozecie sie spokojnie cieszyc z ich narodzin i podziwiac ich
          matke :>
        • landaverde Re: Dlaczego twierdzicie ze to bylo IVF? 15.06.09, 03:42
          yola13 napisała:
          > forumowicze krzykacze znalezli sobie temat do pyskówki publicznej,

          Najwyraźniej piszesz tu o sobie, to ty usiłujesz przytłoczyć ludzi
          swoim wątpliwym autorytetem i obelgami, zamiast argumentami.

          > kobieta jest pewnie po hiperstymulacji i tyle, niewiele ma to
          > wspólnego z zapłodnieniem In Vitro

          W 'in vitro' kobiety nie są poddawane stymulacji hormonalnej? Metoda
          bez stymulacji hormonalnej jest jeszcze rzadko stosowana i mniej
          skuteczna. Tylko co ja "malutki laik" mogę wiedzieć na takie tematy?

          Bynajmniej nie chodzi tu o to, czy mamy do czynia z in vitro czy
          nie, ale o to, że tak beztrosko podchodzi się do zabijania
          nienarodzonych dzieci.

          A twierdzenie, że to było IVF wyszło od zdeklarowanej zwolenniczki
          aborcji i 'in vitro' - niejakiej iluminacji256.
    • aleatoria Jak to 24 stópek? 15.06.09, 01:55
      To znaczy ma szóstkę czy dwunastkę dzieci?
    • retriva 24 stópek? 15.06.09, 03:47
      A 6 * 2 to nie przypadkiem 12? Nie powinny mieć 12 stópek zamiast 24...?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka