Dodaj do ulubionych

Partyjny prezydent?

15.06.09, 07:08
Jeden wódz, jedna partia... Polecam komentarz Macieja Rybińskiego,
"Generalissimus Donald Tusk":
www.rp.pl/artykul/2,319965_Rybinski__Generalissimus_Donald_Tusk_.html
Obserwuj wątek
    • monster1972 Ein Volk, Ein Reich, zwei Kaczoren to w pis jest 15.06.09, 07:35
      Ziobro nawet nie skrytykował firera i już został postawiony do
      pionu i dowiedzial sie, ze choć zrobił najlepszy wynik to jest
      posłem 4 kategorii

      jak już chcesz się podniecać partyjnym zamordyzmem i dyktaturą, to
      poszukaj w pisie, znajdzie się łatwo mnostwo przykładów...

      choćby ci, ktorzy odeszli lub zostali wyrzuceni


      a cod o pomysłu Schetyny, to nie jest moim zdaniem plan PO, tylko
      chęć kopnięcia w d... kaczynskiego.. za jego "bezstronną"
      prezydenturę... szczególnie podczas kampanii

      na dobrą sprawę można powiedziec, ze prezydentem jest wiceprezes
      pisu


      i co? to jest w porządku?

      tak pogardzany przez was Kwasniewski ograniczał się do
      stwierdzenia: "ludzie głosujcie"... kaczka agitowała za partyjką
      braciszka

      kumasz roznice?


      Polak-ateista



      ps. a Rybinski to mniej wiecej taki "ałtorytet" jak
      Ziemkiewicz "kurrr...mac.. spie..laj dziadek"...
    • alakyr PO jak PiS 15.06.09, 09:46
      Schetyna zdaje sobie sprawę że gwarantem obecnego układu w PO jest
      Tusk, jak go zabraknie.... PO nie jest głupia, rozniesie ten chory
      układ nierobów gdańsko-wrocławsko-poznańskich. I to jest dobre dla
      Polski!
    • marian391 Oswajanie z autokracją!!! 15.06.09, 09:52
      Ta wypowiedź niej jest przypadkowa. Jest to oswajanie społeczeństwa
      z hasłem "Cała władza w ręce Tuska". Dotychczasowe działania Pana
      Tuska - eliminowanie konkurentów(Olechowski; Płazyński; Rokita) -
      dowodzi, że premier nie lubi dzielic się władzą. Tak czy inaczej w
      przypadku wyboru na prezydenta Tusk nawet w sposób nieformalny
      będzie rządził PO a nowy premier też będzie "malowany". Jednak
      premier Tusk ma ciągoty do autorytarnej władzy, tyle że wyrażane w
      bardziej zaawulowany sposób w przeciwieństwie do baraci Kaczyńskich.
      Cel ten sam, tylko środki inne!!
    • obywatelka.pl Re: Partyjny prezydent? 15.06.09, 09:56
      jasno(nie dla wszystkich jak widać) postawiono istniejący w Polsce
      obecnie problem 'blizniaczej' wladzy.
      brawo Schedyna!
    • maaac 3 sprawy. 15.06.09, 11:51
      Dwa komentarze do wpisu anwad i jeden ogólny co do meritum

      1. Rybiński "mądry człowiek". Ot można być zwolennikiem PiS. Tym
      razem nie będę się rozwodził co IMHO może skłaniac człowieka do
      takiego wyboru. Jednak co do tego Pana wyrobiłem sobie kiedyś opinię
      czytajac jego felieton na temat tematów prac magisterskich,
      doktorskich czy też hablitacji. Pan Rybiński raczył się z nich
      naśmiewać, a głównym powodem nie była merytoryczna wiedza na temat
      danej dziedziny wiedzy i z punktu tej wiedzy głupawość prac, ale
      wręcz przeciwnie - totalna indolencja Pana Rybińskiego. Nie rozumie
      to się z tego śmieje. No i tym razemj mnie nie zawiódł, zachował się
      tradycyjnie głupio.

      2. Krytykowanie słów Schetyny ze strony fana PiSu. No buhahahahaha -
      trzeba być ślepym by nie widzieć że to co Schetyne proponuje jako
      pewną opcję i za co natychmiast (i słusznie) dostał po uszach to w
      wypadku PiS to standard nad niestosownością, którego nikt się nie
      zastanawia. Ok no PiS ma szczęście, że ma przywódcę w "w dwóch
      osobach" - można zachować jakieś szczątki pozorów. PO takiej
      możliwości nie ma - Tusk nie ma swojego naturalnego klona.

      3. Schetynie odbiło. Kolejny krok w kierunku PiSyzacji Platformy.
      Facet chyba nie rozumie że jak PO całkiem się zPiSi to dla ludzi
      nagle SLD zrobi się jednak atrakcyjne. Już mamy jedną "dominujacą"
      partię z "Wodzem" i mamy jej już dość. Po co nam druga? Zresztą sam
      pomysł ktokolwiek by go nie wymyslił jest głupi - Prezydent powinien
      wykazywać maksymalną apolityczność i starać się by jedynym
      wyznacznikiem jego działań było własne sumienie. No i by dbać by nie
      było sprzeczności pomiedzy "oficjalnym" sumieniem a tym prywatnym
      (jak się siada Lechowi do stołu z teściami córki?).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka