Dodaj do ulubionych

Cygan? A co w tym złego

17.06.09, 01:02
nie mialem zadnych zlych doswiadczen z polskimi Cyganami, wrecz
odwrotnie
Obserwuj wątek
    • godeep Cygan? A co w tym złego 25.06.09, 15:25
      Pani Bożena Aksamit w jawny sposób próbuje nas ocyganić.
      • alinaw1 Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 08:48
        I wyaksamitnić rzeczywistość. Ja- nieustanna obrończyni INNYCH,
        przeciwniczka rasizmu, wyznawczyni tolerancji wobec przedstawicieli
        różnych, odmiennych nam narodowości- przy Romach -poddaję się... Tak
        zwyczajnie. Hasła milkną, rzeczywistość skrzeczy. Bo są moimi
        sąsiadami. Niestety.
      • z.bialek Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 08:50
        "Nigdy nie dowiedziałam się, czym się zajmuje" życie moje.Skąd ma na
        mercedesy i plazmy. No skąd?
        A czemu skoro oni tylko nie naciskają na dzieci żeby się uczyły,
        ukrywali fakt przyjazdu z Niemiec?
        A ile miesięcznie otrzymują od nas, podatników?
        Na te i pozostałe pytania nie otrzymamy odpowiedzi.
        • boncza Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 09:32
          Dawniej w Polsce zyły dwie społecznośći słabo zintegrowane z
          resztą : Żydzi i Cyganie. Niesamowite jak inne podejście do życia
          reprezentowały: u Żydów ksztalcenie dzieci bylo bardzo istotne, u
          Cyganów zupelnie bez znaczenia.
          • ireneuszdziura Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 09:52

            boncza napisał:

            > Dawniej w Polsce zyły dwie społecznośći słabo zintegrowane z
            > resztą : Żydzi i Cyganie.

            coz chyba zbyt malo znasz historie.....żydzi byli swietnie zintegrowani...n/t
            cyganow nie wiem ale fakt ich "uziemienia" dopiero w latach 60-tych pokazuje ze
            zyli jak im sie chcialo:)- i dobrze bo taka ich natura :)

            moge ci jeszcze wskazac wiele spoleczenstw ktore sie idealnie zintegrowaly z
            polakami.......jak np. ormianie....tatarzy.......ukraincy(oczywiscie wolynia im
            nie zapomnimy:)...litwini...itd...

            nawet po wejsciu do moskwy wojsk polskich...bojarowie byli za nami i nie mieli
            nic przeciwko naszym...............oprocz osoby krola-namiestnika......tu
            naprawde ciapnelismy sprawe:/
            • polkainaczej Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 11:43
              Polacy w Anglii sa takimi troche Cyganami. sa wielkie plazmy, wielkie samochody,
              sporo drogich ciuchow, totalny brak intergracji i niemal stuprocentowy brak
              zaintereowania edukacja swoich dzieci
            • ned_pap Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 12:24
              > coz chyba zbyt malo znasz historie.....żydzi byli swietnie zintegrowani

              Bzdura do kwadratu. Asymilowali się głównie przedstawiciele inteligencji, tacy jak Słonimski na przykład. Znakomita większość społeczności żydowskiej w Polsce żyła w swoim śrdowisku - tak tworzyły się sztetł, albo dzielnice, takie jak w Warszawie.

              > oczywiscie wolynia im nie zapomnimy

              Jak żartujesz, to rób to z klasą.
    • stary.gniewny Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 09:42
      Miałem coś ze 4x styczność z Cyganami. 3 razy zostałem okradziony, raz miałem
      nieprzyjemność wejść do przedziału pkp tuż po rodzinie cygańskiej i takiego syfu
      zrobionego z przedziału nie widziałem ani wcześniej ani potem. No i te
      usmarowane, żebrzące dzieci w centrum miasta.
      PS Choć, gwoli równowagi, większą i częstszą uciążliwością są słowiańscy,
      śmierdzący menele w komunikacji miejskiej.
    • delfina77 Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 09:52
      Obok mojego osiedla mieszka duzo Cyganow, wiec z tego co obserwuje, nie sa oni
      zbyt zadbani. Jakos trudno mi uwierzyc w ten czysto prowadzony dom gdzie mozna
      jesc z podlogi, skoro widuje dziewczyny cyganskie ubrane w piekne, barwne
      ubrania, ktore sa niechlujne, maja brudne wlosy, braki w uzebieniu, czesto zeza.
      U mezczyzn jest nie lepiej. Maluchy lgna do innych dzieci, ale od razu widac, ze
      odstaja mentalnie - dziewczynka wygladajaca na oko na szesciolatke nie potrafi
      powiedziec, ile ma lat (moja dwulatka to potrafi). Widac, ze tymi dziecmi nikt
      sie nie zajmuje, wychowuja sie same na podworku, na ulicy
    • vytrisalov Niunia gada od rzeczy 05.07.09, 10:58
      "- Te obdartusy na ulicach to nie są Polacy. To Rumuni. Cyganie się ich boją,
      bo nie mają żadnych zasad."

      Droga Pani Niuniu, te odartusy, to NIE sa Rumuni. To - RUMUNSCY CYGANIE.
      Jesli sie Pani wypowiada na tematy cyganskie, to powinna Pani wiedziec, ze w
      Rumunii, tak jak w Polsce mieszkaja Cyganie. Stanowia okolo 2,5
      spoleczenstwa.I to oni robia wycieczki do Polski.

      W Polsce nikt nie rozroznia miedzy Rumunami, a rumunskimi Cyganami.
      To bardzo denerwuje Rumunow.

      A tak swoja droga, to nie mam pomyslu na integracje Romow/Cyganow.
      Tak sie glupio sklada, ze "tradycja" cyganska i ich stosunek do kobiet sa malo
      ciekawe
      • polkainaczej Re: Niunia gada od rzeczy 05.07.09, 11:46
        ciekawi mnie jedno czy polski Cygan to tez Polak? czy Cyganie nie maja
        obywtelstwa? patologii jest sporo w kazdym narodzie
    • mareneu1 Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 11:16
      Ludzie! Nauczcie się odróżniać Cyganów od Rumunów!
      • ffamousffatman Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 15:13
        mareneu1 napisała: "Ludzie! Nauczcie się odróżniać Cyganów od Rumunów!"

        A niby jak? Cyganie nie są jednolitą grupą, na Bałkanach (np. Rumunii i b.
        Jugosławii) narody poza wielkomiejskim mainstreamem też są rozczłonkowane. Po
        wielekroć trudno orzec czy dana społeczność to jeszcze Cyganie czy już któryś z
        odłamów Węgrów lub czy już Wołosi. Podobny problem jest w Irlandii.
        Mam jeszcze wspominać inne przypadki trudności odróżniania ze względu na
        przyjęty model życia? Kreolów i Indian? Czarnych Indian i Indian? Części Finów i
        Saamów?
        • cseresznye77 Re: Cygan? A co w tym złego 22.07.09, 17:11
          ffamousffatman napisał:
          > czy dana społeczność to jeszcze Cyganie czy już któryś z
          > odłamów Węgrów
          Gdybyś wiedział o czym mówisz...."Odłamy Węgrów"? Jeśli masz na
          myśli Szeklerów i Csangów, to najpierw jedź do Siedmiogrodu/Erdely i
          poznaj ich.Więcej bzdur pisać nie będziesz.Stefan Bathory był
          Szeklerem.Brunet z niego ,owszem, ale czy Cygan/Rom?
    • k_r_m Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 11:26
      niedawno znajomi zostali obrobieni przez cygankę, szukała ponoć Józefa Nowaka,
      a wyszła z domu z całą biżuterią, kiedy weszła do domu pełnego ludzi nie
      wiadomo, została przyuważona przy wychodzeniu, ale wyrwała się uciekła do
      samochodu czekającego przed domem
    • nowak11 "Ty wychodku!" 05.07.09, 11:45
      Jako dziecko przez 5 lat mieszkałem w biednej czynszówce z Cyganami. Wspólne
      ubikacje na korytarzu itd. Byli czyści. Gdy nie pożyczyło się im wiaderka
      węgla, to potrafili w zemście walnąć kupę pod wycieraczkę;). Ale gdy w czasie
      gry w nogę ktoś wybił szybę (a wśród grających był mały Cygan) to zawsze oni
      płaci. No i te ich wieczorne opowieści... A gdy chcieli kogoś obrazić, to
      wołali na niego: "Ty wychodku!":)))
    • hollowcat a co mówią statystyki policyjne? 05.07.09, 12:15
      bo na podstawie kilku przypadków ciężko ukręcić jakąś wiarygodną teorię.
    • koniczyna60 "tolerancja" 05.07.09, 12:33
      Tfuu, kolejny politpoprawny artykuł w duchu multikulti..
      Jeśli o mnie chodzi, to raczej nie nastawił mnie pozytywnie do tej
      nacji. Tym bardziej, ze to oni mają w d. zasady egzystencji w
      społeczeństwie.
      PS Przestałam tolerować Cyganów po tym jak stara cyganicha
      złodziejka okradła koleżnkę w księgarni na tzw. kupno artykułu.
      Babiszon rąbnął stówę, którą póżniej koleżanka musiała wyłozyć z
      własnego portwela.
      • kropkacom Re: "tolerancja" 05.07.09, 12:56
        > PS Przestałam tolerować Cyganów

        Moja mamę okradli zwykli Polacy i ma ich teraz nie tolerować?
    • arczello Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 12:55
      Tutaj w UK takimi Cyganami to są właśnie Polacy. Przy czym różnica jest taka,
      że Polak tutaj się mniej szanuje niż Cygan
      • tameta Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 13:06
        ciekawe, to chyba ty w jakiejs patologii zyjesz ze tak masz.
    • avatar85 nie znoszę! 05.07.09, 13:05
      Nie znam żadnego pracującego Cygana. Wszędzie tylko pełno żebrzących cygańskich matek z dziećmi, uczonymi od najmłodszych lat takich postaw.
      2x okradli moją babcię.
      Chodzą po domach, że niby głodni, a jak dasz im jedzenie, zamiast kasy, to na 100% znajdziesz je wywalone na parterze.
      Zawsze jak widzę cygańskie rodziny w sklepie, to wychodzą z wypchanymi po brzegi koszykami. Znam taką jedną rodzinkę, co co kilka dni wychodzi obładowana po brzegi. Skąd mają na to kasę? Z żebrania i kradzieży.
      • z.bialek Re: nie znoszę! 05.07.09, 18:18
        avatar85 napisał:

        > Nie znam żadnego pracującego Cygana. Wszędzie tylko pełno
        żebrzących cygańskich
        > matek z dziećmi, uczonymi od najmłodszych lat takich postaw.
        > 2x okradli moją babcię.
        > Chodzą po domach, że niby głodni, a jak dasz im jedzenie, zamiast
        kasy, to na 1
        > 00% znajdziesz je wywalone na parterze.
        > Zawsze jak widzę cygańskie rodziny w sklepie, to wychodzą z
        wypchanymi po brzeg
        > i koszykami. Znam taką jedną rodzinkę, co co kilka dni wychodzi
        obładowana po b
        > rzegi. Skąd mają na to kasę? Z żebrania i kradzieży.


        W artykule ojciec rodziny jakoś zarabia. Co to za praca,że
        analfabeta może utrzymać siebie, żonę i dzieci i mieć na plazmę,
        auto i drogie prezenty? Też tak chcę.
        Druga rzecz to to indywidualne nauczanie, kto się starał dla
        dziecka, to wie , jak trudno załatwić, a tutaj sa pieniądze na
        wyedukowanie opornych tylko po to, żeby mogli w przyszłosci zajmować
        się tajemniczymi interesami.
        Normalny obywatel odpowiada za niewywiązywanie się z obowiązku
        edukowania dzieci, są kary, ale w stosunku do Cyganów tak jakby
        ich nie było.
        Czy Cyganie płacą podatki? Skąd biorą się pieniądze na operację
        ciotki? Na indywidualne nauczanie?
        Skoro nie płacą podatków ani ubezpieczenia zdrowotnego, to może nie
        traktowac ich jak święte krowy bez względu na to, jak wiele hałasu
        potrafią narobić?
    • qbazaw Mity? 05.07.09, 14:34
      To przepraszam czy ten artykuł miał je obalić czy potwierdzić? W jakimś
      niewielkim stopniu na pewno coś tam obala, ale jak dla mnie (za Mythbusters)
      totalne CONFIRMED
      Może się autorowi zmienił koncept podczas pisania ;P
      • qbazaw Re: Mity? 05.07.09, 14:46
        No i dodam tylko a propos interakcji - w dzieciństwie mieszkałem w kamienicy
        usytuowanej na przeciwko kamienicy cygańskiej. Pamiętam wrzask kobiet, śpiewy i
        tańce do rana no i dzieciarnię ufajdaną po uszy kurzem, błotem i cHGW czym
        jeszcze ganiającą po podwórku. Pamiętam, że z kolegami próbowaliśmy ich jakoś
        zaprosić do zabawy ale jak już ktoś wcześniej wspomniał mentalnie odstawali
        niesamowicie.
        No a z nieco świeższych wspomnień to któregoś razu spotkałem Cygankę w ciąży
        która żebrała na ulicy. Dałem jej złotówkę, powiedziała, że powróży ale musi
        mieć do tego banknot - głupi wyjąłem dychę on jeszcze 3 z mojego portfela i
        zaczęła piłować mordę, że ją chcę zgwałcić jak kazałem jej oddać.
        No to tyle - jak dla mnie, który uważam się za tolerancyjnego, nacja bez
        przyszłości i w pewnym stopniu zakała społeczeństwa, którego w dodatku nie uznaje.
    • panistrusia Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 14:49
      Obok mojego osiedla domków jednorodzinnych wyrosło nowe. Prawie 100%
      jego mieszkańców to Cyganie. Gdy idę sobie tam na spacer, albo pograć
      w kosza albo pogimnastykować(na tym nowym osiedlu władze miasta
      zaplanowały 'plac zabaw dla dorosłych') czuję się jak w innym kraju -
      inny język, zupełnie odstaję strojem od innych kobiet. Jest to
      uczucie bardzo dziwne...
      Jakkolwiek mieszkańcy tego osiedla są 'grzeczni' (no może tylko
      problemem jest to, że w jego obrębie normą jest, że nawet 8 latki
      jeżdżą samochodami), domy są piękne (może nie w moim guście) i
      zadbane. Ludzie są bardzo rodzinni, odwiedzają się, znają.
      Jedyny problem, jaki z nimi mam, to taki, że nigdy w życiu nie
      spotkałam żadnego Cygana ani w szkole, ani w innej części miasta, ani
      w kawiarni, ani w kinie. Nie mówiąc o tym, że nigdy nie spotkałam
      Cygana w pracy.
      To jest chyba największy problem, że oni nauczyli się być
      'niewidzialni' a nam to bardzo odpowiada.
      • onemorecherrytree1 Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 15:44
        studiujac socjologie na UJ poznalam Cyganke, rowniez studentke. Byla ambitna i
        ciezko pracowala. Razem uczestniczylismy w kursie o mniejszosciach narodowych w
        Polsce. Od niej rowniez dowiedzialam sie, ze istnieje kilka rodzajow kast
        Romow/Cyganow, zarowno w Polsce jak i za granica. Wkladanie wszystkich do
        jednego wora, rowniez w przypadku tego artykulu, jest niesluszne i krzywdzace.
        Polecam rowiez wszystkim ksiazke "Psożercy ze Swini" Karl-Markus Gaussa
        (wydawnictwo Czarne), akurat o Slowackich Romach, ale bardzo pomagajaca w
        rozumieniu tej kultury.

        www.czarne.com.pl/?a=296
      • leniuch102 Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 17:51
        panistrusia napisała:

        > Jedyny problem, jaki z nimi mam, to taki, że nigdy w życiu nie
        > spotkałam żadnego Cygana ani w szkole, ani w innej części miasta, ani
        > w kawiarni, ani w kinie. Nie mówiąc o tym, że nigdy nie spotkałam
        > Cygana w pracy.

        Ha ha ha. Ostatnie zdanie zahaczyło o sedno problemu. Brawo strusia.

        leniuch.blox.pl
        • z.bialek Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 18:22
          leniuch102 napisał:

          > panistrusia napisała:
          >
          > > Jedyny problem, jaki z nimi mam, to taki, że nigdy w życiu nie
          > > spotkałam żadnego Cygana ani w szkole, ani w innej części
          miasta, ani
          > > w kawiarni, ani w kinie. Nie mówiąc o tym, że nigdy nie spotkałam
          > > Cygana w pracy.
          >
          > Ha ha ha. Ostatnie zdanie zahaczyło o sedno problemu. Brawo
          strusia.
          >
          > leniuch.blox.pl

          Ci bogatsi żyją z haraczy tych ubogich, tych brudnych i żebrzących
          po ulicach. Prowadzą też dochodowe interesy - wszystko co nielegalne.
      • ffamousffatman Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 19:03
        najwyraźniej polak jeżeli nie ma problemu z cyganami to ma problem w cyganami że
        nie ma problemu z cyganami
        • ffamousffatman Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 22:52
          ale to już tak jest na świecie
          np. Chałchasi mają "problem" Urianchajami
    • kartownik Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 14:54
      Niby nic złego ale. Państwo polskie dla dwu dzieci cygańskich
      funduje osobną nauczycielkę, z artykułu wynika, że dla
      spokrewnionych rodzin cygańskich również. Wychodzi na to, że w
      opisywanej miejscowości przy tych samych nakładach liczebność klas
      byłaby nie 30 dzieci a np 25 co robi różnicę. Opisany jest przypadek
      operacji, ciekawe kto za nią zapłacił i czy pacjentka płaciła
      składki na NFZ. Dalej rodzina żyje w mieszkaniu gminnym czynszu
      pewnie nie płaci bo i po co, nikt im nic nie zrobi. W sumie to
      znacznie większe nakłady niz ewentualne szkody na drobnych
      kradzieżach. W Polsce jest kilkadziesiat tysięcy Cyganów więc takie
      koszty to jeszcze nie dramat, ale na Słowacji jest 500 tys Cyganów
      czyli 10% społeczeństwa i 30 % dzieci. W Rumunii ponad 2 mln
      Cyganów, nie trzeba wielkiej wyobraźni by przewidzieć, że te dwa
      sąsiednie kraje najdalej za kilkanaści lat będa miały z tego powodu
      solidną zapaść gospodarczą. Tamtejsi Cyganie zapewne po
      skonsumowaniu swoich społeczeństw żywicielskich zaczną przenosić się
      do Polski i wtedy mogą być problemy.
      • leniuch102 Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 18:02
        kartownik napisał:

        > Niby nic złego ale. Państwo polskie dla dwu dzieci cygańskich
        > funduje osobną nauczycielkę, z artykułu wynika, że dla
        > spokrewnionych rodzin cygańskich również. Wychodzi na to, że w
        > opisywanej miejscowości przy tych samych nakładach liczebność klas
        > byłaby nie 30 dzieci a np 25 co robi różnicę. Opisany jest przypadek
        > operacji, ciekawe kto za nią zapłacił i czy pacjentka płaciła
        > składki na NFZ. Dalej rodzina żyje w mieszkaniu gminnym czynszu
        > pewnie nie płaci bo i po co, nikt im nic nie zrobi. W sumie to
        > znacznie większe nakłady niz ewentualne szkody na drobnych
        > kradzieżach. W Polsce jest kilkadziesiat tysięcy Cyganów więc takie
        > koszty to jeszcze nie dramat, ale na Słowacji jest 500 tys Cyganów
        > czyli 10% społeczeństwa i 30 % dzieci. W Rumunii ponad 2 mln
        > Cyganów, nie trzeba wielkiej wyobraźni by przewidzieć, że te dwa
        > sąsiednie kraje najdalej za kilkanaści lat będa miały z tego powodu
        > solidną zapaść gospodarczą. Tamtejsi Cyganie zapewne po
        > skonsumowaniu swoich społeczeństw żywicielskich zaczną przenosić się
        > do Polski i wtedy mogą być problemy.

        Taak, podsumował Pan chyba faktyczne źródła niechęci do Cyganów. Niewiele osób
        ma do Cyganów "uprzedzenia", upatruje w nich jakiś "podludzi", jak to robili
        naziści itp.
        To, że potrafią być przemili, lubią się dobrze ubrać i zabawić, rodzinne z nich
        typy i w ogóle - to wiemy. Życie w społeczeństwie to jednak także obowiązki, a
        od tych się uchylają.
        Z lektury artykułu odniosłem wrażenie, że indywidualne nauczanie po domach to
        praca niemal syzyfowa. Nie chcą go ani nauczyciele, ani uczniowie, ani rodzice,
        uczy się jakaś znikoma mniejszość, która prawdopodobnie będzie tak samo jako
        rodzice oporna w sprawie uczenia ich własnych dzieci...
        Jedyny plus to doświadczenie nauczycielki.
        Z trzeciej strony - nauczyciel w Polsce tani, zwłaszcza młody, ma marnować czas
        przy kasie w tesko, niech już lepiej idzie do Cyganów :-).
      • jjjnjankowski Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 18:58
        znaczy cyganie rak zabić
    • jeanne_d_arc Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 18:14
      To w tym złego, że w tym państwie obowiązują pewne reguły, które najwyraźniej
      tych ludzi nie dotyczą. Pomijam już sprawę skłonności do kradzieży, bo to akurat
      nie jest wyłącznie cecha Cyganów, ale także wielu tzw Polaków-katolików.

      Ale w Polsce mamy obowiązek szkolny, z którego Romowie się notorycznie nie
      wywiązują - gdyby to robił Polak, straciłby szybko prawa rodzicielskie. Toleruje
      się małżeństwa niepełnoletnich dziewczynek ze starymi dziadami, bo takie podobno
      jest piękno kultury romskiej, podczas gdy każdy inny poszedłby za to siedzieć,
      za pedofilię, gwałt i nie wiadomo co jeszcze. Itd.
      Romowie to problem, bo żyjąc tutaj nie chcą przestrzegać naszego prawa (PRAWA,
      nie zwyczajów), a władza, z bezradności, przymyka na to oko. Nie chcą przyjąć na
      siebie obywatelskich obowiązków, ale jednocześnie korzystają z korzyści które to
      państwo oferuje. Nie mam na myśli tylko zasiłków, ale w ogóle cały system
      społeczny - gdyby wszyscy ludzie byliby tacy jak Romowie, można by pomarzyć o
      świecie w jakim żyjemy, ze szpitalami, szkołami, sądami, drogami etc... Po
      prostu Romowie wybrali życie pasożytów społecznych, jakkolwiek by to brzydko
      brzmiało, i jest naiwnością dziwić się, że nie wzbudzają sympatii. I tyle.
      • ffamousffatman Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 18:59
        oni nie przestrzegają naszego prawa zabić
        • col.markos Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 20:42
          Widzę, że masz się za głosicielkę tolerancji i bardzo dobrze.
          Ja też jestem tolerancyjny, ale przy tej nacji po prostu wysiadam.
          Miasto w którym mieszkam - Wałbrzych, dzielnica - Stary Zdrój i w niej ulica gdzie mieszka wielu cyganów - takiego syfu, buractwa oraz strachu innych ludzi muszących przejść przez tę ulicę nie ma nigdzie indziej w tym mieście.
          Miasto obok Świebodzice, tam mieszka jeszcze więcej Cyganów, spytaj się "normalnych" ludzi co o nich myślą.
          Spotykam ludzi tej nacji często i powiem ci, że 100%(tak sto procent) tych osobników to zwykli meliniarze, złodzieje itp.
          Jedyna "praca" jaką podejmują Cyganie w moim mieście to nachalne wciskanie kradzionych kosmetyków.
          Cygańskie dzieci ich mentalność i zachowanie to coś niesamowitego, studenci piszący pracę magisterską na temat patologii wśród dzieci mogliby napisać wiele setek stron na podstawie obserwacji tych dzieci.
          Zapraszam, przyjedź zobacz oceń.
          • chris30 Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 22:48
            Parę lat temu zdawała u mnie dwa egzaminy bardzo śniada studentka. Pierwszy
            najlepiej na roku, drugi może nie tak imponująco, ale też na bardzo dobrze.
            Myślałem że to pół-Greczynka, jak Eleni, dopiero koleżanka uświadomiła mnie, że
            to Cyganka. Dostała potem jedną z 3 nagród w Polsce za pracę magisterską (z nauk
            ścisłych!). Od tego czasu, kiedy ktoś uogólnia, że "wszyscy Cyganie..." mówię mu
            po prostu, że jest zwykłym idiotą.
            • col.markos Re: Cygan? A co w tym złego 05.07.09, 23:08
              Przepraszam, źle się wyraziłem, nie miałem na myśli wszystkich Cyganów, ale
              tylko tych co w życiu spotkałem. Na pewno są porządni oraz zdolni Cyganie,
              jednak w oparciu o moje doświadczenia mogę stwierdzić, iż wielu takich nie jest.
              Racja niewolno uogólniać, tylko do każdego człowieka podchodzić indywidualnie.
              • 061445h Re: Cygan? A co w tym złego 06.07.09, 03:06
                Pamietam jako dziecko tabory cyganskie przyjezdzajace kazdego roku
                na lake kolo Morskiego Oka we Wroclawiu. Nas zawsze ciekawil ich
                styl zycia, konie tabory i ogniska. Cyganie nie odpychali od siebie
                nas dzieci. Poznalem tam jedna cyganeczke, sliczne oczy. po latach
                napisala do mnie, byla na studiach, skonczyla prawo, dzisiaj wbrew
                jej rodzinie jest moja zona. Ale nie moglismy z wielu przyczyn
                mieszkac w Polsce. Mieszkamy od lat w USA. Teraz juz na emeryturze
                czesto odwiedzamy kraj i Wroclaw, szczegolnie to miejsce na Zalesiu
                zawane Cymborasa. I chociaz pobudowano tam nowe bloki zawsze tam
                czuje zapach dymu z ogniska.
                • psi-arz Re: Cygan? A co w tym złego 22.07.09, 11:12
                  podobno,Cyganie należą do tzw.człekokształtnych...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka