Dodaj do ulubionych

Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję

20.06.09, 15:04
„W dziedzinie publicznej jedyną moralnością jest moralność
konstytucji. Biskupi muszą zrozumieć, że rządzą przedstawiciele
obywateli, a nie moralność osób prywatnych. To my rządzimy, a nie
księża - mówił rzecznik klubu parlamentarnego socjalistów.”

Hmm, skoro o moralności decyduje wyłącznie prawo i ograniczeniem
jest tylko mozliwość przeglosowania danego prawa przez parlament- to
o co my się czepiamy nazistów??? Przecież mieli ustawy norymberskie!
(Ustawy norymberskie (Nürnberger Gesetze) – ustawy rasowe ogłoszone
15.09.1935 na zjeździe Reichstagu w Norymberdze. Na mocy tych
dokumentów Zydów można było pozbawić obywatelstwa Rzeszy, ochrony
prawnej i własności.). Nazisci po 1935 roku po prostu stosowali
jedynie moralność prawa III Rzeszy.
Obserwuj wątek
    • inquar77 To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymberdze? 20.06.09, 15:08
      „W dziedzinie publicznej jedyną moralnością jest moralność
      konstytucji. Biskupi muszą zrozumieć, że rządzą przedstawiciele
      obywateli, a nie moralność osób prywatnych. To my rządzimy, a nie
      księża - mówił rzecznik klubu parlamentarnego socjalistów.”

      Hmm, skoro o moralności decyduje wyłącznie prawo i ograniczeniem
      jest tylko mozliwość przeglosowania danej ustawy przez parlament- to
      o co my się czepiamy nazistów??? Przecież mieli ustawy norymberskie!
      (Ustawy norymberskie (Nürnberger Gesetze) – ustawy rasowe ogłoszone
      15.09.1935 na zjeździe Reichstagu w Norymberdze. Na mocy tych
      dokumentów Żydów można było pozbawić obywatelstwa Rzeszy, ochrony
      prawnej i własności.). Nazisci po 1935 roku po prostu stosowali
      jedynie moralność prawa III Rzeszy.
      • thegreatmongo Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 15:25
        inquar gadasz glupoty. Czemu biskup ma decydowac kiedy zlepek komorek jest
        czlowiekem?

        I najwazniejsze powiedzcie przeciwnicy aborcji co przy naturalnym poronieniu:

        Czy powinno byc sledztwo prokuratury o nieumyslne spowodowanie smierci?

        Na tym przykladzie widac, ze aborcja to nie zabojstwo bo jak popchniesz sasiada
        i on umrze to masz sprawe w sadzie, chocbys zrobil to nieumyslnie, a naturalnych
        poronien nikt nie sciga.
        Aborcja to ostatnia deska ratunku dla KK i innych oszolomow, ktorzy probuja
        zbierac ludzi pod tym szyldem.
        • inquar77 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymber 20.06.09, 16:46
          Głupoty gada rzecznik rządu Hiszpanii- a właściwie nie głupoty tylko
          horror jakby konsekwentnie zastosować jego logikę.

          Nikt nie ma prawa zdecydować czy człowiek w początkowych,
          prenatalnych etapach rozwoju może żyć- ani biskup, ani rząd ani ja
          czy Ty. O tym decyduje biologia. My możemy najwyżej brutalnie
          przerwać ten rozwój (nawet nie mając do tego prawa).

          A co do Twojego pytania- sam piszesz o poronieniach naturalnych- tak
          jak są naturalne zgony. Piszesz, ze za śmiertelne pobicie sąsiada
          ściga policja- ale jak sąsiad umrze bez niczyjej „pomocy” (np. we
          śnie na zawał) to po prostu niezawinione nieszczęście. Tak samo jak
          NATURALNE poronienie.

          A przeciw aborcji protestują nie tylko katolicy czy nawet
          chrześcijanie- biologia dotyczy wszystkich.
          • tetlian Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 18:05
            Przeciw aborcji protestują ludzie, którzy nie rozumieją czym jest świadomość i
            że kilka zlepionych komórek tej świadomości nie posiada. Ale ich poglądy
            najczęściej wynikają z prania mózgu przez KK i z niskiej inteligencji.
            • boykotka Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 18:53
              tetlian napisał:

              > Przeciw aborcji protestują ludzie, którzy nie rozumieją czym jest
              > świadomość i że kilka zlepionych komórek tej świadomości nie
              > posiada. Ale ich poglądy najczęściej wynikają z prania mózgu przez
              > KK i z niskiej inteligencji.

              A najtragiczniejsze jest to, że jeżeli matka urodzi martwe dziecko
              lub dziecko umrze zanim zostanie ochrzczone KK odmawia tym istotom,
              w innych sytuacjach zwanych szumnie człowiekiem godziwego pochówku.
              • disadora Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 01:14
                Bo ta banda nierobów jest żądna władzy. Kiedys ustanawiali królów,
                teraz chcą utrzymać władze9pieniądze) nad ciemnymi masami. Władza
                koscioła nad społeczeństwem/narodem jest wprost proporcjonalna do
                wykształcenia, wiedzy i inteligencji tego narodu. Widać to na
                podstawie polskiego katolandu. Szczególnie na wschód od Wisły +
                południe. Polacy pogardzają fundamentalistami muzułmańskimi a sami
                sa zzaślepieni własną religią.
                "Mój pogląd odnośnie religii jest taki jak Lukrecjusza. Uważam ją za
                chorobę zrodzoną ze strachu i za źródło niewypowiedzianego
                nieszczęścia rodzaju ludzkiego" - Bertrand Russell.
                • maruda.r Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 15:23

                  "Żaden katolik nie może głosować za nową ustawą."

                  ******************************

                  Czas skonstatować, panie biskup, że Hiszpania nie jest aż tak katolicka, jak
                  byście chcieli. Dotychczas musiała być katolicka z braku wyboru: kościół był
                  właścicielem (a więc pracodawcą) olbrzymich majątków ziemskich - rządził więc
                  przez przymus ekonomiczny, a nie ewangelizację.

                  Zapatero, który może orłem politycznym nie jest, zaproponował laicyzację.
                  Hiszpańscy katolicy już wyboru dokonali powierzając rządy socjalistom na kolejną
                  kadencję.



            • tocqueville Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 20:01
              ty też jesteś zlepkiem komórek pozbawionym świadomości - czy w zwiazku z tym
              mamy uchwalić prawo zezwalające na zabicie ciebie?
              • jk1962 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 20:19
                tocqueville napisał: > ty też jesteś zlepkiem komórek pozbawionym
                świadomości - czy w zwiazku z tym
                > mamy uchwalić prawo zezwalające na zabicie ciebie?
                ...................................
                Społeczeństwo decyzje o zabiciu dojrzałych ludzi podejmuje dość
                często i na dodatek w majestacie prawa. Jakie argumenty są za tym
                aby pozbawić kobiety możliwości zabicia płodu?
                • n0e2008 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 20:24
                  > Społeczeństwo decyzje o zabiciu dojrzałych ludzi podejmuje dość
                  > często i na dodatek w majestacie prawa.

                  mówisz o karze śmierci? jeżeli tak to po pierwsze nie każde społeczeństwo, po
                  drugie jest ona wynikiem działań przestępcy. popełnił morderstwo - jest zabijany.

                  >Jakie argumenty są za tym
                  > aby pozbawić kobiety możliwości zabicia płodu?

                  a jakie są za tym, żeby pozbawić kobiety możliwości zabicia dziecka po urodzeniu?
                  • boykotka Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 20:38
                    n0e2008 napisał:

                    > a jakie są za tym, żeby pozbawić kobiety możliwości zabicia
                    dziecka po urodzeniu?

                    Tą granicą jest człowieczeństwo w dosłownym słowa tego znaczeniu i w
                    przenośni.
                    Jeżeli chodzi o rozwiązania prawne w tej kwestii obowiązujące w
                    Polsce, to gdy kobieta poroni zasiłek pogrzebowy wypłacany jest w
                    przypadku, gdy wiek płodu przekroczy 6-ty miesiąc. I tego bym sie
                    trzymała.
                    • n0e2008 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 21:26
                      > Tą granicą jest człowieczeństwo w dosłownym słowa tego znaczeniu i w
                      > przenośni.

                      zdefiniuj człowieczeństwo.

                      > Jeżeli chodzi o rozwiązania prawne w tej kwestii obowiązujące w
                      > Polsce, to gdy kobieta poroni zasiłek pogrzebowy wypłacany jest w
                      > przypadku, gdy wiek płodu przekroczy 6-ty miesiąc. I tego bym sie
                      > trzymała.

                      o, czyli dziecko mające 5 miesięcy już nie jest człowiekiem?
                      • boykotka Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 07:30
                        n0e2008 napisał:


                        > > Jeżeli chodzi o rozwiązania prawne w tej kwestii obowiązujące w
                        > > Polsce, to gdy kobieta poroni zasiłek pogrzebowy wypłacany jest w
                        > > przypadku, gdy wiek płodu przekroczy 6-ty miesiąc. I tego bym sie
                        > > trzymała.
                        >
                        > o, czyli dziecko mające 5 miesięcy już nie jest człowiekiem?

                        Otóż właśnie człowiek R O D Z Ą C się nabywa pewnych praw
                        społecznych i pańsatwowych. ZUS w Polsce określił, że tą granicą (
                        mam nadzieję że nie usłyszę zdefiniuj granicę :)) jes wiek płodu.
                        Gdy rodzi się martwy 6-ciomiesięczny płód uznaje się, że nabył pewne
                        prawa człowieka i wypłaca się dla rodzinie zasiłek pogrzebowy.
                        Oczywiście kuriozalne jest to, że takich naturalnych poroniń jest
                        niewielki odsetek, zazwyczaj poronienia następują do 4-tego miesiąca
                        ciąży.
                        Czego byś nie pragnął, płodu nie zmienisz w człowieka w obliczu
                        prawa. Zawsze pozostanie płodem, do momentu jego narodziń a dla KK
                        do momentu chrztu, kiedy to staje się chrześcijaninem.
                        • mimichniik Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 12:24
                          boykotka napisała:

                          > Otóż właśnie człowiek R O D Z Ą C się nabywa pewnych praw
                          > społecznych i pańsatwowych. ZUS w Polsce określił, że tą granicą
                          (
                          > mam nadzieję że nie usłyszę zdefiniuj granicę :)) jes wiek płodu.
                          > Gdy rodzi się martwy 6-ciomiesięczny płód uznaje się, że nabył
                          pewne
                          > prawa człowieka

                          Trup nabywa prawa ??... :0
                        • stawrogin19 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 16:50
                          Koleżanko, wypowiedź na temat prawa wymaga znajomości prawa. W polskim prawie jest legalna definicja dziecka. Legalna definicja to taka, która obowiązuje wszystkie podmioty stosujące prawo i żaden podmiot nie może od niej odstapić pod groźbą odpowiedzialności dyscyplinarnej za rażącą obrazę prawa. Ustawa o Rzeczniku Praw Dziecka stanowi: "Art. 2. 1. W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności." Zatem to, co Ty nazywasz "płodem", w rozumieniu prawa jest "dzieckiem" - przesłanka większa. Każde "dziecko" jest zaś "człowiekiem" - przesłanka mniejsza. Wniosek z tego sylogizmu - każdy "płód" jest "człowiekiem". Tak wygląda stan prawny na dzień dzisiejszy. Nasciturus jest podmiotem prawa.
                          • tetlian Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 19:18
                            No cóż, prawo w Polsce jest głupie. Póki takie jest trzeba się stosować do
                            niego. Ale trzeba też wszystko robić, by je zmienić i by aborcja przynajmniej w
                            pierwszych 2 miesiącach ciąży była dopuszczalna.
                            • n0e2008 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 20:27
                              no tak, nie pasuje do światopoglądu to trzeba zmieniać...
                          • thegreatmongo Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 20:47
                            Czyli jesli dziecko jest wg ciebie od momentu poczecia to dlaczego legalne sa
                            srodki wczesnoporonne!! Np. pigulki 72 godziny po??

                            KK Sie gubi w swoich bzdurnych definicjach i kazdy o tym wie.
                      • mimichniik Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 11:00
                        n0e2008 napisał:

                        > > Tą granicą jest człowieczeństwo w dosłownym słowa tego znaczeniu
                        i w
                        > > przenośni.
                        >
                        > zdefiniuj człowieczeństwo.
                        >

                        Przyłączam się do pytania...
                        • tezas warunek minimum 21.06.09, 11:29
                          Pozwole sobie się włączyć: Warunkiem minimum jest uformowany mózg – jest
                          oczywiste (przynajmniej dla nie-religijnych fanatykow) ze organizm bez mozgu nie
                          jest czlowiekiem.
                          Nb. to ma miejsce w 12 tygodniu i nie przypadkowo ten wlasnie okres w wielu
                          krajach wyznacza granice dopuszczalnej na zyczenie aborcji.

                          ---------------------------------
                          Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                          mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                          potrzebujemy pomocy"
                          • mimichniik Re: warunek minimum 21.06.09, 12:30
                            tezas napisała:

                            > Pozwole sobie się włączyć: Warunkiem minimum jest uformowany mózg

                            Co to znaczy "uformowany" ? Mózg rozwija się do 3. roku życia...

                            – jest
                            > oczywiste (przynajmniej dla nie-religijnych fanatykow) ze organizm
                            bez mozgu ni
                            > e
                            > jest czlowiekiem.

                            Skoro "oczywiste", to uzasadnij...


                            > Nb. to ma miejsce w 12 tygodniu

                            Mózg istnieje już w 8. tygodniu, a w 10. tyg. zaczyna funkcjonować...

                            i nie przypadkowo ten wlasnie okres w wielu
                            > krajach wyznacza granice dopuszczalnej na zyczenie aborcji.

                            Jak widzisz - mylisz się...
                            • n0e2008 Re: warunek minimum 21.06.09, 20:29
                              to ciekawe, bo zgodnie z jego definicją człowieczeństwa w większości krajów
                              europy zachodniej mordowani są nienarodzeni ludzie, bo granice są powyżej 12
                              tygodni, do 20-kilku (UK) włącznie.
                              • tezas Re: warunek minimum 22.06.09, 00:09
                                Zanim zaczniesz tu pisac, może zapoznaj się z kilkoma dluzszymi slowami - np.
                                „minimum”.
                                Po 12 tygodniu można rozmawiac; aborcja przed tym terminem powinna być
                                powszechnie dostepna na życzenie i lezy to poza dyskusja.

                                ---------------------------------
                                Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                                mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                                potrzebujemy pomocy"
                            • tezas Re: warunek minimum 22.06.09, 00:06
                              > Co to znaczy "uformowany" ? Mózg rozwija się do 3. roku życia...
                              Dokladnie to – wszystkie częśći mózgu można uznać za ukształtowane. Oczywiście,
                              to jeszcze nie koniec i np. dopiero w 5 miesiącu życia płodu stopniowo tworzą
                              się połączenia między komórkami mózgu i połączeniami, które będą odpowiedzialne
                              za przekaz impulsów komórek nerwowych. Dlatego 12 tydzień do dolny próg do dyskusji.

                              > Skoro "oczywiste", to uzasadnij...
                              Ludzi od zwierząt odróznia inteligencja, umiejętnośc odczuwania wyższych uczuć,
                              mowy, używania narzędzi – wszystko to związane jest z czynnościami mózgu.

                              Jak widzisz – mam rację :)
                              ---------------------------------
                              Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                              mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                              potrzebujemy pomocy"
                            • drojb Re: Katolicy! Na stos św. Augustyna! 29.09.09, 22:30
                              Napisał on, że dusza wcielana jest w 30-dniowy płód chłopca i 40-dniowy
                              dziewczynki (nie lubił dziewczynek, bo był gejem). Czyżbyście cenzurowali
                              własnych teologów?
                  • tetlian Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 20:43
                    > a jakie są za tym, żeby pozbawić kobiety możliwości zabicia dziecka po urodzeni
                    > u?

                    A takie, że takie dziecko ma mózg, dzięki któremu myśli i czuje. Kilkutygodniowy
                    zlepek komórek natomiast nie posiada myśli.

                    To chyba nie jest aż takie trudne do zrozumienia?
                    • n0e2008 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 21:28
                      > A takie, że takie dziecko ma mózg, dzięki któremu myśli i czuje. Kilkutygodniow
                      > y
                      > zlepek komórek natomiast nie posiada myśli.

                      w 8-9 tygodniu ciąży kształtowany jest mózg, więc niestety ale
                      najprawdopodobniej myśli, a napewno nie jest 'zlepkiem komórek'. wróc na lekcje
                      biologii.

                      pl.shvoong.com/medicine-and-health/gynecology/1771318-ci%C4%85%C5%BCa-poradnik-dla-rodzic%C3%B3w/
                      • tetlian Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 21:39
                        > w 8-9 tygodniu ciąży kształtowany jest mózg, więc niestety ale
                        > najprawdopodobniej myśli, a napewno nie jest 'zlepkiem komórek'. wróc na lekcje
                        > biologii.

                        Pierwotnym połączeniom neuronowym jeszcze daleko do świadomości. 5-6 miesiąc to
                        co innego. Wtedy już faktycznie mamy do czynienia z myślącą istotą. Ale w 3
                        miesiącu jeszcze nie.
                        • n0e2008 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 23:10
                          tzn masz jakieś konkretne dowody z neurologii na to, czy tak sobie gdybasz
                          dorabiając do tego ideologię?
                          • tetlian Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 23:26
                            n0e2008 napisał:

                            > tzn masz jakieś konkretne dowody z neurologii na to, czy tak sobie gdybasz
                            > dorabiając do tego ideologię?

                            Oczywiście. I nie trzeba tu żadnego geniuszu by zrozumieć iż w kilku połączonych
                            neuronach nie może być myśli. Nie miałyby się gdzie pomieścić! To tak jakbyś
                            chciał w 1 kilobajcie zapisać film Full HD zajmujący kilkanaście gigabajtów To
                            mózgi owadów są już o wiele bardziej zaawansowanym tworem.
                            • rst Jak na razie żadna religia... 20.06.09, 23:35
                              nic dobrego dla świata nie wniosła, a nawet wręcz przeciwnie.

                              Bardzo dziwna jest zapalczywość w tym temacie Kościoła Katolickiego.
                              Przecież ustawodawstwo krajowe zakreśla tylko ramy postępowania,
                              przekroczenie których grozi konsekwencjami karnymi. Nic nie stoi na
                              przeszkodzie (i przecież tak się cały czas dzieje), aby organizacje
                              i związki wyznaniowe ustanawiały własne prawa bardziej restrykcyjne.

                              Jeśli Kościół Katolicki nie dopuszcza aborcji w całej rozciągłości,
                              to przecież nikt mu nie zabroni zakazać tego swoim członkom, o ile
                              dany przypadek nie będzie zagrażał życiu człowieka, nie płodu.

                              Świadkowie Jehowy podobno nie dopuszczają transfuzji krwi i też nikt
                              im tego nie zabrania, o ile dany przypadek nie zagraża życiu.

                              Wyznawcom Judaizmu nikt nie zabrania obrzezywać chłopców, choć to
                              już chyba sprawa dyskusyjna czy mieści się ramach prawa.
                              Obrzezywanie np. dziewcząt sudańskich jest zabronione.
                              No ale patrząc na wiele innych wyznań, każde ma swoje wewnętrzne
                              zasady dla swoich członków i tak ma być. Jeśli traci członków to
                              znaczy, że ma nieżyciowe, archaiczne prawo.

                              Państwo ma być dla wszystkich obywateli i w pewnym sensie ma być od
                              przepisów ramowych.
                              Tak mi dopomóż mój głos wewnętrzny :)
                              • n0e2008 Re: Jak na razie żadna religia... 20.06.09, 23:47
                                zupełnie nie na temat, taki argument 'straw man'. jeżeli aborcję uznamy za
                                morderstwo - jest to czyn karalny.
                              • tetlian Re: Jak na razie żadna religia... 20.06.09, 23:58
                                Pięknie to ująłeś. Jeśli wyznawcom jakiejś religii nie odpowiada to, że prawo
                                dopuszcza jakąś rzecz, to niech po prostu jej nie robią. I tyle. Ale niech nie
                                zabraniają tego innym ludziom.

                                Bo to to samo jakby ktoś wierzył, że ścinanie włosów jest największą zbrodnią i
                                chciał wprowadzić prawo w państwie zabraniające ścinania włosów. Jeśli on ma
                                takie absurdalne wierzenia, to niech się do nich stosuje, ale niech nie narzuca
                                ich innym.
                                • n0e2008 Re: Jak na razie żadna religia... 21.06.09, 00:03
                                  przykro mi ale zupełnie nieadekwatny argument. ścinanie włosów - dotyczy osoby
                                  ścinającej włosy. w wyniku aborcji nie ginie matka tylko dziecko. morderstwo
                                  jest karane.

                                  tyle.
                                  • tetlian Re: Jak na razie żadna religia... 21.06.09, 00:05
                                    n0e2008 napisał:

                                    > przykro mi ale zupełnie nieadekwatny argument. ścinanie włosów - dotyczy osoby
                                    > ścinającej włosy. w wyniku aborcji nie ginie matka tylko dziecko. morderstwo
                                    > jest karane.
                                    >
                                    > tyle.
                                    >

                                    Widzisz. Bo Ty tak wierzysz. Ale dokładnie to samo może napisać osoba uznająca
                                    ścinanie włosów za grzech. W końcu z każdej komórki można otrzymać nowego
                                    człowieka. Problem polega na tym, by osoba mająca takie poglądy, nie narzucała
                                    ich innym.
                                    • rst Re: Jak na razie żadna religia... 21.06.09, 00:19
                                      Właśnie. Religie nie potrafią osądzić podobnych spraw, które
                                      wymagają racjonalnego spojrzenia.
                                    • n0e2008 Re: Jak na razie żadna religia... 21.06.09, 02:00
                                      > > przykro mi ale zupełnie nieadekwatny argument. ścinanie włosów - dotyczy
                                      > osoby
                                      > > ścinającej włosy. w wyniku aborcji nie ginie matka tylko dziecko. morders
                                      > two
                                      > > jest karane.
                                      > >
                                      > > tyle.
                                      > >
                                      >
                                      > Widzisz. Bo Ty tak wierzysz.

                                      tzn w co wierzę? jestem agnostykiem więc o co ci chodzi?

                                      >W końcu z każdej komórki można otrzymać nowego
                                      > człowieka.

                                      tzn z włosów powstanie nowy człowiek? naczytałeś się science fiction.

                                      > Problem polega na tym, by osoba mająca takie poglądy, nie narzucała
                                      > ich innym.

                                      "nie można zakazywać morderstwa. ludzie, którzy nie będą chcieli mordować - nie
                                      będą tego robić. problem polega na tym by osoby mające inny pogląd nie narzucały
                                      go innym."

                                      poprawiłem trochę. jak brzmi teraz?
                                      • heretic_969 Re: Jak na razie żadna religia... 21.06.09, 03:01
                                        Widzę, że forum Racjonalista już Panu nie wystarczy, Panie n0e. Pozdrawiam::)
                                        (Abaddon)
                                        • n0e2008 Re: Jak na razie żadna religia... 21.06.09, 20:31
                                          tia, jestem wszędzie ;)

                                          xkcd.com/386/
                            • n0e2008 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 23:45
                              nie kolego. pytałem o dowód, w którym wykażesz, że np 8-tygodniowe dziecko ma
                              jedynie kilka połączonych neuronów.

                              ps. jak sądzisz, pies myśli?
                              • tetlian Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 23:56
                                n0e2008 napisał:

                                > nie kolego. pytałem o dowód, w którym wykażesz, że np 8-tygodniowe dziecko ma
                                > jedynie kilka połączonych neuronów.

                                Na co Ty chcesz dowód? Przecież dokładny rozwój płodowy człowieka został setki
                                razy przeanalizowany. Chcesz, to obejrzyj sobie zdjęcia, poczytaj publikacje, itd..


                                > ps. jak sądzisz, pies myśli?

                                Oczywiście, że myśli. Co to za pytanie?
                                • n0e2008 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 00:01
                                  > Na co Ty chcesz dowód? Przecież dokładny rozwój płodowy człowieka został setki
                                  > razy przeanalizowany. Chcesz, to obejrzyj sobie zdjęcia, poczytaj publikacje, i
                                  > td..

                                  to znaczy tylko tyle, że to TY nie przeczytałeś tych publikacji. w 9 tygodniu
                                  już ma w pełni uformowany mózg, który następnie się tylko powiększa.

                                  > Oczywiście, że myśli. Co to za pytanie?

                                  no patrz, wiesz że pies myśli i wiesz, że 8-9 tygodniowe dziecko nie myśli! w
                                  takim razie skąd wiesz, że 9 tygodniowe dziecko nie myśli na poziomie myślenia psa?
                                  ps. jak to wykrywasz? jesteś jakimś telepatą? ;)
                  • jk1962 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 20:47
                    n0e2008 napisał:
                    a jakie są za tym (argumenty), żeby pozbawić kobiety możliwości
                    zabicia dziecka po urodzeni
                    > u?
                    ..........................
                    Takie same jakie są za zakazem zabijania każdego człowieka przez
                    każdego innego człowieka. Są to argumenty moralne. Ale przecież
                    ludzie są zabijani! W majestacie prawa. Winni i zupełnie niewinni.
                    Nie twierdzę że płód jest czemuś winien, jednak w przypadku
                    konfliktu interesów zupełnie nie rozumiem czemu interes płodu ma być
                    chroniony tak bardzo że zupełnie pomijany jest interes matki?
                    • n0e2008 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 21:24
                      > Nie twierdzę że płód jest czemuś winien, jednak w przypadku
                      > konfliktu interesów zupełnie nie rozumiem czemu interes płodu ma być
                      > chroniony tak bardzo że zupełnie pomijany jest interes matki?

                      przecież mówimy o aborcji na życzenie. aborcja w przypadku zagrożenia zdrowia
                      matki czy gwałtu jest legalna zarówno w polsce jak i hiszpanii.
              • boykotka Prawda w oczy kole, nieprawdaż ?? 20.06.09, 20:31
                Nie czyni cię to jednak upoważnionym do osobistych wycieczek i
                obrażania mnie. Argumenty, to jest to co się liczy w dyskusji..
              • tetlian Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 20:45
                tocqueville napisał:

                > ty też jesteś zlepkiem komórek pozbawionym świadomości - czy w zwiazku z tym
                > mamy uchwalić prawo zezwalające na zabicie ciebie?

                Tą wypowiedzią dowiodłeś, że swą osobą nie reprezentujesz za wiele i nic
                wartościowego do dyskusji nie jesteś wstanie wnieść.
            • yorik No stress. do gazu IQ<70 21.06.09, 13:33
              Prawda, że proste?
          • thegreatmongo Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 19:57
            Tak tylko jak ktos umrze z powodow naturalnych to zawsze masz dochodzenie. Przy
            poronieniach NIE MA DOCHODZENIA. rozumiesz!!! Nie ma rejestracji ciaz i innych
            tego typu zartow. Po prostu spoleczenstwo rozumie, ze aborcja to nie morderstwo
            tylko sprzeciw oszolomstwa nie pozwala na legalizacje (i to tez w kilku
            zapoznionych cywilizacyjnie krajach PL, Portugalia, i Irlandia.. super motory
            swiatowego postepu)



            ZAKAZ Aborcji dotyka tylko biednych bo bogaci zawsze moga przekroczyc granice
            np. Polsko Czeska. Dlatego jest idiotyczny!!!!
            • maura4 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 22:03
              Cos mi swita, że w Portugalia juz nie. Zdaje sie ,że z rok temu ich
              parlament zmienił ustawę.
          • jk1962 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 20:10
            inquar77 napisał: Nikt nie ma prawa zdecydować czy człowiek w
            początkowych,
            prenatalnych etapach rozwoju może żyć- ani biskup, ani rząd ani ja
            czy Ty.
            ...............................
            A czemu nie? Nie widzę żadnego racjonalnego powodu żeby matce nie
            dać prawa do takiej decyzji.
            • n0e2008 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 20:11
              no dobrze, czemu więc nie dać matce prawa o decydowaniu życia dziecka po
              urodzeniu? np półroczne dziecko.. płacze, przeszkadza... może usunąć?
              • jk1962 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 20:53
                n0e2008 napisał:

                > no dobrze, czemu więc nie dać matce prawa o decydowaniu życia
                dziecka po
                > urodzeniu?
                ...........................
                Czy "no dobrze" oznacza kapitulację i uznanie prawa kobiety do
                decyzji o utrzymaniu ciąży?
                • n0e2008 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 21:29
                  nie, oznacza rozważanie teoretyczne twojej propozycji. pokazanie konsekwencji
                  relatywizowania życia.
                  • jk1962 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 22:27
                    n0e2008 napisał:

                    > nie, oznacza rozważanie teoretyczne twojej propozycji. pokazanie
                    konsekwencji
                    > relatywizowania życia.
                    ...........................................
                    Co to znaczy "relatywizowania życia"? Uznanie że życie nie jest
                    świętością? A może uznanie że nie jest wartością najwyższą? Mimo
                    uroczystych deklaracji biskupów życie ludzkie nie jest wartością
                    najwyższą. Jest wartość życia kategorią ekonomiczną. Można ją
                    wyrazić w złotówkach, szczególnie wtedy gdy ktoś potrzebuje
                    kosztownej procedury medycznej a państwo bezradnie rozkłada ręce i
                    mówi że za drogo. Takiej samej ocenie podlega wartość życia płodu,
                    którego wartość musi konkurować z innymi potrzebami lub wartościami
                    matki. Nie możemy karać kobiety za to że z dla niej ważnych powodów
                    nie chce dziecka, tak samo jak nie karzemy biskupów którzy nie
                    sprzedają majątków i nie ratują przed śmiercią dziesiątek tysięcy
                    dzieci umierających śmiercią głodową każdego dnia. Ja rozumiem że
                    dla biskupów życie tych dzieci gó... znaczy. Nie rozumiem tylko co
                    znaczy ich pieprzenie o "świętości życia".
                    • n0e2008 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 23:16
                      Żydzi mordowani w komorach gazowych też mieli wartość ekonomiczną. Wartość mydła
                      i złotych zębów.


                      Nazizm swojego czasu był też uważany za ideologię bardzo postępową, dlatego
                      "naukowo" udowodniano wyższość rasy aryjskiej.
                      • jk1962 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 00:30
                        n0e2008 napisał:
                        Żydzi mordowani w komorach gazowych też mieli wartość ekonomiczną.
                        Wartość mydła i złotych zębów.
                        ....................................
                        Nędzny argument. Żydzi nie byli mordowani z powodu zębów. Jeśli już
                        chcesz szukać przyczyn zagłady Żydów to proponuję zwrócić uwagę na
                        nauczanie Kościoła. Czy to nie ci którzy przez stulecia szerzyli
                        nienawiść teraz mówią o mordowaniu zarodków? Zakaz aborcji ma też
                        pewne przykre konsekwancje, zwłaszcza w krajach ubogich. Kobiety
                        umierają z powodu nielegalnych aborcji lub z braku pomocy
                        lekarskiej. Lekarze zwyczajnie nie leczą ciężarnych kobiet bo boją
                        się odpowiedzialności za spowodowanie poronienia. Takie przypadki
                        zdarzały się też w Polsce. Szacunki mówią o kilku tysiącach kobiet
                        umierających z tych powodów w krajach gdzie wprowadzono całkowity
                        zakaz aborcji. Bardzo ciekawy reportaż o sytuacji kobiet w krajach
                        Ameryki Południowej zamieścił kilka lat temu Newsweek. To są realne
                        ofiary a nie płody które nic nie czują.
                        • rst Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 00:46
                          No i chyba każdy w miarę światły człowiek zdaje sobie sprawę z tego,
                          iż żadna filozofia nie jest tak bliska zabijania jak właśnie
                          religia. Pomijając nawet prymitywne wierzenia gdzie składano bogom
                          ofiary z ludzi, to nawet ci, co najbardziej obecnie wystepują niby w
                          obronie życia nieożywionego mają przecież krwawe ręce. Zabijanie
                          jest tak nieodłącznie związane z religią katolicką jak ofiara.
                          Choćby publiczne zarzynanie baranka na ułtarzu. Nie wspominając już
                          o bezeceństwach starego testamentu. Bóg przecież mordował całe
                          narody, miasta, rodziny.
                          • n0e2008 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 02:03
                            wszystkie te wywody o religii są piękne, tylko to jest argument typu 'straw
                            man', jestem agnostykiem. co ma religia do tego? mordowanie nienarodzonych to
                            mordowanie nienarodzonych, niezależnie od tego czy jest bóg czy go nie ma.
              • maura4 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 22:11
                Z tego samego powodu, dla którego ty nie masz prawa zabić żony,
                choć tez ci przeszkadza, złości sie, czepia z byle powodu.
                • ww-77 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 11:57
                  Za to jeśli Twoja żona spuści w WC razem z tampaksem zapłodnioną,
                  ale obumarłą po kilku dniach komórkę (przepraszam, istotę ludzką),
                  co zdarza się co najmniej połowie kobiet, które starają się zajść w
                  ciążę, to powinna odpowiadać z KK za zbezczeszczenie zwłok.

                  Przecież to takie samo przestępstwo, jak pokrojenie zmarłej babci na
                  drobne kawałeczki i wrzucenie ich do muszli klozetowej.
                  • n0e2008 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 20:38
                    poronienie to nie morderstwo, a więc, jak to mówi młodzież, argument 'fail'.
                    • thegreatmongo Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 20:56
                      O mowil o zbeszczeszczeniu zwlok! I ma racje.
                    • maura4 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 22.06.09, 13:22
                      Poronienie nie, ale celowo wywołane poprzez połknięcie tabletek to
                      juz chyba w/g was tak. Czy tez nie ?
              • nessie-jp Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 22:36
                n0e2008 napisał:

                > no dobrze, czemu więc nie dać matce prawa o decydowaniu życia dziecka po
                > urodzeniu? np półroczne dziecko.. płacze, przeszkadza... może usunąć?

                Oczywiście, że prawo dopuszcza taką możliwość. Zostawia się to dziecko w
                szpitalu lub domu opieki. Usunięte jak najbardziej
                • n0e2008 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 23:18
                  przykro mi, pozostawienie w szpitalu nie jest wyrokiem śmierci, nawet jeżeli
                  dziecko nie będzie miało przez to łatwo.

                  ...w przeciwieństwie do 'odessania' czy innych 'humanitarnych' metod mordowania
                  dzieci nienarodzonych.
                  • nessie-jp Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 00:42
                    n0e2008 napisał:

                    > przykro mi, pozostawienie w szpitalu nie jest wyrokiem śmierci, nawet jeżeli
                    > dziecko nie będzie miało przez to łatwo.

                    Ale dlaczego ci jest przykro? Ze pozostawienie w szpitalu nie jest wyrokiem
                    śmierci? Byłoby ci przyjemniej, gdyby było?

                    > ...w przeciwieństwie do 'odessania' czy innych 'humanitarnych' metod mordowania
                    > dzieci nienarodzonych.

                    Znajdziesz sposób na przeniesienie tych nienarodzonych prosto do łona
                    najbliższej dewotki albo księdza, to wtedy możesz zacząć dyskutować o
                    zakazywaniu pozbywania się przez organizm kobiety części jego komórek.
                    • n0e2008 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 02:11
                      > Ale dlaczego ci jest przykro?

                      przykro mi, że przedmówca dał kiepski argument, i będzie musiał dalej kombinować.

                      > Znajdziesz sposób na przeniesienie tych nienarodzonych prosto do łona
                      > najbliższej dewotki albo księdza, [...]

                      no cóż, zostaje czekać na postęp medycyny. w międzyczasie morderstwo pozostaje
                      morderstwem, nieważne jak się je będzie intelektualnie wybielać. nazwiesz g*wno
                      różą - dalej będzie śmierdzieć.

                      >to wtedy możesz zacząć dyskutować o
                      > zakazywaniu pozbywania się przez organizm kobiety części jego komórek.

                      dziecko w jej macicy to nie są jej komórki.
                      • disadora Re: wasz kościółek 21.06.09, 02:20
                        Wasz kościółek dalej chce panować nad kobietami. Boi się ich.
                        ? Paranoja, to jest dopiero to!:
                        `Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek
                        żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w
                        następstwie wilgotnych wiatrów.' (św. Tomasz z Akwinu)
                        `Kobiety są przeznaczone głównie do zaspokajania żądzy mężczyzn.'
                        (Jan Chryzostom, 349-407, gr.)
                        `Kobieta jest istotą pośrednią, która nie została stworzona na obraz
                        i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma
                        służyć mężczyznie.' (św. Augustyn 354-430 jeden z najznakomitszych
                        ojców Kościoła)
                        `Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości
                        wykorzystania do prac domowych' (św. Tomasz z Akwinu, mędrzec
                        Kościoła, 1225-1275)
                        `Kobieta winna zasłaniać oblicze, bowiem nie zostało ono stworzone
                        na obraz Boga.' (Ambroży, mędrzec Kościoła, 339-397)
                        `Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj, to diabeł! Ona jest swoistym
                        piekłem!' (Papież Pius II, 1405-1464)
                        `Kobiety ze swej natury są przeznaczone do wspólnych uciech.'
                        (Kapokrates, założyciel klasztoru)
                        `Kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci i ich
                        temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu...
                        są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny... Pełnym
                        urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest mężczyzna.' (św. Tomasz z
                        Akwinu)
                        `Dziewczęta noszące spódniczki mini, pójdą do piekła.' (Wild, SJ, XX
                        w.)
                        `Kobiecie przystoi jedynie szata żałobna. Skoro tylko przekroczy
                        próg wieku dojrzałego, winna zasłonić swe gorszące oblicze, by nie
                        utracić szczęśliwości wiecznej.' (Tertulian, pisarz chrześcijański)
                        `W miejscu, w którym zatrzyma się ksiądz, nie powinna przebywać
                        żadna kobieta' (Synod Paryski, 846)
                        `Kobiecie nie wolno mieszkać w pobliżu kościoła.' (Synod w Coyaca,
                        1050)
                        `Księża, którzy udzielają noclegu kobietom i doznają przy tym z
                        podniety, muszą zostać ukarani. Kobiety natomiast mają zostać
                        sprzedane przez biskupa jako niewolnice.' (2. Synod w Toledo)
                        `U kobiety sama świadomość jej istnienia powinna wywoływać wstyd.'
                        (Clemens Alexandrinus, 215)
                        `Kobietom nie wolno we własnym imieniu pisać ni otrzymywać listów'
                        (Synod w Ewirze, IV w. n.e.)
                        `Cała płeć żeńska jest słaba i lekkomyślna. Uświęcona zostaje
                        jedynie poprzez macierzyństwo.' (św. Jan Chryzostom, 349-407)
                        `Kobietom nie wolno śpiewać w kościele.' (św. Bonifacy, misjonarz
                        benedyktyński, 657-754)

                        WIARA CHRZEŚCIJAŃSKA i WIZERUNEK KOBIETY W NAUCE KOŚCIOŁA -

                        Tertulian, (160-220) Ojciec Kościoła:

                        - Kobieta to bezbożne furie chuci.
                        - To brama, przez którą wdziera się diabeł
                        - Oskarża ogół kobiet: Tyś jest tą, która dopuściła diabła, ty
                        złamałaś pieczęć owego drzewa, ty jako pierwsza naruszyłaś prawo
                        boskie i ty skusiłaś tego, do którego diabeł nie umiał przystąpić.
                        Tak łatwo rzuciłaś na ziemię mężczyznę, istotę stworzoną na
                        podobieństwo Boga. Przez twoją winę, to znaczy gwoli śmierci, musiał
                        tez umrzeć Syn Boży, a ty myślisz jeszcze o ozdobach na twoją
                        obwiedzioną futrem szatę!? (De cultu feminarum 1, 1)
                        - Podstawą małżeństwa i podstawą rozpusty jest ten sam akt. Dlatego
                        mężczyzna postępuje najlepiej, jeżeli nie tka kobiety. (De
                        exhortatione castitatis 9)
                        - Kobiecie przystoi jedynie szata żałobna. Skoro tylko przekroczy
                        próg wieku dojrzałego, winna zasłonić swe gorszące oblicze, by nie
                        utracić szczęśliwości wiecznej.

                        Św. Klemens Aleksandryjski (ok. 150-ok. 215), filozof i teolog
                        chrześcijański; ojciec Kościoła:
                        - U kobiety sama świadomość jej istnienia powinna wywoływać wstyd.
                        Św. Jan Chryzostom, Ojciec Kościoła:
                        - Za twym mężem winno iść twe pożądanie, i on winien być twoim
                        panem... zniż się zatem do poddaństwa... bądź jedną z podległych.
                        - "Istnieje przecież wiele okazji w świecie, które osłabiają
                        sumienność duszy. Należy do nich nade wszystko obcowanie z
                        kobietami. Sprawując pieczę nad rodzajem męskim, zwierzchnik nie
                        powinien zapominać o niewieścim, który właśnie z powodu swej
                        większej skłonności do grzechu wymaga też większej troski" (O
                        kapłaństwie VI, rozdz. 8)

                        Św. Augustyn, 354-430 jeden z największych Ojców Kościoła:
                        - Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na
                        obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta
                        ma służyć mężczyźnie.
                        - "Nie wiem, do jakiej pomocy mężczyźnie została stworzona kobieta,
                        jeśli wykluczymy cel prokreacji. Dlaczego mimo to cel ten się
                        wyklucza, nie rozumiem. Jeśli kobieta nie została dana mężczyźnie do
                        pomocy w rodzeniu dzieci, w takim razie do czego? Może do tego, by
                        razem uprawiali ziemię? W takim razie lepszą pomocą dla mężczyzny
                        byłby mężczyzna. To samo tyczy się pociechy w samotności. O ileż
                        przyjemniejsze jest życie i rozmowa, gdy mieszkają ze sobą dwaj
                        przyjaciele niż mężczyzna i kobieta"

                        Jan Kasjan, opat z Massilli (Marsylia), IV/V w.:
                        - W samotności pustynnej i w milczeniu doszedł ojciec Paweł do
                        takiej czystości serca, że nie tylko nigdy nie spojrzał w twarz
                        niewiasty, ale nawet na szatach niewieścich nie spoczęło oko jego.
                        Gdy pewnego razu w towarzystwie ojca Archelbejusza, mieszkającego w
                        tej samej pustyni, podążał do celi któregoś ze starszych ojców,
                        spotkali przypadkiem niewiastę. Tak się przeraził tym spotkaniem
                        ojciec Paweł, że poniechawszy tych pobożnych odwiedzin zaczął
                        uciekać do swego klasztoru z takim pośpiechem, że nikt by przed lwem
                        lub okrutnym jakim smokiem tak nie pierzchał.

                        Św. Ambroży, zm. 397, Ojciec Kościoła:
                        - Kobieta winna zasłaniać oblicze, bowiem nie zostało ono stworzone
                        na obraz Boga.
                        - Jezus mówi do niej (Marii Magdaleny przyp.): "Kobieta". Ta,
                        która nie wierzy, jest kobietą i [ludzie] zwracają się do niej
                        określając jej płeć; kobieta natomiast, która wierzy przekształca
                        się w osobę doskonałą, w mężczyznę.

                        Św. Hieronim (zm. 419/420), Ojciec Kościoła, sekretarz i przyjaciel
                        papieża Damazego, patron uczonych i biblistów:
                        - Tak długo, jak kobieta żyje po to, by rodzić, i dla dzieci, tak
                        długo między nią i mężczyzną istnieje taka sama różnica, jak między
                        ciałem i duszą; jeżeli jednak pragnie Chrystusowi bardziej służyć
                        niż światu wówczas przestanie być kobietą i nazwą ją "mężczyzną",
                        gdyż życzymy sobie, by wszyscy zostali podniesieni do stanu
                        doskonałego mężczyzny (Komentarz do Listu do Efezjan 5)

                        - Jeśli dobrze jest nie zadawać się z niewiastą, to źle jest zadawać
                        się z nią. (Adversus Jovinianum 1, 4)
                        - Małżonkowie żyją niczym bydło (Adversus Jovinianum), a spółkowanie
                        z kobietami upodabnia mężczyzn do świń i innych nierozumnych bydląt,
                        jak pisał do Jowiniana: Przychylni tobie są ludzie opaśli, pogodni z
                        usposobienia, lubiący się stroić. Dołącz do nich wszystkie świnie i
                        psy, a że lubisz mięso, to i sępy, orły, jastrzębie i sowy...
                        Wszyscy ludzie o pięknych obliczach, wszyscy z wymyślnymi lokami,
                        wszyscy ludzie o rumianych policzkach to twoja trzoda, albo lepiej
                        powiedzieć, że chrząkają oni razem z twoimi świniami... Każdy z
                        twoich świniopasów jest bogatszy niż nasz pasterz, a kozły
                        przyciągają ku sobie wiele kóz. Stali się oni podobni rumakom
                        tęskniącym do klaczy: rżą na sam widok niewiast. Marne kobietki też
                        śpiewają pieśń stworzoną przez ich mistrza: Bóg żąda tylko nasienia"

                        Boethius (480-524), chrześcijański filozof:
                        - Kobieta jest świątynią zbudowaną na bagnie

                        Św. Odo ( 878-942):
                        - Gdyby ludzie mogli dostrzec to, co kryje się pod skórą...
                        oglądanie kobiety powodowałoby tylko wymioty... Skoro sami nawet
                        koniuszkami palców nie chcemy dotykać śluzu i łajna, dlaczego tak
                        gorliwie pożądamy objęcia naczynia z nieczystościami

                        Św. Anzelm, arcybiskup Cantenbury, XI w.:
                        - Kobieta ma jasną twarz i miłą postać. Podoba się bardzo, ta
                        mleczno-biała kreatura! Ale gdy otworzy się jej wnętrze i wszystkie
                        inne regiony jej ciała, okaże się jak plugawą tkankę zawiera ta
                        biała skóra.

                        Św. Franc
                        • n0e2008 Re: wasz kościółek 21.06.09, 02:33
                          cały argument wart zero, nie jestem katolikiem.
                          • maura4 Re: wasz kościółek 21.06.09, 09:00
                            To są nauki, które a całe stulecia ukształtowały miejsce kobiety w
                            swiecie, nie tylko katolików, ale wszystkich chrześcijan.Ich
                            odpryski jeszcze dzis tkwią w głowach wielu ludzi, a KK mówi wprost -
                            miejsce kobiety jest w domu, a ona słuzy do rodzenia dzieci.
                            • n0e2008 Re: wasz kościółek 21.06.09, 20:34
                              bzdura, te 'miejsce kobiety' ukształtowało się tak samo w większości kultur
                              świata od tysięcy lat. to daje do myślenia, co?

                              proponuję poczytać trochę o psychologii ewolucyjnej.
                              • maura4 Re: wasz kościółek 22.06.09, 13:20
                                W swiecie antycznym w wielu państwach , kulturach było nieco
                                inaczej. Jak pan sobie przypomnisz były boginie i bogowie, a nie
                                tylko bóg - facet. W st. Egipcie kobiety miały prawo do pracy i
                                równego z mężczyzną wynagrodzenia za taka samą pracę, rozwodu, były
                                wolne. Najgorszą pozycję miała kobieta u Żydów, a że to oni dali
                                podwaliny pod monteistyczne religie, to i razem ze swoimi stosunkami
                                społecznymi. Co tu bedziesz ględził o innych kulturach, kiedy to w
                                katolicyzmie jedynie prawda. Oni są depozytariszami prawd bożych.
                                Sami to mówią. To i te ich nauki niezależnie od czasów i wiedzy
                                ludzi powinny być raz na zawsze prawdziwe. No chyba ,że przyjmiemy,
                                że bóg też się uczy i co jakiś czas daje swoim powołanym inne nauki,
                                jak te dotyczące kobiet.
                      • nessie-jp Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 02:22
                        > morderstwem, nieważne jak się je będzie intelektualnie wybielać.

                        Czekaj, a amputacja nogi to też morderstwo? A wycięcie nowotworu to morderstwo?

                        A co z setkami tysięcy pomordowanych embrionów, spuszczanych codziennie w
                        toaletach na całym świecie, bo się nie zagnieździły? Czy sam fakt, że dziecko
                        poczęte nie zagnieździło się w macicy oznacza, że należy je skazywać na śmierć
                        przez utopienie?


                        > dziecko w jej macicy to nie są jej komórki.

                        To niech się rozwijają same bez macicy i bez kobiety. Powodzenia. Zresztą,
                        według tej samej argumentacji, rak piersi to też nie są komórki kobiety.
                        Przecież mają inne DNA
                        • n0e2008 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 02:43
                          > Czekaj, a amputacja nogi to też morderstwo? A wycięcie nowotworu to morderstwo?

                          bezsensowne ad absurdum.

                          > A co z setkami tysięcy pomordowanych embrionów, spuszczanych codziennie w
                          > toaletach na całym świecie, bo się nie zagnieździły? Czy sam fakt, że dziecko
                          > poczęte nie zagnieździło się w macicy oznacza, że należy je skazywać na śmierć
                          > przez utopienie?

                          samoistne poronienie to nie zabójstwo.

                          > To niech się rozwijają same bez macicy i bez kobiety. Powodzenia.

                          natura tak to zorganizowała, że kobiety rodzą dzieci. aborcjonistki mogą zapierać się rękami i nogami ale tak to już działa.

                          >Zresztą,
                          > według tej samej argumentacji, rak piersi to też nie są komórki kobiety.
                          > Przecież mają inne DNA
                          • imagine_there-s_no_heaven Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 12:47
                            n0e2008 napisał:

                            > > Wy, katolicy i fundamentaliści wszelkiej maści, [...]
                            >
                            > jestem agnostykiem, a więc jest to
                            > straw man
                            .

                            Jesteś fundamentalistą pro-life, czyli podzbiorem zbioru "fundamentalistów
                            wszelkiej maści".

                            > to jest problem etyczny a nie religijny, nie ważne ile postów jeszcze napiszesz
                            > na forum.
                            > morderstwo pozostaje morderstwem. morderstwa są karane.

                            Aborcja nie jest karalna, czyli nie jest morderstwem.
                            • n0e2008 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 20:36
                              > Jesteś fundamentalistą pro-life, czyli podzbiorem zbioru "fundamentalistów
                              > wszelkiej maści".

                              bzdura. gdybym był fundamentalistą to zgodnie z moimi poglądami powinienem być
                              przeciwko aborcji jakiejkolwiek. a jestem tylko przeciwko aborcji na życzenie,
                              więc można to nazwać kompromisem.

                              > Aborcja nie jest karalna, czyli nie jest morderstwem.

                              aborcja na życzenie jest karalna w PL i wielu innych krajach świata.
                        • mimichniik Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 21.06.09, 12:33
                          nessie-jp napisała:

                          > a amputacja nogi to też morderstwo? A wycięcie nowotworu to
                          morderstwo?

                          Mądra-inaczej, najpierw udowodnij, że noga i nowotwór to obrębne
                          organizmy :))))
          • maura4 Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 21:58
            Są tez i to pewnie wcale niemało poronienia naturalne - wspomagane.
            Zje kobiecina tabletki na jakąś chorobę powodujące np. bezwład
            macicy i poronienie w toku. Nikt jej nie ściga.
        • ksiaze_olsztyn Re: To może jeszcze uchwalcie tę ustawę w Norymbe 20.06.09, 20:39
          > Czy powinno byc sledztwo prokuratury o nieumyslne spowodowanie
          smierci?

          Głupi lewaku, polski kodeks karny uznaje życie człowieka od momentu
          urodzin. Poczytaj sobie przepisy.
    • boykotka Brawo Hiszpania !!! 20.06.09, 15:12
      To kobieta jest człowiekiem a nie płód i to ona ma jako człowiek
      prawo do decydowania o swoim ciele i umyśle.
      • bezportek "...kobieta jest czlowiekiem a nie płód..." 20.06.09, 19:25
        Wszystkie, bez wyjatku wszystkie zbrodnicze szajki komuchow,
        hitlerowcow i innego lewactwa zaczynaja swe zbrodnie od zaprzeczenia
        czlowieczenstwa ofiar. Jesli, towarzyszko, wierzycie w nieludzki
        charakter plodu, to wytlumaczcie, prosze, kiedy i w jaki cudowny
        sposob rzeczony plod staje sie czlowiekiem? Poki nie bedziecie w
        stanie obronic swej tezy, wasze uzasadnienie dla aborcji jest rownie
        idiotyczne, jak wiara w zielone ludziki czy krasnoludki szczajace do
        kawy w McDonald's.
        • ar.co Re: "...kobieta jest czlowiekiem a nie płód..." 20.06.09, 19:37
          To raczej twoja postawa jest zgodna z poglądami Hitlera - w III
          Rzeszy obowiązywała bardzo restrykcyjna ustawa antyaborcyjna.
          Ciekawe, że KK nigdy nie potępił otwarcie hitleryzmu (bo tę
          słynną "zatroskaną" bullę trudno określić jako rzeczywiste
          potępienie) - nawet kiedy Hitler wprowadził w życie zbrodniczy
          program eutanazji nieuleczalnie chorych czy
          sterylizacji "niepełnowartościowych" (o "ostatecznym rozwiązaniu"
          nawet nie wspominając). Czyżby wspólnota poglądów?
          • n0e2008 Re: "...kobieta jest czlowiekiem a nie płód..." 20.06.09, 20:03
            > To raczej twoja postawa jest zgodna z poglądami Hitlera - w III
            > Rzeszy obowiązywała bardzo restrykcyjna ustawa antyaborcyjna.

            oczywiście, bo aryjczycy powinni się reprodukować. co innego na przykład Żydzi, co? już nie byli za bardzo ludźmi...

            > Ciekawe, że KK nigdy nie potępił otwarcie hitleryzmu (bo tę
            > słynną "zatroskaną" bullę trudno określić jako rzeczywiste
            > potępienie)

            to akurat jest bzdura.
            www.poczytaj.pl/65203
        • boykotka Moja macica jest moja !!! 20.06.09, 20:43
          bezportek napisał:

          > Wszystkie, bez wyjatku wszystkie
          A po co od razu tworzyć jakieś organizacje ??? To jest moje ciało i
          mój umysł i zebyś pękł nie zmienisz tego :)
          • bezportek Moja macica jest moja !!! 20.06.09, 22:16
            A dziecko, podłaczone pepowina do łozyska w waszej macicy,
            towarzyszko, jest swoje własne, ma swoje własne organy (macicę tez,
            jesli dziewczynka) i swoj własny umysł. Wszystko ma swoje własne,
            ani jednego nie dzieli z waszym ciałem ani umysłem. I zebyscie
            pekli, towarzyszko boykotka, nie zmienicie faktu, ze w swym egoizmie
            decydujecie o zyciu człowieka, zagłuszajac nienawisc do dziecka
            stekiem lewackich zaklec, haseł i fałszerstw.
            Co do faktu, czy posiadacie własny umysł, sprawa nie jest
            rozstrzygnieta, ale moze kiedys dorosniecie do poziomu człowieka
            rozumnego, zawsze jest szansa...
            • ewelina_1 Re: Moja macica jest moja !!! 20.06.09, 22:53
              bezportek napisał:

              Wszystko ma swoje własne,
              > ani jednego nie dzieli z waszym ciałem ani umysłem. I zebyscie
              > pekli, towarzyszko boykotka, nie zmienicie faktu, ze w swym egoizmie
              > decydujecie o zyciu człowieka, zagłuszajac nienawisc do dziecka
              > stekiem lewackich zaklec, haseł i fałszerstw.
              > Co do faktu, czy posiadacie własny umysł, sprawa nie jest
              > rozstrzygnieta, ale moze kiedys dorosniecie do poziomu człowieka
              > rozumnego, zawsze jest szansa...
              Jak na razie to ty nie dorosłeś do tego aby w ogóle na takie tematy otwierać
              dziób. Kropka.
              Płód ma własne organy, ale pasożytuje na organizmie matki wysysając z niej
              ostatnie soki nie patrząc czy cokolwiek żywicielce zostanie (stąd m.in. anemia w
              ciąży). A na dodatek swoją obecność boleśnie zaznacza (początkowe nudności,
              trudności w oddychaniu, poród itd.). Kropka.
              Pouczanie i obrażanie kobietę przez chama, którego udział w procesie prokreacji
              (poza chwilą przyjemności 9 miesięcy przed) jest zerowy jest nie tylko niezwykle
              aroganckie ale też świadczy o braku moralności. Kropka.
              Nie będziesz dyktować innym czy mają być żywymi inkubatorami czy nie.
              Do dyskusji na temat rodzenia lub nie wróć tu jak już urodzisz dziecko. Tzn. jak
              sam będziesz w ciąży.
              • mimichniik Re: Moja macica jest moja !!! 21.06.09, 12:37
                ewelina_1 napisała:

                > Płód ma własne organy, ale pasożytuje na organizmie matki
                wysysając z niej
                > ostatnie soki nie patrząc czy cokolwiek żywicielce zostanie

                Pamiętaj, że znalazł się tam za zgodą matki (pomijam przypadek
                gwałtu)...
        • wardog1 Re: "...kobieta jest czlowiekiem a nie płód..." 20.06.09, 21:55
          bezportek napisał:

          Jesli, towarzyszko, wierzycie w nieludzki
          > charakter plodu, to wytlumaczcie, prosze, kiedy i w jaki cudowny
          > sposob rzeczony plod staje sie czlowiekiem?

          Jaki tam cudowny? staje się człowiekiem po urodzeniu i pod wpływem wychowawczym
          rodziców. Są dowody gdzie dzieci wychowane przez zwierzęta (psy,wilki) przejmują
          ich prawa i sposób zachowania
          • bezportek Jest, jest odpowiedz! 20.06.09, 22:06
            Wreszcie odwazyl sie jeden aborcjonista i podal definicje powstania
            czlowieka z plodu, cytuje:
            "...staje sie czlowiekiem po urodzeniu i pod wplywem wychowawczym
            rodzicow... " koniec cytatu.
            Przyjmujac, wardog1, wasz tryb rozumowania, nie jest czlowiekiem:
            - dziecko wydobyte z macicy w drodze cesarskiej ciecia,
            - dziecko wychowane prze dziadkow, nie rodzicow,
            - dziecko w ogole nie wychowane, uposledzone albo sparalizowane,
            - dziecko przejmujace sposob zachowania zwierzat, na przyklad
            raczkujace na czworakach, nie?
            I, dalej sprowadzajac lewackie zabobony do absurdu, we wszystkich
            tych przypadkach zabicie nieludzkiego plodu jest zwyczajnym aktem
            wyboru. Puknijcie sie, wardogjeden, w pusty czerep, zacznijcie
            studiowac elementarz, na nauke nigdy za pozno.
            • wardog1 Re: Jest, jest odpowiedz! 20.06.09, 22:34
              bezportek napisał:


              > Przyjmujac, wardog1, wasz tryb rozumowania, nie jest czlowiekiem:
              > - dziecko wydobyte z macicy w drodze cesarskiej ciecia,

              O, wybaczcie za skrót myślowy, na myśli miałem po przyjściu na świat:)
            • bydlo_prof_wb Mam takie wrażenie, ba nawet pewność... 21.06.09, 09:24
              że tu nie z atakiem biskupów na państwo mamy do czynienia ale z atakiem
              pozbawionych najbardziej elementarnych uczuć i wyobraźni matek na poczęte życie.
              No i na zdrowy rozsądek też.

              Szanowna Gazeto nie manipuluj przynajmniej w tytułach, bo urąga to inteligencji
              czytających.
              __________

              W imię rzekomej wolności się często zabija, a wraz z nią i człowieka. Skrajny
              liberalizm okazuje się być czymś straszliwym. Jak tak dużo ludzi może go
              świadomie przyjmować. Chyba nie dostrzegają w nim jego głównych założeń i celów,
              widząc jedynie niektóre elementy wtórne. Wolność bez prawdy, etyki i miłości
              może być w pewnym momencie przestępcza.
              [ks. prof. Cz. Bartnik]

              Pewien profesor, ateista powiedział niedawno w telewizji że zabijanie embrionów
              ludzkich przy metodzie in vitro jest czymś głęboko ludzkim, natomiast
              przeciwstawianie się temu zabijaniu ze strony katolików jest czymś nieludzkim.
              Tu nie ma żartów, liberałom coś się w głowach porobiło.
              [ks. prof. Cz. Bartnik]
      • uniwersalistointernacjonalista Re: Brawo Hiszpania !!! 20.06.09, 21:26
        1. Jedynie punkt czasowy, w którym następuje zapłodnienie, może być
        jedynym bezdyskusyjnym momentem zaczęcia się człowieka.
        2. Nie wolno zabijać ludzi bez względu na postać czynu zabijania
        (implikuje to m.in., że wojsko to organizacja zbrodnicza stworzona
        do zabijania ludzi).
        3. Aksjomat o zakazie zabijania ludzi jest nadrzędny względem innych
        aksjomatów.
        4. Jeśli istniałaby nawet jakakolwiek wątpliwość, czy człowiek
        powstaje w momencie zapłodnienia, nadal jest to tylko wątpliwość a
        nie wiedza, należy dlatego profilaktycznie zawsze obniżyć prawnie
        moment powstania człowieka do punktu zapłodnienia, aby przypadkiem
        nie doszło do zabicia człowieka i uszczerbku na godności ludzkiej.
        5. Lemat względem aksjomatu o zakazie zabijania ludzi: aborcja jest
        zakazana.
        6. Jedynie System Aksjomatyki I Lematyki Praw I Obowiązków
        Człowieka, Oraz Postępowania Prawnego; oraz stworzenie Zjednoczonego
        Państwa Ziemi zapewni ochronę Praw Człowieka i ukróci zabijanie
        ludzi, zapewniając wszystkim życie w państwie niezbrodniczym, w
        przeciwieństwie do zbrodniczego Królestwa Hiszpanii.
      • disadora Re: Brawo Hiszpania !!! 21.06.09, 01:41
        oto co kk myslał o kobietach - płód wazniejszy, będa nastepne
        pieniążki na tacę, ciagłość dopływu kasy będzie zachowana.

        WIARA CHRZEŚCIJAŃSKA i WIZERUNEK KOBIETY W NAUCE KOŚCIOŁA -

        Tertulian, (160-220) Ojciec Kościoła:

        - Kobieta to bezbożne furie chuci.
        - To brama, przez którą wdziera się diabeł
        - Oskarża ogół kobiet: Tyś jest tą, która dopuściła diabła, ty
        złamałaś pieczęć owego drzewa, ty jako pierwsza naruszyłaś prawo
        boskie i ty skusiłaś tego, do którego diabeł nie umiał przystąpić.
        Tak łatwo rzuciłaś na ziemię mężczyznę, istotę stworzoną na
        podobieństwo Boga. Przez twoją winę, to znaczy gwoli śmierci, musiał
        tez umrzeć Syn Boży, a ty myślisz jeszcze o ozdobach na twoją
        obwiedzioną futrem szatę!? (De cultu feminarum 1, 1)
        - Podstawą małżeństwa i podstawą rozpusty jest ten sam akt. Dlatego
        mężczyzna postępuje najlepiej, jeżeli nie tka kobiety. (De
        exhortatione castitatis 9)
        - Kobiecie przystoi jedynie szata żałobna. Skoro tylko przekroczy
        próg wieku dojrzałego, winna zasłonić swe gorszące oblicze, by nie
        utracić szczęśliwości wiecznej.

        Św. Klemens Aleksandryjski (ok. 150-ok. 215), filozof i teolog
        chrześcijański; ojciec Kościoła:
        - U kobiety sama świadomość jej istnienia powinna wywoływać wstyd.
        Św. Jan Chryzostom, Ojciec Kościoła:
        - Za twym mężem winno iść twe pożądanie, i on winien być twoim
        panem... zniż się zatem do poddaństwa... bądź jedną z podległych.
        - "Istnieje przecież wiele okazji w świecie, które osłabiają
        sumienność duszy. Należy do nich nade wszystko obcowanie z
        kobietami. Sprawując pieczę nad rodzajem męskim, zwierzchnik nie
        powinien zapominać o niewieścim, który właśnie z powodu swej
        większej skłonności do grzechu wymaga też większej troski" (O
        kapłaństwie VI, rozdz. 8)

        Św. Augustyn, 354-430 jeden z największych Ojców Kościoła:
        - Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na
        obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta
        ma służyć mężczyźnie.
        - "Nie wiem, do jakiej pomocy mężczyźnie została stworzona kobieta,
        jeśli wykluczymy cel prokreacji. Dlaczego mimo to cel ten się
        wyklucza, nie rozumiem. Jeśli kobieta nie została dana mężczyźnie do
        pomocy w rodzeniu dzieci, w takim razie do czego? Może do tego, by
        razem uprawiali ziemię? W takim razie lepszą pomocą dla mężczyzny
        byłby mężczyzna. To samo tyczy się pociechy w samotności. O ileż
        przyjemniejsze jest życie i rozmowa, gdy mieszkają ze sobą dwaj
        przyjaciele niż mężczyzna i kobieta"

        Jan Kasjan, opat z Massilli (Marsylia), IV/V w.:
        - W samotności pustynnej i w milczeniu doszedł ojciec Paweł do
        takiej czystości serca, że nie tylko nigdy nie spojrzał w twarz
        niewiasty, ale nawet na szatach niewieścich nie spoczęło oko jego.
        Gdy pewnego razu w towarzystwie ojca Archelbejusza, mieszkającego w
        tej samej pustyni, podążał do celi któregoś ze starszych ojców,
        spotkali przypadkiem niewiastę. Tak się przeraził tym spotkaniem
        ojciec Paweł, że poniechawszy tych pobożnych odwiedzin zaczął
        uciekać do swego klasztoru z takim pośpiechem, że nikt by przed lwem
        lub okrutnym jakim smokiem tak nie pierzchał.

        Św. Ambroży, zm. 397, Ojciec Kościoła:
        - Kobieta winna zasłaniać oblicze, bowiem nie zostało ono stworzone
        na obraz Boga.
        - Jezus mówi do niej (Marii Magdaleny przyp.): "Kobieta". Ta,
        która nie wierzy, jest kobietą i [ludzie] zwracają się do niej
        określając jej płeć; kobieta natomiast, która wierzy przekształca
        się w osobę doskonałą, w mężczyznę.

        Św. Hieronim (zm. 419/420), Ojciec Kościoła, sekretarz i przyjaciel
        papieża Damazego, patron uczonych i biblistów:
        - Tak długo, jak kobieta żyje po to, by rodzić, i dla dzieci, tak
        długo między nią i mężczyzną istnieje taka sama różnica, jak między
        ciałem i duszą; jeżeli jednak pragnie Chrystusowi bardziej służyć
        niż światu wówczas przestanie być kobietą i nazwą ją "mężczyzną",
        gdyż życzymy sobie, by wszyscy zostali podniesieni do stanu
        doskonałego mężczyzny (Komentarz do Listu do Efezjan 5)

        - Jeśli dobrze jest nie zadawać się z niewiastą, to źle jest zadawać
        się z nią. (Adversus Jovinianum 1, 4)
        - Małżonkowie żyją niczym bydło (Adversus Jovinianum), a spółkowanie
        z kobietami upodabnia mężczyzn do świń i innych nierozumnych bydląt,
        jak pisał do Jowiniana: Przychylni tobie są ludzie opaśli, pogodni z
        usposobienia, lubiący się stroić. Dołącz do nich wszystkie świnie i
        psy, a że lubisz mięso, to i sępy, orły, jastrzębie i sowy...
        Wszyscy ludzie o pięknych obliczach, wszyscy z wymyślnymi lokami,
        wszyscy ludzie o rumianych policzkach to twoja trzoda, albo lepiej
        powiedzieć, że chrząkają oni razem z twoimi świniami... Każdy z
        twoich świniopasów jest bogatszy niż nasz pasterz, a kozły
        przyciągają ku sobie wiele kóz. Stali się oni podobni rumakom
        tęskniącym do klaczy: rżą na sam widok niewiast. Marne kobietki też
        śpiewają pieśń stworzoną przez ich mistrza: Bóg żąda tylko nasienia"

        Boethius (480-524), chrześcijański filozof:
        - Kobieta jest świątynią zbudowaną na bagnie

        Św. Odo ( 878-942):
        - Gdyby ludzie mogli dostrzec to, co kryje się pod skórą...
        oglądanie kobiety powodowałoby tylko wymioty... Skoro sami nawet
        koniuszkami palców nie chcemy dotykać śluzu i łajna, dlaczego tak
        gorliwie pożądamy objęcia naczynia z nieczystościami

        Św. Anzelm, arcybiskup Cantenbury, XI w.:
        - Kobieta ma jasną twarz i miłą postać. Podoba się bardzo, ta
        mleczno-biała kreatura! Ale gdy otworzy się jej wnętrze i wszystkie
        inne regiony jej ciała, okaże się jak plugawą tkankę zawiera ta
        biała skóra.

        Św. Franciszek z Asyżu (1182-1226):
        - Kto obcuje z kobietami narażony jest na "skalanie swego ducha" tak
        samo jak ten, kto idzie przez ogień, naraża się na poparzenie stóp.

        Św. Albert Wielki (ok. 1193-1280), kościelny przyrodnik, doktor
        Kościoła i nauczyciel św. Tomasza:
        - "Kobieta jest mniej skłonna (niż mężczyzna) do obyczajności. Gdyż
        kobieta zawiera więcej płynu niż mężczyzna, a właściwością płynu
        jest, że łatwo przyjmuje, a trudno zatrzymuje. Płyn łatwo się
        porusza. Dlatego kobiety są niestałe i wścibskie. Gdy kobieta ma z
        mężczyzną stosunek, chciałaby możliwie jednocześnie leżeć pod innym.
        Kobieta nie zna wierności. Wierz mi, jeśli dasz jej wiarę, będziesz
        rozczarowany. Wierzaj doświadczonemu nauczycielowi. Dlatego mądry
        mężczyzna jak najmniej zwierza się swej żonie ze swych planów i
        czynów. Kobieta jest nieudanym mężczyzną i w porównaniu z mężczyzną
        ma uszkodzoną i wadliwą naturę. Dlatego jest niepewna siebie. Czego
        sama nie potrafi zdobyć próbuje osiągnąć zakłamaniem i diabelskimi
        oszustwami. Dlatego, mówiąc krótko, należy się strzec każdej kobiety
        jak jadowitego węża i rogatego diabła. Gdybym mógł powiedzieć, co
        wiem o kobietach, cały świat by się zdumiał... Dokładnie mówiąc
        kobieta nie jest mądrzejsza lecz przebieglejsza (podstępniejsza) od
        mężczyzny. Mądrość ma posmak dobra, przebiegłość zła. Dlatego też
        w uczynkach złych i perwersyjnych jest kobieta mądrzejsza, tzn.
        przebieglejsza od mężczyzny. Uczucia pchają kobietę w stronę
        wszystkiego, co złe, tak jak rozum porusza mężczyznę w stronę
        wszystkiego, co dobre" (Questiones super de animalibus XV q.11)

        Św. Tomasz z Akwinu, zm. 1274:
        - Kobieta jest jedynie pomocą w płodzeniu (adiutorium generationis)
        i pełni pożyteczną rolę w gospodarstwie domowym.
        - Ludzie stanu dziewiczego otrzymają sto procent nagrody w
        niebiesiech, owdowiali sześćdziesiąt procent, a żonaci
        trzydzieści procent. (Summa Theologiae 2-2 q.152)
        - Dzięki temu, że składają śluby dziewictwa lub stanu wdowieńskiego
        i przez to zostają zaślubione Jezusowi zostają podniesione do
        godności mężczyzn (promoventur in dignitatem virilem)
        - Kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci i ich
        temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu...
        są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny Pełnym
        urz
        • disadora Re:Ciąg dalszy 21.06.09, 01:49
          cd. - Kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci i ich
          temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu...
          są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny Pełnym
          urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest mężczyzna.
          - Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek
          żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w
          następstwie wilgotnych wiatrów.
          - Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i
          możliwości wykorzystania do prac domowych.

          Enea Silvio/Papież Pius II (1458-1464):
          - Gdy widzisz kobietę, myśl, że to diabeł! Jest ona rodzajem piekła.

          François Garasse SJ, 1623:
          - Kobiety trzeba trzymać z dala od tego niebezpiecznego tekstu
          (Biblii), i od wszelkiej nauki w ogóle. Kobieta uczona to coś
          gorszego niż brodata. Poważnego uszczerbku doznałaby cnota
          dzieweczki, gdyby wolno jej było czytać Pieśń Salomona albo historię
          Zuzanny.

          Abraham a Santa Clara (1644 1709):
          - ...że piękna i wystrojona kobieta jest świątynią, która została
          zbudowana nad wielką kloaką (super Cloacum)... Kto będzie chciał
          wielbić łajno jako Boga?

          Biskup Maksimus z Turynu:
          - Przyczyną wszelkiego zła jest niewiasta.
          W wyniku głosowania 250 biskupów sprowokowanych naukami księdza
          Arrio z Aleksandrii (który głosił że Jezus nie jest Bogiem, tylko
          bóstwem niższej klasy) ustala się że przysłany na ziemię Jezus i
          Bóg, który go przysłał, to ta sama osoba - pogratulować inwencji.

          Na tym samym soborze zostaje wprowadzona wiara w Dwójcę Świętą.
          Jezus ma zastąpić dotychczas czczonego Mitrę. Wniebowzięcie Mitry w
          okresie równonocy wiosennej staje się chrześcijańskim świętem
          Wielkanocy. Narodziny Jezusa zostają ogłoszone na ten sam dzień, w
          którym urodził się Mitra (25 grudzień). W Rzymie na Wzgórzach
          Watykańskich chrześcijanie przejmują świętą grotę Mitry, czyniąc z
          niej siedzibę Kościoła katolickiego (późniejszy Lateran). Nowe
          kościoły stawiane są w miejscach kultu Mitry. (Podziemne sanktuaria
          Mitry można dziś zwiedzać min. pod kościołem Santa Prisca i San
          Clemente). Występowanie wyraźnych podobieństw do mitryzmu, ojcowie
          chrześcijaństwa tłumaczą działalnością diabła - bez komentarza.
          Podstawą kultu Mitry była wiara w nieśmiertelność duszy oraz 10
          podobnych do żydowskich przykazań. Mitrze poświęcano chleb i wino
          lub wodę (oraz ofiary ze zwierząt), a jego wyznawcy łączyli się w
          gminy, na czele których stali ojcowie. W odrożnieniu od chrześcijan
          wyznawcy Mitry nie uważali niewolnictwa za stan zgodny z wolą Bożą,
          lecz skutek przemocy.
          593 rok - papież Grzegorz I dla uzdrowienia finansów kurii poprzez
          sprzedaż odpustów, wymyśla czyściec. Od tej pory Bóg na sądzie
          ostatecznym nie stawia dusz po prawicy i po lewicy lecz po prawicy,
          po lewicy i po środku. W czyśćcu dusze zmarłych cierpią, dopóki nie
          spłacą długu lub nie zostaną wykupione przez ofiary żywych.
          Początkowo nieśmiało, rozpoczyna się handel zbawieniem.
          Imię Jezus, czyli Yeshu, było w czasach współczesnych rzekomemu
          Chrystusowi popularne. Oznaczało ono w języku izraelitów po
          prostu "Jahwe Zbawia" i nader często bogobojni rodzice nadawali je
          swoim męskim potomkom.
          Źródła historyczne mówią o co najmniej kilkunastu Jezusach, którzy
          żyli mniej więcej w okresie kojarzonym z nauczaniem Chrystusa -
          najważniejsi z nich to Jezus ben Sirach (autor "Mądrości Syracha"),
          Jezus ben Pandira (iluzjonista, prawdopodobnie o nim jest mowa w II
          liście do Koryntian), Jezus ben Ananiasz (rzekomy prorok, uważany za
          chorego umysłowo), Jezus ben Safat (dowódca powstania w Galilei w
          68r.) czy Jezus ben Gamala (kapłan-pacyfista nawołujący do
          zaprzestania wojny domowej w Judei).
          Prawdopodobnie wiele cech Chrystusa wziętych zostało właśnie od
          powyższych, dla nas szczególnie interesujący są jednak dwaj inni.

          Pierwszym z nich jest Jezus bar Abba (inaczej: Barabasz; oznacza
          to "syn Ojca"). Skazany na śmierć za wszczynanie zamieszek,
          uwolniony zgodnie z Rzymskim zwyczajem przez namiestnika Poncjusza
          Piłata.
          Drugim - Jezus ben Stada, jedyny znany ze źródeł historycznych
          ukrzyżowany Yeshua. Niestety, nie wygląda na to, żeby to on poniósł
          męczeńską śmierć "za lud człowieczy", bo ukarany został za
          agitowanie przeciwko rzymskim funkcjonariuszom, co było wówczas
          dosyć powszechne - z tych samych przyczyn krzyżowano dziennie około
          50 pechowców.

          Czy któryś z nich mógł pochodzić z Nazaretu? Nie, ponieważ w tamtych
          czasach Nazaret najnormalniej w świecie jeszcze nie istniał jako
          miasto (był to po prostu opuszczony kompleks prehistorycznych
          jaskiń).

          Baza, wokoło której obudowany został prawdopodobnie "Syn Boży",
          urodziła się dopiero w połowie II wieku naszej ery. Ustanowił ją
          Antinous, kochanek cesarza Hadriana, który utonąwszy tragicznie w
          Nilu, został ogłoszony przez zrozpaczonego władcę nowym obiektem
          kultu - w niektórych kręgach nazywany był nowym bogiem, w innych
          synem boga Apollina (jemu też zawdzięcza jeden z przydomków: "dobry
          pasterz"); powszechnie uważano go za herosa i proroka.

          Połączenie kultu Antinousa, historii Jezusa bar Abby, ben Stady i -
          przypuszczalnie - ben Gamala (poszlaką jest to, że miał on 12
          uczniów, którzy wyruszyli w świat i głosili pokój) wraz z popularną,
          Żydowską wiarą w powtórne przyjście Zbawiciela (wywodzącą się z
          mitologii egipskiej i dotyczącą Ozyrysa, który miał wrócić ze świata
          zmarłych), zostało usystematyzowane w III wieku, kiedy powstała w
          rzeczywistości znakomita większość Ewangelii. Na początku IV wieku
          ten wyrosły na wielu fundamentach synkretyczny twór teologiczny
          ostatecznie stał się jednorodną religią - Chrześcijaństwem.

          Organizacja "Chrześcijan" ("Dobrych ludzi") zarejestrowana w 50 roku
          n. e. nie była siłą religijną, a ugrupowaniem politycznym, jednym ze
          stronnictw biorących później udział w powstaniu w Judei.

          "Jezus z Galilei", którego niektóre źródła uważają za faktycznego
          Chrystusa (wzmianki o nim można znaleźć m. in. w tekstach Flawiusza)
          to prawdopodobnie wspomniany wcześniej Jezus ben Gamala, galilejski
          kapłan-pacyfista. Zgadzają się przedziały czasowe w których żyli i
          ogromna część ich znanego życiorysu.

          Większość źródeł podaje informacje, że Nazaret był w czasach Jezusa
          obszarem przeznaczonym na cmentarzysko. Niektóre sugerują jednak, że
          istniała tam niewielka osada, nie można więc wykluczać takiej
          ewentualności. Trzeba by jednak wówczas założyć, że mieszkańcy
          Nazaretu budowali domy w skale, a to zgrzytałoby z podaną przez
          biblię rolą Józefa, będącego rzekomo "budowniczym domów"
          (naziemnych), a nie jaskiń.

          To tylko daję takim jak TY ślepym i pokornym sługom PANA "ZŁO" w
          DUALIZMIE "NIEBA" STERUJĄCEGO NIEŚWIADOMA MASĄ Naiwnych
          barbarzyńców DROGI MYŚLENIA
      • bydlo_prof_wb Materiał do przemyślenia... 21.06.09, 09:13
        Jeżeli matce jest wolno zabić swoje dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie...

        To powinna zrozumieć nawet wojująca feministka-ateistka o ile jeszcze myśli.

        ___________________

        Jeśli Kościół jest zgrupowaniem wyzyskiwaczy i cwaniaków to, jaki zysk ma z tego
        że sprzeciwia się in vitro? Gdyby Bóg popierał in vitro to papieżem byłaby
        Kluzik-Rostkowska a nie Joseph Ratzinger. Kto oprócz Kościoła ma odwagę zadać
        pytanie matce dziecka, które „zorganizowała sobie” metodą in vitro czy jej
        dziecko ma jeszcze rodzeństwo na śmietniku lub w lodówce?
        [red. S. Michalkiewicz]

        W imię rzekomej wolności się często zabija, a wraz z nią i człowieka. Skrajny
        liberalizm okazuje się być czymś straszliwym. Jak tak dużo ludzi może go
        świadomie przyjmować. Chyba nie dostrzegają w nim jego głównych założeń i celów,
        widząc jedynie niektóre elementy wtórne. Wolność bez prawdy, etyki i miłości
        może być w pewnym momencie przestępcza.
        [ks. prof. Cz. Bartnik]

        Pewien profesor, ateista powiedział niedawno w telewizji że zabijanie embrionów
        ludzkich przy metodzie in vitro jest czymś głęboko ludzkim, natomiast
        przeciwstawianie się temu zabijaniu ze strony katolików jest czymś nieludzkim.
        Tu nie ma żartów, liberałom coś się w głowach porobiło.
        [ks. prof. Cz. Bartnik]
        • imagine_there-s_no_heaven Re: Materiał do przemyślenia... 21.06.09, 13:05
          bydlo_prof_wb napisał:

          > Jeżeli matce jest wolno zabić swoje dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie

          No jasne, sama świadomość, że aborcja jest zakazana powstrzyma wszystkich
          morderców przed mordowaniem i spowoduje koniec wojen.

          > Jeśli Kościół jest zgrupowaniem wyzyskiwaczy i cwaniaków to, jaki zysk ma z tego
          > że sprzeciwia się in vitro?

          Jeśli doprowadzi do prawnego zakazu in vitrio, to pokaże "kto tu rządzi" -
          utrwali i wzmocni swoją władzę, co przyniesie wyniesie korzyści materialne w
          innych sprawach.

          > Kto oprócz Kościoła ma odwagę zadać
          > pytanie matce dziecka, które „zorganizowała sobie” metodą in vitro
          > czy jej dziecko ma jeszcze rodzeństwo na śmietniku lub w lodówce? [red. S.
          Michalkiewicz]

          Jak taki odważny, to niech jeszcze spyta, ile tego rodzeństwa spłynęło
          kanalizacją we wcześniejszych naturalnych poronieniach.
      • peter_1000 Re: Brawo Hiszpania !!! 21.06.09, 11:40
        To powiedz mi proszę, kiedy ten płód staje się człowiekiem??
      • mimichniik Re: Brawo Hiszpania !!! 21.06.09, 12:39
        boykotka napisała:

        > To kobieta jest człowiekiem a nie płód

        Podaj kryterium człowieczeństwa.
    • thegreatmongo Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 20.06.09, 15:22
      Rzad nie moze byc arbitrem ale biskup moze? Niech kosciol zajmie sie sprawami
      wiary. Nikt nikogo do aborcji nie zmusza. Nie chcesz, nie rob. Jak kosciol
      broni tych swoich dojnych owieczek, a przeciez one powinny byc uswiadomione
      przez imc biskupa.

      Ciekawe kiedy w PL taka ustawa....


      GM

      Ps
      Nie zmienia to faktu, ze rzad Zapatero jest fatalny jesli chodzi o ekonomie.
      Po prostu aborcja powinna byc kwestia indywidualnego wyboru i tyle.
      • inquar77 Re: Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 20.06.09, 16:56


        Biskupi mówią także, że zabijanie dorosłych to grzech, grzechem jest
        też antysemityzm.
        Według Twojej logiki niech biskupi zajmą się sprawami wiary a kto
        chce (np. ekstremista islamski) niech zabija Żydów??? Nikt nikogo w
        Hiszpanii nie zmusza do zostania terrorystą..
        P.S. (to własciwie Twoja notka- zmieniłem tylko aborcje na
        antysemityzm, logika jest Twoja)
        • thegreatmongo Re: Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 20.06.09, 19:55
          Tylko tutaj chodzi o wladze kobiety nad swoim cialem. Jesli katolicy uwarzaja,
          ze aborcja jest zla to niech jej nie przeprowadzaja.

          Zabicie sasiada za zle uwazaja wszyscy. W normalnych krajach od Szwecji po
          Francje aborcja jest legalna.

          Kosciol powinnien sie zajac walka z aborcja na poziomie np. zapewniania adopcji
          dzieci niechcianych (np. dzieci nastolatek) i inne tego typu rozwiazania, a nie
          mowic ludziom jak maja glosowac.
          • n0e2008 Re: Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 20.06.09, 20:10
            > Tylko tutaj chodzi o wladze kobiety nad swoim cialem.

            niestety, dziecko w macicy kobiety nie jest jej ciałem. może przegapiłeś kilka klas w szkole albo spałeś na biologii ale ciężko temu zaprzeczyć.

            > Jesli katolicy uwarzaja,
            > ze aborcja jest zla to niech jej nie przeprowadzaja.

            zalegalizujmy kradzieże. przecież ci co nie będą chcieli to nie będą kradli, prawda?

            > Zabicie sasiada za zle uwazaja wszyscy.

            od tysięcy lat aborcja była uważana za coś złego, w każdej kulturze, i w każdej była karana.

            >W normalnych krajach od Szwecji po
            > Francje aborcja jest legalna.

            o ile uznamy kraje wypaczone lewacką mentalnością za 'normalne'.
            we francji jeszcze w latach 50-tych i 60-tych większość inteligencji, z Sartrem na czele, popierała komunizm i twierdziła, że ZSRR powinien rozszerzyć się na całą europę... w 'postępowej' szwecji do lat 70-tych akceptowano eugenikę, w ramach której wysterylizowano 30 tys. osób uznanych za nieprzydatne dla społeczeństwa... ale postęp idzie!

            > Kosciol powinnien sie zajac walka z aborcja na poziomie np. zapewniania adopcji
            > dzieci niechcianych (np. dzieci nastolatek) i inne tego typu rozwiazania, a nie
            > mowic ludziom jak maja glosowac.

            chwilę, sugerujesz, że nie powinien mieć prawa głosu? a organizacje pro-aborcyjne pewnie powinny jak najbardziej móc się wypowiadać w tym temacie, co?
            • maura4 Re: Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 20.06.09, 22:23
              Alez KK ma głos i powinien go mieć . Nie wiem dlaczego mając 95% -
              ową władzę nad duszmi nie realizuje jej. Dlaczego zamiast skutecznie
              nauczyć wiernych co dobre co złe, próbuje czynic naciski na prawo.
              Dlaczego jego nauki, tak drogo nas kosztujące sa nieskuteczne ? Moze
              zabrałby sie za poprawę swojego nauczania ?
              • n0e2008 Re: Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 20.06.09, 23:43
                >Dlaczego zamiast skutecznie
                > nauczyć wiernych co dobre co złe, próbuje czynic naciski na prawo.

                tzn jakie naciski na państwo? ma jakieś bojówki, które szantażują
                parlamentarzystów? właśnie w tej wypowiedzi powiedział co dobre i co złe. lewak
                niestety zawsze będzie miał problem, dopóki wszyscy nie będą mówić i myśleć jak
                on. jak to powiedział Goldberg 'tyrania liberalizmu'. lewicowego liberalizmu,
                podkreślmy.
                • maura4 Re: Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 21.06.09, 09:19
                  Ma polityków, ktorzy przekonani, że KK ma władzę nad wiernymi i
                  zagłosują jak proboszcz nakaże, starają się mu przypodobać. No a
                  ojciec Rydzyk ma moherowe bojówki. Widziałam je nawet w akcjach.
        • maura4 Re: Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 20.06.09, 22:18
          Nie może byc. To co robią kapelani w wojsku ? Co robili księza w
          Iraku ? Czyzby uswiadamiali zołnierzy, że nie wolno zabijać ?
    • kylax Biskupstwo katolickie w akcji. 20.06.09, 15:56
      Nie potrafia przebolec, ze spoleczenstwo hiszpanskie nie chce ich sluchac. I
      bardzo dobrze.

      A co do artykulu, to 16-latka powinna miec prawo samodzielnej decyzji, gdyz
      zawsze moga sie znalezc nawiedzeni religijnie rodziciele, ktorzy beda chcieli ja
      zmusic do porodu.
    • ar.co Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 20.06.09, 16:44
      W Hiszpanii nawet prawicowa opozycja zastrzega się, że nie działa na
      polecenie biskupów, u nas nawet rzekomo liberalni rządzący
      wyprzedzają życzenia hierarchów.
      • disadora Re: Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 21.06.09, 01:55
        Powiedziałabym, że z wyprzedzeniem liżą i d..upy.
    • tadek-1 Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 20.06.09, 19:10
      Panstwu wolno byc bardziej arbitrem w sprawie aborcji, niz to widzi kosciol
      katolicki. Panstwo reprezentuje caly narod. Co powie kosciol, o "aborcji"
      dokonywanej przez kosciol, za pomoca mordercy ktory mial na imie
      "Inkwizycja"?. O wlasnych grzechach szybko zapominaja.
      • stek22 Re: Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 20.06.09, 19:15
        Albo słowa legata papieskiego w średniowiecznej Francji do dowódcy wojsk
        "Zabijcie wszystkich Bóg swoich rozpozna"
        Albo nawracanie mieczem Indian. Sami powinni nałożyć wór pokutny, popiół na
        głowę i błagać o przebaczenie. Ale nie.
        Przyganiał kocioł garnkowi
    • kris1.a Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 20.06.09, 19:15
      tylko dwa słowa: BRAWO HISZPANIA!!!
      • bezportek Przyjdzie czas na Eviva Espania! 20.06.09, 19:31
        Kiedy ludzie otrzasna sie z amoku i wypieprza cale to socjal-
        faszystowskie towarzystwo do rynsztoka, skad wylazlo. Zapatero,
        koncami pazurow czepiajac sie stolka, na odchodne probuje tego
        samego manewru, co zdychajaca komuna w Polsce - zamieszania wokol
        mordowania dzieci. Jedyna warstwa ludnosci, ktorej potrzebna jest
        skrobanka na telefon, to sutenerzy, tracacy dochod w czasie ciazy
        inwentarza.
        • adkalin Re: Przyjdzie czas na Eviva Espania! 20.06.09, 19:42
          Powiedz to zgwałconej dajmy na to szesnastolatce, która zaszła w ciążę.
          • thegreatmongo Re: Przyjdzie czas na Eviva Espania! 20.06.09, 19:58
            Jego to nic nie obchodzi. Ona ma cierpiec bo tak powiedzial biskup
            • n0e2008 Re: Przyjdzie czas na Eviva Espania! 20.06.09, 20:17
              przykro mi, ale w hiszpanii aborcja w przypadku gwałtu była dozwolona, tak jak i
              jest u nas. mówimy o legalizacji aborcji na życzenie.
              • ksiaze_olsztyn Re: Przyjdzie czas na Eviva Espania! 20.06.09, 20:40
                Lewak tego nie zrozumie :)
                • adeinwan Re: Przyjdzie czas na Eviva Espania! 21.06.09, 00:23
                  Dokładnie. Śmieszy mnie, gdy lewacy argumentują rzekomą konieczność legalizacji
                  skrobanki cierpieniami zgwałconych kobiet. A fakt, że aborcja w ich przypadku
                  już jest legalna nie ma dla lewaka żadnego znaczenia. Liczy się płytka demagogia.
                  • prowodyra Re: Przyjdzie czas na Eviva Espania! 21.06.09, 14:28
                    w porządku zgwałcona kobieta ma prawo usunąć ciążę. A co z ciążą zagrażającą
                    zdrowiu kobiety? Może warto przypomnieć przypadek Alicji Tysiąc? skrajna
                    katolicka retoryka doprowadza do takich absurdów: nawet dozwolona prawem aborcja
                    nie jest legalnie przeprowadzana, bo lekarze albo się obawiają konsekwencji,
                    albo mają "konflikt sumienia".
            • ww-77 Re: Przyjdzie czas na Eviva Espania! 21.06.09, 12:02
              thegreatmongo napisał:

              > Jego to nic nie obchodzi. Ona ma cierpieć bo tak powiedzial biskup

              Co więcej, biskupa to kręci. Te zboki mają coś do kobiet. Zauważ, że
              wszelkie ich akcje "w obronie życia" są zorientowane przeciwko
              kobietom, a nie na dobro dzieci. Słyszałeś kiedyś, żeby Episkopat
              walczył o poprawę prawa adopcyjnego?
    • indie7 Biskupi lapy precz od zawlaszczania panstwa!!! 20.06.09, 19:49
      Biskupi lapy precz od zawlaszczania panstwa!!!
      • n0e2008 Re: Biskupi lapy precz od zawlaszczania panstwa!! 20.06.09, 20:18
        jakiego zawłaszczania państwa? większość hiszpanów jest przeciwko obecnej
        ustawie. gdzie jest więc ta demokracja, tj rządy większości?
        • maura4 Re: Biskupi lapy precz od zawlaszczania panstwa!! 20.06.09, 22:08
          Skoro sa przeciwni obecnej, to słusznie rząd planuje zmiany.
          • n0e2008 Re: Biskupi lapy precz od zawlaszczania panstwa!! 20.06.09, 23:19
            są przeciwni tej nowej uchwalonej przez socjalistów. czytaj dokładnie, a nie
            dopowiadaj po swojemu.
            • disadora Re: Biskupi lapy precz od zawlaszczania panstwa!! 21.06.09, 01:59
              Sa przeciwni TYLKO w aspekcie 16-to latki.
            • maura4 Re: Biskupi lapy precz od zawlaszczania panstwa!! 21.06.09, 09:22
              Przeciwni są tylko niektórym zapisom tej ustawy.
      • ksiaze_olsztyn Re: Biskupi lapy precz od zawlaszczania panstwa!! 20.06.09, 20:40
        Jakiego zawłaszczania państwa, lewaku, skoro ciągle Kościół traci
        swe wpływy?
        Wg. lewackiej logiki, im mniej Kościół ma państwa, tym bardziej go
        zawłaszcza i tym bardziej trzeba z nim walczyć :DDDDD
        • nessie-jp Re: Biskupi lapy precz od zawlaszczania panstwa!! 20.06.09, 22:42
          ksiaze_olsztyn napisał:

          > Jakiego zawłaszczania państwa, lewaku, skoro ciągle Kościół traci
          > swe wpływy?

          Niby gdzie traci te wpływy? W Polsce? Z każdą przyznaną za bezcen ziemią, z
          każdą dotacją na świątynię tej czy innej Opaczności, z każdym nowym
          prokościelnym zapisem w ustawach publicznych o "promowaniu wartości
          chrześcijańskich" (pewnie oko za oko...) To jest tracenie wpływów? To jest
          kurczowe łapanie wpływów, póki się da! PZPR też tak kiedyś miał. Aż się
          skończyło. Miejmy nadzieję, że dożyjemy końca Rydzyków i innych mafiozów pod
          pozorem religii łupiących budżet państwa i zaglądających innym w majtki.
          • ksiaze_olsztyn Re: Biskupi lapy precz od zawlaszczania panstwa!! 20.06.09, 23:05
            Dyskusja jest o Hiszpanii, jakbyś nie zauważył.
          • ww-77 Re: Biskupi lapy precz od zawlaszczania panstwa!! 21.06.09, 12:05
            Też się pocieszam, że podobną nerwowość, jak dziś Kościół,
            wykazywali komuniści w ostatniej dekadzie swoich rządów. Niestety,
            nawet posiadanie całego polskiego przemysłu im nie pomogło.
    • kadykianus Możemy sobie pomarzyć o takim kraju 20.06.09, 20:30
      Hiszpania jest wspaniała w swym budowaniu wolnego, laickiego i liberalnego społeczeństwa. W Polsce możemy sobie popatrzeć i powzdychać... albo wyjechać. Zamiast tego mamy XIX wieczny, ludowy katolicyzm, który nie jest żadną przemyślaną, spójną i wychodząca na przeciw współczesnemu człowiekowi koncepcją religijno-filozoficzną, tylko neurotycznym sposobem przeżywania świata. Kompleksy i zabobony. Tam 89% młodych Hiszpanów popiera związki jednopłciowe. A u nas? Nikczemność.

      A co do episkopatu hiszpańskiego, to się głęboko myli. Twierdzenia i dogmaty żadnej religii nie moga byc podłożem na którym buduje się prawo w danym kraju. Jesteś katolikiem? OK. Módl się i nie usuwaj ciąży. Słuchaj się swoich kapłanów. Ale to twoja sprawa. Twoje poglądy religijne nie mogą kobiecie zabraniać usunięcia ciąży i robic z niej rozpłodową maciorę.
      Daleko poszli. Pozazdrościć.
      • ksiaze_olsztyn Re: Możemy sobie pomarzyć o takim kraju 20.06.09, 20:37
        Rzeczywiście, jeśli wspaniałość Hiszpanii polega na budowaniu
        socjalizmu i niemoralnego prawa, to gratuluję poglądów.
        • kadykianus Re: Możemy sobie pomarzyć o takim kraju 20.06.09, 20:58
          Niemoralny? Co to znaczy niemoralny? Niezgodny ze społeczną nauką Kościoła
          katolickiego? W tym sęk, że oni przedefiniowali moralność.
          • ksiaze_olsztyn Re: Możemy sobie pomarzyć o takim kraju 20.06.09, 23:04
            Wolę, żeby moralność się opierała na nauce Kościoła niż na dyktacie
            mas.
            • taziuta Re: Możemy sobie pomarzyć o takim kraju 21.06.09, 07:55
              ksiaze_olsztyn napisał:

              > Wolę, żeby moralność się opierała na nauce Kościoła niż na
              > dyktacie mas.

              Póki mowa o naukach kościoła, którymi winni kierować się wyznawcy
              danej wiary, to pełna zgoda. Ale kiedy mowa o dyktacie kościoła, i
              zmuszaniu niewierzących do życia wg nauk kościoła, to zgody nie ma.
              Czujesz różnicę? :)
            • tytanya Re: Możemy sobie pomarzyć o takim kraju 21.06.09, 08:09
              I możesz sobie woleć w domu i w zagrodzie. Swoim domu i swojej
              zagrodzie.
              Masz prawo, ale ja sobie nie życzę woli kościoła, bo tego nie ma
              konstytucji. Rozumiesz?
      • hanna69 Re: Możemy sobie pomarzyć o takim kraju 20.06.09, 21:32
        100% racji ma Kadykianus!!!!!!
        • kadykianus Re: Możemy sobie pomarzyć o takim kraju 20.06.09, 22:09
          Dzięki! :-)
    • tryumf Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 20.06.09, 21:23
      My, konserwatyści jesteśmy cierpliwi. Lewactwo pustoszy Hiszpanię, ale przyjdzie
      taki czas gdy się wszystko zmieni. Znowu przyjdzie jakiś generał i zaprowadzi
      Porządek - jak w '36. ¡Arriva Espana!
      • disadora Re: Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 21.06.09, 02:03
        A w Polsce na Hitlera czekasz?
        • taziuta Re: Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 21.06.09, 07:57
          disadora napisała:

          > A w Polsce na Hitlera czekasz?

          Raczej na JarKacza. Ten jak wróci, to dopiero zaprowadzi porządek!
    • benek231 A klerowi wolno byc arbitrem w sprawie zycia ludzk 20.06.09, 21:27
      ludzkiego i decydowac, ze aborcja moze byc zbrodnia?
      Utarlo sie, ze tak ale tak po prawdzie jedynie prawem kaduka.
      • hanna69 Re: A klerowi wolno byc arbitrem w sprawie zycia 20.06.09, 21:37
        Jesteś katolikami? To módlcie się w pokorze. Modlitwą naprawiajcie
        świat i pokorą, a nie narzucaniem innym swojej katolickiej
        moralności.
        • bezportek Obrona zycia nie ma nic do moralnosci, ani religii 20.06.09, 22:25
          Naturalnym, ludzkim odruchem u homo sapiens jest obrona zycia,
          zwlaszcza malych, slabych i niezdolnych bronic sie samodzielnie.
          Nie ma tu nic z moralnosci - ludzkosc nie przezyje, jezeli zboki w
          rodzaju socjalistow beda bezkarnie zabijac dzieci. Proste to,
          oczywiste i dlatego tak znienawidzone przez ciemniaki.
          Zazdrosc i zwierzeca nienawisc lewactwa do ludzi rozumnych nie jest
          nowym wynalazkiem - od epoki kamienia lupanego po sowiecki sojuz
          ciemna masa dostaje szalu na sama mysl, ze ktos, gdzies, moze zyc
          szczesliwie.
          • nessie-jp Re: Obrona zycia nie ma nic do moralnosci, ani re 20.06.09, 22:39
            ezportek napisał:

            > Naturalnym, ludzkim odruchem u homo sapiens jest obrona zycia,

            Ach nie, naturalnym ludzkim odruchem jest zaglądanie drugiemu człowiekowi do
            majtek i dyktowanie mu, co ma robić w imię "jedynie słusznej religii", "prawa
            naturalnego" czy tym podobnych bredni. Z całkowitym i radosnym pominięciem
            faktu, że nawet święci Kościoła Katolickiego wyraźnie twierdzili, że dusza
            zstępuje do ludzkiego ciała w 3 miesiącu życia płodowego (św. Augustyn).

            Jak to jest z tymi nieszczęsnymi katolikami, że z pianą na ustach będą walczyć o
            "godność" i "ochronę" dla zwłok podtrzymywanych przy życiu przez aparaturę albo
            dla kilku nieżyjących jeszcze komórek, ale normalnego żywego człowieka oplują,
            zadepczą, zniszczą?
            • n0e2008 Re: Obrona zycia nie ma nic do moralnosci, ani re 20.06.09, 23:53
              > Ach nie, naturalnym ludzkim odruchem jest zaglądanie drugiemu człowiekowi do
              > majtek i dyktowanie mu, co ma robić w imię "jedynie słusznej religii", "prawa
              > naturalnego" czy tym podobnych bredni.

              jeżeli 'prawo naturalne' uważasz za brednie to znaczy, że za brednie uważasz
              cały obecny kodeks karny, który jest na nim oparty.

              >Z całkowitym i radosnym pominięciem
              > faktu, że nawet święci Kościoła Katolickiego wyraźnie twierdzili, że dusza
              > zstępuje do ludzkiego ciała w 3 miesiącu życia płodowego (św. Augustyn).

              tzn w średniowieczu mieli wiedzieć, że najpierw jest zygota, a w tym i tym
              tygodniu kształtuje się to i to? to POSTĘP NAUKI spowodował, że KK uważa za
              granicę poczęcie.
              • nessie-jp Re: Obrona zycia nie ma nic do moralnosci, ani re 21.06.09, 00:39
                > jeżeli 'prawo naturalne' uważasz za brednie to znaczy, że za brednie uważasz
                > cały obecny kodeks karny, który jest na nim oparty.

                O ile się nie mylę, kodeks karny jest oparty na prawie rzymskim, które jest
                troszeczkę starszym wynalazkiem, niż całe chrześcijaństwo.

                Nie zapomnij przy tym o smutnym fakcie, że prawodawstwo przez lata wyrastało
                wprost z ideologii, czyli było egzekutywą fundamentalizmu. Nie tak dawno temu
                czynem zbrodniczym było np. samobójstwo
                • n0e2008 Re: Obrona zycia nie ma nic do moralnosci, ani re 21.06.09, 02:32
                  > Wiele jeszcze takich bredni pozostaje w tzw. zbiorowej świadomości, ale jest
                  > nadzieja, że kiedyś się otrząśniemy ze zniszczeń, jakich dokonało
                  > chrześcijaństwo w cywilizacji Europy.

                  nie martw się, europa zachodnia szybko się otrząsa. miejsce chrześcijaństwa
                  zajmuje islam, pogadamy za kilkadziesiąt lat..

                  merlin.pl/Opium-intelektualistow_Raymond-Aron/browse/product/1,242680.html
                • stawrogin19 Re: Obrona zycia nie ma nic do moralnosci, ani re 21.06.09, 17:20
                  Nie, prawo karne nie ma nic wspólnego z prawem rzymskim! Recepcja prawa rzymskiego dotyczyła wyłącznie prawa prywatnego, a nie prawa karnego. Nawet rzymscy juryści w ogóle nie interesowali się prawem karnym. Natomiast cały polski porządek prawny, więc karny także, opiera się na prawnonaturalnej godności człowieka, wyrażonej w artykule 30 Konstytucji RP.
              • disadora Re: Obrona zycia nie ma nic do moralnosci, ani re 21.06.09, 02:12
                ..."jeżeli 'prawo naturalne' uważasz za brednie to znaczy, że za
                brednie uważasz cały obecny kodeks karny, który jest na nim oparty"
                Kotuś. A co to jest "prawo naturalne"?. Naturalnie to natura
                (w twoim mniemaniu Bóg) dał nam wolną wolę i seksualność, możliwość
                odczuwania rozkoszy w akcie sexualnym a twoj kościółek wprowadził
                CELIBAT i w ten sposób wprowadził zakłamanie. A co powiesz o
                historiach w Irlandii? - to tez były objawy przestrzegania "prawa
                naturalnego"?? prawa do dręczenia dzieci? Brednie pleciesz.
                • n0e2008 Re: Obrona zycia nie ma nic do moralnosci, ani re 21.06.09, 02:19
                  pl.lmgtfy.com/?q=prawo+naturalne
              • maura4 Re: Obrona zycia nie ma nic do moralnosci, ani re 21.06.09, 10:03
                Jezeli nie wiedzieli, to po co tyle bzdur wypisywali i dawali do
                wierzenia wiernym ? Dlaczego nie mówili, nie wiemy ?
          • maura4 Re: Obrona zycia nie ma nic do moralnosci, ani re 20.06.09, 22:42
            To mam niemiłą wiadomośc. Pierwotne plemiona koczownicze zabijały
            niemowlęta, jeśli musiały. Jeśli niemozliwa była szybka z nimi
            ucieczka, jesli uniemożliwiały wedrówkę.
            • alakyr Re: Obrona zycia nie ma nic do moralnosci, ani re 20.06.09, 22:57
              Ależ oczywiście, to jest przyroda, naturalne zwierzęce odruchy, żeby
              gatunek mógł przetrwać najsłabsze egzemparze są zabijane albo
              zostawiane samym sobie. Niektórzy zapominają że najpierw jesteśmy
              zwierzętami a potem ludźmi.
              • n0e2008 Re: Obrona zycia nie ma nic do moralnosci, ani re 20.06.09, 23:54
                więc czemu wszyscy krytykują Hitlera? on po prostu chciał trochę przestrzeni
                życiowej dla swojego plemienia... w gruncie rzeczy był spoko koleś!
          • alakyr Re: Obrona zycia nie ma nic do moralnosci, ani re 20.06.09, 22:53
            Z tymi ludzmi rozumnymi to przesadziłeś!
          • disadora Re: Obrona zycia nie ma nic do moralnosci, ani re 21.06.09, 02:06
            ..."żyć szczęśliwie"?? Ludzie szczęsliwi nie zioną jadem!!! A co
            czuło dziecko matki-polki-katoliczki w beczce z kapustą???????
        • benek231 Zbrodnia jest zmuszanie do rodzenia niechcianych d 21.06.09, 05:16
          dzieci. To zbrodnia wobec kobiet oraz niechcianych ludzi.
      • adeinwan Re: A klerowi wolno byc arbitrem w sprawie zycia 21.06.09, 00:25
        A od kiedy lewakom wolno o tym decydować? Kościół ma 2000 lat, lewactwo ma 200
        lat, a puszczalska niunia kilkanaście. Różnica wiedzy i doświadczeń gigantyczna.
        • benek231 Decydowanie o aborcji Naturalnym Prawem kobiety 21.06.09, 00:33
          adeinwan napisał:

          > A od kiedy lewakom wolno o tym decydować? Kościół ma 2000 lat, lewactwo ma 200
          lat, a puszczalska niunia kilkanaście. Różnica wiedzy i doświadczeń gigantyczna.
          ====
          A ja mam nawet mniej niz 200 lat, niemniej sadze, ze niepotrzebnie obnosisz sie
          publicznie z tajemnicami Twojej mamy.
          • ksiaze_olsztyn Re: Decydowanie o aborcji Naturalnym Prawem kobie 21.06.09, 01:48
            Ty masz przede wszstkim pusto w głowie.
            • benek231 Re: Decydowanie o aborcji Naturalnym Prawem kobie 21.06.09, 04:19
              ksiaze_olsztyn napisał:

              > Ty masz przede wszstkim pusto w głowie.
              ===
              A Ty masz przede wszystkim pelno w glowie. Juz chlupania wody swieconej nie
              slychac :)
              >
        • prowodyra Re: A klerowi wolno byc arbitrem w sprawie zycia 21.06.09, 14:21
          może warto przypomnieć, że aborcja jest zawsze dramatem dla kobiety, legalna
          aborcja nie oznacza, że nagle kobiety zaczną seryjnie usuwać ciążę. Zawsze
          będzie to rozwiązanie ostateczne.

          Poza tym jak to możliwe, że Kościół nie dopuszczający antykoncepcji, jest
          jednocześnie przeciwko aborcji? Kiedy wreszcie kościół przestanie postrzegać
          człowieka jako zwierzę rozpłodowe??

          Rząd to reprezentanci narodu, dlatego właśnie mają prawo decydować o ustawach
          dotyczących rzeczonego narodu, a kościół nie - kościół reprezentuje przede
          wszystkim swoje interesy.

          argumenty w stylu: płód w łonie matki nie jest jej częścią, w związku z tym nie
          ma ona prawa o nim decydować jest co najmniej niezrozumiały - nie jest możliwe
          przeżycie płodu poza łonem matki w początkowych stadiach rozwoju, więc tym samym
          jest on od niej zależny, jest częścią jej organizmu.

          I podsumowując: ktoś już to powiedział na tym forum - jeśli katolicy są
          przeciwko aborcji no to niech nie dokonują aborcji, a niech zostawią wolność
          wyboru innym.

          Wszelkie dyskusje gdzie zaczyna się człowiek, co jest zlepkiem komórek, a co nie
          są ważne, ale powinny być równoległe do dyskusji o tym co oznacza niechciana
          ciąża w życiu kobiety - to są często ludzkie dramaty. Tak łatwo powiedzieć, że
          zapłodniona komórka to człowiek i kropka, a jak np. zgwałcona kobieta ma sobie
          radzić ze swoją traumą do końca życia to już znacznie bardziej złożony problem,
          który jakoś specjalnie kościelnych hierarchów nie zajmuje...
          • benek231 Z czyjego nadania kler zabiera glos? Wybral ich kt 21.06.09, 16:40
            ktos, czy jak?
            Niesamowicie aroganckie jest to szamanstwo - czy to w Iranie, Polsce czy Hiszpanii.


            Temat "Aborcja" slusy klerowi do mobilizowania parafian, najpierw oraz do
            kanalizowania ich enargii w odpowiednim kierunku - pozniej.

            Za linkiem, przez moj post, dotrzec mozesz do interesujacej dyskusji na F. Feminizm.



            forum.gazeta.pl/forum/w,212,96071796,96324543,Re_nosil_wilk_razy_kilka_.html
    • benek231 Re: Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 21.06.09, 04:50
      inquar77 napisał:

      > „W dziedzinie publicznej jedyną moralnością jest moralność
      > konstytucji. Biskupi muszą zrozumieć, że rządzą przedstawiciele
      > obywateli, a nie moralność osób prywatnych. To my rządzimy, a nie
      > księża - mówił rzecznik klubu parlamentarnego socjalistów.”
      >
      > Hmm, skoro o moralności decyduje wyłącznie prawo i ograniczeniem
      > jest tylko mozliwość przeglosowania danego prawa przez parlament- to
      > o co my się czepiamy nazistów??? ....
      ===============
      Hiszpania radzi sie przy pomocy demokracji przedstawicielskiej. Tzn.
      przedstawiciele narodu, w Parlamencie, zajmuja sie tworzeniem praw. Prawa te
      musza byc zgodne z zapisami Konstytucji, czyli z zespolem zasadniczych praw. A
      ze sa wsrod nich prawa czlowieka i obywatela wiec w Hiszpanii nie ma mozliwosci
      przeglosowania praw podobnych do Ustaw Norymberskich. Niepotrzebnie sie podniecasz.

      Oczywiscie przy tworzeniu praw parlamentarzysci podejmuja decyzje zgodne z
      wlasnym swiatopogladem, pogladami, itzw. sumieniem. Czesc z nich uwaza aborcje
      za niedopuszczalna i odpowiednio glosuje. Z tym, ze takze przy poszanowaniu
      Konstytucji, ktora jest dla parlamentarzysty najwazniejsza wykladnia. Wytyczne
      jakie otrzymuja niektorzy parlamentrzysci z ambony maja w Parlamencie
      przynajmniej drugorzedne znaczenie.

      Biskupom jest bezsprzecznie znacznie latwiej niz parlamentarzystom, gdyz po
      prostu w okreslonej porze dnia wpadaja w trans odbioru dyrektyw od pana B.,
      ktory spuszcza sie na nich w takich chwilach a umysly zapladnia. Problem w tym,
      ze system polityczny nie przewiduje koniecznosci stosowania sie do prawd
      objawionych lecz do oczekiwan czy wymagan wyborcow, na przyklad. A ci
      najwyrazniej nie byli zadowoleni z istniejacego prawa, ktore powaznie
      ograniczalo dostep do aborcji, wiec wyniesli socjalistow w ktorych programie
      byla zmiana kretynskiego prawa.
      Nie powinno zatem zaskakiwac Ciebie stwierdzenie, ze w Parlamencie nie ksieza
      rzadza. Ci rzadza u siebie w parafiach i archidiecezjach. A odpowiedzialnosci
      przed obywatelem-wyborca nie ponosza.
      • benek231 Biskupi preferuja "demokracje" a la Iran 21.06.09, 16:26
        W takiej demokracji hiszpanscy parlamentarysci musieliby podporzadkowa sie
        zdaniu hiszpanskich biskupow, ktorzy w odwodzie mieliby zapewne jakiegos Gen.
        Franco do wyegzekwowania biskupiego nakazu, w przypadku problemow. To juz w
        Hiszpanii bylo.

        Bo to tylko tak moze dzialac po biskupow mysli, poniewaz albo jest demokracja i
        liczy sie zdanie obywateli, albo liczy sie zdanie biskupow - i demokracji nie
        ma. Jak w Polsce.

        Powolywanie sie na tzw. Prawo Naturalne, choc wygladajace na neutralne, sluzy
        wylacznie wzmocnieniu argumentu koscielnego, albowiem PN nalezy tu rozumiec jako
        prawo pochodzace od Boga - jak by nie bylo, narzedzia w reku kleru. Innymi
        slowy, ewentualna podatnosc parlamentarzystow na tzw. Prawo Naturalne, sila
        rzeczy, musialaby byc podatnoscia na zadania kleru... a nie wlasnego elektoratu.

        A moze to elektorat powinien isc do wymiany, albo do naprawy - jako wadliwie
        funkcjonujacy parafianie(?) Im przeciez nie powinna przyjsc do glow mysl o
        zrobieniu czegos co staloby w sprzecznosci z tzw. Prawem Naturalnym.
        Moze wiec do siebie powinni miec biskupi pretensje - za partactwo. :)



        • makova_panenka Re: Biskupi preferuja "demokracje" a la Iran 21.06.09, 16:32
          Pocieszające, że istnieje choć jedna osoba oprócz mnie która zbitkę "Prawo
          Naturalne" traktuje z wyrażającym się ciągłym dodawaniem "tzw." dystansem.
          Trudno wyobrazić sobie bardziej szkodliwą idee prawną niż tzw. "Prawo Naturalne".
          • benek231 Re: Biskupi preferuja "demokracje" a la Iran 21.06.09, 17:02
            makova_panenka napisała:

            > Pocieszające, że istnieje choć jedna osoba oprócz mnie która zbitkę "Prawo
            Naturalne" traktuje z wyrażającym się ciągłym dodawaniem "tzw." dystansem.
            Trudno wyobrazić sobie bardziej szkodliwą idee prawną niż tzw. "Prawo Naturalne".
            ===
            Takze w swieckim wydaniu do wielu nieporozumien prowadzi tzw. Prawo Naturalne,
            choc w swieckiej wersji mowa jest o zbiorze norm, obyczajow, czy tabu ktorych
            nie sposob nie przestrzegac. Problem w tym, ze owe normy podlegaja ciaglym
            zmianom - nawet jesli proces ten jest niezauwazalny. Tymczasem pod wplywem
            oszolomienia tzw. Prawem Naturalnym, w koscielnym wydaniu, czlowiek poczciwy
            spodziewa sie niepodatnego na erozje monolitu.

            Kiedys koscielni powolywali sie na Biblie, a pozniej na Nowy Testament i swych
            czolowych "filozofow". Obecnie, w dobie demokracji i przeroznych wolnosci, kiedy
            na w/w mozna obsmiac sie jak norka, ich miejsce zajelo tzw. Prawo Naturalne. To
            brzmi dzisiaj znacznie bardziej wiarygodnie, choc takze wymyslone przez ludzi,
            niewazne iz w sutannach.

            Przecietny parafianin odnosic ma wrazenie, ze tzw. Prawo Naturalne to cos tak
            samo realnego jak Bog, ale swiecki parlamentarzysta moze w nie tak samo wierzyc
            jak w niezuzywalna blone dziewicza pewnej starozytnej panienki.

            I tu doszlismy do kolejnego aspektu tzw. Prawa Naturalnego. Mianowicie
            nalezy w nie wierzyc. Tak jak w kazdego innego Krasnoludka podsuwanego
            przez kler.
            • n0e2008 Re: Biskupi preferuja "demokracje" a la Iran 21.06.09, 20:45
              są kraje, których prawodawstwo nie było oparte na prawie naturalnym:

              ZSRR
              Kambodża
              Korea Północna
              itd.

              dobrze kombinujecie chłopaki, dobry kierunek.
              • benek231 Re: Biskupi preferuja "demokracje" a la Iran 21.06.09, 20:52
                A moze sprobuj przeczytac jeszcze jedna ksiazeczke... :)
    • taka_prawda500 Kościół budzi we mnie coraz większą odrazę... 21.06.09, 08:36
      Tak sobie obserwuję kościół katolicki. Jego wiernych, kapłanów, hierarchów.
      Analizuję czasami jego historię i dogmaty. Obserwuję jego wyczyny te z
      przeszłości i te teraźniejsze i z coraz większym zdumieniem zastanawiam się jak
      to możliwe, że coś tak absurdalnego i tak mocno w sumie skierowanego przeciwko
      człowiekowi może w tak masowym wymiarze egzystować, i przez niemal dwa tysiące
      lat trzymać władzę nad umysłami ciągle tak ogromnej rzeszy ludzi.
      Bo czymże była jest i zapewne jeszcze długo będzie ta przedziwna instytucja.
      Bo kościół katolicki jest instytucją.
      Jest instytucją i jedną z największych na świecie sekt wyspecjalizowanych w
      doskonałym praniu mózgów owieczkom swoim.
      Jest instytucją i sektą zarazem, mroczną i tajemniczą w jakiś ciemny sposób.
      Czym jest tak naprawdę ten potężny twór trzymający władzę nad umysłami ogromnych
      mas ludzkich?
      Przecież zawsze był jest i chyba będzie wrogiem zapiekłym wszelkiego postępu,
      rozwoju nauki, oświecenia i wolnej myśli.
      To kościół katolicki z kobiety czynił przez wieki całe istotę gorszą, niższą i
      nieczystą.
      To on ledwo narodzone i niczego nieświadome dzieci przywłaszcza sobie rytuałem
      zwanym chrztem.
      To jego hierarchowie przez wieki całe czynili kobiecie krzywdę niewyobrażalną.

      I trwają w swoim uprzedzeniu do dzisiaj hołubiąc i broniąc swojego
      patriarchalnego tworu.
      To kościół katolicki z erotyzmu jego całego piękna uczynił mroczny i czarny
      grzech.
      Seks , miłość wolną, piękną , pełną doznań duchowych i zmysłowych sprowadził do

      ohydnego podziemia ludzkiej świadomości i trzyma tam świadomość swoich wyznawców
      do dzisiaj.
      To kościół katolicki do perfekcji doprowadził sztukę fałszerstw, kłamstw,
      przeinaczeń.
      To on przez wieki całe tworzył dogmaty, prawa jakieś wynaturzone wmawiając
      maluczkim
      boskie w tym sprawstwo.
      To kościół z boga uczynił pamiętliwego, złośliwego kata karzącego na lewo i
      prawo za wszystko i wszędzie i strącającego do wymyślonego przez kościół piekła
      bez opamiętania wszystkich , którzy mu pod rękę wpadną.
      To kościół wymyślił celibat. Jeden z najbardziej chorych i wynaturzonych
      pomysłów, jaki sobie można tylko wyobrazić.
      Posunął się nawet do super bzdury wymyślając niepokalane poczęcie i pozbawiając
      matkę
      Chrystusa - czołowej przecież postaci kościoła - wszystkich pięknych cech
      erotycznej kobiecości, macierzyństwa, miłości nie tylko zmysłowo - cielesnej,
      ale i duchowej.
      To kościół wreszcie jeszcze do nie tak dawna prowadził krwawe krucjaty
      nawracając niewiernych krwawo ogniem i mieczem na łono jedynie słusznej wiary.

      To kościół katolicki wsławił się takimi wynalazkami jak święta inkwizycja,
      palenie na stosach
      wolnomyślicieli, ludzi nauki, sztuki, oświecenia i postępu.
      To kościół katolicki zapisał się niezwykłą wręcz chciwością i pazernością
      gromadząc majątki i dobra nieprzebrane nie ustając w tej działalności nigdy.
      Tak sobie myślę czasami ja ateista zatwardziały, że bóg to musi być jednak
      istotą niezwykle dobrą , mądrą i tolerancyjną albo go po prostu nie ma. Inaczej
      sobie nie potrafię wytłumaczyć
      jego milczącej zgody na wyczyny kościoła , który imieniem tego boga się przecież
      pieczętuje. Chyba, że ten bóg rzeczywiście jest taki, jakim go kościół katolicki
      przedstawia.
      Kościół katolicki to instytucja wciąż zaborczo aktywna.
      Nigdy nie spoczywa na laurach.
      Kościół katolicki w Polsce przepuszcza totalną ofensywę.
      Czuję się osaczony religią , kościołem wyznawcami jedynie słusznej religii.
      Jest wszędzie. W prasie, telewizji, radiu.
      Jest w szkole, w urzędach i na ulicy. Wciska się do mojego domu i łóżka.
      Nie mogę wysłuchać wiadomości bez informacji o poczynaniach biskupów,
      kardynałów, księży, papieża. Co tydzień jakieś ważne kościelne wydarzenie
      zajmuje łamy oficjalnych mediów.
      Co miesiąc jakaś ważna rocznica związana z JPII.
      Co pół roku następny wspaniały film o JPII.
      Im dalej od śmierci JPII tym więcej cudów, których rzekomo był autorem.
      Wszędzie krzyże, pomniki, tablice upamiętniające, dzwony, święte relikwie,
      cudowne obrazy, płaczące Madonny, cuda na kominach, drzewach i na szybach w
      blokowych oknach.
      Kraj prześciga się w budowaniu coraz większych krzyży, pomników, dzwonów i
      świątyń.
      Pielgrzymka goni pielgrzymkę. Młodzież wędruje tam i z powrotem pod szczupakiem
      czy też karpiem w Lednicy. Nawet na plaży w Międzyzdrojach pełno młodych ludzi
      ubranych w koszulki z napisem Pokolenie JPII. Co druga ulica to ulica JPII.
      Prawie każda szkoła to szkoła JPII. Szpitale JPII lub prymasa tysiąclecia.
      Jak grzyby po deszczu rosną świątynie projektowane przez pijanych cukierników.

      Naród wali niewyobrażalne pieniądze na budowanie, co raz to wymyślniejszych i
      absurdalnych budowli sakralnych.
      Nowi władcy Polski, którzy wygrali właśnie wybory zamierzają swojego boga i
      wyznanie wprowadzić do konstytucji, praw, prawodawstwa i ustawodawstwa.
      Wszystkie decyzje polityczne, ekonomiczne i gospodarcze zaczyna podejmować się
      tylko w obecności hierarchów kościoła.
      Instytucje kościelne i przykościelne stoją poza prawem i nad prawem.
      Nie obowiązują ich żadne prawa państwa Polskiego. Nie płacą podatków. Nie muszą
      się rozliczać ze swoich dochodów, przychodów i wydatków.
      Kościół decyduje o kształcie i formie oświaty i szkolnictwa.
      To kościół decyduje o życiu i zdrowiu kobiety ciężarnej.
      To proboszcz kształtuje kręgosłup moralny lokalnych społeczności.
      Zastępy dewotek i bigotów w moherowych beretach stanowią o wartościach moralnych
      społeczeństwa To, co wczoraj było po prostu śmieszne dzisiaj staje się normą
      społeczną..
      Żyję w państwie wyznaniowym. Moher w triumfalnym marszu zajmuje coraz to nowe
      pozycje.
      Czuję się osaczony dominującą w tym kraju religią.
      Jestem wystraszony szturmem kościoła katolickiego, który wciska mi się powoli
      wszędzie.
      A przecież wydawało mi się , że państwo polskie miało być państwem świeckim z
      wyraźnym rozdziałem kościoła od państwa.
      Widać tylko mi się tak wydawało.
      Zastanawiam się, kiedy na ulicach pojawią się kościelne komanda. Taka religijna
      policja.
      Brrrrrr.....................skóra mi cierpnie.
      Pozdrawiam wszystkich ludzi wolnych od uzależnień religijnych.
      • bydlo_prof_wb Z tego potoku bzdur... 21.06.09, 09:45
        świadczących tylko o mizerii i ciasnocie umysłowej autora najbardziej
        "spodobały" mi się słowa o "postępie" który rzekomo Kościół blokuje i z którym
        walczy, brzmiące szczególnie żałośnie i śmiesznie wręcz w kontekście głównego
        tematu jakim jest mordowanie nienarodzonych dzieci na życzenie. Tu nie ma
        żartów, feministkom i liberałom coś się w głowach porobiło... A tak bardziej na
        poważnie sugeruję jednak skonfrontować te swoje poglądy z tekstami ks. prof. Cz.
        Bartnika dostępne na stronach Radia Maryja. No i nie czekać aż będzie za późno...

        Pozdrawiam any way.

        Jeżeli matce jest wolno zabić swoje dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie.
        __________

        W imię rzekomej wolności się często zabija, a wraz z nią i człowieka. Skrajny
        liberalizm okazuje się być czymś straszliwym. Jak tak dużo ludzi może go
        świadomie przyjmować. Chyba nie dostrzegają w nim jego głównych założeń i celów,
        widząc jedynie niektóre elementy wtórne. Wolność bez prawdy, etyki i miłości
        może być w pewnym momencie przestępcza.
        [ks. prof. Cz. Bartnik]

        Pewien profesor, ateista powiedział niedawno w telewizji że zabijanie embrionów
        ludzkich przy metodzie in vitro jest czymś głęboko ludzkim, natomiast
        przeciwstawianie się temu zabijaniu ze strony katolików jest czymś nieludzkim.
        Tu nie ma żartów, liberałom coś się w głowach porobiło.
        [ks. prof. Cz. Bartnik]
        • benek231 Re: Z tego potoku bzdur... 21.06.09, 15:56
          bydlo_prof_wb napisał:

          > Jeżeli matce jest wolno zabić swoje dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie.
          ===
          Ja wiem co powstrzyma mnie, ale Ty najwyrazniej masz watpliwosci co do
          samokontroli. No coz, religijnym fanatykiem jestes przciez...
        • alakyr Re: Z tego potoku bzdur... 21.06.09, 18:30
          Panie Profesorze, ciasnotę umysłową zarzuciłbym Panu, zwłaszcza że
          autorytetem dla Pana jest ks. Bartnik. Co do tekstu, który tak Pana
          oburzył to zawiera on sporo racji.
          Nie zgadzam się tylko w jednym punkcie, chrześcijaństwo rzeczywiście
          miało decydujący wpływ na kształt nowoczesnej cywilizacji ze
          wszystkimi pozytywami i negatywami. Problem dzisiejszego kościoła
          katolickiego to oderwanie od źródeł. Używając niedawnych analogii
          Lenin stworzył system wybiórczo traktując źródła jakim były dzieła
          Marksa, Engelsa. Podobnie, obecnie KK traktuje Pismo Św i dzieła
          wielkich filozofów katolicyzmu. Papież, biskupi próbują narzucić
          światu swoją wizję moralności, wartości nie mającą raz odniesienia
          do źródeł, dwa nie uwzględniającą rozwoju naukowego, społecznego
          świata. Kosciół nie odpowiada co zrobić z nędzą, broni zarodków a
          już narodzonych a niechcianych pakuje do sierocińców /vide Irlandia/.
          To jest cyniczna gra koscioła by mieć jak najwięcej owieczek. Niczym
          się nie różni od filozofii liberałów dla których człowiek jest tylko
          jednym z nzrzędzi przynoszenia zysku.
      • maura4 Re: Kościół budzi we mnie coraz większą odrazę... 21.06.09, 09:52
        Jak przypomnisz sobie, że w Polsce obowiązek szkolny tak naprawdę
        został zrealizowany dopiero po drugiej wojnie swiatowej, to nie
        będzie to takie dziwne. Mój dziadek - nauczyciel rozpoczął pracę pod
        koniec lat 50-tych i opowiadał mi , że jeszcze wtedy był problem,
        szczególnie na wsi z posyłaniem dzieci do szkoły. Wielu chłopów
        uważało, że szkoła do niczego dziecku potrzebna nie jest, a kościół
        tak. Wieś zamieszkiwało wtedy 70, a może więcej procent ogółu
        Polaków. We Francji stało sie to przynajmniej 100 lat wcześniej.
      • ksiaze_olsztyn Re: Kościół budzi we mnie coraz większą odrazę... 21.06.09, 16:26
        Bzdury straszne.
        Zamiast szczekać na Kościół, uzupełnij braki w wykształceniu!
        Szczególnie w dziedzinie historii i filozofii!
        • alakyr Re: Kościół budzi we mnie coraz większą odrazę... 21.06.09, 18:32
          Aaaa, to na kośció nie wolno szczekać?? A to czemu?
        • maura4 Re: Kościół budzi we mnie coraz większą odrazę... 21.06.09, 22:21
          Niektórzy po poznaniu tej polecanej wiedzy, przestali sie z tą
          instytucją spotykać.
    • wronskipacewicz czy tow. Stasiński wykazuje rewolucyjną czujność 21.06.09, 10:52
      A teraz kwestia, co kogo obraża.
      Jak zauważyli na łamach „Gazety Wyborczej” funkcjonariusze wydziału
      propagandy homoseksualnej, każdy ma takie poczucie humoru, jakim go
      Pan Bóg obdarzył. Racja. Ich na przykład, sądzę, śmieszą obrazy
      męczeństwa św. Sebastiana poddane homoseksualnej obróbce. Mnie
      brzydzą. Im nie przeszkadza widok mężczyzny przebranego za jezuitę,
      podnoszącego sutannę, by pokazać różowe, powiedzmy, majtki, mi tak.
      Obłudnicy leją teraz krokodyle łzy nad rzekomo zranionymi uczuciami
      gejów. A ja bardziej się martwię o doznania tych, których zmusza się
      coraz częściej do oglądania przebranych za księży mężczyzn z
      zawieszonymi zamiast krzyżów penisami.
      Ot, kwestia smaku.

    • ww-77 Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 21.06.09, 11:46
      Zboczeńcy z Opus Dei do dziś nie mogą przeżyć, że skończyły się
      dobre dla nich czasy generała Franco. Rząd powinien skierować ich na
      przymusowe leczenie psychiatryczne.
    • imagine_there-s_no_heaven Znowu aborcja - a co z wojskiem? 21.06.09, 12:03
      Dekalog nie zakazuje aborcji, choć była znana już wieki przed urodzeniem Jezusa,
      nie zakazuje też antykoncepcji, która również była stosowana od zarania dziejów,
      nawet w dosyć zaawansowanych formach (rzymskie westalki chroniły się przed ciążą
      za pomocą drogich kamieni używanych w funkcji wkładek domacicznych). Zakazuje
      natomiast zabijania dorosłych ludzi.

      KK odwrotnie. Popiera i bierze udział w zabijaniu dorosłych ludzi, natomiast
      podnosi wielkie larum w obronie embrionów. Dlaczego? Oczywiście z powodu kasy.

      Gdyby KK zażądał zakazu powoływania katolików do wojska i cofnął swoje wsparcie
      dla tej instytucji, to rezygnowałby z zysków z mszy polowych, z pokrapiania
      nowych obiektów wojskowych, z pensji dla kapelanów, itp.

      Poronienie - naturalne czy też sztuczne - oznacza, że KK będzie uboższy o kasę
      za chrzest noworodka i kasę za jego pogrzeb (co najmniej - w wersji, kiedy
      kobieta jest zmuszana do donoszenia płodu niezdolnego do życia, którego mogłaby
      się pozbyć, gdyby miała dostęp do badań prenatalnych i środków poronnych).

      A ponieważ owieczki mają w d*** światłe zalecenia pastuchów, gdy kolidują one z
      ich żywotnymi interesami, nie wystarczy z ambony zakazać im unikania i
      pozbywania się ciąż - trzeba zaprząc kodeks karny do pomocy.
      • n0e2008 Re: Znowu aborcja - a co z wojskiem? 21.06.09, 20:50
        "Zakazuje
        natomiast zabijania dorosłych ludzi."

        aborcja była karalna w większości starożytnych cywilizacji, choć oczywiście nie
        tak jak morderstwo - ale i u nas nie jest karana tak jak morderstwo.

        jakbyś miał choć podstawową wiedzę o karalności aborcji na przestrzeni wieków,
        to wiedziałbyś że jest to raczej argument ZA podtrzymaniem karalności aborcji.
    • uwolnic_cyce Re: Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 21.06.09, 12:28
      Państwu nie wolno być arbitrem w sprawie ludzkiego życia i
      decydować, w jakim okresie czasu aborcja nie jest zbrodnią -
      napisali hierarchowie o nowej ustawie o przerywaniu ciąży.

      Państwu nie wolno, ale purpuratom już tak.Bardzo ciekawa logika, ale
      gruncie rzczy każde klesze rozumowanie jest równie pokrętne.
    • z.wyspy religijny skansen w polsce także czeka na remont! 21.06.09, 12:53
      to kwestia czasu. sredniowiecze kiedys się skonczy.
      • ksiaze_olsztyn Re: religijny skansen w polsce także czeka na rem 21.06.09, 16:25
        A coś innego oprócz ciemnogrodu i średniowiecza umiesz powiedzieć,
        wykształciucho-lewaku? Czy w swoim "postępie" tylko to potrafisz
        powiedzieć, czerwony aktywisto?
        • alakyr Re: religijny skansen w polsce także czeka na rem 21.06.09, 18:38
          Wasza wysokość, taki język nie przystoi, matka Waszej wysokości
          zapatrzyła się w ogrodnika a może stajennego?
          • ksiaze_olsztyn Re: religijny skansen w polsce także czeka na rem 22.06.09, 02:17
            Sam się zapatrzyłeś w jakąś hrabiankę i się onanizowałeś w krzakach.

            :P
    • jkredman a co o aborcji mówią klechy z innnych krajów 21.06.09, 13:23
      aborcja jest wielkim grzechem a fakt, że jest tak rozpowszechniona wstrzymuje
      przyjście Mesjasza - ostrzegają we wspólnym oświadczeniu główni rabini -
      sefardyjski i aszkenazyjski Izraela,

      główny Rabinat zdecydował się także na powołanie specjalnej grupy, której
      celem ma być zmniejszenie ilości aborcji dokonywanych w Izraelu.

      www.pardon.pl/artykul/3576/aborcja_wstrzymuje_przyjscie_mesjasza
    • iamhier Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 21.06.09, 14:38
      ZACHĘCAM DO ARTYKUŁU "INWIGILACJA I KONTRINWIGILACJA" na Indymedia.
      W szczegolnosci teren Podlasia.Wyjatkowo dobry artykul o niszczeniu ludzi,i
      ich nękaniu.Tworzenie sieci agentow (tu akurat związanych z Grecją i
      Bułgarią)oraz "prawniczkami" z Polski siedzacymi w urzedach w UE w Brukseli do
      spraw regulacji w zakresie ochrony zdrowia,farmaceutykow i produktow wszelkich.

      To znaczy tych wszystkich,ktorzy są owymi AGENTAMI (jak okresla ich autor
      artykulu).To ludzie,ktorzy beda decydowac czy POLACY maja pic Cola Light czy
      nie maja i ktorzy beda odpowiedzialni za regulacje prawne dotyczace
      bezpieczenstwa lekow,produktow zywnosciowych

      Aż strach sie bac!
      No,takich metod oni uzywaja!
      • alakyr Re: Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 21.06.09, 18:40
        A jaki związek z aborcją w Hiszpanii??
    • tyveog Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 21.06.09, 20:40
      "Państwu nie wolno być arbitrem w sprawie ludzkiego życia i decydować, w jakim
      okresie czasu aborcja nie jest zbrodnią."

      Widzą o czym piszą, wszak mają setki lat praktyki w prześladowaniach,
      molestowaniu i zabijaniu już narodzonych ludzi. Pewnie chcieliby powrotu do
      dawnego monopolu na nieomylność.
      • goyahkla Re:Ronald 21.06.09, 22:03
        Jak to powiedzial Ronald Reagan " O aborcji najwięcej mają do powiedzenia ci co zdążyli się urodzić"
        • benek231 Re:Ronald 21.06.09, 22:11
          goyahkla napisał:

          > Jak to powiedzial Ronald Reagan " O aborcji najwięcej mają do powiedzenia ci
          co zdążyli się urodzić"
          ====
          Eche, on wrecz lubowal sie w gladkich banalach...

          Ale tez, jako konserwatysta uwazal, ze panstwo nie ma nic do aborcji, gdyz jest
          to kwestia indywidualnych decyzji.
    • gnac Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 22.06.09, 14:08
      Polecam
      youtube-George Carlin-Religia
      youtube-George Carlin-O świętości życia
      youtube-Pat Condell-W imię Jezusa
      • benek231 Re: Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 22.06.09, 20:17
        Dobre :)))
    • antrejka Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 23.06.09, 02:13
      W każdym państwie są obywatele różnych religii; rządowe ustawy dotyczą
      wszystkich, jeśli są one sprzeczne z wyznaniem niektórych, to przecież mogą
      oni działać zgodnie ze swoją nauką, a nie narzucać innym akceptowalne dla nich
      zachowania!!! Państwo ma dbać o swoich wszystkich obywateli, a ich
      światopogląd to prywatna sprawa jednostek; no chyba, że to państwo religijne,
      ale w Europie to przeżytek, mam nadzieję...
      • alakyr Re: Hiszpańscy biskupi atakują państwo za aborcję 23.06.09, 08:47
        Nie rozumiesz że Polska została wybrana do pełnienia misji ponownej
        chrystianizacji świata? Ale najpierw trzeba moralność katolicką
        wprowadzić do naszego prawa. Tak że uważaj, mamy szanse na nowy etap
        w rozwoju, nowoczesne państwo katolickie, coś na wzór Iranu tylko z
        inną religią.
    • elsby A u nas Dziwisz warknie 23.06.09, 13:45
      i "politycy" defekują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka