Dodaj do ulubionych

Wycieczka po niewolnika

21.06.09, 20:04
mala ciekawostka. amerykanska parta demokratyczna z ramienia ktorej
prezydentem zostal pan obama powstala na poludniu usa i to jej
politycy oglosili secesje stanow poludniowych. prezydent lincoln,
opowiadajacy sie za zniesieniem niewolnictwa, byl republikaninem.
jeszcze w okresie miedzywojennym demokratyczny prezydent woodrow
wilson (znany w polsce ze swoich 14 punktow traktatu wersalskiego)
bez skrepowania przyznawal w wywiadach, ze czarni nadaja sie tylko do
zbierania bawelny lub kukurydzy. demokraci stali sie tolerancyjni
dopiero, gdy zwietrzyli potencjal wyborczy ludnosci kolorowej.
Obserwuj wątek
    • turzyca Re: Wycieczka po niewolnika 22.06.09, 00:07
      Skoro juz zaczales temat to siegnijmy do tej brudnej historii i zobaczmy,
      dlaczego powstal podzial republikanie z polnocy byli za wyzwoleniem niewolnikow,
      a demokraci z poludnia za utrzymaniem niewolnictwa. Zobaczymy wielkie polacie
      upraw bawelny na poludniu, ktore bez niewolniczej pracy przestana byc
      konkurencyjne, i fabryki na polnocy - na polnocy, tam gdzie bawelna nie udaje
      sie tak dobrze, gdzie nie ma latyfundiow. Kto bedzie pracowal w fabrykach za
      nedzne pieniadze? Ten kto do tej pory zadnych nie dostawal. Skad wziac takich
      ludzi? Znoszac niewolnictwo - na polnocy nie ma kto przeciwko temu protestowac,
      a poludnie... no coz poludnie sie do tego przekona. W kazdy dostepny sposob.

      Chichotem historii jest, ze pierwszym w historii niebialym prezydentem Stanow
      zostal reprezentant partii, ktora ledwie paredziesiat lat wczesniej za chocby
      jedna szesnasta "niebialej" krwi zakazywala usiasc na lawce z przodu autobusu. A
      my mozemy takie chichoty historii wspierac. Warto swoja energie poswiecic
      wlasnie na takie wspieranie, bo ten chichot brzmi jak najpiekniejsza fanfara.
      • darr.darek Re: Wycieczka po niewolnika 28.06.09, 23:36
        turzyca napisała:
        >Skoro juz zaczales temat to siegnijmy do tej brudnej historii i
        >zobaczmy, dlaczego powstal podzial republikanie z polnocy byli za
        >wyzwoleniem niewolnikow, a demokraci z poludnia za utrzymaniem
        >niewolnictwa. Zobaczymy wielkie polacie upraw bawelny na poludniu
        >ktore bez niewolniczej pracy przestana byc konkurencyjne, i fabryk
        >na polnocy - na polnocy, tam gdzie bawelna nie udaje
        >sie tak dobrze, gdzie nie ma latyfundiow. Kto bedzie pracowal w
        >fabrykach za nedzne pieniadze? Ten kto do tej pory zadnych nie
        >dostawal. Skad wziac takich ludzi? Znoszac niewolnictwo

        A to to już bajeczki niczym niepoparte. Nie było żadnego lobby
        białych przemysłowców, którzy narzekaliby na brak siły roboczej czy
        na zawyżone płace robotników. Podstawy wiedzy o biznesie to wiedza,
        że dla każdego przedsiębiorcy największym problemem są KONKURENCI. A
        te elementy kosztowe, które są wspólne dla wszystkich (każdy
        konkurujący przedsiębiorca musi zatrudniać pracwoników i na tym nie
        da się wygrać niczego, bo nawet płaca musi być rynkowa - inaczej
        słabo wynagradzany robotnik zacznie się starać o praće u konkurenta).
        Co dekadę ludzi przybywających z Europy do USA można było liczyć w
        milionach.

        Mało tego, aby pogrążyć nielogiczne bajeczki.
        Republikanie chcięli znieść niewolnictwo, bo tak interpretowali
        Biblię, że człowiek jest wolny. Ci, którzy nie przejmowali się
        Biblią uznawali takie wywody za fanaberie.
        Jednak są silne przesłanki, że Lincoln po zniesieniu niewolnictwa
        miał plan dawania "prezentu" wyzwolonym Murzynom - bezpłatnego
        transportu do Afryki ze znienawidzonej dla nich ziemi zniewolenia
        (nic nie wiadomo, jak wyobrażałby sobie tych Murzynów, którym ziemia
        Ameryki nie była znienawidzona).
        Jednak Lincoln zginął był w zamachu i niczego więcej Świat nie
        dowiedział się o tym, o czym piszę (biorąc pod uwagę jak naród
        niemiecki chciał rozwiązywać problem niechcianych mniejszości 80 lat
        później, to trudno byłoby nazwać takie prawdopodobne plany
        Lincolna "białej Ameryki" nieludzkimi czy choćby niegodnymi).

      • polld74 Mieszasz ludziom w głowach... 06.07.09, 02:15
        Przed wojną secesyjną podział partyjny w USA wyglądał nieco inaczej niż obecnie. Osią sporu był stosunek do praw stanowych i uprawnień rządu federalnego. Republikanie opowiadali się za centralizacją władzy, a demokraci bronili praw stanowych. Ten podział przekładał się po trochu na formułę działania obydwu partii republikanie działali jako partia ogólnoamerykańska, a demokraci niezależnie w poszczególnych stanach, tym sposobem partia demokratyczna w stanach południa znalazła się w przypadkowym i taktycznym sojuszu ze zwolennikami secesji, co nie przeszkadzało demokratom z północy popierać abolicjonistów. No i sprawa podstawowa, wojna secesyjna nie wybuchła z powodu niewolnictwa, tylko właśnie sporu o prawa stanowe, także w zakresie polityki celnej i przemysłowej. Dlatego po stronie południa opowiedziały się także stany w których nie było niewolnictwa, a co ciekawe w niewolniczych zagłębiach jak południowa Karolina, tylko 2-3% białej populacji miało więcej niż 5-ciu niewolników.
        • bushevik ty tez 20.07.09, 14:10
          niewolnictwo bylo kluczem sporu, a tzw. prawa stanowe, cla, export
          to byly sprawy drugorzedne

          polld74 napisał:
          > No i sprawa podstawowa, wojna secesyjna nie wybuchła z powodu
          niewolnictwa, tylko właśnie sporu o prawa stanowe, także w zakresie
          polityki celnej i
    • godeep Leasing? 25.06.09, 14:33
      Ciekawe czy można wziąść niewolnika w leasing?

      Z pewnością jest to lepsza opcja dla obu stron.
      Handlarz zarobi więcej, klient zaś nie ma problemów
      z ewentualną utulizacją.
    • szabo Wycieczka po niewolnika 26.06.09, 01:24
      Fantastyczny koleś. A większość ludzi siedzi w domu i pierdzi w stołki,
      włącznie ze mną, myśląc że jak się raz w roku 20 zeta na WOŚP rzuci albo na
      tacę 2 zeta da, to odrobiło się pracę domową z ratowania świata. Smutne
      trochę... Mój znajomy Hindus opowiadał mi o ludziach, którzy z niewolnictwem
      walczą w Indiach... często nie wracają do domu, a mimo wszystko ciągle
      pojawiają się nowi, gotowi zaryzykować...
      • pablopic Re: Wycieczka po niewolnika 20.07.09, 09:09
        > Fantastyczny koleś. A większość ludzi siedzi w domu i pierdzi w
        stołki,
        > włącznie ze mną, myśląc że jak się raz w roku 20 zeta na WOŚP
        rzuci albo na

        Problem polega na tym że gdyby wszyscy ludzie walczyli ze wszelkimi
        plagami na świecie i nikt by nie siedział w domu, to kto by
        produkował dobra konieczne do życia???
    • gobi05 po co szukać tak daleko? 29.06.09, 01:07
      W Polsce też mamy niewolników.
      Idzie sobie chłopak i myśli:
      - Będę zbierał kamienie i robił z nich figurki, które
      potem sprzedam.
      Przychodzi rząd i mówi:
      - Chcesz zarabiać? Najpierw zarejestruj działalność
      i zapłać ZUS! Bo jak nie to nie licz, że prezydent
      cię ułaskawi jak jakiegoś mafiozo - pójdziesz siedzieć,
      a co najmniej zlicytujemy cię do samej koszuli. Ale
      masz wyjście - możesz się prostytuować, wtedy podatków
      nie ściągamy.

      Bezrobocie znów rośnie, płace głodowe (ale nie dla
      polityków) inflacja lada chwila dwucyfrowa.
      Stajemy się społeczeństwem niewolników. Dorabiają
      się bankierzy i ich posłuszni politycy.
      • titta Re: po co szukać tak daleko? 29.06.09, 16:52
        Nie przesadzaj: z tych podatkow masz lekarza (jaki jest to jest, ale
        jest, wiele ludzi z zakazonym palcem, czy pecherzem moze sie co
        najwyzej pomodlic), szkole dla dzieci (wiesz ilu ludzi nie stac na
        podstawowke w Indiach?), masz na kogo sie wku...c jak droga jest
        dziurawa lub nieodsniezona itp. itd. To, ze czesc tych pieniedzy
        jest zaprzepaszczana, po trochu jest wynikiem ludzi, ktorzy ciagle
        maja wrazenie, ze panstwo, to tajemniczy "oni", a nie organizacja,
        ktorej sa czlonkami i na ktora moga miec wplyw jesli by sie im tylko
        laskawie zachcialo.
        • sokolasty Re: po co szukać tak daleko? 03.07.09, 22:57
          masz na kogo sie wku...c jak droga jest
          dziurawa lub nieodsniezona itp. itd


          Wk..ć się mogę, i co z tego?

          Swoja drogą w pewnym mieście w Lubuskiem zimą straż miejska wlepiała mandaty za
          nieodśnieżony chodnik przed domami, sklepami itp., stąd też były one (chodniki,
          nie domy, sklepy itp) czyste. Chodniki w zarządzie publicznym pokryte były
          kilkudniowym botem pośniegowym.
      • funia81 Re: po co szukać tak daleko? 20.07.09, 10:44
        Niby rozsadsnie piszesz, ale jak sie rozpedzisz, to zaczynasz bredzic.

        > płace głodowe
        Nie przesadzasz?
        > inflacja lada chwila dwucyfrowa.
        ??? U nas? To jakis ponury zart?
    • titta Re: Wycieczka po niewolnika 29.06.09, 16:47
      Niewolnictwo jest chyba w wiekszosci krajow. Czasem jawne, czasem
      ukryte. Im biedniejszy kraj lub wieksze kontrasty tym bardziej
      jawne. Wczoraj rozmawialam z kobieta z Erytrei, od kilku lat
      mieszkajaca w Szwecji. Jako 12 latka zostala wydana za maz. Miala
      pecha i zarazem duzo szczescia. Duzo szczescia, bo rodzina
      opowiedziala sie po jej stronie i zebrala pieniadze umozliwiajace
      jej ucieczke i uzyskanie azylu. Do dzisiaj sie boi, bo jej maz jest
      amerykanskim biznesmenem, a nie lokalnym watazka, wiec teoretycznie
      mogby ja odnalezc. A ile kobiet i dzieci na swiecie w praktyce
      doswiadcza przemocy od ktorej nawet gdyby chcieli uciec nie moga?
      Chwala kazdej osobie, ktora robi cos co moze zmienic ich los.
      • rattus-rattus Czym sie różni kredyt hipoteczny od niewolnictwa? 20.07.09, 09:20
        W naszym klimacie nie da sie przeżyć "na przyrodzie", więc wymyślono
        kredyt hipoteczny, który jest formą niewolnictwa...
        • wiem-wszystko Re: Czym sie różni kredyt hipoteczny od niewolnic 20.07.09, 11:45
          > W naszym klimacie nie da sie przeżyć "na przyrodzie", więc wymyślono
          > kredyt hipoteczny, który jest formą niewolnictwa...

          Tak, i za pewne Twój doradca bankowy przychodzi dwa razy dziennie Cię zgwałcić i
          bije Cię jak mu nie dasz. Poza tym, żyjesz o suchym chlebie i wodzie w gliniance
          bez wody, prądu i okien.

          Śmieszą mnie porówniania tzw. 'nowoczesnego' niewolnictwa do realiów w 3.
          świecie. Nie wiem, czy to głupota, ignorancja czy kiepski żart. Obawiam się że
          wszystkie trzy...
    • dinozaur47 Re: Wycieczka po niewolnika 20.07.09, 10:01
      Hmmm... weźmy pod uwagę , że w stanach południowych ok. 15% właścicieli
      niewolników było Murzynami . Co do Lincolna , to jego żandarmi wyłapywali byłych
      uczestników Powstania Styczniowego i odstawiali ich do ambasady rosyjskiej albo
      na okręty rosyjskiej eskadry , wspierającej Lincolna . Np. na początku stycznia
      roku 1864 z jednego z okrętów zbiegł polski marynarz, Aleksander Milewski, który
      następnie zaciągnął się do wojsk Unii (do pułku artylerii) i wraz z nimi trafił
      na wschodni teatr działań.
      Dowiedziawszy się o zniknięciu marynarza, ambasador rosyjski zażądał wszczęcia
      poszukiwań, które wkrótce rozpoczęto z rozkazu Edwina Stantona i Bestii Butlera.
      Milewski został odnaleziony, aresztowany i odesłany do rosyjskiej ambasady,
      gdzie zaraz odbył się sąd wojenny. Wydano wyrok śmierci ze skutkiem
      natychmiastowym. Polaka powieszono w rosyjskiej bazie w Newark na rei okrętu, na
      którym wcześniej służył.
      Czym rząd unijny usprawiedliwił taki postępek wobec polskiego żołnierza armii
      USA? William Seward, ówczesny sekretarz stanu, doszedł do wniosku, że nadal
      obowiązują ustalenia amerykańsko-rosyjskiej umowy, zawartej w roku 1832, o
      wzajemnym wydawaniu sobie zbiegłych marynarzy (mimo że umowę zawarto na okres 7
      lat).
    • dar61 Wycieczka po Słowianina 20.07.09, 17:00
      Free the Slaves czyni wiele za nas, dla nas.

      Kto słucha zbyt dosłownie Louis'a Armstrongowego "What a Wonderful
      World" ten ślepy na przywary tego świata.

      ---

      Nota bene, jako Słowianin rodem, życzyłbym sobie zmiany w zwrocie
      [Free the Slaves] zrównującym Słowian i niewolników ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka