Dodaj do ulubionych

Nie dajmy się bublom

22.06.09, 00:14
W Polsce wszystko musi być na opak. Niemalże każdy dobry pomysł z innych
krajów jest w Polsce zaimplementowany w sposób pokraczny i sprzeczny z
oryginalną ideą.

Spójność architektoniczna naszych miast jest czymś bardzo pożądanym. W końcu
otoczenie decyduje o wartości nieruchomości, więc budując potworka szkodzimy
naszym sąsiadom. Pamiętajmy że wolność kończy się tam gdzie zaczyna się
wolność drugiego człowieka, albo zaczyna się dziać mu krzywda.

Słuszna idea została jednak w Polsce źle zrozumiana i wyszedł potworek prawny.
Nachodzi mnie czasem myśl od której usilnie próbuję się bronić i znajdywać
przykłady, że jest niesłuszna, ale czasem wydaje mi się, że Polacy to tacy
debile jak Amerykanie. Staram się sobie tłumaczyć, że my tylko mamy takich
polityków i takich urzędników, ale znowu ci politycy i urzędnicy są Polakami
:(((((. Ta myśl wyprowadza mnie z równowagi.
Obserwuj wątek
    • szabo zgoda, zgoda, ale to zdanie: 22.06.09, 04:46
      "Dziwię się, że nie można na swojej działce za własne pieniądze postawić takiego
      budynku, jaki się chce"

      przyprawia mnie o mdłości. Nie, nie można stawiać budynków jakich się chce,
      nigdy w historii ludzkości nie można było stawiać budynków jakich się chce, z
      wyjątkiem chat w środku lasów borealnych w XIX w lub w przypadku korupcji lub
      patologii. Straciłem właśnie cały szacunek, jaki miałem dla pana Gwiazdowskiego.
      • trurl100 Przecież Gwiazdowski zawsze tak chrzani 22.06.09, 06:58
        Nie wiem jak można mieć "szacunek" dla takiego barana. Kontynuując
        należy ogłosić, że każdy może - zabrać drugiemu co mu się podoba (
        wolność) czyli ukraść, zapłacić drugiemu ile ci się podoba ( a nie
        ile było umówione), itd. Zwróć uwagę na te jego inne odpowiedzi -
        jest to "ekspert" wytworzony przez media, znany z tego że
        jest "znany"
        • venettina Jasne, Polacy kochaja chaos architektoniczyny??!!! 22.06.09, 10:16
          Jasne, Polacy kochaja chaos architektoniczyny - kazdy domek w innym
          kolorze, w innym stylu, zeby przypadkiem nic do siebie nie pasowalo.
          A potem stolica wygrywa w konkursie na najbrzydsze miasto Europy, a
          polskie miasta i wisie przypominaja totalne bezholowie
          architektoniczne.
          • myslacyszaryczlowiek1 A mnie się to podoba 22.06.09, 10:21
            A nie podobają mi się chałupki postawione jak pruskie wojsko.
            • bogulo2 Re: A mnie się to podoba 22.06.09, 11:32
              Zauważcie jedną zasadniczą rzecz - w okresie bardzo ograniczonych przepisów i wytycznych dotyczących budownictwa powstawały najciekawsze budynki, a wszelkie gargamele to wytwór przerostu biurokracji.
              • metall Re: A mnie się to podoba 22.06.09, 15:46
                bogulo2 napisał:

                > Zauważcie jedną zasadniczą rzecz - w okresie bardzo ograniczonych
                przepisów i w
                > ytycznych dotyczących budownictwa powstawały najciekawsze budynki,
                a wszelkie g
                > argamele to wytwór przerostu biurokracji.

                No wlasnie. A niektorzy sa nadal swiecie przekonani, ze kolejny
                przepis jest w stanie cos zalatwic. Naiwnosc to czy glupota?
                • venettina Re: A mnie się to podoba 22.06.09, 19:49
                  W krajach ktore tak sie wszystkim podobaja: Wlochy, Francja,
                  Hiszpania, Wielka Brytania, Holandia, itp. DOMY SA W JEDNYM STYLU.
      • metall Re: zgoda, zgoda, ale to zdanie: 22.06.09, 11:44
        szabo napisał:

        > "Dziwię się, że nie można na swojej działce za własne pieniądze
        postawić takieg
        > o
        > budynku, jaki się chce"
        >
        > przyprawia mnie o mdłości.

        A mnie przyprawia o mdlosci taka pogarda dla wlasnej wolnosci.

        > nigdy w historii ludzkości nie można było stawiać budynków jakich
        się chce,

        Powaznie? :-)


        > z
        > wyjątkiem chat w środku lasów borealnych w XIX w lub w przypadku
        korupcji lub
        > patologii.

        Czyli taki rynek wroclawski, gdzie kazda kamienca jest inna, to
        chaty w srodku lasu, korupcja i patologia. Przeciez one nie
        spelniaja zadnych warunkow architektonicznych - rozne wysokosci,
        rozne ksztalty dachow, rozmiary i rozmieszczenie okien, rozne
        elementy wykonczenia elewacji. Przy jakichkolwiek przepisach
        budowlanych taki rynek by nigdy nie powstal.

        > Straciłem właśnie cały szacunek, jaki miałem dla pana
        Gwiazdowskiego

        A za co go wczesniej szanowales?
        • szabo Re: zgoda, zgoda, ale to zdanie: 22.06.09, 12:20
          metall napisał:

          > szabo napisał:
          >
          > > "Dziwię się, że nie można na swojej działce za własne pieniądze
          > postawić takieg
          > > o
          > > budynku, jaki się chce"
          > >
          > > przyprawia mnie o mdłości.
          >
          > A mnie przyprawia o mdlosci taka pogarda dla wlasnej wolnosci.

          Wolność a samowola, to dwie różne rzeczy. Twoja "wolność", np. w tym wypadku,
          sprowadzałaby się do braku poszanowania dla wolności innych albo dla interesu
          publicznego, często podstawowego interesu publicznego (jak prawo innych do
          życia, prawo do bezpieczeństwa, itp.), który to interes też zresztą istnieje,
          żeby wolności innych bronić. Komunizm rozjechał wielu ludziom podstawowy system
          pojęć. Na szczęście po 20 latach bardzo powoli, ale jednak, rzeczy wracają na
          swoje miejsce.

          >
          > > nigdy w historii ludzkości nie można było stawiać budynków jakich
          > się chce,
          >
          > Powaznie? :-)
          >

          Poważnie! :-)

          >
          > > z
          > > wyjątkiem chat w środku lasów borealnych w XIX w lub w przypadku
          > korupcji lub
          > > patologii.
          >
          > Czyli taki rynek wroclawski, gdzie kazda kamienca jest inna, to
          > chaty w srodku lasu, korupcja i patologia. Przeciez one nie
          > spelniaja zadnych warunkow architektonicznych - rozne wysokosci,
          > rozne ksztalty dachow, rozmiary i rozmieszczenie okien, rozne
          > elementy wykonczenia elewacji. Przy jakichkolwiek przepisach
          > budowlanych taki rynek by nigdy nie powstal.
          >

          Żeś przykład walnął. Minimalne warunki: 1) budowanie równo z pierzeją, 2) nie
          przekraczanie określonej wysokości, zwykle określonej przez dach kościoła albo
          ratusza. Podstawowe warunki budowlane w prawie każdym średniowiecznym mieście.
          Proste, ale wystarczające ograniczenia wprowadzające określony ład
          urbanistyczny. Ale najważniejsze jest to, że na każdy nowy budynek w mieście
          średniowiecznym i później również musieli zgodzić się miejscy rajcy. Nikt tego,
          co po prostu chciał tak od czapy wybudować sobie nie mógł. Nie mam pojęcia o
          nowożytnej urbanistyce na Śląsku, ale domyślam się że ogólnych wytycznych mogło
          być znacznie więcej, od ilości okien, przez wysokość pięter i takie tam. To, że
          wszystko nie jest pod linijkę, nie znaczy że nie powstaje zgodnie z jakimiś
          wytycznymi. Bardzo rzadko wytyczne określają dokładnie wysokość piętra albo
          ilość okien (co byłoby przykładem absurdu właściwemu temu opisanemu w powyższym
          artykule), ale mogą ustanowić maksyma i minima, albo odpowiedni sposób
          odnoszenia się do sąsiedztwa. Tak czy siak, zawsze ktoś na nową budowę zgodę
          wydać musiał. Dodatkowo, w każdym mieście, zaczynając od najdawniejszej
          starożytności, obowiązywały lepsze lub gorsze wytyczne co do kwestii
          przeciwpożarowych albo przeciwpowodziowych. Dolny Śląsk, gdzie nie można było
          budować (przed PRLem) na większości terenów tradycyjnie zalewanych przez Odrę,
          też jest świetnym przykładem. Jakbyś z wrocławskiego rynku wyściubił nosa, to
          mógłbyś podać jakiś lepszy przykład. Na przykład Północne Śródmieście
          przedwojennej Warszawy, gdzie nikt się nie przejmował wysokością i takimi tam,
          ale wynikało to głównie z carskiej patologii właśnie. Tak czy siak, mimo chaosu,
          nikt nie mógł budować tego co mu się chciało. Łapówkę trzeba było dać. No i
          jakieś podstawowe zasady też były. Przynajmniej trzymanie się pierzei no i
          wspomniane przepisy względem bezpieczeństwa. Przykład tradycyjnych wsi z całego
          świata daje dodatkowe ograniczenia i wytyczne, jakie zawarte są w tradycji. A
          tradycja jest w takich wypadkach reżimem prawnym na równi do naszego obecnego
          przerośniętego ustawodawstwa.

          > > Straciłem właśnie cały szacunek, jaki miałem dla pana
          > Gwiazdowskiego
          >
          > A za co go wczesniej szanowales?

          Starałem się być chociaż trochę miły i odróżnić się od większości wypowiadającej
          się na forum. Do każdego człowieka powinno się mieć na wstępie szacunek. A
          Gwiazdowskiego parę wypowiedzi nie głupich słyszałem w życiu i tamte tegoż
          szacunku obalić nie zdołały. Tej się udało.
          • metall Re: zgoda, zgoda, ale to zdanie: 22.06.09, 15:40
            szabo napisał:

            > > > Straciłem właśnie cały szacunek, jaki miałem dla pana
            > > Gwiazdowskiego
            > >
            > > A za co go wczesniej szanowales?
            >
            > Starałem się być chociaż trochę miły i odróżnić się od większości
            wypowiadające
            > j
            > się na forum. Do każdego człowieka powinno się mieć na wstępie
            szacunek. A
            > Gwiazdowskiego parę wypowiedzi nie głupich słyszałem w życiu i
            tamte tegoż
            > szacunku obalić nie zdołały. Tej się udało.

            Ale ktore konkretnie poglady Gwiazdowskiego Ci pasowaly, a teraz
            przestaly?
      • szarsz Re: zgoda, zgoda, ale to zdanie: 22.06.09, 16:29
        szabo napisał:
        > "Dziwię się, że nie można na swojej działce za własne pieniądze
        > postawić takiego budynku, jaki się chce"
        > przyprawia mnie o mdłości. Nie, nie można stawiać budynków jakich ?
        > się chce, nigdy w historii ludzkości nie można było stawiać
        > budynków jakich się chce

        A mnie o mdłości przyprawiają tabuny domków - dworków - koszmarków z
        dachami dwuspadowymi i lukarnami, w imię "wpasowania się" w
        otoczenie.

        Otóż przeciętne warunki zabudowy, jakie sie uzyskuje pozwalają na
        wybudowanie domu parterowego z poddaszem użytkowym i tymi cholernymi
        skosami, które zabierają połowę powierzchni. Nikt na całym świecie
        nie buduje tak beznadziejnie głupio.

        Ja właśnie jestem na etapie walki z debilnymi warunkami zabudowy -
        narzucono mi dach 38-45 stopni i krawędź dachu na wysokości 3-4
        metrów. I kubaturę brutto 1200m3. Nóż się w kieszeni otwiera :(

        A ja się pytam, JAK mam wybudować z tego g... dom parterowy? Chcę
        taki, ze względu na osoby, które będą w nim przebywać często i które
        mają problemy z chodzeniem. Nie będę ich zmuszać w imię nie wiadomo
        czego do biegania po schodach :(

        Obejrzyj sobie światowe katalogi może - z najpiękniejszymi willami
        świata. W całej ogromnej książce, w której zebrano piękne domy z
        całego świata są dwa (tak, dwa) dwuspadowce, do jakich zmuszani
        jesteśmy my. bo tak.
    • mariusz69 Re: Nie dajmy się bublom 22.06.09, 07:02
      Pan Gwiazdowski jako "ekspert" dał się poznać w ZUS-ie. U tego Pana
      punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
      • bogulo2 Re: Nie dajmy się bublom 22.06.09, 11:33
        Chyba nie wiesz co tam robił i jakie ma poglądy na temat systemu...
    • kasztan4 najważniejszy ekspert 22.06.09, 07:32
      Pan Robert Gwiazdowski zna się na wszystkim, potrafi smęcić z równą
      swadą o cenie paliwa, jak i o znakowaniu jaj. Dość długo nie widać
      go było w TV (szczególnie TVN - czołowy komnetator rzeczywistości).
      Widzę, że przeniósł się teraz do internetu. Ale wróci, na pewno. W
      końcu potrafi uzasadnić każdą bzurę, rozwikłać każdy problem.
      • bogulo2 Re: najważniejszy ekspert 22.06.09, 11:37
        bzdury i problemy tworzy i rowiązuje (a raczej stara się to zrobić) socjalizm. jak widać pan robert jest liberalem o konserwatywnych poglądach i jedyne co może zrobić to skomentować jakiś idiotyzm, co nie jest trudne.
    • dannybailey Nie dajmy się bublom 22.06.09, 08:19
      Odpowiedź merytoryczna:
      Bynajmniej nie chodzi tu o estetykę ale o zapewnenie odpowiednich
      warunków ochrony ppoż, możliwości właściwego doświetlenia
      istniejącego obiektu i tak dalej. W końcu w odległości ponad 3 m
      można zrobić co się chce -oczywiście w granicach prawa. Przepis jest
      rozsądnym kompromisem regulującym prawa sąsiedzkie.
      Wątpliwości może budzić z jaką dokładnością gabaryty mają się
      zgadzać.
    • areq1971 Całkiem słuszny przepis 22.06.09, 08:24
      Regulujący głównie zabudowę szeregową lub bliźniaczą moim zdaniem.
      Jak to może wyglądać bez obowiązującego od 14 czerwca prawa,można
      zobaczyć choćby w podwarszawskich wiochach "gdzie każdy buduje jak
      chce".Nie chce mi się szukać ale na forum muratora koleś powstawiał
      takie kwiatki.Jedna chata niższa,druga wyższa,wypusty,wykusze i inne
      pierdoły...
      • janu5 Gwiazdowski nie ma kompletnie racji 22.06.09, 10:01
        Ten przepis nie zaberania tworzenia ładnej architektury, a jak trafi na
        architekta łamage to przynajmniej wymusi wymiarowe dopasowanie. Przepis niej
        esty bublem.
        • bogulo2 Re: Gwiazdowski nie ma kompletnie racji 22.06.09, 11:41
          Oczywiście że jest bublem. Wystarczą wytyczne co do wysokości +- 1m, ilosci kondygnacji koloru dachu/kształtu i rodzaju pokrycia i koloru elewacji (choć moim zdaniem to teżnie potrzebne, ale jak już ma coś być...).
    • zalek Poważny błąd w artykule 22.06.09, 09:21
      Wg nowego rozporządzenia budynek, który dostawia się w granicy do już
      istniejącego na sąsiedniej działce, nie musi mieć identycznych wymiarów jak ten
      istniejący, tylko nie może być od niego większy w 3-metrowym pasie
      przygranicznym. Poniżej cytat z obowiązującego dokumentu:

      "Sytuowanie budynku bezpośrednio przy granicy z sąsiednią działką budowlaną,
      jeżeli będzie on przylegał całą powierzchnią swojej ściany do ściany budynku
      istniejącego na sąsiedniej działce lub do ściany budynku projektowanego, dla
      którego istnieje ostateczna decyzja o pozwoleniu na budowę, pod warunkiem że
      jego część leżąca
      w pasie o szerokości 3 m wzdłuż granicy działki będzie miała długość
      i wysokość nie większe niż ma budynek istniejący lub projektowany na sąsiedniej
      działce budowlanej"
    • crayole Nie dajmy się bublom 22.06.09, 09:35
      No i ja właśnie jestem ofiarą bubla. Lepimy się do 50-letniego
      budynku. Projekt już uzgodniony - super sie komponuje (bo w brew
      pozorom chcieliśmy, żeby dobrze wyglądało), ale teraz wszystko
      wzięło w łeb i projekt trzeba od nowa robić i wygdzie "gargamel", bo
      po 3 metrach i tak SWOJE zrobimy. I na co przepisy? A sąsiad płakać
      będzie, bo chciał ten swój 50-letni przebudować i nie da rady...
      • anda555 Re: Nie dajmy się bublom 22.06.09, 09:51
        Na pewno trzeba od nowa? Nie jest traktowany jako sprawa wszczęta i
        niezakończona decyzją ostateczną? Poza tym, jak sąsiad chce się rozbudować to
        chyba można to załatwić w ten sposób,że oba projekty zostaną złożone do
        zatwierdzenia?
        • anda555 Re: Nie dajmy się bublom 22.06.09, 09:54
          Nie śledzę "kariery " p. Gwiazdowskiego, ale Wasze komentarze pomogły mi się z
          nią zapoznać. A jego komentarz do nowego przepisu proponuję uznać za bubel roku.
          • janu5 Wypowiedx Gwiazdowskiego =bubel roku 22.06.09, 10:02
            dobre.
    • bling.bling Nie dajmy się bublom 22.06.09, 10:04
      na perelke medialnego bubla roku zasluguje komentarz tego pozytecznego idioty "eksperta" do spolki z idiota ktory uznal ja za wartosciowa.
      proba konstruktywnego wyjasnienia sensu tego przepisu (i sensu prawa budowlanego) jest z gory skazana na to ze trafi w pustke jaka ma pomiedzy uszami pan ekspert skoro sadzi takie farmazony ze kazdy ma prawo budowac na swojej dzialce co chce za swoje pieniadze. Jesli tak jest to ja chetnie wybuduje pod domem pana "eksperta" szambo za wlasne pieniadze.
      Jesli juz ktos poszukuje bubli prawnych to radze sie zajac nie przepisami prawa budowlanego a procedurami adimistracyjnymi zbudowanymi wokol niego -ktore sa prawdziwa udreka inwestorow.
    • quasi.modo Nie dajmy się bublom 22.06.09, 10:07
      Nie ma się chyba co powoływać na Wieżę Eiffla. Bo jak każdy architekt będzie
      wierzył, że jest wujątkowym artystą i nie obowiązują go żadne normy, to będzie
      tylko gorzej.
      Moje pytanie jest całkiem konkretne. Jak to wygląda, kiedy sąsiadów jest dwóch
      i każdy ma inną wysokość?
    • tomektomek Nie dajmy się bublom 22.06.09, 10:07

      Zgoda! Nawet na własnej działce nie można budowacto, co się chce.
      Ale nie mozna nakazać nikomu dodtosowywałć własnego budynku co do
      centymetra do sąsiedniej zabudowy. Nawet jak się ma doczynienia z
      zabytkowym sąsiedztwem.
      • 2107x Re: Nie dajmy się bublom 22.06.09, 10:35
        mam pytanie - kto z wystepujących na tym forum jest architektem?
        • anda555 Re: Nie dajmy się bublom 22.06.09, 10:45
          A dlaczego pytasz?
      • anda555 Re: Nie dajmy się bublom 22.06.09, 10:43
        Radzę czytać ze zrozumieniem (przepisy nie pismaków)- zdaje się,że w przepisie
        jest "nie więcej niż", to nie to samo "co do centymetra".
    • zdzisiek_2 Powinny być plany zagospodarowania przestrzennego 22.06.09, 10:33
      A w nich niech pisze że na danym terenie można stawiać np. budynki takie a taki
      (np. nie przekraczające 10m). A żeby zmobilizować samorządy do sporządzania
      planów to uchwalić prawo że od każdego metra nie objętego planem to samorząd
      musi płacić karę raz na rok ileś tam zł. Jak nie ma planu zagospodarowania to
      właściciel ziemi powinien móc postawić co mu się żywnie podoba. Nie powinno być
      żadnych zezwoleń na budowę itp. Tylko na koniec budowy powinna być inspekcja czy
      budowa jest zgodna z planem zagospodarowania i czy nie zagraża innym. Jeśli
      właściciel chciałby sprzedać nieruchomość to musiałby przedstawić ekspertyzę czy
      budynek nie zagraża mieszkańcom (no bo na własny użytek to nie musi - jak chce
      to niech ryzykuje na własny rachunek).
    • emilian57 Re: Nie dajmy się bublom 22.06.09, 10:45
      Nikt nie zauważa prostego faktu, że zapis oznacza brak możliwości
      budowania w granicy wyższego i szerszego budynku, a nie narzuca
      budowy takiego samego. Właśnie z tego powodu zapis jest absurdalny i
      jest ewidentnym bublem prawnym. Wysokość budynku regulują już
      przepisy o przesłanianiu i zacienianiu, przepisy p.poż i wiele
      innych, a szczególnie plan zagospodarowania przestrzennego lub tzw.
      WZ-ka jeśli nie ma planu. Nie ma więc pełnej dowolności, a tworzenie
      kolejnego przepisu powoduje takie sytuacje, że nowy budynek musi być
      taki sam, albo niższy od starego. Nie są odosobnione przypadki, że
      na działce stoi np. tylko stary garaż (to też budynek) lub parterowy
      pawilon mieszkalny nadające się w zasadzie tylko do rozbiórki. Nowy
      budynek musi być gabarytami dostosowany do tych ruder. Przecież to
      kompletna bzdura. W przepisach budowlanych absurd goni absurd i mamy
      kolejny przykład, że pogrążamy się dalej w gigantycznych bublach.
      Pozdrawiam wszystkich dbających o rozsądny ład przestrzenny.
    • bambambama Nie dajmy się bublom 22.06.09, 11:02
      Te przepisy budowlane mają chronić interesy sąsiadów. Ciekawe czy pan
      Gwiazdowski byłby taki zadowolony gdyby obok jego działki na której zbudował
      dom, ktoś bez pozwolenia na budowę i w granicy zaczął stawiać 30 metrową
      polską "sagradę familię". Akurat ten przepis jest dobry a pan Gwiazdowski nie
      zna się na temacie.(inną sprawą jest że wiele przepisów prawa budowlanego jest
      niejasnych, mogą być rożnie interpretowane przez urzędników i narażać na duże
      straty inwestorów i architektów)
    • dobroslawa2 Polska najbrzydszym krajem Europy? 22.06.09, 11:24
      Proponuję panu Gwiazdowskiego pojechanie do starych krajów UE i
      zaznajomienie się z przepisami budowlanymi. Tam nie ma mowy o
      postawieniu czegokolwiek na swojej działce. Władze i przepisy na to
      nie pozwalają. Polska to niestety przykład chaosu urbanistycznego.
      • metall Re: Polska najbrzydszym krajem Europy? 22.06.09, 15:51
        dobroslawa2 napisała:

        > Proponuję panu Gwiazdowskiego pojechanie do starych krajów UE i
        > zaznajomienie się z przepisami budowlanymi. Tam nie ma mowy o
        > postawieniu czegokolwiek na swojej działce. Władze i przepisy na
        to
        > nie pozwalają. Polska to niestety przykład chaosu urbanistycznego.

        Wyobraz sobie, ze kraje starej UE nie dla wszystkich sa autorytetem.
        Jestes w stanie sobie cos takiego wyobrazic?
      • 1410_tenrok za dużo się architektów i urbanistów tu wypowiada 22.06.09, 15:58
        a powinniscie panstwo być cicho! Ponieważ to własnie wy projektujecie ten syf,
        który nas atakuje, zwłaszcza te cholerne kościoły - oznaka waszych umiejetności!
        I to wy tworzyliście krajobraz architektoniczny tego kraju (np. blokowiska)!
        Niech ludzi budują jak chcą! Wystarczy pojechać do Niemiec, aby stwierdzic
        melancholie tamtejszych nudnych suburbiów - wszystko na jedno kopyto, płotki
        takie same, kolorystyka taka sama. Po diabła to komu.
        Ludzie powinni sami budować, a was o zdanie pytac jedynie w sprawach
        zasadniczych, a w zasadzie to jedynie specjalistów od instalacji i statytki.
        Najgorsi architekci, to ci, którzy pracują w tych urzędach i ci, co tworzą te
        przepisy.
        Dla rozrywki potrzeba odorobine szalenstwa, a nie jakies uzsynowy czy inne swinstwa!
        Giwazdowski jest liberałem i dlatego ma racje!
    • bogulo2 @ Gwiazdowski 22.06.09, 11:30
      Drodzy forumowicze wieszający psy na panu Robercie najwidoczniej nie mają pojęcia co to znaczy "wolność", "własność" i "sprawiedliwość". Nie mają też pojęcia o samym wieszaku swoich jakże niesłusznych oskarżeń.

      Co to jest konserwatywny liberalizm napisałem tutaj. Prowokacyjnie stwierdzę, że jeżeli ktoś ma odmienne zdanie to jest po prostu komunistą, albo faszystą ;)
    • sawan1 Nie dajmy się bublom 22.06.09, 14:23
      Jak masz bogatego sąsiada,który postawi Zameczek,to tobie zostanie tylko kupić
      przyczepę kempingową/Wóz Drzymały/Pozdrawiam tych,którzy za nasze pieniądze
      produkują takie buble!!!
      • bah Re: Nie dajmy się bublom 22.06.09, 14:59
        Zostawisz 3 metry od miedzy bez zabudowy.
        Dalej możesz stawiac nawet drapacz chmur.
    • jestemsobiemalymis Nie dajmy się bublom 22.06.09, 15:48
      Boże gazeto wstrętna! Czy ty musisz międolić swoim niedorobionym
      jęzorem!???
      Od 20-lat twoje ideolo robi z naszego kraju chlew estetyczny, bo
      nie możesz gazeto zrozumieć ,że reżim planistyczny, urbanistyczny,
      architektoniczny jest jedną z podstaw świadomego kształtowania
      pejzażu miast i wsi. To jest dla mnie wyznacznik społecznej kultury
      w nie mniejszym a chyba większym stopniu niż twoje 20-sto
      letnie 'akcje uświadamiające' przeciwko homofobiom, antysemityzmom,
      profeminizmom i innym izmom. Plus mądre gadki-szmatki. Weż gazeto
      poprawke bo mnię mdli od tego grochu z kapustą w którym jeden
      artykuł przeczy drugiemu. Pitolicie, że za komuny było brzydko i
      szaro. A teraz co jest? Pstrokacizna i kicz! Brzydota i tandeta! I
      to ty gazeto sie do tego przyczyniłaś! 20 lat to za dużo!
      Przewartoścowuj swoje poglądy, które utknęły w 93 roku w traumie
      tzw 'wojny na górze' , boś myślowo stanęła w rozwoju i niech
      wreszcie dojdzie do twojej głowy, że przestępstwem przeciwko Polsce
      nie jest armia urzędasów jako taka, ale fakt, że oni są, a tak jakby
      ich nie było. Likwidujcie ,likwidujcie, a będzie jeszcze większy
      chaos przestrzenny i burdel i konflikty społeczne. Czas na
      promowanie i uświadamianie potrzeby takiej biurokracji, która będzie
      spełniała zadanie świadomego kształtowania planistycznego i
      architektonicznego, które w przypadku np. Francji ma korzenie XVII
      wieczne. Czas na polską szkołę na wzór francuskich, gdzie będziemy
      kształcić rzemieślników, tak jest rzemieślników architektury i
      urbanistyki, a nie głupich urzędasów lub pojebanych artystów. Chcę
      chleba w przestrzeni publicznej, a nie gówna i ciastek.

      PRECZ Z BLASZANYMI GARAŻAMI! ZMORĄ NASZYCH MIAST I WSZELKIEJ TANDETY
      PROMOWANEJ PRZEZ IDIOTYCZNYCH CYMBALISTÓW GWIAZDOWSKICH W RAMACH
      WOLNEJ AMERYKANKI
      !
    • emibe Nie dajmy się bublom Gwiazdowskiego 22.06.09, 15:57
      Tak jak tu wspomniano, nie chodzi tylko że w swoim domku wszystko.

      Gwiazdowski pierwszy by się odwoływał gdyby dookoła jego działki sąsiedzi
      budowali się w ostrej granicy. A może nie?

      Idąc tokiem rozumowania Gwiazdowskiego: do tej pory tego nie było wolno, więc
      prawo w tym aspekcie się zliberalizowało. Co powinien pochwalić.
      Będzie można podciągnąć blaszak garażowy, budynek gospodarczy (a więc z reguły
      najmniej estetyczne obiekty na działce) dalej od siebie, a bliżej sąsiada.
      Taka polska specjalność. Jeszcze Szanowny Pan Ekspert od wszystkiego powinien
      popierać pomysł budowania szamba na swojej działce dowolnie - najlepiej bez
      ograniczeń "odległościowych" pod płotem sąsiada.
    • anna_mrozi A co jeśli wydane WZ? 22.06.09, 16:16
      Po przeczytaniu tej informacji szlag mnie chyba trafi zastanawiając
      się nad nieprzewidywalnością polskiego ustawodawsta...

      Mamy wydane Warunki Zabudowy na rozbudowę domu w zabudowie
      bliźniaczej, jesteśmy tuż przed złożeniem Wniosku o pozwolenie na
      budowę (uzgodniony projekt itd) - co w takim przypadku?
      CZytałam opisaną nowelizację i jestem w kropce (rozbudowa obejmuje
      dobudowanie 1 kondygnacji i garażu - czyli budynek będzie szerszy
      niż sąsiadów...)
      CZy może to być potraktowane jako "sprawa w toku"?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka