azjatuchajbejowicz 23.06.09, 14:16 'Osobista' tablica rejestracyjna, koszula z krótkim rękawem pod marynarkę, używanie rzeczownika 'ikona' w miejsce 'symbolu': ...są różne nieomylne objawy zdradzające palanta. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
halibutt Re: Opowieści o zdjęciach 23.06.09, 20:15 O przepraszam, koszula z krótkim rękawem pod letnią marynarką może być jak najbardziej. A ikona to symbol, tyle że graficzny, więc też dość chybiony pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
takdalejbycniemoze Re: Opowieści o zdjęciach 28.06.09, 18:31 ciekawe kto i wedlug jakiego kryterium wybieral te zdjecia Odpowiedz Link Zgłoś
ladne_sny Re: Opowieści o zdjęciach 28.06.09, 20:35 ze znanych fotografow wystepuja trzy osoby: tomaszewski, niedenthal, prazmowski, reszta to wypelniacze. zwlaszcza te dwie ostatnie foty czyli urban i fiat to lekkie nieporozumienie, dragan jak widac zawdziecza ten portret glownie photoshopowi, a rytka zaprezentowal klasycznego gniota :) w ogole te foty sa dosc mierne za wyjatkiem czasu apokalipsy, ale to juz historia. tomaszewski mnie rzoczarowal na przyklad, bo wiem, widzialam, ze ma w tym cyklu znacznie ciekawsze i piekniejsze fotografie. Odpowiedz Link Zgłoś
harley_3 Re: Opowieści o zdjęciach 29.06.09, 03:10 Ja uważam, że wprost przeciwnie - te dwa zdjęcia o których wspominasz jako jedyne z zaprezentowanych wykraczają poza ramy które kojarzą mi się ze szkolnymi etiudami. Z tym, że Rytce kilka punktów bym ujął, bo jego zdjęcie jest kompletnie niezrozumiałe ani dla kogoś spoza Polski, ani dla młodszych pokoleń. Za to dla tych "co pamiętają" jest wściekle ironiczne ;-) Bycie znanym nie daje licencji na tworzenie sztuki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ladne_sny Re: Opowieści o zdjęciach 29.06.09, 09:23 bycie znanym nie daje licencji, zgadzam sie i dlatego tez nie rozumiem tego zabiegu dziennikarskiego, aby wszystkich to zgromadzonych tak nazwac. moze to lepiej brzmi, jak sie napisze, ze ktos jest znany? ;) w naszym zakompleksionym grajdolku trzeba byc znanym ;) co do etiud i wykraczania poza ramy, radze poogladac troche albumow, tych ze swiata bardziej moze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pegaz_mk Re: Opowieści o zdjęciach 29.06.09, 05:50 > zwlaszcza te dwie ostatnie foty > czyli urban i fiat to lekkie nieporozumienie, dragan jak widac > zawdziecza ten portret glownie photoshopowi, Photoshopa można lubić lub nie, ale coraz mocniej wchodzi na teren 'tradycyjnej' fotografii. Zresztą co w tym złego? W malarstwie masz na pęczki różnych stylów, czemu w fotografii miałoby być inaczej? Nie wszystko się musi każdemu podobać. To, co Dragan zastosował, to był powiew świeżości wśród przesłodzonych obrazków, potem się pojawili naśladowcy (ukuł się zresztą termin 'draganizacja zdjęcia'). To jest moim zdaniem niemałe osiągnięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
ladne_sny Re: Opowieści o zdjęciach 29.06.09, 09:17 powiew swiezosci? nie zartuj. to jedynie kopiowanie zabawy photoshopem jaka od dawna uprawia sie na swiecie, zas ta cala draganizacja to sprytny marketnig z jego strony, rzecz ktora pierwszy lepszy grafik wykona Ci w trzy minuty. jak chcesz moge Cie tego nauczyc i nie bedziesz musial wydawac pieciuset czy ilus dolarow czy euro na plyte ze wskazowkami jak z choojowej foty zrobic arcydzielo a la dragan. to nie jest fotografia, to mieszanina mediow. Odpowiedz Link Zgłoś
ziggyskydive ja bym sie chcial czegos nauczyc... 29.06.09, 11:14 od czego zaczniemy? Odpowiedz Link Zgłoś