Dodaj do ulubionych

Budżet cięty i gięty

23.06.09, 21:59
Zmniejszono bogatym-zapłacą biedni
Obserwuj wątek
    • rydzyk_fizyk Przecież Polska to bogaty kraj 23.06.09, 22:52
      Dopiero co rząd zdecydował, że będzie spłacał kredyty za bezrobotnych.
      • junk92508 A moze by polapali Palikotow z kontami na Karaibac 24.06.09, 06:45
        A moze by polapali Palikotow co maja konta
        na Karaibach, Cyprze czy Monako i nic nie placa ?

        Bo najbiedniejsi placa 19%, średniaki ktorymi orzą w korporacjach
        płacą 32% a bogacze jak Palikot maja fundacje i spolki w rajach podatkowych i
        nie płacą nic...
        • imw czy to niezgodne z prawem? 24.06.09, 08:20
          bo jeśli to jest zgodne z prawem to na jakiej podstawie chcesz ich "łapać" ?
          • miguell Propaganda 24.06.09, 08:33
            "Rząd powinien wrócić do reformy emerytur"

            Autorze czy wiesz o czym piszesz?

            Pomostówki zostały zawetowane przez prezydenta a po odrzuceniu Veta
            (gdy rząd musiał pójść na kompromis ze związkami) zostały przesłane
            do Trybunału i będą rozpatrzone w 2011.

            Z ZUSu do KRUSu udało się przepchnąć 10000 rolników na więcej nie
            pozowoli koalicjant ani prezydent (zapowiedział VETO)


            • vlad1 Re: Propaganda 24.06.09, 09:29
              Można jeszcze:
              -podnieść podatki - wtedy np. Bielecki zapłaci 50% z 4,5 mln (te
              wynagrodzenia są żerowaniem na klientach bo de facto z winy braci od
              księżyca SKOKi nie są alternatywą), co i tak będzie dużo,
              -wywalić z systemu rentowego kupę nierobów, którzy mają te renty od
              lat- tu weryfikacji nie byo i nie ma, choć ciągle się o niej gada,
              -zlikwidować "armię" samochodów służbowych - wtedy różni ministrowie
              będą "dygać" na zakupy z normalną prędkością i własną bryką a nie za
              nasze podatki.
              Mało? Można jeszce coś znaleźć...
              Tyle że idą wybory i nikt doopy nie ruszy bo starci głosy, a jak sie
              nie zacznie prac na tym dziś, to będzie musztarda po obiedzie, bo to
              musi trwać.
              • kebir Re: Propaganda 24.06.09, 10:30
                > -podnieść podatki - wtedy np. Bielecki zapłaci 50% z 4,5 mln (te
                > wynagrodzenia są żerowaniem na klientach

                Bielecki? Ludzie na takich stanowiskach najczęściej zakładają
                działalność gospodarczą i przechodzą na liniowy 19%. Z obniżki
                podatków dla tzw. najbogatszych najbardziej skorzystali wysocy
                urzędnicy państwowi, w tym posłowie. Nie należy więc się spodziewać,
                że podatek ten zostanie z powrotem podniesiony ;)
                • jaro_ss Darmozjady, precz od podatków! 24.06.09, 12:51
                  Politycy drodzy, weźcie się do uczciwej roboty, a na czas kryzysu załóżcie
                  zarząd komisaryczny, lepszy i tańszy.
                  • jaro_ss Zarząd komisaryczny zamiast Sejmu i Rządu. 24.06.09, 12:51
                    Na czas kryzysu, dajcie przykład.
            • agata789 Re: Propaganda 24.06.09, 09:52
              > Z ZUSu do KRUSu udało się przepchnąć 10000 rolników na więcej nie
              > pozowoli koalicjant ani prezydent (zapowiedział VETO)

              A dlaczego rząd nie weźmie się za pseudorolników, którzy zarabiają
              kupę kasy gdzie indziej, ale ubezpieczeni są w KRUS wyłącznie z
              tytułu posiadania kawałka ziemi rolnej? Wtedy ani prezydent, ani
              koalicjant nie będzie protestował, bo nikt nie będzie otwarcie
              bronił pasożytów i kombinantorów.

              Może chodzi o to, że na KRUSie siedzi pół warszawki, w tym wielu
              dziennikarzy, prawników, lekarzy itp.?
              • miguell Re: Propaganda 24.06.09, 09:59
                Kłania się prawo podatkowe w Polsce

                Każdy kto uzyskuje przychody z działalności innej niż rolnicza płaci
                podatki w ZUS

                Ostatnio nawet taksówkarze

                Pozdrawiam
                • agata789 Re: Propaganda 24.06.09, 10:02
                  A to ciekawe. A pan Ziemkiewicz też płaci ZUS?
                • kebir Re: Propaganda 24.06.09, 10:22
                  O ile mi wiadomo, do ubezpieczenia w KRUS uprawnia posiadanie 1 ha
                  ziemi. Z 1 ha, a nawet z 3 ha, nikt nie jest w stanie się utrzymać.
                  Miliony "rolników" pracują więc poza rolnictwem na czarno lub na
                  podstawie różnego typu sprytnych umów (zlecenia, o dzieło itp.),
                  zarabiając niezłe pieniądze i psując rynek pracy (kosztują
                  pracodawcę mniej niż ktoś, kto ziemi nie posiada).

                  Znam kobietę, która od wielu lat pracuje za granicą, kiedyś
                  nielegalnie, od niedawna legalnie, ale cały czas płaciła sobie w
                  Polsce KRUS jako posiadaczka kawałka ziemi po rodzicach na wsi.
                  Ostatnio, w wieku 57 lat, dostała z tego tytułu 570 PLN emerytury.
                  Dalej pracuje i nieźle zarabia. Przez te lata postawiła synowi dom.
                  Mogłaby się ubezpieczać prywatnie, ale po co, jeśli emeryturę
                  zafundowali jej polscy podatnicy. To nie jest odosobniony przypadek.

                  Czyżby taksówkarzom i innym przedsiębiorcom pozarolniczym odebrano
                  prawo do KRUS? Nie bardzo w to wierzę, zwłaszcza że nakłady na KRUS
                  z budżetu nie zmniejszyły się nawet o milion.
                  • rawel7 Re: Propaganda 24.06.09, 10:36
                    Kolego jak w tym chorym kraju praca na czarno jest z korzyścią dla
                    pracodawcy i pracownika, a przedstawiciele organu który na tym traci
                    mają to w czterech literach to ten wrzód się rozwija. Jak ktoś na
                    tym forum mądrze napisał że w Polsce są dwie grupy ludzi - pracusie
                    i pasożyty. Jest jeszcze 3 grupa - emeryci, inwalidzi, nieuleczalnie
                    chorzy o których państwo powinno dbać. Choroba polega na tym że ta 2
                    grupa się zwiększa kosztem pierwszej. A wystarczyłoby wziąść się za
                    pasożytów i możnaby głosić wzniosłe hasła "by żyło się lepiej".
                    Jakby rządzącym zależało na Polakach to nieroby juz dawno by
                    pracowały zamiast żerować
        • zuzur Mądry rząd, nie takie tłuki, jak u nas. 24.06.09, 08:21
          UK już w grudniu obniżył VAT do 15%, rozpoczęli edukację Polaków,
          jak zakładać i prowadzić własne firmy. Ale nie tak, jak u nas, nauka
          komputera, kurs spawalnictwa, czy krawiectwa. Szkolenia dotyczyły
          sfery organizacyjno-fiskalnej, jak założyć firmę, jakie podatki,
          jakie wsparcie od państwa, etc. Merytoryczną działalność pozostawili
          samym zainteresowanym. Wysysają z Polski rodzynki
          przedsiębiorczości. Mądry rząd, nie takie tłuki, jak u nas.
          • imw jacy obywatele taki rząd ;) 24.06.09, 08:22
            jw.
          • miguell Super 24.06.09, 08:35
            A deficyt będą mieli 15% PKB (4 razy wyższy niż w Polsce)
            Gordon Brown w następnych wyborach wylatuje za łapówki w gabinecie.

            • agata789 Re: Super 24.06.09, 09:50
              Tylko czekać, jak absolwenci Oxfordu zwolnieni z upadłych banków
              londyńskiego City najadą na Polskę, żeby zmywać talerze w polskich
              knajpach za 3 złote za godzinę.
          • anvill Re: Mądry rząd, nie takie tłuki, jak u nas. 24.06.09, 10:23
            Jakie potrzeby takie szkolenia - ja wiem że brytyjczycy to leniwi
            ćwierćinteligenci, którzy bez kursu się w urzędach nie potrafią
            poruszać - polacy to wieczni kombinatorzy, którzy takie akcje
            przetrenowali w komunie i wolnej polsce do tego stopnia że
            zapomnieli nauczyć się konkretnych umiejętności - bo nie sztuka
            założyć firmę - trzeba coś w niej jeszcze robić oprócz księgowania i
            obliczania zusu :)))))))))
            • kebir Re: Mądry rząd, nie takie tłuki, jak u nas. 24.06.09, 10:36
              Założenie i prowadzenie firmy w Polsce jest trudniejsze niż w wielu
              krajach afrykańskich. Dlatego Polak zamiast zajmować się produktywną
              pracą i skupić się na rozwoju firmy oraz jakości swoich produktów i
              usług, traci czas i energię na latanie po urzędach, nie mówiąc już o
              dawaniu łapówek, oszukiwaniu, okradaniu kogo się da itp., przez co
              jesteśmy postrzegani jako naród oszustów i złodziei.

              A jeśli masz wątpliwości, kto - "zdolni" Polacy czy "leniwi
              ćwierćinteligenci" Brytyjczycy - potrafi stworzyć sobie lepsze
              państwo i lepsze warunki do życia, to zastanów się, w którym
              kierunku następuje migracja.
              • kaaarooll Re: Mądry rząd, nie takie tłuki, jak u nas. 24.06.09, 10:46
                Lzesz jak bura suka. Mam firme i zalozenie jej jak i prowadzenie jest bardzo
                proste. Co miesiac po prostu place 170zl+VAT ksiegowej za takowa obsluge. Ja sie
                skupiam na pracy, a jak widac i na czytanie forum i odpisywanie na bzdury jakie
                wypisujesz mam czas.
                • ajmax Pogratulować spostrzegawczości. 12.07.09, 12:06
                  Domyślam się, że księgowa rejestruje ci samochód, czy stoi w kolejce
                  po numerek do lekarza. Może nawet sam nie musisz jeździć do
                  księgowej, ale comiesięczne przekazywanie dokumentów (zakładam, że
                  masz zyski) to nic nie kosztuje? Wszak czas to pieniądz. Może nie
                  masz doświadczenia, ale uwierz mi, w UK podajesz 3 liczby przez
                  Internet raz w roku i masz rozliczony dochód (przychody, koszty,
                  zysk). Za darmo, nie za 12 miesięcy x 170zł = 2040 zł. Plus VAT.

                  W urzędzie, zanim tam pojedziesz, umówią cię na rozmowę. Trochę to
                  śmieszne, ale w UK prawie we wszystkim jest 'appointment' (umówiony
                  termin spotkania). Wcześniej dostaniesz litę tego, co musisz mieć.
                  Spotkanie z urzędniczką ogranicza się do ptaszkowania. Ona ptaszkiem
                  odhacza, że spełniasz kolejne punkty na liście. Koniec spotkania,
                  sprawa załatwiona. U nas idziesz do urzędu i diabli wiedzą, co ta
                  stara, pierdząca w stołek tłoosta doopa wymyśli. Na ogół musisz
                  przyjść jeszcze raz, dwa razy odstać w kolejce.

                  W UK księgowej nie potrzebujesz. Urząd sam przysyła ci to, co
                  potrzebuje i ile masz zapłacic. Jeżeli dla ciebie księgowa i 170
                  zł/mies + VAT jest bardzo proste, to jedź do UK. Tam dopiero
                  poznasz, co to znaczy 'bardzo proste'. To nie sarkazm, to tylko
                  dobra rada dla osób, które wzięły sprawy w swoje ręce.
      • agata789 Re: Przecież Polska to bogaty kraj 24.06.09, 09:31
        rydzyk_fizyk napisał:

        > Dopiero co rząd zdecydował, że będzie spłacał kredyty za
        bezrobotnych.

        Tu nie chodzi o żadnych bezrobotnych, ale o przelanie 750 mln PLN z
        kieszeni podatnika do kieszeni świń z banków i firm deweloperskich.
        Poza tym ustawa jest tak skonstruowana, że nawet jeśli mąż zarabia
        20 tysięcy, a żona jest bezrobotna, a raczej "bezrobotna", to
        małżonkowie dostaną blisko 15 tysięcy od frajerów, którzy płacą
        podatki, a od przyszłego roku będą płacić jeszcze większe.

        Nie jest też przypadkiem, że o stanie budżetu poinformowano dopiero
        PO przegłosowaniu tej bandyckiej ustawy przez Sejm.
        • rydzyk_fizyk Re: Przecież Polska to bogaty kraj 24.06.09, 12:44
          Przecież napisałem "ZA bezrobotnych"

          To jasne, że będzie to transfer z budżetu do kasy banków.
      • rosol4 Re: Przecież Polska to bogaty kraj 24.06.09, 10:10
        W Polsce społeczeństwo podzielono na wiele grup przywilejów z dwoma
        głównymi nurtami.
        I-sza pracusie – z przywilejem do pracy i wyzysku w niej
        II-ga to ci, którzy żerują na tych pierwszych; cwaniacy, spryciarze,
        oszuści, przestępcy, chuligani, mąciciele społeczni z podgrupa
        socjalu.
        Jak długo ta zmniejszająca sie I-sza grupa wytrzyma ciągnąc ten
        rozrastający sie burdel?
        Dla sondaży i poklasku, wszystkim obiecywano cuda.
        Dzisiaj w dobie kryzysu nie ma konsekwencji do oszczędności i
        pomysłu do reform a szczególnie do odwagi by podjąć zdecydowane
        działania.
        Dwa drobne przykłady rozrzutności z dwóch różnych biegunów.
        KRUS z wydatkami 20 miliardów zł
        30 tys. samochodów dla urzędasów z rocznym kosztem ca. 2 miliardy zł
        Z tym trudno rozstać się, zatem władza sięgnie do kieszeni
        podatników czytaj pracusiów.
        Jacy wyborcy tacy rządzący
    • jerzy.bielewicz Ale heca 24.06.09, 07:13
      Ale heca ?
      Wczoraj, minister Rostowski na konferencji prasowej określił ubytek w
      dochodach budżetowych na poziomie 37 mld złotych, zaś oszczędności w wydatkach
      na poziomie 22 mld złotych z czego miałby wynikać deficyt budżetowy na
      poziomie …. 27 mld złotych. Otóż proste odejmowanie od kwot dochodów i
      wydatków zatwierdzonego budżetu daje deficyt na poziomie 33 mld złotych. Gdzie
      różnica 6 miliardów złotych? Jeszcze inaczej. Pod koniec 2008 uchwalono budżet
      z deficytem 18 mld złotych. Teraz ogłoszono, że dochody będą o 37 mld złotych
      mniejsze, a wydatki 22 mld mniejsze. Co znaczy, że deficyt powiększy się o 15
      mld złotych (37 - 22 = 15). Jednak minister finansów Vincent Rostowski
      poinformował o zwiększeniu deficytu tylko o 9 mld złotych. Cóż warto spytać
      jeszcze raz co z 6 mld złotych (15 - 9 = 6)? Czy koalicjant wyraził zgodę na
      budżet z dziurą w dziurze? Czy minister finansów przedstawił zaświadczenie o
      “artmetykoleksji” za nim objął swoją posadę? Więcej na:
      unicreditshareholders.com/nowe_info_2009
      • rpg_7 Re: Ale heca 24.06.09, 08:49
        Witam,
        faktem jest, że niezależnie jak liczyć, to faktycznie gdzieś zapodziało nam się
        te 5-6 mld złotych :)
        inny przykład (trochę uproszczony):
        wydatki (w mld zł) 321 - 19 (oszczędności w wydatkach z początku roku) - 3
        (dodatkowe oszczędności obecne) - 27 (deficyt budżetowy: 18 z ustawy plus 9 po
        nowelizacji) = 272,
        wpływy (w mld zł) 303 - 45 (1% wzrostu PKB generuje wpływy do budżetu w
        wysokości 12,85 mld zł, jeżeli mamy spadek wzrostu z 3,7% do 0,2% to wpływy
        zmniejszą się nam o: 3,5*12,85 = 45 mld zł) + 8 (przewidywana dywidenda) = 266,
        czyli mamy (wpływy) 266 mld zł - (wydatki) 272 mld zł = (brak) - 6 mld zł.
        pzdr
        • podkanclerzy 6mld w tą czy w inną stronę..bez znaczenia... 24.06.09, 09:08
          ciekawe jakie wałki się robi za kurtyną tego kryzysu..
          ten człowiek mam wrażenie nieprzypadkowo został POwołany na to
          stanowisko..
    • yanuss wstyd PO 24.06.09, 07:35
      Kiedy PiS mowil o koniecznosci zwiekszenia deficytu to Tusk wysmiewal
      Kaczynskiego, jak to mialby rozdawac publiczne pieniadze, podobnie z
      wyzszoscia traktowal PiS Rostkowski. Moze by tak przypomniec czytelnikom te
      teksciki. Minely dwa miesiace i juz zapomnial o swoich "zasadach". Taka jest
      PO, wielki szum najpierw i pic pozniej. Jak teraz wygladaja te miny i bzdety
      Rostkowskiego i Tuska chocby z debaty sejmowej? Wczoraj juz Tusk sie nie
      pokazal z Rostkowskim, wstyd...
      • miguell Pomyłka 24.06.09, 08:38
        PiS namawiał do zwiększenia wydatków
        PO znalało już 14mld oszczędności i dalej idzie tą drogą

        Jest to zupełnie inna droga niż zastosowana we Francji, UK, US
        Deficyty ~10%PKB!

        ale bardzo podobna do tej jaką zastosowała Merkel podwyższając
        deficyt Niemiec tylko o 40%
        • killgore Re: Pomyłka 24.06.09, 08:49
          miguell napisał:

          > PiS namawiał do zwiększenia wydatków
          > PO znalało już 14mld oszczędności i dalej idzie tą drogą

          A gdzie, przepraszam, są te "oszczędności"? Zwolnili choćby jednego urzędasa,
          czy przekładają z jednej kieszeni do drugiej wydatki, żeby ten enron na papierze
          lepiej wyglądał.
          • lava71 Re: Pomyłka 24.06.09, 08:53
            Oszczędności robią na nas ... ograniczenia planów inwestycyjnych itd. Jeszcze
            nie myło w tym kraju takiego polityka co by się sam dobrowolnie oderwał od
            koryta pełnego pieniędzy podatników.
            • miguell Re: Pomyłka 24.06.09, 09:12
              lava71
              "ograniczenia planów inwestycyjnych "

              Podejrzewam, że jesteś mądry i napiszesz które z tych 14mld
              oszczędności dotyczyły ograniczenia planów inwestycyjnych.
          • miguell Re: Pomyłka 24.06.09, 09:11
            killgore napisał:
            "Zwolnili choćby jednego urzędasa?"

            Nie trzeba zwalniać, wystarczy nie przyjmować.
            Skąd wzięły się strajki zbrojeniówki i mundurowych - z cięć właśnie,
            może już zapomniałeś
            • killgore Re: Pomyłka 24.06.09, 11:04
              > Nie trzeba zwalniać, wystarczy nie przyjmować.

              Otóż TRZEBAzwalniać. Bo jest ich za dużo i nas na nich nie stać.

              > Skąd wzięły się strajki zbrojeniówki i mundurowych - z cięć właśnie,
              > może już zapomniałeś

              A co ma zbrojeniówka i mundurowi do ministerialnych urzędasów????
        • agata789 Re: Pomyłka 24.06.09, 09:34
          rydzyk_fizyk napisał:

          > PO znalało już 14mld oszczędności i dalej idzie tą drogą

          Oszczędności? Mówisz o 750 mln, które w piątek Sejm praktycznie
          przelał juz z kasy podatnika do kieszeni bankierów i deweloperów
          tytułem rzekomej pomocy dla bezrobotnych kredytobiorców?
      • ankecenamon I Bardzo Dobrze 24.06.09, 08:39
        Ja bym podniósł VAT do 50% a podatek dochodowy do 67%! A co , przecież ci
        Kretyni to zapłacą jak się powie ze to dla ich dobra i jest to zło konieczne .
        Przecież trzeba z czegos utrzymać milion urzędników w Polsce i bliżej
        nieokresloną ich liczbę w europie .
      • kle_kotka Re: wstyd PO 24.06.09, 10:09
        Stara znana zasada tych od wizerunku nie należy pokazywać się
        ludziom w złych okolicznościach, bo ludzie nabierają negatywnych
        skojarzeń. Stosowali tą metodę SLD-owcy oni też do pzrekazywania
        złych wieści mieli wyselekcjonowanych ludzi. Ci którzy aspirowali do
        objęcia wysokich stanowisk obwieszczali tylko DOBRE wieśći.

        Tusk szykuje się na prezydenta dlatego nie będziemy widzieli go w
        takich sytuacjach jak wczorajsza. Śmiech mnie ogarnąl jak usłyszałam
        jak to Rostowski powiedział, ze prosił płemieła aby mógł sam ogłosić
        zwiększenie dziury w budzecie. Taka niby Zosia Samosia z niego.

        yanuss napisał:

        > Kiedy PiS mowil o koniecznosci zwiekszenia deficytu to Tusk
        wysmiewal
        > Kaczynskiego, jak to mialby rozdawac publiczne pieniadze, podobnie
        z
        > wyzszoscia traktowal PiS Rostkowski. Moze by tak przypomniec
        czytelnikom te
        > teksciki. Minely dwa miesiace i juz zapomnial o swoich "zasadach".
        Taka jest
        > PO, wielki szum najpierw i pic pozniej. Jak teraz wygladaja te
        miny i bzdety
        > Rostkowskiego i Tuska chocby z debaty sejmowej? Wczoraj juz Tusk
        sie nie
        > pokazal z Rostkowskim, wstyd...
        • rozboj-nick w końcu trzeba znaleźć kasę na dopłaty do kredytów 24.06.09, 11:17
          nieudacznicy nabrali kredytów, my im pomożemy, a co za tym idzie, kupimy trochę
          głosów wyborczych. frajerzy, czyli tacy, którzy nie porywali się z motyką na
          kredytowy księżyc, spłacą(wyższe podatki) teraz długi kredytowych imbecyli. tak
          trzymać!
    • contrame sprzedawczyki 24.06.09, 08:33
      Nie ma mowy o tym , by posły, senatory i ich kumple-prezesi
      wszelkiego rodzaju płacili 40 % PIT, chociaż już składka emerytalna
      w wiekszości idzie do ich kieszeni. Nie ma na nic pieniedzy ,
      chociaż sprzedawczyki nie przestają sprzedawać Polski
    • alakyr Byle do jutra 24.06.09, 08:47
      Tak można skomentować propozycje Rostowskiego. Inni myślą jak się
      rozwijać, jak pobudzać, jakie będą skutki za 5-10 lat? Nawet
      obniżają podatki w ramach długofalowych działań. A Pan minister co?
      Ciąć, sprzedawać co się da, zero perspektywy wieloletniej.
      A może to kontynuacja Balcerowicza? czego nie zdążył sprzedać teraz
      doprowadzi się do upadku dzięki kryzysowi i w ramach "ratowania"
      budzetu sprzeda?
      To zaczyna być groźne!
      • killgore Re: Byle do jutra 24.06.09, 08:53
        No bo w czasach kryzysu się tnie wydatki i obniża podatki. To wie każdy, kto
        skończył elementarny kurs ekonomii. Nikt jeszcze nie przedstawił analizy, ile by
        było w naszym budżecie, gdybyśmy nie musieli płacić składek do unii, a to by
        mogło być ciekawe...
      • agata789 Re: Byle do jutra 24.06.09, 09:37
        > Ciąć, sprzedawać co się da, zero perspektywy wieloletniej.

        Brak perspektywy wieloletniej? Przecież Tusku przedstawił nam
        niedawno swoje wizje świetlanej przyszłości do roku 2030;)
        • prawdziwy-moher Re: Byle do jutra 24.06.09, 09:45
          Ten plan to kpina , skoro nawet jednego roku nie potrafia przewidziec.
      • stawo73 Jest dokładnie odwrotnie. 24.06.09, 11:35
        Jest dokładnie odwrotnie. To dotychczasowe rządy ,które nawet w
        warunkach wysokiego wzrostu gospodarczego utrzymywały 30-40
        miliardowe deficyty, działały w myśl zasady „byle do jutra” i „po
        nas choćby potop”. Byle tylko przypodobać się wyborcom i osiągnąc
        jak najlepszy wynik w kolejnych wyborach, bez oglądania się na
        długofalowe skutki.

        Nie trzeba być ekonomistą by wiedzieć ,że nie można się zadłużać w
        nieskończoność Z budżetem państwa jest podobnie jak z budżetem
        rodzinnym. Można oczywiście przez jakiś czas, nawet całkiem długi,
        wydawać więcej niż się zarabia. Żona będzie wniebowzięta a dzieci
        będą nas uwielbiały. Brakujące pieniądze można przecież pożyczyć.
        Oczywiście obciążenia związane ze spłatą tej pożyczki(raty) będą
        powodować ,że w kolejnych miesiącach/latach będziemy mieli jeszcze
        mnie wolnych środków, a więc potrzeba wzięcia kolejnej pożyczki
        stanie się jeszcze bardziej nagląca. Później będziemy brali nastepną
        i następną ,aż dojdziemy do sytuacji, w której kolejne pożyczki
        będziemy w całości przeznaczali na spłatę wcześniejszych. Jest to
        tzw. rolowanie ( w takiej sytuacji znajduje się obecnie
        Polska ,która ku zadowoleniu międzynarodowej finansjery ,rokrocznie
        pożycza kilkudziesięciomiliardowe kwoty, tylko po to. aby
        przeznaczyć je na spłatę wcześniej zaciągniętych
        zobowiązań).Oczywiście to wciąż jeszcze nie jest tragedia. Nadal
        można wydawać więcej niż się zarabia i czekać czasu ,aż nikt już nie
        będzie chciał nam pożyczyć. Wtedy dopiero zaboli ,gdy trzeba będzie
        obciąć wydatki o kilkadziesiąt procent.

        Kto by się jednak przejmował tym co będzie za lat 20,gdy wybory są
        już za pasem i naglącą potrzeba staje się „pobudzanie” gospodarki,
        dla doraźnego utrzymania jak największej liczby miejsc pracy.

        Ja jednak mam nadzieję ,że ten rząd nie ulegnie
        namowom „pobudzaczy” i nie będzie, tak jak poprzednie rządy,
        bezrefleksyjnie ciągnął nas ku bankructwu. Ale to tylko moja nadzieja
        • alakyr Re: Jest dokładnie odwrotnie. 24.06.09, 13:39
          Widzę że elementarny kurs ekonomii masz za sobą jak któryś z
          piszących wcześniej też. Zwracam jednak uwagę że po elementarnych
          kursach mamy wyższe poziomy i tych nie odrobiliście tak samo jak
          rząd /przynajmniej takie odnosi się wrażenie/.
          Domyślam się ale zapytam Was, dlaczego zachodnie rządy idą w
          gigantyczne deficyty, ułatwienia dla pobudzenia gospodarki, obniżki
          stóp procentowych, podatków? Przecież to jest sprzeczne
          z "elementarnymi" zasadami ekonomii, oni są durni, nie kumaci czy co?
          I jeszcze dopłacają do takich geniuszy jak my.
          • stawo73 Re: Jest dokładnie odwrotnie. 24.06.09, 15:27
            No tak,skoro na Zachodzie takm robia tom musi to być
            słuszne..Gratuluje wyższej wiedzy ekonomicznej i braku kompleksów.
            Na marginesie-obniżek stóp procentowych nie dokonują rządy tylko
            banki centralne.
            • alakyr Re: Jest dokładnie odwrotnie. 24.06.09, 20:40
              Rzeczywiście kurs podstawowy, sorry wyłączam się.
    • cyganol Oszukaly mnie banda decydentów !! 24.06.09, 08:58
      PO i PiS to takie same lewaki jak SLD i PSL . W tym kraju nigdy nie
      będzie dobrze ,bo Polacy są wbrew pozorom głupi .
    • podkanclerzy fajny tekst...jes , aj not... 24.06.09, 09:03
      ałtorka jest cudowna jak Tusk..
    • bodzio.c Budżet cięty i gięty 24.06.09, 09:05
      Najwyższy czas żeby kochany rząd PO-PSL wprowadził obiecany podatek
      liniowy - 50%. Wtedy będzie miał więcej pieniędzy na ratowanie
      biednych przedsiębiorców i podwyżki dla polityków.
      • podkanclerzy do ,,liniowych,,50% dodaj ZUS i POdatki 24.06.09, 09:11
        POśrednie...liniowy 50% - kupiłem..he,he
    • dorota0406 nie chcę słyszeć o wyższych podatkach! 24.06.09, 09:14
      przeciętni Polacy i tak mało zarabiają, muszą kombinować, oszukiwać,
      frajerować żeby przetrwać. Zostawiam auto pod blokiem, schodzę rano
      i co widzę... spoko, następne części mi ukradli, najpierw kołpaki,
      potem znaczek a teraz osłonki na halogeny. Co będzie następne? Może
      gdyby większość miała zajęcie, to nie miałaby czasu na okradanie
      innych, tych którzy płacą podatki i pracują, żeby sobie auto kupić.
      Perspektywa wyższych podatków dobije po raz kolejny osoby uczciwie
      pracujące, czy o to chodzi? Może by tak rząd przyjrzał się pensjom
      parlamentarzystów i innych guru zgarniających miesięcznie fortuny, a
      nie po raz kolejny podwyższał podatki i zmniejszał realny dochód
      milionom ludzi, którzy tworzą i napędzają polską gospodarkę. Słów mi
      już brakuje, czyżbym była w kraju raju???
      • prawdziwy-moher Re: nie chcę słyszeć o wyższych podatkach! 24.06.09, 09:49
        Pomyslalem przez chwile-dlaczego nie zalatwisz sobie garazu.Za chwile przyszla refleksja.Okradna ci garaz.
    • thomza Zaklinanie rzeczywistości 24.06.09, 09:16
      Pod koniec 2008 o dramatycznym spadku PKB w przyszłym roku wiedzieli wszyscy
      tylko nie rządząca koalicja i minister Rostowski w szczególności. Gdyby nie
      upierał się przy tym księzycowym 3.7 % wzrostu, wówczas można by zamrozić płace
      budżetówki, anulować wypłacanie 13-tek, zamrozić emerytury, nie wygłupiać się ze
      zmianą stawek podatkowych itp. Dzisiaj bylibyśmy w dużo bezpieczniejszej
      sytuacji. Pan minister nie potrafi przewidywać rozwoju wypadków, a więc naraża
      państwo i nie nadaje się na ministra. Ja na jego miejscu podałbym się do dymisji
    • sifenty Budżet cięty i gięty 24.06.09, 09:19
      i tylko rolnik nieugięty - chciałoby się dopisać...


      im żaden kryzys nie straszny, żaden deficyt - podatków dalej nie będą płacić, dalej będą płacić absurdalne składki KRUS, i dalej będą leczyć siebie i swoje rodziny za darmo, nie płacąc nawet złotówki na ubezpieczenie zdrowotne;


      wsiok ma być nietknięty - oto priorytet na lata, nie jakieś tam deficyty; byle wsiuna nie ruszać
    • agata789 Budżet cięty i gięty 24.06.09, 09:23
      Czyli zgodnie z przewidywaniami po wyborach dowiedzieliśmy się, że
      budżet leży.
    • wiewiora.34 Budżet cięty i gięty 24.06.09, 09:34
      a moze by tak zajrzec do prywatnych praktyk lekarskich i prawniczych?
      ... ile tu kasy idzie z rączki do rączki
    • prawdziwy-moher Po prostu........ 24.06.09, 09:44
      Ten rzad chce przetrwac do wyborow prezydenckich bez podwyzszania podatkow.Chodzi po prostu o Tuska.Polskie spoleczenstwo to widownia w cyku.Czym wieksze sztuczki, tym wiecej oklaskow.Jednak impreza sie zakonczy i pozostana realia.
    • agata789 Budżet cięty i gięty 24.06.09, 09:46
      Ciekawe, czy w ramach oszczędności pan Rostowski obniży sobie
      pensję. Bo niedawno podwyższył ją sobie i kumplom ze swojego
      gabinetu politycznego o 3 tysiące PLN.
    • kle_kotka a ja czekam na obiecywane zniesienie podatku Belki 24.06.09, 10:03
      PO jest żałosne w swoich działaniach ale ludzie i tak ich wielbią i
      wielbic będą.

      Drogi nie wybudowane NIC TO, Belka nie zniesiona NIC TO. Wybory i PO
      99% poparcia jak za dawnych dobrych komunistycznych czasow,

    • zdrowy_rozsadek78 Niech ktoś mi wytłumaczy 24.06.09, 10:05
      Czy jest błąd w następującym rozumowaniu:
      Bliski zera wzrost PKB sprawi, że dziura budżetowa drastycznie wzrośnie. To
      oznacza, że dziura wzrośnie, mimo iż Polacy wyprodukują mniej więcej tyle samo
      towarów i usług co rok temu. W takim razie dlaczego rok temu nie było takiej
      dziury budżetowej ?
      Jedyne wyjaśnienie jakie przychodzi mi do głowy to takie, że rząd licząc na
      wzrost PKB zwiększył wydatki.
      W zasadzie to, pomijając kryzys, co roku mamy dodatni wzrost PKB. A nie
      słychać, aby w ostatnich latach były nadwyżki w budżecie.
      Podsumowując - wychodzi na to, że te darmozjady są w stanie rozdać każdą ilość
      gotówki a w całej swej zachłanności rozdają ją zanim wpłynie ona do budżetu.
      Oni konsumują cały przyrost PKB !
    • 12jarek12 rodzina na swoim i stuczne tworzenie bezrobotnych 24.06.09, 10:24
      rodzina na swoim i stuczne tworzenie bezrobotnych za których się
      będzie spłacało kredyty to genialne posunięcia tego rządu. Co
      jeszcze wymyślą by przelać publiczną kasę do kieszeni deweloperów i
      podtrzymać koszmarnie zawyżone ceny nieruchomości ???
    • intel-e-gent Rozumiem, że podwyżka podatków, to 24.06.09, 10:29
      podniesienie PIT dla najbogatszych (przywrócenie 3 progu, ustawionego wyżej
      niż poprzednio), likwidacja zwolnienia z ZUS dla najbogatszych i uszczelnienie
      systemu poprzez przepisy zakazujące (będącym de facto pracownikami najemnymi)
      zatrudniania menedżerów innej formie niż umowa o pracę?

      Niech klasa menedżerska płaci za swój kryzys.
    • kebir Budżet cięty i gięty 24.06.09, 10:38
      A notowania PO znowu wzrosły...
    • slaynes Budżet cięty i gięty 24.06.09, 10:39
      Wzrostu??? je trzeba obniżac!!! w koncu mamy je bardzo wyoskie!
    • arthur_be Rostowski do PAKI! 24.06.09, 10:48
      Albo na szubienice... nie można stale zadłużać kraju, ludzie ocipieliście? Tu
      nie chodzi o wojnę między partiami, tylko o zasady, tego nie wolno robić.
      Wszyscy się cieszą, że słonko świeci, w sytuacji gdy od 20 lat żyjemy na kredyt.
      Wszyscy coś pitolą o Gierku, że to jego wina, ale od czasów Gierka zadłużenie
      jest 10-krotnie wyższe i zadłużamy się z każdym kolejnym rokiem. Kim wogóle jest
      ten kmieć Rostowski?

      Dane z NBP:
      W 2008 zadłużenie Polski wzrosło o 150 mld PLN! A was mamią dupą kaczyńskiego,
      psem Dorna, penisem Palikota... i teraz w pierwszym kwartale poszły kolejne
      obligacje, kolejne miliardy, dziesiątki (choć wstępnie mówiono o obligacjach na
      kolejne 150 mld PLN). Czy jakikolwiek człowiek na tym forum to rozumie? Ale tak
      się ludzie nauczyli gadać Tusk-Kaczyński-Pawlak-Olejarski-Napierniczak i się
      wszyscy nie dogadują, strasznie nie lubią a na salonach głaszczą się po penisach
      mówiąc że deficyt musi być...
    • zbawieni żal, żal, żal 24.06.09, 10:54
      W świetle nieśmiałych na razie, ale pewnie realnych zapowiedzi
      podwyżek podatków w 2010 chciałoby się powiedzieć, że to w zasadzie
      dobrze, że dowiadujemy się już dziś. Wiele osób pewnie zdąży
      sprawić, że dochody będą...nieopodatkowane.
      Państwo musi raz na zawsze się nauczyć, że wzrost podatków nigdy w
      dłuższej perspektywie nie doprowadzi do wzrostu przychodów
      publicznych. Nie podwyższać podatków, tylko myśleć, jakie można
      wprowadzić ułatwienia dla przedsiębiorców. Wtedy wszyscy będą
      zadowoleni.

      konto.blox.pl
      • prawdziwy-moher Re: żal, żal, żal 24.06.09, 11:00
        Piszesz o ulatwieniach dla przedsiebiorcow.Masz racje.Ale jest tez inna strona medalu.Ci co pracuja na tych przedsiebiorcow.W sklepach ceny europejskie a zarobki feudalne.
    • dorsai Budżet cięty i gięty 24.06.09, 11:04
      No tak, już teraz wiem, kto dał się zrobić w konia politykierom wszelkiej
      maści... skoro tak "ętelygentne" opinie mamy o sposobach na ratowanie
      gospodarki. Nieśmiało zauważę jednak, że:
      - wprowadzenie III progu na poziomie 53% (Bugaj) da tyle, że 1,5% ewentualnie
      płacących takie podatki przeniesie swoje firmy na Vanuatu lub Nauru. I
      zobaczycie narodzie środkowy palec. Zamrożenie progów podatkowych (o - to na
      pewno będzie) - wszystkich tu piszących za to dupnie i to zdrowo po kieszeni. No
      chyba, ze ktoś ma lewą rentę /emeryturę
      - Zabranie aut służbowych... a co to da? Te oszczędności to naprawdę grosze. Ale
      lud to lubi.
      - ściganie "aferzystów" i "spekulantów". Oj, lud to lubi i to bardzo. Ale
      skutki...patrz punkt 1
      Gdzie wobec tego leży kasa do wzięcia? Proste:
      -reforma KRUS. Wprowadzić przepis, że do ubezpieczenia w KRUS prawo mają osoby
      posiadające gospodarstwa rolne do 50 ha, stanowiące PODSTAWĘ UTRZYMANIA i NIE
      WYKONUJĄCE PRACY POZA ROLNICTWEM. Osoby te muszą wykazać się co najmniej
      5-letnim wykonywanie prac rolnych na posiadanych gruntach. I to osobiście, nie
      przez dzierżawców (tak, tak, panie Ziemkiewicz)
      - dokładny przegląd dotychczas uzyskiwanych świadczeń społecznych. Z rent,
      emerytur i zasiłków korzysta 12 mln Polaków (!) Nie za dużo trochę aby?
      - przywrócenie tzw. ustawy Wilczka tj. całkowitej swobody działalności gospodarczej
      - sprzedaż resztówek SP (po cholerę pakiet 0,3 akcji Mostostalu?) To na bieżące
      potrzeby SP
      - reforma zdrowia polegająca na wprowadzeniu drobnej odpłatności za podstawowe
      usługi medyczne i zezwoleniu na działanie prywatnych/spółdzielczych Kas Chorych
      - reforma administracji rządowej i SAMORZĄDOWEJ ( po ch... złamanego nam wielkie
      urzędy marszałkowskie? I powiaty z urzędnikami za to bez żadnych pieniędzy?). Ta
      reforma oznaczałby likwidację 1/3 stanowisk urzędniczych.
      To tak na początek
      • freeelance Re: Budżet cięty i gięty 24.06.09, 13:42
        Święta prawda! Zlikwidować lub zreformować pasożytniczy KRUS!!!
        • krepelx Re: Budżet cięty i gięty 24.06.09, 14:54
          Popieram likwidację KRUS
          Popieram likwidację KRUS
          Popieram likwidację KRUS
          Popieram likwidację KRUS
          Popieram likwidację KRUS
          Popieram likwidację KRUS
          Popieram likwidację KRUS
          Popieram likwidację KRUS
          Popieram likwidację KRUS
          Popieram likwidację KRUS
          Popieram likwidację KRUS
          Popieram likwidację KRUS
          Popieram likwidację KRUS
          Popieram likwidację KRUS
          Popieram likwidację KRUS
          Popieram likwidację KRUS

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka