Dodaj do ulubionych

Samolot Air France nie rozpadł się w powietrzu....

02.07.09, 17:13
wcale bym nie zdziwił, że to chamerykanie, w ramach walki z kryzysem i
napędzania własnej gospodarki (Boeing!) strzelają do europejskich Airbusów....
Obserwuj wątek
    • spokojny.zenek Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 17:16
      Żeby leciał pionowo, to takich cudów nie ma.
      • pocalujta_wujta A wlasnie ze sa takie cuda 02.07.09, 17:27
        Na kreskowkach. Nigdy nie ogladales "Strusia Pedziwiatra"? ;)

        Autor z pewnoscia takie ogladal i postanowil pomysl wykorzystac by zbudowac
        "dramat dziennikarski".
      • pierdoleagore1 Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 17:30
        spokojny.zenek napisał:

        > Żeby leciał pionowo, to takich cudów nie ma.
        Są,np. rakieta startująca leci pionowo.
        • spokojny.zenek Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 18:09
          Myślałem, że chodziło o A 320, ale wiele mi rozjaśniłeś.
          • pierdoleagore1 Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 18:12
            spokojny.zenek napisał:

            > Myślałem, że chodziło o A 320, ale wiele mi rozjaśniłeś.
            >
            Oj zenek, nie czepiaj się sczegółów.
          • anonymously Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 18:54
            A co ma do tego A 320? Chodzi o Airbusa A330, to o wiele większy samolot.
            • noducks medialna panika 02.07.09, 21:44
              teraz w jakimkolwiek airbusie psuje sie zamek od toalety, juz
              slyszymy o kolejnej usterce. nikt natomiast nie mowi, ze takie
              usterki wystepuja tez w boeingach, bombardierach i wszystkich innych
              samolotach. takie jest zycie. airbusy lataja od lat kilkudziesieciu,
              czemu akurat teraz mialyby masowo spadac??? swinska grypa??? o
              katastrowie a330 nic nie wiemy i pewnie sie nie dowiemy, wiec nie ma
              co spekulowac, ze byla to wina samolotu. natomiast ostatni wypadek
              a310 jest z wylacznej winy przewoznika. ten samolot to byl juz wrak,
              ktory dawno powninien zostac zezlomowany. 19 lat, ogromna historia
              usterek, takimi wlasnie samolotami lata sie nad i w kierunku afryki.
              podobnie ostatnia sytuacja z opoznieniem wylotu polskich turystow do
              maroka. stary samolot wyczarterowany przez jakies regionalne linie
              arabskie. nie dajmy sie zwariowac, a330 i 320 sa to dobre samoloty,
              rownie bezpieczne co boeingi 737 i 767. latajmy tylko liniami z tzw.
              cwywilizowanych krajow a bedzie dobrze. i niestety musimy tez
              wiedziec, ze predzej czy pozniej spadnie nastepny, nawet nowoczesny i
              bezpieczny samolot. takie jest zycie, co nie zmienia faktu, ze
              latanie to dalej najbezpieczniejszy srodek lokomocji
            • spokojny.zenek Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 21:56
              Tym bardziej dziękuję. Skoro większy, tym bardziej spada pionowo.
              • jwojnar Przestań się czepiać 02.07.09, 23:46
                Gdyby spadał poziomo, to dzięki krzywiźnie ziemi doleciałby do celu i nawet nikt
                by się nie kapnął. Ale on spadał pionowo z tak ogromną szybkością, że pęd
                powietrza rozebrał pasażerów, a wszystko z dołu poleciało do góry - od
                przyspieszenia. Przepraszam za czarny humor, ale tych wszystkich bredni o
                katastrofie już nie mogę strawić. Kaczyński jakiś to wymyśla???
      • ventus_historicus Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 18:37
        spokojny.zenek napisał:

        > Żeby leciał pionowo, to takich cudów nie ma.

        Dlaczego? Spadający samolot może lecieć pionowo w dół, a lecący pionowo do góry
        samolot sam widziałem na pokazach lotniczych.
    • klaranyc ZnajdYwały się... 02.07.09, 17:16
      Po raz kolejny ten sam błąd...
      • dymna Re: ZnajdYwały się... 02.07.09, 21:25

        Niestety, słowo "znajdywać" jest prawidłową formą. Obok formy "znajdować".

        Słowo to znajduje się w tym słowniku: Słownik ortograficzny Języka polskiego -
        Muza 2001, 2005 - T. Karpowicz
    • sqro Samolot Air France nie rozpadł się w powietrzu.... 02.07.09, 17:17
      Mam w tym temacie taka dziwną - niefajną obserwacje.
      Nie chcę być podejrzewany o jakieś spiskowe teorie, ale... tonący brzydko się
      chwyt.
      Mamy ponoć kryzys - producenci się wycinają jak mogą tak? Boeing zwalnia
      ludzi, jego akcje 'kuleją' - jest? Jest.
      Wszystkie dotychczasowe wypadki miały bardziej lub mniej ale coś wspólnego z
      Francją - głównym promotorem produkcji airbusa:
      1. Lot Air France
      2. Lot na Komory (ewidentna strefa francuskich zainteresowań) była kolonia
      3. teraz awaria aibusa 321 w Pyrzowicach przed lotem do Maroka (znowu była
      kolonia)

      Może wreszcie pora zadać te pytania.
      Czy to przypadek że samoloty spadały tak, że odnalezienie skrzynek jest trudne?
      Czy nie mógł to być sabotaż?
      Czy na pokładach tych samolotów byli jacykolwiek obywatele USA?

      Wywiady świata nie takie świństwa już wyczyniały dla dochodów swojego kraju.
      Wojny o ropę o wodę o rudy - taki samolot to kupa szmalcu na sprzedaży zarabia
      się ogromne pieniadze.
      Boję sie że ktoś może prowadzić bardzo brudne interesy.
      ------------------
      Odważysz się?
      • imw Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 17:25
        przyglądnij się statystyce:
        Katastrofy samolotów cywilnych - czy chcesz powiedzieć, że za katastrofy Boeingów odpowiadają Francuzi?
      • node Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 17:33
        Durne dorabianie teorii. Pomijajac fakt ze Boeing znowu wychodzi na
        wierzch przed Airbus'em. Reszta incydentow z Airbus'ami jest po
        prostu rozdmuchana przez prase. Takie incydenty zdarzaja sie ciagle,
        zarowno w Airbus'ach jak i Boeing'ach.

        Pomijajac kwestie, ze linie lotnicze nie kieruja sie takimi
        kryteriami w wyborze miedzy Boeing'ami a Airbus'ami jak zdanie
        opinii publicznej po wypadku czy serii wypadkow.

      • karol_7 Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 22:16
        sqro napisał:

        > Mam w tym temacie taka dziwną - niefajną obserwacje.
        > Nie chcę być podejrzewany o jakieś spiskowe teorie, ale... tonący
        brzydko się
        > chwyt.
        > Mamy ponoć kryzys - producenci się wycinają jak mogą tak? Boeing
        zwalnia
        > ludzi, jego akcje 'kuleją' - jest? Jest.
        > Wszystkie dotychczasowe wypadki miały bardziej lub mniej ale coś
        wspólnego z
        > Francją - głównym promotorem produkcji airbusa:
        > 1. Lot Air France
        > 2. Lot na Komory (ewidentna strefa francuskich zainteresowań) była
        kolonia
        > 3. teraz awaria aibusa 321 w Pyrzowicach przed lotem do Maroka
        (znowu była
        > kolonia)
        >
        > Może wreszcie pora zadać te pytania.
        > Czy to przypadek że samoloty spadały tak, że odnalezienie skrzynek
        jest trudne?
        > Czy nie mógł to być sabotaż?
        > Czy na pokładach tych samolotów byli jacykolwiek obywatele USA?
        >
        > Wywiady świata nie takie świństwa już wyczyniały dla dochodów
        swojego kraju.
        > Wojny o ropę o wodę o rudy - taki samolot to kupa szmalcu na
        sprzedaży zarabia
        > się ogromne pieniadze.
        > Boję sie że ktoś może prowadzić bardzo brudne interesy.
        > ------------------
        > Odważysz się?

        No tak, ale franciszki to katolicki kraj i czego się nie tkną to
        spieprzą
        Wszak nie kupuje sie samocho0dów na F (francuskich)
        • aplus Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 03.07.09, 01:57
          karol_7 napisał:

          > No tak, ale franciszki to katolicki kraj i czego się nie tkną to
          > spieprzą
          > Wszak nie kupuje sie samocho0dów na F (francuskich)

          no teraz to bardziej japonskie niz f. a jednak wolalbym japonskiego
          amerykanskiego niz japonskiego f.
          albo jak ipody francuzy blokowaly, same nie potrafia to zablokowac.
          po cos w koncu ta unia jest.
    • bling.bling Samolot Air France nie rozpadł się w powietrzu.... 02.07.09, 17:19
      sam zaryles dziobem w drzwi mierny dziennikarzyno
    • 4dick to juz wielu tak myslalo... 02.07.09, 17:21
      ...ale potem na 'teorie spiskowa' przerobili.

      (chociazby - skrzynki sie znalazly 2 tyg. temu i nagle to nie one)

      szkoda, ze to troche w innym miejscu niz @Trojkat Bermudzki' - latwiej by bylo
      zatrzec slady.
    • cloclo80 Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 17:21
      I kto w to uwierzy? Przyznanie się do rozpadu samolotu w powietrzu stawia do
      kąta reputację Airbusa. Będą kłamać do upadłego.
    • pierdoleagore1 Samolot Air France nie rozpadł się w powietrzu.... 02.07.09, 17:22
      I wszystko z dołu poleciało w górę.Anty grawitacja.
      • ventus_historicus Trzeba się było fizyki uczyć 02.07.09, 18:33
        pie...agore1 napisał:

        > I wszystko z dołu poleciało w górę.Anty grawitacja.

        Samolot spadał w dół, wszystkie nieumocowane przedmioty poleciały w górę. Co cię
        w tym dziwi? Antygrawitacja nie jest do tego potrzebna, wystarczy podstawowa
        znajomość praw fizyki by zrozumieć co zaszło.
        • pierdoleagore1 Re: Trzeba się było fizyki uczyć 02.07.09, 18:35
          ventus_historicus napisał:

          > pie...agore1 napisał:
          >
          > > I wszystko z dołu poleciało w górę.Anty grawitacja.
          >
          > Samolot spadał w dół, wszystkie nieumocowane przedmioty poleciały w górę. Co ci
          > ę
          > w tym dziwi? Antygrawitacja nie jest do tego potrzebna, wystarczy podstawowa
          > znajomość praw fizyki by zrozumieć co zaszło.
          Lecieli w dół a jednak w górę.Ciekawe.
          • ventus_historicus Re: Trzeba się było fizyki uczyć 02.07.09, 18:43
            pie...agore1 napisał:

            > ventus_historicus napisał:
            >
            > > pie...agore1 napisał:
            > >
            > > > I wszystko z dołu poleciało w górę.Anty grawitacja.
            > >
            > > Samolot spadał w dół, wszystkie nieumocowane przedmioty poleciały w górę. Co
            cię w tym dziwi? Antygrawitacja nie jest do tego potrzebna, wystarczy podstawowa
            znajomość praw fizyki by zrozumieć co zaszło.
            >
            > Lecieli w dół a jednak w górę.Ciekawe.

            W fizyce istnieje pojęcie zwane układem odniesienia. W artykule wyraźnie
            napisane jest "że wszystko z dołu poleciało w górę samolotu". Z tego wynika, że
            autor takiej wypowiedzi przyjął za układ odniesienia samolot.
          • viking2 Re: Trzeba się było fizyki uczyć 03.07.09, 02:40
            pie...agore1 napisał:
            > Lecieli w dół a jednak w górę.Ciekawe.

            Bo byli za, a nawet przeciw...
      • matteom Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 20:14
        Juz sam Twoj nick jest zaprzeczeniem Twojego istnienia na tym forum. To w
        kwestii formalnej a kwestii meritum to uzyj troszke wyobrazni i pomysl, co sie
        dzieje z rzeczami w srodku samolotu gdy maszyna spada pinowo w dol i uderze z
        impetem w twarda powierzchnie morza.
        antygrawitacja.... antyinteligencja rzeklbym
    • the_sole_survivor Samolot Air France nie rozpadł się w powietrzu.... 02.07.09, 17:24
      Niektóre elementy tej katastrofy przypominają smutny koniec TWA 800 z 1996 r.
      pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotu_Trans_World_Airlines_800
      • node Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 17:36
        Zwlaszcza w swietle nowych faktow ze AF zderzyl sie z woda w jednym
        kawalku.
        • pierdoleagore1 Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 17:38
          node napisał:

          > Zwlaszcza w swietle nowych faktow ze AF zderzyl sie z woda w jednym
          > kawalku.
          A skąd ty to wiesz.Bo ci jakiś facio na konferencji prasowej powiedział?EEEEEE
          • node Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 17:41
            Zawsze lepiej niz samemu wymyslac fakty.

            Gdyby ten 'facio' byl zwyklym gosciem na forum to mialbym mniej
            zaufania.
      • petermus Samolot Air France nie rozpadł się w powietrzu... 02.07.09, 17:38
        Samolot mógłby lecieć pionowo w dół, gdyby skierowali go tak piloci. Na youtube jest kilka odcinków programu NatGeo o katastrofach lotniczych i oglądałem ostatnio jeden, przedstawiający podobną sytuację: w Indonezji samolot zboczył z kursu i wleciał w burzę, piloci skupili się całkowicie na jakiejś usterce technicznej i zapomnieli o pilotowaniu. Gdy spostrzegli się, że lecą w dół, dali pełną moc silników, ale nie wyrównali samolotu i zamiast odbić w górę zaczęli pikować w dół z niesamowitą prędkością i uderzyli o taflę morza, z tym że samolot w wyniku olbrzymich przeciążeń zaczął się rozpadać już w powietrzu. Moim zdaniem podobnie mogło być też w przypadku tego Airbusa, wrzucam link do opisanego powyżej przypadku (po angielsku):
        www.youtube.com/watch?v=VvZ1bvSqMPY
      • fervex.adult Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrzu 02.07.09, 20:23
        Co jest z tym Paryzem? TWA do Paryza, ten A330 do Paryza, ten lot co sie
        skonczyl przy Madagaskarze z Paryza, Concorde w Paryzu. Cos duzo tego Paryza.
    • meerkat1 Uo Jezu, Uo Jezu 02.07.09, 17:34
      <"samolot uderzył w powierzchnię wody dziobem. Co za tym idzie
      wszystko uległo odwróceniu od siły uderzenia, wszystko z dołu
      poleciało na górę samolotu" - powiedział Bouillard na konferencji
      prasowej>


      Jesli cos (nie tyko samolot) uderza w cos dziobem (przodem) to
      wszystko co moze sie przesunąc przesuwa sie z tyłu maszyny w przód,
      a nie " z dołu na gore"

      No jesli tak pilotow szkolili, gdzie gora, gdzie dół.....
      • ladne_sny Re: Uo Jezu, Uo Jezu 02.07.09, 17:41
        mylisz sie, wszystko co bylo wewnatrz samolotu polecialo w gore. to
        tak jak w winadzie, ktora spada z ludzmi, ludzie wewnatrz spadajacej
        windy w momencie uderzenia nie rozplaszczaja sie na podlodze ale
        uderzaja w sufit.
        • pierdoleagore1 Re: Uo Jezu, Uo Jezu 02.07.09, 17:45
          ladne_sny napisała:

          > mylisz sie, wszystko co bylo wewnatrz samolotu polecialo w gore. to
          > tak jak w winadzie, ktora spada z ludzmi, ludzie wewnatrz spadajacej
          > windy w momencie uderzenia nie rozplaszczaja sie na podlodze ale
          > uderzaja w sufit.
          Chyba nie.Ludzie w spadającej windzie nie unoszą się w górę, tylko spadają
          wolniej od windy.
          • foruman nieuk. 02.07.09, 18:04
            polecam podręcznik fizyki z podstawówki. Ja miałem takie doswiadczenie w 6
            klasie.. teraz nie wiem kiedy powinno byc.
            w każdym razie głupoty piszesz
            • pierdoleagore1 Re: nieuk. 02.07.09, 18:08
              foruman napisał:

              > polecam podręcznik fizyki z podstawówki. Ja miałem takie doswiadczenie w 6
              > klasie.. teraz nie wiem kiedy powinno byc.
              > w każdym razie głupoty piszesz
              I chyba na tej klasie zakończyłeś edukację.
              • spark5719 Czy w dalszych klasach wykładają inną mechanikę 02.07.09, 22:03
                niż newtonowska? Bo może coś przegapiłem w międzyczasie -? ;P
                Bo mnie uczono, że prędkość ciała spadającego swobodnie w polu
                grawitacyjnym nie zależy od masy, lecz od czasu i wartości
                przyspieszenia w tym polu ;P
              • foruman Re: nieuk. 02.07.09, 22:17
                tia.. pocieszaj sie ;-))
          • tempus Re: Uo Jezu, Uo Jezu 02.07.09, 22:54
            pie...agore1 napisał:

            > ladne_sny napisała:
            >
            > > mylisz sie, wszystko co bylo wewnatrz samolotu polecialo w gore. to
            > > tak jak w winadzie, ktora spada z ludzmi, ludzie wewnatrz spadajacej
            > > windy w momencie uderzenia nie rozplaszczaja sie na podlodze ale
            > > uderzaja w sufit.
            > Chyba nie.Ludzie w spadającej windzie nie unoszą się w górę, tylko spadają
            > wolniej od windy.

            Misiek! Napisz jeszcze coś o fizyce. Proszę!!! Dzieki Tobie idę spać z uśmiechem. Żona mysli że się napiłem :).
        • node Re: Uo Jezu, Uo Jezu 02.07.09, 17:46
          Probkem w tym, ze jezeli nurkowal nosem w dol, to gora byla z
          tylu ;o)
          • pierdoleagore1 Re: Uo Jezu, Uo Jezu 02.07.09, 17:47
            node napisał:

            > Probkem w tym, ze jezeli nurkowal nosem w dol, to gora byla z
            > tylu ;o)
            Dokładnie.Coś się komuś pokręciło.Jak się nie mówi prawdy, to się czasem pokićka.
        • turbo-liberal Re: Uo Jezu, Uo Jezu 02.07.09, 17:47
          > nie rozplaszczaja sie na podlodze ale uderzaja w sufit.

          dobrze się czujemy dzisiaj?
          • pierdoleagore1 [...] 02.07.09, 17:49
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • meerkat1 Re: Uo Jezu, Uo Jezu 02.07.09, 18:37
          Dalej nie rozumiecie.

          To nie winda, i nic nie polecialo z dolu w gore, tylko z przodu, z
          czesci dziobowej maszyny w tyl, w kierunku ogona.

          Zakladajac oczywiscie, ze samolot uderzyl w wode pionowo, co jest
          b. mało prawdopodobne, choby z punktu aerodynamiki.
          [nawet w najgłębszym nurkowaniu nie osiąga sie kąta 90 stopni
          wzgledem linii horyzontu.]

          Strona francuska zachowuje sie wysoce nieprofesjonalnie.
          Oglasza pochopnie cos co musi potem odwolywac, np. info o
          znalezieniu flight recorders, a teraz rownie pochopnie opowiada o
          przebiegu wydarzen, co do ktorego nie ma prawie zadnych pewnych
          informacji.

          Co jutro powiedza? Ze to byl zamach terrorystyczny?

          Bez analizy chemicznej szczatkow?

          Tak samo jak juz wiedzą, ze przyczyna katastrofy Airbusa 310 na
          Komorach był zly stan techniczny maszyny.

          Ktorej, jak sami przyznaja, od dawna na przeglądzie nie mieli.

          Ale juz insynuuja.
    • michalw4 Technika pracuje = paskudny rusycym n/t 02.07.09, 17:56
    • foruman Samolot Air France nie rozpadł się w powietrzu.... 02.07.09, 17:56
      we were able to see that the plane hit the surface of the water flat.
      Therefore everything was pushed upwards
      • pierdoleagore1 Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 17:59
        foruman napisał:

        > we were able to see that the plane hit the surface of the water flat.
        > Therefore everything was pushed upwards
      • node Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 18:02
        BBC:
        But he said an examination of the recovered wreckage led them to
        believe the plane probably hit the water "in the direction of flight
        and with a strong vertical acceleration".

        Wciaz moze to byc dziobem, ale przy malym kacie.
        • pierdoleagore1 Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 18:03
          node napisał:

          > BBC:
          > But he said an examination of the recovered wreckage led them to
          > believe the plane probably hit the water "in the direction of flight
          > and with a strong vertical acceleration".
          >
          > Wciaz moze to byc dziobem, ale przy malym kacie.
          Nie targujmy się tu o jakieś kąty.Tak czy inaczej na pewno nie pionowo.
          • ventus_historicus Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 18:54
            pie...agore1 napisał:

            > node napisał:

            > > BBC:
            > > But he said an examination of the recovered wreckage led them to believe the
            plane probably hit the water "in the direction of flight and with a strong
            vertical acceleration".
            > >
            > > Wciaz moze to byc dziobem, ale przy malym kacie.
            >
            > Nie targujmy się tu o jakieś kąty.Tak czy inaczej na pewno nie pionowo.

            Nawet jeśli ktoś (Alain Bouillard) wypowiada się nieprecyzyjnie to trzeba czytać
            wypowiedzi starannie. W stwierdzeniu "in the direction of flight and with a
            strong vertical acceleration" nie ma nic na temat orientacji góra/dół samolotu,
            jest tylko określenie kierunku przemieszczania się samolotu i jego szybkości.
            • spokojny.zenek popis niekompetencji żurnalisty 02.07.09, 22:09
              A już na pewno o locie pionowym
              Natomiast "belly" to po angielsku stanowczo nie "dziób".
              • ventus_historicus Re: popis niekompetencji żurnalisty 03.07.09, 01:07
                spokojny.zenek napisał:

                > A już na pewno o locie pionowym
                > Natomiast "belly" to po angielsku stanowczo nie "dziób".

                Masz rację, już pierwotna wypowiedź tego francuza nie była zbyt zrozumiała a
                tłumaczenie przeszło wszelkie granice. Czasami strach czytać wiadomości gdy są
                tak "rzetelnie" przygotowywane. Zazwyczaj nie sprawdza się źródła i nie na
                wszystkim człowiek się zna.
      • titta Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 18:33
        To nie interpretacja gazety. Tu tez pisza, ze "verically". Ale moze
        komus sie po prostu pion z poziomem pomylil:

        news.yahoo.com/s/ap/20090702/ap_on_re_eu/france_crash_investigation
        • titta Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 18:44
          Ano pomylil sie. Juz poprawili.
      • meerkat1 co juz zaczyna byc humorystyczne 02.07.09, 18:45
        "we were able to see that the plane hit the surface of the water
        flat. "

        To juz czysta kpina.

        to znaczy za albo klapnąl komorą ładunkową plasko o powierzchnie, bo
        nie mial zadnej predkosci, albo, ze w dodatku mogl o nia uderzyc
        gorna czescia kadluba (jak w przewrocie, tyle ze tez klapnął).


        Niech se ci goscie zrobia porzadna symulacje na mainframie, zanim
        zaczna taki bełkot z siebie wydobywac.


        And no, you're not "able to SEE" anything, 'cause you, morons,
        ain't got no video! Nothing, nada, zero, zilch, nichts, niczewo.
      • meerkat1 zalosne! :-( 02.07.09, 18:58
        A tera sirota przyznaje, ze g... wiedza, wiec niezwykle trudno cos
        ustalic.

        "Between the surface of the water and 35,000ft [10,700m], we don't
        know what happened," Mr Bouillard said. "In the absence of the
        flight recorders, it is extremely difficult to draw conclusions."
        [news.bbc.co.uk]
        • meerkat1 Zas brazyliscy patolodzy 02.07.09, 19:09
          twierdza, ze typ obrazen widocznych na odnalezionych zwłokach
          wskazuje, ze samolot rozpadł sie powietrzu i ze do oceanu spadły juz
          tylko jego oddzielne fragmenty.

          Uzgodniescie zeznania, na wypadek, gdyby tych "czarnych skrzynek"
          nie odnaleziono, bo zaczynacie bredzic.

          Jak o tych dyszach Pitot, ktore do wypadku "nie doprowadziły", ale
          mogly "byc czynnikiem".

          To jest typowo orwellowski newspeak.
          • meerkat1 A żabojdy tera mówią 02.07.09, 19:16
            ze "nie wykryto sladow eksplozji".

            A moze to w ogole nie był A-330 tylko UFO, katastrofa nie wydarzyła
            sie and Atlantykiem tylko nad Roswell, nie w 2009 lecz w 1947, a
            ocalalych ufoludkow trzymaja w Area 51?

            Zas za tym wszystkim kryje sie, jak zwykle, wszechmocna CIA?
      • bling.bling Samolot nie ma dzioba 02.07.09, 19:14
        ale ma go "dziennikarz" w gazecie ktory nie dosc ze nie wie wiele o budowie samolotu to jeszcze nie odroznie "dzioba" od brzucha
        "LE BOURGET, France – An intact Air France Flight 447 slammed belly first into the Atlantic Ocean at a very high speed, a top French investigator said Thursday, adding that problems with the plane's speed sensors were not the direct cause of the crash."

        • mikolajleszczynski Et moi, je parle français 02.07.09, 20:51
          bling.bling napisał:

          > ale ma go "dziennikarz" w gazecie ktory nie dosc ze nie wie wiele
          o budowie sam
          > olotu to jeszcze nie odroznie "dzioba" od brzucha
          > "LE BOURGET, France – An intact Air France Flight 447 slammed
          belly fi
          > rst into the Atlantic Ocean at a very high speed, a top French
          investigator sai
          > d Thursday, adding that problems with the plane's speed sensors
          were not the di
          > rect cause of the crash."

          Va t'inculer, espece d'idiot, je parle francais, et toi? Qu'est-ce
          que tu sais? La langue du pleub?
          A ja mówię po francusku, a to dużo większa umiejętność niż popisywać
          się plebsim gęganiem czyli angielskim. Poza tym tu jest Polska, więc
          wypie...j z tego forum!
          >
          • aegis_of_heart Jakiś kompleks? 02.07.09, 23:47
            To było żałosne. Bardzo żałosne.

            Nazwę to "snobizmem po francusku".
    • juesej [...] 02.07.09, 18:04
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • d.o.s.i.a Re: Samolot Air France nie rozpadł się w powietrz 02.07.09, 19:02
      Jest jeszcze jedna mozliwosc. Samolot zaczyna spadac w dol, pod
      wplywem przeciazenia powoli rozpada sie w powietrzu np. ogon
      samolotu odpada, czesc ludzi zostaje wyrzucona. Pozostala czesc
      samolotu, z pozostalymi ludzmi ostro pikuje w dol i uderza o
      powierzchnie oceanu.

      Nie wyklucza to zamachu. Maly ladunek wybuchowy z tylu samolotu
      tlumaczylby dlaczego samolot nie spadl w calosci.

      Slaba z fizyki jestem, ale wydaje mi sie, ze przy uderzeniu dziobem
      w cokolwiek (zwlaszcza z duza predkoscia) wszystko zostaje
      zmiazdzone pod wplywem uderzenia, a nastepnie zmienia kierunek i
      sila odrzutu leci w przeciwna strone? Ciala pasazerow chyba
      jednoznacznie mowia, czy zgineli oni poza samolotem, czy zostali
      zmiazdzeni w wypadku.

      Tak naprawde to chyba wszyscy juz sie przestali w tym orientowac.
    • jkredman to kto w końcu rozebrał pasażerów 02.07.09, 20:23
      • spark5719 No właśnie. Informacje są raczej sprzeczne ze sobą 02.07.09, 21:48
        Nagie ciała ofiar miały świadczyć o tym, że samolot rozpadł się
        wysoko nad wodą i pęd powietrza pozrywał ubrania z ofiar. Mówiono
        także, że obrażenia znajdywane na ciałach nie wskazują na to, żeby
        samolot uderzył o wodę, bo wówczas powinny być wręcz zmasakrowane.
        Teraz mamy hipotezę, że samolot jednak nie rozpadł się w powietrzu,
        lecz uderzył w wodę pod dużym kątem do powierzchni. Ktoś coś z tego
        rozumie? :/
    • tempus wszystko uległo odwróceniu od siły uderzenia 02.07.09, 21:14
      "samolot uderzył w powierzchnię wody dziobem. Co za tym idzie wszystko uległo odwróceniu od siły uderzenia, wszystko z dołu poleciało na górę samolotu"

      Co to za czary??? Czy ktoś mi wytłumaczy o co chodzi? Błąd w tłumaczeniu czy niezręczna wypowiedź?
      • eruve.elen Re: wszystko uległo odwróceniu od siły uderzenia 02.07.09, 22:16
        nie, to tylko fizyka i brak precyzji zebrane do kupy :)
        • observator_nathan złe tłumaczenie: a tak mówi francuskie źródło 02.07.09, 22:44
          Moim zdaniem to jest źle przetłumaczone, a luki wypełnione fantazją dziennikarza (albo dwóch: najpierw angielskiego a potem polskiego).

          Na stronie le Figaro, która chyba podaje wersję oryginalną notki (dla zainteresowanych, wklejam na dole postu) przeczytałem, że odnalezione elementy samolotu wskazują, iż były poddane silnemu przyspieszeniu pionowemu (z czego nie jest jasne, czy w górę, czy w dół), i jako przykład: półki w szafce z posiłkami wszystkie zeszły na dno, z czego raczej należy wnioskować, że to przedmioty z góry spadały na dół, a nie odwrotnie. Zresztą nie za bardzo wyobrażam sobie, jak przy uderzeniu spadającego samolotu elementy mogą wędrować do góry, to trochę tak, jakby ktoś przy czołowy zderzeniu wyleciał z auta przez tylną szybę. Rzeczywiście odnaleziono kawałek spodu samolotu "zdeformowany od dołu w górę", ale przypisuje się to samemu uderzeniu.
          Natomiast le Monde podaje, że samolot uderzył "w kierunku lotu ze znaczącą składową pionową w dół"


          Le Figaro: "Un morceau de plancher retrouvé est déformé du bas vers le haut, impliquant que l'avion ait heurté la surface de l'eau."; "l'état de ces éléments de l'avion montrent qu'ils ont subi une forte accélération verticale qui pourrait être la conséquence de l'impact de la surface de l'eau avec l'appareil. Ainsi, dans le galey - meuble où sont rangés les plateaux repas -, toutes les étagères sont descendues au fond, ce qui laisse à penser qu'il a subi cette accélération verticale."
          Le Monde: "L'avion ... paraît avoir heurté la surface de l'eau en ligne de vol avec une forte accélération verticale"
    • wlodwoz Samolot Air France nie rozpadł się w powietrzu... 02.07.09, 21:54
      Nie ma to jak debile przy komputerach! Piszcie dalej, kretyni!!!!
    • stanley-park Samolot Air France nie rozpadł się w powietrzu.... 02.07.09, 22:07
      Przeciez to co zabojady gadaja to niesprawdzone bzdury. Odpadly by
      moze skrzydla lub wieksze kawalki platow. Jak to sie stalo, ze ludzie
      byli nadzy. To wszystko jest tuszowanie ich mankamentow albo problemow
      z pogoda nad oceanami.
    • jarro69 Samolot Air France nie rozpadł się w powietrzu... 02.07.09, 22:17
      gdyby samolot w całości rąbnął z dużą prędkością dziobem w wodę spadając prawie pionowo to nie byłoby co zbierać z samolotu a ciała ofiar można byłoby składać z miliona kawałków - coś ta teoria 'fachowców' wydaje się mocno naciągana.
    • bugmenot2008_2 To dlaczego ciała pasażerów były pozbawione ubrań? 02.07.09, 22:42
      Zrobili w ostatniej chwili striptiz?
      Coś mi się wydaje, że francuska komisja usilnie szuka przyczyny wykluczającej
      jakąkolwiek winę ze strony producenta.
      • tempus Re: To dlaczego ciała pasażerów były pozbawione u 02.07.09, 22:49
        bugmenot2008_2 napisał:

        > Zrobili w ostatniej chwili striptiz?
        > Coś mi się wydaje, że francuska komisja usilnie szuka przyczyny wykluczającej
        > jakąkolwiek winę ze strony producenta.

        To wskazuje na zdarcie ubrań przez pęd powietrza...
        • aga1000 Re: To dlaczego ciała pasażerów były pozbawione u 02.07.09, 23:29
          Z BBC:Alain Bouillard, of France's BEA accident investigation agency, said the
          crash had been an extremely difficult one to understand.

          "Between the surface of the water and 35,000ft [10,700m], we don't know what
          happened," Mr Bouillard said. "In the absence of the flight recorders, it is
          extremely difficult to draw conclusions."

          But he said an examination of the recovered wreckage led them to believe the
          plane probably hit the water "in the direction of flight and with a strong
          vertical acceleration".

          BBC transport correspondent Tom Symonds said if the plane had broken up in the
          air, pieces of the fuselage would have been found twisted in a variety of
          directions.

          Instead they showed signs of compression in one direction, resulting from the
          plane hitting the water on its belly"

          Nic nie ma o dziobie. Ale jak widać, tak naprawdę to wszystko domysły i pewnie
          nigdy się nie dowiemy co spowodowało śmierć 228 osób. Z tego ostatniego powodu,
          tak nagłych zgonów tylu ludzi proponowałabym powściągliwość w komentarzach,
          zwłaszcza tych "dowcipnych".
    • adoptowany Air France nie rozpadł się w powietrzu..czyzby? 03.07.09, 00:00
      a to ciekawe,skad ta wiedza? jeszcze pare dni temu inni eksperci
      twierdzili,ze maszyna rozpadla sie na kawalki w czasie lotu,bo
      znajdowano w morzu ciala bez odziezy.
    • birca Samolot Air France nie rozpadł się w powietrzu... 03.07.09, 10:30
      Co za bzdura. Jakim cudem mogli stwierdzic, ze samolot wpadl do wody
      w calosci? Skad wiec te potrzaskane szczatki? Skad nagie zwloki? Co
      rozbierali sie kiedy spadal?! Kiedy rakieta uderza w wode przebija
      dziobem tafle i leci jeszcze pare metrow z rozpedu zanim ja woda
      zatrzyma. Ok samolot jest wiekszy ale budowa podobna. Nie bylo chyba
      jeszcze wypadku kiedy samolot spadl do wody i rozbil sie w drobny
      mak. Byl wypadek amerykanskich linii lotniszych kiedy samolot
      rzeczywiscie spadl do wody bo zabraklo im paliwa i samolot
      znaleziono w calosci z oderwanym ogonem i skrzydlami ale poza tym
      ludzie wciaz tkwili w swoich ubraniach i w fotelach.
    • fiamma pionowo w dół. 06.07.09, 10:41
      Samolot w wyniku turbulencji może stracić nośność a przechył na skrzydle może
      go wprowadzić w korkociąg i wtedy zaczyna mocno tracić wysokość lecąc w dół.
      Jak wpadnie w stan, w którym zaczyna pikować w dół obracając się dookoła
      własnej osi to wyprowadzenie go z niego jest praktycznie niemożliwe bo
      przeciążenie jest za duże i pilot już nic nie może zrobić zwłaszcza z tak
      wielką maszyną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka