Dodaj do ulubionych

Polacy wobec Żydów. Bezradność

03.07.09, 00:27
Z satysfakcja sledze zmagania inteligencji z problemem antysemityzmu w Polsce.
Dobrze, ze w ogole mozna o tym mowic - czyli zle o Polakach. W mojej polskiej
mlodosci bylo to grzechem smiertelnym...

Dobrze wiec, ze ratuje sie wiedze i doswiadczenie tych, ktorzy jeszcze
pamietaja. Wstrzasajace sa na przyklad wspomnienia Marka Edelmana o losie
Zydow w Warszawie w czasie istnienia getta i po jego zagladzie. Czytam wlasnie
ksiazke Marcela Reicha-Ranickiego "Mein Leben". Polacy wypadaja fatalnie...
Ale wlasnie to samo pisza wlasnie Edelman, Gros, Krall, Bikont. Nauka i
literatura tworza odpowiadajaca prawdzie historycznej ukladanke, ktora, mam
nadzieje, da szanse skorygowania obrazu wlasnego Polakow, przynajmniej
mlodszych generacji. Inne spojrzenie na wlasny narod to poczatek zmiany
swiadomosci.

A zmiana swiadomosci to pierwszy krok do zmiany mentalnosci.

Tylko ten katolicko-narodowy odlam warstwy politycznej i narodu jest dla mnie
czyms absolutnie niepojetym. Nie tylko, ze jest to anachronizm.
Niebezpieczenstwo polega na tym, ze przez publicystyke kato-nacjonalistyczna
prozes zmiany swiadomosci moze zostac znacznie opozniony.

Dlatego, droga Gazeto, nie ustawaj w swoich wysilkach. Zamieszczaj jeszcze
wiecej informacji, wspomnien i naukowych komentarzy na temat antysemityzmu i
jego konsekwencji. Bo nie ma obojetnego antysemityzmu: Zawsze jest to rownia
pochyla do Endlösung.
Obserwuj wątek
    • karul Zydozerstwo polskie 04.07.09, 04:38
      jest wsrod Polakow tak utrwalone jak alkoholizm albo przkonanie, ze
      Miriam, na ktora dwa tysiace lat temu mial ochote Jehowa, tak
      naprawde urodzila sie pod Zgierzem.

      Zgadzam sie - bardziej oswieconym nalezy dziekowac ze ten temat
      draza, ale wyniki sa liche. Dopiero gdy w Polsce oslabnie kontrola
      kultu nazikatolickiego nad umyslami ludzkimi wtedy zmniejszy sie
      natezenie zydozerstwa. A na to trzeba dwoch, trzech pokolen, wiec
      nie ma sie co dzisiaj o to martwic czy podniecac. Taki po prostu
      folklor.



        • karul widze jedno 05.07.09, 13:19
          rozwiazanie z gatunku szokowych - zdelegalizwac organizacje
          przestepcza jaka jest kosciol nazikatolicki, rozbic w pyl palace
          biskupie i inne piramidy, zrobic nowy chrzest polski i bedzie 39
          milionow buddystow.

          wykonalne to czy nie?
          • stanleyopaw widze jedno 05.07.09, 13:35
            Jak zwykle to co mogło by być wymianą poglądów jest obrażaniem i używaniem
            zwrotów obrażliwych , a szkoda bo temat poważny.Dlatego nie dziwi mnie sytuacja
            w polskiej polityce
            • piotrek410 Re: widze jedno 06.07.09, 15:13
              Nazwanie Kosciola, czyli grupie ludzi podporzadkowanej jakiemus
              fuhrerowi i zerujacej na ludzkiej naiwnosci, tym czym w istocie
              jest, czyli organizacja przestepcza, to jest "używanie zwrotów
              obrażliwych???
              • zlosnik84 Re: widze jedno 06.07.09, 21:40
                Towarzystwo wzajmnej adoracji tokuje o antysemitach (czyt. polskich
                katolikach). Kto by pomyślał, że tylu "ciemnych polskich katoli"
                złożyło ofiarę życia w imię wolności i niepodległosci dla takich
                frajerów jak wy. Doprawdy niepojęte jak można być tak zafiksowanym
                na punkcie tropienia w Polakach "żydożerstwa". Wszelkie
                tłumaczenie, że na tle europejskich narodów, Polacy pokazali się z
                nader pozytywnej strony, nic tutaj nie da. Antypolonizm,
                antykerykalizm połączony z filosemityzmem i kompleksem niższości
                wobec "oświeconego" Zachodu jest jak widać zwykłym defektem na
                rozumie. Tutaj żadne argumenty nie pomogą. Bóg z wami, donosiciele
                na własny nród. Oby ten kraj nie musiał nigdy przechodzić kolejnej
                takiej próby, jak podczas II wojny światowej, bo tacy jak wy,
                spzedacie nas kazdemu, kto więcej zapłaci i jeszcze naplujecie na
                groby bohaterów. Wszak już Herbert pisał: "a nagrodzą nas za to
                chłostą śmiechu, zabójstwem na śmietniku"...
                • piotrek410 Re: widze jedno 07.07.09, 14:13
                  Przeczytaj uwaznie ponizszy tekst wspomnieniowy i zastanow sie, czy
                  ci ludzie tam na peronach zachowywali sie po amatorsku, czy raczej
                  jak dobrze zgrana druzyna, wytrenowana wczesniej w konkurencji
                  zabijanie? Druzyna doswiadczona w tropieniu, osaczaniu i mordowaniu
                  po lasach, po polach i w zakamarkach…
                  ----------------------------

                  Z wielu krwawych scen mordowania Żydów w kieleckiem w 1946 r jedno
                  szczególnie utkwiło mi w pamięci. Brunon Piątek w 1984 dokładnie
                  opisał wydarzenia, których był swiadkiem na stacji Kielce-Herbskie.
                  Otóż 4 lipca rano praktycznie wszyscy obecni tam ludzie zajęci byli
                  jednym. Było to zawzięte polowanie na Żydów, którzy starali się
                  stamtąd wydostać. Jedni więc gonili ich, inni zastępowali im drogę,
                  inni znowu zajmowali się nieudolnie mordowaniem złapanych, a byli i
                  tacy, których głównym zajęciem było rabowanie zwłok świeżo
                  pomordowanych. Głównym sposobem na powolne zabijanie była pogoń za
                  ofiarami i rzucanie w nie kamieniami, podstawianie nóg, przewracanie
                  na ziemię, które ciągnęło się tak długo, aż gonieni wyczerpani z
                  wysiłku, uderzani kamlotami i wszystkim co goniący mieli pod ręką,
                  upadali wreszcie na ziemię. Do leżących podbiegali wówczas
                  specjaliści z łomami i kawałkami szyn. Ci dokańczali dzieła
                  rozbijając leżącym czaszki i masakrując zwłoki.
                  Na oczach Piątka dokonał się właśnie taki mord na chłopaku, którego
                  wlokło za nogi dwóch osiłków. Chłopak był już zupełnie wyczerpany i
                  ciężko broczył krwią. Oprawcy wlekli go w stronę kolesia, który z
                  mozołem taszczył kawał szyny. Szyna była tak ciężka, że chuderlak
                  nie wiedział jak sobie z nią poradzić. Ale to był dobry rzemieślnik.
                  Wiedział, że tak jak kowal musi teraz być blisko swojego kowadła.
                  Więc pieczołowicie klęknął tuż przy głowie trzymanego. Klęknął
                  bliziutko, jak najbliżej, tak że czuł już ciepło i zapach ciężko
                  dyszącego ciała. Wtedy dopiero, jak dobry rzemieślnik, z ostrożnym
                  wysiłkiem podniósł swoją szynę. Obrócił ją powoli, tak żeby trafić
                  celnie w głowę i żeby przy tym nie nadwyrężyć sobie niepotrzebnie
                  krzyża. Kiedy wiedział już, że chłopak mu nie ucieknie spod
                  uderzenia, zwalił mu tę szynę na głowę. Cios za ciosem rozwalał
                  leżacemu twarz i czaszkę. Walił długo, pracowicie, to był przecież
                  solidny rzemieślnik. Krew z pękniętej czaszki bryzgała na wszystkie
                  strony. Kiedy skończył i powstał z klęczek wtedy wszyscy mogli
                  zobaczyć jego twarz. Była cała zbryzgana krwią. Próbował tę krew
                  zetrzeć, ale nie dało się przecież tego zrobić, więc zaczął ją w
                  pośpiechu zlizywać. Zlizywał to co można było zlizać, z warg, z
                  brody, z policzków.
                  Brunon Piątek nie zapomni tamtego widoku do końca życia…
                  • zlosnik84 Re: widze jedno 07.07.09, 15:57
                    Kolego, przytaczasz tutaj wspomnienia jednego ze świadków wydarzeń
                    zwanych pogromem kieleckim. Opis bardzo sugestywny i oczywiscie
                    działający na wyobraźnię, ale dla kogoś, kto nie ma pojęcia o
                    historii opis ten będzie sugerował, że "ciemni Polacy" ogarnięci
                    morderczym szałem wymordowali swoich Żydowskich sąsiadów. I taka też
                    jest powszechna wiedza na temat tych wydarzeń, podsycana zresztą
                    przez tropicieli polskiego antysemityzmu, który jak
                    wiadomo "wyssaliśmy z mlekiem matki" i którego uczy nas Kosciół
                    Katolicki. Jednakże historycy już dawno dowiedli (polecam pracę
                    Krzysztofa Kąkolewskiego), że pogrom kielecki był prowokacją NKWD.
                    Swiadczy o tym bardzo wiele przesłanek, nie będę wzystkich wymieniał
                    (jeśli naprawdę interesuje cię uczciwe podejscie do złożonego
                    problemu jakim jest zagłada Żydów, to znajdziesz sam odpowiednie
                    informacje). Pogrom kielecki był akcją, którą można by nazwać
                    militarną czy też wojskową, i tutaj oczywiscie pełna zgoda, że nie
                    brali wniej udziało żadni amatorzy, czy też przypadkowi mieszkańcy
                    Kielc a funkcjonariusze komunistycznych służb bezpieczeństwa. Nie
                    zginął podczs pogromu żaden Żyd będący jednoczesnie członkiem
                    komunistycznej partii czy tez funkcjonariuszem UB, a dom w którym
                    byli zakwaterowni był tym samym do którego wtargnął "żądny krwii
                    rozwścieczony polski motłoch". Dziwnym jednak trafem
                    ogarnięci "spontanicznym szałem " polscy katole wiedzieli kogo mają
                    wyciągać i mordować a kogo zostawiać w spokoju, bo są ich kolegami
                    z "Firmy". Również sama data przeprowadzenia akcji nie jest
                    przypadkowa. 4 lipca 1946 roku rozpoczął się w Norynberdze proces
                    mający wyjaśnić sprawę mordu katyńskiego. Władze ZSRR inspirując
                    pogrom kielecki chciały pokazać, że Polacy sami są zbrodniarzami,
                    oraz że bez kontroli Związku Radzieckiego wpadną w antysemicki szał
                    i wymordują resztki ocalałych po wojnie Żydów. Jak widać
                    propagandowa akcja się udała i do dzisiaj ma wierne grono
                    zwolenników, co pięknie ujawnia się na tym forum.
                  • tersup Re: widze jedno 08.07.09, 11:07
                    jeden z weteranow opowiadal wspomnienia o zyciu wsrod zydow przed
                    wojne,w czasie i po wojnie wyciagnal wniosek ze po 50 latach ludzie
                    beda zalowali ze AH nie dokonczyl dziela bo oni wyniszcza
                    innych,sprawdza sie ...po malu..
                • karul Zlosnik, jako 08.07.09, 01:18
                  czlowiek z defektem mam prawo zapytac: gdy byl rok 1939 i wiele
                  innych nieszczesc jakie sie przydarzyly Polakom w ciagu ostatnich
                  1000 lat, czemu do nich doszlo przy szczegolnej kontroli/opiece jaka
                  nad drugim narodem wybranym sprawuje zydowski bozek Jehowa? A co z
                  Miriam, krolowa Polski, przysnela?

                  Po tysiacleciu niepowodzen, po miliardach paciurkow i trylionach
                  zlotych jakie Polakow kosztowal kult Zydowki z bekartem, chyba czas
                  na jakiegos nowego bozka czy boginie. Ci sie na nic przydaja.

                  Wyglada na to zes uczony w tym folkorze semickim wiec wytlumacz to
                  felernemu synowi mechanika samochodowego z Wroclawia.
                  • makova_panenka Re: Zlosnik, jako 08.07.09, 11:13
                    Ja ci przypominam, że nie jest znany opisany przypadek jakiejkolwiek interwencji
                    z góry tak by zmienił się los historii. Tak więc przypisywanie naszych dziejów
                    lenistwu sił niebieskich nie wytrzymuje próby czasu.
                  • zlosnik84 Re: Zlosnik, jako 08.07.09, 12:04
                    Jako człowiek z wyraźnym defektem na punkcie wiary innych, jesteś
                    zapewne impregnowany na wszelkie argumenty. Co Ci daje to ciągłe
                    chrzanienie o katolicyzmie Polaków to nie wiem, ale jeśli Cię
                    odpręża lub powoduje jakieś inne przyjemne doznania, no to nie
                    ustawaj w swoim hedonizmie:) O ile mi wiadomo, dyskusja dotyczyła
                    kwestii domniemanego wsciekłego antysemityzmu Polaków. Moje
                    doświadczenia oraz jaka taka znajomość historii nie potwierdzają
                    takiej tezy. Na tym forum antysemita jak na razie ujawnił się jeden
                    i ciagle pitoli o "bożku Jehowie, kulcie Zydówki z bekartem,
                    semickim folklorze i narodzie wybranym". Można by pomyśleć, ze nie
                    jest synem mechanika samochodowego, a raczej ubeka, czy moczarowca,
                    wszak nikt doskonalej nie łączył wściekłego antyklerykalizmu z
                    antysemityzmem jak właśnie ludzie tych formacji.
                    A propos nieszczęsc i braku nadprzyrodzonej opieki nad Polakami. Nie
                    wiem czy jest Bóg, nie wiem czy obchodzi Go co się dzieje na ziemi.
                    Nie ma to wiekszego znaczenia. Wiem, że bardzo wielu Polaków wierzy
                    i ufa, że za dobre uczynki spotka ich kiedś nagroda, a za złe kara.
                    I to właśni Ci Polacy podczas ostatnich hekatomb, jakich doświadczył
                    nasz kraj, najbardziej ofiarnie stawali w jego obronie. Również w
                    obronie Twojej zasmarkanej wolności, ktorej używasz jakbyś właśnie
                    wyszedł z chlewa. Masz inne poglądy i wierzenia? Proszę bardzo, ale
                    szanuj bohaterów! Szanuj ludzi dla których ważniejsza jest nie tylko
                    pełna micha ale również Sprawa. Nierzadko ważniejsza od własnego
                    życia.
      • malkontent6 Re: Zydozerstwo polskie 08.07.09, 17:06
        karul napisał:

        > Dopiero gdy w Polsce oslabnie kontrola
        > kultu nazikatolickiego nad umyslami ludzkimi wtedy zmniejszy sie
        > natezenie zydozerstwa.

        Próbowano już usprawnić ten świat poprzez delegalizowanie religii.
        Nie pomogło. Ani w ZSRR ani w Chinach... Może nie tędy droga?


        • erg_samowzbudnik Re: Zydozerstwo polskie 08.07.09, 17:16
          malkontent6 napisał:

          > karul napisał:
          >
          > > Dopiero gdy w Polsce oslabnie kontrola
          > > kultu nazikatolickiego nad umyslami ludzkimi wtedy zmniejszy sie
          > > natezenie zydozerstwa.
          >
          > Próbowano już usprawnić ten świat poprzez delegalizowanie
          religii.
          > Nie pomogło. Ani w ZSRR ani w Chinach... Może nie tędy droga?
          >
          >
          teraz w Polsce próbuje się sklerykalizować wszystko ze skutkiem jaki
          widać.
          • malkontent6 Re: Zydozerstwo polskie 08.07.09, 17:32
            erg_samowzbudnik napisał:

            > teraz w Polsce próbuje się sklerykalizować wszystko ze skutkiem
            jaki
            > widać.


            Gdyby nie było w Polsce Kosćioła to nie byłoby problemów społecznych
            i gospodarczych?
    • landaverde Polacy wobec Żydów. Bezradność 08.07.09, 07:47
      Lektura "uzupełniająca", niezbędna dla lepszego zrozumienia stosunków
      polsko-żydowskich:

      ŻYCIE CODZIENNE WARSZAWSKIEGO GETTA - Tadeusz Bednarczyk

      Polecam również:

      Po Zagładzie. Stosunki polsko-żydowskie 1944-1947 - Marek Chodakiewicz

      Jews in Poland: A Documentary History - Iwo Cyrian Pogonowski

      Żydzi w Polsce: Uformowanie się Narodowości Żydowskiej od Congressus
      Judaicus w Polsce do Knessetu w Izraelu - Iwo Cyrian Pogonowski

      Eichmann w Jerozolimie - Hannah Arendt

      Raport Witolda Pileckiego z Auschwitz
    • olias Re: Polacy wobec Żydów. Bezradność 08.07.09, 08:05
      nie sądź Polaków z czasów II w.ś. Ani Ty, ani inny naród nie ma takiego prawa.
      Niech nas Polaków sądzą TYLKO i WYŁĄCZNIE ci, którzy tu wówczas byli i tu przeżyli.
      Mieszkam w regionie gdzie za ukrywanie Żydów Niemcy rozstrzelali całą rodzinę
      polską. W tym 6 dzieci. plus sami złapani Żydzi. Kiedy zrobiono ekshumację
      mogiły okazało się że siódme dziecko urodziło się w dole, z martwej matki.

      więc nie osądzajcie tego dziecka zbyt mocno, ono zrobiło co mogło.
      • landaverde Organiczny żydowski antypolonizm... 08.07.09, 10:16
        Żydzi notorycznie kultywują mit, że zawsze są krzywdzeni przez gojów.
        Sami zaś nienawidzą okazywania skruchy za krzywdy wyrządzane przez
        Żydów innym. Faktycznie ofiary krzywd wyrządzonych przez Żydów są
        nagminnie przez nich nienawidzone. Lata terroru Jakuba Bermana, w
        czasie dziesięcioletnich rządów żydowskich w Polsce z ramienia
        Sowietów, oraz działalność żydowskiego ruchu roszczeniowego są obecnie
        jednymi z głównych powodów stałych napaści żydowskich na Polaków w
        prasie kontrolowanej przez Żydów. Na tym polega organiczny żydowski
        antypolonizm, wyssany chyba przez nich z mlekiem ojca...
    • f_crane Nie byliśmy kryształowi 08.07.09, 11:19
      Nie byliśmy kryształowi, warto jednak pamiętać który kraj miał zaplanowaną systemową eksterminację Żydów. Nie była ro Polska. Podając przykłady zachowań niegodnych, szmalcowników, nalezy tez pisać o bohaterach, którzy ryzykowali własne życie (bodajże tylko na Wschodzie groziła kara śmierci za pomaganie Żydom) aby ich ratować. Nie można negować własnej przeszłosci, ale należy zachować równowagę. Pisać o pięknej karcie, o przjęciu prześladowanych Żydów w naszym kraju, kiedy pogromy przegoniły ich z Portugalii, czy Hiszpanii (i innych krajów).

      Że Polacy są antysemitami? Jak się czyta/słucha niektórych można odnieść takie wrażenie, ale to mniejszość. Przykre jest że takie mniejszosci są najbadize widoczne.
      • rusakolep Re: Nie byliśmy kryształowi 08.07.09, 11:25
        Nowy Jork,pogranicze pograniczu Boro Parku- najwiekszego skupiska Zydow
        ortodoksyjnych na swiecie,wczytajcie sie kundle : mam okazje obserwowac tych
        ludzi. Ich stosunek do nie-zydow jest pelen pogardy i niezwykle podobny do
        takiej samej postawy jaka zywili oficjalnie do nich Niemcy faszystowskie. Uwazam
        ze jedna z cech tego narodu jest pogarda, zawoalowana nienawisc i
        wykorzystywanie bez skrupulow innych nacji na drodze do osiagania swoich celow.
        Niejednokrotnie tez spotkalam sie z opinia iz Polacy byli wspolwinni Holokaustu,
        wyrazana przez Zydow i ich dzieci do polskich opiekunek. Na okrase proponuje
        lekture materialow dotyczacych zbrodni UB- prosze zwrocic uwage na narodowosc
        zbrodniarzy tych organizacji. pl.wikipedia.org/wiki/Ministerstwo_Bezpiec
        zeństwa_Publicznego
    • kapitan.kirk Re: Polacy wobec Żydów. Bezradność 08.07.09, 12:06
      vaterunser napisała:

      > Czytam wlasnie
      > ksiazke Marcela Reicha-Ranickiego "Mein Leben". Polacy wypadaja
      fatalnie...

      Hmmm; znając życiorys p. Reicha-Ranickiego i jego poglądy, muszę
      powiedzieć, że dla mnie to on raczej wypada fatalnie - nie jako Żyd,
      Polak czy Niemiec, ale po prostu jako człowiek :-/
      Pzdr
      • polonski Jedliński udaje? czy jeszcze jeden gamoń. 08.07.09, 16:27
        Jedliński powiedział co wiedział - "Jakoż Polska coraz wyraźniej i głębiej zdaje
        się dzielić na dwie części: narodowoklerykalną i liberalnolewicową, czy jak tam
        je zwać."

        Tylko szwajnehund może mieć takie uproszczone szwajnehund poglądy.

        Jedlińskiego zaćmiło i zapomniał dodać, że między tymi małymi dwiema częściami
        jest duża część, która nie może tolerować żydowskiego zakłamania, nietolerancji,
        faszyzmu, zydowskiej nienawiści innych ras i żydowskiej awersji do innych
        kultur i zwyczajów.
    • malkontent6 Rzetelność publicysty. 08.07.09, 17:00
      Temat jest tragiczny ale niestety nie tylko postawa strony "kato-
      nacjonalistycznej" nie jest bez winy.

      W tego typu dyskusjach brakuje mi zawsze spojrzenia na sprawę z
      dystansu. Żydowska diaspora to tak naprawdę Europa i od pewnego
      czasu USA. W Europie przed 1939 to właśnie w Polsce Żydzi stanowili
      największy odsetek ludności kraju, tylko Izrael może się poszczycić
      większym. W samej Warszawie przed wojną mieszkało więcej Żydów niż
      w całej Francji. Z jakiegoś powodu przez wieku Żydzi najchętniej
      osiedlali się w Polsce. Dobrowolnie. Trudno ten stan rzeczy
      wyjaśnić polskim antysemityzmem.

      Przyczyny wrogości do Żydów widzimy w naukach Chrześcijaństwa, bo to
      właśnie religia jest tym co nas różni. Ale trudno to udowodnić nie
      mając porównania do sytuacji tak dużej ilości Żydów mieszkających
      wśród społeczeństw innych wyznań. Bo Żydzi nie osiedlali się tak
      licznie wśród muzułmanów, hindusów, buddystów. Ostatnie
      kilkadziesiąt lat nieustannej wojny na Bliskim Wschodzie każe
      powątpiewać, że przemoc jest cechą tylko Chrześcjan.

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka