Dodaj do ulubionych

Ania co Strumień obudziła

03.07.09, 08:48
Popieram!
Pani Ania jest super, jej działania, pomysły widać gołym okiem (czyli to nie
jest tylko dziennikarskie lanie wody :-) Strumień się budzi rzeczywiście.
Mieszkanka Strumienia pozdrawia

Ps. w artykule jest błąd w opisie pod zdjęciem - "Na zdjęciu Anna Grygierek na
rynku w Strumieniu" - to nie jest rynek, tylko szachownica w miejskim parku.
Obserwuj wątek
    • jacgg Jakie "Podbeskidzie"??? 05.07.09, 09:46
      "...do Strumienia na Podbeskidziu..."

      A gdzie to? Bo ja znam tylko Strumień na ŚLĄSKU CIESZYŃSKIM, a nie żadnym
      "Podbeskidziu".
    • alakyr Miła dziewczyna, nie powiem 05.07.09, 15:32
      Teraz sobie wyobraźcie co w tym Strumieniu musiało się dziać że
      każdy z miejscowych tuzów dostał po nosie. Polecam analizę doradcom
      premiera.
      • pitland.pl kac 05.07.09, 16:33
        nie wiem jak Wy, ale ja mam kaca czytając takie artykuły. Bo jest to opis
        pewnego wyjątku, a nie reguły.
        • alakyr Re: kac 05.07.09, 19:27
          Masz rację, wydaje się że to co robi Ania jest normalne, tak powinno
          być wszędzie. A nie jest. I to jest nienormalne.
          • maruda.r Re: kac 05.07.09, 22:09
            alakyr napisał:

            > Masz rację, wydaje się że to co robi Ania jest normalne, tak powinno
            > być wszędzie. A nie jest. I to jest nienormalne.

            *******************************

            Burmistrz Grygierek udowadnia ludziom, że mają realny wpływ na to, co się dzieje
            w ich miejscowości - że polityka nie musi być sprawą elit (co najczęściej
            oznacza odwieczne zatęchłe lokalne układziki).

            Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale i Kraków nie od razu zbudowano. Od czegoś
            trzeba zacząć.

            • alakyr Re: kac 06.07.09, 10:27
              OK, myślę że Majchrowski o ile nie nadaje się wyżej powinien zostać
              prezydentem Krakowa.
    • tow.stalin ehhh, a w szmatławcu ciągle to samo... 06.07.09, 13:28
      szanowne redaktorki popełniły takie oto zdanie:

      "Wszyscy zgodnie ją lekceważyli. Kobieta - jakie ona może mieć
      pojęcie o władzy."

      no tak. straszne. jak w tej polsce kobieta jest poniewierana, bita,
      gwałcona, uzwana za istotnę mniej wartą od wielbłąda, itp.

      a potem:

      "Na początku baliśmy się, że jak taka młoda, to może o karierę jej
      chodzi albo że będzie sterowana przez kogoś z zewnątrz - wspominają
      mieszkańcy."

      oraz:

      " Na początku Ania bała się, że starsi mieszkańcy nie będą jej
      ufali, bo jest młoda"

      narysowałbym tą aluzję, żeby panie redaktorki zrozumiały, ale
      niestety forum nie ma takiej funkcji... eh, poczekamy, zobaczymy.
      może kiedyś będzie się dało narysować coś, co jest oczywiste dla
      każdego, który potrafi czytać (i słuchać!) ze zrozumieniem.
      • pawel78 Re: ehhh, a w szmatławcu ciągle to samo... 06.07.09, 14:45
        Zanim zaczniesz zarzucać innym problemy z czytaniem ze zrozumieniem,
        sam zrób pewien wysiłek.

        W tym fragmencie artykułu jest mowa o dwóch grupach ludzi. Po
        pierwsze: "wszyscy mieszkańcy Strumienia bez wyjątku się krzywili" -
        bo obca, bo za młoda i bo matka. Po drugie: "Konkurentów do fotela
        burmistrza miała czterech" - parę słów o każdym z konkurentów i
        konkluzja: "Wszyscy zgodnie ją lekceważyli. Kobieta - jakie ona może
        mieć pojęcie o władzy." W tym przypadku "wszyscy" oznacza wszystkich
        konkurentów do fotela burmistrza. Byłoby jaśniej, gdyby
        napisać "wszyscy czterej" zamiast "wszyscy", ale nawet w obecnej
        formie jest wystarczająco zrozumiale.

        Czyli - żeby było jeszcze jaśniej: mieszkańcy lekceważyli ją z
        powodu wieku, pochodzenia i rodziny, konkurenci - z powodu płci.
        Wydaje mi się to całkiem logiczne - w przeciwieństwie do
        doszukiwania się na siłę feminizmu u autorek tekstu.
        • mko Re: ehhh, a w szmatławcu ciągle to samo... 06.08.09, 08:45
          a mnie się wydaje, że autorka sobie dopisała to lekceważenie, bo
          chyba nie uzyskała takich wypowiedzi od czterech kandydatów. To po
          prostu pasuje do akcji równouprawniania i parytetów na listach
          wyborczych. A parytety to ostatnio lajtmotyw Agory.
          Dobrze wpisuje się w ten trend rzutka burmistrzyni lekceważona w
          wyborach ze względu na płeć.
    • kstawicka Ania co Strumień obudziła 06.08.09, 12:08
      Gratuluje Pani Ani. Gratuluje mieszkancom, ze biora sprawy we wlasne rece. Oby
      tak bylo w kazdym miejscu w Polsce.
      Pzdr
      A.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka