nunia01 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 15:40 Jesteśmy krajem w którym ciężarna kobieta staje się workiem mięsa a najważniejszy jest płód. Jak można pozwolić na takie chamstwo jak stwierdzenie, że ktoś za bardzo dba o własną dupę niż o ciążę. Jestem przeciwniczką aborcji, ale w sytuacji zagrożenia życia matki i dziecka decyzję ma prawo podjąć jedynie kobieta. Szczególnie, że podejmując leczenie naraża się na ryzyko jedno istnienie (nie zabija się, tylko naraża na ryzyko) a w tej sytuacji dziecko i tak nie miało szans, a indolencja lekarska zabiła również matkę. Nie wiem skąd to się bierze, jesteś w ciąży, będziemy interesować się tylko dzieckiem. Nie przysługuje ci diagnostyka ani leczenie ani ludzkie podejście - bo chcesz dbać o własną dupę. Znany mi osobiście przypadek to niezdiagnozowanie stanu zapalnego nerek u ciężarnej - bo robiono jedynie około ciążowe badania pomimo zgłaszanych objawów i bólu. Po porodzie jakoś nie było problemu z postawieniem właściwej diagnozy. Z drugiej strony co by się stało z koleżanką z padaczką gdyby lekarz powołując się na klauzulę sumienia zaprzestał terapii ewidentnie szkodliwej dla dziecka. Czy miałaby szansę donosić ciążę i jaki wpływ miałoby to na jej stan, na szczęście lekarz zastosował szkodliwe jak by nie patrzeć procedury, a dziecko urodziło się zdrowe a mama ma się dobrze. Jakim cudem chora kobieta ma donosić ciążę i urodzić zdrowe dziecko? Chyba większe szanse ma zdrowa kobieta, nawet jeśli jej leczenie może być potencjalnie niebezpieczne dla dziecka. Lekarzowi życzę adekwatnego do czynu stanu sumienia! Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 16:15 Naprawde nie wiesz skąd sie wzięło, że życie cięzarnej nie jest nic warte wobec zarodka ? Nie wychowałas się w katolandzie ? Odpowiedz Link Zgłoś
renata.p.1975 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 16:27 Nic dodać nic ująć..... Niestety wplyw kościola na dziecko nienarodzone jest tak duzy, ze lekarze zapomnieli iż przyrzekali ochrone zdrowia i zycia każdego czlowieka. Za tą sytuacje możemy przedewszystkim winić kościól, jego wplyw jest zbyt silny a państwo nasze na to pozwala. Aby zabijano świadomie ludzi a jednoczesnie walczy sie o zakaz aborcji czy prawo do eutanazji. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 16:53 Kosciół bezdyskusyjnie, a społeczeństwo jest bez winy ? Kto pozwolił mu sie tak rozhulać ? Kto nie ma odwagi sie temu przeciwstawić ? Nie czepiaj sie tylko mnie i mojej rodziny - najblizszej - bo juz wystarczy, że babcia modli sie o nasze nawrócenie. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz542 Pan Bóg nie ma demencji starczej 06.07.09, 15:41 Każdy kto przypuszcza ,że na stare lata kiedy już grzeszyć nie potrafi wyrówna ciężar grzechów które popełnił wtedy kiedy grzeszył z przyjemnością będzie się smażył w piekle chociażby odddał na tace ostati grosz ze swego majątku. badziewiaku66 - Diabły na ciebie czekają - już niedługo będą czekać Odpowiedz Link Zgłoś
badziewiak66 Nazwiska i imiona Tchórze!! 06.07.09, 15:49 Ja Kościoła nie kalam. Jak czynicie dobro zróbcie to jak przystało na bohaterów, a nie załganych szeptaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
badziewiak66 [...] 06.07.09, 16:06 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
k_r Re: Tak jest zawsze. Pokrzyczą sobie goście na fo 06.07.09, 16:36 Przestań szczekać... nikt ci nie każe tu siedzieć .. no chyba że jesteś moderatorem albo jakimś prowokatorem badziewiak66 napisał: > popiszą, a karawana jedzie dalej. Na bezwład wymiaru > sprawiedliwości, na pychę władzy, jej oszustwa i zakłamanie, na > bylejakość,na awans społeczny miernot i tępaków, na sukces finansowy > bandytów i rzezimieszków, na cynizm kleru i otepiałych wiernych, na > bezczelność lekarzy, policjantów i prawników macie tylko wpis w > intenecie. Tyle tylko potraficie. Przestańcie pisać bo wasze > jazgotanie nic nie daje. Albo się podniesiecie i zrouzmiecie w końcu > że na jednym wozie jedziemy i czas zabrać się do roboty albo > zamknijcie jadaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek idź stąd 06.07.09, 16:39 Badziewiak, będziesz się w piekle smażył. Wiesz o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Niesiołowski stwierdził ze świetna służba zdrowia 06.07.09, 15:43 to sukces tego rządu a teraz GW nalatuje na swoich pupilków? Odpowiedz Link Zgłoś
104i9 Re: Niesiołowski stwierdził ze świetna służba zdr 06.07.09, 15:57 paralela1 napisała: > to sukces tego rządu a teraz GW nalatuje na swoich pupilków? Zapomniał dodać ten owadojad ,że prywatna służba... Odpowiedz Link Zgłoś
104i9 zarodek-człowiekiem??!! 06.07.09, 15:47 Proponuję posunąć się dalej i nazwać spermę tez człowiekiem!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: zarodek-człowiekiem??!! 06.07.09, 15:57 > histeryk a nie heretyk? K..ki imbecylku? Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: zarodek-człowiekiem??!! 06.07.09, 16:02 Ale dlaczego nie? Badania naukowe dały dowody na to, że aby namierzyć komórkę jajową plemniki posługują się węchem (zupełnie jak ludzie). Na tej podstawie można przyjąć, że plemnik jest istotą żywą i posiadającą rozwinięte zmysły. Pod mikroskopem można nawet zaobserwować, że potrafi się samodzielnie poruszać. Na tej podstawie należy przyjąć że to plemniki przekazują życie komórce jajowej. Zatem chrońmy życie niepoczęte! Piecha powinien wystąpić z inicjatywą ustawodawczą wprowadzającą program ratowania życia niewykorzystanych plemników. Kk sprowadza kobiety do roli worka na płody, bez prawa do właściwej opieki medycznej co widać na przykładzie tego artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: zarodek-człowiekiem??!! 06.07.09, 16:04 > plemniki posługują się węchem (zupełnie jak ludzie). ciekawe jak się zachowują w dooopie :D ROTFL Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: zarodek-człowiekiem??!! 06.07.09, 16:19 Hmmmm...jak w łazience przed randką ?:))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
battosai Re: zarodek-człowiekiem??!! 06.07.09, 16:53 Cicho, nie podsuwaj takich pomysłów, bo a nuż ktoś to podchwyci i doda odpowiednie przepisy do kodeksu karnego, a wtedy 95% męskiej populacji pójdzie siedzieć za ludobójstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
affera123 Polskie położnictwo i ginekologia = skrajności 06.07.09, 15:55 W przypadku tej biednej dziewczyny, życie kilkutygodniowego płodu- galarety było ważniejsze niż sama pacjentka dogorywająca w bólach, w moim przypadku 6-miesięczny płód to była "tylko ciąża", a drobny zabieg usunięcia ropnia gruczołu Bartholina (w zasadzie nie groźnego i bezobjawowego, poza zgrubieniem w wiadomym miejscu) sprawą priorytetową dla ginekologa, choć to "operacja" w narkozie, której skutki nigdy do końca nie są przewidywalne, bo "jak to okropnie wygląda" i "trzeba będzie zrobić cesarkę, a tak się usunie i po krzyku". Na pytanie: a co z ewentualnym zagrożeniem dla dziecka, odpowiedź była: "powikłania bywają, ale jest pani młoda, ciąża może polecieć na każdym etapie i to bez zabiegu". Chory jest ten kraj. Ja akurat na pierwszym miejscu zawsze postawiłabym dziecko, ale nie można takiego podejścia wymagać od każdej pacjentki, na Boga! Odpowiedz Link Zgłoś
michals-3 Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w St... 06.07.09, 15:55 Katolicy spod znaku Radia Maryja i różni inni genetyczni patrioci świętują kolejny triumf. Już widzę jak się cieszą, bo dziecko nie zostało wyskrobane. Wprawdzie i tak zmarło, ale przecież to Bóg tak zdecydował, czyli wszystko odbyło się po bożemu. A że matka umarła, to była tylko sprawiedliwa kara boska za to, że chciała swoje nienarodzone dziecko narazić na aborcję. Wszystko zgodnie z wartościami chrześcijańskimi, alleluja, radujmy się! Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa Panie Boze odpusc mu, bo on nie wie co pisze 06.07.09, 21:23 niech cie Bog Wszechmogacy uwolni od nienawisci... zycze Ci tego z calego serca... Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa drodzy przedmowcy, a zwlaszcza kosciolozercy... 06.07.09, 15:55 pozwolcie, ze niesmialo zwroce Wam uwage na pare elementow tego artykulu, ktore chyba umknely Waszej uwadze: - w tej sprawie bylo sledztwo i prokuratura uznala, ze nie wykonanie tego badania nie mialo zwiazku z tragiczna smiercia tej mlodej kobiety - Trybunal w Strasburgu nie uznal, ze naruszono prawo do zycia tej zmarlej kobiety, wystapil jedynie do wladz polskich o ustalenie faktow - gdy jeden lekarz odmawia wykonania badania, sa jeszcze inni, sa takze inne szpitale, a w ostatecznosci sa takze prywatne gabinety lekarskie - nie jest wiec tak, ze pacjenci w Polsce sa na lasce Inkwizycji! - co do uroczej odzywki lekarza o d... i ciazy, to z calym szacunkiem, ale po pierwsze mamy na to tylko slowo skarzacej, a po drugie w zaden sposob nie pasuje mi ona do nauki gloszonej przez ksiezy z ambon - raczej kojarzy mi sie ze zwyklym lenistwem i chamstwem, ktore sa w naszym srodowisku medycznym nierzadkie i w niczym nauka Kosciola nie spowodowane Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
ponte_aronte co do Trybunału w Strasburgu, to 06.07.09, 16:06 JESZCZE niczego nie uznał, skierował jedynie rutynowe pytanie do władz Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: drodzy przedmowcy, a zwlaszcza kosciolozercy. 06.07.09, 16:23 Ona była w trzech róznych szpitalach i nigdzie nie zajęto sie nią jak trzeba. Trybunał wnosi o ustalenia, bo najwyraźniej są one niewystarczjące. Argument z prokuraturą jest smieszny, bo chocby to że ustaliła ,że zmarła na sepsę, ktora w/ g niej z ropniem nieleczonym, albo źle leczonym nic wspólnego nie miała. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Drogi przedmowco 06.07.09, 16:43 Teraz ja pozwole sobie... salwaburtowa napisał: > - w tej sprawie bylo sledztwo i prokuratura uznala, ze nie wykonanie > tego badania nie mialo zwiazku z tragiczna smiercia tej mlodej > kobiety Czesto sie tak dzieje poniewaz lekarze skrupulatnie przestrzegaja zasady solidarnosci zawodowej BEZ WZGLEDU na okolicznosci. Wowczas prokuraturze nie pozostaje nic innego jak umorzyc postepowanie z braku dowodow. > - Trybunal w Strasburgu nie uznal, ze naruszono prawo do zycia tej > zmarlej kobiety, wystapil jedynie do wladz polskich o ustalenie > faktow Trybunal w Strasburgu niczego jeszcze nie uznal, a co uzna w przyszlosci tego dopiero sie dowiemy. > - gdy jeden lekarz odmawia wykonania badania, sa jeszcze inni, sa > takze inne szpitale, Pan sobie wyobraza, ze pacjent bedzie biegal od lekarza do lekarza pytajac "Czy tu lecza?". To obowiazkiem lekarza jest wskazac innego jezeli sam odmawia. Wychodzi na to, ze ze pacjenci w Polsce sa na lasce Inkwizycji! Odpowiedz Link Zgłoś
aegis_of_heart Twoja obłuda jest obrzydliwa. 06.07.09, 17:33 "gdy jeden lekarz odmawia wykonania badania, sa jeszcze inni, sa takze inne szpitale, a w ostatecznosci sa takze prywatne gabinety lekarskie." Smakowite. Czyli: masz pieniądze, kupisz sobie życie. Nie masz, zdychaj. W rodzinie pracują zasłużone w wyłudzaniu szmalu łapiduchy? "co do uroczej odzywki lekarza (...)" a mi się jak najbardziej kojarzy z polskimi lekarzami i praktykami polskich katolików. Nauki Jezusa nie zachwalały uśmiercania, dojenia państwa z kasy, unikania płacenia podatków i księżowskich dziwkek - wręcz przeciwnie - ale tak wygląda kk tu na ziemi, w Polsce. "w tej sprawie było śledztwo" - Polska to taki kraj, gdzie lekarz lekarzowi oka nie wykole i szubrawcy w kitlach unikają odpowiedzialności. Dać tę sprawę przed np. sąd amerykański - zobaczysz, jaki będzie rezultat. Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: Twoja obłuda jest obrzydliwa. 06.07.09, 21:17 > Smakowite. Czyli: masz pieniądze, kupisz sobie życie. Nie masz, zdychaj. Cóż, zasadniczo jedzenie też masz za pieniądze, a nie za darmo... A bez niego umrzesz. Odpowiedz Link Zgłoś
stopp5 Re: drodzy przedmowcy, a zwlaszcza kosciolozercy. 06.07.09, 17:36 Ta pani usiłowała się leczyć w innych jednostkach i trafiała z deszczu pod rynnę.Piszesz tak jakby polskie realia były Ci nieznane. www.federa.org.pl/Informacje/Wysluchanie/Agata.htm Opis zamieszczony na tej stronie pochodzi z tygodnika "Prawo i medycyna" Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa drodzy przedmowcy po raz drugi 06.07.09, 18:20 Dziekuje Wam za wasze posty - a oto moja odpowiedz zbiorowa: - Trybunal w Strasburgu istotnie niczego jeszcze nie zdecydowal - to zreszta chcialem podkreslic, ale ewidentnie zle to sformulowalem. Wszelako nie mozna wykluczyc, ze Trybunal uzna, ze prawa tej pacjentki nie zostaly naruszone. - do maury4 - ani nie jestem lekarzem ani nie znam szczegolow tej sprawy, wiec nie jestem w stanie orzec, czy nigdzie nie zajeto sie ta pacjentka "jak trzeba"; i nie wiem, czy argument prokuratury jest smieszny - zwroc uwage na sformulowanie w artykule - "We wrześniu dziewczyna poroniła, a niespełna miesiąc później zmarła z powodu szoku septycznego, spowodowanego sepsą." W istocie sepse moglo wywolac poronienie - ktore z ropniem jelita moglo nie miec NIC wspolnego... - strzelcu i aegisie - sledztwa nie prowadza lekarze, ale prokuratorzy... - w kwestii wskazania innego lekarza przez lekarza odmawiajacego dokonania badania - tu zgadzam sie w 100%. Jesli taki obowiazek nie istnieje, powinno sie go zapisac w prawie. - bardziej generalnie - nie jestem lekarzem, wiec nie potrafie tego ocenic, ale czy jest absolutnie pewne, ze w czasie calej tej drogi przez meke tej nieszczesnej kobiety przez (mocno cuchnacy) labirynt polskiej sluzby zdrowia, to wlasnie niewykonanie tego jednego badania kosztowalo ja zycie? - stopp5 - dzieki za link. Ten artykul raczej utwierdza mnie w opinii, ze i dzisiejszy artykul w GW i wiekszosc reakcji forumowiczow sa przesadne. Liczba zaniedban ze strony lekarzy w co najmniej trzech szpitalach jest tak dluga, ze nie sposob orzec, iz odmowa wykonania jednego badania spowodowala smierc pacjentki. Co wiecej, z artykulu podanego przez Ciebie wynika, ze "czarujaca" uwaga lekarza o "zbytnim przejmowaniu sie d.., zamiast sie zajac czyms innym", nie miala nic wspolnego z ciaza tej mlodej kobiety... po prostu cham sobie chlapnal jezorem, jak to u naszych lekarzy czeste, z czystej "kultury" osobistej i bez zadnego podtekstu ideologicznego ani religijnego - gdyz wbrew temu co pisma piszacy dzisiejszy artykul naskrobal, lekarz ten nic o ciazy nie powiedzial... Nie sadzcie wiec zbyt szybko i ostro ani Polski, ani Kosciola - natomiast nasza sluzbe zdrowia nalezy osadzic bezlitosnie - ale wtedy nie zapominajmy takze o politykach, ktorzy o jej ksztalcie decyduja - jak np. o takim jednym co pewnie niedlugo za swoje "zaslugi" w tej dziedzinie zostanie przewodniczacym Parlamentu Europejskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
stopp5 Re: drodzy przedmowcy po raz drugi 06.07.09, 18:49 Jest jeszcze wypowiedź krajowego konsultanta gastroenterologii, pani Rydzewskiej która uważa, że w takiej sytuacji należało wykonać badanie pozwalające. Poczekamy, zobaczymy jakie będą dalsze ustalenia. Zmarłej to ani zaszkodzi ani pomoże, ale jest szansa, że lekarze się zastanowią czy rzeczywiście utrzymanie ciąży jest w takiej sytuacji najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa dla jasnosci dla mnie zycie matki jest wazniejsze 06.07.09, 19:04 niz ratowanie ciazy. I wydaje mi sie, ze wiekszosc lekarzy, w tym takze tych gleboko religijnych, podziela ten poglad - zas Kosciol Katolicki nie potepia przerwania ciazy bedacego jedynym ratunkiem dla zycia kobiety - tym bardziej wiec nie potepia przeprowadzenia ratujacych zycie badan, ktore tylko podwyzszaja ryzyko poronienia, ale nie maja na celu dokonania aborcji. Dlatego jakos trudno mi sobie wyborazic, zeby lekarz o ktorym mowa w artykule, mogl odmowic tego badania zaslaniajac sie sumieniem, gdyby chodzilo o wybor miedzy zyciem i smiercia pacjentki. Moim skromnym zdaniem, jesli w ogole badanie to mialo az tak kapitalne znaczenie, to lekarz najwyrazniej popelnil blad w ocenie sytuacji i nie rozpoznal zagrozenia zycia. Musze takze powiedziec, ze dziwi mnie dlaczego az tylu forumowiczow uznalo ten artykul za wyrocznie i objawienie, nie zastanawiajac sie nawet nad fundamentalna sprzecznoscia w rozumowaniu jakie PRZPYPISUJA lekarzom katolikom - lekarz odmawiajacy zabiegow lub badan ratujacych zycie, aby nie doprowadzic do poronienia, nie ratowalby nienarodzonego dziecka, gdyz z chwila smierci matki, dziecko tez umiera... dodatkowo zas bylby odpowiedzialny za DWA zgony... co jest podwojnym grzechem smiertelnym... i majac w rodzinie paru lekarzy, wierzacych i praktykujacych, nie moge sobie wyobrazic, zeby zrobili oni cos tak idiotycznego i sprzecznego z nauka Kosciola... Ceteribus paribus, dziekuje za uprzejma odpowiedz i serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tezas dla KK zycie kobiety nie jest tak swiete 06.07.09, 19:37 >zas Kosciol > Katolicki nie potepia przerwania ciazy bedacego jedynym ratunkiem > dla zycia kobiety Owszem, potępia. Linia rozumowania jest następujące: poniewaz nie waidomo od kiedy zarodek jest człowiekiem, na wzelki wypadek nie wolno dokonywac aborcji, nawet dla ratowania życia kobiety: "uż w 1679 r. Innocenty XI potępił twierdzenie jakoby wolno było przerwać ciąże po to by ocalić życie kobiety. Pius XI poruszając tę kwestię uczył: Czcigodni Bracia, jak bardzo współczujemy matce, która spełniając obowiązek nałożony na nią przez naturę, naraża się na utratę zdrowia a nawet życia: lecz czy można znaleźć jakąkolwiek przyczynę tak ważną, która mogłaby w jakikolwiek sposób wytłumaczyć proste zabicie niewinnego dzieciątka? A o to właśnie chodzi w całej tej sprawie. Czy zadaje się śmierć matce, czy jej potomstwu, zawsze to sprzecznym jest z przykazaniem Boga i głosem natury: "Nie zabijaj!". Życie bowiem obojga jest jednakowo święte i niszczyć go nie ma prawa nikt, nawet publiczna władza państwa (...) W obronie i zachowaniu życia obojga, matki i dziecka, chlubnie zapisują się lekarze, odznaczający się uczciwością i doświadczeniem; a przeciwnie, okazaliby się niegodnymi szlachetnego tytułu lekarza ci, którzy zamierzaliby śmierć jednego z dwojga, czy to ze względów leczniczych czy też z motywów źle pojętej litości ("Casti connubii" II, 2). Także Jan Paweł II w "Evangelium vitae" z całą mocą stwierdza, iż zakaz niszczenia niewinnego życia ludzkiego jest absolutny i bezwarunkowy, a aborcja jako będąca bezpośrednim złamaniem tego zakazu jest zawsze niedozwolona, choćby za jej dokonaniem wydawałyby się przemawiać najbardziej trudne okoliczności ("Evangelium vitae" 57 - 58, 62). (...) ropozycja pozostawienia bezkarną aborcji w wypadku, gdy ciąża zaraża zdrowiu lub życiu matki może być usprawiedliwiona jedynie przez odwołanie się do się do zasad strategii prawnej. Jeżeli przewiduje się, iż w danym momencie nie istnieją realne szansy na przegłosowanie absolutnego i bezwarunkowego zakazu aborcji, to pozostawienie takiego wyjątku ma sens. Nie można jednak twierdzić, iż istnienie tego, choćby jednego wyjątku od prawnej normy chroniącej życie jest zgodne z nauką katolicką. Kiedy pojawi się ku temu dogodna okazja należy podjąć kroki, aby również ten ostatni wyłom zlikwidować." salwowski.msza.net/m/pub/czy-polske-stac-na-kompromis-zycia.html --------------------------------- Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy" Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa dla KK zycie kobiety jest swiete 06.07.09, 20:10 doktryna KK zawiera m.in. zasade "podwojnego efektu", sformulowana przez Sw. Tomasza z Akwinu, w mysl ktorej mozna bez popelnienia grzechu dokonac czynu, ktory pociagnie za soba dwie konsekwencje - dobra i zla. Sa wszelako pewne warunki, wyliczone ponizej, odnoszace sie wlasnie m.in. do aborcji w celu ratowania zycia matki: "Theologians commonly teach that four conditions must be verified in order that a person may legitimately perform such an act. The act itself must be morally good or at least indifferent. The agent may not positively will the bad effect but may merely permit it. If he could attain the good effect without the bad effect, he should do so. The bad effect is sometimes said to be indirectly voluntary. The good effect must flow from the action at least as immediately (in the order of causality, though not necessarily in the order of time) as the bad effect. In other words, the good effect must be produced directly by the action, not by the bad effect. Otherwise, the agent would be using a bad means to a good end, which is never allowed. The good effect must be sufficiently desirable to compensate for the allowing of the bad effect. In forming this decision many factors must be weighed and compared, with care and prudence proportionate to the importance of the case. Thus, an effect that benefits or harms society generally has more weight than one that affects only an individual; an effect sure to occur deserves greater consideration than one that is only probable; an effect of a moral nature has greater importance than one that deals only with material things." Doktryna Kosciola potepia wiec aborcje zawsze, jako moralnie nie do przyjecia, ale NIE potepia lekarzy ani pacjentow, gdy dokonywane sa zabiegi ktore prowadza do przerwania ciazy, w celu ratowania zycia kobiety. Jest to dosc karkolomne, ale moim zdaniem moralnie calkiem do przyjecia. Odpowiedz Link Zgłoś
tezas Re: dla KK zycie kobiety nie jest swiete 06.07.09, 20:34 Po Tomaszu z Akwinu niejedno KK jescze wprowadzil - a twoje cytata to aborcji wprost nie mowią. Zajrzyj tu: www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/documents/rc_con_cfaith_doc_19741118_declaration-abortion_en.html " in certain cases, perhaps in quite a considerable number of cases, by denying abortion one endangers important values to which it is normal to attach great value, and which may sometimes even seem to have priority. We do not deny these very great difficulties. It may be a serious question of health, sometimes of life or death, for the mother (...) none of these reasons can ever objectively confer the right to dispose of another's life, even when that life is only beginning." KrK nie dopuszcza aborcji pod żadnym wypadkiem. Biorąc pod uwagę zaangażowanie KrK w to, żeby aborcja była zawsze zakazana otrzymujemy sytuację, gdy wiadomo, że życie płodu = śmierć kobiety. Teraz pokierujmy się nauczaniem KrK, które absolutnie nie dopuszcza wyjątków od swojego nauczania względem aborcji i zabrania go w każdym przypadku, a tym przypadku gdy ciąża/prod oznacza śmierć kobiety. Co otrzymujemy? Zachowanie życia płodu = śmierć kobiety. KrK odmawia w tym momencie komukolwiek wyboru. KrK zadecydował, że o życiu kobiety, kosztem życia płodu, decydować nie można. W tym momencie życie płodu jest nadrzędne do życia kobiety. Czyli w ramach "ochrony życia" [płodu] przestaje przejmować się życiem kobiety. --------------------------------- Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy" Odpowiedz Link Zgłoś
veritas To prawda, wprowadzenie kościelnej "ochrony życia" 06.07.09, 20:47 to śmierć kobiet. Są na to przykłady z tych kilku państw, gdzie przerwanie ciąży jest bezwzględnie zakazane, czyli jest prawo które regularnie katolicy próbują wprowadzić w Polsce (Nikaragua, Chile, El Salvador, Malta i oczywiście Watykan). "Women die after Nicaragua's ban on abortions Law won't allow the procedure even when mother's life is at stake Two weeks after Olga Reyes danced at her wedding, her bloated and disfigured body was laid to rest in an open coffin — the victim, her husband and some experts say, of Nicaragua’s new no-exceptions ban on abortion. Reyes, a 22-year-old law student, suffered an ectopic pregnancy. The fetus develops outside the uterus, cannot survive and causes bleeding that endangers the mother. But doctors seemed afraid to treat her because of the anti-abortion law, said husband Agustin Perez. By the time they took action, it was too late. Nicaragua last year became one of 35 countries that ban all abortions, even to save the life of the mother, according to the Center for Reproductive Rights in New York. The ban has been strictly followed, leaving the country torn between a strong tradition of women’s rights and a growing religious conservatism. Abortion rights groups have stormed Congress in recent weeks demanding change, but President Daniel Ortega, a former leftist revolutionary and a Roman Catholic, has refused to oppose the church-supported ban. Evangelical groups and the church say abortion is never needed now because medical advances solve the complications that might otherwise put a pregnant mother’s life at risk. But at least three women have died because of the ban, and another 12 reported cases will be examined, said gynecologist and university researcher Eliette Valladares, who is working with the Pan American Health Organization to analyze deaths of pregnant women recorded by Nicaragua’s Health Ministry. Before the ban took effect on Nov. 18, 2006, fewer than a dozen legal abortions were recorded per year in Nicaragua. They were performed only when three doctors agreed a woman’s life was in danger. However, the Roman Catholic Church estimates that doctors and other medical staff carried out about 36,000 “secret” abortions a year, because under the old law they had little fear of government reprisals. Hemorrhaging most common cause of death This year the Health Ministry has recorded 84 deaths of pregnant women between January and October, compared with 89 for all of last year and 88 the year before. It listed hemorrhaging as the most common cause, with 27 cases reported. The ministry refused to comment further on the ban. Abortion rights groups have disrupted Congress several times, demanding that lawmakers lift the ban. On Oct. 25, unable to get past increased security, they held up signs at Congress’ front door that read: “Women assassins” and “They want to keep us quiet and dead.” A minority of lawmakers are still trying to lift the ban, but don’t have enough votes. The Roman Catholic Church mobilized nearly 300,000 people to march and sign petitions in support of the ban. “A child is not a sickness,” said Henry Romero, a priest who helped lead the campaign. “When two lives are in danger, you must try to save both the woman and the child. It’s difficult to say now that it isn’t possible to save both.” Law student Reyes was one of the three confirmed fatalities. She knew something was horribly wrong, and went with her husband to their small town’s medical center. They were sent to Bertha Calderon maternity hospital, more than an hour away in Managua. There, Perez said, Reyes was given a cursory exam, sent home and told to return the next day. By that time, the bleeding and cramping were worse. Perez said he rushed her to a hospital in nearby Leon, but after she had an ultrasound that confirmed her condition, they left her bent over and in agony for hours in a waiting room. When a doctor at a shift change saw her condition, she was rushed into surgery. She suffered three heart attacks and an exploratory surgery. Valladares said doctors should have acted quicker. “They knew she had a limited amount of time before she bled out. The whole world knows that with an ectopic pregnancy,” Valladares said. “They didn’t treat her, out of fear.” The hospital director, Olga Maria de Chavez, said Reyes arrived late at night, and was told to return the next morning when specialists were available. The doctors who handled her case in Leon refused to talk to The Associated Press. Walter Mendiata, president of Nicaragua’s Association of Gynecologists and a supporter of the abortion ban, said doctors are taking the new law too far. He argues that surgery for an ectopic pregnancy isn’t the same as carrying out an abortion. “There’s no discussion in a case like that,” he said. “It’s urgent, and you operate.” But he acknowledged that many doctors fear they will be accused of performing an abortion, which could mean a license suspension and several years in prison, even though no one has yet been prosecuted. Some doctors privately admit to carrying out what they believe are illegal procedures, while others say they won’t jeopardize their careers. “Many are thinking that instead of taking the risk, it is better to let a woman die,” said Dr. Leonel Arguello, president of the Nicaraguan Society of General Medicine. Infections from illegal abortions. Doctors frequently see women coming in with infections, many likely brought on by illegal abortions that they refuse to disclose for fear they might be punished, said Dr. Carla Cerrato. Because the people with some medical training who used to do illegal abortions have disappeared, Cerrato said, women more frequently take drugs or pull the fetus out on their own using wires or other crude objects. “What we are seeing are complications that before we never saw,” Cerrato said, sitting in the dingy pre-labor room at a crowded public hospital in Managua. She added that she sees hysterectomies and severe infections that leave women sterile or dead because obstetricians can’t take any action that might harm a living fetus. “We have to wait until the fetus dies,” she said. “But often, for the woman, it’s too late.” That appears to be what happened with Reyes. Her aunt, Gioconda Reyes, a devoted Catholic dressed in a worn T-shirt in which Jesus promises eternal life, said the sudden death has changed her views. “I don’t support abortion to get rid of unwanted pregnancies, but in cases like that of Olga’s, it is necessary,” she said, adding: “How could they let four days pass when every minute was precious? They denied her the right to medical care, to a life.” www.msnbc.msn.com/id/21601045/ To samo: kobieta traci prawo do życia... złożona na ołtarzu jego tzw. ochrony... ------------------------------ Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej. Odpowiedz Link Zgłoś
veritas zakaz aborcji = śmierć kobiet 06.07.09, 20:51 María de Jesús González was a practical woman. A very poor single mother, the 28-year-old's home was a shack on a mountain near the town of Ocotal in Nicaragua. She made the best of it. The shack was spotless, the children scrubbed. She earned money by washing clothes in the river and making and selling tortillas. That no was quite enough to feed her four young children and her elderly mother, so every few months González caught a bus to Managua, the capital, and slaved for a week washing and ironing clothes. The pay was three times better, about £2.60 a day, and by staying with two aunts she cut her costs. She would return to her hamlet with a little nest-egg in her purse. She bought herself one treat - a pair of red shoes - but she would leave them with her family in Managua, as they were no good on the mountain trails she had to go up to get home. During a visit to Managua in February she felt unwell and visited a hospital. The news was devastating. She was pregnant - and it was ectopic, meaning the foetus was growing outside the womb and not viable. The longer González remained pregnant, the greater the risk of rupture, haemorrhaging and death. What González did next was - when you understand what life in Nicaragua is like these days - utterly rational. She walked out of the hospital, past the obstetrics and gynaecological ward, past the clinics and pharmacies lining the avenues, packed her bag, kissed her aunts goodbye, and caught a bus back to her village. She summoned two neighbouring women - traditional healers - and requested that they terminate the pregnancy in her shack. Without anaesthetic or proper instruments it was more akin to mutilation than surgery, but González insisted. The haemhorraging was intense, and the agony can only be imagined. It was in vain. Maria died. "We heard there was a lot of blood, a lot of pain," says Esperanza Zeledon, 52, one of the Managua aunts. González was not stupid and did not want to die. She knew her chance of surviving the butchery was small. But being a practical woman, she recognised it was her only chance, and took it. The story of why it was her only chance is an unfolding drama of religion, politics and power that has made Nicaragua a crucible in the global battle over abortion rights. This central American country has become the third country in the world, after Chile and El Salvador, to criminalise all abortions. It is a blanket ban. There are no exceptions for rape, incest, or life- or health-threatening pregnancies. González was told at the hospital that any doctor who terminated her pregnancy would face two to three years in jail and she, for consenting, would face one to two years. "Nicaraguan doctors are now afraid of going to trial or jail and losing their licence," says Leonel Arguello, president of the Nicaraguan Society of General Medicine. "Many are thinking that instead of taking the risk, it is better to let a woman die." For the Nicaraguan rich, a problematic pregnancy need not be a death sentence. You can fly to Miami or bribe a discreet private clinic in Managua. But in this wretchedly poor country most young women do not have money. Their choice is to go through with a pregnancy that may kill them, or attempt a DIY termination that may kill them. As a result of the blanket ban enacted last November at least 82 women have died, according to advocacy groups. "This new law intentionally denies women access to health services essential to saving their lives, and is thus inconsistent with Nicaragua's obligations under international human rights law," says Human Rights Watch. The anti-abortion camp, in contrast, is euphoric. The new law, it says, is a beacon in the fight to protect the unborn. It is time to celebrate. "Now it is all penalised. And Catholics agree that is should be this way," says Roberto González, 50, a Franciscan priest in Managua. "The population sees the church as behind the law - behind the pressure that succeeded in getting the government to change the law." Abortion has long been illegal in Nicaragua but there had been exceptions for "therapeutic" reasons if three doctors agreed there was a risk to the woman's life. Those exceptions were no longer n cessary, said the Nicaraguan Pro-Life Association, because medical advances obviated the need to terminate pregnancies. "The conditions that justified therapeutic abortion now have medical solutions," says a spokesman. Pope Benedict XVI welcomed the ban but added that women should not suffer or die as a result. "In this regard, it is essential to increase the assistance of the state and of society itself to women who have serious problems during pregnancy." Nicaragua provides no answer to the debate about when, between conception and birth, life begins. But in the case of González it is clear when it ended: at 28 years. According to Zeledon, the doctors left González with few illusions. "When she came back from the hospital she was very upset. They said they couldn't help her. She knew what this meant: I think she knew she was going to die." Her children have been taken into care and her mother now lives alone. The only mementos of González's visits to her aunts in Managua are some clothes and the red shoes. No one knows how many other women have died, or are going to die, as a result of the law. The Pope seemed to acknowledge an increased risk to women's health but Nicaragua's government has made no formal study of the law's impact. Women's rights organisations say their 82 documented deaths are the tip of the iceberg. The Pan-American Health Organisation estim ates one woman per day suffers from an ectopic pregnancy, and that every two days a woman suffers a miscarriage from a molar pregnancy. That adds up to hundreds of obstetric emergencies per year. Human Rights Watch, in a recent report titled Over Their Dead Bodies, cited one woman who urgently needed medical help, but was left untreated at a public hospital for two days because the foetus was still alive and so a therapeutic abortion would be illegal. Eventually she expelled the foetus on her own. "By then she was already in septic shock and died five days later," said the doctor. Another woman, named Mariana, said she obtained a clandestine abortion because her pregnancy aggravated a permanent health condition. "I was very afraid. It was very traumatic not to be able to talk about it, because it is a crime. The abortion saved both me and the two children I already have." The report said the potentially most harmful impact was that girls and women were afraid of seeking treatment for pregnancy-related complications, especially haemorrhaging, in case they were accused of having induced an abortion. Doctors say they have been put in an impossible position. "We face extremely grave ethical conflicts, all because of politics," says Carla Serrato, a gynaecologist from Nicaragua's state-run Alemán Nicaragüense Hospital. Ligia Altamirano Gómez, an obstetrician, says they fear being overruled by the law. "We are pushed toward illegality." In an attempt to clarify matters, the health ministry issued protocols last December that said doctors should respond to most obstetric emergencies, including ectopic pregnancies and post-abortion care. To terminate an ectopic pregnancy is legal, it turns out, because since the foetus is not in the womb the procedure would not be an abortion. But such is the climate of fear and confusion that the protocols are widely ignored and misunderstood. The doctors who turned González away from the hospital in Managua thought it was illegal, as did medical staff the Guardian interviewed ... ------------------------------ Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej. Odpowiedz Link Zgłoś
veritas zakaz aborcji = śmierć kobiet 06.07.09, 20:53 ...in Ocotal, González's home town. "The ban has people frightened. You could lose everything - that's the first thing on your mind," says Dr Arguello, a leading critic of the ban. So far there have been no prosecutions but many doctors are unwilling to take the risk on behalf of women who are often poor, uneducated and from a lower social class. It is a grim irony that this is happening under a Sandinista government - a movement whose ranks once included advocates for feminism and abortion rights. That was in the 1980s, when the Sandinistas were secular marxists, wore combat fatigues and fought a bloody civil war against US-backed Contra rebels. Things changed. The war ended and the Sandinista leader, Daniel Ortega, lost the presidency in a 1990 election. Church and state were supposedly separate but clerics wielded political clout, none more so than Cardinal Miguel Obando y Bravo. His hostility sank Ortega's attempted comebacks in 1996 and 2001 elections. In the run-up to last November's election, the cardinal spearheaded a campaign for a blanket abortion ban. Ortega, desperate to regain power, mobilised the Sandinistas behind the cardinal's campaign and helped get the ban enacted just days before the poll. The former revolutionary, now reinvented as a devout Catholic, was rewarded with the presidency. Ortega, who did not respond to interview requests for this article, has stayed pious in power. Last month he whipped Sandinista assembly deputies into voting with rightwing parties 66-3 to uphold the ban. Many former officials are disgusted with a leader and party they no longer recognise. "It's cynical and it's sad, especially when you consider our high rate of sexual violence and very young mothers," says Moisés Arana, a former mayor of Bluefields. "Here there is a lot of religiosity but only a little Christianity." The Sandinistas may have changed but Nicaragua's revolutionary heritage has left it with some of Central America's most outspoken feminists. That their former comrades-in-arms are the agents of conservative oppression, as they see it, has them breathing fire. "This is wrong, all wrong. And we are going to fight it all the way," says Ana María Pizarro, a doctor and leading activist. Earlier this month feminists interrupted mass in Managua's metropolitan cathedral to protest against the ban. The legal strategy is to ask the supreme court to declare the law unconstitutional - while fully expecting to lose since it is stacked with government supporters - to clear the way for a campaign involving the UN and international courts of human rights. They expect to get a sympathetic hearing in Europe, not least at an abortion conference in London later this month organised by Marie Stopes. There are likely to be calls for donor countries such as Britain, Spain and Denmark to threaten to cut aid to Nicaragua. So far there has been so sign of that. The campaign's problem is that at home it is politically outgunned and unpopular. Lobbying for abortion rights, however limited, is a hard sell to a population largely deferential to the pulpit. The taboo is especially strong in rural areas. Edith Morales, an extrovert mother of two in Sahsa on the Miskito coast, is loud and proud when discussing indigenous rights and her impoverished community's needs. But when discussing the termination of an ectopic pregnancy she had 15 years ago, an act that probably saved her life, she lowers her voice, as if it was something shameful. "People here are very conservative," she explains. Asked if she supports the ban on therapeutic abortions, she shakes her head, and murmurs no. At the other end of the country, in Bluefields, Inspector Martylee Ingram has the same, almost apologetic tone. She is discussing the harrowing case of an 11-year-old girl, Vera, who has been raped and is now 27 weeks pregnant. Asked if Vera should have the baby, she hesitates. The law says yes and her job is to enforce the law. The inspector shakes her head. "But me, as a woman and policewoman, I'd say no. I feel like she shouldn't have it. It's a baby having a baby. She might not survive." www.guardian.co.uk/society/2007/oct/08/health.lifeandhealth ------------------------------ Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej. Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa veritas - to dotyczy tylko jednego kraju 06.07.09, 21:02 i zakaz ten zostal wprowadzony przynajmniej po czesci na skutek naciskow fanatycznych kosciolow ewangelickich - aczkolwiek przyznaje, ze najbardziej konserwatywny odlam nikaraguanskiego Kosciola tez sie pod tym podpisal. Nie caly jednak episkopat poparl ten zakaz, np. "The Rev. Rolando Álvarez, spokesman for the Managua archdiocese, said that although church leaders oppose abortions in the case of rape or a malformed fetus, they intend to urge lawmakers to clarify that the elimination of therapeutic abortion should not prevent doctors from saving a woman's life when her pregnancy puts her in mortal danger." Z calym szacunkiem, ale jedna Nikaragua nie decyduje o calym katolicyzmie ani o calym chrzescijanstwie... Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: veritas - to dotyczy tylko jednego kraju 06.07.09, 21:26 Dobrze jest czasem poczytać kogoś, kto ma pojęcie o Kościele. Wojujący ateiści - uczyć się! Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa wybacz, ale fakty przecza temu co piszesz 06.07.09, 20:53 przypomnij sobie przypadek tej 9-letniej dziewczynki w Brazylii, zgwalconej przez ojczyma, ktora zaszla w ciaze - lekarze orzekli (calkiem slusznie), ze nie moze ona urodzic ani donosic ciazy i ze trzeba dokonac aborcji, aby ratowac jej zycie. Jeden z brazylijskich biskupow, Jose Cardoso, oblozyl wtedy lekarzy i mala pacjentke ekskomunika - i co sie stalo zaraz potem? Watykan uchylil ekskomunike, zas biskupa Cardoso pare tygodni pozniej odwolal z diecezji... oficjalnie z powodu wieku... jednak rzeczywisty powod zostal zostal podany w artykule "Osservatore Romano", podpisanym przez biskupa Rino Fisichella, przewodniczacego Watykanskiej Akademii Zycia, kontrolujacej doktryne Kosciola w sprawach Bioetyki. Oto najwazniejszy cytat tego artykulu, co do kotrego nie ma watpliwosci, ze zostal on zaaprobowany osobiscie przez Ojca Swietego: "Before thinking about an excommunication it was necessary and urgent to save the innocent life [of the nine-year-old girl] to bring her back to a level of humanity of which clerics should be the experts and master” Sorry Winnetou, ale "Roma locuta..." - i nie bedziesz mi chyba udowadnial, ze Papiez nie zna sie na doktrynie Kosciola... Odpowiedz Link Zgłoś
tezas wybacz, ale nie masz pojecia o wlasnej religii 06.07.09, 21:18 Ekskomunika nie uchyla sie poprzez wypowiedź w gazecie, nawet watykanskiego dygnitarza (nb nie papieza - i nie wiem dlaczego tu o nim mowisz). Ty natomiast udowadniasz ze biskup nie zna sie na doktrynie Kosciola... Nb nawet w ogole nie wydanie ekskomuniki w tym konkretnym przypadku niczego nie zmienialoby w doktrynie KK - o ktorej mowi wlasnie dokument kongregacji nt doktryny wiary podany przeze mnie wyzej. To ona ustala nauczanie KK a nie prasowe artykuly. --------------------------------- Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy" Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa troche jednak mam pojecie 06.07.09, 21:37 ekskomunike cofnela konferencja plenarna brazylijskich biskupow, a decyzje o jej cofnieciu oglosil sekretarz generalny episkopatu brazylijskiego, biskup Dimas Lara Barbosa. Zas artykul, jaki potem opublikowal w "Osservatore Romano" biskup Fisichella, byl ewidentnie wykladnia przekazana przez Ojca Swietego biskupom na calym swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa proponuje Ci takze, abys wstukal w wyszukiwarke 06.07.09, 21:41 pare slow o tej ekskomunice w Brazylii i zobaczyl jaka ogromna debate wywolala ona wsrod katolikow - i wiesz co? Wiekszosc biskupow na calym swiecie opowiedziala sie PRZECIW ekskomunice i potepila decyzje biskupa Cardoso... wiec sorry moj drogi, ale cos z Twoja teoria jest nie tak... no bo inaczej to by znaczylo, ze w marcu 2009 setki biskupow na calym swiecie zbuntowalo sie przeciw doktrynie katolickiej...))))!! Odpowiedz Link Zgłoś
tezas Re: troche jednak mam pojecie 06.07.09, 22:06 > ekskomunike cofnela konferencja plenarna brazylijskich biskupow Masz linka na ten temat? I jak ewentulanie zmienia to fakt, ze wg KK aborcja - nawet dla ratowania zycia kobiety - automatycznie oznacza zaciagniecie ekskomuniki? A PRZEDE WSZYSTKIM: w czy zmienia to doktryne KK ogloszona przez Kongregację doktryny wiary? > byl ewidentnie > wykladnia przekazana przez Ojca Swietego biskupom na calym swiecie A, to juz gdybanologia stosowama. Gdyby papiez chcial cos przekazac z pewnoscia moglby to zrobic - bezposrednio. --------------------------------- Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy" Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa oto link i odpowiedz 06.07.09, 22:25 oczywiscie, ze Kosciol uwaza aborcje za grzech smiertelny - i ja tez tak uwazam - ale jesli ciaza jest przerywana bo inaczej umrze kobieta ciezarna, Kosciol NIE POTEPIA ani kobiety ani lekarzy (nawet jesli sa ekstremisci i fanatycy jak biskup Cardoso z Recife, ktorzy to robia). Zas co do "gdybologii" to tutaj masz swoje solidne 50% racji - ja oczywiscie nie wiem tak na pewno, czy Benedykt XVI rzeczywiscie przeslal w ten sposob przeslanie swoim biskupom - wszelako spojrzmy na ta sprawe z drugiej strony - czy mozna sobie wyobrazic, ze biskup bedacy bliskim wspolpracownikiem Papieza, odpowiedzialny za doktryne Kosciola w tak nieslychanie drazliwej kwestii jaka jest bioetyka, moze ot tak sobie opublikowac tak "wybuchowy" tekst w OFICJALNEJ GAZECIE WATYKANU bez wiedzy, zgody i aprobaty swojego szefa, ktory jak obaj wiemy, jest ostatnim absolutnym monarcha na naszej planecie? Dlatego ja sadze, ze moje solidne 50% racji w tej kwestii mam... Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa a tu link, ktorego oczywiscie zapomnialem... 06.07.09, 22:25 --www.lifesitenews.com/ldn/2009/mar/09032514.html W Imię Ojca, Syna i Ducha Świętego, ognia z wszystkich luf!! Odpowiedz Link Zgłoś
tezas ratowanie zycia kobiety = ekskomunika 06.07.09, 22:46 > ale jesli ciaza jest przerywana bo inaczej umrze > kobieta ciezarna, Kosciol NIE POTEPIA ani kobiety ani lekarzy Owsem potępia - polecam ponownie doktrynę wiary (czyli to w co katolik wierzyc powinien): www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/documents/rc_con_cfaith_doc_19741118_declaration-abortion_en.html " in certain cases, perhaps in quite a considerable number of cases, by denying abortion one endangers important values to which it is normal to attach great value, and which may sometimes even seem to have priority. We do not deny these very great difficulties. It may be a serious question of health, sometimes of life or death, for the mother (...) none of these reasons can ever objectively confer the right to dispose of another's life, even when that life is only beginning." [Po polsku: "w pewnych przypadkach, być może w całkiem sporej liczbie przypadków, zanegowanie aborcji jest zagrożeniem ważnych wartości dla których zwykle jest przywiązywana wielka waga, a które mogą nawet wydawać się wyższego priorytetu. To może być poważne zagrożenie zdrowia, czasem kwestia życia lub śmierci, matki; (...). Świadczymy tylko o tym, że żaden z tych powodów nie może kiedykolwiek obiektywnie nadać prawo do pozbycia się czyjegoś życia, nawet kiedy to życie dopiero się zaczyna." W szczególności Pius XI w Encyklice Casti connubii odrzucił fałszywe usprawiedliwienia przerywania ciąży; Pius XII potępił wszelką aborcję bezpośrednią, to znaczy każdy akt, który zmierza wprost do zabicia jeszcze nie narodzonego życia ludzkiego, „niezależnie od tego, czy zabójstwo stanowi cel sam w sobie, czy też jest tylko środkiem do celu”; Jan XXIII potwierdził prawdę, że życie ludzkie jest święte, ponieważ „od samego początku wymaga działania Boga Stwórcy”. Sobór Watykański II, jak już zostało wspomniane, bardzo surowo potępił przerywanie ciąży: „Należy (...) z największą troską ochraniać życie od samego jego poczęcia; spędzanie płodu, jak i dzieciobójstwo są okropnymi przestępstwami”. Pod podanym nizej linkiem www.ekumenizm.pl/content/article/20090315043928119.htm czytamy tez potwierdzenie, ze w przypadku aborcji ekskmunika - zdaniem KK - jest automatyczna: "Świadome przerwanie ciąży zawsze było uważane za czyn wewnętrznie zły i takie nauczanie pozostaje niezmienne. Także sama formalna współpraca przy dokonaniu aborcji stanowi ciężką winę. W przypadku gdy taka współpraca przyczyni się faktycznie do przerwania ciąży prowadzi także poza wspólnotę kościelną. (...) kodeks prawa kanonicznego używa wyrażenia "latae sententiae" by wskazać, że ekskomunika zachodzi w momencie, kiedy popełniony zostaje zabroniony czyn. Uważam - podkreśla abp Fisichella - że nie było żadnej potrzeby, by z taką uwagą i rozgłosem deklarować coś, co dokonuje się samo." Czyli lekarze ratujący życie zgwalconej 9-letniej dziewczynki są potępieni zdaniem biskupa; nie ma tyko powodu (powszechne potępienie ludzi?) aby to nagłaśniać. To niestety nauka KK jest ekstremalna i fanatyczna; nie jacyś tam głoszący ją biskupi. Ale przyjemnie poczytać, jak katolicy się od doktryny odcinają :) --------------------------------- Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy" Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa niechcacy napisales cos bardzo madrego 07.07.09, 10:16 "Ale przyjemnie poczytać, jak katolicy się od doktryny odcinają" No wiec wlasnie w tej sprawie Kosciol sie NIE odcina od doktryny - przeciwnie, jak sam to podkresliles, przerywanie ciazy jest uwazane za grzech i zbrodnie i nawet w takiej sytuacji od tej zasady nie odstapiono. ALE - w tej konkretnej sytuacji, to brazylijskie dziecko padlo ofiara tak straszliwego zla, wycierpialo tak wiele i stanelo w obliczu tak smiertelnego niebezpieczenstwa, ze nawet najbardziej niepodwazalna doktryna koscielna musiala zejsc na drugi plan i po prostu nie mozna bylo potepic ani jej, ani jej matki, ani lekarzy, ktorzy dokonali zabiegu. I dlatego ekskomunika, ktora nalezala sie z urzedu, zostala wycofana pod "technicznym" pretekstem (zas wkrotce potem biskup Cardoso, czlowiek ewidentnie kamiennego serca, zostal "szurniety" ze stanowiska pod innym pretekstem). Inaczej mowiac, Watykan ostatecznie uznal, ze w tej jednostkowej sprawie trzeba ustawic sie doktryny troche bokiem - aby nie odwrocic sie plecami do Chrystusa. Zapewne zaraz uznasz to za hipokryzje i/lub dowod na blad w postawie Kosciola w kwestii aborcji - ale w takim razie rozpatrz inna sytuacje. Wezmy dziecko w wieku przedszkolnym, ktore znalazlo bron posiadana przez jedno z rodzicow i bawiac sie nia zastrzelilo inne male dziecko... nie ulega watpliwosci, ze zabojstwo jest wielkim grzechem i wielkim zlem... ale czy znajdzie sie na swiecie jakikolwiek sad, ktory skazalby przedszkolaka za nieumyslne spowodowanie smierci? Nie - w tym przypadku doktryna musi ugiac sie przed tragedia, aby nie spowodowac jeszcze wiekszego zla i nie dac Szatanowi dodatkowego powodu do radosci... i tak dokladnie Kosciol postapil ostatecznie takze w sprawie tej 9-letniej ofiary gwaltu. Nawet jesli w tym celu musial kluczyc i wyginac sie jakby sam sie probowal pocalowac w siedzenie... I wiesz co? Takie wlasnie zachowanie Kosciola sprawia, ze jestem w stanie mu wiele odpuscic i wybaczyc i wciaz czuc sie mu bliskim - zas Tobie poddaje pod rozwage - czy naprawde chcialbys, aby Kosciol nie byl w stanie "nagiac" (chocby polgebkiem) swoich zasad w tak ekstremalnych przypadkach? I czy ta historia nie stawia tej tak sztywnej i surowej w swych zasadach instytucji w troche bardziej korzystnym swietle? Bardziej ludzkim? Odpowiedz Link Zgłoś
tezas ty niestety nie napisales nic madrego 07.07.09, 11:12 Ani nawet konsekwentnego: > No wiec wlasnie w tej sprawie Kosciol sie NIE odcina od doktryny - porównaj z: >nawet najbardziej > niepodwazalna doktryna koscielna musiala zejsc na drugi plan (...) > Watykan ostatecznie uznal, ze w tej jednostkowej sprawie > trzeba ustawic sie doktryny troche bokiem (...) doktryna musi > ugiac sie te swierdzenia sa sprzeczne. Ja tak naprawde to bym chciala zeby KK mial takie zasady ktorych nie trzeba by bylo naginac w obliczu takich sytuacji, bo po prostu dogmaty by takie sytuacje braly pod uwage i nie byly bezwzgledne. I to nie dlatego ze MNIE interesuje co KK glosi, ale zawsze moge trafic na takiego Cywinskiego czy innego Chazana w szpitalu i zemrzec bez pomocy - dla spokoju ich katolickiego sumienia. --------------------------------- Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy" Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa skoro Pan Bog stworzyl sprzecznosci, to znaczy 07.07.09, 12:24 ze byly mu do czegos potrzebne... sztywne zasady musza wchodzic w kolizje z zyciem, bo to ostatnie z natury jest nieprzyzwoicie gietkie... Co do bezwzglednych dogmatow - skoro mozna je nagiac, to az takie bezwzgledne nie sa... A ja akurat uwazam, ze dobrze jest, ze w kwestii swietosci zycia Kosciol ma takie sztywne zasady i ze jest na swiecie instytucja, ktora nie poddaje sie modom, nie slucha opinii publicznej i chocby nawet zaczal z nieba lac sie deszcz ognisty, bedzie jak opoka na ktorej mozna stanac bez obawy, ze sie zawali. Zas co do Twojej obawy przed polskimi lekarzami, to masz oczywiscie racje, ale zapewniam Cie, ze masz znacznie wieksze szanse pasc ofiara pijaka, lenia i niechluja (nie mowiac nawet o nedzy srodkow materialnych polskich szpitali), niz katolickiego integrysty - i moim skromnym zdaniem ta biedna dziewczyna o ktorej caly czas piszemy, zmarla nie dlatego, ze lekarz mial klopoty z sumieniem, ale ze nasz system sluzby zdrowia jest generalnie niewydolny i przez to demoralizuje z czasem wiekszosc lekarzy - nawet takich, ktorzy przychodzili do pracy jako najwieksi idealisci. Odpowiedz Link Zgłoś
tezas oto katolicka logika i konsekwencja 07.07.09, 13:43 - a konkretnie totalny ich brak: > Co do bezwzglednych dogmatow - skoro mozna je nagiac, to az takie > bezwzgledne nie sa... i > Kosciol ma takie sztywne zasady albo sztywne, albo mozna nagiac. >zmarla nie dlatego, ze lekarz mial klopoty z sumieniem Sam Cywinski stwierdzil co innego, ale co tam, fakty nie przeszkadzaja ci w pogladach jak widac. Zegnam, bo nie widze sensu w dalszym wymienianiu postow z kims kto sam sobie przeczy w jednym poscie. Radze tylko zeby Boga do tych waszych przepisow nie mieszac. --------------------------------- Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy" Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa logika i konsekwencja nie zalatwia wszystkiego 07.07.09, 14:00 zas jednym z najwazniejszych elementow, ktore sprawiaja, ze ludzie sa ludzmi, jest zdolnosc do dzialania zarowno logicznego jak i nielogicznego, konsekwentnego jak i niekonsekwentnego... gdybysmy jej nie mieli, bylibysmy zwierzetami, ktore (jako ze kieruja sie instynktem) zawsze sa konsekwentne lub maszynami, ktore (posluszne oprogramowaniu) zawsze sa logiczne. Skoro nie chcesz juz dyskutowac, OK, tez sie pozegnam - pozwol wszelako, ze ja tez napisze Ci feedback - przez caly czas naszej dyskusji jednej rzeczy nie moglem zrozumiec: czy w postawie Kosciola irytuje Cie surowosc dogmatu w tej dziedzinie, czy tez zdolnosc do jego nagiecia w krancowo trudnych sytuacjach? I takze - czy tylko postawa Kosciola Cie tak irytuje, czy tez rozszerzasz swoja niechec na wszelkie instytucje (np. panstwa), ktore maja kodeksy prawne i konstytucje, ale w przypadkach skrajnych i z powodow wyjatkowych potrafia "ominac" wlasne, nawet bardzo surowe przepisy? Bo widzisz, tak mi sie widzi, ze nie ma na swiecie panstwa, ani instytucji, ktora bylaby w 100% logiczna i konsekwentna i nie naginala wlasnych zasad... a w kazdym razie nie ma juz takiego bytu od 1945 roku, gdy przestalo istniec Gestapo... Odpowiedz Link Zgłoś
tezas KK jest bezwględny. 13.07.09, 20:31 > przez caly czas naszej dyskusji jednej rzeczy nie moglem zrozumiec Nie moglas bo nie czytasz tego co piszy dyskutant - patrz: "Ja tak naprawde to bym chciala zeby KK mial takie zasady ktorych nie trzeba by bylo naginac w obliczu takich sytuacji, bo po prostu dogmaty by takie sytuacje braly pod uwage i nie byly bezwzgledne." Wg kodeksu prawnego kazda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie, z uwzglednieniem eewentualnych okolicznosci łagodzących. KK jest bezwględny. I oto dowod na to: w sprawie zgwałconej 9-latki Deklaracja Kongregacji Nauki Wiary w Osservatore Romano opowiedziala sie - podobno z poparciem papieza - za ekskomuniką lekarzy i matki: "Deklaracja Kongregacji Nauki Wiary opublikowana przez "L'Osservatore Romano" jednoznacznie pokazała, że w sporze o ekskomunikę lekarzy i rodziców brazylijskiej dziewięciolatki rację miał arcybiskupa Jose Cardoso Sobrinho, a nie przewodniczący Papieskiej Akademii Życia abp Rino Fisichella. "Formalna współpraca w dokonaniu aborcji stanowi poważne wykroczenie. Kościół za takie przestępstwo przeciwko życiu ludzkiemu przewiduje kanoniczną karę ekskomuniki" – przypomniała w specjalnym oświadczeniu Kongregacja Nauki Wiary. Po artykule abp Fisichelli - zaprotestowali nie tylko duchowni z Brazylii, ale także 27 z 46 członków Papieskiej Akademii Życia. To oni poprosili - w specjalnym liście - swojego zwierzchnika o sprostowanie błędnych opinii. Arcybiskup odmówił. Wówczas zwrócili się do prefekta Kongregacja Nauki Wiary, abp Williama Levady. Jednak i on nie uznał za stosowne, bronić niezmiennego nauczania Kościoła w sprawie obrony życia. Sygnatariusze zwrócili się więc jeszcze wyżej, do sekretarza stanu kard. Tarcisio Bertonego, na którego zamówienie powstał tekst abp Fisichelli. Dossier z informacjami na temat całej sprawy trafiło także do Benedykta XVI. I to on miał wydać polecenie, by sprawę ostatecznie wyjaśniono." www.ekumenizm.pl/content/article/20090712161616236.htm--------------------------------- Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy" Odpowiedz Link Zgłoś
stopp5 Re: troche jednak mam pojecie 06.07.09, 22:31 Ależ proszę bardzo: www.ekumenizm.pl/content/article/20090315043928119.htm Mówi wprost o wątpliwościach czy ten akt wyczerpywał przesłanki do automatycznej ekskomuniki czyli czy jakiś nadgorliwiec nie trąbił na prawo i lewo o czymś co nie miało miejsca. No i jak interpretujesz takie słowa? "Carmen, jesteśmy po Twojej stronie - kończy arcybiskup. Podzielamy cierpienia, które doznałaś, chcielibyśmy uczynić wszystko, by przywrócić Ci godność, której zostałaś pozbawiona i miłość, której będziesz jeszcze tak bardzo potrzebowała. Są inni, którzy którzy zasłużyli na ekskomunikę i przebaczenie, a nie ci, którzy pozwolili ci żyć i pomogą odzyskać nadzieję i zaufanie. Pomimo obecności zła i złej woli wielu". Odpowiedz Link Zgłoś
tezas Re: troche jednak mam pojecie 06.07.09, 22:49 > No i jak interpretujesz takie słowa? jak napisałam przed chwilą. --------------------------------- Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy" Odpowiedz Link Zgłoś
stopp5 Re: troche jednak mam pojecie 06.07.09, 23:49 Że nawiedzony i nadgorliwy gościu z Brazylii chlapał ozorem na prawo i lewo o czymś, co automatyczne w świetle doktryny wcale nie zaszło a Ty dorabiasz do tego "ideolo" Ratowanie życia dziewięciolatki nawet kosztem życia "nienarodzonego" - pod ekskomunikę automatycznie nie podpada. A tu masz następną "zagwozdkę" Ksiądz Federico Lombardi wyjaśnił dziennikarzom towarzyszącym papieżowi w afrykańskiej pielgrzymce ewentualne wątpliwości dotyczące ostatnich wypowiedzi papieża: - Benedykt XVI nie powiedział, że należy odrzucić aborcję pośrednią (terapeutyczną), lecz wypowiedział się jedynie przeciwko programom dotyczącym zdrowia reprodukcyjnego, które bronią aborcji jako środka kontroli narodzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
tezas ratowanie zycia dziewczynki = ekskomunika 07.07.09, 00:19 > czymś, co automatyczne w świetle doktryny wcale nie zaszło Zaszło. Aktualny Kodeks Prawa Kanonicznego [tj. prawo obowiązujące w Kościele katolickim] stwierdza: „Kto powoduje przerwanie ciąży, po zaistnieniu skutku, podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa” (kan. 1398) Nie ma od tego wyjątkow, a ekskomunika jest automatyczna ('z mocy samego prawa') > Ty dorabiasz do tego "ideolo" "Ideolo" dorabiają do tego "katolo", niestety. Ze skutkiem nieraz śmiertelnym. Nie mam zadnej zagwozdki - doktryne KK definiują dokumenty Kongregacji Doktryny Wiary. Zalosne, jak malo katolicy wiedza o swojej wierze. [Lub tez pocieszajace, jak bardzo sami nie przyjmuja jej do wiadomosci :P) Nb twoj cytat jest przekłamany - KK oczywiscie aborcje potępia nawet gdy jej brak doprowadzi do śmierci kobiety (tj. aborcję terapeutyczną - vide post wyzej); Lombardi mowił o leczeniu kobiety: "Stolica Apostolska nie potępia aborcji terapeutycznej, gdy leczenie matki może prowadzić do śmierci dziecka - oświadczył w Luandzie rzecznik Watykanu. (...) - W wykładzie moralności Kościoła mówi się zazwyczaj o aborcji pośredniej, zamiast o aborcji terapeutycznej, gdy zachodzi przypadek ciężkiej choroby matki, która zagraża jej życiu, a leczenie może prowadzić do śmierci dziecka" --------------------------------- Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy" Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: drodzy przedmowcy po raz drugi 06.07.09, 19:42 Ta dziewczyna przeszła w końcu operację , która powinna mieć wykonaną duzo wcześniej. Niestety osłabiony, wycieczony organizm nie wytrzymał. Wdała się sepa. Wyobrażasz sobie takie postępowanie z nieciężarnym facetem - trzymanie go cztery miesiące na antybiotykach,sterydach a kiedy juz jest umierający przeprowadzanie operacji ? Nawet jak nie jestes lekarzem, to myslisz ,że tak wygląda standard medyczny ustalony dla tego schorzenia ? Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa kolejni lekarze potraktowali ja skandalicznie 06.07.09, 20:18 w tym punkcie zgadzam sie w 100% - wszelako z uporem maniaka twierdze i bede twierdzil, ze nie ma podstaw, aby uwazac, ze zlamano jej prawa z powodow ideologicznych lub religijnych - jej droga przez meke byla moim zdaniem glownie spowodowana koszmarnym stanem polskiej sluzby zdrowia i niezwykle niskim etosem pracy polskich lekarzy (ktorzy istotnie czesto maja pacjenta w d...). Odmowa tego jednego badania pod pretekstem "problemow lekarza z sumieniem" (a moim zdaniem znacznie bardziej prawdopodobnie wynikajace z lenistwa i checi pozbycia sie "upierdliwej" pacjentki) byla tylko jednym epizodem w calym tym koszmarze - byc moze przyczynilo sie to do jej smierci, byc moze nie przyczynilo sie, tego nie wiem. Natomiast to co jasno widze, to ze z calej wielomiesiecznej serii zaniedban, tylko jeden epizod wzbudza prawdziwie zainteresowanie GW i wiekszosci forumowiczow - ten, ktory daje pretekst do opluwania Kosciola i ludzi wierzacych. Prosze, przeczytaj takze moja odpowiedz stopp 5. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: kolejni lekarze potraktowali ja skandalicznie 06.07.09, 21:31 Dokładnie. W tym kraju wielu lekarzy jest niedouczonych, nie potrafi zdiagnozować śmiertelnej choroby. Ofiarami padają nie tylko ciężarne kobiety. Ideolodzy wolą jednak wyrywać takie tragedie z ogólnego kontekstu, by poszczuć na Kościół... Odpowiedz Link Zgłoś
stopp5 Re: kolejni lekarze potraktowali ja skandalicznie 06.07.09, 21:46 Problemem jest postawa ludzi bardziej papieskich od samego Papieża. Znasz powiedzenie "nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu". Jest aż za dużo ludzi, którzy z "wartości chrześcijańskich" czynią sobie propagandowy sztandar do wymachiwania, tak naprawdę ani tych wartości dogłębnie nie znając ani przestrzegając. Czasem prowadzi to do efektów komicznych jak np. wygłup pewnego "arcy katolickiego" pana po przedstawieniu sztuki "Męczeństwo Wilgefortis", czy promowanie wartości rodzinnych wspólnie z niejaką Izabel, a czasem do tragedii. Dlaczego w takim wypadku Jej rodzina tak obstaje przy tym, że odmowa badania nie była poparta argumentami natury medycznej? Czy nie jest to zastanawiające? A takie dyskusje są potrzebne choćby i po to, by salwą burtową zaprezentować różnice między stanowiskiem zajmowanym z punktu widzenia obowiązującej doktryny katolickiej a filozofijkami różnej maści świętoszków.Zaś przykład z tą dziewuszką z Brazylii - bardzo dobry. O KK narosło sporo mitów, bo skandale i wynaturzenia ściągały uwagę dużo skuteczniej niż cicha pożyteczna praca. Sporo zrobił też czarny PR przeciwników, któremu niezłej pożywki dostarczyli różni dostojnicy KK. Nie jest dobrze, że hierarchowie KK milczą w tak ważnej sprawie. Daje to pole do spekulacji - najczęściej mało pochlebnych dla KK. ___________________________________________________________________ Proszę jeszcze nie przechodzić do abordażu, takielunek się trzyma, zdolność manewrowa zachowana... Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa tym razem zgadzam sie w 200% 06.07.09, 22:03 nadgorliwosc jest wyjatkowo wrednym, ale takze wyjatkowo udanym wynalazkiem Szatana... i niestety, wcale nierzadko posluguja sie tym diabelskim narzedziem ludzie uwazajacy sie za chrzescijan... Co do argumentacji rodziny tej nieszczesnej dziewczyny, to moze byloby dobrze poznac ja w calosci - czy ktos ma moze link na tekst skargi do Trybunalu w Strasburgu? Bo byc moze rodzina zmarlej mowi jednak troche co innego niz pismak z GW... A dyskusja z Toba byla przyjemnoscia i jedyna salwa jaka w niej z mojej strony padnie bedzie uprzejmy salut armatni - z wszystkich luf, od 48-funtowek z dolnego pokladu po falkoneciki relingowe i hakownice na bocianich gniazdach - glosno, ale wylacznie slepakami... Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
affera123 Oni mają sumienie na państwowym dyżurze 06.07.09, 15:56 A na prywatnej praktyce słono każą sobie płacić za wyciszenie tegoż sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
boobooo Czytajac posty do innych tekstow jasno widac ze 06.07.09, 16:00 wiekszosc Polek, a nawet czesc Polakow uwaza za ciaza jest priorytetem, a matka sie nie liczy wiec dlaczego winic lekarzy - reprezentuja postawe spoleczenistwa. Ostatnio byl artykol pt "Agnieszka Wieszczek apeluje: Ciąża to nie trąd". Wiekszosc postow bylaw w sylu "Po co ta pani zachodziła w ciążę skoro myśli tylko o sobie?". To bzdura kobieta musi myslec o sobie i swojej karierze bedac w ciazy, jej przyszlosc jest przyszloscia dziecka. Nie liczy sie tylko ciaza ale cale zycie, kobieta musi byc zdolna zapewnic dziecku rowniez stabilnosc ekonomiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: Czytajac posty do innych tekstow jasno widac 06.07.09, 18:47 Lekarz nie jest od reprezentowania postawy społeczeństwa. Jego zadaniem jest ratowanie życia pacjentów. Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: Czytajac posty do innych tekstow jasno widac 06.07.09, 21:36 > To bzdura kobieta musi myslec o sobie i swojej karierze bedac w ciazy, jej > przyszlosc jest przyszloscia dziecka. Nie liczy sie tylko ciaza ale cale > zycie, kobieta musi byc zdolna zapewnic dziecku rowniez stabilnosc ekonomiczna. Z takim podejściem to ludzkość dawno by wyginęła. Aborcja dla ratowania życia - tak. Dla poprawy ekonomii - w żadnym wypadku. p.s. Zapominasz, że zapewnienie stabilizacji ekonomicznej to przede wszystkim rola ojca, a nie matki. Rozumiem, że w dobie równouprawnienia i zniewieściałych emo wiele kobiet nie ma co liczyć na pomoc ze strony gacha, ale nie oznacza to, że należy o nich zapominać. Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 16:08 Przepisy w tej sprawie mówią: "Nawet lekarz powołujący się na klauzulę sumienie ma obowiązek wskazać pacjentce innego lekarza, który takich oporów nie ma." GW judzi i szczuje, lekarz złamał przepisy, które obowiazuja w Polsce, może, jak to teraz jest modne chciał kasy, za darmo nie chciał leczyc i znalazł wymówkę, taka jest teraz sytuacja w służbie zdrowia, czekają na prywatyzację i unikaja leczenia za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 16:11 > Przepisy w tej sprawie mówią: [b]"Nawet lekarz powołujący się na to łatwy sposób na załatwienie konkurencji, po takim wskazaniu, lekarzyna z bożej łaski biegnie na plebanię i wszystko ładnie opowiada, potem sukienkowy ogłasza go mordercą i kolo ma przes...e, tak samo jak ty masz w głowie, ale nas...e Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 16:13 albo chcesz wyjaśnić sprawę albo znalałeś okazję do siania nienawiści wydaje mi się ze to drugie Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 16:16 jaką sprawę wyjaśnić? Myślisz w Polsce dojdziesz prawdy? Tak samo jak jest 99% katolików w Polsce?! I to nie ja sieję nienawiść, dobrze mnie ubiega sam KK. Z czego mocno jestem zadowolony ;) Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 16:20 Obowiazuje zmowa a lekarz nie wyda złej opinii o innym lekarzu, prawnicy także tworzą sitwę, nie możesz wszystkiego zwalać na kler bo to jest naiwne. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 16:22 ale w tym przypadku jest wina wiary = kleru. To oni straszą i niszczą. Zobacz co dzieję się w przypadku in vitro itd. Gdyby się nie wtrącali, lekarz by się nie bał.... Nie wiem jak ci inaczej tłumaczyć. :( Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 21:38 > ale w tym przypadku jest wina wiary = kleru. Skąd ta pewność? Czy jakiś ksiądz nakazywał temu lekarzowi odmowę wykonania zabiegu? > Zobacz c > o > dzieję się w przypadku in vitro itd. In vitro nie ratuje życia, więc porównanie kiepskie. > Gdyby się nie wtrącali, lekarz by się nie > bał.... A lekarz się bał? Jak dla mnie to on zbagatelizował ryzyko. Odpowiedz Link Zgłoś
mark211 coraz więcej spraw trafia ... 06.07.09, 16:08 ... do Trybunału międzynarodowego. Wychodzi na to, że mamy prawników debili albo powiązanych towarzysko, rodzinnie lub skorumpowanych, którzy nie potrafią stać na straży prawa. ONI NIE UMIĄ!! Odpowiedz Link Zgłoś
zadora22 Re: coraz więcej spraw trafia ... 06.07.09, 16:19 mark211 napisał: > ... do Trybunału międzynarodowego. Wychodzi na to, że mamy prawników debili > albo powiązanych towarzysko, rodzinnie lub skorumpowanych, którzy nie potrafią > stać na straży prawa. ONI NIE UMIĄ!! Oni nie umią, bo oni ściągają na testach, kolokwiach i egzaminach!!!! Dawniej na ściądze wypisywało się jakąś trudną datę, wzór matematyczny, trudne do zapamiętania obco brzmiące nazwisko...Teraz na ściągach jest wszystko i to na wszystkich kierunkach. 90% absolwentów nawet nie wie czego nie wie, bo nigdy nawet nie dowiedziało się czego powinno się było nauczyć. Dlatego lekarze źle leczą, prawnicy nie znają przepisów, konstruktorzy nie potrafią obliczyć wytrzymałości dachu hali, tłumacze tłumaczą dialogi filmowe z całkowitym niezrozumieniem specyfiki kulturowej, dziennikarze popełniają podstawowe błędy językowe i tak dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
bronimir Wprowadzić w UE nostryfikację dyplomow. 06.07.09, 16:17 Pod kątem, sumienie a przysięga Hypokratesa. Lekarzy ktorzy ceniąsobie bardziej własne sumienie od dobra pacjenta pozbawiać dyplomow. Dość zabawy kożtem życia ludzkiego. Kler morduje ludzi od 17 wiekow, nie może do swych praktyk wciągać lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
mracek Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w St.. 06.07.09, 16:22 To chyba była "ochrona życia od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci" w praktyce. Odpowiedz Link Zgłoś
k-marian51 Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w St... 06.07.09, 16:25 No cóż, u nas kobieta ma mniej praw niż pies. Idioci z parlamentu - modlący się sqrwiele - nie dbają o nas. Ważne, żeby czarnuchom się przypodobać. Za nimi idą lekarze. To oni z własnych kieszeni powinni zapłacić potężne odszkodowanie. Należy też zerwać natychmiast konkordat, bo to szkodzi naszej Ojczyźnie. Modlić się można w każdym miejscu, nawet w ubikacji. Ważne, żeby ta modlitwa była szczera. Odpowiedz Link Zgłoś
zbigstar Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 19:39 Rządzi kler, to widać gołym okiem. Odpowiedz Link Zgłoś
jerjar Sumienie przeciw sumieniu 06.07.09, 16:26 Moje sumienie nie pozwala mi składać się na pensję drania zasłaniającego się sumieniem. Teraz zapowiada się dodatkowy wydatek na słuszne odszkodowanie. Wychodzi na to, ze moje sumienie stratne będzie podwójne, a tamten ma czyste, za co bez wątpienia pójdzie do nieba. Odpowiedz Link Zgłoś
yesiotr państwa wyznaniowe mają to do siebie 06.07.09, 16:27 że to obywatele są dla nich, a nie one dla obywateli... Odpowiedz Link Zgłoś
asia-po Kto moze powstrzymać katotaliban? 06.07.09, 16:32 Kto może powstrzymać przekształcanie tego kraju w rzeczpospolitą katolicką czyli katotaliban? MY!!! Na początek należy przestać chodzić do kościoła i nie wpuszczać klechów do domu, gdy chodzą po tzw. kolędzie. PS. Ja mam ich w d.pie, nie jestem katoliczką. Odpowiedz Link Zgłoś
tajemniczy_don_pedro Tak działa bezpłatna służba zdrowia 06.07.09, 16:32 Normalnie to albo jeden lekarz robi badanie, albo inny. Odpowiedz Link Zgłoś
talking_head I jak zwykle w tej gadzinówce - "GWno Prawda" 06.07.09, 16:40 O ile mnie pamięć nie myli, to ciąża stanowi przeciwskazanie do badania kolonoskopii jelita grubego dopiero w II a szczególnie III trymestrze, Dziewczyna w "4-5 tygodniu" ciąży może przejść takie badania bez problemu. oczywiście kolonoskopia jak każde badanie mocno inwazyjne stanowi jakieś tam zagrożenie dla organizmu, choćby zagrożenie perforacji scianki jelita, ale tutaj pewnie były inne przeciwskazania a teraz dobudowuje się legendę żerując na niewatpliwej tragedii dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
funnyangel Powstrzymać KATów! 06.07.09, 16:43 Obawiam się, że nie będzie mi dane doczekać czasów, kiedy kościoły zostaną zamknięte, a ludzie zaczną używać sumienia własnego, a nie katolickiego, czy jakiegokolwiek innego. Sprawa śmierci tej dziewczyny i jej dziecka plami czarne łapy kościoła KAT. Ale kogo to obchodzi, skoro wybaczono zbrodnie popełniane przez KATów poprzez wieki? Cóż znaczy życie jakiejś ciężarnej wobec milionów istnień torturowanych i palonych na stosie? Że wiek XXI teraz mamy, a nie średniowiecze? I co z tego. KAT zawsze będzie katem, póki ludzie na to pozwalają. A ludzie pozwalają, wciąż noszą daniny dla KATów, sprzątają im za darmo plebanie i kościoły, kłaniają się w pas. Czasem ten i ów ponarzeka, ale incognito, w necie, ale nie da po sobie poznać niezadowolenia w realnym życiu. Jestem w Anglii. Jestem szczęściarzem. Żyję w kraju, gdzie kościół nie decyduje o tym, czy będzie się ratować mnie, czy moje dziecko, czy w ogóle którekolwiek z nas. Lekarz ma leczyć i leczy. Nie narzekajcie na KATów. Przestańcie ich obsługiwać i płacić im daniny, a zdechną z głodu i wtedy odzyskacie swoje człowieczeństwo. I wolność. Polacy. Odpowiedz Link Zgłoś
dana992 Re: Powstrzymać KATów! 06.07.09, 17:46 Tak, popieram w całej rozciągłości. To od nas wszystkich zależy, czy nasze życie będzie godne czy też nie.Ludzie , zastanówcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
matlak2 Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w St... 06.07.09, 16:43 Won z Konkordatem, koniec iranizacji Polski, nawiedzonych katooszołomów do pierdla, religia precz ze szkół!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
luka64 Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w St... 06.07.09, 16:44 Wielkie Brawa dla matki za skierowanie sprawy do Strasburga. Odpowiedz Link Zgłoś
manutdjkm Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w St... 06.07.09, 16:46 Jak się komuś nie podoba, to niech idzie prywatnie. Państwowa służba zdrowia powinna być zlikwidowana. Też bym nie leczył, za takie marne grosze. Osobiście również zamierzam być lekarzem i nagonka na nich jest bardzo krzywdząca. Tak samo głupia jak nagonka na księży. Obie są żałosne i charakteryzują plebs, który innym zazdrości kasy i czeka na świadczenia socjalne. Jakim prawem,ktoś ocenia wszystkich lekarzy, przez jednostkowe przypadki. Dzięki wielu z nich dużo osób cieszy się dzisiaj dobrym zdrowiem. No, ale przecież socjalplebsowi wystarczy zarzucić jakiś temat i od razy zaczną wyzywać na ludzi wykształconych. Do książek dzieci, może się czegoś nauczycie. Przeklinać to potrafią, ale powiedzieć coś sensownego, to już nie, szczególnie jak nie znają sprawy od środka. Jakby wasi rodzice, pracowali na kilka etatów po szpitalach, czy klinikach, ciekawe, cobyście mówili. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 16:55 > Obie są żałosne i charakteryzują plebs, > który innym zazdrości kasy i czeka na świadczenia socjalne. kto wam zazdrości kasy, przecież lekarze jej nie mają, sukienkowi i owszem ;) Jakoś sukienkowi nie strajkują w szpitalach. A tak generalnie, co zrobisz jak ci pod (prywatny) gabinet podejdzie pielgrzymka z chęcią spalenia ci dobytku, bo odważyłeś się wyskrobać zlepek komórek?! Oczywiście za duuuuuuużą kasę? Myślisz, że nikt cię nie podpierdzieli sukienkowemu? Odpowiedz Link Zgłoś
manutdjkm Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 17:00 Ginekologiem akurat być nie zamierzam. Twoje brednie o zlepku komórek wskazują na to, że żadnej książki z zakresu medycyny nie przeczytałeś, tłumaczyć nie zamierzam, ale polecam sprawdzić sobie nazwisko "Ron Paul". On pisał bardzo słusznie, zarówno o aborcji, jak i o służbie zdrowia. Istnienie ministerstwa zdrowia, to największa głupota. Mówił już dawno na ten temat Janusz Korwin-Mikke. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 17:07 > Mówił już dawno na ten temat Janusz Korwin-Mikke no i wszystko jasne, mądry jak mikke :D Zlepkiem komórek jest każdy z nas (chba o tym wiesz, studiując), ale to co jest w 4-5 tygodniu, nie pójdzie do lekarza, żeby ratowało jego życie, do sądu też nie. Więc nie ma o co krzyczeć, zamordowano człowieka, bo jeden czubek uznał to za zgodne ze swoim sumieniem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
cubryna3 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 22:42 No to jesteśmy w domu. Takiś sam mądry jak Korwin i tego się trzymaj! Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Hrabia i plebs 06.07.09, 16:57 Nikt w opisywanej sprawie nie odmowil leczenia w protescie za niskie zarobki. Nikt tez w opisywanej sprawie nie atakuje calego stanu lekarskiego - kolego manutdjkm stanu hrabiowskiego jak mniemam? Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 17:04 >Jakby wasi rodzice, pracowali na kilka etatów po szpitalach, >czy klinikach, ciekawe, cobyście mówili. >Też bym nie leczył, za takie marne grosze. Osobiście > również zamierzam być lekarzem i Mam nadzieję ze wypieprzą się z UM zanim go skończysz, bo to koszmar, zeby studencina tak pisała...jeszcz enawet specjalizacji nie masz, a juz deklarujesz, z e nie masz zamiaru leczyć inaczej niz za łapówki. totalny degenerat Odpowiedz Link Zgłoś
manutdjkm Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 17:12 jakby służba zdrowia została sprywatyzowana, tak jak to od dawna Korwin mówi, to by problemów nie było. To, że aborcja winna być zakazana to jedno, ale jak ktoś narzeka na poziom służby zdrowia, a nie jest za jej prywatyzacją, to znaczy, że nie wie o czym mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 17:17 > służba zdrowia została sprywatyzowana, tak jak to od dawna Korwin mówi, t > o > by problemów nie było. Jak ktoś słucha tego co mówi Korwin i bierze to powaznie , to ma problemy z głową. >To, że aborcja winna być zakazana to jedno, Zakazana powinna być głupota, a to nie ejst temat o aborcji, tylko o kobiecie, która umarła, bo sumienia zabroniło jej zbadać . Tak samo było w Iranie - bab sie nie badało, wiec kopały w kalendarz na raka jedna za drugą. Odpowiedz Link Zgłoś
manutdjkm Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 17:21 Jakby poszła prywatnie, miała wykupione ubezpieczenie, to leczono by ją w dobrych warunkach, zarówno ona, jak i dziecko wyszły by z tego bez szwanku. Korwin mówi dobrze. Każdy tylko potrafi, nadawać na lekarzy i księży, za to mało kto potrafi dostrzec, że rozwiązanie problemu leży w prywatyzacji, a sama prywatyzacja to korzyść dla każdej ze stron. Trzeba tylko głosować na UPR. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 17:24 Jakby poszła prywatnie to leczyliby ją ci sami lekarze, którzy lecza ją państwowo. Nie odmówiono jej badań ze względu na niskie zarobki , ale ze względu na SUMIENIE - czego jakoś nie dostrzegasz. >Trzeba tylko głosować na UPR. Nie mam zamieru głosowąć na człowieka, który uwaza, z e kobiety powinny uczyć sie w szkołach jednopłciowych, ucząc sie w haftu, szycia i gotowania , z wyłaczonym programem nauk biologicznych i scisłych. Odpowiedz Link Zgłoś
manutdjkm Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 17:33 Każdy by się bał, jakby miał kobietę w ciąży leczyć za pomocą 30 letniego ruskiego sprzętu. Poza tym na pewno w prywatnej placówce, znalazłby się ktoś, kto by pomógł rozwiązać problem. Być może to maszyna była problemem. GW to gazeta tendencyjna i mało podaje. Przypominam że OZZL wsparł w ostatnich wyborach UPR. Majac wykupione ubezpieczenie, jedziesz do tego szpitala, gdzie mają nowoczesny (bo kupiony za prywatną kasę) sprzęt i tam wszystko odbywa się bez szkody. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 18:18 >Każdy by się bał, jakby miał kobietę w ciąży leczyć za pomocą 30 letniego > ruskiego sprzętu. TEN FACET POWIEDZIAL, ze mu sumienie przeszkadza, a nie sprzęt. Odpowiedz Link Zgłoś
cubryna3 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 22:46 Och ty głupku. Naprawdę, głupota to najgorsze kalenctwo! Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 22:01 > Jakby poszła prywatnie to leczyliby ją ci sami lekarze, którzy lecza > ją państwowo. Nie odmówiono jej badań ze względu na niskie zarobki , > ale ze względu na SUMIENIE - czego jakoś nie dostrzegasz. Sumienie zwykle bywa wymówką wykorzystywaną przez lekarzy - nieuków, którzy nie potrafią postawić prawdziwej diagnozy. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 18:00 To prywatne klniki nie mają na utrzymaniu księzy- kapusiów ? Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 22:00 > Jak ktoś słucha tego co mówi Korwin i bierze to powaznie , to ma > problemy z głową. Widziałaś kiedyś łapówki u prywaciarzy? Tam dajesz im kasę, więc w ich interesie jest, by obsłużyć jak największą ilość pacjentów. W systemie publicznym są limity, więc trzeba dać lekarzowi w łapę, by wybrał nas, a nie kogoś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Tzw. "klauzula sumienia" to okazjadla krętaczy 06.07.09, 22:27 Lekarz, który w tym przypadku odmówił endoskopii powołując się na "klauzulę sumienia", popełnił, delikatnie mówiąc, czyn nieetyczny, a być może przestępstwo. Inna sprawa, że przepisy w Polsce są nie dość jasne i konsekwentne. W moim przekonaniu w tym kontekście są dwie możliwości: 1. skasowanie klauzuli sumienia w ogóle; lekarz ma kierować się stanem wiedzy medycznej a nie dyrdymałami. W przeciwym razie może dojść do takiego absurdu, że lekarz-Świadek Jehowy odmówi transfuzji krwi jako "sprzecznej z jego sumieniem". 2. Lekarz, podejmując praktykę zawodową, składa podpisane oświadczenie, jakich zabiegów wykonywać nie będzie. Jednakże, odmawiając wykonania jakiegoś zabiegu (z listy, rzecz jasna) ma psi obowiązek wskazania takiego lekarza/placówki, która ten zabieg wykona. Jeśli ów lekarz nie dopełni tego obowiązku, wówczas ponosi odpowiedzialność również karną jak za niedopełnienie obowiązków. Nie ma innej możliwości opanowania tego absurdu. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Magia prywatnosci 06.07.09, 17:37 Prywatyzacja nie ma tu nic do rzeczy. W USA sluzba zdrowia jest prywatna i 50 milionow obywateli... nie ma ubezpieczenia a drugie tyle klnie na koszty bo system nastawiony jest na zysk a nie na leczenie. Skutek tego taki, ze trudniej o prosta profilaktyke ale droga operacja - prosze bardzo. W Kanadzie, W. Brytanii, Niemczech sluzba zdrowia jest chyba jednak raczej publiczna i jakos to tam funkcjonuje. Czyz nie? A tak w ogole to rzecz wcale nie o prywatnosci, niskich zarobkach etc. tylko o fanatyzmie i tzw. "sumieniu", na co ci kolego juz co najmniej dwukrotnie zwracano uwage. Odpowiedz Link Zgłoś
manutdjkm Re: Magia prywatnosci 06.07.09, 17:43 no, nie wiem co w tym złego - lekarz powinien mieć prawo do postępowania zgodnie z własnym sumieniem. Zwracam na to uwagę, bo sam bym się tak zachował. Zresztą, kto wie, czy maszyny w publicznym szpitalu, w który socjalista Tusk i socjalista Kaczyński pompują pieniądze, faktycznie nie uszkodziłyby dziecka. Nie wiem, o co całą kłótnia. Jakbyście znali środowisko lekarskie bliżej, wiedzielibyście, że jednak prawda może być inna. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Magia prywatnosci 06.07.09, 17:54 to po kiego leczysz - tzn. chcesz być lekarzem toż to ingerencja w wolę boga (jak chory to albo wyzdrowieje, albo nie) To po co ta służba zdrowia i miliardy na utrzymywanie i kształcenie takich jak ty?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
funnyangel Re: Magia prywatnosci 06.07.09, 18:05 cillian1 napisał: > to po kiego leczysz - tzn. chcesz być lekarzem Liczy na wielką kasę :D I układy. Bo tak się dziwnie składa, że nie znam ani jednego biednego lekarza, choć wszyscy strasznie płaczą, że mało zarabiają. I każdy ma znajomości. Gdyby lekarzom było tak źle, jak mówią, nikt by się nie pchał na medycynę. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Re: Magia prywatnosci 06.07.09, 23:27 No, ale nie przesadzajmy tez i w druga strone. Zdecydowana wiekszosc lekarzy uczciwie i bardzo ciezko pracuje, a zarobki w publicznej sluzbie zdrowia faktycznie sa niskie. Studia trwaja ile lat? Potem praktyki specjalizacyjne, staze, rezydencje... a doksztalcac trzeba sie na biezaco do emerytury. Reforma publicznej sluzby zdrowia musi uwzglednic takze postulaty godziwej placy (dla calego personelu). Inaczej bedziemy mieli nadal to co mamy teraz - korupcje, lapowkarstwo, prace na kilku etatach. Odpowiedz Link Zgłoś
funnyangel Re: Magia prywatnosci 06.07.09, 17:56 Skoro nie wiesz, co w tym złego, to nie powinieneś zostać lekarzem. Stanowczo mniej szkód wyrządzisz zostając np. drwalem. Lekarzy takich, na jakiego ty się zapowiadasz, mamy już w Polsce aż nadto. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 "Sumienie"... jak wyniosle powiedziane! 06.07.09, 17:57 Cholera, jakies widmo ery "zlotej wolnosci szalcheckiej" tu sie snuje. Lekarz ma postepowac zgodnie z prawem i w zgodzie z przyjeta etyka lekarska. Jesli sumienie mu na to nie pozwala - niech sie w ogole wycofa z zawodu lekarskiego. Na zadne wlasne "widzi mi sie", wyniosle zwanym "sumieniem" nie ma tu miejsca. manutdjkm napisał: > ...lekarz powinien mieć prawo do postępowania zgodnie > z własnym sumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Magia prywatnosci 06.07.09, 18:21 > Zwracam na to uwagę, bo sam bym się tak zachował I mam nadzieję, ze cie wypieprzą z uniwerku wystarczająco szybko - skoro na wstepie deklarujesz, ze nie leczysz kobiet w ciazy,a moze i kobiet w ogóle. Egzamiów jeszcze sporo, takze mam nadziej z emoje zyczenie się spełni. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Zmien zawod! 06.07.09, 19:04 Jezeli zachowalbys sie tak samo, to powinienes zmienic zawod bo sie zupelnie nie nadajesz na lekarza. Lekarz ma leczyc a nie moralizowac. A jezeli przyjdzie do ciebie pacjent homoseksualista, czy pacjent o pogladach politycznych ktore uwazasz za wrogie, czy pacjent muzulmanin, czy pacjent o "niewlasciwym" kolorze skory, czy pacjent wojujacy ateista, czy nawet pacjent zdrajca narodu - to tez im odmowisz badan i leczenia bo ci jakies tam "sumienie" na to nie pozwala? Odpowiedz Link Zgłoś
agata789 Re: Magia prywatnosci 06.07.09, 22:35 manutdjkm napisał: > no, nie wiem co w tym złego - lekarz powinien mieć prawo do postępowania zgodni e z własnym sumieniem. Ergo: jesli Towje dziecko przewiozą po wypadku do jedynego szpitala w okolicy, w którym jedyny lekarz mogący przeprowadzić transfuzję krwi będzie świadkiem Jehowy, to zgadzasz się na to, że Twoje dziecko umrze, bo przecież najważniejsze jest prawo lekarza do postępowania zgodnie ze swoim sumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
cubryna3 Re: Magia prywatnosci 06.07.09, 22:51 Przede wszystkim we Francji. Funkcjonuje bardzo dobrze a jest oczywiście publiczna.Ale Francuzi to zupełnie inne społeczeństwo. Nie dają sobie wejść na głowę, od razu są tam wielotysięczne protesty, marsze, strajki. Odpowiedz Link Zgłoś
aserett Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 17:21 tak. był lekarz który pracował na 25 etatach i trzeba mu bardzo współczuć Odpowiedz Link Zgłoś
bromva Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w St.. 06.07.09, 16:55 jak widac wszyscy juz wydaliscie wyrok na tego lekarza. a przyszlo wam do glowy, ze on nie zrobil tamtego badania, bo wg niego nie bylo konieczne? jak boli glowa, to sie nie otwiera czaszki. zadaniem lekarza jest postawienie diagnozy. a ze czasem diagnoza jest zla to jest to wpisane w ryzyko zawodu! Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 17:02 ale on nie powiedział, że moja wiedza nie pozwala na przeprowadzenie tego badanie, on powiedział: ""Sumienie mi nie pozwala"" Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 17:15 Jak boli głowa to nie otwiera się czaszki. Ale robi ultrasonografię , EEG i inne - a nie ogląda pacjenta z zewnątrz. W sprawie Alicji T ginekolog zanegował to co napisał okulista - czy twoim zdaneim kardiolog moze zanegować onkologa i tez jest ok? Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Odmówili badań dziewczynie w ciąży. Sprawa w 06.07.09, 19:03 Dzis juz nie trzeba otwierać czaszki, aby zobaczyc co się tam dzieje , ani brzucha żeby zobaczyc co choruje. Rodzina twierdzi, ze dmówił badania zasłaniając się sumieniem, bo mogłoby spowodować poronienie. A takie badanie przed operacją jest konieczne. Jej potrzebna była operacja, która zresztą sie odbyła w końcu, tyle że za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
szczurnapal Czemu nie mieliby odmówić? 06.07.09, 17:06 To że poszczególni lekarze z powodu sumienia odmówili badań dziewczynie w ciąży jest jak najbardziej w porządku. Teraz co najwyżej mają na sumieniu dwa istnienia i muszą z tym żyć. Każdy powinien mieć do tego prawo nawet lekarze. Chore w tym wszystkim jest to, że z powodów politycznych nie można znaleźć lekarza któremu sumienie by nie przeszkadzało. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Czemu nie mieliby odmówić? 06.07.09, 17:14 hmmmm "... Teraz co najwyżej mają na sumieniu dwa..." takie stwierdzenie, to może powiedzieć pokojówka, jak źle posprząta, chociaż wtedy straci pracę. A tu.... nic, k.... nic mu nie zrobią, bo zasłoni się sumieniem. Fanatyk katolicki zacznie zabijać i też g... mu zrobisz?! Bo sumienie? Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Czemu nie mieliby odmówić? 06.07.09, 17:22 >To że poszczególni lekarze z powodu sumienia odmówili badań dziewczynie w >ciąży jest jak najbardziej w porządku Naprawdę? I uwazasz, z e jakby twojej córce tak odmówiło 20 lekarzy i umarły by ci na rekach wraz z poronionym 4 miesiecznym plodem to tez byłoby ok? Czy kobieta, w momencie zajscia w ciązę, staje sie podcżłowiekiem? Odpowiedz Link Zgłoś