mozart 10.07.09, 07:12 Z nazistami bylo podobnie: wylapano grube ryby, a plotki pracowaly dalej na rzecz wojska i policji w RFN. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wlodeusz To zupełnie jak u nas... 10.07.09, 07:19 Masowa niechęć do lustracji, promocja rodzimej agentury w parlamencie europejskim i całe rzesze posłów splamionych współpracą w parlamencie RP., sędziowie w Trybunale Konstytucyjnym i wszędzie gdzie tylko się da!... Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: To zupełnie jak u nas... 10.07.09, 11:51 Pardon, a ty- czym sie splamiles? Jak na razie tylko brakiem logiki w mysleniu i popuilistycznym zacieciem. Kazdy gdzies kiedys pracowal, ktos kto skonczyl np.prawo i mial to "nieszczescie" ze urodzil sie w PRL to co? Kwiatki mial isc sprzedawac? Byl prawnikiem. Jezeli Bozia dala mozliwosc teraz, ze czasy w Polsce sa "normalne" dlaczego tej szansy sie nie wykorzystuje i idzie jak burza do przodu, tylko bije piane krecac mlynka brudnymi palcami pod plaszczykiem spraw postronnych? Swiat idzie naprzod i polskie rozterki go nie interesuja! Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr No i co z tego?? 10.07.09, 08:00 To byli widocznie wartościowi ludzie, inteligentni, wykształceni. Jezeli nie popełnili przestępstw to nie maja prawa do pracy? A pracodawcy do zatrudniania kompetentnych ludzi? Tylko w Polsce podobne dylematy są poważnie dyskutowane. Odpowiedz Link Zgłoś
rotholc Re: No i co z tego?? 10.07.09, 08:06 alakyr napisał: > To byli widocznie wartościowi ludzie, inteligentni, wykształceni. Jeszcze jak wartościowi - jak komuś ustrój się nie podobał, to raz-dwa potrafili go "przekonać", że od razu kochał socjalizm... Odpowiedz Link Zgłoś
hesiaa Re: No i co z tego?? 10.07.09, 15:36 Unas to nawet ustruj musi się podobać, bo ustawa nakazuje, a jak nieto popatrz co sie stało z Blidą Odpowiedz Link Zgłoś
sajm Re: No i co z tego?? 10.07.09, 10:04 nawet w Polsce po całym przewrocie w słuzbach specjalnych znalazło się kilku rozsądnych "nowych", którzy zostawili wielu "starych". "no co, jezuitów zatrudnią?" Służb specjalbnych nie stworzy sie z dnia na dzień, potrzeba wielu lat szkoleń, soświadczenia w pracy i... siatki współpracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "To byli widocznie wartościowi ludzie, 10.07.09, 14:13 "To byli widocznie wartościowi ludzie, inteligentni, wykształceni." Przede wszystkim to byly i sa zalosne karierowiczowskie szmaty, ktore za pieniadze i wygode i wladze na panstwowej posadzie zrobia wszystko. Dokladnie tak jak te nasze: gdyby w naszych urzedach byli inteligentni i wyksztalceni to ani urzedy i ani administracja nie wygladalaby jak wyglada. Pocieszajace jest w tej informacji, ze u Niemcow dziala rowniez ten sam antypanstwowy mechanizm oparty na nepotyzmie i zwyczajnym zeszmaceniu, ktory kroluje w naszym kraju na panstwowych posadach duzo dluzej niz ostatnie 20 lat. Re: No i co z tego?? Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: "To byli widocznie wartościowi ludzie, 10.07.09, 14:47 Do stanczyka: rozumiem, ze ty nie jestes ani zalosna, ani karierowiczowska, ani szmata. Wnioskuje, ze lezysz pod grusza, obijasz o nia kulki, mamusia przynosi papu, o dzieci ktore ci najwyzszy zeslal musi sie tez on sam zatroszczyc, a szmal pobierasz jeszcze w socjalu. I masz wszystkim za zle, ceniac wlasna piekna i czysta moralnosc. Zal tylko, ze nikt sie z toba nie chcial w piaskownicy bawic, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: "To byli widocznie wartościowi ludzie, 10.07.09, 14:48 Brawo! Tak się kwituje forumowego mędziarza. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "Zal tylko, ze nikt sie z toba nie chcial w 10.07.09, 22:58 "Zal tylko, ze nikt sie z toba nie chcial w piaskownicy bawic, prawda?" Nie na temat i jak zawsze personalnie. I niestety jeszcze na dodatek obnaza w jaskrawy sposob to co jest nasza chluba: zabawe w zycie, ktora potrzebuje nie tylko publiki ale rowniez tych innych do zabawy. Nie mialem i nie mam na to czasu tak, ze podobnego problemu, zeby ktos chcial czy nie chcial sie, ze mna bawic, nie bylo. Tanie insynuacje to nie jest zaden argument nawet jesli nie bronia "pieknej i czystej moralnosci". << Wnioskuje, ze lezysz pod grusza, obijasz o nia kulki, mamusia przynosi papu, o dzieci ktore ci najwyzszy zeslal musi sie tez on sam zatroszczyc, a szmal pobierasz jeszcze w socjalu.>> Ten swiatek, ktory mi tak obrazowo przypisujesz znasz z blizszej lub dalszej autopsji i stad te detale o ktore trudno bez znajomosci rzeczy. Mozna przeciez odziedziczyc majatek, dobrze sie ozenic (z posagiem), wygrac w lotka, wyszabrowac jak niemala czesc nomenklaturowego postkomunistycznego szamba, dostac za polityczne "zaslugi" w RN nie tylko zreszta panstwowych przedsiebiorstw, mozna odzyskac to co zawlaszczyli po wojnie "komunisci" nie wspominajac juz o tym malo znanym (o czym moze swiadczyc wymowa Twojego postu) w naszym kraju sposobie wzbogacania sie polegajacym na wytrwalej, zmudnej, codziennej i wydajnej pracy. Komu zal temu zal ale na pewno nie mnie. Re: "To byli widocznie wartościowi ludzie, Odpowiedz Link Zgłoś
staruch666 Co piąty pracownik Stasi pracuje dalej w niemie.. 10.07.09, 08:33 Biedni, prolustracyjni idioci! Przed połączeniem państw niemieckich archiwa STASI dokładnie wyczyściło KGB m.in. z pewnym udziałem niejakiego płka. Putina; potem drugą czystkę zrobiła BND, rywalizując z sojusznikami z CIA; przetrzebione resztki wrzucono do śmietnika nazywanego "archiwum Gaucka". Jeżeli ktoś sądzi, że są tam naprawdę ważne i istotne dane i dokumenty dotyczące agentury - to jest piramidalnym idiotą! Te resztki są czasem wykorzystywane w rozmaitych intrygach i grach operacyjnych, ale potencjał agenturalny i wiedza operacyjna zostały niezwykle skrupulatnie uchronione od rozpowszechniania! Każde mądre i silne państwo dba o swoje tajne służby i wie, że nie da się ich zbudować z dnia na dzień. Tylko polscy zacietrzewieni "odnowiciele" w porozumieniu z obcymi dywersantami i rodzimymi głupcami rozwalili kompletnie polskie tajne służby. Polska jest goła i bezbronna, a cyrk trwa nadal. Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Re: Co piąty pracownik Stasi pracuje dalej w niem 10.07.09, 09:23 staruch666 napisał: > Biedni, prolustracyjni idioci! > Przed połączeniem państw niemieckich archiwa STASI dokładnie > wyczyściło KGB m.in. z pewnym udziałem niejakiego płka. Putina; > potem drugą czystkę zrobiła BND, rywalizując z sojusznikami z CIA; Biedny staruchu, pewnie należysz do tej grupy, która uważa z jednej strony, że Ruscy to zgniłe, przeżarte korupcją i niezdolne do działania państwo, a z drugiej strony, że to państwo jest wszechwładne. Otóż najcenniejsze zbiory akt STASI z najwartościowszymi danymi przejęła (w niewyjaśnionych dotychczas okolicznościach) CIA. Dopiero po wielu latach BND dostała kopie i to nikt nie wie, czy wszystkie. (Akcja "Rosenholz") Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Co piąty pracownik Stasi pracuje dalej w niem 10.07.09, 10:38 Jeśli rzeczywiście tak było, to bardzo dobrze, że właśnie tak się stało. MfS (Ministerium fuer Staatssicherheit, w skrócie StaSi) utrzymywało potężną siatkę w PRL, gdzie werbowało agentów. Pomiędzy PRL a NRD toczyła się nie przebierająca w środkach rywalizacja o pozycję głównego europejskiego sojusznika Moskwy. Po co CIA miałaby nadawać niemieckojęzyczny kryptonim dla swojej operacji? Taka nazwa od razu demaskowałaby, że obiektem operacji jest coś niemieckiego. Rosenbaum albo Rosenblum to co innego... Odpowiedz Link Zgłoś
joris Re: Co piąty pracownik Stasi pracuje dalej w niem 10.07.09, 08:44 A Stasi dlatego bylo takie dobre poniewaz wchlonelo srednich i niskich funkcjonariuszy Gestapo. Odpowiedz Link Zgłoś
goyahkla To Polacy są lepsi! 10.07.09, 08:50 U nas pracuje 100% byłych SB-ków i 100% czerwonych bandytów. Maja banki , gazety, przedsiębiorstwa . To co mi tu gazetka z jakimiś 20% bandytów w służbach Niemiec oczy przysłania! Odpowiedz Link Zgłoś
goyahkla Re: SB jest porządne. 10.07.09, 10:13 A co zazdrościsz? Też tak mogłeś robić! Chyba że za młody jesteś. SB górą, dzięki temu mamy porządek w kraju i dobrobyt Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: SB jest porządne. 10.07.09, 10:42 Filmy "Psy" (obie części) sugerują, że kadra SB jednak nieco się przerzedziła. Głównie w rozgrywkach między sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
lks17 Re: To Polacy są lepsi! 10.07.09, 20:12 Te ubeki to jak króliki u Rojtszwańca- mnożą się, więc mamy ich już nawet ze 150 czy 200% więcej niż było za komuny. To i tak kiepski wskaźnik - bohaterów walki z komuna mamy 3 x więcej niż liczy ludnośc POlski i ciagle ich przybywa. Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Co piąty pracownik Stasi pracuje dalej w niemie... 10.07.09, 09:44 "Funkcjonariusze dawnej wschodnioniemieckiej bezpieki pracują nawet w ochronie kanclerz Merkel. To dowód na to, że rozliczenia z NRD były powierzchowne" Nawet jeśli były powierzchowne, to z rozmysłem. A jeśli to ma być jakimś dowodem, to tylko na profesjonalizm agentów STASI. Oburzanie się na to świadczy o infantylizmie oburzonych, żeby nie powiedzieć o ich głupocie. Jeśli się uznaje konieczność istnienia służb specjalnych, agentów, czy szpicli policyjnych, bez których nb. żadne państwo istnieć nie może, to oni muszą być rzeczywiście fachowcami, bo inaczej to wyjdzie tak sobie, jak np. w Polsce. Dobrze wyszkolony i skuteczny funkcjonariusz służb obojętnie jakich (w tym STASI) jest skarbem dla każdej służby, bo on nie jest od robienia polityki, tylko od obrony społeczeństwa przed bandytami, zboczkami a także przed agentami "zaprzyjaźnionych" mocarstw. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Co piąty pracownik Stasi pracuje dalej w niem 10.07.09, 09:53 U madrych narodow tak bylo zawsze. Talleyrand nie wyrzucal po rewolucji krolewskich agentow, tylko ich dalej uzywal do pracy w policji Republiki Francuskiej. Agent ma byc skuteczny, a od polityki sa politycy. To tylko zakompleksione i niepewne samych siebie narody burza to, co przed nimi zbudowali inni i buduja od nowa wlasne struktury. Bolszewicy po rewolucji rozwalili dla przykladu niektorych bialych oficerow, ale w wiekszosci wcielili ich do Krasnej Armii. W PRL-u ganiano zasluzonych z II RP, oraz bylych wojskowych, nie zwracajac uwagi na to, ze innej Polski przed -39 nie bylo. W obecnej Polsce oszolomy ganiaja tych z PRL, takze nie zwracajac uwagi na to, ze innej Polski wtedy nie bylo. Przypominam afere, gdy kilku nawiedzonych chcialo odebrac emerytury starym dabrowszczakom, ktorzy wg obecnych oficjalnych pogladow walczyli po nieslusznej stronie w wojnie domowej w Hiszpanii -36-39. Interweniowala wtedy w sprawie hiszpanska Falanga i faszysci zagrozili skandalem europejskim obiecujac, ze tym ludziom beda dawali emerytury z wlasnej kieszeni, jezeli ich wladza tknie. Bylo nie bylo, przeciez to koledzy- towarzysze broni chociaz z dwoch stron frontu kiedys, dzisiaj tak samo starzy. Po co pragmatyczni Niemcy mieliby wywalac na trawke fachowcow? Wychowac dobrego policjanta zajmuje napewno dluzej, niz kurs kilkutygodniowy. A etaty dla kapelanow sa niepotrzebnym obciazeniem budzetu. Odpowiedz Link Zgłoś
dfgfdg Re: Co piąty pracownik Stasi pracuje dalej w niem 10.07.09, 10:13 Z jednej strony masz racje ale czy uwazasz ze np. snajperow strzelajacych do uciekajacych przez mur berlinski nalezaloby wcielic np. do Bundeswehry bo sa swietnymi fachowcami w swojej dziedzinie? Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Re: Co piąty pracownik Stasi pracuje dalej w niem 10.07.09, 10:29 dfgfdg napisał: > Z jednej strony masz racje ale czy uwazasz ze np. snajperow strzelajacych do > uciekajacych przez mur berlinski nalezaloby wcielic np. do Bundeswehry bo sa > swietnymi fachowcami w swojej dziedzinie? Tak, tak i jeszcze raz tak. No chyba, że dobrych snajperów jest tyle, że można sobie wybrzydzać przy rekrutacji, ale tak z reguły się nie zdarza. Niemcy mieli doskonałych snajperów w czasie II WŚ, ale w wyniku rozrachunków powojennych zaprzestali ich szkolenia, co się odbiło śmiertelną czkawką w czasie Igrzysk Olimpijskich w Monachium, kiedy niepowodzenie odbicia zakładników izraelskich spowodowane zostało właśnie brakiem dobrze wyszkolonych snajperów. Odpowiedz Link Zgłoś
brytnej Re: Co piąty pracownik Stasi pracuje dalej w niem 10.07.09, 12:07 > Niemcy mieli doskonałych snajperów w czasie II WŚ, ale w wyniku rozrachunków > powojennych zaprzestali ich szkolenia, co się odbiło śmiertelną czkawką w czasie > Igrzysk Olimpijskich w Monachium, kiedy niepowodzenie odbicia zakładników > izraelskich spowodowane zostało właśnie brakiem dobrze wyszkolonych snajperów. Niemcy mieli w Bundeswehr i wtedy dobrze wyszkolonych i wyposazonych snajperow. Problem polegal na tym, ze konstytucja zabrania wykorzystywania sil zbrojnych do zadan wewnatrz kraju. Odbijanie zakladnikow powierzono zatem policji, a dokladniej szeregowym policjantom, wyposazonym do tego w bron szturmowa. Po fakcie stworzono oddzialy antyterrorystyczne policji, w tym snajperow. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Co piąty pracownik Stasi pracuje dalej w niem 10.07.09, 10:42 Na murze strzelali zwykli zolnierze z poboru, nikt nie wysyla elity do pilnowania glupiej granicy. Sam bylem zaszokowany, gdy widzialem date zastrzelenia ostatniej ofiary- Marzec -89, czyli krotko przed.. Wyksztalcenie snajpera i to dobrego trwa i kosztuje i zapewniam Cie, ze napewno znalezli oni swoje miejsce w Bundeswehrze, naturalnie, jezeli chcieli. Podobnie w Bundeswehrze znalazly swoje miejsce radzieckie MIG29- nikogo nie obchodzilo, ze sa sowieckie, wazne, ze byly i sa dobre. Kilka lat temu Niemcy odsprzedali je Polsce za 1 euro. Podobne historie masz za oceanem. Czy naprawde wierzysz, ze hacker, ktory wszedl do systemu Pentagonu zostal ukarany? On tak, ale jego nowa tozsamosc zostala doceniona i facet ma robote do konca zycia. Po co wyrzucac i niszczyc to co dobre, skoro moze byc z tego korzysc. Sluzby nie maja byc moralne, sluzby maja byc efektywne i tak jest na calym swiecie. A rozwalenie polskiego wywiadu rekami krwawego Antosia to bylo ladne zagranie. I raczej nie Rosjan. Zgadnij sam- czyje? Watroba mi sie gotuje, gdy dochodzily wiadomosci ze do wywiadu facet przyjmowal poczmistrza, lesnika i harcerza, ktorym po 4 tygodniowym kursie korespondencyjnym nadawano stopien oficerski. Ale to sie kiedys zemsci na obecnych mocodawcach. Niejaki "pulkownik" z ochrony Kaczora juz polecial. Poleca w nieslawie i inni. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Co piąty pracownik Stasi pracuje dalej w niem 10.07.09, 14:56 Ta granica wcale nie była "głupia" i mało ważna. To była granica nie tylko 2 państw ale wręcz 2 światów. Nie bardzo rozumiem z tymi migami: były bardzo dobre a jednak Niemcy sprzedali je Polakom po 1 euro. Jak to? Skoro tak, to ja chętnie kupię rosyjski samochód, taki wojskowy, nadający się na terenówkę. Oczywiście, musi być sprawny. Dam całe 0,50 euro. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Co piąty pracownik Stasi pracuje dalej w niem 10.07.09, 15:07 Dali je za 1 euro, zeby umocnic niezlomny i trwaly sojusz polsko - niemiecki. Czasem takie gesty w polityce sie oplacaja, nawet jak kaczorki na nie s.. tam ta ta.. A co do GAZ-a itd: idea twoja jest bomba. Teraz tylko musisz znalezc sprzedawce. W ostatecznosci mozesz Urala kupic. Co z tego ze kopia BMW? Ale jaki rejwach czyni! Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Co piąty pracownik Stasi pracuje dalej w niem 10.07.09, 15:33 Ja potrzebuję do jazdy po błocie, wertepach, dziurach i śniegu. Samochodu na syberyjskie drogi i syberyjską pogodę. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Co piąty pracownik Stasi pracuje dalej w niem 10.07.09, 15:51 Tak, muszę znaleźć sprzedawcę. Największe szanse takiej sprzedaży są w niemieckiej państwowej instytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski W ciagu istnienia 'Zelaznej kurtyny' zginelo 10.07.09, 13:02 przy jej przekraczniu na calej dlugosci 242 osoby, przez 40 lat!!! Obecnie tyle to ginie przy przekraczniu granicy Uni Europejskiej ale w ciagu 2 miesiecy, a za pomoc ludziom przeplywajacym na tratwach z afryki idzie sie do wiezienia choc ratuje sie im zycie. Na granicy USA Meksyk rocznie przy jej przekraczaniu ginie ponad 400 osob, przez ostatnie 12 lat od kiedy prowadzi sie statystyki zginelo juz pare tysiecy a policja reguralnie niszczy cysterny z woda ustawiane tam przez organizacje charytatywne. Rezultatem jest smierc z pragnienia i wyczerpania setek i tysiecy ludzi, (kobiet, dzieci, biednych szukajacych pracy) Chcecie wlaczyc o zycie niewinnych to macie pole do popisu, a nie wspominac pare ofiar z przed 40 lat i sie nad nimi rozczulac. Obecnie dzieja sie wieksze niesprawiedliwosci i okrucienstwa i jakos nikt sie tym nie przejmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
marian391 Pragmatyzm górą 10.07.09, 10:22 To tylko świadczy o mądrości niemców. Karać należy za przestępstwa a profesjonalistów wykorzystywać. W Polsce jest to nie do pomyślenia, nawet zweryfikowanym i służącym w organach bezpieczeństwa po 1989r zabiera sie emerytury - pomysł PO. W tej materii przebiliśmy nawet komunę, poza okresem lat 40 tych 50 tych nie traktowano tak był funkcjonariuszy z okresu II RP. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Pragmatyzm górą 10.07.09, 10:24 > zabiera sie emerytury - pomysł PO. Pomysł PiS, przyklepany przez PO ;) Odpowiedz Link Zgłoś
profzwdrhab Lepiej by sie zajeli... 10.07.09, 11:15 ... bzerobociem i upadkiem b. NRD zamiast polowaniami na czarownice... Agenci STASI to dzis w Niemczech temat zastepczy - prawdziwym problemem jest tam olbrzymie bezrobocie i upadek oraz wyludnienie b. NRD. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Lepiej by sie zajeli... 10.07.09, 14:50 Wyludnianie byłej NRD istniało także za "czynnej" NRD. Liczba ludności w 1989 była niższa niż w 1949. A co do bezrobocia, to za czasów NRD bardzo wielu mężczyzn nosiło mundury. Po zjednoczeniu większość mundurowych straciła posady i stąd to bezrobocie. Odpowiedz Link Zgłoś
stasieczek5 Co piąty pracownik Stasi pracuje dalej w niemie... 10.07.09, 12:33 Przez dwadzieścia lat słyszę , że praca "komisji Gaucka" w Niemczech była i jest MODELOWA. To jak to w końcu jest ? A poza tym może Niemcy doszli do wniosku, że dobry fachowiec jest zawsze potrzebny ! Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Co piąty pracownik Stasi pracuje dalej w niem 10.07.09, 14:47 Rozróżnij między etatowymi bezpieczniakami a utajnionymi szpiclami. Lustracja dotyczy i dotyczyła właśnie utajnionych szpicli. W socjalistycznych Niemczech, za czasów Adolfa Alojzowicza, opowiadano taki dowcip: - Po czym poznać szpicla Gestapo? - Po tym, że nosi cywilne ubranie! (kraj był totalnie umundurowany) Odpowiedz Link Zgłoś
willx Re: Co piąty pracownik Stasi pracuje dalej w niem 10.07.09, 15:11 No a co mają robić - gdzieś przecież muszą pracować, skoro faktycznie to 100 tysięcy ludzi, to co, wysłać ich na przymusowe bezrobocie, zakazać pracy do końca życia? Przeszłość chwały im nie przynosi, ale rozwój gospodarczy kraju wymaga przecież, by jak najwięcej ludzi pracowało. U nas esbecy pasą się na emeryturach, a może ich obcięcie zagoniłoby ich do pracy? Żadnego państwa nie stać na wykluczenie takiej armii ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Czy pan naukowiec Hillmer nie ma przypadkiem 10.07.09, 16:09 zmienionego nazwiska, zresztą dość nieznacznie zmienionego? Odpowiedz Link Zgłoś
l005 Charakterystyczny model rozliczeń z komuną 10.07.09, 16:22 Zarówno w Polsce jak i w Niemczech nakręcono spiralę nienawiści do TW z ktorych większość można uznać za ofiary systemu. Natomiast oprawcy do których należą zarówno SB jak i członkowie PZPR, którzy służyli tej zbrodniczej organizacji do końca, ze względu na fachowość zostali w strukturach państwowych. Lustracja wygląda tak jak ślepy machający maczugą. Ci co wiedzą jak się uchylić są bezpieczni a pozostali dostają po łbach. Odpowiedz Link Zgłoś
talking_head Re: Charakterystyczny model rozliczeń z komuną 10.07.09, 18:49 Przypomnę Panu(-i), że w PRL-Bis, po 1989 były srodowiska i partie polityczne które wnosiły o rozliczenie sowieckiej agentury, pozbawienie byłych funkcjonariuszy (nie samych członków) prawa do obejmowania stanowisk publicznych, rozliczenia finansów i zawłaszceń majatku przez PZPR i jej satelckie partie. Przypomną również, że gdy w 1990 roku część posłów OKP chciała wnieść projekt dekomunizacyjny odbierający mn. sowieckiej agenturze (PZPR) zawłaszczony majątek państwowy największymi obrońcami komuchów stali się wówczas Michnik z Kuroniem. Co do konfidentów SB, to fama o ich rzekomej tragedii i czynienie z nich ofiar systemu jest mocno naciągane, byli oczywiście tacy ludzie którzy bohatersko walczyli z reżimem a później załamywali sie podczas pierwszego przesłuchania i zasypywali swych towarzyszy (np. Stefan "Zszargane nerwy" Niesiołowski) ale z akt Bezpieki wynika, że większość szła na współpracę dla czysto materialnych korzyści (paszport, wyjazd służbowy, zatuszowanie jakiegoś przekroczenia). I ja jestem przeciwny ich publicznego ujawniania dopóki nie kandydują do funkcji publicznych. Oczywiście wiedze o ich przeszłości powinni poznać, o ile zechcą, ich najbliżsi. Odpowiedz Link Zgłoś
talking_head Aj waj, GW krytykuje lustrację: zbyt powierzchowna 10.07.09, 18:37 Uś, co na to Naczelny Cenzor Ministerstwa Prawdy z ul. Czerskiej ? W jego gazecie piszą takie rzeczy, jakieś Stasi, jacyś agenci, przecież w NRD podobnie jak i w Polsce na czele Bezpieki stali "ludzie honoru" którzy tylko marzyli o zrzuceniu sowieckiej niewoli i oddaniu władzy tzw. "opozycji". A tu jakiś pismak smaży mu pod nosem taki tekst i śmie jeszcze krzywić swój koszerny nos, że "lustracja była w Niemczech zbyt powierzchowna", A ja się pytam DLACZEGO W OGÓLE BYŁA, Mośku jeden ??? Oj bo polecimy po wierszówce Odpowiedz Link Zgłoś
lks17 Re: Aj waj, GW krytykuje lustrację: zbyt powierzc 10.07.09, 20:38 Talking_headzie jeśli sądzisz, ze to przeoczenie tych z Czerskiej, to możesz się mylić. Oni sobie raz po raz robią z takich jak ty zabawę. Naczelny stawia wtedy na stół koszerną i piją zdrowie ciulów. A propos: objaśnij co to "koszerny nos"? Odpowiedz Link Zgłoś
puch4cz Re: Aj waj, GW krytykuje lustrację: zbyt powierzc 10.07.09, 21:28 Jak czytam twe "inteligentne" posty, to zaczynam byc za aborcja. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 A co który podwładny Gehlena załapał się za Stasi? 10.07.09, 19:45 A dzieci ich, a wnusie i wnucy? A może GW nic o tym nie wie? Odpowiedz Link Zgłoś
maciejkozlowski Stasi pracuje dalej . A polskie MSW, UB to co ??? 10.07.09, 20:24 A w Polsce to niby lepiej ? GORZEJ !! Ciepłe emeryturki albo synekury dla Ubecji i gnid komunizmu ! Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Co piąty pracownik Stasi pracuje dalej w niemie.. 10.07.09, 21:33 ""Olbrzymia kartoteka na służbie "czerwonej pięści" W sercu nadal niespokojnej Europy starają się przyjść na świat Niemcy. Gorbaczow pragnął, by były one jego uprzywilejowanym to- warzyszem we "wspólnym domu". W takim razie ów wspólny to nie powinien jednak tolerować u siebie operacji, skierowanych prze- ciwko własnym lokatorom, skoro sowiecko-niemiecki i wywiad dzia- łalność wywrotowa są nadal uprawiane. Tym bardziej, że KGB uzys- skało dla wydziału 1179 ogromną kartotekę przekazaną na czas do Moskwy na gigantycznym komputerze Markusa Wolfa. Dyskietki zawierają rezultaty trzydziestu lat badań prowadzonych wspólnie ze wschodnimi stolicami. Odtąd w rękach Kremla znajdują się dane dotyczące 6 milionów osób w NRD i 2 milionów w RFN i obejmujące ich charakterystyki, informacje o rodzinie, wadach, słabościach, powiązaniach, możliwościach zbliżenia się do nich i zwerbowania, szantażu. Dodajmy do tego jeszcze 200 tysięcy "niebezpiecznych antykomunistów" — nie chodzi przy tym o osoby chore na demagogię wyborczą, ale o jednostki uważane za szkodliwe z powodu prowadzonej przez nie działalności, ich badań i analiz dotyczących rewolucji w marszu, jej aparatu i kadr. Wprawdzie ideologia komunistyczna uschła, ale jej aparat przeżył i nie zaprzestał działalności. Taki jest sens tajnych wiadomości nadawanych w 1991 roku w Niemczech przez jeden z ośrodków Stasi-bis, zwany "Czerwona pięść", który nie jest jedynym kułakiem gotowym do ponownego zadania ciosu. To prawda, że trzej lub czterej członkowie dawnego, wschodnioniemieckiego Biura Poilitycznego zostali aresztowani. Spośród nich szybko zwolniono Harrego Tischa, byłego szefa jedynego związku zawodowego NRD. Stary Willy Stoph, minister spraw wewnętrznych w latach 1951-1955 oraz premier do końca 1989 roku, został aresztowany. Również w maju 1991 roku zatrzymano generała Heinza Kesslera, od grudnia 1985 roku ministra obrony NRD, który sprzeciwił się zamachowi stanu planowanemu przez Markusa Wolfa. Aresztowano jeszcze trzech lub czterech generałów, ale osoby najbardziej rzucające się w oczy nie są najniebezpieczniejsze, tzn. najskuteczniejsze. Drugi lub trzeci rzut jest groźny w inny sposób, gdyż działa cały czas już po unieszkodliwieniu swoich szefów. Co zrobić na przykład z osiemdziesięcioletnim Erichem Mielke, ściganym za zabójstwa od 1932 roku, który obecnie czeka w więzieniu na mało prawdopodobny proces? Fizycznie złamany, moralnie wyczerpany, umysłowo niesprawny, spędza dni wpatrując się w pustkę, bawiąc się pluszowymi niedźwiadkami i dziecięcymi telefonami. Uosabia on splamioną krwią ale martwą ideologię, podczas gdy 250 generałów Stasi w większości "znikło". " Odpowiedz Link Zgłoś
bydlo_prof_wb Dobrze że u nas się z tym łatwo uporano... 10.07.09, 22:17 i problemu nie ma... __________ Warto przypomnieć i to, że wśród liczącej 25 osób uczestników [okrągłostołowej] strony społecznej było co najmniej sześciu byłych działaczy PZPR i co najmniej czterech konfidentów SB którzy do dzisiaj już zostali ujawnieni. Tych konfidentów mogło być po stronie społecznej co najmniej o dwóch więcej, ale to są niestety tylko domysły […]. [poseł A. Macierewicz] Odpowiedz Link Zgłoś
areabis Debilny tytuł. Doskonali agenci są wszędzie po- 10.07.09, 22:53 trzebni , Niemcy są praktyczni i niczego nie marnują . Trzeba naszych debili politycznych , żeby zmarnować tylu doskonałych funkcjonariuszy jakich miała MO . Odpowiedz Link Zgłoś
martynaiinni Co piąty pracownik Stasi pracuje dalej w niemie... 10.07.09, 23:01 no i co w związku z tym, wysłać ich na bezludną wyspę, zamknąć w więzieniu, a może wybić. Co mają robić? Odpowiedz Link Zgłoś