Dodaj do ulubionych

Nie miała baba firmy, nie miała kłopotu

    • abrahadabra Kobieto przerasta Cię już samo zakładanie firmy? 13.07.09, 09:58
      może daj sobie spokój?

      Ja zakładając firmę w urzędzie gminy spędziłem może 30min. drugie 30 w GUS i
      godzina na ZUS i US (vatowiec).
      Owszem trzeba było pojeździć do trzech miejscowości, ale obraz który Ty
      rysujesz... Szok.

      • p.s.j Re: Kobieto przerasta Cię już samo zakładanie fir 13.07.09, 10:13
        A w którym roku to załatwiałeś?

        Bo chyba nie od marca (bodajże) 2009 - wówczas w GUSie powiedzianoby ci to, co
        autorce tekstu. A REGONu od ręki byś nie dostał.
      • plosiak Re: Kobieto przerasta Cię już samo zakładanie fir 13.07.09, 10:19
        Widzę, że niektórzy mają firmy, ale czytać ze zrozumieniem nie potrafią.

        W artykule wyraźnie napisano, że od ok. 3 miesięcy "funkcjonuje" tzw. jedno
        okienko - czyli w urzędzie miasta (gminy) załatwia się wszystko. Kiedyś trzeba
        było odwiedzić urząd, GUS, ZUS i skarbówkę.

        Niestety zmiany poszły w złym kierunku - przynajmniej w Szczecinie. Odczekałem
        godzinę na korytarzu (sporo chętnych - nie mam pretensji) i naprawdę miła pani
        zarejestrowała mi tę działalność. Tylko co z tego, jeśli na REGON mam czekać
        przynajmniej 10 dni. Pół roku temu pojechałbym do GUS i po 10 minutach mógłbym
        założyć konto w banku. A teraz nie mogę. Oczywiście i tak pojechałem do GUS i
        spróbowałem - pokazałem oryginał wpisu do edg, ale pani z uśmiechem mi
        powiedziała, że mam sobie odpuścić, zmieniła się ustawa i to urząd teraz
        przesyła wniosek. A pewnie robi to raz w tygodniu :(

        Aż się boję, bo przede mną jeszcze wizyty w ZUS i US, choć jestem już nieco
        zaprawiony w boju i liczę na to, że tam będzie sprawniej.
      • nowak11 Re: Kobieto przerasta Cię już samo zakładanie fir 13.07.09, 10:39
        Oj, wytresowali Cię urzędasy!;)))
    • xnonorx I już z rozpędu by się chciało napisać 13.07.09, 11:06
      że zamiast "jednego okienka" otrzymaliśmy przecież niebagatelną
      informację o tym, że picie wina przed jazdą samochodem jest
      przyjemne....gdyby nie nagła, porażająca myśl: na bogów!!! Czyżby to
      GW już nie lubiło Palikota?!?! Ale jakże to tak?! Łapówki komuś nie
      dał? Na przyjęcie nie kogoś zaprosił? Czyjąś żonę (np. Michnika)
      uwiódł?!?
      • cillian1 Re: I już z rozpędu by się chciało napisać 13.07.09, 11:33
        xnonorx ty też byłeś taki mondry za pisiarni, czy tylko teraz. Może też zwalasz
        wszystko na tych, których nie lubisz? Nie musisz kochać PO czy innej partii, ale
        na litość boska, tak nie jest od 2 lat. Tak jest od 60 lat, urzędas ważniejszy
        od wszystkich.... może jesteś na jakimś stołku, na który wepchnął cię PiS, i
        teraz srasz w gacie, że cie wywalą. jednak zapominasz o jednym, żeby się
        utrzymać na stołku trzeba coś umić, a nie udawać że się umi ;)
        • xnonorx ;))ależ , oprócz PO i PIS jest też inny, 13.07.09, 12:08
          lepszy świat. Każdy dobry psychiatra Ci to powie :))
          Rozejrzyj się dookoła i pomyśl, że nie wszyscy ludzie to urzędnicy,
          a nie wszyscy urzędnicy są z nadania partyjnego :)).
          Można też komentować kierując się uprzedeniami personalnymi ;)

          • piekny_romanek Re: ;))ależ , oprócz PO i PIS jest też inny, 13.07.09, 12:27
            jak nie z partyjnego to na pewno z rodzinnego - co za pierd* roznica?
          • cillian1 Re: ;))ależ , oprócz PO i PIS jest też inny, 13.07.09, 12:45
            każdy wie jak jest, ale udaje, że jest inaczej. I nie pisałem o tych dwóch
            partiach, ale generalnie. Jeśli nawet jest bez nadania, to i tak musi się
            słuchać tego z nadaniem.... na jedno wychodzi, samodzielnie nie pomyśli/ulepszy,
            bo po co się wychylać....
    • animation_life Nie miała baba firmy, nie miała kłopotu 13.07.09, 11:31
      nie sądziłam, że to mnie czeka - tak zachwalają to jedno okienko, że im
      uwierzyłam hehe
      • cillian1 Re: Nie miała baba firmy, nie miała kłopotu 13.07.09, 11:35
        Im tzn. urzędnikom, którym generalnie nie chce się myśleć samodzielnie? Tylko
        czekać na wytyczne, mogliby sami sobie ułatwiać życie, ale po co, i tak im
        zapłacą za godzinę, a nie od petenta, może niech przejdą na akord.... to się
        ruszy....
    • miriam_73 Re: Nie miała baba firmy, nie miała kłopotu 13.07.09, 11:58
      Kurczę, czegoś tu nie rozumiem... 1,5 roku temu rejestrowałam działalność, REGON
      na 1 Sierpnia załatwiłam w ciągu kwadransa (na cholerę pchac się do GUS zamiast
      póść do lokalnej statystyki???) - wysłałam dane internetowo, umówiłam się na
      konkretna godzinę i papier dostłam od ręki. Potem w urzedzie dzielnicy (też
      wysłałam wszystkie dane internetowo) też na konkretna godzine przyjechałam
      podpisac dokumenty i odeprać zaświadczenie o wpisie do ewidencji. Aktualizację
      NIP-u oraz rejestrację VAT zrobiłam jeszcze tego samego dnia, w ciągu tygodnia
      dostałam poleconym kwit VAT-owski ze jestem zarejestrowana. Potem w styczniu
      zaktualizowałam sobie tylko obie rejestracje, jak już założyłam konto na firmę.
      Nikm mi nie robił żadnych trudności gdy w pierwszym zgłoszeniu wskazałam
      rachunek prywatny. Efektywnie zatem założenie działalności zajęło mi 2 dni...
      Miałam szczęście?
      • p.s.j Re: Nie miała baba firmy, nie miała kłopotu 13.07.09, 12:16
        > Kurczę, czegoś tu nie rozumiem... 1,5 roku temu rejestrowałam działalność, REGO
        > N
        > na 1 Sierpnia załatwiłam w ciągu kwadransa

        To już tłumaczę. Nastąpiła zmiana przepisu, i nie możesz samodzielnie pójść do
        GUS/ "lokalnej statystyki" po REGON. Czy już to rozumiesz?
      • janan2 Re: Nie miała baba firmy, nie miała kłopotu 13.07.09, 19:22
        miriam_73 napisała:


        > Miałam szczęście?

        Odpowiesz za lat powiedzmy dziesięć.Coś mam jakieś dziwne skojarzenia czy to
        akurat ta czy nie ta miriam 73.Powodzenia.
      • radeks11 Re: Nie miała baba firmy, nie miała kłopotu 13.07.09, 19:26
        Działalność to ja założyłem w ciągu jednego dnia. A z KRS bujam się już od miesiąca. I nie cofnąłem się w rozwoju.
      • plosiak Re: Nie miała baba firmy, nie miała kłopotu 13.07.09, 21:00
        Kolejny analfabeta. Umiesz czytać ? Zmieniła się ustawa, teraz nie możesz
        najpierw iść do urzędu a po 15 minutach po REGON. Tak trudno przeczytać kilka
        zdań ze zrozumieniem ?
    • strikemaster Widać że uproszczenia obiecane przez PO działają 13.07.09, 12:05
      Miało być jedno okienko i jest, szkoda tylko, że jest osobne do załatwienia każdej ze spraw i do niego kolejka do każdego jednego.
      Z grzeczności już o obniżeniu podatków nie chcę wspominać. A somawiana sprawa dotyczy Warszawy, czyli Gronkiewicz Złocista się wykazała, wystawić ją na premiera, po objęciu przez Pluska urzędu prezydenta!
    • piekny_romanek Nie miała baba firmy, nie miała kłopotu 13.07.09, 12:31
      Czytajac komentarze widac ilu przedsiebiorcow to wytresowani przez urzedasow debile. Zachwalaja jak to szybko zalozyli dzialnosc przed wprowadzeniem "jednego okienka" i jeszcze sie oblizuja z zadowolenia jacy to oni madrzy. Kurna co za debile - niektorzy wrecz bronia urzedasow jacy oni fajni, bo musieli stracic tylko X godzin czy dni na uzeranie sie z urzednicza paranoja. To przypomina chlopa panszczyznianego, ktory zachwala swojego pana, ze go nie zakul w dyby i nie spral d* batem. Chodzi po wsi i wszystkim opowiada jakiz jest fajny ten szlachcic.
    • v_2 Nie miała baba firmy, nie miała kłopotu 13.07.09, 12:42
      Pisz kobieto na Berdyczów...mówiło się dawniej w takich sytuacjach.
      Teraz można powiedzieć "pisz na Palikota"... Efekt bedzie dokładnie
      ten sam....
    • truten.zenobi prowokacja dziennikarska czy ta kobieta 13.07.09, 12:46
      na prawdę jest taka ... hmmm... zdolna inaczej...

      3 dni chodzić z kleszczem bo honor nie pozwala pójść prywatnie do
      lekarza lub poprosić jakąś osobe bliska by go wyciągnęła...

      a jak działają nasze urzedy i jakie jest w polsce prawo gospodarcze
      to wiadomo od lat ale dla naszego katolickiego społeczeństwa
      ważniejsza jest(była bo jakzaczęto prześwietlać oficjeli KK to się
      gadka zmieniła) lustracja, aborcja, krzyż na każdym kroku i ocena z
      religi na świadectwie...
    • xioncpb Nie miała baba firmy, nie miała kłopotu 13.07.09, 13:04
      Ze swojego doświadczenia wiem, że wystarczy posłać takim biurwom
      kilka ch...ów używając dość głośnego tonu, powiedzieć, ze się
      przyjedzie jutro z telewizją i biurwy ruchów nabierają odpowiednich.
    • wejsunek10 chrzani ta baba 13.07.09, 13:35
      ja się zarejstrowałem "ze wszystkim" w kilka dni..a regon dostałem w
      tym opisywanym urzędzie po 15 minutach do ręki...
      • cillian1 Re: chrzani ta baba 13.07.09, 13:38
        hmmmm, wejsunek10 to chyba ci od kopert, którzy przynoszą, a potem są
        szczęśliwi, że za łapówkę coś załatwili. Łaski urzędnik nie robi, że kimś się
        zajmie i pomoże, sam coś załatwi za petenta, przyspieszy itd. Tylko w Polsce są
        tacy, co bronią machiny urzędniczej, oczywiście nie piszę o samych urzędnikach.....
        • nikdaklik Re: chrzani ta baba 13.07.09, 15:36
          To ze sie urzednik kims zajmie to faktycznie laski nie robi ale ze
          cos zalatwi za petenta albo przyspieszy to jak najbardziej tak.

          Zreszta, czemu sie wszyscy podniecaja zakladaniem firmy, niech to
          nawet i miesiac trwa ale pozniej niech nie bedzie wielkiej
          biurokracji. Co nam po jednym okienku jesli US i ZUS za pare
          miesiecy firme wykoncza?
    • rodned Gdańsk 13.07.09, 17:31
      Przed "1 okienkiem" zakładało się firmę bardzo łatwo, GUS przyjemny i przyjazne
      urzędniczki. natomiast US...uuu :) ciężko było i ciężko jest za każdym razem,
      kiedy trzeba coś załatwić.

      Winę widzę u kierowników/dyrektorów/szefów poszczególnych urzędów. W tych mało
      przyjaznych wymieniłabym całą kadrę na nową, młodszą i mniej zepsutą
      "urzędniczym trybem pracy".
    • derekpl Re: Nie miała baba firmy, nie miała kłopotu 13.07.09, 18:35
      Paranoi ciag dalszy - jak bedziesz sie starala o wydanie europejskiej karty medycznej, to przy zalozeniu ze skladki zus oplacasz na czas dostaniesz ja tylko na jeden miesiac, bo karta wydawana jest na dwa miesiace - ale liczone od miesiaca z ktory oplacona zostala skladka, czyli reasumujac, jesli nadszedl kolejny miesiac a zus platny jest do 10go kazdego miesiaca, to karte dostaniesz na niecaly miesiac, wiec aby skorzystac z calych dwuch miesiecy, musisz oplacic zus z gory
      Inna sprawa ze za granica nikt nie wydaje takiej karty na 2 miesiace tylko na lata, i wez tu czlowieku chciej zostac w kraju, juz epitetow nawet nie chce mi sie przytaczac
      Pozdrawiam innych zaprawionych w boju :)
    • ktopyta ponad 80 komentarzy, ilu z Was frajerów 13.07.09, 19:05
      głosowało na PO ?

      bo chyba nikt nie ma złudzeń że za ten burdel odpowiedzialny jest
      Pinokio Tusk
    • janan2 Biurwy-to rak zżerający 13.07.09, 19:16
      i niszczący wszelkie przejawy własnego myślenia.Wszystkich i wszędzie
      ustawiają pod własnym kątem widzenia i myślenia.A że czytają i rozumieją tylko
      własne oderwane od rzeczywistości przepisy to działają na zasadzie
      dorożkarskiej szkapy.Czyta to to tylko własny przepis.Nic więcej takiego
      czynownika nie obchodzi. Od dużej litery do końca zdanie.Kropka to
      koniec.Dalej się nie wychyli.Najważniejsze jest wszakże pilnowanie stołka i
      suta wypłata.Klient ma wszystko wiedzieć i radzić sobie sam.A nieznajomość
      obyczajów biurew szkodzi w każdym przypadku.To wyłączna wina obecnie
      rządzących.Ten rak biurewski rozrasta się w postępie geometrycznym.Bo to nie
      tylko wujcie i pociotki,ale i krewni królika.Nikt nic nie wie,wolnoamerykanka
      w każdym przypadku.Byleby pensyjka stała,no i korytko.Długość ryja ma
      drugorzędne znaczenie.
    • oelefante Trzy lata temu zakładałem firmę i nie było takich 13.07.09, 19:18
      problemów. Wszystko poszło bardzo sprawnie. W ciągu 2 tygodni miałem wszystkie
      dokumenty. W urzędach spędziłem w sumie może 1,5 godziny (łacznie z wypełnianiem
      druków). Tak to wyglądało we Wrocławiu przed epoką "liberalnych" rządów PO.
      • holyfido Re: Trzy lata temu zakładałem firmę i nie było ta 14.07.09, 12:54
        We Wrocławiu rządziło PO i PiS i Dutkowski.
        Obecnie Dutkowski i PiS
    • rozmaryn Wyrażenie "założyć firmę" to nonsens. przeczytaj! 13.07.09, 19:26
      Kochana pani babo, kochani redaktorzy, kochani przedsiębiorcy, kochani urzędnicy, kochani politycy, kochani forumowicze!
      Nikt z Was nie rozumie, o czym pisze.

      Firma to - zgodnie z obowiązującym art. 43 kodeksu cywilnego - imię i nazwisko przedsiębiorcy; ewentualnie nazwa spółki prawa handlowgo. Firmy nie da się "założyć", ani "zarejestrować", bo nie da się założyć ani zarejestrować imienia i nazwiska ani nazwy spółki. Dotąd jasne? To czytaj dalej.

      Wszyscy używacie wyrażenia "firma" na określenie przedsiębiorstwa. To niepoprawne, ale skoro tak się przyjęło, to zostańmy przy tym. Co wa takim razie oznacza wyrażenie "założyć/zarejestrować przedsiębiorstwo"? To także nonsens, bo przedsiębiorstwa się ani nie zakłada, ani nie rejestruje: przedsiębiorstwo (potocznie firmę) trzeba zbudować. Kupić środki trwałe, nająć lokal, kupić towar, zatrudnić ludzi itd.

      W takim razie po co istnieje ewidencja działalności gospodarczej? Wyznaczam bilion euro nagrody temu, kto zna choć jeden logiczny argument za istnieniem EDG. To instytucja całkowicie ABSURDALNA. Szczegóły: damrade.pl/im/edg/

      • janan2 Re: Wyrażenie "założyć firmę" to nonsens. przeczy 13.07.09, 19:42
        rozmaryn
        > W takim razie po co istnieje ewidencja działalności gospodarczej? Wyznaczam
        bilion euro nagrody temu, kto zna choć jeden logiczny

        Zakładając że ojcem chrzestnym jest państwo/a tak jest/ to jako szanujący się
        naczelnik mafii skąd biedak ma wiedzieć że znalazł idiotę-płatnika haraczu.Na
        ZUS,podatek,opłaty lokalne akcyzy itd itp.Takich idiotów nie sieja,muszą sami
        się podkablować.Inercja ojca chrzestnego i jego sług zajętych wyciąganiem
        profitów z cudzej pracy nie pozwala na zajmowanie się duperelami typu kto i co
        zakłada albo co robi.Musi sam donieść na siebie.A potem płacić haracz,na
        zasadzie bo się należy.Na świątynię opatrzności,na odsiecz kaukaską jednego z
        braci mniejszych,tysiące potrzeb. Prawo obywatelskie ,jedyne,PLAC po
        ujawnieniu,obowiązuje.Czyżby to czymkolwiek różniło się od mafii?To skrót
        myślowy,ale nagroda moja.Przejdziemy do szczegółów?
    • nauma Re: Nie miała baba firmy, nie miała kłopotu 13.07.09, 19:52
      Szczerze mówiąc nie za bardzo rozumiem te perypetie. Albo w ciągu ostatniego
      półrocza ludzie jeszcze bardziej zgłupieli, albo babka miała wyjątkowego pecha,
      albo od czasu "jednego okienka" zrobił się totalny bajzel.
      Na przełomie grudnia i stycznia sam założyłem własną działalność gospodarczą.
      Najpierw poszedłem do urzędu gminy w podwarszawskiej miejscowości, złożyłem
      pisemko, pomogłem (!) urzędniczce z numerami PKD, zapłaciłem w kasie i
      wyszedłem, a po kilku dniach odebrałem wpis do ewidencji. W przerwie między
      Świętami a Nowym Rokiem, a więc w teoretycznie najgorszy czas, pojechałem na 1
      Sierpnia i załatwiłem od REGON. Owszem, nakląłem się przy wypełnianiu wniosku,
      nastałem się w kolejce, ale numer dostałem... od ręki! Dzień później poszedłem
      do upatrzonej księgowej, podpisałem z nią umowę na prowadzenie rachunkowości, a
      ona dokładnie poinstruowała mnie, co i jak mam zrobić w US, sama zaś załatwiła
      sprawy z ZUSem. Pojechałem do US, złożyłem pisma, zapłaciłem i gotowe - wszystko
      załatwione bez problemów. Co najwyżej można się złościć, że nie dało się
      załatwić wszystkiego jednego dnia i w jednym miejscu.
      Cóż więc się stało przez te ostatnie pół roku???
      • nauma Re: Nie miała baba firmy, nie miała kłopotu 13.07.09, 19:53
        Aha, mając Regon z miejsca załatwiłem sobie jeszcze konto.
      • radeks11 Re: Nie miała baba firmy, nie miała kłopotu 13.07.09, 20:28
        Już to pisałem, ale w tym gąszczu się przypomnę:

        Wiele lat temu zakładałem działalność gospodarczą i poszło jak po maśle - 1 dzień. Teraz od miesiąca się bujam z wpisem do KRS - do US, GUS i ZUS jeszcze nawet nie doszedłem. I nie cofnąłem się w rozwoju przez ten czas.
      • plosiak Re: Nie miała baba firmy, nie miała kłopotu 13.07.09, 21:07

        > sprawy z ZUSem. Pojechałem do US, złożyłem pisma, zapłaciłem i gotowe - wszystk
        > o
        > załatwione bez problemów. Co najwyżej można się złościć, że nie dało się
        > załatwić wszystkiego jednego dnia i w jednym miejscu.
        > Cóż więc się stało przez te ostatnie pół roku???

        Kolejny kretyn. Widać, że umiejętność przeczytania kilku zdań ze zrozumieniem
        przekracza możliwości wielu przedsiębiorców. Ustawa się zmieniła, o czym jest
        mowa w artykule. Jest "jedno okienko", ake wszystko trwa dłużej.
    • amelie2 Nie miała baba firmy, nie miała kłopotu 13.07.09, 19:53
      Polskie państwo jest wrogie swoim obywatelom. Urzędnicy (jest ich nadmiar)
      udowadniają przy każdej okazji swoją wyższość nad zwykłym obywatelem.
      Rejestracja firmy to "pryszcz" - proszę spróbować załatwić sobie zaświadczenie
      o niepełnosprawności, gdy ma się problemy z chodzeniem, albo wznowić
      działalność gospodarczą po jej zawieszeniu.
      Na każdym kroku brak kompetencji, życzliwości i często zwykłe chamstwo
      powodują, że człowiek się wstydzi za ten kraj.
    • maciej.jurgielewicz Ogniem i mieczem 23.07.09, 10:21
      Jeżeli spojrzeć na społeczeństwo jako na organizm, to kasta urzędnicza jest
      czymś w rodzaju raka. To bezproduktywny, a do tego ekspansywny twór. Żeby nie
      było wątpliwości - polityk to też urzędnik, to wszystko z jednego wora. Oni sami
      uzasadniają swoje istnienie (to proste: jeżeli urzędnik jest potrzebny do
      obsługi rozrośniętej administracji oraz urzędnik tworzy tę administrację... kruk
      krukowi oka nie wykole). Ogniem i mieczem, drodzy Państwo, bo ten pasożyt nas
      żywcem zżera.:(
    • makintoszek Nie miała baba firmy, nie miała kłopotu 24.07.09, 14:13
      nie tylko bab te kłopoty dotyczą - w zeszłym roku otworzyłem własna
      działalność - formalności trwały i trwały i trwały ale byłem
      wytrwały i dopiełem swego .... nie zapomne wizyty w pewnym banku,
      gdzie chciałem założyć konto firmowe - nie mogłem tego zrobić od
      ręki bo potrzebna była pieczątka firmowa - na pieczątce powinien być
      REGON i inne firmowe identyfikatory, a polecone z decyzją urzędów
      jeszcze nie dotarły - przecież to jakaś groteska, musiałem najpierw
      czekać na listy z urzędów, później załatwić sobie pieczątkę. Z
      pomocą przyszedł serwis internetowy www.print24.pl, gdzie zamówiłem
      pieczątkę, z którą udałem się do banku i przypieczętowałem umowę z
      bankiem :D Po kilku miesiącach zmieniłem nazwę firmy trzeba było
      zmieniać pieczątkę i jeszcze raz udać się do banku z nową pieczątką,
      bo przecież nie wystarczy dokument z urzędu o zmianie nazwy firmy
      trzeba w banku zmienić obowiązujący odcisk pieczątki ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka