Dodaj do ulubionych

Harley-Davidson w tarapatach

17.07.09, 15:03
HD to jeden wielki przewal, od poczatku do konca. Gowniane motocykle,
technicznie ustepujace podobnym japonskim , sprzedawane za dwa razy wieksza
kase. A profit firmy w ogole w 90% pochodzie nie ze sprzedazy tego zlomu ale
gadzetow.
Obserwuj wątek
    • ktopyta Re: Harley-Davidson w tarapatach 17.07.09, 19:25
      może i przewał
      ale kupuje sie na ochotnika
    • lilithlilith Re: Harley-Davidson w tarapatach 17.07.09, 19:33
      Możesz sobie pomykać japońcami jak chcesz... Współczuje Ci jednak,
      ponieważ piękna, turystyczna jazda, niepowtarzalne wibracje i
      niezapomniane wrażenia będą Ci obce. Harley to nie jest tylko i
      wyłącznie środek transportu i tym się przede wszystkim różni od
      japończyków.
      • mr_kagan Re: Harley-Davidson w tarapatach 17.07.09, 20:05
        A tu masz racje: Harley to nie jest tylko i wyłącznie środek
        transportu - to jest głownie źródlo halasu i smrodu oraz sposob na
        szybkie spalanie benzyny...
        • bono74 Re: Harley-Davidson w tarapatach 17.07.09, 20:53
          to pomykaj swoim pieknym plastikowym szlachetnym japonczykiem,
          pewnie jeszcze nie dawno szczales w pieluchy i nie bardzo czaisz o
          czym mowia inni
          • mariuszdd Re: Harley-Davidson norm ekologicznych nie spełnia 17.07.09, 21:02
            buczy i brzęczy
            Ja na moim przebijaku puszek szybko i cicho
      • wojtek-rr Re: Harley-Davidson w tarapatach 17.07.09, 20:07
        lilithlilith napisała:

        > Możesz sobie pomykać japońcami jak chcesz... Współczuje Ci jednak,
        > ponieważ piękna, turystyczna jazda, niepowtarzalne wibracje i
        > niezapomniane wrażenia będą Ci obce. Harley to nie jest tylko i
        > wyłącznie środek transportu i tym się przede wszystkim różni od
        > japończyków.
        Ja do Harleya nic nie mam, gdybym miał więcej kasy to na pewno bym
        jednego dostawił w garażu/dla szpanu/. Mnie fascynuje technologia w
        Japońskich ścigaczach i ich osiągi,a nie dęta legęda i wieszanie
        frędzli za nie przyzwoicie wielką kasę.Nawet cruser Japoński jest
        technologicznie bardziej doskonały niż Harley.Generalnie Harleye
        słabo jadą,słabo skręcają,słabo hamują,za to dużo kosztują,ładnie
        wyglądają i są szpanerskie.Idealny dzisiaj środek transportu
        dla "gangu dzikich wieprzy" To tylko moje zdanie ,może się mylę?
        • bezportek Masz racje, mylisz sie 17.07.09, 23:01
          Nie istnieje cos takiego jak "technologia w japonskich scigaczach".
          MotoGuzzi takie osiagi wyciskalo dwadziescia lat temu. HD to nie
          jest wiertarka dla nastolatkow, co tylko do dyskoteki i nazad. Tym
          pojazdem jezdzi sie dluuuugie dystanse. Jak masz krzepe w garsci i
          twardy tylek, zrobisz dziennie piecset mil i pojdziesz wieczorem na
          ubaw. Japonski chlam przerznie ci gatki w pol drogi.
          Na Ogonie Smoka co i rusz pojawiaja sie pryszczaci kamikaze z
          tandetnym japiszonem miedzy krzywymi nozkami. Resztki tego szmelcu
          wisza potem na Tree of Shame. Zafascynowani reklamami, jezdzcy na
          kolorowych niby-motorach z Chin zazwyczaj nie potrafia nawet dotrzec
          do zakretu 156. A to polowa trasy.
          Cudze ganicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co oplatacie.
          • wojtek-rr Re: Masz racje, mylisz sie 17.07.09, 23:10
            bezportek napisał:

            > Nie istnieje cos takiego jak "technologia w japonskich
            scigaczach".
            > MotoGuzzi takie osiagi wyciskalo dwadziescia lat temu. HD to nie
            > jest wiertarka dla nastolatkow, co tylko do dyskoteki i nazad. Tym
            > pojazdem jezdzi sie dluuuugie dystanse. Jak masz krzepe w garsci i
            > twardy tylek, zrobisz dziennie piecset mil i pojdziesz wieczorem
            na
            > ubaw. Japonski chlam przerznie ci gatki w pol drogi.
            > Na Ogonie Smoka co i rusz pojawiaja sie pryszczaci kamikaze z
            > tandetnym japiszonem miedzy krzywymi nozkami. Resztki tego szmelcu
            > wisza potem na Tree of Shame. Zafascynowani reklamami, jezdzcy na
            > kolorowych niby-motorach z Chin zazwyczaj nie potrafia nawet
            dotrzec
            > do zakretu 156. A to polowa trasy.
            > Cudze ganicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co oplatacie.
            Czy i Hondy GL to dotyczy
      • elviz2 Re: Harley-Davidson w tarapatach 19.03.10, 13:02
        Przewioze cię moim Jankiem on ma dopiero niepowtarzalne wibracje. A co do
        motocykli japońskich i amerykańskich to popelina Angole Włosi i Niemcy robią
        najlepsze motocykle auta też:)
    • mr_kagan Harley-Davidson w tarapatach 17.07.09, 20:03
      I nic dziwnego. Te motocykle sa na poziomie Junaka, ale swiat
      poszedl do przodu od lat 1960tych...
      • gieroy_asfalta Re: Harley-Davidson w tarapatach 17.07.09, 20:27
        na poziomie junak to jest twój mózg. W przeciwienstwie do ciebie,
        ofermo, harleyem jeździłem. Co do technologii na taki V-Road ma
        silnik z wtryskiem.
        • wojtek-rr Re: Harley-Davidson w tarapatach 17.07.09, 20:33
          Wtrysk to dzisiaj nic nowego,zrobili wtrysk bo by nie spełnił
          kat.EURO3 i by go nie mogli sprzedawać.W hondzie 600rr są dwa
          wtryski na cylinder!
        • wooki74 Re: Harley-Davidson w tarapatach 17.07.09, 22:41
          He he;)) dobre;) Ja tez harleyem jezdzilem i o ile zgoidze sie, ze moze
          japonczykom technologicznie nieco ustepują, ale frajda z jazdy jest....mają cos
          w sobie czego niestety inne nie mają, że o możliwościach budowy customó nie
          wspomnę. Niby japońc zyka też można fenomenalnie zrobić, ale to nie to...
      • bono74 Re: Harley-Davidson w tarapatach 17.07.09, 20:49
        wyglada na to, ze nigdy nie miales HD, pewnie nawet na nim nie
        siedziales ... wiec nie za bardzo jest z Toba o czym gadac i co
        komentowac (jak Cie nie stac po prostu na niego i mowisz to z
        czystej zawisci wystarczy to powiedziec wprost)
        • wojtek-rr Re: Harley-Davidson w tarapatach 17.07.09, 21:02
          bono74 napisał:

          > wyglada na to, ze nigdy nie miales HD, pewnie nawet na nim nie
          > siedziales ... wiec nie za bardzo jest z Toba o czym gadac i co
          > komentowac (jak Cie nie stac po prostu na niego i mowisz to z
          > czystej zawisci wystarczy to powiedziec wprost)
          Kiedyś remontowałem stare motocykle i na nich jeżdziłem zrobiłem też
          kilka H-D i na nich jeżdziłem przez pewien czas,ale mi nie bardzo
          odpowiadały.Napisałem że nie stać mnie żeby kupić dodatkowo H-D,za
          swoją nową Hondę dałem 39 tys.to gdybym chciał H-D, za takie
          pieniądze też bym kupił./używkę/
    • bono74 Re: Harley-Davidson w tarapatach 17.07.09, 20:56
      podniecaj sie wiec swoim plastikowym szlachetnym japonczykiem medrcu
      powiatowy, ktorego pewnei nie stac na HD i z zawisci plecie glupoty;
      rozumiem, ze trzeba zaimponowac pod dyskoteka badz remiza ... a tu
      japonce nie maja sobie rownych
      • chresla Re: Harley-Davidson w tarapatach 17.07.09, 21:03
        Ależ się nabuzowaliście.
        Jedni lubią HD inni Japońce.
        Ja lubię OCC, do którego HD robi chyba też silniczki.
        Może w dobie kryzysu Ci co lubią HD przejadą się do salonu i parę
        fantów wybiorą i wspomogą starą dobą markę.
        Ja się w przyszłym tygodniu wybieram.

        pozdrawiam

        Skubi__
      • wojtek-rr Re: Harley-Davidson w tarapatach 17.07.09, 21:11
        bono74 napisał:

        > podniecaj sie wiec swoim plastikowym szlachetnym japonczykiem
        medrcu
        > powiatowy, ktorego pewnei nie stac na HD i z zawisci plecie
        glupoty;
        > rozumiem, ze trzeba zaimponowac pod dyskoteka badz remiza ... a tu
        > japonce nie maja sobie rownych
        Bono ty się tak nie spinaj...Sam chyba nie masz nawet A1 i smarku
        nie wiesz o czym piszesz.
    • elsby Kto dzisiaj tym jeździ? 17.07.09, 21:14
      Dupki.Na co dzień potulne lizodupy w kieracie.A po ubraniu skóry z cwiekami
      born hahahaa to be wild.zabawni frajerzy.
      • wojtek-rr Re: Kto dzisiaj tym jeździ? 17.07.09, 21:19
        elsby napisał:

        > Dupki.Na co dzień potulne lizodupy w kieracie.A po ubraniu skóry z
        cwiekami
        > born hahahaa to be wild.zabawni frajerzy.
        Nie masz racji znam sporo ludzi jeżdżących na H-D i większości są to
        fajni ludzie,gusta się zmieniają i dzisiaj jeżdżą H-D a jutro na
        krossie,a pojutrze na ścigu,byle na moto.
      • wooki74 Re: Kto dzisiaj tym jeździ? 17.07.09, 22:56
        Oj, człowieniu, człowieniu....mniej amerykańskich filmów oglądaj;) Co ztego, ze
        normalnie pracuuję, ha? Do pracy motorem kończytłem jezdzić już po śniegu, w
        grudniu. Czy żeby być prawdziwym hareyowcem, mam sprzedawać dragi, grać w bilard
        i klepać po dupach pólnagie laski w barze go-go? Na codzien noszę skóry, czuję
        flow i to wystrcza. Ale faktycznie są ludzie, którzy na zloty dowaożą pachnącego
        sprzęta na przyczepie samochodu....;))
    • gall.anonim.pn Re: Harley-Davidson w tarapatach 17.07.09, 21:40
      Niestety muszę się zgodzić - co piszę jako właściciel wojennej produkcji (podobno ersatz!) HD WLA. Dzisiejszy HD to tylko wydmuszka. Wystarczy choćby zobaczyć jak są nakładane chromy. Kiedyś na stalowe rurki kładziono miedź a na nie dopiero chrom. To dlatego jak kupiłem rozwaloną wuelkę która blisko pół wieku spędziła w szopie to wystarczyło przetrzeć kierownicę pastą do zębów. Dziś HD na stalowe rurki kładzie bezpośrednio chrom, przez co po kilku latach powoduje że chrom złazi listkami. A takich kwiatków jest mnóstwo. Po prostu dziś te motocykle nie mają w sobie nic porywającego. Również pod względem technologicznym - silniki są opracowywane (V-Rod) lub modernizowane (wszystkie inne) na podstawie planów przesyłanych przez Porsche. Aby było zabawniej - HD są obecnie stylizowane w Singapurze.
    • anal_threat Harley-Davidson w tarapatach 17.07.09, 21:53
      Yamahy Roadstar są o wiele lepsze i bardziej niezawodne.
    • jwojnar Harley jest do kitu - i co z tego? 17.07.09, 22:50
      Ma legendę, ma styl i ma fanatycznie wiernych klientów. To wystarczy, żeby
      przetrwać, szczególnie jeśli ceny może brać z sufitu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka