Dodaj do ulubionych

Awaria Boeinga LOT nad Nowym Jorkiem. "Zemdlała...

    • rooboy lot = leaders of tomorrow. not today, though... 25.07.09, 00:33
    • edosungaros 100:1 ze wkrotce ktorys spadnie 25.07.09, 00:37
      a piloci chlaja wude podczs lotu to fakt, zparaszaja kolesi do kabiny itd
      • rooboy az tak glupi chyba jednak nie sa??? 25.07.09, 00:42
        edosungaros napisała:

        > a piloci chlaja wude podczs lotu to fakt, zparaszaja kolesi do
        kabiny itd
      • koham.mihnika.copyright to co, same pedaly? Kobitek nie zapraszaja? 25.07.09, 05:08
        edosungaros napisała:

        > a piloci chlaja wude podczs lotu to fakt, zparaszaja kolesi do kabiny itd
      • perfect4u Re: 100:1 ze wkrotce ktorys spadnie 25.07.09, 06:46
        edosungaros napisała:

        > a piloci chlaja wude podczs lotu to fakt, zparaszaja kolesi do kabiny
        itd
        A co sam bys tylko chcial dostawac drinki? Pilot nie wielblad i tez
        wypic od czasu do czasu musi.
    • tomekradom Awaria Boeinga LOT nad Nowym Jorkiem. "Zemdlała... 25.07.09, 01:11
      Widzę, że tu sami specjaliści lotnictwa, a wielu przypadkach
      poprostu kretyni, lepiej nic nie piszcie bo to bedzie lepiej dla
      ogółu...

      Lot ma kilka B 767 w wersji 200 (to te pierwsze zamówione i
      dostarczone na początku lat 90-tych oraz 767 w wersji 300, fakt
      faktem, że te samoloty maja już kilkanaście lat a najstarsze blisko
      20-ścia przy czym średnia wszystkich 50 ( czasami widze w
      statystykach 55 samolotów-może z tymi zamówionymi nowymi Embraerami)
      wynosi ok. 10,lat co jest dobrym wynikiem, jeszcze w połowie lat 90-
      tych LOT dzięki zakupom Boeingów i Embraerów miał jedną z
      najnowocześniejszych a napewno najmłodszych flot na świecie-to po
      pierwsze.
      Dla wszystkich co maja odrobinę pojęcia o lataniu jasne jest, że
      samolot, w szczególności na trasach transantlantyckich, gdy
      wypełniony jest po przegi paliwem, nie może od razu po starcie
      wylądować, bo wiąże się to z katastrofą, musi w przypadku awarii
      albo zrzucic paliwo co nie jest możliwe we wszystkich typach
      samolotów lub po prostu je zużyć i dopiero potem próbowac lądować,
      krótko mówiąc masa samolotu który ląduje musi spełniac określone
      wymogi, m.in dlatego tez Ił 62M który uległ katastrofie pod W-wą
      musiał zrzucać paliwo----BARANY!

      Wszystkie gó...ane opowieści o pijanych pilotach to tylko
      oszczerstwa, gó... warte jak zresztą większośc tu piszących.

      Jak ktos lata, dużo lata, tak jak ja, od razu wyczuje różnicę np.
      w podejściu do lądowania pilotów, polskich pilotów LOT-u i tak
      chwalonej tu LH.

      PS.

      Zawsze wybieram LOT mimo, że faktycznie , szczególnie obsługa
      naziemna jest coraz gorsza a i juz niestety nie te stuardesy:)
      • katoprzyglup Fakty sa takie, ze to drugi incydent SP-LPE 25.07.09, 01:19
        w tak krotkim odstepie czasu, stawiam flaszke, ze jak cos spadnie z Lotu to
        bedzie to wlasnie ten samolot
      • fc_pl Re: Awaria Boeinga LOT nad Nowym Jorkiem. "Zemdla 25.07.09, 01:21
        > Widzę, że tu sami specjaliści lotnictwa, a wielu przypadkach
        > poprostu kretyni

        Może i wiedzę nt latania masz jak specjalista, ale to jak tu piszesz
        stawia cię na równi z tą drugą kategorią.
        • tomekradom Re: Awaria Boeinga LOT nad Nowym Jorkiem. "Zemdla 25.07.09, 01:27
          Dziękuję...a tak poważnie to czasami trudno wytrzymać i nie napisać
          cos ostrzej
          • lukasnaj Re: Awaria Boeinga LOT nad Nowym Jorkiem. "Zemdla 25.07.09, 01:37
            Oj, to ogólnodostępne forum, gdzie każdy się na wszystkim zna. Nie ma co się
            denerwować i wyzywać ludzi od baranów i kretynów, a tylko spokojnie edukować :)
            Jeśli nie, to zawsze można się przenieść na profesjonalne forum fanów lotnictwa,
            czy coś i tam się wspaniale czuć.

            Jeśli wybieramy tanie linie, bezsensowne jest przeklinanie marnego "on board
            service".
          • fc_pl Re: Awaria Boeinga LOT nad Nowym Jorkiem. "Zemdla 25.07.09, 01:39
            hehe, z forum jak ze sprzątaniem - jak cię nosi i za dużo chcesz
            działąć to się połóż i poczekaj aż przejdzie ;)
      • borsuk112 Re: Awaria Boeinga LOT nad Nowym Jorkiem. "Zemdla 25.07.09, 02:49
        > Widzę, że tu sami specjaliści lotnictwa, a wielu przypadkach
        > poprostu kretyni, lepiej nic nie piszcie bo to bedzie lepiej dla
        > ogółu...

        Swięta prawda, ale z drugiej strony jest to bardzo śmieszne :)


        > Jak ktos lata, dużo lata, tak jak ja, od razu wyczuje różnicę np.
        > w podejściu do lądowania pilotów, polskich pilotów LOT-u i tak
        > chwalonej tu LH.

        tu bym dyskutował. postawiłbym znak równości. największą fantazję w
        tej dziedziinie mają Włosi i Portugalczycy.
        Poza tym malkontenci niech pamiętają, lub niech się dowiedzą, że
        nasi piloci należą do światowej czołówki.


        > Zawsze wybieram LOT mimo, że faktycznie , szczególnie obsługa
        > naziemna jest coraz gorsza a i juz niestety nie te stuardesy:)

        prawda. też nad tym ubolewam. szczególnie na Okęciu, jak 4 okienka
        odprawiają np. 12 lotów. plusem jest self check-in na terminalu 2,
        ale i tak nie rozładowywuje kolejek i 8 automatów + jedno okienko do
        nadawania bagażu, to jednak, nawet jak na Okęcie, troszkę za mało.
        obsługa pokładowa też, niestety, wiekiem poszła na przód:) nie ma
        już czasami na kim oka zawiesić:)

      • perfect4u Re: Awaria Boeinga LOT nad Nowym Jorkiem. "Zemdla 25.07.09, 06:54

        >
        > Wszystkie gó...ane opowieści o pijanych pilotach to tylko
        > oszczerstwa, gó... warte jak zresztą większośc tu piszących.
        >
        > Jak ktos lata, dużo lata, tak jak ja, od razu wyczuje różnicę
        np.
        > w podejściu do lądowania pilotów, polskich pilotów LOT-u i tak
        > chwalonej tu LH.
        >
        > PS.
        >
        > Zawsze wybieram LOT mimo, że faktycznie , szczególnie obsługa
        > naziemna jest coraz gorsza a i juz niestety nie te stuardesy:)
        Co do ladowania polskich pilotow to rzeczywiscie nie ma od nich
        lepszych.To powazne stwierdzenia.A na wesolo to wiadomo ze polski
        lotnik potrafi poleciec nawet na drzwiach od stodoly. A jezeli chodzi
        o alkohol to nie dopuszczono by pilota do samolotu gdyby byl po
        drinku.To tylko u ruskich tak bylo na lokalnych trasach ale chyba w
        jakiejs kalmucji.
    • tonizone Panie Mikosz gdzie sa nowe Boeingi 777-300???? 25.07.09, 02:19
      Panie Mikosz gdzie sa nowe Boeingi 777-300???? (Nie ma czasu czekac
      na B787!) Zmiast dawac wywiady, niech pan wezmie sie za robote i cos
      w konciu zrobi z tymi starymi Boeingiami 767 (TERAZ a nie jak juz
      bedzie tragedia!). Jakie sa efekty rozmow z Boeingiem? Pasazerowie
      chca wiedziec!
      Pasazerowie kibluja w Nowym Jorku tez bo LOT ma za malo daleko-
      dystansowych maszyn. Roku temu mial ich 7, w tym roku jest tylko 6.
      Nie ma ani jednego zapasowego na wlasnie takich problemu jak teraz
      (ktorzy mogl byc uzywany tez przez LOT Charters).
      Poza tym LOTowskie srednie i krotkie dystansowe samoloty B737, ATR72
      i ATR 42 tez juz sa stare jak swiat. Gdzie sa pana plany na ich
      modernizacje?

    • gm114 Nie lećcie tym samolotem !!!!! 25.07.09, 03:00
      Opuście ten samolot. Wykupcie inny przelot. Nie lećcie tym samolotem. Idzie o
      życie.
    • langston Wiedzialem ze podniesie sie lament polglowkow!!!!! 25.07.09, 04:26
      Wiedzialem ze podniesie sie lament polglowkow!!!!! ktorzy najdalej w
      zyciu byli w pcimiu dolnym
      ...latam czesto z Charles de Gaulle w Paryzu do USA.
      To lotnisko to AZJA!!!!!!!!! VSWIAT!!!!!!!!!Brod smrod i ubustwo ale
      zaden Francuz nie wola by je sprzedac!!!
      Okecie choc o wiele mniejsze wyglada przy nim jak perla!!!!!!!!
      • koham.mihnika.copyright pojdz dziecie, ja cie uczyc kaze. 25.07.09, 04:33
        langston napisał:

        > Wiedzialem ze podniesie sie lament polglowkow!!!!! ktorzy najdalej w
        > zyciu byli w pcimiu dolnym
        > ...latam czesto z Charles de Gaulle w Paryzu do USA.
        > To lotnisko to AZJA!!!!!!!!! VSWIAT!!!!!!!!!Brod smrod i ubustwo ale
        > zaden Francuz nie wola by je sprzedac!!!
        > Okecie choc o wiele mniejsze wyglada przy nim jak perla!!!!!!!!
      • perfect4u Re: Wiedzialem ze podniesie sie lament polglowkow 25.07.09, 06:01
        langston napisał:

        > Wiedzialem ze podniesie sie lament polglowkow!!!!! ktorzy najdalej
        w
        > zyciu byli w pcimiu dolnym
        > ...latam czesto z Charles de Gaulle w Paryzu do USA.
        > To lotnisko to AZJA!!!!!!!!! VSWIAT!!!!!!!!!Brod smrod i ubustwo
        ale
        > zaden Francuz nie wola by je sprzedac!!!
        > Okecie choc o wiele mniejsze wyglada przy nim jak perla!!!!!!!!
        Ostatnio byla lista najgorszych lotnisk i byl na niej Londyn Heathrow
        i O'Hare.
      • f_crane Jak latasz w luku bagażowym 25.07.09, 11:20
        to pewnie masz takie odczucia.
    • kookii Awaria Boeinga LOT nad Nowym Jorkiem. 25.07.09, 04:39
      Wczoraj wieczorem odwiozlem na lotnisko JFK przyjaciela na ten
      wlasnie feralny lot.
      Artykul ten dotyczy mnie wiec posrednio - w przeciwienstwie do
      wiekszosci piszacych na tym forum...

      Awarie techniczne sie zdarzaja - to rzecz zrozumiala.

      Niepojetym jest natomiast to ze:
      1) planowany start mial sie odbyc o 18.15, z artykulu wynika, ze
      proba usuniecia usterki, start, awaryjne ladowanie, trwaly okolo 7
      godzin. Natomiast pasazerowie zostali zabrani z lotniska do "hotelu"
      o ktorym wspomnial w artykule przedstawiciel LOT-u o godzinie 5.00
      nad ranem nastepnego dnia czyli po prawie 12 godzinach!!!!!
      Wszystko w ogromnym chaosie!!!!!
      2) "Hotel" ktory LOT zorganizowal to niewyobrazalna speluna w
      dzielnicy do ktorej nikt o zdrowych zmyslach sie nie zapuszcza.
      Prosze sprawdzic "5 stars" przy Rockaway Parkway (nazwa nie ma
      bynajmniej nic wspolnego z oferowanym standardem). W bezposrednim
      sasiedztwie JFK jest mnostwo przyzwoitych hoteli ktore sluza takim
      wlasnie celom. Ale oczywiscie LOT-jednen z drozszych przewoznikow
      woli zaoszczedzic.
      3) Probowalem uzyskac jakakolwiek informacje telefoniczna w LOT.
      Dzwonilem dzisiaj 6 razy. Za kazdym razem czas oczekiwania na
      polaczenie to okolo 20 minut. Po czym przy pierwszym polaczeniu
      zostalem poinformowany, ze powinienem dzwonic na inny numer 212-789-
      0960 gdzie miala byc podana dokladna informacja o planowanym
      odlocie. Zadnej sensownej informacji oczywiscie nie bylo. Przed
      chwila dzwonilem tam ponownie, automat wciaz przekazuje informacje,
      ze "...samolot ktory mial wyleciec wczoraj (23 lipca) wyleci dzisiaj
      (24 lipca), dokladny czas odlotu zostanie podany dzisiaj po godzinie
      15-tej..." - w tej chwili mamy w NY godzine 22.00 - BEZ
      KOMENTARZA !!!!
      Przy ponownych (5) probach dodzwonienia sie do NowoJorskiej siedziby
      lotu, po okolo 20-tu minutach bylem bezczelnie odcinany, raz nawet
      po podniesieniu sluchawki przez obsluge - jak tylko powiedzialem, ze
      dzwonie w sprawie lotu LO007!!!!
      3) Z przyjacielem mam kontakt telefoniczny, ktory wraz z grupa
      wspolpasazerow zostal zabrany z hotelu o godzinie 11 (pewnie LOT
      musialby zaplacic za nastepna dobe hotelowa) i dowieziony spowrotem
      na lotnisko JFK. Obsluga LOT-u probowala wyslac pasazerow roznymi
      liniami, jednak wszystko w niezwyklym chaosie. Do godziny 20.00 moj
      przyjaciel przechodzil 4 razy kontrole do roznych samolotow ....do
      ktorych sie jednak nie "zalapal"!!!!
      4) Udalo mu sie w koncu wyleciec Lufthansa o 21.35 do Frankfurtu po
      okolo 30 godzinach od pojawienia sie na lotnisku wczoraj

      Co sie wlasciwie stalo?
      Odpowiedzi moga byc rozne...
      Jedna jest pewna.
      LOT wlasnie stracil bezpowrotnie 230 potencjalnych przyszlych
      klientow, wraz z ich rodzinami, przyjaciolmi itd.

      Dodam tylko, ze moj przyjaciel nie jest Polakiem. Jest Austriakiem,
      lecacym przez W-we do Wiednia. Jesli dodac wiec jego problemy z
      porozumieniem z obsluga LOT-u w jakimkolwiek jezyku poza Polskim, to
      juz naprawde nasuwa sie tylo jedno: LOT-TRAGEDIA-NIGDY
      WIECEJ!!!!!!!!!!
    • pocalujta_wujta Mieli awarie ale musieli latac by spalic paliwo? 25.07.09, 05:15
      WTF??? Czegos tu nie da sie zrozumiec. Samolot ma awarie i czuc spalenizna...
      ale musi latac by spalic paliwo za to nie moze leciec do Europy czego moglby
      dokonac zamiast palac to paliwo i bezsensownie ryzykowac latanie nad Nowym
      Jorkiem.

      Czy ktos mi wytlumaczy gdzie jest logika takiej decyzji?

      Z tego co wiem to jak kiedys lataly radzieckie samoloty pasazerskie to byla
      mozliwosc zrzucenia paliwa w razie awarii bez potrzeby spalania jego. W USA to
      dalej robia samoloty pasazerskie. Byla nawet afera bo komus zrzutu dokonali na
      posesje i TV nowojorska zajela sie ta sensacja, ale podano ze paliwo zostalo
      juz utlenione i jest bezpiecznie... tylko ze ludzie mieli skazony teren i dom.


      Jednak lepiej chyba dokonac zrzutu gdzies niz ryzykowac latanie samolotem
      smierdzacym spalenizna.

      Kto podejmowal decyzje? Czemu narazano ludzi? Po co stresowano oi czekano az
      ktos zemdleje? A moze by sprawe nadac do FAA i zapytac jak to jest a jak
      powinno byc?
    • koala1331 Awaria Boeinga LOT nad Nowym Jorkiem. "Zemdlała... 25.07.09, 05:27
      Nie jestem zdziwiona czy zaskoczona taka jakoscia obslugi klienta
      przez Lot. Wszedzie na kazdym kroku czy to na poczcie, w sklepie czy
      banku w taki " nierynkowy " sposob podchodzi sie do kienta.
      Niestety swiadczy to o tym jak duzo nas dzieli od pozostalej tej
      rozwinietej ekonomicznie czesci swiata. Chcemy wrocic po latach do
      Polski i za kazdym razem jak dostaniemy taka probke , przedsmak
      traktowania przez "panienki lub panow w okienkach" wracamy do
      naszego drugiego kraju i zastanawiamy sie "dlaczego chcielibysmy
      opuscic miejsce gdzie klienta prawie na kazdym kroku traktuje sie z
      szacunkiem??"Sama tesknota nie wystarczy , szok w zetknieciu z
      rzeczywistoscia jest silniejszy.
      • rooboy nie o rozwoj ekonomiczny chodzi, koala... 25.07.09, 05:39
        a o mentalnosc... jesli jestes z tej samej czesci swiata co ja,
        polec na wyspy pacyfiku (fiji, vanuatu, tahiti, etc) i "customer
        service" 100 razy lepszy niz w polsce, mimo ze ekonomii brak
        (oczywiscie pod warunkiem, ze traktujesz tubylcow z naleznym im
        respektem)...
        • koham.mihnika.copyright chodzi o to, ze kierowcy autobusu 25.07.09, 06:11
          mowi sie dzien dobry, dziekuje i do widzenia. I on odpowiada. Ze na poczcie
          zalatwisz wszystko bez dodatkowej oplaty. Ze jak masz problem z zaplaceniem za
          swiatlo, to ci firma rozlozy na raty. Ze w pracy klucze do mieszkania, samochodu
          czy portfel leza na biurku i nikt tego nie kradnie. Lubie pojechac do Polski na
          dwa tygodnie, akurat zeby pojsc na cmentarz, przejsc sie Krakowskim czy Nowym
          Swiatem, wpasc do ksiegarni czy na bazar kolo Hali Mirowskiej. Starowka i
          Lazienki. Na szczescie jedynym urzedem jest polski konsulat raz na dziesiec lat.
          Z przyzwyczajenia mam polski paszport i dowod osobisty.
          • perfect4u Re: chodzi o to, ze kierowcy autobusu 25.07.09, 07:14
            koham.mihnika.copyright napisał:

            > mowi sie dzien dobry, dziekuje i do widzenia. I on odpowiada. Ze na
            poczcie
            > zalatwisz wszystko bez dodatkowej oplaty. Ze jak masz problem z
            zaplaceniem za
            > swiatlo, to ci firma rozlozy na raty. Ze w pracy klucze do
            mieszkania, samochod
            > u
            > czy portfel leza na biurku i nikt tego nie kradnie. Lubie pojechac
            do Polski na
            > dwa tygodnie, akurat zeby pojsc na cmentarz, przejsc sie Krakowskim
            czy Nowym
            > Swiatem, wpasc do ksiegarni czy na bazar kolo Hali Mirowskiej.
            Starowka i
            > Lazienki. Na szczescie jedynym urzedem jest polski konsulat raz na
            dziesiec lat
            > .
            > Z przyzwyczajenia mam polski paszport i dowod osobisty.
            A w Toronto do konsulatu wpada sie rowniez na coroczna impreze tzw
            Serenade organizowana przez Salon Muzyki ,Poezji i Teatru czyli
            torontonski teatr prowadzony przez aktorki z teatru Starego w
            Krakowie Marie Nowotarska i jej corke Agate Pilitowska.Jerzy
            Pilitowski, maz Marii Nowotarskiej a wspolzalozyciel Piwnicy Pod
            Baranami niestety juz niezyje.
            My sie tutaj wcale polskich paszportow nie wstydzsmy dumni z naszych
            polskich korzeni o ponad 1000 lat polskiej panstwowosci.mamy polskich
            poslow do parlamentu i dzieki petycjom udalo sie rowniez w jakis
            sposob wplynac na decyzje Ministrswa Imigracji aby znioslo wizy do
            Kanady.Kanada rowniez podpisala umowe o wymianie mlodziezy i polska
            mlodziez bedzie mogla przyjezdzac do Kanady aby sie uczyc lub
            pracowac przez okres jednego roku.
            Pierwszymi przybyszami z terenow Polski byli Kaszubi ktorzy nadal
            zachowali swoj jezyk.W zeszlym roku byla 150 rocznica przybycia
            kaszubow do Ontario.Mieszkaja na ontaryjskich Kaszubach w okolicy
            miejscowosci Wilno.Nawet mojego kolegi z pracy matka pochodzi z
            ontaryjskiego Wilna i z tych kaszubow sie wywodzi.
            • wypasior Re: chodzi o to, ze kierowcy autobusu 25.07.09, 10:26
              dziękuję za nomalny głos... nie każdy polak bruździ na swoje

              niestety media skrupulatnie donoszą na pierwszych stronach o każdym
              lądowaniu awaryjnym polskiego samolotu, zachodnie awarie (pełno
              takich) są przemilczane

              fakty są takie, że od 22 lat nie mieliśmy żadnej katastrofy.. lot
              posiada kilkadziesiąt samolotów które przez ten czas mają świetne
              statystyki bezpieczeństwa
          • voyager747 Re: chodzi o to, ze kierowcy autobusu 25.07.09, 10:29
            Cieszymy się Twoim szczęściem, ale nie wiem po co nam o tym wszystkim piszesz,
            bo to tak trochę nie na temat o tej Australii, nie wiem czy zauważyłeś ?
            • koham.mihnika.copyright chcialbym przed smiercia pojechac do Warszawy 25.07.09, 14:18
              i poczuc sie jak w Sydney.
              Zeby bylo normalnie, nie po polsku.
    • sai_mon Re: Awaria Boeinga LOT nad Nowym Jorkiem. "Zemdla 25.07.09, 06:06
      Albo PKP-Interatlantic. To jest dopiero firma. W kiblach wali jeszcze bardziej
      niż w Intercity. Też nie wierzyłem, że to możliwe. A jednak.
    • ogabignac Awaria Boeinga LOT nad Nowym Jorkiem. "Zemdlała... 25.07.09, 07:25
      Obecny kryzys ekonomiczny będzie czynnikiem "oczyszczającym" rynek
      europejskich przewoźników z takich "orłów" jak LOT. Mam nadzieję że już
      wkrótce będziemy latać bezpieczną i nowoczesną Lufthansą. Takie są rynku prawa
      i nie ma tu sentymentów ani patriotyzmów.
      • perfect4u Re: Awaria Boeinga LOT nad Nowym Jorkiem. "Zemdla 25.07.09, 08:25
        To wlasnie Lufthansa miala katastrofe na poczatku lat 90tych w
        warszawie.
      • 314zda Awaria Boeinga LOT nad Nowym Jorkiem. 25.07.09, 11:20
        ogabignac napisał:

        > Obecny kryzys ekonomiczny będzie czynnikiem "oczyszczającym" rynek
        > europejskich przewoźników z takich "orłów" jak LOT. Mam nadzieję
        >że już wkrótce będziemy latać bezpieczną i nowoczesną Lufthansą.
        >Takie są rynku prawa i nie ma tu sentymentów ani patriotyzmów.

        1. Po pierwsze NIE ma żadnego kryzysu ekonomiznego.
        Czas aby przetać słuchać IIOTÓW rozpisujacych sie na ten temat w brukowcach.
        Jest sztuznie stworzony kryzy BANKOWY polegajacy na zaostrzeniu kredytów. To
        powoduje zastuj w sektorze budowlanym i samochodowym, tore sa najbardziej
        czułe na kredyty.

        2. LOT to stara komunistyczna hołota, którs już dawno powinna wylecieć na
        zbity pysk. zarzad lotu to po prostu "Komunistyczni gentlemeni", innymi
        słowami chamy którzy dbaja o własna dupę a pasaerowie dla nich to po
        prostu zbyteczna konieczność!

        Jeżeli uważasz że Luftchamstwa to bezpiecna i nowoczesnalinia lotnicza to
        nie widziałeś jeszcze bezpiecznych i nowoczesnych linii lotniczych.

        Luftchamstwa to bardzo zdezorganizowane brudasy, wyjatkowo chamska obsługa,
        (najlepszy przykład to z Rokitą), gruba ordynarne stewardesy w swoim własnym
        świecie!

        TO NIE JEST OBŁUGA pasażera, to leczenie własnych kompleksów i problemów
        osobistych !

        Luftchamstwa NIE wywiązuje się z kontraktów i odmawia placenia odszkodowań
        za odwołane loty, i za odmowę wpuszczania pasażerow na pokład
        przeładowanego samolotu!

        A zarząd Luftchamstwa nie jest wcale lepszy od komóchówz LOT!

        Wolę jeźczić szmochodem po niebezpiecznych drogach z wariatami kierowcami,
        niż popierac Luftchamstwa i nazistowskie maniery personelu dyskryminujacego
        polaków!
        Według PRAWA RYNKOW nie bawiąc sie w patriotyczne podskoki polacy powinni
        odmawiac lotów takimi liniami jak Luftchamstwa,LOT czy Air of Chance!.


        • kapitankloss2 Wolę jeźczić szmochodem po niebezpiecznych drogach 30.07.09, 19:16
          Sour grapes? Nie stac cie na wyjazd gdzie TRZEBA leciec samolotem,
          to mowisz, ze WOLISZ jezdzic samochodem. Ja tez WOLE jechac na
          wakacje w pobliskie lasy niz do wakacyjnych resortow w Hiszpanii, na
          Karaibach, etc., :)

          Jak juz opracujesz trase przejazdu samochodem z Nowego Jorku do
          Warszawy, to daj mi znac.
      • nie-tak Re: Awaria Boeinga LOT nad Nowym Jorkiem. "Zemdla 25.07.09, 14:50
        ogabignac napisał:

        > Obecny kryzys ekonomiczny będzie czynnikiem "oczyszczającym" rynek
        > europejskich przewoźników z takich "orłów" jak LOT. Mam nadzieję że już>
        wkrótce będziemy latać bezpieczną i nowoczesną Lufthansą. Takie są rynku prawa>
        i nie ma tu sentymentów ani patriotyzmów.
        *******
        Nie sadze żeby LH przejęła LOT, ten interes nie jest opłacalny. Przestarzały
        park maszyn w dodatku linie nie rentowne. Co innego było z Swissem czy AU. LOT
        przespał duuużo okazji by stać się znaczącym w Europie przewoźnikiem.


        -----------------------------------------------------------------
    • shithead Re: Awaria Boeinga LOT nad Nowym Jorkiem. "Zemdla 25.07.09, 07:50
      extrafresh napisał:

      > Trzeba było płynąć Batorym.

      ...albo isc na piechote jak ten goral u Konopnickiej.

    • sonqo To przez was medialni terroryści 25.07.09, 08:17
      j.w.
      • koala1331 Re: Mentalnosc 25.07.09, 09:03
        To nie chodzi o to czy jest sie dumnym z bycia Polakiem czy nie.
        Chodzi o to by nie akceptowac chamstwa, lenistwa,brak
        profesjonalizmu,brak woli ,zeby postepowac wedlug powrzechnie
        przyjetych norm. W koncu to wszystko ma ogromny wplyw na nasze
        decyzje , na to jak nas widza inni.
        Czy obsluga nie byla przygotowana na to ,zeby rozdac wiecej wody czy
        poinformowac podroznych co sie dzieje, a nawet uspokoic dzieci.
        Typowo polska organizacja pracy. Wyspiarze juz dawno doszli do
        wnisku ,ze od tego jak sie zachowuja w pracy zalezy ilu turystow
        bedzie wracac na wyspy Pacyfiku i czy oni beda mieli prace itd
        • sonqo Gdyby ludzi wcześniej nie straszyć awarią, to 25.07.09, 16:01
          bawili by się jak w wesołym miasteczku
    • nekia0000 A Tusk obiecywał cuda 25.07.09, 09:02
      No i mamy te cudowne samoloty,pociągi autobusy nie mowiac juz o rozklekotanych
      tramwajach.I to jest ten cud p. Tuska
      • garfield Re: A Tusk obiecywał cuda 25.07.09, 09:36
        nekia0000 napisał:

        > No i mamy te cudowne samoloty,pociągi autobusy nie mowiac juz o rozklekotanych
        > tramwajach.I to jest ten cud p. Tuska

        Masz nasrane w głowie. Ostatnie burze to też zapewne wina Premiera Tuska??

        Za spisdziałeg pisu Wolska była krajem miodem i mlekiem płynącym.
    • szczuoak77 Awaria Boeinga LOT usunięta. Lada moment wróci ... 25.07.09, 09:36
      "wysokie loty niskie ceny - NAJNIŻSZA OBSŁUGA NA SWIECIE" - tak
      powinno brzmiec hasło reklamowe LOT-u
      Moja zona czekała na lot z Newarku do Warszaway i oczywiscie nikt
      nic nie wie, przebukowanie lotu koszmarne zero zainteresowania. Nasz
      krajowy przewoznik poprostu powinien zniknac z
      rynu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • washington84 wszystko o samolotach LOTu 25.07.09, 09:41
      Wszystkie informacje o samolotach LOTu sa dostepne na stronie:
      www.airfleets.net/ficheapp/plane-b767-24865.htm
      LOT ma 6 B767 a ich historia jest pasjonujaca. Samoloty zmieniaja wlasciciela
      co kilka lat i sa to 19-letnie antyki. I tak wezmy na przyklad SP-LPA ktory
      zmienial wlasciciela co kilka lat. Pierwszy lot odbyl sie 31.07.1990.
      21/08/1990 LOT Polish Airlines SP-LPA
      15/11/1995 Air New Zealand SP-LPA
      25/11/1996 Air Europe Italy SP-LPA
      29/04/1997 LOT Polish Airlines SP-LPA
      01/11/1999 Air New Zealand SP-LPA
      29/03/2000 LOT Polish Airlines SP-LPA
      Ciekawe rzeczy mozna sie dowiedziec o praktykach LOTu. Samolot SP-LPC kupiony
      przez LOT byla wydzierzawiony do Santa Barbara Airlines i Air Italy. Samolot
      SP-LPE wyprodukowany w czerwcu 1990 roku zostal kupiony od Varig z
      Argentyny... a nasz system emerytalny pochodzic Chile.
      • voyager747 Re: wszystko o samolotach LOTu 25.07.09, 10:17
        Varig był brazylijski :)
    • swam Rok temu leciałem kilkakrotnie LOTem do USA 25.07.09, 10:58
      ... i nie polecam. Samoloty przestarzałe, obsługa przeciętna. Teraz okazuje
      się ze maszyny zaczynają się sypać. Na tej trasie najlepiej skorzystać z BA
      lub AF.
      • inny.obserwator Re: Rok temu leciałem kilkakrotnie LOTem do USA 25.07.09, 12:54
        Beznadziejne samoloty mają, ale najlepszych pilotów w tym LOT.
    • zuzanna_anna Kompromitacja LOT-u 25.07.09, 13:41
      7-go lipca 2009 samolot LOT-u z Warszawy do Nowego Yorku nie mial
      pozwolenia na ladowanie na Kennediego. Samolot zostal skierowany do
      Filadelfii i tam czekal okolo 5 godzin na pozwolenie wystartowania
      do NY. Nie podano nic do picia. Na lotnisku Kennediego nie bylo
      zadnej informacji, wyswietlala sie tylko na monitorze z godzina
      przylotu samolotu informacja - zglosic sie do stanowiska lini
      lotniczej LOT. Dodac trzeba, ze takiego stanowiska LOT na Kennedim
      nie ma. Szczescie, ze pasazerowie samolotu uwiezionego na lotnisku w
      Filadelfii mogli zadzwonic ze swoich komorek do rodzin czekajacych
      na Kennediego, gdzie juz poczta pantoflowa zostala przekazywana
      widomosc o losie somolotu i jego pasazerach. Wielu jednak
      oczekujacych nie mialo pojecia co stalo sie z samolotem, ani o
      ktorej wyladuje w NY.

      Kompletna kompromitacja lini lotniczych LOT.
      • marcinrzeszoweprz Re: Kompromitacja LOT-u 25.07.09, 14:20
        nic sie nie boj.zydzi juz tak nakreca psychoze antyLOTowska zeby ta firme
        przejac za grosze tak jak przejeli stocznie.a takie gamonie jak ty beda to
        powielac.lec na drzwiach od stodoły ośle
        • zuzanna_anna Re: Kompromitacja LOT-u 25.07.09, 14:28
          marcinrzeszoweprz napisał:

          > nic sie nie boj.zydzi juz tak nakreca psychoze antyLOTowska zeby
          ta firme
          > przejac za grosze tak jak przejeli stocznie.a takie gamonie jak ty
          beda to
          > powielac.lec na drzwiach od stodoły ośle

          Czekalam na Kennediego i umieralam ze strachu. Przez dwie godziny
          nikt nie wiedzial co stalo sie z samolotem.
        • koala1331 Re: Kompromitacja LOT-u 25.07.09, 15:43
          choroba psychiczna- paranoja??
      • perfect4u Re: Kompromitacja LOT-u 26.07.09, 03:05
        zuzanna_anna napisała:

        > 7-go lipca 2009 samolot LOT-u z Warszawy do Nowego Yorku nie mial
        > pozwolenia na ladowanie na Kennediego. Samolot zostal skierowany do
        > Filadelfii i tam czekal okolo 5 godzin na pozwolenie wystartowania
        > do NY. Nie podano nic do picia. Na lotnisku Kennediego nie bylo
        > zadnej informacji, wyswietlala sie tylko na monitorze z godzina
        > przylotu samolotu informacja - zglosic sie do stanowiska lini
        > lotniczej LOT. Dodac trzeba, ze takiego stanowiska LOT na Kennedim
        > nie ma. Szczescie, ze pasazerowie samolotu uwiezionego na lotnisku
        w
        > Filadelfii mogli zadzwonic ze swoich komorek do rodzin czekajacych
        > na Kennediego, gdzie juz poczta pantoflowa zostala przekazywana
        > widomosc o losie somolotu i jego pasazerach. Wielu jednak
        > oczekujacych nie mialo pojecia co stalo sie z samolotem, ani o
        > ktorej wyladuje w NY.
        >
        > Kompletna kompromitacja lini lotniczych LOT.
        > Gratuluje logiki,Samolot nie mial prawa ladowania na JFK a potem
        startu z Filadelfii a LOT winien.
        • zuzanna_anna Re: Kompromitacja LOT-u 26.07.09, 03:26
          perfect4u napisał:

          > Gratuluje logiki,Samolot nie mial prawa ladowania na JFK a potem
          > startu z Filadelfii a LOT winien.

          LOT winien, bo nie podal wody pasazerom, nie poinformowal
          oczekujacych na lotnisku o problemie, chociaz w tym czasie powinna
          odbywac sie odprawa pasazerow odlatujacych do Warszawy. Oczywiscie
          nie odbywala sie z powodu braku samolotu. Zaden pracownik LOT-u do
          oczekujacych nie przyszedl, nie poinformowal, nie wiadomo bylo co
          sie z samolotem dzieje, czy jest w powietrzu czy moze w Atlantyku.
    • marcinrzeszoweprz wejdzie sobie gamonie na avherald com i nie pisac 25.07.09, 14:22
      idiotyzmow skoro sie na tym nie znacie!!!!
    • karamancza Awaria Boeinga LOT usunięta. Polacy wracają 25.07.09, 16:08
      Łomatko...! To od czasu katastrofy Airbusa bedą o każdej awarii
      samolotu na gazecie pisac? Zaraz będzie wyglądało na to, że co drugi
      lot ma problemy i w ogóle, że przed wejściem do samolotu trzeba się
      wyspowiadać i koniecznie spisać testament. Sianie psychozy...
      Tematów widać brakuje, ech...
    • valetudo76 Ja i tak wysiadam... 25.07.09, 17:49
      thx
    • thatsthewayitis Lot 23 Lipca 2009 20.08.09, 03:58
      Moja siostra z mama mialy leciec tym rejsem.
      Sprawnosc techniczna samolotu to jedna sprawa.
      Obslug klienta to druga. To co doswiadczyly nie zdaza sie w
      cywilizowanym swiecie. Mialy do czynienia z cholota!

      Przlecialem setki tysiecy mil, to co uslyszalem od mojej siostry to
      zenujacy obraz braku umiejetnosci (ze strony obslugi naziemnej -
      lecz nie pilotow).

      Jeden raz tylko lecialem LOT. Po tym co slyszalem - nigdy wiecej!
      To co wiem opowiem wszystkim znajomym. Slyszalem tez ze wsrod
      pasazerow byli prawnicy. Mam nadzieje ze oni pociagna LOT za
      kieszenie - to jest najpewiejszy sposob zeby nauczyc chlote.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka