aussie1inc
27.07.09, 03:21
Szanowny panie Zakowski, redakcja moze wydac na pana artykul zalozmy
tysiac zlotych i pan napisze cos z czego nic nie wynika i moze tez
przy odrobinie dobrych checi znalezc kogos kto napisze cos z sensem
za 500 zl.
Wydatki na leczenie, policje i wszelkie inne obciazenia socjalne
mozna przeznaczac na sensowne dzialania lub po prostu marnowac te
pieniadze. W Polsce niestety znaczna czesc funduszy jest marnowana,
na trzydziestoletnich rencistow, ktorzy haruja jak woly, ale w
Niemczech, na czterdziestoletnich emerytow, ktorym sie nalezy coraz
wiecej, na co najmniej dwukrotnie za duza armie urzednikow, ktorych
jedynym zajeciem jest utrudnianie zycia petentom, na tzw.
pracownikow naukowych, ktorzy nic nowego nie wymyslili i nie
wymysla, na dzielnych gornikow i stoczniowcow, ktorzy uwazaja, ze
zarabiaja za malo i gotowi sie zawsze bic o jeszcze wyzsze pensje
itd.itp.
Ogromne pieniadze sa marnowane, wyciekaja jak woda z dziurawego
dzbanka i wyzsze podatki nic tu nie zmiena - gdyz wtedy bedzie po
prostu jeszcze wiecej forsy do zmarnowania.
Jedyna rada to uszczelnic system wydawania panstwowych funduszy,
dowiedziec sie - bo na razie nikt nie wie - ile naprawde potrzeba
pieniedzy na dzialalnosc sluzb socjalnych i wydawac tyle ile trzeba,
zeby to dzialalo. To sie nazywa organizacja - i tej organizacji
najbardziej w Polsce brakuje - wszedzie. Nie wiem, czy rzad pana
Tuska zajmuje sie tym problemem - najwazniejszym, nie wiem czy czyni
jakiekolwiek postepy, ale jesli nie - to nawet dwukrotny wzrost
podatkow nie pomoze.
Prosze popatrzec na prezydenta - kosztuje rocznie ponad 300 milionow
zlotych, zatrudnia ponad 700 osob i o wszystkim dowiaduje sie
ostatni, a co zrobi to zle. Za to do Juraty lata jak opetany nie
liczac sie z tymi milionami, ktore mozna by wydac sensowniej. Czy za
50 milionow zl. rocznie prezydent bylby gorszy? Czy ktokolwiek
widzial by roznice w dzialaniu tego najwazniejszego czlowieka w
Polsce i nie tylko? Osobiscie watpie.