Dodaj do ulubionych

Cap, co fucał na zakonnice

27.07.09, 19:57
Szanowny Panie Adamie tekst smakowity czekam na następne. Niestety,
niepokoi mnie fotka z zakonnicami i nie sadzę bym mógł zasnąć mając
ten widok przed oczami. Proszę uważnie spojrzeć, to nie zakonnice
wystraszyły capa, najwyraźniej to one uciekają w pośpiechu.
Przyczyną ich zachowania zapewne jest postać umieszczona w
centralnym punkcie fotografii. Dla mnie jest to zapewne biblijny
potwór z piekła rodem. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • eeela Re: Cap, co fucał na zakonnice 27.07.09, 22:44
      Fotografie fajne, tekst się pysznie czyta.
    • madissa Cap, co fucał na zakonnice 28.07.09, 01:01
      Rzeczywiście, na zdjęciu jest potwór!

      Mam nadzieję, że zakonnice mają porządne buty, a nie czarne sandałki na
      nylonowych czarnych podkolanówkach (na własne oczy widziane w zeszłym roku na
      szlaku jakieś 45 minut w górę Doliny Chochołowskiej,pogoda deszczowa, ślisko,
      mgliście). Tak przy okazji - czy ktoś kiedyś widział tyle metrów nad poziomem
      morza księdza albo kleryka w sutannie do kostek? Nie! Dochodzę do wniosku, że
      to wina samych kobiet. Jak były modne gorsety, to w tych gorsetach wychodziły
      w góry i mdlały...

      Wracając do tematu, czekamy z niecierpliwością na odpowiedź, czy widząc
      niedźwiedzia na szlaku należy dyskretnie acz bez zwłoki oddalić się w górę
      czy w dół???
      • zdanka1 Re: Cap, co fucał na zakonnice 28.07.09, 08:01
        1. Zakonnice w Tatrach nie są w ogóle niczym dziwnym, spotyka sie je
        non stop, zwłaszcza po sezonie stonki lipiec-sierpień

        2. To, z e chodza w habitach "nie jest winą samych kobiet", ale tego
        jak polski koscioł traktuje zakonnice. Ksiadz nie musi nikogo
        prosić o pozwolenie na zdjecie sutanny, zakonnicy proszą raz i
        zawsze w tych samych okolicznosciach ten raz oznacza pozwolenie,
        zakonnica MUSI pytać przełozonej KAZDORAZOWO i rzadko, poza
        specjalnymi powodami, dostaje pozwolenie, jakby od tego kawałka
        szmaty zalezało jej zycie;/

        3. Chcialabym , aby "niedzielni turysci" tak wprawnie poruszali sie
        na wysolim szlaku, jak one w tych habitach - zawsze mnie to
        zadziwiało. Swoją drogą to rodzaj folkloru polskiego, jakby na to
        nie patrzeć. Pioza tym , czasem warto z taką zakonnicą pogadać -
        ciekawych rzeczy mozna się dowiedzieć.
        • madissa Re: Cap, co fucał na zakonnice 28.07.09, 12:53
          Chyba nie - "jak polski kościół traktuje zakonnice", tylko jak polska hierarchia
          kościelna traktuje zakonnice i jak one same dają się traktować. Przecież nie
          zaprzeczysz, że zakonnice są z całą pewnością częścią tego kościoła. Ale głowę
          dam, że na straży tej nierówności stoją nie tyle biskupi, co raczej matki
          przełożone i inne "strażniczki" tradycji.
          W każdym razie to fakt, że zakonnice świetnie sobie radzą w górach, nawet w tych
          sandałkach. I zawsze człowiek raźniej się czuje, jak zza zakrętu na szlaku
          wyjdzie para zakonnic (a nie niedźwiedź na przykład). W ogóle - jeśli ludzi są
          ubezpieczeni, to niech sobie chodzą w sandałkach nawet na Świnicę - byleby w
          bezpiecznej odległości ode mnie. Ludzi na bosaka też się widuje i jakoś idą.
          • zdanka1 Re: Cap, co fucał na zakonnice 28.07.09, 19:19
            Ale głowę
            > dam, że na straży tej nierówności stoją nie tyle biskupi, co
            raczej matki
            > przełożone i inne "strażniczki" tradycji.

            Nie sądzę.A raczej - moze w pewnym stopniu tak, ale my mamy tak
            mało zgromadzen, które zajmują się czymś innym niż pranie gaci
            ksiezom i sprzątanie koscioła, ze to jednak w duzej mierze kwestia
            podejscia hierarchii koscielnej. Prawdopodobnie gdyby w Polsce
            znajdowało sie wiecej zgromadzeń misyjnych/ pielęgniarskich/
            nauczycielskich to i ciuchy wygladałyby inaczej. A Poniewaz jakąs
            tam podstawową cnotą zakonnicy jest pokora to siedzą cicho, wiec
            raczej zmian nie wróże - zresztą ta fiksacja na punkcie "kobiecego
            tyłka " ma , moim zdaneim, realizacje i na punkcie zakonnego tyłka (
            bo w coś tę zakonnicę trzeba ubrać, jak sciągnie habit - w spodnie,
            nie, bo to wbrew tradycji, a kiecki w góry nie załozy:)))))

            Ale mimo wszystko, ja je lubię tam widzić, tylko, z e diablenie im
            współczuję.
          • zdanka1 Re: Cap, co fucał na zakonnice 28.07.09, 19:23
            >Ludzi na bosaka też się widuje i jakoś idą.

            A o tym czytałam, ale jeszcze nie widziałam- chociaz ponoć własnie
            bosa stopa ma b. dobrą przyczepnosc do sliskiej skały i górale tak
            robili, kiedy kierpce zaczynały sie slizgać. No i akupresura:)
    • exsultet Cap, co fucał na zakonnice 28.07.09, 07:36
      A mnie irytuje jednak obecność zakonnic na szlakach w strojach
      całkowicie niepasujących do górskich wędrówek. Nie mam nic przeciwko
      wędrówkom zakonnic po górach, ale byłem kiedyś świadkiem schodząc z
      Giewontu jak w pędzie niemal minęło nas ze 20 zakonnic w habitach,
      sandałkach i śpiewem na ustach. Pomijając fakt że nie wolno w
      Tatrach hałasować. To śpiew przy tak szybkim marszu i w takim stroju
      to coś po prostu nieodpowiedniego. Wiele sióstr tego chyba nie chce
      zrozumieć. Wiem, że są i takie które znają zasady chodzenia po
      górach. Bo spotkałem też kiedyś siostry, które w "cywilu" ruszały na
      szlaki z dobrym obuwiem na nogach. Tamte przynajmniej, jak się
      dowiedziałem pochodziły z okolic Zakopanego i doskonale wiedziały
      jaki ubiór jest właściwy.
      • zdanka1 Re: Cap, co fucał na zakonnice 28.07.09, 08:04
        Strój góralki tez nie bardzo pasuje , a one nosily kilometrami
        mleko z udoju i sery do miasta, takze nie przesadzałabym - nie
        słyszałam o zakonnicy, którą GOPR zwoził przez habit, o turystach,
        których zwoził przez głupotę słyszy sie ciagle.
      • eeela Re: Cap, co fucał na zakonnice 28.07.09, 12:40
        Pomijając fakt że nie wolno w
        > Tatrach hałasować. To śpiew przy tak szybkim marszu i w takim stroju
        > to coś po prostu nieodpowiedniego.

        A to one darły się w niebogłosy, czy po prostu śpiewały?
        I co jest nieodpowiedniego w śpiewaniu i szybkim marszu?
        I co ma do tego habit?
        W oczy cię razi? Krój ci się nie podoba? Innych turystów tez instruujesz, jaki
        krój ubioru mają na siebie zakładać, jak idą na wycieczkę?
      • pty-sia Re: Cap, co fucał na zakonnice 28.07.09, 13:31
        są też zakony bezhabitowe, ale są i takie gdzie habitu zdjąć nie
        wolno i już.
        I reguł obowiązujących w ich klasztorze zakonnice musza przestrzegać.
        • maladanka Re: Cap, co fucał na zakonnice 28.07.09, 14:22
          ja się zapytałam wprost zakonnicy na szlaku,dlaczego w habicie
          idzie,a ona odpowiedziałam,że tak chce,wcale nie musi.
          Fajnie sobie pogadałyśmy,przesympatyczna była.
          • zdanka1 Re: Cap, co fucał na zakonnice 28.07.09, 19:27
            Aha, no własnie, co do takich rozmów - jakś część tych zakonnic
            jedzie w góry na rekolekcje/ medytację, a to coś trochę jednak
            innego niz turystyka albo zawody, kto szybciej zrobi Granaty. No to
            moze ten habit wbrew pozorom ma dla nich jakiś sens tez od tej
            strony.
    • gothmucha Re: Cap, co fucał na zakonnice 29.07.09, 00:27
      Bardzo ciekawy artykuł, przeczytałem go z prawdziwą przyjemnością :)

      Co ciekawe, ja sam spotkałem kozice w dokładnie tym miejscu, o którym wspomniał Autor (okolice Ciemniaka) zeszłej jesieni i wygląda na to, że to jakaś ich stała miejscówka.

      Ps - popieram usilnie Autora w apelu o oglądanie Tatr powoli - najlepiej poświęcić cały dzień na przebywanie w jednej dolinie czy jednej okolicy, nieśpiesznie, a na pewno Tatry odpłacą niezapomnianymi widokami (i spotkaniami), które idąc szybko byśmy przegapili.
    • grisza14 Spasl sie Wajrak na ekoterpryzmie 30.07.09, 09:27
      widac, ze ma kaske i dobre odzywianie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka