Dodaj do ulubionych

Spadną ceny, mieszkania zaczną się sprzedawać

28.07.09, 07:43
Panie Marku!!! Ktoś się pod Pana podszywa!!! Skandal!!!

Zapraszam do siebie. Kliknij i przeczytaj co o tym myśli bogulo2
Obserwuj wątek
    • oczapowski Spadną ceny, mieszkania zaczną się sprzedawać 28.07.09, 07:51
      Oj jednak cos sie zmienia....HE, he, he, zobaczymy czy te ceny beda
      rzeczywiscte czy takie sciemniane jak w promocjach w niektorych
      sklepach np z butami.... Pozyjemy zobaczymy. Nie pali sie - im
      spokojniej bedzie tym taniej sie kupi...Pozdr.
      • part_of_the_game Jakie 8,2 tys w Warszawie?????? 29.07.09, 11:16
        W ponoć ekskluzywnym Miasteczku Wilanów można już kupić nowe mieszkanie po 5000
        m2 a na Białołęce za 3800! W Śródmieściu, Mokotowie, Woli, Bemowie można już
        spokojnie za 6000 coś wyrwać, więc skąd oni te 8000 biorą?
        • wymiatator1 Re: Jakie 8,2 tys w Warszawie?????? 09.08.09, 16:40
          Z marzeń?
    • oczapowski Spadną ceny, mieszkania zaczną się sprzedawać 28.07.09, 07:55
      Ale chyba i tak najlepsze okazje beda od komornikow...zwlaszcza
      znajomych, ha, ha, ha! Ja tam jestem optymista - 2,0 - 2,5
      tysPLN/mkw za nowe (istniejace!!!) mieszkanie w duzym miescie nie
      bedzie czyms wyjatkowym!
      • thegreatmongo Re: Spadną ceny, mieszkania zaczną się sprzedawać 28.07.09, 07:59
        Glupoty gadasz. Wiesz ile osob wtedy kupiloby na wynajem po takich cenach (2 tys
        za metr).
        • bogulo2 Re: Spadną ceny, mieszkania zaczną się sprzedawać 28.07.09, 08:46
          I komu by to wynajęli??? Sobie samym??? Chińczykom, którzy będą "dygać" na nasze emerytury?
          • bogulo2 Re: Spadną ceny, mieszkania zaczną się sprzedawać 28.07.09, 09:46
            kupiłem 3000 tanich markowych i ekskluzywnych rowerów pod wynajem. dałem za nie 20% ceny, za kóra można było je kupić rok temu. Ale zrobiłem biznes...uhuhuhu...bogaty jestem stary, wynajmują się te rowery...wszystkie wykupiłem tak się dobrze wynajmują.
        • areq1971 Re: Spadną ceny, mieszkania zaczną się sprzedawać 28.07.09, 09:33
          Głupoty gadasz.2tys/mkw-takich cen już nie będzie,wiec zwolennicy
          przeginania w drugą stronę piszą to raczej dla żartu...
          • 4g63 Re: Spadną ceny, mieszkania zaczną się sprzedawać 28.07.09, 18:37
            mogę się z Tobą założyć że będą
            • areq1971 Na rynku pierwotnym,w granicach miasta wielkości 31.07.09, 13:10
              Poznania.
              Mogę sie założyć,że nie będzie już takich cen.
              OBECNIE
              Koszt wybudowania bloku 4 piętrowego,bez wind w
              standardzie "deweloperskim" to MINIMUM ~1600zł/mkw,nie licząc
              gruntu,mediów,parkingów itp itd.
              Zakładam rabaty na materiały rzędu 35-40% a kalkulacyjną
              roboczogodzinę podwykonawców na 10zł /w zeszłym roku kształtowała
              się na poziomie 14-18zł/.Cena 1600zł nie obejmuje zysku budującego.
              Doliczając wszystkie koszty+marże deva 10% na dzień dzisiejszy metr
              kwadratowy powinien MINIMALNIE kosztować jakieś 2.4-2.6tys zł
    • spychacz80 Akcja 28.07.09, 08:00
      "mieszkania na akcji"??? - po jakiemu to? Po Czesku?
    • mark234 I co naganiacze na spadki? 28.07.09, 08:02
      I co naganiacze na spadki? Kiedy będą te wasze mityczne spadki cen podobną będą jesienią a moze wiosną spadną do 1000zł a może niżej dalej mieszkacie z mamusią albo w kartonie
      • oczapowski Re: I co naganiacze na spadki? 28.07.09, 08:10
        He, he, he durniu - ciagle te same spiewki o mamusi?!?! Czlowieku o
        konkretnych zakupach mysla powazni ludzie. I nie spieszy sie - jak
        juz pisalem. Ci co sie spieszyli i Bozia poskapila rozumu sa
        udupieni na 30 i wiecej lat w 40-metrowych "apartamentach" do
        ktorych nawet nie moga zaprosic mamusi na wizyte dluzsza niz dzien.
        Bo by pewnie musiala na balkonie nocowac - jesli oczywiscie jest...
        A co do tego ile osob by kupilo mieszkania na wynajem? Nie wiem.
        Zobaczymy jaki ruszy ta zabawa!
        • wymiatator1 Re: I co naganiacze na spadki? 28.07.09, 08:32
          Gołodupcy, których nie stać było nawet na meble pobrali kredyty na resztę życia,
          aby móc kupić "apartament" (35m^2 w gó...anej lokalizacji) i teraz nazywają
          gołodupcami tych, którzy spokojnie czekają na spadki cen. Zdali sobie sprawę z
          tego, że na prawdę przegrali życie i teraz chcą popsuć humor tym, których
          rozsądek uchronił przed kretyńską decyzją o wzięciu kredytu na 30 lat.
          • kosmiczny_swir Wirtualna sila nabywcza 28.07.09, 08:51
            Trzeba zeby ludzie pamietali o jednym - Sila nabywcza oparta o kredyt to
            wirtualna sila nabywcza. Bankowe hokus pokus nie oszuka rzeczywistosci.
            • agnitz Re: Wirtualna sila nabywcza 28.07.09, 09:05
              O to właśnie też mi się rzuciło w oczy! "siła nabywcza Polaków na rynku
              mieszkaniowym nie dorównuje tej z czasów początku boomu". Moim zdaniem siła
              nabywcza przy wysokich cenach mieszkań była mniejsza niż teraz. Dlaczego?
              Dlatego, że za tą samą pensję mogę sobie kupić więcej metrów kwadratowych
              mieszkania. To, że dadzą mi większy kredyt, sprawi tylko, że moja siła nabywcza
              będzie mniejsza, bo w portfelu pozostanie mi mniej pieniędzy... :)
        • maniek_ok Re: I co naganiacze na spadki? 28.07.09, 08:59
          Ja tam mam w pompie wasze "wojny" bo zwisa mi to czy ceny spadna czy wzrosna -
          wg mnie juz nie beda spadac, a przynajmniej nie w jakims znaczacym stopniu. Ale
          to moje zdanie.

          Naprawde jestes/cie tak ograniczeni ze uwazacie ze kazdy musi robic w zyciu tak
          jak Wy??????? Prawda jest taka ze musialbys zarabiac baaardzo duzo jak na
          polskie warunki zeby faktycznie naciulac kiedys tyle oszczednosci zeby
          kupic/wybudowac porzadne lokum. I co Ci z tego ze cena za mieszkanie spadla o
          50kpln skoro brakuje Ci nadal 250kpln a kredyt w banku teraz jest bardzo drogi i
          wdu*ienie sie w niego w tym momencie to samobojstwo... Ludzie ktorzy kupowali
          mieszkania, drozsze o te Twoje 50kpln poltora roku temu dostali na to kredyt za
          ktory nawet dzis placa grosze. Wiec raczej jest na rowno w tym pojedynku. I
          chyba nie trzeba nikogo obrazac - bo nie kazdy musi robic tak jak Ty,
          niezaleznie co sadze o Twoich teoriach.
          Ja np. zaluje bardzo ze bylem tak ostrozny i rok temu nie wzialem kredytu na
          budowe. Tak tak, w najgorszym okresie! Bylbym tym jak to napisales - tym ktoremu
          bozia poskapila rozumu. Gdybym tak zrobil, to dzis placilbym raty za kreche
          rzedu 2500pln, po wzrostach kursu franka. Dzisiaj jak chce wziac kredyt w banku
          to najnizsza rata jaka mi zaproponowano w porownywalnych warunkach jak to
          powyzej przypada w okolicach 3300pln na miesiac. Roznica jest akurat dla mnie w
          przedziale znacznym i niebezpiecznym zyciowo - uwazam ze trzeba miec przy
          kredycie odpowiedni zapas, a 3,3kpln rata to juz jest na granicy takiego
          bezpieczenstwa - bo robote za 2kpln zawsze sie gdzies dostanie, ale juz za 3 to
          moze byc ciezej.
          A sa ludzie ktorzy dzis za te swoje mieszkanka, na ktorych od dawna mieszkaja i
          zyja normalnym zyciem, placa dzis ratki po 1300pln miesiecznie. Dla mnie -
          smiech na sali. Dzisiaj nie dostaniesz takiego kredytu ponizej 2000pln, bo we
          franku tacy kolesie i tak by nie dostali. Wiec sorki - ale zycie ma miliony barw
          i nie kazdy musi podobac sie Tobie.
          • eustachy10 Re: I co naganiacze na spadki? 28.07.09, 09:14
            Gratuluje zdrowego rozsądku Maniek.
            Ludziska sie podniecają, że teraz jest 20% taniej.
            Co z tego skoro koszty obsługi kredytu są 30-35 % wyższe.
            Inaczej taka sama rata we franku oznacza 30% nizszy kredyt.

            Jesli ktos kupował dla siebie to zarobil. I to duzo.
            Jesli ktos kupil spekulacyjnie licząc na odsprzedaz z zyskiem.
            Stracil.
            • bogulo2 Re: I co naganiacze na spadki? 28.07.09, 09:22
              przy założeniu, że masz zamiar spłacać kredyt przez cąły okres kredytowania i nie myślisz o wczesniejszej spłacie - może i się opłaca, ale nie do końca.

              w sytuacji gdy chcesz spłacić kapitał wczesniej, bo np. nie brałeś kredytu na granicy mozłiwości i sobie coś tam oszczędzasz, to lepiej mieć wyższe koszty kredytu i sukcesywnie je zbijać spłacając kapitał. łatwiej tez w przysżłości taki kredyt spłacić innym kredytem, gdy pojawi się "tania" krecha we franku (np. po 8 latach gdy przestaną dopłacać do RnS).
              • dzon_dzon Re: I co naganiacze na spadki? 28.07.09, 09:34
                Teraz bierzesz kredyt w programie RnS i spłacasz do 8 lat. Kiedy koniunktura się
                poprawi, być może wejdzie euro to zaciągasz nowy nisko oprocentowany kredyt w
                walucie, w której zarabiasz i spłacasz ten z RnS wzięty na gorszych warunkach.

                Druga sprawa. Jeśli wziąłbyś kredyt np. we frankach jak był po 3,3zł, potem
                poczekał 3-4 lata aż koniunktura wróci to byś go refinansował jakimś tanim
                kredytem przy niskim franku [prawdopodobnie będzie niski jak będziemy wchodzić
                do strefy euro].

                Więc jak widzisz dla ludzi myślących mieszkania i kredyty mogą być tańsze już
                teraz w perspektywie długoterminowej a nie przez najbliższe kilka lat.
                • areq1971 Re: I co naganiacze na spadki? 28.07.09, 11:18
                  <Więc jak widzisz dla ludzi myślących mieszkania i kredyty mogą
                  być tańsze>
                  oraz
                  <wziąłbyś kredyt np. we frankach jak był po 3,3zł>

                  Jak był po 3,3 to nikomu nie dawali w CHF.Myślisz,że tylko Ty jesteś
                  cwany,co??:):).
                  Jak był po 3zł to dawali tym z wysokimi dochodami i 4%marżą.
                  Jak spada na dół to dziwnym trafem banki wznawiają akcję
                  kredytowania we frankach...na razie 6 banków i w DB nawet,nawet
                  warunki.
                  <Kiedy koniunktura się poprawi>
                  O.k. a jak się nie poprawi?A jeśli banki nie będą chciały dawać
                  takiego refinansa,by zmiana była opłacalna?A jeśli wejdziemy do
                  strefy Euro po kursie 4,5/1Eu i okaże się,że mimo mniejszego
                  oprocentowania Twoje zadłużenie w stosunku do osiąganych dochodów,
                  wzrosło?I jeszcze przybiją to sporą marżą?Nadzieja w dostępie
                  kredytów np. z zachodnich banków.
                  • dzon_dzon Re: I co naganiacze na spadki? 28.07.09, 11:48
                    > Jak był po 3,3 to nikomu nie dawali w CHF.

                    Mi by dali w dnb nord.

                    > Myślisz,że tylko Ty jesteś cwany,co??:):).

                    Nie dawali bidokom bo wiedzieli, że wartość nieruchomości -> zabezpieczenia
                    kredytu spadnie.

                    > O.k. a jak się nie poprawi?A jeśli banki nie będą chciały dawać
                    > takiego refinansa,by zmiana była opłacalna?A jeśli wejdziemy do
                    > strefy Euro po kursie 4,5/1Eu i okaże się,że mimo mniejszego
                    > oprocentowania Twoje zadłużenie w stosunku do osiąganych dochodów,
                    > wzrosło?I

                    Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Ale chyba zgodzisz się, że obojętnie po
                    jakim kursie wejdziemy do strefy euro to lepiej mieć kredyt wzięty po franku po
                    kursie 3,3zł niż 2zł?
                    A koniunktura zawsze przeżywa wzrosty i spadki. To jest zawsze pewne, nie
                    wiadomo tylko kiedy nastanie hossa i bessa oraz ile czasu potrwa. Chyba nie
                    sądzisz, że przez najbliższe 10 lat marża zawsze będzie na te 4%? wejdziemy do
                    strefy euro to wtedy franka spłacisz refinansowanym kredytem z marżą 1%.
          • bogulo2 Re: I co naganiacze na spadki? 28.07.09, 09:16
            Maniek_ok
            Jest róznica między zakupem mieszkania np. na wstrzymanej inwestycji na garbarach za Xtys/m2, a kredytem na budowe domu. Masz rację, ze wtedy odstałbyś o wiele lepsze warunki finansowania i przy budowie metodą rodzinno-gospodarczą wyszełbyś całkiem nieźle. teraz tak dobrych ofert finansowania budowy nie ma i długo nie będzie. Są za to tańsze materiały, ale to pewnie i tak nie ma znaczenia tak dużego jak buduje się samemu o budowa rozciąga się na parę lat - ma się czas na przeszukanie rynku i znalezienie taniego rozwiązania.

            budowa domu to zupełnie inna bajka, a sprzedaż mieszkań zalezy wprost od kredytowania. Puki będzie strumień kasy puty pędą kupować. Pytanie jeszcze jak długo. Wyż demograficzny powoli przestaje być bezdomny.

            Pożyjemy zobaczymy.
            • maniek_ok Re: I co naganiacze na spadki? 28.07.09, 13:07
              Ja stwierdzam fakt - nie uwazam zeby ludzie nazywani "jelonkami" zrobili jakis
              wielki blad. Oczywiscie - statystyka mowi ze na pewno byli ludzie bioracy za
              duze kredyty w stosunku do swojej pozycji zawodowej. moim zdaniem - to margines,
              Waszym - prawie wszyscy ;). Mysle ze to zalezy od tego jak postrzega sie swiat
              zewnetrzny - ja nie widze w nim tylko bezrobocia i marazmu, a widze ze Polacy
              przez te kilka lat nauczyli sie dbac o swoj portfel i potrafia o niego walczyc.
              W latach w ktorych ja startowalem w dorosle zycie tego nie bylo - byl za to
              totalny narodowy marazm, cale wioski z mlodymi ludzmi, ktorzy siedzieli na
              bezrobociu czy zarabiali nedzne grosze na czarno. Nie pisze ze jest luksus -
              pisze ze jest inaczej, wg mnie lepiej.
              Ja wole sytuacje w ktorej firmy buduja mieszkania, ludzie maja zatrudnienie a
              srednio zarabiajacy czlowiek moze sobie pozwolic, dzieki kredytowi, na wlasne
              mieszkanie. Wole ja od tego co jest teraz - czyli zastoju, wysokich marz,
              pulapek i roznych programow pomocowych z ktorych korzystaja nieliczni.
          • areq1971 Re: I co naganiacze na spadki? 28.07.09, 09:28
            <zeby faktycznie naciulac kiedys tyle oszczednosci zeby
            kupic/wybudowac porzadne lokum.>

            Inżynier z uprawnieniami ca. 45lat.Początek budowy w
            2001r.Oszczędzał wraz z żoną od 1996 a więc od czasu aż "zrobił"
            uprawnienia.
            Budował sposobem gospodarczym do 2004r.Całość wraz z działką w
            podpoznańskich Czapurach wyniosła 150tys zł.Na gotowo.Wtedy pensja
            kształtowała się na poziomie około 5tys zł,a wiec sporo jak na tamte
            lata ale na kolana nie rzucało.:)
            <...skoro brakuje Ci nadal 250kpln...>
            Czyli nadal cena oderwana od rzeczywistosci.Tak właściwie mógłbym
            już przerwać dyskusję...ale...
            <Gdybym tak zrobil, to dzis placilbym raty za kreche rzedu
            2500pln>

            Podziękuj Panu żeś jest ostrożny.To tak w nawiązaniu do następnego
            wersu...
            >a 3,3kpln rata to juz jest na granicy takiego bezpieczenstwa -
            bo robote za 2kpln zawsze sie gdzies dostanie, ale juz za 3 to moze
            byc ciezej>

            Jak przyjdzie problem z szukaniem nowej pracy,to i te 2tys może być
            problemem.Wierz mi.
            <placa dzis ratki po 1300pln miesiecznie>
            Kredyt w CHF na 45lat w kwocie 300tys./tak pisałeś-300tys,więc
            sugeruje się tą kwotą/ Fakt.Wtedy płacą po te 1300zł.A zadłużenie?
            Ludzie patrzą tylko na jedną stronę medalu.Czy perspektywa
            zadłużenia się na 45lat nie jest przerażająca?Nawet jeśli ma się
            plany wcześniej spłacić zadłużenie?A z czego?I po co?W tym momencie
            sens wieloletniego kredytu hipotecznego jest jakgdyby mniejszy:):)
            .............................................................
            Nie zrozum mnie źle.To nie krytyka.Przedstawiasz swoje opinie na
            które można w prosty sposób odpowiedzieć.A kto ma racje /nieważną
            przy internetowyc wypocinach:)/ ocenią inni.Ciebie nikt nie
            przekona,podobnie jak i mnie.
      • fajnie123 Re: I co naganiacze na spadki? 28.07.09, 08:13
        Ja w kartonie :-)
        • bogulo2 Re: I co naganiacze na spadki? 28.07.09, 09:23
          Ty w kartonie?
    • mojamagna Lepiej dobrze wszystko sprawdzić 28.07.09, 08:17
      Wszystkim zainteresowanym polecam wbić w google "kupno mieszkania z
      lokatorem", "kupno mieszkania wynajętego na 30 lat" itd.
      Takie okazje są na rynku od zawsze, dla Warszawiaków przykład aktualny:
      www.smbrodno.pl/archiwum.php?administracje=z&typ=m
      Proszę sobie porównać ceny lokali wolnych w sensie prawnym z cenami lokali
      wolnych w sensie prawnym i fizycznym.
      P.S. Te tanie, wolne w sensie prawnym, nie znajdują nabywców. Można zakładać,
      że większość mieszkań od banków lub komorników będzie również zamieszkana i
      wynajęta na 30 lat z góry. Zanim ktoś się w to właduje, to niech sobie dobrze
      wszystko posprawdza.
    • arturx2 Majaczenia małego Kazia. 28.07.09, 08:22
      Amerykańska marka i już wszyscy patrzą jak w święty obraz, łącznie z
      dziennikarzem. Tu jest Polska i polskie prawo. Sprzedaż
      nieruchomości zajętej przez komornika musi odbywać się na licytacji
      w sądzie, pod nadzorem sędziego a nie notariusza. Kogo oni w tym
      Colliersie zatrudniają?
      • mara571 a gdzie napisano, ze te mieszkania 28.07.09, 11:09
        sa zajete przez komornika?
        • arturx2 Re: a gdzie napisano, ze te mieszkania 28.07.09, 14:20
          Myslisz że chodzi o własne (prywatne) mieszkania komorników?
    • monster_truck Argumenty 28.07.09, 08:46
      Spadek cen jest dopiero przed nami. Rosnące bezrobocie, zahamowany wzrost płac, banki przykręcające śrubę kredytobiorcom, olbrzymia podaż rynku wtórnego, niż demograficzny, spadek wskaźników dla programu Rodzina na Swoim w IV kwartale, opowieści ludzi którzy kupili mieszkania-bunkry po "okazyjnych" cenach i wiele innych argumentów przemawia za tym faktem. Mam gotówkę i mogę poczekać.
      • gronostaj8 no to czekaj 28.07.09, 13:43
        Niektórzy czekają od 2006 roku i dalej czekają. Ja wolę mieszkać nawet w przepłaconym mieszkaniu za 4300zł/m2 i czuć się jak u siebie.

        Rata 1000zł czy 1200zł nie robi mi różnicy.
        • monster_truck poczekam 28.07.09, 14:04
          A ja wolę poczekać aż kupię mieszkanie za 2500PLN/M3 i nie wyrzucać sobie przez kolejne lata jakim byłem frajerem. W 2007-2008 nikt nie czekał, ludzie tłoczyli się jak bydlęta przed biurami nieruchomości bo uwierzyli w te brednie że ceny będą wiecznie rosły. Ciekawe czy nadal nie będzie ci robić te 200PLN różnicy gdy trzeba będzie płacić wyższe rachunki.
          • gronostaj8 Re: poczekam 28.07.09, 14:27
            We wszysktich krajach większość ludzi kupuje mieszkanie kiedy są drogie bo dostają tylko wtedy kredyty i przez to robią się jeszcze droższe bo to robi się coraz większy popyt. Kółko się zamyka.
            Teraz mniej osób stać na mieszkania bo banki zakreciły kurek z kredytami.

            Większość ludzi nie patrzy na cene nieruchomości, tylko na cene raty jaką będą płacić miesięcznie. Ja chce mieszkać wygodnie za nie więcej jak 2000zł i bank mi to umożliwia. A to czy mieszkanie kosztowało 300tys. czy 200tys. to nie robi różnicy bo to dla mnie i tak abstrakcyjna suma. Mieszkanie w którym się mieszka nie jest żadną inwestycją.
            • monster_truck Re: poczekam 28.07.09, 15:06
              Widzę że nie czytasz dokładnie ponieważ ominąłeś magiczne słowo "gotówka". Ty mówisz o zasadzie "że na nieruchomości się nigdy nie straci". W pewnym sensie to prawda. No chyba że ktoś inwestuje w mieszkanie z wielkej płyty co dla mnie jest głupotą. Ja nie mam na myśli długiego okresu 5-10 lat itd. Mówię o krótkim okresie 2-3 lata. Prosty rachunek: spadające ceny w tym czasie, gotówka na lokacie i w odpowiednim momencie kupno większego mieszkania. Najbardziej śmieszy mnie dziwna moda na kredyty z dopłatą. Czyżby ludzie zaczęli brać kredyty na okres do 8 lat czy może są na tyle głupi i nie wiedzą co ich czeka gdy państwo przestanie ich dotować.

              A tak poza konkursem to śmiem wątpić czy ten polski popyt na mieszkania nie jest zwykłym mitem. Gdyby okazało się to prawdą to w połączeniu z niżem demograficznym ceny przez długie lata stały by w miejscu. Pożyjemy zobaczymy.
    • tymooteusz Spadną ceny, mieszkania zaczną się sprzedawać 28.07.09, 08:50
      - mówi Hardej, który ostatnio przebywał w USA i dziwi się, że mieszkania w
      Polsce są tak drogie w stosunku do dochodów.


      Bo Polska to chory kraj w każdej dziedzinie życia ...
      • maniek_ok Re: Spadną ceny, mieszkania zaczną się sprzedawać 28.07.09, 09:06
        Jasne - szczegolnie wartosciowe sa jak jakis pajac sie wypowie ktorego
        "eksperckosc" potwierdza fakt ze "ostatnio przebywal w USA". Juz nie wspominajac
        o tym ze akurat chyba z doswiadczen rynku amerykanskiego to niespecjalnie chcemy
        korzystac.
        Ludzie - kiedy wy wreszcie pojmiecie, ze wszedzie na calym swiecie zyja
        identyczni ludzie??? Zdecydowana wiekszosc amerykanow to takie same prostaki,
        wiesniaki i bezmozgi jak odpowiadajaca im polska czesc "spoleczenstwa". To samo
        z niemcami, anglikami i innymi "madrymi".
        • bogulo2 Re: Spadną ceny, mieszkania zaczną się sprzedawać 28.07.09, 09:39
          Tu się niezgodzę. Ludzie nie są tacy sami...i całe szczęście, bo są miesjca gdzie można się wynieść i czuć dobrze.

          fakt - wszedzie są idioci, a w demokracjach maja oni zawsze większość, ale to nie oznacza, że tak jest wszędzie. W różnych krajach idioci reprezentuja inny poziom i rodzaj idiotyzmu ;) np. we francji berety (moherowe???) noszone są w innym celu niż identyfikacyjny i nie są noszone (zazwyczaj) przez idiotów. w usa nikt by na amerykańskiego eksperta się nie połasił, bo niby dlaczego.

          poznałem wielu obcokrajowców i każdy z nich był inny. od hiszpanii po ukrainę - inni ludzie, o amerykanach nie wpsominając.

          jedyne co nam zostało to różnorodność...nawet wśród "prostaków, wieśniaków i bezmózgów"
    • br00net Ściema dla naiwnych 28.07.09, 09:16
      Oczywiście, że:
      - ceny mieszkań muszą jeszcze spaść,
      - ceny mieszkań są zdecydowanie za drogie w stosunku do dochodu Polaków
      - ceny mieszkań to bańka spekulacyjna, którą mocno dmuchały firmy wymienione w
      tym artykule
      - ceny mieszkań to bańka spekulacyjna, którą mocno dmuchali dziennikarze,
      szczególnie Ci z GW z M.Wielgo na czele

      Analizy takie jak ta w artykule, to ściema dla naiwnych. Jeżeli Reas, Expander
      przyznają że ceny muszą spaść o nawet 25% to te spadki jeszcze będą 50-70%.

      • andrze.r Re: Ściema dla naiwnych 28.07.09, 09:20
        Tak spadną do 1000zł za metr a ty i tak nie kupisz bo cię nie stać weź lepiej do roboty
        • bogulo2 Re: Ściema dla naiwnych 28.07.09, 09:27
          tysiak??? Chyba oszalałeś....toż to majątek.
          • areq1971 Re: Ściema dla naiwnych 28.07.09, 09:31
            bez kozery powiem pińcet...:)
        • br00net Nie ma jak to odpowiedz durnia 28.07.09, 09:32
          już po raz kolejny, kolejny dureń pisze wypowiedź w stylu: "a co chciałbyś aby
          za darmo ci dawali"
          Wystarczy że będzie to koszt budowy + 20% marży, czyli razem około 3000PLN,
          czyli taniej o jakieś 50% od obecnych cen.
          Historia jednak pokazuje, że cena po takich bańkach spekulacyjny może nawet
          spaść poniżej kosztów budowy.
      • tolekbanan7 Re: Ściema dla naiwnych 31.07.09, 01:07
        Długofalowo ceny nieruchomości idą w górę ptoporcjonalnie do wzrostu zarobków. Sprawdziłem ceny nieruchomości sprzed 6 lat - w Wawie można było kupić 1mkw za ok. 3 kzł (praga), w Łodzi za ok. 2 kzł. Obecnie w Wawie na wiatracznej powstają mieszkania, które deweloper usiłuje sprzedać za 8 kzł. w Łodzi gotowe można kupić za 5,5 - 6 kzł. Czy w okresie 6 lat nasze zarobki wzrosły w takim tempie? Tego już nie sprawdzałem, bo odpowiedź znam. Dlatego uważam że ceny nieruchomości muszą spaść, chyba że znajdą się debile gotowi pakować się w kredyty na całe życie.

        A artykuły przekonujące że "teraz najlepsza pora na kupowanie" to po prostu ściema finansowana przez deweloperów, najlepiej odwołać się do własnego rozsądku i odpowiedzieć sovie na pytanie, czy obecne ceny 1 mkw nie są z księżyca wzięte.
    • mentor Buahhhhahhhahhaaa!Trzeba bylo sie mnie sluchac! 28.07.09, 09:39
      Nie che mi sie szukac odpowiedzi na moj wateke z wiosny 2008 jak
      powiedzielam ze domy w polsce spadna. Co ja nie slyszalem od
      polskich ekspertow kaptalizmu;Polska to inny kraj, do warszawy
      ziemi nie nawieziesz, mamy inne reali kupa bzdur od ludzi ktorzy
      nigdy nie przezyli kryzysu w kapitalizmie. A ja wam mowie ze to
      dopiero poczatke kuli snieznaj. Bylem nad polskim mozem i widzialem
      kupe pustych mieszkan kupionych przez obcokrajowcow lub w ramach
      spekulacji. Miszakalem w takim mieszkaniu. Experci od nieruchosci
      moga teraz wyciagnac swoje wypowiedzi i ci ktorzy mowili ze zle nie
      bedzie bo to polska itd NIe zal mi. Ten kto kupuje dom aby w nim
      mieszkac na nim nie traci. A polaczkom uderzyla sodowa.Teraz bedzie
      kac gigant,
      • zayed Salaam Allaykum przyjacielu. 28.07.09, 10:49
        Zgadzam sie polactwo sie pogubilo, Ale z wyjda na praosta, Insha'Allah.
    • mara571 Mozesz mi napisac 28.07.09, 09:40
      jaka rate kredytu musialaby placic ta rodzina z dochodem 3,5 zl netto?
      • bogulo2 Re: Mozesz mi napisac 28.07.09, 09:49
        napisałem na blogu - ja przy takim dochodzie rzuciłbym się na ok 1000zł raty malejącej w kredycie na nie więcej niż 25 lat
        • bogulo2 Re: Mozesz mi napisac 28.07.09, 09:57
          ok...wyraziłem swoją opinię a ty pytasz o kalkulację. NIE wiem, bo "eksperci" tego nie napisali. jakiś czas temu własnie dla powyższych warunków wyszła kwota kredytu ok 160tys zł.

          Z kalkulatorów: 35 lat, 211tys, rata 1300-1500 (stała)
          • mara571 Z tego widac, jak bledne sa te 28.07.09, 10:39
            obliczenia.
            Czteroosobowa rodzina 3,5 dochodu netto,
            3500 - 1300 (rata) zostaje 2200
            2200 - 600 oplaty mieszkaniowe zostaje 1600

            1600 zl na rachunki za prad, telefon, zywnosc, odziez, dojazdy dla 4 osobowej
            rodziny.
            Te obliczenia sa ewidentnie beldne. Ktory bank udzieli takiej rodzinie kredytu?
            Nie nalezy sie potem dziwic, ze 30% wlascicieli apartamentow nie placi oplat
            mieszkaniowych.
            • areq1971 Ech bo ten nasz kraj jest dziwny 28.07.09, 11:10
              Zarobek 3500netto ale każdy liczy że coś tam na fuszerach czy
              premiach dorobi.:):)
              Ja już kiedyś wyliczałem,że czteroosobowa rodzina posiadająca 1
              samochód mieszkająca w dużym mieście poza Warszawą,zakredytowana na
              200tys potrzebuje około 6-7tys zł dochodu,tak by żyć na poziomie
              jako-takim,czyli stać ją było na wyjścia do kina,wakacje nad polskim
              morzem i piwko na wieczór czy grill weekendowo.
              3,5tys w dużym mieście,zakładając podane wcześniej warunki oraz brak
              dodatkowych dochodów,z ratą 1300zł,dla rodziny 3
              osobowej...NIEMOŻLIWE by przeżyć od pierwszego do pierwszego bez
              pomocy innych /rodziców,opieki społecznej,kradzieży:):)/.
              Zresztą :mara wiesz,że za 800Eu byłoby możliwym jest żyć w niemczech
              ale tylko przy dużej pomocy społecznej w stylu socjalne lokum i
              dopłaty i bony "do wszystkiego"...:)
              • mara571 za duzo "socjalu" jest tez szkodliwe, 28.07.09, 12:44
                ale OK, jesli ktos sam zarabia tylko malo, to nie mam nic przeciwko temu, aby z
                podatkow panstwo doplacalo do mieszkania. Gorzej z tymi, ktorzy juz trzecim
                pokoleniu zyja z socjalu.
                Wracajac do Polski i do tego artykulu.
                Mysle, ze M.W. powinien takie obliczenia poddac krytcznej analizie i wskazac na
                ich absurdalnosc.
                One pokazuja, ze zbudowany w ostatnich latach mit mieszkania wlasnosciowego dla
                kazdej polskiej rodziny jest tylko mitem.

            • dzon_dzon Re: Z tego widac, jak bledne sa te 28.07.09, 11:38
              Rata na 30 lat wyniesie około 1500zł.

              Więc zostaje 2000zł. Nawet na 2 osoby to bardzo mało. Ja sam na internet,
              telewizje, telefon i paliwo wydaje prawie 1000zł miesięcznie. A gdzie do tego
              odzież, środki czystości, rachunki za mieszkanie, prąd, gaz, żywność i wiele
              innych rzeczy?
              Ktoś zaraz napisze, że nie każdy musi mieć auto, internet i więcej niż 3
              programy telewizyjne. Tylko co to jest za życie pracować 30 lat żeby spłacić
              kredyt za 40m2 klitkę?
              • akian Re: Z tego widac, jak bledne sa te 28.07.09, 13:14
                Masz racje co to jest za zycie40 lat splacac kredyt ,tylko co zrobic jak ci
                mama i rodzina spadku nie zostawiaja a masz mieszkac do konca zycia w jednym
                pokoju u rodzicow lub wynajmowac i placic te same pieniadze komus ,takze nie
                oceniaj nikogo jak nie masz takiej sytaucji lub masz dobe zarobki ,w zyciu bywa
                roznie a nikt za nikogo splacal jego rat nie bedzie i te komentarze czasem
                zlosliwe nic nie daja bo adresem KREDYCIARZY jak ich sie nazywa .
                • bogulo2 Re: Z tego widac, jak bledne sa te 28.07.09, 13:29
                  Zaraz zaraz...

                  są tańsze rozwiązania, tylko u nas brany głosują za socjaizmem który ich skubie. ludzie utrzymujący RnS i temu podobne buble nigdy nie kupią swojego mieszkania bo nei są w stanie się odbić od dna. Jak tylko jest szansa, to urzędnik czeka by zabrać kasę, okroić ją i dać innemu "biedniejszemu"...i tak dalej.
    • one2be Cena wywoławcza -40%.. 28.07.09, 10:14
      W dobrej lokalizacji może być nawet -99%, a i tak sprzeda się za
      cenę rynkową. Już widzę jak napaleni na "okazję" przebijają się,
      walcząc o ładne mieszkanie na Mokotowie, i płacą 120% jego warości..
    • tichauer Mieszkania sprzedawane na aukcji 28.07.09, 10:21
      Też mi sensacja.... Kupiłem mieszkanie na takiej aukcji w Katowicach
      już w grudniu 2008. Ktoś odkrył Hameryke?
    • 1000kg Są takie lokalizacje, których i tak nikt nie kupi! 28.07.09, 10:47
      Developerzy postawili nowe bloki - a nawet "apartamenty", w takich
      miejscach, że nawet po obniżce cen o połowę mogą mieć problem ze
      znalezieniem chętnych na ich zakup.

    • michal747 Na Allegro można znaleźć mieszkanie za złotówkę. 28.07.09, 10:59
      To znaczy cena wywoławcza jest równa jednemu złotemu (ale nie
      czepiajmy się szczegółów).
    • jurek7 A tutaj dowód że nieruchomości tanieją :) 28.07.09, 11:19
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6866302,_Rz__przeswietla_majatki_europoslow__Czarnecki_ma.html
      No zobaczcie jakie tanie mieszkania już są :)
      Np fragment: "Michał Kamiński ma "tylko" jeden dom (440 m) o wartości 440 tys."
      Albo: "Były premier ma co prawda ok. 190 tys. zł oszczędności, ale "tylko" dwa
      małe mieszkania warte w sumie 75 tys. zł, z czego jedno należy do żony. "
    • 1stanczyk "Wciąż jednak siła nabywcza Polaków na rynku 28.07.09, 11:56
      "Wciąż jednak siła nabywcza Polaków na rynku mieszkaniowym nie dorównuje tej z
      czasów początku boomu."

      Sila nabywcza niewiele sie zmienila: zmienila sie mozliwosc udzialu kredytow w
      "sile nabywczej".
      Pojecie sily nabywczej jest wiec wybiegiem propagandowym.
      Te niesplacone mieszkania naleza do bankow i sa i beda wykupywane od bankow
      przez najblizsze 15,20 a nierzadko 25 lat ze strata wykupujacych siegajaca
      30-40%

      Spadną ceny, mieszkania zaczną się sprzedawać
    • marekrz Na Allegro za tę samą rzecz co w sklepie 28.07.09, 12:11
      internetowym płaci się 10-30% drożej. Aukcje są dobre dla sprzedających, żeby uzyskać lepszą cenę, a nie dla kupujacych.
    • parkiecik Spadną ceny, mieszkania zaczną się sprzedawać 28.07.09, 12:55
      Czteroosobowa rodzina z dochodem 3.5 tys. zł - kredyt 211 tys. To, aż 5-krotność rocznych zarobków. Wciąż zbyt duże obciążenie kredytem. Twierdzę, że musimy powrócić do bezpiecznej praktyki - maksymalny kredyt to 3,5 letnie zarobki + 20% wkładu własnego. Jeśli ceny mieszkań spadną o 40 procent jak sugeruje artykuł, to wtedy możemy zacząć mówić o normalizacji sytuacji. Jakiś czas temu pisałem ile może być warte mieszkanie:
      mba.blox.pl/2009/03/Ile-warte-jest-mieszkanie.html
    • janu5 !5-20% ,a W awie powinno byc 20-40% 28.07.09, 21:46
      Wumie w wielu miejscach kraju od cen wywoławczych do cen równowagi własnie tyle
      brakuje czyli 15-20% . Wiekszośc transakcji kończy się cenami mniejszymi od
      wyjściowych własnie 0 10-20%. wyjatek stanowia taki eaglomeracje jak Warszawa
      czy Wrocław ,gdzie ceny ofertowe są cały czas jak w bańcee. Normalnośc jest np w
      Katowicach, tam ceny na rynku wtórnym spały poniżej 4000m2 i to juzjest do
      zaakceptowania.
      przypomne ,że cena równowagi m2 to mniej wiećej miesięczna srednia zarobków w
      danym rejonie.
    • poszukiwaczka.in Spadną ceny, mieszkania zaczną się sprzedawać 29.07.09, 07:05
      Nie jestem analitykiem Expandera, ale jak chcę sobie policzyć, czy stać mnie
      na dany kredyt mieszkaniowy, to liczę
      TUTAJ
      Takie wyliczenia, które nie biorą pod uwagę indywidualnych warunków, jak
      koszty między innymi, to są o tyłek roztrzaskać. ;-)
    • zawsze_wuwu Nie ma się czym podniecać 29.07.09, 15:08
      Wielki szum się wczoraj zrobił, bo wielka międzynarodowa firma z drugą razem wzięte uruchomią jakieś aukcje nieruchomości gdzie w gratisie dostanie się rodzinkę do utrzymania. No tak sobie wyobrażam że będzie - mieszkanie może i tańsze, ale od komornika, więc ktoś tam pewnie będzie siedział - jakaś przegrana życiowo rodzinka.

      To już wolę pójść na aukcje www.aukcjemieszkan.pl. Bez komornika i już działają.

      Na przyszłość proponuję dziennikarzowi gazety zrobić najpierw mały research choćby przez google. Potem by się tak nie podniecał i nie pisał, że pierwsze aukcje ruszą we wrześniu... Bo jak widać - już ktoś inny z tym tematem ruszył.
      • stopchina Re: Nie ma się czym podniecać 29.07.09, 21:16
        ten serwis aukcjemieszkan.pl to jakaś ściema. Kupuje się jakieś kredyty etc.
        • zawsze_wuwu Re: Nie ma się czym podniecać 30.07.09, 14:27
          Kredyty to ichni odpowiednik pacnięć, frulków i innych wynalazków na innych serwisach aukcyjnych.

          Gdzie tu ściema ;-) ?
        • zawsze_wuwu Re: Nie ma się czym podniecać 16.09.09, 16:34
          Aby się przekonać czy to ściema czy nie - proponuję założyć konto na aukcjemieszkan.pl - teraz w promocji dają darmowe sprawdzenia ceny - można się samemu i za darmo przekonać jak ten serwis działa.
    • strikemaster Spadną ceny, mieszkania zaczną się sprzedawać 31.07.09, 13:31
      Na pewno. W moim mieście jest taki blok. Ukończony gdzieś ok. 1997 roku. Do teraz stoi w połowie pusty, bo mieszkania tam są bardzo drogie. Inwestor jakoś nie wpadł na pomysł obniżenia cen.
    • mqwadrat Spadną ceny, mieszkania zaczną się sprzedawać 30.09.09, 19:57
      Halo.....halo.... już jesień......

      Szukam super mieszkania w jeszcze lepszej lokalizacji o nawet 40%
      taniej....... panie dyrektorze z Investment Advi coś tam...... gdzie te
      aukcje....?????
      Oj premii jesiennej chyba nie będzie ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka