Dodaj do ulubionych

Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się wtr...

29.07.09, 12:37
krótka sonda: sonda.hanzo.eu/sondy,29130,m478gs0TVk6ll371.html
Obserwuj wątek
    • rom48 Dorze, ze nie bedzie sie wtracal. 29.07.09, 12:39
      Najlepiej niech ju bierze te kase i nie wtraca sie do niczego
      jeszcze przez reszte kadencji
      • megasceptyk tak tak, prezydęt obiecuje , haha, i co jeszcze 29.07.09, 12:41
        kilo kitu?

        Ktoś tej pacynce jeszcze wierzy?
        Bo ja w ani jedno słowo.
        • dfgfdg Narodowy Dzień Pamięci o Waterloo 29.07.09, 13:12
          Przepraszam a czy Francuzi obchodzą Narodowy Dzień Pamięci o Waterloo? Albo np.
          Hiszpanie Narodowy Dzień Pamięci o Trafalgarze?

          Czy my do k..wy nedzy przestaniemy wkoncu czcic te nasze _piekne_ porazki???
          • 1410_tenrok zbliża sie rocznica PWr i pojawiają sie opluwacze 29.07.09, 13:48
            czy Wy kiedyś może wreszcie zamilknąć+ Zachowujecie sie jak pogrobowcy komuchów
            i stalina!
            Wbijcie sobie wreszcie do łbów!
            Sowieci nawoływali do ogolnonarodowego zrywu przy pomocy radiostacji
            Kostjuschko! A kiedy wybuchło powstanie, to zwolnili marsz wojsk, aby stanóś na
            wisle i sie bezczynnie przypatrywac! Nawet nie udzieli zgody na lądowanie
            smaolotów alinackich na lotniskach w pasie przyfrontowym!

            A jak było w Paryzu? Takie samo powstanie, tak samo mogło sie zakonczyc, tyle że
            tam byli Alianci, którzy powstaniu paryskiemu przyszli na pomoc! Ba! Nawet
            zezwolili, aby sami Francuzi, jako pierwsi wkroczyli do swojej stolicy.

            Tak wiec, może lepiej będzie, abyście wreszcie przestali opluwać pamięć tych ludzi!
            • almagus Re: O powstaniu w Czortkowie nikt się nie dowie? 29.07.09, 13:53
              W imieniu zza grobu, szczucie narodu.

              wyborcza.pl/1,76842,5551041,Wybuczeli_powstanca_warszawskiego_Bartoszewskiego.html

              Postanowili za młodu.
              Ojczyźnie służyć zza grobu.
              Oni czy obłędna doktryna?
              Jakiegoś sku...syna.
              Na zew podziemnej władzy.
              Więc poszli prawie nadzy.
              Pomiędzy frontów walce.
              Jak bydło, jak padalce.
              Gwałt, huk granatu w piwnicy.
              Wódz patriotyzm ich ćwiczy.
              Zbawieni w ogniu do nieba.
              Jedzenie z g-ównem chleba.
              Przedzieranie się w szambie.
              By po tej hekatombie.
              Jakiś partyjny kacyk.
              Co zamieszkuje pałacyk.
              Mógł szczuć na siebie rodaków.
              W imieniu Warszawiaków.

              Pamiat’ u nich jest?

              www.youtube.com/watch?v=JTjPbkd_UlY&feature=related
              • monster_truck Niby trzyma się z daleka od sporów ale... 29.07.09, 14:06
                ...zadał pierwszy cios. Teraz wszyscy będą się prześcigać w celebrowaniu powstania. Żałosne.
                • megasceptyk Re: Niby trzyma się z daleka od sporów ale... 29.07.09, 14:58
                  właśnie,
                  mała kukła z gałganów
                  zaczęła ujadać,
                  lepiej już niech pije i ma sraczkę
                  niż się odzywa publicznie,
                  wymiotek jeden kostropaty.
                  • 1410_tenrok facet, opanuj sie! 29.07.09, 15:00
                    gdzie nie ma racji, to nie ma. A gdzie ma, to ma.
                    • klikacz.net w tym przypadku chce stworzyć święto pod siebie 29.07.09, 15:02
                      wiec niech lepiej narobi pod siebie ten nieudacznik od małpek
                      • niestaly_czytelnik Palikot? Przeca on młody jeszcze jest 29.07.09, 15:08
                        A już robi pod siebie?

                        Nie wierzę.

                        No chyba, że ze strachu przed Giertychem.



                        • klikacz.net myslisz że jestes dowcipny? 29.07.09, 15:12
                          jesteś niestały w rozwoju
                          • megasceptyk Re: myslisz że jestes dowcipny? 29.07.09, 15:13
                            a ty jesteś stały w niedorozwoju.

                            śmieszne?
                            • klikacz.net od razu wiadać że dopisał sie kretyn z pałacu 29.07.09, 15:19
                        • koloratura1 Re: Palikot? Przeca on młody jeszcze jest 29.07.09, 15:47
                          niestaly_czytelnik napisał:

                          > A już robi pod siebie?
                          >
                          > Nie wierzę.
                          >
                          > No chyba, że ze strachu przed Giertychem.

                          Każdemu wolno rżnąć głupa, a niektórzy nawet nie muszą UDAWAĆ idiotów...

                          Dobrze wiesz, że nie o Palikota tu chodzi.
            • dfgfdg Re: zbliża sie rocznica PWr i pojawiają sie opluw 29.07.09, 14:04
              > Sowieci nawoływali do ogolnonarodowego zrywu przy pomocy radiostacji
              > Kostjuschko! A kiedy wybuchło powstanie, to zwolnili marsz wojsk, aby stanóś na
              > wisle i sie bezczynnie przypatrywac! Nawet nie udzieli zgody na lądowanie
              > smaolotów alinackich na lotniskach w pasie przyfrontowym!

              No sorry ale dowodztwo ktore podjelo decyzje o powstaniu powinno miec na tyle
              oleju w glowie zeby wiedziec ze z ruskimi umawiac sie nie nalezy. No ale skoro
              juz do tego powstania doszlo to wytlumacz mi po jaka cholere mamy je czcic i
              holubic jako narod?? To byl niewybaczalny blad ktory skazal na smierc 200.000
              mlodych ludzi i zrownal z ziemia miasto. To nie jest powod do dumy!!!!!

              A co do Paryza to ja nie pisalem nic o powstaniu.
              • 1410_tenrok wystarczy milczec i tyle 29.07.09, 14:58
                czy tego nie potraficie zrozumiec?
                • dfgfdg Re: wystarczy milczec i tyle 29.07.09, 15:08
                  Ale dlaczego mam milczec? Mozesz to jakos sensownie uargumentowac? Ja nie chce
                  obchodzic rocznicy powstania i nie chce zeby mlodziez uczyla sie jakie to bylo
                  super i w ogole.
                  • 1410_tenrok dlaczego? 29.07.09, 15:45
                    Z prostego powodu! Chyba potrafisz zachowywać sie na cmentarzu, co?
                    • dfgfdg Re: dlaczego? 29.07.09, 15:47
                      1410_tenrok napisał:

                      > Z prostego powodu! Chyba potrafisz zachowywać sie na cmentarzu, co?

                      Czlowieku co ty bredzisz. Jakim cmentarzu. Nie potrafisz pisac merytorycznie
                      chociaz zarzucasz to wszystkim naookolo. Kompletnie nic nie wiesz o historii
                      chociaz to wszyscy inni podobno nic nie wiedza. Wez idz gdzies, odpocznij,
                      uspokoj sie i wroc jak bedziesz mial cos do powiedzenia.
                      • 1410_tenrok A konkretnie? 29.07.09, 16:49
                        bo to, co uprawiasz to jest taka socjotechnika dla ubogich.
                        Ty, widze też nie wiesz, co to jest dyskusja merytorczna. Więc, zdradze Ci to.
                        to jest dyskusja o faktach, a nie o UFO!

                        A na cmentarzu zachowywać się, więc nie potrafisz, co?
                        • dfgfdg Re: A konkretnie? 29.07.09, 16:58
                          1410_tenrok napisał:

                          > bo to, co uprawiasz to jest taka socjotechnika dla ubogich.
                          > Ty, widze też nie wiesz, co to jest dyskusja merytorczna. Więc, zdradze Ci to.
                          > to jest dyskusja o faktach, a nie o UFO!

                          Dlaczego socjotechnika? I dlaczego dla ubogich?

                          > A na cmentarzu zachowywać się, więc nie potrafisz, co?

                          Na jakim cmentarzu do cholery? Zwidy jakies masz czy co??
                          • 1410_tenrok a rozumiem 29.07.09, 17:18
                            teraz objaśniłes....... ty, po prostu nie rozumiesz słowa pisanego.
                            Pozdrawiam i bez odbioru.

                            PS.
                            Człowiek, jak chodzi po cmentarzu, np. wojskowym, to jest cicho i spoglądając na
                            mogiłę - "Jan Kowalski, ur. 1924, zginął broniąc ojczyzny, VIII, 1944" - ten
                            człowiek był tak młody, nie dane mu było przeżyć życia, mieć rodziny, dzieci,
                            posadzic drzewa. Mam nadzieję, że nie cierpiał.
                            I nic poza tym! Tylko tyle! A ty tego nie potrafisz. Chyba należysz do tych z ADHD!
                • a.k.traper ani to święto ani ogólnonarodowe 29.07.09, 15:24
                  To dzień rozwagi o zwycięstwie ideii nad zdrowym rozsądkiem,
                  podobnie jak stan wojenny. Było bohaterstwo ale i brak rozwagi oraz
                  trzeźwego spojrzenia na sytuację polityczną. Sa różne punkty
                  widzenia ale prawda jest jedna, beznadziejna ofiara z młodych ludzi
                  i zniszczone miasto, czy to powód do swiętowania?
                • starod Re: wystarczy milczec i tyle 29.07.09, 15:52
                  1410_tenrok napisał:

                  > czy tego nie potraficie zrozumiec?
                  To powiedz, dlaczego ten PiSdęcki pokurcz nie zamknie mordy, tylko
                  podwiesza się do powstańców ak goovno do okrętu??
                  • fidelxxx Re: wystarczy milczec i tyle 29.07.09, 16:06
                    Płyniemyyyyyyyy. :P
              • koloratura1 Re: zbliża sie rocznica PWr i pojawiają sie opluw 29.07.09, 16:25
                dfgfdg napisał:

                > No sorry ale dowodztwo ktore podjelo decyzje o powstaniu powinno miec na tyle
                > oleju w glowie zeby wiedziec ze z ruskimi umawiac sie nie nalezy.

                Ależ nikt się z ruskimi nawet nie próboowal umawiać!
                Jedynym powodem wybuchu powstania było pokazać tymże ruskim, że to my sami wyzwolimy stolicę, a oni nic do powiedzenia mieć nie będą, kiedy już przekroczą Wisłę i wejdą do wolnej Warszawy, żeby gonić Niemca dalej.
                Fakt, zabrakło "oleju w głowie"...

                > po jaka cholere mamy je [to powstanie] czcic i
                > holubic jako narod?? To byl niewybaczalny blad ktory skazal na smierc 200.000
                > mlodych ludzi i zrownal z ziemia miasto. To nie jest powod do dumy!!!!!

                To był nie tylko "niewybaczalny błąd", ale skrajna głupota oraz podłość dowództwa, zaślepionego nienawiścią do "ruskich".

                Tym niemniej najwyższa i wieczna cześć i szacunek należą się tamtym młodym chłopcom i dziewczętom, którzy w nosie mieli polityczne przepychanki wierchuszki; oddawali własną krew, a często i życie za WOLNOŚĆ swej Stolicy, swego Kraju.
                O ich bohaterstwie NIE WOLNO nam nie pamiętać.

                Ale też nie wolno dopuszczać, żeby jakieś kaczory czy inne wredne typy politycznego chowu, robiły sobie show i zbierały punkty na mogiłach Bohaterów.

                WIECZNA CZEŚĆ I CHWAŁA POWSTAŃCOM WARSZAWSKIM !!!
                PRECZ Z POLITYCZNYM BYDŁEM, PODPINAJĄCYM SIĘ POD TĘ WIELKĄ ROCZNICĘ!!!
            • ffamousffatman Re: zbliża sie rocznica PWr i pojawiają sie opluw 29.07.09, 14:10



              "Sowieci nawoływali do ogolnonarodowego zrywu przy pomocy radiostacji Kostjuschko!"

              A kto ich kazał słuchać?
              • 1410_tenrok co wiesz o historii??? 29.07.09, 14:58
                wygląda na to, że nic.
                • dfgfdg Re: co wiesz o historii??? 29.07.09, 15:09
                  A ty co wiesz? Bo narazie to nic nie zaprezentowales. I odpowiem tak jak ty pare
                  postow nizej: A merytorycznie to o co ci chodzi?
                  • 1410_tenrok o co chodzi? 29.07.09, 15:30
                    Abys ty i twoi kolesie zamilkł na tym grobem! O nic wiecej!

                    A jazgotem nie udowodnisz, że masz jakiekolwiek pojecia o tym, co sie wówczas
                    naprawdę stało! Po prostu, brak Ci wiedzy! I tyle!
                    • dfgfdg Re: o co chodzi? 29.07.09, 15:32
                      1410_tenrok napisał:

                      > Abys ty i twoi kolesie zamilkł na tym grobem! O nic wiecej!
                      >
                      > A jazgotem nie udowodnisz, że masz jakiekolwiek pojecia o tym, co sie wówczas
                      > naprawdę stało! Po prostu, brak Ci wiedzy! I tyle!

                      Napisze to samo co wyzej:
                      Ale dlaczego mam milczec? Mozesz to jakos sensownie uargumentowac? Ja nie chce
                      obchodzic rocznicy powstania i nie chce zeby mlodziez uczyla sie jakie to bylo
                      super i w ogole.

                      Wiedzy tobie rowniez brakuje co udowadniasz w kazdym swoim wpisie.
                      • 1410_tenrok na razie to ty 29.07.09, 15:43
                        nie pokazałes zadnej wiedzy odnośnej dla opisywanych zdarzen historycznych.
                        Jedynie, o czym piszesz, to niechę do czczenia rocznicy wydarzen 1.08.1944.
                        Do tego niecheci masz prawo, ale nie obrażaj tych ludzi.
                        Zachowujesz sie tu tak, jakbyś w 1939, po upadku Polski, zamierzał z czystego
                        pragmatyzmu podpisac niemiecką listę narodowściową...........
                        Tacy też byli, 6 lat mieli spokój.........
                        • dfgfdg Re: na razie to ty 29.07.09, 15:49
                          1410_tenrok napisał:

                          > nie pokazałes zadnej wiedzy odnośnej dla opisywanych zdarzen historycznych.

                          A ty gdzie jakas wiedze pokazales?

                          > Jedynie, o czym piszesz, to niechę do czczenia rocznicy wydarzen 1.08.1944.
                          > Do tego niecheci masz prawo, ale nie obrażaj tych ludzi.

                          Nikogo nie obrazam. Uwazam tylko ze powstanie bylo kleska i porazka.

                          > Zachowujesz sie tu tak, jakbyś w 1939, po upadku Polski, zamierzał z czystego
                          > pragmatyzmu podpisac niemiecką listę narodowściową...........
                          > Tacy też byli, 6 lat mieli spokój.........

                          A tu bez komentarza. Zreszta napisalem ci juz wyzej ze dyskusji prowadzic nie
                          potrafisz.
                          • 1410_tenrok nie wiem co powiedziec! 29.07.09, 15:56
                            "Paryz - sam pisales wyzej jak bylo (pseudopowstanie)
                            Praga - Czesi ktorzy zawsze sie poddaja zrobili powstanie, pierwsze slysze, poza
                            tym miasto nie zostalo zniszzcone wiec co tam sie niby dzialo??
                            Belgrad - rowniez pierwsze slysze"

                            To są twoje oryginalne teksty! Może najpierw sprawdzisz fakty! Po prostu to są
                            kompletne bzdury, ba idiotyzmy! Więc, o czym ja mam z tobą rozmawiac? No o czym,
                            skoro ci brakuje podstaw dla jakiejkolwiek wiedzy! Swoje mądrości czerpiesz nie
                            wiem skąd, może z lodów?

                            Jak sie pouczysz, możemy wrócic do dyskusji!!!!! Na razie, sorry Winnetou!
                            • dfgfdg Re: nie wiem co powiedziec! 29.07.09, 16:03
                              1410_tenrok napisał:

                              > To są twoje oryginalne teksty! Może najpierw sprawdzisz fakty! Po prostu to są
                              > kompletne bzdury, ba idiotyzmy! Więc, o czym ja mam z tobą rozmawiac? No o czym
                              > ,
                              > skoro ci brakuje podstaw dla jakiejkolwiek wiedzy! Swoje mądrości czerpiesz nie
                              > wiem skąd, może z lodów?

                              Lol czlowieku napisz w koncu cos merytorycznego a nie wyjezdzaj mi tu
                              personalnie. Wywalasz jakies hasla z kosmosu bez podania zrodel wiec co sie
                              dziwisz ze sie czepiam. Kompletnie nie rozumiem co maja Praga i Belgrad do
                              Warszawy wiec moze to wytlumacz najlepiej podajac jakies odnosniki.

                              Chociaz udowodniles wiele razy ze potrafisz tylko rzucac haslami a na
                              merytoryczna dyskusje cie nie stac.
                              • 1410_tenrok może wytłumaczymy jedną rzecz 29.07.09, 16:23
                                co to jest dla ciebie dysusja merytoryczna?

                                Dla mnie to dyskusja oparta na faktach historycznych (odnoście terminu fakt w
                                historii polecam Topolskiego).
                                A terza, co do haseł. Dla człowieka, który zajmuje sie historią II WS te hasła
                                są jasne! Wystarczy jedynie poczytać o przebiegu powstania w Paryżu i np. roli
                                takiego generała v Choltitza w diametralnej zmianie stosunków Francja-Niemcy
                                oraz o tym, jak przebiegało to powstanie. A także o roli gen. Pattona,
                                Eisnehowera w kwestii zgody na pomoc dla Powstania Paryskiego (Alianci w żaden
                                sposób nie chcieli walczyć w miastach, ponieważ wiązało sie to z wielkimi
                                stratami) I tak dalej i tak dalej. może wówczas spojrzysz na te kwestie obiektywnie.
                                Pisanie, że Czesi sie poddaje jest obrazą tego narodu i dowodem na to, że brak
                                ci jakiekolwiek wiedzy w tym wzgledzie. Proponuje, abyś poczytał o czynach
                                Czechów w obronie Anglii w 1940 czy czynach czeskich jednostek w armiach
                                alianckich (np. północna Afryka). Wtedy spojrzysz na Czechów i powstanie w
                                Pradze, byś może z innej strony........

                                Ja wiem, o czym mówie, natomaist, Ty kolego, po prostu masz mało wiedzy i nic na
                                to nie poradzimy.
                                • dfgfdg Re: może wytłumaczymy jedną rzecz 29.07.09, 16:34
                                  1410_tenrok napisał:
                                  > A terza, co do haseł. Dla człowieka, który zajmuje sie historią II WS te hasła
                                  > są jasne!

                                  No widzisz ale ja sie historia IIWS nie zajmuje (poza ogolna wiedza na ten
                                  temat) wiec liczylem ze pare rzeczy wyjasnisz - przede wszystkim dlaczego
                                  laczysz powstanie w Warszawie z 1944 roku z powstaniem np. w Pradze w 1945. Jak
                                  widac - nie potrafisz.

                                  > Pisanie, że Czesi sie poddaje jest obrazą tego narodu i dowodem na to, że brak
                                  > ci jakiekolwiek wiedzy w tym wzgledzie. Proponuje, abyś poczytał o czynach
                                  > Czechów w obronie Anglii w 1940 czy czynach czeskich jednostek w armiach
                                  > alianckich (np. północna Afryka). Wtedy spojrzysz na Czechów i powstanie w
                                  > Pradze, byś może z innej strony........

                                  Akurat Czesi mieli na tyle oleju w glowach ze w odpowiednich momentach sie
                                  poddawali. No ale oni nie byli skazeni ulanska fantazja, szlacheckim
                                  wymachiwaniem szabelka i katolicyzmem. Dzieki czemu maja piekna stolice, a w
                                  przeszlosci radzili sobie na polu miedzynarodowym calkiem niezle (podczas IIWS
                                  jakos specjalnie nie cierpieli pod niemieckim protektoratem). Poza tym co maja
                                  walki w Afryce Polnocnej do rzeczy? Zdaje sie ze zaczelo sie od powstania w
                                  Pradze (ktore rowniez z warszawskim nie ma za wiele wspolnego).

                                  • 1410_tenrok smiech mnie kolejny ogarnia 29.07.09, 16:47
                                    a może ty nie potrafisz zrozumiec tak prostych faktów i nie chcesz skorzystac z
                                    dobrej rady, aby porównac wszystkie te powstania ze sobą i wyciągnąć wówczas
                                    wnioski, samemu!
                                    Ja nie jestem od tego, aby ci cos tłumaczyc, skoro ty sam, nie jestes gotów na
                                    to, aby zrozumiec. W twoich wypowiedziach, wybacz, abe powtarzasz argumentację
                                    komuchów, zapewne sam nie będąc tego świadomym. Ot nie dawno (rok temu odzywał
                                    sie dokładnie tak samo jeden taki towarzysz z Zyrardowa, premier niesławnej
                                    pamięci i dokładnie mówił to samo, co ty).

                                    A teraz jeszcze raz:
                                    1. Wiele miast europejskich była uwalnianiych siłami lokalnymi.
                                    2. Siły te były dużo słabsze niż wojska niemieckie stacjonowane w tych miastach
                                    3. Zasadniczą role w powodzeniu takich akcji odgrywały wojska alianckie
                                    (wszystkich czterech aliantów), które spieszyły powstancóm na pomoc..........
                                    Jest tylko jeden wyjątek!!!!!
                                    Zgadnij jaki??????

                                    opluwania PWr z tego powodu świadczy o tym, że Ty i tobie podobni wykonujecie
                                    mrówczą pracę! Zgadnij dla kogo????

                                    70 lat po wojnie, bez mała. Należałoby wyciszyćtą niepotrzebną dyskusją i w dniu
                                    01.08 stanąć w ciszy i zadumie, choćby na 10 sekund. Tego, co zaszło nie
                                    zmienimy. Taka jest historia. Więc choć nie opluwajmy ich pamięci.
                                    • dfgfdg Re: smiech mnie kolejny ogarnia 29.07.09, 17:04
                                      1410_tenrok napisał:

                                      > 1. Wiele miast europejskich była uwalnianiych siłami lokalnymi.
                                      > 2. Siły te były dużo słabsze niż wojska niemieckie stacjonowane w tych miastach
                                      > 3. Zasadniczą role w powodzeniu takich akcji odgrywały wojska alianckie
                                      > (wszystkich czterech aliantów), które spieszyły powstancóm na pomoc..........

                                      No to sily lokalne czy alianci? Zdecyduj sie.

                                      > Jest tylko jeden wyjątek!!!!!
                                      > Zgadnij jaki??????

                                      No nie wiem czy az taki wyjatek. Paryz byl uwolniony w 1944 ale tam bylo
                                      wsparcie aliantow po ladowaniu w Normandii. Praga i Belgrad to maj 1945, czyli
                                      koniec wojny a miasta i tak byly juz niemalze otoczone przez ruskich. Wniosek -
                                      ruskim nie nalezy ufac o czym dowodcy powstania powinni wiedziec.
                                      • 1410_tenrok nudzisz mnie, 29.07.09, 17:10
                                        pozdrawiam
                                    • erg_samowzbudnik Re: smiech mnie kolejny ogarnia 29.07.09, 19:33
                                      No to może mistrzu wyjaśnisz jaki cel miało Powstanie Warszawskie? W
                                      swietle tego jaki interes miał Stalin w pomaganiu powstańców bo
                                      aliańci pomagając powstańcom w Paryżu mieli jednak jakiś cel.
                    • erg_samowzbudnik Re: o co chodzi? 29.07.09, 19:26
                      1410_tenrok napisał:

                      > Abys ty i twoi kolesie zamilkł na tym grobem! O nic wiecej!
                      >
                      > A jazgotem nie udowodnisz, że masz jakiekolwiek pojecia o tym, co
                      sie wówczas
                      > naprawdę stało! Po prostu, brak Ci wiedzy! I tyle!

                      Tylko PiSiuary maja prawo szczekać nad grobami poległych , innym
                      wara.
            • amk64 "1410_tenrok - weź Ty się trochę doucz, zanim coś 29.07.09, 14:33
              jeszcze napiszesz, bo z Twojego postu wychodzi na to, że to Sowieci dali rozkaz
              do powstania, a potem się zatrzymali - tak? A z powstaniem w Paryżu, to nawet tu
              nie wyjeżdżaj, bo równie dobrze możesz porównać bójkę w piaskownicy do
              zawodowego meczu bokserskiego.
              • 1410_tenrok a merytorycznie? 29.07.09, 14:56
                to o co ci chodzi?
                • klikacz.net masz ciasny umysł 29.07.09, 15:08
                  powstanie to było masowe morderstwo na Polakach dzięki Polakom
                  • 1410_tenrok braki ci wiedzy historycznej, 29.07.09, 15:13
                    a twierdzenia opierasz na wiki!
                    • klikacz.net ty masz wiedzę natomiast histeryczną 29.07.09, 15:20
                      jak twój wódz, który bronił tez lenina w pracy doktorskiej
                      • 1410_tenrok a merytorycznie? 29.07.09, 15:23
                        to tylko opluwanka, a ja kaczorów nie znoszę! Są śliscy, ale nie pozwolę opluwać
                        pamięci moich bliskich.
                        • klikacz.net merytorycznie to ty tworzysz 29.07.09, 15:36
                          swoja własną historię dla swoich potrzeb i w/g swojego uznania, nie przyjmujesz
                          do wiadomości ze ktokolwiek może mieć inne zdanie i inny punkt widzenia niż ty i
                          dlatego nie różnisz się niczym od śliskiego Kaczyńskiego. Warszawskie święto i
                          niech takim pozostanie a nie na chwile potrzeby nawiedzonego potomka AKowca
                          (który współpracował z PZPR) i chce jak zwykle zabłysnąć kolejnym idiotyzmem.
                          • 1410_tenrok merytorycznie, mówisz 29.07.09, 15:50
                            ty przecież nie rozumiesz tego pojecia - dla ciebie ta dyskusja, to dyskusja o
                            nienawiscie do kaczora (też go nie znosze). I tylko dlatego tu sie wypowiadasz.
                            Przecież ty nie masz żadnego zdania w kwestii tej rocznicy. dla Ciebie jest
                            jasnym, że skoro kaczor jest na tak, to ty jestes na nie!
                            A mnie kaczor i jego głupie gadanie wisi. Ale nie wiszą mi moi bliscy!
                            I nie wisi mi powtarzanie dub smalonych z czasów komuny. Taką argumentacją o PWr
                            karmiono Polaków za komuny całe dziesieciolecia, ba, nawet za udział w powstaniu
                            mordowano.
                            Należy sie pokłonić głęboko w pas pamięci tych ludzi, że podjęli walkę i byli
                            gotowi poświęcić własne życie.
                            • kokoroko09 Re: merytorycznie, mówisz 29.07.09, 16:13
                              "Należy sie pokłonić głęboko w pas pamięci tych ludzi, że podjęli
                              walkę i byli
                              gotowi poświęcić własne życie"
                              Szeregowym zlonierzom tak, ale dowodcow ktorzy podjeli decyzje o
                              rozpoczeciu walk, gdyby jeszcze zyli, najlepiej byloby postawic
                              przed plutonem egzekucyjnym.
                              • maaac Re: merytorycznie, mówisz 29.07.09, 16:18
                                To ze względu na wiedzę o dysproporcji sił Powstańców i Niemców co z
                                góry skazywało powstanie na klęskę?

                                To w takim razie w 1939 roku tez powinniśmy od razu poddać kraj? Ile
                                to by ludzkich istnień uratowało? Bo już w 1939 ta dysproporcja była
                                porażająca
                                • kokoroko09 Re: merytorycznie, mówisz 29.07.09, 16:24
                                  w 1939 dysproporcja nie byla porazajaca.
                                  Za to w 44 byla.
                                  Wysylanie nieuzbrojonych ludzi pod lufy karabinow maszynowych (tak
                                  jak na Polach Mokotowskich i w wielu innych miejscach) jest po
                                  prostu zbrodnia.
                                  To taki samo bohaterstwo ze strony dowodcow jakby kazali naszym
                                  zolniezom w Afganistanie patrolowac teren w maluchach uzbrojeni
                                  tylko w kamienie i proce.
                                  • maaac Re: merytorycznie, mówisz 29.07.09, 16:40
                                    > w 1939 dysproporcja nie byla porazajaca.
                                    Nie była? A jaką mieliśmy szanse na zwycięstwo?
                                    • kokoroko09 Re: merytorycznie, mówisz 29.07.09, 17:02
                                      sprwadz sobie sam dane na temat kampani wrzesniowej to sie dowiesz
                                      jakie byly proporcje.
                                      Poza tym w 39 Polska nie miala innego wyjscia i musiala walczyc, w
                                      44 byl wybor.

                                      • maaac Re: merytorycznie, mówisz 29.07.09, 17:09
                                        > sprwadz sobie sam dane na temat kampani wrzesniowej to sie dowiesz
                                        > jakie byly proporcje.
                                        I co przy tych proporcjach miała szanse na zwycięstwo?

                                        > Poza tym w 39 Polska nie miala innego wyjscia i musiala walczyc, w
                                        > 44 byl wybor.
                                        A niby dlaczego nie musiała? Mogła się poddać. Co w tym takiego
                                        trudnego - podpisuje się akt kapitulacji i już. I ile ludzi by nie
                                        zginęło. Ile miast by nie zostało zbombardowanych. Wystarczała jedna
                                        decyzja, jeden podpis.
                                        • kokoroko09 Re: merytorycznie, mówisz 29.07.09, 17:42
                                          zwyciestwiem w 39 roku byloby zatrzymanie offensywy niemieckiej a
                                          nie rozbicie ich armi i okupacja Niemiec.Jak pisalem dysproporcje
                                          nie byly az takie wielkie. I byla tez obiecana pomoc od Francji i
                                          Angli.
                                          W 44 wystarczylo troche poczekac i Niemcy sami by uciekli.
                                          A straty w ludziach w 39 byly mniejsze niz w powstaniu
                                          • maaac Re: merytorycznie, mówisz 29.07.09, 17:53
                                            A w 44 należało rozbijać armie niemiecka? Czy może wystarczyło ich
                                            wyrzucić z miasta?

                                            No a w 44 nie była obiecana pomoc Aliantów?

                                            W 39 nie wystarczało trochę poczekać i zwycieskie armie Francji i
                                            Anglii by pokonały Niemcy? Poddanie się by bez wątpienia oszczędziło
                                            i miasta i zycia ludzkie.

                                            Skąd masz dane dotyczące większych strat w 44 niż w 39? Skąd te
                                            straty wynikały? W skutek walk czy zwykłych mordów? Czy planując w
                                            44 Powstanie można było miec pewnośc, że Rosjanie się zatrzymają
                                            chociaż sami do powstania nawoływali, a Niemcy zaczną mordować
                                            ludność cywilna?

                                            Nie widzisz że Twoja argumentacja jest bzdurna? Wystarczy ją tylko
                                            przyłożyć do ciut innej sytuacji i wychodzi cały jej bezsens.
                                            • kokoroko09 Re: merytorycznie, mówisz 29.07.09, 18:08
                                              maaac napisał:

                                              > A w 44 należało rozbijać armie niemiecka? Czy może wystarczyło ich
                                              > wyrzucić z miasta?
                                              Trzeba bylo najpierw rozbic Niemcow w miescie zeby ich pozniej
                                              wyrzucic
                                              >
                                              > No a w 44 nie była obiecana pomoc Aliantów?
                                              Nie byla
                                              >
                                              > W 39 nie wystarczało trochę poczekać i zwycieskie armie Francji i
                                              > Anglii by pokonały Niemcy? Poddanie się by bez wątpienia
                                              oszczędziło
                                              > i miasta i zycia ludzkie.
                                              > Gdyby POlska sie odrazu poddala Francja i Anglia nie mosialyby
                                              wypowiadzac wojny Niemcom
                                              > Skąd masz dane dotyczące większych strat w 44 niż w 39? Skąd te
                                              > straty wynikały?
                                              Poszukaj sobie to znajdziesz
                                              W skutek walk czy zwykłych mordów? Czy planując w
                                              > 44 Powstanie można było miec pewnośc, że Rosjanie się zatrzymają
                                              > chociaż sami do powstania nawoływali, a Niemcy zaczną mordować
                                              > ludność cywilna?
                                              Obowiazkiem dowodzcow wojskowych jest myslenie i przewidywanie co
                                              moze sie stac i jak przeciwnik moze zareagowac. I sledzenie sytuacji
                                              na froncie.
                                              Dowodzcy powstania zasluguja z tego powodu na rozstrzelanie.
                                              A glowna argumentacja za wybuchem powstania byla plotka ze podobno
                                              gdzies niedaleko pojawily sie czolgi rosyjskie, co oczywiscie bylo
                                              nie prawda. Tak to dzialal wywiad komendy glownej

                                        • erg_samowzbudnik Re: merytorycznie, mówisz 29.07.09, 19:52
                                          maaac napisał:
                                          A niby dlaczego nie musiała? Mogła się poddać. Co w tym takiego
                                          trudnego - podpisuje się akt kapitulacji i już. I ile ludzi by nie
                                          zginęło. Ile miast by nie zostało zbombardowanych. Wystarczała jedna
                                          decyzja, jeden podpis.

                                          Jednak w 1939 roku mielismy zapewnienia zachodu o pomocy i to było
                                          przyczyną . Polska armia była jednak armią a nie zbieranina bez
                                          broni.
                                • 1410_tenrok ba, w 1939 roku, winnismy 29.07.09, 16:25
                                  pewneie zdaniem opluwaczy pojsc razem z panem z wąsikiem..........
                                  • ffamousffatman Re: ba, w 1939 roku, winnismy 29.07.09, 16:27
                                    @1410_tenrok: "pewneie zdaniem opluwaczy pojsc razem z panem z wąsikiem"

                                    pierd....z!
                                    • 1410_tenrok no i bingo! 29.07.09, 16:32
                                      własnie, tak sie wkurzają opluwacze
                            • klikacz.net Re: merytorycznie, mówisz 29.07.09, 16:19
                              jesteś taki sam oślizły ślizgacz jak Kaczynski, nawet nie wysiliłeś szarej
                              komórki żeby zrozumieć co napisałem, idź na cmentarz i pokłoń się sam a mnie
                              zostaw w spokoju.
                            • ffamousffatman Re: merytorycznie, mówisz 29.07.09, 16:23
                              1410_tenrok: nie wiem jakim trza być idiotą aby dopatrywać się sensu powstania
                              warszawskiego przez porównanie z paryskim czy praskim
                              • 1410_tenrok nie wiem jakim trzeba 29.07.09, 16:31
                                być idiotą, aby ne zastanowic sie przez taki pryzmat nad tym bolesnym faktem
                                historycznym...........
                                Abstrahując od tego, że trzeba być inteligentnym inaczej, że tak zrozumiec moją
                                wypowiedz!
                                Ale oczywiscie, każdy potrafi wygrac 6-tke w totolotka, jeżeli słyszał własnie,
                                jakie wylosowano liczby................

                                Warunki wyjsciowe do zastanowienia sie:
                                i w Pradze
                                i w Paryżu
                                i w Warszawie
                                siły powstanców były niezwykle nikłe w stosunku do sił hitlerowskich................
                                a tylko Warszawie nie podążono na pomoc..............
                            • owadoidalny Re: merytorycznie, mówisz 29.07.09, 16:25
                              Czy to, że zginęli w powstaniu Twoi bliscy musi oznaczać, że powstanie było wspaniałym i sensownym zrywem?
                          • ffamousffatman Re: merytorycznie to ty tworzysz 29.07.09, 16:25
                            bohaterzy przez 63 dni i prawie całe życie w PZPR
                            • 1410_tenrok i kolejne bingo 29.07.09, 16:35
                              o to ci chodzi! I dlatego jestes opluwaczem. Powstanie było be........, ponieważ
                              Rajmund K., udekorowany powstaniec (i nie tylko on) poszedł na współprace z
                              reżimem komunistycznym.

                              To jest misiu strzał w kolano z twojej strony!!!!

                              A ty myslisz, że gdyby nie było powstania, to by ludzie poszli na barykady po
                              wojnie???? Tu sie grubo mylisz!!!! Poszliby masowo w tzw. kibitki!!!!!
                • koprofag4 Re: a merytorycznie? 29.07.09, 15:09
                  o co chodzi szanownym przedmówcom to może sami Ci odpowiedzą
                  ja mogę mówić tylko za siebie - osobiście do tego powstania mam
                  bardzo negatywny stosunek

                  mieszkajac w warszawie zatrzymywalem sie 1.08 o 17 ale...wylacznie
                  po to by uczcic pamiec wspanialych mlodych ludzi wyslanych na
                  bezsensowną rzeź - ci, którzy ich na nią wysłali to dla mnie banda
                  morderców - bo doskonale wiedzieli jak zachowają się rosjanie

                  myślę, że wiekszy pożytek z tych ludzi byłby po wojnie, gdyby mogli
                  odbudowywać Polskę (nieważne czerwoną czy czarną ale Polskę) - ich
                  śmierć nie przyniosła żadnej, powtarzam ŻADNEJ korzyści

                  nazbierało by się w naszej historii kilka radosnych dat przecież:
                  powstanie wielkopolskie (JEDYNE wygrane), cedynia, grunwald, unia
                  lubelska, monte cassino, somosierra, płowce, wspomniany 4
                  czerwca...kurcze, naprawdę jest co wymieniać - kaczor uczepił się
                  powstania wyłącznie z powodów rodzinnych i tyle

                  aczkolwiek muzeum mu wyszło - wcześniej w kraju nie widziałem czegoś
                  podobnego
                  • 1410_tenrok opowiadasz duby smalone, 29.07.09, 15:22
                    ponieważ należysz do opluwaczy! Nigdy nie zrozumiesz tamtych czasów, bo i jak!
                    Opowiadasz to wszystko więdzac, jak było później. Ale nie znasz realiów i nie
                    rozumiesz chęci walki tych ludzi.
                    Nie rozumiesz również cynizmu sowietów! Nawet nie zamierzasz o tym gadac i
                    powtarzasz argumentacje komuchów, za czasów peerelu.
                    Gdyby nie było powstania, to Niemcy i tak nie oddaliby Warszawy (okreslali to
                    miasto jako Festung Warschau, ponieważ tak sie składa, że jest to najważniejszy
                    węzeł komunikacyjny w tej części Europy z istotnymi przeprawami drogowymi i
                    kolejowymi.). Broniliby jej, ponieważ była niezwykle ważna strategicznie. A
                    Rosjanie i tak zamieniliby ją w perzynę przy pomocy swoje artylerii, tak jak
                    zrobili to z innymi miastami w trakcie ich zdobywania.
                    A o nas mówiono, że jestesmy tchórzami.

                    Należałoby zauważyc, że duża część stolic krajów podbitych została uwolniona
                    zrywem narodów - Paryż, Praga, Belgrad.
                    Porażka powstania wynika z czystej kalkulacji Stalina.
                    Talko, aby to twierdzic, trzeba coś wieęcej wiedziec o historii wydarzen.
                    • koprofag4 Re: opowiadasz duby smalone, 29.07.09, 15:27
                      podać sliniaczek:)? nie unoś się kolego drogi, merytoryczną dyskusję
                      prowadzi się spokojnie

                      co do tego, że niemcy by bronili - masz rację
                      co do tego, że rosjanie nawoływali do powstania - też masz rację
                      co do tego, że nie znam cynizmu rosjan - nie masz racji, doskonale
                      rozumiem, tym bardzie, że ze mnie samego cynizm się wręcz wylewa

                      nawoływali po to żeby wybuchło i upadło a od samego początku nie
                      mieli zamiaru ruszać doopy - i myślisz, że nasi wierzyli, że nam
                      pomogą?
                      proszę Cię:)
                      • niestaly_czytelnik Fotelowy oceniacz. 29.07.09, 15:36
                        Piszesz z wygrzanego fotela, nic ci w tej chwili nie grozi. I
                        oceniasz: dobrze, niedobrze, słusznie, niesłusznie. Bohater, k...wa
                        jego mać. A teraz zamknij oczy i wyobraź sobie, że idziesz kanałem w
                        g..wnie po szyję z jednej dzielnicy do drugiej i rozwijasz drut
                        telekomunikacyjny albo obchodzisz w ten sposób posterunki niemców.
                        I nie przyjdziesz tego dnia do ciepłego mieszkanka, żeby się z tego
                        g...wna obmyć. I jeszcze długo nie przyjdziesz...




                      • 1410_tenrok to jest jedynie dobre pytanie 29.07.09, 15:40
                        i na to pytanie należałoby poszukac odpowiedzi.
                        A ponadto w tej dyskusji należałoby odstąpic od potępiania jedynie jednej strony!
                        Polacy mogli podejrzewać, że Sowieci im jednak pomogą. Mogli tak również
                        podejrzewać Alianci. I Polacy i Alianci sie przeliczyli. I Polacy i Alianci
                        (dywizjony latające z pomocą dla PWr na trasie Brindisi Warszawa przestały
                        właściwie istniec) ponieśli bardzo krwawe straty.
                        W tej dyskusji należy również dokonać porównania z zachowaniem się w takiej
                        samej sytuacji:
                        a. Sowietów w Warszawie
                        b. sowietów w Pradze w 1945
                        c. Aliantów w Paryżu w 1944
                        d. Sowietów w Belgradzie w 1945

                        dopiero wtedy można będzie mówic sie zastanawiać nad o naszą możliwą głupotą i
                        paranoją narodową. Ale w żadnym razie nie wolno nikomu podnosić argumentacji
                        komuchów z czasów 1945-1956 i 1960-1989.
                        pozdrawiam
                        • erg_samowzbudnik Re: to jest jedynie dobre pytanie 29.07.09, 19:58
                          1410_tenrok napisał:

                          > i na to pytanie należałoby poszukac odpowiedzi.
                          > A ponadto w tej dyskusji należałoby odstąpic od potępiania jedynie
                          jednej stron
                          > y!
                          > Polacy mogli podejrzewać, że Sowieci im jednak pomogą. Mogli tak
                          również
                          > podejrzewać Alianci. I Polacy i Alianci sie przeliczyli. I Polacy
                          i Alianci
                          > (dywizjony latające z pomocą dla PWr na trasie Brindisi Warszawa
                          przestały
                          > właściwie istniec) ponieśli bardzo krwawe straty.
                          > W tej dyskusji należy również dokonać porównania z zachowaniem się
                          w takiej
                          > samej sytuacji:
                          > a. Sowietów w Warszawie
                          > b. sowietów w Pradze w 1945
                          > c. Aliantów w Paryżu w 1944
                          > d. Sowietów w Belgradzie w 1945
                          >
                          > dopiero wtedy można będzie mówic sie zastanawiać nad o naszą
                          możliwą głupotą i
                          > paranoją narodową. Ale w żadnym razie nie wolno nikomu podnosić
                          argumentacji
                          > komuchów z czasów 1945-1956 i 1960-1989.
                          > pozdrawiam


                          Odpowiedz .Po co było powstanie?
                    • dfgfdg Re: opowiadasz duby smalone, 29.07.09, 15:31
                      1410_tenrok napisał:

                      > Należałoby zauważyc, że duża część stolic krajów podbitych została uwolniona
                      > zrywem narodów - Paryż, Praga, Belgrad.

                      Wszystkim zarzucasz ze nie pisza merytorycznie a sam wypisujesz glupoty.

                      Paryz - sam pisales wyzej jak bylo (pseudopowstanie)
                      Praga - Czesi ktorzy zawsze sie poddaja zrobili powstanie, pierwsze slysze, poza
                      tym miasto nie zostalo zniszzcone wiec co tam sie niby dzialo??
                      Belgrad - rowniez pierwsze slysze
                    • kosher_moher Re: opowiadasz duby smalone, 29.07.09, 15:37
                      1410_tenrok napisał:
                      > Gdyby nie było powstania, to Niemcy i tak nie oddaliby Warszawy (okreslali to
                      > miasto jako Festung Warschau, ponieważ tak sie składa, że jest to najważniejszy
                      > węzeł komunikacyjny w tej części Europy z istotnymi przeprawami drogowymi i
                      > kolejowymi.). Broniliby jej, ponieważ była niezwykle ważna strategicznie. A
                      > Rosjanie i tak zamieniliby ją w perzynę przy pomocy swoje artylerii, tak jak
                      > zrobili to z innymi miastami w trakcie ich zdobywania.

                      jak byc moze wiesz Niemcy bronili przedmoscia Warszawskiego w lipcu 44. Ruscy
                      oskrzydlili ich przeprawiajac sie pod Magnuszewem, co sprawilo, ze Niemcy
                      odpuscili przedmoscie i Prage, ktora sowieci zajeli we wrzesniu.

                      jak widzisz w skali frontu Warszawa, owszem wazna, byla elementem wiekszej
                      ukladanki i Powstanie mialo militarnie niewielki wplyw na bieg wydarzen.
                      politycznie tak ale militarnie nie bardzo.
                      Dosc przypomniec, ze elementy dywizji Herman Goering znalazly sie w walce z
                      powstancami przypadkiem. tlumieniem powstania zajmowaly sie glownie oddzialy
                      slabo przydatne do walki z sowietami.

                      gdybanie czy oddaliby Niemcy Warszawe czy nie jest bez sensu. po pierwsze oddali
                      ja de facto bez walki w styczniu, bo oskrzydlona przez ruskich nie prezentowala
                      juz takich walorow strategicznych.
                      po drugie nie wiemy jak rozegralyby sie wypadki na froncie gdyby nie powstanie
                      poniewaz nie sa znane zadne ruskie plany konkretnych operacji po osiagnieciu
                      Wisly.
                      • 1410_tenrok wszystko ładnie pieknie, 29.07.09, 16:13
                        1. Przyczułek Magnuszewski skonczył sie lekką porażką........
                        2. Powstanie miało istotne znaczenie dla Niemców, zważywszy na fakt, że dla
                        przebicie osi komunikacyjnej do mostów na Wisle (przeciecie miasta na pół)
                        sprowadzili jednostki frontowe (np. SS PzD Viking)
                        3. Aby wesprzec własne wojska sprowadzili artylerie armijną (9 Armii) oraz z
                        odwodów OKH (np. słynny "Karl" oraz bataliony artylerii rakietowej))
                        4. W 1945 roku po prostu sie wycofali, z uwagi na miażdzącą przewagę Rosjan
                        (opis znajdziesz np. we wstepie do ksiązki Twierdza Wrocław w ogniu). W 1945
                        roku Rosjanie zmienili strategie uderzenia i ruszyli z dwóch przyczółków. W tym
                        czasie ruiny Warszawy nie odgrywały żadnego znaczenia.

                        nie są znane żadne plany, ponieważ kwestia PWr jest plamą na stosunkach RP-FR.
                        Za jakies 50 lat z pewnąścią będzie można przeczytac materiały.
                        • kosher_moher Re: wszystko ładnie pieknie, 29.07.09, 16:47
                          1410_tenrok napisał:

                          > 1. Przyczułek Magnuszewski skonczył sie lekką porażką........

                          gdyby Powstanie miało znaczenie militarne i związało siły niemieckie to chyba
                          ruscy nie utknęliby na przyczółku, prawda? a było odwrotnie + sprawa polityki
                          ruskich wobec powstania w Warszawie.

                          > 2. Powstanie miało istotne znaczenie dla Niemców, zważywszy na fakt, że dla
                          > przebicie osi komunikacyjnej do mostów na Wisle (przeciecie miasta na pół)
                          > sprowadzili jednostki frontowe (np. SS PzD Viking)

                          zobacz cały kontekst sytuacji : kiedy zdecydowano o przerzuceniu tych oddziałów
                          w rejon Warszawy i po co? nie do tłumienia Powstania. Viking i HG miały
                          przedostać się na przedmoście. większość sprzętu rozładowano na prawym brzegu,
                          nawet w okolicach Otwocka. część oddziałów rozładowana na dworach lewobrzeżnej
                          Warszawy przebijała się przez miasto już w czasie trwania walk. Oczywiście
                          Niemcom zależało na utrzymaniu łączności z zapleczem przedmościa. Ale musisz
                          odróżnić skutek i przyczynę.

                          > 3. Aby wesprzec własne wojska sprowadzili artylerie armijną (9 Armii) oraz z
                          > odwodów OKH (np. słynny "Karl" oraz bataliony artylerii rakietowej))

                          jasne, że potrzebowali wsparcia czy raczej narzędzi do dewastacji miasta.

                          > 4. W 1945 roku po prostu sie wycofali, z uwagi na miażdzącą przewagę Rosjan
                          > (opis znajdziesz np. we wstepie do ksiązki Twierdza Wrocław w ogniu). W 1945
                          > roku Rosjanie zmienili strategie uderzenia i ruszyli z dwóch przyczółków. W tym
                          > czasie ruiny Warszawy nie odgrywały żadnego znaczenia.

                          nie dlatego, że były ruinami. w Stalingradzie też były ruiny a znaczenie miały.

                          >
                          > nie są znane żadne plany, ponieważ kwestia PWr jest plamą na stosunkach RP-FR.
                          > Za jakies 50 lat z pewnąścią będzie można przeczytac materiały.

                          dzienniki poszczegolnych jednostek - choc pewnie cenzurowane - sa znane. reszta
                          to Twoje domniemania istnienia tajnych planow. a chodzi mi o istnienie
                          precyzyjnych planów dla frontu białoruskiego mówiących o tym, co ma się dziać po
                          osiągnięciu Wisły w rejonie Warszawy (jeśli założymy, że sowieci nie wiedzieli
                          o przygotowaniach do powstania). jesli istnial taki plan - a nie wiem czy
                          istnial - to co on przewidywal? obejscie? oblezenie? tego nie wiemy i mam
                          wrazenie, ze taki szczegolowy plan nie powstal wobec niemieckiego kontrataku i
                          odrzuceniu ruskich z przedmoscia i powodzenia pod Magnuszewem.
                          • 1410_tenrok Re: wszystko ładnie pieknie, 29.07.09, 17:09
                            1. Operacja Bagration rozwijała się niezwykle dynamicznie, Niemcy zostali
                            kompletnie rozbici na kilku istotnych kierunkach strategicznych. Praktycznie,
                            rozmiar ich porażki był ogromny. Przetrącono im kręgosłup. Przez to OKH miał
                            stracha, że Rosjanie uchwycą mosty w Warszawie (kolejowe, drogowe) oraz cały
                            warszawskich wezeł komunikacyjny, co bardzo ułatwi Sowietom dalszą ofensywę w
                            głąb Niemiec.
                            W takim przypadku wypadki w Warszawie mają wielkie znaczenie dla obu stron.
                            2. Z tego własnie powodu postanowiono w OKH przede wszystkim udzyskac i
                            zabezpieczyc główną arterię komunikacyjną z zachodu na wschód. Dla jej
                            odzyskania i zabezpieczenia sprowadzono jednostki frontowe, i to nie byle jakie,
                            bo najlepsze, jakim dysponowano.
                            3. Oczywiście, że Hitler wydał rozkaz "bez pardonu", ale zasadnicze zniszczenie
                            substancji miasta nastąpiło po upadku powstania i po wypedzeniu ludności...........
                            4. W styczniu 1945 roku przeprawy mostowe na Wisle w rejonie Warszawy już nie
                            istniały, infrastruktura była kompletnie zniszczona....... nie było sensu tego
                            zdobywać.
                            5. Ja nie mam żadnym domniemań, bo i z jakiego powodu. Ja po prostu nie wiem, a
                            zasada jest "de omnibus dubitandum". Czytam teksty niemieckie i alianckie i
                            można je ze sobą bez kłopotów porównac. A czytam teksty niemieckie oraz
                            rosyjskie i za diabła nie idzie. A czytałem wielokrotnie takie teksty, jak np. w
                            przypadku operacji Cytadel: "Wiecie, w książkach jest napisane tak, ale to było
                            troche inaczej, a nasze straty, to już zupełnie inne" (wypowiedz gerenała
                            pułkownika Armii FR skierowania do delegacji US-Army w trakcie oprowadzania ich
                            po miejscach tej bitwy". Po prostu, jest to smierdząca sprawa w stosunkach
                            polsko-rosyjskich i wiele lat upłynie, aby ją wyjaśnic. Np. kulisy odwołania
                            Berlinga..........

                            Trzeba uzbroić sie w cierpliwość.

                            pozdrawiam.
                            • maaac Re: wszystko ładnie pieknie, 29.07.09, 17:22
                              Strasznie mnie bawi jak ci sami ludzie którzy są gotowi Rosjan
                              odsądzać od czci i wiary wykazują jednocześnie ślepą wiarę w
                              dokumenty przez nich sporządzane. No byle by tylko te dokumenty były
                              zgodne z ich tezami.
                    • ffamousffatman Re: opowiadasz duby smalone, 29.07.09, 16:21



                      Porażka powstania wynika z braku kalkulacji dowództwa AK w W-wie.
                      Jedynym jego jego istnienia, poza rozumieniem cynizmu Sowietów, powinno było być
                      ochronienie ludzi i Miasta i tego jednego jedynego egzaminu jaki pred nim był
                      nie zdało.


                      (o talentach dowódczych, żeby nie jątrzyć nie wspomnę, bo wołają one tylko od
                      odkopanie dowódców i powieszenie za zdradę)
                    • kokoroko09 Re: opowiadasz duby smalone, 29.07.09, 17:22
                      Ale po co Rosjanie mieliby ja zdobywac?
                      Dobrze wiedzieli ze lepiej omijac wieksze miasta i unikac walk
                      ulicznych. Jesli nawet by ja zdobyli szturmem to kozysci z tego
                      bylyby niewielkie. Jako weel komunikacyjny bylaby bezuzyteczna, jako
                      przyczulek do nastepnej ofensywy tez. Zreszta mieli juz lepsze
                      miejsca wybrane.
                      A co do Festung Warschau to Hitler co drugi miasto oznaczal jako
                      twierdza co nie przeszkadzalo dowodcom niemieckim po cichutku
                      wycofac sie z takiej "twierdzy"
                  • starod Re: a merytorycznie? 29.07.09, 16:06
                    koprofag4 napisał:

                    - kaczor uczepił się
                    > powstania wyłącznie z powodów rodzinnych i tyle
                    >
                    > aczkolwiek muzeum mu wyszło - wcześniej w kraju nie widziałem
                    czegoś
                    > podobnego
                    Kaczorowi to mogła wyjść najwyżej ruptura. Z muzeum ma tylko tyle
                    wspólnego, że na nieszczęście stolicy był wówczas jej prezydentem,
                    ani nie postulował stworzenia tego muzeum, ani nie zbierał
                    eksponatów, ani tym bardziej nie opracowywał koncepcji. To wszystko
                    robili jego poprzednicy, w tym nawet postkomuniści i przedewszskim
                    organizacje kombatanckie , nie tylko w kraju, ale i za granicą.
                    Muzeum jest super - oglądałem muzeum w Monte Cssino, w porównaniu z
                    Warszawskim to pryszcz, a robiło je wiele krajów.
            • niestaly_czytelnik @tenrok: Zgadzam się z Panem 29.07.09, 14:59
              Respekt.

              • 1410_tenrok to miłe 29.07.09, 15:01
                :)
            • starod Re: zbliża sie rocznica PWr i pojawiają sie opluw 29.07.09, 15:47
              1410_tenrok napisał:

              > czy Wy kiedyś może wreszcie zamilknąć+ Zachowujecie sie jak
              pogrobowcy komuchów
              > i stalina!
              > Wbijcie sobie wreszcie do łbów!
              > Sowieci nawoływali do ogolnonarodowego zrywu przy pomocy
              radiostacji
              > Kostjuschko! A kiedy wybuchło powstanie, to zwolnili marsz wojsk,
              aby stanóś na
              > wisle i sie bezczynnie przypatrywac! Nawet nie udzieli zgody na
              lądowanie
              > smaolotów alinackich na lotniskach w pasie przyfrontowym!
              >
              > A jak było w Paryzu? Takie samo powstanie, tak samo mogło sie
              zakonczyc, tyle ż
              > e
              > tam byli Alianci, którzy powstaniu paryskiemu przyszli na pomoc!
              Ba! Nawet
              > zezwolili, aby sami Francuzi, jako pierwsi wkroczyli do swojej
              stolicy.
              >
              > Tak wiec, może lepiej będzie, abyście wreszcie przestali opluwać
              pamięć tych lu
              > dzi!
              Masz 100% racji, ale poza jednym komuszym głosem nikt nie
              kwestionuje bohaterstwa Powstańców, niewidzę jednak powodu by
              rocznicę tą ogłoszono świętem pańśtwowym ylko po to by były TW
              Kaczynienko mógł w chwale składać wieńce. To tak jak z tym goovnem i
              okrętem. Cały naród powinien czcić tą rocznicę, ale przede wszystkim
              byli powstańcy, a nie wątpliwej prowiniencji politycy.
            • upgraded Re: zbliża sie rocznica PWr i pojawiają sie opluw 29.07.09, 16:48
              tiaa, i tak trudno sie bylo domyslic, ze sowieci stana za wisla i
              spokojnie poczekaja az niemcy skoncza? a potem wykoncza tych, co
              przed niemcami uciekli?
              ehh, ciezko u nas bylo z mysleniem dlugofalowym wtedy jak i teraz.
              zbastuj troche z tym 'opluwaniem' - glupia decyzja, tragiczne skutki
              i martyrologia stosowana na nastepne 100 lat (z braku jakichkolwiek
              innych sukcesow, a przepraszam, w wujku tez zginelo kilku takich, co
              poszli za namowa zwiazkowcow). a teraz ustawa bedziemy regulowac to,
              czy byl to czyn bohaterski, czy nie. ehh, glupi ten narod!
          • ffamousffatman Re: Narodowy Dzień Pamięci o Waterloo 29.07.09, 14:08






            "Czy my do k..wy nedzy przestaniemy wkoncu czcic te nasze _piekne_ porazki???"



            Zaraz po tym jak Amerykanie przestaną kręcić filmy o Alamo i Pearl Harbor.
            • 1410_tenrok zapomniałes o szerogowcu Ryanie! 29.07.09, 15:13
              Z ludzi, którzy po niego poszli - prezżył tylko jeden........
              A cała grupa, w ramach tak obcych terminów wiekszości tutejszych ujadaczy, jak
              "honor" czy "poczucie obowiązku" wobec ojczyzny, podjęła sie walki przeciw
              wielokrotnie silniejszemu wrogowi.......

              Na, ale to był jedynie film, dziewczynki! Co?????
              • koprofag4 Re: zapomniałes o szerogowcu Ryanie! 29.07.09, 15:19
                pojęć "honor" i "poczucie obowiązku" nie nalezy mylić z głupotą

                w przytoczonym filmie (sam Spielberg powiedział, że historia jest po
                prostu nieprawdopodobna, żaden dowódca nie poświęciłby kilku
                żołnierzy aby ratować jednego szeregowca) prawdziwe było lądowanie w
                normandii i zdanie o 5 braciach Sullivan którzy zginęli w trakcie
                walk o guadalcanal jesienią 43 (październik albo listopad, krążownik
                przeciwlotniczy "Juneau" z tego co pamiętam)
                • 1410_tenrok wszyscy nie zgineli 29.07.09, 15:28
                  to można znaleźć w internecie. A takich sytuacji w czasie wojny było mnóstwo
                  (choćby prawdziwa historia poszukiwania pewnego sierżanta, w pewnym dość znanym
                  serialu telewizyjnym....... Ta historia zakonczyła sie szczesliwie, ale
                  poszukiwało go 6 ludzi!)
                  Skąd możesz cokolwiek wiedziec o takich terminach?
                  • koprofag4 Re: wszyscy nie zgineli 29.07.09, 15:40
                    kolego wiem, bo mam wiedzę historyczną na ten temat (aczkolwiek to
                    tylko hobby, zawodowo param się czymś nieco bardziej intratnym)

                    to w kwestii tej merytoryczności, o której wspomniałeś

                    co do informacji z netu - gdybym to teraz sprawdzał to podałbym Ci
                    przecież dokładną datę bitwy, nie sądzisz?

                    myślę, że nie ma sensu dyskutowac z kimś kto nie tyle uważa, że
                    zawsze wie lepiej (to jestem w stanie zrozumieć) ale zarzuca drugiej
                    osobie, że sprawdza wszystko na bieżącą na necie - nie mieści Ci się
                    w głowie, że mogę coś na ten temat wiedzieć i z góry zarzucasz mi
                    oszustwo?

                    w takim razie jesteś po prostu krzykaczem i nie widzę w Tobie
                    partnera do rozmowy





                    • 1410_tenrok a konkretnie o co ci chodzi? 29.07.09, 15:58
                      chcesz miec racje, miej ją!
                    • 1410_tenrok skoro ty nie chesz, to jak to zrobie 29.07.09, 16:02
                      pl.wikipedia.org/wiki/Bracia_Niland
                      i jak tam panie krzykacz?????
                      • ffamousffatman Re: skoro ty nie chesz, to jak to zrobie 29.07.09, 16:42
                        Bracia Niland nie szeregowiec Ryan.
                        Czterech spadochroniarzy nie milionowe zamordowane przez własne dowództwo
                        miasto. Licealisto!
                        • 1410_tenrok o co znowu chodz? 29.07.09, 17:23
                          to dowodztwo AK zamordowało Warszawe? Takich idiotyzmów to nawet komuchy nie
                          pisały. Moje gratulacje!

                          PS.
                          Jestem dosc stary, jak na ojca licealisty......., a co dopiera licealistę.
                      • koprofag4 Re: skoro ty nie chesz, to jak to zrobie 29.07.09, 16:45
                        no i zgadza się

                        po prostu ODESŁANO GO DO DOMU - a nie ratowano kosztem innych

                        poza tym ja pisałem o braciach Sullivan - zginęła CAŁĄ PIĄTKA

                        naucz się czytać ze zrozumieniem bo coraz bardziej mnie śmieszysz
                        • 1410_tenrok pisałes o postaciach, które 29.07.09, 17:20
                          spodowały, że Spielbetrg (i Hanks) postanowili nakręcic ten film.

                          Wiec, nie byli to bracia Sulivan!
                          Capischi?????

                          Wy wszyscy tacy jestescie????
                          • maaac A'propo filmów i "głupich" działań wojennych. 29.07.09, 17:38
                            Przypomniał mi się film "30 sekund nad Tokio". Film oparty o
                            prawdziwe wydarzenia.
                            Jak spojrzec na tą akcję ze strategicznego punktu widzenia była
                            czystym kretynizmem. Można wręcz powiedzieć, że to
                            było "zamordowanie" tych pilotów.

                            Jednak od strony działań propagandowych zarówno wobec własnych
                            obywateli jak i Japończyków chyba miało to olbrzymie znaczenie... co
                            w efekcie przekładało się na "ducha walki" obu stron, a to w dalszej
                            kolejności na sukcesy w walce.


                            Czyli czasami akcje militarne, które ogląda się w oderwaniu od
                            całości moga wydawać się idiotyzmem. Dopiero jak się na nie spojrzy
                            jako element większej całości okazuje się że miało to sens.
                          • koprofag4 Re: pisałes o postaciach, które 29.07.09, 17:56
                            współczuję więc Twojemu synowi - straszne miec ojca która nie
                            potrafi czytac ze zrozumieniem

                            przeczytaj jeszcze raz moje posty, zajmie Ci to 2 minuty, później
                            przetwórz - to może zająć Ci nieco więcej czasu

                            JA pisałem o braciach Sullivan - ale skoro wiesz lepiej co robię...
                            proponuję zbastować z tym zielonym szajsem, tym bardziej, że teraz
                            wszystko jest moczone w jakimś syfie:)
                        • 1410_tenrok widzisz, z tymi Sullivanami 29.07.09, 17:27
                          to dopiero był idiotyzm! Pięciu braci na jednym okręcie! Za to należy się
                          US-Navy "medall of honour!"
                          • koprofag4 Re: widzisz, z tymi Sullivanami 29.07.09, 18:03
                            a tego co im się należy to już nie wiem
                            wiem tylko że to się piszę medal of honor

                            poza tym ta dyskusja zdaje się odbiegła od tematu
                            • 1410_tenrok oczywiscie, że 29.07.09, 19:17
                              pisze sie przez jedno "l". Umieszczenie 5 braci na jednym okrecie? To jest
                              kompletny idiotyzm. Ta akcja przeczy sensowi filmu "Saving private
                              Ryan"..............
                  • ffamousffatman Re: wszyscy nie zgineli 29.07.09, 16:40
                    @1410_tenrok: Q!, mówimy o ZAMORDOWANIU MIASTA a nie o "poświęceniu" 6 ludzi!!!
                    Piep....y licealista.
              • ffamousffatman Re: zapomniałes o szerogowcu Ryanie! 29.07.09, 16:37
                James Francis Ryan jest postacią fikcyjną.
                Prawdziwi zaś byli bracia Niland niemający wiele spólnego z Szeregowcem Ryanem
                (więcej z Kompanią Braci).
      • pyjter79 Re: Dorze, ze nie bedzie sie wtracal. 29.07.09, 13:24
        A co tu świętować bezmyślną śmierć i klęskę tysięcy ludzi, porażkę Narodu
        Polskiego??
        Dlaczego nie świętujemy bitwy pod Grunwaldem ??
    • tmp1 Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się wtr... 29.07.09, 12:40
      Powinniśmy świętować nasze sukcesy, a nie największe, najbardziej
      tragiczne, klęski. Byłoby to dosyć dziwne, jakby w środku lata
      ludzie wyjeżdżali i robili grilla w dniu święta upamiętniającego
      śmierć kilkuset tysięcy Polaków. Prezydent Kaczyński potwierdza tą
      inicjatywą, że nie ma wyczucia. Nowe święto by się przydało, ale 4
      czerwca.
      • berserk75 Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 13:10
        Ty zaś swoim wpisem udowadniasz, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem. To nie ma
        być dzień wolny od pracy, więc skąd Ci do głowy przyszły te wyjazdy na grilla?

        A 4 czerwca możesz świętować z Kiszczakiem i Jaruzelem. Urbana też weź.
        • tmp1 Święta narodowe powinny ludz łączyć a nie dzielić! 29.07.09, 13:20
          To dobrze że to nie będzie dzień wolny od pracy. Po prostu po
          Kaczyńskich ja się spodziewam wszystkiego najgorszego i najbardziej
          absurdalnego. To po co w takim razie to święto? Jak ktoś chce
          upamiętniać, proszę bardzo, ale nie należy nikogo do tego zmuszać i
          np. zakazywać tego dnia imprez rozrywkowych i puszczania wesołej
          muzyki w radiu. Święto państwowe powinno łączyć, a sprawa Powstania
          Warszawskiegi wciąż dzieli naród. Mniej więcej połowa ludzi uważa,
          że było niepotrzebne.
          A co do obchodzenia z Kiszczakiem, Urbanem i Jaruzelskim 4 czerwca,
          to jestem jak najbardziej za. To byłoby święto prawdziwej jedności
          narodowej i wspólnego sukcesu. Także tych ludzi o kontrowersyjenj
          przesłości, którzy wtedy zachowali się - tak jak ich partnerzy z
          Solidarności - jak prawdziwi polscy patrioci i mężowie stanu
          umożliwiając przemiany demokratyczne w całej Europie Środkowej.
          • marjari Re: Święta narodowe powinny ludz łączyć a nie dzi 29.07.09, 13:27
            Zgadzam się w pełni. Ja już mam dosyć krwawo-łzawych świąt i
            czczenia klęsk.
            Chcę obchodzić 4 czerwca - święto wolności, radości i sukcesu!
          • mcgoo Re: Święta narodowe powinny ludz łączyć a nie dzi 29.07.09, 13:53
            kotrowersyjny fakt z zycia Jaruzela - godny szacunku Jaruzel czekal
            po drugiej stronie z ruskimi w sierpniu ..
            Twoje słowa można w uproszczeniu - "czcijmy wszstkich, ktorzy wlaza
            w dupe najgoryszm hoojom - bo tylko w ten sposob mogli doczekac
            stanowiska"
            • tmp1 Re: Święta narodowe powinny ludz łączyć a nie dzi 29.07.09, 14:09
              Mnie nie pasjonuje temat Powstania Warszawskiego, które uważam za
              niepotrzebne, a tych któzy są jego apologetami za ludzi
              nierozumnych, ale źródła podają, że 1 Armia WP pomagała powstańcom,
              np. z Wikipedii:
              Do oddziałów biorących udział w powstaniu należy też zaliczyć
              jednostki wojsk regularnych, które śpiesząc z pomocą wzięły
              bezpośredni udział w walkach. Były to:
              Dowództwo i sztab 1 Armii Wojska Polskiego;
              6 Pułk Piechoty 2 Dywizji Piechoty;
              8 i 9 Pułk piechoty 3 Dywizji Piechoty;
              1 Kompania Rozpoznawcza 1 Dywizji Piechoty;
              Dywizjony 1 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego "Warszawa";
              2 Pułk Nocnych Bombowców "Kraków" 1 Dywizji Lotniczej WP;
              3 Pułk Lotnictwa Szturmowego;

              Czy Jaruzelski osobiście coś zrobił nie wiem. Ja za nim nie
              przepadam za stracone lata 80-te, całkowitą nieudolność, gdy
              wystarczyło naśladować w gospodarce rozwiązania węgierskie lub
              czeskie, ale on dla Okrągłego Stołu zaryzykował stanowiskiem na
              Plenum KC. Więc to nie jest taki 100% karierowicz.
            • ffamousffatman Re: Święta narodowe powinny ludz łączyć a nie dzi 29.07.09, 14:33
              Odczep sie od Jaruzela i berlingowców, zginęło ich w powstaniu więcej niż pod
              Monte Cassino.
              • 1410_tenrok i znowu bingo! 29.07.09, 19:21
                ty jestes komuchamu faciu! To wszystko wyjasnia.
                Brzydze sie sie Tobą!

                PS.
                Decyzja o wysłaniu Berlingowców była indywidualną decyzją dowódcy I AWP. Za tą
                decyzje wywalono go ze stanowiska.............
    • igraszka Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się wtr... 29.07.09, 12:41
      Powstanie było bez sensu... po co do tego stopnia upamiętniać błędy narodowe i robić młodym wodę z mózgu? Potem wyrośnie kolejne pokolenie chowane na mitach "romantycznej walki" i "odwiecznej martyrologii polskiej" wraz z przekonaniem o wyższości Polaków nad innymi narodami :/
      • megasceptyk Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 12:43
        Zgadzam się.
        Potem takie bydło z wodogłowiem trzodę robi
        i klientów odstrasza
        a cywilizowani ludzie mają nas za dzikusów.
        • makepeacenotwar Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 13:05
          bzdury gadasz. naród bez pamięci, bez historii i kultury to właśnie bydło,
          którego jedynymi funkcjami jest konsumpcja i wydalanie. Takimi ludźmi bardzo
          łatwo jest manipulować i sprawić, że są niewolnikami, nie zdając sobie nawet z
          tego sprawy.
          • dfgfdg Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 13:14
            A Waterloo Station to gdzie się znajduje? Bo raczej nie w Paryżu...
          • turbo_wesz Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 13:16
            a ze swojego doświadczenia wiem, że wpajanie martyrologicznych mrzonek przynosi
            skutek żaden, albo odwrotny do zamierzonego.
            • megasceptyk Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 14:53
              Taka propaganda służy władzy do sterowania cepami.
              Bo w końcu trzeba jakoś cielętom granice obory wyznaczyć.

              My to bohaterowie
              a cały świat jest zły,
              my to naród wybrany
              a tamci inni wszyscy to szatany.
              Maryja królowa Polski
              a Jezus Chytrus król i matka boska polka
              i chgw co jeszcze.

              No propagandowy bełkot dla kretynów.

          • alebiba Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 13:21
            Zgoda. Pamięć, historia, kultura. Ale co to ma wspólnego ze
            ŚWIĘTOWANIEM głupich i niepotrzebnych klęsk?
            • makepeacenotwar Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 13:35
              Nie chodzi o to, żeby świętować klęskę, tylko żeby czcić pamięć bohaterów. Jeśli
              zapomnimy o ludziach, którzy oddali swoje życie za ojczyznę, nie będziemy warci,
              żeby tę ojczyznę posiadać.
              • boykotka Święto powinno być jedno : 29.07.09, 13:52
                1-szego września lub 8-go ( czy 9-tego) maja z okazji II wojny
                światowej.
                Tak się składa, że 3 moich ciotecznych dziadków zginęło na 3 różnych
                frontach w czasie II wojny światowej. 4-ty cioteczny dziadek był
                przez większą część wojny na robotach w Niemczech. Nie rozumiem
                dlaczego pamięć o poświęceniu powstańców warszawskich ma
                być "bardziej" świętowana od pamięci o poświęceniu życia i zdrowia
                przez moich ciotecznych dziadków..
                • klikacz.net Śmierć członków twojej rodziny nie pasuje 29.07.09, 15:10
                  do koncepcji politycznej Kaczyńskiego.
              • slbm Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 13:53
                A nie możemy czcić zbiorczo pamięci bohaterów II wojny 1 września? Albo 8 maja?
                Albo wreszcie 15 sierpnia, w święto Wojska Polskiego? Mamy już dużo dat do
                czczenia poległych. Jeżeli zechcemy upamiętniać każdą bitwę, to roku nie
                starczy... A my się zakopiemy pod ciężarem naszego cierpienia.
                • makepeacenotwar Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 14:05
                  jasne, najlepiej czcijcie sobie wszystkich 1 maja. ja zostanę przy 1 sierpnia.
                  • slbm Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 14:08
                    Ale co w tym złego, żeby wszystkich razem? Bo argumentacji w Twoim poście nie
                    widzę żadnej poza złośliwą aluzją do komunizmu (źle trafiłeś nawiasem mówiąc).
                    Dlaczego jednych bohaterów mamy czcić inaczej niż innych? Kiedyś właśnie by temu
                    zapobiec powstał Grób Nieznanego Żołnierza.
                    • makepeacenotwar Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 14:22
                      Nie chodzi o to, że inaczej. Żyją jeszcze uczestnicy tamtych wydarzeń,
                      przychodzą na Powązki, żeby odwiedzić swoich poległych kolegów. Kiedy umrą oni i
                      ich dzieci zapomnimy o powstańcach warszawskich, tak jak zapomnieliśmy o
                      listopadowych i styczniowych. Trzeba tą pamięć podtrzymać dla przyszłych
                      pokoleń. Dla warszawiaków zresztą powstanie ma szczególne znaczenie, jest
                      częścią jej tożsamości, choć w dzisiejszych czasach, kiedy w Warszawie jest
                      tylku przyjezdnych zaczyna odchodzić w niepamięć. I właśnie o to chodzi - żeby
                      nie zapomnieć.
                      • megasceptyk Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 14:30
                        I tak się zapomni,
                        człowiek nie ma nieskończonej pamięci.

                        Po co sztucznie szał robić wokół jakiegoś powstania,
                        mało ich było?
                        Skutki zawsze takie same,
                        ja tu nie widzę powodu do dumy
                        tylko raczej do tego,
                        żeby soę mocno w głowę puknąć
                        i więcej nie zachowywać się jak samobójca.

                        Co sobie wywalczyli?
                        Śmierć tylko i zniszczenie miasta
                        które potem własnoręcznie musieli odbudować.
                        Ni widziałem większej głupoty.
                        kartoflami na czołgistów,
                        brawo!
                        • makepeacenotwar Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 14:32
                          widać, żeś nie z Warszawy
                          • megasceptyk Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 14:47
                            Nie daj się propagandzie,
                            użyj mózgu.
                            • makepeacenotwar Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 15:04
                              no to już rzeczywiście koniec dyskusji

                              > Nie daj się propagandzie,
                              > użyj mózgu.
                              • megasceptyk Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 15:14
                                Wiesz kto robi bohaterów
                                ze świętych samobójców?

                                alkaida alkaida
                        • zdanka1 Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 15:12
                          >Co sobie wywalczyli?
                          >Śmierć tylko i zniszczenie miasta

                          Proste pytanie - czy oni o tym wtedy wiedzieli?
                          Wszystko co tu piszecie jest wiedza o powstaniu, zachowaniach
                          Rosjan , Stalinie, ZSRR i komunizmie w 65 lat pózniej. Wtedy
                          wszystkim łatwo powiedzieć - a trzeba było zrobić tak i tak.

                          Myslę, ze wiekszosc tych młodych ludzi wtedy nie miała o tym
                          zielonego pojecia, tak samo jak w 1933 , kiedy Hitler objał władzę
                          w Niemczech, Natanowi Rotszajnowi mieszkajacemu na Wegrzech przez
                          głowe nie przeszło, ze w 10 lat pózniej Natan zostanie przez tego
                          własnie popaprańca zagazowany w obozie koncentracyjnym koło pewnego
                          polskiego miasteczka, bo jest Zydem.
                          • slbm Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 15:14
                            To prawda. I dlatego nawet jeśli nie uważamy, że Powstanie było błędem, to nie
                            znaczy, że nie powinniśmy uhonorować jego uczestników. Chodzi o to, by nie
                            przesadzić w żadną stronę. Tak więc nie powinniśmy z pewnością o powstaniu
                            zapomnieć. Ale nie wolno nam też czynić z niego najważniejszego (oprócz Katynia)
                            wydarzenia historii Polski w XX wieku, bo to po prostu zniekształcanie historii.
                          • megasceptyk Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 15:16
                            Zgadza się, pewnie nie wiedzieli.

                            Mówmy więc o tym fakcie
                            i nie dajmy się wyrolować drugi raz.
                      • slbm Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 15:12
                        Żeby na początek uciąć spekulacje - tytułem wyjaśnienia - jestem od urodzenia
                        mieszkańcem Warszawy, mój dziadek walczył w Powstaniu, a jego brat zmarł od ran
                        odniesionych w trakcie tych walk.

                        Mimo to nie rozumiem dlaczego Powstanie Warszawskie powinno być pamiętane przez
                        przyszłe pokolenia jakoś szczególnie inaczej niż np. listopadowe czy styczniowe.
                        Uczestnicy wszystkich tych zrywów tak samo walczyli za niepodległość swojej
                        ojczyzny wbrew wszelkim przeciwnościom. Właśnie jedyna różnica polega na tym, że
                        jeszcze żyją świadkowie i uczestnicy Powstania z 1944 roku. Wraz z nimi ta
                        różnica zniknie. I ja uważam, że powinniśmy pamiętać o wszystkich powstaniach. I
                        o wszystkich tak samo. Zgoda, zatrzymajmy się o godzinie 17 1 sierpnia i
                        uczcijmy pamięć minutą ciszy. Ale nie podnośmy akurat jednego jedynego powstania
                        do nie wiadomo jakiej rangi tylko dlatego, że akurat było ostatnie. Bo na tle
                        innych naprawdę na to nie zasługuje. I nie mówię tego dlatego, by ująć cokolwiek
                        jego uczestnikom, tylko właśnie dlatego, by nie ujmować wszystkim innym.
          • megasceptyk Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 14:26
            Kolezanko,
            nie dopowiadaj sobie rzeczy, których nie powiedziałem.

            Nie bez tradycji i kultury
            ale porażki i błędy trzeba nazwać po imieniu
            i się uczyć z naszej historii
            a nie świętować i pochwalać durne zachowanie i klęski narodowe.
    • pereiro gen. Ściborylski??? 29.07.09, 12:42
      O zadumę i wspomnienie powstańców 1 sierpnia, w 65. rocznicą wybuchu Powstania, poprosił również obecny na konferencji gen. Zbigniew Ściborylski, prezes Zarządu Głównego Związku Powstańców Warszawskich

      Powinniście natychmiast wyrzucić z pracy idiotę, który pisał ten tekst. Przepraszam za słowa, ale to już jest skandal! Gazeta, która tak walczy o godne obchody rocznicy Powstania, zatrudnia półgłówka, który nie zna nazwiska wielkiego bohatera tamtych walk. To nie jest pomyłka w druku, ani literówka. Ten debil po prostu nie wie, kto to jest gen. Ścibor-Rylski!!!

      Wstyd.
      • berserk75 Re: gen. Ściborylski??? 29.07.09, 13:12
        zapomniałeś dodać, że Gazeta zawsze walczyła o godne upamiętnienie Powstania, bo
        przecież nie chodzi o to, żeby dokopać PiSowi. W 1994 roku walczyła najbardziej...
        • niestaly_czytelnik 1994 - Cichy pisze o Powstaniu 29.07.09, 15:13
          W 1994 GW_Prawda wysłała Cichego na odcinek. Ale ostatnio Cichy się
          znarowił i wyszedł z Organizacji. I został, wzorem starych dobrych
          lat, okrzyknięty przez michnika "schizofrenikiem bezobjawowym".


          • niestaly_czytelnik Chciałbym zobaczyć taki obrazek: 29.07.09, 15:20
            Stoi gieroj z "Gazety", taki co to mu Powstanie śmierdzi,
            naprzeciwko Małego Powstańca, 10-letniego, uzbrojonego chłopaka. I
            robi po nogach. Ze strachu. Ale nie ten Mały, tylko ten dorosły
            gieroj z GW...



      • slawekzkrzem Re: gen. Ściborylski??? 29.07.09, 13:40
        pereiro napisał:

        > O zadumę i wspomnienie powstańców 1 sierpnia, w 65. rocznicą
        wybuchu Powstan
        > ia, poprosił również obecny na konferencji gen. Zbigniew
        Ściborylski
        , pr
        > ezes Zarządu Głównego Związku Powstańców Warszawskich

        >
        > Powinniście natychmiast wyrzucić z pracy idiotę, który pisał ten
        tekst. Przepra
        > szam za słowa, ale to już jest skandal! Gazeta, która tak walczy o
        godne obchod
        > y rocznicy Powstania, zatrudnia półgłówka, który nie zna nazwiska
        wielkiego boh
        > atera tamtych walk. To nie jest pomyłka w druku, ani literówka.
        Ten debil po pr
        > ostu nie wie, kto to jest gen. Ścibor-Rylski!!!
        > Wstyd.
        A Ty wiesz kto to "gen. [b]Ścibor-Rylski"? Jakie to sukcesy ma na
        swoim koncie?Ile to bitew wygrał? Czym tak się zasłużył
        dla "Ojczyzny , Honoru i Boga"? Poczytaj pamietniki uczestników
        Powstania Warszawskiego i nie tylko --Kampani Wrześniowej
        też.Poczytaj co naprawde żołnierze mówili o tzw. "dowódcach"!
        Zamiast zarzucać przedstaw kilka takich "szczegółów"!
        Może czas naprawde napisać prawde o ludziach i wydarzeniach z
        tamtych lat a nie "ubranzawiać" ich za to tylko ,że przeżyli
        Powstanie i stawiać na Piedestale Bohaterów.Idź choć na
        www.odkrywca.pl i poczytaj prawdziwe historie i dokumenty z tamtych
        lat.Są też inne fora!
        S S S
    • vontomke cóż za sukces prezydenta ! 29.07.09, 12:42
      Wniósł do laski marszałkowskiej projekt kolejnego dnia
      świątecznego ! Cieszmy się i radujmy serca, że mamy takiego mędrca
      narodu !
    • joachim.zbylud "ściborylski" ?! 29.07.09, 12:45
      Do licha, kto pisze takie żenujące teksty i popełnia takie debilne
      pomyłki? WSTYD!
      • cleryka Re: "ściborylski" ?! 29.07.09, 12:55
        Żenada,tyle błędów albo stylistycznych,czy gramatycznych,a nawet
        faktograficznych!Myslę,że to gryzipiórki z ulicy, zatrudniani na
        umowy-zlecenia.
        • fidelxxx Re: "ściborylski" ?! 29.07.09, 12:58
          Nie wytykaj błędów w komentarzu w którym "byk na byku".

          Odnośnie meritum, zgoda.
    • macko4 Prezydent ... na bambus 29.07.09, 12:48
      1)Prezydent mógłby się zająć pilniejszymi sprawami, niż polityka historyczna
      2) Odpie...ie się od Powstańców
      3) Po co czcić ludzi, którzy wyrżnęli się w samobójczej misji, rozwalając
      jedno z najładniejszych miast Europy?
      • zdanka1 Re: Prezydent ... na bambus 29.07.09, 13:25
        To nie chodzi o czczenie tych ludzi, ale o pamieć o nich - roznica
        jest zasadnicza. Podejrzewam, z e jakaś część tych dzieciaków
        naiwnie wierzyła, ze Rosjanie naprawdę zaraz sie przeprawią, a tu
        juz miasto bedzie prawie wyzwolone. Z drugiej strony, nie ejstem
        taka pewna czy gdyby Powstanie nie wybuchło, Niemcy nie pusciliby
        Warszawy z dymem - albo broniąc miasta, w czym pomagała rzeka, albo
        dla zasady -strategia spalonego pola za sobą.
        • katower Re: Prezydent ... na bambus 29.07.09, 13:32
          zdanka1 napisała:


          > gdyby Powstanie nie wybuchło, Niemcy nie pusciliby
          > Warszawy z dymem

          No wlasnie wtedy należałoby w tym im przeszkodzic.
          tak jak zrobiono na Górnym Śląsku.
          Dzisiaj nikt nie powie dobrego słowa o tych ludziach, który
          uratowali dla Polski huty, kopalnie i inne zakłady przemysłowe.
          • zdanka1 Re: Prezydent ... na bambus 29.07.09, 14:00
            Wydaje mi sie, ze wtedy to juz nic i nikt nie byłoby w stanie
            przeszkodzić , bo to samo robiliby od drugiej strony zdobywający
            miasto Rosjanie. Byłabym bardzo ostrozna w formułowaniu hipotez, wg
            których bez powstania Warszawa zostałąby nie tknięta - to było zbyt
            wazne miejsce dla Niemców, zeby opuscić je z usmiechem .
    • jkauf Kiedy uczciwi rozliczy się odpowiedzialnych za tę 29.07.09, 12:49
      katastrofę narodową. To raczej powód do wstydu, a nie świętowania.
      • niebrzydki_jacek_kameralnie Re: Kiedy uczciwi rozliczy się odpowiedzialnych z 29.07.09, 14:13
        Jak Kaczyński przestanie być prezydentem. Wpajanie młodym ludziom,że
        straceńcza walka i niemalże zbiorowe samobójstwo połączone ze
        zniszczeniem miasta jest wzorem do naśladowania jest wobec Narodu
        złem wielkim
    • mark6 Symbol polskiej głupoty!!Oto czym było 29.07.09, 12:54
      Powstanie.
      Mam nadzieję, że kiedyś rozliczy się organizatorów Powstania za
      śmierć tysięcy niewinnych ludzi.Głupota, chęć zabłyśnięcia,
      polityka oto cechy przywódców Powstania.
      PS
      Co do "ruskich" to niby dlaczego mieli nam pomóc?
      Bo takie było nasze chciejstwo?
      • wet3 Re: maek6 29.07.09, 13:34
        mark6 napisał:

        > Powstanie.
        > Mam nadzieję, że kiedyś rozliczy się organizatorów Powstania za
        > śmierć tysięcy niewinnych ludzi.Głupota, chęć zabłyśnięcia,
        > polityka oto cechy przywódców Powstania.
        > PS Co do "ruskich" to niby dlaczego mieli nam pomóc?
        > Bo takie było nasze chciejstwo?

        Na prawde??? To moze powiesz mi dlaczego Moskwa wzywala Polakow do
        powstania???!
        • slbm Re: maek6 29.07.09, 13:55
          Pewności mieć oczywiście nie mogę, ale logiczne wydaje mi się, że po to... aby
          wybuchło i upadło. Dzięki temu niepokorni patrioci z Warszawy zostali usunięci
          niemieckimi rękami. Dodatkowo spora część z tych, którzy przeżyli, została
          wywieziona za granicę i nie wróciła już do ludowej Polski. Czy to nie było w
          pewnym sensie komunistom na rękę?
          • zdanka1 Re: maek6 29.07.09, 14:05
            I wydaje mi sie, ze to rozsadny komentarz, bo inny powód trudno
            wymysleć. Potem w dosc podobny sposób trzeba było wybudowac Nową
            Hutę pod Krakowem - nie dlatego, z e to swietna lokalizacja, ale
            dlatego, ze co za duzo inteligencji w jednym miejscu to bardzo
            niezdrowo.
            • megasceptyk Re: maek6 29.07.09, 14:56
              więc największych bandytów z całej polski ściągnięto
              do budowy
              i pewnie dlatego teraz w Krakowie nazikatobolszewia
              ma najlepszy grunt do działania.
              • slbm Re: maek6 29.07.09, 15:16
                Naprawdę nie wiem czy jest sens żeby Ci odpisywać, ale spróbuję. Byłeś i
                widziałeś? To, że prości ludzie budowali Nową Hutę, nawet to, że wśród nich byli
                i bandyci (jak wszędzie) nie daje NIKOMU prawa do takich stwierdzeń.
                • megasceptyk Re: maek6 29.07.09, 15:31
                  Zgadza się, trafiali się tez niebandyci
                  ale ci spoczywają w fundamentach.
        • niebrzydki_jacek_kameralnie Re: maek6 29.07.09, 14:08
          Przecież Polacy zawsze robią na odwrót niż chce Moskwa. Zawsze.
          Jakby Putin dzisiaj powiedział "budujcie autostrady w Polsce", to
          założe się,że Prezydent wystąpił by z orędziem "autostrady to zdrada
          naszego interesu narodowego. To woda na młyn Żukowa, Hitlera,
          Steinbach i Podolskiego. Nie budujmy autostrad". W tej sytuacji jest
          dla mnie jasne,że wzywając Was do "powstania" Moskwa chciała Was po
          prostu od niego odwieźć.
          • 1410_tenrok ludzie, dajcie sobie siana! 29.07.09, 15:04
            i przestancie sie osmieszac!
            Nie macie pojecia o historii, wiec po co to pitolenie!
        • lesew Re: maek6 29.07.09, 15:03
          wet3 napisał: >...>
          > Na prawde??? To moze powiesz mi dlaczego Moskwa wzywala Polakow do
          > powstania???!

          Naprawdę jesteś taki naiwny, że się nie domyślasz? To chyba proste i oczywiste:
          "nie lubili" polskiego podziemia i nie chcieli go mieć na zajętych przez swoje
          wojska terenach: co mogło być dla nich lepszego niż spowodowanie jego
          dekonspiracji i zbiorowego samobójstwa? Do tego przy okazji spowodowali pewne
          zamieszanie na zapleczu wroga: Czysty zysk przy minimum kosztów! To Stalin chyba
          powiedział, że nie ma czegoś takiego w polityce jak odwieczne przyjaźnie, czy
          waśnie: są tylko odwieczne interesy. Jak więc można było liczyć na jego lojalność?
        • ffamousffatman Re: maek6 29.07.09, 17:02
          wet3 napisał: "Na prawde??? To moze powiesz mi dlaczego Moskwa wzywala Polakow
          do powstania???!"



          A kto kazał słuchać?
      • boykotka Re: Symbol polskiej głupoty!!Oto czym było 29.07.09, 14:36
        Myślę, że grubo przesadziłeś. Za czasów PRL często mówiło się, że
        gdyby nie Powstanie Warszawskie bylibyśmy kolejną republiką ZSRR a
        ty nie pisłabyś swojego postu po polsku.
        • ffamousffatman Re: Symbol polskiej głupoty!!Oto czym było 29.07.09, 15:42
          "gdyby nie Powstanie Warszawskie bylibyśmy kolejną republiką ZSRR a ty nie
          pisłabyś swojego postu po polsku."

          Gdybyśmy byli to i przestalibyśmy, poza tym co za różnica czy bylibyśmy 17
          respubliką czy nie.

    • savrin Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się wtr... 29.07.09, 12:55
      oj, gdyby tak jeszcze do polityki też nie
      • svatopluk Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 12:59
        "Jak dodał, rocznica wybuchu Powstania powinna być obchodzona i
        czczona nie tylko w Warszawie, ale w całej Polsce."

        a jakie znaczenie mialo to lokalne powstanie dla Małpopolski, Śląska
        lub Pomorza???

        pozatym: czy w Polsce trzeba swietowac kazda porazke i tragedie?
        nie ma zadnych pozytywnych osiagniec?
        • niebrzydki_jacek_kameralnie Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 14:11
          Są. Ale jedyne dwa udane powstania - wielkopolskie i trzecie śląskie
          nie miały nic wspólnego z Warszawą, więc nie można ich czcić.
      • cleryka Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 13:01
        To jest święto w hołdzie poległym 200 tys.Polaków.Mozna świętowac
        bez fajerwerków,ale ze zniczem.W Katyniu zabito o wiele mniej tys.,a
        nikomu nie przyszło do głowy,aby w tym dniu pamięci,ktoś ten dzien
        pamieci,chciał wymazać,bo był porażającym mordem.
        • dfgfdg Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 13:15
          No wlasnie tak wygladaja polskie swieta. Najlepiej ze zniczem, w kosciele i
          koniecznie na kolanach (vide 15 sierpnia i koncert Madonny).
          • berserk75 Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 13:17
            dfgfdg napisał:

            > (vide 15 sierpnia i koncert Madonny).

            co Cię tak boli? że część osób ma odmienne zdanie od Twojego i chce je wyrazić?
            mają do tego pełne prawo. jedni pójdą na koncert, a drudzy będą się modlić. wuluzuj
            • dfgfdg Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 13:20
              > a drudzy będą się modlić

              No ale problem polega na tym ze ci 'drudzy' chca zeby ci pierwsi tez sie modlili
              (i nie szli na zaden koncert).
            • sex_april Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 13:36
              berserk75 napisał:

              > dfgfdg napisał:
              >
              > > (vide 15 sierpnia i koncert Madonny).
              >
              > co Cię tak boli? że część osób ma odmienne zdanie od Twojego i
              chce je wyrazić?
              > mają do tego pełne prawo. jedni pójdą na koncert, a drudzy będą
              się modlić. wul
              > uzuj

              widziasz Bokserze - wyluzowac to powinni Ci, ktorzy zaczeli pierwsi
              na ten temat mowic, katolicy ktorzy chcieli "zablysnac".
              Wlasnie dlatego, ze Oni chcieli innym narzucic swoja wizje
              swietowani tego dnia.
              Mnie osobiscie nie przeszkadza ktos lezacy krzyzem w kosciele i
              modlacy sie po kilka godzin. Szanuje Jego poglady i wiare. Ale
              moglabym chyba wymagac tego samego od katolika prawda?
              Bez ciaglych prob nawracania, krzyku o urazone uczucia religijne -
              bo nikt sie nie pyta o to czy moje uczucia niereligijne nie sa
              urazone.
              Dlatego prosze Cie - nie pisz o prawach do wyrazania swojego zdania -
              bo wyrazanie zdania nie ma nic wspolnego z nawracaniem i proba
              przesuniecia daty koncertu.

              Niemniej pozdrawiam - bez wzgledu jak spedzisz ten dzien :)
    • halflitra Kaczki jak zwykle chcą to zamienić w pisuar. 29.07.09, 13:02
      Trzeba im wybaczyć, niczego innego nie potrafią.
    • finish1 Ilu zginęło powstańców a ilu cywili???? 29.07.09, 13:05
      Co zostało Z W-wy po powstaniu? To było "powstanie" w stylu wszystkich
      poprzednich, za wyjątkiem: POWSTANIA ŚLĄSKIEGO i WIELKOPOLSKIEGO, które były
      PRZEMYŚLANE, DOBRZE ZORGANIZOWANE i ZWYCIĘSKIE.
      POLSKA była silna dopóki stolicą był KRAKÓW.
      "warsiawka" wszystko co POLSCE BLISKIE położy NA ŁOPATKI. Nie będę płakał za
      "powstanie warszawskie" zapalę świece za tych co zginęli.
      Ogólnie rzecz biorąc "warsiawkę" ogrodzić murem ustawić rogatki nie wypuszczać
      z niej, niech sobie żyje. Przynajmniej szkodzić nie będzie.
      • berserk75 Re: Ilu zginęło powstańców a ilu cywili???? 29.07.09, 13:16
        żałosny palant. jesteś w ogóle Polakiem?
        • dfgfdg Re: Ilu zginęło powstańców a ilu cywili???? 29.07.09, 13:22
          A ty jestes? Bo nie rozumiem czemu tak cie podnieca powstanie ktore umozliwilo
          wejscie ruskim do Polski?
          • zdanka1 Re: Ilu zginęło powstańców a ilu cywili???? 29.07.09, 13:30
            A czy ty sądzisz, ze bez tego powstania nie weszliby tak samo ?
            Decyzja zapadła w Moskwie,a przypieczętowano ją w Jałcie, nie pod
            Warszawą...
            • dfgfdg Re: Ilu zginęło powstańców a ilu cywili???? 29.07.09, 13:41
              Moze by weszli a moze nie. Tego niestety nie wiemy i byc moze sie nie dowiemy.
              Faktem jest ze gdyby powstanie nie wybuchlo to mielibysmy nadal ladna stolice i
              dodatkowe 200.000 osob (glownie inteligencji) sklonnej do walki z komunizmem
              (gdyby ruscy weszli).
              • zdanka1 Re: Ilu zginęło powstańców a ilu cywili???? 29.07.09, 13:51
                > Faktem jest ze gdyby powstanie nie wybuchlo to mielibysmy nadal
                >ladna stolice i


                No i własnie z tym faktem polemizuję, bo uwazam inaczej. Niemcy nie
                mieli zadnego interesu w pozostawianiu Warszawy jako ładnego miasta -
                wrecz przeciwnie - miasto doskonale nadawalo się na punkt obrony,
                bo opływała je trudna do przeprawy rzeka. Skoro uzyli tyle srodków
                na walkę z powstańcami, zostawiajac ruiny, to trzy razy tyle sił
                uzyliby, aby utrudnić zdobycie miasta Rosjanom. To było mądre
                taktycznie, bo dawało czas na ewakułowanie tyłów - łacznei z
                obozami. Gdyby powstańcy nie zaczęli sami, to Warszawa i tak
                poszłaby z dymem - rózniłby się jedynie sposób. Moim zdaniem utopią
                jest wizja nietknietej Warszawy.
                • dfgfdg Re: Ilu zginęło powstańców a ilu cywili???? 29.07.09, 14:07
                  No dobra niech Ci bedzie. Miasto poszloby z dymem. Ale co z 200 tys. mlodej
                  inteligencji??
                  • zdanka1 Re: Ilu zginęło powstańców a ilu cywili???? 29.07.09, 14:26
                    Hmmm...Nie wiem. Ale nie wiem dlaczego, coś mi mówi, ze i dla nich
                    los nie byłby łaskawy - wiekszosc wychowana w kulcie polskosci,
                    niezaleznosci, wolnosci - takie zetkniecie sie z komunizmem w
                    wykonaniu NKWD i UB pewnie dla wielu kończyłoby sie smiercią w celi.

                    To nie chodzi o to, ze uwazam, ze Powstanie było wazne, słuszne itp

                    Ja raczej uwazam, ze losy Polski w 44 były juz przesądzone, Bo
                    Stalin tak zdecydował, a alianci nas olali. Chyba podobnie moze
                    powiedziec czesc Niemców ze wschodu, nie sadzisz? Był jeden kraj, a
                    tu raptem, dwa rózne.
                • niebrzydki_jacek_kameralnie Re: Ilu zginęło powstańców a ilu cywili???? 29.07.09, 14:15
                  Ale może Niemcy nie zabiliby 200 000 osób, które zginęły dzięki
                  powstaniu.
                  • zdanka1 Re: Ilu zginęło powstańców a ilu cywili???? 29.07.09, 14:36
                    Moze nie, a moze tak, nie wiadomo. Róznie by to sie mogło skończyć /
                    To wszystko zalezaloby od tego, jakby ta obrona i atak wyglądały.

                    Na pewno lepiej byłoby, gdyby ci ludzie zyli, zwłaszcza, ze w
                    wiekszosci byli to ludzie młodzi i bardzo młodzi, pierwsze matury w
                    wolnej Polsce. Zastanawiam sie tylko, jakby sie dla nich
                    zetkniecie z realiami polityki wujka Stalina po wojnie skończyło -
                    czy nie ladowaliby na pokazowych procesach jako worgowie narodu z
                    konspiracji z wyrokiem smierci.
                    • niebrzydki_jacek_kameralnie Re: Ilu zginęło powstańców a ilu cywili???? 29.07.09, 15:00
                      No właśnie, tego się nigdy nie dowiemy. Ale powstańcy sami sobie
                      zgotowali ten los. Niestety. A wodę z mózgu to im też wolna Polska
                      zrobiła. Dziadek mi opowiadał, jakie oni im w szkole kity pociskali
                      jakim to Polska jest niby mocarstwem i nie wiadomo czym. A jak się
                      wojna zaczęła, to Dziadek (bo był wtedy 14 letnim dzieckiem) uciekał
                      z rodziną na wschód (ze Śląska) i opowiadał,że zobaczył obraz nędzy
                      i rozpaczy w tej niby wielkiej Polsce... Śląsk (konkretnie Cieszyn),
                      to było niebo a ziemia w porównaniu z resztą Polski... Ale kity w
                      szkole o mocarstwowości to pakowali tym biednym dzieciom do głów bez
                      przerwy.
                • lesew Re: Ilu zginęło powstańców a ilu cywili???? 29.07.09, 15:34
                  zdanka1 napisała: >...<
                  > No i własnie z tym faktem polemizuję, bo uwazam inaczej. Niemcy nie
                  > mieli zadnego interesu w pozostawianiu Warszawy jako ładnego miasta -
                  > wrecz przeciwnie - miasto doskonale nadawalo się na punkt obrony,
                  > bo opływała je trudna do przeprawy rzeka. Skoro uzyli tyle srodków
                  > na walkę z powstańcami, zostawiajac ruiny, to trzy razy tyle sił
                  > uzyliby, aby utrudnić zdobycie miasta Rosjanom. To było mądre
                  > taktycznie, bo dawało czas na ewakułowanie tyłów <

                  Ha... - Nie sądzę:
                  1. czas by mieli i tak, bo Rosjanie też musieli "podciągnąć" tyły i zaopatrzenie.
                  2. Wprawdzie pod koniec wojny alianci "cenili" Hitlera za wtrącanie się w
                  dowodzenie, ale nie sądzę, aby ktokolwiek mógł wtedy liczyć, że zechce on z
                  Warszawy "zrobić sobie" drugi Stalingrad! Szans na odwrotny przebieg zdarzeń nie
                  było.

                  >Moim zdaniem ...<

                  3. Czy niemieckie dowództwo pytało Ciebie o zdanie?

                  • zdanka1 Re: Ilu zginęło powstańców a ilu cywili???? 29.07.09, 15:49
                    >Ha... - Nie sądzę:

                    Czy niemieckie dowództwo pytało Ciebie o sąd w tej sprawie?



                    Warszawa została mianowana twierdzą przez niemieckie dowództwo.
                    Wiesz co to oznacza w nomenklaturze wojskowej?
                    No to poszukaj.

                    A co do Stalingradu, to porównnie jest kompletnie nie na temat:
                    - Stalingrad Niemcy zdobywali mając, kilometry do tyłów
                    zaopatrzeniwoych i zrujnowany transport

                    - Warszawę mieli bezposrednio w swoich rękach i bronili jej, majac
                    swietny transportowy węzeł kolejowy w swoich rękach i zaporę
                    rzeczną . Szans na drugi Stalingrad nie bylo w najmniejszym stopniu.
        • finish1 jestem 29.07.09, 15:47
          dupku jestem Polakiem a ty jesteś "warsiawiakiekem" Cała "POLSKA BUDUJE
          SWOJĄ STOLICE. Dla ciebie? Baranie.
        • finish1 Polak, taki mój wybór 29.07.09, 16:00
          a ty swołocz? Mój ojciec w obozie 5 lat siedział. Najlepszy kolega to był
          Rosjanin. Zrozumiesz gó...arzu.

          Jesteś zwykłym gó...arzem.
      • freeadamae2 Re: Ilu zginęło powstańców a ilu cywili???? 29.07.09, 15:59
        A co zostaloby z Warszawy gdyby do Powstania nie doszlo? Los podobny. Duza czesc mieszkancow by nie przezyla a miasto byloby zrujnowane podczas tego co dzisiaj obchodzilibysmy jako rocznice kolejnej Bitwy Warszawskiej. Pamitaj ze dla Niemcow mieszkancy Warszawy stanowili zagrozenie, i juz wczesniej byl plan zeby przy pierwszej okazji jej ludnosc zlikwidowac a samo miast zrownac z ziemia i na jego miejscu zbudowac hitlerowskie osrodke zarzadzania okupwanymi terytoriami Polski. W momencie gdyby mialo dojsc do bitwy z sowietowami to mieszkancy po wybudowaniu umocnien zostaliby poddani eksterminacji a "szczesliwcy" zostaliby usunieci z Warszawy i pewnie trafiliby do obozow koncentracyjnych.
    • wanda43 Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się wtr... 29.07.09, 13:07
      Co prezydełt chce swietować? Rocznice oddania przysługi Stalinowi przez
      głupote dowódców siedzacych sobie w Anglii? Smierc tysiecy ludzi? Niemalże
      zrównanie z ziemią stolicy?
      Faktycznie, powód do dumy i swietowania.
    • norbertrabarbar Re: Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się w 29.07.09, 13:08
      Dobrze, że nie będzie się wtrącał - w końcu nic o tym nie wie, a jeszcze ma
      kilkaset zaległych podpisów zanim już w czwartek poleci za nasze pieniądze
      samolotem do Juraty na weekend.
    • samozwaniec1 Czas juz zapomniec o najwiekszej klesce narodowej 29.07.09, 13:16
      Wstyd mi za Polske,kiedy tlumacze wszedzie na swiecie,ze w mojej
      ojczyznie najmocniej,najsilniej czci sie kleski narodowe,wrecz
      samobojstwo calej stolicy.Cale dowodztwo powstania to byly tepaki
      nie majace pojecia o sztuce wojennej.Anders ostrzegal Bora-
      Komorowskiego przed walka z Niemcami.Mowil:Hitler tylko czeka,aby
      zrownac Warszawe z ziemia.No i Adolf dostal pretekst,aby zamienic
      Warszawe w najwiekszy cmentarz Europy.
      Co glupi,zalosny prezydencie mojego kraju chcesz czcic 1
      sierpnia?Udzial swojej zalosnej mamusi w roznoszeniu poczty
      powstanczej?Przeciez Muzeum powstalo na rodzinne zamowienie przy
      jedzeniu zupy pomidorowej/"jeszcze mi tylko wybuduj muzeum
      synku"/.Dosyc juz Katynia,Miednoje,Charkowa,dosyc powstania
      warszawskiego,powstania w getcie,dosys Oswiecimia,Majdanka,Treblinki
      i Stuthoffu.Przyszedl czas na nowe rozdanie kart.Bez oszolomow,bez
      generalow Scibor-Rylskich,ktorzy w czasie wojny ssali mleko z piersi
      matczynych.Dosyc kombatantow,z ktorych wiekszosc nie powachala nawet
      prochu.Dosyc rozpetywania wojny na wszystkich frontach z
      Ukraincami,z Czechami,z Rosjanami i Niemcami wreszcie.Dlaczego
      Niemcy maja normalny stosunek do swoich wynaturzen w czasie
      wojny.Dlaczego nie czcza ani Barbarossy,kiedy w ciagu parunastu
      tygodni rzucili na kolana najwiekszy kraj na swiecie,czemu,czemu...
    • jerjar Ustawa, czyli polityczny szantaż 29.07.09, 13:20
      Inicjatywa tej ustawy to kolejny szantaż polityczny Kaczyńskich. Prezydent mówi, że nie chce się wtrącać w spory polityczne związane z Powstaniem, a projekt ustawy spory te wywołuje. Ocena sensowności Powstania nie jest jednoznaczna. To może była i największa bitwa partyzancka, ale i największa hekatomba na własne życzenie. Może warto było poczekać te 5 miesięcy i ocalić setki tysięcy ludzi, w tym kwiat młodzieży i miasto?

      Dla mnie 1 Sierpnia to ważna i tragiczna bardzo data i nie potrzebuję dla tego dnia państwowej pieczątki, zwłaszcza pieczątki grawerowanej przez Kaczyńskich.
    • samozwaniec1 Prezydencie-1.08.09.wez swa matke do kosciola 29.07.09, 13:22
      Tam pomodl sie za cwierc miliona zabitych warszawiakow.Ale nie chodz
      nigdzie i nie jatrz Polakow swoimi oszolomstwami.Juz matce swej
      wybudowales prywatne muzeum/jedyne Twoje dokonanie w czsie
      prezydentury Warszawy-i wiecej nic/.Daj juz spokoj.Przeciez nie
      jestes glupi i dokladnie wiesz i caly Twoj dwor wie,ze nikt na
      Ciebie nie zaglosuje za rok w wyborach prezydenckich.Zachowaj choc
      resztki honoru,jesli go posiadasz.Pij najlepeij te swoje malpki w
      Juracie i przestan pokazywac sie Polakom ze swoim brakiem
      oglady,rozeznania politycznego,ze swoimi fobiami i palnami
      zbudowania IV Kolchozu Kaczorow i namietnym przywracaniem kary
      smierci,gdy caly swiat od niej odchodzi.Zamilknij wreszcie
      analfabeto bez zadnego jezyka.Zamknij sie.
    • antibiotic Powstanie - rzeź ostateczna 29.07.09, 13:24
      To prawda, że Powstanie Warszawskie było ostatecznym wyrokiem śmierci dla
      polskiej elity i inteligencji - tych, którzy mogliby przekazywać wartości w
      czasach komunistycznego terroru i podłości. W tym sensie jesteśmy obecnie
      narodem skarlałym, że nie została zachowana ciągłość między pokoleniami, a
      dawne wartości bezpowrotnie utraciliśmy. Nowa klasa intelektualna,
      wykształcona w PRL-u, nawet gdyby chciała, nie mogła unieść ciężaru polskiego
      rozwoju narodowego. W efekcie, dziś przedwojenna matura ma już chyba wartość
      doktoratu, o studiach nie wspominając. Prawdą jest również, że główną cenę
      zapłaciła przede wszystkim ludność cywilna Warszawy, a miasto zostało
      zniszczone i NIGDY (w sensie duchowym) nie będzie już tym miastem, którym było
      przed hekatombą powstania. Problem w tym, że powstanie jednak miało miejsce i
      przyniosło śmierć bardzo wielu Polakom oraz zagładę miasta. Nie należy go
      zapewne świętować, ale czcić pamięć poległych i miasta, którego już nie ma po
      prostu trzeba. Nie trzeba natomiast robić z tego kolejnego mitu, bo była to
      klęska straszliwa i bolesna w rozliczne konsekwencje, ale zapomnieć o tym nie
      wolno. Tego dylematu już chyba zresztą nie rozwiążemy...
      • rob-online Re: Powstanie - rzeź ostateczna 29.07.09, 15:11
        Podpisuję się pod opinią antibiotic dwoma rękoma!
    • samozwaniec1 Dlaczegoe Boze pokarales mnie Lechem Kaczynskim? 29.07.09, 13:25
      Dlaczego moim prezydentem zrobiles zalosnego mlaskajacego
      analfabete,doktora z nauk leninowskich,faworyta oszolomow i ludzi
      ogarnietych fobiami.Dlaczego?
      • rob-online Re: Dlaczegoe Boze pokarales mnie Lechem Kaczynsk 29.07.09, 15:17
        sami sobie zgotowaliśmy ten los:) jaki naród taki prezydent...
    • mecenas28 Prezydent o Powstaniu: W spory nie będę się wtr... 29.07.09, 13:26
      a może dniem pamieńci narodowej uznać dzień wybuchu powstania
      wielkopolskiego jedynego wygranego w naszych dziejach a dzień
      pierwszy sierpnia dniem katastrofy narodowej z całym szacunkiem dla
      tych co walczyli i zgineli w powstaniu które zostało wywołane przez
      oszołomów z londynu i doprowadziło do ruiny stolice oraz do
      smiercitysięcy cywilów
    • katower Dlaczego w Warszawie nie czczą Powstań Śląskich? 29.07.09, 13:27

      I do tego kłamią ze Powstanie Wielkopolskie było jedynym
      zwycięskim Powstaniem.
      • rob-online Re: Dlaczego w Warszawie nie czczą Powstań Śląsk 29.07.09, 15:18
        a które jeszcze w dziejach nowożytnych?
    • makova_panenka Albo wolne, albo nie zawracaj gitary. 29.07.09, 13:28
      Kolejny przykład fałszywej aktywności prezia.
    • calstop Predzej mi kaktus wyrosnie 29.07.09, 13:28
      Niz bede swietowal Powstanie Warszawskie. A dlaczego pan prezydent nie chce
      uchwalic ustawy swietujacej Powstanie Wielkopolskie, jako przyklad kiedy i jak
      powinno sie organizowac powstania tak, aby je wygrac? A nie do cna wykrwawic sie
      i zdemolowac sobie miasto, a potem uciekac od odpowiedzialnosci od podjetej
      decyzji o powstaniu, zaslaniajac sie niezaprzeczalnym bohaterstwem
      indywidualnych zolnierzy.

      Jakos nie usmiecha mi sie promowanie wartosci, wedle ktorych im wieksza ofiara z
      ludzi tym wiekszy powod do swietowania pozniej. (Brzmi absurdalnie, prawda?)

      Jesli mialbym bronic kiedykolwiek Ojczyzny, to jak mialbym miec zaufanie do
      jakiegokolwiek dowodztwa wyznajacego takie wartosci? (A prezydent jest
      zwierzchnikiem sil zbrojnych!) To jest jak mowienie obecnym zolnierzom: idzcie i
      wykazcie sie bohaterstwem, a jesli okaze sie, ze wpuscilismy was swiadomie w
      kanal (nierzadko doslownie, jak u mlodych powstancow w Powstaniu Warszawskim),
      to na otarcie lez, cala Polska (jesli bedzie istniec po takiej akcji) bedzie was
      wspominac z honorem ....
      • freeadamae2 Re: Predzej mi kaktus wyrosnie 29.07.09, 15:51
        Szczerze mowiac to ktos ci powienien dac po gebie za powtarzanie tych komunistycznych bredni. Powstanie padło nie dlatego ze bylo ogloszone w złym momencie, czy nie miało zadnych szans na sukces. Powstanie padlo tylko i wyłacznie dlatego ze kacapy dogadali sie z hitlerowcami, że dadza im wolna reke w pacyfikacji w Warszawy, a co wiecej, jeszcze im w tym pomogą. I zeby tu nie było jakis argumentów, że mozna sie tego bylo spodziewac-sowiecka propaganda do ostatniej chwili sama mawoływała mieszkanców Warszawy do powstania. Powstańcy spełnili swoje zadanie, w ciagu kilku dni wypedzili wiekszosc wojsk niemieckich z Warszawy, sowieci mogli bez żadnego problemu przekroczyc Wisłe i zajac reszte miasta. Stalin jednak zadecydował inaczej. Nie tylko zapewnił Niemcom bezkarnosc, ale tez udzielil im wsparcia zatrzymujac zołnierzy AK zdarzajacych do stolicy, odmawiajac prawa do lądowania samolotm z pomocą a nawet nakazujac ich zestrzeliwanie. Co do ofiar zas to pamietaj ze wiekszosc ofiar cywilnych Powstania to ludzie ktorzy zgineli nie w trakcie walk ale wskutek dzialan odwetowych wojsk hitlerowskich. Masakry Woli, Ochoty itp odbywaly sie juz po tym jak hitlerowcy odzyskiwali nad nimi kontrole. Kolejna równie istotna sprawa- czy gdyby do Powstania nie doszlo, to udaloby sie uniknac ofiar i zniszczen?? Kazdy kto ma troche pojecia o temacie wie ze jest to totalna bzdura. Jedną z przyczyn wybuchu powstania w takim a nie innym terminie, był fakt że Niemcy chcieli rozpoczac budowe umocnien, ktore mialy zamienic Warszawe w twierdze. Do budowy tych umocnien zostali wezwani de facto wszyscy ci mieszkancy ktorzy nadawali sie do noszenia broni. Jaki los ich czekal po zakończeniu robót?? No coz, byli oni postrzegani przez Niemcow jako powazne zagrozenie, a juz wczesniejsze plany zakładaly likwidacje fizyczna Warszawy i jej ludnosci, wiec ich los byl przesadzony. A poniewż to wszystko sprawialo ze sowieci stali sie de facto wspólodpowiedzialnymi za "zamordowanie" Warszawy, powojenna propaganda starała sie cala wine za tą tragedie zrzucic na dowodztwo AK. RÓwniez "nasi" komunisci do dnia dzisiejszego staraja sie trzymac taki punkt widzenia, poniewaz, co tu ukrywac, w przeciwnym wypadku wychodza oni na pachołkow tych, ktorzy walnie przyczynili sie do tej zbrodni. Generalnie , strasznym kure...m jest proba zrzucania odpowiedzialnosci na tych ktorzy byli ofiarami zarówno hitlerowców, jak i sowietów, za to że podjeli dramatyczna probe, nie tylko wyzwolenia naszej stolicy, ale rowniez staniecia z podniesiona glowa wobec kolejnego okupanta który nadciagał do naszego kraju ze wschodu. Po sowietach mozna sie bylo spodziewąc wszystkiego najgorszego. Nalezy pamietac że do momentu ataku Niemców na ZSRR, sowieci na zajetych przez siebie terenach naszego kraju wymordowali niewiele mniej Polakow niezydowskiego pochodzenia niz Niemcy pod swoja okupacja. Wedlog oficjalnych szacunków na 2- 2,5 mln etnicznych Polaków ktorzy zgineli w czasie calej wojny nawet 800 tys mogło zginac na wschodzie.
        • ffamousffatman Re: Predzej mi kaktus wyrosnie 29.07.09, 16:53










          Co to takiego "etniczny Polak"?
        • slbm Re: Predzej mi kaktus wyrosnie 29.07.09, 18:59
          Mam jednak wrażenie, że zanim znowu zagrozisz komuś biciem po gębie, to
          powinieneś się sam nad pewnymi rzeczami zastanowić. Naprawdę sądzisz, że
          rozsądne było liczenie na wsparcie wojsk radzieckich? Czy sensowne było dawanie
          wiary sowieckiej propagandzie, szczególnie w świetle ogłoszonego już manifestu
          PKWN oraz niedawnych doświadczeń z Akcji "Burza"? Że nie wspomnę o historii
          kontaktów dyplomatycznych rządu londyńskiego z rządem ZSRR. Myślę, że w tym
          kontekście nadzieja na pomoc czy też przychylność ze strony radzieckiej była
          cokolwiek nieuzasadniona. Zresztą sam piszesz, że "po Sowietach można się było
          spodziewać wszystkiego najgorszego". To jak w takim wypadku można było liczyć na
          sukces powstania?!

          Ja widzę tylko dwie opcje: albo dowództwo AK podjęło decyzję nieodpowiedzialną,
          decydując się wywołać powstanie, o którym wiedzieli, że nie może się powieść,
          albo wykazali naiwność graniczącą z niekompetencją, licząc na pomoc ze strony
          sowieckiej. Oczywiście żadna z tych wersji nie neguje bohaterstwa tysięcy ludzi,
          którzy karnie na rozkaz poszli do boju wierząc, że walczą o wolność.

          Nie twierdzę, że Warszawa wyszłaby z wojny bez szwanku, gdyby nie było Powstania
          (choć może jednak w nieco lepszym kształcie, nawet miasta bronione nie zostały
          aż tak zburzone). Twierdzę tylko, że powstanie nie miało w istniejących
          okolicznościach żadnych szans na sukces i że nie powinno to było stanowić dla
          jego dowódców tajemnicy.
    • prawdziwy-moher ..Problem polega na czyms innym... 29.07.09, 13:28
      Media znane nam wszystkim, chca innych swiat.Byle nie zwiazanych z Polska.Kombinuja, pluja, zeby zochydzic Polske.Nie wiem jak kto skonczy.UE padnie i na czyim grzbiecie podepra sie zdrajcy?
      • katower Re: ..Problem polega na czyms innym... 29.07.09, 13:34
        prawdziwy-moher napisał:

        > Media znane nam wszystkim, chca innych swiat.Byle nie zwiazanych z Polska.

        Właściwie to Niemcy powinni świętowac Powstanie Warszawskie
        skoro tak do tego podchodzisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka