Dodaj do ulubionych

Największa lipna uczelnia w Polsce

    • transporter512_net Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) - ... 30.07.09, 20:53
      Jestem studentem 2 roku pedagogiki o specjalizacji doradztwo zawodowe i personalne na AHE. Chciałbym się dowiedzieć dlaczego tak poważna "gazeta wyborcza" korzysta z serwisu "nasza klasa"?? jak dla mnie jest to nie poważne... Każdy użytkownik "n.k" może napisać tam co chce byle by nie używał wulgaryzmów oraz jego treści nie obrażały pozostałych osób. Przepraszam bardzo ale jakby internauci napisali że redaktor gazety wyborczej ma ogromne długi finansowe oraz jego rodzina się rozpada to już w wyżej wymienionej prasie o tym by już nie napisali zapewne.

      Po drugie wasz artykuł jest naganny. Wasze śledztwo jest pobieżne co jednocześnie powoduje że jest niewiarygodne. Następnym razem proszę o to aby wasze artykuły były oparte o fakty a nie pomówienia.

      ps. Pamiętajcie że jesteśmy ludźmi a nie maszynami. A każdy człowiek ma prawo do pomyłek.

      Michał Andronik
      • dor-mek Re: Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) 31.07.09, 22:01
        Ależ to proste- nasza-klasa jest nieformalnym źródlem informacji- i zgodzę się z
        opinią,że małoreprezentatywna ( bo nie wszyscy się tam zapisali, nie wszyscy
        zapisali się na nk- na ahe, nie wszyscy maja internei i… nie wszyscy zdążyli w
        porę zniknąć z poszczególnych kier..), ale pozwolę sobie na własne stwierdzenie,
        że nk jest bardziej wiarygodna i reprezentatywna od dokumentacji AHE.

        A życie prywatne ma jakiś wpływ na jego przydatność zawodową? Niedopełnia swoich
        obowiązków czy jak?
        Zgodzę się z tobą jednak, że każdy może się pomylić ( tak samo każdy może
        poprawić swoje błędy, rozliczyć się z nich czy spróbować naprawić)- KAŻDY
        CZŁOWIEK- ale cała instytucja? To już jakaś zboirowa epidemia.
    • flamengista Likwidacja AHE nic nie da! 30.07.09, 20:57
      Takich uczelni, albo o zbliżonym "poziomie" jest znacznie więcej. Na blisko
      500 (!) instytucji kształcących na poziomie wyższym (ok. 350 - prywatnych, ok.
      130 - publicznych) w naszym kraju - jakieś 60%.

      Czyli ok. 300 "uczelni" można by z czystym sumieniem zamknąć. Większość nie
      łamie prawa i przepisów, przynajmniej nie w tak jaskrawy sposób jak opisano w
      artykule. Ale w najważniejszej kwestii jest dokładnie tak samo - prowadzą
      quasi-naukę, sprzedając fikcyjne dyplomy.

      Fikcyjne dyplomy - to znaczy, że poza papierem taki absolwent nie umie nic.
      Albo umie bardzo mało. Z pewnością nie tyle, by zaliczać go do elity
      intelektualnej polskiego społeczeństwa. A to powinno się wiązać z wyższym
      wykształceniem.

      A z tych 300 "uczelni" pewnie jakieś 10% omija przepisy w podobny, albo nawet
      bardziej bezczelny sposób niż AHE. Dlaczego więc nie czytamy o 30 wszczętych
      procedurach zamknięcia różnych uczelni?

      Ano dlatego, że AHE zrobiono kozłem ofiarnym. Fakt, świetnie się do tego
      nadaje i uczciwie na to "zapracowała".

      Ale Ministerstwo - jeśli faktycznie ma na sercu dobro polskiego studenta i
      chęć poprawienia jakości kształcenia - powinno wziąć pod lupę więcej uczelni i
      ściślej egzekwować prawo. Wobec wszystkich, nie tylko w stosunku do AHE.
      • mr_kagan Re: Likwidacja AHE nic nie da! 30.07.09, 21:09
        Dawana przeze mnie tu jako przyklad SGH to tez dzis jest
        pseudouczelnia prowadząca quasi-naukę i sprzedająca fikcyjne dyplomy
        .
        Tyle, ze SGH, przy pomocy fundacji-corek, sprzedaje takze doktoraty.
        Oczywiscie, ze nie ludziom z "ulicy", ale swoim absolwentom, to juz
        tak... Kilka lat temu taki doktorat to bylo glupie 10 tys. PLN.
        I co na to ministerstwo? Ano udaje, ze nic o tym nie wie...
        • zue2 Re: Likwidacja AHE nic nie da! 30.07.09, 21:42
          Mój sąsiad bije żonę, czy jest to wystarczające usprawiedliwienie abym mógł lać moją.Czy jeżeli wszyscy w mojej kamienicy biją żony to policja nic mi nie może zrobić jak wleję swojej.
          • mr_kagan Re: Likwidacja AHE nic nie da! 30.07.09, 22:32
            Chodzilo mi o to, aby policja zajela sie wszystkimi
            osobnikami bijacymi swych wspolmalzonkow... Niezaleznie od
            ich plci, wieku, wyznania czy narodowosci...
            • zue2 Re: Likwidacja AHE nic nie da! 30.07.09, 22:43
              Problem w tym że AHE "biło żonę do nieprzytomności i darła się najgłośniej w bloku"
              • mr_kagan Re: Likwidacja AHE nic nie da! 31.07.09, 10:01
                zue2 napisał: Problem w tym że AHE "biło żonę do nieprzytomności i
                darła się najgłośniej w bloku"
                - Moze dla tego, ze AHE bylo najwiekszym facetem w tym bloku, z
                najbardziej "wypasiona fura", nanowsza "komora" i
                najdrozsza "skora", co w oczywisty sposob kulo w oczy sasiadow?
        • m.a.r.t.y.n.a11 Re: Likwidacja AHE da! 31.07.09, 01:09
          Nie wierze, co tu czytam. Szlak mnie trafia, że ktos wypisuje bzdury,
          wprowadzając innych w błąd. Podkreslam, nie bronię interesów SGH-nie zależy mi.
          Przyszli doktorzy wpłacają okresloną kwotę przed samą obroną (może być to nawet
          10tys.) na pokrycie kosztów recenzentów, egzaminów itp, itd. robia tak pewnie
          wszystkie uczelnie panstwowe. Wiem to z doswiadczenia. Dotyczcy to ludzi ktorzy
          robia doktoraty a nie sa na studiach doktoranckich i nie pobieraja stypendium z
          tego tytulu. Nie sposoruje ich panstwo.
          Jesli chodzi o sam artykul to zal mi nawet AHE. Ale za swinstwa sie placi. Oni
          zaplca najwyzsza cene jaka mozna zaplacic.
          • mr_kagan Nielegalne oplaty na SGH 31.07.09, 09:45
            Pobieranie takich oplat jest nielegalne. Oto oficjalne
            stanowisko CK:
            Kto ponosi koszty przeprowadzania przewodu doktorskiego lub
            habilitacyjnego?

            Zgodnie z przepisami wynagrodzenia za recenzje w przewodzie
            doktorskim i habilitacyjnym oraz za pełnienie funkcji promotora w
            przewodzie doktorskim wypłaca jednostka prowadząca przewód.
            Obowiązek wypłaty tych wynagrodzeń może przejąć instytucja
            zatrudniająca kandydata do stopnia na zasadzie umowy zawartej z
            jednostką, w której prowadzony jest przewód. Żądanie od kandydata do
            stopnia wniesienia jakichkolwiek opłat na poczet kosztów przewodu
            doktorskiego lub habilitacyjnego, bądź uzależnienie wszczęcia
            przewodu od wniesienia takich opłat jest bezprawne.
            www.ck.gov.pl/pytania-i-odpowiedzi
            - Czemu wiec Ministrstwo nie rozpocznie procedury prowadzacej do
            zamkniecia SGH za razace i uporczywe naruszanie prawa?
          • flamengista Szanowna Martyno 31.07.09, 11:39
            Dobrze Ci radzę, nie trać czasu na czytanie postów mr.kagana, kagana, kellera
            (tych nicków jest więcej, często występują w tym samym wątku i polemizują ze sobą).

            Nie dziwię się, że nie wierzysz w to co przeczytałaś... Wyjaśnię, że autor
            poprzedniego posta - kagan - to w realu Lech Keller, wybitny znawca lemologii
            (ma nawet z Lema doktorat, nieuznawany w Polsce). Jego głównym zajęciem jest
            pisanie na wszystkich możliwych forach internetowych, korzystając z kilkunastu
            nicków.
            • mr_kagan Re: Szanowna Martyno 31.07.09, 12:06
              Wlasnie z tego powodu, ze w Polsce nie uznaje sie doktoratow (PhD) z
              Australii, gdzie poziom uniwerytetow jest nieporownanie wyzszy niz w
              Polsce, zmuszony bylem do ponownej emigracji.
              Atakujecie AHE, a nie chcecie widziec, ze nieuznawanie w Polsce
              doktoratow (PhD) z Australii to jeden z objawow ciezkiej choroby, na
              jaka ostatnio zapadla polska nauka i polskie szkolnictwo wyzsze
              .
              A to, ze sie wysmiewasz z Lema i lemologii dowodzi tylko twej
              niskiej inteligencji i braku dobrego wyksztalcenia.
              I jesli uzywasz tu mego imienia i nazwiska, to podaj tez swoje... I
              nie komromituj sie uzywaniem psedoargumentow ad personam -
              jesli nie masz argumentow ad rem, to leiej zamilcz...
              lech.keller@gmail.com
      • full_kit_monster nie masz racji co do AHE 30.07.09, 21:54
        to oni wymyślili ten proceder i uprawiali go tak bezczelnie, że przekroczyli punkt krytyczny
        dlaczego wshe/ahe może się ogłaszać jako największa szkoła niepubliczna, w której studiuje 35 tys. studentów? dlatego, że prowadzi całą masę nielegalnych jednostek
        gdyby inne szkoły robiły to w takiej skali, też by się pewnie dorobiły kłopotów
        a tu gdzie kijem nie rzucisz, tam trafisz w jakąś odnogę ahe
        • mr_kagan Re: nie masz racji co do AHE 30.07.09, 22:36
          Jakich 'nielegalnych jednostek'? Odkad to ministerstwo wie, w
          jakich miejscowosciach wiedza wchodzi w glowy studentow, a w jakich
          nie? Czy tu chodzi o jakies czakramy? Wiec nauczajmy tylko na
          Wawelu!
          www.czakram.krakow.pl/czakram.php
          • full_kit_monster przeczytaj sobie stary artykuł 30.07.09, 22:48
            z Expresu Ilustrowanego (2003)
            lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/244291.html
            i zwróć uwagę na końcówkę:
            "W ubiegłym tygodniu „Express” informował, iż kontrola PKA pojawiła się na życzenie minister Krystyny Łybackiej m.in. dlatego, że istnieją podejrzenia, iż uczelnia uruchamia nielegalne oddziały zamiejscowe, by zawyżać liczbę studentów i starać się o wyższe dotacje na stypendia dla studentów. Władze uczelni ostro temu zaprzeczyły publikując w łódzkiej prasie płatne ogłoszenia, a autorka tekstu zaczęła dostawać e-maile z pogróżkami.

            Z uporem maniaka utrzymują, że uczelnia nie dostała żadnych dotacji z MENiS i nie prowadzi zajęć poza siedzibą uczelni. Czyżby więc WSHE zapomniała, że np. w roku 2001 MEN przyznał jej 310,7 tys. zł dotacji na stypendia socjalne dla studentów studiów dziennych? WSHE zaprzecza zresztą nie pierwszy raz. W sierpniu 2001 r. pisaliśmy, że bez zgody ministra prowadzi zajęcia w Bydgoszczy i Koninie.
            – Nie mamy pozwolenia na prowadzenie filii, więc tego nie robimy – wypierał się wtedy kanclerz Makary Stasiak, mimo że odbywały się tam normalne zajęcia dla studentów. Dopiero po naszych publikacjach WSHE zalegalizowała oddziały..."
          • zue2 Re: nie masz racji co do AHE 31.07.09, 00:02
            Idąc twoim tokiem rozumowania nalezy najpierw znieść dyplomy ukończenia wyższych uczelni - w końcu najważniesza jest wiedza ,a nie dyplom. Następnie należy zlikwidować wyzsze uczelnie bo tylko ograniczają "przedsiębiorczych" właścicieli szkół narzucając gdzie ,czego i kim uczyć. Tylko nie wiem czy wiesz ,że wtedy chyba stracisz pracę (jak w "Pianoli" Vonneguta)
            mr_kagan napisała:

            > Jakich 'nielegalnych jednostek'? Odkad to ministerstwo wie, w
            > jakich miejscowosciach wiedza wchodzi w glowy studentow, a w jakich
            > nie? Czy tu chodzi o jakies czakramy? Wiec nauczajmy tylko na
            > Wawelu!
            > www.czakram.krakow.pl/czakram.php
            • mr_kagan Re: nie masz racji co do AHE 31.07.09, 09:52
              Wedlug mnie to nalezy sprywatyzowac cale polskie szkolnictwo
              wyzsze
              , jako iz:
              - dostarcza ona dobro luksusowe, jakim jest wyzsze
              wyksztalcenie, a wiec ten sektor gosodarki moze byc z powodzeniem
              kontrolowany przez rynek (w odroznieniu od szkolnictwa na poziomie
              podstawowym czy srednim czy tez ochrony zdrowia, ktore to sektory
              dostarczaja dobra podstawowe, do ktorych powinien miec dostep kazdy
              obywatel);
              - najlepsze uczelnie wyzsze swiata sa prywatne (mowa tu
              glownie o tych z USA) a takze
              - uczelnie wyzsze powinny byc jak najmniej biurokratyczne,
              zas ich kontrola przez panstwo wymusza owe biurokratyczne struktury,
              ktore skutecznie uniemozliwiaja osiagniecie przez polskie czolowe
              wyzsze uczelnie poziomu swiatowego.
              • dor-mek Re: nie masz racji co do AHE 31.07.09, 22:05

                - całe szkolnictwo sprywatyzowane- niee- a wiesz dlaczego?- zatracono by
                konkurencję- publiczne-niepubliczne i wtedy już nikt się nie będzie starał
                - poza tym w uczelniach niepublicznych uczą ci sami prof. którzy uczą w tych
                państwowych
        • flamengista ależ tu się całkowicie zgadzamy;) 31.07.09, 11:34
          Przecież ja piszę, że AHE w 100% zasłużyła na swój los. Choć pewnie uczelni i
          tak nie zamkną.

          Ja tylko chcę zwrócić uwagę, że likwidacja AHE nie będzie oznaczać likwidacji
          patologii w szkolnictwie wyższym. Takich "uczelni" jest w Polsce znacznie więcej.
          • mr_kagan Re: ależ tu się całkowicie zgadzamy? 31.07.09, 12:08
            Likwidacja AHE nie będzie oznaczać likwidacji
            patologii w polskim szkolnictwie wyższym - bedzie oznaczac tylko
            likwidacje prywatnego sektora w polskim szkolnictwie wyższym...
    • dzi1a "uczelnia" z Elbląga :))))) 30.07.09, 21:12
      "...W elbląskim seminarium studiuje około 50 kleryków. W ubiegłym roku naukę na
      uczelni, przygotowującej młodych ludzi do kapłaństwa, rozpoczęło 11 mężczyzn.
      W tym roku jak na razie tylko jeden wyraził gotowość rozpoczęcia nauki w
      seminarium.."
    • jonwol Skońcę i bede mniał wysse wykstałcenie 30.07.09, 22:36
      jako pielwszy ze wsi. Ikto mi podskocy!
      • mr_kagan Re: Skońcę i bede mniał wysse wykstałcenie 30.07.09, 22:37
        Zalosne... :(
      • flamengista pierwsi we wsi studia skończone... 31.07.09, 11:46
        ... mieli m.in. prof. Władysław Miodunka i prof. Franciszek Ziejka, wybitni
        literaturoznawcy, odpowiednio prorektorzy UJ (Ziejka był później głównym
        rektorem tej uczelni).

        Na swoich wykładach profesor Miodunka nigdy wiejskiego pochodzenia się nie
        wstydził - parę razy o tym opowiadał na swoich kursach.

        Mój patron, św Jan z Kęt też był "wieśniakiem", co nie przeszkodziło mu w
        zostaniu profesorem UJ, a później świętym...

        Warto się więc zastanowić, zanim się kogoś zacznie wyśmiewać.
    • tcieslak Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) - ... 31.07.09, 09:09
      Kilka zdań ode mnie jako absolwenta (nie tyko WSHE/AHE ale także
      UW). To, że uczelnia "omijała" prawo jest bezsprzeczne. To, że
      należało ją za to ukarać też. Niestety taki juz mamy w Polsce sytem,
      że większość prywatnych szkół działa w ten sam sposób. Jeśli zatem
      porządki to kompleksowo - wszędzie. Dziwi mnie więc, że w
      najważniejszym momencie czyli rekrutacji ukazuje sie cykl publikacji
      na temat AHE. Dlaczego dzieje sie to na kilka tygodni po osiągnięciu
      statusu Akademii? Być może dlatego, że to ważny krok deklasujący w
      pewnym stopniu konkurencję. I na koniec dygresja. Przypadki łamania
      prawa w żadnym wypadku nie uprawniają dziennikarzy do określania
      uczelni jako "lipnej". To kwestionowanie dorobku, pracy
      kilkudziesięciu tysięcy studentów, kilku tysięcy pracowników. Czy
      całe to grono to "lipni" ludzie, którzy pisali "chaotyczne prace nie
      na temat"? Wielu absolwentów WSHE/AHE to dokonali fachowcy w swoich
      dziedzinach i to, że przy uczelni działało kilkanaście ninelegalnych
      oddziałów tego nie zmieni. Zresztą sama redakcja Gazety powinna to
      rozwumieć. Wkońcu niejeden absolwent "lipnej uczelni" pracuje w
      redakcji, niejeden pracownik pracuje/pracował w WSHE/AHE.
      • dor-mek Re: Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) 31.07.09, 22:04
        Dlaczego ona w ogóle uzyskała status Akademii?
        Zgadzam się,że określenie lipna jest bardzo kolokwialne i niepasuące, ale raczej
        bez zgody centrum w Łodzi rekrutacja i nauczanie w oddziałach zamiejscowych się
        nie odbywało! I tu nie są oskarżani studenci, tylko władze tej uczelni.
        Swoją drogą dziwi mnie- skoro studenci wiedzieli co się dzieje na uczelni, a co
        gorsz mieli świadomość niespełnionych standardów kształcenia i minimów
        programowych…myśleli,że to po cichu JAKOŚ PRZEJDZIE?

    • kudlatawredna Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) - ... 31.07.09, 11:08
      Zastanawia mnie fakt,że jak piszecie nieprawidłowościami na
      Uczelni interesowało się CBŚ, prokuratura i Ministerstwo od roku 2005, a pomimo to spokojnie w roku 2009 Uczelnia otrzymuje status Akademii. Jak to możliwe? Czy w sprawę nie są "umoczone" osobistości na najwyższych szczeblach władzy ? Czy i kto w takim układzie wziął łapówki? Arkadiusz
      student AHE.
      • mr_kagan Re: Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) ? 31.07.09, 11:17
        A tu sie zgadzam z kudlatawredna, ze w te sprawę są
        najprawdopodobniej "umoczone" osobistości na najwyższych szczeblach
        władzy, i ze ktos w takim układzie wziął łapówki
        . Pytanie tylko
        kto, od kogo, kiedy, gdzie, ile i za co - to dla mnie jest
        wiec sprawa dla CBA i prokuratury.
        Ale obawiam sie, ze AHE padla ofiara walki na szczytach wladzy
        (ministerialnej, ale to jest naprawde wysoko - wyzej jest juz tylko
        premier i prezydent, jako iz parlament to fikcja ze wzgledu na
        obowiazujaca w nim dyscypline partyjna).
        I ps: nie ukrywam, ze pracowalem na AHE. Widzialem dobrze, ze
        nie jest tam wszystko w porzadku, i informowalem o tym wladze
        uczelni (na szczeblu dziekanow), ale wiecej zrobic nie moglem, wiec
        zaczalem szukac innej pracy. Dzis pracuje za granica, na panstwowym
        uniwerytecie, wiec nie mozna mi zarzucic, ze jestem tuba AHE.
    • filek_1 Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) - ... 31.07.09, 13:07
      Nikt mi nie wmówi, że uczelnia ta prezentuje jakikolwiek poziom. To żałosne, że teraz na ten temat wypowiadają się w głównej mierze studenci tej pseudouczelni. Mój kuzyn studiuje w oddziale w Wodzisławiu Śląskim. Dodam, że on już w liceum miał problemy ze zdaniem, ledwo zdał maturę, a teraz jest "studentem" tej elitarnej uczelni. Kiedy ja mówię, że uczę się przed sesją, to on się śmieje, że jestem idiotką skoro się uczę, bo jemu się wydaje, że studia dzienne na uniwersytecie wyglądają tak samo jak na AHE. On w ogóle rzadko na nie jeździ. Powiem tylko tyle, nie jestem fanką GW, ale wydaje mi się, że zdobywanie informacji przez Naszą Klasę jest dobrym pomysłem, bo ostatecznie to właśnie studenci tej uczelni mogą najwięcej powiedzieć na temat jej funkcjonowania. A co powiedzieli to wiemy. Co do profesorów to jeden z moich wykładowców wykładający równocześnie na jednej prywatnej uczelni powiedział nam wprost, że na studiach prywatnych stosuje się "taryfy ulgowe". Nawet nie ukrywał, że jego studenci są nie do końca rozwinięci umysłowo, a w każdym razie nie tak jak powinien być rozwinięty ktoś kto zamierza zdobyć wyższe wykształcenie. Podobno jeden z jego studentów nie potrafił nawet wskazać Chin na mapie. Tego chyba nie trzeba komentować :D
      • mr_kagan Re: Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) 31.07.09, 13:38
        "Nasza klasa" jako zrodlo autorytatywnych informacji. Rece mi
        opadaja. Na jakiej uczelni ty studiujesz? Wiesz co to jest probka
        reprezentatywna? U mnie bys nie dostala zaliczenia, nawet na AHE.
        lech.keller@gmail.com
    • mr_kagan Największa lipna uczelnia w PL to chyba SGH ! 31.07.09, 18:15
      Dzis mozna bez trudu kupic w Polsce, i to na czolowych uczelniach
      takich jak UW, UJ czy SGH nie tylko stopien licencjata i magistra
      (poprzez studia tzw. niestacjonarne, ktore sa platne, bowiem na to
      pozwala tzw. furtka w Konstytucji), ale nawet i doktorat (jak juz
      pisalem, doktorat z ekonomii kosztowal na warszawskiej SGH kilka
      lat temu niewiele ponad 10 tys. PLN
      ). Ciekawe, ze tego, wysoce
      niemoralnego i niezgodnego z duchem, a zapewne tez i z litera prawa
      procederu, to PKA ani Ministerstwo nie zauwaza. Moze dla tego, ze
      szefem PKA jest prof. Rocki, b. rektor SGH, za ktorego kadencji SGH
      zapoczatkowala handel doktoratami
      ?
      Pobieranie takich oplat jest jednak nielegalne. Oto
      oficjalne stanowisko CK:
      Kto ponosi koszty przeprowadzania przewodu doktorskiego lub
      habilitacyjnego?

      Zgodnie z przepisami wynagrodzenia za recenzje w przewodzie
      doktorskim i habilitacyjnym oraz za pełnienie funkcji promotora w
      przewodzie doktorskim wypłaca jednostka prowadząca przewód.
      Obowiązek wypłaty tych wynagrodzeń może przejąć instytucja
      zatrudniająca kandydata do stopnia na zasadzie umowy zawartej z
      jednostką, w której prowadzony jest przewód. Żądanie od kandydata do
      stopnia wniesienia jakichkolwiek opłat na poczet kosztów przewodu
      doktorskiego lub habilitacyjnego, bądź uzależnienie wszczęcia
      przewodu od wniesienia takich opłat jest bezprawne.
      www.ck.gov.pl/pytania-i-odpowiedzi
      - Czemu wiec Ministerstwo nie rozpocznie procedury prowadzacej do
      zamkniecia SGH za razace i uporczywe naruszanie prawa?
      • zue2 Re: Największa lipna uczelnia w PL to chyba SGH ! 31.07.09, 19:02
        Jak się ustawia w opcjach taki dinks , aby co jakiś czas ukazywał się na forum ten sam tekst.
        Taęż chciałbym czasem wszystkich kretyńsko pow...aić
      • mr_kagan Największa lipna uczelnia w PL to chyba SGH ! 01.08.09, 08:38
        A czemu? No coz, dzis mozna bez trudu kupic w Polsce, i to na
        czolowej uczelni jaka jest SGH, nie tylko stopien licencjata i
        magistra (poprzez studia tzw. niestacjonarne, ktore sa platne,
        bowiem na to pozwala furtka w Konstytucji), ale nawet i doktorat
        (jak juz pisalem, doktorat z ekonomii kosztowal na warszawskiej SGH
        kilka lat temu niewiele ponad 10 tys. PLN). Ciekawe, ze tego, wysoce
        niemoralnego i niezgodnego z duchem, a zapewne tez i z litera prawa
        procederu, to PKA ani Ministerstwo nie zauwaza. Moze dla tego, ze
        szefem PKA jest prof. Rocki, b. rektor SGH, za ktorego kadencji SGH
        zapoczatkowala handel doktoratami
        ?
        A przecize Pobieranie takich oplat jest nielegalne.
        Oto oficjalne stanowisko CK:
        Kto ponosi koszty przeprowadzania przewodu doktorskiego lub
        habilitacyjnego?

        Zgodnie z przepisami wynagrodzenia za recenzje w przewodzie
        doktorskim i habilitacyjnym oraz za pełnienie funkcji promotora w
        przewodzie doktorskim wypłaca jednostka prowadząca przewód.
        Obowiązek wypłaty tych wynagrodzeń może przejąć instytucja
        zatrudniająca kandydata do stopnia na zasadzie umowy zawartej z
        jednostką, w której prowadzony jest przewód. Żądanie od kandydata do
        stopnia wniesienia jakichkolwiek opłat na poczet kosztów przewodu
        doktorskiego lub habilitacyjnego, bądź uzależnienie wszczęcia
        przewodu od wniesienia takich opłat jest bezprawne.
        www.ck.gov.pl/pytania-i-odpowiedzi
        - Czemu wiec Ministerstwo nie rozpocznie procedury prowadzacej do
        zamkniecia SGH za razace i uporczywe naruszanie prawa?

        TAKZE:
        forum.gazeta.pl/forum/w,33,98434203,98514566.html
        MBA na SGH - parodia !!!
        Autor: agniecha75 01.08.09, 00:33
        Dodam tylko, o kursach MBA serwowanych przez SGH.
        Wszedzie na swiecie dyplom MBA jest jednym z najbardziej znanych i
        prestizoych. Dlatego tez WSZEDZIE na swiecie OPROCZ SGH, zeby ogole
        ubiegac sie o rozpoczecie studiow nalezy wykazac sie min 3 letnim
        doswiadczeniem na stanowisku managerskim. SGH postanowilo jednak
        zeszmacic i ten dyplom, lecac na kase od studentow, pozwala
        studiowac MBA ludziom, ktorzy dopiepro co obronili magistrow,
        pracuja w pierwszej pracy zycia jako przedstawiciel handlowy chisow.
        Jak taka osoba, ma pozniej, po uzyskaniu szpanerskieogo dyplomu ma
        zarzadzac np kadrami w firmie?
    • witch2001 Dziennikarze Wyborczej posądzeni o plagiat !!!!!!! 31.07.09, 21:24
      Zobaczcie kim są autorzy artykułu o AHE.... !!!!!!!!!!!!!!!!

      Książka "Odwet. Prawdziwa historia braci Bielskich" autorstwa dwójki
      znanych reportażystów "Gazety Wyborczej" może być plagiatem - pisze
      DZIENNIK. Na razie skrytykowali ją recenzenci. A Agora wycofuje się
      z promowania tej pozycji.

      www.dziennik.pl/polityka/article312255/Ksiazka_reporterow_Wyborczej_plagiatem_.html
      • zue2 Re: Dziennikarze Wyborczej posądzeni o plagiat !! 31.07.09, 21:52
        A na dodatek jeden kulawy ,a drugi niewmrawy.
    • wilhelm4 Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) - ... 31.07.09, 21:44
      Przyjzyjcie sie tez tzw.uczelni "Humanitas" w Zaglebiu Dabrowskim
      (Sosnowiec?). Przeciez to tragikomedia, po prostu farsa !
    • dor-mek Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) - ... 31.07.09, 21:54
      mr_kagan

      "Gazeta naruszyla prawo, publicznie insynuujac, iz AHE
      prowadzi nielegalne praktyki. Wiem zas z doswiadczenia, ze
      mialem dobrych studentow w Lodzi oraz zlych poza Lodzia, i na
      odwrot. Oczywiscie, z reguly w Lodzi byli lepsi studenci, ale to
      tylko bardzo ogolna regula z mnostwem wyjatkow..."

      To nie studenci tworzą POZIOM uczelni- moja uczelnia mnie wychowała- powiem
      szczerze, że dopiero nauczyłem się UCZYC! W życiu nie przeczytałem tylu
      książek co podczas 2 lat sudiów. A student to tylko człowiek a uczelnia to
      instytucja.

      A dziennikarze „działają w służbie społeczeństwu” jak wynika z ustawy…
      www.aktor.pl/prawo/prasowe.htm - polecam

      • mr_kagan Re: Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) 31.07.09, 22:16
        Poziom uczelni tworza glownie studenci. Tyle, ze malo kto to
        rozumie, bo (prawie) kazdy patrzy na fukcjonowanie uczelni od strony
        podazy (kadra, finanse, budynki itp.), a ignoruje najwazniejsza
        czesc kazdej uczelni, czyli studentow (strone popytu), jej raison
        d'etre.

        Zauwaz wiec, ze dobre uczelnie sa dobre, bowiem maja dobrych
        studentow, i vice versa: zle uczelnie sa zle, bowiem maja
        zlych studentow... Stad mamy tak wysoko ustawiona poprzeczke przy
        rekrutacji na najlepsze uczelnie (oczywiscie a wyjatki: bardzo
        bogaci i/lub bardzo wplywowo ludzie moga "wstawic" swe glupawe
        potomstwo na najlepsza uczelnie, jak to bylo np. z GW Bush'em).
        Pozdr.
    • mr_kagan Cypryjskie rozwiazanie dla AHE? 01.08.09, 08:59
      gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,6878473,Dlaczego_Polsat_kocha_Cypr.html
      Z cypryjska firma polskie wladze bardziej sie beda liczyc niz z
      polska... :(
      • evil-minded Re: Cypryjskie rozwiazanie dla AHE? 01.08.09, 11:05
        Mój znajomy studiował informatykę w tej "uczelni" w Bydgoszczy. Jak studiował
        przez 3 lata, nie widziałam go, żeby się przygotowywał do egzaminów. Na zajęcia
        chodziło niewiele osób. W dodatku mieli bezsensowne zajęcia na chyba ostatnim
        roku, jakieś warsztaty pracy twórczej, gdzie wyklejali obrazki czy coś w tym
        stylu. Śmiech na sali. Na prace inżynierskie niektórzy pisali programy na takim
        poziomie, że gimnazjalista zainteresowany informatyką taki program by zrobił.
        Generalnie, jak ktoś nie pracował w branży informatycznej, to się i tak niczego
        w tej szkole nie nauczył.
        Dziwią mnie opinie studentów, jak to dużo trzeba się uczyc w tej całej AHE.
        Chyba musicie być wyjątkowo mało zdolni, albo 3 dni nauki przed egzaminem to
        jest dla was dużo. Ale wiadomo, każdy broni swojego, zamiast krytycznie spojrzec
        na poziom własnej uczelni, może cos by się poprawiło.
        Wartość dyplomu wyższej uczelni systematycznie spada od lat. Owszem, uczelnie
        państwowe też są temu winne, przyjmując po kilkaset osób na rok, nawet na
        kierunki kiedyś uznawane za elitarne jak np. prawo. Jeżeli coś jest masowe, z
        definicji nie może być elitarne.
        Prawda jest taka, że wkrótce większością dyplomów, czy to z uczelni publicznych,
        czy nie, tyłek będzie można sobie podetrzeć.
        Zlikwidowano praktycznie zawodówki, prawie wszyscy idą do LO, a potem na studia.
        Gdzie? No właśnie, na takie tam AHE i walczą jak lwy, jaki to poziom jest w tych
        szkółkach.
        • mr_kagan Re: Cypryjskie rozwiazanie dla AHE? 01.08.09, 11:24
          A co to ma wspolnego z Cyprem?
      • zue2 Re: Cypryjskie rozwiazanie dla AHE? 01.08.09, 13:15
        Ale co co chodzi. Przecież Stasiak od dłuższego czasu transferuje pieniądze ze szkoły do innych spółek. Szkoła nie ma prawie nic (chyba tylko budynek na Sterlinga. A teraz powstaje szkoła w Nigerii.
        • mr_kagan Re: Cypryjskie rozwiazanie dla AHE? 01.08.09, 17:52
          Jego prawo, jesli jest on jej wlascicielem. Pamietaj, ze spolki
          zaklada sie po to, aby miec zyski, a nie aby zamrazac w nich kapital.
          A co do Nigerii - tam jest raczej niebezpiecznie. Co innego na
          Cyprze.
          • zue2 Re: Cypryjskie rozwiazanie dla AHE? 01.08.09, 22:07
            Ale szkołę powinno się założyć ,zeby w niej uczyć i na tym zarabiać pieniądze, a wkonsekwencji ją rozwijać na wyzszy poziom , a nie po to że transferować z niej pieniądze do innych spółek.
            Równie dobrze można powiedzieć ,że gazetę zakłada się po to aby zarabiac pieniadze ,a nie przekazywać informacje (każdy kij ma dwa końce)
      • doktor.nauk.2009 Re: Cypryjskie rozwiazanie dla AHE? 01.08.09, 13:16
        NA CYPRZE NIE MA PKA. NIEKOMPETENTNI MATEMATYCY-LOGICY Z PKA!!! W
        PKA MATEMATYCY OCENIAJĄ INFORMATYKĘ. INFORMATYKA TO TECHNOLOGIE I
        TECHNIKI INFORMACYJNE, SYSTEMY OPERACYJNE, TCP/IP, ELEKTRONIKA I
        PROCESORY, WIDEOKONFERENCJE, MEDIA TRANSMISYJNE--TEORIA TRANSMISJI
        CYFROWEJ, TELEFONIA IP, ... PKA NIE JEST KOMPETENTNA
        • zue2 Re: Cypryjskie rozwiazanie dla AHE? 01.08.09, 13:20
          Następna katarynka. pomidor!
          • mr_kagan Re: Cypryjskie rozwiazanie dla AHE? 01.08.09, 17:49
            A czemu tylko pomidor, a nie np. skumbrie w tomacie?
            www.wiersze.annet.pl/w,,14126
            A na serio: gdyby AHE byla wlasnoscia spolki zarejestrowanej na
            Cyprze, to MNiSW obchodzilo sie z nia jak z przyslowiowym zgnilym
            jajkiem...
            pl.wiktionary.org/wiki/obchodzi%C4%87_si%C4%99_jak_z_jajkiem
    • zielony24h Największa lipna uczelnia w Polsce - hipokryzja 01.08.09, 11:49
      Z dużym rozbawieniem śledzę kolejne artykuły na temat tej uczelni -
      szczególnie głos tzw. "środowiska" akademickiego - szczyt
      hipokryzji - Kto jak nie pracownicy UŁ i PE (uczelni państwowych) są
      lub byli pracownikami tej uczelni - a teraz wszyscy się wypierają -
      "jak ktoś przez tyle lat pracował w burdelu to niech nie twierdzi
      teraz że jest dziewicą".
      Co sie tyczy poziomu - taki sam jak na innych uczelniach prywatnych
      (i nietety coraz częściej państwowych - przynajmniej w Łodzi)
      Kupieckiej, informatyki i innych tworów ze zwrotem Wyżasza w nazwie.

      PS.
      A tak na magrinesie - to nie pierwszy "tekst" Wyborczej pisany na
      zamóienie - do tej pory wykańczali sółki giełdowe teraz wzieli się
      za szkoły - Szacunek Panowie redaktorzy ...jego ... mać i cała
      wolność prasy
      • mr_kagan Największa lipna uczelnia w Polsce - hipokryzja 01.08.09, 17:59
        Pecunia non olet, szczegolnie w Agorze. Jesli klient placi,
        to klient dostaje, to co chce, niewazne, ze towarem jest tu artykul,
        w ktorym sa tylko oczywiste klamstwa, niedomowienia, plotki i
        informacje majace skolowac i zmylic czytelnika
        ...
    • danuta49 Przecież tak wyglądał cały boom edukacyjny IIIRP!! 01.08.09, 12:29
      Ten sam, zktórego tak dumni są jej politycy i GW z Pacewiczem na
      czele;-)))))
      • mr_kagan Re: Przecież tak wyglądał cały boom edukacyjny 01.08.09, 17:56
        Masz na 100% racje. W III RP drastycznie zwiekszono ilosc
        studentow, ale naklady na szkolnictwo wyzsze i nauke zmniejszono

        (w realnych zlotowkach, czyli uwzgledniajac inflacje). Skutek mogl
        byc tylko jeden: drastyczny spadek jakosci nauczania, i to
        szczegolnie na najlepszych uczelniach (UW, UJ, PW, SGH, SGGW czy
        AGH) oraz praktycznie kompletny upadek PAN.
    • doktor.nauk.2009 Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) - ... 01.08.09, 13:08
      NIEKOMPETENTNI MATEMATYCY-LOGICY Z PKA!!! W PKA MATEMATYCY OCENIAJĄ
      INFORMATYKĘ. INFORMATYKA TO TECHNOLOGIE I TECHNIKI INFORMACYJNE,
      SYSTEMY OPERACYJNE, TCP/IP, ELEKTRONIKA I PROCESORY,
      WIDEOKONFERENCJE, MEDIA TRANSMISYJNE--TEORIA TRANSMISJI CYFROWEJ,
      TELEFONIA IP, ... PKA NIE JEST KOMPETENTNA
    • iwona2211 Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) - ... 01.08.09, 13:15
      jestem w SZOKU
      nie przypuszczalam ze uczelnia w ktorej studiuje i ktora uzyskala sukces na
      tak duza skale to lipa
      1 rok studiow uzupelniajacych byl no ...niezadowalajacy ale drugi to porazka
      zero przygotowan zajecia "na sile" wprowadzane powtarzane ze studiow lic
      nie chcialam rezygnowac bo czesne nie male wiec pomyslalam skoncze tu
      obecnie uzyskalam absolutorium i pisze mgr
      i co z tego kto mnie po takiej aferze zatrudni???
      • klawiaturapodnadzorem Re: Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) 02.08.09, 20:59
        To gruba przesada! Sama nieraz rekrutowałam i tylko w niewielkim stopniu
        zwracałam uwagę na wykształcenie, a jeżeli już to jedynie na kierunek, nie na
        uczelnię. W pracy zawodowej liczy się przede wszystkim doświadczenie, a wiedzę
        kandydata można sprawdzić zadając merytoryczne pytania.
        W dzisiejszych czasach, przy takim wyborze kierunków i specjalizacji jedynie
        niewielka grupa pracuje w swoim zawodzie. Przy selekcji kandydatów z dłuższym
        stażem pracy zwraca się uwagę na to w jakich firmach i na jakich stanowiskach
        pracowali wcześniej , a studentów – gdzie się udzielali i praktykowali.
        Ja osobiście zwracam też uwagę na zainteresowania i często na rozmowach o nie
        pytam.
        Dlatego studenci i absolwenci AHE nie mają powodów do obaw. Jeżeli tylko
        dysponują wiedzą, a na studiach angażowali się w różne inicjatywy, mają co
        najmniej taką samą szansę na zdobycie pracy jak ich koledzy z uczelni państwowych.

        iwona2211 napisała:

        > jestem w SZOKU
        > nie przypuszczalam ze uczelnia w ktorej studiuje i ktora uzyskala sukces na
        > tak duza skale to lipa
        > 1 rok studiow uzupelniajacych byl no ...niezadowalajacy ale drugi to porazka
        > zero przygotowan zajecia "na sile" wprowadzane powtarzane ze studiow lic
        > nie chcialam rezygnowac bo czesne nie male wiec pomyslalam skoncze tu
        > obecnie uzyskalam absolutorium i pisze mgr
        > i co z tego kto mnie po takiej aferze zatrudni???
    • doktor.nauk.2009 Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) - ... 01.08.09, 13:18
      NA CYPRZE NIE MA PKA, KLIMAT LEPSZY. NIEKOMPETENTNI MATEMATYCY-
      LOGICY Z PKA!!! W PKA MATEMATYCY OCENIAJĄ INFORMATYKĘ.
      INFORMATYKA TO TECHNOLOGIE I TECHNIKI INFORMACYJNE, SYSTEMY
      OPERACYJNE, TCP/IP, ELEKTRONIKA I PROCESORY, WIDEOKONFERENCJE,
      MEDIA TRANSMISYJNE--TEORIA TRANSMISJI CYFROWEJ, TELEFONIA IP, ...
      PKA NIE JEST KOMPETENTNA
      • zue2 Re: Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) 01.08.09, 13:21
        Pomidor,pomidor, pomidor!!!
      • mr_kagan Re: Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) 01.08.09, 17:49
        A wiec na Cypr!
    • doktor.nauk.2009 Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) - ... 01.08.09, 13:55
      Kontrola informatyki przez PKA. NIEKOMPETENTNI MATEMATYCY-
      specjalność-LOGICY Z PKA!!! W PKA Matematycy OCENIAJĄ DYSCYPLINĘ
      NAUKOWĄ INFORMATYKĘ. INFORMATYKA TO TECHNOLOGIE I TECHNIKI
      INFORMACYJNE, SYSTEMY OPERACYJNE, TCP/IP, ELEKTRONIKA I PROCESORY,
      WIDEOKONFERENCJE, MEDIA TRANSMISYJNE--TEORIA TRANSMISJI CYFROWEJ,
      TELEFONIA IP,GSM,GPS, optoelektronika ... PKA NIE JEST KOMPETENTNA
    • mateomax Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) - ... 01.08.09, 23:12
      W tej całej krytyce brakuje mi rozsądku i umiaru. Kto krytukuje,
      krytukuje wszystko. Znam AHE od zewnątrz niejako, jako łodzianin,
      nie studiowałem tam, ale widzę jak dużo dobrego uczelnia robi dla
      samej Łodzi. Apeluję do mieszkanców naszego miasta, aby staneli w
      obronie tego, co w tej uczelni wydaje mi sie bardzo ważnne. Widzę w
      AHE instytucję wspierającą kulturę i inicjatywy wielu młodych ludzi.
      Bez AHE Łódż nie byłaby taka sama, wiedzą to wszystkie osoby
      zajmujące się kulturą w naszym miescie. Brońmy swego!
    • lipa-lipa Prośba o profesjonalizm... 02.08.09, 02:23
      Co o tym sądzę pisał nie będę, bo kogo to obchodzi... Proszę tylko o
      szerszą perspektywę spojrzenia i by to ułatwić stawiam jedno proste
      pytanie, by Wam - dziennikarzom ułatwić wywiązanie się ze swego
      obowiązku rzetelnego informowania:

      Podobno największym problemem, jak głosi informacja na stronie MNiSW,
      jest rażące naruszenie prawa polegające na prowadzeniu kształcenia
      poza siedzibą uczelni..

      Wystarczy zapytać parę osób, a jak się jest dziennikarzem w dużym
      mieście to żaden problem..., żeby się dowiedzieć, że prowadzenie
      zajęć poza siedzibą uczelni to powszechna praktyka. I nie tylko w
      szkołach prywatnych. Bo niby czym jest twór typu "ośrodek zamiejscowy"?
      A ma go niejedna renomowana państwowa uczelnia..
      Podnajmowanie sal w szkołach średnich to dzisiaj standard. Zatem nie
      zajmując stanowiska każdy prosty człowiek mający tę wiedzę zapyta: o
      co chodzi? Pytam i ja...


      Zaś czterdziesto i więcej osobowe grupy studentów to standard w
      większości prywatnych szkół, które przecież są przedsiębiorstwami i
      muszą zarabiać-a jedynym ograniczeniem jest pazerność właściciela. Pod
      tym względem akurat AHE wcale źle nie wypada - bo w trzech ośrodkach,
      o których mam relacje grupy nie przekraczają 30 osób. Ale autor artykułu
      wybitnie nie chciał o tym wiedzieć...

      Owszem, prywatne szkolnictwo w Polsce to "wolna amerykanka", niestety
      dziennikarstwo ciągle też...
      • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 02.08.09, 12:17
        Nikt nie zarzuca AHE tworzenie oddziałów zamiejscowych(to jest zgodne z prawem) , ale nauczanie w punktach rekrutacyjno- konsultacyjnych(to nie jest zgodne z prawem)
        • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 03.08.09, 20:56
          Odkad to w UE wolno uczyc tylko w miejscowosciach uznanych przez
          wladze za odpowiednie?
          • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 03.08.09, 21:20
            mr_kagan napisała:

            > Odkad to w UE wolno uczyc tylko w miejscowosciach uznanych przez
            > wladze za odpowiednie?
            Kagan , przeciez nie jeseś idiotą. WSHE kształcąc ludzi w punktach rekrutacyjnych ponosiła mznacznie mniejsze koszty od konkurencji która kształciła w ośrodkach zamiejscowych .Chyba nie powiesz ,że było to uczciwe . Na dodatek kształcenie to nie było objęte żadną kontrolą , ani normami. Klasyczny paragraf 22: skoro punkty rekrutacyjne nie są oddziałami nie podlegają kontroli ministerstwa. Powtarzam Ci po raz n-ty WSHE mogło inicjować zmiany prawne , nie chciało, bo to się nie opłacało. Wymyśliło patent jak być uprzywilejowanym. Ale się skończyło .C'est la vie.
            • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 03.08.09, 21:48
              Przepraszam bardzo, ale to, ze urzednicy ministerialni
              arbitralnie decyduja, w jakich miastach mozna uczyc na poziomie
              wyzszym, a w jakich nie, zajezdza mi PRLem, komuna, dyktatura

              itp. itd.
              • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 03.08.09, 22:11
                mr_kagan napisała:

                > Przepraszam bardzo, ale to, ze urzednicy ministerialni
                > arbitralnie decyduja, w jakich miastach mozna uczyc na poziomie
                > wyzszym, a w jakich nie, zajezdza mi PRLem, komuna, dyktatura

                > itp. itd.
                Przepraszam bardzo ,ale to ,że urzędnicy z zarządu dróg ustalają z jaką prędkością mam jeżdzić na określonych odcinkach drogi zajeżdża mi PRLem, komuną, dyktaturą itp. itd.
                • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 04.08.09, 09:19
                  Jest roznica miedzy urzednikiem dcydujacym gdzie wyzszej uczelni
                  wolno prowadzic zajecia, a urzednikiem ustalajacym limit szybosci na
                  drodze.
                  Panstwo powinno kontrolowac banki, co nie znaczy jednak, ze
                  panstwo ma dycydowac gdzie (w jakiej miejscowosci) wolno, a gdzie
                  nie wolno otworzyc odddzialu banku...
                  • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 04.08.09, 17:06
                    Państwo nie określa gdzie możesz otworzyc szkołę tylko jakie warunki musisz spełnic aby ją otworzyć ,podobnie jest z bankami. Nie rozumiesz tak prostej rzeczy czy tylko udajesz?
                    • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 05.08.09, 11:12
                      Bank to co innego, bo to moze byc np. pralnia brudnych pieniedzy.
                      Ale uczelnia czy szkola? Niech ucza jak chca, a wyniki niech
                      weryfikuje egazmin panstwowy, a nie bezsensowne kontrole
                      urzednicze...
                      • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 05.08.09, 12:28
                        mr_kagan napisała:

                        > Bank to co innego, bo to moze byc np. pralnia brudnych pieniedzy.
                        > Ale uczelnia czy szkola? Niech ucza jak chca, a wyniki niech
                        > weryfikuje egazmin panstwowy, a nie bezsensowne kontrole
                        > urzednicze...
                        Sam dałes przykład banku , podaj inny pomyslimy nad innym
                        • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 05.08.09, 12:43
                          Bank to maszynka do produkcji pieniedzy, wiec musi byc pod
                          kontrola panstwa, aby podaz pieniadza nie byla za duza
                          (hiperinflacja prowadzaca do rozkladu gospodarki) albo za mala
                          (deflacja a wiec recesja).
                          Stad w USA mamy Rezerwe Federalna, ktora funkcjonuje de
                          facto
                          pod scisla kontrola panstwa i na podstawie bardzo
                          szczegolowych ustaw. A uniwersytet to moze w USA zalozyc praktycznie
                          kazdy, kto dysponuje odpowienim kapitalem, ale nie kazdy
                          (praktycznie zaden) z tych nowoutworzonych uniwerytetow nie dostanie
                          sie do Ivy League...
                          • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 05.08.09, 13:41
                            mr_kagan napisała:

                            > Bank to maszynka do produkcji pieniedzy, wiec musi byc pod
                            > kontrola panstwa, aby podaz pieniadza nie byla za duza
                            > (hiperinflacja prowadzaca do rozkladu gospodarki) albo za mala
                            > (deflacja a wiec recesja).
                            > Stad w USA mamy Rezerwe Federalna, ktora funkcjonuje de
                            > facto
                            pod scisla kontrola panstwa i na podstawie bardzo
                            > szczegolowych ustaw. A uniwersytet to moze w USA zalozyc
                            praktycznie
                            > kazdy, kto dysponuje odpowienim kapitalem, ale nie kazdy
                            > (praktycznie zaden) z tych nowoutworzonych uniwerytetow nie
                            dostanie
                            > sie do Ivy League...
                            Każda działalnośc gospodarcza to maszynka do zarabiania pieniędzy .
                            Bank " handluje" pieniądzem , uczelnia "handluje" nauczaniem.
                            Jednych i drugich ograniczaja przepisy
                            • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 05.08.09, 14:02
                              Bank kreuje pieniadz, inne biznesy tylko moga zamienic towary i
                              uslugi przezen produkowane (badz nabyte w przypadku handlu) na
                              pieniadz...
                              Jeszcze raz przypominam, ze bank nie tylko handluje pieniadzem,
                              ale tez ten pieniadz tworzy
                              , obecnie niejako z "niczego"...
                              Na poczatek:
                              portalwiedzy.onet.pl/70277,,,,kreacja_pieniadza,haslo.html
                              Kreacja pieniądza, wprowadzanie do obiegu przez banki komercyjne
                              dodatkowych (ponad wartość bazy monetarnej) ilości pieniądza, w
                              wyniku operacji kredytowych, których podstawą są depozyty bankowe.
                              Ten dodatkowy pieniądz ma charakter bezgotówkowy. Dla zapewnienia
                              bezpieczeństwa depozytariuszy i niedopuszczenia do inflacji bank
                              centralny reguluje rozmiary kreacji pieniądza kredytowego poprzez
                              ustalanie stopy rezerw obowiązkowych i stóp oprocentowania kredytów
                              udzielanych bankom komercyjnym.
                              Wielkość kreacji pieniądza uzależniona jest w ten sposób nie tylko
                              od rozmiarów depozytów, ale także od odwrotności stopy rezerw
                              obowiązkowych. Kreacja pieniądza może następować także w wyniku
                              skupu walut obcych i dewiz przez banki komercyjne lub udzielania
                              przez bank centralny pożyczek państwu na sfinansowanie deficytu
                              budżetowego.
        • lipa-lipa Re: Prośba o profesjonalizm... 04.08.09, 00:39
          To jakie są wyróżniki oddziału zamiejscowego???

          Uprzedzając najbardziej prawdopodobną odpowiedź powiem tak: Przypuszczam, że wyróżnikami są zatrudnieni w tamtych miejscach pracownicy na etacie i wtedy te ośrodki mają przydomek "dydaktyczny" czy jakoś. Tylko, że wiele uczelni państwowych ma ośrodki zamiejscowe, które nie są dydaktycznymi. To są tylko sale kilkadziesiąt kilometrów od siedziby. Nikt tam nie jest zatrudniony, nie ma biblioteki itd. I nikt o tym nawet nie wspomina...

          A zasadniczo nie jest dla mnie jasne sformułowanie "poza siedzibą uczelni" bo to jest zarówno podnajęta szkoła na drugim końcu większego miasta jak i podnajęta szkoła w oddalonym np. o 300km miasteczku - nie widzę większej różnicy. A prawie każda szkoła prywatna - nawet jeśli ma siedzibę to za małą i podnajmuje sale poza nią.

          A zatem?
          • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 04.08.09, 09:16
            Otoz to. SGH od niepamietnych lat prowadzi zajecia w budynku szkoly
            podstawowej na ul. Wisniowej, ktory to budynek zupelnie sie nie
            nadaje dla uczelni wyzszej, i nikt sie do tego nie czepia. A
            przeciez nie jest wazne, gdzie sie prowadzi zajecia, ale jak
            sie je prowadzi i kto je prowadzi. Ale gdyby zlustrowac czolowe
            polskie wyzsze uczelnie pod katem, jak sie na nich prowadzi zajecia
            i kto je prowadzi, to trzeba by zamknac wiekszosc z nich za
            skandalicznie niski poziom nauczania...
            • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 04.08.09, 17:13
              Otóż wyobraź sobie ,że niezwykle ważne jest gdzie prowadzisz zajęcia. Lokal musi spełniac warunki Sanepid. PIP i Straży Pożarnej.Nie moożesz mój drogi nawet będąc świetnym nauczycielem nauczać w stodole bo jak Ci się uczniowie spalą to będzie bida.
              • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 05.08.09, 11:11
                Tyle, ze AHE prowadzila zajecia w budynkach legalnych szkol
                (panstwowych i prywatnych), wiec twoj argument o stodole odpada...
          • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 04.08.09, 17:04
            lipa-lipa napisał:

            > To jakie są wyróżniki oddziału zamiejscowego???
            >
            >
            Ja tego nie wiem i podejrzewam ,że ty również,ale AHE jak nie wiedziała to mogła wystąpić do ministerstwa o wykładnię. Nie wystąpiła bo na sto procent byłaby dla niej niezadowalająca. Niestety tak to juz jest na pograniczu czasem ty strzelasz czasem do ciebie strzelają.
            • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 05.08.09, 11:13
              Prawo jest tu, jak na ogol, niejasne i az sie prosi o wykorzystanie
              tych niejasnosci!
            • lipa-lipa Re: Prośba o profesjonalizm... 05.08.09, 11:48
              AHE mogła wystąpić do ministerstwa o wykładnię... ok -tak samo jak dziesiątki innych uczelni. I one też tego nie zrobiły. I też prowadzą zajęcia poza siedzibą uczelni. I do nich jakoś nikt nie strzela. I o to mi zasadniczo chodzi - powiedzmy, że 100 szkół robi coś nie tak (chociaż dla mnie to jest zagadka jaki to problem..) a upominamy tylko jedną. A Ty chyba trochę schodzisz z linii strzału... ;-)
              • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 05.08.09, 12:16
                Skad wiesz, ze nie wystapila? Maja przeciez swych prawnikow, jak
                kazda duza firma!
                Anyway, nagonka na prywaciarzy zupelnie jak w Glosie Pracy z
                czasow, gdy zastepca jego Red. Nacz. byl Tatus Adasia M., tow.
                Ozjasz Szechter...
              • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 05.08.09, 12:25
                W pewnej wsi wszyscy pędzili bimer. Pewnego dnia do Kowalskiego
                który pędził najwiecej bimbru, miał najlepszy i najczystrzy(ba
                lepszy niz legalny w sklepie) przyszedł komendant i go zaaresztował.
                Wszyscy wiedzieli ,że komendant ostatnio pokłócił sie z Kowalskim ,
                a na dodatek zięc komendanta też pędził ale gorszy.
                Czy z tego powodu działalność Kowalskiego stała się legalna?
                I o to w tym wszystkim chodzi i nie udawajcie ,ze nie rozumiecie
                • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 05.08.09, 12:37
                  Nie, nie byla. Ale dzialalnosc komendanta byla conajmniej
                  nieetyczna. A P. Michnik to podobno na lamach GW broni tw. etosu...
                  • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 05.08.09, 13:10
                    Jak mówi Kagan "Nie ma uniwersalnej etyki"
                    • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 05.08.09, 14:04
                      Nie ja to wymyslilem, ze kazda etyka jest relatywna...
                      Na poczatek: pl.wikipedia.org/wiki/Etyka
                • lipa-lipa Re: Prośba o profesjonalizm... 05.08.09, 13:05
                  No nie :-))) te przypowieści są coraz lepsze. Tylko bez przesady. Polska ma podobno ambicje być państwem prawa, a prawo ma być stanowione równo dla wszystkich. Stąd porównanie do wsi stanowiącej prywatny folwark komendanta nie do końca dobre. Jest też inny problem. Otóż pozostali bimbrownicy pędzą po kryjomu, a pozostałe uczelnie (w tym państwowe) nie.
                  Zatem jeśli mamy w to zgrać to bądźmy precyzyjni i trochę przebudujmy tę baśń. Komendant może równie łatwo złapać pozostałych bo ma świetne rozpoznanie. Komendant ma też własną produkcję, a oprócz tego działa we wsi państwowa gorzelnia. Zatem wszyscy produkują - powiedzmy, że nawet legalnie, a największe przewinienie polega na zbyt dużej zawartości fuzli ;-) Wszyscy przekraczają dopouszczalną normę- ale tylko Kowalski za to siedzi. Czy z tego powodu wszyscy pozostali przestali przekraczać normę? Z Komendantem włącznie?
                  • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 05.08.09, 13:09
                    Nia zrozumiałeś. PĘDZENIE BIMBRU JEST NIELEGALNE i nie chodzi o
                    jakość produkowanego alkoholu
                    • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 05.08.09, 14:09
                      Pedzenie bimbru jest nielegalne tylko tam, gdzie tego zabrania prawo
                      z przyczyn finansowych (monopol panstwa) albo spolecznych
                      (ograniczenie pijanstwa i chorob zwiazanych ze spozyciem niskiej
                      jakosci alkoholu) albo religijnych (jak np. u Kalwina: upic sie jest
                      przyjemnie, wiec trzeba to zakazac, aby zycie ludzkie nie bylo zbyt
                      przyjemne). Ale nie ma zadnego, uniwersalnego powodu, dla ktorego
                      pedzenie bimbru ma byc zle
                      z samej definicji, i to wszedzie i we
                      wszystkich warunkach... Jakze czesto zle prawo robi z uczciwych
                      ludzi - przestepcow...
                      • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 05.08.09, 14:34
                        Jezeli coś nie jest zgodne z prawem jest..... nielegalne.
                        • mr_kagan Nie ma niewinnych! 05.08.09, 16:57
                          Raczej powiedzial bym, ze wszystko jest legalne, co nie jest
                          wyraznie zabronione prawem
                          . Ty zas wyznajesz zasade "alles
                          verboten",
                          od ktorej juz bisko jest do zasady "na kazdego sie
                          znajdzie paragraf"
                          i wreszcie do zasady nr jeden tow. Feliksa
                          Edmundowicza Dzierzynskiego: "nie ma ludzi niewinnych, sa tylko
                          ludzie zle przesluchani
                          "...
                          • zue2 Re: Nie ma niewinnych! 05.08.09, 20:27
                            mr_kagan napisała:

                            > Raczej powiedzial bym, ze wszystko jest legalne, co nie jest
                            > wyraznie zabronione prawem.
                            Nie ma pojęcia prawnego "wyraźnie zabronione" jest pojęcie "zabronione"
                            I w tym jest problem Twój i {podejrzewam AHE) rozróżniacie pojęcia:
                            -drastycznie zabronione
                            -wyraźnie zabronione
                            -mgliście zabronione
                            -delikatnie zabronione
                            -zabronione ledwo co
                            -zabronione tak nieznacznie ,że w zasadzie dozwolone

                            • mr_kagan Re: Nie ma niewinnych! 05.08.09, 20:36
                              Prawo jest z definicji niejasne, gdyz jest tworzone przez prawnikow
                              w tym celu, aby prawnicy mieli zajecie, i to dobrze platne. Prawo
                              proste, jasne, przejrzyste, spojne i logiczne pozbawiloby przeciez
                              pracy 99% prawnikow!
                          • zue2 Re: Nie ma niewinnych! 05.08.09, 20:37
                            mr_kagan napisała:

                            > Raczej powiedzial bym, ze wszystko jest legalne, co nie jest
                            > wyraznie zabronione prawem
                            . Ty zas wyznajesz zasade "alles
                            > verboten",
                            od ktorej juz bisko jest do zasady "na kazdego sie
                            > znajdzie paragraf"
                            i wreszcie do zasady nr jeden tow. Feliksa
                            > Edmundowicza Dzierzynskiego: "nie ma ludzi niewinnych, sa tylko
                            > ludzie zle przesluchani
                            "...
                            Po raz kolejny zarmiast przeczytać ,ze zrozumieniem chcesz interpretować to co mówię.
                            Po pierwsze primo:Zasada wszystko "Jezeli coś nie jest zgodne z prawem jest..... nielegalne" i zasada "wszystko jest legalne, co nie jest zabronione prawem" znaczą dokładnie to samo (i nie udawaj ,że tego nie rozumiesz)
                            Po drugie primo: nie mów mi jakie wyznaję zasady bo nic o nich nie wiesz. Z żadnego mojego tekstu nie wynika zasada "alles
                            verboten" .Jak Ci brak argumentów to szukaj ich gdzie indziej ,a nie w słowach których nie powiedziałem i poglądach których nie mam.
                            • mr_kagan Re: Nie ma niewinnych! 05.08.09, 20:42
                              Zasada "jezeli coś nie jest prawnie dozwolone, jest nielegalne" i
                              zasada "wszystko jest legalne, co nie jest zabronione prawem" znaczą
                              zupełnie co innego. Nie udawaj, ze tego nie rozumiesz...
                              • zue2 Re: Nie ma niewinnych! 05.08.09, 20:54
                                Dobra Jeżeli coś jest nie-dozwolone jest za-kazane.
                                • mr_kagan Re: Nie ma niewinnych! 06.08.09, 08:00
                                  Jeszcze raz powtarzam:
                                  - w krajach cywilizowanych wolno robic wszystko, z wyjatkiem
                                  tylko tego, co prawo wyraznie zabrania i obowiazuje w nim zasada
                                  domniemania niewinnosci
                                  , zas
                                  - w krajach niecywilizowanych nic nie wolno robic
                                  ("alles verboten") poza tym, na co prawo wyraznie pozwala, i nie
                                  jest tam stosowana zasada domniemania niewinnosci...
                                  • zue2 Re: Nie ma niewinnych! 06.08.09, 08:12
                                    mr_kagan napisała:

                                    > Jeszcze raz powtarzam:
                                    > - w krajach cywilizowanych wolno robic wszystko, z
                                    wyjatkiem
                                    > tylko tego, co prawo wyraznie zabrania i obowiazuje w nim
                                    zasada
                                    > domniemania niewinnosci
                                    , zas
                                    > - w krajach niecywilizowanych nic nie wolno robic
                                    > ("alles verboten") poza tym, na co prawo wyraznie pozwala, i nie
                                    >
                                    jest tam stosowana zasada domniemania niewinnosci...
                                    Dobrze
                                    Po pierwsze
                                    Masz rację (poza oczywiście stwierdzeniem " wyraźnie")
                                    Z tego też powodu nie jest zakazane prawnie pisanie cyklu
                                    negatywnych artykułów tylko o AHE
                                    Nie jest zakazane wszczynanie procedury likwidacyjnej uczelni przez
                                    ministerstwo i podanie tego do publicznej wiadomości
                                    • mr_kagan Re: Nie ma niewinnych! 06.08.09, 20:11
                                      1. Polskie prawo wyraznie zakazuje znieslawiania.
                                      2. Polskie prawo wyraznie zakazuje tez
                                      dyskryminacji firm prywatnych
                                      (np. prywatnych uczelni wyzszych)
                                      w stosunku do firm panstwowych (np. panstwowych uczelni wyzszych).
                                      • zue2 Re: Nie ma niewinnych! 06.08.09, 20:18
                                        1 w którym miejscu GW pisząc artykuł zniesławiła AHE?
                                        2.A gdzie tutaj mamy do czynienia z dyskryminacją?
                                        • profzwdrhab Re: Nie ma niewinnych! 06.08.09, 20:42
                                          1. Np. nazywajac ja "lipna uczelnia", mimo iz AHE ma pozwolenie na
                                          swa dzialalnosc.
                                          2. Zadna panstwowa uczelnia nie byla tak dokladnie kontrolowana jak
                                          AHE.
                                          • zue2 Re: Nie ma niewinnych! 06.08.09, 21:00
                                            1. Można się obrazić o określenie "lipna uczelnia" , ale każdy może wyrazić swoją opinię . "Łowcy skór" też powinni zaskarżyć gazetę o takie ich określenie?
                                            2. Wnikliwość kontroli nie jest chyba przestępstwem
                                            • profzwdrhab Re: Nie ma niewinnych! 06.08.09, 21:08
                                              1. "Lowcy skor" naruszali nie tylko prawo kryminalne, ale tez
                                              postepowali wybitnie nieetycznie. Natomiast AHE nie jest lipna
                                              uczelnia, a jak najbardziej prawdziwa, stad nazwanie jej "lipna"
                                              jest znieslawieniem.
                                              2. Wnikliwość kontroli nie jest przestępstwem, ale primo to
                                              nie moze byc ona zbyt wnikliwa (i.e. ponad potrzeby), a
                                              secundo
                                              to tak samo wnikliwie powinny byc skontrolowane uczelnie
                                              panstwowe z SGH na czele (inaczej mamy dyskryminacje sektora
                                              prywatnego)!
                                              • zue2 Re: Nie ma niewinnych! 06.08.09, 21:24
                                                1. W momencie pisania artykułuów nie mieli jeszcze zarzutów- byli zwykłymi pracownikami pogotowia.
                                                AHE ma prawo się odwołać do sądu o określenie "lipna".Nie uważam jednak,aby w kontekście nieprawidłowości na AHE uczelnia wygrała proces.
                                                2. Co znaczy "kontrola zbyt wnikliwa"?
                                                kontrola to kontrola, jest procedura która ją określa. Jeżeli kontrolujący zrobił coś co przekraczało zakres kontroli należy złożyć skargę.
                                                Rozumiem ,że jak do Pana Zenka przyjdzie kontrola ze skarbowego to znaczy ,że go szykanują bo nie zarządzili kontroli we wszystkich podmiotach gospodarczych w kraju,albo najlepiej w całej Uni
                                                • mr_kagan Re: Nie ma niewinnych! 06.08.09, 22:09
                                                  1. AHE nie jest lipna uczelnia. A wiec ma szanse na wygranie procesu.
                                                  2. Niestety, kontrola ze skarbowego to jest zbyt czesto szykana i
                                                  dyskryminacja. Czemu nie kontroluja firm zagranicznych, znanych z
                                                  tego, ze nie placa podatkow, a biora sie prawie wylacznie za krajowe?
                                                  • zue2 Re: Nie ma niewinnych! 06.08.09, 22:22
                                                    1. GW twierdzi ,że lipna, ty twierdzisz ,że nie. Opinia jest jak dupa ...kazdy ma własną
                                                    2.Skąd wiesz ,że nie kontrolują?
                                                  • mr_kagan Re: Nie ma niewinnych! 07.08.09, 09:35
                                                    1. GW nie ma argumentow na 'lipnosc' AHE.
                                                    2. Kontroluja, ale nie tak ostro jak prywatnych...
                                                  • zue2 Re: Nie ma niewinnych! 07.08.09, 20:04
                                                    1.GW pewnie uważa ,że ma (patrz mój post wcześniejszy)
                                                    2 Nie ma zakazu ostrych kontroli
                                                  • mr_kagan Re: Nie ma niewinnych! 07.08.09, 22:36
                                                    Ostre kontrole nie sa mozliwe w demokracji... A
                                                    reszte, Kochane Dzieci, tp dopowiedzcie sobie sami...
                    • lipa-lipa Re: Prośba o profesjonalizm... 06.08.09, 04:46
                      zue2 napisał:

                      > Nia zrozumiałeś. PĘDZENIE BIMBRU JEST NIELEGALNE i nie chodzi o
                      > jakość produkowanego alkoholu

                      Albo gramy albo nie. Proponujesz konwencję przypowieści - ja zwracam Ci uwagę, że podana przez Ciebie jest nieco nieprecyzyjna- bo nie oddaje dokładnie analizowanej sytuacji i wskazuję gdzie są te nieścisłości. To Ty nagle udajesz barana i piszesz "nie zrozumiałeś" zamiast coś dalej zaproponować. Pędzenie bimbru jest nielegalne - a prowadzenie szkół wyższych nie. Więc zaproponowałem, żeby przewinienie polegało na czymś innym. Wszyscy pędzą legalnie, ale nie każdy spełnia narzucone normy. Zresztą - to oczywiste, Ty to rozumiesz tylko rozumiesz też, że na tym przykładzie właśnie można łatwo wykazać tezę przeciwną do Twojej. A mianowicie, że cała ta sytuacja jest przykładem prywaty i drwienia z prawa, a nie jego konsekwentnego stosowania.
                      • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 06.08.09, 07:54
                        Otoz to. Do AHE ministerstwo wyraznie sie zlosliwie przyczepilo
                        za podpuszczeniem konkurencji na zasadzie "paragraf sie zawsze
                        znajdzie".
                        Trzeba wiec radykalnie uproscic prawo o
                        uczelniach wyzszych, a przede wszystkim, zgodnie z uijnym acquis
                        communautaire,
                        traktowac w przepisach i w czynach tak
                        samo uczelnie panstwowe jak i prywatne
                        (a wiec rozpoczac
                        dzialania majace na celu zamkniecie np. takiej SGH za prowadzenie
                        zbyt duzej ilosci zajec dla zbyt duzej ilosci studentow przy uzyciu
                        zbyt malej kadry naukowo-dydaktycznej i za nielegalnie pobieranie
                        oplat od studentow).
                      • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 06.08.09, 08:05
                        Pędzenie Bimbru jest nielegalne. Legalna może być produkcja alkoholu
                        po spełnieniu okreslonych procedur i uzyskaniu pozwolenia.
                        Otóż kształcenie w oddziałach zamiejscowych to "produkcja alkoholu"
                        nauczanie w punktach rekrutacyjnych to "pedzenie bimbru" i
                        podkreslam nie oceniam jakości trunku
                        Zeby nie było watpliwości uwazam ,że AHE pożarła się o coś z GW i
                        dlatego afera madialna.Problem w tym ,że Gazeta napisała jednak
                        prawdę (co prawda w konwencji tabloidu ale tak pisze od wielu lat).
                        Odnośnie konsekwentnego stosowania prawa: Nie wszyscy pijani
                        kierowcy zostana złapani, nie wszyscy mordercy zostana złapani , nie
                        wszyscy złodzieje zostana złapani.
                        Dlaczego doczepiono sie do AHE ,a nie pomniejszych szkółek.
                        Pomijając powod podany na górze to prawda jest taka : jak w sklepiku
                        osiedlowym Pani Henia wyłaczy lodówkę na weekend i jej sie zepsuje
                        kilogram kiełbasy, a później dzieci Pana Zenka się nia struja i będą
                        miały sraczkę to pies z kulawą nogą (poza ewentualnie Panem
                        Zenkiem ) się tym nie zainteresuje.Ale jak podobny zabieg zastosuje
                        Hipermarket z najwięszej sieci w Polsce i zatruje się 500 osób to
                        prasa , TP i TVN będzie o tym trąbić przez tydzień i drązyc
                        temat ,jak to zawsze w tej sieci źle było.
                        Takie życie
                        • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 06.08.09, 20:15
                          Ciekawe, ze w rektoracie AHE mozna podziwiac zdjecie obecnego
                          prezydenta AHE z obecnym red. nacz. Gazety Wyborczej.

                          A wracajac do meritum: nie chodzi tu o to, ze w supersamie
                          nawalila lodowka, ale ze wlasciciele mniejszych sklepow nie moga
                          scierpiec tego, ze
                          ow supersam otwiera kolejne filie, i ze te
                          filie prosperuja....
                          • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 06.08.09, 20:25
                            Niestety jak zwykle próbujesz wykręcić moją wypowiedź i skierowac na inne tory. W mojej wypowiedzi chodziło o to ,że zatrucie dzieci Pana Zenka kiełbasą to żaden news, ale zatrucie 500 klijentów hipermarketu to juz jest news.
                            • profzwdrhab Re: Prośba o profesjonalizm... 06.08.09, 20:43
                              Zle porownanie: tu nie chodzilo o jakosc kielbasy, ale o
                              to, gdzie sie ja sprzedaje...
                              • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 06.08.09, 20:56
                                Wybacz, chodzi o jedno (jakość kiełbasy) jak i o drugie (gdzie się ją sprzedaje) inaczej to nie ma sensu. W koncu to mój przykład. Proszę nie tłumacz mi co chciałem napisać.
                                • profzwdrhab Re: Prośba o profesjonalizm... 06.08.09, 21:03
                                  Ministerstwo Handlu Wewnetrznego nie kwestionowalo w tym przypadku
                                  jakosci kielbasy, a tylko miejsca jej sprzedazy...
                                  Pozdr. :)
                                  Prof. zw. belw. dr hab. inż. arch. dr h.c. (mult.)
                                  • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 06.08.09, 21:11
                                    Znowu udajesz ,że nie rozumiesz? Temat dotyczył zaangazowania mediów, a nie organów rządowych.
                                    • profzwdrhab Re: Prośba o profesjonalizm... 06.08.09, 21:16
                                      Ta dyskusja miedzy nami do niczego nie prowadzi...
                                      • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 06.08.09, 21:26
                                        Taki był twój cel.Temat niewygodny wolisz wałkować SGH
                                        • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 06.08.09, 22:06
                                          SGH to dzis najwiekszy przekret w szkolnictwie wyzszym RP.
                                          • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 06.08.09, 22:23
                                            Nareszcie na bezpiecznych wodach.
                                            mr_kagan napisała:

                                            > SGH to dzis najwiekszy przekret w szkolnictwie wyzszym RP.
                                            • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 07.08.09, 09:36
                                              Na temat SGH to wiem sporo, i chetnie sie ma wiedza podziele z CBA
                                              czy Prokuratura.
                          • adamusb Re: Prośba o profesjonalizm... 13.09.09, 21:21
                            niby "phd" a jednak głupi aż miło - od czego jest Photoshop, dla zdolnego
                            grafika, to "prezydent" AHE mógłby mieć zdjęcie z obecnym prezydentem USA, a nie
                            tylko red. nacz GW.
                            Słabo się postaraliście :)
                            • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 26.09.09, 15:16
                              To nie byl ani "phd" (jest tylko PhD badz Ph.D.) ani tez Photoshop -
                              taka manipulacje jest bowiem dosc latwo wykryc...
                        • lipa-lipa Re: Prośba o profesjonalizm... 07.08.09, 00:04
                          No racja - jeśli ma być legalna - to niech się nazywa produkcja alkoholu -a nie pędzenie.. ;-) Cieszę się, że rozmówca czyta jednak posty innych i merytorycznie odpowiada - w końcu to dzisiaj rzadkie i chyba niemodne… ;-)

                          Co do pijanych kierowców to jednak znowu się przyczepię: nie łapiemy ich wszystkich bo nie mamy tylu patroli. Jak kierowca dojedzie do celu to jest już pozamiatane -nikt go nie złapie. Uczelnia jest kierowcą jakby zawodowym - jedzie non stop - można go łapać kiedy się chce bo wiadomo na jakiej drodze itd. Czyli wystarczy nawet jeden patrol (np. jakaś komisja..) żeby sprawdzić wszystkich. I tak się niby dzieje. Tylko, że ten patrol jest dość ciekawie uformowany i w efekcie raz jest ślepy, a raz ma sokoli wzrok. Jest to fakt - i jako taki powinien bulwersować. Większości z nas jednak nawet to nie dziwi.. Mnie jednak bulwersuje fakt, że krzyczący tyle sami o sobie dziennikarze (jakiż to ważny zawód wykonują i w ogóle..) z kolei nie chcą widzieć tego faktu. Mało tego - podobnie jak u lekarzy solidarność zawodowa nakazuje podobną ślepotę pozostałym kolegom i koleżankom. W efekcie ktoś pisze bardzo wybiórczy artykuł - w dodatku w konwencji sensacji - i wobec totalnego braku jakiejkolwiek odzewu (bo czymże my tutaj jesteśmy - zaledwie tanim alibi - bo kto to tu czyta..), zgodnie z gebelsowską zasadą, powielony kilkukrotnie zaczyna nabierać znamion obiektywnej prawdy. I pewnie jestem jakiś nienormalny, bo to właśnie mnie przeraża...

                          Tak na marginesie - co to jest GW?
                          • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 07.08.09, 09:45
                            GW to oczywiscie Gazeta Wybiorcza.
                            I zgoda:
                            1. Kontrolowac powinno sie tak samo wszystkie podmioty, a nie
                            jedne (prywatne uczelnie) ostro, a drugie (pnstwowe uczenie)
                            lagodnie.
                            2. Niestety, negatywne PR (Public Relations) jest na ogol
                            o wiele skuteczniejsze niz pozytywne
                            : nieufna ludzka natura
                            (szczegolnie w Polsce) bardziej uwierzy w oskarzenia niz w pochwaly
                            a krzywdzaca etykietke trudno jest odlepic...
                            3. Niestety, A. Michnik okazal sie pilnym uczniem pewnego
                            niemieckiego doktora
                            , absolwenta prestizowego uniwersytetu w
                            Heidelbergu i milosnika romantyzmu w teatrze.
                            "... earned a Ph.D. from Heidelberg University in 1921, writing his
                            doctoral thesis on 18th-century romantic drama".
                            en.wikipedia.org/wiki/Joseph_Goebbels
                            • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 07.08.09, 20:13
                              1 kontrola - procedura, a jak w ramach procedury kontroluje kontroler to juz jego sprawa.
                              2 Absolutna prawda dlatego jak wcześniej pisałem trzeba dbac o opinię (a tej AHE nie miała najlepszej- punkty rekrutacyjne, niedozwolone zapisy w umowach ze studentami-rzecznik konsumenta i parę innych "grzeszków")
                              3. Jednych czytelników Michnik zyska , innych straci. Biorąc pod uwagę upadek "Dziennika" to i tak sukces tego roku juz osiągnął. Fakt ,że przestaniesz czytać wyborczą niespecjalnie go wzruszy.
                          • zue2 Re: Prośba o profesjonalizm... 07.08.09, 20:02
                            Ale urzędy skarbowe też wszystkich nie kontrolują. Celem kontroli jest równiez działanie prewencyjne. "Skoro doczepili sie do kogoś tak wielkiego jak AHE to trzeba uważać"
                            Po co kontrolować wszystkich . Skontrolować jednego, nagłośnić , reszta się przestraszy i może na jakiś czas będzie spokój.
                            Traktowanie gazety (jakiejkolwiek)jako źródła obektywnej informacji jest niestety trochę naiwne. Media i ich właściciele sa takim samym uczestnikiem gry rynkowej i politycznej jak władza. Makary Stasiak przekonał się boleśnie, że nie tylko polityk jest jak mucha (można zabić go gazetą)Trzeba jednak przyznać ,że AHE nie jest muchą specjalnie czystą.
                            GW to skrót od Gazety Wyborczej (ot lenistwo)
                            Na post nie odpowiem - wyjeżdzam
                            • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 07.08.09, 22:34
                              W demokracji nie uzywa sie metody zastraszania...
                              I milego urlopu! :)
                  • mr_kagan Re: Prośba o profesjonalizm... 05.08.09, 14:15
                    Alez Polska od roku 1990 jest takim prywatnym folwarkiem post-
                    solidarnosciowcow z POPiSu i post-komunistow z SLD przy pomocy
                    pseudo-ludowcow z d. ZSL.
                    Niestety, Polacy rzadzic sie nie potrafia, i bledem bylo
                    przyznanie Polsce niepodlegloci w roku 1918 i po raz drugi
                    (ograniczonej, ale zawsze niepodleglosci) w roku 1944. Nie chodzi
                    przeciez o to, aby Polska
                    (byt przeciez z def. wirtualny)
                    istniala, ale aby Polakom zylo sie dobrze
                    . Bowiem, jak dotad, to
                    poza elitami (z def. gora 5-10% ludnosci RP), Polakom zyje sie o
                    wiele lepiej poza Polska
                    : stad ta masowa ucieczka mlodych (i nie
                    tylko) ludzi z Polski na Zachod.
    • szanowna.pani Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) - ... 02.08.09, 13:52
      Jestem absolwentką WSHE w Sieradzu. Nie wiem czy śmiać się czy płakać na tek
      stek bzdur!
      Tyle lat uczelnia funkcjonowała i jakoś Komisja Akredytacyjna nielegalności
      nie zauważyła. A to nie jest jakaś tam maleńka szkółka, że zginie w tłoku.
      Mało tego, jak byłam na 3 roku mieliśmy na uczelni Komisję, mało tego miałam
      wizytacje na zajęciach a to było w 2007 roku. I co wtedy było ok? No było, ale
      przez te 2 lata uczelnia rozrosła się jeszcze bardziej i stanowi tylko większą
      konkurencję.

      A dodam od siebie, że skończyłam również studia uzupełniające na UWr. I kto
      jak kto, ale ja z doświadczenia wiem jaka jest różnica w poziomie nauczania i
      standardzie uczelni! I w skrócie mogę powiedzieć, że takiej laby jak na
      Uniwerku Wrocławskim to na WSHE nie było. Laby i kompletnego braku szacunku
      wobec studentów, braku zainteresowania i przygotowywania na zajęciach,
      seminariach.
      Oczywiście porównuję tylko swój kierunek, bo nonsensem byłoby porównywanie
      dwóch różnych. A skończyłam pedagogikę.

      Ci co pisali artykuł są śmieszni... Nasza klasa i kalkulator. Żenujące.
      Szkoda, że nie liczyło...
      • ponte_aronte tyle tylko, że Sieradz jest legalny 02.08.09, 15:42
        i figuruje w na liście Ministerstwa - jeden kierunek, pedagogika studia licencjackie, dodam
        i błagam, przestańcie już wykazywać tę niby znaną z doświadczenia wyższość AHE nad poszczególnymi uniwersytetami - kto się ma na to nabrać? ciemny lud to kupi?
        żałosna obrona
        • szanowna.pani Re: tyle tylko, że Sieradz jest legalny 03.08.09, 17:41
          Mnie nie interesuje to co mówią inni i nie porównuję całej uczelni. Porównuję
          tylko swój kierunek. Nie mam prawa uogólniać, odnoszę się tylko do swojego
          podwórka.
          Nie twierdze, że studiując pedagogikę na WSHE prułam sobie żyły, bo nie ma co
          ukrywać, ale nie jest to specjalnie ciężki kierunek.
          Różnica na WSHE na UWr polegała na tym, że na UWr wręcz nie czułam, że
          studiowałam. Poziom był nieporównywalnie niższy, materiał przestarzały (dużo
          treści powielanych z zakresu studiów licencjackich tylko w okrojonych wersjach),
          egzaminów niewiele (zdarzało się przepisywanie ocen z ćw., było i tak, że
          dostaliśmy gotowe pytania od wykładowcy na dzien przed egz.). Poza tym co mnie
          b. zdziwiło na Uniwerku to brak egzaminów ze wszystkich przedmiotów, a
          mianowicie były przedmioty tylko na zal. Na WSHE każdy przedmiot kończył się
          egzaminem. Ja już nie wspomnę o traktowaniu studentów przez wykładowców i
          podejściu do pracy.

          Nie wspomnę też o seminariach dyplomowych. Na Uniwersytecie przez 2 lata nie
          dostałam ani jednej rady,komentarza,pomocy. Jedyne co słyszałam to: "teraz
          piszcie pierwszy rozdział, teraz drugi, a teraz trzeci". Nie doczekałam się
          nawet najmniejszej pomocy, nawet konstruktywnej oceny mojej pracy, bo jedyne co
          słyszałam oddając kolejne fragmenty pracy to: "Ja to przyjmuję". A prace
          napisałam tylko dzięki wiedzy ze studiów licencjackich. Choć wiem,że moja
          magisterka była dużo słabsza niż licencjat, bo trudno napisać taką prace bez
          pomocy promotora, a ja jej nie otrzymałam tak samo jak większość osób na moim roku.

          Druga sprawa jest taka,że śmieszą mnie te wypowiedzi wykładowców z Uniwersytetów
          o poziomie wiedzy studentów uczelni prywatnych w tym AHE i WSHE. To tak jakby
          sami sobie w gębe dawali, bo większość z nich trzepie drugi etacik. Zwłaszcza
          pedagodzy, którzy w Łodzi mają AHE po drugiej stronie ulicy.
          Zdarzało się, że rozmawiałam ze znajomymi z UŁ o poszczególnych wykładowcach.
          Okazywało się, że przeprowadzają IDENTYCZNIE zajęcia co u nas i tak samo wygląda
          egzamin, wręcz kwestionariusze pytań są te same. A jako promotora na licencjacie
          miałam akurat prof. z UŁ. A żeby śmieszniej było Pani prof. po obronie
          oświadczyła Pani recenzent (która również wykłada na UŁ), że pierwszy raz była
          promotorem na WSHE i jest niebywale zaskoczona poziomem naszych prac, bo wypadły
          dużo lepiej niż na UŁ. Nie wymyśliłam sobie tego, recenzentka tak nam przekazała.

          Inna anegdotka mówi już o sytuacji z UWr kiedy kolega podszedł do wykładowcy z
          prośbą przepisania oceny ze studiów licencjackich. On skończył Dolnośląską
          Wyższą Szkołę Edukacji. Pani dr odmówiła jak zobaczyła co skończył i
          stwierdziła, że tylko z Uniwerku przepisuje,bo jego szkoła ma niższy poziom.
          Kolega spojrzał na książki znajdujące się na jej biurku i zapytał: "Niższy
          poziom, a korzysta Pani z naszych skryptów i materiałów, jak to?" To Pani dr
          strzeliła tylko franka i spytała: "to one wasze są?" i juz nie miała argumentu
          żeby nie przepisać oceny.
        • wilamek Re: tyle tylko, że Sieradz jest legalny 04.08.09, 23:36
          jaki atak taka obrona

          ponte_aronte napisał:

          > i figuruje w na liście Ministerstwa - jeden kierunek, pedagogika studia licencj
          > ackie, dodam
          > i błagam, przestańcie już wykazywać tę niby znaną z doświadczenia wyższość AHE
          > nad poszczególnymi uniwersytetami - kto się ma na to nabrać? ciemny lud to kupi
          > ?
          > żałosna obrona
          • mr_kagan Re: tyle tylko, że Sieradz jest legalny 05.08.09, 11:09
            WSHE w Sieradzu ma osobnego rektora, choc tego samego wlasciciela co
            AHE w Lodzi.
    • magda28abcd Koło ratunkowe dla studenta... 02.08.09, 20:37
      Koło ratunkowe dla studenta... [0]
      W czerwcu szczęśliwie obroniłam się w AHE. Studiowałam na tej
      uczelni dwa lata. Jako absolwentka mogę powiedzieć, iż studia do
      łatwych nie należały, nikt nie dawał nam taryfy ulgowej. Studiowałam
      filologię angielską. Pracę magisterską pisałam cały rok i kosztowało
      mnie to wiele godzin uczciwej pracy. Osoby z którymi uczęszczałam na
      seminarium zamieszczały fragmenty swoich prac w renomowanych
      gazetach edukacyjnych. Dlatego uważam, iż nie można wszystkich
      wrzucać do jednego worka z napisem:'studeńci w ahe nic nie robią a
      dyplom mają za pieniądze' jest to bardzo krzywdzące. Jeżeli chodzi o
      uczelnię to mam nadzieję, iż ta cała afera jest wynikiem niżu
      demograficznego czyli walki o studenta. Pozdrawiam wszystkich
      zainteresowanych
      • goj_a Re: Koło ratunkowe dla studenta... 24.08.09, 10:26
        Obserwuję jak studenci na forach przebijają się nawzajem kto jest lepszy i
        mądrzejszy, studenci prywatnych uczelni czy jednak państwowych? Zastanówcie się
        czemu to ma służyć. Niech każdy zajmie się sobą i tym, żeby być lepszym
        człowiekiem, a nie szukać gorszych.
        Na rozmowach kwalifikacyjnych i tak przyszły pracodawca szybko zorientuje się z
        jakim człowiekiem ma do czynienia. A jak nie na rozmowie to na pewno podczas
        okresu próbnego, w którym to trzeba pokazać swoje umiejętności. Wątpię, żeby
        ktoś rozsądny patrzył tylko na dyplom i na podstawie czy jesteś z prywatnej czy
        z państwowej uczelni, przyjmował do pracy.
        Dlatego studenci, wyluzujcie…
        • mr_kagan Re: Koło ratunkowe dla studenta... 26.09.09, 15:19
          Otoz to. Studentom zawsze powtarzam, ze prawdziwe egzaminy to beda
          oni zdawac juz po skonczeniu studiow...
          lech.keller@gmail.com
      • c-not Re: Koło ratunkowe dla studenta... 28.09.09, 14:06
        noo, ale smród i tak pozostanie
        • mr_kagan Re: Koło ratunkowe dla studenta... 28.09.09, 18:36
          Smrod to zostanie wokol Kudryckiej...
          • c-not Re: Koło ratunkowe dla studenta... 29.09.09, 13:10
            też, z tą różnicą, że smród nie zaszkodzi jej tak bardzo jak może zaszkodzić (jak zwykle zresztą) najmniej winnym czyli studentom i pracownikom
            • kagan_pl Re: Koło ratunkowe dla studenta... 28.12.09, 22:02
              Zaszkodzi jej, jak PO przegra wybory...

              Reforma Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi przyjęta przez
              Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego! Uczelnia może istnieć i
              rozwijać się dalej!
              1 grudnia 2009 r. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego
              przekazało władzom AHE pismo, z którego wynika, iż resort
              zaakceptował utworzenie 66 Zamiejscowych Ośrodków Dydaktycznych, a
              przekazana do Ministerstwa dokumentacja spełnia wymogi prawne. Resort
              nie ma także zastrzeżeń do wykonanych przez Uczelnię zaleceń
              pokontrolnych. Zaakceptowano zmiany w programie i regulaminie
              studiów, obsadzie kadry dydaktycznej, dostępie do bibliotek
              i kształceniu na odległość.

              Oznacza to, że Ministerstwo przyjęło i zaakceptowało wdrożony przez
              Uczelnię program restrukturyzacji, Uczelnia istnieje, a studenci AHE
              kształcą się legalnie i nie grozi im utrata miejsca nauki. Wiadomości
              z Ministerstwa to także ulga dla pracowników Uczelni, którzy nie
              muszą obawiać się o swoje miejsca pracy.
              www.wshe.lodz.pl/index.php?lang=pl&content_id=46
              • snrkaganini Re: Koło ratunkowe dla studenta... 07.04.10, 19:15
                No i co? Jakie sa teraz losy AHE?
                • snrkaganini Re: Koło ratunkowe dla studenta... 08.04.10, 14:40
                  No i ?
    • marcin1984_0 Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) - ... 02.08.09, 20:49
      Witam.
      Jestem studentem tej uczelni i strasznie dziwią mnie komentarze innych o
      fikcyjnych wpisach i o nie odbywających się zajęciach. Jestem na drugim roku,
      a poprzednio studiowałem na innej renomowanej uczelni ( zaocznie) i zajęcia
      nie różniły się od siebie. Na obu uczelniach byli wykładowcy, którzy wymagali
      więcej i mniej, nawet powiem, że na AHE wykładają ci sami wykładowcy co na
      uczelni publicznej i mają takie same wymagania. Jeżeli ktoś nie wie, to powiem
      to co przekazał mi kiedyś mój wykładowca: " Jeżeli decydujesz się na studia
      zaoczne, pamiętaj, że uczelnia przekaże ci 40% wiedzy, a 60% musisz pozyskać
      sam". Wiele razy zdarzało się tak, że zaliczenia na uczelni publicznej były
      .... na ładny uśmiech. Wszędzie tak jest i nikt tego nie zmieni.
      Rozśmieszył mnie artykuł Państwa redaktora o mojej uczelni, a mianowicie
      Największa lipna uczelnia w Polsce
      przytoczę tu jeden cytat: "Ustaliliśmy to łatwo za pomocą kalkulatora i
      portalu Nasza-klasa, gdzie studenci AHE przedstawiają kolegów z roku."
      Gratuluję Panu lub Pani pełnego profesjonalizmu i obsługi kalkulatora. Jaki
      profesjonalista, korzysta z takich źródeł informacji? proszę zobaczyć ile jest
      procesów i ile skarg na portal Nasza-Klasa, ponieważ pozakładane są fikcyjne
      profile. Niedawno w Gryfinie w województwie Zachodniopomorskim, mieszkaniec
      tejże miejscowości wygrał proces z portalem Nasza-Klasa, ponieważ ktoś założył
      fikcyjne konto z jego nazwiskiem i zdjęciami. Portal został poinformowany o
      fikcyjnym profilu i dopiero po długim okresie usunął konto. Bardzo proszę się
      zastanowić jeżeli mają Państwo powoływać się na takie źródła informacji.
      Świadczy to tylko o braku profesjonalizmu ze strony gazety i w dobie walki o
      klienta szukania w szelki sposób jakiejkolwiek sensacji. Zostawcie takie
      tematy brukowcą. Bardzo proszę zastanowić się w jakim świetle stawiacie
      niewinnych studentów. Bardzo proszę o przytoczenie opinii Ministerstwa Nauk i
      Szkolnictwa Wyższego, ponieważ wasza opina w tym momencie jest dla mnie
      bezpodstawna.
      Na zakończenie mam pytanie do Pani Katarzyn S. Pani Katarzyno od kiedy
      seminaria są na pierwszym roku? Seminarium - forma zajęć dydaktycznych na
      uczelniach wyższych dla studentów ostatnich lat przygotowująca do pisania prac
      dyplomowych.
      • szanowna.pani Re: Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) 03.08.09, 17:54
        Może przypadkiem pomogę. Ja miałam seminarki od 1 roku. A były to studia
        uzupełniające :)
        pozdrawiam
    • wilamek Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) - ... 04.08.09, 23:34
      takie pytanie: Gazeta donosi, że AHE zarabia na nielegalnych oddziałach, czyli
      w sposób nielegalny. Mimo tego, że Gazeta ma taką wiedzę za te nielegalne w
      jej mniemaniu pieniądze zamieszcza reklamy AHE - czyli to co jest? współudział
      w praniu pieniędzy? paserstwo?
    • cokes Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) - ... 05.08.09, 10:56
      ja przeniosłam sie na POU - Wyzsza szkola Zarzadzania i powiem wam ze
      absolutnie nie żałuje - zupełnie inne podejście do studenta, z procesem
      przeniesienia żadnych problemów i szkodła ze sprawdzona przeszłością i
      terazniejszoscią :) polecam! pozdrawiam
      • mr_kagan Re: Największa lipna uczelnia w Polsce (część 1) 05.08.09, 11:08
        Widze, ze konkurencja nie spi: POU - Wyzsza szkola
        Zarzadzania juz zaczela swa kryptoreklame... :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka