Dodaj do ulubionych

Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu P...

30.07.09, 15:32
Czy to ten sam co chciał zabronić gry obcokrajowcom w koszykarskim
klubie ze SW?
Obserwuj wątek
    • smalltownboy Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 15:43
      Ten sam :)
      Obecnie toczy wojnę z kościołem o kapliczkę, a w sprawie świadczeń rodzinnych
      został zaskarżony do Strasburga. Pomimo interwencji Rzecznika Praw
      Obywatelskich, nadal łamie wolność wyboru formy wypłaty dla beneficjentów świadczeń.
      • mlasskacz Ma gość rację i mówię to jako warszawiak.Co to za 30.07.09, 16:47
        czczenie beznadziejnej z założenia klęski? Gdzie miał rozum Okulicki a jaja
        Bór-Komorowski aby się temu szaleństwu przeciwstawić?
        • ereta Re: Ma gość rację i mówię to jako warszawiak.Co t 30.07.09, 19:12
          mlasskacz napisał:

          > czczenie beznadziejnej z założenia klęski? Gdzie miał rozum
          Okulicki a jaja
          > Bór-Komorowski aby się temu szaleństwu przeciwstawić?
        • maj47 spod Grójca czy z Leszna? 30.07.09, 20:29
        • wiezet Powstanie było w Warszawie, co Stalowa ma do tego? 30.07.09, 23:07
          A w ogóle to wiedzą w tej wawie gdzie jest Stalowa?
    • jegor33 Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu P... 30.07.09, 16:22
      A ja gratuluję mu odwagi. Już w starożytnym Rzymie budowano łuki triumfalne
      dowódcom, którzy zwyciężali. Ci, którzy przegrywali, byli skazani co najmniej
      na zapomnienie. Był to dobry system - zmuszał dowódców do myślenia o
      zwycięstwie, a nie do bezsensownego przelewania żołnierskiej krwi. Jednak
      wojskowi nieudacznicy potrafili tu i ówdzie wymusić wychwalanie siebie za
      klęski czy pyrrusowe zwycięstwa. "Pokazywanie woli walki" to bardzo kiepska i
      zupełnie bezsensowna namiastka patriotyzmu.
      Bodajże gen. Patton (USA) tak mówił swoim żołnierzom "nie przyjechaliście na
      wojnę aby umierać za swoją ojczyznę, ale po to, żeby tamte sku ... syny
      umierały za swoją. Z kolei marszałek Żukow (ZSRR) był odmiennego zdania -
      uważał, że przegonienie piechoty po polu minowym jest najskuteczniejszym i
      bardzo bohaterskim sposobem rozminowywania.
      Aha, marszałek Żukow sam nie spacerował po tym polu, aby zachęcić do tego
      swoich żołnierzy, on z definicji był bohaterem.
      • freeoldman Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 18:28
        Zgadzam sie. Dlatego , wyciagajac wnioski z historii, nigdy nie stane do walki
        jako zolnierz WP. Zycie ludzkie jest dla Polakow za tanie. A zamiast wyciagac
        wnioski z przeszlosci tylko promujemy ten "romantyzm" skazujac sie na
        powtorzenie takich bitew.
        • dyngos Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 19:55
          Ty nie staniesz, ale twoje dzieci staną, żeby nad-robić uległość
          starego i odzyskać wolność.
          • freeoldman Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 20:12
            Nie napisalem, ze w ogole nie stane tylko nie stane pod dowodztwem Polakow,
            ktorzy maja zbytnie ciagaty bycia bohaterami bez wzgledu na koszty. Swoja droge
            to ten sam typ ludzi jest wsrod dzisiejszych politykow. Chetnie wysylaliby
            naszych zolnierzy na pewna smierc, byle tylko bronic do konca "idealow".
            Przeciez oni niczym nie ryzykuja a w razie zwyciestwa cala chwala bohaterskich
            dowodcow przypadlaby im. A tak w ogle to gdzie podzialo sie wtedy warszawskie
            cwaniactwo? Tak bardzo by sie wtedy przydalo.
    • venus99 Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 16:26
      akurat w tym przypadku ma rację.nie widzę powodu aby w całym kraju
      urządzać igrzysku w interesie miernoty prezydenckiej.
      zginęło 200 000 ludzi,zniszczono miasto,pozbawiono kraj wielu
      cennych dzieł sztuki.o czym tu mówić?
      • wwl545a Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 20:25
        Właśnie w tym problem że dla ludzi którzy orientują się choć trochę w sytuacji
        geopolitycznej tamtych czasów, to nie ma racji. i już wyjaśniam:
        Do sierpnia 1944 roku poważnie była brana pod uwagę opcja stworzenia z Polski
        Polskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckie, ale w wyniku powstania i
        długotrwałego oporu stawionego przez ludność Polską, Stalin uznał że nie należny
        z nas robić Republiki Radzieckiej, a tylko państwo satelickie, dzięki czemu
        mieliśmy większe luzy, co również ułatwiło później obalenie komunizmu.
        Więc zarówno prezydent stalowej woli jak i sporo osób powinno się dokształcić i
        poznać dokładniej za co zapłaciliśmy tak wysoką cenę jaka było Powstanie
        Warszawskie.
        • babaqba Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 20:55
          wwl545a napisał: (...)> Do sierpnia 1944 roku poważnie była brana
          pod uwagę opcja stworzenia z Polski
          > Polskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckie, ale w wyniku
          powstania i
          > długotrwałego oporu stawionego przez ludność Polską, Stalin uznał
          że nie należn
          > y
          > z nas robić Republiki Radzieckiej, a tylko państwo satelickie
          (...)


          Legenda, bez poparcia w faktach. Co zresztą nie dziwi. Polska wersja
          historii Polski składa się z samych legend i jest znacząco inna od
          rzeczywistej historii (patrz "cud nad Wisłą" za sprawą matki
          boskiej) - he he he
          • gem58 Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 04.08.09, 14:38
            Tak tak, zapewne równiez Czechosłowacja i Węgry nie stały się republikami
            radzieckimi wyłącznie dzieki powstaniu Praskiemu i Budapesztańskiemu...

            Stalin już na początku wojny ustalił z Niemcami strefę wpływów (por. tajny
            protokół paktu Ribentropp-Mołotow) a po wojnie zrobił to ze swoimi nowymi
            przyjaciółmi, Aliantami (por. Jałta). Nie wszędzie mogła ybć republika
            radziecka, ale nawet gdyby w istocie Polska miała być PSRR, to dlaczego Stalin
            zrezygnował z tego planu i kazał zatrzymał krasnoarmijców-wyzwolicieli pod
            Magnuszewem zamiast bohatersko posłac ich ku wyzwoleniu Warszawy? Przestraszył
            sie powstańców?

            PS. Pamiętaj, że Stalib był sprytniejszy niz ja i ty razem wzięci.
        • erg_samowzbudnik Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 31.07.09, 22:37
          wwl545a napisał:

          > Właśnie w tym problem że dla ludzi którzy orientują się choć
          trochę w sytuacji
          > geopolitycznej tamtych czasów, to nie ma racji. i już wyjaśniam:
          > Do sierpnia 1944 roku poważnie była brana pod uwagę opcja
          stworzenia z Polski
          > Polskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckie, ale w wyniku
          powstania i
          > długotrwałego oporu stawionego przez ludność Polską, Stalin uznał
          że nie należn
          > y
          > z nas robić Republiki Radzieckiej, a tylko państwo satelickie,
          dzięki czemu
          > mieliśmy większe luzy, co również ułatwiło później obalenie
          komunizmu.
          > Więc zarówno prezydent stalowej woli jak i sporo osób powinno się
          dokształcić i
          > poznać dokładniej za co zapłaciliśmy tak wysoką cenę jaka było
          Powstanie
          > Warszawskie.

          Tak to sobie tłumacz.
        • venus99 Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 01.08.09, 11:32
          Stalin ci to powiedział?
        • szampans Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 01.08.09, 21:12
          Pieprzysz jak nawiedzony. Juz Lenin wykluczyl Polske z Kraju Rad;
          bylaby zbyt grozna dla Sowietow. Ruscy nie zrobili sowieckich
          republik ani z Czechoslowacji, ani z Wegier, ani z Rumunii, ani
          nawet z Bulgarii. Polska byla, mimo strat,
          najgrozniejszym "sojusznikiem" Rosjan i oni o tym doskonale
          wiedzieli. Gdyby nawet Polska chciala, to Ruscy i tak nie zgodziliby
          sie na jej przylaczenie. Zatem naucz sie historii i myslenia
          logicznego.
    • lmblmb Swój chłop! 30.07.09, 16:40
      Swój chłop! Taki, co to włącza syreny na urodziny, a nie na rocznicę rozwodu,
      śmierci mamy czy zgubienia portfela.

      Bo porażek się nie upamiętnia.
      • bat_na_pisuary Głupiś... 30.07.09, 17:45
        durnoty sadzisz i liczysz na tani poklask, pajacu?
        • ereta Re: Głupiś... 30.07.09, 20:00
          bat_na_pisuary napisała:

    • wlodzimierz.ilicz Ludzie maja juz dosyc prawicowych kłamstw 30.07.09, 16:40
      Co Stalowa Wola ma wspólnego z Powstaniem Warszawskim?
      Indoktrynacja na siłę.
      • kist22 Re: Ludzie maja juz dosyc prawicowych kłamstw 30.07.09, 16:46
        Gościu: to tak jak byś się zapytał ,,A co Warszawa ma wspólnego z Polską"
        • koloratura1 Re: Ludzie maja juz dosyc prawicowych kłamstw 30.07.09, 17:06
          kist22 napisał:

          > Gościu: to tak jak byś się zapytał ,,A co Warszawa ma wspólnego z Polską"

          Twój przykład jest bezsensowny; to oczywiste, że Warszawa ma ogromnie wiele wspólnego z Polską: jest jej stolicą.
          Podczas gdy Stalowa Wola nie ma zgoła NIC wspólnego z Powstaniem Warszawskim.
        • olias Re: Ludzie maja juz dosyc prawicowych kłamstw 30.07.09, 17:24
          nnnno własnie! Co Warszawa ma wspólnego z Polską? porozmawiajmy o tym.
        • drenlo Re: Ludzie maja juz dosyc prawicowych kłamstw 30.07.09, 18:36
          Albo jak bys zapytal co ma wspolnego pryszcz z twarza
        • ereta Re: Ludzie maja juz dosyc prawicowych kłamstw 30.07.09, 20:03
          kist22 napisał:

          > Gościu: to tak jak byś się zapytał ,,A co Warszawa ma wspólnego
          z Polską"
          ############ To Ty mało kapujesz. Nie rozumiesz CO TO JEST STOLICA?
          Puknij się w pusty czerep.
          • kist22 Re: Ludzie maja juz dosyc prawicowych kłamstw 30.07.09, 20:32
            Ty walnij się w swoje czupiradło,jak nie kojarzysz prostaku kontekstu
        • niebrzydki_jacek_kameralnie Re: Ludzie maja juz dosyc prawicowych kłamstw 31.07.09, 00:15
          Odkąd przeniesiono tam stolicę zaczął się upadek państwa...
          Prawda jest taka,że nikt nie czci trzeciego powstania śląskiego,
          które dało Polske masę kopalń i hut,oraz kawałek bogatej ziemii od
          Katowic po Cieszyn, a wszyscy czcą powstanie warszawskie,które dało
          masę bezsensownego cierpienia, śmierć setek tysięcy i zniszczenie
          miasta. Zamiast gonić zachód trzeba było odtwarzać stan sprzed
          wojny. To jedyny efekt powstania warszawskiego. Oby nigdy taka
          tragedia sie nie powtórzyła!
          • nowotkomarceli4 Chłopie ty idź do psychologa 31.07.09, 00:50
            Twoje kompleksy są tak ogromne, że komletnie już przesłoniły Twojego
            małego penisa.
      • kralik111 Re: Ludzie maja juz dosyc prawicowych kłamstw 30.07.09, 16:57
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > Co Stalowa Wola ma wspólnego z Powstaniem Warszawskim?
        > Indoktrynacja na siłę.

        O jaki ty glupi jestes lewaku, powstanie warszawskie w okresie PRLu bylo glownym
        zrodlem indoktrynacji peerelowskiego rezimu, powstancy byli najwiekszymi
        bohaterami, a sam dzien wybuchu powstania byl switem obchodzonym w calym kraju,
        w kazdym zakladzie pracy, wtedy dopiero syreny wyly...;DDD
        • czyzyk331 Re: Ludzie maja juz dosyc prawicowych kłamstw 30.07.09, 17:20
          Szanowni Panowie! Na litość boską, wartość przywódcy mierzy się
          skutkami jego działań, a nie patetycznymi gestami. Wódz zasługuje na
          szacunek, kiedy wygra bitwę. Niekiedy zasługuje nań także wtedy, gdy
          polegnie, ale to już nie zawsze − nikt przy zdrowych zmysłach nie
          pochwali Władysława Warneńczyka, który głupio dał się podpuścić do
          niepotrzebnej wojny, a potem jeszcze bardziej głupio rzucił się na
          pierwszą linię i dał zabić, co sprowadziło zagładę na całą jego
          armię. A cóż mówić o wodzach, którzy rzuciwszy żołnierzy na
          nieuniknioną rzeź, na przeciwnika wielokrotnie silniejszego, bez
          szansy na zwycięstwo, wiedząc, że ich klęska oznaczać będzie wydanie
          całego kraju, narodu, jego dziedzictwa i ludności na pastwę wroga −
          sami dożyli spokojnie żywota na emigracji?
          • vonsmroden Re: Ludzie maja juz dosyc prawicowych kłamstw 30.07.09, 17:58
            Gościu tak naprawdę od jakiś 300 lat Polacy żadnej wojny nie wygrali, nie licząc
            popychanki z bolszewikami, tu chodzi o symbol, a Warszawę Niemcy i tak by
            zniszczyli!
            • anastazy82 Re: Ludzie maja juz dosyc prawicowych kłamstw 30.07.09, 19:42
              odwrotnego wyniku tej "popychanki" z Bolszewikami obawiała się
              znaczna część zachodniej Europy - losy kontnentu mogłyby się wtedy
              zupełnie inaczej potoczyć; z tymi 300 laty przesadzasz - z Niemcami
              też wygraliśmy to, na czym nam zależało (granica zachodnia po
              konferencji wersalskiej); w XVII wieku kilka razy poturbowaliśmy
              Turków (choć oni nas też czasami); koniec końców pogoniliśmy Szwedów
              z Polski; dopiero XVIII wiek to klęska, a potem nie mogliśmy
              wygrywać, bo nas de facto nie było
            • szampans Re: Ludzie maja juz dosyc prawicowych kłamstw 01.08.09, 21:25
              Skad ten wniosek i skad ta pewnosc? Inne polskie miasta zniszczyli
              Niemcy w 5 - 15% (nie nalezy brac pod uwage zniszczen we Wroclawiu,
              bo to inna para kaloszy). W Warszawie w czasie powstania doszlo do
              95% zniszczen. Gdyby nie to powstanie, nie mielibysmy az takich
              strat w ludziach i w majatku miasta. Ale Polacy sami pchali palce w
              tryby i plakali, gdy mieli jatke. Idiota Okulicki i banda wyrostkow
              porwala sie z motyka na Slonce. Zaplacili za to wszyscy.
          • szampans Re: Ludzie maja juz dosyc prawicowych kłamstw 01.08.09, 21:26
            Racja w 100%.
      • rk111 Re: Ludzie maja juz dosyc prawicowych kłamstw 30.07.09, 19:04
        A co wspulnego ma Polska z zamieszkami w Chicago z 1886 roku że 1
        maja obchodzimy tą rocznicę?
        • ereta Re: Ludzie maja juz dosyc prawicowych kłamstw 30.07.09, 20:09
          rk111 napisał:

          > A co wspulnego ma Polska z zamieszkami w Chicago z 1886 roku że 1
          > maja obchodzimy tą rocznicę?
          ######## Bo to święto internacjonalistyczne nie podzielone
          granicami, rozumiesz?
      • renifer_lopez Stalowa Wola czy lepiej Stalinogród? 30.07.09, 21:06

        > Co Stalowa Wola ma wspólnego z Powstaniem Warszawskim?
        No przecież nawet nie była okupowana, to była wolna, samorządna, niezależna
        Generalna Gubernia (w skrócie GG). Jedyna niedogodność, że w godle zamiast orła
        była gapa, a poza tym spoko.
    • lmblmb Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 16:43
      j-agat napisał:

      > Znalazł się ORYGINAŁ - DUREŃ !!!
      > Niezależnie od sensu i wyników tego powstania było ono dla Polaków
      > wyrazem woli walki !!!

      Co ty opowiadasz, kolego? Mój dziadek zawsze dawał mi to powstanie za przykład
      głupoty Warszawiaków. Pół miasta w ten sposób zniszczyli, a rachunek oczywiście
      innym wystawili.

      Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać.
      • maaac Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 17:34
        Oj nowości to się dowiadujemy. Rozumiem że to Warszawiacy walcząc z
        Warszawiakami swoje miasto rozwalili, a budować musiał cały Naród?

        Czy tak sobie dla hecy miasto burzyli?
        • sabinka707 Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 18:31
          Mój Dziadek musiał dawać z pensji "dobrowolne" przymusowe składki, niezły
          procent z pensji -nikt się go zdanie nie pytał, czy chce odbudowywać Warszawę.
          Teraz to znajdują się spadkobiercy odbudowanych kamienic i parceli pod ulicami i
          uważają je za swoje - pewnie z czasem dostaną odszkodowania lub nieruchomości -
          np sprawa Empiku. Warszawiacy łeb noszą wysoko, patrzą na resztę kraju jak na
          "Polskę B", ale kasę lubią ściągać i hołdy też od nas "prostaczków"
          • maaac Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 18:36
            Tyle, że to coś innego. Sam słyszałem jak burzono miasta z Ziem
            Zachodnich by uzyskanego gruzu robić materiał budulcowy Warszawy -
            gruzobeton.
            Jednak centralistyczne decyzje powojenne komunistycznych władz
            Polski się mają nijak do decyzji o powstaniu.
            • stoova Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 19:02
              Ściema bardzo popularna w niektórych miastach. Nie pamięta się, że do zbiórki
              materiałów były powołane spółki i za ten 'gruz' płaciły.
              • maaac Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 19:17
                stoova napisał:

                > Ściema bardzo popularna w niektórych miastach. Nie pamięta się, że
                > do zbiórki materiałów były powołane spółki i za ten 'gruz' płaciły.
                Eeee jakie spółki w komuniźmie? Komu niby płaciły?
                • ereta Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 19:40
                  maaac co z Tobą? Ciemniak?
                  • maaac Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 21:49
                    ereta napisał:

                    > maaac co z Tobą? Ciemniak?

                    Jak tak nazywasz ludzi którzy umieją myśleć to się zgadzam. Wiesz
                    zaskakujesz mnie coraz bardziej. Swoista logika, swoiste nazewnictwo.
              • v.t.s Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 19:40
                ściema powiadasz, gdzie zatem podziała się prawobrzeżna strona miasta Forst ?
                brukowane ulice z resztkami latarni w środku lasu wyglądają dość dziwnie
                • bolek33 Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 01.08.09, 07:46
                  W Elblągu wyburzano nie tylko ruiny,ale także domy w zupełenie
                  dobrym stanie. Cegłę można odnaleźć na Starym Mieście w Warszawie.
                  Może to i spółki robiły (jeszcze istniały lat parę..) ale nikt nie
                  powie, że akcja nie była sterowana z Centrali.. Bo chyba to nie
                  spółki budowały w Warszawie?! Czy Majster z "Przygody na
                  Mariensztacie" wygląda na wspólnika?
                  • whopper Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 02.08.09, 23:25
                    Elbląg to zły przykład - Elbląg jest teraz na Długim Targu w
                    Gdańsku. Na Warszawę szły głownie miejscowości mazurskie - wiele
                    pustych po wojnie zostało.
          • hoooligan_pruszkow Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 21:37
            Zapomniełaś, ze obecnie najbogatsze gminy, powiaty (najwiecej Warszawa jako gmina i miasto na prawach powiatu) i województwa (tylko mazowieckie) płacą podatek "janosikowy" na rzecz biednych samorządów. Od 2003 do 2007 r. Warszawa wpłaciła w sumie 2,3 mld zł, a w latach 2008 –2012 – aż 4,9 mld zł. W 2007 roku najwyższe janosikowe zapłaciła Warszawa - 636 mln zł. Kolejne były Poznań - 56 mln zł, Katowice - 34 mln zł, Wrocław - 30 mln zł, Kraków - 29,4 mln zł, Gdańsk 22 mln zł.. W przeliczeniu na jednego mieszkańca Warszawa płaciła w 2007 roku aż 375 zł, Poznań 100 zł, a Wrocław 48 zł
            • lmblmb ¼ oryginalnej kwoty 31.07.09, 09:16
              hoooligan_pruszkow napisała:

              > Zapomniełaś, ze obecnie najbogatsze gminy, powiaty (najwiecej Warszawa jako gm
              > ina i miasto na prawach powiatu) i województwa (tylko mazowieckie) płacą podate
              > k "janosikowy" na rzecz biednych samorządów. Od 2003 do 2007 r. Warszawa wpłac
              > iła w sumie 2,3 mld zł, a w latach 2008 –2012 – aż 4,9 mld zł.

              "Aż" czy "tylko"? Porównaj wpłacone składki z przychodami ministerstw i
              wszystkich innych organizacji centralnych, a potem krzycz. Bo może wyjść ¼
              oryginalnej kwoty...
              • waldemar_batura Re: ¼ oryginalnej kwoty 01.08.09, 11:11
                lmblmb napisał:

                > hoooligan_pruszkow napisała:
                >
                > > Zapomniełaś, ze obecnie najbogatsze gminy, powiaty (najwiecej Warszawa j
                > ako gm
                > > ina i miasto na prawach powiatu) i województwa (tylko mazowieckie) płacą
                > podate
                > > k "janosikowy" na rzecz biednych samorządów. Od 2003 do 2007 r. Warszawa
                > wpłac
                > > iła w sumie 2,3 mld zł, a w latach 2008 –2012 – aż 4,9 mld zł
                > .
                >
                > "Aż" czy "tylko"? Porównaj wpłacone składki z przychodami ministerstw i
                > wszystkich innych organizacji centralnych, a potem krzycz. Bo może wyjść ¼
                > oryginalnej kwoty...
                >

                "Przychody" ministerstw=przychody Warszawy? Dawno większego debilizmu nie walnąłeś?

                A co do OP, zaskakująco trzeźwe podejście jak na prezydenta S.W. - reprezentanta
                skrajnej prawicy.
                • lmblmb Szybciej piszesz niż myślisz. 03.08.09, 23:19
                  waldemar_batura napisał:


                  > > "Aż" czy "tylko"? Porównaj wpłacone składki z przychodami
                  > > ministerstw i wszystkich innych organizacji centralnych, a potem
                  > > krzycz. Bo może wyjść ¼ oryginalnej kwoty...

                  > "Przychody" ministerstw=przychody Warszawy?

                  Minus ta niewielka część, która nie jest w Warszawie wydawana.

                  > Dawno większego debilizmu nie walnąłeś?

                  Szybciej piszesz niż myślisz.
            • erg_samowzbudnik Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 31.07.09, 22:49
              hoooligan_pruszkow napisała:

              > Zapomniełaś, ze obecnie najbogatsze gminy, powiaty (najwiecej
              Warszawa jako gm
              > ina i miasto na prawach powiatu) i województwa (tylko mazowieckie)
              płacą podate
              > k "janosikowy" na rzecz biednych samorządów. Od 2003 do 2007 r.
              Warszawa wpłac
              > iła w sumie 2,3 mld zł, a w latach 2008 –2012 – aż 4,9 mld zł. W 20
              > 07 roku najwyższe janosikowe zapłaciła Warszawa - 636 mln zł.
              Kolejne były Pozn
              > ań - 56 mln zł, Katowice - 34 mln zł, Wrocław - 30 mln zł, Kraków -
              29,4 mln zł
              > , Gdańsk 22 mln zł.. W przeliczeniu na jednego mieszkańca Warszawa
              płaciła w 20
              > 07 roku aż 375 zł, Poznań 100 zł, a Wrocław 48 zł

              Płaci ochłapy z tego co zagrabiła.Co takiego produkuje Warszawa
              oprócz szkoleń i inych takich pierdół.
              • waldemar_batura Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 01.08.09, 18:06
                erg_samowzbudnik napisał:

                > hoooligan_pruszkow napisała:
                >
                > > Zapomniełaś, ze obecnie najbogatsze gminy, powiaty (najwiecej
                > Warszawa jako gm
                > > ina i miasto na prawach powiatu) i województwa (tylko mazowieckie)
                > płacą podate
                > > k "janosikowy" na rzecz biednych samorządów. Od 2003 do 2007 r.
                > Warszawa wpłac
                > > iła w sumie 2,3 mld zł, a w latach 2008 –2012 – aż 4,9 mld zł
                > . W 20
                > > 07 roku najwyższe janosikowe zapłaciła Warszawa - 636 mln zł.
                > Kolejne były Pozn
                > > ań - 56 mln zł, Katowice - 34 mln zł, Wrocław - 30 mln zł, Kraków -
                > 29,4 mln zł
                > > , Gdańsk 22 mln zł.. W przeliczeniu na jednego mieszkańca Warszawa
                > płaciła w 20
                > > 07 roku aż 375 zł, Poznań 100 zł, a Wrocław 48 zł
                >
                > Płaci ochłapy z tego co zagrabiła.Co takiego produkuje Warszawa
                > oprócz szkoleń i inych takich pierdół.

                Tylko 5% Polaków produkuje tu 13% polskiego PKB, ciemny kmiotku.
                • erg_samowzbudnik Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 04.08.09, 16:48
                  waldemar_batura napisał

                  Tylko 5% Polaków produkuje tu 13% polskiego PKB, ciemny kmiotku.
              • waldemar_batura Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 01.08.09, 18:08
                erg_samowzbudnik napisał:

                > hoooligan_pruszkow napisała:
                >
                > > Zapomniełaś, ze obecnie najbogatsze gminy, powiaty (najwiecej
                > Warszawa jako gm
                > > ina i miasto na prawach powiatu) i województwa (tylko mazowieckie)
                > płacą podate
                > > k "janosikowy" na rzecz biednych samorządów. Od 2003 do 2007 r.
                > Warszawa wpłac
                > > iła w sumie 2,3 mld zł, a w latach 2008 –2012 – aż 4,9 mld zł
                > . W 20
                > > 07 roku najwyższe janosikowe zapłaciła Warszawa - 636 mln zł.
                > Kolejne były Pozn
                > > ań - 56 mln zł, Katowice - 34 mln zł, Wrocław - 30 mln zł, Kraków -
                > 29,4 mln zł
                > > , Gdańsk 22 mln zł.. W przeliczeniu na jednego mieszkańca Warszawa
                > płaciła w 20
                > > 07 roku aż 375 zł, Poznań 100 zł, a Wrocław 48 zł
                >
                > Płaci ochłapy z tego co zagrabiła.Co takiego produkuje Warszawa
                > oprócz szkoleń i inych takich pierdół.

                Tylko 5% mieszkańców Polski produkuje tu ponad 13% polskiego PKB, drogi
                zakompleksiony prowincjuszu. ;-)
          • delayla Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 23:12
            > Mój Dziadek musiał dawać z pensji "dobrowolne" przymusowe składki, niezły
            > procent z pensji -nikt się go zdanie nie pytał, czy chce odbudowywać Warszawę.
            > Teraz to znajdują się spadkobiercy odbudowanych kamienic i parceli pod ulicami
            > i
            > uważają je za swoje - pewnie z czasem dostaną odszkodowania lub nieruchomości -
            > np sprawa Empiku. Warszawiacy łeb noszą wysoko, patrzą na resztę kraju jak na
            > "Polskę B", ale kasę lubią ściągać i hołdy też od nas "prostaczków"

            Super, ale akurat o te kamienice to walczą i je dostają Niemcy i Żydzi
            mieszkający w Izraelu, a nie WARSZAWIACY
      • rraleighh chodzi chyba o trzech ambitnych `warszawiaków`, 30.07.09, 17:35
        a mówiąc dokładniej o Antoniego Chruściela, Leopolda Okulickiego i Tadeusza Bór-Komorowskiego. Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę, jakoś tak to zapamiętałem z liceum.

        Nawiasem mówiąc, żaden z nich nie pochodził z Warszawy :)
      • grzesiu.k Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 17:51
        > Co ty opowiadasz, kolego? Mój dziadek zawsze dawał mi to powstanie za przykład
        > głupoty Warszawiaków. Pół miasta w ten sposób zniszczyli, a rachunek oczywiście
        > innym wystawili.
        >
        > Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać.
        ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

        pamiętaj, że czasem walczy się o to, żeby godnie umrzeć.

        denerwujące jest to odwrócenie pojęć-ponad 200 tys. trupów, w większości
        ludności cywilnej i praktycznie zagłada miasta, to nie wynik działań powstańców,
        lecz niespotykanego bestialstwa niemieckich oprawców i ich pomagierów (łotyszy,
        ukraińców, ustaszów).
        stając do walki nie zakłada się, że przeciwnik będzie stosował metody
        nieludzkie, stosując masowe mordy wśród ludności cywilnej, paląc i niszcząc
        miasto do gołej ziemi.
        ale żeby to rozumieć, trzeba żyć warszawą, tymi miejscami, w których ludzie
        młodsi od pisujących tu na forum , bez wahania stawali do beznadziejnej walki,
        bo wiedzieli, że tak trzeba.
        lepiej umrzeć stojąc, niż przeżyć całe życie klęcząc.
        • z.wyspy hańba nieudolnym oszolomom odpowiedzialnym za ... 30.07.09, 18:23
          hańba nieudolnym oszolomom odpowiedzialnym za smierc setek tysięcy
          wlasnych rodaków. hanba i sąd. chwala bohaterom skazanym przez nich
          na beznadziejna walkę...
        • krark Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 19:27
          Czegoś równie głupiego dawno nie czytałem. Zalatuje gowinem (z małej
          litery).
        • anastazy82 Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 19:33
          Ja rozumiem wolę godnej śmierci w przypadku takiej sytuacji, jaką
          mieli Żydzi w gettach, ale warszawiacy nie byli narażeni na taką
          hekatombę. Powstanie okazało się totalnym idiotyzmem, a już skrajnie
          nieodpowiedzialne było prowadzenie walk przez 2 miesiące - przecież
          już w sierpniu było wiadomo, że nie ma szans - Niemcy pościągali
          posiłki, a Armia Czerwona czy LWP tylko pozorowały chęć pomocy. Ja
          jestem w stanie sobie wyobrazić, co myśleli przywódcy - stanąć przed
          Radziecją jako gospodarze, ale to nie miało szans powodzenia - gdyby
          blisko byli Alianci to jeszcze, ale tak, to nawet pokonując Niemców
          nie bylibyśmy w stanie oprzeć Stalinowi.
          Ja bardzo szanuję Powstańców za poświęcenie, ale całę
          przedsięwzięcie było z góry skazane na klęskę. W 1944 było już
          wiadomo, do czego zdolni są Niemcy, więc tym bardziej należało
          zaniechać...

          Szkoda, że tak dużo nie mówi się o Powstaniu Wielkopolskim
          (patriotycznie i skutecznie - udało się wygrać ze znacznie
          silniejszym przeciwnikiem) czy o walkach na Zamojszczyźnie w czasie
          II wojny, kiedy partyzantka (głównie BCh) skutecznie udaremniła
          plany kolonizacyjne Niemców.

          Prezydenta Stalówki, tak w tej, jak i w sprawie kapliczki, popieram
          • eofek Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 20:54
            czy nie byli narażeni, to jest nie takie pewne. Dosyć prawdopodobne
            było, że Niemcy zamienią Warszawę w twierdzę, którą następnie Rosjanie
            systematycznie zamienią w rumowisko za pomocą artylerii i lotnictwa.
            Powstanie dało nam cień szansy.

            Jeżeli komuś nie odpowiadają klimaty bogoojczyźniane, proszę o
            argumenty militarne. A nie pierdu pierdu "popieram" tego albo tamtego.
          • delayla Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 23:14
            "Powstanie okazało się totalnym idiotyzmem, a już skrajnie
            nieodpowiedzialne było prowadzenie walk przez 2 miesiące - przecież
            już w sierpniu było wiadomo, że nie ma szans - Niemcy pościągali
            posiłki, a Armia Czerwona czy LWP tylko pozorowały chęć pomocy."

            Tak trudno pojąc, że oni tego wtedy NIE WIEDZIELI!?

            Czy Ty wiesz, że podczas II WŚ przez wiele miesięcy na Zachodzie nikt NIE
            WIERZYŁ w istnienie obozów koncentracyjnych w Polsce!?
            • lmblmb Wiedzieli doskonale, o czym mówił Jan Jeziorański 31.07.09, 09:25
              delayla napisała:

              > "Powstanie okazało się totalnym idiotyzmem, a już skrajnie
              > nieodpowiedzialne było prowadzenie walk przez 2 miesiące - przecież
              > już w sierpniu było wiadomo, że nie ma szans - Niemcy pościągali
              > posiłki, a Armia Czerwona czy LWP tylko pozorowały chęć pomocy."
              >
              > Tak trudno pojąc, że oni tego wtedy NIE WIEDZIELI!?

              Nie jest prawdą jakoby. Wiedzieli doskonale, o czym mówił sam Jan Jeziorański,
              vel Nowak.
        • mangusta3 Ustasze chachchahacha w Powst. Warszawski dobre ch 30.07.09, 21:01
          łopie doczytaj trochę bo piszesz bzdety...Pomagierami Niemców byli głównie
          Kozacy i Rosjanie... ponadto Ukraińcy, Białorusini, Turkmeni i Azerowie ale nie
          było tam wtedy żadnych Chorwatów !!!
        • samktos Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 21:21
          grzesiu.k napisał:

          > > Co ty opowiadasz, kolego? Mój dziadek zawsze dawał mi to powstanie za prz
          > ykład
          > > głupoty Warszawiaków. Pół miasta w ten sposób zniszczyli, a rachunek oczy
          > wiście
          > > innym wystawili.
          > >
          > > Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać.
          > ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
          >
          > pamiętaj, że czasem walczy się o to, żeby godnie umrzeć.
          >
          > denerwujące jest to odwrócenie pojęć-ponad 200 tys. trupów, w większości
          > ludności cywilnej i praktycznie zagłada miasta, to nie wynik działań powstańców
          > ,
          > lecz niespotykanego bestialstwa niemieckich oprawców i ich pomagierów (łotyszy,
          > ukraińców, ustaszów).
          > stając do walki nie zakłada się, że przeciwnik będzie stosował metody
          > nieludzkie, stosując masowe mordy wśród ludności cywilnej, paląc i niszcząc
          > miasto do gołej ziemi.
          > ale żeby to rozumieć, trzeba żyć warszawą, tymi miejscami, w których ludzie
          > młodsi od pisujących tu na forum , bez wahania stawali do beznadziejnej walki,
          > bo wiedzieli, że tak trzeba.
          > lepiej umrzeć stojąc, niż przeżyć całe życie klęcząc.


          Czys Ty z gruszki spadl? To dowodcy AK nie znali metod Niemcow ? Nie wiedzieli
          ze to zupelny bezsens ? Jakie mieli zalozenia taktyczne ? Wojna trwala 5 lat
          okupant od poczatku sie nie patyczkowal ...Kleczec cale zycie? dobre...Sytuacji
          to powsztanie ani troche nie zmienilo wiec bylo bezsensem ,i faktycznie
          ludobujstwem ,bez niego zgineloby pewnie 10% ludzi z tych 200tys. Wiec nie wiem
          co nam dobrego z tego przyszlo...
        • irasiad7 Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 31.07.09, 01:25
          Pierwszy mądry i wzruszający post dzis tutaj napisany. Dzieki
        • lmblmb wojna z tym przeciwnikiem trwała już 4 lata 31.07.09, 09:22
          grzesiu.k napisał:

          > > Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać.
          > ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
          >
          > pamiętaj, że czasem walczy się o to, żeby godnie umrzeć.

          To właśnie taka mentalność spowodowała powstanie, i to ona jest obektem
          szyderstw. Z szabelką (pardon, z kawałkiem rury kanalizacyjnej) na czołgi.

          > denerwujące jest to odwrócenie pojęć-ponad 200 tys. trupów, w
          > większości ludności cywilnej i praktycznie zagłada miasta, to nie
          > wynik działań powstańców

          Tak tak, to grypa ich zabiła.

          Denerwujące jest uciekanie od odpowiedzialności. "To nie ja zabiłem pieszych, to
          samochód."

          > lecz niespotykanego bestialstwa niemieckich oprawców

          G.. prawda! Bestialstwo Niemców było wtedy już dobrze znane. Łapanki trwały od 4
          lat i bardzo łatwo było sobie wyobrazić co się stanie, kiedy (nie "jeśli")
          powstanie padnie.

          > i ich pomagierów (łotyszy, ukraińców, ustaszów).

          Ponodnie, poprzez wybieg literacki (Łotysze itp.) uciekasz od tematu. Winni są
          ci, którzy powstanie sprowokowali.

          > stając do walki nie zakłada się, że przeciwnik będzie stosował
          > metody nieludzkie,

          Udowodniłem Ci powyżej, że to bzdura, bo wojna z tym przeciwnikiem trwała już 4
          lata, i przeciwnik ten był doskonale znany.

          > ale żeby to rozumieć, trzeba żyć warszawą,

          Chyba...

          > tymi miejscami, w których ludzie młodsi od pisujących tu na forum
          > bez wahania stawali do beznadziejnej walki,

          Na szczęście obecni młodzi mają więcej oleju w głowie.
        • erg_samowzbudnik Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 31.07.09, 22:53
          pamiętaj, że czasem walczy się o to, żeby godnie umrzeć.

          denerwujące jest to odwrócenie pojęć-ponad 200 tys. trupów, w
          większości
          ludności cywilnej i praktycznie zagłada miasta, to nie wynik działań
          powstańców,
          lecz niespotykanego bestialstwa niemieckich oprawców i ich
          pomagierów (łotyszy,
          ukraińców, ustaszów).
          stając do walki nie zakłada się, że przeciwnik będzie stosował
          metody
          nieludzkie, stosując masowe mordy wśród ludności cywilnej, paląc i
          niszcząc
          miasto do gołej ziemi.
          ale żeby to rozumieć, trzeba żyć warszawą, tymi miejscami, w których
          ludzie
          młodsi od pisujących tu na forum , bez wahania stawali do
          beznadziejnej walki,
          bo wiedzieli, że tak trzeba.
          lepiej umrzeć stojąc, niż przeżyć całe życie klęcząc.

          Powtórzę za Dańcem "On myślał że bedzie się z nim witał ,a on zaczął
          go od razu bić".Znaczy się Andriu.
      • kireta21 Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 18:38
        >Pół miasta w ten sposób zniszczyli, a rachunek oczywiście
        > innym wystawili.

        Warszawa i tak by została zniszczona. Niemcy fortyfikowali miasto i ściągali do
        niego kolejne jednostki i sprzęt eksperymentalny, wszystko to, żeby urządzić
        Sowietom scenariusz stalingradzki, czyli wciągnąć ich w trwające miesiącami
        walki uliczne i zdobywanie miasta ulica po ulicy. Celem było spowolnieni wojsk
        radzieckich i możliwe opóźnienie ich marszu na zachód (Niemcy ciągle liczyli, że
        uda im się zawrzeć pokój z aliantami zachodnimi).

        Było to jednym z powodów wybuchu powstania, kiedy nic jeszcze nie było gotowe.
        Nikt nie wziął widać pod uwagę, że wojska radzieckie staną pod miastem i będą
        spokojnie patrzeć jak się nawzajem wyrzynamy, a Ojciec Narodów zagrozi
        aresztowaniem pilotów i maszyn dostarczających sprzęt dla powstańców.

        Poza tym to było 65 lat temu. Należy o tym pamiętać, można rozważać alternatywne
        scenariusze, ale jaki jest sens podchodzenia do tego tak emocjonalnie?
        • ereta Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 19:55
          kireta21 napisał:


          >
          > Warszawa i tak by została zniszczona. Niemcy fortyfikowali miasto
          i ściągali do
          > niego kolejne jednostki i sprzęt eksperymentalny, wszystko to,
          żeby urządzić
          > Sowietom scenariusz stalingradzki, czyli wciągnąć ich w trwające
          miesiącami
          > walki uliczne i zdobywanie miasta ulica po ulicy. Celem było
          spowolnieni wojsk
          > radzieckich i możliwe opóźnienie ich marszu na zachód (Niemcy
          ciągle liczyli, ż
          > e
          > uda im się zawrzeć pokój z aliantami zachodnimi).
          >
          > Było to jednym z powodów wybuchu powstania, kiedy nic jeszcze nie
          było gotowe.
          > Nikt nie wziął widać pod uwagę, że wojska radzieckie staną pod
          miastem i będą
          > spokojnie patrzeć jak się nawzajem wyrzynamy, a Ojciec Narodów
          zagrozi
          > aresztowaniem pilotów i maszyn dostarczających sprzęt dla
          powstańców.
          >
          > Poza tym to było 65 lat temu. Należy o tym pamiętać, można
          rozważać alternatywn
          > e
          > scenariusze, ale jaki jest sens podchodzenia do tego tak
          emocjonalnie?
          ###################### "Nikt nie wziął pod uwagę". Dobry dowódca na
          wojnie wszystko ma wziąść pod uwagę. Z tym Stalingradem to
          pojechałeśśś! Skąd Twoje przekonanie o czołowym ataku Armii
          Czerwonej? A słyszałeś o okrążaniu Krakowa przez co Niemcy wycofali
          się w pośpiechu bez jego zniszczenia. Tak samo mogli być zmuszeni do
          opuszczenia Warszawy celem ocalenia wojsk do obrony innych miejsc
          Czas Powstania to nie czas Stalingradu. itp, itp.
          • kireta21 Re: Walczy się o coś, a nie żeby coś pokazać. 30.07.09, 21:55
            Jeśli uważasz niemieckie siły które stacjonowały w Krakowie w '44 za
            porównywalne z tymi które znajdowały się w (i zmierzały do) Warszawie to może
            wystarczyło ją odizolować. Obronę miasta można odizolować i zostawić na tyłach,
            bo nie ma potencjału ofensywnego, ale dywizje zmechanizowane (i pancerne) to już
            inna bajka. Nie bez powodu do Warszawy przyjechały najnowsze niemieckie zabawki,
            często prosto z hal produkcyjnych. Nie zwozi się wojsk i sprzętu potrzebnego na
            frocie do miasta, które ma się zamiar porzucić.

            Kraków nie został zaatakowany z osobistego rozkazu Stalina, który
            zabronił brania miasta szturmem.
    • muitoprazer Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu P... 30.07.09, 16:43
      Pan prezydent swego czasu zalecil, aby do koszykarskiej Stalówki byli przyjmowani jedynie czystej krwi Polacy (nie pamiętam, czy zlecil przy okazji badanie do czterech pokoleń wstecz ich rasowej czystości). Obecnie odmawia ucczenia rocznicy Powstania Warszawskiego, którą w swoim przeniklwym zmyśle historiozoficznym interpretuje jedynie jako celebrację narodowej klęski a nie jako bezprecensowy w naszych dziejach symbol jedności narodowej w walce o imponderabilia. No cóż, wybory już za rok...
      • skaflok Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 17:01
        No i gdzie te imponderabilia ?? Raczej debilia. Zamiast przeczekać i probować walczyć o powojenny byt Polski, tworzyć elitę, wykrwawiali się, a wujek Stalin cierpliwie czekał... Później poszło gładko. Nie było komu walczyć. Komuszki w ile rozprawiły się ze zbrojnym podziemiem ? Ile czasu zajeła im likwidacja niedobitków WiNu i przekształcenie go w marionetkę UB ? Ale co tam, grunt, że Polacy upuścili sobie trochę krwi w chwalebnym zrywie...
        • muitoprazer Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 17:15
          Swój osąd ufundowaleś na ahistorycznym wnioskowaniu. Przywódcy AK i rząd londyński w momencie podejmowania decyzji o powstaniu nie wiedzieli jak zareagują Sowieci, nie znali historii WiN, nie wiedzieli, że przegrają, itd. Zawsze podejmuje się decyzje na podstawie danych, którye są do dyspozycji w określonych okolicznościach historycznych a nie tych o których się wie 65 lat później... Abstrahując od tego Powstanie Warszawskie bylo bezprecensowym przykladem zjednoczenia się Polaków (od radykalnych socjalistów z AL po radykalnych narodowców) w walce o niepodleglość i demokracje (to wlaśnie te imponderabilia a nie debilia!).
          • pensioner63 Czy warto zjednoczyć się aby razem umrzeć? 30.07.09, 18:13
            muitoprazer napisał:
            > Przywódcy AK i rząd londyński w momencie podejmowania decyzji
            > o powstaniu nie wiedzieli jak zareagują Sowieci, nie znali
            > historii WiN, nie wiedzieli, że przegrają, itd.
            > Powstanie Warszawskie bylo bezprecensowym przykladem zjednoczenia
            > się Polaków

            To prawda! Tylko czy warto jest jednoczyć się aby razem umrzeć? Słyszałem o
            jakichś zwierzętach popełniających zbiorowe samobójstwo. Ale nie przyszło mi do
            głowy aby brać z tych zwierząt przykład.
          • gdenough Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 23:08
            ignoranci historii tacy jak ty zamiast tracic swoj czas na pisanie a nasz na
            czytanie powinni sie historii swojego kraju uczyc; 1} rzad w Londynie nigdy
            Powstania nie rozkazal przeprowadzic a po jego wybuchu byl bezbronny, 2.}
            General Anders pare dni po rozpoczeciu powstania nazwal go jedna z najwielszych
            zbrodni, 3.) uczestnicy powstania to prawdziwi bohaterzy ale 4 durnych generalow
            ktorzy to rozpetali to zwyczjni durnie i przestepcy. Rosjanie nam wielka laske
            zrobili ze tych durni w Moskwie skazali za ta glupote a paru zamordowali.
      • koloratura1 Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 17:24
        muitoprazer napisał:

        > w naszych dziejach symbol jedności narodowej w walce o imponderabilia.

        Coś się chyba zbytnio rozpędziłeś...

        Była to zbrodnia dowództwa (nie będę rozwodzić się - dlaczego, już to wcześniej wiele osób wyjaśniało) i bezprzykładne bohaterstwo młodych Warszawiaków, chłopców i dziewcząt.
        Walczyli oni o wolność swego Miasta, a nie - o jakieś "imponderabilia".

        WIECZNA IM CZEŚĆ I CHWAŁA !

        Mówi ci to, urodzona dwa lata po Powstaniu, córka pary warszawskich powstańców, którzy przeżyli i bratanica dwóch chłopców, którzy nie przeżyli: zginęli na barykadzie na Starym Mieście.
      • maupa13 Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 20:44
        Cóż, nie znam sprawy drużyny koszykarskiej, ale mierzi mnie, kiedy w
        reprezentacji narodowej Francji i UK nie ma ani jednego białego... I "francuzi"
        z "anglikami" pięknie się potrafią np. w suahili dogadać... Po co ta maskarada?
        Akurat oni są w sporcie najlepsi, podziwiam - ale po co udawać, że to drużyny
        "narodowe"????
        Albo nadawanie obywatelstwa gościom, którzy umieją kopać piłkę i udawanie, że to
        "Polacy". Jeśli o to mu chodzi, to absolutnie popieram.

        Zgadzam się też, że o Powstaniu trzeba pamiętać, uszanować szlachetną walkę
        powstańców, ale dowódców już należy oceniać trzeźwo i krytycznie - prawie się
        popłakałam będąc pierwszy raz w Pradze czeskiej,i zobaczyłam, jak mogłaby
        wyglądać WArszawa - i gdzieś mam to, że "honorowi" uważają Czechów za tchórzy -
        może po prostu są mądrzy i pragmatyczni?
        Kwiat młodzieży zginął w powstaniu, i w efekcie mamy w Warszawie handlarzy z KDT
        i blaszane budy - to jest prawdziwy efekt powstania.... Młodzi, zdolni,
        wykształceni polegli... To jest rzucanie pereł przed wieprze, i to powinno być
        piętnowane, a nie wynoszone na piedestały!

        Podziwiam więc prezydenta Stalowej Woli za odwagę w głoszeniu przekonań,
        niezgodnych z "linią Partii", i zgadzam się z nim.

        Warszawianka

        uitoprazer napisał:
        > Pan prezydent swego czasu zalecil, aby do koszykarskiej Stalówki byli
        przyjmowa> ni jedynie czystej krwi Polacy (nie pamiętam, czy zlecil przy okazji
        badanie do> czterech pokoleń wstecz ich rasowej czystości). Obecnie odmawia
        ucczenia roczn> icy Powstania Warszawskiego, którą w swoim przeniklwym zmyśle
        historiozoficznym
        > interpretuje jedynie jako celebrację narodowej klęski a nie jako
        bezprecensowy> w naszych dziejach symbol jedności narodowej w walce o
        imponderabilia. No cóż,> wybory już za rok...
      • erg_samowzbudnik Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 31.07.09, 23:00
        muitoprazer napisał:

        > Pan prezydent swego czasu zalecil, aby do koszykarskiej Stalówki
        byli przyjmowa
        > ni jedynie czystej krwi Polacy (nie pamiętam, czy zlecil przy
        okazji badanie do
        > czterech pokoleń wstecz ich rasowej czystości). Obecnie odmawia
        ucczenia roczn
        > icy Powstania Warszawskiego, którą w swoim przeniklwym zmyśle
        historiozoficznym
        > interpretuje jedynie jako celebrację narodowej klęski a nie jako
        bezprecensowy
        > w naszych dziejach symbol jedności narodowej w walce o
        imponderabilia. No cóż,
        > wybory już za rok...

        No cóż wybierzemy go znowu.
    • muitoprazer Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 16:58
      Nie jestem ze Stalowej Woli więc nie wiem co obiecywal, ale fakt, że ostatnio jest o nim glośno w calej Polsce świadczy o tym, jak bardzo chce być kolejny raz prezydentem. Mam nadzieje, że nie będzie.
      • erg_samowzbudnik Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 31.07.09, 23:04
        muitoprazer napisał:

        > Nie jestem ze Stalowej Woli więc nie wiem co obiecywal, ale fakt,
        że ostatnio j
        > est o nim glośno w calej Polsce świadczy o tym, jak bardzo chce
        być kolejny raz
        > prezydentem. Mam nadzieje, że nie będzie.
        A ja go polubiłem ,mój głos juz ma.
    • czesiekkk Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 17:01
      Hm, z jednej strony to prawda, Powstanie Warszawskie skończyło się klęską tak
      militarną, jak i polityczną, na dodatek sprowadziło na Warszawiaków klęskę
      humanitarną w postaci masowego wysiedlenia.
      Z drugiej strony nie tylko w Polsce czci się tragedie.
      Co do reszty wypowiedzi, no ma rację II Rzeczpospolita potrafiła dorobić się
      dobrze działającej koleji, poczty, policji, urzędów i stabilnej waluty.
      Potrafiła wybudować port w Gdyni i Centralny Okręg Przemysłowo. Jak na biedny
      kraj rolniczy mający za sąsiadów wrogów, pogrążony w kryzysie to są duże
      osiągnięcia.
      • wet3 Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 17:07
        Prezydent Stalowej Woli nie wie co plecie. Mamy obowiazek aby oddac
        hold naszym bohaterom - ofiarom faszyzmu i komunizmu! Dalszy
        komentarz zbyteczny.
        • czyzyk331 Święto-Powstanie Wielkopolskie 30.07.09, 17:10
          Powstanie wielkopolskie – zbrojne wystąpienie polskich mieszkańców
          Wielkopolski przeciwko państwu niemieckiemu. Polacy domagali się
          powrotu ziem zaboru pruskiego do Polski, która w tym czasie
          umacniała swą niepodległość.
          Wybuchło 27 grudnia 1918 roku, w reakcji na demonstracje Niemców
          sprzeciwiających się wizycie w Poznaniu polskiego pianisty i
          działacza niepodległościowego Ignacego J. Paderewskiego.
          • wet3 Re: czyzyk331 30.07.09, 17:22
            czyzyk331 napisał:

            > Powstanie wielkopolskie – zbrojne wystąpienie polskich mieszkańców
            > Wielkopolski przeciwko państwu niemieckiemu. Polacy domagali się
            > powrotu ziem zaboru pruskiego do Polski, która w tym czasie
            > umacniała swą niepodległość.
            > Wybuchło 27 grudnia 1918 roku, w reakcji na demonstracje Niemców
            > sprzeciwiających się wizycie w Poznaniu polskiego pianisty i
            > działacza niepodległościowego Ignacego J. Paderewskiego.

            Masz racje. Jednak ze wzgledu na rozmiar tragedii oraz znaczenie dla
            wolnej Polski, Powstanie Warszawskie stawiam na pierwszym miejscu.
            • mama459 Re: czyzyk331 30.07.09, 18:25
              Dlatego, ze wzgledu na rozmiar tragedii nalezy napietnowac dowodcow
              powstania. A nie gloryfikowac ich.
              Posmiernie zdegradowac do szeregowca, i odbac wszystkie medale i
              odznaczenia
              • maaac Re: czyzyk331 30.07.09, 18:41
                To może i napiętnujmy też obrońców Westerplatte - przecież bez sensu
                się bronili. Zburzmy pomnik Starzyńskiego. W ogóle po co była wojna
                obronna w 1939r? A powstańcy w Gettcie Warszawskim? Też bezsensowna
                walka.
                • z.wyspy ci z westerplatte nie skazywali na smierc dzieci.. 30.07.09, 18:48
                  ...dzieci i setki tysięcy cywilow. miesza ci się wszystko. myśl.
                  • maaac Re: ci z westerplatte nie skazywali na smierc dzi 30.07.09, 19:18
                    Z całego postu tylko tą jedną nazwę przeczytałes? Myśl!
                    • ereta Re: ci z westerplatte nie skazywali na smierc dzi 30.07.09, 20:32
                      maaac napisał:

                      > Z całego postu tylko tą jedną nazwę przeczytałes? Myśl!
                      ### Wystarczający przykład Twojej bezmyślności!
                      • maaac Re: ci z westerplatte nie skazywali na smierc dzi 30.07.09, 21:47
                        To że ktoś nie potrafi czytać to dowód na moją bezmyślność? Hmmm
                        ciekawa, ciekawa teza. To już rozumiem skąd wnioski, że to powstańcy
                        są winni śmierci mieszkańców Warszawy, a nie hitlerowcy. Ta sama
                        logika.
                  • alik666 Re: ci z westerplatte nie skazywali na smierc dzi 30.07.09, 19:24
                    z.wyspy napisał:

                    > ...dzieci i setki tysięcy cywilow. miesza ci się wszystko. myśl.

                    Idiota. Nie sprzeciwiajmy się panom Niemcom. Wykonujmy posłusznie polecenia. Nie
                    podnośmy głosu. W obozach zamykają tylko z łapanki. W dużego lotka nie możemy
                    trafić, to może tutaj też nie "wygramy". To nie nasz problem.

                    Pretensje miej do tych co wywołali wojnę, a nie do tych co chcieli się bronić i
                    ratować przyszłe pokolenia, tak - trollu internetowy - ratować przyszłe pokolenia.

                    Miesza ci się wszystko. Myśl. To może wymyślisz jak prowadzić humanitarne wojny
                    i jak się bronić, francuziku.
                  • jasiubleep Re: ci z westerplatte nie skazywali na smierc dzi 30.07.09, 19:29
                    z.wyspy napisał:

                    A z jakiej ty wyspy jestes dziecko? I kto w twoim glupim rozumku skazywal dzieci
                    i cywilow?

                    A jesli ta wyspa to GB, to zaraz zaprosze rodzine, ktora tu przyjechala po
                    wojnie do rozmowy. Oni pamietaja prawde, a nie komunistyczna sieczke.

                    > ...dzieci i setki tysięcy cywilow. miesza ci się wszystko. myśl.
                • mama459 Re: czyzyk331 30.07.09, 18:53
                  W 39 mielismy szanse sie obronic.
                  W gettcie nie mieli wyboru, smierc albo od kuli albo w od gazu.
                  W w powstaniu warszawskim genialni oficerowie wysylali zolnierzy do
                  ataku na karabiny maszynowe bez broni. Bo mieli ja dopiero zdobyc na
                  miemcach. Chyba brali przyklady od Rosjan
                  • maaac Re: czyzyk331 30.07.09, 19:22
                    > W 39 mielismy szanse sie obronic.
                    Dokładnie taka sama była szansa sukcesu Powstania Warszawskiego.

                    > W gettcie nie mieli wyboru, smierc albo od kuli albo w od gazu.
                    Rozumiem że w 1944 zjednoczone oddziały jasnowidzów wiedziały już,
                    że w maju 1945 wojna się zakończy?

                    > W w powstaniu warszawskim genialni oficerowie wysylali zolnierzy
                    > do ataku na karabiny maszynowe bez broni. Bo mieli ja dopiero
                    > zdobyc na miemcach. Chyba brali przyklady od Rosjan
                    Jeżeli nawet była to prawda. Czy jak za pierwszą linią Rosjan szli
                    tacy co mieli zabijać tchórzy? Czy jednak powstańcy wszystko co
                    robili, robili ochotniczo i z własnej woli. Zmuszono kogoś do walki
                    wbrew jego chęciom?
                    • mama459 Re: czyzyk331 30.07.09, 19:47
                      maaac napisał:

                      > > W 39 mielismy szanse sie obronic.
                      > Dokładnie taka sama była szansa sukcesu Powstania Warszawskiego.
                      To chyba zart...
                      Sprawdz sobie jakie uzbrojenie mieli powstancy w 44
                      > > W gettcie nie mieli wyboru, smierc albo od kuli albo w od gazu.
                      > Rozumiem że w 1944 zjednoczone oddziały jasnowidzów wiedziały już,
                      > że w maju 1945 wojna się zakończy?
                      NIe bylo to trudne do przewidzenia.NIemcy to wiedzieli a Alianci
                      zachodni liczyli nawet na koniec wojny na swieta Bozego Narodzenia
                      >
                      > > W w powstaniu warszawskim genialni oficerowie wysylali zolnierzy
                      > > do ataku na karabiny maszynowe bez broni. Bo mieli ja dopiero
                      > > zdobyc na miemcach. Chyba brali przyklady od Rosjan
                      > Jeżeli nawet była to prawda. Czy jak za pierwszą linią Rosjan szli
                      > tacy co mieli zabijać tchórzy? Czy jednak powstańcy wszystko co
                      > robili, robili ochotniczo i z własnej woli. Zmuszono kogoś do
                      walki
                      > wbrew jego chęciom?
                      Poczytaj sobie opisy walk.
                      Czy zmuszano?
                      Byli zolnierzami. Musieli wykonywac rozkazy.
                      • maaac Re: czyzyk331 30.07.09, 21:59
                        > > > W 39 mielismy szanse sie obronic.
                        > > Dokładnie taka sama była szansa sukcesu Powstania Warszawskiego.
                        > To chyba zart...
                        > Sprawdz sobie jakie uzbrojenie mieli powstancy w 44
                        Nie nie żart. W 39 mogło się udać gdybyśmy otrzymali pomoc z
                        zewnątrz. Dokładnie tak samo w sprawie Powstania. Dysproporcja w
                        uzbrojeniu Niemiec i Polski w 39 już była znacząca. Następna sprawa
                        to do walk ulicznych raczej się czołgów nie używa. Bez piechoty
                        zwykle źle kończą. Kiepskie uzbrojenie o ile przeciwnik nie ma
                        zamiaru zrównać zdobywanego miasta z ziemią wystarczy.

                        > NIe bylo to trudne do przewidzenia.NIemcy to wiedzieli a Alianci
                        > zachodni liczyli nawet na koniec wojny na swieta Bozego Narodzenia
                        Hehe jasne kocham takich co WIEDZĄ wszystko post faktum. Jednak w
                        czasie wojny to takie pewne nie było.

                        > Poczytaj sobie opisy walk.
                        > Czy zmuszano?
                        > Byli zolnierzami. Musieli wykonywac rozkazy.
                        Byli ochotnikami. Nikt ich nie zmuszał do bycia żołnierzem. To nie
                        było przymusowe wojsko z poboru. Nie musieli wykonywać rozkazów ze
                        względu na jakąś zewnętrzną siłę. Musieli bo zmuszał ich do tego ich
                        honor, wierność podjętej decyzji o walce.
                        Z Rosjanami było zupełnie inaczej. Mieli do wyboru prawdopodobną
                        kulę od Niemców albo pewną od tych za nimi. Nie byli też
                        ochotnikami - to był normalny pobór. Wojsko albo więzienie/łagier
                        albo nawet wyrok śmierci.
                        Nie porównuj więc powstańców z Rosjanami ok?
                        • g_no-prawda Powstańcy byli żołnierzami! Nie bandą cywili! 31.07.09, 00:11
                          > > Czy zmuszano?
                          > > Byli zolnierzami. Musieli wykonywac rozkazy.
                          > Byli ochotnikami. Nikt ich nie zmuszał do bycia żołnierzem.

                          Nie obrażaj powstańców. Oni BYLI żołnierzami. Wstąpili na ochotnika. To jest
                          łatwe jak się jest młodym i zapalczywym. Ale kiedy dostali rozkaz ataku na
                          umocnione pozycje niemieckie dysponując 2 karabinami, 3 pistoletami i kilkoma
                          butelkami z benzyną na pluton to wtedy pokazali jaja. Byli tylko cywilami po
                          minimalnym szkoleniu wojskowym, nieostrzelanymi i niedoświadczonymi. Ale
                          zachowali się lepiej niż zawodowe wojsko.

                          > Nie nie żart. W 39 mogło się udać gdybyśmy otrzymali pomoc z
                          > zewnątrz. Dokładnie tak samo w sprawie Powstania.

                          Mogło się udać i bez pomocy. Sytuacja była bardziej niejasna. I nie porównuj
                          walki dwóch milionowych armii ze starciem dwóch sił wielkości korpusów.
                          Oddziaływanie polityczne takich starć jest nieporównywalne.
                          A jak mieliśmy dostać tę pomoc w czasie PW? Bo chyba nie od Stalina. Ani nie na
                          spadochronach. Porównaj sobie jak wyglądała pomoc z powietrza dla odciętych w
                          Arnhem spadochroniarzy.
                          • maaac Re: Powstańcy byli żołnierzami! Nie bandą cywili! 31.07.09, 06:58
                            No fajnie. Ja twierdząc że byli ochotnikami i nikt prócz własnego
                            poczucia honoru nie zmuszał ich do walki ich obrażam podczas gdy Ty
                            pisząc o nich jako "młodych i zapalczywych" ich bronisz? Coś ci się
                            pokręciło i to mocno.

                            Tiaaaa. Sytuacja w 1939 "była niejasna". No tak.... Nie mam więcej
                            pytań.

                            Nie oceniaj postępowania tamtych ludzi na podstawie dzisiejszych
                            informacji. Mogli wierzyć w pomoc i dowództwo w 1939 i w 1944.
                            Rosjanie byli za Wisłą. Mogli pomóc gdyby chcieli. Nie chcieli. Nie
                            nie mogli ale nie chcieli. Tak samo jak nie chcieli pomóc przy
                            zrzutach z Wielkiej Brytanii.
                            W 1939 Francji i Wielkiej Brytanii też nie bardzo się chciało
                            walczyć. Może i umowy i procedury umożliwiały im taką, a nie inną
                            postawę, ale jakby chcieli to by ruszyli. No ale nie chcieli. Cóż
                            niektórzy, aż tak mocno wierzą w pokój.
                        • mama459 Re: czyzyk331 31.07.09, 00:40
                          > > NIe bylo to trudne do przewidzenia.NIemcy to wiedzieli a Alianci
                          > > zachodni liczyli nawet na koniec wojny na swieta Bozego
                          Narodzenia
                          > Hehe jasne kocham takich co WIEDZĄ wszystko post faktum. Jednak w
                          > czasie wojny to takie pewne nie było.
                          Taka byla opinia zachodnich aliantow. Co jest zreszta
                          udokumentowane.
                          Czy wszystko trzeba ci tlumaczyc jak dziecku?
                          A co do zolnierzy, to mimo ze byli ochotnikami oficjalnie byli
                          zolnierzami.
                          I nie mogli sobie powiedziec ze nie pojda do ataku.
                          • maaac Re: czyzyk331 31.07.09, 07:04
                            > Taka byla opinia zachodnich aliantow. Co jest zreszta
                            > udokumentowane.
                            > Czy wszystko trzeba ci tlumaczyc jak dziecku?
                            No i wiadomo co z takimi opiniami można. Ot przewidywania. Wiele się
                            takich robi i spełniają się lub nie. Nikt pewności nie ma.

                            > A co do zolnierzy, to mimo ze byli ochotnikami oficjalnie byli
                            > zolnierzami.
                            > I nie mogli sobie powiedziec ze nie pojda do ataku.
                            No i co? Wsadzono by ich do więzienia? Rozstrzelano? "Przepraszam
                            panowie hitlerowcy, ale my tu sobie musimy wykonać wyrok śmierci na
                            naszych dezerterach na tym podwórku ok?" Oczywiście, że mogli. Nie
                            było najmniejszego możliwego środka nacisku na nich ze strony
                            dowództwa. Jedyne co było to słowo honoru i wola walki. Bez tego nie
                            było by powstania. Naprawdę gdyby nie chcieli to by nie walczyli.
                    • ereta Re: czyzyk331 30.07.09, 20:41
                      maaac napisał:

                      >
                      > Jeżeli nawet była to prawda. Czy jak za pierwszą linią Rosjan szli
                      > tacy co mieli zabijać tchórzy? Czy jednak powstańcy wszystko co
                      > robili, robili ochotniczo i z własnej woli. Zmuszono kogoś do
                      walki
                      > wbrew jego chęciom?
                      >
                      ############### Zmuszani byli do walki indoktrynizacją opartą na
                      kłamstwach: np o pomocy polskich spadochroniarzy itp(Podobno cała
                      Brygada miała lądować) i wsparciu lotnictwa alianckiego.
                      • maaac Re: czyzyk331 30.07.09, 22:00
                        :) no no no... Broszurka dziadka z 1952r roku jak mniemam?
                • staefun Obronna Westerplatte to militarny sukces! 30.07.09, 19:17
                  czyzyk331 napisał:
                  "To może i napiętnujmy też obrońców Westerplatte - przecież bez sensu
                  się bronili."

                  Skrajnie chybiony przykład. Podczas obrony Westerplatte zginęło PIĘTNASTU
                  Polaków i ok. 350-400 Niemców. Czyli na jednego zabitego Polaka przypadło ok. 25
                  zabitych Niemców (sic!). Większość Polaków, którzy przeżyli bitwę dotrwała w
                  niewoli żywa do końca wojny.
                  Co tu jest bez sensu?

                  Tych legendarnych poetyckich czwórek Westerplatczyków idących do nieba były więc
                  zaledwie niecałe cztery...
                  • maaac Re: Obronna Westerplatte to militarny sukces! 30.07.09, 19:25
                    Porównaj ilość Powstańców, którzy zginęli w toku walk do ilości
                    ofiar wśród Niemców. Nie ogólną ilośc ofiar spośród ludności
                    cywilnej mrdowanych bestialsko tylko samych walczących.
                    • g_no-prawda Straty powstańców i hitlerowców 30.07.09, 21:49
                      Powstańców poległo ok 17 tys.
                      Hitlerowców ok 3 tys zabitych

                      Porównałem i co?
                      • maaac Re: Straty powstańców i hitlerowców 30.07.09, 22:19
                        Możesz podać źródło tych danych?

                        Według stron Muzeum Powstania Warszawskiego powstańców 18 tyś
                        www.1944.pl/index.php?a=site_text&id=3&se_id=3
                        Niemców 10 tyś zabitych i 7 tyś zaginionych
                        www.1944.pl/index.php?a=site_text&se_id=12134
                        Myśle że te proporcje pokazują że przy miażdżącej dysproporcji w
                        uzbrojeniu jednak zdolności bojowe powstańców nie były takie złe.
                        Należy zauważyć że mieli gorsze warunki niż żołnierze z
                        Westterplate. Nie mieli bunkrów, stanowisk ogniowych itp.
                        • g_no-prawda Re: Straty powstańców i hitlerowców 30.07.09, 22:51
                          Żródło to samo na które powołują się na stronie Muzeum PW: raport von dem Bacha.
                          Ale jakoś inaczej go chyba czytali. :)

                          Najdokładniejsze co znalazłem na szybko:
                          forum.historia.org.pl/lofiversion/index.php/t9765.html
                          • maaac Re: Straty powstańców i hitlerowców 30.07.09, 23:24
                            Porównując anonima z sieci z placówką muzealną zgadnij co wybiorę?
                            Zwłaszcza jak wiem jaki charakter mają walki w obrębie miasta i komu
                            dają przewagę tym co mają czołgi czy tym co lepiej znają miasto?
                            • g_no-prawda Re: Straty powstańców i hitlerowców 30.07.09, 23:46
                              > Porównując anonima z sieci z placówką muzealną zgadnij co wybiorę?

                              Wybierz co chcesz. Każdy wierzy w co zechce. Spróbuj dotrzeć do prawdy sam.

                              > Zwłaszcza jak wiem jaki charakter mają walki w obrębie miasta
                              > i komu dają przewagę tym co mają czołgi czy tym co
                              > lepiej znają miasto?

                              W czasie walki z reguły ma przewagę ten który ma broń i amunicję.
                              Jaka korzyść dla obrońców z doskonałej wiedzy o topografii miasta?
                              Jak jedzie na twoją barykadę czołg a ty masz puste ręce? OK, wiesz że ten czołg
                              jedzie ulicą Boduena i mija budynek nr 32 który ma fajne secesyjne wzorki? No i?
                              • mama459 Re: Straty powstańców i hitlerowców 31.07.09, 01:09
                                Najlepszy jest wpis o powstaniu na polskiej wiki.
                                Ilosc odzialow po stronie niemieckiej 25 000.
                                Ilosc strat po stronie niemiecjkiej 16 000 zabitych, 9 000 rannych i
                                6 000 zaginionych lol.
                              • maaac Re: Straty powstańców i hitlerowców 31.07.09, 07:19
                                > W czasie walki z reguły ma przewagę ten który ma broń i amunicję.
                                > Jaka korzyść dla obrońców z doskonałej wiedzy o topografii miasta?
                                > Jak jedzie na twoją barykadę czołg a ty masz puste ręce? OK, wiesz
                                > że ten czołg jedzie ulicą Boduena i mija budynek nr 32 który ma
                                > fajne secesyjne wzorki? No i

                                I spokojnie go od góry załatwiasz benzynką. Nie musisz mieć
                                karabinów - wystarczy jakiś łatwopalny płyn.

                                Taką samą przewagę dają góry. Dla tego Rosjanie przegrali w
                                Afganistanie, dla tego dziś Amerykanie mają tam takie poważne
                                problemy. Czołgów nie potrzeba.
                                • g_no-prawda Czołgi niepotrzebne, wystarczy flaszka? 31.07.09, 09:57
                                  > I spokojnie go od góry załatwiasz benzynką. Nie musisz mieć
                                  > karabinów - wystarczy jakiś łatwopalny płyn.

                                  To tylko przerzucanie się słowami. Za dużo się naoglądałeś amerykańskich filmów.
                                  Ale możemy się przerzucać. A czym rzucisz w ten czołg kiedy zatrzyma się 50
                                  metrów przed barykadą i zacznie ostrzeliwać twoje pozycje? Potrafisz sobie
                                  wyobrazić skutki trafienia budynku pociskiem z SturmTigera? Albo nawet efekt
                                  wybuchu zwykłego 75mm? Masz pojęcie ilu ludzi musi najpierw zginąć by facet z
                                  koktailem Mołotowa w ogóle miał szansę na celny rzut?

                                  No i jednak Afganistan jest ciut większy powierzchniowo a rodzaj prowadzonych
                                  walk zupełnie niepodobny do miejskich, heh.
                            • joly.roger Re: Straty powstańców i hitlerowców 31.07.09, 00:56
                              > Porównując anonima z sieci z placówką muzealną zgadnij co wybiorę?

                              Hm Muzeum Powstania jest taką placówką więcej... propagandową. Obcokrajowcy po
                              wyjściu mówią "no świetne muzeum, ale kto właściwie wygrał?"
                              • maaac Re: Straty powstańców i hitlerowców 31.07.09, 07:21
                                Jest. Zgoda. Jednak mimo wszystko więcej w niej "naukowości" niż u
                                anonimowego internauty.
                                • g_no-prawda Re: Straty powstańców i hitlerowców 31.07.09, 09:59
                                  maaac napisał:

                                  > Jednak mimo wszystko więcej w niej "naukowości"

                                  Ten cudzysłów nawet tutaj pasuje :D
                • anastazy82 Re: czyzyk331 30.07.09, 19:49
                  oddajesz swoje życie w słusznej sprawie - jesteś bohaterem, oddajesz
                  lekkomyślnie czyjeś - jesteś zerem. Ja bym ten schemat zastosował. Z
                  Westerplatte, Wizny (pozdrawiam Sabaton) i innych Termopil jestem
                  dumny; z poświęcenia uczestników Powstania Warszawskiego - również;
                  do decydentów i dowódców powstańczych - mam żal - bo od tego się
                  jest dowódcą, żeby brać odpowiedzialność za innych, a nie
                  lekkomyślnie narażać ich na cierpienie i bezsensowną śmierć
                  • hel25 Re: czyzyk331 31.07.09, 00:00
                    Anastazy82 zgadzam się z tobą. To chore ambicje dowódców i ich
                    życzeniowe myślenie doprowadziło do tragedii Warszawy. Na co oni
                    liczyli - że stojący za Wisłą Rosjanie wesprą ten zryw, który był
                    skierowany przeciwko nim? W wyniku ich braku wyobraźni lub głupiej
                    strategii "z szabelką na czołgi" zagładzie uległ niemal cały kwiat
                    młodej warszawskiej inteligencji. Bo łatwo jest wykorzystywać zapał
                    młodych, którzy rwą się do "bohaterstwa". Ale doświadczenie dowódców
                    powinno ich chronić przed bezsensowną, w nietrudnym do przewidzenia
                    rezultacie, śmiercią. Około 200 tysięcy ofiar i całkowicie
                    zrujnowane jedno z piękniejszych miast ówczesnej Europy i odwet
                    Niemców na tych co ocaleli - wygnanie, obozy, śmierć w ostatnich
                    miesiącach wojny. A Rosjanie i tak po wojnie swoje wzięli. Taka
                    polityka sprawców powstania jest nie do wybaczenia. Dlaczego prawie
                    nikt nie ma odwagi o tym mówić? I co tu czcić? Tylko w milczeniu i
                    łzą w oku oddać hołd tym młodym...
                    A jeśli już koniecznie musimy ciągle coś lub kogoś czcić (to już
                    staje się jakąś epidemią narodową czy paranoją braci K.) to może
                    ZWYCIĘSKIE POWSTANIE WIELKOPOLSKIE!!!
                • ereta Re: czyzyk331 30.07.09, 20:31
                  maaac napisał:

                  > To może i napiętnujmy też obrońców Westerplatte - przecież bez
                  sensu
                  > się bronili. Zburzmy pomnik Starzyńskiego. W ogóle po co była
                  wojna
                  > obronna w 1939r? A powstańcy w Gettcie Warszawskim? Też
                  bezsensowna
                  > walka.
                  ######## Co Ty pierdzielisz? Westerplate spełniło swoje zadanie.
                  Powstrzymało Niemców, a że Armia Polska była słaba i nie dała im
                  wsparcia to nie wina obrońców Westerplatte. W Getcie nie było szans
                  na przeżycie. Tam chodziło o to żeby oddać życie nie na darmo tylko
                  zadać Niemcom jak największe straty prze i tak przesądzoną już w
                  momencie utworzenia Getta śmiercią. Powstanie Warszawskie to nie
                  obrona a manifestacja racji przywódców.
                  • maaac Re: czyzyk331 31.07.09, 09:03
                    :)
                    Podoba mi się to dwójmyślenie. Westerplatte cacy po powstrzyzmali
                    ale się nie udało bo reszta wojska nie pomogła bo nie miała jak, a
                    powstanie złe bo przechwyciło miasto i pomogło by Rosjanom zdobyć
                    przyczułek na drugim brzegu Wisły tylko władzy Radzieckiej było nie
                    w smak.
                    • g_no-prawda Westerplatte cacy, PW be 31.07.09, 10:08
                      maaac napisał:

                      Załoga Westerplatte dostała rozkaz utrzymać się przez dobę, wytrzymali tydzień.

                      Powstanie miało wyzwolić Warszawę i warszawiaków a w efekcie zniszczyło Warszawę
                      i zabiło wielu warszawiaków.

                      To jest chamskie z mojej strony postawienie sprawy wobec PW ale może dostrzeżesz
                      różnicę.
            • ereta Re: czyzyk331 ##### nie do świętowania!!! 30.07.09, 20:22
              wet3 napisał:

              >
              >
              > Masz racje. Jednak ze wzgledu na rozmiar tragedii oraz znaczenie
              dla
              > wolnej Polski, Powstanie Warszawskie stawiam na pierwszym miejscu.
              ######### ale nie do świętowania!!!!
          • olias Re: Święto-Powstanie Wielkopolskie 30.07.09, 17:33
            ale było jedynym wygranym powstaniem. Świętowanie go byłoby poniżej godności
            Polaka - cierpiętnika.
            Podobnie COP. Prezydent Stalowej Woli Andrzej Szlęzak żąda by polskie elity
            dostrzegły coś w nieprawdopodobnie szybkim rozwoju kraju w okresie
            międzywojennym. tymczasem jedyne co można z perspektywy COP dostrzec to
            indolencja, nieuctwo, głupota i ... jak się nazywa jak facet nie może? ...
            impotencja polskich elit gospodarczych, politycznych, intelektualnych.
        • ereta Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 20:19
          wet3 napisał:

          > Prezydent Stalowej Woli nie wie co plecie. Mamy obowiazek aby
          oddac
          > hold naszym bohaterom - ofiarom faszyzmu i komunizmu! Dalszy
          > komentarz zbyteczny.
          ########### wet3, czy Ty rozumiesz różnicę między oddaniem hołdu a
          świętowaniem. Oddać hołd pracując dla rozwoju Ojczyzny, a nie
          świętować urządzając labę.
      • czyzyk331 Święto- Powstanie 1905r 30.07.09, 17:14
        Rewolucja 1905 roku – ogólnokrajowy spontaniczny zryw skierowany
        zarówno przeciw caratowi, jak i przeciw przemocy państwa wobec
        obywateli..
      • czyzyk331 Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 17:16
        Szanowni Panowie! Na litość boską, wartość przywódcy mierzy się
        skutkami jego działań, a nie patetycznymi gestami. Wódz zasługuje na
        szacunek, kiedy wygra bitwę. Niekiedy zasługuje nań także wtedy, gdy
        polegnie, ale to już nie zawsze − nikt przy zdrowych zmysłach nie
        pochwali Władysława Warneńczyka, który głupio dał się podpuścić do
        niepotrzebnej wojny, a potem jeszcze bardziej głupio rzucił się na
        pierwszą linię i dał zabić, co sprowadziło zagładę na całą jego
        armię. A cóż mówić o wodzach, którzy rzuciwszy żołnierzy na
        nieuniknioną rzeź, na przeciwnika wielokrotnie silniejszego, bez
        szansy na zwycięstwo, wiedząc, że ich klęska oznaczać będzie wydanie
        całego kraju, narodu, jego dziedzictwa i ludności na pastwę wroga −
        sami dożyli spokojnie żywota na emigracji?
        • dzikowy Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 18:31
          Sun Tzu pisał, że dobry dowódca najpierw wygrywa, a potem rusza na
          wojnę. Marny dowódca najpierw rusza na wojnę, a później próbuje wygrać.
          Znaczy dupy mieliśmy nie dowódców.
      • mr_kagan Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 17:27
        II RP dorobila sie glownie wielomilionowego bezrobocia, nedzy na wsi
        i kleski wrzesniowej.
    • boykotka Ludzie ogarnijcie się trochę w logicznym myśleniu 30.07.09, 17:09
      Po pierwsze nikt, kto rozpoczyna walkę nie czyni tego z
      przeświadczeniem, że przegra
      po drugie to może trochę prawdy byśmy usłyszeli przy okazji 65-tej
      rocznicy Powstania Warszawskiego ??? Zapewne powstanie wybuchło na
      rozkaz pochodzący z Anglii. Całe swoje życie słyszałam o tym jak to
      nas Ruscy wtedy sprzedali. Nikt tylko kurnia nie mówił jak to przy
      okazji Anglicy i Francuzi zostawili na lodzie. Wtedy, w 1939 i w
      Jałcie. Szkoda słów....
      • czyzyk331 Święto-Powstanie Styczniowe 30.07.09, 17:11
        Powstanie styczniowe (1863–1864) – polskie powstanie narodowe
        przeciwko Imperium Rosyjskiemu, ogłoszone manifestem 22 stycznia
        1863 wydanym w Warszawie przez Tymczasowy Rząd Narodowy, spowodowane
        narastającym rosyjskim terrorem wobec polskiego biernego oporu,
        wybuchło 22 stycznia 1863 w Królestwie Polskim i 1 lutego 1863 w
        byłym Wielkim Księstwie Litewskim, trwało do jesieni 1864; zasięgiem
        objęło tylko zabór rosyjski: Królestwo Polskie oraz ziemie zabrane –
        Litwę, Białoruś i część Ukrainy; było największym polskim powstaniem
        narodowym.
      • czyzyk331 Re: Ludzie ogarnijcie się trochę w logicznym myśl 30.07.09, 17:13
        Od dowódców wymaga się logicznego myślenia! A tego zabrakło
        sztabowcom AK.
        • boykotka Re: Ludzie ogarnijcie się trochę w logicznym myśl 30.07.09, 17:16
          czyzyk331 napisał:

          > Od dowódców wymaga się logicznego myślenia! A tego zabrakło
          > sztabowcom AK.

          Jesteś pewien ??? A może były niezrealizowane plany pomocy z Angli.
          Byłeś tam i wiesz na 100%, że takich obietnic nie było ???
          • czyzyk331 Re: Ludzie ogarnijcie się trochę w logicznym myśl 30.07.09, 17:19
            prof.Ciechanowski podkreśla, że Armia Krajowa oczekiwała pomocy nie
            tylko od wojsk radzieckich, ale także od Brytyjczyków. Ambasador
            Raczyński przekazał rządowi Churchilla postulaty gen. Bora-
            Komorowskiego co do wsparcia powstania. Dowódca AK żądał:
            - wysłania do Warszawy polskiej Brygady Spadochronowej.
            - zbombardowania przez RAF niemieckich lotnisk wokół Warszawy.
            - wysłania na lotniska obsadzone przez AK dywizjonów mustangów lub
            spitfire’ów.
            Odpowiedź Londynu była zwięzła i lakoniczna: „Rząd nie jest w stanie
            nic zrobić w tej sprawie”. Po wojnie szef brytyjskiej dyplomacji w
            gabinecie Churchilla Anthony Eden oświadczył, że oprócz olbrzymich
            trudności technicznych Brytyjczycy nie mogli nic uczynić, bo
            powstanie zostało wszczęte przez „lokalnego polskiego dowódcę” bez
            porozumienia z rządem brytyjskim i bez uzgodnienie z radzieckimi
            siłami, które parły na Warszawę.
            "Powstanie Warszawskie" prof. Jana Ciechanowski
            • boykotka Re: Ludzie ogarnijcie się trochę w logicznym myśl 30.07.09, 17:29
              pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_warszawskie#Opinie_na_temat_powstania

              Może się mylę, w końcu historii uczyłam się około 30 lat temu ale
              wydaje mi się, że rozkaz o rozpoczeciu powstania przyszedł z Angli.
              Po za tym najważniejszą kwestją przemawiającą za korzystnymi
              skutkami powstania to fakt, że po wojnie zostało utworzone państwo
              polskie - w postaci PRL ale zawsze to nie byliśmy kolejną republiką
              ZSRR i mogliśmy mówić po polsku
              • maaac Re: Ludzie ogarnijcie się trochę w logicznym myśl 30.07.09, 17:42
                No i to jest właśnie to o czym zapominają przeciwnicy Powstania.
                Rosjanie DOBRZE zapamiętali tą lekcję. Gdyby docisnęli nam śrubę na
                sposób hitlerowców - zrobili by z nas kolejną republikę Kraju Rad
                mieli sporą szansę na powtórki takiej zabawy.

                Oczywiście zwycieżyć byśmy nie zwyciężyli, bo i o to by nie
                chodziło. Jednak obraz "przodującej demokracji" czołgami
                rozjeżdżającymi miasto by skutecznie niszczyły. No a za 10 lat by
                mieli znów to samo. No i u nas było by to bardziej na serio niż na
                Węgrzech czy w Czechosłowacji.

                Rosjanie to dobrze wiedzieli dla tego by Polaków zbyt bardzo nie
                wkurzać ich wojska w Polsce były mniej widoczne niż okupujacy Niemcy
                alianci. Jakoś i to mało osób pamięta/zdołało zauważyć.
                • thecheshirecat Re: Ludzie ogarnijcie się trochę w logicznym myśl 30.07.09, 19:18
                  Taaa, Maaac, taa. Jasne Rosjanie z nas republiki radzieckiej nie zrobili dlatego
                  ze sie tak bali naszej potegi militarnej. Jasne! Dowcipny/a bardzo jestes.
                  Zwlaszcza, ze nie bylo sie komu juz w Warszawie buntowac albo konspirowac
                  przeciw nim po tym jak to miasto zginelo - to na pewno latwo bylo zapamietac. I
                  pewnie za 10 lat na pewno mieliby to samo. Tylko nie wiem czy zauwazyles/as
                  pewna prawidlowosci
                  Czesi i Wegrzy wczesniej powstan nie robili, ale powstali przeciw Rosjanom.
                  Polacy zrobili powstanie w 44 w Warszawie i juz pozniej nie powstawali. Ciekawe
                  dlaczego, prawda?
                  • maaac Re: Ludzie ogarnijcie się trochę w logicznym myśl 30.07.09, 19:33
                    Było komu konspirować, a nie było przeciwko komu się buntować.
                    Jakbyś nie pamiętał w Polsce zawsze jakoś tak "przypadkiem" zawsze
                    można było bardziej "szczekać" niż w innych państwach "obozu". Ot
                    taki wentyl bezpieczeństwa dla narodu, który potrafi rzucać się do
                    walki z większym wrogiem. Nie. nie zwyciężyć. Nie potęgi polskiego
                    oręża się Rosjanie bali ale problemów. Ot psucia im opinii w świecie.

                    No i jeszcze jedno. W Czechach i na Węgrzech nie było powstania w
                    tym stylu co Warszawskie.
                    • z.wyspy ochloń 30.07.09, 20:24
                      nie powinienes czytac tyle science fiction. ochłoń.
                      • maaac Re: ochloń 31.07.09, 07:05
                        Tiaaaaa. No cóż. Kolejny raz okazuje się że świat realny to dla
                        niektórych SF i na odwrót.
                    • babaqba Re: Ludzie ogarnijcie się trochę w logicznym myśl 30.07.09, 21:01
                      maaac napisał: (...)> Jakbyś nie pamiętał w Polsce zawsze jakoś tak
                      "przypadkiem" zawsze
                      > można było bardziej "szczekać" niż w innych państwach "obozu". Ot
                      > taki wentyl bezpieczeństwa dla narodu, który potrafi rzucać się do
                      > walki z większym wrogiem. Nie. nie zwyciężyć. Nie potęgi polskiego
                      > oręża się Rosjanie bali ale problemów. Ot psucia im opinii w
                      świecie. (...)

                      Bajkopisarstwo. Legendy. Podobne do tych, żeśmy ZSRR utrzymywali.
                      Prawda, żeśmy się po wojnie odbudowali za pieniądze od komunistów
                      musi jeszcze poczekać na swój czas. Kiedy Polacy oprzytomnieją,
                      dowiemy się po tym, że zsekularyzują dobra kościelne i odkłamią
                      historię. Chyba tego nie doczekamy, póki mamy stolicę w Warszawie -
                      mieście głupich ludzi.
                      • g_no-prawda Odbudowa dzięki ZSRR? Dziekuję, postoję. 30.07.09, 22:19
                        babaqba napisała:
                        > Prawda, żeśmy się po wojnie odbudowali za pieniądze od komunistów

                        Niestety to nie jest prawda. Owszem otrzymaliśmy pomoc od ZSRR ale też
                        musieliśmy im "troszkę" dostarczyć towarów i surowców. Bilans ekonomiczny był
                        ujemny dla nas.

                        Był nawet dowcip nt:
                        - Jak wygląda wymiana handlowa z ZSRR?
                        - Oni biorą od nas zboże a my im dostarczamy węgiel

                        I drugi:
                        Polacy kochają ZSRR za wzięcie a ZSRR kocha Polaków za żarcie.

                        :)
                    • mangusta3 Czesi się zbuntowali w Pradze w maju 1945 a Węgrzy 30.07.09, 21:15
                      do końca wojny byli lojalnym sojusznikiem Niemiec (w Budapeszcie od października
                      1944 był stricte faszystowski rząd strzałokrzyżowców)...choć powstał proaliancki
                      koalicyjny rząd demokratycznej opozycji w Debreczynie to miał on znaczenie
                      raczej symboliczne...

                      Poza tym w 1945 Czesi byli nastawieni pozytywnie do ZSRR w przeciwieństwie do
                      Węgrów...
                      • g_no-prawda Czesi się zbuntowali w Pradze w maju 1945 30.07.09, 22:20
                        To prawda, zbuntowali ale to akurat był przecież koniec wojny. Tam nie było
                        praktycznie walk. A Rosjanie w tym czasie walczyli już na ulicach Berlina.
                • ereta Re: Ludzie ogarnijcie się trochę w logicznym myśl 30.07.09, 20:55
                  maaac napisał:

                  > No i to jest właśnie to o czym zapominają przeciwnicy Powstania.
                  > Rosjanie DOBRZE zapamiętali tą lekcję. Gdyby docisnęli nam śrubę
                  na
                  > sposób hitlerowców - zrobili by z nas kolejną republikę Kraju Rad
                  > mieli sporą szansę na powtórki takiej zabawy.
                  >
                  > Oczywiście zwycieżyć byśmy nie zwyciężyli, bo i o to by nie
                  > chodziło. Jednak obraz "przodującej demokracji" czołgami
                  > rozjeżdżającymi miasto by skutecznie niszczyły. No a za 10 lat by
                  > mieli znów to samo. No i u nas było by to bardziej na serio niż na
                  > Węgrzech czy w Czechosłowacji.
                  >
                  > Rosjanie to dobrze wiedzieli dla tego by Polaków zbyt bardzo nie
                  > wkurzać ich wojska w Polsce były mniej widoczne niż okupujacy
                  Niemcy
                  > alianci. Jakoś i to mało osób pamięta/zdołało zauważyć.
                  ######### A u Ciebie w Łepetynie nic, tylko martyrologia.
                • g_no-prawda Bajka o Polsce jako republice ZSRR to tylko bajka. 30.07.09, 22:28
                  maaac napisał:

                  > Rosjanie DOBRZE zapamiętali tą lekcję. Gdyby docisnęli nam śrubę na
                  > sposób hitlerowców - zrobili by z nas kolejną republikę Kraju Rad
                  > mieli sporą szansę na powtórki takiej zabawy.

                  Nie licz na to że Stalin się przestraszył.
                  Zresztą z Rumunii, Węgier, Czech, Bułgarii ani żadnego innego państwa nie
                  włączył do ZSRR. Umiesz mi wytłumaczyć dlaczego?
                  • maaac Re: Bajka o Polsce jako republice ZSRR to tylko b 31.07.09, 07:16
                    Przestraszył? Nie sądze. Liczył się, tak.

                    Włączył, włączył. Litwa, Łotwa i Estonia były wolnymi krajami i były
                    kiedyś częścią Wielkiej Rosji, tak jak spora część Polski. Rumunia,
                    Węgry, Czechosłowacja i Bułgaria nie były.
              • mama459 Re: Ludzie ogarnijcie się trochę w logicznym myśl 30.07.09, 18:43
                Nie przyszedl.
                Alianci byli zajeci czyms innym w tamtym czasie. Miedzy innymi
                przygotowaniami do Market Garden.
            • drenlo Re: Ludzie ogarnijcie się trochę w logicznym myśl 30.07.09, 18:31
              Ja pierdu...., to jest wlasnie przyklad logicznego myslenia dzisiejszych
              "patriotow". Anglicy nie pomogli (bo byli zli i nas sprzedali) i dlatego
              Powstanie sie nie udało. Nie pomogli bo naprawde nie bylo takich mozliwosci
              technicznych zeby wyslac 2200 spadochroniarzy na odleglosc 1200 km, bo to bylo
              na granicy zasiegu owczesnych samolotw transportowych (cichociemnych do Polski
              przerzucano z tego powodu na bombowcach). Gdyby takie mozliwosci byly AK w
              Polsce uzywalaby na masowa skale Stenow ze zrzutow, a nie bawila sie w produkcje
              Błyskawicy.

              Poza tym 2200 zolnierzy nie zmieniloby wyniku Powstania.
          • koloratura1 Re: Ludzie ogarnijcie się trochę w logicznym myśl 30.07.09, 17:36
            boykotka napisała:

            > czyzyk331 napisał:
            >
            > > Od dowódców wymaga się logicznego myślenia! A tego zabrakło
            > > sztabowcom AK.
            >
            > Jesteś pewien ??? A może były niezrealizowane plany pomocy z Angli.
            > Byłeś tam i wiesz na 100%, że takich obietnic nie było ???

            Był: wielki wieniec zrzucony z samolotu na płonącą Warszawę.
            • czyzyk331 Re: Ludzie ogarnijcie się trochę w logicznym myśl 30.07.09, 18:40
              Piszę skrótowo, jak rzadko nie starając się ukryć wściekłości −
              temat wart jest książki, i, dalibóg, jeśli zdrowie pozwoli, ta
              książka zostanie niebawem napisana. To, czego dopuściły się miernoty
              rządzące Rzeczpospolitą po śmierci Piłsudskiego, to rzecz w całej
              historii bez precedensu. Chyba jedyną rzeczą porównywalną do tego
              samobójstwa, do jakiego doprowadzili Polskę Beck z Rydzem i
              Mościckim, są ostatnie rozkazy kompletnie już oszalałego Hitlera,
              który w 1945 słał ze swego bunkra polecenia, by wymordować ludność
              cywilną, powycinać lasy, wyburzyć miasta, zatruć rzeki i tak dalej;
              skoro Niemcy nie sprostali historycznemu wyzwaniu, niech w ogóle
              znikną ze świata.
              Różnica jest taka, że te rozkazy Hitlera zignorowali nawet jego
              najwierniejsi pretorianie. A szaleństwo przywódców powstania
              znajduje jeszcze po 65 latach apologetów − i to wśród ludzi
              odpowiedzialnych za naszą współczesną politykę....
      • kink4 Re: Ludzie ogarnijcie się trochę w logicznym myśl 30.07.09, 19:25
        to jest prawda, ale nie powód do robienia z tej klęski święta. Od rana debilne
        TVP Info manipuluje sondażem, że 74% Polaków jest za świętem, a to zwykłe
        kłamstwo i manipulacja godna tej stacji (kiedy wreszcie wejdzie ustawa
        likwidująca to telewizyjne badziewie z debilnymi redaktorami), bo to był sondaż
        robiony w Warszawie, i wynik jest zrozumiały, bo inni też tak by głosowali gdyby
        dotyczyło to ich miasta.
        • morqadir Re: Ludzie ogarnijcie się trochę w logicznym myśl 30.07.09, 20:55
          uważam że te 74% jest prawdziwa cyfrą , to piszący na tym forum są na szczęście
          mało reprezentatywni w tej i wielu innych sprawach . Po trzykroć na szczęście :P
          • ereta Re: Ludzie ogarnijcie się trochę w logicznym myśl 30.07.09, 21:03
            morqadir napisał:

            > uważam że te 74% jest prawdziwa cyfrą , to piszący na tym forum
            są na szczęści
            > e
            > mało reprezentatywni w tej i wielu innych sprawach . Po trzykroć
            na szczęście :
            > P
            ######### Bo jakoś ludzie chętni są do świętowania, nie uważasz?
            • morqadir Re: Ludzie ogarnijcie się trochę w logicznym myśl 30.07.09, 21:10
              ale to nie ma być dzień wolny od pracy , choć nie wiem czy te 74% o tym
              wiedziało :P .
              Ale i tak zawsze się cieszę jak "Gazeta" płacze ( na szczęście ostatnio często
              się to zdarza ) a razem z nią jej forumowicze :P
    • mr_kagan Popieram Pana Prezydenta Stalowej Woli! 30.07.09, 17:23
      Czczijmy sukesy (np. rozpoczecie budowy COP) a nie porazki (np.
      Powstanie Warszawskie).
      • czarnaab Re: Popieram Pana Prezydenta Stalowej Woli! 30.07.09, 18:25
        Doktorze Keller a nie powinniśmy czcić bratniej pomocy dla Czechosłowacji w 1968
        roku?
        Przecież to było wybawienie dla tego kraju.
    • arjbest Powstanie Warszawskie jest tylko dla warszawiaków! 30.07.09, 17:25
      Jako warszawiak z dziada pradziada, wnuk powstańca jestem przeciwny
      wymuszaniu upamiętniania tego zrywu w całej Polsce! Powstanie
      powinno być czczone w Warszawie i przez warszawiaków. Jeśli inni
      chcą upamiętnić bohaterów 1-go sierpnia, niech to robią, ale
      dobrowolnie!
      Wszelkiej maści politycy odczepcie się od tej rocznicy!
      GLORIA VICTIS
      • thecheshirecat Re: Powstanie Warszawskie jest tylko dla warszawi 30.07.09, 19:23
        W 100% popieram.
      • ereta Re: Powstanie Warszawskie jest tylko dla warszawi 30.07.09, 21:04
        arjbest napisała:

        > Jako warszawiak z dziada pradziada, wnuk powstańca jestem
        przeciwny
        > wymuszaniu upamiętniania tego zrywu w całej Polsce! Powstanie
        > powinno być czczone w Warszawie i przez warszawiaków. Jeśli inni
        > chcą upamiętnić bohaterów 1-go sierpnia, niech to robią, ale
        > dobrowolnie!
        > Wszelkiej maści politycy odczepcie się od tej rocznicy!
        > GLORIA VICTIS
    • nowak11 Jestem poznaniakiem,nie lubię "warszawki",ale... 30.07.09, 17:25
      ...Powstanie Warszawskie zawsze będę pisał wielką literą.Może i przesada z
      tymi syrenami w całym kraju,ale mi to nie przeszkadza...
      • aesop Re: A Poznaniak z małej piszesz??? 30.07.09, 18:56
        dupa jesteś a nie Poznaniak. A uczcić Powstanie, a przede wszystkim Powstańców,
        trzeba. Ci co robią z tego sprawę polityczną niech znikną...pstryk!!!
    • zawsze_krakus44 Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu P... 30.07.09, 17:28
      Na Boga!

      Czcic powstanie warszawskie ?!

      Polacy pozabijali sie z Niemcami i dali to o czym Stalin mogl tylko
      pomarzyc... a nie kiwnal nawet palcem, NKWD tez ....

      Stolice Polski zrownana z ziemia, calkowicie spacyfikowana ...
      ... gdzie okupacyjne wladze sowieckie mogly zbudowac jak chcialy i z
      kogo chcialy Nowa Stolice Okupowanej Polski.

      O takich drobiazgach jak zniszczone dziedzictwo kulturowe nie
      wspomne...

      Krakus, podwladny Smoka Wawelskiego
      • piekielny00 Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 18:13
        Dobrze a teraz przestań mysleć 65 lat po fakcie tylko postaw sie w sytuacji gdy
        mieszkasz w okupowanej od ponad 4 lat Warszawie , przy granicach miasta są
        Rosjanie który napewno ci pomogą tak samo Anglicy ,
        chcąc pomóc rosjanom w zdobyciu miasta rozpoczyna sie Powstanie . I o to chodzi.
        Szkoda ze dowódcy nie mogą tak jak my teraz wiedzieć ze rosjanie nic nie zrobią
        a anglicy polecą w kulki bo im to nie na ręke . Rozumiem ze powstanie zakonczyło
        sie kleską ale tu nie chodzi o upamietnianie klęski bo w takim razie musimy
        zapomnieć o całej II wojnie - Chodzi o upamiętnienie ludzie którzy oddali życie
        za walke o wolną Polske
        • drenlo Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 19:34
          Nie, no hola hola. II Wojne w koncu wygralismy, bo jak bys nie patrzyl nie
          nalezelismy do Panstw Osi, tylko do Aliantow. Z reszta to cale zamieszanie
          zwiazane z Postaniem to kolejna czkawka po PRL, owczesne wladze je krytykowaly z
          powodow ideologicznych, to teraz "trzeba" dokonywac apoteozy - wlasciwie tez z
          przyczyn qasi-ideologicznych.

          A prawda jest taka, ze dowodztwo Powstania popelnilo szereg powaznych bledow i
          to jeszcze na etapie planowania operacji. Ale niestety jakiekolwiek dyskusje na
          ten temat powoduja zaraz "patriotyczna" histerie.
          • jkredman nie powoduje dreszczy - tylko jest czas i miejsce 30.07.09, 20:14
            na dyskusje i opinie i jest czas na uczczenie bohaterów, a ponadto co niektórzy
            uważają że opluwanie i wyśmiewanie to jest dyskusja
        • ereta Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 21:07
          Na pewno? Na pewno umrzesz!
    • mamula66 Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu P... 30.07.09, 17:33
      No i wlasnei takiej WADZY sie doczekalizmy. Pan Prezydent nie wie ze
      tego dnia ne czczimy zadanego "zrywu" - czcimy Pamiec Polakow ktorzy
      walczyli o Polske tak jak umieli i tak jak okolicznosci im
      pozwalaly, i walczac o ta Polskie, zgineli. Niezaleznie od tego czy
      walczyli slusznie czy nieslusznie. Wedle opinii historykow, gdyby
      nie Powstanie, Polska bylaby Republika Zwiazku Sowieckiego, i pewnie
      historia swiata potoczlaby sie inaczej. Prawdopodobnie na tyle
      inaczej ze Pan Prezydent nie bylby Panem Przezydentem. Upadek "Elit
      Rzondzoncych" w Polsce przechodzi wszelkie granice.
      • drenlo Re: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu 30.07.09, 19:41
        mamula66: "Wedle opinii historykow, gdyby
        nie Powstanie, Polska bylaby Republika Zwiazku Sowieckiego"


        Bylaby albo by i nie byla. Rumunia nie zostala Republika Radziecka, to dlaczego
        oczekiwac, ze troche wieksza Polska by zostala. Na cos takiego szansa byla
        jedynie do 1953 roku, po 1956 na pewno nic takiego by sie nie moglo wydarzyc.
        Umacnianie wladzy ludowej po 1945 roku troche trwalo i na pewno byloby
        trudniejsze gdyby w Warszawie powojennej mieszkali ci, ktorzy zgineli w
        Powstaniu (inteligencja).
    • jwojcie I ma gość rację 30.07.09, 17:34
      Ludziom którzy zginęli/walczyli należy się szacunek, ale powstanie to była
      głupota. Jak już, ktoś tu napisał walczy się aby zwyciężyć a nie żeby się
      pokazać... Porównanie nieodpowiednie może, ale przypomina mi to komentatorów
      sportowych, którzy komentując beznadziejną grę reprezentacji mówią "mecz pełen
      walki", "dziękujemy im za zaangażowanie" itp. Rzeczy trzeba nazywać po
      imieniu. Powstanie to była głupota za którą zapłaciły setki tysięcy niewinnych
      ludzi.
    • lonebone Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu P... 30.07.09, 17:37
      Czcimy zmarlych: dowodcow ale i powstancow i ich rodziny i wszystkich cywilow
      ktorzy zgineli.
      Sporo ich bylo, wiecej niz w dzisiejszych katastrofach lotniczych, o których
      pisze cala prasa. Przy okazji mlode pokolenia ucza sie historii i moga miec
      różne refleksje: czy warto było to rozpoczynac, jakie były szanse na
      zwycięstwo itd.
      Ale powstańcy oddali swoje życie dla Polski i to należy uczcić.
      A tym ktorzy chcą te rocznice zignorować zadam pytanie: czy naprawde nie warto
      uczcić trud, walkę i śmierć kilkudziesięciu tysięcy Polaków ?
    • jezoslaw Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu P... 30.07.09, 17:42
      jakiś odważny ten prezydent, niewiarygodne...

      Z drugiej jednak strony: innego oddanie pamięci (jak najbardziej się
      powstańcom należy) a co innego oceny historyczne (te zawsze będą niejednoznaczne).

      Ta Stalowa Wola to nie jest aby jakiś gniazdo czerwonych?
    • janina1_3 Kto tą masońską 30.07.09, 17:45
      chujoze zrobił prezydentem polskiego miasta?
      • emcza Re: Kto tą masońską 30.07.09, 17:59
        janina1_3 napisała:

        > ch...oze zrobił prezydentem polskiego miasta?
        jak to kto. ludzie, wybierają, głosują, uczestniczą w wyborach i potem jakiś
        gostek zostaje prezynidem... :-)
      • util Re: Kto tą masońską 30.07.09, 18:01
        Po pierwsze - gramatyka, po drugie - nie jesteś anonimowa. Myślisz, że nie
        naruszasz prawa? Błąd.
    • vonsmroden Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu P... 30.07.09, 17:49
      Debile, w tym kraju są sami debile. Jakie sukcesy mamy czcić? urodziny matki
      boskiej a może JP2? Albo najlepiej 4 lipca i 1 października, wtedy będziemy
      uniwersalni i światowi.
    • jomamma Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu P... 30.07.09, 17:55
      I prawdę powiedział.
    • util Rzadki wśród polityków przykład pragmatyzmu. 30.07.09, 17:55
      Prezydent Szlęzak postawił na racjonalizm, a nie emocje - w momencie, kiedy
      politycy ścigają się na patriotyczne gesty, prezydent Szlęzak wydaje się
      patriotyczny w istocie. Szacunek za trzeźwe, odważne stanowisko.
      • ereta Re: Rzadki wśród polityków przykład pragmatyzmu. 30.07.09, 19:17
        util napisał:

        > Prezydent Szlęzak postawił na racjonalizm, a nie emocje - w
        momencie, kiedy
        > politycy ścigają się na patriotyczne gesty, prezydent Szlęzak
        wydaje się
        > patriotyczny w istocie. Szacunek za trzeźwe, odważne stanowisko.
        • lecoqsportif Re: Rzadki wśród polityków przykład pragmatyzmu. 30.07.09, 20:43
          We Wrocławiu też raczej olewka. wroclaw.fotolog.pl
    • mlasskacz [...] 30.07.09, 17:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bobeniek To takich wrednych ludzi wybiera sie w wolnej.... 30.07.09, 18:00
      Polsce na prezydentow miast i inne publiczne funkcje? Zgroza i
      wstyd na cala Polske. Ludzie obudzcie sie i w nastepnych wyborach
      odstawcie takich baranow na bocznice historii Polski.
      Skladam moja czesc dla bohaterow Powstania Warszawskiego nie tylko
      dlatego, ze bral w nim udzial moj dziadek, ktory cudem to przezyl
      ale rowniez dlatego, ze bylo to ogromne bohaterstwo narodu polskiego
      zniewolonego faszyzmem i dajace glosny sygnal swiatu, ze Polska chce
      byc wolna od faszyzmu jak i komunizmu. Najlatwiej zaczynac jest
      wojny jak sie jest duzo silniejszym i wynik tej wojny jest z gory
      przesadzony. O bohaterstwie narodu jednak swiadcza wlasnie takie nie
      udane zrywy powstancze.
      • bakoy Re: To takich wrednych ludzi wybiera sie w wolnej 30.07.09, 20:01
        To świadczy o głupocie w głębszym spojrzeniu na sprawę.A na prezydentów
        wybierajmy nieudaczników,takim się nigdy nic nie uda.
      • rysiopysio Re: To takich wrednych ludzi wybiera sie w wolnej 30.07.09, 23:15
        Ty się bobenik w główkę puknij i wreszcie chociaż raz pomyśl. Czym tu się
        chwalić ? Co upamiętniac - głupotę polityków którzy na rzeź wysłali kwiat
        polskiej młodzieży ?
        Śmierć tych młodych ludzi obciąża politykierów z tamtych czasów. A teraz różne
        hieny polityczne ugrywają swoje interesy na tej tragicznej w skutkach dla Polski
        decyzji głupków z Londynu.
        Chwalmy się i upamiętniajmy nie porażki i tragedie a osiągnięcia naszych rodaków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka