Dodaj do ulubionych

Kokosy na orzechach

31.07.09, 11:28
Po tym artykule na myśl przychodzi mi tylko jedna rzecz: KRUS..
Obserwuj wątek
    • hankrearden Kokosy na orzechach 31.07.09, 11:33
      I dlaczego sie dziwicie, tak dziala kazda socjalistyczna gospodarka,
      niezaleznie czy w UE czy ZSRR. Oczywiscie zniesienia wszystkich
      doplat nie poprzecie bo bla bla bla...
      • aardvaark Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 11:56
        Przypomniał mi się R. Reagan:
        Government's view of the economy could be summed up in a few short phrases:
        If it moves, tax it. If it keeps moving, regulate it. And if it stops moving,
        subsidize it.
        .
        Poglądy rządu na gospodarkę można podsumować krótko: jeśli coś działa, opodatkuj
        to. Jeśli nadal ma się dobrze, wprowadź regulacje. Jeśli przestanie
        funkcjonować, zacznij to dotować.


        Powstaje pytanie: kiedy to (najpierw polityka rolna UE, potem sama UE) się
        zawali? Po lekturze tego artykułu można być pewnym, że się zawali...

        Młyn w Trudnej - loft na wsi
        • bogulo2 Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 12:13
          euro-socjalizm w euro-kołchozie w pełnej krasie

          cóż, ale przecież to w imię sprawiedliwości społecznej
          • klinikka Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 17:41
            wszyscy miauczecie, szczekacie, pogardliwie spluwacie - tylko co w tym złego, że
            tak się dzieje? ktoś na tym cierpi? dupa was szczypie, że ktoś sprawnie
            wykorzystuje unijne prawo dla własnej korzyści?
            ma do tego prawo?
            ma do tego prawo.
            więc się odczepcie i pilnujcie lepiej własnego tyłka.
            • dexterek011 Oszustwo 31.07.09, 18:28
              To jest oszustwo, a nie sprawne wykorzystywanie prawa. Jeśli dostajesz dopłaty
              za orzechy, to masz te orzechy hodować. Koniec, kropka. Dość ciekawe pojmowanie
              przestrzegania prawa...
              • musiszsiezalogowac2 idiotą jest ten co płaci, nie ten co bierze 31.07.09, 19:53
                idiotą jest ten co płaci, nie ten co bierze
                • arcyfioletowy Re: idiotą jest ten co płaci, nie ten co bierze 01.08.09, 08:35
                  To jest celowe działanie UE mające na celu ogranicznie właściwej produkcji stanowiącej konkurencję dla rolników z UE, w efekcie na tych "limtach" traci cała gospodarka polski. A dopłaty nie biorą się z nikąd, polska płaci corocznie składkę i bilans za ostanie lata wychodzi na zero ze wskazaniem większe koszty polski.
              • cehaem Re: Oszustwo 31.07.09, 20:25
                > To jest oszustwo, a nie sprawne wykorzystywanie prawa. Jeśli dostajesz dopłaty
                > za orzechy, to masz te orzechy hodować. Koniec, kropka. Dość ciekawe pojmowanie
                > przestrzegania prawa...

                Wystarczylo by, gdyby zaprowadzono lotne kontrole. Ale na to w Bolandzie juz
                nikt nie wpadnie. Lepiej bylo scigac "uklad"....
              • klinikka Re: Oszustwo 31.07.09, 20:52
                dexterek011 napisał:

                > To jest oszustwo, a nie sprawne wykorzystywanie prawa. Jeśli dostajesz dopłaty
                > za orzechy, to masz te orzechy hodować. Koniec, kropka. Dość ciekawe pojmowanie
                > przestrzegania prawa...



                to nie jest oszustwo. zasadzili orzechy? zasadzili? unii to pasuje? pasuje?
                • jagoo Re: Oszustwo 01.08.09, 08:38
                  > to nie jest oszustwo. zasadzili orzechy? zasadzili? unii to
                  pasuje? pasuje?


                  Pod warunkiem, że zasadzili je zgodnie z normami a następnie
                  prawidłowo pielęgnowali - bo taki jest warunek otrzymywania dopłat.
                  A oni z całą pewnością tego nie zrobili, bo gdyby zrobili to dopłaty
                  by im nawet nie zwróciły poniesionych kosztów.
                  Zamiast debatować nie wiadomo nad czym powinno się po prostu
                  skontrolowac wszystkie te niby-plantacje i tam gdzie nie spełniono
                  zasady prawidłowej uprawy nakazać zwrot dotacji. Jest to jak
                  najbardziej możliwe, trzeba tylko chcieć.
              • klinikka Re: Oszustwo 31.07.09, 20:53
                dexterek011 napisał:

                > To jest oszustwo, a nie sprawne wykorzystywanie prawa. Jeśli dostajesz dopłaty
                > za orzechy, to masz te orzechy hodować. Koniec, kropka. Dość ciekawe pojmowanie
                > przestrzegania prawa...


                to jest jedynie tandetne
            • zz26 Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 21:14
              klinikka napisał:

              > wszyscy miauczecie, szczekacie, pogardliwie spluwacie - tylko co w tym złego, ż
              > e
              > tak się dzieje? ktoś na tym cierpi?

              ja, ty, wszyscy na tym cierpimy pieniądze na dopłaty nie biorą sie z nieba tylko
              z naszych pieniędzy (podatki) wolałbym aby zamiast dawać cwaniaczkom pieniądze
              na orzechy nie zabierano tyle wszystkim pracującym ludziom gdybyśmy nie dawali
              rolnikom stoczniowcom górnikom i innym to zamiast płacić 19 lub 30 procent
              podatku płaciłbyś 5 i 10 procent
            • oelefante Re: Kokosy na orzechach 01.08.09, 10:31
              Oczywiście, że cierpi. Cierpią wszyscy konsumenci, z których podatków socjaliści
              fundują dopłaty. Cierpią wszyscy konsumenci, którzy muszą w związku z tym
              kupować droższą żywność. Cierpi najzwyklejsza ludzka uczciwość, bo przeciętny
              człowiek musi dopłacać kolesiom socjalistów, by ci potem mogli sponsorować
              socjalistom kampanie wyborcze, fundować łapówki itp. itd.

              klinikka napisał:

              > wszyscy miauczecie, szczekacie, pogardliwie spluwacie - tylko co w tym złego, ż
              > e
              > tak się dzieje? ktoś na tym cierpi? dupa was szczypie, że ktoś sprawnie
              > wykorzystuje unijne prawo dla własnej korzyści?
              > ma do tego prawo?
              > ma do tego prawo.
              > więc się odczepcie i pilnujcie lepiej własnego tyłka.
      • zmichalg1 Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 12:52
        ja poprę wszystkimi czterema kończynami
        sęk w tym, że lobby rolnicze jest za silne
        spróbuj np. ruszyć w tym kraju KRUS
        powodzenia!
        • toruogiwara Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 13:00
          zmichalg1 napisał:

          > spróbuj np. ruszyć w tym kraju KRUS

          Co Ci przeszkadza KRUS??? Nie ruszajmy KRUSu, przenieśmy wszystkich do niego
          likwidując ZUS. Potem nam zostanie zlikwidować KRUS, ewentualnie sam się
          zlikwiduje. Jako konserwatysta jestem przeciwny rewolucyjnemu radykalizmowi.
          • agata789 Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 13:40
            Tylko kto będzie do tego "powszechnego KRUSu" dopłacał? Bo na razie
            to rolnik nie płaci składki zdrowotnej, a ze służby zdrowia
            korzysta, bo cała reszta płaci na NFZ horrendalne haracze i
            otrzymuje w zamian usługi o niewspółmiernie niskiej jakości.
            Rolnicza emerytura wynosi ok. 600 PLN na miesiąc, czyli niewiele
            mniej, niż rolnik wpłaca składek w ciągu całego roku. Po 3-4 latach
            zużyje więc swój "kapitał", a potem żyje na koszt innych.


            Składki emerytalno-zdrowotne powinny być równe dla wszystkich i
            wynosić około 300 PLN. Za to powinno się otrzymywać minimalną, ale
            gwarantowaną przez państwo emeryturę. A jak ktoś chce więcej, to
            niech sobie odkłada prywatnie albo inwestuje w dzieci. Taki system
            działa np. w Kanadzie.
            • mara571 prosze sie obudzic i tworzyc koleknych mitow 31.07.09, 14:35
              o tym, ze Polacy placa "horrendalne haracze" na NFZ.
              Placa naprawde niewiele i z tego powodu osiagniecia wspolczesnej medycyny dla
              tych, ktorzy powaznie choruja sa niedostepne.
              Dla twojej informacji: prywatnie ubezpieczony kolega placi swojej kasie
              miesiecznie 1120 euro za siebie, swoja zone i stosunkowo niewiele kosztujaca
              corke studentke.
              Rowne skadki zaprzeczaja zasadzie solidaryzmu spolecznego. Do czego to prowadzi
              widac w USA, gdzie 40 mln ludzi moze liczyc na pomoc lekarska tylko w ciezkich
              przypadkach w izbach przyjec amerykanskich szpitali. Ten rachunek musi zaplacic
              szpitalowi podatnik.
              Ciekawa jestem jaka emeryture moze panstwo zapewnic zbierajac po 300 zl od
              wszystkich.
              Taka prawie rowna emeryture odpowidajaca minimum socjalnemu gwaratuje swoim
              obywatelom panstwo szwajcarskie, ale zbierajac od wszystkich obywateli od
              wszystkich ich dochodow ( takze wygranych gieldowych, procentow od lokat czy
              dochodow z wynajmu) placa skladke w wysokosci okolo 10%.
              Sluzbe zdrowia finansuja Kandyjczcy finansuja w wiekszosci stanow tylko z
              podatkow. Alberta i British Columbia ma nizsze podatki, ale mieszkancy placa
              skladke do Medicare.
              Co do odkladania prywatnie czy w funduszach emerytalnych: obecny kryzys pokazal,
              co z tymi pieniedzmi robia zarzadcy tych funduszy.
              Moi amerykanscy przyjaciele potracili od 20 do 40% tego co wplacili w ciagu
              30-40 lat i musza sie nastawic, ze beda pracowac dluzej anizeli pierwotnie
              planowali.

              • goodwater Re: prosze sie obudzic i tworzyc koleknych mitow 31.07.09, 14:53
                Dokładnie, większość ludzi nie ma pojęcia ile kosztują leki np. na
                raka, idzie taki do apteki, płaci 3,20zł zamiast 400 i się oburza na
                kolejki w przychodni, no litości...
              • oelefante Re: prosze sie obudzic i tworzyc koleknych mitow 01.08.09, 10:38
                Kłamiesz i to wyjątkowo ohydnie, bo uważasz rozmówcę za tak głupiego, że nie
                sprawdzi. W USA około 50 milionów ludzi nie ma ubezpieczenia zdrowotnego, bo NIE
                CHCE go mieć. Wśród tych 50 milionów kilkanaście milionów to obcokrajowcy
                ubezpieczeni polisami wykupionymi w swoich krajach, kolejne kilkanaście milionów
                to ludzie, których roczne dochody wynoszą co najmniej 50 000 USD, a więc dużo
                powyżej średniej krajowej.
                Realna liczba osób w USA, których rzeczywiście nie stać na ubezpieczenie, to 2-3
                procent społeczeństwa. Oni mają utrudniony dostęp do opieki medycznej. W Polsce
                utrudniony dostęp do opieki medycznej ma KAŻDY, 100% społeczeństwa, bo urzędnicy
                arbitralnie decydują o limitach.
                Jednocześnie to w USA mamy najlepsze na świecie szpitale, to tam dokonuje się
                najszybszy postęp w medycynie, a 97-98% pacjentów ma dostęp do opieki na
                znacznie wyższym poziomie niz w Polsce, kraju "sprawiedliwości społeczniej" i
                państwowego przymusu.

                mara571 napisała:

                > Rowne skadki zaprzeczaja zasadzie solidaryzmu spolecznego. Do czego to prowadzi
                > widac w USA, gdzie 40 mln ludzi moze liczyc na pomoc lekarska tylko w ciezkich
                > przypadkach w izbach przyjec amerykanskich szpitali. Ten rachunek musi zaplacic
                > szpitalowi podatnik.
            • hugow Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 15:12
              rolnik placi skladke zdrowotna - wiem bo naleze do KRUS i polecam
              kazdemu, skladki mniejsze niz w ZUS, emerytura podobna - jedyny
              minus, to brak chorobowego (gdy chorujesz krocej niz 30 dni) i brak
              prawa do zasilku dla bezrobotnych.
              KRUS przy podzieleniu na liczbe ubezpieczonych wymaga mniejszych
              doplat niz ZUS, wiec KRUS jest lepszy dla podatnika.
              ZUS nalezy koniecznie zlikwidowac, a KRUS zostawic jako dobrowolne
              ubezpieczenie.
              • tempus Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 16:57
                hugow napisał:

                > rolnik placi skladke zdrowotna - wiem bo naleze do KRUS i polecam
                > kazdemu, skladki mniejsze niz w ZUS, emerytura podobna - jedyny
                > minus, to brak chorobowego (gdy chorujesz krocej niz 30 dni) i brak
                > prawa do zasilku dla bezrobotnych.
                > KRUS przy podzieleniu na liczbe ubezpieczonych wymaga mniejszych
                > doplat niz ZUS, wiec KRUS jest lepszy dla podatnika.
                > ZUS nalezy koniecznie zlikwidowac, a KRUS zostawic jako dobrowolne
                > ubezpieczenie.

                Możesz te wyliczenia przedstawić dokładnie?
              • werrka Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 17:00
                Napisał hugow: "KRUS przy podzieleniu na liczbe ubezpieczonych wymaga mniejszych doplat niz ZUS, wiec KRUS jest lepszy dla podatnika."
                Doprawdy???
                dopłata budżetu do KRUS-u ponad 10.500zł na 1 osobę
                dopłata budżetu do ZUS-u ponad 4.600 zł na 1 osobę
                • jagoo Re: Kokosy na orzechach 01.08.09, 08:33
                  > dopłata budżetu do KRUS-u ponad 10.500zł na 1 osobę
                  > dopłata budżetu do ZUS-u ponad 4.600 zł na 1 osobę


                  Bzdura. W rzeczywistości wielkość dopłaty na zus i krus jest
                  zbliżona choć na krus nieco niższa. Liczby przez ciebie podane są
                  tak idiotyczne że aż nie warto pytać skąd sie wzieły. Jedna uwaga:
                  porównywac nalezy liczbe świadczeniobiorców a nie liczbe płatników
                  składek i nalezy od dotacji na krus odliczyc część emerytur
                  dwuzawodowców (bo te powinien wypłacać zus ze swoich wpływów albo
                  zwracać koszty krusowi a tego nie robi - i słusznie, bo po co mnozyc
                  biurokrację)
            • dexterek011 Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 18:35
              Świetnie, wprowadź ZUS dla rolników. Tylko potem nie płacz, że chleb w sklepie
              kosztuje 10zł.
              • eryk99 Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 20:27
                Otworzę jeszcze granice i chleb będzie kosztować 50gr!

              • turbo-liberal Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 20:56
                > Tylko potem nie płacz, że chleb w sklepie kosztuje 10zł

                Mnie byłoby stać, nawet gdyby był po 30 zł. Ale ja jestem liberałem.

                A obecnie państwo polskie ruchnie cię tu, puknie tam, tu posunie, tam orżnie...
    • kim-lan-san Kokosy na orzechach 31.07.09, 11:34
      To już lepiej było poplon dotować, przynajmniej ziemia by się odrodziła.
      • bogulo2 Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 12:14
        najlepiej nie dotować NIC
        • aardvaark Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 12:32
          W "Paragrafie 22" jest napisane jak to było za FDR z jego "New Deal": ojciec
          Majora Majora dostawał tyle pieniędzy za nieuprawianie lucerny, że mógł dokupić
          więcej ziemi i w ten sposób nie uprawiać jeszcze więcej lucerny, co pozwalało mu
          lepiej zarobić i spędzać więcej czasu w barze, gdzie narzekał na rząd.
          Déjà vu...
        • mara571 Masz racje 31.07.09, 14:38
          tak zrobiono w Nowej Zelandii, kiedy panstwo w latach 80 stanelo na progu
          bankructwa. Dzisiaj maja chyba najbogatszych rolnikow w swiecie.
          • 1rape1 O tych dopłatach teraz powiedzieli w Gazecie ;) 31.07.09, 14:59
            a gdzie byli pięc lat temu ?
    • otis_tarda To nie kryzys, to rezultat. 31.07.09, 11:39
      Sa dopłaty? Są. Rozdawane w duchu socjalistycznym? Rozdawane. Więc, do diaska,
      czemu kogokolwiek dziwi i oburza, że się znajdują kobinatorzy?

      Swoją drogą, fascynujące jest coś innego: wychodzi na to, że te ekoorzechy
      nikogo nie obchodzą - gdyby bowiem obchodziły, właściciele staraliby się, by
      jakoś rosły, zawszeć to zysk z dopłat i sprzedaży. Jak widać, tak nie jest, co
      dowodzi bezsensu dopłat. Co najmniej do orzechów.
      • agata789 Re: To nie kryzys, to rezultat. 31.07.09, 13:42
        Przykro mi, ale w kraju złożonym w 80% z oszustów i złodziei nie
        może się udać ani socjalizm, ani kapitalizm. Patrz autostrady
        zbudowane i zarządzane przez prywatne przedsiębiorstwa.
        • kosmiczny_swir Komentarz 10/10 31.07.09, 14:54
          Komentarz 10/10. Nie ma systemu odpornego na oszustow i kretaczy.
        • crame Re: To nie kryzys, to rezultat. 31.07.09, 15:40
          Z ust mi pani to wyjela.
        • janspruce Re: To nie kryzys, to rezultat. 31.07.09, 16:16
          [b]Patrz sie raczej na autostrady wybudowane przez panstwo a
          zarzadzane przez prywatne przedsiebiorstwa - A4 z Krakowa do
          Katowic. Przeciez to nic innego jak tylko 100% synekura!!! Odcinki
          wiecznie wylaczone z ruchu - niby remontowane ale robotnikow ani
          sprzetu na nich nie widac. Czy to nie jest celowa robota zeby ukryc
          zyski i wyprowadzic je do komandytowych spolek - jako zaplata za
          wirtualne remonty? Dlaczego nikt z rzadzacych na to nie wpadl ze
          remont nie moze trwac wiecznie? Na zakonczenie prac remontowych na
          tym odcinku sie nie zanosi bo nie widac tam ani ludzi ani sprzetu,
          Lecz na papierze pewnie prace wra i rachunki sa placone od
          wirtualnych remontow.]
      • blay2 Re: To nie kryzys, to rezultat. 31.07.09, 14:51
        przecież to proste i w artykule padła odpowiedź czemu tak jest. Unii
        zależy żebyśmy nie produkowali niczego! płacą nam kasę za to, żeby
        zapewnić sobie zbyt wlasnych produków na naszym rynku. mało kto wie,
        że rolnicy w unii dostają dodatkową kasę jeśli towar wyeksportują do
        nas. dlatego np zboże można taniej kupić za granicą niż od polskiego
        rolnika
    • cirano Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 12:07
      Cholerne polskie cwaniackie dziadostwo. Czas żeby Unia w końcu spojrzała na
      Polaków trzezwymi oczami. Kombinowali i Grecy i Italianie. Już nie kombinują
      • bogulo2 Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 12:14
        dziadowski to jest socjalizm, bo to on jest przyczyną powstawania takich wypaczeń
        • agata789 Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 13:49
          Polska "tradycja" oszustwa, złodziejstwa i tzw. prywaty jest
          znacznie starsza niż socjalizm. Nie jest również skutkiem rozbiorów -
          to sarmacka mentalność doprowadziła do upadku I RP, a nie
          odwrotnie. Poza tym w liberalnym kapitalizmie uczciwość i etyka jest
          jeszcze ważniejsza niż w systemach socjalistycznych, bo jeśli
          przedsiębiorcy sami z siebie nie będą przestrzegać reguł
          wymagających rezygnacji z pewnej części zysków, to gospodarkę
          zdominują monopole i mafie. Nawet guru neoliberałów Friedman
          przyznał, że w krajach bez silnego państwa i zdrowego społeczeństwa,
          takich jak Rosja, liberalizm gospodarczy kończy się rządami
          przestępców.
        • cehaem Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 20:36
          > dziadowski to jest socjalizm, bo to on jest przyczyną powstawania takich wypacz
          > eń

          To sobie plac za tysiace malorolnych, ktorych chcialbys wy***** z dzis na jutro
          na ulice.
          KRUS jest zlem. Ale zlem konieczym i powinien byc ograniczany, aby dzieci
          dziesieciohektarowcow spod Kielc zaczynaly myslec o innym zyciu.

          Wolny rynek tez nie jest odpowiedzia na wszystko. Jego brak (co ty nazywasz
          pogardliwie socjalizmem) chroni nas przed znacznie wiekszymi kosztami spolecznymi...
          Ale swoja droga, pare kontroli by sie przydalo w przypadku "rolnikow z
          Warszawy". Tylko trzeba chciec. A sie nie chce. Latwiej wtedy zwalic wine za
          wszystko na malego oszusta, co kombinuje, by przezyc, niz na milionera, ktory
          sobie dalej pakuje kieszenie i na "role" (jesli w ogole) przyjezdza autem sportowym.
      • toruogiwara Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 12:48
        Kombinowaniem to jest zgłoszenie trawnika w Warszawie jako gruntu rolnego. Cała
        reszta jest działaniem legalnym. Skoro ktoś daje a ja się kwalifikuję do brania
        to biorę. Proste?

        Te dopłaty to kolejny system nakazowo-rozdzielczy (czyli komunizm, socjalizm,
        narodowy-socjalizm,, tym razem sterowany z Zachodu.
        tylko problem polega na tym, że nie ma żadnego Reagana, który tupnie nogą i
        powie NIE!
      • cccpcccpcccp żadne tam cwaniactwo... 31.07.09, 15:58
        żadne tam cwaniactwo... ok, a nawet jeśli, to chory jest ten
        socjalistyczny system panujący w UE, gdzie jeden (podatnik) dopłaca
        drugiemu (zwykle cwaniakowi). Jak widać taki model to idealna sprawa
        dla wszelkiej maści oszustów chcacych się łatwo dorobić cudzym
        kosztem. Lewicowa Europa daleko nie zajedzie. Obecnie jest w miarę
        dobrze, bo kiedy nie było UE to zgomadzono spory kapitał, który
        niestety ale jest obecnie przejadany. Zasiłki, dopłaty,
        dotacje,..itp itd. Dla kogo? - zwykle dla oszustów. A efekty w skali
        makro ? - np: PKB jest na minusie (w PL jako jedynym kraju jest in
        plus, bo u nas jest najwięcej takich cwaniaków pewnie :) ) - a np w
        takich chinach +8% wzrostu...

        Resumując: lewicowe podejście do gospodarki to największy syf, który
        promuje kanciarzy, łapówkarstwo, odebranie pieniędzy tym którzy
        rzeczywiście na nie zapracowali (podatnik niemiecki dopłacający do
        polskich cwaniaków)
        • tempus Re: żadne tam cwaniactwo... 31.07.09, 17:12
          cccpcccpcccp napisał:

          > żadne tam cwaniactwo... ok, a nawet jeśli, to chory jest ten
          > socjalistyczny system panujący w UE, gdzie jeden (podatnik) dopłaca
          > drugiemu (zwykle cwaniakowi). Jak widać taki model to idealna sprawa
          > dla wszelkiej maści oszustów chcacych się łatwo dorobić cudzym
          > kosztem. Lewicowa Europa daleko nie zajedzie. Obecnie jest w miarę
          > dobrze, bo kiedy nie było UE to zgomadzono spory kapitał, który
          > niestety ale jest obecnie przejadany. Zasiłki, dopłaty,
          > dotacje,..itp itd. Dla kogo? - zwykle dla oszustów. A efekty w skali
          > makro ? - np: PKB jest na minusie (w PL jako jedynym kraju jest in
          > plus, bo u nas jest najwięcej takich cwaniaków pewnie :) ) - a np w
          > takich chinach +8% wzrostu...
          >
          > Resumując: lewicowe podejście do gospodarki to największy syf, który
          > promuje kanciarzy, łapówkarstwo, odebranie pieniędzy tym którzy
          > rzeczywiście na nie zapracowali (podatnik niemiecki dopłacający do
          > polskich cwaniaków)

          W Chinach jest duży wzrost, ale kosztem społeczeństwa. Ludzie żyją w biedzie i niewielki procent ludnosci ma ubezpieczenie zdrowotne. Dla tych którzy są przy korycie (dygnitarze partyjni) liczy się rywalizacja z USA, UE i Rosją. Mieszkańców tego Ciemnogrodu mają w d.... .
      • 2-pswiecki Obawiam się, że to polskie cwaniactwo 31.07.09, 18:44
        rośnie na socjalizmie brukselskim. Jak zawsze z formacją gdzie nie
        konsument decyduje o kierunku rozwoju gospodarki tylko wizja
        urzędnicza. Miejmy nadzieję, że komisarz Brukseli to nie to samo co
        ludowy.
    • mirgrab Rzetelność dziennikarska to wśród dzisiejszych 31.07.09, 12:08
      pismaków rzadka cecha.Jeżeli chcieliby być obiektywni to powinni sprawdzić temat o którym piszą.I tak:nie żadne 2,4 tys czy 2,1 tys do ha tylko 1,8 tys, i 1,54 tys do ha.Pozostała kwota(różnica) należy się każdemu rolnikowi(nie tylko "chłopu z Warszawy")pod warunkiem że będzie utrzymywał grunty rolne w kulturze. A grunt rolny w kulturze to również ugór.Większość położonych w zachodniopomorskim(ale nie tylko)gruntów wykorzystywanych pod uprawy ekologiczne została zakupiona przez obecnych właścicieli w początku lat 90 -tych, kiedy jeszcze nikt nie myślał nawet o dopłatach do ziemi,była to inwestycja która uratowała setki tysiecy hektarów ziemi po PGR-ach przed naturalną sukcesją sosną,wierzbą,brzozą itp.
      Tzw"prawdziwi rolnicy nawet nie planowali zakupu tych gruntów.Ocknęli się dopiero po roku 2000.
      • bogulo2 Re: Rzetelność dziennikarska to wśród dzisiejszyc 31.07.09, 12:24
        nie tłumacz się.
        wiemy, żeś przedsiębiorczy chłop z wawki ;)
    • madissa Kokosy na orzechach 31.07.09, 12:47
      Rolnictwo w Europie musi być dotowane. Brak dotacji oznacza import tańszych produktów z innych krajów. Z jednej strony taki import wspiera rozwój biednych państw, z drugiej jednak strony - zamienia olbrzymie, zróżnicowane ekosystemy w tysiące hektarów jednorodnych upraw, które i tak należą do bogatych posiadaczy ziemskich, nie do biedoty.
      Dalej - kiedy już wszyscy w Europie porzucą zawód rolnika, pola zamienią się w ugory i lasy, a w dalekich krajach wybuchnie klęska nieurodzaju, może się okazać, że zapasy mrożonych jagód i jeżyn z lasów tudzież dziczyzny nie wystarczą dla wszystkich!

      Co to za różnica, czy dotujemy rolnika z dziada pradziada czy rodowitego warszawiaka? Czym taki szary Malinowski z Pragi, który się dorobił paru hektarów, różni się od Kalinowskiego czy innych "rasowych rolników", którzy na swojej roli bywają raz w miesiącu? Owszem, Malinowski jak już kupi hektary, pójdzie i poradzi się speców od rolnictwa i śmiem przypuszczać, że jego gospodarowanie będzie nieco nowocześniejsze niż chłoporobotnika-pijaka, który eternit (rakotwórczy azbest!) ze starego dachu po 10 lat trzyma na środku podwórka.
      • tempus Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 18:54
        > Owszem, Malinowski jak już kupi hektary, pójdzie i pora
        > dzi się speców od rolnictwa i śmiem przypuszczać, że jego gospodarowanie będzie
        > nieco nowocześniejsze niż chłoporobotnika-pijaka, który eternit (rakotwórczy a
        > zbest!) ze starego dachu po 10 lat trzyma na środku podwórka.

        Twoja wypowiedź to tragiczny bełkot. Kazdy rolnik lub chłopo-robotnik jest pijakiem i stosuje stere pokrycia dachowe z azbestu???
    • pitland.pl Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 13:05
      a kiedy kokosy na truskawkach, wiśniach, porzeczkach - jak moi goście z Niemiec
      wpadają do polskiej działki to wszystko znika jak po przejściu diabła tasmańskiego
    • sokolasty Kokosy na orzechach 31.07.09, 13:13
      W traktacie akcesyjnym wynegocjowano, że w Polsce dopłaca się do hektara, a w
      starej unii - do wielkości produkcji, a wynegocjowano, bo policzyć produkcji
      rolników nie-da-się (taka polska choroba, niedasizm, druga plaga obok
      tumiwisizmu).
    • smurfmadrala Kokosy na orzechach,śmierć frajerom 31.07.09, 13:24
      Mołodcy!
      W Guberni Warszawskiej
      Związku Socjalistycznych Republik Europejskich
      umnyje gołowy.
      PSL,PO + UE to lepsze geszefty niż w peerel!
    • agata789 Kokosy na orzechach 31.07.09, 13:29
      Jak czytam o takich gnojach, to zaczynam rozumieć, skąd w
      cywilizowanych krajach wzięło się powiedzenie "Polnische schweine".
      Te świnie pewnie jeszcze okradają podatników za pośrednictwem KRUS.
      • cezar61 Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 14:46
        Przecież to "unijne świnie" wymyśliły takie machloje. Myślisz, że
        Niemcy czy Francuzi nie biorą dotacji na nikomu niepotrzebne uprawy?
        Jak socjalizm, to socjalizm. trzeba bedzie kupić ze 100ha.
        • jagoo Re: Kokosy na orzechach 01.08.09, 10:49
          Ale ci NIemcy albo Francuzi lepiej kontrolują kto dostaje pieniądze
          i czy ten ktoś naprawdę coś produkuje. A nasi orzechowi rolnicy
          niczego tak naprawdę nie produkują, wielu prawdopodobnie nawet tych
          drzewek nie posadziło. I nikt tego nie skontrolował, nikomu nie
          odebrano dopłat... O tym powinien być ten artykuł, dziennikarz
          powinien ruszyć tyłek z Wawy i pojechać na te orzechowe hektary,
          zrobić zdjęcia a potem zapytać na jakiej podstawie ci ludzie dostają
          dopłaty. Ale jemu płaca od wiersza więc temat i swoich czytelników
          ma w d...
          Ciemny lud wszystko kupi, jak widac;)
    • jagoo kolejny durny artykuł o rolnictwie w GW... 31.07.09, 13:38
      Jak bardzo niedouczonym a aroganckim trzeba byc żeby wypisywac takie
      rzeczy? Naprawdę nie pojmuję dlaczego poważna, było nie było, gazeta
      jaką jest Wyborcza nie potrafi oddelegować do pisania o rolnictwie
      kogoś kto przynajmniej potrafi liczyć.
      O tym, że nie 2400 tylko 1800 już wcześniej ktoś napisał.
      Ale to i tak mało ważne, bo przede wszystkim trzeba by policzyć jaki
      jest koszt obsadzenia hektara sadzonkami orzecha włoskiego i
      porównać z wielkością możliwych do uzyskania dopłat.
      Roboty za panów dziennikarzy robić nie zamierzam, ale jedno moge wam
      powiedzieć i bez szczegółowych wyliczeń: dopłaty w żaden sposób nie
      zwracają poniesionych nakładów w cyklu 5 letnim a o takim tu mowa.
      Jeśli więc ktos faktycznie sie na tym "biznesie" dorobił, to
      należałoby sprawdzić jakim cudem udało mu sie uniknąć kontroli która
      jasno wykazałaby, ze pole nie jest uprawiane zgodnie z deklarowanym
      przeznaczeniem. I dopiero wtedy wyszłyby na jaw ciekawe sprawy...
      Dodam, że wyłudzone dopłaty zawsze można odebrać - z karą i
      odsetkami.
    • swan_ganz nie "chłop z Warszawy a "chłop warszawski" 31.07.09, 13:44
      to wbrew temu co tu sugerujecie daje dużą różnicę...
      Autor weź sobie jakieś nadgodziny i naucz się wreszcie polskiego, co?
    • rx55 chciwość, oszustwo i brak człowieczeństwa - zgroza 31.07.09, 14:19
    • maniek_ok Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 14:37
      niespecjalnie rozumiem czemu jest mowa o KRUS-ie???? Co ma KRUS do tego
      artykulu????
      ZADEN ZADEN normalny rolnik nie ma czasu na takie duperele. Jest chyba wyraznie
      napisane ze chodzi o oszustow z "warszawki" ktora ma hektary byle miec. I jest
      to prawda - sam to widze. Sa tez inne "uprawy", ktore rosna byle rosnac. Niewazne.
      Chodzi raczej o zasady jakimi zyja ludzie z Warszawy. I jakie luki sa w prawie,
      dzieki ktorym spokojnie zyje sobie stado oszustow. I jak to sie ma do tego ze
      kazdego rolnika skontroluja czy obornika wywala na betonowa plyte, oraz czy w
      oborze ma to co zadeklarowal? Tutaj kolesiostwo, na 100% oczywiscie pracownicy i
      wladze roznych rolniczych urzedow i agencji, maja cieplutkie dostawy gotowki z
      unii?
      • j-50 Re: nie cwaniacz kurduplowato 31.07.09, 15:07
        Rolnictwo w Polsce może stać się jedną z lokomotyw ciągnących
        gospodarę i stabilizujących nasz kraj społecznie. Ale w nowoczesnym
        rolnictwie polskim nie będzie ŻADNEGO MIEJSCA dla galicyjskiego
        hreczkosieja - rozmodlonego i niepracującego przez 1/3 dni w roku
        (bo święto). Rolnik ma być inwestorem w ziemię i jej produkty, ma
        gospodarować rozumnie i ekonomicznie. Ma być po prostu
        przedsiębiorstwem. O jaki zatem krus wtedy się rozłazi? A kopa we
        włochaty tyłek i popędzić do normalnego banku lub ubezpieczyciela.
        Chłopi mogą też założyć własne przedsiębiorstwa ubezpieczeniowe -
        jeśli tylko przestana się modlić i klęczeć, a zaczną rozumnie
        gospodarować.
        Na razie jest tak, że chłop daje się jaić przez byle cwaniaka z jego
        dochodu. Bo nie jest niczym innym na razie, jak tylko szympansem.
        Gdy moja ciotka wróciła po 30 latach z Belgii, to rzekła: jak się
        ktoś prosi o złojenie mu tyłka - to należy to wykonać!
    • j-50 Jest leppiej - czyli gorzej 31.07.09, 14:49
      Na tym areale rolnym da się wyżywić z rolnictwa przynajmniej 120 mln
      ludzi. Jeśli jednak uwzględnić rolnictwo o szczególnej
      intensywności, z zapleczem magazanynowym, przetwórniami i kasą z
      rolnictwa przemysłowego i hodowli zwierząt - to konia z rzędem temu,
      kto ustali ile możemy ludzi wyżywić. Bo z pewnością coś koło 200
      mln. I to tylko na tym obecnym areale rolniczym. Wynika z tego, że w
      Polsce można zalesić 3/4 areału rolnego i nadal nie będziemy
      głodowali. W rolnictwie powinno pozostać co najwyżej 10% ludności
      (lepiej jednak najwyżej 5%). Wystarczy zatem tylko 2 mln gospodarzy
      liczonych z ich rodzinami. PSL chyba się na śmierć zapłacze! Ale za
      to sektor rolny może się stać pracodawcą dla kilka razy większej
      ilości ludzi - i to tylko częściowo w formie sezonowej.
      Tylko ja się petam: kto w świętoj.liwej Pomrocznej takie plany
      liczone na dekady robi?
    • hugow Re: Kokosy na orzechach 31.07.09, 15:08
      KRUS? aby sie do KRUS zapisac? i ZUS - aby ZUS zlikwidowac.
    • bobeniek W Polsce kazdy orze jak moze. 31.07.09, 16:07
      Nie na darmo sie mowi "chlopek roztropek". Tylko po co od razu
      rolnik warszawski. Przyjechac ze wsi do Warszawy, pomieszkac tam i
      popracowac pare lat nie robi z nikogo jeszcze Warszawiaka. Potem
      gdy roboty w miescie ni ma, wracaja na wies z wiedza cwaniaka i
      wiedzie im sie bardzo dobrze. Lepiej te dotacje z UE wykorzystac w
      ten sposob niz nie wykorzystywac wcale, jak ma to miejsce w
      wiekszosci dziedzin polskiej ekonomi. Wniosek z tego jeden, polski
      chlop ma wiecej rozumu od polskiego ekonomisty i polityka.
    • megas1 Kokosy na orzechach 31.07.09, 16:33
      Paragraf 22 - o ojcu Majora Majora - on zdaje się brał dopłaty za to że
      nie uprawiał lucerny - i jak stoi w książce był uważany za mądrego
      człowieka. Sorka - jak ktoś pisze kretyńskie zasady to niech on żałuje.
    • semeon Kokosy na orzechach 31.07.09, 17:04
      I po to jest między innymi krus. Przeciąż zawsze warto do tych
      setek tysięcy dorzucić jeszcze około 10 tys. zł różnicy pomiędzy
      zus, a krus. Będzie na kilka dobrych flaszek.
    • talking_head Czy tylko żydzi mogą robić cwane geshefty ? 31.07.09, 17:07
      W artykule wyczuwa się wyraźną nutkę irytacji, ze jacyś "chłopi
      warszawscy" doją Eurokołchoz. Po pierwsze, dotacje idą ze składek
      płaconych przez wszystkie kraje, w tym także Polskę. osobiście nie
      dałbym na tę Bolszewię nawet centa, ale nikt nie pyta mnie o zdanie,
      reżim rządzący nad Wisłą okrada mnie w biały dzień. Więc skoro już
      jakieś moje pieniądze idą do Brukseli wolę żeby wróciły do polskich
      geshefciarzy niżby miały trafić na jakąś kolejna unijna bzdurę
      typu "walka z ociepleniem". tak przynajmniej jakaś garstka Polaków
      się wzbogaci, może kupią więcej towarów, usług w Polsce to i reszta
      będzie do przodu.
      Po drugie, trzeba brać jak dają ! Mało kto wie, że Polska buli do
      uninej kasy prawie 3 mld Eurosów rocznej składki !!!
      Wszystko z budżetu, do tego dochodzą dopłaty do unijnej pomocy, jak
      np dla rolników. Powinnismy więc odzyskiwać jak najwięcej wpłaconych
      pieniędzy i jak najmniej zostawiać ich unijnym darmozjadom.
      Oczywiście lepiej dopłacać producentowi prawdziwej żywności
      ekologicznej niz lipmemu rolnikowi, ale trzeba by powołać teraz
      armię urzędasów do sprawdzania, kontrolowania. Pochłonęło by to lwią
      część dopłat. Już lepiej niech Piskorski i jemu podobni dorabiaja
      się na lasach. W końcu rośnie nam nowa "szlachta" ...
    • akmazur Warszawka 31.07.09, 17:26
      Warszawka, i wszystko jasne...
      • sedaluk Re: Warszawka 31.07.09, 18:38
        Nie robta z urzedasow w Brukseli idiotow.Moze przymyka sie oko jak
        kiedys w Grecji czy Portugali- ale to sie konczy.A raz podpadniesz
        to masz przegrane.Dotacje wykorzystuje sie takze w Francji czy
        Niemczech i to na o wiele wieksza skale jak w Polsce.Ale to musi
        miec rece i nogi a nie nabrac i uciec.
    • wacus123 Kokosy na orzechach 31.07.09, 19:23
      prawdziwy paragraf 22 J. H. (akcja toczy sie w czasie II WŚ we
      Włoszech)
      Ojciec majora Majora zarabiał w USA na nieuprawianiu lucerny
      Dostawał od rządu USA pieniądze za nie uprawianie lucerny na swojej
      farmie za które kupował ziemię, na której nie uprawiał lucerny, itd
      • cudaktusk Eeee, nie chcę. Napiszcie, że nie jestem z Warszaw 31.07.09, 19:43
        i że nie mam pejsów
      • cudaktusk ...aby żyło się lepiej 31.07.09, 19:44

    • turbo-liberal I teraz pytanie: w jakim ustroju żyjemy? 31.07.09, 20:51
      I teraz pytanie: w jakim ustroju żyjemy...?
      No proszę, śmiało, ręka do góry!
      • sedaluk Re: W demokratycznym. 31.07.09, 21:24
        Dlaczego nie widziec w tych doplatach tego, do czego zostaly one
        uchwalone-pomoc dla rolnictwa i jego rozwoju.Na pewno Bruksela pomoze
        i doradzi.Lepiej jak Warszawa to kiedykolwiek zrobila.
    • frank_drebin O co te czepianie sie ? Przeciez to cudowny euro- 31.07.09, 22:54
      kolchoz sam wymyslil te doplaty wiec o co chodzi ? Eurokoklchoz smierdzi GW ?
      No to spora nowosc ...
      A moze by tak ta trojca tak oburzajaca sie w artykule zaproponowala calkowite
      zniesienie doplat. Wtedy nie bedzie zadnych przekretow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka