04.08.09, 12:02
polecam książkę "Bóg rzeczy małych" Arundhati Roy. Wspaniale
napisana tragiczna historia rodziny, widziana oczami dzieci, pełna
okrucieństwa, ale i ironii, zadumy nad ludzkim losem, namiętności i
czaru. Odkrywa jadowity urok Indii. Wszystkie opisane w artykule
sprawy znajdują w niej literacko genialne odzwierciedlenie.
Obserwuj wątek
    • thana203 Nikt 04.08.09, 22:16
      Bardzo interesujący artykuł. Dziękuję za podanie adresu strony organizacji
      Jeevika. Będę tam zaglądać.
    • aleku Nikt 06.08.09, 10:50
      bardzo dobry reportaż, szczególnie przypadł mi do gustu wierszyk Siddalingaiah
    • jan_dabkowski Nikt 07.08.09, 11:48
      Naszemu członkowi gratulujemy tekstu :)

      Stowarzyszenie Młodych Dziennikarzy "Polis"
      http://polis.org.pl/
    • poczt_a Nikt 07.08.09, 17:06
      Swietny artykul. Gratuluję!
    • tessa1973 Re: Nikt 08.08.09, 15:44
      Życzenie Yashody po części spełniła pani Mayawati, która w 1995
      r. jako pierwszy dalita w historii stanęła na czele stanowego rządu
      Indii (w Uttar Pradeś).
      (...) Charyzmatyczna Mayawati, mimo
      oskarżeń o korupcję i złe rządy, cieszy się niesłabnącym poparciem
      mas.

      ***
      Wywodząca się z najniższej indyjskiej kasty dalitów (tzw.
      nietykalnych) Mayawati Kumari (...) przeznaczyła [na budowę
      pomników] z publicznej kasy równowartość około 425 mln dol. Tylko w
      maju br. odsłoniła 15 monumentów. Z reguły przedstawiają one panią
      premier, lecz zdarzają się też pomniki jej politycznych mentorów,
      bohaterów z nizin społecznych lub słoni, stanowiących symbol
      kierowanej przez nią Partii Większości Społecznej (BSP).
      cd. tutaj
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,81048,6811479,Indie__Sad__premier_moze_wznosic_swoje_pomniki.html

      Jestem ciekawa, skąd to masowe poparcie dla Mayawati. Czy wystarczy
      samo pochodzenie? Z notki o pomnikach wynika, że to narcystyczna
      idiotka, która straciła kontakt z rzeczywistością.
      O sytuacji ludzi z najniższych kast traktują też wspomnienia Phoolan
      Devi - polecam, choc to lektura nie na każdą wrażliwość.
      Artykuł bardzo ciekawy - dziękuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka